orsalavatrice
26.02.09, 11:33
Przepraszam najmocniej za głupie pytanie, ale po 15 miesiącach
starań szukam chociaż małej nadziei, której mogłabym się uczepić.
Wszystkie badania ok, i moje i męża - lekarze mówią: próbować.
Więc próbujemy..
Wczoraj (17dc) podczas wieczornego prysznica zauważyłam brunatny
śluz. Ociupinkę, kilka kropel. Godzinę-dwie po tym moim odkryciu
kochaliśmy sie z mężem.
Wyczytałam, że to plamienie okołoowulacyjne i świadczy o pęknięciu
pęcherzyka.
I tu moje głupie pytanie - czy jest szansa na zapłodnienie w takim
wypadku? Czy plemniki będą miały czas na dotarcie tam gdzie trzeba?
Raz jeszcze przepraszam i dziękuję za ew. odpowiedzi.