niunia_40
11.02.09, 08:20
Hej dziewczyny
Piszę, bo musze się tak po ludzku wyżalić. Mam 39 lat, mój mąż 45 i
spotkał nasz szok - jestem w ciązy!!! Zupełnie nie planowanej!!!
Wiem,że na moim miejscu wiele przyszłych emam skakałoby z
radości...ja niestety nie potrafię...Jestem tym faktem zdołowana
strasznie i osamotniona i niestety mąz dla mnie podpora nie jest.
Obwinia mnie za ciążę, ignoruje, padają ostre słowa. Jest mi
strasznie ciężko, tym bardziej,że w pracy mam odebrać za tydzień
awnas na któy długo sobie zapracowałam. Nowe obowiązki zawodowe,
szkolenia, wyjazdy - nie wiem czy podołam. Może lepiej powiedzieć
szefostwu o ciązy tracąć jednoczesnie szansę awansu???
Jestem w totalnym dołku, Czy są mamy które tak późno rodziły i to
szczęsliwie???Boję się o zdrowie dziecka choć jest to moja druga
ciąża.Mam nadzieje,że znajde na tym forum choć odrobinkę wsparcia i
otuchy.