Jak Wy to robicie ?

09.02.09, 09:50
Cześć dziewczyny, czy planujecie zajście w ciążę ? Planujecie
pierwsze może kolejne dzieciątko ? Jak się do tego przygotowujecie,
co robicie by się udało smile.Jakieś rady, porady, przestrogi ... Co
robić , czego nie ?
    • aniniaw Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 09:55
      Napewno trzeba sie wyluzowac i nie nastawiac sie ze teraz napewno sie uda i nie traktowac seksu w instrumentalny sposob.Napewno nie wolac do partnera-chodzmy zrobic sobie dziecko.Kochajcie sie bawcie sie tym,cieszcie a dwie kreski napewno sie pojawia juz wkrotce.
      I bardzo wazne zeby lykac kwas foliowy przed zajsciem w ciazy.
      goraco pozdrawiam trzymam kciuki
      • inveni Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 10:23
        szczerze? nie wiem smile ja z tych, co to jak facet przejdzie obok, to
        zachodzą smile a poważnie: zabezpieczałam się, o drugim dziecku nie
        myślałam wcale i masz smile (dureksy nie zadziałały)
        • rufcio Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 10:28
          No to nieźle, to chyba jakieś przeznaczenie, albo sprawka obecnego
          potomstwa smile, wywołana chęcią posiadania rodzeństwa smile wink . Gdzie
          trzymacie te durexy smile ???
      • wilma.flintstone Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 14:11
        aniniaw napisała:

        > Napewno trzeba sie wyluzowac i nie nastawiac sie ze teraz napewno
        sie uda i nie
        > traktowac seksu w instrumentalny sposob.


        Kolejny mit. Ja, w miesiacu w ktorym planowalam zajcie w ciaze
        powiedzialam do meza, ze trzeba bedzie troche popracowac i kilka
        razy wrecz zrobilismy to troche z poczucia obowiazku a nie ze
        wzgledu na burze hormonow. Zaskoczylam natychmiast. Jedne kobiety
        maja latwiej, a inne trudniej i tyle. Nie ma zadnych badan
        naukowych, ktore potwierdzalyby ze kobieta bardzo chcaca zajsc w
        ciaze nie moze zajsc z tego wlasnie powodu.

        A do autorki watku - trzeba uprawiac seks, najlepiej co drugi dzien,
        zeby miec pewnosc ze sie zmiescicie w okienku owulacyjnym. I
        rzecywiscie, nie nastawiac sie na sukces od razu, ale tez i nie
        sluchac gadania o tym ze trzeba udawac ze sie dziecka nie chce, zeby
        zajsc w ciaze.
    • sabciass Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 09:55
      > co robicie by się udało smile.Jakieś rady, porady, przestrogi ... Co
      > robić , czego nie ?

      Uprawiamy seks z przyszłym tatusiem. To tyle.
      • jdylag75 Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 10:13
        jednak mam przestrogę, żeby nie było tak prosto: nie należy używać żadnych
        zabezpieczeń
    • klubgogo Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 10:37
      Kwas foliowy, cynk dla męża i seks bez zabezpieczeń i kalendarzyka w ręku. Spontanicznie.
      • dziubeq23.pl Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 11:06
        przede wszystkim dac sobie na luz,i nie myslec o tym zeby zrobic dzidzi
    • zoria_polunocznaja Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 13:58
      ja jestem przykładem na to, że można planować i kombinować i wszystko się uda smile

      Udało się za drugim podejściem (ale w pierwszym przeszkodził nam wyjazd)

      Brałam kwas foliowy, mierzyłam temperaturę, obserwowałam śluz, mąż brał cynk z selenem, ja również. Kupiliśmy testy owulacyjne. A potem po kilku dniach od terminu - test ciążowy pokazał dwie kreseczki.

      Aha, w okresie płodnym "dawaliśmy czadu" codziennie wink

      Korzystałam też z Fertility Friend wink Bardzo mi pomógł - zwłaszcza w przewidywaniu, czy się udało smile
      • anna262 Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 14:46
        My z mężem juz chcielismy mieć dzidzię, lekarz mi obliczył jaki
        bedzie najlepszy dzień i raz spróbowaliśmy i nie sadziłam ,że moge
        zajśc przy pierwszej próbie --może dlatego odrazu bo nie myslelismy
        o tym,nastawiałam się uda się jakos w ciągu rokusmile. a teraz jestem w
        połowie 5 miesiącasmile
        • wilma.flintstone Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 15:00
          anna262 napisała:

          >nie sadziłam ,że moge zajśc przy pierwszej próbie

          Kurcze, dziewczyny, to po co my sobie zawracamy glowe antykoncepcja,
          skoro nie mozna zajsc w ciaze od razu tylko po roku seksu bez
          zabezpieczenia? wink
          • magda1237 Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 15:07
            Wiesz, często jest tak, że jak się bardzo chce to akurat nie wychodzi
            • wilma.flintstone Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 15:44
              magda1237 napisała:

              > Wiesz, często jest tak, że jak się bardzo chce to akurat nie
              wychodzi

