Co zrobic z chrapiacym mezem?

05.02.09, 09:19
Wiem, ze nie udusic wink
Jednak ten prozaiczny problem w oczekiwaniu na dziecko,
doslownie "spedza mi sen z powiek".
Czytam forum od paru miesiecy, ale nie znalazlam podobnego watku.
Dlatego to moj pierwszy wpis i od razu wklejam temat.
Odkad w ciazy zaczelam biegac siusiu klika razy w nocy,
pochrapywanie (delikatnie mowiac) mojego Ukochanego nie daje mi
zasnac po powrocie do cieplej poscieli.
Takze czasem mecze sie z godzine, poki nie zasne ze zmeczenia, a
kilka razy wynioslam sie na kanape.
Martwi mnie to tez o tyle, ze oczami wyobrazni juz widze te noce z
dzieckiem, kiedy ani ja ani malenstwo nie bedziemy mogli spac w
domowym tartaku. I boje sie frustracji z tym zwiazanych.
Pytam Forumowiczki Drogie, czy mialyscie ten problem i czy macie na
to sposoby?
Mieszkam pod Poznaniem, moze ktoras z Pan zna tu jakiegos
dobrego "chrapologa"?
Pozdrowionka!
    • kiniox Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 09:46
      Może warto zacząć od laryngologa i alergologa (dwie częste przyczyny chrapania).
      Bo do lekarza trzeba iść koniecznie. Chrapanie to jest wielki problem nie tylko
      i nie przede wszystkim z uwagi na efekty dźwiękowe. Najgorsze, że bardzo osłabia
      serce i skutkuje niedotlenieniem.
      • pelzaczkowa Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 11:27
        Znam powazne zagrozenia zdrowotne wynikajace z chrapania, a tym
        bardziej z bezdechu, ktory tez czasem u meza slysze, a raczej nie
        slysze.
        Wiadomo, jak jest- prawdziwy mezczyzna do lekarza nie chodzi wink
        Mam juz maly postep, po dlugim truciu o tym wszystkim mezowi,
        zaprzestal swojej genialnej porady:"kup zatyczki do uszu" i zbiera
        sie do specjalisty. Laryngologa juz zaliczyl,ale jest alergikiem i
        srodki dostepne w aptece, wszelkie dorazne "antychrapy" odpadaja.
        Szukamy poradni bezdechu, lub czegos w tym stylu.
        Poszturchiwania skutkuja na dwie minuty i musze byc bardzo skonana
        aby sie w tym czasie zmiescic z zasnieciem.
        Pytam tez, czy jesli, odpukac nic na to do czasu rozwiazania nie
        poradzimy (przypadlosc chrapania jest ciezka do zwalczenia)to czy
        moge miec nadzieje ze dziecie nie bedzie sie od tego budzilo?
        W koncu slucha tych koncertow od czasow kiedy bylo dwukomorkowcem,
        moze przywyklo?
        Pozdrowionka!
        • kiniox Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 11:36
          Poczytaj np. tutaj: www.chrapanie-bezdech.pl/ (niestety w Warszawie), a
          tutaj wydaje się, że jest też punkt w Poznaniu: www.bezdechsenny.pl/
          Ja po prostu powiedziałam mężowi, że boję się o niego, że budzę się w nocy ze
          sciśniętym sercem nie na dźwięk jego chrapania, tylko kiedy przestaje oddychać
          (to prawda). I poprosiłam, żeby coś z tym zrobił, bo wolałabym zachować go przy
          sobie jak najdłużej.
        • zuzia324 Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 06.02.09, 19:04
          do namiotu z nim! a tak powaznie: do laryngologa. moj po pierwszej
          wizycie. na razie zapisal spraye, krople, itp, ale moje szczescie i
          to przebija. konieczne sa doglebniejsze badania, bo bezdech moze byc
          bardzo niebezpieczny.
          powodzenia!
          slodkich snow!
    • uleczka.pl Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 09:52
      Oj znam to doskonale smile jakbym czytała o sobie . Nie raz miałam go
      ochote wyrzucić przez okno ale ze względu na zime nie zrobiłam tego
      bo zamarzłby chłopina smile. Ja go poprostu śturcham i mówie żeby nie
      chrapał , on się obraca na bok i przestaje , może tylko chociaż do
      tego czasu kiedy ja zdąże usnąć wink. Wiem że w aptece są różne środki
      na chrapanie , sama ciągle o tym zapominam ( przypominam sobie
      dopiero w nocy wink)
    • mea8 Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 11:30
      Na chrapiacego meza nie pomoge, sama takiego mamsmile Milion lekarzy
      odwiedzilismy, na szczescie bezdechu nie ma. Ale co sie tyczy
      dziecka to sie nie martw. Przez ciaze sie przyzwyczai do tatusiasmile
      Moj spal jak smok i zaden chrap go nie wyrwal ze snu. To sa dla
      dziecka normalne odglosy. No chyba ze dziecko wyjatkowo wrazliwe Ci
      sie trafi, ale wtedy chrapanie to najmniejszy problem.
    • marcowa_mama Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 13:50
      Martwi mnie to tez o tyle, ze oczami wyobrazni juz widze te noce z
      > dzieckiem, kiedy ani ja ani malenstwo nie bedziemy mogli spac w
      > domowym tartaku. I boje sie frustracji z tym zwiazanych.

