Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał...

03.03.09, 14:00
Powiem krótko – załamałam się.
W ostatni weekend postanowiłam wybrać się do Świata Dziecka
celem „rozeznania w asortymencie”. Uznałam że to dobre miejsce, ze
względu na dużą ilość towaru w jednym miejscu. Plan miałam taki, że
w sklepie wszystko sobie na spokojnie obejrzę, a ewentualnych
zakupów dokonam raczej na allegro ze względu na niższe ceny, gdyż
jak wiadomo, Świat Dziecka do tanich nie należy.
Pojechaliśmy z M na Okopową, a więc do tego „mniejszego”. Jak dla
mnie, już ten sklep okazał się strasznie wielki. Jedno jest pewne,
nawet nie zamierzam zapuszczać się do tego na Targówku!
Może wybrałam zły dzień na zwiedzanie – w sobotnie popołudnie roiło
się tam od rodziców, sprzedawcy rozrywani, gorzej niż na bazarze.
Czułam się jak w ulu, z którego jak najszybciej chciałam uciec.
Efekt był taki, ze po 10 minutach już nas tam nie było.
To co mnie najbardziej powaliło, to ilość dostępnych towarów. Samych
wózków było chyba ze 200 rodzajów ! To samo dotyczyło fotelików,
butelek, smoczków. Dostałam kompletnego oczopląsu, nie wiedziałam na
czym skupić wzrok … Właściwie w przypadku allegro jest podobnie,
tylko wiadomo, że są pewne towary, które przed zakupem chciałoby się
najpierw obejrzeć, chociażby sprawdzić w praktyce wagę wózka czy
nosidełka.
Powiem szczerze, po wizycie w tym sklepie kompletnie odechciało mi
się jakichkolwiek zakupów wyprawkowych. Nie sądziłam że tak duży
asortyment, zamiast ułatwić, znacznie wszystko utrudni…
Po powrocie do domu oczywiście naszło mnie jeszcze milion myśli
początkującej matki, którą czeka zakup pierwszej wyprawki. Np. czy
dana rzecz na pewno jest mi potrzebna, czy jest niezbędna, czy można
się bez niej obyć itp.
Chociażby taki stelaż – zestaw wanienkowo-przewijakowy. Czy na pewno
jest niezbędny ? Kosztuje w sumie niemało, czy nie warto te
pieniądze wydać na coś przydatniejszego ?
Albo od czego zależy wybór np. dobrej butelki.
Jakie są cechy wózka idealnego?
Czy butelki szklane są lepsze od plastikowych ?
Czy niezbędny jest specjalny pojemnik na zużyte pieluchy ?
Czy sterylizator jest konieczny ?
Czy łóżeczko powinno posiadać szufladę, czy jest to tylko miejsce
zbierania się kurzu ?

Chyba mimo wszystko powinnam się dość szybko otrząsnąć i na dobre
zabrać za zakupy, jeśli na tydzień przed porodem nie chcę zwariować
do reszty i wydać przy tym kilka/kilkanaście tysięcy jednorazowo.

Moja konkluzja, jedyna jak dotąd, była taka, że absolutnie niezbędna
jest solidnie przygotowana lista. Bez tego można błądzić kupując
wszystko i nic. My niestety musimy całą wyprawkę w 100% kupić sami,
nie możemy liczyć na pomoc rodziców/rodzeństwa/rodziny/znajomych.
Na razie odpadają też zakupy typu umeblowanie (poza podstawowym)
pokoiku dziecięcego - ponieważ mieszkamy w wynajętym mieszkaniu i
takiego pokoiku chwilowo nie będzie.
Dlatego wszystko powinno być 10 razy przemyślane.

Dziewczyny, czy któraś też miała podobne odczucia w zderzeniu z
wyprawkową rzeczywistością ?
Jak się do tego wszystkiego zabrać, żeby nie dać się zwariować ?

    • miacasa Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 14:22
      jak już sobie zrobisz listę "potrzebnych" rzeczy to jeszcze raz ją sprawdź i
      część pozycji podziel przez 2 smile
      następnie pojedźcie sobie w tygodniu, w godzinach przedpołudniowych do hurtowni
      TOMI na warszawskim Zaciszu, jest kameralnie, we wspomnianych godzinach nie ma
      tłoku a ceny są na prawdę hurtowe, kupisz wszystko
      • anick5791 tomi 03.03.09, 15:01
        Faktycznie, mają niezły asortyment i rozsądne ceny. Też większość kupowałam u
        nich, tyle że przez internet, więc jeszcze mi przywieźli zakupy do domu smile
      • kkkluska Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 05.03.09, 10:21
        Ja mam całąca liste rzeczy wszystkich spisane w Wordzie, to co
        bedzie mi potrzebne z kosmetyków, z apteki, z ciuszków,
        art.higieniczne, do karmienia, oraz inne.
        - Więc ja sterylizator wykluczylam na wstepie, kosztuje średnio
        400zł a mozna przeciez wygotowac butelki i smoczki.
        - komoda w lóżeczku- to zalezy ile masz miejsca w domu, ja mieszkam
        w kawalerce wiec mam bez bo każdy cm sie liczy.
        - Butelki polecili mi firmy Avent, podobno sa najlepsze, ale ceny
        tez sa niezłe -20-30zł/butelkę plastikową
        No jest tego trochę, w sumie na ostatnia chwile zostawilam posciel
        do lozeczka i wozka. No jest tego troche na tej liscie, ale ja duzo
        rzeczy dostalam, co nie znaczy ze nie sa potrzebne.
        Radze nie kupowac duzo ubranek bo szybko szkrab wyrosnie i beda male.
        • attka Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 20.03.09, 19:50
          Mam taką prośbę - mogłybyśmy się wymienić listami? Ja też zrobiłam swoją i
          chętnie bym ją porównała z inną, zrobioną przez przyszłą mamę (a nie napisaną
          przez dziennikarzy czy sprzedawców w sklepach smile )
    • marcowa_anula Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 14:28
      Ehhh, jakbym czytała o sobie pare miesięcy temu... wink
      Nie martw się, to naturalny objaw...ja doznałam podobnego szoku i tak jak Ty wróciłam do domu, dałam sobie parę dni na "uporządkowanie myśli", zrobienie porządnej (i z głową) listy (łącznie z podziałek co kiedy kupić-w jakiej kolejności żeby rozłożyć wydatki) po czym wybrałam się ponownie na zakupy (w tygodniu bo w weekendy to jest tak jak pisałaś-wielki sajgon w sklepach)i idąc do sklepu skupiałam się tylko na tych rzeczach, których zakup miałam akurat zaplanowany. Jak patrzysz na wszystko to nie jesteś w stanie kupić nic ... przynajmniej ja tak miałam, za dużo było wszystkiego a ja miałam multum wątpliwości.
      Więcej czasu poświęciłam na poczytanie o wózkach i wybierając się do sklepu już wiedziałam na czym mi zależy, miałam też wstępnie wybrane modele, poza tym łatwiej się rozmawia ze sprzedawcą jesli wiesz o co pytać i czego szukasz.
      Też miałam dylemat odnośnie wanienki...czy ma być anatomiczna...czy kupić taką z przewijakiem... ale po pierwszej wizycie w sklepie i zobaczeniu róznych modeli i podpytaniu sprzedawczyń zdecydowałam się na zwykłą wanienkę. Podobnie było z łóżeczkiem-najpierw chciałam takie z szufladą i płaskimi szczebelkami, opuszczanym bokiem, ale po wysłuchaniu paru opinii (np że szuflada nie jest praktyczna, niewiele tak naprawdę miesci się tam a cena takiego łóżeczka jest sporo wyższa od normalnego...choć tu pewnie opinie będą podzielone, że opuszczane boki czesto ciężko chodzą i prawdziwą sztuka jest opuszczenie tego boku)i obejrzeniu łóżeczek stanęło na zwykłym sosnowym bez szuflady z wyjmowanymi szczebelkami. I tak możne byłoby mnożyć przykłady.
      Końcowa refleksja jest taka: na spokojnie zastanów się(podpytaj) co tak naprawdę będzie Ci potrzebne, zrób listę (którą i tak pewnie będziesz weryfikować w trakcie oglądania) i nie nastwaij się, że po pierwszej wizycie w sklepie zrobisz zakupy...czasem lepiej wrócić do domu, pomyśleć i na spokojnie odwiedzić sklep za parę dni i kupić to co do czego będziesz naprawdę pewna.
      Ufff,ale się rospisałam smile
      Powodzenia i głowa do góry.
      te zakupy dziecięce to naprawdę przyjemność, ale trzeba z głową do nich podejść.
      • izzzkaaa Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 14:52
        my mieszkamy z rodzicami dlatego miejsce tez mamy ograniczone,nie możemy
        zagracic całego domu.dlatego wybór łóżeczka z szufladą wydał sie
        oszywisty,bedzie miejsce na pieluchy i tak nam doradzali znajomi kupilismy
        łóżeczko radekII z dreweksu ciemne za 300zł z materacem,podobno lepiej jak
        wanienka jest wieksza dłuzej posłuży,my akurat dostaniemy razem ze
        stelażem(podobno bardzo przydatnym po porodzie)sterylizatora nie kupujemy,
        kupiliśmy przewijak na łóżeczko pościel na allegro zrezygnowałam baldachimu bo
        on tylko ładnie wygląda a najczesciej przeszkadza,w zamian zamówiłam dodatkowa
        poszwewkę i przescieradło(+ 3przescieradło dostałam gratis)w sumie 13cz. za 250
        zł z przesyłką.
    • alfa156 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... długi 03.03.09, 14:41
      Po pierwsze spokojnie. Musisz sobie spokojnie pomysleć co chcesz, tn
      jaki wózek, czy jaki fotelik samochodwy itp. Jak już to iwesz to się
      okaże, że nie ma 200 wózków tylko 4. Szukaj informacji na forach, ja
      gdybym mogła kupić wózek jeszcze raz zapewne bym to robiła. Fotelik
      standardowo większość kupuje maxi cosi. na allego masz dużo taniej,
      albo jak masz spawdzone źródło można kupic używany.
      Co do ciuchów to h&m czy c&a się sparwdzają. Zara ma fajne ale dla
      większych dieci, bo wierz mi że niemowlak w jeansach wygląda fajnie
      ale nie jest to wygodne ani dla Ciebie ani dla Niego. Smoczki
      butelki ja nie kupowałam, nie wiedziałam czy mi się prydadzą i nie
      przydały a dokupic można w 5 minut.
      Stelaż przewijakowo wannowy ja bym sobie darowała. Kolejny grat,
      wanienke ktoś musi do niego dzwigać. Kup zwykłą wanienkę, i tak się
      jej pozbędziesz po 2-3 miesicach. mnie zawalała pół łazienki i się
      zeźliłam. Wierz mi dasz sobie rade jako matko bez problemu, to się
      wie, nawet jak z początku Ci się wydaje że za diabła nie wykapiesz
      to minie w 5 minut.
      Pojemink na zużyte pieluchy - też właśnie to rozważam, przy Julci
      nie miałam i ok. i tak lata się ze śmieciami co 5 minut smile
      Karmiłam piersią więc co do butelek się nie wypowiadam, potem miałam
      avenu, i wg mnie są super, czy najlepsze nie wiem.
      Wózek- zależy czy masz windę, gdzie chodzisz na spaery itp. jak coś
      mozesz pisac podyskutujemy smile i luz kobieto nie daj sie zwariowac,
      ze musisz miec to wszystko co ci chca sprzedac, nie musisz bo nie
      bedzie co to nijak potrzebne. i zyjemy w czasach z w chwilke mozna
      rzczy dokupic.
      a lozeczko ja ma zwykle bez szuflady i j ma zaraz dwa lata i bede
      jej zmienaic na normalne, wiec dla mnie szuflada to kurzolapka smile
      a gdzie rodzisz?
      • figa33 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... dług 03.03.09, 15:01
        Dzięki kochane za szybki odzew.
        Ja z natury naprawdę nie jestem panikara i do wszystkiego podchodzę
        z dużą rezerwą i rozsądkiem, ale może to kwestia stanu odmiennego, w
        jakim nigdy nie byłam, przyprawiła mnie o taki nastrój..
        A może sam fakt zbliżającego się nieuchronnie "dnia
        ostatecznego".. wink (własnie uświadomiłam sobie że zostało już nieco
        mniej niż 100 dni - wyszłam na ostatnią prostą!)

        Jeśli chodzi o wózek - jedyne, co na chwilę obecną wiem, to że musi
        być lekki (3 piętro bez windy, z garażu w sumie 4 - tak przynajmniej
        do listopada jeśli nie dłużej) i raczej wielofunkcyjny zamiast 2 czy
        nawet 3 wózków, jak niektóre mamy kupują.

        Jeśli wanienka bez przewijaka i całego tego "regaliku" z półkami, to
        może jakaś na szynach/wspornikach, które można zamocować na wannie?
        Jedyny minus jest taki, że nasza duża wanna jest jakaś strasznie
        niska, kiedy się schylam żeby ją myć, cała krew odpływa mi do głowy.
        Oczywiście nie wiem nawet ile czasu zajmuje kąpiel maluszka, ale
        pytanie, czy kąpiąc córcię w pozycji praktycznie cały czas mocno
        schylonej, nie siądzie mi kręgosłup ? (może to trywialne pytanie,
        ale miewam problemy z kręgosłupem, więc to dla mnie ważna kwestia).

        Kwestia ciuszków chwilowo jakby drugoplanowa, tzn mam już troszkę
        podkupionych na poczaktu roku, kiedy były wyprzedaże, więc chwilowo
        tym sobie nie zawracam głowy, aczkolwiek wiem że jeszcze trochę będe
        musiała to uzupełnić. Zary,H&M etc są nawet czasem ładne, ale dla
        mnie cenowo raczej lekko przesadzone - śpioszki po 30-40 zł czy
        kaftaniki po 35 to mimo wszystko drogo (Zara to juz w ogóle znacznie
        więcej, podobnie jak Next na przykład).

        Rodzić planuję na Żelaznej.
        • marcowa_anula Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... dług 03.03.09, 15:20
          figa33 napisała:

          > Jeśli wanienka bez przewijaka i całego tego "regaliku" z półkami, to
          > może jakaś na szynach/wspornikach, które można zamocować na wannie?
          > Jedyny minus jest taki, że nasza duża wanna jest jakaś strasznie
          > niska, kiedy się schylam żeby ją myć, cała krew odpływa mi do głowy.
          > Oczywiście nie wiem nawet ile czasu zajmuje kąpiel maluszka, ale
          > pytanie, czy kąpiąc córcię w pozycji praktycznie cały czas mocno
          > schylonej, nie siądzie mi kręgosłup ? (może to trywialne pytanie,
          > ale miewam problemy z kręgosłupem, więc to dla mnie ważna kwestia).
          >

          Lepiej kupić wanienkę(taką najzwyklejszą) ze stelażem-będzie na tkeije wysokości, że nie będziesz musiała się schylać, takie nakładane na normalną wannę kiepsko się sprawdzają, szczególnie jak ktoś ma problemy z kręgosłupem.
          Podobnie z przewijakiem, niektóre moje koleżanki nie kupowały wcale bo mówiły, że przewiają na łóżku, ale to też nie jest dobre rozwiazanie wg mnie z tych samych względów co nakładana wanienka-jak trzeba się kilkanascie razy dziennie schylać dośc nisko to kręgosłup wysiadzie szybko. Ja nie miałam specjalnej komody więc kupiłam taki przewijak na łóżeczko.
          • misiaczki3 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... dług 03.03.09, 18:13
            No to ja się wypowiem jako mama 9-cio letniego syna... i opiekunka 2
            małolatów siostry i przyszła mama Frania ( poród 8 maja wink)
            1. Wózek - też spędzał mi sen z powiek... ale po przeczytaniu setek
            forów... przesłuchaniu kilku sprzedawców i przanalizowaniu potrzeb
            wkońcu wybrałam taki jak chciałam. Mi nie zależało na lekkim ale na
            solidnym na górskie drogi i dobrze amortyzowanym. Wyeliminowałam
            również gondole kupuję spacerókę rozkładaną do poziomu i fotelik
            również rozkładany na płasko wink
            2. Ciuchy - przy pierwszym synu miałam nakupowane mnóstwo ciuchów
            które się nie przydały.. po pierwsze bo urodził się bardzo duży...
            po drugie że pogoda była ładna a kupowałam w zimowe dni - pop rpsotu
            za wcześnie... więc radzę kupić tzw "niezbędnik" czyli kilka sztuk
            body i śpioszków... odradzam kaftaniki ( zaległość po komunie) i
            róznego rodzaju jeansy i inne ulepszenia... zamęczysz siebie i
            dziecko zanim to założysz i nie jest to wygodne dla nikogo. Tak więc
            wszystko kupuj na bieząco wink
            3. Mi się łóżeczko z szufladą przydało bo trzymałąm tam rzeczy typu
            nadmiar pieluch i kosmetyków. Tym razem kupiłam łóżeczko turystyczne
            z GRACO takie które ma regulowaną wysokość spodu.. twardy ale
            agtestowany materacyk do spania, przewijak, kółka do przewożenia,
            szafkę na graty, karuzele światełko i wibrator wink było tanie jest
            solidne i wyggodne ( wypróbowane już wink) przenośne i bardzo
            funkcjonalne.
            4. Wanny nie kupuję bo to bzdura.. jak nie wysiądzie ci kregosłup
            przy schylaniu to napewno przy podnoszeniu jej razem z wodą... lub
            stracisz nerwy na donoszeniu wody, sprzataniu po niej i tym że tyle
            miejsca zajmuje... ja wkońcu zaczełam kąpać maleństwa w umywalce a
            pozniej w brodziku wink a w lato pompowałąm mały basenik i dzieci
            siedziały na balkonie wink Tym bardziej stelaże to zagracanie miejsca
            6. nie wiem co jeszcze napisać bo mnie cłopcy gonią... lae jak coś
            to pytaj... wink
            i głowa do góry... 100 dni to jeszcze
            kuuuuuuuuuuuuuuuuuppppppppppppa czasu wink
    • perelka110 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 14:59
      Tak jak piszą dziewczyny - zrób sobie listę, ja tak zrobiłam i
      powolutku kupowałam rzeczy z listy, nie wszystko na raz.
      Podpowiedzią np. jest lista rzeczy do szpitala, jeżeli chodzi o
      wózek misisz spr. czy zmieści się do samochodu, w jakim terenie
      będziesz się poruszała, z doświadczenia proponuję duże pompowane
      kółka, możliwość demontażu, czy łatwo zdejmuje się poszycie wózka
      jakbyś chciała uprać, czy jest to wózek tzw. kombajn ja to tak
      nazywam tzn. gondola+spacerówka+nosidelko; ile waży, czy będziesz
      musiala go wnosić po schodach czy nie. Jeżeli chodzi o łóżeczko -
      teraz wybrałabym turystyczne (firma Arti ma fajne) ale to z racji
      tego że bardzo dużo się przemieszczamy. Zajmuje mało miejca po
      złożeniu, w zestawie ma przewijak i jest możliwość regulacji
      wysokości dna (wibracje i lampka to tylko bajer)Kosmetyki nie ma co
      z nimi szaleć: bepanthen maść lub linomag maść do pielęgnacji pupy,
      do kąpieli nivea lub oilatum, mustela (te dwa kosmetyki cena
      stosunkowo duża, ale są super), nie kupuj J&J bo uczulają, pieluch
      tetrowych ok 25 szt, 5 flanelowych. Wanienka - dobrze kupić np do
      zwykłej stelarz, aby nie chylać się np. nad wanną (chroń swój
      kręgosłup). Ja teraz zaszalałam i kupiłam sobie z stelażema i
      półkami, przewijakiem, ale to tylko z wygody i praktyki. Postaram
      się w skrócie napisać taką listę: ręczniki rożki 2szt, kocyki: jeden
      ciepły, drugi lżejszy, 3 czapeczki: 2 cienkie, 1 cieplejsza,
      kosmetyki j/w, bodziaki - rozpinane! kilka cieplejszych i cieńczych,
      pajace 3 szt, skarpetki, cieplejsze ubranko do wyjścia, przewijak do
      łóżeczka, prześcieradełko do łóżeczka 2 szt (polecam bawełniane nie
      frote bo odgniata się na buzi), podkłady na przewijak - ale wszędzie
      można je wykorzystać (do kupienia w Rossmanie 10szt w paczce).
      Przepraszam że moja wypowiedź jest trochę chaotyczna, ale staram się
      pisać to co pamiętam. Niekupuj rzeczy wkładanych przez główkę bo na
      samym początku ciężko jest założyc, najwygodniejsze są te, które
      rozpinają się na boku. W razie pytań chętenie odpowiem.
      • anick5791 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 15:17
        W realu odwiedzałam tylko sklepy z ubrankami - i w efekcie nakupowałam ich za
        dużo, ale takie słodkie były, że się nie mogłam opanować smile
        Wszystkie pozostałe zakupy zrobiłam przez internet, na spokojnie, bez tłumów i
        oczopląsu.
        Po przemyśleniu sprawy wybrałam zwykłą wanienkę i oddzielnie przewijak z
        półeczkami - żeby było miejsce na pieluchy i kosmetyki.
        Łóżeczko - też najprostsze, tylko z regulowanym dnem i wyjmowanymi szczebelkami
        (za to materacyk lateksowy).
        Wózek (wielofunkcyjny z fotelikiem w zestawie) obejrzałam w sklepie (byłam w
        dosłownie jednym), uznałam że mi odpowiada i na allegro kupiłam go znacznie taniej.
        Za zbędne uznałam m.in.: kosz na pieluchy, sterylizator (wystarczy polać
        wrzątkiem to co chce się sterylizować), podgrzewacz, pościel do łóżeczka
        (maluszek zaraz po urodzeniu nie powinien mieć ani kołdry ani poduszki, więc po
        co pościel?), rożek (zmierzam zawijać dziecko w kocyk).