              A ja uwazam, ze jesli nie wychodzi, to nie od tego ze sie
              chce...Poza tym nie rozumiem czemu sie tu z takich przypadkow robi
              norme.
              • magda1237 Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 18:35
                Znam kilka takich przypadków. Jak wyluzowali to ciąża była. Po
                prostu za bardzo chcieli. Byli coraz bardziej zestresowani że nie
                wychodzi co z kolei uniemożliwiało zajście w ciąże.
                Nie napisałam ze to norma tylko że czesto się zdarza. I oczywiście
                wtedy gdy nie ma innych przyczyn niemożności zajścia w ciąże np
                medycznych
                A dlaczego to wg Ciebie nie wychodzi
                • magda1237 Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 18:39
                  I to lekarz stwierdził, że problem w głowie a nie gdzie indziej. To
                  że tobie udało się od razu też nie trzeba przyjmować jako normę.
                  Osobiście znam kilka takich przypadków, jak już zrezygnowali ze
                  starań udało się
                • wilma.flintstone Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 20:07

                  Powodow moze byc wiele, poczawszy od zaburzen hormonalnych, przez
                  wady rozwojowe zarodka (1/3 ciaz konczy sie w formie krwawienia,
                  ktore kobieta bierze za zwykla miesiaczke), skonczywszy na kiepskiej
                  jakosci sluzie, zbyt malej zawartosci plemnikow w spermie czy
                  nietrafieniu w owulacje.

                  Znam pary, ktore latami wspolzyja bez zabezpieczenia i juz dawno
                  sa "wyluzowane", bo na dzieci nie licza. I slusznie, bo sie im
                  dziecko nie przytrafia. Dlatego nie bardzo jestem przekonana co do
                  tego, ze problem siedzi tylko w glowie. Zreszta pomyslmy logicznie:
                  dwoje zdrowych i plodnych ludzi uprawia sex w czasie owulacji ...i
                  co? Kobieta sila mysli powstrzymuje plemnik przed dotarciem do jaja?
                  Czy moze zaplodnione jajo nie zagniezdza sie w macicy w reakcji na
                  silna chec posiadanie dziecka przez rodzicow? No przyznasz, ze brzmi
                  to malo prawdopodobnie...Owszem, silny stres moze sprawic, ze sie
                  trafi cykl bezowulacyjny, aczkolwiek to naprawde nie sa czeste
                  przypadki i takie cykle maja zreguly inne podloze niz psychiczne.

                  A co do tego, ze mnie sie ciaza przytrafila od razu - juz sam ten
                  watek pokazuje, ze nie jestem sama. I mysle, ze dlatego wlasnie
                  wymyslono antykoncepcje i aborcje, ze ma tak wiekszosc kobiet. Tyle
                  tylko, ze kobiety nie majace z ciaza problemow rzadziej szukaja
                  informacji czy pomocy na forach internetowych. I stad pewnie
                  przekonanie, ze wszyscy naokolo maja klopot z zaskoczeniem.
    • balsamina-niecierpek Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 15:23
      Znacie ten dowcip o misiu i zajączku? To posłuchajcie:

      - Zajączku, jak ty to robisz, że masz tyle dzieci? Ja też bym chciał
      mieć małe misiątka.
      - A marchewkę jesz?
      - Nie.
      - No, staaary...
      Po jakimś czasie:
      - Zajączku, w dalszym ciągu nam się nie udaje. Poradź coś jeszcze!
      - A marchewkę jesz?
      - Jem!
      - A utartą?
      - Nie.
      - No, staaary...
      Znowu po jakimś czasie:
      - Zajączku, ratuj! Nie mam dzieci i nie mam.
      - A marchewkę jesz?
      - Jem.
      - A utartą?
      - Utartą.
      - A z groszkiem?
      - Nie.
      - No, staaaary...
      I jeszcze za jakiś czas:
      - Zajączku, coś te twoje rady do niczego. Jak nie mam potomstwa, tak
      nie mam.
      - A marchewkę jesz?
      - Jem.
      - A utartą?
      - Utartą.
      - A z groszkiem?
      - Z groszkiem!
      - A seks z żoną uprawiasz?
      - Nie.
      - No, staaaary...

      Więc tu chyba nie ma uniwersalnych dobrych rad. Jednym małżeństwom
      wystarczy żyć swobodnie bez zabezpieczenia i najwyżej co jakiś czas
      policzyć dni od okresu, żeby trafić pi razy oko w okolice owulacji,
      a innym potrzebne są skomplikowane operacje naprotechnologiczne. Nie
      ma na świecie sprawiedliwości, ot co.
    • czaarodziejka Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 17:41
      Zdrowe odżywianie warto zacząć przed,bo nie trzeba się potem przestawiać.Tzn.
      jeść warzywka,owoce,jogurty, ciemny chlebek, mało smażonego. Zażywać codziennie
      1 tabletkę foliku.Nie pić alkoholu w II fazie cyklu (bo anuż maleństwo już
      jest?) i nie stresować się,tylko cieszyć,cieszyć cieszyćsmile
    • anka7961 Re: Jak Wy to robicie ? 09.02.09, 18:37
      po pierwsze nie "starać się". Ja się starałam przez parę miesięcy,
      miałam straszne ciśnienie, aż w końcu odpuściłam, a nawet trochę
      inaczej poukładałam sobie plany, stwierdziłam że jeszcze rok
      poczekam... no i nie czekałam długo, bo za dwa miesiące zaszłam w
      ciąże. Psychika ma ogromne znaczenie, więc nawet jeśli to trudne, to
      po prostu wyluzuj!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja