kartoffeln_salat
26.02.09, 12:31
Nakupiłam proszków i płynów do prania dla niemowlaków, ubranka chce
wyprać ze 3 razy. Pieluszki tetrowe wygotuje w 100 stopniach.
Cale mieszkanie do sprzątania, okna do mycia (to nie ja będę myć),
firany do prania, kanapa i dywan do czyszczenia, kurze to już nawet
nie wspomnę, wszystkie miśki też chce wyprac w mleczku dla
niemowlaków.
Czy to jest jakaś przesada? Dziwnie na mnie rodzina męża patrzy, ale
u nich dywany odkurzacza miesiacami nie widują, więc czystość to
pojęcie subiektywne.
No ale czy czegoś tutaj nie powinnam robic?