        Kompletowanie wyprawki nie męczyło mnie, spokojnie przez jakieś 4 miesiące sobie
        wszystko zbierałam. Oczywiście nie uniknęłam drobnych potknięć (np. nie
        zauważyłam, że jeden pajac jest zapinany na plecach, czy niepotrzebnie kupiłam
        zasypkę), ale ogólnie jestem zadowolona - szczególnie z tego, że uniknęłam
        biegania po sklepach smile
    • kasia.46 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 15:04
      Ja zakupy rozłożyłam sobie na 4ostatnie mieś. ciąży,... robiłam je z
      ogromną przyjemnością, wybór zasem nie był łatwy. Na taką wyprawkę
      wydałam 5tyś. łącznie z wózkiem z pełnym wypos. łóżeczkiem z pełnym
      wypos., przewijakiem,
      ciuszkami,kosmetykami,kojcem,chodzikiem,kilkoma zabawkami typu
      grająca mata, karuzela,lampka itp. Nie miałam zbyd wysokich środków
      my móc zaszalec' tzn. kilkanaście tyś. Myśle że im więcej pieniążkow
      bym miała tym trudniej byłoby mi się zdecydowac' i dokonac' wyboru,
      ale że miałam ile miałam to kupowałam takie rzeczy na które poprostu
      było mnie stac'. Pozdrawiam.
    • anula56 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 15:36
      figa33 - dokladna lista rzeczy do kupienia to podstawasmile Ja mam tak, ze zwykle
      po zrobieniu wstepnego rozeznania dokladnie juz wiem, czego chce i co jest dla
      mnie wazne. Kiedy kupowalismy lozeczko - wzielismy najtansze, ale z bardzo
      dobrym materacem (kokos-gryka), poszewki kupilsmy najtansze (oczywiscie
      bawelniane i z atestem), za to wypelnienie najlepsze, jakie jest. Udalo sie nam
      uniknac zbednych zakupow - jedyne, co sie nie przydalo to zestaw do baby manicurewink

      Nie cierpie tych wielkich centrow z rzeczami dla dzieci. Tez rodze na Zelaznej -
      juz drugi razsmile Nie moge sie doczekac!
    • zoofka Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 17:18
      mnie bardzo pomogła wizyta u siostry, która jest mamą 4 miesięcznej
      córki. Pobyłam z nią tylko tydzień, i już doskonale wiem co będzie
      mi potrzebne a co mi się nie przyda.

      Wiem na pewno, że nie kupuję przewijaka, stelaża na wanienkę,
      pojemnika na pieluszki, pudru i mnóstwa innych rzeczy, które
      uważałam za niezbędnie.

      Bardzo pomogła mi ta wizyta. Zostawałam codziennie sama z dzieckiem
      na kilka godzin i przetestowałam codzienne czynności w praktyce smile
      jeśli macie możliwość zrobić to co ja - polecam!
    • dorisw1978 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 17:35
      a ja wszystkie ciuszki kupuję w H&M, mam w domu 4-latka, którego praktycznie tylko tam ubieram. Ciuszki są w cenach zupełnie normalnych, do tego chodzi w nich 3 razy dłużej, niż jakichkolwiek innych. Podam choćby przykład body, które wg rozmiaru kupiłam mu na 8 m-cy i chodził w nim nawet, gdy miał 3 latka!
      teraz komlpetuję wyprawkę dla następnego potomka i właśnie kupiłam w H&M komplety (po 2 body, 2 pary spioszków) w cenie 30 zł za komplet. Myślę, że po 15 zł za body to zupełnie normalnie, a po praniu NIC się z tym nie dzieje,nie zostają plamy, naprawdę polecam.
      * Wanienkę stawiałam po prostu na 2 taboretach - może bez rewelacji, ale kosztowała mnie ona 25 zł (z IKEA, z antypoślizgowym dnem), a nie- jak te cudne komplety ze stelażem za 250 zł)
      * zamiast specjalnego pojemnika na pieluszki miałam zwykły plastikowy śmietniczek z ruchomą klapką CURVERA
      * sterylizator miałam w garnku z wrzącą wodą, gdzie gotowałam po prostu butelkę ze smoczkiem (tylko AVENT) - wprawdzie dostałam steryliztor od koleżanki, ale ani razu go nie użyłam smile)
      wcale mnie to wszytko tyle nie kosztowało wbrew pozorom
    • memphis90 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 03.03.09, 22:52
      > Chociażby taki stelaż – zestaw wanienkowo-przewijakowy. Czy na pewno
      > jest niezbędny ? Kosztuje w sumie niemało, czy nie warto te
      > pieniądze wydać na coś przydatniejszego ?
      Ja nie mam stelaża i wanienki, kąpałam małą w dmuchanym baseniku włożonym do
      wanny (6zł). Minus- trzeba klęknąć przy wannie albo usiąść na małym stołku, ale
      specjalnie niewygodnie nie jest.

      > Albo od czego zależy wybór np. dobrej butelki.
      > Czy butelki szklane są lepsze od plastikowych ?
      > Czy sterylizator jest konieczny ?
      Szklana, plastikowa- IMO nie ma to znaczenia. Ja i tak nigdy żadnej nie
      wygotowywałam, nie sterylizowałam. IMO wystarczy raz wygotować w garnku przed
      pierwszym użyciem, potem tylko myłam zaraz po użyciu, ew. przelewałam wrzątkiem.
      Sterylność nie jest wcale taka dobra dla dziecka. Wybieraj butle z dużym,
      szerokim smokiem np. tomee tipee- są najbardziej zbliżone do piersi; dwie małe
      na początek wystarczą, jeśli planujesz karmić piersią

      > Jakie są cechy wózka idealnego?
      Na zimę- duża gondola, dmuchane kółka, torba na zakupy; jeśli nie masz windy, a
      będziesz musiała go sama wnosić- szukaj lekkiej spacerówki na piankowych kołach,
      ktorą można przerobić na gondolę przez dosztukowanie specjalnego śpiwora;
      skrętne przednie kółka się przydają; zwróc uwagę na dobrą amortyzację!

      > Czy niezbędny jest specjalny pojemnik na zużyte pieluchy ?
      Niepotrzebny; na kryzysowe sytuacje przydają się Paklanki- pachnące woreczki na
      pieluchy

      > Czy łóżeczko powinno posiadać szufladę, czy jest to tylko miejsce
      > zbierania się kurzu ?
      Przydaje się, żeby upchać jakieś dodatkowe kocyki, śpiworki, za duże ubranka,
      zabawki.
    • ivonka_79 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 04.03.09, 19:50
      Moja droga,wcale Ci się nie dziwię że masz lekki "zawał",szczególnie
      jeśli gromadzi się wszystko od samego początku bo to pierwszy
      dzidziuś.Ja tez jestem juz po wstępnym rozeznaniu, wychodzi niezła
      sumka za wyprawkę (oprócz łóżeczka - to mam od znajomych) ale grunt
      to zdrowy rozsądek. Sporządziłam sobie listę i powoli z moim M
      robimy zakupy więc do czerwca wszystko będzie. Pierwsze zakupy juz
      za nami - kupowałam na allegro, naprawdę dużo taniej.Często jeden
      sprzedawca ma więcej aukcji i raz płacisz za przesyłkę,opłaca się.
      Warto popytać znajomych co było im potrzebne a co mniej, choc
      decyzję musicie podjąć sami...życzę udanych zakupów
    • agatracz1978 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 04.03.09, 21:20
      Ja niedawno zakończyłam zakupy do swojej pierwszej wyprawki w życiusmile Myślałam,
      że będę szalała i wydawała kasę na prawo i lewo bo to pierwsza dzidzia. Jednak
      zrobiłam sobie listę zakupów, pogadałam z koleżankami, które niedawno rodziły a
      dodatkowo posłuchałam położnej w szkole rodzenia i ani dużo kasy nie wydałam ani
      nie szalałam za bardzo. Dziecko bardzo szybko ze wszystkiego wyrośnie, część
      rzeczy które uważamy za wyprawkę nie jest w ogóle początkowo potrzebne. Dużo
      zakupów zrobiłam na allegro. Najpierw obejrzałam w sklepie a potem zamówiłam na
      necie. Oszczędności kasowe -ogromne. Najważniejsze to nie dać się zwariować bo
      potem będziesz miała zagracone mieszkanie i tonę ciuszków których dziecku nie
      założysz nawet. Nasza położna mawia: najprostsze rozwiązania są zazwyczaj
      najlepsze.
    • edytazynda Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 04.03.09, 22:40
      Witaj
      Tylko w pierwszej chwili wydaje się że zakupy są nie do ogarnięcia.
      Też tak miałam ale w końcu kupiłam wszystko w 1 godzinę smile
      Nie pamiętam nazwy sklepu, ale po wpisaniu w wyszukiwarkę sklep dla dziecka wa-wa pojawił się sklep stacjonarno-internetowy i tam wszystko nabyłam - ma małą powierzchnię a wybór rozsądny.
      Jeśli chodzi o konkretne porady to uważam, że ciuchy najlepiej kupować w dobrym szmateksie, bo dziecko tak szybko rośnie, że niektóre rzeczy zakłada się 2 razy albo wcale. Kupuję tak ubrania, gotuję i jest ok. A jakość nieporównywalna do tego co jest w polskich sklepach.
      Wanienka najzwyklejsza - ja wstawiam do wanny - dziecko na początku krótko jest w kąpieli a jak będzie większe to i tak nie postawisz tego na stojaku. A przez pierwsze 1,5 miesiąca stawiałam na deskę do prasowania, żeby się nie schylać.
      Butelki moim zdaniem to dr Brown - mało popularne, dość drogie (ok. 38 zł) ale bezkolkowe, mam 2 duże i 1 małą do wody wszystkie z szeroką szyjką - są rewelacyjne.
      Pojemnik na pieluchy i sterylizator zbędne. Do butelek wystarcza wrzątek.
      Łóżeczko mam najzwyklejsze drewniane i jest najlepsze. Korzystam też z turystycznego Arti u rodziny, ale uważam że jest niestabilne (podłoże), ponieważ jak dziecko się rusza to wszystko razem z nim. I ten przewijak na nim - wg mnie niewygodny i dla nie i dla dziecka.
      Polecam zwykły przewijak nakładany na drewniane łóżeczko. Mój dzieć ma 4 msc i nie wyobrażam sobie życia bez tego.
      Poza tym ja postawiłam łóżeczko blisko szafy z drzwiami przesuwanaymi i w niej trzymam wszystkie potrzebne rzeczy dla niego.
      Kosmetyków dla dziecka jak najmniej - dokupisz jak będzie potrzeba.
      A na niektóre dziecko może być uczulone i co zrobisz z całą linią.
      Jakiś płyn do mycia, coś do nawilżania, do pupy. Wszystko na początek.
      Wózek ja posiadam duży - Roan Marita ale nie muszę go nosić. Natomiast dobrze by było aby fotelik samochodowy dało się wczepić w stelaż - bardzo wygodne przy zakupach np.
      Poza tym polecam oglądanie wszystkiego w necie aby potem w sklepie mieć jakieś pojęcie, ale osobiście wolę pomacać przed zakupem a nie tylko popatrzeć.
      Na forum jest sporo wątków o rzeczach udanych i nie, więc poszukaj i poczytaj. Niektóre wypowiedzi się wykluczają, więc musisz zdać się na zdrowy rozsądek.
      Powodzenia smile
    • nglka Jedyna rada - uważaj na allegro ;) 05.03.09, 00:22
      Nie zawsze jest tak tanio, jak wygląda. Niejednokrotnie przepłaciłam za
      asortyment dla niemowląt wink
      • hugo43 Re: Jedyna rada - uważaj na allegro ;) 06.03.09, 08:57
        z perspektywy mamy tygodniowego bobasa-jezeli cos ci sie wydaje
        potrzebne,to kup!!!i nie licz pozniej na pomoc innych.wczoraj
        wyslalam rodzicow do rossmanna po podklady do przewijania i inne
        rzeczy.pojechali z kartka,wrocili ze wszystkim bardzo
        zmeczeni.oczywiscie nie obylo sie bez komentarze,ze po co to..?!dzis
        musze poslac meza po smoczki do butelki,oczywiscie zadzwoni 16razy
        ze slepu,bo niestety nie mowi po polsku,a personel w sklepach rzadko
        w innych jezykach.istny cyrk.dlatego kupuj,nie pozbawiaj sie tej
        przyjemnosci!
      • alicja0000 Re: Jedyna rada - uważaj na allegro ;) 17.03.09, 22:22
        potwierdzam, większość cen na allegro porównywałam z cenami w sklepie u mnie w
        mieście. Wszystko (oprócz wózków) było na allegro droższe.
    • aga_wer Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 06.03.09, 10:29
      1-zastanów się czy wózek 2 w 1 czy 3w 1 jest ci konieczny?.wiem,że większość po
      kilku miesiącach i tak zamienia gondolę na spacerówkę z możliwością położenia
      dzieciaka.poza tym spacerówki są lżejsze i jak z czasem będziesz miała dużego
      dzieciaka to mu będzie w niej po prostu wygodniej
      2- ja mam łóżeczko z szuflada i sobie chwalę,aż tak bardzo droższe od zwykłego
      nie było a szuflada zawsze na coś się przyda
      3-butelki smoczki i smoczki uspokajacze mam aventu i tez nie narzekam.jeśli masz
      zamiar karmić piersią kup tylko jedną na wszelki wypadek (albo wcale,żeby nie
      kusiłasmile)no i nie wiesz czy ewentualnie dzieciakowi podejdzie więc nie ma co
      kupować więcej jak masz później wyrzucić
      4-sterylizator tez mam avent tylko taki do mikrofali za którego nie dałam więcej
      niż 100 złotych
      5-podgrzewacz do butelek to dla mnie rzecz zbędna bo można sobie spokojnie bez
      niego poradzić (ja np wieczorem gotuję cały termos wody i rozlewam część do
      butelki.jak mam podać mleko to mieszam z gorącą i mam w minute gotowe )
      6-niekóre ubranka kupowałam na allegro i jestem zadowolona np za 7-pack bodów
      early days płaciłam 30 złotych a są to ubranie dobre gatunkowo wg mnie
      • jaroosi Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 06.03.09, 17:01
        Popieram wcześniejsze rady - lista to podstawa.
        Zrobiłam listę i spokojnie zapisywałam ceny sklepowe, a potem porównywałam na
        allegro. Szczerze mówiąc większość rzeczy mam właśnie z allegro, ale spokojnie
        bez emocji i udało się "wyłapać fajne perełki " okazje.
        Okazało się, że zamiast płacić za jakąś rzecz w sklepie 60- 80 zł ja zakupiłam
        na allegro za 13,50 zł. Zakupiłam na przykład 10 bawełnianych bluzeczek po 5 szt
        w dwóch rozmiarach za 6 zł. czyli sztuka wyszła 60 gr z wysyłką 1,60 a nie ok.
        10 zł. Nic się nie martw, bez szału i zbędnych emocji, pooglądaj, przeanalizuj i
        wszystko będzie dobrze smile)
    • monika_tg Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 06.03.09, 18:44
      na zakupy zapraszam rownieżdo sklepu
      www.ebila.bazarek.pl
      Świetne ceny za firmowe ciuchy nowe i uzywane.
      • ktosiowa.waw Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 17.03.09, 16:17
        co za reklama... ;/
        • figa33 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 17.03.09, 16:59
          ktosiowa.waw napisała:

          > co za reklama... ;/

          Dość nietrafiona zresztą, bo nawet nie na temat....

          KOSZ.

          A co do wyprawki, to hmmm, moja dalej nie postępuje sad
          Tzn powoli nabieram jakiegoś rozeznania. M.in przekonałam sie, że w
          sklepach typu Smyk czy Świat Dziecka, owszem, można sobie to i owo
          pooglądać, ale kupować wyłacznie na allegro !
          Przykład, który chyba najlepiej to obrazuje. Z nielicznych rzeczy,
          jakie niedawno kupiłam - zestaw 2 butelek Aventu (125ml) w Smyku
          kosztuje 37 zł. Pojedyncza sztuka - 19,99 zł. Dokładnie te same
          butelki na allegro kupiłam za 13,50 ! Dwie na allegro wciąż taniej
          niż jedna w Smyku. Bez kosztów przesyłki bo odbiór w Warszawie.
          Bardzo podobna sytuacja z okryciem kąpielowym - Smyk-->30 zł bez
          grosza, allegro --> 19,90. O dziwo, podobne ceny do Smyka na te same
          butelki widziałam niedawno w Tesco. Wydawać by się mogło, że tam
          powinno być taniej...

          Do posiadanych już wcześniej ciuszków które kupowałam na początku
          roku na wyprzedazach (to jedyny moment, kiedy np w Smyku czy
          Mothercare warto coś kupić), dołaczyły też 2 pary rękawiczek na
          pierwsze dni i jakieś dwie czy 3 drobne zabawki.
          Wciąż brak podstaw czyli łóżeczkam, pościeli, kocyków, pieluch,
          wanienki i miliona innych rzeczy, hehe.
          Ale przynajmniej powoli coś mi wreszcie zaczyna wpadać w oko.
          Przyjdzie pensja, to dalej poszalejemy wink

          Aha, ktoś kiedyś na czerwcówkach polecał ciuszki Cheerokee w Tesco.
          Wreszcie udało mi się tam zajrzeć i faktycznie większoć cudne ! I
          ceny dość w porządku, więc ja również polecam.
          • maroco1977 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 17.03.09, 18:50
            Jak tak czytam to stwierdzam, ze ile mam to tyle opinii. Ja nie cierpie sluchac
            ciaglego pouczania jak i co powinno byc zrobione z dzieckiem, kupione itd.
            dlatego pozbieralam po ''dzieciatych znajomych'' ich listy zakupow, potem
            wypisalam to co powtarzalo sie najczesciej jako to co jest niezbedne, jak juz
            nakupowalam niezbedne to szalalam dalej , by sobie zrobic przyjemnosc, tak wiec
            u mnie znalazlo sie duzo ciuszkow i jak sie okazalo slusznie, bo synek ulewa,
            albo przesika pampersa, ze czasem zmieniam mu ubranie i trzy razy dziennie (trzy
            pary spioszkow tak i owszem na jeden dzien), oprocz tego nie wyobrazam klasc
            dziecka do spania w tym samym co byl w dzien, tak wiec pralka chodzi co dwa,trzy
            dni a nie codziennie. Co do ciuszkow wkladanych przez glowke to zalezy od
            kobiety, ja mam duzo takich i tak samo latwo sie nakladaja niz te rozpinane, ba,
            wole je, bo wnerwiaja mnie te miliony guziczkowtongue_out odradzano mi karuzelke,
            dobrze, ze nie posluchalam, syn ja uwielbia, odradzano kupowanie mebelkow do
            jego pokoiku i wogole urzadzanie pokoiku tak malemu dziecku twierdzac, ze i tak
            syn bedzie ladowal u nas w lozku. maz sie zaparl, ze lozko jest malzenskie i
            maly gosc moze tylko przybywac w odwiedziny, ale zadnego spania z rodzicami, bo
            rodzice maja swoje indywidualne nie wskazane do ogladania dla dzieci potrzebywink
            tak wiec syn spi w swoim pokoju i wcale nie marudzi, a roznica czy wstac wyjac
            go z lozeczka czy zrobic piec krokow wiecej i zrobic to samo, by go przewinac
            czy nakarmic to zadna roznica dla mnie. Tak wiec, kazdy ci doradzi co innego,
            stawiaj na wlasna wygode najlepiej i na swoje upodobania. Mi sie przydalo
            wszystko co zakupilam oprocz lezaczka bo mlody jest jeszcze za maly.
    • semi-dolce Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 17.03.09, 19:18
      To po kolei.

      Wózek najlepiej 3 w 1 (gondola, spacerówka, fotelik). Duże pompowane koła.
      Spacerówka z mozliwością wożenia dziecka tyłem do kierunku jazdy.

      Mozesz kupić stelaż do wanienki, to odciąży twój kręgosłup, ale ani wanienki ani
      stelaża nie będziesz uzywac długo, jakies 2-3 miesiace - wtedy przeniesiesz
      dziecko do normalnej wanny.

      Jeśli chcesz karmic piersią to butelki, smoczki i reszta są niepotrzebne. Jesli
      butlą to podgrzewacz jest niepotrzebny (bo mleko mozna spokojnie podawać w
      temperaturze pokojowej), sterylizator niepotrzebny (butelki wygotowujesz tylko
      raz, przed pierwszym użyciem, potem wystarczy je normalnie myć). Butelki tylko
      plastikowe, szklaną dziecko może się zbyt mocno uderzyć.

      Zużyte pieluchy wyrzucasz normalnie do śmieci.

      Mam łóżeczko bez szuflady i nie odczuwam jakos jej braku.

      Ubrania kupujesz na bieżąco, jak już się dziecko urodzi, teraz kup tylko kilka w
      rozmiarze 56. Najlepiej bawełniane pajace do spania, body, półśpiochy, dresiki i
      skarpetki. No i jedna czapeczkę bawełnianą, bo w szpitalu w pierwszej dobie
      zakładają. Poza tym potrzebujesz ze 2 bawełniane kocyki i pieluch tetrowe.
    • anusja80 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 17.03.09, 19:25
      Hej,
      nie załamuj sięsmile Wysłałam ci na maila moją listę zakupową (termin czerwcowy) konsultowaną z różnymi mamami i położną i chyba już w wersji ostatecznejsmile Jako bonus lista cech wózka idealnego sklejona z informacji z różnych forów gazetowychsmile Może taki konkret pomoże ci ochłonąć. Dodam że ja też jeszcze nic nie mamsmile)
      • mond33 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 17.03.09, 21:02
        anusja80 napisała:

        > Hej,
        > nie załamuj sięsmile Wysłałam ci na maila moją listę zakupową (termin czerwcowy) k
        > onsultowaną z różnymi mamami i położną i chyba już w wersji ostatecznejsmile Jako
        > bonus lista cech wózka idealnego sklejona z informacji z różnych forów gazetowy
        > chsmile Może taki konkret pomoże ci ochłonąć. Dodam że ja też jeszcze nic nie mam:
        > ))

        Ja też mam swoją listę zrobioną, ale wciąż ją jeszcze koryguję we wszystkie
        stronywink A da się tą Twoja wrzucić tu na forum? Mimo, że mam już zarys chętnie
        skorzystam dodatkowo w celu uzupełnienia czegoś czy też zmiany. Będę wdzięcznasmile
        • mond33 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 19.03.09, 09:48
          Anusja80 serdecznie Ci dziękuję za listę. Jest faktycznie bardzo dobrze
          opracowana. Mocno pozdrawiamsmile
      • anusja80 Moja lista zakupowa dzieckowa:)) 22.03.09, 12:26
        Wobec narastającej ilości maili z prośbą o moją listę wyprawkową wklejam ją poniżej do porównywania, mam nadzieję, że komuś jeszcze się przydasmile) Byla konsultowana z położną od niemowlaków i kilkoma mamami (ok. 5), do tego dodaję godziny spędzone w internecie i przy lekturach okołodzieckowychsmile Miłej lekturysmile)
        Ania
        P.S. Oczywiście wszystkie uwagi krytyczne mile widziane o ile pozwolą uniknąć jakiejś zakupowej wpadkismile)

        Zestaw apteczno/pielęgnacyjny dla niemowlaka
        (dużo można za jednym zamachem a w całkiem atrakcyjnych cenach na www.cefarm24.pl):
        • parafina do kapieli (jeśli dziecko ma sucha skórę)
        • maść do pupy np. MAŚĆ (nie krem!!!) linomag
        • na odparzenia Bepanthen (też na brodawki dla mamy)
        • 70% roztwor spirytusu do zrobienia w domu do przemywania pepka (proporcja 2 miarki spirytusu 96% i 1 miarka wody przegotowanej)
        • gaziki do przemywania pepka
        • płatki kosmetyczne do przemywania oczu i mycia dziecka zanim można w wanience – dużo potrzeba
        • sol fizjologiczna w malych buteleczkach do przemywania oczu i zakraplania
        nosa, jesli bedzie taka potrzeba (jeśli lekarz powie; 20 ampułek po 5 ml)
        • proszek do prania dla dziecka (Jelp)
        • do oczyszczania noska Frida
        • Kosmetyki seria Nivea Baby: nawilzane chustki do pupy Nivea Baby Soft&Care (na początek zwykłe waciki + woda z mydłem, chusteczki od pierwszego miesiąca około; z tym że można próbować, jak uczulenia nie będzie to wcześniej, potem sporo ich się zużywa); żel do mycia ciała i włosów Nivea Baby; oliwka pielęgnacyjna Nivea Baby; krem ochronny na słońce Nivea Baby; krem przeciw odparzeniom Nivea Baby
        • Szczotka do włosów (na początku bardziej do oczyszczania skóry głowy - miękka)
        • pieluchy tetrowe (na początek ok. 15 szt) (najlepiej białe)
        • pieluchy flanelowe (ok. 5 szt.; lepsze pod główkę do spania) (są też kolorowe )
        • pieluchy jednorazowe (polecane: Bella Happy, najlepiej na rzepy, z wycięciem na pępek, lepiej kupić dwie mniejsze paczki – dwóch firm - Pampers - niż jedną wielką, bo jak coś będzie nie tak, to bez żalu można zmienić, rozmiar newborn)
        • nożyczki do paznokci (cienkie i mają zaokrąglone końce)
        • woda utleniona
        • lek przeciwgorączkowy dla niemowląt (paracetamol - czopki)
        • Krochmal (jeśli pojawią się na skórze potówki, to wykąpać dziecko w krochmalu) albo nadmanganian potasu (woda ma byc różowa, nie fioletowa, można kupić w aptece)

        Ubranka dla dziecka czerwcowegosmile
        • body z krótkim rękawem (1x 56, 3x62, rozpinane przy głowie, albo kopertowe)
        • body z długim rękawem (1x 56, 3x62, j.w.)
        • cienkie śpioszki ze stopami (rozpięcie w kroku) (1x56, 4x62)
        • body z krótkimi nogawkami (rampers) (1x56, 4x62)
        • pajacyki (rozpinane z przodu na całej długości i w kroku, mogą być też do spania) (1x56, 4x62)
        • kaftaniki (zapinane na napy jako uzupełnienie ubranka, jeśli chłodniej; i lekkie wiązane kopertowo na początek, żeby można było zaglądać do pępka, rękawy szerokie pod pachami) (1x56, 3x62)
        • sweterek (albo kaftanik polarkowy) (1x62)
        • czapeczki zakrywające uszy (najlepiej na troczki) (2x cienka, bawełniana lub batystowa w dwóch rozmiarach, 1xcieplejsza ciut większa)
        • 4 pary skarpetek cieńszych bezuciskowych (dwa rozmiary kupić)
        • 1 para rękawiczek-niedrapek

        • Rady ogólne ubrankowe położnej:
        1. lepiej body zamiast koszulek, bo nie rolują się na plecach, nie podwijają się przy ruchach dziecka.
        2. Na początek (0-1 msc) lepiej nie kupować ubranek z gumką w pasie, może podrażniać i odgniatać.
        3. Zamiast rękawiczek-niedrapek, które są tylko na sam początek, można założyć cienkie skarpetki, a potem przydadzą się a nie będą leżały.
        4. Czapeczki bez szwu przez środek głowy, żeby dziecko nie leżało na szwie.
        5. Dziecko generalnie ubierać w tyle warswt ile zakładamy na siebie plus jedna dodatkowa i obserwować, czy nie jest za gorąco/zimno (sprawdzać na karku).
        6. Takie fajne ubranka naśladujące dorosłesmile zostawić na ciut później (powiedzmy na od 3 msc-a), na początku ma być bawełniano, mięciutko, nie uciskająco, dzieckowosmile)


        Inne dzieckowe rzeczy:
        • Łóżeczko
        • Materac do łóżeczka średniotwardy (pianka i kokos)
        • Przewijak (są takie nakładane na ramę łóżeczka „w nogach”, ale spokojnie można też na łóżku rodziców na podkładzie do przewijania)
        • Łóżeczko przenośne (dobrze żeby miało taki sam rozmiar jak normalne, wtedy można na poczatek włozyć lepszy materac)
        • Kocyk (1 lżejszy - bawełniany, 1 cieplejszy - polarowy; miękkie i lekkie) Wymiar 80x110 (są mniejsze? Bo taki to na uszy i dwa razy można złozyć! Widziałam na allegro takie 80x90 chyba byłoby lepiej?)
        • Rożek miękki tzn. bez usztywnionych pleców (na początku do zawijania, przydatny, dziecko czuje się bezpieczniejsze, a potem może być jako kocyk do wózka - wtedy kupić jeden kocyk mniej; miękki bo tak lepiej czuć przy zawijaniu ciałko dziecka, można kontrolować jak ściśle jest zawinięte, przy usztywnionym może się okazać, że nie można wystarczająco dokładnie zawinąć, poza tym w usztywnionym główka leży na twardym
        • Lekka kołderka i poduszka (antyalergiczne – dobrze jak z atestem bezpieczeństwa; najmniejszy wymiar kołdry 90x120, dobrze jak gęsto przepikowana, żeby można było często prać, a wkład się nie przesuwa; oczywiście do pół roku nie dajemu poduszki, można położyć poszewkę lub lepiej pieluszkę tetrową pod główkę, jakby coś się ulewało)
        • 3 poszewki na kołderkę i poduszkę (bawełniane, jak ciepło mogą być zamiast kołdry, bawełniane, nie kora, rozmiar zależy od wymiaru kołdry, są komplety: 2 cz.– poduszka i kołdra, 3 cz. - +ochraniacz na szczebelki)
        • Podkłady do przewijania dziecka (allegro – paczka 30 szt.)
        • 3 prześcieradła do łóżeczka (najlepiej na gumkę zakładane na materac, materac rozm. 60x120, może wszystkie niebieskie, albo pod kolor poszewek?) – frotte cena ok. 13 zł/szt, frotte nieprzemakalne (?)
        • 1-2 pokrowce ochronne na cały materac nieprzemakalny
        • Wanienka (wedle własnych preferencji, bo położna radzi sobie bez różnych profilowań itp. Termometr do wody może się przydać na początku, jak będziemy jeszcze się bali kąpać. Ważne: przez pierwsze miesiące zamiast jakiś matek antypoślizgowych lepiej podłożyć pod dziecko pieluszkę tetrową, żeby dziecko nie „szorowało” po plastiku. Dobrze jak wanienka ma odpływ. Lepiej wanienkę większą, bo dziecko szybko rośnie i potem rozpryskuje wodę (100 cm)
        • Stojak do wanienki
        • Leżaczek do wanienki (taki naciągnięty materiał )
        • 3 ręczniki z kapturem na główkę (duży i miękki)
        • 2 ręczniki małe np. do wycierania umytej pupy
        • Chusta (można nosić w niej od urodzenia, zapinana) – np. Premaxx Baby Bag
        • Fasolka (poduszka do karmienia)
        • Wózek (3w1: gondola: dobrze jak ma w budce „klimatyzację), spacerówka, fotelik samochodowy: są takie z opcją bujaczka; moskitiera do wózka, przeciwdeszczowa folia ochronna, parasolka od słońca do wózka) – np. Tako Jumper X
        • Torebki na pieluszki (pochłaniają zapachy)
        • Osłonki na okna samochodu od słońca (od strony dziecka, ale i z drugiej też)
        • Karuzelka nad łóżeczko do powieszenia (żywe, kontrastowe kolory, może być z pozytywką lub z lampką w nocy wyświetlającą np. ruszające się gwiazdki)
        • 2xgrzechotka (różne kolory i dźwięki)
        • Smoczek (dopiero po powrocie do pracy, bo zakłóca karmienie)
        • Leżaczek do domu (można dziecko przenieść do innego pokoju, a kręgosłup jest lepiej ułożony niż w foteliku samochodowym, z funkcją bujaczka i opcją przyczepiania zabawek)

        Dla mamy (niektóre też do szpitala):
        • 3 koszule nocne (z opcją do karmienia)
        • Majtki jednorazowe (6szt.)
        • Podpaski poporodowe, np. Bella Baby
        • Podpaski chłonne na dni po powrocie do domu
        
        • figa33 Re: Moja lista zakupowa dzieckowa:)) 22.03.09, 18:55
          Dodam jeszcz link do listy
          www.tomi.pl/ext/wyprawka
          Oczywiście wiele rzeczy na "dzień dobry" z niej wykreśliłam, ale sporo jednak zostało. Zaczynam dochodzić do wniosku, że im więcej list, tym gorzej. Powinno się zapewne posiadać jedną bazowa listę i w miarę potrzeby o kilka pozycji ją uzupełnić. Tak właśnie planuję, ale jakoś mi nie idzie smile

          Póki co moja wyprawka dalej nie postępuje sad Jedyne, co dołączyło do dość sporej już ilości ciuszków, to dwie cudne zabawki PlayGro zakupione w Euro Baby na Puławskiej. nie mogłam sobie ich po prostu odmówić smile O dziwo taniej niż na allegro (to pierwszy raz kiedy coś w realu kosztuje drożej niż na allegro, ale wiem że to się wbrew pozorom często zdarza).
          Oglądaliśmy dziś wózki i dalej mętlik w głowie. Jedyny, który do tej pory nam najbardziej odpowiada, pod względem wagi (3 piętro bez windy) i wymiarów po złożeniu, to Chicco Trio Tour 4, ale mało o nim opinii, a te co są, raczej kiepskie. Podobnie w sumie jak o wiekszości wózków Chicco.. sad
          • figa33 Re: Moja lista zakupowa dzieckowa:)) 23.03.09, 13:51
            I jeszcze jedna lista sklepowa
            calineczka.pl/sklep/information.php?osCsid=dcb6f2ed783ad6a6c4315c35a0dec8b3&info_id=12
        • maroco1977 Re: Moja lista zakupowa dzieckowa:)) 23.03.09, 16:10
          Moja opinia o tej liscie jest raczej malo pozytywna, takze z radami poloznej sie
          nie do konca zgadzam. Ja nawet polowy rzeczy z tej listy nie uzywam i nie mam,
          posiadam zupelnie inne.
        • kamilla-1 Re: Moja lista zakupowa dzieckowa:)) 24.03.09, 10:50
          Ja mysle ze Twoja lista jest ok, zwlaszcza dwie pierwsze czesci,w
          tej czesci - inne rzeczy dla dziecka to juz bym sie tak nie zgodzila
          z wieloma rzeczami, moim zdaniem zbednymi.

          -Kosmetyki - ja sie ograniczam do mydelka Bambino i kremiku Bambino
          (zamiast tych wszytskich Niveów)

          -tak samo odciagacz Frida i paracetamol - moje dziecie nie chorowalo
          jak bylo malutkie - mozna tych zakupow dokonac od reki, w razie
          potrzeby (choroby), (chyba ze ktos ma apteke tak daleko)
          - do oczu tez raczej nie platki kosm a gaziki (chodzi o paprochy)
          - nozyczki do paznkoci - wystarcza zwykle tylko trzeba byc
          delikatnym smile

          - co do ubranek to skusilabym sie na kilka kaftanikow dla noworodka -
          zwlaszcza letni dzidzius - wystaczy koszulka plus pampers i kocyk
          przy czestym przewijaniu, to slynne "rolowanie" na pleckach jakos do
          mnie nie trafia, mojemu sie nic nie rolowalo smile

          > Inne dzieckowe rzeczy:

          > • Łóżeczko przenośne
          zalezy czy ma sie do czegos przydac??

          jesli rozek ma byc miekkim kocykiem to mozna sobie go dopuscic,
          wystarczy miec kocyk. ja proponuje ze trzy kocyki, w tym jeden
          bawelniany - taki zamiast rozka, i w tym jakis do wozka, pewnie
          najlepeij polarowy. Generalnie kocyki to przydatna rzecz bo treba
          tez czesto prac - no ale mozna dokupic po porodzie , zobacyc jakiego
          najbardzie potrzeba,

          > • Lekka kołderka i poduszka > ,

          w ogole zbedny wydatek (zwlaszcza latem) , u mnie dziecie pod lekkim
          kocykiem albo w spiworku

          > można położyć poszewkę lub lepiej pieluszkę tetrową pod g
          > łówkę, jakby coś się ulewało)

          a to nawet trzeba

          co do poscieli - to samo - zbedny wydatek (moze jakas poszewka na
          kocyk?), ochraniacz za to raczej sie przydaje no i przescieradelka smile


          > • 1-2 pokrowce ochronne na cały materac nieprzemakalny

          tez niekoniecznie, folia "nie oddycha" mozna podlozyc pod
          przscieradelko podklady do przewijania w jednej tylko czesci,nie na
          calosci lozeczka

          wanienka i termometry wedle uznania, reczniczki zapewne tez, ale
          reczniczek z kapturkiem jakos zawsze byl dla mnie zbednym
          wynalzakiem smile (no fajnie miec, ale jak trzeba ograniczac budzet to
          ja bym nie kupowala)

          > • Chusta (można nosić w niej od urodzenia, zapinana) – np. Premaxx
          > Baby Bag

          lepsz chyba prawdziwa chusta wizana,

          > • Fasolka (poduszka do karmienia)

          zbedne

          > • Wózek (3w1:

          niekoniecznie 3 w 1 jst najlepszym roziwazaniem. tutaj pewnie kazdy
          sadzi co innego, dobra gondola i dobra spaerowka nie musza byc od
          kompletu smile
          > • Torebki na pieluszki (pochłaniają zapachy)

          wg mnie i tak przed tymi "zapachami" sie czlowiek nie ustrzeze,

          > • Osłonki na okna samochodu od słońca (od strony dziecka, ale i z
          drugiej
          > też)
          a to rzeczwscie dobry pomysl
          > • Karuzelka nad łóżeczko do powieszenia (żywe, kontrastowe kolory,
          może b
          > yć z pozytywką lub z lampką w nocy wyświetlającą np. ruszające się
          gwiazdki)
          co do karuzelki to opinie sa rozne, to jets jednak dodatkowy gadzet
          a nie rzecz niezbedna

          > • Smoczek (dopiero po powrocie do pracy, bo zakłóca karmienie)

          z moich doswiadczen - nie zakloca karmienia, ale wybawia od wiszenia
          na cycku , planowany smoczek od pierwsyzh dni zycia smile

          wiec rozpisalam sie subiektywnie, myse ze kazdy powinien sam sobie
          policzyc kostzy i na biezaco cos dopisac albo skreslic (u mnie
          ejdnak glownym kryterium sa fundusze, naprawde jest wiele rzeczy
          zbednych uznawanych za niezbedne )

          dla mamy dopisalabym tez dobry stanik do karmienia smile
          pozdrawiam
          • digitalis7 Re: Moja lista zakupowa dzieckowa:)) 18.06.09, 14:25
            o Matko, zaczynam sie stresowac smile)
    • alicja0000 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 17.03.09, 22:18
      gwarantuje Ci , ze większość rzeczy , które masz na liście zakupów są nie
      przydatne i do dupy. Można wiele rzeczy zastąpić tańszymi ale przede wszystkim
      PRAKTYCZNIEJSZYMI. Jak by każda matka miała kupić asortymenty,które wszem i
      wobec są uznawane za niezbędne do wychowania i pielęgnowania dziecka, musiała by
      wydać sumę rzędu kilkudziesięciu tysiecy. Wózek potrafi kosztować około 3
      tysiecy a gdzie reszta? ! Wyprawkę robi się z "głową". Sterylizator- do dupy,
      kompletnie nie potrzebny.Pojemnik na pieluchy -zbędny grat. A wózka idealnego
      nie ma- każdy ma swoje plusy i minusy dla każdego użytkownika inne.
    • mim288 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 18.03.09, 10:06
      Z perspektywy dwójki dzieci mam nastepujace doświadczenia:
      stelaż – zestaw wanienkowo-przewijakowy. Czy na pewno
      jest niezbędny ? - zupełnie zbędny, pierwsze dziecko kąpane w
      wanience na podłodze, drugie w brodziku (korek żelowy za mniej niż
      10 zł z Kastoramy do rzeczonego brodzika był najlepszą inwestycją w
      zakresie kapieli niemowlaka),

      od czego zależy wybór np. dobrej butelki - przy drugim dziecku
      przez pierwszych kilka miesięcy w ogóle nie korzystałam - karmiłam
      piersią, młodsze na początki dokarmiałam - rodzaj butelki pokazano
      mi w szpitalu po wyjściu kupiłam taką w najbliżeszej aptece,
      Jakie są cechy wózka idealnego? - lekki, łatwy do rozkładania i
      taki w którym mozna bezpośrednio na stelaż wpiąć fotelik
      samochodowy. Na duzych kołach (ze względu na nasze nierówne
      chodniki), solidny - zwłaszcza jeśli zamierzasz chodzić np. na
      spacery po lesie, latać samolotem i oddawać wózek na bagaż itd. W
      naszym przyadku gondola okazała sie zbędna - żadne z dzieci nie
      chciało w niej jeździć - były wożone w foteliku amochodowym na
      stalażu wózka,

      Czy butelki szklane są lepsze od plastikowych - plastikowe
      Czy niezbędny jest specjalny pojemnik na zużyte pieluchy ?-
      absolutnie zbędny
      Czy sterylizator jest konieczny - nie
      Czy łóżeczko powinno posiadać szufladę, czy jest to tylko miejsce
      zbierania się kurzu - łożeczko nam słuzyło wyłącznie do składowania
      ciuchów do prasowania - każde z dzieci spało z nami.

      Generalnie większośc rzeczy rzekomo "niezbędnych" jest zbędna, a co
      naprawdę sie przydaje zależy w znacznej części od dziecka - czyli
      wniosek lepiej wstrzymać sie z zakupem i zobaczyć czego naprawdę
      będzie Wam brakować niż wyrzucać kasę na zapas.
      • maroco1977 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 18.03.09, 13:58
        Najbardziej niezbednym elementem wyprawki jest jakby nie patrzyl niemowlak, bo
        bez niego i tak wszystko jest zbednebig_grin

        no chyba, ze rodzice sami zachowuja sie jak dzieciwink

        a mi kosz na pieluchy sie przydal, przynajmniej nie smierdzibig_grin
        • vvipp Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 19.03.09, 09:36
          Pampersy mają tak silny zapach, że po zużyciu też pachną jak nowesmile
      • vvipp Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 19.03.09, 09:34
        Wybacz ale na spacery po lesie fotelik samochodowy, w którym dziecko powinno
        przebywać jak najkrócej zupełnie sie nie nadaje. Gondola jest poza dyskusją,
        jest dla dziecka do momentu stabilnego siedzenia jedynym własciwym
        wózkiem.Dlatego powinna być duża.
        • green_naranja Re: +wipp 19.03.09, 10:08
          Wybacz, ale sa foteliki i foteliki- w zestawach wozkow typu "travel"
          fotelik samochodowy, a wlasciwie nosidelko sluzace takze jako
          fotelik samochodowy, jest zamiennikiem tradycyjnej gondoli i jest
          przystosowane do dlugotrwalego przebywania w nim niemowlaka (posiada
          nawet "bude")-dopoki nie dorosnie do uzytkowania wozka w pozycji
          spacerowej.
          Tak wiec gondola nie jest niezbedna i jest w tym sensie poza
          dyskusja.
          Ja osobiscie nigdy nie wybralabym wozka z gondola.
          Ale oczywiscie preferencje sa rozne.

          Co nie oznacza, ze mozesz wypisywac bzdurywink


          A co do "pachnacych" pampersow...wiesz, nie bez przyczyny one
          tak "pachna", ze zabijaja won kupy.
          Sa tak nasaczone chemikaliami, ze nic naturalnego nie ma prawa sie
          przedrzec-mowa oczywiscie o typowych "pampersach", nie ekologicznych.

          Ale to tez oczywiscie kwestia wyboru matki, czym traktuje wrazliwe
          rejony ciala swojego dziecka...
          • figa33 pieluchy 19.03.09, 10:38
            Dziewczyny, a znacie/kupujecie "paklanki"? Ostatnio koleżanka
            poradziła mi żeby właśnie je kupić zamiast wydawać stówę na
            specjalny pojemnik na zużyte pieluchy. Niby to zwykłe worki ale
            ponoć w nich też nic nie czuć a kosztują grosze.
            www.paklanki.pl/main.html
            • anula56 Re: pieluchy 19.03.09, 11:07
              Paklanki i specjalistyczne pojemniki to wg mnie calkowita strata kasy - u nas
              sprawdzaly sie zwykle worki po zakupach i czeste wynoszenie smieciwink
              • maroco1977 Re: pieluchy 19.03.09, 13:34
                Ja uwielbiam moj kosz i uwazam go za niezbedny.Jak ktos lubi latac ze smieciami
                codziennie ok, ale u nas robi to sprzataczka a ona nie jest kazdego dnia, a wiec
                kosz jest niezbedny. Z tymi paklankami to troche za duzo zachodu jak dla mnie,
                ale tez moga byc.Co do zapachu pampersow, zawartosc jaka oferuje moj syn
                przycmiewa kazda inna wonbig_grin nie musze sprawdzac pampersa, by wiedziec, ze jest
                pelny, z daleka czucbig_grin
        • mim288 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 20.03.09, 11:34
          W gondoli moje dzieci darły sie bez opamiętania - więc spacer
          średnio był mozliwy. Pół Europy wozi dzieciaki w fotelikach, albo
          spacerówkach od urodzenia i żyją, kalekami nie są, a przyrost
          naturalny mają znacznie większy niż w Polsce.
    • agnrek Jako mam bliźniąt polecam 23.03.09, 14:24
      Ja mam bliźnięta i ze swojego doświadzczenia powiem tak:
      Wózek - jeśli mieszkasz w bloku, to weź taki, który wtaszczysz na
      górę, jeśli mieszkasz poza miastem - weź duże koła, bo na małych nie
      pojedziesz.
      Sterylizator - bez sensu.
      Butelki szklane - są bardziej higieniczne, bo można je dobrze umyć i
      wyparzyć.
      Butelki plastikowe - są lekkie, ale od podawania w nich soków i
      herbatek ciemnieją, brud podobno włazi w ich mikrootwory i robi się
      czarna - ja wymiwniam co 3-4 m-ce.
      Pojemnik na pieluchy - ja miała zwykle wiaderko za 5 pln, w środku
      wyłożyłam workiem na śmiecie.
      Podgrzewacz - dla mnie niezbędny.
      Stelaż wanienko-przewijakowy - mam, ale starczył na 3 m-ce, dzieci
      szybko wyrosły. Lepiej kup coś takiego:
      www.allegro.pl/item588643808_stelaz_stojak_noga_pod_wanne_wanienke_wanienki.html

      Łóżeczko - zainwestuj w dobry materac, szuflada nie jest potrzebna.
      Ja kupiłam wszystko na allegro, poza wózkiem, ale tu wybór wśród
      bliźniaczych nie był za wielki.
    • czaarodziejka Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 19.06.09, 08:41
      Zanim zabrałam się za wyprawkę,znaczy zabraliśmy,dużo czytaliśmy w Internecie
      opinii,a przede wszystkim-pytaliśmy znajomych.Najpierw trzeba ustalić swoje
      preferencje.Np. wózek.Czy chcecie wielofunkcyjny,czy najpierw kupicie gondolę,a
      potem spacerówkę? Czy wolisz wózek ciężki,lekki,ze skrętnymi kołami z przodu?
      Mój mąż poczytał w Internecie o wózkach,a potem pytaliśmy znajomych.I tym
      sposobem wybraliśmy model,kolor i wózek już czeka kupiony.Od wielu mam
      słyszałam,że jest trwały i bardzo dobry.Dla mnie ważne było,że świetnie mi się
      go prowadzi i ma wszystko,co chciałam,np. kółka przednie obrotowe,ale z
      możliwością blokady.Inaczej np. na piasku trudno byłoby go prowadzić.Stelaż do
      wanienki-też pytaliśmy.Każdy jednak musi znaleźć coś dla siebie.Stelaż starczy
      na ok. 3 miesiące,potem dziecko już chlapie,wierci się-może być
      niestabilnie.Musicie zdecydować,czy macie ochotę na taki wydatek?Są też stelaże
      na wanne.Pojemnik na pieluchy nie jest ci potrzebny.Wystarczy zwykły
      kosz,najlepiej otwierany nogą,który codziennie będziecie opróżniać.Szafka pod
      łóżkiem jest przydatna na kładzenie wielu rzeczy i nie kurzy się,bo można kupić
      ją z zakryciem na górę.Ale czy potrzebujesz takie miejsce?Jeśli tak,to kupujesz
      łóżeczko z szafką...Wydaje mi się,że najlepszą metodą jest
      poczytać,popytać,pomyśleć i posłuchać swojej instuicji i potrzeb.Kiedy my
      szliśmy do sklepów kompletować wyprawkę,już wiedzieliśmy,czego szukamy.Pytaliśmy
      też w sklepach,sprzedawcy nm doradzali.Pełno jest butelek,wózków itd.Ale ja nie
      czułam się przytłoczona,bo wiedziałam już,czego szukam,ew. jakiej firmy czy
      jakie ma mieć cechy dany przedmiot.W szkole rodzenia położna również trochę nam
      doradzała na przykładzie swojego dziecka, co kupiła i się przydało,jakiej firmy
      itd. Powodzenia!
      • mala220 Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 19.06.09, 14:19
        ilosc towarów w sklepach faktycznie moze przytłaczac. najwazniejsze jest
        wiedziec czego sie chce. Co do wozka-mamy waskie wejscie do domu wiec musimy
        kupic wozek na 4 jednakowych kolkach (malych podwojnych)sa wezsze, a szerszym
        nie wjedziemy do mieszkania. Mieszkamy w kawalerce, 28m2, wiec np stelaz pod
        waznienke odpada, zwyczajnie nie ma na niego miejsca. I jak sie tak zastanowic,
        z wielu rzeczy bedziemy musieli zrezygnowac (jakies bujaki dla niemowlat na
        przykład. musimy sie ograniczyc do minimum smile a szkoda,bo te wszystkie rzeczy
        byłyby przydatnesmile
        • taraia Re: Zakup wyprawki przyprawi mnie o zawał... 19.06.09, 21:10
          Więc ja się wypowiem jako mądra mama trójkismile Najlepiej mieć
          opracowany szczegółowy plan - ja oglądałam wszystko w Internecie,
          wchodziłam do sklepu, brałam konkretne, upatrzone rzeczy, płaciłam i
          wychodziłam. Co prawda dopiero przy trzecim dzieckuwink Ale to
          naprawdę dużo ułatwia, bo wybierając i przebierając można dostać
          oczopląsu.
          Co do wózka - kupiliśmy z dobrą gondolą i fotelikiem. Mały jeździ
          zazwyczaj w gondoli. Foteliki starszych dzieci są na stałe w
          samochodzie, a ten jest często odpinany i jest ok. Kiedy
          potrzebujemy lekkiego wózka przypinamy fotelik i jest git. Gondola
          też jest dobra i duża. Wózek był dosyć drogi, ale niemowlak, który
          tylko leży nie zniszczy go przez kilka miesięcy użytkowania.
          Niedługo go sprzedamy i kupimy dobrą spacerówkęsmile
          Łóżeczko mamy zwykłe, z wyjmowanymi szczebelkami i regulowaną
          wysokością podłoża; służy ok. 2,5 roku. Zwracałam uwagę, żeby nie
          było pomalowane jakimiś chemikaliami, bo najstarszy syn nieźle
          obgryzł swojewink Szufladę mam, przydaje się na nieużywane ubrania czy
          zabawki przed segregacją, ale nie musi być.
          Przewijak - najlepszy zwykły nakładany na łóżeczko. Przy poprzednim
          dziecku miałam taki z półeczkami, ale nie jest zbyt wygodny.
          Wanienka najzwyklejsza na świecie, którą paradoksalnie trudno było
          znaleźć. Też mam problemy z kręgosłupem, więc stawiam wanienkę na
          desce do prasowania, przysuwam do wanny i po kąpieli zwyczajnie
          przechylam wanienkęwink Trzeba troszeczkę nabrać wprawy, żeby nie
          nalać wszędzie dookoła, ale ogólnie ten sposób się sprawdzawink I
          radzę kupić trochę większą (dłuższą), bo ja do dużej wanny przenoszę
          dzieciaki, kiedy już pewnie siedzą (7-8 mcy), wtedy można uklęknąć
          na podłodze czy usiąść na brzegu wanny; kiedy trzeba podtrzymywać
          maleństwo - kręgosłup siadasad
          Butelki - mam jedną szklaną i jedną plastikową. Dla mnie bez
          różnicy, chociaż plastikowa lżejsza. Żadnych sterylizatorów czy
          innych podgrzewaczy nie mam, płukałam wrzątkiem butelki po każdym
          użyciu (nie codziennie jadł z butelki) i było ok.
          Zamiast specjalnego pojemnika na pieluchy kupiłam zwykły, szczelny
          kosz z pedałem. Nic nie śmierdziwink Paklanki przydają się na
          spacerach i w podróży.
          Postaraj się zrobić konkretną listę zakupów, bo kupując tak
          chaotycznie jak do tej pory kupisz dużo bzdur, mało potrzebnych
          rzeczy i wydasz mnóstwo kasy. W razie czego pytajwink
Pełna wersja