      Hmm, mam dokładnie ten sam problem, co Ty. Boję się, co będzie jak w
      naszej sypialni zagości dzidziuś? Pewnie mąż będzie wychodził spać
      do drugiego pokoju, a ja nie lubię i nie chcę spać sama sad
      A o wygonieniu go do lekarza oczywiściście nie ma mowy, no bo
      przecież wg niego chrapanie to nie choroba...

      Trzymaj się pelzaczkowa. Mam nadzieję, że jakoś damy radę. A może
      nasze dzieci wdadzą się w tatusiów i też będą smacznie przesypiać
      całe noce? smile
      Pozdrawiam!
      • kiniox Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 14:39
        Skoro wg niego chrapanie to nie choroba, to podeślij mu któryś z linków, które
        wkleiłam powyżej.
        • seytan_a_22 Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 15:26
          Zastrzelic, zakneblowac, zamknac w innym pokojubig_grin rozwiazan jest bardzo duzosmile
          moj chrapie od wielkiej okazji, ale jak nastapi ta wielka okazja to tez nie moge
          usnacsmileogolnie ja to gadam od czasu do czasu przez sen wiec nam sie rownowazybig_grin
          Jesli problem chrapania jest nagminny to musisz go niestety zaciagnac do lekarza.
          Moj syn co prawda jest jeszcze w brzuchu, ale jak nie ma taty w nocy to bardzo
          jest niezadowolony, z czego wnioskuje, ze okazyjne chrapanie mojego M mu nie
          przeszkadza, wrecz przeciwnie chetnie go slucha. Jak bedzie po przyjsciu na
          swiat zobaczymy za trzy tyg na okosmile
    • alicja0000 Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 05.02.09, 21:07
      meża wywal przez okno... a tak serio gwarantuje Ci, że kiedy po raz wtóry
      będziesz wstawać w nocy do dziecka to już będąc jedną nogą w łóżku będzie spała,
      nie przeszkodzi Ci nic w zaśnieciu-nawet nalot kamikaze. Bedziesz totalnie
      zmęczona-no chyba, ze będziesz mieć w domu anioła, który się w nocy nie budzi
      ale to raczej mało prawdopodobne/.
      • pelzaczkowa Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 06.02.09, 10:33
        Dziekuje za wszystkie pocieszajace opinie, ze dziecko i przy
        chrapaniu bedzie spalo, lub bez chrapania nie bedzie wink
        Kiniox- dziekuje za linki, bardzo dobre zrodla mi podalas,
        skorzystam!
        Partnerki Chrapoludow łączcie sie!

        P.S. wczoraj dostalam pozwolenie od meza, zebym Go bila jesli
        zachrapie, i jakby troche mniej chrapal ("jedyne co mam to
        zludzenia" wink)
        Pozdrowionka!
    • kasiunia62 Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 06.02.09, 11:02
      walnąć go mocno w okolice mostka..od razu ucichnie
      • romashka Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 06.02.09, 13:46
        Ja tam mojego przekręcam na bok, żeby przytulic smile Na boku nie
        chrapie smile
      • seytan_a_22 Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 06.02.09, 16:51
        kasiunia62 napisała:

        > walnąć go mocno w okolice mostka..od razu ucichnie

        tylko niech go za mocno nie walnie, bo jej ucichnie na zawszebig_grin
    • ann21ann Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 09.02.09, 12:31
      Ja mam to samo ... nieprzespane noce, bo mąż chrapie ...
      Prezcytalam raz w gazecie MjakMama, że najlepiej szturchnąć delikatnie męża w
      nocy i powiedziec mu aby odwrócił się na bok i spał na boku ... miało pomagać i
      pomogło ...
      Teraz kiedy tylko wracam z WC w nocy, zaraz szturcham Tomka po żeberku i prosze
      aby zmienił pozycje i ułożył się na boku big_grin
    • katigr Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 09.02.09, 17:24
      moja koleżanka kupiła 2 tygodnie temu plastry na nos swojemu chłopakowi.
      Rewelacja!!! (reklamują je w telewizji)
    • karod Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 10.02.09, 10:25
      Dokladnie ten sam problem... Chociaz o dziwo nie zawsze chrapie.
      Zauwazylam, ze chrapie gdy ma katar, gdy popije lub gdy jest za
      suche powietrze w pokoju, albo gdy jest baaardzo zmeczony.
      Najczesciej skutkuje, gdy go poszturcham i mowie zeby obrocil sie na
      bok. Rano jak sie pytam, czy go obudzilam w nocy, to nic nie
      pamieta.
      Nietstety jak juz zacznie chrapac to tak glosno, ze sie budze ehhh.
      Powodzenia smile
      • pelzaczkowa Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 10.02.09, 11:28
        Karod, mam podobne spostrzezenia co Ty, do okolicznosci wzmozenia
        chrapania.
        Najgorsze w tej przypadlosci jest to, ze "chory" to jej wcale nie
        dostrzega- bo przeciez spi sobie smacznie wink
        Dlatego tak trudno przekonac Chrapacza zeby cos z tym zrobil.
        Np. tlumacze ze powinien wieczorne piwko konczyc na dwie godziny
        przed spaniem i jakos nie moze tego zmienic, wrrr.
        Ile razy uciekne na kanape, to maz ma poczucie winy i obiecuje isc
        do specjalisty i tylko takim szantazem "pustego łoża" moge cos
        zdzialac. Czekam az sie zbierze i zobaczymy co dalej...

        Wyjatkowo zle znosze halas, wiec nie odpuszcze suspicious
        Pozdrowionka!

        • kiniox Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 10.02.09, 20:36
          Proponuję zatem którejś nocy poudawać, że Ty też chrapiesz. Jak się mąż obudzi,
          to udawać, że śpisz i dalej chrapać. Potem jeszcze poimitować trochę urywane
          oddechy, że niby masz bezdech. A rano udawać, że nie wiesz, o co chodzi, i że to
          on ma jakiś problem, bo Ty sobie przecież smacznie spałaś. Może zadziała.
          • motylekmaly Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 10.02.09, 21:44
            hmm, na mojego to nic nie skutkuje...
            poszturchuję, biję (z piąchy dostaje co noc - a co!), szczypię, jak mocniej mu
            przywalę to czasem się obudzi i przekręci na bok no ale do następnego chrapania
            ja nie zdążę usnąć sad. Najlepsze że rano on niczego nie pamięta, czasem znajdzie
            jakiś siniak na ramieniu i się dziwi skąd się wziął.
            ja na noc zakładam korki do uszu - pomaga, ale jak wracam po raz setny z nocnej
            wyprawy do łazienki to i tak chrapanie słyszę...
            używał już kropli do nosa, jakiś listków do żucia i nic...
            niestety, mój mąż to przypadek beznadziejny sad
            • gyokuro Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 10.02.09, 22:16
              Mój zwykle poproszony o obrót na bok, obraca się... Ale dziś protestował - a
              rano nic nie pamiętał...
              A jak ostatnio wypił lampkę Martini wieczorem, to był koszmar po prostu.
              Mój S. jest alergikiem, do tego ma krzywą przegrodę nosową, więc beznadzieja po
              prostu... On wie, że to niedobrze, ale nic z tym nie robi.
              • pelzaczkowa Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 12.02.09, 13:33
                Podobnie jak u meza Gyokoro: krzywa przegroda, alergia, do tego
                nadwaga i czeste przeziebienia gornych drog oddechowych, na dokladke
                przed snem musowo jedno piwko i mam pelen asortyment czynnikow
                sprzyjajacych chrapaniu.

                Nagrywalam juz nocne wyczyny mojego meza na dyktafon w telefonie.
                Uciekal na drugi koniec domu kiedy rano puszczalam nagranie.
                Sprobuje jak radzi Kiniox "pochrapac" jedna noc do towarzystwa.
                Zreszta czasem slysze rano:"chrapalaś!"- smieje sie, bo to tylko
                oddychanie przez nos lub posapywanie w poduszke, wiec jak zaczne na
                serio chrapac to chyba nie zmruzy oka suspicious

                Stoperow do uszu nie zaloze, bo czuje wewnetrzny opor by zapadac w
                taka sztuczna cisze, trace wtedy orientacje w odglosach nocnego domu
                i mam dyskomfort.
                Po drugie sytuacja wydaje mi sie analogiczna do palenia. To jakby
                palacz mi radzil: skoro przeszkadza Ci dymek, to zaloz sobie
                klamerke na nos. Chyba nie jest to rozwiazanie problemu?
                Pozdrowionka!
                • gocha500 Re: Co zrobic z chrapiacym mezem? 12.02.09, 13:44
                  mojemu sie zdarza zachrapac!moze nie jakos przerazliwie glosno ale
                  mnie kazde dzwieki denerwuja jak nie spie!jak spie to moze se
                  charczec do woli. ja mam jeden sposob daje niby przypadkowego
                  kuksanca kolanem w dupe badz pieta w jewgo noge a jak sie nawinie to
                  i piszczel(bardziej odczuwalne) i przestaje chrapac a czaem zmienia
                  pozycje i juz wcale mu sie nie zdqrza. wiec u mnie kuksance dobrze
                  dzialaja a ja sobie spokojnie moge spac big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja