livia_22 Re: Listopad 2009 07.04.09, 18:43 Witam i nieśmiało dołączam do listopadowych mam mam 27 lat i to moja druga ciąża, pierwsza była rok temu i zakończyła się w 7tc. Obecnie mam termin na 28-29 listopad i jestem pełna obaw... Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 08.04.09, 11:58 Czesc dziewczyny, u mnie samopoczucie raczej takie same jak dotad. Czasem czuje sie lepiej! Wczoraj bylam na usg i malenstwo ma 8 tyg i 5 dni. Slyszalam i widzialam serduszko Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Listopad 2009 08.04.09, 21:04 Oloosz, mam pytanie, czy bierzesz może duphaston ? Ja byłam dzisiaj na wizycie, ale oczywiście zapomniałan zapytać czy mam brać dalej. W invimedzie lekarz kazał mi brać, ale tam już nie chodzę. Nie wiem teraz co mam robić ciąża bliźniacza się potwierdziła dobrze że nie trojaczki Dziewczyny, bierzecie jakieś witaminy ? Niestety mam problem z jedzeniem tzn nic nie mogę jeść a jak jest u Was ? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 08.04.09, 21:33 ja tez raczej brak apetytu ale wcinam landrynki jak opętana-muszą być kwaśne,za słodkim i ostrym nie przepadam wcale,mięso blee chodz wiem ze jest mi potrzebne,serki białe jogurty naturalne,warzywa i owoce to jest to co jem jak narazie i nic innego nie zjemjak jest u was?czy któraś przybrała już cokolwiek na wadze? Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 09.04.09, 08:22 witam ja w 11 tyg jak na razie nic waże tyle samo Odpowiedz Link Zgłoś
eeffaa Re: Listopad 2009 09.04.09, 09:27 hej, ja tez mam 11 tydzien, i jak dotad zadnych mdlosci, natomiast apetyt wielgachny, moglabym tylko siedziec i jesc. na wadze juz 1,5 kilo wiecej. mam nadzieje ze pozniej sie to ustabilizuje i troche przychamuje. Odpowiedz Link Zgłoś
oloolosz Re: Listopad 2009 09.04.09, 10:22 Hej ja biorę tylko kwas foliowy.To super że masz bliżniakiApetyt mi dopisuje co widać po spodniach już ich nie zapnę.Ale jestem zapatrzona w kilka sztuk spodni ciążowych do koleżanek więc niedługo zacznę je nosić.Przybyło ok.1kg ciałka Odpowiedz Link Zgłoś
oloolosz Re: Listopad 2009 09.04.09, 10:23 Powinno być "zaopatrzona"sorki za błąd Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: Listopad 2009 09.04.09, 10:49 witam ja cały czas biore duphaston 3razy po 1 Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 09.04.09, 11:07 Czesc, u mnie dalej nudnosci, chociaz mam takie wrazenie, ze mniejsze. Nie moge patrzec na kurczaki i jogurty. Za to wole potrawy ostrzejsze, jalowe mnie mecza! Powiem Wam, ze przy pierwszej ciazy bylo o wiele gorzej i inne smaki,urodzil sie chlopak, a teraz jest inaczej wiec moze dziewczynka? A co do plamien, ja mialam po badaniu i sprawdzaniu szyjki macicy i to w moim przypadku normalne. Bolal mnie brzuch po badaniu, ale juz jest dobrze. Jednak pani doktor powiedziala, ze po stosunku tez bede plamic. Chyba tak juz mam bo po cytologi tez mialam bol brzucha i plamienia. Ale ogolnie jest wszystko w porzadku! Dla dziewczyn z Londynu, moge polecic pania ginekolog. Teraz czekam na zawiadomienie ze szpitala, zeby sie zglosic na badania i usg. A co do wagi, to pomimo, ze co chwile musze cos jesc, jest na tym samym poziomie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 09.04.09, 13:29 arabeska5 ja biorę witaminy Elevit Prenatal + kwas foliowy. Ginekolog mi zalecił, powiedział ze nie zaszkodzi brać i że dzięki tym witaminom będę miała mniejsze mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 09.04.09, 14:32 Elevit + kwas foliowy czy to nie za duza dawka kwasu przcież w Elevivie jest juz chyba dawka dzienna czy się myle ? Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 09.04.09, 14:46 A mi ginekolog powiedziala, ze kwas foliowy mam brac do 12 tygodnia a potem tylko witaminy zawierajace kwas foliowy! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 09.04.09, 14:58 hmm też się zapytalam gina. Czy to nie za dużo. A on powiedzial że nie i że mam brać. Że większa ilość kwasu nie zaszkodzi. W elevicie mam 0,8mg + folik 0,4 mg = 1,2mg chyba nie jest to jakaś wielka ilość, kobiety do 3 miesiąca potrzebują 0,4-1,0 kwasu więc chyba nie mam aż tak dużo więcej w tych witaminach.. Hmm poza tym z tego co się orientuję kobiety z rodzin obciążonych występowaniem wad cewy nerwowej powinny przyjmować 4,0 mg kwasu foliowego dziennie. Hmm więc skoro lekarz nie widzi nic przeciw a i 4,0 nie jest przedawkowaniem to moje 1,2 chyba nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 09.04.09, 15:04 może masz racje jakoś mi sie wiecej wydawało Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 09.04.09, 15:14 hmm nie no spoko I tak pewnie bede brała ten kwas do końca 3 miesiąca a potem tylko witaminki. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 09.04.09, 15:23 sorry ze zaśmiecam ale chcę sprawdzić czy dziala mój suwaczek, bo coś mam z nim problem Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 09.04.09, 15:36 już dziala Jak się cieszę niby nic a cieszy Jakbyście też mialy ochotę się pobawić to polecam www.zasuwaczki.bejbej.pl/suwak_tlo.php?kategoria_suwaka=1 Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 09.04.09, 17:50 Spodobal mi sie ten twoj suwaczek, moze i mi sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: Listopad 2009 09.04.09, 21:36 <a href='zasuwaczki.bejbej.pl/' title='zasuwaczki bejbej'> <img src='bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/7639.png' height='90' alt='' border='0' /> </a> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 09.04.09, 21:48 hej kobitki, dopisuje sie do watku, choc wizyte i lekarza mam dopiero na wtorek. nie mieszkam w Polsce i dostep do lekarzy mam tu fatalny, ale nie ma wyjscia. Termin z kalkulatorow intenretowych wychodzi mi na 18-20 listopada wiec podchodze pod Wasz watek zrobilam chyba z 7 testow, ale i tak dopeiro USG uznam za wystarczajacy dowod. czy ktoras z Was tez tak miala? aha, jeszcze 2 sprawy - kompletnie nie rozumeim czemu zosatanawiacie sie nad sprzataniem czy myciem okien? przeciez to chyba norma ze sie nie lezy w lozku tylko dlatego ze jest sie w ciazy? zakladam oczywiscie dobre samopoczucie, bo jesli ktos choruje, wymiotuje i czuje sie fatalnie to inna sprawa. albo gdy ma zagrozona ciaze. ale jesli wszystko ok, to troche gimnastyki chyba nie zaszkodzi? a dla tych ktore maja mdlosci (bo ja tez mam) - sprobujcie jesc rzeczy 'suche' - tzn. tosty, jakies pieczywo chrupkie, albo nawet suche krakersy - mnie tylko to nie przyprawia o mdlosci (choc wiem,ze u kazdego inaczej - podsylam tylko moj sposob) pozdrawiam goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 10.04.09, 12:20 U mnie tez byly plamienia, takie brazowawe, ale jak pisalam wczesniej to z podraznienia szyjki macicy! Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Plamienie. 09.04.09, 23:09 Dzis zauwazylam, ze mam plamienie, jednak nie jest to krew tylko sluz zabarwiony na brazowo. Juz zaczynam sie martwic, bo tu gdzie mieszkam ( Wielka Brytania ) spotkac sie z ginekologiem graniczy z cudem. W dodatku jutro tu maja jakies dziwne swieto wiec zapewne przychodnia z lekarzem rodzinnym bedzie nieczynna. Juz sama nie wiem co myslec, w dodatku mam notoryczne mdlosci od ok 3 tyg, ktore mnie mecza bez przerwy i juz nie wiem jak sobie z nimi radzic. I jak tu sie cieszyc Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Plamienie. 10.04.09, 00:44 czy to dziwne swieto to moze Wielki Piatek? a co do plamienia - jakie jest? ciagle czy tylko kilka razy cos zauwazylas? nie jestem absolutnie ekspertem, ale czytalam, ze takie lekkie krwawienia to niby norma w ciagu pierwszych tygodni.... tez mialam cos takiego kilka tygodni temu, ale przeszlo... trzymam kciuki pozdrow ode mnie UK, za ktorym strasznie tesknie mimo kiepskiej opieki zdrowotnej ) Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Plamienie. 10.04.09, 12:26 To plamienie jest bardzo skape ale ciagle, zupelnie brazowe. Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 wesolych swiat 10.04.09, 21:21 Czesc dziewczyny,ja wczoraj czułam sie fatalnie ale to moze dlatego ze sie troche zdenerwowałam,na szczescie dzis czuje sie juz o wiele lepiej, i jestem gotowa do swiat,w pierwszy i drugi dzien idziemy do rodzinki.wam rowniez zycze zdrowych wesolych i rodzinnych swiat,zeby za rok byly z naszymi dzidziami...pozdrowionka... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka farbowanie wlosow 11.04.09, 03:50 czy ktoras z Listopadowek farbuje wlosy i moze wlasnie teraz zastanawia sie nad tym czy farbowac nadal? bo ja sie boje... a odrost juz taki duzy! napiszcie co robicie i co radza/odradzaja wam lekarze czy polozne. pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
ulatusz Re: farbowanie wlosow 11.04.09, 09:43 Bede farbowac odrosty po swietach, bo teraz nie zdazylam. Powiedz fryzjerce, ze jestes w ciazy to bedzie uwazala na kolor i czas, zeby dobrze dobrac kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
ulatusz Re: farbowanie wlosow 11.04.09, 09:43 Bede farbowac odrosty po swietach, bo teraz nie zdazylam. Powiedz fryzjerce, ze jestes w ciazy to bedzie uwazala na kolor i czas, zeby dobrze dobrac kolor i nie spalic ci wlosow. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Plamienie. 11.04.09, 03:53 finezze, nie moge ci nic doradzic... wiem tylko, ze kiedys czytalam, ze takie plamienia moga swiadczyc o niedoborze progesteronu i ze Duphaston pomaga, ale to w Polsce daja, na Wyspach chyba nie... tam w ogole ciazy sie nie bardzo pomaga w pierwszych tygodniach... mam nadzieje, ze Ci przejdzie. kiedy idzies do jakiegos lekarza? trzymam kciuki... M. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re:listopad2009 13.04.09, 17:51 Hej święta się kończą i zaraz nastanie proza zwykłego dnia.Podczas spotkania z rodziną wszyscy pytają co byśmy chcieli,woleli mieć!Jak by to miało jakiś znaczenie.Odpowiadałam że najważniejsze aby dzidziuś był zdrowy.Dopiero 11tc,więc nawet ja nie wiem co noszę pod sercem. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka trzymajcie kciuki :) 14.04.09, 14:14 dzis mam dopiero 1szą wizyte u lekarza - no w takim kraju mi przypadlo zyc, nic nie poradze. a wedlug kalendarza gazety to juz koniec 9tego tygodnia... boje sie, ze powie mi, ze tej ciazy tam wcale nie ma... czy to mozliwe? po zrobieniu tylu testow i wszystkie byly pozytywne... ech, co za stres - spac w nocy nie moglam tak sie tylko chcialam podzielic. trzymajcie kciuki zeby byl tam w srodku prawdziwy dzidzius a nie jakis wymyslony przez mnie i figlarny organizm ) milego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: trzymajcie kciuki :) 14.04.09, 14:33 krooowko 3mam kciuki chociaz sadze, ze masz obawy jak baba w ciazy Jesli to nie tajemnica ... w jakim kraju zyjesz ? Zdaje mi sie, ze sluzba zdrowia funkcjonuje podobnie jak u mnie Ja jeszcze nawet nie mam skierowania na usg a to juz 11 tydzien ... i ciagle mnie dreczy mysl, zeby to nie byly bliznieta o zgrozo :] jakos tak mi juz brzuszek wysadzilo a objawy przechodze ze zdwojona sila Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: trzymajcie kciuki :) 14.04.09, 17:16 finezze, napisalam na priva. kiedy oni robia pierwsze USG w UK? zdawalo mi sie, ze w 12tym i 21ym tygodniu - dlaczego nie dali ci skierowania? a twoje plamienia przeszly? Odpowiedz Link Zgłoś
lille2 Re: Listopad 2009 14.04.09, 14:26 Witajcie Mam termin na 12 listopada(zupełnie jak w przypadku pierwszej ciąży- synek jednak urodził się 6 listopada). Już nie mogę doczekać się rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 14.04.09, 15:33 Witam po świętach. Rodzinka poinformowana w pracy dziś powiedziałam więc juz mam problem z głowy. Poza tym samopoczucie ciągle takie samo Pozdrawiam serdecznie Ania Odpowiedz Link Zgłoś
jbu1 Re: Listopad 2009 14.04.09, 15:41 Witam! Pozwalam sobie dołączyć do szacownego grona - dla mnie magicznym dniem ma być 11 listopada Teraz jest 10 tc, pierwsza ciąża, ja/my w 7 niebie.... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zanetka1989 Re: Listopad 2009 14.04.09, 17:35 witam wszystkie szczesliwe panie.....mam na imie zaneta i z checia dolacze do waszego gronatermin mam na 10 listopada jeszcze chwila czasu ale juz nie moge sie doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 15.04.09, 09:39 Hej dziewczyny witam po Świętach. Jak pisałam wcześniej w piątek byłam pierwszy raz u gina na wizycie i usg, Jestem w 8 tc serduszko bije wszstko ok.. chyba nie uwierzycie co Wam powiem ale wyobraźcie sobie że pani dr nie powiedziała mi ze mam brać jakieś witaminy (była jakaś zakręcona) Najpierw długo nie wiedziała czy widzi 2 ciąże czy jedną a potem jak zapytałam co mi wolno a co nie o witaminach nawet nie wspomniała. Ja od dawna biąrę folik więc na razie ok Ale trochę mnie to ździwiło!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 15.04.09, 11:43 Czesc! Ja mam termin na 27 listopada. Co do witamin to sie nie przejmuj, ze ich nie bralas. Wiem, ze to sie moze wydac szokujace ale po witaminach mozna miec nudnosci! Ja tak mialam w pierwszej ciazy. Moja ginekolog powiedziala mi zebym je odstawila na okres pierwszego trymestru. Poinformowala mnie o tym jak juz bylam prawie na jego koncu. Wiec, co sie wymeczylam to moje. Teraz juz wiem, ze lepiej ich nie brac. Poczekam i zaczne zazywac w 13 tygodniu. decyzja nalezy do Ciebie, sama znasz swoj organizm najlepiej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 15.04.09, 12:58 Ja biorę kwas foliowy chyba od pół roku przed staraniem zaczęłam i czuje się (odpukać)bardzo dobrze nie mam mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetka1989 Re: Listopad 2009 15.04.09, 13:20 hej polecam feminatal,metafolin 800 bardzo dobre tabletki latwo pzryswajalne jestsem w 10tc ciazy i po tych tabletkach dobrze sie czuje Odpowiedz Link Zgłoś
zanetka1989 Re: Listopad 2009 15.04.09, 13:55 mam pytanko a jak tak naprawde jest z tym usg na wykrycie wad genetycznych poniewaz ja sie zastanawiam nad tym pierwszym badaniem chyba w 10 tc powinno sie je zrobica z tego co slyszalam to jest szkodliwe Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 15.04.09, 14:13 Ja tylko nawiazalam do postu kolezanki: "zuzia_31 napisała: > Ja biorę kwas foliowy chyba od pół roku przed staraniem zaczęłam i czuje się > (odpukać)bardzo dobrze nie mam mdłości." I wcale nie twierdze, ze ma chronic od mdlosci! Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 15.04.09, 13:48 jesli bierze sie na pusty zoladek to faktycznie moze byc niedobrze - ja teraz biore z posilkiem (nawet nie 'po' posilku, bo wtedy tez bol brzucha mnie lapal az musialam sie kłaść) i jest ok. jestem troche pocieszona, ze lekarka Zuzi_31 byla nakrecona, bo moja tez troche dziwna i troche mnie tez pociesza, ze sie zastanawiala czy widzi 2 ciaze, bo to znaczy, ze nie tylko moje USG bylo srednio wyrazne ) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 15.04.09, 14:02 Czesc dziewczyny, u mnie mdlosci kochaja mnie nadal, a najgorszy jest taki dziwny smak w ustach i musze zjadac tik-taki itp. Nie wspomne o plukaniu buzi po myciu zebow,podnosi mnie za kazdym razem. Teraz jest 9 tydzien i 5 dzien wiec z nadzieja patrze na koniec 1 trymestru i oczekuje powrotu normalnego samopoczucia A co do witamin to bede je brala po 12 tygodniu. Kwas foliowy tez bralam przed zajsciem w ciaze ale to mnie nie uchronilo od mdlosci. A nie wiem czy mialyscie tak samo, ale 2 noce temu, czulam bol brzucha, jakby mi go ktos na sile rozciagal od srodka. Mysle, ze to macica sie powiekszala, chyba! A tak w ogole macie juz wieksze brzuszki odrobinke? Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 15.04.09, 14:07 anita760321 napisała: > Kwas foliowy tez > bralam przed zajsciem w ciaze ale to mnie nie uchronilo od mdlosci. a kto mowi, ze kwas foliowy ma chronic od mdlosci? Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Listopad 2009 15.04.09, 14:16 Mnie juz troszke wysadzilo, ciasno mi w spodniach wiec kiedy siedze albo jade samochodem musze je rozpinac. Chyba pora pobiegac po stoiskach dla ciezarowek. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 15.04.09, 14:23 ale ladny suwaczek, finezze ja juz nie moge sie doczekac jak bede mogla skoczyc do H&M i zobaczyc kolekcje ciazowa (to moj ulubiony sklep). niestety musze poczekac do sierpnia )) na razie ok, choc czasem spodnie tez musze rozpiac. generalnie wygladam troche jak gruszka, ale nie wiem czy to z powodu dziecka czy zwykle wydecie brzucha ale macice rozciagajaca sie tez momentami czuje... w ogole czuje jakbym miala w dole brzucha nadmuchany balonik - zwlaszcza gdy sie schyle lub podciagne nogi siedzac na sofie. Odpowiedz Link Zgłoś
igwiazda Re: Listopad 2009 15.04.09, 16:40 Hejka, ja tez na listopad 14. Mnie jest ok z samopoczuciem, zadnych mdłości, ale musze lezec od wczoraj bo kosmówka mi zchodzi na wew ujscie macicy i moze sie wytworzyć łożysko przodujace. Czy któras wi czy może sie to "naprawić"?Kw foliowy to nie na mdłosci a na rózwój ukł nerwowego dzidziusia, ale jak Wam pomaga- to OK. [link=http://www.zapytajpolozna.pl/suwaczki] [image noborder] www.zapytajpolozna.pl/cache/f6d7d7c48cb488c27ebb87fde6eada1a-e77c6873511eefc8d4432597d1f2a583.png [/image] [/link] Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 16.04.09, 10:58 Hello przyszłe mamy... Ja brałam kwas foliowy przed zajsciem w ciaze i teraz do 12 tyg. lekarz kazał brac, natomiast pozniej mowil ze przepisze witaminy i mam porobic badania krew,mocz itp.Juz sie nie moge doczekac wtorku bo wtedy mam wizyte i zobacze jak sie rozwija moja fasolka. Brzuszek na razie nie widze by sie powiekszył,ale to pewnie kwestia czasu.A co do H&M to byłam ostatnio i jest tam b.duzo spodni i tunik ciazowych.Trzymajcie sie listopadówki Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 16.04.09, 18:50 Ja też biorę kwas.We wtorek wizytka więc się okaże czy przepisze mi jakieś witaminki bo to będzie już 12tc.A mój brzuszek...rośnie. [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 17.04.09, 14:12 Witam serdecznie wszystkie przyszłe mamy! Postanowiłam przyłączyć się do Waszego grona, bo także spodziewam się dziecka. Wprawdzie gin podał termin na 23 października, ale z USG wynika, że będzie to raczej listopad... 11 tydzień ciąży, na początku miałam straszne mdłości i w ogóle źle się czułam. Ale teraz mdłości minęły Polecam zjedzenie sucharka rano, przed wstaniem - mi trochę pomagało. W ten poniedziałek idę na USG - powinno być już coś więcej widać. Jak robiłam w 6 tc, to była tylko kropeczka Lekarza mam świetnego - na szczęście z pracy mam bezpłatną opiekę medyczną z Damiana. Nie ma problemu z terminami, nikt nie oszczędza na badaniach. Jestem bardzo zadowolona A jak u Was z podejściem do ciąży w pracy? U mnie spoko - praca biurowa, wszyscy każą mi się oszczędzać, mam nawet specjalny pokoik, gdzie mogę się położyć od czasu do czasu. W życiu czekają mnie duże zmiany - zmieniamy z mężem mieszkanie, z kawalerki na większe i 3-pokojowe. Czeka nas więc przeprowadzka. Dzidziuś będzie miał wystarczająco dużo miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 17.04.09, 17:48 Nie chce zapeszac, ale dzisaj mi lepiej, moze juz idzie ku lepszemu. Od poniedzialku, syn po feriach idzie do szkoly i mam nadzieje, ze moje samopoczucie bedzie juz w miare ok. Czeka mnie codzienne wstawanie i szykowanie kanapek do szkoly, wiec musze sie czuc dobrze! Na dodatek moj maz bedzie teraz pracowal w miejscu oddalonym o 2 godz samochodem od domu.Dlatego wszystko na mojej glowie. W koncu dostalam list ze szpitala i 30 kwietnia mam pierwsza wizyte i badania. www.suwaczek.pl/cache/105ff9e611.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/105ff9e611.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 17.04.09, 17:49 www.suwaczek.pl/cache/105ff9e611.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/105ff9e611.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 19.04.09, 21:17 hej Mamuski, chcialabym dolaczyc do Waszej milej brygady mam termin na 20 listopada a z danych wyjsciowych : - mdlosci obecne i wkurzajace - czasem pomaga surowe jablko, szczegolnie na czczo, gdy mnie trzesie nawet na widok plynu do plukania zebow - brzuszek - zaczyna sie rysowac, co mnie cieszy, bo w pierwszej ciazy dlugo dlugo nikt nie dowierzal w moj blogostan - apetyt - czesty, ale maly, w sensie ssie rowno, ale szybko sie najadam homeopatycznymi wrecz ilsociami ;P - bole - momentami wrecz porodowe, a brzuch twardy jak kamien kurde - witaminki - tylko kwas foliowy z zelazem (mam tragiczna hemoglobine) i tzw. daily - nastepne usg - za kilka dni, poprzednie nie bylo jakos bardzo optymistyczne, cos mi sie tam odklejalo ;/ - ogolnie - euforia przepleciona z dolem, bo w pierwszej - czulam sie jak skowronek, a teraz najchetniej bym spala, sikala i... zwracala ;/ - odrosty - ponoc na luzie mozna zabiegi wykonywac, jesli farba nie styka sie bezposrednio z glowa, a wiec w tym tygodniu zamierzam sobie zrobic dobrze - objawy gratis to wysypka na dekolcie (grrr) i nareszcie twarde paznokcie yupi! sciskam i pozdrawiam zarowno zemdlone jak i uskrzydlone sonnya p.s. podpowiedzcie jak wyswietlic suwaczek, a nie caly link, bo ja srednio techniczny czlowiek jestem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 20.04.09, 08:24 hej, ja mam termin na 26 i mam tak samo jak ty jeśli chodzi o jedzenie co 1,5-2 godz. jestem głodna ale zjem trochę i wystarcza. W sumie to tak się powinno jeść cały czas nie tylko podczas ciąży Poza tym czuje się świetnie, troszkę wcześniej chodzę spać ale jest ok. Życzę aby mdłości szybko przeszły Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.04.09, 09:49 hej sonnya witam cie wśród nas co do suwaczka to tam gdzie wkleilaś link w ustawieniach, w sygnaturce to spróbuj wziąć go w taki nawias <> gdzieś to przeczytalam i u mnie zadzialalo Hmm a ja chciałam się wam dziewczyny pochwalić..tz. może nie ma czym bo wszystkie to pewnie przeżywacie, ale dla mnie to olbrzymi przełom i ogromna radość. A więc teraz jestem w 10/11 i w sobotę na usg 1 raz widziałam jak maleństwo się rusza Machał do nas raczkami Potem cały się kręcił przewracał, także raz widzieliśmy brzuszek,raz plecki super przeżycie)))) Pozdrawiam wszystkie Mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 20.04.09, 10:54 Gratulacje! To na pewno musi być piękny widok Mam nadzieję zobaczyć dziś to samo Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 20.04.09, 11:09 To musi być super zobaczyć ruchy maluszka.Jutro mam wizytę zaczął się 12 tc więc zobaczę mojego maluszka.Ja wpisuje w gogle zasuwaczki 1min. i gotowe.Polecam [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.04.09, 11:22 no na prawde niesamowite, ja na 1 usg widziałam tylko mała kropkę z pikającym serduszkiem a tu nagle po 3 tyg taka zmiana nie spodziewałam się ze już zobaczę jak macha raczkami i nóżkamiWzruszające Ty na pewno tez będziesz widziała na najbliższym usg Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 20.04.09, 11:59 Super ja też chce zoabczyć to co ty ja na ostatnim USG (8/9tc) widziałam zarys dzidziusia i tykające serduszkoza tydzień mam wizyte u gin więc może będzie już to co u ciebie Martwi mnie jednak ból podbrzusza który dziś od rana jest nasilony,biore duphaston i nic... boli mnie brzuch jak na @strasznie się boję w pierwszej ciąży tak nie miałam... Odpowiedz Link Zgłoś
igwiazda Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:08 Jak zobaczyłam swojego Groszka w 5 tyg- poryczalam sie, bo dopiero do mnie dotarło, zę bedzie Dzidziuś (mimo ze od 2 tyg wiedziałam ze jestem w ciazy). W 7 tyg usłyszelismy serduszko- ja ryzałam a oczy mojego faceta robiły sie z sekundy na sekundę coraz większe. W 10 tyg Groszek tak machał wszystkimi 4 kończynami, ze mój facet powiedział ze tańczy makarenę i poryczał sie w gabinecie... Niesamowite przeżycie... Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:20 no co ty!??? Naprawdę popłakał się? Ale masz wrażliwego męża/chłopaka Ja mojego nie widziałam bo tylko gapiłam się w monitor, bałam się że przeoczę choć jeden ruch.. Tak na prawdę dopiero jak zobaczyłam takiego małego człowieczka, bo już teraz przypomina dziecko to dotarło do mnie że będę mama i tak się tym cieszę Jestem młoda (mam 21 lat) i trochę cały czas myślałam że może mogło być później ale teraz jestem dumna Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 27.04.09, 11:15 witam w piątek byłam na USG, dzidzia ma 6 cm i machała juz nóżkami i rączkami, wzruszający widok bardzo zarówno dla mnie jak i męża Wynika mam w porządku więc lekarz zalecił mi branie tylko witaminek. Zaczynam od Elevitu ale strasznie mnie mdli po nim więc skończę opakowaie i zobaczę jak będę reagować na Feminatal pozdrawiam Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 27.04.09, 11:51 Czesc dziewczyny..duzo sie tu dzialo od mojej ostatniej wizyty tutaj. Tak piersi to jest jedyna rzecz jaka faceci teraz zauwazaja, u mnie tak samo! A co do brzucha to powoli spodnie mnie opinaja, szczegolnie jak siedze. W czwartek ide (jak juz wspominalam) na badania i usg! A samopoczucie? Mdlosci jeszcze mnie nie opuscily ale sa mniej dokuczliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Badania - Pappa 27.04.09, 11:57 Dziewczyny czy któras wybiera się na Pappa? Ja jutro ide na usg genetyczne a pojutrze mam iść na Pappa. Zaczynam już sie stresowac, oczywiście nie samym badaniem a jego wynikami, szczególnie pappa, bo ponoc taki procent błedu... Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:26 wietam ja wizytę mam w piątek będzi eto 13 tydzień mam nadzieje ze też juz zobaczę ruchy maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:31 na pewno już nawet może uda ci się zobaczyć maleńkie paluszki, uszka...rysy twarzy hmm już nie mogę doczekać się następnej wizyty Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:33 to bylo do mollza oczywiście W 13 tyg.już na prawdę dużo będzie widać Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:15 Witam nowe mamusie Myszulka21 to musialo byc cudowne przezycie widziec machajacego maluszka! Ja tez ostatnio widzialam tylko plamke z bijacym serduszkiem i po twoim poscie az sie nie moge doczekac kolejnego usg. Widze, po zasuwaczkach, ze jestesmy w podobnych okresach ciazy, u mnie dzis 10 tydz i 2 dzien. Na usg ide 30 kwietnia i zobacze moje malenstwo juz bardziej dokladnie. Co do mdlosci to jest o niebo lepiej ale jeszcze nie do konca. Chociaz w sobote czulam sie fantastycznie myslac, ze juz ten ponury okres mam za soba! Mam nadzieje, ze uda mi sie wkleic zasuwaczka <> Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:16 A moze teraz? jak nie to juz nie wiem, nawiasy nie dzialaja www.suwaczek.pl/cache/edc2e61451.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/edc2e61451.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:23 Jeszcze jedna proba, przepraszam ze tak smiece Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.04.09, 12:27 OOOO JEST A już mialam pisać ci kolejną rade he he Odpowiedz Link Zgłoś
eeffaa Re: Listopad 2009 20.04.09, 13:44 Hej dziewczyny a czy ktoras miala juz USG na ktorym mierzono szerokosc przejaśnienia karkowego? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 21.04.09, 09:36 Ja miałam, wczoraj. To był 12 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 21.04.09, 09:37 Sorki za podwójnego posta, coś mi się nie pokazało Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 20.04.09, 17:13 myszulka to wyzyj sie u mnie ;P ja ciagle jakas zacofana buuu z tym zameczkiem, suwaczkiem yhhh cokolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 20.04.09, 17:14 no i wlasnie, wszystko na temat - kolejny skutek uboczny zaciazenia )) skleroza!!!!! <" target="_blank">tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;10051;11/st/20091120/dt/6/k/4804/preg.png%22%3E%3C/a%3E> Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Listopad 2009 20.04.09, 20:16 Witam, dawno nie pisałam hmm bo nie miałam siły usiąść przed laptop Mdłości, wymioty i ogromna senność i tak w kółko. Mam nadzieje, że będzie lepiej.Do lekarza idę za parę dni, w dniu wizyty dokładnie skończę 11tc. I tu pytanie - w którym tygodniu ciąży najlepiej wykonać usg prenatalne? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 21.04.09, 09:28 pierwsze chyba o ile pamiętam w poprzedniej ciąży miałam w 12 tc,niby norma to od 11-14tc ,a w tej ciąży lekarz stwierdził że nie widzi aby było ono potrzebne więc nie zrobi mi..a ja się denerwuję.Czy jest tutaj jakaś dziewczyna z Poznania?Gdzie mogę się udać aby prywatnie zrobic takie badania? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 21.04.09, 09:34 No i jestem po USG... To było naprawdę niesamowite - zobaczyć, jak maleństwo się rusza. Ma 6 cm - myślę, że to strasznie dużo! Mąż był poruszony i wpatrzony w monitor Z dzidziusiem wszystko w porządku, oby tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 21.04.09, 09:43 Dziś mam po południu USG tj.12tc.Napiszę czy mój bobasek ruszał się. [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 21.04.09, 10:32 Czesc! Mam pytanie, czy ktoras z was robiac badania 12 tygodnia (chodzi mi o badanie na wykluczenie syndromu Downa) zastanowila sie co bedzie jesli lekarz go wykryje? Wszystkie mowicie glownie o tym ze zobaczycie dziecko i czy sie bedzie ruszac. Ale czy zdajcie sobie sprawe ze godzac sie na to badanie musicie liczyc sie z konsekwencjami wynikow? Ja w pierwszej ciazy tez podchodzilam do tego rownie beztrosko. Teraz mieszkam w Holandii i tutaj kobieta ma wybor, czy chce dokonac tego badania czy nie. Ja mam je miec dopiero za 2 tygodnie i zastanawiam sie co bym zrobila gdyby wyszlo podwyzszone ryzyko. Czy bylabym w stanie usunac ciaze? Czy wy bylybyscie w stanie usunac ciaze? Czy zaakceptowalybyscie chore dziecko? Czy myslicie o tym zanim udacie sie na usg? Odpowiedz Link Zgłoś
abi19822 Re: Listopad 2009 21.04.09, 10:45 Mikul-online, zawsze jak idę na usg to się boję czy wszytko jest w porządku... modle się codziennie żeby maluszek był zdrowy, i mam nadzieje że tak będzie!!! o dzieciątko staraliśmy się ponad 1,5 roku i już kochamy to maleństwo, rozmawiamy z nim, dlatego nawet jeśli z usg by wyszło że coś jest nie tak to nie pozwoliłabym mu zrobić krzywdy, przecież to tylko aparat zawsze może się pomylić!!! mojej koleżance powiedzieli że dziecko może mieć wielowadzie i rozwiązali ciążę miesiąc wcześniej a okazało się ze dziewczynka jest okazem zdrowia! życzę powodzenia i więcej optymizmu!!! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 21.04.09, 10:58 hej dziewczyny, hmm chyba czegoś tu nie rozumie...może ktoś mi objaśni. Piszecie o "badaniu na wykluczenie syndromu Downa" również o badaniu prenatalnym - rozumiem że chodzi o to samo badanie(?) w okresie ok 12 tyg. Ja następne badanie będę miala w ok.13 tyg. Czy te badania o jakich piszecie to jest po prostu zwykle usg.? Czy jakieś specjalne badanie? Gin. nic mi nie mówil że następnym razem bedzie jakieś specjalne badanie - prenatalne. Czy może ktoś napisać coś więcej na ten temat? Pozdrawiam was serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 21.04.09, 11:07 Badanie 12 tygodnia (moze byc tez tydzien wczesniej lub pozniej) to normalne usg. Lekarz w trakcie tego badania bedzie dokladnie badac twoje dziecko. Bedzie sprawdzal czy jest przegroda nosowa (jej brak MOZE podkreslam moze ale nie musi swiadczyc o dziecku z syndomem Downa) bedzie rowniez badal wspolczynnik NT. Lekarz przed badaniem powinien Ci wszystko wytlumaczyc zebys byla swiadoma tego co bedzie badane i mierzone i co te wyniki oznaczaja. Moj wczesniejszy post odnosil sie wlasnie do tej nieswiadomosci. Wiele dziewczyn poddaje sie temu badaniu nie wiedzac jakie moga byc jego konsekwecje. Czesc nie jest swiadoma decyzji jakie bedzie musiala podjac jesli wynik bedzie niezadawalajacy. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 21.04.09, 11:52 troche tego nie rozumiem "Wiele dziewczyn poddaje sie temu badaniu nie wiedząc jakie mogą być jego konsekwecje." Przecież nie da się już nic zmienić. To badanie może dać nam tylko świadomość że być może nasze dziecko jest chore - to jest dla mnie jedyną konsekwencją tego badania - świadomość. Może mnie skrytykujecie ale mam prawko mieć własną opinię na ten temat. Po prostu nie wyobrażam sobie tego, że po niezadowalającym wyniku badania można podjąć decyzję o czyimś życiu czy śmierci... Przecież dziecko które ma 13 tyg. jest już małym człowiekiem, to tak jakby dziecku mającemu 1,5 roku albo kilka latek dopiero wykryto wrodzoną wadę i postanowiono je zabić...przepraszam "skrócić mu cierpienia" bądź sobie jako rodzicowi.. To dokładnie tak samo bo i dziecko w 13 tyg i to kilku letnie jest człowiekiem i ma prawo do życia. Nie mieści mi się to w głowie. Pewnie wywołam swoim postem burze tu na forum. Ale jakoś poczułam potrzebę napisania tego co myślę. Zaznaczam że nie miałam na celu urażenia kogokolwiek. A swoją drogą życzę sobie i wszystkim przyszłym mamom byśmy urodziły zdrowe dzieciaczki. Pozdrawiam was!! A jeszcze coś mikul-online dzięki za odpowiedź, wiedziałam o tych badaniach-przyzierności karkowej na obecność kości nosowej, tylko się pogubiłam i myślałam że macie na myśli jeszcze jakieś badania.. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 21.04.09, 12:08 W pelni szanuje Twoje zdanie. Dobrze, ze jestes tego tak pewna. Ja sama nie wiem co bym zrobila. Jak juz wczesniej pisalam mieszkam w Holandii i tutaj kobieta ma prawo do aborcji jesli dziecko okaze sie miec wady genetyczne. Chcialam tylko sprostowac, ze ewentualna decyzje o jego usunieciu nie zapada w 13 tygodniu tylko pozniej bo okolo 20 tygodnia (po wykonaniu omniopunkcji). Co jest jeszcze ciezsze bo wiekszosc matek czuje juz ruchy dziecka. O tym sie nie mowi ale czesto badania 12 tygodnia daja mylne albo niedokonca jednoznaczne wyniki i wtedy zle poinformowana matka przezywa ogromny stres. Jezeli jestes pewna, ze zatrzymasz dziecko niezaleznie na wynik testu to poco go robic? Jest szansa, ze wszystko bedzie dobrze ale jest tez mozliwosc ze lekarz bedzie mial trudnosc z wykryciem kosci nosowej lub przeziernosc karkowa wyjdzie nie w normie. I co wtedy? Pewnie jest duzo matek, ktore przeszly przez tego typu wyniki a pozniej urodzily zdrowe dzieci ale co przeszly po tych badaniach napewno nie jest do pozazdroszczenia. Dlatego glosno sie zastanawiam czy jest sens robic te badania i czy wiemy co bysmy zrobily jak wynik wyszedlby pozytywny. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 21.04.09, 12:28 no tak skoro te badania nie daja 100 procentowej pewności to pytanie zy je robić? Ja się tylko zastanawiam czy ewentualnie można jakoś pomóc dziecku na tym etapie gdyby coś wykryto...jeśli nie, a jestem pewna że nie usunę ciąży (bo nie umiałabym z tym życ i to by bylo chyba jeszcze gorsze ) to pytanie po co? Orientujecie się czy ewentualnie można jakoś pomóc dziecku jakby co... Odpowiedz Link Zgłoś
igwiazda Re: Listopad 2009 21.04.09, 12:50 Babeczki czy któraś ma kłopoty z kosmówką? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 21.04.09, 13:17 Hhmmm.. Mnie się nikt nie pytał, czy chcę robić to badanie, po prostu dostałam na nie skierowanie. Ale i tak chciałabym je zrobić - żeby ewentualnie się dowiedzieć, czy zespół Downa mojemu dziecku nie grozi. Na pewno nie usunęłabym w takim przypadku ciąży.. Nie wiem, czy jakoś można pomóc dziecku, u którego wykryto zespół Downa z jakimś prawdopodobieństwem. Lekarz powiedział mi, że to badanie bada też prawdopodobieństwo wystąpienia innych schorzeń, ale niestety nie zapamiętałam ich nazw. To prawda, że badanie nie daje 100-procentowej pewności. Lekarz mi powiedział: "Prawdopodobieństwo zespołu Downa - znikome". Ale wolę wiedzieć z jakimś prawdopodobieństwem niż nie wiedzieć nic. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 21.04.09, 15:05 A tak zmieniajac temat to CZUJE SIE JUZ LEPIEJ ale jeszcze nie calkiem!!!! dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/7/28.png" border="0" alt="dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/7/28.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 21.04.09, 15:08 I tak trzymac! Ja sie czuje jakbym miala eksplodowac. Jem chyba za duzo do tego mam wzdecia i zatwardzenie. Fatalnie Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 21.04.09, 15:29 Tak z nudów dziś przeglądnęłam sobie posty na forum odnośnie wyprawki, kiedy będziecie miały zamiar kompletować? Zastanawiam się czy zostawić wszystko na koniec, czy pomału kompletować...zawsze to mniej odczuwalne dla portfela Myślałyście już o tym? Ps. fajnie że lepiej się czujecieJa też nie narzekam Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 21.04.09, 15:36 Ja narazie o tym nie mysle. Chce przetrwac do 12 tygodnia, powiedziec w pracy. Wtedy moze wreszcie uwierze, ze ta ciaza to tak na serio i ze raczej sie utrzyma. Nie zamierzam nic wczesnie kupowac. To moje drugie dziecko wiec duzo rzeczy juz mam. Ewentualnie zrobie przeglad co mam i co musze dokupic. A zakup duzych rzeczy jak wozek i fotelik do auta zostawiam na 3 trymestr. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 21.04.09, 20:25 Ja tez nie zamierzam nic jeszcze kupowac, bo ja tez (jak mikul- online)narazie mysle tylko zeby byc juz po 12 tyg. Tez mam duzo ubranek po pierwszym dziecku, wiec nie bedzie tak zle. Ale mysle, ze takie zakupy na serio zostawie sobie jednak pod koniec ciazy. Ostatnio wozek kupilismy ja syn juz byl na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 22.04.09, 14:43 Ja planuję zacząć kupować około 5-6 miesiąca. W tej chwili mam na głowie przeprowadzkę i najpierw z tym musimy się z mężem uporać. Ja czuję się super! W końcu przeszły mdłości (no, chyba że zjem za dużo lub za tłusto - raczej unikam tego), mam dużo energii, chodzę na basen Po powrocie z pracy mam jeszcze siłę, żeby trochę zająć się domem (co na początku było nie do pomyślenia - wracałam z pracy i leżałam całe popołudnie). Po całym aktywnym dniu przesypiam 10 godzin i rano budzę się wypoczęta Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 21.04.09, 12:01 Mam wizyte w szpitalu 30 kwietnia, i tez mam prawo wyboru zrobienia badan na syndrom Downa. Jednak one nie daja 100% pewnosci, dlatego zdecydowalam, ze ich nie zrobie.Mojej kuzynce powiedzieli, ze jest to nawet pol na pol. Bede sie potem zameczac pytaniami do konca ciazy.Fakt boje sie bardzo wszelkich wad wrodzonych i Downa ale tez modle sie codziennie o zdrowie mojego malenstwa. W pierwszej ciazy dowiedzialam sie w 6 miesiacu, ze moj syn ma cos prawdopodobnie z nerka. Koszmarne byly dla mnie te ostatnie tygodnie. Kiedy sie urodzil okazalo sie ze ma tylko 1 nerke a druga to wielki torbiel. Teraz ma 6 lat i co pol roku robimy badania usg i na ostatnim, z grudnia wyszlo, ze ten torbiel sie wchlonal i jest ok. Mial jeszcze 2 inne zabiegi ale mimo to dziekuje Bogu, ze go mam, bo jest naprawde cudowny. Musimy wierzyc, ze nasze dzieci urodza sie zdrowe i tego sie trzymajmy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
k4514 Re: Listopad 2009 21.04.09, 23:33 witam wszystkich!! ja mam termin na 23-26 listopada ) wlasnie zarajestrowalam sie na forum... fajnie bedzie pogadac sobie z innymi kobitkami. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 22.04.09, 12:59 k4514 witamy Macie rację że to chyba jeszcze za szybko na myślenie o wyprawce. To moja 1 ciąża pewnie dlatego tak mi spieszno i tak przeżywam Swoją drogą nie mam pojęcia co jest tak na prawdę potrzebne takiemu maluszkowi, wy już doświadczone mamusie Trochę zazdroszczę waszej mądrości w sprawie opieki Ja muszę się wiele nauczyć.. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 22.04.09, 13:15 Czesc! Jedyne co Ci moge doradzic to nie dac sie marketingowym sztuczkom producentow produktow dla dzieci. Poprzednio kupilam wiele rzeczy, ktore "nalezalo" miec. Pozniej sie okazalo ze wcale nam nie byly potrzebne. Wyszlam tez z zalozenia, ze drozsze bedzie lepsze. Co NIE jest prawda. Wiele rzeczy tanich, prostych i tradycyjnych sprawdza sie o wiele lepiej. Wiem, ze przesadzalam z niektorymi rzeczami. Ale to jest urok/ciemna strona bycia mama po raz pierwszy Zadne argumenty do mnie nie przemawialy. Myslalam moje dziecko MUSI miec to co najlepsze i tak sie nakrecalam. Teraz mi przeszlo. Wiem, co jest wazne i na co nienalezy szczedzic pieniedzy. Ale wiem tez co mozna sobie darowac. Ty pewnie przy drugim dziecku tez juz bedziesz wiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 22.04.09, 14:26 mikul, wiec czekamy na rady - moze zrobisz liste co kupilas za pierwszym razem a bylo zbedne, a co uwazasz za niezbedne? choc faktycznie mamy na to jeszcze maaaaaase czasu mimo to jednak lubie sobie czasem pomarzyc, byc dobrej mysli, ze wszystko bedzie ok i polazic po stronach z wozkami, albo nawet allegro i popatrzec na ciuszki, wanienki i takie tam :p Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka ps. 22.04.09, 14:29 piszac 'niezbedne' mialam na mysli jakies rzeczy, ktore nie sa do konca podstawowe, czyli nie np. pieluchy czy smoczki, ale jakies inne cuda - takie o ktorych by sie niekoniecznie samemu pomyslalo, albo bedac mama 1szy raz mozna by przeoczyc, albo stwierdzic, ze nie bedzie potrzebne. fajnie byloby uslyszec troche rad od doswiadczonych mam Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: ps. 22.04.09, 15:54 Czesc Dziewczyny! Wiec pisze co mi przychodzi teraz do glowy lista nie jest do konca przemyslana bo jeszcze sie nad tym nie zastanawialam. Jesli chodzi o wozek. To z doswiadczenia wiem, ze wcale nie trzeba teraz kupowac wozka ktory ma starczyc na 3 pierwsze lata zycia malego/malej. Wiem, bo sama zmienilam synkowi wozek na lzejsza spacerowke jak do tego dorosl. Nie uwazam za dobre wozki w ktorych naklada sie fotelik na spacerowke. (bo sie brudzi) Obok podstawowych kryteriow (pora roku, miejsce zamieszkania rodzicow) wazne jest zebys sie z wozkiem dobrze czula. To przez jakis czas bedzie Twoje codzinne akcesorium. Podejdz do tego jak do kupna auta. Generalnie uwazam, z wozkiem mozna sobie poszalec. Lozeczko maly dostanie od brata. Zwykle drewniane, kupilam z szuflada. Nie byla uzywana, ciezko chodzila i przy ostatniej przeprowadzce maz ja wyrzucil. Posciel w ogole nie potrzebna, przynajmniej na tym etapie. Poduszki sie nie uzywa, koldry tez nie. Wiec poszewki sa tez zbedne. Maly spal w kolysce (w ktorej spal jego tata jak byl dzieckiem, tesciowa ja odnowila i byla jak nowa) Wiec, nam sie lozeczko nie przydalo. Kolyska za to rewelacja. Jesli macie wystarczajaco przestrzeni to POLECAM. Kolyska byla na kolkach i jezdzila z nami po calym domu. Wiec mialam malego na oku caly czas. Lezaczek tez fajna sprawa, moze zastapic kolyske. W ten sposob dziecko bedzie z wami. Musicie wiedziec ze caly czas spac w swoim lozeczku nie bedzie a wy tez macie zycie i nie bedziecie kolo niego siedziec. A tak to maly jest tam gdzie wy i moze sobie was obserwowac. Sterylizator, kompletna strata pieniedzy. Podgrzewacz to samo. Musicie sobie zadac pytanie: czy bede karmic piersia? jesli tak to butelki, podgrzewacze i sterylizatory sa zbedne. Za to stanik, wkladki na piersi jak mleko przelewa TAK! Odciagacz mialam i uzylam raz. To jest rzecz ktora zawsze mozna dokupic jak wam przyjdzie potrzeba. A szkoda wydawac kase wczesniej. Tutaj dobra rada nakladka na sutek jak maly ma problem z ciagnnieciem pokarmu. Nie wiem czy to jest w Polsce ale ja tego uzywalam na jedna piers. Byc moze dzieki temu udalo mi sie karmic malego. To zwykla gumowa nakladka kosztuje grosze. Polecam. Kupic w razie potzreby. Ubranka, TAK. Ale zgadzam sie z przedmowczyniami, ze jeansy, BUTY (!!!!) i bluzy to zbedna rzecz na poczatek. Trudno w to dziecko ubrac. Ja bylam tak zmeczona ze przbieranie malego dla zabawy mialam gdzies. Za to nelezy apmietac ze dziecku sie ulewa, pampers przepuszcza. Wiec dobrze jest miec kilka kompletow na zmiane. Mozna kupic w Tesco czy nawet w biedronce. Ja mialam kilka kompletow body i byly rewelacyjne. Fajne kolory, nie rozciagaly sie kosztowaly grosze. Smoczek TAK. Ale to zalezy od waszych dzieci. Mozna poczekac. Wanienka zwykla najlepsza. Stojak byl i sie przydal. To tez zalezy od waszej lazienki. Ogolnie wanienka nadaje sie na 2-3 miesiace. Potem polecam takie siodelko w ktorym maly siedzi jak sie kapie i nie trzeba go trzymac. Co do kosmetykow to najlepiej tez poczekac. Moj byl uczulony na wiele firm. Czasami warto wyprobowac probki ktore dostajecie. Poduszka do karmienia, fajnie ja miec ale nie jest konieczna. Ja uzywalam w ciazy do spania walka z Ikei. Polecam. Pozniej sie przydal przy karmieniu w nocy. A w dzien uzywalam normalnych poduszek na sofie. Pieluchy tetrowe TAK. Przydaja sie do wszystkiego. Termometr to byl moj najwiekszy niewypal. Kupilam drogi elektroniczny. Do tej pory zaluje. Pozniej dokupilismy normalny i jest o wiele lepszy. Do tego bardziej wierzymy jego pomiarowi. Przewijak mialam na komodzie i urzywam go do tej pory. Jak macie miejsce w pokoju to polecam. Przy czym musicie pamietac, ze to co Wy kupicie zostanie poddane osadowi waszego potomnka, ktory nie zawsze bedzie sie z Wami zgadzal (witajcie w swiecie rodzicow) To co mojemu synkowi odpowiadalo moze sie niespodobac Waszym synkom i corkom. pamietajcie tez, ze kazda z was prowadzi inne zycie i to co jednej sie wydaje absolutnie niezbedne (np lozeczko turystyczne) moze sie wydac komus innemu kompletnie zbedne. Stad tez nie ma jednej "prawidlowej" listy zakupow. Najlepiej to sobie zamowic katalogi do domu. I przegladac i porownywac. Najgorsze sa poczatki bo trudno to wszystko ogarnac ale pozniej pierwszy szal minie i wtedy bedziecie wiedzialy co kupic. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: ps. 23.04.09, 14:21 mikul-online piszesz w swojej liście potrzebnych/nie potrzebnych rzeczy, że kołderka i pościel zbędna.. hmm to właściwie pod czym powinno spać takie malutkie dziecko? Kocyk wystarczy czy po prostu zawinięte w becik? Nasze dzieciaczki urodzą się w listopadzie, jak myślisz co będzie najlepsze żeby nie marzło takie maleństwo? A jeszcze mam pytanie. Niektórzy piszą że potrzebne butelki, ty że nie jeśli ma się zamiar karmić piersią. Ja mam taki zamiar jak długo się da. Uważam że to najlepsze dla dziecka. Ale pytanie czy niemowlak np. pije coś oprócz mleka? Jakieś herbatki;zioła? Do których będą potrzebne butelki? Jejku pewnie pomyślicie że głupia jestem a dziecko będę miała.. Opiekowałam się już dziećmi ale nie takimi małymi, a w domu byłam najmłodsza więc ogólnie to nie mam pojęcia o niemowlakach-trochę się tym martwię,ale mam nadzieję że zdążę się jeszcze doszkolić do listopada No i oczywiście wasze cenne rady będą mi bardzo pomocą Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: ps. 23.04.09, 15:37 Czesc myszulka 21, nie ma czegos takiego jak glupie pytania. Ja przed synkiem tez nie mialam pojecia o dzieciach i pytalam a reszte przetestowalam na malym i teraz wiem. Wiec po pierwsze, moj synek tez jest z listopada dlatego wiem, ze kocyk czy rozek my wystarcza. Na poduszce nie spal przez bardzo dluuugo, tak jest lepiej dla jego plecow, szyji i Twojego spokoju, ze sie pod nia nie udusi. Wazna o tej porze rokujest cenka czapeczka, w ktorej maly spal na poczatku w domu. Do tego rekawiczki, my dawalismy mu skarpetki. System krazenia dziecka nie jest jeszcze calkowicie rozwiniety i zimno mu w konczyny (jak u starych ludzi) Polecam tez takie spiworki. Jak moj synek sie urodzil to w Polsce ich chyba nie bylo. Ale to wyglada jak sukienka, ktora sie zaklada na ramiona a w nogach jest szeroka i ma zamek. Dziecko ma mozliwosc ruszania sie, ale jej z siebie nie zrzuci. Fajna sprawa. Jesli chodzi o karmienie piersia to jest wiele szkol i sa rozne opinie. Ja zostalam tak nauczona, ze dziecku oprocz Twojej piersi nic wicej nie trzeba. I przez pierwsze 4 miesiace nie pil/jadl nic innego. Pozniej zaczelo sie wzbogacanie jego diety i oprocz mojego mleka pil i jadl inne rzeczy. Ale Ty nie wiesz czy u Ciebie bedzie to wtedy czy pozniej czy wczesniej. Na poczatku butelka niebedzie Ci jednak potrzebna. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 dzieki Mikil-onine 24.04.09, 14:54 Podniosłaś mnie na duchu. Pewnie się szybciej nauczę wszystkiego niż mi się wydajeNa dzień dzisiejszy jednak wszystko wydaje się tak trudne. Zapamiętam sobie twoje rady, a najlepiej zanotuję Hmm widzisz czyli już o jeden wydatek mniej jak na początek. A ja głupia jak by mi wcisnęli że buteleczki niezbędne,czy kołderka to bym była skłonna kupić. A tak gruby kocyk i już.. Mam nadzieję że inne dziewczyny nie wkurzają się że tak śmiecę tu w wątku swoimi "zmartwieniami". Ps.Dziś 1 raz śniło mi się moje dziecko Śniło mi się że miałam takiego malutkiego synusia (Nie wiem czemu ale coś mi podpowiada że to będzie synek - zobaczymy czy się sprawdzi.)Był taki radosny,a ja szczęśliwa Też macie takie sny? Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: dzieki Mikil-onine 24.04.09, 14:59 Szczęsliwa... Ja mam koszmary. Dzis mi się sniło za moje dziecko urodz sie z zespołem Downa bo tak wyszedł test Pappa... Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: dzieki Mikil-onine 24.04.09, 15:04 czesc! Mnie sie nic nie sni ale jak wstalam i sie zobaczylam to stwiedzilam, ze wygladam brzydko. W poprzedniej ciazy wygladalam kwitnaco i promieniscie. Teraz wygladam fatalnie. Mowie to mezowi a on "moze bedzie dziewczynka?" Nawet nie zaprzeczyl! Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re nawet nie zaprzeczy... 24.04.09, 15:40 Mój niestety nie zaprzecza jak mówię :ale jestem gruba, ale mam duza dup.... Tylko odpowiada :"ale biust tez masz duży" i się cieszy... Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 he he 24.04.09, 19:01 Eee to widzę że nie tylko ja czuję się brzydka i gruba Twarz mam straszną-cala w kropkach.Brzuch zaczyna rosnąć ale to nie jest problem w końcu jestem w ciąży Problem to gruby tyłek i celulitis!:/// Masakra, niby jeszcze nic nie przytyłam ale mam wrażenie że mój organizm szykuje się na noszenie dodatkowych kilogramów i wzmacnia nogi, biodra, pośladki..nie wiem czy to możliwe ale tak mi się wydaje. Masakra. Co do męża to mój też nic nie widzi, poza biustem he he Ktoś wspomniał o szkole rodzenia. Wybieracie się? Ja raczej nie będę miała możliwości bo w moim miasteczku nie istnieje taki "wynalazek" tu wszystko toczy się rytmem chyba jeszcze z poprzedniego wieku. Choć bardzo bym chciała... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: ps. 24.04.09, 15:48 Czyli ubierałaś go w body i zawijałaś kocykiem lub w rożek ale jak długo? kiedy dziecko można swobodnie położyć pod pościelą? Pewnie o tym będą mówić na szkole rodzenia ale z ciekawości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: ps. 24.04.09, 16:13 Czesc! Ubieralam go w spiochy z dlugimi rekawami i body pod spodem a na to koc lub rozek. Spal tak chyba ze 4 miesiace. Pozniej przenieslismy go do jego pokoju i lozeczka i wtedy poszedl spac pod koldre. Poduszke dostal duzo pozniej. To jest kwestia wzgledna pewnie sa rodzice, ktorzy dali poduszke wczesniej. Sama zobaczysz kiedy Twoje dziecko bedzie gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka poduszka 24.04.09, 21:52 a czemu nie wskazana podusia? ja jakos kompletnie nie mam wyobrazni na ten temat, zawsze myslalam, ze na podusi to i maluchowi wygodniej... a czy kocyk jakis polarkowy powinien byc (tzn. bez nitek) czy na drutach jak zrobie to bedzie ok? bo ja drutach lubie robic ale moze lepiej nie, bo jeszcze jakies nitki sie do oczu czy noska wplączą Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 22.04.09, 14:31 Zgadzam się co do joty Też proszę o listę potrzebnych i zbędnych Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 22.04.09, 14:49 Z rad mojej siostry (1 dziecko, drugie w drodze ): - nie kupować za dużo - dziecko bardzo szybko wyrasta z ubranek - jeśli nie przelewa się u Was z pieniędzmi - szukać ubranek dla dziecka w lumpeksach; zazwyczaj są bardzo lekkie - czyli tanie, a do tego mało zużyte Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 22.04.09, 15:06 Z mojego doswiadczenia moge powiedziec, ze najlepiej kupowac zamiast kaftanikow-body.Jest praktyczniejsze i dobrze trzyma pieluszke. Zaopatrzcie sie tez w lezaczek, ktory pozwoli miec dziecko kolo siebie kiedy musicie na przyklad obiad gotowac. Nie potrzebujecie tez na poczatku typowej poscieli dla dziecka (typu koldra i poduszka) poniewaz dziecko spi na plaskim przez dluzszy czas i owiniety np.rozkiem. I mozna zakupic taka mate do rozkladania np.na lozku(jak nie macie przewijaka), zeby nie zabrudzic poscieli. Ojej wszystko na nowo musze sobie przypomniec Odpowiedz Link Zgłoś
xagatka Re: Listopad 2009 22.04.09, 15:13 Witam Ciekawa jestem jak tam Wasze brzuszki? Ja jestem w 13 tygodni i brzuch juz rośnie To moja druga ciaza. Ciekawa jestem jak tam u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 22.04.09, 15:15 Cześć dziewczyny to też moja druga ciąża i podobnie jak koleżanka jestem zdania że trzeba uważać na chwyty marketingowe i nie dać się ..Ja napiszę co napewno mi się przydałona pierwszym miejscu dobry wózek który stoi do dziś i będzie mi służył do 2 dzidziuśkalaktator elektryczny mendla który uratował mi tyłek podczas problemu z nawałem pokarmu i zapaleniem kanalików -to jeszcze w szpitalu,poduszka do karmienia i w ciąży już pod koniec sama na niej spałam,rożek czy becik jak kto woli w którym nosiłam maluszka po domku albo zabierałam do karmienia,grubszy i cieńszy kocyk,kremik do pupki,pieluszki flanelowe jak i tetrowe,gruszka do noska i sól morska,miękki ręczniczek,lóżeczko,ciuszki,butelka wrazie co,płatki laktacyjne i oczywiście stanik do karmienia,termometr elektroniczny,w zeszłej ciąży pokupowałam też mase zbędnych rzeczy jak kołyska wiklinowa,przewijak który akurat mi się nie przydał bo wolałam przewijać na łóżku,kupiłam termometr do wody bardzo drogi a użyłam go dokładnie 2 razy,podgrzewacz do butelek avent,zasypka do pupy,stojak taki wielki mothercare z wanienką itp do pielęgnacji,gąbka-mi sie najlepiej myło ręką,pościel do wózka(używałam tylko śpiworka i kocyka),pełno malutkich spodenek jeansowych w których małej było niewygodnie,teraz przejdę na dresiki welurowe,mase przyborów do kąpania kremów ponieważ co chwile okazywało się że jakieś inne mi panie w sklepach polecały-a najlepszy okazał się bambinomoja przyjaciółka używała mase drogich kremów na rozstępy ja używałam tylko balsamu doave-ona miała ja nie...ponieważ to bardziej genetyczna sprawa Pewnie coś by się jeszcze znalazło ale już niemam głowypozdrawiam mamusie przyszłe Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 22.04.09, 15:58 Czesc dziewczyny. Ja na 14 listpada (sama jestem z 30 listopada). To moja pierwsza ciąża. Czuję się rewelka chociaż z łozyskiem nie dokońca dobrze wiec od 4 tyg zwolnienie a od 10 dni plackiem leze Trochę tu nas jest- fajnie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 22.04.09, 16:28 PURELAN, kochane, PURELAN - kupujcie hurtowo, piersze tygodnie karmienia to troche hardcore - ta masc uratowala mi cycki przydadza sie tez herbatki laktacyjne - nie mialam problemow z niedoborem, wiec pilam glownie dlatego, ze przez to bejbis mial mniejsze kolki... a przynajmniej tak mi sie wydawalo no i miejcie jakies fajne mazidlo/olejek do malego cialka - sprawdzilam wiele, utknelam na oilatum - drogie, ale najlepsze!!! zero uczulen, skorka jak u niemowlaczka, baaardzo wydajne kolezanki juz napisaly praktycznie wszystko - ja sie z tym zgadzam! uwazajcie na pulapki modowe te ciuszki najslodziej wygladaja na wieszaczkach wystylizowanych witryn! w praktyce - nie do uzycia - skomplikowane, sztywne, niewygodne i... przeciekajace tylko pajacyki, bodziaki i wszelkie miecioszki maja zastosowanie! pozdrowka sonnya Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 22.04.09, 17:36 Witam dziewczyny, byłam wczoraj na USG,przed kazdym USG mam obawy ze cos bedzie nie tak,ale nie potrzebnie,bo jest wszystko OK.Dzidzia rosnie,ma 3 cm,i rusza raczkami i nozkami,znow mialam lezke w oku.Nastepnym razem mam miec to badanie o ktorym pisalyscie odnosnie przegrody nosowej itd,bo bedzie to juz 13 tydzien. Zgadzam sie z Wami ze dziecka bym nie usunela gdyby cos sie okazlo nie tak na takich badanich,zreszta kazde USG to jakas niepewnosc,a jak sie okazuje ze jest wszystko dobrze to tak sie cieszymy.Ja dostałam dalej zwolnienie i chyba bede je miala do konca ciazy,gdyz jak juz pisałam raz juz poronilam i lekarz woli zebym teraz nie chodzila do pracy.Dzis rano znow wymiotowalam,ale ogolnie zauwazylam ze dolegliwosci ciazowe powoli ustepuja,ciekawe czy po 12 tyg. calkiem ustapia, a czy bolą was sutki?bo mnie strasznie,sa b.wrazliwe na dotyk. Co do zakupow to jeszcze o tym nie mysle,ale zapisalam sobie wszystkie rady,troche rzeczy bede miala od siostry ktora w tamtym roku urodzila corke. pozdrawiam,trzymajcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka super rady :) 22.04.09, 18:20 swietnie, dziewczyny, naprawde. niech i inne sie dopisuja, strasznie pomocne te wskazowki. chyba sobie to wszystko skopiuje do Worda i wydrukuje za kilka miesiecy najwiekszy deylemat oczywiscie bedzie z wozkiem... ja na wozki patzrylam jeszcze dlugo, dlugo przed ciaza i musze przyznac, ze wybor po prostu powala z nog. moje ulubione na razie to DELTI (czy DELTIM??) ale nie bede sie na wozkach koncentrowac poki co. zreszta jeszcze mnie moderatorki wywala na forum o zakupach, a ja wole tu siedziec pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Witaminy dla mam. 23.04.09, 09:18 Dziewczyny czy Wy juz bierzecie te witaminki ? Mi doktorek ogolny powiedzial, zeby nic nie brac tylko kwas ale ja juz czuje niedobory np. magnez!!! W pierwszej ciazy tez mialam brac od drugiego trymestru z tego co sobie przypominam. Jestem w 12 tyg, poradzcie cos bo ja srednio wierze w kompetencje miejscowych lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 09:48 Biorę od początku Prenantal classicLekarz kazał brać kwas foliowy, powiedziałam, że mam takie witaminy, które zawierają kwas foliowy i powiedział, że brać. Dziś wizyta u lekarza już nie mogę się doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 10:12 finezze ja na początku brałam tylko kwas, potem na 1 wizycie u gina kazał mi brać już witaminy to był chyba 7 tydz. więc od tamtej pory biorę ELevit (Prenatal ma taki sam skład), teraz w 10 tyg. kiedy byłam na wizycie juz z ogólnymi badaniami, kazał mi brać magnez (może być MG B6, albo Maglek B6, jeszcze jakieś mi wypisał ale nie pamiętam) ja kupiłam Maglek B6 bo Pani w aptece powiedziała że najlepiej się przyswaja z tych wszystkich możliwych jakie mi wypisał. Poza tym muszę jeść różne rzeczy typu żurawina,jabłka, a brać jeszcze co kilka dni wit.C bo mam Ph moczu zasadowe (co często się zdarza w ciąży) i trzeba "zakwasić". Mam nadzieję że mi się uda. Poza tym w przeciągu 2 miesięcy (bo tuż przed ciążą miałam robione) hemoglobina mi spadła..miałam 349, a mam 317. Kazał się nie martwić na razie tylko pojeść owoce, zielone warzywa i czerwone mięso. Zobaczymy co będzie na następnej wizycie Co do tych badań po 12 tyg. to ja się przed nimi zapytam doktora czy to coś da jeśli będzie coś źle, czy jakoś będę mogla pomóc swojemu dziecku, jeśli powie że nie, że nic się nie da zrobić. To zrezygnuję z tych badań, bo w takim razie ich wynik nic nie zmieni.. Ktoś pytał o brzuszek No już mamy wszystkie 3 m-c to powinno się coś pojawiać. U mnie wydaje mi się że nic na razie. Może trochę zaczął się zarysowywać Ogólnie co do samopoczucia to mi już mija to wielkie zmęczenie, ale za to dalej mam mdłości i nawet zdarzyło mi się wymiotować. Współczuje bardzo tym które to częściej przeżywają Dzięki wielkie za wasze rady odnośnie zakupów Wszystko sobie skopiuję Jeśli jeszcze coś wam przyjdzie do glowy to bardzo proszę Pozdrawiam was! Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 10:45 Chyba nie powinnam sobie zaszkodzic braniem tych witamin na wlasna reke. W przyszlym tyg bede w Polsce wiec od razu biegne do jakiegos gina ze spisem pytan, ktore mnie nurtuja, tu gdzie zyje, ciaza i jej dolegliwosci to tylko norma fizjologiczna i nawet lampke wina mozna sobie walnac ... i to nic, ze mam mroczki przed oczami i oko mi "lata" z braku magnezu, ewidentnie, bo czesto mi sie to zdazalo w przeszlosci i tylko magnez pomagal, ale gdzie, po co ? Witaminy niepotrzebne :] A propos zakupow ... juz mnie korci kupic cos w kolorze rozowym ale moze lepiej sie wstrzymam, bo jak usg wykarze chlopczyka to sie nie przyda. Mam cicha nadzieje na dziewczynke bo juz jednego lobuziaka mam w domu Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 11:06 Czesc! W jakim kraju mieszkasz? Bo z tego co mowisz to podejscie do ciazy u mnie jest podobne (Holandia). Ja tez lobuziaka mam i fajnie by bylo miec mala "spokojna" siostre dla niego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 11:31 w GB :] Dodam jeszcze, ze pierwsze USG pani wyznaczyla mi na 14 maja :] To bedzie 4 miesiac ciazy ? Cholerna angielska opieszalosc. Dobrze, ze w niedziele lece do Polski uff Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 11:39 Finezze, rozumie o czym mowisz, ja tez mieszkam w UK i pierwsza wizyte ustalili mi na 30.04 czyli za tydzien. A tak w ogole to te pierwsze 3 miesiace oni traktuja strasznie lekcewazaco, jedynie co zapisza to kwas foliowy i dziekuje. Niestety nie moge jechac teraz do Polski bo moj synek chodzi tu do szkoly. A wakacje dopiero pod koniec lipca A czy mialas albo bedziesz miala wizyte z polozna? Ja wczoraj dostalam list, ze przyjdzie do mnie 6 maja. A co do plci mojego dziecka, to tez pragnelabym dziewczynke, bo jak wspomnialam mam juz 6 letniego synka w domku! Ale najwazniejsze, zeby bylo zdrowe. Witaminy zamierzam po 12 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 11:50 anita moj syn tez chodzi tu do szkoly wiec zawali kilka dni ale co tam ... raz nie zawsze. Ja juz mialam wizyte z polozna w ok 9 tc, zanioslam probke moczu, wypelnilam z nia ksiazke ciazy i to wszystko. Tydzien temu bylam na pobraniu krwi, na ktorym stracilam przytomnosc bo przemily pan sciagnal mi 4 wielgachne lufy z zyly, do tego na czczo i sponiewierana wiecznymi mdlosciami ... i tak jakos wyszlo Jutro ide do przychodni dowiedziec sie czegos wiecej na temat wynikow i upomniec sie o swoja wyzej wymienina ksiazke bo tamta pani polozna miala mi ja wyslac i do tej pory jej nie dostalam a minal prawie miesiac. Chcialabym wszelkie wyniki zabrac ze soba do Polski. Anita pochwal sie, gdzie mieszkasz. Ja jestem z North Yorkshire. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 12:53 Finezze...ja mieszkam w Londynie. Az sie boje tego pobierania krwi bo slyszalam, ze biora duzo! Mysmy byli od pazdziernika do lutego w Polsce w celu wyciecia migalkow synkowi bo mial straszny przesrost, a ze ciagle przez nie chorowal to zabralo to tyle czasu. Teraz nie moge pozwolic sobie na przerwe w szkole,a w ktorej klasie jest Twoj synek, bo moj w 1 ! Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 13:54 anita760321 moj synek ma prawie 5 lat wiec chodzi do Reception class. Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 12:55 mnie do 12 tyg kazali brac tylko kwas foliowy a potem zestaw dla kobiet w ciazy, np Elevit. A co do zasadowego Ph to ja tez mam i tez zjadac dużo wit C bo nadmiar jest wydalany z moczem, ale lepiej działa czerwone mieso które zakwasza mocz (nie cierpię). Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 13:04 red-truskawa to mamy ten sam problem. Ja na szczęście odkryłam że łosoś pieczony w rękawie mi bardzo smakuje więc zawsze to coś finezze co do magnezu to myślę że nie zaszkodzi jedna tabletka dziennie, albo choć co drugi dzień. Skoro ja biorę Elevit w którym jest już magnez a lekarz kazał brać jeszcze dodatkowo Mag. to tobie chyba też nie zaszkodzi, tym bardziej że odczuwasz jego brak. Zawsze jeszcze możesz upewnić się u farmaceuty Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Witaminy dla mam. 23.04.09, 13:25 Cześć dziewczyny!Po wtorkowej wizycie(12tc)lekarz kazał brać witaminki takie które zawierają jod,przepisał mi FREMINATAL N.Troszkę drogie bo 30 zł ale trudno. [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Witaminy dla mam w UK. 23.04.09, 14:44 finezze i inne kobietki z UK - ja jem od poczatku PREGNACARE - u was dostepny bedzie na pewno w Boots bez zadnej recepty. zawiera zelazo i troche magnezu i inne wazne witaminy, a np. NIE zawiera wit. A ktora moze byc dla dziecka szkodliwa - generalnie slad ma bardzo sensowny i moja doktorka zaaprobowala. jedyny minus jest taki, ze mnie po tym boli zoladek jesli zjem na prawie pusty - zawsze powinno sie to jesc razem z glownym posilkiem Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Witaminy dla mam wszedzie! 24.04.09, 18:52 hej mamunie ja w pierwszej ciazy oprocz kwasu foliowego (obecnie biore mieszanke z zelazem, bo mam tragiczne wyniki) bralam witaminki o wdziecznej nazwie DAILY - dystrybucja Amway, sa mega naturalne i super wywazone, taki akuracik, zeby styknelo dla Was i dla dzidzi, a nie przewalilo witaminowo z przyzwyczajenia i wielkiego zaufania do bylego doka, biore je i tym razem i narazie supcio - zadnych dolegliwosci, no chyba, ze mdlosci i sennosc to po nich ) Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Witaminy dla mam wszedzie! 24.04.09, 19:51 Dystrybucja Amway? Daj sobie spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Witaminy dla mam wszedzie! 25.04.09, 19:58 red-truskawka?Czy ty jesteś z Poznania?? Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Witaminy dla mam wszedzie! 26.04.09, 19:57 red-truskawa, hormonki szaleja? ;/ w temacie jest o witaminach, a Ty chyba zboczylas z niego... dla mnie akurat nie ma znaczenia, czy uganiam sie za dystrybutorem, czy kupuje w aptece nabijajac kieszen innego koncernu farmaceutycznego kobieca intuicja czasem zawodzi, co? ciezko bedzie polecic sobie jakis fajny specyfik dla siebie badz dzidziusia, jesli niektorzy z nas beda cierpiec na syndrom niespelnionego detetywa pzdr red-truskawa napisała: > Dystrybucja Amway? Daj sobie spokój... > > > Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Witaminy dla mam wszedzie! 27.04.09, 00:31 sonnya widze ze bardzo udeżyłam w czuła nute...ah przepraszam, czyżby nastepna sekciara z amwaya? a jezeli już tracamy o hormony to czy Twoje aby stabilne skoro tak się zrywasz mierzysz swoją miarą otoczenie? a od polecania witamin to wydaje mi sie ze sa lekarze... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Badania 27.04.09, 08:17 Dziewczyny byłam dzisiaj na badaniach laboratoryjnych oddałam krew i coś w słoiczkuMama pytanie ile płaciłyście za te pierwsze kompleksowe badania bo ja 215 zł chyba trochę dużo? nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Badania 27.04.09, 11:16 witam w piątek byłam na USG, dzidzia ma 6 cm i machała juz nóżkami i rączkami, wzruszający widok bardzo zarówno dla mnie jak i męża Wynika mam w porządku więc lekarz zalecił mi branie tylko witaminek. Zaczynam od Elevitu ale strasznie mnie mdli po nim więc skończę opakowaie i zobaczę jak będę reagować na Feminatal pozdrawiam Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Badania 27.04.09, 11:55 zuzia 31. ja ostatnio zapłaciłam dokładnie 145zł (mocz=krew:morf, toxo, cytomegalia,glukoza) ale np WR i różyczkę robiłam tuż przed ciąza. Mysle ze cena podobna. Ceny chyba też zależne od miasta, bo ceny poszczególnych laboratorów w danym miesćie sa podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Witaminy dla mam wszedzie! 27.04.09, 11:57 hehh, owszem, i cale szczescie, ze to oni prowadza nasze ciaze ja nie krytykowalam Twojego lekarza za elevit, wiec i Ty postaraj sie nie oceniac terapii jaka mi przepisano odpowiedzialam atakiem na atak, ciaza nie ma nic do tego jesli ktos jest w bledzie, po prostu go z niego wyprowadzam, ale tym razem spasuje, nie kazdego sie widac da... milego dnia i wiecej spokoju pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Witaminy dla mam wszedzie! -sonnya 27.04.09, 12:03 Sorry, w takim razie nieporozumienie, bo na prawde wziełam cie za dystrybutora...przepraszam, nie zamierzam się kłócić. Nie krytykuję artykułów amway tylko mam straszne doświadczenia z dystrybutorami, a na tych forach co rusz ktoś wchodzi zeby coś sprzedawac a nie po to zeby pogadac. Jeszcze raz przepraszam. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Witaminy dla mam wszedzie! -sonnya 27.04.09, 12:07 hej nie ma sprawy ja tez tego nie lubie i wierz mi, musze sie bardzo napocic, zeby je zdobyc, bo nie znam nikogo "z sekty" ;P no ale kto powiedzial, ze ciaza to latwizna pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya a moze zalozymy forum: Listopad 2009? 27.04.09, 12:02 wtedy byloby nam latwiej zakladac nowe watki, tematy? w tej chwili mamy wszystko w jednym miejscu i latwo sie pogubic w ktorym miejscu byla o czym mowa, a coraz wiecej spraw bedzie nas trapilo/cieszylo... apeluje do wszystkich "wyjadaczy netowych" mnie sie ciagle nie udalo okielznac suwaczka, hymmm... ;/ pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa re:suwaczek 27.04.09, 12:05 jak juz go zrobisz to musisz kopiowac ten link gdzie jest ze do forum z BBCodem Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: re:suwaczek 27.04.09, 12:09 aaa, czyli musze wrocic na stronke gdzie go zrobilam... dzieki wielkie, kombinowalam na wszystkie strony, ale o tym nie pomyslalam! ) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya yuppii, udalo sie ;) 27.04.09, 12:13 red-truskawa, dzieeeeki, szacuneczek ) Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: re:suwaczek 27.04.09, 12:10 mnie z tej stronki z której Ty próbujesz tez nie chodziło,. może spróbuj- bejbej.pl; dzidziusiowo.pl; zapytajpołożną.pl; baby gaga Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka badania prenatalne... 28.04.09, 20:08 robicie? nie robicie? jaka macie opinie? macie dostep? na jakie badania sie decydujecie? kiedy? i co potem? ... Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: badania prenatalne... 28.04.09, 21:45 Ja w przyszłym tygodniu ide na usg i od razu na pobranie krwi na Pappa. Mam strasznego pietra i powiedziałam mojej gin o obawach i z sie naczytałam o błedzie Pappa, a ona ze mam tyle lat ile mam, dla niej wszystko wygląda ok, ale mam zrobic. wiec ide. mam do nie total zauganie i jak tak mówi to ide. Ide na NFZ za darmo i mam to zalatwione w szpitalu położniczym przez moją gin. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: badania prenatalne... 29.04.09, 13:30 Jutro ide na usg i sie ciesze i sie boje Znowu czytalam te ulotke na temat syndromu Downa, i jestem troche w mieszanym nastroju. Ale jednak podtrzymam swoja decyzje i nie poddam sie tym badaniom. Ojej ciaza jest pieknym stanem ale ma tyle niewiadomych! Kolezanka wlasnie urodzila chlopczyka, zdrowego chlopczyka o wadze 4800g. Miala cesarke. Odezwe sie jak tam po usg! Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: badania prenatalne... 29.04.09, 13:37 Witam wszystkich. Ja badania mam dopiero 14 maja i też mam pietra. Wierzę jednak że wszystko będzie ok. W pierwszej ciąży przez nie nie przechodziłam, ale może dlatego że było wszystko ok i byłam całkiem młodą mamą. Mój gin tez twierdzi że wszystko jest dobrze ale mam je zrobić. Myślę że wiek może mieć coś z tym wspólnego. Czy jest tu ktoś z WROCŁAWIA mieszkam tu od niedawna i czuję się lekko zagubiona. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: badania prenatalne... 29.04.09, 13:37 A ja cały czas się waham czy w ogóle robić jakiekolwiek badania, chociażby USG genetyczne. Myślę cały czas o tym i nie wiem, dziewczyny czy któraś z was wie co nam da to badanie? Tzn. wiem co wykazuje takie badanie, ale pytanie czy jeśli okaże się że dziecko jest chore to czy oprócz tej wiedzy coś jeszcze da nam to badanie? Czy będzie można jakoś pomóc dziecku? Kurcze bo jeśli tak czy owak nic nie można robić dla maleństwa to nie widzę sensu stresowania się do końca ciąży. Ja nie wiem, może czegoś nie rozumiem? Pozdrawiam was serdecznie! Ps. a jak tam Wasze brzuszki? Już widoczne? U mnie raczej nic nie widać, ale już mi ciasno w swoich rzeczach. Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: badania prenatalne... 29.04.09, 13:44 Z tego co wiem to w niektórych przypadkach można pomóc, ale masz racje stres murowany do końca ciązy. Zazdroszczę Ci tego małego brzuszka, w mojej pierwszej ciaży długo nie było widać, a teraz już przytyłam 4 kg i mam brzuch dzięki któremu w nic się nie mieszczę, a to dopiero 10 tydzień jutro zacznie się 11. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: badania prenatalne... 29.04.09, 15:34 ja miałam wczoraj usg(12tc)a maluch spał z palcem w nosie i niechciał się ruszyć,mój gin sie napracował bo nie mógł zbadać przegrody nosowej i dopiero po 2 minutowym pukaniu w brzuch dzidziuś sie zaczął ruszać,aż za bardzo i znów był problem ze złapaniem ospowiedniej pozyale najadłam się strachu ..mówie wam!!! lekarz robił mi usg przez 30 minut! Odpowiedz Link Zgłoś
plukus maly plod? 02.05.09, 20:55 A mnie badano wczoraj przez poltorej godziny! pierw przez godzine po czym stwierdzono, ze mam niegrzeczne dziecie i sie nie daje zmirzyc wyslano mnie na objad i spacer po czym po godzinie przez kolejne 30 min jezdzili mi usg po brzuchu To jest 12t i 1 dzien i z badan wyszlo, ze dziecko jest wielkosci 5cm. Skierowano mnie na powtorne badanie za 10 dni by sprawdzic czy sie rozwija (!). Powiedzieli, ze 5cm to 5ty centyl i to mocno niepokojace. Czy ktoras z was cos takiego miala, przechodzila? Czy 5cm na pocztku 13tego ty to faktycnzie tak malo?! Dodam ,ze w 8tygodniu i 5 dniu mialam robione usg i wymiar byl wtedy 1,54 cm. Czyli tez raczej male, prawda? Podzielcie sie, doradzcie cos.... Bardzo zmartwiona Plukus Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: maly plod? 02.05.09, 22:05 U mnie pod koniec 11 tygodnia dziecko mialo 5.4 cm, wiec nie wiem czy to az taka roznica?! Przeciez ludzie maja rozne wzrosty! Odpowiedz Link Zgłoś
plukus Re: maly plod? 03.05.09, 12:07 No wlasnie nie wiem. Wydawaloby sie, ze to niewielka roznica, ale skoro meczyli mnie przez 1.5h i chca powtorzyc badnie za tydz to...denerwuje sie teraz. Nie wiem co myslec... Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: maly plod? 03.05.09, 12:20 plukus nie martw się!! Mam taką fajną mądrą książkę o rozwoju dziecka i wg. tej książki w 12 tyg. dzidziuś ma ok. 6 cm długości i waży jakieś 15 gr. Ale to jest pewnie jakiś średni wynik dł. jaki mają dzieci...więc twoje 5 cm to chyba nie jest dużo mniej. Borąc pod uwagę że dzidziuś mógł się skulić np. Poza tym mój lekarz mi mówił że każde dziecko się inaczej rozwija, w swoim tempie. Zobacz np.twoje maleństwo w 8 tyg. miało już półtora centymetra, kiedy moje w 7tyg. nie miało nawet centymetra!! (miało 9,3 cm.) Więc nie powiedziała bym że było takie malutkie. Nie martw się, zobaczysz że za 10 dni to będzie miało sporo więcej. Zobaczysz, będzie wszystko w porządku Odpowiedz Link Zgłoś
plukus Re: maly plod? 03.05.09, 12:34 Mam nadzieje, ze wszystko bedize ok. Dziekuje za odpowiedz...dziekuje, za pocieszenie. napewno dam znac za 10dni po kolejnym usg. pzdr plukus Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: maly plod? 03.05.09, 20:01 Czesc dziewczyny,dawno nic nie pisałam, ale byłam na majówce troszke odpoczac... Plukus ja miałam podobna sytuacje tylko ze na poczatku ciazy,lekarz powiedzial ze plod jest za maly jak na 6 tydzien kazal mi przyjsc za 10 dni,no bo 10 dni to duzo i ze wszystko powinno sie wyjasnic.Martwiłam sie wtedy bardzo,idac za te 10 dni do lekarza wiedzialam ze powie ze wszystko jest Ok badz ze poroniłam i plod sam obumarł<gdyz tak było w mojej 1 ciazy, ktora poroniłam> ale na szczescie tym razem było wszystko OK,płód ładnie rósł,i do tej pory wszystko jest OK.To wszystko zalezy od organizmu,lekarz wtedy powiedzial ze poronilam samoistnie przez wady genetyczne,ze w wielu przypadkach tak jest.Tzn ja cie nie chce dołowac ani nic z tych rzeczy tylko napisałam jaka ja miałam sytuacje i ze na ten mały płód nie ma regoly.Mysle ze za 10 dni jak pojdziesz wszystko bedzie ok i zobaczysz jak dzidzia urosnie ) U mnie juz sie zbliża 12 tydzien,dolegliwosci powoli przechodza,brzuszka poki co nie widac,tylko niektore spodnie sa przyciasnawe wiec mysle ze nie dlugo cos sie powiekszy... Aha co do terminu porodu to lekarz mi podal niby 20 listopad, ale biore poprawke ze bedzie to albo na plus albo na minus kilka dni,powinna byc wlasnie jakas tolerancja a nie jeden ustalony dzien,chociaz pewnie sa tez kobiety ktore urodzily w wyznaczonym dniu ale ja raczej takich nie znam... pozdraiwam wszystkie przyszle mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
plukus Re: maly plod? 04.05.09, 12:07 Wiem, ze poronienia sie zdarzaja i ...niestety sama juz to przeszlam pod koniec tamtego roku. Moze dlatego sie tak denerwuje. Mieszkam w UK i tu wiekszosc lekarzy ma bardzo olewczy stosunek do wielszosci spraw i wiekszosc zalatwiaja na 'a bedzie dobrze'. A tu poltoragodzinne usg?!?!?! Z moim synem mialam ponad 15cie (w pl) i najdluzsze bylo polowkowe kotree trwalo 30min. Wiec sie martwie, ze cos znalezli tym razem i mi nie chca powiedziec Ciesze sie, ze u ciebie jest wszystko wporzadku teraz Jest to pocieszenie i dla mnie. Ahhhh trzymam kciuki za nas obie i za nasze listopadowki. Pzdr serdecznie Plukus Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: maly plod? 04.05.09, 12:48 Czesc Dziewczyny! Ja po 2 poronieniach i dzisiaj ide na badania. Mam nadzieje, ze wszystko jest ok. To, ze Cie tak dlugo badali to nic nie znaczy. Moze lekarz nie byl doswiadczony i nie wiedzial gdzie patrzec? Poza tym jesli czujesz sie w cizy do dalej w niej jestes. Z doswiadczenia wiem, ze jesli plod obumiera to wszystkie symptomy ciazowe ustepuja. Wiec, glowa do gory i nie przejmuj sie bo bedzie dobrze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 a ja też się martwię 04.05.09, 12:58 A ja też się martwię, bo już 3 dzień jestem chora, i ciągle tylko temperatura skacze, do tego katar, kaszel Martwię się o dzidziusia( Odpowiedz Link Zgłoś
plukus Re: maly plod? 04.05.09, 20:49 ojjj nie zgodze sie...ja i po poronieniu czulam mdlosci naprzyklad, wrazliwa bylam na zapachy, krecilam nosemna niektore potrawy itp. Czyli zalezy od organizmu chyba. a co do wiedzy lekarzy to nie wiem...po raz pierwszy ich widzialam, panstwowo-w klinice szpitanej. I jak po twoich badaniach? Trzaymam kciuki za Ciebie i za malenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 04.05.09, 20:56 Hejka. U mnie tez już widac brzuch chociaz na razie raczej wyglądam jakbym przytyła i ludzie którzy nie wiedza ze jestem w ciazy to tak mysla. Ja zawsze miałam tendencję do tycie własnie w ok brzucha, a nie biodra ani uda. Ale na "fory" z powodu brzucha nie mam co liczyc- nastałam sie dzisiaj w kolejce do kasy i nic. Co do terminy porodu? Moja gin w ogóle nie zwraca uwagi na termin na podstawie USG. A termin porodu przeciez i tak będzie pewnie inny- mamy 2 tyg do przodu lub do tyłu. Ponoć w obecnych czasach 90% kobiet rodzi wcześniej- gł 38 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: maly plod? 05.05.09, 08:20 Czesc Dziewczyny! Juz po badaniu. Dziecko w rewelacyjnej formie i skakalo ile sie da. Jestem w 10 tyg i 6 dniu maly lub mala ma 3.9cm. Termin 24 listopada. Jutro zaczynam 12 tydzien. Magiczny tydzien, dla mnie bo ostatni raz wtedy wlasnie poronilam. Jeszcze tydzien i zaczne sie cieszyc na calego. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Brzuszki 29.04.09, 13:47 kurcze, ja idę 8 maja i to będzie 12tc ale brzuch już mam i w pracy chyba trochę się domyślają chociaż nikt mi nic nie powiedział. Po tej wizycie jak wszystko będzie ok. chce powiedzieć w pracy bo dłużej nie dam rady ukrywać, Zostały mi jedne spodnie w które wchodzę Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Brzuszki 29.04.09, 14:01 U mnie w pracy wie tylko szef, ale mój mąż twierdzi, że jestem już naprawdę gruba.Więc chyba inni też to zauważyli tym bardziej,że przed ciążą byłam chudziną url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] [/url] Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Brzuszki 29.04.09, 14:04 Kurcze dziewczyny na prawdę nie wiem co myśleć, iść na te badania czy nie, może chociaż zgodzić się na to USG? Hmm a wy idziecie bo wam lekarz zalecił czy z własnej woli? Hmm jestem młoda, mam dopiero 21 lat, nikt w rodzinie nie chorował -teoretycznie powinno być ok ale się boję. No ja nie mam jeszcze widocznego brzuszka (tylko się zarysowuje) mimo że mam już prawie 12 tydz. Ale i tak chyba już od 4 miesiąca zacznę nosić ciążowe spodnie, bo wszystkie inne mi uwierają. Nie wiem jak teraz ale do 10 tyg. nic nie przytyłam. Ale to chyba przez to że mam awersje do wielu dań i zapachów. Ale i tak czasem sobie myślę że może coś jest nie tak że nic nie "rosne"( Kurczę czemu ciąża nie może być spokojna tylko ciągle człowiek się martwi. Kiedyś kobiety nie mały dostępu do tych wszystkich badań i chyba były szczęśliwsze. Moja teściowa np. dziwiła się że ja w 7 tyg. leciałam do lekarza, bo ona w każdej ciąży po skończeniu 3 miesiąca dopiero się pojawiała u lekarza. Chore to wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Brzuszki 29.04.09, 14:23 Ja idę bo lekarz mi zalecił, ale myśle że chce mi je zrobić dlatego, że niedawno poroniłam,że od początku ciąży się żle czułam i było zagrożenie poronienia (zresztą chyba nadal jest) Po drugi kiedy jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży brałam antybiotyki. Tak więc ja jestem w stresie cały czas i te badania za wiele nie zmienią. A co do brzuszka do jesteś młodą mama i jeszcze długo może być nie widać. Masz rację nasze mamy mniej stresu miały. Ja w pierwszej ciąży byłam świeżo po studiach pedagogika specjalna i moja wyobraźnia szalał a dziecko miało wszystkie możliwe choroby genetyczne itp. Dopiero gdy zobaczyła na usg w 7 miesiacu zdrową dzidzię to się uspokoiłam. Najlepiej to poprostu mysleć pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka badania i brzuszek... 29.04.09, 14:26 kurcze, ja sie chyba nie zdecyduje na badania... no bo po co? i tak wiem, ze ciazy nie usune... czy ja dobrze rozumiem, ze genetyczne USG+test z krwi daja jakiestam prawdopodobienstwo chorob i na tej podstawie mozna sie uspokoic lub lekarz moze skierowac na amnipunkcje? czytalam tu w jakims watku o dziewczynie (nie pamietam jej nicka w tej chwili), ktora lekarz na podstawie wynikow USG i krwi skierowal na amnio, po ktorej stracila dzidzie... juz po zabiegu przyszly jej wyniki amnio, ze dziecko bylo zdrowe, wiec caly zabieg nie byl w ogole potrzebny... - tak wiec nie tylko wielka tragedia, ale rownoczesnie te pierwsze badania USG+krwi wprowadzily lekarza w blad... tzn. moze nie w blad jako taki, ale zasialy ziarno niepewnosci, ze dziecko ma duze szanse na to, ze bedzie chore... a nie bylo... ja do tego jestem w takiej sytuacji, ze tu gdzie mieszkam nie ufam nikomu, ani lekarzom ani sprzetowi... moja kolezanka jest juz w 18tym tygodniu i dopiero teraz idzie na genetyczne USG, czy to nie za pozno??? w polsce chyba robi sie wczesniej, jakos tak jak my jestesmy 11-14 tydz, prawda? dlatego chyba nie bede nic robic. nie ma sie co stresowac jesli bez amniopunkcji i tak nic nie wiadomo na 100% - wynik usg+pappa moze ucieszyc, albo zestresowac, a w sumie byc i tak bledny... a co do brzuszka - nie bylam chudzina przed ciaza, ale o dziwo mieszcze sie nadal we wszystkie ciuchy, choc czasem (zwlaszcza popoludniu) mi w nich ciasno. problem (kolejny) jest taki, ze tu gdzie mieszkam za zwykla bluzke musialabym zaplacic rownowartosc co najmniej 150 zl, za spodnie pewnie co najmniej 200zl, a nie mam na to ochoty... wiec poki co bede chodzic w normalnych ciuchach (z rozpietym guzikeim w razie potrzeby). juz nie moge sie doczekac wyjazdu do Polski, ale to jeszcze 3 miesiace! pozdrawiam wszystkie mamuski i brzuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: badania i brzuszek... 29.04.09, 20:23 hej mamuski no wiec ja albo jestem cykor, albo wole slodka(?) nieswiadomosc... te wszystkie bledy, zle zrobione badania, chyba jednak wole sie karmic duzo mniejszym stresem typu "czy bedzie tak samo niegrzeczne jak pierwsze", a o malym zdrowku myslec tylko i wylacznie pozytywnie nie wiem co poczelabym z info, ze cos jest nie halo i jaka jest moja decyzja jest malenki dylemat, bo mowia, ze czesc chorob mozna jeszcze w brzuszku przyhamowac, albo tuz po urodzeniu podjac odpowiednie kroki "ratujace sytuacje", ale umowmy sie - chyba czesciej pozostaje oczekiwanie w niepewnosci, megastresie i cichej malej nadziei, ze ktos sie pomylil brrr, chyba nie dalabym rady co do brzusia, hym hym, ciezko go nazwac ciazowym, raczej wygladam jakbym ostro zarzucila dietke ) przy pierwszej ciazy bardzo dlugo czekalam na brzusio, mam wrazenie, ze teraz bedzie mi to wynagrodzone ) 4 maja mam wizyte, ale zwykla - ginekologiczna po pierwszym usg mialam dola, bo cos mi sie tam odklejalo, ale w tej chwili (juz po drugim, powtornym) brzdac jest bezpieczny i niezle fika (poki ma miejsce ) nie wiedzialam, ze bede beczec jeszcze bardziej, niz za pierwszym razem ;P trzymam kciuki za Wasze usg i testy, dajcie koniecznie znac, jak sie zdecydujecie pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: Listopad 2009 29.04.09, 14:39 witam dzisaj bylam na wizycie ijest wszystko dobrze na usg widac malucha ma juz 10.6cm i to jest 10 tydzien i 6 dzien juz przestałam wimiotowac tylko troche mnie mdli ale jest dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 29.04.09, 14:54 Super, ja niestety muszę na swoje usg poczekać do 14 maja.Jestem tak jak ty w 10 tyg ale 7 dzień więc jak piszesz że dzidzia ma 10,6 cm to już sobie wyobrażam jakim wielkoludem będzie moja za 2 tyg. Mnie niestety też ciągle mdli,ale o dziwo jak na razie nie wymiotuję (a przy pierwszej ciaży wymiotowałam jak kot , jak widać nie ma regóły.) url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] [/url] Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 29.04.09, 14:55 edzia16051983 HEJ czy ja dobrze zrozumialam czy twoje dzeicko w 10 tyg ma 10,6 cm? Moja dzidzia w 10 tyg. miala 3,5 cm. a wg. ksiązki o ciąży jaką czytam w 9 tyg. dziecko ma ok. 3 cm a w 12 ok. 6 cm dlugości i waży jakieś 15 gr. W 16 tyg. ma ok. 12 cm. Tak więc chyba lekarz źle odczytal dlugośc twojego dziecka albo ja źle zrozumialam.. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 29.04.09, 15:37 Ja miałam wczoraj usg(12tc)a maluch spał z palcem w nosie i niechciał się ruszyć,mój gin sie napracował bo nie mógł zbadać przegrody nosowej i dopiero po 2 minutowym pukaniu w brzuch dzidziuś sie zaczął ruszać,aż za bardzo i znów był problem ze złapaniem ospowiedniej pozyale najadłam się strachu ..mówie wam!!! lekarz robił mi usg przez 30 minut! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 29.04.09, 15:43 Coś się edzi pomyliło bo jak ja byłam w 12tc na usg to dzidzia miała 5.87mm. Pozdrawiam url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 29.04.09, 21:09 madziaraaa861 fajnie opisałaś to swoje badanie Aż mi się łza zakręciła w oku sonnya podzielam twoje zdanie odnośnie tych badań i tez nie mam zamiaru ich robić i się stresować. I tak nie osunęła bym ciąży. A swoją drogą to nie mogę się już doczekać kolejnego badania Tak milo jest patrzeć jak się wierci mały brzdącSzkoda że nie można co dzień obserwować jak się rusza i zmienia. Pozdrawiam wszystkie mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 29.04.09, 17:26 Ej, jak 10,6 mm w 10 tyg. No chyba że cały razem z nóżkami... ja byłam wczoraj i mój Grochu ma 56 mm. A mnie wczoraj kazali przyjsc za tydzień na usg genetyczne oraz na pappa Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: Listopad 2009 29.04.09, 20:14 sory pomyłka dzidz ma 3.94cm a jestem 10 tydzien i 6 dzien ciąży sory za błąd Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 pierwsze laboratoryjne 29.04.09, 20:25 Dziewczyny czy któraś z Was ma lub miała CMV IgG, toxoplazmę IgG i Różyczkę IgG POWYŻEJ NORMY ? Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: pierwsze laboratoryjne 29.04.09, 20:58 Ja miałam dużo ponad normę CMV i różyczkę, ale lekarz powiedział, że to oznacza, iż mam przeciwciała i dawno przechodziłam tę chorobę. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: pierwsze laboratoryjne 29.04.09, 22:16 No właśnie ja muszę zrobić teraz dodatkowe badania żeby się dowiedzieć czy to przeszłam czy mam to teraz (lepiej nie)! Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: pierwsze laboratoryjne 29.04.09, 23:19 Ja mam IgG z toxo wysokie ale jestem lekarzem weterynarii. IgG to przeciwciała które powtają pózno , albo po przebytej chorobie albo po kontakcie z antygenem. Do interpretacji powinny byc tez zrobione IgM aby było jasne, ze nie jestes chora (jak są w normie to nie jestes). Jezeli miałas robione tylko IgG to pewnie będa kazali Ci je powtórzyc za jakis czas czy nie rosna (rosna w chorobie). Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: listopad 2009 29.04.09, 23:21 Wiecie co ja też mam pietra i nie jestem do konca przekonana do pappa- nie dlatego zeby w ogóle nie badac ale dlatego ze jest obarczonyy duzym błedem. Ale ide. Mam skończone 35 lat i chyba wole wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: pierwsze laboratoryjne 30.04.09, 07:44 Już mi kazała zrobić IgM bo jak wczoraj odebrałam wyniki to do gin poleciałam zapytać o co chodzi (trochę się przestraszyłam) Odpowiedz Link Zgłoś
mollza . 30.04.09, 09:49 Ja nie robię żadnych badań, myslałam o tym dyskutowałam z mężem... co one zmienią ... nic, nie wiem jedynie mogłabym już nastawienie zmienić. Robiłam równiez toxo igg wyszło mi dodatnie czyli że mam przeciwciała to dobrze. Kupiłam wczoraj gazetkę dla kobiet w ciąży z ćwiczeniami na płytce, nawet fajny zestaw, trzeba sie toszkę poruszać Moja kolejn wizyta dopiero pod koniec maja a ja juz chciałabym zobaczyć co tam moje maleństwo wyczynia Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: . 30.04.09, 11:46 I to się nazywa zdrowe podejście, a co to za gazetka? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: . 30.04.09, 14:23 he he tez ją czytam, jak tylko dowiedziałam się o ciąży, nie jest droga wiec warto poczytać Czasem nawet płakusiam przy niej, jak mnie wzruszą jakieś opowiadania Nie mogłam nigdzie dostać nowego numeru z płytka, tylko bez. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: . 01.05.09, 13:02 Czesc dziewczyny! Bylam wczoraj na usg w szpitalu i powiem Wam, ze to bylo cudowne przezycie, usg trwalo z 15 min. Lekarz mowil mi i pokazywal po kolei, glowke, 2 raczki, paluszki u raczek, 2 nozki, serce, zoladek, mozg, narzady moczowe a malenstwo lezalo sobie na pleckach i co jakis czas ruszalo raczkami. Przy pierwszym dziecku w Polsce moje usg bylo robione szybko i bez opisu, jakby nie dla mnie a dla lekarza. Dzidzia ma 5.4 cm a jestem w 11 tyg i 6 dniu. Badania na zespol Downa nie robilam! Najciekawsze jest to, ze narazie nie mam robionych zadnych badan, ale z doswiadczenia mojej kolezanki, ktora niedawno urodzila, oni sie tu z tym nie spiesza. Zobaczymy! Kolejne usg w 20 tyg. A co do brzuszka, to tez mam taki jakbym rzucila dietke. Ale na szczescie tylko brzuszek tak wyglada i przytylam 1 kg! A czy idzie do tego forum wklejac zdjecia? Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: . 01.05.09, 14:11 super, anita tez jestem teraz w 11 tyg. i nie moge sie doczekac mojego kolejnego USG za 2 tyg. - ostatnio widzialam tylko krewetke z bijacym serduszkiem - nozek ani raczek widac nie bylo... pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Pomysl na pokazywanie zdjec! 01.05.09, 17:17 Czesc dziewczyny, chcialam sie z Wami podzielic moim zdjeciem z usg a w przyszlosci innymi zdjeciami. Zalozylam swoja galerie, jezeli macie ochote to zrobcie tak samo! fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,94757164.html Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Pomysl na pokazywanie zdjec! 01.05.09, 21:23 Anita760321 super zdjęcie Ja teraz jestem w 12 tyg. w przyszłym tyg.mam wizytę Już nie mogę się doczekać To fakt pięknie jest patrzeć jak maluszek się rusza Co do brzuszka, to ja jestem w szoku. Bo jeszcze 2-3 dni temu pisałam wam że ledwo mi się zarysowuję a tu nagle z dnia na dzień stal się widoczny tzn. dla tych którzy wiedzą o mojej ciąży to już zauważają I ja teżCiekawe że może urosnąć w tak krótkim czasieAle na razie nie tyje, bo odźiwo nudności mnie dopadły dopiero po 10 tyg. i męczą mnie do teraz. I wielu potraw w ogóle nie ruszam, ani nie zbliżam się do lodówki, jakikolwiek zapach wydobywający się z niej przyprawia mnie o torsje. Chyba już mi się tak zrobiło na tle psychicznym, bo jest tak nawet jak lodówka jest wyczyszczona Od czasu do czasu też kiedy np.leżę i chcę się przewrócić doznaję bólu lewej części brzucha jakby dźgniecie nożem Martwi mnie to Mam nadzieję że u was dobrze dziewczyny Pozdrawiam serdecznie! Pozd Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Pomysl na pokazywanie zdjec! 02.05.09, 12:00 Pomysł ze zdjęciami jest świetny.Ja kończę 13tc.Termin miałam wyliczony przez lekarza na 4 listopada a teraz na podstawie USG dzidzi wychodzi na 2 listopada.Czy Wam też się zmienia termin porodu???? Jeszcze będę musiała przenieść się na forum pażdziernikA tu jest tak fajnie...... [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Pomysl na pokazywanie zdjec! 02.05.09, 13:52 myszka89-to-ja napisała: > Termin miałam wyliczony przez > lekarza na 4 listopada a teraz na podstawie USG dzidzi wychodzi na > 2 listopada.Czy Wam też się zmienia termin porodu???? ja sie wlasnie nad tym zastanawiam - mnie wyliczyla 18ty listopada, a na podstawie USG 22gi. nie podwazam tu wyrokow lekarskich co do terminow, ale czy to nie dziwne, ze 2mm w ta czy w tamta decyduja o zmianie terminu porodu? mnie sie wydawalo, ze kazde dziecko inne, wiec i dlugosc malenstwa inna. czy to znaczy, ze np. w 11 tygodniu 2 dniu wszystkie maluchy maja identyczna dlugosc? mnie sie wydaje ze w ogole lepiej byloby stwierdzic 'urodzi pani miedzy 10tym a 15tym' a nie wyliczac konkretna date a potem zmieniac jak tempo wzrostu malucha zmaleje... a czy komus zdarzylo sie, ze po 1szym USG byla taka data, a po 2gim inna? Hmm..... Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: Pomysl na pokazywanie zdjec! 02.05.09, 15:24 witam ja po pierwszym usg w 7 tygodniu termin mam na 23.11 a teraz 10tygodniu6dniach termin na usg wyszedł 19.11 Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Pomysl na pokazywanie zdjec! 02.05.09, 15:57 Hej ja akurat na obu usg jakich byłam, trzecie przede mną miałam taki sam termin. Ale lekarz mówił mi właśnie że tylko na początku z reguły tak jest że termin jest taki sam, a później zacznie się wahać i że to normalne że raz będzie się przybliżał raz oddalał. To już kwestia cech genetycznych maleństwa, że np. w tych tyg. szybciej urośnie a później wolniej, albo odwrotnie. Poza tym ultrasonograf to jest tylko maszyna, ona ma zaprogramowane dane takie a nie inne i sobie wylicza... Ale to i tak zawsze jest takie "na oko". Bo wiadomo że dzidziuś może się na przykład skulic i już będzie zły pomiar. Także nie ma się czym stresować Ostatecznie i tak pewnie nasze maleństwa będą się rodzić w dogodnym dla nich czasie Tzn. albo kilka dni szybciej albo później. Np. moje dwie koleżanki które rodziły początkiem wiosny, obie przechodziły dwa tyg. z brzuszkiem po terminie, bo dzidziusie nie chciały się rodzić Także kto tam wie jak będzie u nas, żaden lekarz tego nie zgadnie. Pozdrawiam Was! Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Pomysl na pokazywanie zdjec! 02.05.09, 22:54 Hej ja mam terminy na 3 i 7 listopada ale biorę poprawkę przy pierwszej coreczce miałam na 29 czerwca a z usg na 22 mała jednak urodziła się 14 zerwca więc te terminy to tylko zbliżony zarys..tym razem w 8 tyodniu lekarz mówił że pęcherzyk płodowy ma 9 tc a dzidzia ma 8 tc,na następnej wizycie za 3 tyg już wszystko było na 12 tc więc o tylko zarys sama jestem lekarzem i wiem że to polega poprostu na wyliczeniach,wielkościach,które na różnych etapach ulegają zmianie i każdy dzidziuś rośnie w innym tępie oczywiście waga czy wielkości są zbliżone dokładnie tak samo jest z naszymi dziećmi po porodzie każde rośnie i pzybiera na wadze wdg własnych potrzeb Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Pomysl na pokazywanie zdjec! 03.05.09, 19:10 tiaa, z tymi terminami to nie ma sie co napinac przy pierwszym dzidziusiu data porodu mi sie jawila w 2-3 tygodniowych widelkach! pamietajcie 2 tygodnie przed i po "tym" dniu to jeszcze ciagle terminowo choc kazdy dzien PO terminie juz ponoc baaardzo sie dluzy... moj babel wyszedl 2 dni wczesniej, ale to dlatego, ze mnie napoili oksytocyna ;/ wmowili mi, ze dzidzia zagrozona i ze trzeba wywolac porod, ale to juz inna historia... a co do brzuszka, dzis wlozylam bluzeczke odcinana pod piersiami i albo brzusio mi sie normalnie zaokraglil, albo w tym odzieniu tak mi sie zaznaczyl! niestety chyba glownie dla wtajemniczonych, bo nie pomogl w kolejce za lodami )) pozdrowka i dawajcie znaki jak Wasze szkraby! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 03.05.09, 19:50 Mi brzusio pomógł w zdobyciu biletów wejściowych.Jest już widoczny i nie maskuje go pod obszernymi ciuchami tylko eksponuję.Jutro zaczynam drugi trymestr ciąży(14tc).Ale muszę powiedzieć,że nogi zaczęły mi puchnąć od tego ciepła a co będzie latem???? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 04.05.09, 15:10 Mój jest już bardzo widoczny (mąż się śmieje, że to już 6 miesiąc, a dopiero zaczął się 4 ). A i tak w autobusie nie mam co liczyć na miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 04.05.09, 15:16 rany julek, a u mnie prawie nic... tzn. nic co wyglada na ciaze - wygladam tak jakbym za duzo slodyczy jadla no, ale skoro wy jestescie 13/14ty tydzien, to ja mam jeszcze 1/2 zeby mnie wybrzuszylo... pocieszam sie przynajmniej - mam nadzieje, ze wszystko z dzieciakiem ok. we wtorek za tydzien do lekarza, oby tym razem USG pokazalo cos co wyglada na dziecko a nie bezksztaltny ksztalt jak ostatnio... Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 04.05.09, 16:06 kroowka, to czekamy razem, bo ja tez dopiero polowa 11tego i narazie to tylko pod wieczor, jak sie dobrze przed lustrem u- a raczej WYstawie ale jak to dziewczyny pisaly, dzien-dwa i moze byc wystrzal ;P a w ogole to wrocilam od doka, mezowi kazala kupic sokowirowke (sok z buraczkow i jablek), bo cierpie meki przez zelazo (buuu), a ogolnie to jest lodzio mniodzio! usg w przyszlym tygodniu, a to jakos bardziej do mnie przemawia niz badanko, wazonko i przegladanko wynikow roznych cieczy zawalilam ja pytaniami co jesc, a co sobie darowac i wiecie co mi powiedziala? uzywac szarych komorek, jak odrzuca od tego co kaza, to dac se spokoj i jesc to, na co slinka cieknie (jednak przy bezustannym uzywaniu rozsadku;P) jedyna osoba, ktora mnie ta moja ciaza nie stresuje hehehe pozdrowka dla wiekszych i mniejszych brzuszkow! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 04.05.09, 17:18 Też mam bezstresowego lekarza Bardzo mi to pasuje. Ale jak już czegoś nie wolno, to twardo powie, że nie wolno. A z tymi brzuchami to bardzo różnie bywa. Moje 2 siostry są w ciąży (tak jak ja), ich terminy różnią się o 5 dni, a jakbyście popatrzyły na brzuchy, to oceniłybyście, że różnica to 2-3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 04.05.09, 18:56 gosia, ja z moja szwagierka mam tez termin o 5 dni rozny (ja mam byc pierwsza, choc ona bedzie miala cesarke, wiec moze rownoczesnie bedzie?) - nie widzialam jej co prawda, ale mowi, ze blizna po pierwszej cesarce 'strasznie napieta i boli jak cholera' - wiec rozumiem ze to przez wiekszy brzuch... sonnya, pisz na biezaco jak z twoim brzuszkiem - ja juz zaczelam na necie szukac czy to normalne, ale podobno nawet do 16tego tygodnia moze nic nie byc widac. wieczorem tez jestem okraglejsza, ale tak bylo zawsze - jakos zawsze pod wieczor mnie wydyma ciaza czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 04.05.09, 19:23 A mam pytanie do mam których brzuszki juz widać-czy jesteście drobne i szczupłe?? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 04.05.09, 19:44 madziaraaa861 ja raczej byłam zawsze drobna, choć przed ciążą troszkę mi się przytyło, jednak jak na mój wzrost to mam prawidłowa wagę. A póki co nie przytyłam jeszcze od zajścia w ciąże. U mnie te brzuszek jest jak na razie malutki, aczkolwiek jak go odsłonie i popatrzę w lustro to trudno go pomylić z takim brzuszkiem-tłuszczykiem, bo jest okrąglutki. Ciekawe kiedy zacznie bardziej rosnąć Ale już dziś kupiłam sobie tuniko-sukienkę ciążową Na pocieszenie w chorobieBędzie na później Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 04.05.09, 19:55 Jestem szczupłą osobą i wysoką(175),więc brzuszek mam już dość widoczny [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 04.05.09, 19:56 to zazdroszczęja przed ciążą przytyłam troszke i mam na brzuszku mały tłuszczyk ale gruba nie jestemale jak narazie nie widze umnie brzuszka wcale poza moim normalnym rozmiarem... ale poczekam jeszcze z 2 tygodnie może w 15 tc już będzie coś widaćpozdrawiam mamy i brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Listopad 2009 05.05.09, 09:11 Trudne pytanie Więc może podam konkrety... Ja przy wzroście 150 cm ważyłam przed ciążą 54 kg. Ale zawsze na brzuszku jakoś tak mi się wszystko odkładało, więc może to o to chodzi Ale za to moje siostry to chudziny - a jedna z nich już ma taaaaki brzuch wywalony Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 05.05.09, 09:17 no właśnie czyli z obserwacji wynika że chudzinki mają widoczny brzuszek szybciej niż te mniej chudeahhh Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 05.05.09, 09:42 Z tymi brzuchami to nie ma reguly, wydaje mi sie. W ostatniej ciazy prawdziwy brzuch dostalam w 6 miesiacu. Wczeniej to jak ktos nie wiedzial, ze jestem w ciazy to mozna bylo pomyslec ze mnie wydelo z przejedzenia. Dodam, ze naleze do osob szczuplych. Teraz jestem na poczatku 12 tygodnia i brzuch mam wieczorami (wzdecia) a rano jestem plaska. Zobaczymy czy to prawda co mowia, ze przy drugim dziecku brzuch wywala wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Listopad 2009 05.05.09, 10:55 Hej! Ja jestem w 11 tygodniu. W pierwszej ciąży śmigałam już w ciążowych ubrankach i miałam mocno zaokrąglony brzuszek. Teraz przez permanentne wymioty jestem chuda jak szkielet i ważę zaledwie 45 kg. Trochę się martwię o dzidzię i wyczekuję USG. To już za tydzień. Od wczoraj nie wymiotuję - mam nadzieję, że tak zostanie i nabiorę trochę ciała. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 05.05.09, 11:12 no to teraz ja do spowiedzi: przy 168 wazylam przed ciaza 57, a wiec nie chudzielec, ale taki w sam-razik przy pierwszej ciazy brzuch wylazl kolo 6 miecha, o co bylam juz mocno zezlona na swoj organizm ;P w ogole do konca ciazy nie byl jakis pokazny i wszyscy, wlacznie z lekarzami, byli przekonani, ze wyjdzie maly szkrab - wyszedl 3630! a to jakie skopane mialam zebra wiedzialam tylko ja teraz wydaje mi sie, ze jest juz zaznaczony, ale wiekszosc kwituje to, ze sie goopio wypinam i jeszcze powinnam cierpliwie zaczekac yhhh no to czekam Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 05.05.09, 14:20 moja mama (chudzina) noszac mojego brata dostala brzucha miedzy 4 a 6 miesiacem - w 6tym byl taki wielki, ze ja lekarz wyslal na usg bo podejrzewal blizniaki (to bylo 20+ lat temu - wtedy tak na usg nie wysylali jak teraz) i po 6tym juz jej nic nie uroslo! ja za to chudzina nie bylam nigdy, zawsze tluszczyk na brzuchu byl i jest. ale wczoraj popoludniu czulam sie totalnie jak w ciazy okropnie mnie wydelo (choc wydymajacych potraw nie jadam). wyskoczyly mi takie male wybroczynki ponizej pasa a nad wzgorkiem wiecie - takie male czerwone kropeczki, ktore wychodza jak sie za mocno podrapiesz, albo odbijeszsz pilke do siatkowki wewnetrzna czescia przedramienia. ktos slyszal o czyms podobnym? we wtorek mam wizyte, ale nie sadze zebym uslyszala cos madrego na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Pocieszcie:( 05.05.09, 18:59 hej dziewczyny!! Jestem taka smutna, ciągle nie mija mi to okropne przeziębienie. Kaszel, katar okropny i temper. ciągle ok 37,2. Tak się martwię o maleństwo. Jak myślicie ma na niego to jakiś zgubny wpływ? Jeszcze w ubiegły weekend byłam w Szklarskiej i trochę dużo się chodziło, ciągle mi po głowie chodzi czy czasem to wszystko razem nie odbiło się na dzidziusiu Mam takie czarne myśli. Czy któraś z was też była przeziębiona i jest wszystko ok? Pocieszam się że to już końcówka 12 tyg. i niby już bezpieczniej dla dziecka.."niby" Pozdrawiam was i przepraszam ze tak tu smucę. Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Pocieszcie:( 05.05.09, 20:24 Na pewno będzie wszystko ok, nie martw się. Nie masz temperatury, więc ok nie trzeba paracetamolu, na katar chyba tylko sól morska, herbatka z cytryną i sokiem malinowym i odpoczywaj, a jak nie przechodzi to może lepiej idź do lekarza. Uszy do góry Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Pocieszcie:( 05.05.09, 21:18 myszulka, wlasnie dzis na ktorejs stornie czytalam, ze 12ty tydzoen to pierwszy z tych bezpieczniejszych - bylo tam ze przeziebienia a nawet leki (choc nie zalecali) juz tak dzieciakowi nie szkodza. wiec sie nie zamartwiaj - tym mu/jej bardziej zaszkodzisz. herbate z cytryna i miodkiem pij - mnie zawsze stawia na nogi ja za to prawie cala w malych czerwonych kropkach jestem - nie jest to zadna wysypka tylko male krwawe wybroczynki jakbym sie cala podrapala albo poobijała Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Pocieszcie:( 05.05.09, 23:24 myszulka, sa na to sposoby, pociesz sie, ze nieleczony katar trwa 7 dni, a leczony - wiadomo pakuj sie do lozka, bo teraz musisz oszczedzac sily na walke z cholerstwem kroowka, wybroczynki, o ktorych piszesz, przypominaja mi moje po porodzie... to pewnie zly trop, ale czy nie popekaly Ci jakies naczynka? ja mam za to malego dola, bo moj babel przyniosl w zeszlym tygodniu rumien zakazny z przedszkola, zapomnialam(!) spytac lekarza czy cos mi w zwiazku z tym grozi, a na forach wiadomo - ogolna panika ;/ yhhh, na pewno wszystkie nasze strachy bardziej szkodza naszym dzidziom niz same dolegliwosci, no ale trudno nie byc w ciazy nadwrazliwym, jak wszystkie zmysly podkrecone na fulla pozdrowka i spokojnych snow Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Pocieszcie:( 06.05.09, 08:03 Czesc! To chyba tak juz jest ze jak sie jest w ciazy to przytrafiaja nam sie wszystkie te rzeczy, ktore zadko sie zdazaja bez ciazy. Moj maly przechodzi teraz ospe. Ja ja przechodzilam w dziecinstwie ale mimo to troche sie martwie. Podobno sa przypadki osob, ktore na nia zachorowaly ponownie. Mam nadziej, ze to nie bede ja...Pozdrawiam i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Pocieszcie:( 06.05.09, 09:40 Dziewczyny dzięki za pociechę, leże w łóżku leże i już mnie gnaty bolą od tego leżenia. Ale dziś już się trochę lepiej czuję, miałam iść do lekarza ale właśnie zastanawiam się czy to ma sens. Niby jeszcze nie jest dobrze, tak żeby wyjść z łóżka, ale temp. w normie i już nie czuję się taka słaba. Może już będzie dobrze? W piątek mam wizytę u gina. Już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję że będzie wszystko dobrze z maleństwem. Co do kataru, może się przyda też innym moja rada. Bardzo mi pomogła sól fizjologiczna, właśnie od wczoraj stosuję i jest o niebo lepiej. Wcześniej nawet nie mogłam wydmuchać nosa bo mi wszystko w zatokach siedziało a tak już pomału się wypłukuje. Pozdrawiam was serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Pocieszcie:( 06.05.09, 13:04 Hej dziewczyny...zycze Wam i sobie duzo zdrowka i zadnych zarazen od naszych pociech! Wlasnie wysprzatalam mieszkanie bo za 2 godziny przychodzi polozna i chyba zalozy mi karte ciazy (12 tydzien 5 dzien) Powiedzcie mi, kiedy, tak naprawde mija juz zagrozenie poronienia, czy jak bedzie juz 13 tydzien to moge juz obwiescic reszcie rodziny, ze w listopadzie bede znowu mama!!! Moja kuzynka poronila kolo 12 tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Do krooowka 06.05.09, 09:28 krooowka nie wiem czy ci pomogę, ale: miałam coś podobnego... wyglądało to jak maleńkie czerwone plamki, różnej wielkości od tych na 2 mm po taka na cm. I były one takie krwiste gdy się podrapało. Bo oczywiście swędziało.. Nie wiem czy masz to samo. Ale to co ja miałam to był niby jakiś rodzaj łupieżu występującego na tułowiu(ale nie łuszczyło się jakoś..), który może wyjść na skórze pod wpływem zmian hormonalnych, albo podczas infekcji. Mi wyszedł gdy miałam wahania podczas cyklu i dodatkowo stres.. Poszłam z tym do lekarza, dostałam maść i od razu pomogło. 5 dni smarowania i nie było śladu. Może też to masz.. Cechuje się to tym że najpierw wychodzi 1 plamka (tzw. macierzysta, a potem dopiero od niej reszta), jeśli właśnie to cię dopadło to na pewno zauważyłabyś jedna większą, bardziej zaognioną. A i jeszcze jedno jeśli to to, to nawet może się obejść bez dermatologa, bo to ponoć zwykle samo ustępujeAle wiadomo najlepiej jakbyś się przeszła, jeśli by nie ustępowało, a robiło się coraz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Do krooowka 06.05.09, 14:20 dziewczyny, dzieki za rady - moje plamki sa od mikroskopijnych do takich jak glowka od szpilki. na rekach juz mi brazowieja, czyli zanikaja, na innych czesciach ciala nadal czerwonawe, ale nie ma nowych. nic mnie nie swedzi ani nie boli, nie sadze wiec, ze masci by pomogly raczej - jak sonnya pisala, wyglada to na popekane naczynka. tylko skad? moze gabke mam za ostra, a skóra teraz bardziej wrazliwa? myslalam o jakiejs reakcji alergicznej, albo moze reakcji na slonce (mieszkan niestety prawie na rowniku, wiec przed sloncem nie mam gdzie uciec ale po prostu wyglada to jak mechaniczne podraznienie - zawsze tak mialam jak sie zbyt mocno podrapalam albo uderzylam,ale wiem, ze nie drapalam sie az w tylu miejscach jutro mam wizyte u pielegniarki (nie wiem po co, ale tak mi kazali), a we wtorek u lekarza. nie wierze, ze beda wiedzili co to, ale spytac nie zaszkodzi. ps. wczoraj wieczorem czulam sie totalnie jak kobita w ciazy. brzuchol mam wieczorami calkiem ciezarny. nawet dzis rano jakby troche bardziej zaokraglony, ale jeszcze nie calkiem sonnya, a jak twoj? ps2. pewnie mnie zlinczujecie za to co napisze, ale ja mam ochote ten moj brzuch schowac zeby go nikt nie widzial. pewnie wynika to z tego, ze przed ciaza wiecznie sie odchudzalam i zawsze go wciagalam i teraz nie chce by ktos mnie posadzil, ze po prostu gruba jestem ciagle ubieram jakies maskujace rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Listopad 2009 06.05.09, 17:59 No i byla polozna, spoznila sie 15 min wiec na rozmowe i spisanie danych zostalo nam pol godziny. (Musialam odebrac syna ze szkoly.) Mnostwo pytan i miedzy innymi takie: "czy moj maz jest ojcem dziecka?" , powiedziala, ze musi je zadac. Najlepsze jest to, ze pobierala mi krew w domu, wiec nigdzie nie musialam chodzic. A ja sie juz martwilam, ze tu nie robia zadnych badan Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009- czerwone plamki 07.05.09, 00:33 Kroowka- te czerwone plamki to może być uczulenie, moze byc na słońce ale niekoniecznie, czasem słońce tylko zaostrza objawy uczulenia na coś innego np jedzenie, proszek. Nawet jak nie byłas wcześniej na nic uczulona to w ciazy mogłas sie uczulic. Poza tym skóra w ciazy pod wpływem hormonów jets bardziej podatna na przesuszanie wiec takze na wnikanie alergenów przez uszkodzony naskórek. Na pewno możesz sobie zafundowac wapno w tabl. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009- czerwone plamki 07.05.09, 05:13 truskawko, tez myslalam o uczuleniu. a dzis wypilam wapno bo palec u reki spuchl mi jak balon po spacerze (mimo, ze niczego nie dotykalam ani nic mnie nie ugryzlo) - to moze byc tez objawem uczulenia, wiec by sie trzymalo kupy. spytam jutro pielegnary, ale wapno nie zaszkodzi dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009- przeziębienie 07.05.09, 00:35 Jak już jest zle to jest dopuszzalny paracetamol (Apap, Panadol). Na pewno można robic inhalacje na zatkany nos oraz stosowac niektóre krople do nosa. A jak jest bardzo zle to wypisują antybiotyki- mniej zaszkodzą niż temp 39-40 C przez kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009-krwiaczek kosmówkowy 07.05.09, 00:37 Nie martw sie też to miałam, tez musiałam lezec. Potem krwiak zniknął ale kosmówka zsuneła sie do wew ujscia szyjki macicy- dlaej leałam ale w sumie po 4 tyg lezenia wszystko sie"naprawiło" i już mogę sobie chodzic- oczywiscie bez zbędnych sensacji Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 -alergia 07.05.09, 18:09 Hej dziewczyny, ktoras z Was pisała o tej soli fizjologicznej,ze pomaga na katar, a gdzie można taka sól kupic? w aptece? czy drogeri? Ja na razie kataru nie mam ale maj-czerwiec zawsze mam alergie kicham i nos mam zapchany wiec moze ta sol tez by mi pomogla, ale we wtorek ide do gina na kontrole wiec tez mu o tym powiem,i spytam czy alergia ma wplyw jakis na dziecko.A moze ktoras z was tez ma taki problem? Trzymajcie sie listopadówki... Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 -alergia 07.05.09, 20:51 Sól fizjologczną mozesz oczywisci kupic w aptece, ale zapytaj o krople do nosa które mozna stosowac w ciązy- bo niektóre moża, zawłaszcza od 2 trymestru Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 06.05.09, 08:39 Ja mam katar od dwóch tygodni, co chwile jakieś przeciągi, do tego migrena ale nie poddaje się W piątek zaczynam 12 tc, idę do gin z badaniami. Tylko się nie denerwujmy dziewczyny a reszta jakoś będzie. (Chyba) Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 06.05.09, 09:25 Cześć,a ja mam krwiaka na kosmówce 1cm-wiem ze to nie dużo ale lekarz kazał mi polegiwać,a ja mam motorek w t... nie umiem leżeć,czuje się super,w końcu mnie nie mdli już a do tego mam w dmu jeszcze jedną ociechęehh jakos to będzie ,mam nadzieje Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 ból głowy??? 07.05.09, 16:41 Dziewczyny męczy mnie ból głowy.Wczoraj wieczorem zrobiłam sobie inhalację z ziółek i maści na migreny "Świątynia niebios".Pomogło ale...dziś znowu boli.Czy inhalację są szkodliwe dla maleństwa??Co robić?? Może iść do lekarza??? [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 ból głowy??? 07.05.09, 20:52 Myszka mozesz ze spokojem wziac cos z paracetamolem, w ciązy można Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya PLUSY i minusy ;) 08.05.09, 10:00 powoli konczymy pierwszy trymestr, mozna powiedziec pierwsze koty za ploty, teraz juz bedzie tylko... gorzej )) a powaznie - zastanawialyscie sie jakie sa plusy (oprocz ewidentnego najwiekszego i najslodszego PLUSA w Waszych brzuszkach) i minusy bycia w ciazy? moje obserwacje na PLUS: - poprawily mi sie pazurki (a zawsze lamaly sie zanim pojawila sie biala kreska oznaczajaca, ze cos tam odroslo) - lepsze wlosy, zdecydowanie ladniej sie ukladaja i tak jakby rosna w sile - gdyby nie dwa upierdliwe pryszcze na dekolcie, poprawila mi sie cera (chyba) ;P - maz sie zmobilizowal i zdjal ze mnie czesc obowiazkow (nie mowie, ze cudna przemiana w ksiecia z bajki, ale stara sie chopak no!) hymm, narazie to by bylo na tyle... ;P co do minusow: - zasypiam na napisach poczatkowych kazdego filmu - sikam dwa razy w nocy, czego nie moge zdzierzyc, bom spioch ;P - 90% garderoby idzie na najwyzsza polke, bede za nia tesknic - musze odstawic ukochany rowerek i zapomniec na jakis czas o dzikich szalenstwach z moim malym lobuziakiem, ktory jeszcze nie do konca kuma co sie dzieje u mamy w brzuchu, ze nie moze mu robic samolotu - glodnam, ciagle i wciaz ;P - przez goopie zelazo mam kibelkowy problem ale ogolnie staram sie olewac dolegliwosci i jarac tym, co fajo a jak jest u Was? pzdr p.s. kroowka, brzusio troche stanal w miejscu ze wzrostem, i szczerze mowiac, juz nie moge sie doczekac, zeby zaczal wygladac jak prawdziwy ciazowy brzunio, a nie - bogata kolacja dnia poprzedniego ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: PLUSY i minusy ;) 08.05.09, 12:38 witam serdecznie ja jak na razie walczę z uczuleniem po oliwce J&J strasznie swędzi ale już zchodzi, więc uważajcie. Brzusio wydaje mi się coraz większy jak narazie zbieram rzeczy ciążowe ale jeszcze nic nie założyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: PLUSY i minusy ;) 08.05.09, 13:29 mollza napisała: > ja jak na razie walczę z uczuleniem po oliwce J&J strasznie swędzi mollza, naprawde?????? to moze moje kropeczki tez po tym?????? bo dokladnie w tych miejscach gdzie sie smaruje.... Hmmm.... co tam jest za skladnik ktory moglby uczulac? dziw nad dziwy. moja pielegniarka wczoraj udzielila mi genialnej rady na moje kropkowane wybroczynki - posmarowac alkoholem! usmialam sie w duszy, wprowadzila mnie w dobry nastroj kobieta tak to jest jak sie chodzi w ciazy na rowniku - mowie wam kobitki dziekujcie lososwi za opieke medyczna ktora macie tam gdzie jestescie - platna czy nie. bo u mnie platna, a widac jakie efekty co do plusow to... Hmm... generalnie czuje sie szczesliwsza a minusy... Humory moje i meza, moje placze, nasze sprzeczki I obawy o zdrowie dziecka Cera beznadziejna, choc na poczatku bylo lepiej Facet w domu nie pomaga wcale - jak zwykle ale mam te minusy w nosie. cieszyc sie chce z tej ciazy i juz. ps. sonnya, ja wczoraj mialam bardziej plaski brzuch niz brzed ciaza wszystko zasluga tajskiego pikantnego jedzenia dizen wczesniej - polecam, podobnie jak i indyjskie - pomaga na zaparcia jak nic innego Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: PLUSY i minusy ;) 08.05.09, 13:47 Co do moich bólów głowy.Wczoraj wieczorem pojechałam z M na izbę przyjęć.Kolejka olbrzymia ale kolejny PLUS bycia ciężarną to że nie stoimy w olbrzymich kolejkachMAMY PIERWSZEŃSTWO Po zbadaniu okazało się że to początek grypy.Przepisali paracetamol,witaminki i herbatkę z cytrynką. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: PLUSY i minusy ;) 08.05.09, 14:45 myszka, no tu masz racje, w przychodniach faktycznie mozna z tego przywileju zrobic uzytek i machac ciaza jak sztandarem kroowka, tajskie zarcie powiadasz... naciagne w takim razie meza na zupke laksa i bede obserwowac ;P tylko, ze ja chccceeee tego brzuszka kurde! ) a co do humorkow - tiaa, to jeden z najwiekszych minusow, jak moglam zapomniec! pomijajac zakrecenie i ogolne rozkojarzenie oczywiscie, bo powiem Wam szczerze, ze ostatnio to ja dziwne rzeczy wyprawiam... ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka na ostro :) 08.05.09, 18:03 sonnya, tajskie, ale pamietaj - ostre z drugiej strony pod koniec ciazy podobno lepiej uwazac - moze przyspieszyc porod hehe - to chyba taki jeden z angielskich przesadow, chociaz siostra szwagierki wlasnie w niespelna dobe po ostrym indyjskim jedzeniu zaczela rodzic ale nam to chyba jeszcze nie grozi ps. ja odpowiedzialnosci za te teorie nie biore!!!! ps2 czy to znaczy, ze dziewczyny z 12to i 13to tygodniopwymi brzuszkami juz puszczaja w kolejkach???? ja bym sie czula zaklopotana jakby mnie ktos chcial przepuscic - w koncu to nie taki ciezar jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 hej dziewczyny :) 09.05.09, 10:10 Co do humorków to też bywam nieznośna. No i ogólnie jak to któraś z was napisała "rozkojarzona" to mało powiedziane. Czasem czuję się jakbym była jakaś niepełnosprawna. Ktoś coś mówi a ja po chwili dopiero zaskoczę Ech co poradzić. Wczoraj byłam na wizycie u ginaTak się martwiłam tym moim przeziębieniem, ale wszystko dobrze Dzidziuś ma juz 7,70 cm (polowa 13 tc.) Taki duży już Ale podczas USG spało maństwo chyba, bo tylko raz się poruszyło, na początku a później nic sobie ie robiło z tego że go podglądamy Gin. trochę zły był na mnie ze nic nie tyje ale u mnie jakoś kiepsko z apetytem Nie wiem co z tym zrobić.. No i luteinę muszę nadal zażywać, czego nie lubię. Ale ogólnie cieszę się że wszystko w porządku i oby tak dalej A jak tam u was? myszka89-to-ja jak tam twoje przeziębienie? Mnie ciągle męczy katar i kaszel,ale już dużo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ivi1981 Re: hej dziewczyny :) 10.05.09, 00:28 cześć dziewczyny ) no to się dołączam z moim komentarzem- u mnie brzuszka jeszcze nie widać za bardzo (raczej wyglądam jakbym ze 2 dni non-stop przy stole jak - nie obrażając nikogo- obżartuch siedziała), gin dopiero za 2 tygodnie ale u mnie z kolei M. wcielił się w rolę strażnika wagi i codziennie pyta ile ważę a potem standardowo już denerwuje się, ze nic nie tyję. Ja póki co się z tego cieszę, bo mogę do pracusi biegać w normalnych ciuchach a nie kombinować co założyć, żeby Klienci dziwnie nie patrzyli na mą skromną osobę jak na kosmitkę Z apetytem u mnie raczej dobrze i śmieją się ze mnie w pracy, ze mam w brzuchu zegarek a nie dziecko, bo co 3 godziny w socjalnym na pałaszowaniu czegoś mnie spotykają chyba tyle. minusów na razie nie ma. Z plusów? - jedne wielki: będzie dzidziuś!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
kille-r1983 Re: Listopad 2009 08.05.09, 17:56 WITAM LISTOPADÓWECZKI!!! Ja mam termin na 2 listopada. Jeszcze trochę zejdzie POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 09.05.09, 16:01 Ja też zastanawiałam się czy to możlwie że po oliwce uczulenie ale poczytałam na forach odstawiłam i jest dobrze juz wszystko zeszło a miałam wysypany drobnymi swędzącymi kropkami deklod, piersi,uda. Mam pytanie czy bedziecie może szły do innego lekarza na usg w celu potwierdzenia że wszystk jest ok tak dla porownwnia??? właśnie koleżnaka która urodziła namawiam mnie by zbadał mnie jeszcze inny lekarz może on będzie widział coś innego i tak się zastanawiam czy sie umówić na wizytę Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 10.05.09, 00:35 Hej, ja nie bede niczego potwierdzac u innego lekarza- mam zaufanie do sojego, lecze się u Niej 10 lat i 'znamy się jak łyse konie". Ale niektóre kobietki chodzą do 2 - kwestia nastawienia i zaufania. dla mnie byłyby nielada dylemat jakby były 2 sprzeczne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 10.05.09, 11:29 Myszulko przeziębienie już przeszło brałam paracetamol i smarowałam się "kotkiem"-dla niewtajemniczonych maść na bóle głowy.Czuję się wspaniale bo jutro zaczyna mi się 15tc i...we wtorek wizytka. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 11.05.09, 13:40 Ja pójdę na pewno do drugiego, bo różnie bywa zwłaszcza że ta moja to zakręcona jest trochę Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 11.05.09, 19:00 Czesc dziewczyny...troche jestem wykonczona bo moj synus jest chory. W piatek go odebralam ze szkoly i mial goraczke 38.7!!! I tak mniej wiecej przez caly weekend wiec noce nieprzespane, bo goraczka dobijala do 39 stopni. Wlasnie wstalam z popoludniowej drzemki bo synus tez spi. Kurcze a ten dziwny smak w ustach ciagle mi towarzyszy, znowu musze co chwile cos jest, kiedy to sie w koncu skonczy, przeciez to 13 tydzien! Mam nadzieje, ze sie nie zaraze od synka bo kicha i kaszle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 11.05.09, 20:39 anita, czuje Twoj bol, moj facecik tez ciagle dostarcza mi nowych wrazen, przynoszac z przedszkola coraz to lepsze chorobska, jak nie rumien, to rota, od katarkow po choroby zakazne, do wyboru do koloru ;/ pewnie za kazdym razem musimy to konsultowac z naszymi dokami, choc rada, jaka ciagle slysze to: "obserwowac sie" - no wiec nic, tylko sie obserwuje i narazie chyba jakos odpornam co do dziwnego smaku, czy mowisz o takim gorzkawym? bo mi on tez dokucza, ble co do brzunka, no wydatny dzis bardzo, ale nie wiem czy to przypadkiem nie skutek wczorajszego komunijnego obzarstwa pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Listopad 2009 12.05.09, 10:27 Mój synek też sprzedał mi przeziębienie. Do tego mąż na chorobowym i w domu szpital. Okrutnie boli mnie gardło. Niesmak w ustach towarzyszy mi cały czas. Na szczęście od kilku dni nie wymiotowałam i ważę już 46 kg. Może uda mi się trochę utuczyć. Jutro mam USG. Zobaczymy co słychać u dzidzi. 12 tydzień, ale niestety nie ma śladu brzucha... Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 12.05.09, 11:17 Też miałam ten dziwny smak, ale na szczęście minął.. Teraz co dzień wieczorem mnie zgaga męczy, myślałam że zgaga tylko pod koniec ciąży męczy..Ale mam dobrą radę na zgagę Cieple mleczko wypijam i po zgadze A co do brzuszka to powiem wam że u mnie długo nie było śladu, a w czasie 12,5-14 tc pojawił się brzuszek i na prawdę widzę że zaczął rosnąć mimo że zamiast tyć schudłam..za co oczywiście oberwało mi się od Pana ginekologa. No i już rozglądam się za spodniami ciążowymi bo mi ciasno w moich. Niesłychane że w tak krótkim czasie może się to tak zmieniać.. U was pewnie też tak będzie Pozdrawiam I dużo zdrówka dla chorych Mamusiek, u mnie już lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
manta4 Re: Listopad 2009 12.05.09, 13:21 Witam wszystkich serdecznie. Ja też do Was dołączam, mam termin na 19 listopada i strasznie się cieszę ) (to już drugie - starsza córcia ma już osiem lat) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 TEST PAPPA 12.05.09, 13:37 Dziewczyny robicie czy nie? Ja jestem w 12tc, więc czas na to, tylko nie wiem czy jest sens. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: TEST PAPPA 12.05.09, 14:13 hej, ja nie robiłam żadnych badań prenatalnych, stwierdziłam ze i tak nic nie zmieni ich wynik. Tak czy owak stresuję się czy będzie zdrowe, ale pewnie po tych badaniach stresowałabym się jeszcze bardziej. Jak przewiniesz trochę w dól to są tam też przemyślenia innych dziewczyn na ten temat, już kiedyś ktoś go poruszył.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: TEST PAPPA 12.05.09, 15:19 Czesc! Duzo sie zastanawialam. Bo wiem jak to jest jak wyniki nie sa zadawalajace. podjelismy decyzje z mezem ze robimy. Moje dwie ostatnie ciaze poronilam i wiem ze kazdy dowod na to ze ta ciaza idzie w dobrym kierunku bardzo mi pomoze, Dzisiaj rano mialam usg, badania krwi robilam tydzien temu i wyniki byly tez dzisiaj. Wszystko jest ok. To pozwala mi bardziej uwierzyc, ze to dziecko sie urodzi i ze wszystko jest w pozadku. Wiem, ze jest tysiac rzeczy ktore moga pojsc zle ale mysle krok po kroku. Wiec, zeby odpowiedziec na twoje pytanie uwazam, ze warto zrobic test zeby sie uspokoic i miec poczucie spokoju. Uwazam, ze nalezy sie tez zastanowic co bys zrobila jesli wynik bedzie negatywny z tym tez trzeba sie liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 12.05.09, 13:49 Hej Sonya masz racje mowie o tym gorzkawym smaku, przydalaby mi sie tona tik takow A ja znowu niewyspana Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 12.05.09, 15:38 Cześc kochane Powiedzcie mi proszę czy któraś z was też tak fatalnie się czuje to moja droga ciąża (14tc5d)od tygodnia codziennie rano mam problemy z oddychaniem czyli jest mi duszno do tego jestem strasznie osłabiona i leze w łozku cały czas mam kołotania serca słabe ale raz dziennie się pojawiają i od 3 dni tak silnie mnie głowa boli ze nie moge,mój gin powiedział ze to normalne ale nawet nie dał mi skierowania na badania,a ja mam juz tego dosyć poprostu umieram Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 13.05.09, 08:19 O kurcze to faktycznie masz nie wesoło. Ja miałam już dwie migreny i bóle głowy także więc wiem co to znaczy. Proponuje zimne okłady na głowę a co do serca to też się czasem zapominam i biegnę po schodach a potem myśle że mi serce wyskoczy Trzeba uważać. Pozdrawiam 3maj się Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Listopad 2009 14.05.09, 16:45 Dziewczyny, niestety wiem co czujecie przynajmniej odnośnie bólów głowy. Jestem w trakcie drugiej serii. Pierwszy raz ból trzymał mnie 4 dni, po czym ustąpił na ponad tydzień. Od poniedziałku znów się męczę, nie wiem ile to potrwa. Byłam już na konsultacji u neurologa, miałam robione EEG głowy, teraz czekam na wynik. Wiem, że te bóle niestety są typowe dla ciąży, ale lekarz na wszelki wypadek zlecił diagnostykę. Żadne tabletki przeciwbólowe czy zimne okłady, masaże głowy mi nie pomagają. Czasami dodatkowo tym bólom towarzyszą mdłości. U mnie z pewnością moje dolegliwości są spotęgowane, ponieważ jestem w ciąży bliźniaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
elli3 Re: Listopad 2009 13.05.09, 09:35 Witam wszystkie przyszłe listopadowe mamy. Ja czekam na drugie dziecko, ma się urodzić około 10 listopada. I chyba jestem tu najstarsza - rocznik 75. I bardzo Wam zazdroszczę, bo w pierwszej ciąży czułam się świetnie, a teraz jestem stara i wszystko idzie pod górkę. Elli Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 13.05.09, 10:50 elli3 napisała: "teraz jestem stara" elli3 Stara?? no proszę cię!! Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 13.05.09, 12:16 Elli3!!! Jaka stara!!! Ale wiem co czujesz u mnie też jest to druga ciaża i okropnie pod górkę. Po pierwsze: jestem ocieżała jak słoń.Juto zaczne się 13 tydzień a ja przytyłam już 7 kg (gin mnie juto za te kilogramy nieżle objedzie)Ważę już 61 a pierwszą ciąże kończyłam z wynikiem 65. Jestem załamana. Po drugie: ciągle mnie mdli a wieczorami boli głowa.W pierwszej to zwymiotowałam i był spokuj. Po trzecie:Na nic nie mam siły, tylko bym spała. Znowu załapałam przeziębienie. A po czwarte to bardzo sie ciesze, że jednak jestem w tej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
manta4 Re: Listopad 2009 13.05.09, 11:45 Cześć elli3 - ja jestem w twoim wieku (prawie - rocznik 77) i powiem ci szczerze że w pierwszej ciąży również było super bo oprócz z czasem pojawiającego się brzuszka nic mi nie dolegało - a teraz ..... wszystkie książkowe objawy ale mam nadzieję że niedługo będzie lepiej. Póki co się nie poddaję i staram się jak mogę pokonać tą "górkę" Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 13.05.09, 12:20 Manta4 widzę że mnie wyprzedzasz o 6 dni proszę Cie tylko mi nie pisz że jeszcze wszystkie objawy się Ciebie trzymają. Ja jestem 78 czy to ma coś wspólnego z tym że jesteśmy po 30-stce!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 13.05.09, 17:45 Ja mam 21 lat a objawy ciągle mam i to z początkiem 2 trymestru zaczęły się nasilać, kiedy powinny już znikać.. A już mam 14 tydz! Widać nie ma reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 13.05.09, 17:56 hej kobitki, dawno nie zagladalam, bo nie mialam dostepu do internetu. wczoraj bylam u gin po raz drugi i wyprosilam u niego USG. traktowal mnie jakbym byla komarem, ktory mu przeszkadza, nie mam pojecia jak dlugie jest dziecko, czy jest w dobrych wymiarach, ale ciesze sie, ze mam fotke i zakladam, ze skroo ten typ nie powiedzial, ze cos jest zle to jest OK zdecydowanie odradzam karaiby na zachodzenie ciaze brzuchol mi dzis wyskoczyl znow, ale ciekawam czy sie utrzyma, bo to roznie bywa. nikt mnie oczywiscie nie zwazyl, a wagi u siebie nie mam, wiec nawet nie moge monitorowac gromadzenia sie kilogramow czy ktos tu pisal o uzywaniu gumki do wlosow by spiac spodnie, w ktorych jeszcze chcemy pochodzic, a ktorych nie da sie juz zapiac normalnie? dziala jak zloto - trzeba tylko przewlec gumke przez dziurke, zrobic petelke i zahaczyc o guzik. to taka rada dla tych, ktore chca jeszcze poczekac z ciazowymi ubrankami Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 13.05.09, 18:20 Już pożegnałam się z ulubionymi spodniami i przeszłam na ciążówki(mają szeroki pas i nic mnie nie uwiera).Rozglądałam się za ciuchami ciążowymi-ceny spodni przeraziły mnie w H&M 169zł.Dostałam trochę sukienek letnich i spodni od koleżanki i cieszę się że taki wydatek mnie ominął. [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 13.05.09, 18:54 Co do ubrań- miałam szczeście dostać po siostzre troche spodni, ale... Polatałam po lumpeksach i znalazłam trochę ciuchów- spodnie i spódnice, czesem trzeba zapytac bo nie wykładają na półki. Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: a co do wieku... 13.05.09, 18:56 Chcecie mnie wpędzić w kompleksy????? Czuję sie jak chodzaca zkamielina przy was.. 75 rocznik i "jestem tu najstarsza". No cóz, zdejmę z Ciebie ten przywilej- ja jestem 73 Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka wybroczynki jeszcze raz 13.05.09, 21:31 zapomnialam napisac, ze lekarz powiedzial, ze moje wybroczynki to popekane naczynka (o czym wiedzialam), co jest podobno norma, wiaze sie z hormonami w ciazy i nic sie na to nie poradzi. nie podoba mi sie ta opinia, ale innej nie uslyszalam i nie uslysze, wiec nie pozostaje mi nic jak sie z tym pogodzic Odpowiedz Link Zgłoś
manta4 Re: Listopad 2009 14.05.09, 08:51 Asica1978 nie mam pojęcia czy to ma coś wspólnego z naszą 30-chą mam nadzieję że nie. A co do objawów to zostało mi tylko uczulenie na niektóre zapachy a reszta póki co przeszła - i to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 14.05.09, 09:10 Mam nadzieję że u mnie też tak będzie, choć od kilku dni czuję nasilenie wszystkich objawów, ale to może właśnie dlatego że zbliża się ich koniec Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 14.05.09, 12:54 Hej..to tak dla formalnosci, jezeli chodzi o wiek to jestem rocznik 76! Chyba 2 w kolejce U mnie brzuszek powoli sie wyksztalca, szczegolnie jezeli chodzi o gorna czesc. Narazie chodze w normalnych ciuchach, tylko ze o numer wieksze spodnie.A co do kilogramow to narazie 1 na plus! A wszystkie objawy raczej mi przeszly nie liczac tego gorzkawego smaku w ustach o ktorym juz pisalam. Kupilam sobie ostatnio pas do samochodu, ktory nie sciska brzucha,specjalnie dla kobiet w ciazy. W ostatniej ciazy jezdzilam bez pasow a to jednak niebezpieczne. (Gdy mielismy lekka stluczke, ktos nam w tyl wjechal, rzucalo mnie ze 2 razy w przod i tyl.) Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Pas do samochodu 14.05.09, 13:58 Anita760321 gdzie taki pas można kupić? Zgadzam się z Tobą, że jazda bez pasów jest niebezpieczna a ponieważ dużo jeżdzę to przydałby mi się taki gadzet. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Pas do samochodu 14.05.09, 15:59 Asica1978 ja go kupilam na angielskim ebay. Ale poszukaj w internecie napewno w Polsce tez mozna kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 14.05.09, 19:00 witam, mam termin na listopad 2009 i również jestem po 30-stce. Coś chyba w tym jest, bo przy pierwszej ciąży kilka lat temu czułam się idealnie, nie miałam żadnych dolegliwości. A teraz...lepiej nie mówić, nie wspominając, że przytyłam już 6 kilo - 4 miesiąc ( w pierwszej ciąży taką wagę miałam w 7-8 miesiącu) Może nie mam jeszcze zbyt dużego brzuszka, ale przytyło mi się. Mam ciągle niesmak w ustach, chociaż mdłości już rzadsze (na szczęście ) i nie mam na nic siły. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 14.05.09, 21:06 widze, ze jest tu pare mamus z kategorii: druga ciaza + wiek 30 przekroczony witajcie w klubie! nie wiem o co cho, ale przy pierwszej ciazy (5 lat temu) stwierdzilam, ze jestem stworzona do rodzenia - praktycznie zero negatywow, procz jakichs tam oczywistych niedogodnosci zwiazanych z brzuszkiem (ktory oczywiscie jak na idealna ciazy byl maly zgrabny i malo upierdliwy) teraz - no wszystko po kolei! co sie czasem ZDARZA, to mi sie ciagle dzieje oczywiscie odpukac zadnych powazniejszych chorobsk, wiec nie bede prowokowac losu, zeby mnie nie pokaralo, ale z takich drobnostek jak ospalosc, rozmemlanie, mdlenie, obledny posmak w buzi, bole glowy, szczegolnie do 12 w poludnie (pozniej troszke odzywam), wybuchy niekontrolowanej zlosci, krokodyle lzy i takie tam - w ilosciach hurtowych! nie przeszkadzalo mi jednak to wszystko jarac sie dzisiejszym usg i tym, ze moj szkrab rosnie jak na drozdzach, a moj brzusio zaczyna sie do niego dostosowywac... yhh oby do jesieni dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 14.05.09, 22:04 no co Wy, dziewczyny... Ja jestem juz "dobrze" po 30 i nic mi nie jest- nie wymiotuje, nic mnie nie boli, czuje sie swietnie, jakieś tam humory mam ale czy wieksze nż przed @- raczej nie, żadnych zachcianek jedzeniowych- tylko wstret do czerwonego miesa, troche wiecej spałam na początku i troche na poczatku pobolewał mnie brzuch- ale to mają też Te przed 30. Co prawda ja nie mam porównania, bo to moja 1 ciaza, moze przed 30 "latałabym na wysokosci lamperii", albo...dopiero sie zacznie Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 14.05.09, 22:12 Dziewczyny,obawiam się że na to nie ma reguły ja mam 23 lata i tak mnie czasami mdli że ulalatrzeba przetrzymać a finał będzie wynagradzał wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka z innej (?) beczki 14.05.09, 22:21 dziewczyny, mozecie mnie przeswiecic, skarcic i w ogole ochrzanic, ale ja patrzylam juz na wozki. i upatrzylam sobie no taka szczesliwa jestem ze ten dzieciak nadal jest, zyje, rosnie i serducho mu bije, ze nie moglam sie powstrzymac, choc to jeszcze tak dlugo. ale pikny ten wozek jak na moj gust - to znaczy z tych praktycznych i niekosmicznie drogich to chyba najpiekniejszy Bolder 4 czarny ktos jeszcze ma takie zapedy jak ja i oglada pojazdy, lozeczka i takie tam? Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: z innej (?) beczki 14.05.09, 22:51 Ja tez patrzyłam ale to nie znaczy że jutro kupię... W ogóle nie mam zielonego pojecia na co zwracac uwage, oprócz ceny oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: z innej (?) beczki 15.05.09, 02:12 no nie, ja jutro tez nie kupie, bo w polsce bede dopiero we wrzesniu. ale lubie sobie poptrzec a to na co ja zwracam uwage to: - duza gondolka, bo nasze maluchy beda male w zimie i kocyk i spiworek musza sie zmiescic (chyba - pompowane kolka, bo chodniki w miescie srednie - kolka lubie jak skrecaja a nie obracaja sie nie w kolko - to mnie zlosci - wole jednak 4 kolka, a nie 3 (jak to wolalam dawno temu gdy o ciazy tylko snilam), bo w polsce podjazdy sa raczej przystosowane do 4 kolek - lekki, bo bede musiala sobie z nim czasem sama radzic i wyniesc na 1sze pietro - nie lubie wozkow zbyt wysokich ani takich gdzie przy spacerowce wydaje sie, ze dziecko z niego wypadnie, bo siedzisko plytkie no po prostu ten co znalazlam ma prawie wszystko czego chce. i super kolorystyka. i fotelik w cenie Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 15.05.09, 08:48 <widze, ze jest tu pare mamus z kategorii: druga ciaza + wiek 30 przekroczony witajcie w klubie!> I ja tez w tym samym klubie jestem ! Obserwuje forum juz od tematu marcowe testowania ale jakos nie mialam odwagi sie dopisac ale oto jestem... No to napisze nieco o sobie Otoz jestem w czternastym tygodniu - to moja druga ciaza. Termin mam na 17 listopada Mam juz syna - wspanialego dziesieciolatka Od poczatku mam problemy z ta ciaza. Na poczatku plamienia. Mimo zazywanego Duphastonu przerodzily sie w krwawienia a do tego otwarta szyjka i na nastepnej wizycie 22-giego bede miala zamawiany Pessar. Mam nadzieje, ze u was kochane brzuchatki wszystko w porzadku. Pozdrawiam [url=<a href="www.suwaczek.pl/" title="swiateczne suwaczki na forum, bloga"><img border="0" src="https://www.suwaczek.pl/cache/6500733663.png?html"></a>]Tekst linka[/url] Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 15.05.09, 11:15 A ja już wózek mam 2 dni temu moja kuzynka mi przywiozła ponieważ dostała od teściów quinny buzz w kolorze czarnym ale jeżdziła nim może ze 2 razy ponieważ sama wcześniej już miała wózek i postanowiła ze ten zostawi wrazie co i własnie stało się muszę dokupić tylko gondolkę i fotelik ale to w swoim czasie Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 15.05.09, 13:00 cocolinko_78!!! Witam i nie martw się na pewno będzie wszystko dobrze. Widzę że rocznikowo jesteś tak jak ja 78(jeśli dobrze interpretuję login ) U mnie podobny problem ciąża od poczatku zagrożona (5-miesięcy wcześniej poroniłam) ale naszczęśćie krwawienie się nie pojawiło, ale bole brzucha opuściły mnie dopiero jakiś 5 dni temu.Dziś wizyta u gina siedzę jak na szpilkach, marzę o tym żeby powiedział że zagrożenie już minęło. Pozdrawiam i śćiskam cieplutko. PS O pojeździe dla dzidzi nawet nie śmiem jeszcze myśleć i pewnie będę się za nim rozglądać w ostatniej chwili. Na szczęście wiem jaki powinnien być.Mój pierwszy wózek dla mojej Zuzy (kupiony ponad 7 lat temu) to kompletny niewypał, na naszych drogach całkowicie się nie sprawdził, dlatego też, szybko sie go pozbyłam i odstawiłam do komisu. Teraz myśle o czymś identycznym jak krooowka Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 15.05.09, 14:00 asica1978 - dzięki za te kilka słów. Zaraz człowiek czuje się lepiej jak się wyżali i ma komu o swoich obawach "powiedzieć" Takie fora to jednak dobra rzecz Dobrze interpretujesz mój login. Jesteśmy w tym samym wieku. Apropo`s bóli brzucha to w tamtym tygodniu już mnie nic nie bolało a teraz od nowa to samo. Wiem, że mogą być różnego pochodzenia ale jak się ma ciąże zagrożoną to na wszystko człowiek reaguje strachem. Ale cały czas sobie powtarzam, że jakoś to będzie no i oczywiście, że będzie dobrze. Ja do lekarza w piątek 22-giego idę i zobaczymy co mi tym razem powie. Daj znać asica1978 co Tobie lekarz powiedział. Napewno wszystko będzie w porządku. Trzymam kciuki. Pozdrawiam wszystkie brzuszki. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 15.05.09, 14:38 CZesc dziewczyny,ja tez jestem rocznik 78,ale poki co nie czuje sie po 30stce,na razie do lipca mam 30trzeba sie pocieszac... Ja byłam we wtorek u gina,no i wszystko jest OK,mały rosnie( pisze mały bo mam takie przeczucie ze to bedzie ON)miałam miec robione badanie to odnosnie przegrody nosowej ale niestety tak był ulozony ze sie nie dalo go przeprowadzic,bo odwrocil sie do nas pupa,ma juz 7 cm,a na tym USG taki duzy byl.to jest na prawde super uczucie ogladac nasza dzidzie jak tam sobie plywa. Lekarz mial mi przepisac witaminy ale nie zrobil tego bo powiedzial ze mam dobre wyniki nie mam zadnych niedoborow i nie sa potrzebne witaminy. Czuje sie juz lepiej to juz prawie 14 tydzien,i nie mam juz porannych mdlosci,ale przed wczoraj znow wymiotowalam,na szczecie rzadko sie to zdarza wiec jakos przezylam bo nie jest to nic milego. Co do wozka,lozeczka itp,to na razie tylko na necie sobie ogladam,trzymam te zakupy na pozniej,wtedy sie powazniej nad tym zastanowie. pozdrawiam wszystie listopadówki... Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 15.05.09, 15:21 Witam ! Ja 30 mam do września ale tak czy siak czas leci i niestety nic z tym zrobic nie możemy Ale jak to mówią nie ma tego złego... Jeśli chodzi o witaminy to ja sobie sama kupiłam w aptece Prenatal ale udało mi sie go połykać tylko kilka dni. Na samą myśl o łykaniu witamin mam odruch wymiotny więc odstawiłam. W poniedziałek byłam na badaniach krwi. Porównałam je z tymi z początkowej fazy ciąży i okazało sie, że nic się nie zmieniło jeśli chodzi o wyniki więc jest dobrze a z ginem skonsultuję ję w następny piątek. Jeśli chodzi o wózki i inne tam akcesoria to ja tak jak edysiaa_78 na razie tylko w necie oglądam ale z zakupami jeszcze chcę się wstrzymać do momentu kiedy już mój gin powie, że zagrożenie jest przynajmniej troszkę mniejsze i mam nadzieję, że to nie potrwa zbyt długo bo przecież trudno się oprzeć jak się widzi jakieś cudo dla maleństwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Listopad 2009 15.05.09, 15:42 Cześć ja również rocznik 78, i 30-tka do lipcadziś zaczęłam 15 tc i trochę boli mnie brzuch. Ale na szczęście wymioty się skończyły i trochę więcej mam energii Mój maluszek w 13tci4d miał 8,76cm lekarz mówi, że dużo hmmm sama nie wiem bo różne wartości podają. Wózki, i inne akcesoria to dla mnie na razie odległa galaktyka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 15.05.09, 15:49 Fajnie, że nas tu trochę Ja idę na maleńką drzemkę - co u mnie kończy się zazwyczaj na około 2 godzinach spania hihi Wpadnę tu później poczytać Wasze posty. Spodobało mi się tutaj Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 15.05.09, 15:55 boli mnie brzuch dzisiaj... 13ty tydzien, spokoj mialam ostatnio, a teraz znowu... nie bardzo, ale troche... moze seksu za duzo wczoraj? pocieszcie... Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 15.05.09, 16:16 czesc! Ja juz na forum sie wczesniej udzielalam ale skoro wszyscy teraz zaczynaja z zyciorysami to ja tez! Jesli dobrze pojdzie to maly urodzi sie tydzien po moich 30 urodzinach i 2 tygodnie po 3 urodzinach swojego brata. Listopad to nasz ulubiony miesiac w rodzinie Jesli chodzi o samopoczucie to jest mi ciagle niedobrze i jestem zmeczona. Jutro zaczynam 13 tydzien i mam nadzieje, ze to sie wszystko wkrotce skonczy. Co do wozka to ostatnim razem popelnilam blad i teraz go nie powtorze. Teraz wybralam Bugaboo bo widzialam jak sie prawdza u moich kolezanek. Musze tylko sprawdzic czy mi sie miesci do bagaznika. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 15.05.09, 17:41 Hej Kobitki! To wygląda na to że ja jestem tu najmłodsza?? Aż mi dziwnie.. Co do bólu brzucha to mnie też boli, dość często. Odczuwam ten ból trochę jakbym miała zakwasy, a czasem jakbym miała niestrawnośc A was czesto boli? Bo ja już się niepokoje, co prawda mam lekkie tyłozgięcie i jeszcze się nie wyprostowało no i już brzuszek rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 15.05.09, 18:29 Witam. Co do bóli brzucha to ja je mam od początku ciąży. Mój gin kazał mi brać nospę forte 2 razy dziennie albo zwykłą nospę razy trzy. W zeszłym tygodniu brzucho mnie juz nie bolał więc myślałam, że już mam z tym spokój ale jak się okazało to było tylko chwilowe i ciągle łykam tabletki No i nie pospałam. Zdążyłam sie położyć i już za 15 minut telefon postawił mnie na nogi i już po spaniu. Za to w necie obejrzałam nowy odcinek 39 i pół Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 15.05.09, 21:33 wozeczek to ja za pierwszym razem odziedziczylam, mocno zjezdzony przez dwa szkraby i pamietam jak sobie wtedy obiecalam, ze nastepnym razem to sobie odbije i zaszaleje z zakupem nowki-sztuki! narazie odbylismy jedne ogledziny i troszke buszuje po necie, ale zabijcie mnie - ciezka decyzja! dobrze, ze jeszcze mamy "chwilke" a poniewaz nie ma zadnej reguly w naszych ciazach, moj konczacy sie pierwszy trymestr bynajmniej nie przyniosl jakichs zaskakujacych nowosci typu: wszystko minelo jak reka odjal! jeszcze tylko pomarudze, ze nie mieszcze sie w zaden stanik i to by bylo na tyle, dosc narzekania na dzis! ;P pozdrawiam wszystkie mamuski bez wyjatku i te, co fruwaja pod lamperie i te, co odliczaja juz niecierpliwie dni do finiszu (w sensie te bardziej umeczone ) Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 15.05.09, 21:40 sonnya dokładnie nie ma żadnej reguły, ja np. w I trymestrze odczuwalam tylko zmęczenie, dopiero gdy zaczął się II zaczęłam odczuwać wszelkie dolegliwości w tym wymiotować, koszmar. cocolinko_78 ja z powodu moich bólów ciągle muszę brać luteinę i to w podwójnej dawce. Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 15.05.09, 22:39 mh... że też to wszystko musi być tak skomplikowane... Ale myślę, że wszystkie damy jakoś radę i wszystko będzie dobrze. Pozostaje nam tylko uważać na siebie i na nasze dzidziole i czekać na szczęśliwy finał. Pozdrawiam cieplutko. Miłej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 19.05.09, 14:19 Czesc dziewczyny! Wczoraj bylo ze mna b.zle,przez cały dzien tak bardzo mnie bolala glowa ze myslalam ze "umre",na dodatek jeszcze wymiotowałam. Pisalyscie nie dawno o bolach glowy,ja myslalam ze mnie to nie dotyczy,a tu wczoraj mnie tak dopadlo,ze chodzilam z opaska na glowie i caly czas lezalam i robilam oklady zimne,na szczescie jakos zasnelam i dzis juz nic mnie nie boli,jednak sen jest dobry na wszystko. Trzymajcie sie dziewczyny,i napiszcie cos bo od 4 dni nikt sie nie odzywa... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 19.05.09, 14:26 ja tez ostatnio walczylam z bolem glowy okropnym - jakies 3 dni non stop, az w koncu w sobote byla zupelnie nie do zycia i wzielam paracetamol (choc nawet nie w ciazy nie znosze brac srodkow przeciwbolowych). troche pomoglo, ale dopiero potem po dluuuuugim spaniu przeszlo calkiem. na dwa dni dzis boli mnie znowu, ale mnie sie wydaje, ze to od kregoslupa, bo teraz ciagle sie budze w jakichs dziwnych pozycjach i kregoslup szyjny ciagle wykrecony. choc to moze kombinacja czynnikow - hormony+kregoslup ech... edysiu, a skad te wymioty? to niezbyt dobry objaw... wyglada jak jakies zatrucie czy cos... przeszlo ci juz calkiem? oby... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: Listopad 2009 19.05.09, 20:09 zapraszamy na forum "Listopadowki 2009" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=88161 Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 19.05.09, 21:41 Heh to widze ze nie jestem tu sama ,też strasznie bolała mnie głowa przez 2 dni,do tego zero apetytu +mdłości a to już 16 tydzień więc nie powinny się pojawiać,niestety czasami okazuje się inaczej możemy zgonić nasze dolegliwości na pogodę,pylenie lub coś jeszcze innego Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Listopad 2009 20.05.09, 09:54 Mnie też często boli głowa. Niestety ból jest tak dokuczliwy, że aż wymiotuję. Ratuję się paracetamolem, ale niewiele to pomaga. W pierwszej ciąży też męczyły mnie bóle głowy. Musimy to przetrwać. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Listopad 2009 20.05.09, 12:46 Dziewczyny, jak długo mogą trwać te bóle głowy ? Możliwe, że do samego rozwiązania ? Ja niestety też się męczę. Mnie bóle trzymają po 4-5 dni ciągiem, nawet w nocy budzę się z bólu Apap niestety jest za słaby i nie pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 20.05.09, 13:11 hejka, ja w pierszym trymestrze nie miałam za to w drugim zaczęły się nudności i bóle głowy no i widać tak już musi być i mam nadzieję, że nie będą się pojawiać do samego końca ciąży trzymam kciuki za nas wszystkie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 20.05.09, 15:10 Hej dziewczyny....no u mnie juz brzuszek sie pojawil i poki co nie moge dopiac spodni, musze sie wybrac na zakupy po jakies ciuchy ciazowe 2 kg na plus, waga powoli rosnie, a tak niedawno, gdzies w w listopadzie chodzilam na silownie i patrzalam z zachwytem jak kilogramy sie zmniejszaja. Wczoraj tak sobie szlam po syna do szkoly i tak sobie myslalam, ze musze sie cieszyc kazdym etapem tej ciazy, bo raczej na 3 sie nie zanosi. I zrobilo mi sie milo bardzo. Wczoraj powiedzialam mojemu mezowi, ze chce miec niespodzianke co do plci dziecka, i chce to uslyszec na sali porodowej. Maz sie zdziwil, bo on chyba chce wiedziec wczesniej. Ciekawe czy wytrzymam, nastepne usg w 20 tygodniu! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.05.09, 15:23 he he ja bym chyba nie wytrzymała Już z niecierpliwością czekam na usg 30 maja Już powinno być wiadomo Fajnie tak pomalutku "odkrywać" swoje dziecko Też już mi brzusio wyskoczył Ale tylko kilo na plus. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje że migrenowe dziewczyny czują się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 20.05.09, 15:48 Cześć Dziewczyny!!! Spółczuję Wam tych bóli . Mnie głowa boli najczęściej po całym dniu w pracy, a ściślej mówiąc od siedzenia przed kompem. Od poniedziałku jestem na zwolnieniu i bóli nie mam.(dlatego też nie zaglądałam tutaj- unikam monitora jeśli to tylko możliwe ). W piątek byłam u gina. Robił mi usg (ok 40 min). Maluch pomierzony ze wszyskich stron i w pełni zdrowy.Wszystko jest ok. Jeszcze tylko przez 2 tyg. mam na siebie uważać, aż łożysko przejmie funkcję ochronną i ryzyko znacznie się zmniejszy (słowa gina). Tak więc leniuchuje sobie w domu i jest mi z tym bardzo dobrze A ponieważ mam dużo czasu to nachodzą mnie również i smutne myśli. Okropnie boję się porodu. Tak wiem .......jeszcze daleka droga do tego, ale ja nie mogę przestać o tym myśleć.Wrocławskie szpitale nie dosć, że mają złą opinię, to jeszcze sie do nich trudno dostać. Co dziwne, przy pierwszym porodzie nie miałam,żadnych lęków (oczywiście,poza tymi w normie)ale rodziłam za granica i czułam, że jestem w naprawdę dobrych rękach. Dziewczyny może macie jakaś radę jak się uporać z tymi negatywnymi myslami??? No dobra juz kończę to marudzenie, tym bardziej, że znowu mnie muli. Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 20.05.09, 16:40 asica1978 ja też czasami myślę o porodzie no i oczywiście się boję. Zastanawiam się jak to będzie. Mojego syna po porodzie widziałam tylko chwilkę a po obserwacji go przez lekarzy został przewieziony na intensywną terapię z nadciśnieniem płucnym i powiększoną komorą serca. "Nie ma tu szans" - usłyszeliśmy od ordynatorki oddziału. Na całe szczęście dziecko udało się uratować ale te złe wspomnienia powracają jak bumerang i póki co to się obawiam o zdrowie malucha a jeśli chodzi o ból to schodzi na drugi plan. Pewnie im bliżej porodu tym strach się będzie bardziej nasilał ale póki co to staram się opanować jak już złe myśli do głowy przychodzą. A tak wogóle to obudziło się we mnie zwierze - to LENIWIEC hihi. Wprawdzie nie wolno mi robić zbyt wiele ale tak naprawdę to lenistwo to ostatnio ulubione moje zajęcie W poniedziałek mój syn wrócił z Zielonej Szkoły więc trzeba się nieco rozkręcić. Pozdrawiam wszystkie dwupaki. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 20.05.09, 20:09 kurcze, ja to sie boje tylko o dziecko. pewnie jak bedzie blizej porodu to i bolu sie zaczne bac, ale jakos na razie tylko wazne jest dla mnie to by dziecko bylo zdrowe (a ciagle czytam czy ogladam filmy gdzie dzieci wydawaloby sie zdrowe sa jednak chore... i nawet po przyjsciu na swiat zagrozenie nie mija zastanawialam sie ostatnio nad porodem w wodzie. czy ktoras z was to rozwaza? ja generalnie uwielbiam plywac i sie taplac i czulabym sie mega komfortowo w mokrej sytuacji. krakowskie szpitale tez nie za bardzo mi sie podobaja (tzn. na podstawie opinii innych jak na razie...). wyboru duzego chyba nie ma... czy w polsce uzywa sie czegos o nazwie TENS do zmniejszenia bolu przy porodzie? wyglada to na fajny wynalazek, ale nie wiem czy mozna gdzies wypozyczac, tak jak to robia w UK. ktos wie? pozdrawiam bezbolowo dzisiaj (choc pewnie tylko tymczasowo) Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 20.05.09, 21:35 ja wolę takich filmów nie oglądać, człowiek wtedy nie przestaje myśleć negatywnie a przecież co ma być to i tak będzie. dziewczyny ! jak najmniej złych emocji a wszystko będzie dobrze. O czymś takim jak TENS nie słyszałam niestety ja w Zabrzu mam tylko jedną porodówkę więc za wielkiego wyboru nie mam. można by się pomyśleć o bliskich miastach ale ciągle się zastanawiam czy to ma sens. sama nie wiem... dziewczyny, w poprzednich postach któraś z Was pisała coś o Szklarskiej Porębie. jest tu ktoś ze Szklarskiej bądź okolic ? to moje rodzinne strony. Poydrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009-cud!!!!!!!!!! 21.05.09, 09:39 Kochane ciężarówki wczoraj o 20.39 poczułam dziwny skurcz w podbrzuszu.Podobny był do lotu motylka a dokładniej do machających skrzydełek motyla-wiem że to dziwne porównanie ale właśnie tak miałam wczoraj.Czułam dzidzie przez 1.5 godz.ale nie cały czas tylko z przerwami.Często zastanawiałam się czy rozpoznam TE ruchy ale takiego czegoś nie można nie zauważyć.Dodam że wczoraj miałam 16t4dz.Dziś o 7 rano obudził mnie mój kochany dzidziuś-też przez te motylki.Nieziemskie uczucie [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009-cud!!!!!!!!!! 21.05.09, 10:02 myszka - gratuluję motylka i z niecierpliwością czekam na swojego pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009-cud!!!!!!!!!! 21.05.09, 10:41 myszka ale świetnie Też już mi się marzy poczuć ruchy maluszka Dziś mi się zacząl 15 tydz. więc pewnie już niedlugo Jak na razie obserwuje jak to zaokrągla się brzuszek zullka oczywiście witam cie wśród nas A co do porodu to ja się nie boje bólu, każdy ból kiedyś mija Nawet myślę sobie że wytrzymam kilka godzin jeśli okaże się, że należę do kobiet ,które tak długo rodzą (moja mama rodziła 10h ) oby tylko komplikacji nie było! Tym się martwię najbardziej.. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
zullka Re: Listopad 2009 21.05.09, 09:43 Witam dziewczyny poraz pierwszy jestem z 78 roku to moja druga ciąza... termin mam 09.11.09 od poczatku II trymestru czuje sie w miare dobrze. Itrymestr byl koszmarem, od mdłosci do jadłowstrętu ( teraz juz jem normalnie ale... nie za dwóch naszczescie. W pierwszej ciazy tak mnie ssało, ze co chwila musiałam cos jesc . Narazie jest w porzadku z tym. dwóch lekarzy na usg genetyczym potwierdziło płec dziecka- chłopiec. w domu mam juz dziewczynke Pozdrawiam cięzarówki z listopada Zullka Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 21.05.09, 10:00 Witamy Zullke ! Ja dzisiaj senna jakaś jestem, oczy mi się same zamykają a przecież się wyspałam. A dzisiaj mam co robić. Po syna do szkoły pojechać, zawieźć ślubnego do pracy, potem odrabianie lekcji, na 16-tą do Kościoła na próbę - Mateusz w niedziele ma rocznicę Komunii dalej na urodziny - syn mojego brata świętuje dzisiaj, no a potem po męża do pracy pojechać. A mi się tak spać chce... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 21.05.09, 13:58 cocolinko, ladny suwaczek zullka - witamy!!! myszka, to cudowne co piszesz. ja wlasnie ostatnio gdzies wyczytalam, ze miedzy 16tym - 20tym tygodniem mozna wyczuc pierwsze ruchy. czyli masz książkowo tez nie moge sie doczekac... ja non stop jestem spiaca w dzien, a w nocy sie budze. dziwaczne mam sny teraz, naprawde dziwaczne... co do TENS, to napisze wam krociutko - jest to urzadzenie male i przenosne, ktore wykorzystuje diody (chyba) ktore umieszcza sie u dolu plecow - one powoduja chyba jakis regularny masaz i sa 3 opcje na 3 fazy porodu. podobno dziala swietnie, a przy tym jest calkowicie nieinwazyjne i nieszkodliwe ani dla may ani dla dziecka. wiem, ze mozna to wypozyczyc w Anglii za jakies 30 funtow (150 zl) na caly miesiac... moze cos wykombinuje, zastanowie sie jeszcze... ach, a co do 10godzin porodu - tu z kolei czytalam (bo czytac musze - to moja 1sza ciaza, wiec nie mam doswiadczenia), ze faza druga trwa od 1-2 godzin czy jakos troche dluzej u pierworodek. czy to wlasnie ta faza jest najbardziej bolesna i traumatyczna? a ta pierwsza faza moze trwac i 18godzin (!!!!), ale chyba nie jest az tak okropna? jesli tak jest, to pare godzin jakos sie przetrwa (mam nadzieje chyba, ze sie tylko uspokajam, a prawda jest inna? moze mamy z doswiadczeniem mnie uswiadomia? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 21.05.09, 14:52 Cześć dziewczyny,powiedzcie jak to z wami jest?bo ja wraz z zaczęciem 2 trymstru zaczęłam czuć się zamiast lepiej to gorzej.Jestem strasznie senna,niemam siły i czuje sie normalnie jak naćpanamoże powinnam zrobić jakieś badania krwi znów czy wy też tak się czujecie?może to przesilenie jakieś albo alergia ponieważ dodam że psikam i mam katar Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Listopad 2009 21.05.09, 17:23 Cześć Niestety czuję się podobnie jak ty16 tydzień a ja jak już wrócę z pracy to nie mam siły na nic. Dobrze, że wymioty się skończyły a cała reszta na razie bez zmian. Mam nadzieje, że to się niedługo zmieni i przybędzie mi energii. Kiedy najlepiej iść na usg połówkowe? bo na usg genetyczne poszłam w ostatniej chwili i teraz się trochę gryzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 21.05.09, 21:39 dzięki, dzięki. mnie też się podoba krooowka ja syna rodziłam 10 godzin natomiast moja przyjaciółka córę 60 godzin i dopiero zrobili jej cc. nie chce nikogo straszyć ale takie rzeczy się zdarzają i niestety wszystko trzeba brać pod uwagę madziaraaa ja w drugim trymestrze też czuje się gorzej niż w pierwszym ale z tego co widzę na forum dużo nas tu takich pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 22.05.09, 02:44 cocolinko_78 napisała: > dzięki, dzięki. mnie też się podoba krooowka ja syna rodziłam > 10 godzin natomiast moja przyjaciółka córę 60 godzin i dopiero > zrobili jej cc. matko kochana, toż to przecież jak tortura! czemu nie zrobili jej wczesniej? sorry, wiem, ze nie wiesz czemu. tak sie tylko oburzam a te twoje 10 godzin to od pierwszego porzadnego skurczu czy samej akcji porodowej tej najgorszej? ja sie najbardziej boje, ze nie bede miala sily juz na ten porod - po tylu godzinach i bez porodu jestem spiaca (ja bym ciagle najchetniej spala, a teraz to juz w ogole wystarczy, ze poloze sie na wznak i zasypiam. moze powinnam rodzic na stojaco? Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 22.05.09, 07:42 krooowka cały poród trwał 10 godzin od pierwszego skurczu także biorąc pod uwagę moją przyjaciółkę to mam nadzieję, że tym razem nie pójdzie mi gorzej I nic się nie martw, dasz radę. Uwierz mi, że z bólami raczej trudno zasnąć Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Listopad 2009 22.05.09, 14:32 Ja pierwsze regularne skurcze co 5 minut zaczęłam mieć o 22 godz. O 2 w nocy przyjęli mnie na porodówkę. Bóle się nasilały, ale mogłam chodzić, brać prysznic itp. Druga faza porodu czyli skurcze parte trwały u mnie 10 minut i w moim przypadku były błogosławieństwem - skupiłam się na parciu i nie czułam bólu, a sił dodawała mi świadomość, że zaraz koniec męki. Rodziłam bez znieczulenia i chcę ten wyczyn powtórzyć. Mały urodził się o 12.20 w południe czyli po 14 godzinach. Mam nadzieję, że teraz pójdzie szybciej. Sam poród nie był taki zły. Najgorsze było nacięcie krocza i szycie (miałam ponad 40 szwów - tak popękałam) Przez miesiąc miałam problemy z siedzeniem i chodzeniem, a maluszkiem trzeba się zająć. I tego boję się najbardziej - nie bólu porodowego, bo to się kiedyś kończy i można wytrzymać, tylko tych dni po porodzie. Może tym razem uniknę nacięcia, czego i Wam serdecznie życzę dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 22.05.09, 18:08 parrus77 napisała: > Najgorsze było nacięcie krocza i szycie (miałam ponad 40 szwów - tak popękałam) matko droga! to popekalas mimo nacinania? a przepraszam za glupie pytanie, czy do szycia nie znieczulaja miejscowo? bo gdzies slyszalam ze tak robia, nie wiem czy w Anglii? cholera jasna, zaczynam sie bac. choc i tak nie ogladam juz filmow z porodow (co robilam pare razy przed ciaza) bo to juz w ogole przyprawiloby mnie o omdlenie... moja mama mowi, ze nacinania samego w sobie w ogole nie czula. i tak tez wszedzie czytalam, a tu takie historie. i na co nam przyszlo, siostry! Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 22.05.09, 19:06 Matko droga 40 szwów!!!!!!!!!!!Moja kuzynka rodząc w Norwegii miała założone 35 szwów.Wydawało mi się że to jest już bardzo dużo ale tyle....Ile to trzeba pocierpieć żeby móc przytulić swoją dzidzie??? Damy rade dziewczyny.... Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 22.05.09, 20:45 Kroowka co do porodu w Anglii, polozna mowila,ze tu nie nacinaja. A w Polsce chyba za kazdym razem, ja ciecie poczulam niestety a lekarz zszyl mnie tak ze do sciagniecia szwow nie moglam siedziec normalnie. A teraz dopiero widze jak mnie zszyl...masakra. Dziewczyny mam problem...w srode obudzilam sie ze sklejona powieka no i potem oko czerwone az do dzis. Robie oklady z rumianku ale nie wiem kiedy beda efekty, pociesza mnie fakt, ze w sumie ono mi nie dokucza. Ale widok, ze nie jest ok mnie doluje. Dostalam krople w aptece i podobno mozna je uzyc w ciazy, ale glebszy opis tych kropli w internecie odradza ich stosowania w tym czasie. Wzielam tylko 1 krople, a mialam brac co 2 godziny. Wiem, ze by mi pomogly ale kurcze boje sie. Mam nadzieje, ze to nic powaznego bo jakos nie mam zaufania do tutejszych lekarzy pierwszego kontaktu i nie wiem czy to co mi tu dadza bedzie bezpieczne dla malenstwa. Mamy teraz dlugi weekend i podobno ma byc w koncu pogoda, ale nie potrafie sie tym teraz cieszyc, mysle tylko o oku! Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Listopad 2009 23.05.09, 12:07 Wracając do nacięcia, to czułam je doskonale i bolało jak cholera. Przy szyciu zostałam znieczulona miejscowo, ale i tak wspominam je gorzej, niż sam poród. Ja jestem bardzo drobna i wąska. Mój synek był urodzony o czasie, ale malutki - tylko 2700g, a ja i tak popękałam. Większość szwów miałam wewnątrz i one mnie nie bolały (te po pęknięciach naturalnych). Natomiast blizna po cięciu ropiała, babrała się, ciągnęła, okazało się, że został mi przyszyty nerw z uda i dopóki szwy się nie rozpuściły (jakieś trzy tygodnie) ciągnęłam za sobą nogę. Nikomu nie życzę takich przeżyć. Wiem, że gdyby mnie nie nacięli rodziłabym może 10 minut dłużej, ale mogłabym potem normalnie funkcjonować. Teraz będę walczyć o ochronę krocza, chociaż wiem, że z moimi gabarytami pewnie popękam, ale to mi nie straszne. Anitko wydaje mi się, że w drugim trymestrze spokojnie możesz zastosować kropelki do oka. Dzidziuś jest już dobrze wykształcony i takie kropelki na pewno mu już nie zaszkodzą, jeśli w ogóle ich echo do niego dotrze. przecież nie są to leki dożylne, ani ich nie łykasz. Lecz się śmiało i zdrówka życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 23.05.09, 13:49 anita, ja wiem, ze w anglii nie nacinaja - chodzilo mi o znieczulenie do szycia po peknieciu ja juz nie wiem sama co myslec... moja mama mowi, ze naciecia nie czula, goilo sie pieknie. z kolei moja kolezanka w anglii pekla tak okropnie, ze poszla jej az jakas zyla i stracila tak duzo krwi, ze musieli jej robic 2 transfuzje krwi. z pewnoscia nie staloby sie to gdyby ja nacieli... a tak w ogole to kto nacina - polozna czy lekarz? moze mozna jakos wyczuc - jesli ma sie znajomego (w sensie - odwiedzanego wczesniej) lekarza i oplacona polozna... moze nie wszyscy to partacze i rzeznicy? ech... anita, ja mam okropne uczulenie i oczy musze zakraplac co rano. robilam tak od samego poczatku ciazy, bo zawsze robie - po prostu nic rano nie widze jak nie zakrople, tak mnie swedzi i boli i lzawi. no i zapomnialam o lekach i ich efektach na dzidzie (choc nic innego nie bralam, wlosow nie farbowalam itd). tak wiec mam nadzieje , ze takie ilosci moze znaczenia nie maja (moje kropelki tez angielskie by the way a jak ty dopiero teraz sobie oko zakroplisz to raczej nic sie nie stanie - dzieciak juz nie taki wrazliwy w 2gim trymestrze. Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 24.05.09, 00:20 Dziewczyny ja będe walczyć o ochronę krocza. Współczuje wszyskim które były narażone na ból i późniejsze cierpienia .Przy pierwszym porodzie, na wstępie powiedziałam, że nie życzę sobie nacięcia i uszanowali to. Mimo, że cały poród przebiegał na leżąco nie miałam najmniejszego pekniecia.Fakt, że córa nie była duża, bo 3150. Nie wiem jak będzie teraz jeśli dziecko będzie powyżej 4 kg,to będę się zastanawiac co zrobić, ale chyba wolę naturalnie popękać. Dziewczyny mam do was pytanie w jakiej pozycji rodziłyście, wszędzie piszą, że jak rodzi sie w horyzontalnej to nie ma mowy o pęknięciu krocza.Jakie jest wasze zdanie na ten temat??? Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Listopad 2009 24.05.09, 08:49 I rozgorzała dyskusja na temat porodu hmmm trochę szybko......... Ja jeszcze o tym nie myślę, nie wiem czy lepiej nacinać krocze czy "naturalnie popękać " bo to moja pierwsza ciąża. Ale jak czytam o waszych przeżyciach to naprawdę zaczynam się bać. Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 24.05.09, 11:39 czas leci tak szybko, że ani się nie obejrzymy a nasze dzidziole już będą na świecie. ja przy pierwszym porodzie też miałam nacięte krocze ale nie czułam ani nacięcia, ani szycia. No i dobrego "krawca" miałam bo "prawdopodobnie" było równiutko a już kilka dni po porodzie doszłam do siebie więc nie narzekam i mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 24.05.09, 21:04 czesc Dziewczyny, fajnie ze piszecie o swoich aczkolwiek niemiłych doświadczeniach.. Ponoć krocze jak pęka samo to pęka w najsłabszym miejscu i takie szybciej się goi niż przecięte mięśnie.. Ponoć, bo sama tego nie wiem. Ogólnie zastanawiam się nad tym czy lekarz i położna uszanują decyzje o tym że nie życzę sobie ciecia, ewentualnie już z konieczności.. Gdzieś czytałam że taki zabieg wykonuje się rutynowo-czyli czy trzeba czy nie..Jakaś dziewczyna kiedyś gdzieś na forum napisała, że nawet jej nie poinformowali tylko ciach i już Ja nie chce być nacięta jeśli faktycznie nie będzie takiej konieczności, albo najlepiej w ogóle..boje się tego. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 25.05.09, 11:26 witam sedrcznie dawno mnie tu nie było... u mnie koniec 16 tygodnia zaczynam coraz bardziej odczuwać mój odmienny stan tzn czuje się bardziej zmęczona, brzusio sie powiększył i pobolewa mnie czasami tak nisko nie wiem od czego. Wizytę mam 3 czerwca może już dowiem sie co tam w brzuszku rośnie. O porodzie nie myślę jeszcze trochę czasu tak samo nie kupuje jeszcze rzadnych rzeczy na razie mam upatrzone łóżeczko i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 25.05.09, 12:58 Kiedy ja rodziłam zostałam również nacięta bez poinformowania,bez zapytania czy zazwalam.A jak rozmawiamy już o porodach to muszę powiedzieć że ciężko bylo mi urodzić córeczkę 4 lata temu ,rodziłam tylko 6h ale ostatni etap wyglądał tak że ja parłam a lekarz nacisnął mi z całej siły na brzuch żeby mała wyskoczyła ,masakra,to co dzieje się w szpitalach to poprostu paranoja i gdzie ta cała kampania"Rodzić po Ludzku"?Ale cóż tym razem może będzie inaczej(mam nadzieję) Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 25.05.09, 19:04 hej, podobnie było ze mną, też mnie nikt nie pytał...ale oprócz nacięcia też popękałam i potem bardzo długo mi się goiło. Ani siedzieć, ani chodzić nie mogłam. Zszywana byłam ze znieczuleniem, bo dostałam je - miejscowe - jeszcze w trakcie porodu, ale i tak niewiele pomogło, bo dali mi też wcześniej oksytocynę...koszmar. Teraz nie zgodzę się na oksytocynę jeśli nie będzie takiej konieczności (wtedy nie było!) Później już czytałam, że oksytocyna często powoduje ból, który przekracza poziom wytrzymałości danej kobiety ;/ "ostatni etap wyglądał tak że ja parłam a lekarz nacisnął mi z całej siły na brzuch żeby mała wyskoczyła" - jakbym słyszała o swoim porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 25.05.09, 20:16 Heja, myślałam ze omijam takie tematy jak naciecie krocza bo tylko zaczynam miec cykora a to jeszcze troche wcześnie. Powiem tyle co wiem bo to pierwsza ciaza, ale z medycznego punktu widzenia rany ciete goją się szybciej i łatwiej niż szarpane bo mają gładkie brzegi i pozostaje węzsza blizna. Wszystko tez zalezy od sposobu szycia, jak lekarz się dobrze przyłozy to nawet poszarpana rane moze idealnie dopasowac, potem to tylko pozabiegowa higiena, osobnicze wrazliwosci na nci itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 26.05.09, 09:55 Czesc dziewczyny! Dawno mnie nie bylo bo odwiedzalam najpiekniejszy kraj na swiecie (Polske) i nie mialam czasu na forum. Teraz wrocilam do mojej rutyny i pisze. Co do krocza to powiem to co mi mowiono w szkole rodzenia w poprzedniej ciazy. Lepiej jak lekarz natnie sam bo ma to pod kontrola. Jesli samo peknie to moze peknac az do odbytu i moga sie zrobic powiklania. Oczywiscie jest prawdopodobienstwo, ze w ogole nie peknie a jak lekarz natnie to bedzie rana. Ale to jest ryzyko, ktore musimy podjac. Ja sie wtedy specjalnie nad tym nie zastanawialam tylko zaufalam mojej ginekolog. Naciela mnie, dodam ze bylam po znieczuleniu i nic nie czulam. Krocze zagoilo sie w ciagu tygodnia? W ogole nie pamietam zeby to byl jakikolwiek problem. Mialam wtedy przy sobie nowonarodzonego synka i bylam tym tak podniecona, ze nie myslalam o kroczu. Moze by mnie bardziej bolalo/ przeszkadzalo jak bym miala czas sie nad tym zastanawiac. Od mamy dostalam taka podusze, ktora wyglada jak kolo ratunkowe. Jest dmuchana z dziura w srodu i latwiej sie wtedy siedzi. Jak sie boicie bolu to mozecie sobie cos takiego kupic. Teraz rodze w innym kraju i nie wiem jaka tutaj maja polityke co do krocza. Ale jak cos to jeszcze raz sie zgodze na naciecie. Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 25.05.09, 20:17 A wiecie czego jeszcze się boje- nietrzymania moczu po naturalnym porodzie. Czytałam ze zada się Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 25.05.09, 22:25 Czesc dziewczyny...pomimo wszystko nie bralam tych kropli do oczu, a tylko robilam oklady z rumianku. Teraz juz jest prawie dobrze. Z czego bardzo sie ciesze. Dziekuje dziewczyny za slowa wsparcia! U mnie brzusio juz troche widac, glownie ja widze! A co do porodu to slyszalam, ze takie wypychanie dziecka przez lekarza, naciskajac brzuch rodzacej jest niebezpieczny ( mnie to tez robiono niestety) Teraz bede rodzic w Anglii, jak sie nic nie zmieni, i polozna powiedziala, ze tu tak nie robia. Podobno cwiczenie jogi pomaga na rozciagniecie miesni krocza, co zapobiega pekaniu. Teraz mamy ferie w szkole, wiec odpoczne od wstawania. W koncu moglam zjesc kurczaka bo wczesniej mnie mdlilo. W srode sie dowiem jak tam moje wyniki badania krwi. Pozdrawiam mamuski, a jutro mamy swieto! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA NAS Z OKAZJI DNIA MATKI Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 25.05.09, 22:46 matko kochana, slabo mi sie robi jak o tym wszystkim mysle - sam zwrot 'nacinanie krocza' jest dla mnie tak straszny i agresywny, ze prawie mdleje czytajac do troche mi sie juz nudzi w tej ciazy - to znaczy to, ze nic sie nie dzieje mnie nudzi. ani brzuch nie urosl specjalnie, dzidka nie czuje jeszcze... chciala bym zeby juz byl sierpien i zebysmy juz mialy blizej niz dalej i zeby juz mozna bylo z czystym sumieniem patrzec na wozki, wyprawkowe ubranka itd pozdrawiam mamuski Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 26.05.09, 06:53 witam z samego rańca ze słonecznego Zabrza. ale dzisiaj będzie upał... brrr ja dzisiaj odpoczywać będę bo jakoś tak kiepsko spałam a obiad mam na dzisiaj ugotowany więc odpuszczam. czekam na kuriera z krążkiem bo na jutro mam umówioną wizytę na założenie. trochę się tego obawiam ale jak już będę miała założony to będę spokojniejsza o dzidzię. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 26.05.09, 09:15 Dziewczyny wy się trochę opanujcie chyba zapominacie że podczas porodu to jednak najważniejsze jest dziecko. Trzeba współpracować z lekarzem i tyle a jeżeli lekarz uzna że trzeba dziecko wycisnąć to nie po to ze on ma taki kaprys tylko że tak trzeba. To całkiem normalne szczególnie przy rozhisteryzowanej rodzącej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 26.05.09, 09:40 tak jest ! zuzia ma racje ! to dzidziole są najważniejsze i już ! u mnie był już kurier z krążkiem i jutro do gina marsz ! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 26.05.09, 10:24 Może i racja,ee tam ważne aby urodzić czy natną czy nie ,czy wypchną czy nie byle by urodziło się zdrowe.a o porodzie się i tak zapominadzidziulka wszystko wynagradza.Pozdrawiam mamuśki i życze zdrowia..DZIŚ MAMY ŚWIĘTO Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 26.05.09, 12:44 cocolinko_78 o jakim krążku piszesz? Bo coś nie mogę zaskoczyć o czym mówisz.. Hmm piszesz że czujesz bulgotania...ja się zastanawiam czy aby nie zaczynam czuć pierwszych ruchów.. Tylko nie wiem czy to to czy nie. 2-3 razy poczułam jakby mi bańka mydlana w brzuchu pękła Zastanawiam się czy to mógł być dzidziuś A jak tam już wiecie jaka będzie pleć waszych dzieciątek, ja w sobotę mam wizytę i już nie mogę się doczekać, bo ponoć ma być już wiadomo Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
sienmuza Re: Listopad 2009 26.05.09, 10:59 Hej dziewczyny. Też mam termin na listopad, a konkretnie na 4 listopada, ostatnią miesiączkę mialam 26 stycznia. Ale ponieważ mam długie cykle (ok. 36-8 dni) to pewnie urodzę później. Tak sądzę. To moja druga pociecha, po trzynastu(!) latach. Więc po takiej przerwie fizjolologicznie rzecz biorąc jestem prawie jak pierworódka. Skończyły mi się już nudności i jakby mniej snu teraz potrzebuję (przedtem przesypiałam prawie całą dobę). Poza tym w porządku. Nie czuję jeszcze ruchów dziecka. A w drugie ciąży podobno czuje się je wcześniej. A jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 26.05.09, 11:25 witamy sienmuza ! Ja mam dziś dokładnie 15 tygodni - to też moja druga ciąża. W brzuszku czuje takie delikatne bulgotania jak dzidziol się obraca. Zaliczyłam dzisiaj dwa śniadanka, rożek truskawkowy i truskaweczki ze śmietaną mmmm.... pycha... a teraz muszę skoczyć do sklepu. Byłam przed chwilą ale i tak nie kupiłam tego co najważniejsze. Pozdrawiam wszystkiego naj, naj, najlepszego mamuśki ! Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Listopad 2009 26.05.09, 11:56 Witam Dziewczyny, zapytam z ciekawości - jesteście już na zwolnieniu czy jeszcze pracujecie ? Ja od czasu do czasu biorę zwolnienie, ale generalnie pracuję. Sądzę, że za jakieś 2 tyg. pójdę już na stałe zwolnienie, bo jestem w ciąży bliźniaczej. No i mam kolejne pytanko, głównie do dziewczyn w pierwszej ciąży - wybieracie się do szkoły rodzenia ? Ja nie wiem co mam zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 26.05.09, 12:10 my na pewno pójdziemy od (24tc) bo taka szkoła to nie tylko o porodzie naucza ale dużo innych interesujących i ważnych dla rodziców rzeczy można się dowiedzieć jak kąpać, jak unikać alergii itp. Polecam wszystkim zwłaszcza tym co zostaną rodzicami po raz pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 26.05.09, 13:28 ja tez na 100% sie wybieram do szkoly rodzenia. nie wyobrazam sobie nie pojsc w pierwszej ciazy. cocolinko, co to za krazek? myszulka, moja mama dokladnie tak opisywala 1sze ruchy jak ty - jak banieczka w brzuchu ech, czy ja wreszcie poczuje??? arabeska, czemu piszesz 'czy jestescie juz na zwolnieniu'? tak jakby bylo to zasada i jakbysmy wszystkie mialy isc niedlugo na zwolnienie? ja nie rozumiem czemu ludzie chodza na L4 jesli nie czuja sie zle. jesli ty sie zle czujesz, albo lekarz zalecil, albo w przypadku ciazy zagrozonej to jasne, ale to przeciez nie zasada - a to dopiero 4ty miesiac! ja niestety teraz nie pracuje (z innych wzgledow, nie ciazy), ale wiem, ze gdybym pracowala to prawie do konca (czujac sie tak jak teraz, czyli mimo ogromnej sennosci itd.) - starajac sie o dziecko duzo wczesniej, gdy jeszcze pracowalam, nawet nie dopuszczalam innej mozliwosci pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Listopad 2009 26.05.09, 15:57 Napisałam 'już' bo wiem z forum jak wiele dziewczyn wykorzystuje swój stan do pójścia na zwolnienie zaraz po ujrzeniu 2 kresek na teście ciążowym. Osobiście zawsze twierdziłam, że ciąża to nie choroba. Jeśli Ty czujesz się świetnie to tylko Ci pozazdrościć. Ja niestety nie mam tego szczęścia. Przy ciąży bliźniaczej dopadły mnie chyba wszystkie możliwe dokuczliwe dolegliwości włącznie z migrenami trwającymi po tydzień, codziennymi krwotokami z nosa i ogromnym osłabieniem organizmu, ale mimo wszystko staram się chodzić do pracy, choć nie jest mi łatwo. Zresztą sami lekarze na wieść o mojej podwójnej ciąży są zdziwieni że nadal pracuje, ponieważ takie ciążę są owiane stanem podwyższonego ryzyka. Mam nadzieję, że wyjaśniłam Ci wyczerpująco co miałam na myśli Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 26.05.09, 16:54 krooowka na prawdę? Hmm ja juz tak wyczekuje tych ruchów Ale czy jest mozliwe że raz coś poczulam potem dlugo nic i znów cos? Czy to może jest tak że jak się zacznie czuc to juz sie czuje często? Sorry ze tak się podniecam Mam nadzieję że nikogo nie zloszczę! Pozdrawiam Was mamuśki!! Fajnie że jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Wszystkiego naj maminki 26.05.09, 17:07 Zyczę Wam (i sobie oczywiście) najwspanialszej ciązy jak się kiedykolwiek przytrafiła na świcie; najpiękniejszego Dzidziusia;żadnych upiornych myśli o nacinaniu; jak najwcześniejszego odczuwania "bulgotania, motylków" i jak tam nazywacie ruchy Dzieciaków; zaprzestania nudności, zachcianek oraz humorów; żadnych rozstępów; pięknych brzuszków; wyrozumiałych partnerów/męzów, i czego jeszcze tam sobie same dopowiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 26.05.09, 17:13 A co do strachu przed porodem, nacinania, wrednego personelu, itp To będzie moj pierwszy poród ale mysle sobie ze co ma byc to bedzie, nie ja pierwsz i nie ostatnia przez to bede przechodzic, sa takie które miały gorzej i przeżyły. Najwieksze obawy mam co do personelu. Myśle ze najwiekszym dyskomfortem będzie dla mnie brak życzliwosci i takie przedmiotowe traktowanie, tasmówka, kolejny przypadk kliniczny itp. Jaki nie miałby byc mój poród chce aby był mój a nie tłumu studentów, chce krzyczec jezeli bede miała ochote i taka potrzebe, chce móc miec mojego faceta obok albo go wywali jak będe czuła taką potrzebe. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 26.05.09, 17:36 arabeska - wytlumaczylas i nie, nie czuje sie swietnie, daleko mi do tego - ale z takimi dolegliwosciami i tak chodzilabym do pracy gdybym mieszkala tam gdzie mieszkalam w zeszlym roku. a z twojego pierwszego wpsiu wynikalo jakby, ze zakladasz, ze wszsytkie predzej czy pozniej idziemy na zwolnienie bez wzgledu na dolegliowsci lub ich brak. zycze ci lepszego samopoczucia - i tak jak napisalam wczesniej - jesli masz jakiekolwiek wskazania do L4 to uwazam to za naturalne, ze na zwolnienie idziesz. jestem tylko przeciwnikiem chodzenia na L4 'bo jestem w ciazy i tyle' myszulka - nie mam pojecia czy juz sie czuje potem regularnie i czesto te bulgotania. wydaje mi sie, ze niekoniecznie, bo malenstwo przeciez jeszcze calkiem malenkie w kazdym razie moja mama mowila, ze bylo to 'zupelnie inne uczucie niz dotychczasowe' - bez watpienia nie bylo to bulgotanie w jelitach ani innych czesciach ciala - wiedziala od razu, ze to dzidzia (niestety nie ja - moj brat wiec jesli ty tez czulas cos czego nigdy wczesniej nie czulas to chyba dzidzia truskawka - to ciekawe co piszesz o swoich obawach. mysle, ze wiekszosc dziewczyn mysli podobnie jak ty. a ja kompletnie na odwrot - jest mi zupelnie obojetne czy ktos mnie bedzie traktowal przedmiotowo, czy beda inne baby wydzierajace sie na sali w nieboglosy, nie potrzeba mi ani M. ani w ogole nikogo - poza fachowa opieka i czystoscia. Tylko i wylacznie na tym mi zalezy. na wszelkie inne rzeczy jestem bardziej niz odporna nawet bede sie chyba lepiej czula jak bede 'jedna z wielu na tasmowce' - dla mnie caly porod to potwornie zenujaca i ponizajaca sytuacja, nie chce zeby mnie ktokolwiek widzial (takiej rozkraczonej, zakrwawionej, spoconej i okropnej), i najchetniej zrobilabym to gdzies po chichu z lekarzem i polozna tylko i potem ujawnila sie calemu swiatu piekna, wykapana, w makijazu z czystym dzidkiem na reku (tylko mnie nie wyrzuccie z forum za takie opinie! Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Listopad 2009 26.05.09, 18:28 Dla mnie to tez fizjologia i to niezbyt przyjemna (dla wszystkich:matki, dziecka, osób trzecich:lekarze, ojciec, położna) ale to też w jakiś sposób intymne przezycie, wcale nie pozytywne. Nie licze na to ze bedzie fajnie, cudownie, wrecz odwrotnie- spodziewam sie najgorszego koszmaru, paskudnego widoku, bólu, potu, potarganych włosów itp i nie chce zeby do tych wszystkich okropieństw dokładano mi wredne podejscie lekarza "odwalajacego" kolejny poród ze zniecierpliwieniem i kąsliwymi uwagami, tłumu studenciaków przy których nie będe mogla sie skupić na "zrobieniu swojej roboty".Jeszcze nie jestem nawet przekonana ze chce aby mój facet to oglądal; On chce, ale ja nie jestem pewna czy Go nie wywale z sali. Do tej pory raczej o porodzie mysle nie jak o jakimś cudzie ale jak o "niesmacznej" fizjologii przez która trzeba przejsc (a mam wykształcenie medyczne i nie przyprawia mnie to o mdłości, po prostu zdaję sobie sprawe z przebiegu zdarzenia). Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 26.05.09, 20:38 mhhh... dziewczyny. ja jestem na zwolnieniu lekarskim już od początku ciąży ze względu na zagrożenie poronieniem. niestety moja praca była dość ciężka - fizyczna - i tak sobie myślę, że mój mąż nie chciał by, żebym pracowała więc sama nie wiem co bym zrobiła. Jeśli chodzi o krążek to mam Pessar kołnierzowy szyjki macicy - bo mam problemy z szyjką. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 26.05.09, 22:58 krooowka a ja cie popieram, tez mam takie odczucia Najchętniej wiem że to głupie ale zapłaciłabym za zagwarantowany "normalny" poród. Za lekarza, położna za pokój w szpitalu, za opiekę..żeby tylko mieć świadomość, że Oni na prawdę będą chcieli mi pomóc urodzić...że zrobią wszystko by nie było komplikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 27.05.09, 12:15 czesc dziewczyny! Musze sie odniesc do watku fizjologicznego porodu. W czasie poprzedniej ciazy lecialy u mnie w telewizji (Belgia) programy o porodach. Gdzie grube, spocone, owlosione baby rodzily dzieci. Pokazywali wszystko. Dodam, ze program byl emitowany w godzinach obiadowych. Wtedy to poprzysieglam sobie, ze JA tak wygladac nie bede. Fakt, ze mialam wywolywany porod bardzo mi to ulatwil. Do szpitala pojechalam, pieknie wygolona, ze zrobionymi paznokciami i wlosami. Przygotowalam sobie ladna pizame, i pantofle i opaske (jak sie spoce zeby mi sie wlosy nie poprzyklejaly do twarzy jak mama w telewizji) Tak zaopatrzona pojechalam rodzic mojego pierworodnego. Pierwsze zdjecie z nieprzecieta pepowina przedstawia mnie z szerokim usmiechem, piekna fryzura i zadbanymi paznokciami. Mimo tego co sie dzialo od pasa w dol (o tym staram sie nie myslec) uwazam ze wygladalam rewelacyjnie! mamy jeszcze duzo czasu zeby sie do tego przygotowac i wygladac na sali porodowej atrakcyjnie. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 01.06.09, 09:23 Witam ja w piatek byłam u lekarza niestety nie zrobił mi USG,waga niestety 2 kg w dół ale tłumacze sobie to sobie zmianą trybu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
plukus Detektor Tetna Plodu 26.05.09, 17:32 Dziewczyny, czy zakupilyscie badz zamierzacie zakupic detektor Tetna Plodu? Ja bardzo bym chiala, ale nie wiem ktory. Mam ograniczony budzet...i niestety wiedze Na co patrzec przy wyborze? Jakie parametry sa najwazniejsze? Poradzcie prosze. Plukus Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Detektor Tetna Plodu 26.05.09, 22:55 Ciekawe spojrzenie,ja jestem na zwolnieniu od 10 tc ponieważ miałam krwiaka na kosmówce i mój gin ze względu na pracę którą wykonuję bezwzględnie kazał iść mi na zwolnienie..nie uważam aby to był jakiś wstyd ani nie uważam tym bardziej że kobiety które są w ciąży i idą na zwolnienie robią coś złego ponieważ jeżeli żle się czują a tak jest najczęściej ,jeżeli wymiotują jeżeli mają zawroty głowy,bóle głowy lub co jest normą są słabe,rozkojarzone,pojawiają się kłopoty z koncentracją i mają się zmuszać do siedzenia w pracy to co jest lepsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka zwolnienie 27.05.09, 00:23 ło matko i córko!!! chyba nie czytacie tego co ja pisze,tylko przelatujecie wzrokiem i domawiacie sobie koncowke. wiec napisze po raz trzeci drukowanymi literami: UWAZAM, ZE JESLI SA LEKARSKIE WSKAZANIA, ALBO DZIEWCZYNY NIE SA W STANIE PRACOWAC, ALBO PRACA JEST CIEZKA I POTENCJALNIE MOZE ZAGROZIC CIAZY TO NIE MA SIE NAD CZYM ZASTANAWIAC - IDZIE SIE NA ZWOLNIENIE I TO JEST JEDYNE LOGICZNE ZACHOWANIE/ROZWIAZANIE/WYBOR. ALE CIEZARNE, KTORE IDA NA ZWOLNIENIE, BO IM SIE NIE CHCE PRACOWAC I UZYWAJA CIAZY JAKO WYMOWKI MAJA U MNIE WIELKI MINUS I KONIEC. NIE POPIERAM TAKIEGO ZACHOWANIA, JESTEM PRZECIWNA TAKIEJ POSTAWIE I ZDANIA NIE ZMIENIE. I ZAKLADANIE, ZE 'W PRZYSZLYM MIESIACU JESLI ZAJDE W CIAZE TO POJDE NA L4' JEST DOWODEM NA TO, ZE NIEKTORE KOBITKI TAK DO TEGO PODCHODZA (nie w tym watku tak gwoli wyjasnienia - ktos o tym pisal na innym watku - w zwiazku z nowa praca, zrobionym przed dwoma dniami testem i zakladaniem, ze zaraz leci na zwolnienie) No. To sie wyrazilam zycze wszystkim (pracujacym i nie) dobrego samopoczucia (fizycznego i psychicznego). dobranocka Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: 27.05.09, 07:01 Witam panie w ten zachmurzony poranek. W końcu zrobiło się chłodniej. Jest przyjemnie mimo kilku chmurek na niebie. Jak mój syn wyjdzie do szkoły to chyba wskoczę z powrotem do łóżeczka bo ziewa mi się troszeczkę. Miłego dnia życzę. Później się do Was odezwę. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Kroowka 27.05.09, 09:16 Kroowka ja cię popieram na 1000% ale przyznam że jak powiedziałam o ciąży to niektóre osoby od razu do mnie "a kiedy idziesz na zwolnienie?", "a do kiedy chcesz pracować?" to jakaś paranoja Do tej pory się dziwię i wkurzyło mnie to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Kroowka 27.05.09, 10:11 witam mnie każdy pyta czy pracuje jeszcze... Matko to dopiero 4 miesiąc, czuję sie bardzo dobrze a poza tym w domu nie miałabym sie do kogo odezwać bo wszyscy w pracy i zanudziałbym się a tak umówiłam się z kierownikiem że pracuję 6 godzin bo praca przy kompie i z kolezankami poplotkuję więc nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Kroowka 27.05.09, 11:41 W pierwszej ciąży pracowałam do 9 miesiąca. Jeździłam na wyjazdy, wystawałam ciężkie koncerty (jestem muzykiem). Czułam się tak sobie. Niestety druga ciąża przebiega z komplikacjami. Od 2 miesięcy jestem na zwolnieniu. Mam plamienia, raz zaliczyłam krwotok i muszę leżeć plackiem. Jest to prawie awykonalne przy dwulatku, ale przyjechała teściowa do pomocy. Co do ruchów dziecka, dziś w nocy czułam wyraźne puk, puk. To dopiero 13,4 dzień, ale ja jestem strasznie chuda i z pierwszym dzieckiem też szybko poczułam motylki. Dostałam spóźniony prezent na dzień matki od dzidziolka w brzuszku i bardzo się wzruszyłam. Nareszcie ta ciąża wchodzi w cudowny czas kopnięć, fikołków i mam nadzieję lepszego samopoczucia. Buziaczki dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: L4 27.05.09, 14:45 Jeżeli chodzi o zwolnienia to uważam że każda kobieta przechodzi ciążę inaczej.Jestem na zwolnieniu od 2 miesiąca.Nie dlatego że ciąża jest zagrożona ale dla tego że o naszą dzidzie staraliśmy się 36 miesięcy!!!!!!!!Zaszłam w ciążę w trakcie leczenia w klinice niepłodności.Kosztowało nas to dużo nerwów i oczywiście pieniędzy.To jest masz wybór i robimy to dla naszego pierwszego dziecka.Takie jest moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 ... 27.05.09, 21:13 Ja po wizycie Krążek założony ! Nic nie bolało, nic nie boli i wogóle nie czuję, że jest. Mam dużo leżeć i nie powinno się nic dziać. Widziałam z mężusiem nasze maleństwo Tak brykało, że trudno było nadążyć straszne łobuziarstwo Ja już w łóżeczku i Wam życzę milutkich snów ! Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: ... 28.05.09, 07:50 witam brzucholki z samego rańca i miłego dnia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: ... 28.05.09, 10:07 cocolinko_78 to fajnie że wszystko w porządku Ja w sobotę zobaczę jak bryka dzieciątko Fajne uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: ... 28.05.09, 10:42 witam ja przeniosłam wizytę na jutro więć mam nadzieję że zobaczę jak dzidzia bryka tym bardziej że juz tez czuje te ,,bombelki'' o których piszecie i to głównie z lewej strony to podejrzewam że to nóżki tak czuć Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Listopad 2009 28.05.09, 11:17 Czesc dziewczyny. Cocolinko-78 ja tez sie ciesze, ze wszystko poszlo sprawnie i jest w porzadku. To teraz odpoczywaj jak najwiecej i badz tu z nami! Wydaje mi sie, ze ja tez czuje ruchy malenstwa, wczoraj wieczorem, jak juz lezalam w lozku i polozylam rece na brzuchu, czulam jakby sie wiercil, a ja sie smialam ze szczescia Cudownie! Bylam tez wczoraj u poloznej, ktora sprawdzala moje wyniki badania krwi, i sa bardzo dobre. A co do zwolnien z pracy...to w pierwszej ciazy pracowalam tak do 6 miesiaca( potem lekarz wykryl wade u syna i dal mi zwolnienie do konca), a pracowalam po 8 godz.przy komputerze niestety. Teraz jestem w takiej sytuacji, ze zanim zaszlam w ciaze nie pracowalam, wiec nie mam dylematu. Pozdrawiam wszystkie mamuski! Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 28.05.09, 11:59 Dziekuje Wam wszystkim. Fajnie, że jesteście. Dobrze jest mieć do kogo "gębe otworzyć" (mówię o swojej, żeby nie było !) Taaak... Te nasze motylki to coś cudownego i ile uciechy daje Buziaki dla wszystkich dwupaczków -- Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 28.05.09, 14:10 cocolinko, a to twoja pierwsza ciaza? bo jestes jakies 2-4 dni za mna, a ja jeszcze zadnych bąbelkow nie czuje martwie sie oczywiscie, wizyte mam dopiero za miesiac (ostatni 2 tygodnie temu). chociaz wedlug ksiazek pierwsze ruchy wyczuwa sie miedzy 16-29tym tygodniem, wiec teoretycznie mam jeszcze 3 tygodnie czasu... w ogole to czuje sie jakas nieszczesliwa dzisiaj. i wszystko mnie drazni - wlosy (upielam wysoko zeby mnie nie laskotaly w szyje), bizuteria (sciagnelam nawet obraczke slubna), wielkie piersi (nic z tym nie dam zrobic ) i w ogole to ze jakos nic sie nie dzieje... boohooo Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 28.05.09, 14:17 mialo byc - 'miedzy 16-20tym tygodniem' Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 28.05.09, 14:18 Aaaa Dziewczyny, tez mam fatalny dzien. Juz myslalam, ze mi sennosc minela a tu niespodzianka. Usypiam a jestem w pracy. Przed chwila bylam w kiblu i lezalam na podlodze zeby sie wyspac. Ale podloga byla za zimna i za twarda. Szczelilam sobie cole i czekolade w nadziei, ze doda mi to "skrzydel". Do tego Wy piszecie, ze czujecie ruchy dziecka a ja nic. Ogolnie jest dol. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 28.05.09, 15:41 mikul, ja tez sobie wlasnie czekolade strzelilam plakac mi sie chce bez zadnego powodu, a przeciez musimy wziac sie w garsc, bo na dzieciaki zle takie nastroje wplywaja. mamy maja byc szczesliwe i radosne, to i dzieci wtedy dobrze sie czuja... Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 28.05.09, 16:24 Ja dołek miałam wczoraj, a dziś juz jest lepiej. Ale jeśli chodzi o psychikę to z tą ciążą jest dużo lepiej, gdy przechodziłam pierwszą to praktycznie bez przerwy płakałam (trochę byłam na zakrecie życiowym) Wszyscy mówili, że urodzę płaczka, a tu niespodzianka dziecko usmiechniete, praktycznie wcale nie płakało. Ciekawe jak będzie teraz? Statystycznie duża szansa na płaczka i nie przespane noce.(bo ponoć, każdy przez to musi przejść Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 28.05.09, 16:44 krooowka - ja gdzieś wyczytałam, że ruchy dziecka czuje się między 16 a 22 tygodniem czyli różne źróła różnie podają. Nie martw się bo piszą, że jeśli się nic nie czuje to prawdopodobnie dlatego, że dzidziol ma dobrą "amortyzację" (a przecież to jeszcze taki maleńki okruszek)i mimo tego że się wierci można nie czuć ruchów. To moja druga ciąża a to też różnica bo przy drugiej szybciej czuje się ruchy dzidziola i jeśli chodzi o mnie to prawda. A jeśli chodzi o wahania nastrojów.... no cóż. Ja też je mam. Marudzę na okrągło i płaczę bez powodu... hormony dają nam popalić ! Ale dziewczyny głowa do góry !!! Narobiłyście mi smaka. Idę po czekoladkę. Mniam ! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Listopad 2009 28.05.09, 16:52 dziewczyny, jak Wasza waga? U mnie 17tc i plus 5... Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 28.05.09, 17:01 heh, a ja tu o czekoladzie...;-P Ja co dwa tygonie mam kilogram do góry a gdzie tam listopad... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 28.05.09, 17:40 a ja nie mam w domu wagi wiec nie wiem :p a ostatnio oczywiscie u lekarza mnie olali i nie zwazyli, wiec bede miala porownanie dopiero za miesiac (jak nie zapomne sie upomniec) - czyli poznam roznice wagowa miedzy 8mym a 19tym tygodniem poplywalam sobie troche i mi sie lepiej zrobilo - ruch jest dobry na zle samopoczucie. nawet jak sie nie chce z domu wyjsc to warto - chocby spacer dobrze robi. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka głupie (?) pytanie 28.05.09, 17:48 dziewczyny, z nudow przegladam watki o wyprawce (choc kupowac bede we wrzesniu czy ktos mnie moze oswiecic jaka jest roznica miedzy 'body ', 'spioszkami' a 'pajacykiem'? i dlaczego wszyscy kategorycznie wypowiadaja sie, ze 'jesli bedziesz karmic piersia to butelki itd' sa zbedne - przeciez nie mozna byc chyba w 100% pewnym ze sie bedzie mialo pokarm? rozumiem, ze podgrzewacz zbedny, ale jedna butelka chyba nie zaszkodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: głupie (?) pytanie 28.05.09, 20:37 Ja pomimo tego , że to moja druga ciąża też przeglądam żeby sobie przypomnieć co mi potrzebne Co do butelki to ja jestem zdania, że powinna być w wyprawce każdego noworodka nawet tego, który będzie karmiony piersią. Wprawdzie produkt jest dostępny i nie ma problemu z jego kupieniem, ale myślę tak jak krooowka - nie zaszkodzi mieć Jeśli chodzi o .pajacyk, .śpiochy czy też .body to napewno wszystko się przyda. Pajacyk to ubranko z długim rękawkiem na całe ciałko dzidziusia z zatrzaskami na pleckach. Ja ubierałam synusiowi np. do spania. Body są z długim lub krótkim rękawkiem bez nogawek zapinane w kroku co ułatwia przewijanie maluszka. Na to zakładamy maluszkowi kaftanik (no chyba, że body ma długi rękaw ) i spodenki i plecki są chronione przed przewianiem, a w trakcie upalnego lata oczywiście jak nasza kruszynka nie jest już takim maluszkiem zakładamy takie body z krótkim rękawkiem i ubranko cacy No a śpiochy to tak jakby spodenki na szelkach. Tak to mniej więcej wygląda A tak naprawdę wszystko okaże się w "praniu" a każdy używa tego co mu najbardziej odpowiada. Wiem, że kiedyś te wszystkie rzeczy które mamy teraz do dyspozycji nie były dostępne albo ich wogóle nie było ale teraz nie wyobrażam sobie żeby nie było body bo jest naprawdę przydatne Ja zwijam się już do łóżeczka i Wam wszystkim życzę milutkich snów Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: głupie (?) pytanie 29.05.09, 08:56 Witam w ten deszczowy zimny dzień. Moje samopoczucie tak jak pogoda Doła złapałam... Muszę sobie znaleźć coś do roboty żeby nie zwariować Będę co jakiś czas tutaj zaglądać z nadzieją, że ktoś znajdzie choć chwilkę i parę słówek napisze. Pozdrawiam wszystkie brzucholki i życzę miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: głupie (?) pytanie 29.05.09, 10:06 cocolinko_78 a co to za smutki? Glowa do góry. Ja dziś przez bezsenna noc i pochmurną pogodę mam okropną migrenę, ale mimo wszystko uśmiecham się do ciebie i Twojego bombelka Życzę spokojnego dnia dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: głupie (?) pytanie 29.05.09, 10:41 Czesc Dziewczyny! A u mnie piekna pogoda. Szykuje sie do dlugiego weekendu. Planuje jechac z malym na plaze i spac ile sie da. Dol jakby chwilowo minal. Energii mam wiecej, tzn nie usypiam. Ale u mnie zmeczenie przychodzi po poludniu. Wczoraj znowu usnelam o 19! Ja popracy jem obiad i usypiam! Nawet wlasnego dziecka nie widuje. A w nocy mam takie sny jakbym film ogladala. Tez tak macie? Sa tak realistyczne, ze czuje sie jakbym w kinie siedziala. Do tego 2 razy sie budze zeby isc do lazienki. To tyle u mnie. Napiszcie co u was. Aaaa, przedwczoraj mialam wizyte u poloznej i spytalam sie o to nacinanie krocza. W Holandii nie stosuja tego automatycznie. Powiedziala mi ze jesli bedzie widziala duze napiecie to mnie natnie. Staraja sie raczej czekac, ze moze nie peknie. Poradzila masaze krocza na kilka tygodni przed porodem, zeby sie uelastycznilo. Moj maz zostal juz powiadomiony o swoim nowym obowiazku czekam na Wasze posty bo mi nudno w pracy. papapapa Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: głupie (?) pytanie 29.05.09, 11:45 Witam mamuski! U mnie dzis w koncu poranek jak sie patrzy, czyli piekna sloneczna pogoda. To mnie nakreca optymistycznie. Siedze na ogrodzie i spradzam co tam w necie slychac. Podobno w UK ma byc bardzo upalne lato, ja juz sie boje i zastanawiam sie nad kupnem wiekszego basenu zebym i ja do niego weszla. Do Polski dopiero w sierpniu, wiec troche tego lata tu zalicze. Ostatnio takie bylo 3 lata temu, wiec wiem jak to jest! Marzy sie o deszczu a na zakupy trzeba zrobic skoro swit. Bede tez musiala sie zaopatrzyc w jakies przewiewne ciuchy Zgadzam sie ze body jest niezbedne i bardzo przydatne! A co do budzenia w nocy a przy tym chodzeniu do toalety to u mnie co 2,3 godz. Zamiast sie teraz wysypiac !!! Pozdrawiam serdecznie i zycze sloneczka Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: głupie (?) pytanie 29.05.09, 13:32 Witam Co do nocnego wstawania to wstaje raz lub wcale.Wczoraj mój M pomalował pokoik naszej dzidzi.Wygląda piękniusio ale i tak brakuje całej reszty(którą już dziś najchętniej bym kupiła).Od poniedziałku zaczynam 18 tc we wtorek kolejne USG Życzę miłego weekendu[url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka nastroje cd.. 29.05.09, 14:03 witam Kolezanki. ja dopiero wstaje, a u Was juz pelnia dnia! zazdroszcze, ze macie juz ponad pol dnia 'z glowy', bo mnie sie nic nie chce i juz bym wieczor chciala... ja sie budze 2 razy w nocy bez wzgledu na to ile i kiedy wypije wieczorem. Poza tym sny mam tez mega-realistyczne. dzis w nocy podrywal mnie Patrcik Dempsey czyli Derek z Grey's Anatomy (po polsku chyba 'Chirurdzy'?) hehe - calkiem mily sen co do upalow to ja mam u siebie na okraglo - caly rok. szalu dostaje, naprawde. czekam tylko na wieczor az sie odrobine ochlodzi zeby wyjsc na jakis spacer. ech... No i na sierpien czekam jak na zbawienie kiedy do Mamusi pojade... tak w ogole to drugi dzien mam dolek i plakac mi sie chce. oczywiscie wydaje mi sie, ze mam do tego milion powodow, a nie tylko hormony dziewczyny, mam pytanie do tych, ktore beda rodzic w PL - niby na wyrost mi sie wydawalo, ale wczoraj przeczytalam watek na forum 'Listopadowki' i sie przerazilam - czy polozna faktycznie trzeba sobie zamowic juz teraz? A co z lekarzami - czy chodzicie do tych, ktorzy przyjmuja w szpitalu gdzie chcecie rodzic, czy po prostu liczycie na to, ze trafi sie jakis porzadny czlowiek, ktory wam krzywdy nie zrobi? mnie sie marzylo jednak do lekarza z konkretnego szpitala pojsc i polozna sobie znalezc wczesniej, zeby sie zapoznac i nie czuc tak strasznie obco (zwlaszcza, ze mezusia ani nikogo nie chce przy sobie), ale widze ze to chyba marzenie scietej glowy skoro do PL jade dopiero w sierpniu... kolejny powod do zmartwien Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: nastroje cd.. 29.05.09, 15:19 mi tam tych moich smuteczków póki co troszkę uciekło. posprzątałam sobie mieszkanko, odwiedziła mnie moja przyjaciółeczka - przy niej się nieco pobeczałam, ale już mi przeszło a i nawet po ulewnym poranku słoneczko zawitało więc zaraz i samopoczucie lepsze Teraz synuś odrabia lekcje a potem jesteśmy umówieni na jakiś filmik. Trzeba dotrzymać obietnicy Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: nastroje cd.. 29.05.09, 15:30 U mnie w mieście jest tylko jedna porodówka (kiedyś były dwie) Mogła bym szukaś w pobliskich miastach innej ale ciągle się zastanawiam czy to ma sens. Po pierwsze do tej jest najbliżej a to jest jakiś plus ale największy z plusów jest taki, że mój lekarz pracuje właśnie w tym szpitalu. Nie chodzę do niego dlatego, że w tym szpitalu pracuje - tak się jakoś złożyło A co do położnej to sama nie wiem jak to jest. Słyszałam tylko od kuzynki, że się wybiera ale jak ja mam wybrać skoro żadnej nie znam ??? Skomplikowane to bardzo A ja w nocy wstaję albo raz albo wcale a od czasu do czasu śnią mi się jakieś pierdoły ale zaraz zapominam i wszystko jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 29.05.09, 16:09 Czesc dziewczyny! Dawno nie pisalam ale jakos tak wyszlo, czasami przez 2 dni w ogole nie wlaczam kompa. Ja od poniedzialku czuje sie bardzo dobrze, nie mam juz wymiotow i tych innych...natomiast nastroje mam b.rozne,łatwo sie wzruszam i placze zbyle powodu,kolezanki tez mi mowia ze dzidzia bedzie placzkiem,no ale mam nadzieje ze bedzie wrecz przeciwnie. Ja jestem na zwolnieniu od 7 tygodnia,ale jak juz pisalam o tym to ze wzgledu na to ze raz juzporonilam i lekarz wolal zebym jednak juz nie pracowala,a pracy nie mam siedzacej wiec dlatego poszlam na zwolnienie.A wczesniej mialam w planach ze do 6 miesiaca moze chociaz popracuje,a tu trudno,odpoczywam teraz za wszystkie czasy Przed wczoraj byłam na badaniach,i we wtorek znow ide na kontrole do gina,ide pierwszy raz z mezem,bo chce zeby zobaczyl dzidzi i jak sie rusza na USG,bo zazwyczaj tylko fotke mu przynosiłam... Jak czytam te wasze posty o porodach i cieciach krocza to az sie zaczynam bac,mysle ze lekarz bedzie wiedzial co dla kazdej znas bedzie najlepsze, poza tym zgadzam sie ze dziecko jest najwazniejsze,pozniej jego widok i mozliwosc przytulenia nam wynagrodzi ten caly bo.Za duzo na razie o tym nie mysle,pewnie blizej jesieni zaczne... Trzymajcie sie wszyskie przyszłe maminki,buzki,pozdrawiam... Ps.u mnie tez dzis jest koszmarna pogoda pada caly czas od rana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Wyniki badań genetycznych 30.05.09, 09:57 Jestem tu nowa. Mam 26 lat. Termin mam na 19 listopada. Wczoraj odebrałam wyniki badań genetycznych, zespół Downa 1:87. Granica podwyższonego ryzyka dla mojego wieku to 250. Jestem załamana. Dziewczyny czy któraś z Was jest w grupie podwyższonego ryzyka. Nie wiem co mam dalej robić. Boję sie robic amniopunkcję, lekarz postraszył mnie zakazeniami, powikłaniami i raczej odradzał. Zdziwił mnie to trochę przyznam. Czytałam, że przy takim wyniku to raczej od razu kierują.Czy sa jakieś inne sposoby by dowiedzieć się czy dzidzius jest zdrowy ? Czy lekarz ginekolog genetyk powie mi coś więcej? Czy wogóle wierzyć badaniu , które wykazuje tylko prawdopodobieństwo wystąpienia choroby? Dodam, że kość nosowa widoczna, przezierność karkowa 0,7. Co moge zrobic dalej? Dziękuję za szczere odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Wyniki badań genetycznych 30.05.09, 12:03 Witamy synthia. Szczerze mówiąc, to nie wiem co Ci napisać. Nic nie wiem o tym co Ty potrzebujesz wiedzieć. Jedyne co wiem to tylko to, że zespół Downa można wykluczyć poprzez USG 4D ale na ile procent jest to pewne badanie nie mam pojęcia. Trzymam mocno kciuki ! Mam nadzieję, że wszystko się pomyślnie bo jeśli dobrze zrozumiałam to nie jest wiadomo na 100% ?!? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Wyniki badań genetycznych 30.05.09, 14:41 cocolinko_78 Dziękuje Ci bardzo za powazne potraktowanie pytania. Już zapisałam się do innego lekarza na konsultacje, spytam go o to USG 4D, może dowiem się cos więcej. Właśnie o jakieś badanie nieinwazyjne mi chodziło. Pozatym, musze wyjasnić jeszcze inna kwestię. Na karcie z wynikami badań zauważyłam, ze NK jest wpisane 7mm, zamiast 0,7mm. I pojawiło sie pytanie czy to tylko błąd przy wpisywaniu, czy tez może taka dana była brana pod uwagę przy wpisywaniu do programu komputerowego liczacego prawdopodobieństwo. Lekarz tego błędu nie zauwazył. A moim zdaniem powinien. Przed przekazaniem mi takich wyników sam powinien to wyjaśnić. Nie jestem osoba z wykrztałceniem medycznym, ale przy interpretacji czegokolwiem sprwadzam dane. Dziś cały dzień jezdziłam z mężem po laboratoriach. Z prywatnego centrum medycznego do którego chodzę odesłali nas do szpitala. Pojechaliśmy tam, okazało się , ze faktycznie moja próbka tam dotarła, ale została przekazana do jeszcze innego szpitala! Szukaliśmy osoby, która podpisała się pod wynikami badań. Nie znamy metodyki, więc i nikogo nie obwiniami za błąd, może tak się wpisuje.W każdym razie wyjasnienie tego pozwoli nam zadecydować jakie działania dalej podjąć. Tak na marginesie, zastanawiamy się z mężem ile jeszcze par przeżywa takie dramaty jak my. cocolinko_78, trzymaj kciuki, przydadzą nam się. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Wyniki badań genetycznych 30.05.09, 16:51 Pewnie, że będę trzymać kciuki. Za Was no i oczywiście za Wasze maleństwo. I szczerze mówiąc to mam nadzieję, że to rzeczywiście błąd danych wpisanych do programu. Ja wiem, że to co się wokół Was teraz dzieje to jest nie do opisania i kto tego nie przeżył ten tak naprawdę nie wie co się wtedy czuje - ja mogę tylko się domyślać. Ale wydaje mi się, że z dwojga złego wolała bym żeby to był błąd w obliczeniach. Myślę też, że konsultacja z innym lekarzem to jest dobry ruch i sama też bym tak zrobiła. No cóż... Naprawdę trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: Wyniki badań genetycznych 30.05.09, 18:10 syntia82 podałas tylko prawdopodobieństwo wieku, a nic nie napisąłs o prawdopodobieństwie trisomii 21 pary chromosomów (to ona odpowiada za zespół Downa)... Jak tam bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Wyniki badań genetycznych 30.05.09, 21:11 Prawdopodobieństwo wynikające z wieku 1:1300, a prawdopodobieństwo końcowe trisomii 21 pary chromosomów 1:87 ( czyli USG + PAPPa + hCGb). hCGb 23.5 ng/mL 0.6MoM PAPP-A 4413.8 mU/L 1,.4MoM Czy te wyniki sa faktycznie jak dla ZD? Mam mentlik w głowie, nie wiem co dalej powinnam zrobić.Jest weekend, musze czekać do poniedziałku. Wyjaśnię możliwośc złego wpisania danych. Ale musze brac także ewentualność, że są dobrze wpisane i wszystko jest prawidłowo policzone. Co moge zrobić dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Płeć dziecka:) 30.05.09, 22:44 Hej dziewczyny! Co u was nowego, jak samopoczucie? Ja jestem prze szczęśliwa bo dziś byłam na badaniu widziałam mojego maluszka, co prawda za ruchliwy nie był.Ale ważne że rośnie i ma się dobrze No i najważniejsze, już znam płeć Będziemy mieli synka!! Lekarz jest pewien na 100% zresztą tak dokładnie było widać co tam chowa miedzy nóżkami że trudno było nie zgadnąć Tatuś szczęśliwy A ja się cieszę,że znów poznałam trochę bardziej swoje dzieciątko Nakręciliśmy filmiki kamerą i później dziadki i teście również mogli sobie zobaczyć Fajne miny mieli, bo kiedyś wiadomo nie widziało się tak maleństwa jak teraz No i ogólnie radość Ja muszę tylko dbać o siebie, żelazo łykać i inne witaminy. A jak tam u Was? Już któraś z Was zna płeć? Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocki!! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Do red-truskawa 31.05.09, 09:47 Dodam, że linia odcięcia, poniżej której występuje zwiększone ryzyko wystąpienia ZD w moim przypadku, z racji wieku to 250. Czytałam, że dla ZD wystepuje obnizone stężenie białka PAPP-A o 60% i podwyższone stężenie wolnego hCGb o 90%. Za bardzo nie znam sie na tym, ale moje wyniki sa odwrotne, to białko jest podryższone, a hCGb obniżone. Pytanie, skąd wynik końcowy 1:87. red-truskawa, czy wiesz może coś na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 31.05.09, 11:57 Myszulka1 GRATULACJE synka Ja płci maleństwa jeszcze nie znam ale mam przeczucie że to będzie chłopczyk zobaczę czy lekarz to potwierdzi we wtorek.Jutro zaczynam 18tc. Ogólnie czuję się bardzo dobrze czasami tylko zgaga wieczorkiem mnie męczy. Do synthia82 Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze z twoim maleństwem.Trzymam kciuki [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 31.05.09, 14:59 Dziękuję za ciepłe słowa. To bardzo miło. Życzę potwierdzenia upragnionej płci i dużo radości. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 01.06.09, 08:32 Droga Synthio, jedyne co Ci moge poradzic to spokoj. Z doswiadczenia wiem, ze lekarze popelniaja bledy, maszyny sie myla. W mojej pierwszej ciazy ginekolog powiedziala, ze moj synek ma jedna noge krotsza. ze niby wszystko ok ale wedlug pomiarow jedna noga jest krotsza. Wiec, zaczelam sie martwic co to oznacza. Czy to tylko jedna noga, czy to sie wiaze z jakas powazniejsza choroba. Maly urodzil sie pieknie proporcjonalny. Stres, ktory przezylam byl straszny. W kolejnej ciazy (ktora poronilam) wyszlo mi po usg podwyzszone ryzyko z.downa. Wspolczynnik NT byl zbyt wysoki. Bardzo z mezem to przezylismy. Po wykonaniu badan krwi ryzyko pozostalo bardzo duze. Pozniej okazalo sie, ze poronilam. Ale na wlasne zyczenia dokonano amiopunkcji. Wyniki przyszly juz po aborcji. I co? Okazalo sie, ze dziecko bylo zdrowe. Nie wiem czy to Ci pomoze ale moze zrozumiesz, ze bledy i pomylki zdazaja sie czesto. Zycze powodzenia i spokoju (choc wiem jak o niego trudno) Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: Listopad 2009 01.06.09, 08:53 Witam. Strasznie smutno się robi jak czyta się o tych wszystkich smutkach i problemach. Że też nie może się wszystko układać choć w miarę prosto a nie ciągle pod górę. Ja w sobotę o 23-ciej trafiłam do szpitala na izbę przyjęć. Szykowałam się do kąpania i po nogach poleciała mi woda. Przestraszyłam się, że to woda płodowa bo przez jakiś czas coś mi wyciekało i ni wiedziałam co bo przecież różne mogą być przyczyny. Na całe szczęście okazało się, że wód płodowych jest wystarczająco a to co się stało jest winą Pessara. ale strachu się najadłam co nie miara tym bardziej, że lekarz przed badaniem upewniał się czy aby ja zdaję sobie sprawę co oznacza wyciekanie i brak wód płodowych i wogóle to co ja od niego chcę ?! Myślałam, że mnie tam rozniesie ale po moim tonie że tak powiem się spamiętał, zbadał mnie zrobił USG podczas którego wytłumaczył mi kilka rzeczy i okazał się super lekarzem. Pomimo tego, że piguła wypisała mi kartę przyjęcia do szpitala wyszłam uspokojona do domu. Ale powiem szczerze, że wesoło to mi nie było.... A jeśli chodzi o płeć to ja chcę wiedzieć a mój mąż nie chociaż tak naprawdę to wydaje mi się, że on sam do końca nie wie. Przy pierwszym dziecku nie chcieliśmy wiedzieć a lekarz i tak nam powiedział. Teraz juz sie nie mogę doczekać kiedy będzie widać i ciekawa jestem czy moje przeczucie się sprawdzi. Pozdrawiam wszystkie mamuśki. Za nas wszystkie trzymam mocno kciuki i naszym dzidziolom życzę Wszystkigo Najlepszego z okazji Dnia Dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 31.05.09, 17:19 myszka89-to-ja dzieki wielkie Ja wlaśnie mialam caly czas przeczucie że będzie chlopiec i jestMojemu mężowi nawet śnilo się że syna będzie mial Może u ciebie też się sprawdzi Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 01.06.09, 08:22 czesc Dziewczyny! Ja tez sie ostatnio lepiej czuje. Od dwoch dni jezdze z moim synkiem na plaze i jest bosko. W Holandii taka pogoda jest niespotykana wiec ciesze sie kazda chwila. Co do plci to tak jak w poprzedniej ciazy nie chcemy znac plci. Bedzie niespodzianka. Czy jest ktos jeszcze kto nie chce znac plci? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 do synthia82 01.06.09, 09:20 Nie martw się kobieto, będzie dobrze ale ja właśnie z takich powodów nie robię żadnych badań na ZD i inne. Tylko niepotrzebny stres bo przecież i tak urodzisz i tak I pamiętaj że te badania i ryzyko o którym piszesz to tylko prawdopodobieństwo Większość dzieci chyba 90% z podwyższonego ryzyka rodzi się zdrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 skurcze 01.06.09, 09:36 Dziewczyny czy macie takie dziwne skurcze w pachwinach jak np. siedzicie i nagle dość szybko wstaniecie? Szczególnie w pracy jak za szybko wstanę z fotela od kompa albo muszę usiąść albo odczekać chwilkę. Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: skurcze 01.06.09, 11:09 Ja czuje dziwne parcie w dole brzucha, zwlaszcza jak dlugo stoje albo chodze a niestety w pracy jestem 10 godzin na nogach. To uczucie jest tak dziwne, ze czasami mam wrazenie jakby zaraz cos mialo mi wypasc. W dodatku poprzednia ciaza byla zagrozona od 5 miesiaca przewczesnym porodem, mialam skurcze i skrocila mi sie szyjka wiec tym bardziej zaczynam sie martwic zwlaszcza ze w kraju, w ktorym mieszkam, ani razu jeszcze zaden doktor ani polozna nie zbadali mnie od srodka. Chyba zaczynam schizowac ... czy Wy tez czujecie takie parcie w ciazy ?? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: skurcze 01.06.09, 12:02 Ja tak mam jak dużo chodzę albo wchodzę po schodach wysoko i to chyba jest normalne ponieważ jak pamiętam w pierwszej ciąży też tak miałam a co do pachwin to są wiązadła i mogą jak najbardziej bolećrównież na brzuszku po bokach Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: skurcze 01.06.09, 12:02 hej zuzia_31 Ja mam tak samo.. nie muszę nawet wstawać, wystarczy że np. leże i chce przewrócić się i nagle taki ból mnie łapie dokładnie jakby w pachwinach..albo na wysokości jajnika.. Ale trawa może 2 sek. Myślę że to więzadła dają znać o sobie że mocno pracują.Jakoś się tym nie przejmuje, w końcu dziwne by było jakby nic nie bolało, kiedy nasze brzuszki tak mocno teraz się rozciągają.. A jak tam Wasze brzuszki? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: skurcze 01.06.09, 12:05 myszka89-to-ja mam pytanie ponieważ jesteśmy dokładnie na tym samym etapie ja też dziś zaczynam 18 tc i jutro mam wizyte u gin i zastanawiam się że skoro mam jutro to kiedy usg połówkowe??w 22 tygodniu?jak jest u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: skurcze 01.06.09, 15:07 Skurczów nie mam ale strasznie swędzi mnie brzuszek.Skóra się na nim rozciąga też tak macie???????Możecie polecić dobre kremy na rozciągający się brzuszek? Do madziaraaa861 wizytki u gina mam co 21 dni czyli jutro w 18tc i następna 23 czerwca w 21tc myślę że wtedy zrobi usg połówkowe.Jutro zapytam się jak on to widzi.Może będzie kazał przyjść szybciej.Trudno mi powiedzieć Dam znać jutro wieczorkiem bo wizytkę mam na 18 Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: skurcze 01.06.09, 12:07 Ja też się zbytnio nie przejmuję Ale może czas zacząć się trochę rozciągać? bo jestem w 15tc więc do szkoły rodzenia jeszcze kawałek czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: skurcze 01.06.09, 12:45 Hej dziewczyny! zuzia_31 ja mam to samo,jak wstaje gwałtownie,badz jak sie przewracam z boku na bok czuje takie lekkie uklucie wlasnie taki maly skurcz ktory trwa 2 sekundy,ja to mowilam na ostatniej wizycie u lekarza i on powiedzial ze to wlasnie te wiezadla,ze sie w srodku rozciagaja,ze macica sie przeciez powieksza,wiec to chyba jest w normie... A co do rozciagania to w roznych poradnikach i gazetkach dla przyszlych mam sa rozne cwiczenia dla kobiet w ciazy mozna sobie samemu pocwiczyc. W Dzien dziecka zycze naszym dzidziom zeby byly zdrowe,zdrowo sie rozwijały i w listopadzie dały nam duzo radosci,trzymam kciuki za nas wszystkie,mamuski,pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: skurcze 01.06.09, 13:36 Ja tez mówiłam swojej gin o tym ale ona jakaś dziwna jest Nic mi nie odpowiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka kurcze blade... 01.06.09, 15:52 Dziewczyny, widze, ze srednio wesolo sie zrobilo... Finezze, mnie tu tez nikt ani razu od srodka nie zbadal. A tak sobie mysle, jakby szyjka byla jakas niedomnknieta czy cos to koniec... Ostatnio w pt. wieczorem mialam jakies mini plamienie. Przerazilam, sie, ale nic sie potem nie powtorzylo i bylo tego minimalnie, rozowawe, troche brązowate... Wiem, ze w szpitalu by mnie wysmiali, wiec nic nie robie. Oszczedzac sie bede i tyle - pewnie to jedyne co by mi kazali robic... Co do badan na ZD - ja wlasnie dlatego ich nie robie. Tzn. nie chce ich robic, wlasnie ze wzgledu na prawdopodobienstwo tylko, a nie pewnosc wynikow... W tym durnym kraju daja skierowanie na USG genetyczne w 18tym tygodniu dopiero - czy to jest to samo co USG 4D? w sumie chcialabym z jednej strony isc do innego lekarza, bo mojemu nie ufam, ale nie chce wiedziec nic o zadnych prawdopodobienstwach zadnych chorob. bedzie co ma byc... Mikul, czy Ty pisalas o swojej straconej ciazy pod innym nickiem? Bo jesli nie, to Twoja historia jest druga taka sama jaka znalazlam tu na forum - o zlych wynikach, potem amnio, utrata ciazy w jej wyniku, a dzidzia byla zdrowa... serce sie kroi z żalu... generalnie czuje sie ok, ale czasem sie boje, ze cos nie tak, bo zadnych objawow nie mam. brzuch nadal niezdecydowany, ruchow jeszcze nie czuje (poczatek 16tyg)... zastanawiam sie czy to dziecko tam w ogole rosnie i zyje... wyczytalam cos o jakichs skurczach BH od 20tego tygodnia. Coz to za cholerstwo? codziennie dowiaduje sie czego nowego... naprawde, okropnie sie boje... chce juz do domu, do Polski, gdzie bede wiedziala, ze jak mi cos bedzie to przynajmniej probe uratowania mnie i dziecka ktos podejmie... pozdrawiam Was smętnie i samotnie (bo maz znów wyjechal na 4 dni na delegację, co mnie dodatkowo dobija) Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: kurcze blade... 01.06.09, 17:36 krooowka to ja usmiechm sie do ciebie bo taka smutna jestes.. Bedzie dobrze, nie ma co się denerwować ani smucic. Dzidziuś tez to czuje.. Trochę dziwnie że tam nikt nie bada skrupulatnie. Mnie na każdej wizycie co 3 tyg. lekarz bada "od środka".. zawsze sprawdza czy wszystko ok z szyjka, czy macica się przesuwa.. Szok, zawsze myślałam że to Polska jest "zacofana"...(bez urazy dla kogokolwiek). Hmm jakby nie było pomyśl o tym że jeśli do tej pory było ok. to dalej też będzie No i po 16 tyg. znika ryzyko poronienia A to pocieszające. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: kurcze blade... 01.06.09, 18:00 dzieki myszulko Polska nie jest w zadnym razie zacofana. i wiem, ze byly tu na forum watki o tym, ze jak sie chodzi na NFZ to tak sie nie troszcza jak prywatnie, a w innych krajach na NFZ czy inne NHS dbaja lepiej niz w Polsce. A moim zdaniem to bzdura i koniec. mam doswiadczenie z brytyjskim NHS i nie dba on o pacjenta tak jak polski NFZ chyba, ze sie ma okropne komplikacje i stoi juz nad grobem. Z kolei tu u siebie chodze prywatnie i na moje oko i doswiadczenie ta opieka nie jest ani w polowie tak dobra jak w Polsce na NFZ. No nic, pocieszam sie, ze kazdy dzien ktory uplywa to o jeden dzien blizej do rozwiazania... zapomnialam pogratulowac ci synusia - no wiec - gratuluje mnie tez sie wydaje, ze bedzie u nas chlopak, ale chyba poczekamy do samego rozwiazania z ta informacja. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: kurcze blade... 01.06.09, 19:48 A widzisz wydaje mi się że co kraj to inaczej. Moja kuzynka z Anglii uciekała do Pol. żeby tu rodzić. Natomiast znajoma wyjechała do Niemiec żeby tam rodzic, bo u nas się bala.. Ale tam faktycznie jest świetna opieka jeśli o to chodzi, bardzo dbają o dzieciaczki i mamy.. A u nas..ja prywatnie jeżdżę do lekarza 70 km od mojego domu i nie narzekam bo jest świetny i bardzo troskliwy Zobaczymy jak będzie dalej. Mam nadzieję że przeżyje jakoś Hmm korci mnie żeby już kupować rzeczy dla synusia Kiedy planujecie zacząć kompletować rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: kurcze blade... 01.06.09, 18:25 Czesc krooowka! Nie pisalam wczesniej pod innym nickiem. Musze jednak sprostowac moja wypowiedz. Do poronienia doszlo przed amniopunkcja. Poronienie nie bylo nia spowodowane. Amniopunkcja byla przeprowadzona na moje zyczenie jak dziecko bylo juz martwe. W ten sposob wiem, ze dziecko bylo zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: kurcze blade... 01.06.09, 20:40 oj, mikul - to tez strasznie przykra historia... tamta mama poronila w wyniku amnipunkcji... straszne, bo jej dziecko tez bylo zdrowe, wiec lekarze niepotrzebnie je narazili... na szczescie i jej i Tobie udalo sie potem zajsc w ciaze, ale kazda strata dziecka jest okropna... pozdrawiam goraco synthię i zyczę wszystkiego dobrego - oby złe prognozy okazaly sie mylne Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: kurcze blade... 01.06.09, 21:50 krooowka, dziękuje za pozdrowienia. Przyznam, ze nie łatwo pisze się o takich obawach. A dlaczego. Otóż, chciałabym byśmy na tym forum dzieliły się radosnymi wiadomościami. Bo czy nie wesoło sie czyta, że ktoś juz zna płeć i będzie mieć np. upragnioną córeczkę. A ja nie chcę burzyć tej radości. Dużo przeszłam, pół roku temu poroniłam. Teraz jestem już w 16 tygodniu. Jaka była moja radość, że przetrwałam najcięższy okres kiedy to można poronić. Wynik badania powalił mnie z nóg.Wydawało mi się , ze II trymest to najcudowniejszy okres. A ja zamiast sie cieszyć, płakałam. Ale nie chcę o tym pisać. Historię z badaniami opisałam ku przestrodze. Są rzeczy, których nie możemy zmienić dla naszego dzidziusia, ale są i takie na które możemy mieć wpływ. Dlatego zdecydowałam się opisać to co mi się przydarzyło. Może, w razie pomyłki dzięki temu zaoszczędzimy komuś łez. Oczywiście życzę tylko udanych wizyt i kompetentnych lekarzy. Ciezsę się, ze możemy sobie pomagać nawzajem na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: kurcze blade... ale mnie tu daaawno nie bylo! 02.06.09, 10:32 hej kochane tesknota to wlasciwe slowo! normalnie mi Was brakowalo! mialam 2-tygodniowa sluzbowa jazde bez trzymanki i porzadnie mi sie wczoraj od mojej dok za to oberwalo! stresy, nerwy, brak snu, spadek wagi - kiepska ze mnie mama ;/ ale zamierzam sie teraz odbudowac, przede wszystkim psychicznie i w duzej mierze dzieki naszym forum powinno sie udac przede wszystkim wielka ulga po postach synthii, czytalam je z uwaga do samego konca, niczym kryminal, emocjonowalam sie, ale wiedzialam, ze final bedzie hepi strasznie sie ciesze i widze, ze kolezanki mowily dokladnie to, co mi sie cisnelo na usta! ludzie i maszyny sie mylaaa!!! z tegoz wlasnie powodu skrewilam i badan tych po prostu nie zrobilam! ;P co do porodu - dziewczyny, sa rozne historie, tak jak i nasze ciaze ba, my jestesmy kompletne inne! jednak pomimo calej fizjologii i komplikacji, ktore czasem sie zdarzaja, to bedzie jeden z najmilejszych dni w Waszym zyciu! oczywiscie pozniej juz bedzie tylko lepiej i intensywniej... )) a powaznie - bol - do zniesienia, ja sie darlam o znieczulenie, bo bylam po oksytocynie, ale jak mi polozna powiedziala, ze juz sie nie oplaca, bo zaraz maly bedzie na swiecie, dostalam speeda i olalam bol! ciecie krocza - zostalam ciut podcieta, dzieki czemu nie popekalam gdzie popadnie... bol to zaden, a pozniej ladnie mnie zaszyto, a wiec to tez nie jest koniec swiata polozna - najwazniejsza osoba, tuz za Wami - moja byla genialna, twarda, ale ciepla i pomocna, a przy tym potrafila mnie ogarnac, jak mialam chwile zwatpienia ruchy - marze o nich i wyczekuje pilnie, az normalnie czasem wydaje mi sie, ze myle je z jelitkami ) szkole rodzenia - wszystkim goraco polecam, jest zabawnie i ksztalcaco, a zawarte przyjaznie potrafia przetrwac cale lata! lekcja "porodowa" oczywiscie na niewiele sie zdala, bo generalnie czarna plama jak na egzaminie, ale zabawy z lalkami pomogly chocby mojemu mezowi uwierzyc w siebie i to on byl np. glowno-kapiacym na USG bede musiala troche poczekac wg mojej prowadzacej, ale zamierzam sie nie zastosowac i zrobic prywatnie na zewnatrz za jakies 2 tygodnie! a co! tylko ciii.... ) czekamy na dziewuche, bo lobuziaka w domu juz mamy i chcemy troche "ochlonac" ;P oczywiscie drugi facet bedzie cieszyl niemniej niz pierwszy!! ale generanie jest male cisnionko na laseczke sciski dla wszystkich brzuszkow (moj narazie uparcie stoi w miejscu, tak, ze u lekarza z zazdrosci o inne okraglutkie, wypinam swoj, zeby nie myslaly, ze przyszlam po recepte na evre buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: kurcze blade... ale mnie tu daaawno nie bylo! 02.06.09, 11:05 oj a działo się tu, oj działo. ja idę się zdrzemnąć - właściwie to nie muszę nigdzie iść bo w łóżeczku leżę ale pogoda paskudna pochmurne niebo nie nastraja pozytywnie i czas się cholernie ciągnie a muszę do wizyty przetrwać więc mam nadzieję do "zobaczenia" później Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: do synthia82 01.06.09, 21:00 Dziś,już z samego rana byłam z mężem w laboratorium. Sprawdziłam swoją kartę z danymi. I co się okazało. Pani sie pomyliła wklepując dane do komputera. Przeanalizowano dane(juz poprawne)ponownie. Prawdopodobieństwo wystapienie ZD z 1:87 spadło do 1:40000 !!!! Pozostawie to bez komentarza. P.laborantka, tez człowiek, mogła mieć cięższy dzień i się pomylić.Stwierdzilismy z mężem, ze nie będziemy sprawy ciągnąć.Ale pojawia sie pytanie, dlaczego lekarz tego nie sprawdził przed przekazaniem mi tej wiadomości? Wydawało mi się, że w takich sytuacjach lekarz sprawdza poprawność i realność wyniku. Cóż, widocznie sie myliłam. Jestem tylko zawiedziona, zaufałam mu. Mam żal, że tak bezkrytycznie przekazał mi wynik, bez weryfikacji jego prawdziwości.Płacimy z mężem ogromne pieniądze na abonament w tej prywatnej placówce. Nie spodziewałam się, że może nas takie coś spotkać. Tak się zastanawiamy z mężem, ile podobnych dramatów rozgrywa się jeszcze w innych domach, niepotrzebnych dramatów.Nie chcę krytykować lekarzy ani laborantek, to tylko ludzie, też mają prawo się pomylić. Ale z drugiej strony, to oni kupe lat studiowali medycyne, to oni powinni się na tym znać, nie ja.Nie chce mysleć co by było gdybym nie zauważyła tego błędu. Pewnie leżałabym juz po amniopunkcji. Tutaj mój apel.Dziewczyny będźmy świadomymi i mądrymi mamami, sprawdzajmy poprawność danych. Nie dajmy sobie wcisnąć w ręce wyników bez ich weryfikacji. Zyczę spokojnych pozostałych miesięcy wszystkim mamusiom, a ich maluszkom z okazji Dnia Dziecka dużo dużo zdrówka. PS. Ciężki weekend za mną, Wasze cieple słowa bardzo pomogły, dziękuję bardzo: cocolinko_78, red-truskawa,myszka89-to-ja,mikul- online,myszulka21,zuzia31. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: do synthia82 01.06.09, 21:14 SUPER !!!! oczywiście, że wszystko się wyjaśniło się cieszę a resztę zostawiam bez komentarza ściskam Was mocniutko i trzymam kciuki żebyście już nigdy więcej o zdrówko dzidzi nie musieli się martwić buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: do synthia82 01.06.09, 21:19 To wspaniale!!Cóż za dobra wiadomość! Cieszę się razem z Wami! Buziol! Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re: do synthia82 01.06.09, 21:41 Przepraszam ze nie odpisałam ale wyjechało mi sie na całą niedziele i dopiero dzis zobaczyłam ze napisałas ale widze ze wszystko dobrze sie skończyło. Ciesze sie. Tylko te nerwy niepotrzebne.... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: do synthia82 01.06.09, 21:41 Synthia Masz rację nad tym lekarzem też bym się zastanowiła! Cudowna wiadomość ale co stresu przeżyłaś to sobie wyobrażam. Nie znikaj z forum. Pozdrawiam Cię gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: do synthia82 02.06.09, 00:28 synthia, to cudownie! nad zmiana lekarza nie zastanawialabym sie ani minuty. zastanawialabym sie tylko nad tym czy mu wygarnac, ze przeoczyl ten blad. Bo to on przekazal ci informacje i to jaka okropna! powinien liczyc sie z konsekwencjami wypowiedzianego slowa, a nie lekko podchodzic do tematu... ech... zycze nam wszsytkim spokoju swietego i wszystkiego dobrego w kazdej sferze - kompetnento-lekarskiej, badaniowo-wynikowej, fizyczno- samopoczuciowej, rodzinno-bezklopotowej, nie-humorzastej, itd itd dobranocka! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: do synthia82 02.06.09, 08:50 czesc Syntha82! Wiedzialam, ze to bedzie blad. Bardzo sie ciesze, ze to sie tak rozwiazalo. Dlatego zalecalam spokoj bo blad sie rozwiaze a stres ktory przeszlas jedynie niepotrzebnie sie odbija na dziecku. No to teraz butelka szampana i do konca ciazy juz na luzie. A co do lekarza to zlozylabym oficjalne zazalenie w klinice. Zeby mial z tego jakas nauczke. Jezeli to prywatna klinika powinno im zalezec na zadowoleniu klienta, oni nie moga sobie pozwolic na zla reklame. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 hejka 02.06.09, 10:31 witam mamuśki zi pozdrawiam z pochmurnego Zabrza. Byłam na badaniu moczu i po południu do gina z wynikami. Trochę się denerwuje bo zauważyłam krew w moczu - stąd badania. Teraz leżę plackiem bo mnie brzuch pobolewa i czekam z niecierpliwością na wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: hejka 02.06.09, 11:22 Synthia bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się skończyło. Ale co się nadenerwowaliście... Życzę Tobie i nam wszystkim spokojnego II trymestru, dobrego samopoczucia i uroczych kopniaczków. Buziaczki dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: hejka 02.06.09, 12:20 Czesc dziewczyny, u nas teraz taka cudowna pogoda,ze musialam ja wykorzystac bo jutro juz zachmurzenie. Synthia82 ja takze sie ciesze, ze to jednak byl blad. Wiem, ze stres byl wielki ale teraz juz po wszystkim i bedzie ok! Myszulka21 gratuluje syneczka!!!!! Chyba jestes pierwsza, ktora zna plec, ciekawe jaki bedzie ogolny stan? Chlopcy czy dziewczynki Ciagle sie jednak bije myslami czy chce wiedziec plec czy nie, coraz bardziej mnie kusi, ze chce. Moze i dlatego,ze nie wiem jak mowic do brzuszka Czekam az mi przysla zaproszenie na usg i tam na miejscu podejme decyzje! A co do ruchow, to od 31 maja malenstwo juz wyraznie sie kreci, czuje jak sie rozpycha, w kazdym kierunku. Cudowne Dobra to narazie tyle, trzeba jakis obiadek zrobic dla moich chlopakow i dla mnie i dla malenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hejka 02.06.09, 13:20 anita760321 to widzę po twoim suwaczku że jesteśmy prawie równiutko Oj powiem ci że ja bym nie wytrzymała z ciekawości.W tyg gdy mieliśmy już dowiedzieć się jaka jest pleć nic mi się nie kleiło, egzamin miałam w szkole i nie dałam rady się uczyć. Na szczęście koleżanki pomogły Już jestem taka szczęśliwa, że wiem. Już wiem kto we mnie mieszka A mój mąż już gada mi do brzucha "Hallo Adaś, tu tata" he he tyle radości) A codo ruchów, to anita760321 powiedz to twoje 1 czy 2 dziecko? Bo ja jestem na 99%pewna że czuje ruchy, bulgotanie, a od 2 dni jakby mi piórkiem dzidzia jeździła po ścianach brzuchaDość często to odczuwam także myślę, że raczej się nie mylę. Ale mój gin. od razu mi powiedział "Ruchów jeszcze Pani czuć nie będzie, bo to za wcześnie", to już nie chciałam nic mówić że coś już czuje.Mąż tylko się wychylił, a Pan od razu "nie, nie na pewno Pani się wydawało". he he O właśnie mnie załaskotało Jakby robak mi pod skórą chodził Jak myślicie mam urojenie z tymi ruchami, czy faktycznie możliwe? Hmm może to że szczupła jestem i tylko 1,5 kg n razie na plusie, powoduje że szybciej czuje? Buziole dla wszystkich sonnya fajnie że o nas nie zapomniałaś Nie martw się jeśli się dobrze czujesz, to wszystko ok i kilka dni intensywniejszych na pewno maluszkowi nie zaszkodziło Ja bawiłam się na weselu ostatnio i wszyscy się patrzyli jak na wariatkę, he he a ja się dobrze czuje wiec pozwoliłam sobie pobawić się trochę Ps. już zamierzam rozpocząć zakupy na dzidziucha, a wy jak tam kiedy planujecie kompletować wyprawkę? Odpowiedz Link Zgłoś
cocolinko_78 Re: hejka 02.06.09, 13:25 myszulka21 to napewno Twój maluszek tak Cię łaskocze. fajne uczucie a nad wyprawką też się zastanawiam, a jak reszta dziewczyn ? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hejka 02.06.09, 13:46 cocolinko_78 naprawde???Ja tak się cieszę jak coś poczuje Tym bardziej że dzidzia mało ruchliwa była na USG i trochę się zmartwiłam, wiem że nie powinnam się martwić skoro rośnie i serducho bije i już 200 gram ważyTakże chyba w miarę dużo Już nie mogę się doczekać gdy ruchy malucha będą już na prawdę charakterystyczne Kurcze mnie już tak korci, żeby zacząć zakupy A powiedz cocolinko_78 zamierzasz wszystko nowe kupić? Bo ja się zastanawiam czy nie warto może cześć rzeczy kupić na allegro od innych mam. Wiadomo że maluszek potrzebuje dużo rzeczy, na przebranie itd. żeby nie musieć co dzień prać. Więc może się opłaca tak trochę zakombinować.Ja jestem skromna osoba i nie brzydzę się rzeczy już używanych, wiadomo że się je wypierze i wyprasuje Tylko nie wiem czy to dobry pomysł.. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: hejka 02.06.09, 14:01 Myszulka21 to moje 2 dziecko dlatego wiem, ze to normalne czuc ruchy tak wczesnie. Nie pamietam jak bylo w pierwszej ciazy! Jeszcze niedawno czulam tylko cos jak dalam rece na brzuch i w sumie nie wiedzialam czy to jelita czy maluszek! Ale teraz to juz sie nie mozna pomylic bo mam wrazenie, ze dzieciatko robi "przemeblowanie" w moim brzuchu Ja tez po suwaczku zauwazylam, ze idziemy prawie rowno, ja mam termin na 13 listopad! Tak wyszlo na usg. A co do zakupow, to ja wiekszosc ciuszkow mialam po kims, nowe to glownie jako prezenty. Maluszek bardzo szybko rosnie i ani sie nie obejrzysz a wiekszosc bedzie za mala. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hejka 02.06.09, 16:46 anita760321 ja z USG mam termin na 8.11 i to już od 3 USG niezmienny, z kalendarzyka termin chyba na 13.11 bądz 14 krooowka masz racje, w ogóle wydaje mi się ze taki maluszek nie ma nawet jak zniszczyć ubrania,skoro głównie śpi, je i płacze Także chyba nie będę się krępować i ciuszki takie po domku kupie używane, a do lekarza, na wyjście, na okazje nowe Myślę sobie, że to nawet nie chodzi o kasę, bo akurat na to nie narzekam, ale o zdrowy rozsadek, dziecko będzie z nami całymi latami i z wielkimi potrzebami wiec nie ma co zaraz na początek wydać majątek, lepiej odkladac żeby być spokojnym na nadchodzące miesiące;lata. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Cwiczenia 02.06.09, 14:04 Czesc Dziewczyny! No to jest skandal, ja dalej nic nie czuje Termin mam na koniec listopada wiec moze dlatego. Ale jak tak was czytam to jestem zazdrosna. To jest wspaniale uczucie. Co do wyprawki to nic nie kupuje. Musze w odpowiednim momencie zrobic przeglad rzeczy synka i co sie nadaje a co nie dla nastepnego dziecka. Poprzednio nie znalismy plci wiec wszystko jest biale, kremowe lub zolte. Teraz tez nie chcemy wiedziec wiec kolor powinien sie nadac. Jesli chodzi o wieksze sprzety jak wozek to mam juz upatrzone albo posiadam po synku (fotelik, lozeczko, materas). Ktora z was mysli o cwiczeniach w ciazy? U mnie moge sie zapisac na joge. Z natury naleze do osob anty-sportowych/leniwych i wiem, ze powinnam sie lepiej zorganizowac i zapisac na zajecia. Dajcie znac jak wam z tym idzie moze mnie zmobilizujecie Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Witam wszystkie mamuśki 02.06.09, 12:51 Synthia cieszę się, że wszystko OK i życzę dużo spokoju i radości. Co do snów to są niesamowicie realne, barwne i pełne przygód, że aż szkoda wstawać . Ja chcę wiedzieć co będzie, w pierwszej ciaży nie chciałam, ale ponieważ wszyscy na około mówili mi, że będzie syn to sama też się wkońcu na tego synka nastawiłam. Kiedy na 3 tyg. przed porodem pani doktor wyrwało się "o jaka piękna dziewczynka!!!" wyszłam z gabinetu z płaczem.Gdy ochłonęłam byłam jej wdzięczna za tę informacje, (miałam czas na przestawienie się) Moj gin bada mnie przy kazdej wizycie i chyba tak jest OK. Bardzo miło czyta sie Wasze posty, fajnie,ze jestescie!!! Pozdrawiam wszystkie brzuszki i ich włascicielki. Sorry,ze nie wszstkie znaki polskie sa ale cos mi sie klawiatura na czeskie litery przestawiła. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Witam wszystkie mamuśki 02.06.09, 13:55 Synthia cieszę sie ze to był tylko błąd ale właśnie nie robiłam badań by nie mieć stresu jak wy, bo tak czy tak bym urodziła. Wyprawki jeszcze nie szykuję ale powoli mam upatrzone pare rzeczy. Ruchy juz odczuwam takie delkikatne pukanie lub łaskotanie zwłaszcza rano. Pozrdawiam wszystkie przyszłe mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Hello :) 02.06.09, 16:24 Humor mam dzis lepszy. Musze przyznac, ze ten nasz listopadowy wątek co rano mnie podbudowuje w taki czy inny sposob - super jest wiedziec przez co przechodza inne mamusie. Mikul i sonnya - ja tez ruchow jeszcze nie czuje. Termin na ok. 20tego, wiec mamy jeszcze czas chociaz moja szwagierka, ktora jest w 14tym tyg twierdzi, ze juz od tygodnia czuje, ale jej srednio wierzę ona zawsze chce byc w centrum zainteresowania, a że jest 2 tygodnie za mna, to wszelkie objway, zdjecia USG itd. upublicznia gdzie tylko moze - zeby jej bylo na wierzchu i zeby o jej ciazy wszsycy mowili przed moją - taki charakter ale mnie to nie martwi - ja tam siedze cichutko, to w koncu moja i meza sprawa, a nie calego swiata Co do wyprawki to ja bede kompletowac dopiero w sierpniu/wrzesniu. Uwazam, ze kupowanie ubranek na allegro a nawet w lumpeksach to dobry pomysl - nie mam obiekcji, bo przeciez te ciuszki nosilo jakies inne dziecko, a nie jakis okropny brudny dorosly czlowiek dzieci sa zwykle czysciutkie, a jak sie wypierze i wyprasuje, to bedzie jak nowe. poza tym moze pozycze cos od znajomych - nie ma sensu kupowac zbyt wiele, bo tak jak dziewczyny pisza - dzieci szybko rosna... choc to taka przyjemnosc!!! Wozek mam juz upatrzony, ale tylko na necie - dotykac, wyprobowywac i kupowac bede jesienia. co do cwiczen, to ja codziennie chodze intensywnie jakies 2,5 km (chociaz biegac mi sie chce strasznie!!!) i plywam. Czasem pomacham tez noga w domu albo joge pocwicze, bo lubie. Po przyjezdzie do PL mam zamiar zapisac sie na aqua-joge czy aquaerobik dla przyszlych mam. no i do szkoly rodzenia tez. milego popoludnia mamuski i brzuszki! Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Hello :) 02.06.09, 17:56 Cześć, ja też jak wchodzę na forum to mi się weselej robi, bo w pracy strasznie nerwowy okres Ruchów też jeszcze nie czuję -już się nie mogę doczekać. Co do kwestii używanych ubranek (dostanych bądź kupionych) jestem za. Co do ćwiczeń to podziwiam aktywne dziewczyny mi się po pracy już nic nie chce hmm cały czas czekam na przypływ energiiPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Hello :) 02.06.09, 19:37 a ja mam pod domem fajny lumpeks gdzie co tydzień wymiana towaru i naprawde fajne ciuszki mają więc i tak latam tam co tydzień po jakieś cudo dla mojej 4 letniej córeczki więc postanowiłam że jak coś wypatrze fajnego to kupie i muszę wam powiedzieć że trochę się już tego nazbierało,jak narazieco do wyprawki to jedynie wózek dostałam quinny buzz i to wszystko narazie nic więcej nie kupuje reszte po wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: do synthia82 02.06.09, 21:21 Dziś byłam u nowego lekarza. Klinika ma kilkunastu ginekologów, więc tym razem wybrałam panią. Po otworzeniu mojej karty na komputerze, na dzień dobry mnie sytała czy wyraziłam zgodę na amniopunkcję. Nowe obliczenia testu załatwialiśmy z mężem na własną rękę, więc oni nie mają w komputerze nowych wyników.Opowiedziałam pani doktor całą historię, byscie widziały jej minę. Szok, że mogło do czegoś takiego dojść. Przeprowadziła badanie.Aby mnie uspokoić, ze wszystko jest w porzadku przyłozyła mi do brzucha urzadzenie wykywające serduszko. Wyjaśniła, ze jest bardzo wcześnie na jego usłyszenie, ale spróbuje. Wsłuchiwała się, szukała i znalazła. Cichutńkie pukanie. Tak bardzo mi to pomogło. Słuchałyśmy i obydwie cieszyłyśmy się. Co do feralnej pomyłki. Po wyjściu z laboratorium mąż powiedział, ze ta sprawa kwalifikuje sie do sądu. Ciesze się, ze macie podobne zdanie jak my. Jednak ja, ten czas który miałabym spędzić na sądach, wolę przeznaczyć na zajęcie sie sobą i dzidziusiem.P.laborantka zbladła jak zobaczyła swoja pomyłkę, przeprosiła mnie. Wiem, ze będzie miała wyrzuty sumienia, a to chyba najdotkliwsza kara.Może ma rodzine na utrzymaniu, nie chce jej ruinowac kariery. Też jestem człowiekiem i mogę sie kiedyś pomylić. Większy żal mam do lekarza. Który bezkrytycznie przekazał mi wyniki. A jak pokazałam mu, na leżącej na jego biurku kartce z wynikami błąd, powiedział, że to widocznie ktoś żle wpisał. No tak, tylko, ze to miało kolosalne znaczenie w obliczeniach. Co do niego to jeszcze nie wiem, jak postąpie.Ale czytając wasze posty, coraz częściej twierdzę, że nie powinnam tego zostawiać ot tak. A tak pozatym. Ogladacie, M jak Miłość? Wczoraj jak odpisywałam na wasze posty leciał ten serial. Marysia zdecydowała się zrobić test PAPPA. Ciekawe jak w tym przypadku sie to skończy. Moja historaia to by na scenariusz się nadawała. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka synthia82 03.06.09, 14:39 synthia82 napisała: > Aby mnie uspokoić, ze wszystko jest w > porzadku przyłozyła mi do brzucha urzadzenie wykywające serduszko. > Wyjaśniła, ze jest bardzo wcześnie na jego usłyszenie, ale spróbuje. > Wsłuchiwała się, szukała i znalazła. Cichutńkie pukanie. Synthia, a co do za urzadzenie? I w ktorym jestes teraz tygodniu? Bo ja mojego dzidziola serduszko slyszalam wyraznie juz w 12tym tygodniu... Ciekawe czy sa rozne przyrzady... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: synthia82 03.06.09, 21:13 Jestem w 16 tc. W piatek zacznę 17tc. Krooowka super,że mogłaś usłyszeć serduszko dzieciatka wcześniej. Cudowne uczucie, prawda. No cóż, ja czasu nie cofnę, nie wiedziałam, że mogę wcześniej i też nikt mi tego nie zaproponował. Wcześniej, to widziałam na monitorze jak serduszko pulsuje, ale dzwięku nie miałam okazji usłyszeć. W każdym razie cieszę się, ze trafił się ktoś teraz, kto dba o to, by wszystko co można było przeprowadzone. Pani doktor poinformowała mnie też, że od ok 18 tygodnia mogą pojawić się ruchy dzidziusia i bym zapamiętała dzień, kiedy je poczuję. PS. Ciekawe czy od kogoś z Medicower Poznań usłyszę "przepraszam" www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: do synthia82 03.06.09, 09:54 Tak bardzo się cieszę że wszystko się wyjaśniło!!!!!!!!!!!Moja dzidzia też się cieszy bo motylkuję Pozdrawiam Serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: do synthia82 03.06.09, 10:54 Synthia cieszę się, że trafiłaś na fajną lekarkę. Po tych wszystkich stresach przyda Ci się ktoś, kto Cię uspokoi i będziesz wychodzić z gabinetu z uśmiechem na ustach. Co do ruchów dzidzi, to każda odczuwa w swoim czasie. Ja w pierwszej ciąży poczułam w 15 tygodniu teraz w 14. Ponoć chudzinki szybciej odczuwają ruchy, ale mam koleżankę, która jest bardzo szczupła, a ruchy poczuła dopiero w 20 tygodniu. Na każdą z nas przyjdzie pora. Jeśli chodzi o ubranka, to mój synek miał całą wyprawkę po bratankach i dzieciach znajomych. Kupiłam tylko kilka nowych ciuszków tak dla własnej przyjemności Pozdrowienia dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: do madziaraaa861 03.06.09, 11:09 Wczoraj lekarz mi powiedział że na USG połówkowym sprawdza się przede wszystkim serduszko(mojej dzidzi jest czterokomorowe więc jest ok)sprawdził też jak maleństwo się rozwija,zalecił mi badania:krew,mocz,poziom glukozy we krwi.Następna wizytka w 21tc wtedy zbada jeszcze raz serduszko i zrobi ogólne pomiary maleństwa.A jak po twojej wizycie?Znasz płeć dzidzi?Mój lekarz jeszcze nie stwierdził płci więc kolejne 3 tyg będę rozmyślać Co tam pływa????? Co do kompletowania ciuszków to mam prawie wszystko:począwszy od bodów,po kaftaniki,pajace,śpioszki,skarpetki itd.(dostałam dużo ciuszków od koleżanki,pochodziłam po lumpkach,kupiłam też kilka nowych)Wózek i całą resztę musimy kupić Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Wazne 04.06.09, 11:29 Czesc Synthia. Tak sobie o Tobie pomyslam bo wlasnie czytalam posty na forum eksperckim dotyczace walki o prawa kobiet podczas porodu. Ogolnie chodzilo tam o zly stosunek lekarzy, poloznych do rodzacych. Brak mozliwosci wyboru przez kobiete sposobu rodzenia; znieczulenia, pozycji itd. Wszytko to dotyczy mentalnosci w polskiej sluzbie zdrowia. Wtedy wlasnie pomyslalam sobie o Tobie i Twojej historii z bledem w badaniu. Czemu nie ujawnisz nazwiska lekarza? Rozumiem, ze nie chce Ci sie przedsiewziac bardziej oficjalnych krokow. Do tego trzeba energii i moze to spowodowac duzo stresow. Ale w takim przypadku jak Twoj lekarz powinien zostac ukarany zla opinia na naszym forum. Niech go wszyscy poznaja. Moze to go czegos nauczy? Moze straci przez to kilka czytajacych nasze forum pacjentek? Moze nastepnym razem zastanowi sie dwa razy zanim bedzie komus przekazywac zla wiadomosc? Moze sie bardziej postara za te pieniadze ktore mu placisz? Uwazam, ze nie powinnysmy chronic zlych lekarzy, wrecz przeciwnie powinnysmy o nich mowic na glos zeby wszyscy o nich slyszeli i zeby byli ostrozni Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Wazne 05.06.09, 09:31 mikul-online zgadzam się z Tobą w zupełności. Właśnie usłyszałam to samo od siostry, ze jak się o Tym nie mów, to lekarze czują się bezkarni i robią sobie co chcę. Chodzę juz do innej lekarki, ale tej sprawy tak nie zostawie. Chce iść do poprzedniego lekarza, chcę usłyszeć co ma mi do powiedzenia. Chce wyegzekwować wszystkie wczesniejsze badania. Ta sprawa jest chyba jeszcze bardziej skomplikowana. Wyszło jeszcze coś. Nie chciałam o tym pisać, bo chciałm by to forum było radosne, a nie zapełnione tylko moją przykrą historią. Choć przyznam , ze bardzo fajnie, ze jednak się tym interesujecie. Jeśli chodzi o to drugie badanie. Do tej pory nie miałam mierzonego CRL, przynajmniej tak lekarz twierzdił. Podczas ostatniej wizyty miałam wgląd do mojego konta na komputerze. W 6 tc CRL wynosiło - uwaga , 75. mm ! Dzis zaczełam 17 tydzień ciąży i zastanawiam się czy dzidzius tyle już ma. A tu prosze, on niby juz taki duzy był w 6 tygodniu. Powiedziałm lekare, ze może chodziło o pęcherz płodowy, może on tyle miał. Ale odpowiedziała, ze CRL to tylko długość ciemieniowo-siedzeniowa, więc ten zapis tylko to oznacza. Może dzidzius miał 7,5 mm? Lekarz daje sobie kropki, przecinki, gdzie mu wygodnie! A jak ja teraz to sprawdze. Muszę iść na tą wizytę i poprosić o wszystkie wyjaśnienia. Wtedy jego nazwisko napewno poznają wszyscy. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Wazne 05.06.09, 10:44 I tak trzymac Synthia. Czekam na dalszy rozwoj wypadkow. Zycze powodzenia i determinacji! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Wazne 05.06.09, 17:35 synthia82 Tak, CRL to długość ciemieniowo-siedzeniowa, na pewno mialaś ją robioną podczas USG, ale faktycznie coś nie tak z tym twoim lekarzem i sposobem notowania przez niego wyników badań.. Mój bąbelek na koniec 7 tc. miał 9,3 mm. Także możliwe, że twój w 6tc miał 7,5 Pisałaś jeszcze że zastanawiasz się ile ma teraz w 17 tc. Mój lekarz mówił mi że na tym etapie już się nie mierzy długości maluchów bo są już za duże..Tylko poszczególnych części ciała, np. mojemu mierzył dl. kości udowej, obwód główki, obwód jamy brzusznej i na tej podstawie stwierdza czy dobrze się rozwija. Wiadomo ile waży dzidzia, moja ważyła w 16/17 tc. prawie 200 g. Twoja pewnie podobnie A co do długości to wyczytałam że w okresie 16 tc mają jakieś 12 cm. także nasze już pewnie trochę więcej. Mój lekarz zawsze podczas badań mówi mi jakie wymiary ma dzidziuś i jak interpretować wyniki pomiarów.. Dziwie się że Tobie nic nie mówili i że nawet nie wiedziałaś że miałaś robiony taki pomiar. W ogóle jeśli miałaś robione USG to jak mógł twierdzić że nie miałaś mierzonego CRL, skoro na samym początku to chyba jedyne co może lekarz zmierzyć (może się mylę), tak mi mój mówił i na te podstawie lekarz wie czy wielkość dzidziusia odpowiada jego wiekowi płodowemu i tym samym czy się dobrze rozwija.. Hmm chyba jakaś dziwna ta Twoja klinika..mam nadzieję że z obecnej Pani doktor do której trafiłaś w końcu będziesz mogla być zadowolona. Pozdrawiam Cie serdecznie!! krooowka ja mam okropne problemy z cerą, to jest jakaś masakra. Na początku było jeszcze gorzej jak teraz. Ale ogólnie cala buzia w zaskórnikach, krostach, czerwonych plamkach. Strach do ludzi wyjść Nie wiem jak sobie z tym radzić A ja tam Wasze brzuszki dziewczyny? Ja dziś kupiłam 1 spodnie ciążoweRaczej u mnie jeszcze mały brzuszek, Pani ekspedientka nawet najpierw podejrzanie patrzyła na mnie,musiałam wyjaśnić że mam 5 m-c (właśnie od dziś)i trochę i już ciasno. W końcu coś namacalnego - spodnie Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Wazne 05.06.09, 20:14 Ja też mam nadziję, ze obecna p.doktor będzie mnie informowała na bierząco o wszystkim. Będę tego pilnowała. Myszulka21 dziękuję za szczegółowe informacje na temat CRL. Nasze ciąże są podobne wiekowo, więc mam jakiś wyobrażenie chociaż. A jesli chodzi o p.doktora, to hmm..mam wrażenie że dałam się wykorzystac jakiemuś zboczeńcowi,skoro nie robił tego co do niego należało. Nie chciałam tego pisac, bo nie można uogólniać jak mówiłam. Są też naprawdę dobrzy fachowcy. Mój brzuszek szybko zaczął wystawać. W związku z tym, że wszystkie spodnie przed ciążą miałam wąskie w pasie juz w 2 miesiącu ciąży kupiłam ciążowe, dla wygody, rozmiar 36. Wygodniej mi sie chodziło w spodniach z regulowanym pasem i szeroką gumką. Myslałam, ze pochodze w nich tylko do 4 miesiąca. W czoraj zaczął sie 5 miesiąc a ja mam wrażenie że nadal są dobre. Sprzedawczyni mnie informowała, że będą rosły razem ze mną. Jak na wiek ciąży, przytyłam dużo, 7,5 kg. Moja mama to 7 kg przytyła do rozwiązania, jak była ze mną w ciąży Koleżanki , które są w 8 miesiącu, to tyle nie przytyły jeszcze. Widocznie nie ma reguły. Na początku prawie płakałam, mąż już podejrzewał, ze będą bliźniaki. A teraz, nie przejmuje się tymi 3 czy 4 nadliczbowymi kilogramami. Myslę , ze to pestka. Najważniejsze dla mnie tearaz jest zdrówko dzidziusia. Spodnie ciążowe nie należą do najtańszych. Osobiście uważam, ze warto w nie zainwestować. Cena warta jest wygody i komforu, który dają. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 piersi 03.06.09, 12:14 Dziewczyny, ja zaraz zwariuję od rana tak mnie piersi swędzą że SZOK, co robić? a jestem w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: piersi 03.06.09, 12:30 Mnie jak swędzi brzucho to smaruje oliwką w żelu a jak TY jesteś w pracy to nie wiem co Ci poradzić Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: piersi 03.06.09, 12:31 Ja miałam to samo wczoraj, też w prac. Najpier ustal czy to nie winna stanika (możesz się go pozbyć U siebie stanik wykluczyłam, dziś mam go na sobie i nic mi nie jest. Podejrzewam raczej krem na rozstepy,przedwczoraj go nałozyłam,wczoraj natomiast nie i dziś mnie nic nie swędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
eeffaa Re: Listopad 2009 03.06.09, 14:35 Hej dziewuszki, dawno nie pisalam ale teraz juz nei moge wytrzymac zeby o cos nie zapytac. U mnie juz "dopiero" 19 tydzien leci (termin 2 listopad) a ja ciagle nie czuje ruchow dzidzi. Moze sie nakrecam ale zaczyna mnie to naprawde martwic. USG mam dopiero w przyszlym tygodniu i nie wiem jak wytrzymam do tego czasu. Jak czytam ze wy juz w 16 cos czujecie to plakac mi sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 03.06.09, 14:43 eeffaa - pierwsze ruchy moga byc wyczuwalne miedzy 16tym a 22gim. Tak podaja rozne zrodla. A widzisz, ze dziewczyny niektore juz w 14tym czuja. Wiec sa odstepstwa. Ja czekam cierpliwie. Podobno u chudzinek i w kolejnych ciazach, te ruchy wyczuwa sie wczesniej niz przy 1szej ciazy, ale to tez nie zawsze sie sprawdza. cierpliwosci! Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka sen i zachcianki... 03.06.09, 14:49 ciekawi mnie kto tu jeszcze poza mna jest taki senny codziennie... i kto ma znow bole glowy... i czy macie jakies zachcianki? bo ja bym tylko jakies kwasoty jadla, slonosci, albo pikantne dania (choc nie tak pikantne jak przed ciaza). Na slodycze wcale nie mam ochoty. aha i sera zoltego mi sie chce i mleka, choc to nowosc, bo mleka zwykle nie pijam szklankami Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 03.06.09, 20:11 Hello! Ja wczoraj byłam u gina na kontroli,tak jak juz pisałam byłam z mężem zeby zobaczył jak dzidzia sie ma w brzuszku,no i zobaczył jak sie rusza,serce bije i w ogole był b.podekscytowany,zreszta ja tez,lekarz nam pokazał wszystkie narządy,no i było widać wyraznie cos miedzy nozkami wiec na 100% chłopak,tak jak przeczuwałam.Mąż był bardziej za corka,ale cieszy sie bardzo,no i najwazniejsze ze wszystko jest ok i mały jest zdrowy. Ja ruchow dziecka jeszcze nie czuje choc jak widzielismy na USG ruszał sie malec jak nie wiem.Ale ja nie naleze do tych chudzinek wiec możliwe ze ruchy poczuje pozniej,na razie jest 17 tydzien,wiec jeszcze mam czas, ale jak poczuje dam znac Ogolnie wyszłam taka happy z tej wizyty,dostalismy zdjecie usg gdzie widac "siuroczka" malego Pisze "małego" bo imienia jeszcze nie wybralismy... Oczywiscie zaraz pozniej dalismy znac babciom ze bede mialy wnuka,a z reszta rodzinki bede sie widziala w niedziele bo mamy komunie mojej siostrzenicy wiec moze wtedy sie pochwale. A dzis poszłam sobie do fryzjera,a co...troszke zrobiłam sie na piekna,zreszta to tez pod katem tej komunii,przyszła mamusia musi ładnie wygladac,zreszta od poczatku ciazy wszyscy mowili ze ładnie wygladam wiec na pewno bedzie chłopak,bo niby dziewczynka urode zabiera... Trzymajcie sie przyszłe mamuski i oby do przodu, do listopada... pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
domelka84 Re: Listopad 2009 03.06.09, 21:30 Witam dziewczyny . Ja mam termin na 21 listopada, jestem w 15tc. Ciąża przebiega prawidłowo, ale weszłam tu by czytać i porównywać, mam nadzieję przyjmiecie mnie do swego grona. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Jak śpicie? 03.06.09, 21:57 Dziewczyny, a jak radzicie sobie ze snem? Ja od dzieciństwa byłam przyzwyczajona do spania na brzuchu. Teraz wszyscy mi tego odradzają. Wieć szukam sobe innej pozycji,przewracam sie z boku na bok, wierce się.Wkoncu nad ranem zasypiam, ze zmęczenia. Czytalam, że ułożenie poduszki między nogi pomaga, czasem udaje mi się tak zasnąć.Ale ogólnie, to spanie do niczego nie jest podobne. domelka84, witamy Ja mam termina na 19 listopada.Jest 15t i 6dc. Jeszcze ruchow nie wyczułam. W pierwszej ciąży ponoć między 20 a 22 tc się pojawiają, ale to też nie reguła. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Jak śpicie? 03.06.09, 22:02 Aha, mnie lekarka poinformowała, bym od 18 tc była juz czuja, bo moga pojawić się ruchy dzidziusia. Także pewnie jeszcze mamy czas. Choć myslę, że jak się pojawią wcześniej, to napewno ich nie przegapimy www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Jak śpicie? 03.06.09, 22:21 ja tez sie wierce strasznie zanim zasne, bo zawsze spalam na brzuchu, ale teraz mam wyrzuty sumienia staram sie spac na lewym boku (podobno tak najlepiej) - pomaga mi w tym poduszka dluga ulozona wzdluz ciala, tak, ze moge ja podciagnac pod brzuch, ale i miedzy kolana - koldra zwinieta w rulon tez by zdala egzamin, chyba nawet lepiej. ale czasem to mam wrazenie, ze sie dusze i musze zasypiac na plecach. dzis mam dzien pod znakiem bolu glowy, ktory mnie zaczyna wkurzac. zjadlam za to pol opakowania Pringles. Zaraz na zlosc temu bolowi glowy popije colą ale wyrodna matka ze mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Jak śpicie? 03.06.09, 22:31 Cześć apropo senności to ja jestem i to baardzo rano wstaje,zaprowadzam córeczkę do przedszkola i juz kestem zmęczona i najchetniej poszłabym spać,dodam że nie byłam nigdy śpiochem a teraz o 22.30 chodze juz spać albo juz śpię..hmm,jestem w 18 tc i od jakiegoś tygodnia czuje rybkę w brzuszku jak sobie pływa kopniaków nie czuje coprawda ale jakieś ruchy lekkie czuję Odpowiedz Link Zgłoś
red-truskawa Re:Ruchy dziecka 04.06.09, 00:07 Ja poczułam pierwsze ruchy na początku 16 tyg. Nie byłam pewna co to jest, ale poniewaz mam mozliwosc zrobienia sobie USG wiec jak tylko coś poczulam to przyłożyłam głowice do brzucha i patrzyłam czy ruchy maleństwa pokrywają się z tym co czuje- i tak było. Wczoraj (17 tyg) znowu podglądalam sojego dzidzusia i się zastanawiam czy w 17 tyg już ssą kciuka?, bo tak mi się wydawało ze to widze... a co do słuchania bicia serduszka- ja pierwszy raz słyszałam juz w 7 tyg- USg z Dopplerem. Wczoraj nagarałam sobie na komórkę Jego serduszko.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Jak śpicie? 04.06.09, 03:57 Hej! Spanie to moj jedyny objaw ciazy. Od poczatku czulam sie swietnie i jedyne co mnie dopadlo to brak energii i sen. Myslalam, ze po trzech miesiacach mi przejdzie ale niestety wciaz ziewam.. Teraz doszly do tego bole glowy i mam wielkie wyrzuty sumienia - ale bez tabletek nie daje rady. Probowalam amol, ciemny pokoj, masaz skroni , lod na glowe i nic. Jesli nie wezme tabletki, zaczyna mi byc niedobrze. odzywam sie dzis pierwszy raz, ale Was juz troszke znam bo od jakiegos czasu czytam wasze posty i ciesze sie , ze nie jestem sama. Mam 33 lata i to moja pierwsza cieza, o ktora staralam sie 9 lat. Jak narazie wszystko idzie swietnie, mam termin na 28 listopada, czyli to moj 15 tydzien. Mam juz wielki brzuch , ktory wyskoczyl mi zaraz jak zrobilam test ciazowy - chyba ze szczescia. Mieszkam w USA i czuje sie troche zagubiona jesli chodzi o wizyty u lekarza i badania. Nie ma to jak w Polsce, tu nawet nie poinformowali mnie jakie badania i na co mi robia, dopiero gdy zapytalam jak tam moje wyniki lekarz odpowiedzial, ze wszystko dobrze. A terminow lekarskich wszystkich nie rozumiem, wiec czuje sie troche nieswiadoma co dzieje sie ze mna. Tak jak Wy wszystkie nie moge sie juz doczekac na motylki w brzuszku a dzis wyobrazcie sobie, przytulalam kaftanik dla mojego dzidziusia.Kupilam go niedawno, zeby juz cos miec i dzis nie wytrzymalam i rozpakowalam Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Jak śpicie? 04.06.09, 03:57 Hej! Spanie to moj jedyny objaw ciazy. Od poczatku czulam sie swietnie i jedyne co mnie dopadlo to brak energii i sen. Myslalam, ze po trzech miesiacach mi przejdzie ale niestety wciaz ziewam.. Teraz doszly do tego bole glowy i mam wielkie wyrzuty sumienia - ale bez tabletek nie daje rady. Probowalam amol, ciemny pokoj, masaz skroni , lod na glowe i nic. Jesli nie wezme tabletki, zaczyna mi byc niedobrze. odzywam sie dzis pierwszy raz, ale Was juz troszke znam bo od jakiegos czasu czytam wasze posty i ciesze sie , ze nie jestem sama. Mam 33 lata i to moja pierwsza cieza, o ktora staralam sie 9 lat. Jak narazie wszystko idzie swietnie, mam termin na 28 listopada, czyli to moj 15 tydzien. Mam juz wielki brzuch , ktory wyskoczyl mi zaraz jak zrobilam test ciazowy - chyba ze szczescia. Mieszkam w USA i czuje sie troche zagubiona jesli chodzi o wizyty u lekarza i badania. Nie ma to jak w Polsce, tu nawet nie poinformowali mnie jakie badania i na co mi robia, dopiero gdy zapytalam jak tam moje wyniki lekarz odpowiedzial, ze wszystko dobrze. A terminow lekarskich wszystkich nie rozumiem, wiec czuje sie troche nieswiadoma co dzieje sie ze mna. Tak jak Wy wszystkie nie moge sie juz doczekac na motylki w brzuszku a dzis wyobrazcie sobie, przytulalam kaftanik dla mojego dzidziusia.Kupilam go niedawno, zeby juz cos miec i dzis nie wytrzymalam i rozpakowalam Pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Jak śpicie? 04.06.09, 08:45 Czesc! Fajnie, ze sie do nas dolaczylas. Ja mam termin na 27listopada. U mnie tez jedynym objawem ciazy byl sen. Spalam juz o 19! Rano bylo ok moglam wstac bez problemu. W pracy po poludniu dopadalo mnie zmeczenie. To byla tragedia. Nie moglam sie n aniczym skupic tylko bym spala. Po przyjezdzie do domu prysznic i do lozka. Dodam, ze mam 2,5 letniego synka, ktory jest pelny energii. Przez pierwsze 3 miesiace prawie go nie widywalam w tygodniu, szlam spac zanim on sie kladl. Mialam do tego migrene, a halas jaki robil doprowadzal mnie do lez. Teraz zaczyna byc juz lepiej. Od 2 tygodni gotuje obiad a po obiedzie jeszcze siedze z moimi chlopakami! Wiec chyba mi juz minelo. Nareszcie bo nie wiem jak dlugo moj biedny maz by to zniosl Moja poprzednia ciaza miala te same symptomy, wiec tak to chyba ze mna jest. To tyle pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Jak śpicie? 04.06.09, 09:56 hej dziewczyny!! Jeden dzień mnie nie było, a wy tu tyle zdążyłyście napisać Ja też mam problemy ze spaniem, ogólnie to ciągle jestem zmęczona. Ale jak przychodzi pora snu zaczyna się dramat.. Kręcę się z boku na bok. Ale wciąż mi niewygodnie. Zawsze spalam na brzuchu. Teraz już staram się tak nie spać, wiem że na plecach też nie powinno się spać, na prawym boku tez nie bardzo, to jak spać? Na lewym mi nie wygodnie. Masakra jakaś. Dodatkowo jak się kręcę tak to często już zaczynają mnie mięśnie brzucha boleć.. Za niedługo zacznę chyba spać na siedząco. Zastanawiam się jak będę spać w 9 m-cu! Kurcze, pocieszcie. Napiszcie jak wy sobie radzicie? I jak myślicie czy już na tym etapie brzuch jest na tyle ciężki że faktycznie nie można już spać a plecach, czy prawym boku.. Ech ale się wyżaliłam Buziole!!! Aaaa krooowka nie jesteś sama w związku z bólem głowy. Prawie co dzień walczę z nim. A ta pogoda chwiejna jeszcze nasila moje bóle. Także wiem co czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Jak śpicie? 04.06.09, 10:09 Wczoraj w nocy postanowilam, ze tez sie was o to zapytam. Wiem, ze na brzuchu nie wolno ale na plecach to chyba jeszcze mozmy co? Ja nie umiem spac na boku. Bardzo pomaga walek pod glowe z ikei. Lepiej jest stosowac poduszke do karmienia, ta w ksztalcie rogala ale jest drozsza. Ja mam walek z ikei i przytulam sie z nim co noc Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Jak śpicie? 04.06.09, 10:39 Ja też zawsze spałam na brzuchu teraz śpie na boku i pod brzuchem mam poduszkę tzn nogi leżą tak jakbym spała na brzuchu a ja jestem na boku jest okej zasypiam odrazu bez wiercenia ale to raczej wynik tego że mogłabym leżeć albo spać całymi dniami,nie mam siły na nic... a czasami dostaje taki przypływ energi -najczęściej popołudniu i wieczorkiem np wczoraj posprzątałam generalnie 2 pokoje i kuchnie w 2h oczywiście jak skończyłam myślałam że zasnę na siedząco ale..zrobiłam coś konstruktywnego Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Jak śpicie? 04.06.09, 13:35 Ja mogę dołączyć do klubu ciężarówek z bólem głowy. Zmagam się z tym prawie codziennie. Jestem też cały czas senna. Ja śpię głównie na boku - wszystko jedno na którym. Na plecach też można jeszcze spać. W pierwszej ciąży dopiero ok. 7 miesiąca zasypiałam na lewym boku. Chociaż wtedy już dopadała mnie bezsenność. Tydzień przed porodem w ogóle nie spałam. Teraz niestety też budzę się ok. 3 nad ranem i przez jakieś dwie godziny nie mogę spać.Przyzwyczaiłam się do tego. Buziaki i witam nowe ciężarówki. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Morning! :) 04.06.09, 14:18 Ha, bol glowy dzis minal. Nigdy nie wiem czego sie rano spodziewac. Posprzatam wiec dzis mieszkanko i bede czekac na jutrzejszy powrot mezusia - jestem podekscytowana jak przed dlugooczekiwaną randką truskawka - dzeciaki juz od dawna ssą palce - zdaje sie, ze nie do konca swiadomie, tylko jak im sie przez przypadek usta napatocza to wsadzaja kciuk i ssą, ale to na pewno dobrze widzialas ma-coszka jesli masz jakies pytania co do terminow medycznych angielskich to dawaj - ja mam je w jednym palcu Moja przyjaciolka tez mieszka w US i mowi, ze porod w Stanach 'bardzo poleca' - wiec bedzie dobrze co do spania na plecach, to na pewno jeszcze mozemy - chodzi o to zeby nie przyduszac jakiejstam zyly czy aorty czy czegostam, ale dzidzie i ich mieszkanka jeszcze za male i za lekkie zeby cos przyduszaly. Poza tym ktos mi odpisal na to pytanie, ze jej lekarz powiedzial, ze i tak jesli cos zostanie przyduszone to matka poczuje sie zle wczesniej od dziecka i od razu zmieni pozycje/wstanie - nie musimy sie wiec martwic ze udusimy malucha w brzuchu Ale lepiej sie przyzwyczajac do spania na tym nieszczesnym lewym boczku. Poduchy naprawde bardzo pomagaja. aha, mam kolejne pytanie - czy ktos ma problemy z cera takie jak lub wieksze niz przed ciaza? bo mnie juz cholerka bierze milego dnia Kolezanki! Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Morning! :) 04.06.09, 15:27 Witam nowe dziewczyny. Co do sennosci mam to samo, dopada mnie ok 14 i trzyma do wieczora aż nie padnę. Z zasypianiem to różnie bywa. Staram się juz przyzwyczajać do pozycji na lewym boku, ale poduszka miedzy nogami jest elementem nieodzownym w moim łózku, już raczej chętniej pozbyłabym się męża niż tej poduch Eeffaa nie martw się, przyjdzie czas to poczujesz ruchy. Moja bratowa jest 23 tyg i jeszcze nic nie czuje (pierwsza ciąża), a na usg mała tak bryka, że szok, więc sama widzisz, że różnie bywa. Ja mam termin na 25 listopada i jak na razie nic nie czuję, choć czasami mi się coś tam przelewa, ale czy to dzidzia trudno powiedzieć. Pozdrawiam wszystki ciężarówki i współczuję tym które ciągle mają bóle głowy. Trzymajcie się dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Do kroowka 05.06.09, 01:29 Droga kolezanko, czy moglabys podszkolic mnie z ciazowych,angielskich slowek ? Mam zamiar isc jutro do poloznej/doktora i poprosic, zeby ktos mnie zbadal od srodka bo spokoju mi nie daje moje uczucie parcia w dole brzucha. czasem jest tak uciazliwe ze az nogi zaciskam w obawie, ze cos zaraz mi wypadnie. zwazywszy na zagrozenie przedwczesnym porodem w poprzedniej ciazy moje obawy chyba sa uzasadnione a ze panikara ze mnie - nie moge siedziec bezczynnie i czekac, ta angielska opieka nad ciezarowka troche mnie zastanawia ... jak mozna calusienka ciaze nie zbadac pacjentki i jej szyjki macicy chociaz raz. mam nadzieje, ze nie potraktuja mnie jak ufoludka. W zwiazku z tym prosze powiedz mi, jak w angielskim nazywa sie 'szyjka macicy', 'skracanie szyjki macicy' i 'skurcze', chodzi mi o te przedporodowe o ile to nie to samo co 'contraction'. Z gory dziekuje ! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Do kroowka 05.06.09, 08:33 Ja się dzisiaj rano obudziłam z twarzą czerwoną jak burak i wysuszoną na maksa, hormony chyba szaleją! do pracy musiałam się ostro przypudrować - a nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Do kroowka 05.06.09, 11:05 Przed ciążą nie miałam problemów z cerą. W I trymestrze hormony chyba szalały, bo nie mogłam sobie poradzić z pryszczami. Miałam w domu jakieś maści, na doraźne niedoskonałości. Jednak używanie ich odpadalo, na ulotce była adnotacja, że nie można używać w ciąży.Zadawałam sobie pytanie, skąd taki pogląd, ze kobieta w ciąży pięknieje. Co w niej pięknego. Tyje, problemy z cerą, rozstepy. Teraz jestem w II trymetrze i coraz częściej słyszę, ze bardzo ładnie wyglądam. Na początku myślałam, ze wszyscy mi tak mówią by mnie pocieszyć. Teraz zaczęłam na to inaczej patrzeć. Faktycznie hormony chyba sie uspokoiły, cera wyłagodniała. Ciężko jest ten okres przetrwać jak cera jest nie taka jak byśmy chciały. Ale nie słyszałam jeszcze by jakiejś kobiecie w ciąży ktoś powiedział, ze brzydko wygląda. Więc głowa do góry. Musimy uwierzyć, ze piękniejemy i mamy ten błysk w oku. Warto, to przecierpieć by przytulic w końcu nasze malństwo. Teraz taki nasz urok.A po porodzie,hormony się uspokoją, wszystko wróci do normy. Mnie dodatkowo bardzo swędzi skóra, wszędzie, ręce, nogi, piersi. Smaruje się oliwką, bo chyba nic bardziej tłustego nie znam. Czasami mam wrażenie, ze i to nie pomaga. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka finezze 05.06.09, 14:10 szyjka macicy to cervix skrocona szyjka - szortened cervix badanie szyjki - cervical examination skurcze to contractions, przedporodowe tak samo, albo by byc bardziej konkretnym - labour contractions mozesz wytlumaczyc, ze w pierwszej ciazy bylo prawdopodobienstwo premature labour wlasnie z powodu shortened cervix i teraz chcialabys miec peace of mind wiec chcesz zeby cie ktos examine jesli chodzi o parcie w dole brzucha to mozna to okreslic jako pressure in (lower) abdomen hope that helps Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: krooowka 06.06.09, 00:39 krooowka wielkie dzieki za pomoc, w zasadzie chodzilo mi dokladnie o to. Bylam w swoim centrum medycznym ale pani z okienka stwierdzila, ze do poloznej to dopiero w czwartek, nawet w "urgent" sytuacji. Spienilam sie troche zwlaszcza, ze mialam dzis bardzo placzaco-bojowy na zmiane dzien. Zazadalam wizyty u doktora, ten mnie pocieszyl, ze wszelkie parcia, bole i dziwne uczucia w dole brzucha sa normalne z powodu duzej juz macicy ale i tak powinnam sie udac do poloznej w zwiazku z zagrozeniem w poprzedniej ciazy, aby ocenic ryzyko w tej. Powiedzial tez, ze jesli sobie tego zycze, dostane skierowanie do specjalisty wiec sytuacja nie wyglada najgorzej w tej calej Anglii co mnie postawilo na nogi bo panikara ze mnie niewaska. Brrr co to byl za okropny dzien ... bitwa samej z soba i swoimi nastrojami. Oby jutro bylo lepiej, pierworodny obchodzi 5 urodziny wiec wyszalejemy sie co nie miara a w srode lecimy na upragnione od dawna wakacje pod palma, na bialym piasku przy niebieskiej wodzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: finezze 06.06.09, 16:00 finezze, to trzymam kciuki za ta wizyte u 'specjalisty' - mnie zawsze smiesza te ich okreslenia - zawsze jest 'specjalista' a nie 'ginekolog', 'dermatolog' itd ciekawi mnie czy polozna bedzie cie ogladac 'od srodka' czy to tylko lekarz tam robi? napisz jak juz bedziesz po, bo ciekawi mnie to bardzo. moja szwagierka (jest w 14tym tyg) widziala sie ilestam razy z polozna, ale z ginem dopiero w lipcu. a na ktora to wysepke sie wybieracie na te wakacje? bo o karaibach wspomnialas juz kiedys, czy na tym faktycznie stanelo? pogoda tu teraz fajna na razie, choc pora deszczowa sie czai za rogiem och, ten lot mnie tez czeka w sierpniu przez Atlantyk, boje sie troche taka 'nieprzebadana od srodka' leciec, ale wyjscia nie mam... bede wtedy chyba w 26 czy 27tyg... Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Listopad 2009 06.06.09, 17:30 Finezze zycze udanych wakacji w ciepelku i wszystkiego najlepszego dla 5 latka! Krooowka a ty gdzie lecisz w sierpniu? A czy ja dobrze rozumie, ze wracasz juz na stale do Polski? Pogoda u nas nie najlepsza, i zapowiadaja sie kolejne dni deszczowe. I przez to spac mi sie chce caly czas Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Listopad 2009 06.06.09, 18:49 u nas w US tez ostatnio deszczowo bylo. A dzis piekne polskie lato. Polskie bo nie ma wilgotnosci takiej jak zwykle. Wybralam ja sie wiec na spacer godzinny, zeby te kilogramy co tak chetnie przybywaja gdzies spalic. Czy Wy tez macie problem z przybieraniem na wadze? Ludzie nie moga uwierzyc , ze to dopiero 4ty miesiac, tak mi brzuch wystrzelilo. Ale co sie dziwic, nigdy plaski nie byl, a apetyt od poczatku ciazy mam wilczy. Powstrzymuje sie jak moge, ale przychodza takie dni, ze ciach i pasibrzuch pochlonie wszystkie slodycze w zasiegu wzroku i te w szafach pochowane co to bedzie dalej..? strach sie bac... A w dodatku od paru lat mam klopoty z kolanami i biodrem, teraz poluzowalo sie tam i odczuwac zaczynam. Koncze to marudzenie i pozdrawiam Was! Wesolo dla odmiany www.naobcasach.pl/m.linijka.i.2111.jpg" border="0" alt="www.naobcasach.pl/m.linijka.i.2111.jpg"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka anita760321 :) 06.06.09, 22:39 anita760321 napisała: > Krooowka a ty gdzie lecisz w sierpniu? A czy ja dobrze > rozumie, ze wracasz juz na stale do Polski? tak, dobrze rozumiesz - do Polski wracam (choc pojecie 'na stale' w naszym malzenskim slowniku chyba w ogole nie istnieje - a poki co dusze sie na Karaibach. Jeszcze tylko 10tygodni!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Listopad 2009 11.06.09, 13:15 Czesc dziewczyny! Wczoraj miałam okropny dzien,w sumie to juz we wtorek sie zaczelo,okropne przeziebienie, chyba na tej komuni sie zaprawilam.Katar na maxa,goraczka,bole w kosciach, na dodatek 2 razy wymiotowałam.Na poczatku herbatki z miodem iz cytryna albo z sokiem malinowym ale nic nie pomoglo,goraczka wzrastala,wiec jednak zadzwonilam do gina i mi doradzil co kupic i kazal lezec i sie kurowac,no i po zazyciu tych lekow troszke mi przeszlo,no a dzis po przespanej nocy juz jest o wiele lepiej tylko katar mnie meczy,ale da sie wytrzymac,miałam dzis jechac do lasku pospacerowac i odpoczac ale zostane jednak w domu by wydobrzec.Przyznaje ze bałam sie o dzidzie,wiem ze w 17 tygodniu jest juz bezpieczniej,niz we wczesniejszych.Troszke spanikowałam,jakby mi nie przeszlo to bym chyba pojechala do lekarza by sprawdzil czy wszystko jest z Ok,ale na szczescie poczułam sie lepiej.Dzis gotuje rosołek i kurczaczka. Aha a co do rozstępów,to używam z Dax cosmetics "perfecta mama",preparat na rozstepy. Na piersiach na razie jeszcze nic nie mam,ale brzuszek smaruje,bo kilka juz mam ,moja mama miala duzo w ciazy rozstepow,ale wtedy nie bylo takich roznych preparatow,wiec moze tak zle nie bedzie... Trzymajcie sie dziewczyny,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Pokoj dla dziecka 05.06.09, 12:07 Czesc Dziewczyny! Ja dzisiaj nie moglam sie powstrzymac i zaczelam troche planowac wystroj pokoju dla dziecka. Mam pelno pomyslow. Wybralam kolor i meble. Maly lub mala dostanie lozeczko i komode od starszego brata. Mam zamiar je tylko przemalowac. Chce kupic fotel do karmienia bo mi sie ostatnio przydal. A tak to glownie skupilam sie na dodatkach: lampa, kolor scian, ozdoby. Jestem cala podniecona i najchetniej to bym to wszystko juz pomalowala. Ale bedzie piekny pokoj, mowie Wam! A Wy juz macie jakies pomysly? Czy tylko ja taka szalona jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Pokoj dla dziecka 05.06.09, 12:31 HeHe, myślę, ze nie jesteś szalona, a przynajmniej nie sama. Większość z nas przez to będzie przechodziła. Czasem czytam o jakiś dolegliwościach ciążowych, w nie wszystkie chce się wierzyć. A tu proszę. Zapewne też o tym słyszałaś. Syndrom wicia gniazda Udowodniony naukowo. Pewnie już najwyższa pora by się ujawnił. Bardzo dobrze, ze tak sie cieszysz, dzidzius cieszy sę z Tobą, same korzyści. Ja jeszcze nie planowałam pokoiku, tak samo nie kupowałam jeszcze ciuszków. Chce powstrzymać się do momentu kiedy poznam płeć. Czasami wyobrażam sobie, ze bedzie dziewczynka, a zachwile, ze jak kupie spodenki dla chłopca to będzie chodziła w spodniach moro. Albo odwrotnie, że będzie chłopczyk i będzie musiał chodzić w sukieneczkach różowych. paranoja. Głowę mam pełno takich bzdór. A przecierz na poczatku to dzieciaczek tylko w śpiszkach śpi i się go nie stroi specjalnie. Ale co poradzić, stan pełen radości, trzeba go gdzieś wyładować . U mnie też powolutku chyba odzywa sie ten syndrom wicia gniazda. Jeszcze nie planuje pokoiku, ale już coś tam mi nie pasuje. Tu bym przemalowała, tam przemeblowała, a jeszcze gdzie indziej powiesiła obrazek. Piszesz, ze masz juz synka i przy nim fotel do karmienia ci sie przydał. Czy możesz napisac coś więcej,jaki fotel masz na myśli? Ja, co wyjde na zakupy, to mi wzrok na takie fotele bujane ucieka. Już poinformowałam męża,że taki musi u nas być. fajnie by było jakbym miała potwierdzenie, ze faktycznie sie sprawdza w swojej roli. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Pokoj dla dziecka 05.06.09, 12:57 Czesc! Fotel mialam niebujany. Raczej duzy i wygodny. Do tej pory go uzywamy z malym do czytania wieczorem ksiazek. Musisz wybrac taki zeby latwo Ci bylo karmic. Ja czasem usypialam w moim i bylo mi wygodnie, dodam ze jestem wysoka. Teraz szukam jeszcze jednego w tym samym stylu. Wydaje mi sie ze te bujane fotele to sa glownie z drewna. Moze sie myle. Ale chyba byloby mi zbyt twardo do karmienia. Reka musi sie na czyms oprzec. To jest tylko moja uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Pokoj dla dziecka 05.06.09, 14:23 no wlasnie tez myslalam, ze fotele bujane to raczej z drewna, a to takie srednio wygodne. ale pewnie sa tez inne, moze trzeba poszukac. O, wlasnie znalazlam na jakiejs brytyjskiej stronie: www.kiddicare.com/webapp/wcs/stores/servlet/productdisplayA_165_10751_-1_14053_16199_10001_14053?cm_sp=product_lister_page-_- endeca_promotions-_-banner_product (sorry, nie wiem jak ladnie wstawiac linki - moze ktos mi powie? Wyglada super wygodnie, tylko ja nie bede miala miejsca na taki duzy fotel... szkoda... ja na razie planuje sobie w myslach nie pokoj dziecka, ale w ogole dokupowanie mebelkow do mieszkania, bo na razie jest ono raczej w wakacyjnym stylu - bywalismy tam tylko na urlopy, a teraz trzeba bedzie mieszkac! caly plan juz mam, trzeba bedzie tylko do sklepow sie udac. w sumie to zlosci mnie jak ktos mowi - 'odzywa sie syndrom wicia gniazda' (synthia, to nie do ciebie mowie, tylko do tego kto wymyslil ten zwrot) - czy nie jest naturalne i niezbedne kupienie lozeczka, lampki i komody na dzieciece ciuszki? to nie zaden syndrom (ktory kojarzy sie z jakas patologia) - to zdrowy rozsadek, nie myslicie? synthia, mnie cale cialo swedzialo po oliwce J&J - wywalilam do kosza po 2 tygodniach. Przerzucilam sie na balsam Vaseline Intensive Care - jest super, skora wreszcie przestala mi sie luszczyc, co bylo okropne. swedzi tez mniej, choc to akurat nie przeszlo calkiem Odpowiedz Link Zgłoś
arabeska5 Re: Swędzenie 05.06.09, 14:44 Kroowka, ja też używam oliwki J&J po jej w tarciu skóra jest super, ale już rano to tak wysuszona, że wygląda jakby naskórek popękał. Muszę sprawdzić balsam czy będzie poprawa. Niestety, ale to swędzenie jest uciążliwe, bo jak się zacznie drapać to trudno przestać Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Pokoj dla dziecka 05.06.09, 14:59 Krooowka, ja bym na tej stronie fotela nie szukala. To jest niepotrzebne wyrzucanie kasy. Za "specjalny" fotel do karmienia placisz wiecej. Poszukaj normalnego, ktory bedzie dla Ciebie wygodny i ktory bedzie pasowal do reszty pokoju. Napewno znajdziesz cos taniej. Ja dodam, ze moj fotel mial po bokach takie oparcia na glowe. Wiec moglam sobie drzemac jak maly jadl. Najlepsze jest to, ze jak go kupowalam to w ogole sie nad tym specjalnie nie zastanawialam a pozniej sie okazalo ze przez przypadek ten fotel jest idealny. Jeszcze jedna uwaga co do bujania. Jest opinia, cos w niej jest, ze jesli dzieci za bardzo sie bujaja to pozniej sie tego domagaja i nie beda chcialy isc spac bez tego. Ta uwage mozna zastosowac do malych hustawek, bujanych foteli, babc ktore caly czas dziecko nosza i bujaja. Troche sie z tym zgadzam. Tak samo jak ze slodyczami. Jesli dziecko nie wie ze istnieja to sie ich nie domaga. Ale jak juz pozna ich smak to nie chce odpuscic... Mam nadzieje, ze mnie tu zaraz nie zlinczuja "bujajace" matki i babcie hahahahah. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Pokoj dla dziecka 05.06.09, 21:09 mikul, ja nie szukalam specjalnie tego fotela - o jakiekolwiek zdjecie mi chodzilo po prostu - a ten ladnie wygladal to ciekawa teoria z tym bujaniem, ale sie zgadzam (choc sama o tym wczesniej nie pomyslalam) - mam dokladnie to samo zdanie o slodyczach i noszeniu na rekach - jak sie zacznie to potem nie ma konca (nie mowie o noszeniu od czasu do czasu, mowie o noszeniu nonstop, co niektore matki robia, czyniac sie niewolnicami wlasnych dzieci...) jakis fajny wygodny fotelik bylby fajny... tylko u mnie brak przestrzeni troche, ale moze cos wymysle Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Pokoj dla dziecka 05.06.09, 21:33 Cześć dziewczyny,dziś byłam u lekarza jestem w 19 tc i okazało się dziś że motylkiem który lata w moim brzuszku jest dziewczynka (będzie 2:0)Zmartwiłam się jednak ponieważ lekarz twierdzi że dzidziuś jest mniejszy niż powinien o 1 tydzień i ma mniejszą główkę..strasznie się denerwuję i nie wiem zbyt jakie badania mam wykonać żeby się czegoś więcej dowiedzieć na ten tematczy może być to spowodowane tym że przed ciążą i na jej samym początku paliłam papierosy Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Pokoj dla dziecka 06.06.09, 00:41 madziaraaa - nie martw sie tym skoro lekarz nie zlecil zadnych dodatkowych badan... Dziwi mnie to, ze w kazdym tygodniu u kazdej z nas dziecko rozwija sie i rosnie w ten sam sposob. Mysle, ze lekarze maja jakis wzor, srednia czy przecietna, do ktorej sie odnosza, ale to chyba niemozliwie zeby kazdy dzidek mial identyczne wymiary! Przeciez jak sie rodza te babelki - to kazdy w innym rozmiarze! Tak ? czy nie? Gratuluje dziewczynki!!! ja tez bym chciala... Dziewczyny, czy wymyslacie juz imiona? dla brzuszkow narazie;P? trudna sprawa choc ja juz glaszczac sie po troche za duzym jak na 15 tydzien bebenku czule przemawiam do Zoski Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka rozmiar dziecka.. 06.06.09, 15:50 mnie tez to strasznie dziwi, ze oni tak matematycznie podchodza do tych rozmiarow... mojej kolezance z kolei powiedziano, ze dziecko jest jakby o tydzien za duze. czy to nie moze wynikac z kwestii blednego obliczenia daty poczecia i przez to porodu? przeciez tydzien to strasznie malo w obliczu 40tygodni ciazy... madziaraaa, czy nie ma takiej opcji - ze zle wyliczono ci date poczecia? jesli by sie przeciez okazalo, ze np. owu ci sie wtedy przesunela o 4 dni, to czy to oznacza, ze dziecko bedzie tylko o 3 dni za male??? nie rozumiem tego... bo przeciez maluchy rodza sie jedne wazac 3.200 a inne 3.800... nie martw sie - jesli lekarz nic nie zalecil robic, to tylko spokoj ci pozostaje. i ja tak sobie mysle - jeszcze ma tyle czasu dzieciatko zeby urosnac do wlasciwych rozmiarow, nie? a poza tym to sobie kiedys myslalam, ze malutkie dziecko latwiej urodzic (to tak dla poprawienia nastroju mowie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: rozmiar dziecka.. 06.06.09, 18:55 Dziewczyny macie racjemoja córeeczka jak się urodziła miała 48cm i 2500kg więc może i taka ma fiziologia Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: rozmiar dziecka.. 08.06.09, 10:03 Mam pytanko czy widziałaś jakoś dokładnie na monitorze że to dziewczynka? bo ja tez byłam w piątek i okazało się że będzie synek Gin powiedziała że jest większy o tydzień i śliczny dzidziuś. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Pokoj dla dziecka 06.06.09, 19:26 Madziaraaa hmm nie jestem lekarzem ale wydaje mi się, że nie masz się czym martwic. Mój dzidziuś ciągle jest większy o 5-6 dni, na początku się tym zestresowałam, ale skoro lekarz nic nie mówi na ten temat i się tym nie martwi (a mam troskliwego lekarza) to ja tez nie.. Zresztą na początku mąż pytał lekarza jak to jest z tymi wymiarami dzieci a ich prawidłowym rozwojem. Powiedział że w I trymestrze ciąży wszystkie dzieciaczki rozwijają się podobnie, maja podobne wymiary, jednak z biegiem czasu cechy genetyczne biorą górę i tu już może być różnie jedno dziecko od drugiego może być dużo mniejsze/większe. Powiedział mi tez że termin porodu wg. wyliczeń USG będzie się wąchał i mam się tym nie przejmować bo to normalnie. I jeżeli dzidzia nie jest wg. USG młodsza o kilka tyg.(3-4) to nie ma się czym niepokoić, bo widocznie taka sobie po prostu jest.. Poza tym myślę że może być tak że lekarz niezbyt dokładnie dokonał pomiaru.Jeżeli dotychczas było dobrze to głowa do górynie stresuj się a dzidzia będzie też spokojna i będzie rosła zdrowo Ewentualnie nic nie stoi na przeszkodzie byś powiedziała swojemu lekarzowi że się tym zaniepokoiłaś i co on o tym myśli. Wprost zapytaj czy jest w stanie stwierdzić czy na tym etapie dzidziuś rozwija się prawidłowo? Będzie dobrze Na pewno!! Pozdrawiam Cie serdecznie i przesyłam dużo uśmiechu!! synthia82 ciesze się że mogłam ci pomóc Co do spodni ciążowych to fakt, są fantastyczne bardzo wygodnie, nic nie uciska.. Tyle że jak na razie mam jeszcze mały brzuszek i nie bardzo maja się na czym trzymać. he he ale już się ładnie zarysował Ciekawe kiedy wystrzeli konkretnie Póki co mały mi się coraz wyraźniej rozpycha w brzuchu Fajne uczucie. Co do wagi to dziś właśnie koleżanka, a mam 2 dzieci powiedziała mi że waga nie ma co się martwić, bo przy karmieniu szybko zleci..Dodatkowo dojdzie niedospanie. Także myślę że bezkarnie możemy sobie odpuścić patrzenie na wagę Ja tydz temu na wizycie jak byłam ważona to miałam 1,5 na plusie teraz jak to się przedstawia to nie wiem, pewnie coś tam jeszcze przybyło... Ale ogólnie zastanawiam się czy to nie za mało jak na ten czas? Pozdrawiam wszystkie mamuśki!! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Pokoj dla dziecka 08.06.09, 10:13 Madziaraaa, tez myslą, ze nie powinnas się martwić tym że dzidziuś jest mniejszy. Ja byłabym w podobnej sytuacji. Lekarz nie potrafi określić dokładnie kiedy doszło do zapłodnienie. Od długości cyklu odejmuje 14 dni i na tej podstawie tylko szacuje przypuszczalny termin owulacji. jednak każdy organizm jest inny i nie zawsze można go do tego schematu podstawić. Ja miałam cykle 32 dniowe, więc na podstawie ostatniej miesiączki wychodziłoby, że owulację miałam w 18 dniu. Tak tez lekarz wyliczył mi podczas wizyty termin kiedy doszło do zapłodnienia. Z tym, ze ja wiem kiedy do tego doszło, bo przed ciążą mierzyłam sobie temperaturę. Owulację miałam w 24 dniu cyklu, czyli 8 dni przed spodziewaną miesiączką, a nie 14. Czyli dzidzius był młodszy o 6 dni. Poinformowałąm o tym lekarza od razu. Gdyby nie wykresik sporządzony z temperatur, tez bym pewnie teraz słyszała, ze dzidzius jest mniejszy o prawie tydzień. Skoro wszystko pozostałe jest w porządku nie ma się czy przejmować. myszulka21, ja tez nie mogłam się doczekać kiedy mi wyskoczy brzuszek.Choć czasami jak sobie pomyślałam jaki bedzie w 9 miesiącu to byłam przerażona. A teraz wiem, ze instynkt macieżyński pracuje tak, bym go cały czas kochała, nawe jak będe miała go już dość Też słyszałam, ze karmienie piersią pomaga wrócic do poprzedniej wagi. Tak bym chciała karmić i tak planuję, choć wiem, ze zdarzają się kobiety które nie maja pokarmu i sa zdane na butelkę. Moja mama wykarmiła mnie i jeszcze jedno dziecko na oddziale, którego mama nie miała pokarmu. Więc mam nadziję, ze i ja dam radę. Jeśli chodzi o wage, to faktycznie nie ma reguły. Mam, koleżanke, która schudła 14 kg w I trymestrze, nie mogła nic jeść bo wszystko wymiotowała. Do porodu nadrobiła kilogramy podwójnie. Znam i takie, które ważyły 99 kg na mecie, a po porodzie wyglądają lepiej nić przed ciążą. Ale sa i takie, które do tej pory mimo ciąży, nic nie przytyły. Nie ma reguły. Jeśli chodzi o mnie to faktycznie dużo przytyłam, ale może to jest związane z tym, ze przed ciążą bardzo mało wazyłam. Te kilogramy co przybrałam, to bardziej jakby do prawidłowej wagi dopiero mnie doprowadziły. Oczywiście, ciężko sie przyzwyczaić do takiej figury, jak się wcześniej było szczupłym. Jeśli miałaś prawidłową wagę przed ciążą, to myśle, ze 1,5 kg to idealny przyrost wagi. Gdyby od moich kg odjąć te, które doprowadziły mnie do prawidłowej wagi, to pewnie tez gdzieś tyle by wychodziło na samą ciążę. Myślę, ze organiz sam wie, jak przygotowac się do ciąży. Ja jem dużo, ale staram się nie jeść tłusto. Jeśli chodzi o zachcianki to sobie można pozwolic raz na jakiś czas, byle nie non stop. Myslę, ze jesteśmy rozsądnymi mamami i będziemy potrafiły wyselekcjonować to co jest najlepsze dla naszych maluszków. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Pokoj dla dziecka 08.06.09, 10:26 Moj problem polega na tym ze wraz z zajsciem z ciaze kupilam sobie auto. Zmecznie bylo tak duze ze po pracy tylko lezalam a do pracy jechalam autem. Tym sposobem przytylam. Ale,ze to sie pokrylo z ciaza to mozna pomyslec ze to przez ciaze. Ja wiem swoje. Teraz mam wiecej energii zeby cos ze soba zrobic. Wczoraj bylam na rowerze W zeszlej ciazy brzuch pojawil mi sie w 6 miesiacu. Przytylam w sam raz. A po ciazy karmilam piersia i wszystko zeszlo. 3 miesiace po porodzie wygladalam reelacyjnie Polecam karmienie oprocz oczywistych wzgledow takze jako srodek wyszczuplajacy Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Wakacje z brzuchem 08.06.09, 09:57 Czesc! Czemu sie nikt nie odzywa? Co tam u Was slychac? Ja mialam fajny weekend. Teraz znowu w pracy Skoro juz pojawil sie watek wakacyjny to gdzie jedziecie na wakacje? I jakimi srodkami lokomocji? Ja jade za 3 tygodnie do Wloch na tydzien a pozniej do Polski na tydzien. Wszytko autem z 2 i pol latkiem! Mam nadzieje, ze to przezyjemy z mezem. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 10:36 Ja z mężem planowałam wakacje w tropikach. Natomiast w obecnej sytuacji- ciąża, mąż twierdzi, ze tropiki to nie jest najlepsze miejsce. Po twoim poście już pomyślałam, ze cudownie by było tam pojechać. W związku z tym, ze mielismy problemy ciążowe, wiem, ze mąż sie nie zgodzi, będzie się bał. I skończymy pewnie na paru dniach nad polskim morzem z ponurą pogodą. Ale i to mnie zadowoli. Myslę, ze samochód jest dobrym rozwiązaniem. My dużo jeździmy wzdłuż i wszerz Polski. Kiedy chcemy możemy się zatrzymać i rozprostowac kości. No a Włochy, mam nadzieję, ze kiedyś je jeszcze zobaczymy. Może tak jak i wy, z 2,5-latkiem u boku. mikul-online mam nadziję, ze nie znikniesz z forum w tym czasie, może masz internet bezprzewodowy? A jak nie, to oczywiście będziemy czekać na relacje po przyjeżdzie Ja już teraz życzę szerokiej drogi, jak najmniej postojów w trasie, udanej pogody i cudownego wypoczynku na miejscu. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Wakacje z brzuchem i takie tam:P 08.06.09, 11:34 Ja w ten weekend jadę nad nasze morze, mam nadzieję że dopisze pogoda I też się cieszę, chciałam bardzo jechać na teneryfę. Ale ogólnie pomyślałam sobie że będzie mi smutno ja zobaczę te wszystkie opalone ciała wiedzą że muszę siedzieć pod parasolem. Jestem zwolenniczka opalania, uwielbiam to! Ale teraz wiadomo dzidziuś jest ważniejszy. Ale mam plan by każdą wolną chwilę jakoś wykorzystać, pojeździć po Polsce. Cieszyć się ostatnimi miesiącami gdy jesteśmy tylko we dwójkę.. Później będzie w końcu nieco inaczej Jak się czujecie? Ja odczuwam bóle w dole brzucha, tak jakbym dużo brzuszków robiła i miała zakwasy. Nie wiem czy to tylko rozciągający się brzuszek czy mam się martwić? Ogólnie nadal mi się nic nie chce, najchętniej spałabym do południa a później chodziła w szlafroku cały dzień.Zastanawiam się kiedy mi to minie, bo moje mieszkanie już wola o pomstę do nieba Hmm co tam jeszcze u mnie? Coraz częściej i intensywniej czuję ruchy Nadal jest to takie bulgotanie, ale już wyraźniejszeAdaś się rozpycha Cieszę się tym naszym maleństwem z dnia na dzień mocniej Dziś mi się śnił, że już był taki chodzący ale malutki i przyszedł i się tak tulił i cieszył Mąż też szczęśliwy na myśl o swoim synku. Już mi zakomunikował że łóżeczko z małym będzie stało po jego stronie łózka i on mi będzie podawał dziecko do karmienia bo ja i tak wystarczająco długo mam go tylko dla siebie ( w sensie w brzuchu) Uśmiałam się Ciekawe jak długo będzie mu się to podobać Pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Wakacje z brzuchem i takie tam:P 08.06.09, 11:42 Jesteście pewni na 100% że to będzie chłopiec? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Wakacje z brzuchem i takie tam:P 08.06.09, 12:26 Tak Na USG bylo widać bardzo wyraźnie że to chlopiec, lekarz powiedzial że jest w 100% pewny. A poza tym jakos od poczatku czuję że będzie chlopiec, więc ogólnie jestem przekonana że bedzie synek zuzia a co ma być u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Wakacje z brzuchem i takie tam:P 08.06.09, 13:17 Witam serdecznie ja jak na razie a to juz początek 5 miesiąca bo mam termina pa 4 listopada schudłam 2 kg choć od początku nie wymiotowałam ani rau, jem wszystko na co mam ochotę nie odrzuca mnie od niczego ale martwię się że później może być bum i 5 kg w krótkim czasie. Kolejna wizyta u lekarza 23 czerwca i mam nadzieje że juz dowiem się czy to chłopiec czy dziewczynka zazdroszcze niektórym z was że juz wiecie. Jak na razie wakacji za garanicą w tym roku nie planuję może nasze polskie morze by troszkę za gorąco nie było...zobaczymy pozdrawiam wszystkie cieżarówki Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 13:04 A my jutro w nocy wyruszamy na lotnisko i lecimy na wakacje do Tunezji Beda szalenstwa w wodzie, zabawy w piasku i lenistwo pod palma Niestety jeszcze nie znam plci naszego dzidziusia, dowiemy sie dopiero 29 czerwca. Gdybym tylko byla w Polsce juz bym prula prywatnie na usg i nie wyszlabym stamtad, dopoki lekarz nie stwierdzilby plci. Mamy juz siusiorka w domu wiec czekamy na cipulke, ale jak bedzie chlopiec to bedziemy rownie szczesliwi. Wyraznych ruchow malenstwa jeszcze nie czuje, jestem w 17 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 13:52 Witam A my chyba nigdzie nie pojedziemy Kończymy wykańczać nasze pierwsze M i mam nadzieje, że na wakacje się wprowadzimy. Ja też nie czuję mocnych ruchów -dalej czekam z niecierpliwością. Dziś idę do lekarza, jestem w 17tc i 4 dni i mam nadzieje że poznam płeć dzidziusia! nie mogę się doczekać. Znajomi i rodzina mówią, że chłopak ja przeczuć nie mam więc zobaczymy. Mam nadzieje, że z dzieckiem wszystko dobrze bo brzuch mnie boli i robi się potwornie twardy, no nic zobaczę co powie lekarz. Życzę wszystkim udanego wypoczynku. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online plec dziecka 08.06.09, 14:29 A czy jest ktos kto nie bedzie sprawdzal plci? czy jestem jedyna? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 do myszulka 08.06.09, 14:29 No właśnie też chłopiec i niby było widać wyraźnie (mam zdjęcie) ale koleżanka tez tak mówiła i ma dziewczynkę więc nie wiem kiedy jest na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 14:49 mollza, ja tez mam wizyte na 23ciego. ostatnia mialam miesiac temu - okropnie sie jakos denerwuje, sama nie wiem czym, czy dzieckiem, czy podroza za te 10tygodni czy czyms innym. nie lubie byc w takim stanie lękowym, bo dzieciaki przeciez odczuwaja nasze emocje... finezze - tunezja blizej niz karaiby. dobry wybor - ominie was ta koszmarna podroz czy ja jestem jedyna, ktora nie chce znac płci? I mikul chyba tez? wczoraj bylismy na grillu u znajomych i byloby super gdybym tylko nie czula sie tak okropnie... brzydko! cera moja pozostawia wiele do zyczenia, naprawde. a wszyscy staraja sie byc mili i mowia 'jak ty pieknie wygladasz' co mnie jeszcze dodatkowo wpedza w kompleksy. slowo daje, myslalam, ze 2gi trymestr to piekna cera i lsniace wlosy... tylko paznokcie mi sie poprawily ruchow nadal nie czuje!!!! dzis 17tydz 1 dzien... a wlasnie - jak wy to liczycie - tzn. jak okreslacie w ktorym miesiacu jestescie? bo mowienie o tygodniach jest troche zbyt detaliczne, ja staram sie mowic w miesiacach (zwlaszcza do obcych ludzi), ale przy 40tygodniach ktore niby = 9 miesiacom ciezko to przeliczyc. czy 16 tyg to dla was 4 miesiace czy 3.5? bo liczac ze miesiac ma 4 tyg, to ta ciaza trwa 10 miesiecy nie wiem czy sie jasno wyrazam - chodzi mi o to, ze zwykle traktuje sie miesiac jako 4tyg. co jednak nie jest prawda, bo jest to prawie 4,5. no wiec czy 17tyg. to dla was poczatek piatego mies. czy jeszcze 4ty? ale namąciłam... Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 15:17 Oh, pamietam w pierwszej ciazy jak do mnie dotarlo ze w ciazy sie jest 10 miesiecy!hahahha Tak liczalam tygodniami i kiedys zdalam sobie sprawe ze to jest 10 miesiecy! Wczesniej sie nad tym nie zastanawialam. Teraz mowie tygodniami. 17 tydzien to bedzie poczatek 5 miesiaca. Gdzies w srodku; 6 lub 7 miesiac doliczam stracone tygodnie i dni. Wtdy sie to strasznie dluzy bo sie okazuje, ze jest sie w 6 czy 7 miesiacy przez 7 tygodni... Ale tak sobie to wytlumaczylam wczesniej. Jak juz wszystkie z chcacych wiedziec beda widzialy plec trzeba zrobic statystyke Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 15:41 A ja liczę, że: ciąża ma 40 tygodni, połowa ciąży to 20-ty tydzień a to daje 4 i pół miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 16:11 a ja liczę sobie tak. Ostatni dzień cyklu miałam 5 lutego, wiec 5 każdego miesiąca liczę sobie ze minął kolejny miesiąc ciąży. 5 czerwca wg tej mojej teorii zaczął się 5 miesiąc, a 9 m-c skończy się 5 listopada. Termin mam miec niby na 8 listopada wiec prawie się zgadza Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 termin rozwiązania 08.06.09, 16:38 Czy to oznacza, ze ostatnią miesiączkę miałaś 6 lutego? Jak tak, to tak jak ja. Tylko, ze zapłodnienie było po trzecim tygodniu cyklu, a nie drugim jak to zwykle bywa. Dlatego mój dzidziuś jest tydzień młodszy. Term 8 listopada, szczęśliwy dzień i dla mnie, ja mam pierwsza rocznicę ślubu wtedy. Może mój dzidziuś wcześniej będzie chciał zobaczyć świat i dostaniemy prezent z okazji rocznicy www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: termin rozwiązania 08.06.09, 16:53 synthia82 napisała: > Czy to oznacza, ze ostatnią miesiączkę miałaś 6 lutego? Jak tak, to > tak jak ja. Tylko, ze zapłodnienie było po trzecim tygodniu cyklu, a > nie drugim jak to zwykle bywa. Dlatego mój dzidziuś jest tydzień > młodszy. Term > 8 listopada, matko, jak oni to licza??? juz nic nie rozumiem - ja miesiaczke ostatnia mialam 11/02, a termin na ok. 20/11. Synthia, dobrze napisalas, ze termin na 8/11? czy moze 18 albo 28? bo juz glupieje Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: termin rozwiązania 08.06.09, 17:11 krooowka, ja mam termin na 19 listopada. A napisałam,że jak 8 listopada dzidziuś bedzie już to nam zrobi prezent na I rocznicę ślubu. Faktycznie, może nieskładnie to napisałam. Chyba za dużo myśli na raz mam. Ja miałam ostatnią miesiączkę 6 lutego, termin mam na 19 listopada. Wszystko się zgadza. Wynika to stąd, ze niektóre dziewczyny mają owulację w 14 dniu, a inne później. Ja miałam w 24 dniu po miesiączce. Stąd dzidziuś jest młodszy. Jeśli dziwczyna nie wie kiedy miała owulację, to lekarz tylko szacuje kiedy mogło dojść do zapłodnienie i na podstawie usg określa wiek dzidziusia. Ja przed ciążą mierzyłam temperaturę,do 23 dnia miałam bardzo niską temperature nie było możliwości owulacji w takich warunkach, a po 23 dniu skok do 37C. I tak zostało. Nie spadała. Od razu podejrzewałam, ze to ciąża. Pozatym, różnie też bywa z tymi cyklami. Sama zauważyłam u siebie, że owulacje miałam w różnych dniach cyklu. Jak teraz pozbiram te swoje wykresiki, to co miesiąc inny dzień owulacji wypadał, od 18 do 24. Nigdy nie wierzyłam w to mierzenie temperatury.Bo uważałam,że na temperaturę ma wpływ za dużo czynników: przeziębienie, podróż, zmiana pogody, późne spanie. Ale pilnowałam się, mierzyłąm temp. o tej samej porze, w tym samym miejscy, chodziłam spać o tej samej godzinie. Więc chyba wykres był ok. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: Wakacje z brzuchem 08.06.09, 15:33 Hello! Mollza, i krooowka ja tez mam nastepna wizyte 23,wprawdzie płec juz znam,ale przed kazda wizyta sie denerwuje. Z ta płcia tez jest tak jak piszecie niby mnie lekarz tez na 100% powiedzial ze to chlopak<bo widac siusiorka> ale rownie dobrze mogla sie tam gdzies zakrecic pepowina,tak mi mowia kolezanki,wiec na 100% to bedzie jak dzidzia sie urodzi ) hehe Wczoraj byłam na komuni siostrzenicy,takie meczace siedzenie przy stole ale okolica byla ladna kolo restauracji,rzeczka plynela duzo zieleni to poszlam z siostra i mezem na spacerek,poza tym bylo 5 dzieci to sie troche z nimi bawiłam,małe przygotowanie do roli mamy Co do wakacji,to dopiero w sierpniu maz ma urlop i gdzies sie chcemy wybrac,ale mysle ze gdzies w Polsce,no i mysle ze pojedziemy samochodem,zawsze mozna sie zatrzymac i rozprostowac nogi. Aha co do tego liczenia miesiecy,to ja mam taka książke "W oczekiwaniu na dziecko" i sugeruje sie tym co tam pisza,ze w przybliżeniu 14-17 tydzien to 4 miesiac, a 18-22 tydz. to 5 miesiac.w ogole jest tam duzo fajnych porad, cwiczen,diet,itp. Masz racje krooowka ze mowienie tygodni jest troche detaliczne bo jak ja mowie w ktorym jestem tyg.to zawsze sie pytaja a ktory to miesiac.Dla mnie 17 tydzien to koniec 4 miesiaca,dla mnie 17 tydzien zacznie sie pojutrze. Ogolnie czuje sie nawet dobrze,czasami jakis maly bol w dole brzucha czuje ale to chwilowe,rano lubie dlugo pospac a potem wieczorem ciezko mi zasnac,sutki bolą ale moze to po prostu piersi przygotowuja sie do swojej misji ) Pozdrawiam wszystkie cieżarowki,trzymajcie sie dziewczyny... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Tygodnie ciąży 08.06.09, 15:38 Ja dziś mam 16 tydzień i 4 dzień. Czyli leci 17 tydzień, pierwszy tydzień piątego miesiąca. Takie szczegółowe informacje mam tylko dla siebie. Natomiast jak ktoś pyta mnie się który to miesiąc, to odpowiadam, że piąty, co jest zgodne z prawdą. Dziwnie troszkę, bo nie mam jeszcze całego 5-tego miesiąca za sobą, a zaledwie 4 dni. Wydaje mi się, ze na początku łatwiej jest mówić w tygodniach, natomiast pod koniec ciąży, to łatwiej w miesiącach. Łatwo sie pogubić w tym wszystkim. Też miałam rozrywkowy weekend, wesele szwagra. Fajnie było, tylko wszyscy zamiast skupic się na parze młodej, skupiali sie na mnie i moim już widocznym brzuszku. Nie byłoby osoby co by do mnie nie podeszła i nie spytała o samopoczucie. Też mnie to zawstydzało. 2 tygodnie temu kupiłam sukienke, specjalnie szersza w piersiach. Jak mąż ją zasuwał przed weselem ledwo co zamka nie urwał. W bidrach dalej luźna, natomiast w biuście na styk. Potem jak wszyscy podchodzili do mnie z tymi koplementami miałam wrażenie , ze tylko mój wielki opięty biust widzą. A teraz sobie tak myslę, jak słodzą, to niech słodzą. Później już nie bedzie takiej okazji. A tak pozatym, jak przyszła mama naprawdę niekorzystnie wygląda, to jej sie nic nie mówi,ludzie milczą. Pozostaje, tylko uwierzyć, ze ten stan błogosławiony nam naprawdę uroku dodaje. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 wiek ciąży 08.06.09, 16:02 Ja dziś mam 16 tydzień i 4 dzień. Czyli leci 17 tydzień, pierwszy tydzień piątego miesiąca. Takie szczegółowe informacje mam tylko dla siebie. Natomiast jak ktoś pyta mnie się który to miesiąc, to odpowiadam, że piąty, co jest zgodne z prawdą. Dziwnie troszkę, bo nie mam jeszcze całego 5-tego miesiąca za sobą, a zaledwie 4 dni. Wydaje mi się, ze na początku łatwiej jest mówić w tygodniach, natomiast pod koniec ciąży, to łatwiej w miesiącach. Łatwo sie pogubić w tym wszystkim. Też miałam rozrywkowy weekend, wesele szwagra. Fajnie było, tylko wszyscy zamiast skupic się na parze młodej, skupiali sie na mnie i moim już widocznym brzuszku. Nie byłoby osoby co by do mnie nie podeszła i nie spytała o samopoczucie. Też mnie to zawstydzało. 2 tygodnie temu kupiłam sukienke, specjalnie szerszą w piersiach. Jak mąż ją zasuwał przed weselem ledwo co zamka nie urwał. W bidrach dalej luźna, natomiast w biuście na styk. Potem jak wszyscy podchodzili do mnie z tymi koplementami miałam wrażenie , ze tylko mój wielki opięty biust widzą. A teraz sobie tak myslę, jak słodzą, to niech słodzą. Później już nie bedzie takiej okazji. A tak pozatym, jak przyszła mama naprawdę niekorzystnie wygląda, to jej sie nic nie mówi,ludzie milczą. Pozostaje, tylko uwierzyć, ze ten stan błogosławiony nam naprawdę uroku dodaje. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: wiek ciąży 08.06.09, 16:14 synthia, widzisz, tez grill na ktorym ja bylam byl z okazji urodzin kolegi, a tez wiecznie pytania o moja ciaze, plany porodowe, czemu po mnie jeszcze nic nie widac (wcozraj dobielam sie w moje zwykle obcisle dzinsy - nawet na guzik!) itd - tez bylam zawstydzona jak licho! A kolega jeden bezpardonowo wypytywal mnie o piersi (jak nikt nie slyszal oczywiscie) - dobrze, ze jest gejem, wiec o takich sprawach rozmawiam z nim jak z kumpelką, ale smiac mi sie chcialo z niego. Byl zachwycony moim biustem - w ogole jest zachwycony kwestia ciazy i tego jak sie cialo zmienia i przez co przechodzę Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 weekend 08.06.09, 16:28 Na następny dzień po weselu były poprawiny. I znów się zaczęło. Co mnie zdziwiło: ludziom, którzy nie sa w ciąży, łatwiej przychodzi rozmawianie o tych sparwach. Co ja sie nie nasłuchałam. Koleżanka przy stole pełnym gości bez skrępowania opowiadała o usg dopochwowym. Opowiadanie, opowiadaniem, ale na podsumowanie pytała jak u mnie badanie przebiega. Od kolegi nasłuchałam się o dolegliwościach ciążowych jego żony i jej cesarce. Ale ta historia się przydała. Mąż siedział obok i słuchał. Hehe złagodniał, jak usłyszał, ze nie jest sam i inni tez musza przetrwać takie dolegliwości żony. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: wiek ciąży 08.06.09, 16:17 Pisałam, że łatwo się pogubić w tym liczeniu. No i teraz mam wrażenie, ze się sama pogubiłam. Po przeczytaniu waszych postów wynika, ze jeszcze jestem w czwartym miesiącu. A myślałam, ze od czterech dni już mi piąty miesiąc płynie. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: wiek ciąży 08.06.09, 16:34 synthia, bardzo latwo sie pogubic. dla mnie 16ty tydzien i ilekolwiek dni to jeszcze nijak nie jest 5ty miesiac - dopiero jak sie ten 17ty tydzien zacznie to mozesz liczyc, ze sie zaczal 5ty miesiac. ale ja sobie chyba ten 17ty tydzien (ktory zaczelam) zalicze jeszcze do 4tego miesiaca, bo potem tak jak mikul mowi - ten 6ty czy 7my miesiac ma az 7 tygodni mnie sie wydaje, ze najistotniejsze jest przeliczenie 12 tygodni jako 3 miesiecy (1szy trymestr - zeby go zaliczyc, przezyc i miec z glowy) - potem zeby to jakos rownomiernie rozlozyc bede to liczyc tak: 13-17 tydz = 4ty miesiac (5tygodni) 18-22 tydz = 5ty miesiac (5tygodni) 23-26 tydz = 6ty miesiac (4 tygodnie) 27-30 tydz = 7my miesiac (4 tygodnie) 31-34 tydz = 8my miesiac (4 tygodnie) 35-40 tydz = 9ty miesiac - tu juz w sumie niewazne ile tych tygodni jest - moze byc nawet te 5, wazne ze juz koniec bliski a tak w sumie to najlatwiej byloby liczyc miesiacami kalendarzowymi - ale z tego wynikaloby, ze do konca czerwca bede w 4tym miesiacu. a potem byloby fajnie: lipiec = 5ty sierpien = 6ty wrzesien = 7my pazdziernik = 8my listopad = 9ty (ktory bedzie mial wtedy tylko 3 tygodnie, bo moj termin na ok. 20tego jednym slowem - zwariowac mozna Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: wiek ciąży 08.06.09, 16:55 Mi mija 122 dni od ostatniej miesiączki. Ale w związku z tym , ze zapłodnienie było 6 dni póżniej niż zwykle to bywa, to liczę że mija mi właśnie 116 dni. Lekarz tez mi tak policzył. No właśnie, i tu się zaczynają schodki. Te 116 dni podzielilam na 7 i wyszło mi, ze właśnie jest 16 tydzień i 4 dzień. Według twojej tabelki, to dalej w 4-tym miesiącu jestem. Hehe, krooowka zwariowac można Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: wiek ciąży 08.06.09, 17:21 heh - bardzo to skomplikowane Ale jesli ostatnia miesiaczke mialas 6/02, ale liczymy, ze do zaplodnienia doszlo o 6dni pozniej niz zwykle, to mozemy moze liczyc jakbys ostatnia miesiaczke miala 6lutego+6dni= 12 lutego? ma to sens na Twoje oko? jesli ma sens, to by wychodzilo, ze Ty i ja idziemy prawie rowno - przy mojej ostatniej miesiaczce 11/02 wychodzi prawie na to samo Moj termin wg. kalendarza na edziecku to 18/11, ale lekarz powiedzial 22/11 - ja wiec licze posrodku = 20/11. Tobie wychodzi mniej wiecej podobnie, a nie 8/11 tak jak napisalas gdzies wyzej? chyba ze to byl tylko błąd, ktory sie wkradl w klawiature Jesli termin mialabys na 8/11 to teraz bylby to twoj 19ty tydzien! czy to mozliwe? policz sobie jeszcze jakos, zeby cie dzidziulek nie zaskoczyl przychodzac na swiat za wczesnie, albo zebys nie dostawala swira jak bedzie o wieeele za pozno (choc mysle, ze pod koniec to i tak juz wszystkie bedziemy dostawac swira ) ja w kazdym razie licze ze jeszcze przez tydzien jestem w 4tym miesiacu - co by sie za bardzo nie cieszyc Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: wiek ciąży 08.06.09, 17:35 Baaaardzo to skąplikowane Ale właśnie tak liczę jak zrozumiałaś, za termin ostaniej miesiączki przyjmuje 12 lutego. Lekarz zazwyczaj od długości cyklu odejmuje 14 dni, wtedy mu wychodzi dzień zapłodnienia. Ja miałam cykle 32 dniowe,owulację w 24 dniu. Więc jakby lekarz odjął mi 14 od cyklu 32dniowego, to by wyszło, ze miałam w 18 dniu. Stąd ta różnica 6 dni. Mimo wszystko, fajnie, ze idziemy prawie równo Aha, a co do tego 8 listopada.Tak jak wyżej napisałam,mam wtedy I rocznicę ślubu. Więc jak dzidziuś wyjdzie na świat wcześniej, to nam zrobi prezent rocznicowy. Dobrz piszesz o tym co bedzie pod koniec ciąży. Jak teraz sa takie emocje, to nie potrafię sobie wyobraźić co będzie poźniej. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: wiek ciąży 08.06.09, 17:42 aaa, juz rozumiem z tym 8mym no nic - najwazniejsze zebysmy dotrwaly do tego 36tego czy ktory to tam tydzien juz jest bezpieczny dla narodzin malucha... a to jeszcze tak dluuuugo!!!! ja bym juz chciala ten 20ty tydzien - zeby byc za poowa i miec troche z gorki - psychicznie oczywiscie, bo fizycznie to zdecydowanie bedzie raczej tak ciezko jak POD gorke Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: wiek ciąży 08.06.09, 17:57 No tak, pozostaje nam tylko delektować się stanem błogosławionym. I być pozytywnej myśli, że może ta nasza górka nie będzie bardzo stroma www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: wiek ciąży 08.06.09, 23:03 zuzia_31 jestem pewna na 100 procent widziałam 3 kreseczki na usg dokładnie takie same jak miała na usg połówkowym moja córeczka porównywałam sobie zdjęcia aalle jak dlamnie płeć to płeć chce żeby dzidzia była zdrowa i żeby urodziła się o czasie bez problemów. Jeżeli chodzi o moje plany na wakacje to zdecydowałam się na Goudap wypocznę,posiedzę z 2 tygodnie z rodzinką M.Jakoś wolę jeziora nasze mazurskie niż morze Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: wiek ciąży 09.06.09, 08:47 Matko, jakie trzy kreseczki nic nie wiem, o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: wiek ciąży 10.06.09, 03:47 Hej Mamusie! sorry, ze wracam do tematu o wiek ciazy, ale tez bylam w tym zupelnie zdezorientowana. Otoz wedlug mojej madrej ksiazki "What to expect when you're expecting" /jest swietna- polecam / to te tygodnie ukladaja sie tak: 1,2,3,4 - 1szy miesiac 5,6,7,8 - 2gi miesiac 9,10,11,12,13 - 3 miesiac 14,15,16,17 - 4 miesiac 18,19,20,21,22 - 5 miesiac 23,24,25,26,27 - 6 miesiac 28,29,30,31 - 7 miesiac 32,33,34,35 - 8 miesiac 36,37,38,39,40 - 9 miesiac uff,,, tyle nas czeka. A ksiazke polecam - co prawda nie ma kolorowych obrazkow jak wiekszosc na rynku, ale jest wyczerpujaca, szczegolowa i odpowiada na wiele pytan, ktore nas nurtuja. Wydaje mi sie, ze jest tlumaczona na polski, bo kolezanka ma jej druga czesc - pierwszy rok zycia dziecka po polsku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: wiek ciąży 10.06.09, 08:42 Czesc Dziewczyny! Ksiazka faktycznie jest rewelacyjna. Mam jej pierwsza czesc odnosnie ciazy, nastepna o pierwszym roku zyciam i kolejna o zyciu 2 i 3 latka. Jest napewno tlumaczona na polski bo polecalam kolezance. Ksiazka jest podzielona na miesiace ciazy. Jest w formie pytan i odpowiedzi. Juz teraz mozecie sie zaopatrzyc w ksiazke o pierwszym roku zycia. Ja popelnilam ten blad w pierwszej ciazy. Czytalam duzo o ciazy ale nic o dziecku! Ta ksiazka mnie uratowala. Moj maz za to bardziej sobie upodobal doktora Spocka (tez tlumaczony na polski) Spock jest uwazany za specjaliste od dzieci od lat. Moze nawet niektore z nas byly na nim wychowane. Z tymi dwiema ksiazkami przezylismy pierwsze lata zycia malego. Dodam, ze mieszkamy daleko od rodziny, nie mam w poblizu zbyt wiele matek z dzieckiem i jedynym zrodlem informacji byly wlasnie te ksiazki. Co do kremu mustela to uzywalam go poprzednio. Do brzucha i biustu. Jak juz mowilam nie mam rozstepow. Ale nie wiem ile z tego zawdzieczam tym kremom a ile genom mojej mamy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 09.06.09, 11:29 Zastanawiam się czy już smarujecie się czymś by zapobiec powstawaniu roztępów. Ja od poczatku smaruje brzuch oliwką. Ale zastanawiam się czy nie jest już najwyższa pora by zacząć używać jakiegoś kosmetyku na rostępy dla kobiet w ciąży. Z drugiej strony zastanawiam się, czy te kosmetyki są warte swojej ceny, czy nie są tylko chwytem marketingowym. Wiem, ze nasze brzuszki są jeszcze niewielkie. Moja mama ma rostępy po ciąży, więc mogę mieć podobne predyspozycje do ich pojawienia. Wiem, ze jak już się pojawią, to ich nie zlikwiduje. Macie może jakies pomysły by profilaktycznie im zapobiec? Może mamy, które już rodziły mają jakieś doświadczeniami, którymi się podzielą. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 09.06.09, 13:25 Czesc! Ja uzywalam w poprzedniej ciazy olejku z Clarins. Smierdzial strasznie bo jest na bazie naturalnych skladnikow i strasznie to na mnie dzialalo. Wart byl swojej ceny. Nie mialam ani jednego rozstepu! Byc moze to geny mojej mamy, ktora tez zadnych nie ma. Jesli mam byc szczera wole miec pewnosc ze zrobilam wszystko zeby zapobiec rozstepa niz jak pozniej sie mam martwic jak sie ich pozbyc. Teraz tez go juz uzywam. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 09.06.09, 14:30 ja uzywalam na poczatku oliwke, ale nie spasowala mi kompletnie. potem kupilam jakis drogie 'maslo na brzuch' specjalnie na roztsepy - z maslem kakaowym. wiecie co? porownalam sklad i poza maslem kakaowym, ktore ma chyba tylko natluszczac, wszystkie skladniki sa takie jak z zwyklym balsamie nawilzajacym z dodatkiem witaminy E, A, prowitamainy B5 i chyba aloesu czy innych takich jak lanolina itp. Mnie sie wydaje, ze nawilzanie jest najwazniejsze - a czy to sie nazywa ze na rozstepy czy nie to dla mnie tylko chwyty marketingowe. Ale moze sie myle - trzeba by bylo porownac sklad kilku preparatow. ja w kazdym razie mam rozstepy np. na biodrach jeszcze z okresu dojrzewania, wiec genetycznie jestem stracona pod tym wzgledem a wczoraj zauwazylam, ze mi naczynka krwionosne pekaja (tzn. chyba pekaja - sa po prostu nagle widoczne naczynka, ktorych wczesniej nie bylo...) na udach... to okropne jest, juz nie wiem czy nie gorsze niz rozstepy Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 09.06.09, 22:11 Zuzia_31 trzy kreseczki to wargi sromowe Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 09.06.09, 23:18 Ja smaruje sie kremem na rozstepy FISSAN, ale nie regularnie bo nie zawsze pamietam Pewnie mi wyjda, bo mam sklonnosci. Co prawda moja mama nie ma ani jednego rozstepu, moja siostra natomiast ma na piersiach, a ja to juz szczyt! Mam na wew. stronie nóg na wysokosci kolan, to z czasów dorastania, mam na posladkacha nie wiem skad bo zawsze bylam szczupla i wage utrzymywalam ta sama.. teraz juz mi wyszly 4 na piersiach (na kazdej po dwa) paskudnie wygladaja Ale fakt jest taki że biust bardzo mi urósl i chyba żadne smarowanie by nie pomoglo..Z B. zrobilo sie D! Szok, mam nadzieje ze juz mi nie urosną, bo juz teraz wszyscy sie na mnie patrza... Także do "kolekcji" brakuje mi rozstepów na brzuchu..ale łudzę sie że może nie wyjda BUUUUU Ps. ponoc dobry jest krem czy maslo...Mustella? Uzywala któraś z was? Jesteścei coś w stanie o nim powiedzieć. Jest drogi ale jesli dobry to chetnie "zainwestuje"... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 10.06.09, 12:41 Od poniedziałku zaczynam 20tc i nie mam żadnych rozstępów ciążowych chyba że z czasów dorastania to mam na pośladkach Smaruję piersi i brzuch oliwką w żelu.Bardziej żeby natłuścić swędzącą skórę.Moja mama też nie miała skłonności do rozstępów i mam nadzieję że tak zostanie do końca ciąży [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 10.06.09, 13:26 Ja stosuje codziennie oliwkę na rozstepy firmy panaten. A jak mam więcej czasu to oklepuję sie FISSANEM. W pierwszej ciaży stosowałam zwykłe balsamy i niestety rozstępy się pojawiły na biodrach i piersiach. myszulka 21 parę dni wcześniej pisałaś o bólach w dole brzucha, przeszły Ci już ??? Pytam się, bo od wczoraj mam bóle w dole brzucha po lewej stronie, tuż nad pachwiną (coś jakby skurcze)i nie wiem co z tym zrobić. W poniedziałek mam wizytę u gina to z nim pogadam, ale jak mi będą dokuczać przez cały weekend to chyba zwarjuje. Myszulka 21 nie chce Cie martwić , ale z mojego małego B, w pierwszej ciąży, zrobiło się G. Teraz gin polecił mi zakładać mocno dopasowany stanik, tak żeby panować nad tym przyrostem, ale nie uciskać piersi bo zatamuje się produkcję mleka. Pozdrowionka dla wszystkich i udanego wypoczynku, życzę na długi weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 10.06.09, 16:32 asica1978 ja ciagle mam te bóle, tz dzis juz wlasnie mniej czuje. Bóle te glownei odczuwalam podczas ruchu, albo np. jak musialam sie schylic zawiazac buty, albo zalozyc skarpetki. Podobnie podczas wstawania z lóżka, odczuwalam to jakby mnei ktos udezyl w tym momencie w brzuch..taki dziwny ale tępy ból. I myśle że to mięśnie bolaly skoro tylko podczas ruchu.Albo czulam jakbym miala zakwasy. Dziś już lepiej nawet posprzatalam troche w domu madziaraaa861 pocieszylas mnie, moze u mnie tez tylko na piersiach mialy sie pojawić.. oby kroowka Co do biustu do mam jednak nadzieje ze jego wzrost ju sie zatrzyma,bo dziwnie mi z takimi piersiami I pomyslec ze kiedys chcialam miec duze.. Co do brzuszka, to u mnie juz widac Też mam jakiś 19 tydz. Wygladam jakbym połknęła malego arbuza Ale tak ogolnie niby szczuplo wygladam tak mi wszyscy mowia i dziwia sie ze to juz zaczal sie 5 miesiac.. co do cery to u mnie nadal jest źle krooowka masz jakies sposoby na polepszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 10.06.09, 16:50 myszulka21 napisała: > Co do biustu do mam jednak nadzieje ze jego wzrost ju sie > zatrzyma,bo dziwnie mi z takimi piersiami I pomyslec ze kiedys > chcialam miec duze.. mnie sie chyba zatrzymal ten wzrost z miseczki C zrobila sie DD mam tylko 2 staniki w tym rozmiarze, taki do karmienia pewnie tez bedzie musial byc w tym - mam nadzieje, ze nie w wiekszym!!! w zasadzie od 2 mies. chyba nic mi nie uroslo > co do cery to u mnie nadal jest źle krooowka masz jakies sposoby > na polepszenie? hehe, to sposob, ktory podpatrzylam w jakims filmie - pasta do zebow! nakladam teraz zanim cos sie 'wylegnie' czyli jak tylko poczuje, ze cos moze mi wyskoczyc. nie wyglada to pieknie, ale na noc mozna sobie maznac i w ciagu ostatnich dni nic mi nowego nie wyskoczylo. no i piling robie co drugi dzien (mam obsesje na tym punkcie) - ze zwyklej soli kuchennej (wyczytalam to gdzies, jakas modelka tak robi i mnie sie tez spodobalo Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 11.06.09, 01:21 asica1978 Widze, po suwaczku, ze Twoja dzidzia tylko 3 dni starsza od mojej! Moze bedziemy razem rodzic! Znasz juz plec? Ja za tydzien ide na Usg, ale jeszcze nie polowkowe. Mialam w tamtym tygodniu brazowe plamienie i lekarz chce sprawdzic jak lozysko jest polozone, Mam nadzieje, ze wszystko dobrze. A moze powiedza mi juz czy to chlopiec czy dziewczynka Pozdrawiam! krooowka nie jestem pewna ale zdaje mi sie , ze jak sie ma wrazliwa cere albo wypryski to nie mozna uzywac "mechanicznych peelingow" na bazie ziarenek , zeby sie nie rozsiwewalo po calej buzi, tylko enzymatyczne. Upewnij sie, zeby nie pogarszac sprawy. Get your free online pregnancy calendar from WhatToExpect.com<br/><img src="www.my-calorie-counter.com/Ticker/TickerEngine.php? RulerImage=ruler_pinkfeet.gif&SliderImage=blue_bear.gif&DueDate=11/28 /2009"> Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 11.06.09, 01:37 A jesli chodzi o brzuszki to ja sie martwie , ze jest za duzy. wyskoczyl praktycznie odrazu / jeszcze kreski na tescie ciazowym nie zdazyly wyschnac;P/ i rosnie sobie jak na drozdzach. Jest co prawda miekki i ja wiem, ze to nie dzidzia go wypycha tylko tlusczyk, ale kazdy dodaje swoje komentarze i dziwi sie , ze to dopiero 4ty miesiac. Oczywiscie musze sie nasluchac opowiesci o tym jakie one byly szczuple i jeszcze w lipcu na plazy biegaly w stroju i nikt nie wiedzial. Wkurzam sie, ale co zrobic. Nikomu nie dogodzi. Jak nie za maly to za duzy. Ja tak dlugo czekalam na te ciaze,ze przynajumniej sie nia naciesze Pozdrawiam wszystkie grube i chude brzuszki! www.zapytajpolozna.pl/cache/fc36b66ebd3f26f32b68d6f58411b8fd- e888e46fe492363c6da225537c6869b1.png" border="0" alt="www.zapytajpolozna.pl/cache/fc36b66ebd3f26f32b68d6f58411b8fd- e888e46fe492363c6da225537c6869b1.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Rostępy, używacie już coś by im zapobiec? 11.06.09, 08:52 krooowka bingo! Pasta do zębów będzie miala takie same dzialanie wysuszajace miejscowo co specjalen maści.. dawno temu moj tata gdy wychodzilo mu zimno nakladal na noc na to miejsce paste do zebów. Dwie noce i juz bylo wysuszone i zdrowe.. Pewnie podobnie bedzie z wypryskami- nie omieszkam sprawdzić A co maseczki z soli to jak to robisz i w czym ma pomoc? ma-coszka komentarzami innych sie wcale nie przejmuj!! Akurta wierze ze te "inne" biegaly jeszcze po plaży i nic widac nie bylo. Chyba juz nie pamietaja. A kazdy lubi sie wybielac!! Nie przejmuj sie bo to tylko swiadczy o nich, ze nie maja za grosz taktu! A to że brzuszek jest to chyba dobrze, nie?Chociaz od poczatku mialas namacalny dowod o swoim maleństwie Ja tez ju mam brzuszek i sie nim ciesze A jeszcze bardziej z tego, że dochodzą z niego delikatne pukania Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 już widoczny brzuszek 11.06.09, 14:31 Jestem podobnego zdania. Moja mama nie miała widocznego brzucha do 6 misiąca. Ja dziś kończe 17 tydzień i już mam bardzo widoczny. Zaczęłam juz go podkreślać i mam zamiar cieszyć się nim każdego dnia. Na kopniaki jeszcze czekam www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Co do szpitala 10.06.09, 13:29 Dziewczyny dziś spisałam sobie listę niezbędnych rzeczy dla maluszka Kiedyś ją podawaliście na tym forum.Powiedzcie mi co trzeba zabrać do szpitala dla siebie: -czy potrzebna jest swoja koszulka do porodu czy szpital daje bo widziałam fajną na allegro i nie wiem czy kupić? -po porodzie jakich kosmetyków używać do podmywania? -kapcie i podomka raczej własne -Co jeszcze???? Dla maluszka -Ile i jakie ciuszki trzeba mieć dla maluszka w szpitalu? -Co na wyjście?? -Czy potrzebne są jakieś kosmetyki?Pudry oliwki Możecie moje pytanie potraktować ze śmiechem ale ja nie wiem(to moja pierwsza ciąża) Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Co do szpitala 10.06.09, 14:45 A ja nie uz yważam wcale kremów w pierwszej cąy przytyłam 18 kg i ani jednego rozstępa na brzuszku,jedynie wyszły mi na piersiachteraz też mam już 85 C i ciężko mi kupić ładny stanik ..no cóż.. coś za coś A jak wasze brzuszki??mocno już widoczne?Mój w ostatnich 2 tygodniach wyskoczył,a jestem teraz z 19 tc Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka szpital i brzuszek :) 10.06.09, 15:15 myszko, ja tu znalazlam taka liste: www.spes.pl/szablon_arkacms.php?id=87 sama sie jeszcze tym nie martwie za bardzo, choc myslalam o koszulce i pizamce itd... wczoraj stwierdzilam, ze jednak musze juz chyba przerzucic sie na ciazowe spodenki, bo moje dzinsy (chociaz jakos sie w nie dopinam) jednak tak sciskaja mi brzuch, ze musze sie potem rozpinac dla malucha to chyba niefajnie byc takim ugniecionym. brakuje mi niby tylko 2-3 cm zeby sie swobodnie w tych dzinsach czuc, ale to jednak chyba za duzo zeby sie meczyc. tak wiec - oficjalnie inauguruje dzis okres noszenia ciazowych ciuszkow (przynajmniej niektorych) moja cera sie nieco uspokoila. oby jak najdluzej... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka witam o poranku! 11.06.09, 14:43 dziewczyny, dzis chyba wreszcie poczulam mojego dzidka! nie jestem w 100% pewna, bo nie byly to 'motylki' ani 'banieczki' - raczej rozpychanie sie. najpierw pomyslalam, ze to pewnie w jelitach, ale przeciez w jelitach jak sie cos przesuwa to sie wlasnie przesuwa - a tu takie rozpychanie - dokladnie w tym samym miejscu przez kilka minut - jakby mu bylo ciasno M. powiedzial, ze to dokladnie jak ja kiedy w lozku on sie wsuwa na moja polowe - zawsze go odpycham bo lubie miec przestrzen ma-coszko, wiem co masz na mysli piszac o peelingach mechanicznych, ale ja sie nie moge powsztrzymac jak widze krosteczki i nierownosci na buzi... jak mi wyskakuja duze okropne prycholki, to wtedy nie robie, bo na pewno bym sobie pogorszyla, ale jak takie wstreciuchy zanikaja, to wtedy ten peeling z soli zeby tych suchych krosteczek mniej bylo (myszulko - po prostu uzywam jak zwykly peeling ze sklepu za nie wiem jaka cene - pomaga pozbyc sie martwych komorek naskorka i takich tam ochydzctw - ble wiecie co, od wczoraj boli mnie spojenie łonowe. myslalam najpierw, ze naciagnelam jakies miesnie czy sciegna na spacerze, bo wczoraj dostalam jakiegos kopa energetycznego i maszerowalam w tempie szalenczym. ale to nie miesnie tylko kosc ewidentnie. wiem, ze moja szwagierka miala tak samo w 5tym miesiacu i chyba nie da sie nic na to zrobic. czy mamy, ktore juz byly w ciazy moga sie wypowiedziec na ten temat? w sumie to dosc logiczne - wszystko sie chyba rozciaga i przesuwa w tym naszym ciele? zaraz bede cos szukac na ten temat, ale bede wdzieczna za jakiekolwiek doswiadczenia i opinie. ma-coszko, a komentarzami o brzusiu sie nie martw. najwazniejsze zebys robila to co uwazasz za sluszne i wszystko w ramach rozsadku. a jaki ma ksztalt? ciazowy czy grubiutki? objadasz sie slodyczami, czy po prostu dzidzia rosnie, jak myslisz? bo jesli slodyczami, to mozesz troszke przystopowac - nie ma co sie za bardzo tuczyc, bo potem moze byc ciezko zrzucic, ale jesli jesz w miare normalnie, a brzusio rosnie, to co masz niby zrobic? ludzie sa beznadziejnie nietaktowni - co ich w ogole obchodza nasze brzuchy? dla mnie byloby to okropnie klopotliwe jakby sie ktos obcy zaczal wymadrzac o moim brzuchu - co innego M. lub bliska rodzina, ale obcy? w nosie bym miala wszelkie komentarze - mysl tylko o sobie i dzidziulku. papa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: witam o poranku! 11.06.09, 22:55 co ja z tym komputerem mam! co napisze posta to klik i znika - zawsze bylam na bakier z technika, lepiej mi wychodza tradycyjne listy. Witam wszystkie Mamusie i ich slodkie Brzusie! Dziekuje Wam za slowa otuchy by dumnie wypinac brzuchy!! Krooowka - ciesze sie niezmiernie z Twojego rozpychania i pierwszych kroczkow dzidzi. Ja tez ich wyczekuje i jak tak sledze, ze coraz wiecej z Was je czuje, to wiem , ze zbliza sie pomalu moja kolej. Ciaza z konca listopada / 28, 29/ to troche za Wami jestem Ja dopiero 2 dni temu uslyszalam serduszko jak pukala, a raczej sapalo radosnie.fajnie tak bylo sobie posluchac. Wciaz nie dochodzi do mnie , ze tam w brzuchu rozgrywa sie taka ewolucja, ze tam siedzi sobie, zyje taki krasnoludek to nie do wiary jak ten swiat madrze skonstruowany. Nie mogac sie powstrzymac kupilam juz druga paczke kaftanikow. Zwariowalam troszke ale tak fajnie je rozlozyc i wyobrazic sobie ze niedlugo bedzie w tym kaftaniku taka rozowa, slodka paskudka Ja podobnie jak Ty krooowkamialam taki dziwny bol spojenia lonowego. Trwal niedlugo i byl taki... smieszny, jak usiadlam - przechodzil , jak wstalam znow byl. Moze to nie to samo, ale szybko przeszedl i juz nie wrocil. Teraz mam wiekszy problem bo cos w kolanie mi przeskoczylo znowu i po raz ktorystam z kolei kon kuleje. Chodze do tzw chiropractora, ktory ustawia mi kregoslup, ale jak narazie to chyba oproznia mi kieszenie, bo nic nie pomaga. Lece, bo tatus ugrilowal hamburgery, zjem z salata zeby bylo zdrowiej i tylko pol - obiecuje Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 ból, mięśni brzucha ? 12.06.09, 06:41 Od tygodnia czuję dziwny ból. W sumie nawet nie wiem jak go zdiagnozować. Boli mnie po bokach brzucha i ciągnie się aż do pachwin. Po przeczytaniu Waszych postów, zauważyłam, ze nie jestem sama. Zawsze myślałam, że będzie mnie bolało jak brzuch będzie rósł.Za dnia, kiedy brzuch sie powiększa, po jedzeniu, nic mnie nie boli. Natomiast rano ledwo co mogę podnieść się z łóżka. Ledwo co ruszam nogami,czuje się sztywna, jakbym dzień wcześniej z 1000 brzuszków zrobiła. Zastanawiam się czy Wasze pobolewania są podobne do tych. Czy jest tak w każdej ciąży w okolicach piątego miesiąca? Czy może to rezultat tego, że przed ciążą dużo ćwiczyłam, w tym mięśnie ukośne brzucha? Udanego i słonecznego dnia dla wszystkich przyszłych mam i ich brzuszków. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re:... 12.06.09, 13:19 Ja nie mam takich bóli jak opisujecie choć po zabawach z moim 2,5 letnim cheśniakiem czasami ma bóle w podbrzuszu. Brzuszeka mam już wyraźnie zaokrąglony a ostatnio już zaczełam nosić pierwsze ciążowe jeansy -wygodne- jak nie wiemDziś wybieram się na zakupy i mam nadzieję że zakupie jakieś ładne rybaczki bo jak w końcu zrobi się cieplej trzeba będzie w czymś do pracy chodzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re:... 12.06.09, 14:50 Ma-coszka ja płeć dziecka poznałam w 13 tyg na usg genetycznym (chłopiec na 80 %) Wszyscy mi jednak mówią, żeby nie wierzyć, bo tak wcześnie nie da się określić. Gin z kolei mówi, że pani doktor specjalizuje się w usg i jeszcze nigdy się nie pomyliła, i że skoro tak mówi to tak jest. No i masz babo placek , ale szczerze mówiąc to mi się wydaje, że też widziałam siusiaka (ale ja bardzo chcę chłopca więc może sobie to wmówiłam ), więc traktuję mojego malca jak chłopca, a utwierdzę się na usg połówkowym. Myślę, że jeśli masz fajnego gina to poznasz płeć na tej wizycie. Mam nadzieję, że uspokoi Cię również z tymi plamieniami i że, wszystko będzie OK. Ja mam termin na 25 XI więc jesteśmy blisko,z czego się bardzo cieszę,(więcej wspólnych tematów ) bo tu większość dziewczyn z początku miesiąca i już o ruchach opowiadają a u mnie jak na razie nic więc nie mam o czym pisać a potem porodzą i zostaniemy same z dylematami przedporodowymi. A gdzie rodzisz? Co do bóli, w okolicy pachwin , spojenia i takim po boku brzuchu ciągnącym się do pachwin (synthia82 chyba miałam ten sam ból) to na pewno nie ma się tego w każdej ciąży. Ja w pierwszej nie miałam, ale tak sobie myślę, że w pierwszej ciąży brzuch taki miałam dopiero gdzieś w 6 miesiącu, więc może to dlatego, że tak go wywaliło szybko. A może dlatego że w weekend miałam wesele i trochę poszalałam (gł. tańce ), bo od wczoraj nic mnie już nie boli. Sama już nie wiem co o nich myśleć. W literaturze pojawia się hasło bóle pachwin, ale na czym ten ból polega to nigdzie nie wyczytałam, może to są właśnie te bóle. Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re:... 12.06.09, 14:50 hej kobitki, moj maluch szaleje od rana. to znaczy puka do mnie, tak jakby chcial zwrocic na siebie uwage. strasznie mnie to rozczula synthia, ja mam tez przedziwne bole - dokladnie tak jak opisujesz - jakby miesnie, ale dla mnie to jakos nie ma sensu, bo brzuszkow nie robie. boli mnie nie tam gdzie macica, tylko duzo wyzej - dokladnie tak jak boli po zwyklych typowych brzuszkach... no, ale moze tak juz ma byc - wszystko sie przygotowuje i rozciaga? bo potem przeciez ten brzuch podskakuje do gory jak dziecko rosnie... o bolach spojenia lonowego zaczelam czytac i przerwalam po paru minutach, bo sie przerazilam jakie okropnosci ludzie przechodza. dlatego zaczynam te kwestie ignorowac - na pewno samo przejdzie. a jak nie to i tak mam wizyte u gina 23ciego. chyba mu w ogole naopowiadam, ze mam jakies okropne bole w srodku - zeby go zmusic do ogladniecia mnie od wewnatrz... no bo jak to tak samo USG tylko ciagle... co myslicie? bo ja sie boje jakiejs skroconej szyjki, albo rozwarcia albo nie wiem czego - czy przy takich sprawach sa w oglole jakies dolegliwosci? ja sie boje tylko ze wzgledu na ten lot, ktory mnie czeka w sierpniu - nie chcialabym urodzic dziecka w 26tym tygodniu na pokladzie samolotu. moze poczekam do nastepnej wizyty z tym symulowanie dolegliwosci - lepiej chyba zeby mnie obejrzano jak bede tuz przed wyjazdem... Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re:... 12.06.09, 15:43 bóle w okolicach pachwin lub po bokach brzuszka to tzw rozciąganie wiązadeł,znikają i pojawiają się i nie są ani trochę szkoldiwe,jeżeli przed ciążą któraś z was ćwiczyła brzuszki to te bóle mogą być bardziej wyrażne Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re:... 12.06.09, 16:00 Dobrze przeczytać odpowiedz, od kogoś, kto wie coś na ten temat. Juz się uspokoiłam. A tak to bym czekała jeszcze dwa tygodnie do wizyty. Cwiczyłam dużo brzyszków przed ciążą. Teraz jak tam coś w środku pracuje, to odczuwam jakbym zakwasy miała, mimo, że brzuszków już nie ćwiczę. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re:... 12.06.09, 15:52 Ja mam wizytę 26 czerwca. Więc jeszcze 2 tygodnie nim się czegoś więcej dowiem o tym dziwnym ciągnięciu mięśni. Wszystko w środku dostosowuje się do maluszka i faktycznie pewnie to jest powodem. Może dodatkowo nasiliłam te objawy tym, że się troszkę pozginałam kiedy zbierałam truskawki. Teraz sobie już odpuszczam wszelkie skłony. Wyjechałam z miasta, leżę, odopoczywam,a truskawki to tylko konsumuję. Krooowka, czy twoje usg 23 czerwca, to będzie już połówkowe? www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re:... 12.06.09, 16:43 synthia82 napisała: > Krooowka, czy twoje usg 23 czerwca, to będzie już połówkowe? synthia, sorry ze jak glupia spytam, ale czym sie rozni polowkowe od normalnego? czy jest jakies dokladniejsze? to bedzie moj 19ty tydzien, wiec prawie w polowie, ale ja w ogole nie wiem co ten kretyn lekarz wymysli. moze wcale nie bedzie mi chcial USG robic (jak ostatnio) i znow sie bede musiala prosic. moja kolezanka tutaj ok. 18tego tyg. poszla na USG genetyczne - czy to sie liczy jako polowkowe? czy polowkowe tyczy sie tylko czasu kiedy jest robione a nie typu USG? ja na to genetyczne chyba nie pojde... nie chce sie nasluchac od tych durnych lekarzy jakichs bzdur tutaj - co innego jakbym byla w PL choc jak juz wszystkie dobrze wiemy - pomylki i w PL sie zdarzaja ale tu mi sie wydaje, ze kazdy jakis niedouczony a juz to, ze olewaja pacjenta jest regula, wiec po co mi dodatkowy stres : ( sama nie wiem... a wy co byscie zrobily? Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re:... 12.06.09, 18:08 Krooowka - Ja bym poszła, usg połówkowe to takie usg, które lekarz wykonuje mniej więcej w połowie ciąży. Jest to szczegółowe badanie dziecka, ponieważ na tym etapie ciąży można już zbadać dziecko "od środka", min: serce, płuca, żołądek, pęcherz itd.Usg połówkowe wykonuję się między 18-22 tc. Będę miała córeczkę! ale się cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re:... 12.06.09, 18:46 xlimonka, GRATULACJE !!!!!! A wybrałaś juz imię? Mam internet bezprzewodowy i moje posty widzę z opóźnieniem się pojawiają. krooowka, tak jak wyżej w poście USG połówkowe wykonuje się między 18-22 tygodniem ciąży. Podczas tego badania lekarz dokładnie bada wszystkie organy i narzady płodu: czaszkę,twarz, mózg,kręgosłup, klatkę piersiową, serduszko,jamę brzuszną, pęcherz moczowy, nerki,kończyny, lożysko, sznur pępowinowy, płyn owodniowy. Wydaje mi się, że to normalne usg, tylko tak jak piszesz, dokładniejsze. W związku z tym iż większość organów na tym etapie jest już wykształcona można zobaczyc jak pracują. Sama się pogubiłam w tym, dlatego cię spytałam. Pewnie w obrębie tych badań jest usg genetyczne. Na podst. np. długości kończyn, budowy serca czy tez nerek może zaobserwować jeśli wystąpią jakieś nieprawidłowości. Ja mam wizytę 26 czerwca i kolejną 2 tygodnie po niej, w połowie lipca ( zamówiona wizyta podwójna). Zastanawiałam się , która z nich będzie połówkowa. A może lekarz nie zdąży zbadać i zmierzyć wszystkiego od razu i jest to jakoś sensownie podzielone. Połówkowe usg jest przeprowadzane u każdej kobiety chyba. Nie tak jak genetyczne w 12 tyg.zawsze u kobiet powyżej 35 roku życia, a u młodszych jak poproszą. Ja podobne jak ty scepytcznie jestem nastawiona do tych wszystkich badan. Po pierwszym usg genetycznym nie mam dobrych wspomnien, jak mi źle wyniki przepisali. Teraz pewnie też sobie poczytam na ten temat, żeby wiedzieć jak mam inerpretować wyniki, w razie jakby lekarz nie był doszkolony.Ręce opadają. Nie wiem czy mi nerwów starczy do tego wszystkiego.Pozostaje się nie przejmować i być dobrej myśli mimo wszystko. Pójść, pójdę. Dwa razy pod rząd nie moge mieć takiego pecha. Mam nadzieję, że obecna p.doktor bardziej się przyłoży, zwłaszcza, ze zna sytuację z błędnymi poprzednymi badaniami genetycznymi. krooowka, jesli nie jestes zadowolona z lekarza, a masz możliwość zasięgnięcia opinii u innego to spróbuj. Ja mam juz trzeciego. Pierwsza niemiłalekarka, przyjęła mnie jakbym jej krzywdę zrobiła, ze jej czas zajmuje. Drugi się pomylił.Zobaczymy czy przy tej pani doktor zostane. Póki co nie musze się prosić o nic, sama coś proponuje i bada. Ostatnio rozmawiałam z koleżanką (jest już po porodzie) mówiła że pięć razy zmieniała. Jej mąż jest burmistrzem, więc wydawałoby się, ze będzie miała łatwiej. Ale po tym co mi opowiadała, co przeszła, to widzę, ze nie ma reguły. A jak nie masz możliwości zmienić lekarza, to go ustaw. Niech wie, ze nie ma do czynienia z byle kim, tylko z inteligentną osobą, która nie da sobie w kasze dmuchać i wie jakie ma prawa i co jej przysługuje. Ja już inaczej rozmawiam z lekarzami. Nie pozwalam traktować się jak klientka w sklepie: następna, następna następna. Płacę więc wymagam. A tak wcześniej było. Pozdrawiam www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png" border="0" alt="www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re:... 12.06.09, 19:06 krooowka, jakie to życie zaskakujące. Jeszcze niedawno Ty mnie popierałaś , gdy zmieniłam lekarza, a teraz zastanwawiamy się nad Twoim Trzymam kciuki, by i jeden i drugi spisał sie i żeby wkońcu udowodnili, że zasługują na te tytuły co mają przed nazwiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re:... 12.06.09, 20:14 krooowka... w jakim mieście jesteś??jeżeli w londynie to są lekarze Polacy ,ponieważ moja znajoma właśnie tam prowadziła u jakiegoś Polaka tylko sęk w tym że nie pamiętam nazwiska a niemam z nnią zbyt kontaktu.To straszne że niema fachowej opieki ja pamiętam jak byłam u mojej mamy w lipcu w York okazało się że mam ubytek w zębie a dentysta zamiast wyleczyć zrobił mi zastrzyk.. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re:... 12.06.09, 22:15 Dzieki za wparcie, dziewczyny. Chyba macie racje - jeli mi ten kretyn (bo tak sie o nim bede wyrazac po tym jak mnie potraktowal ostatnio - znad komorki, zero kontaktu wzrokowego, ani jednego pytania o samopoczucie, wszystko z łaska, a o USG musialam blagac) zaproponuje skierowanie na USG genetyczne (robia je gdzie indziej) to pojde - lepiej chyba skonsultowac z kims innym. Moze dwoch kretynow mi sie nie trafi madziaraaa, ja niestety nie mieszkam (juz) w UK - jestem do sierpnia na Karaibach (wlasnie ze wzgledu na ciaze - musze zostawic tu meza, bo w tym kraju za nic na swiecie nie chce rodzic - mam tylko nadzieje, ze nie wystapia u mnie przed wyjazdem zadne komplikacje, ktore zmusilyby mnie do pozostania...) No i niestety jestem bardzo, bardzo rozczarowana sluzba zdrowia tutaj - ogolnie rzecz biorac, dziala tak jak wszystko inne, czyli do d... Najdziwniejsze jest jednak to, ze lekarz, do ktorego chodze jest podobno najlepszym na wyspie - i to nie byla opinia jednej osoby - to opinia ktora funkcjonuje ogolnie i jak widac napedza mu pacjentki. Boje sie, ze jak zmienie go zupelnie, moge trafic jeszcze gorzej - tak sie łudzę, ze to, ze jego karygodne podejscie do mnie jako czlowieka/pacjetnki, moze niekoniecznie swiadczy o tym ze jest beznadziejnym lekarzem... Mowie wam, po tym wszystkim, jak ktos na mnie nakrzyczy w czasie porodu, albo polozna bedzie wredna to okiem nie mrugne - tak sie do tego czasu uodpornie Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re:... 12.06.09, 22:42 mialo byc: dzieki za wsparcie. ale w obecnych okolicznosciach chyba i tak lepsze wparcie niz parcie Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re:... 13.06.09, 00:23 Kroowka a gdzie mieszkasz w PL jeśli mogę spytać?I czy wracasz po porodzie na karaiby?Kurcze to jest właśnie to.. jak nie ma porządnego specjalisty to można się ugryść w d.. za przeproszeniem ale wiesz też musisz wiedzieć że lekarza to dobieramy indywidualnie więc możliwe że powinnaś spróbować iść do innego,Ja pamiętam w pierwszej ciąży poszłam do jednego z najlepszych lekarzy w Szpitalu położniczym w Poznaniu-onieważ tu właśnie mieszkam i jak mnie badał myślałam że go kopnę -wszyscy mi go polecali moje koleżanki były zachwycone.Po wejściu do gabinetu wcale namnie nie spojrzał,aż głupio mi było się rozebrać po pobraniu cytologii kazał się ubrać i nie zrobił mi usg i stwierdził że to 9 tc i i tak w 12 będzie robił..masakra .Pare razyy u niego byłam jeszcze i przyznam bez bicia że fatalny był jak dlamnie-przereklamowany,zbyt dużo pacjentek i pewnie miał już dość.Teraz chodzę za to do lekarza którego sobie sama wybrałam i jest super .USG na każdej wizycie,badanie papierkiem lakmusowym czy stan bakteryjny jest ok,zrobił mi biocenoze,cytologie ,pierwszy raz w życiu miałam badane piersi.Każda wizytA trwa mniej więcej godzinę,przeprowadza pełny wywiad i jeszcze ja dostaje jakieś gadżety reklamowe (gazetki,próbki kremów,ulotki i zawsze można poczytać). Moim zdaniem powinnaś przejść się jeszcze do innych porównać Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re:... 13.06.09, 01:31 krooowka - w obecnych okolicznosciach, to gratuluje poczucia humoru! Ja rodze w US w Passaic. korzystam z pomocy finansowej szpitala wiec nie bardzo mam czego wymagac . Moj lekarz ostatnio tak sie spieszyl/ byl spozniony a w gabinecie 16 pacjentek z brzuchami siedzialo/, ze doslownie krzyknelam za nim za mialam plamienia, wiec wrocil sie , zeby kazac pielegniarce umowic mnie na USG do szpitala i pobiegl dalej. musze im jednak ufac, bo nie mam wyjscia, choc czuje sie niedoinformowana o badaniech ktore mi robia. Wiem, ze wyniki mam OK! i to mi musi wystarczyc. wyslali mnie ostatnio na badanie AFP QUAD SCREEN, wiec zapytalam tego co pobieral mi krew - co to za badanie. Odpowiedzial lamana angielszczyzna, ze to badanie na ciaze i jak dlugo jestem w ciazy. ACHA! usmiechnelam sie do niego i sprawdzilam w domu w internecie - chodzilo o syndrom Downa. Ale co sie dziwic, tutaj kazdy jest od swojej dzialki i na czyms innym sie nie zna. Ten smieszny pan - umial tylko wbijac igle Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ze mna dobrze bo gdyby cos - to nie dowiem sie o co chodzi. asica ja tez jeszcze ruchow nie czuje. A pamietasz, kiedy poczulas w pierwszej ciazy? krooowka jest chyba tydzien wczesniej i jej juz puka.Fajnie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re:... 13.06.09, 19:10 ma-coszka z tego co pamiętam to gdzieś ok 20 tyg i było to już takie wypychanie, więc nie sposób się było pomylić. A teraz odczuwam jakieś dziwne rzeczy, ale czy to ruchy to sama nie wiem, bo nie jest to ani pukanie ani wypychanie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re:... 15.06.09, 11:01 Hej dziewczyny! Dawno mnie tu nie było, bo byłam przez ten weekend nad morzem. Pogoda nie do opalania ale za to piękny storm był Mój mały już porządnie się kreci, ale niezbyt często. Odczuwam tak ok. 10 ruchów dziennie po 3-4 jednorazowo.. Zastanawiam się czy to nie mało. Wczoraj miał taki dzień że w ogóle go nie czułam, dopiero wieczorem dwa puk-puk. Nie wiem czy to normalne... W sobotę idę na kolejną wizytę, nie mogę się doczekaćOgólnie czuję się w miarę dobrze. Mam nadzieję że u was wszystko ok A ty krooowko mam nadzieję że znajdziesz odpowiedniego lekarza. Buziole!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Badanie polowkowe 15.06.09, 10:48 Czesc Dziewczyny! Dlugo sie nie odzywalam bo byl fajny weekend i robilam sobie przerwe od komputera. Ale teraz znowu jestem w pracy wiec bede pisac. Ja juz od tygodnia czuje ruchy. Termin mam na 27 listopada. Najlepiej je czuc po jedzeniu i wieczorem, jak juz sie relaksuje i mam spokoj. Sa jeszcze slabe ale sa!!! Nastepna wizyta za 2 tygodnie. Badanie polowkowe po wakacjach czyli na poczatku lipca. Do tej dziewczyny, ktora nie wie czy isc na badanie polowkowe (chyba Kroowka): IDZ! W porownaniu z poprzednim badaniem, na syndrom Downa to badanie nalezy zrobic. Roznica jest taka, ze mozesz cos zrobic z wynikami. Jesli wykryja u dziecka np. wade serca moga zrobic operacje jeszcze w zyciu prenatalnym. Ja zaczynam coraz gorzej spac. Cala noc mysle o tym, ze mam nie spac na plecach. Wiec jak sie obroce na plecy to sie budze i obracam na bok. I tak cala noc. Jestem tym zmeczona. Do tego jak moglam sie wyspac w sobote to juz o 5 wstalam i myslam o kupnie wozka!!!!! Jestem nienormalna. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Badanie polowkowe 15.06.09, 11:05 mikul-online ja mam tak samo ze spaniem, koszmar!! Nie mogę się wyspać bo jak leże prawidłowo to mi nie wygodnie Na plecach czasem trochę jeszcze leżę, czy leżenie na plecach zagraża dzidziusiowi czy tylko pogarsza nasz stan (opuchnięte kończyny)? A dziś rano obudziłam się leżąc na brzuchu!! O zgrozo!!! Przygniotłam własne dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Badanie polowkowe 15.06.09, 11:32 A jatak bym chciała pospać....W sobote w nocy tak mnie rozbolał ząb pojechałam do kliniki dentystycznej,oczywiście leczenie kanłowe igrożba wyrwania.Znieczulenie które podają dla kobiet w ciąży wcale nie zadziałało.Wróciłam o 8 rano zasnełam na godzine ponieważ musiałam przygotować urodzimy córki... Zastanaaaawiam się czy mogę wziąść coś silniejszego chociaż raz czy poczekaać.Przez ile dni może mnie tak boleć? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Badanie polowkowe 15.06.09, 12:03 madziaraaa861 Mozesz wziąć paracetamol. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Badanie polowkowe 15.06.09, 12:04 hej mamuski, znowu cale wieki przerwy, ale jakos mi tak szybko zycie zasuwa, ze nie zauwazylam jak pyknal 17ty tydzien poza tym jeszcze jakis czas temu trzymalam rowno glowe o 22:00, a teraz mnie juz nie ma ;P schodze z kurami! przy okazji dzieki za dluuga i wciagajaca lekture Waszych postow, ciezko sie odniesc do wszystkich, ale tak ogolnie ciesze sie z Waszych coraz wiekszych brzuszkow, gratuluje i zazdroszcze ruchow - u nas bylo kilka malych gilgotkow, ale zaniknely i mamusia dostala dola, ze cos nie halo... ;/ nie moge sie juz doczekac polowkowego, chce juz wiedziec, ze jest zdrowe i co ma miedzy nozkami ) madziara, zadzwon do swojego gina, leki przeciwbolowe sa niewskazane, ale w ekstremalnych przypadkach dopuszcza sie taka mozliwosc, moze trzeba z niej skorzystac? trzymam kciuki i pozdrawiam wszystki brzunie! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 sen 15.06.09, 12:10 Chodzisz z kurami a o której wstajesz? bo ja już dwa razy obudziłam się o 4 rano i nie chciało mi się spać a jeść i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: sen 15.06.09, 16:07 zuzia chodze z kurami, ale wstaje z... no nie wiem czy jest jakies zwierze, ktore nie moze sie zwlec z grzedy/poslania wczesnie rano, wiec moze zaokragle do stwierdzenia, ze wstac nie moge - krotko mowiac spioch pelna geba! niestety zycie jest zycie i 6:15 musze stac na rownych nogach, bo male do przedszkola, a duzi do pracki... ;/ buuu Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re:.... 15.06.09, 12:29 Ja dziewczyny chyba zaczynam panikować. wizytę u lekarza mam dopiero 23 czerwaca ale jakoś nie wiem dzidzia mi sie uspokoiła bo jak wczesniej czułam wciąż kopniaki tak teraz czasmi naprawde jakies pijedyńcze kpnięcia i martwić sie zaczynam. Jak wasze odczucia pytam dziewczyny które mają termin tak jak ja na pierwszy tydz listopada. I jak wsze brzuszki bo mój jakoś mały się wydaje.... Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re:.... 15.06.09, 13:15 mollza ja tez tak mam ze nagle przestal kopac i tez schizuje W sobote ide na wizyte zobaczymy co powie doktor. Moze jakas mamuska ma doswiadczenie w tej kwestii i nas pcieszy Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re:.... 15.06.09, 14:33 Mollza ja też mam termin na początek listopada-2.Ruchy czuję ale nie cały czas(zdarza się że nie czuje nic przez cały dzień).Czasami zdarza się że dzidzia jest BARDZO ruchliwa(wczoraj jak miksowałam twaróg to tak kopała że wyszłam na taras i maż dokończył a dzidzia przestała kopać)widocznie mikser jest za głośny Czy jest to możliwe???A brzuszek już mocno widać.Na plusie mam 4.5 kg Myszulka21 będzie wszystko dobrze bobasek ma jeszcze dużo miejsca i nie czuć wszystkich jego ruchów.Zobaczysz w sobote na Usg jak się rusza Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re:.... 15.06.09, 15:27 mikul i muszulka - usmialam sie do łez z waszych opisow o spaniu!!! ja staram sie zasypiac na lewym boku, ale czasem sie przerzucam na plecy i na prawy. wydaje mi sie, ze to dziecko za male jeszcze zeby cos przygniotlo (tzn. ta zyle nieszczesna, ktora podobno moze przygniesc). mikul - masz racje z tym genetycznym. choc nie wiem czy tu by mi zoperowali malucha w brzuchu, ale jakby cos nie tak to przynajmniej bede wiedziala ze do UK albo do PL musze zmykac. wyobrazacie sobie, ze tej mojej kolezance, ktorej robili genetyczne ok. 20tyg. powiedzieli, ze sprawdzaja tez Downa? przeciez to jakas bzdura! to sie robi do 14tego, prawda? no i widzicie w jakim ja kraju mieszkam porypanym madziaraaa - ja bym sie bala brac cos na zab bez konsultacji. raz tylko wzielam paracetamol jak mi głowe urywalo, bo to dozwolone. probowalas? aha - w PL mieszkam w Krakowie (tzn. mieszkalam zanim wyjechalam do UK - no i teraz bede mieszkac od wrzesnia ale nie wiem do kiedy, bo chyba wroce tu jak maluch bedzie mial jakies 5 miesiecy - jesli bedzie wszystko ok oczywiscie) juz sie nie moge doczekac Polski - kilka moich znajomych rodzilo w ostatnich latach, wiec bede wypytywac o doswiadczenia. czy ktos tu jeszcze z Krakowa jest? w ogole - skad jestescie? moze zrobimy statystyke? ma-coszka i asica - ja mojego malucha poczulam w zeszlym tygodniu pierwszy raz, czyli w 17tym tygodniu. prawie tylko na lezaco go czulam, albo na półsiedzaco-półleżąco. raz tylko mi puknal jak stalam, dlatego sie zdziwilam, ze u myszki sie ruszal jak miksowala ale moze faktycznie slyszalo to twoje dziecie halas? podobno dzwieki dochodza do malucha raczej niskie niz wysokie (co to za mikser? i podobno od ok. 20tyg. zgadzaloby sie myszko, czy nie bardzo? myszulko - moj tez sie tak rusza 3-4 razy - zawsze chce zeby M. polozyl reke na brzuchu i sam poczul, ale maluch wtedy znika, figlarz maly mollza i myszulka - co do zanikajacych ruchow, to ktos tez tak mial - chyba na forum listopadowym - dziecko sie ruszalo przez ilestam tygodni, a potem przez 2 czy 3 dni przestalo i mama sie zdenerwowala, poleciala na USG i wszystko okazalo sie OK. wiec sie nie martwcie. moze maluchy sie tam gdzies chowaja w glab czasem? moj dzis tez raczej ospaly, raz tylko sie porzuszyl. moze glodny? a ja jeszcze sniadania nie jadlam... Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya swedzace piersiatka!!! ratunku! 15.06.09, 16:35 wiem, ze temat juz byl, wiemm, natomiast prawda jest taka, ze mi nic nie pomaga! i smarowanie i niesmarowanie i po prostu chce juz oszalec! skora w porzadku, ani na brzuchu ani na pierwsiach nie dokucza, natomiast guziczki - koszmar szczegolnie gdy siedze na waznym spotkaniu i szans na dyskretne uporanie sie z tematem ni ma... nie widze zadnych zmian chorobowych, wiec nie wiem czy sie martwic, czy tylko wkurzac jak swedza poradzicie cus? dzieki! Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: swedzace piersiatka!!! ratunku! 15.06.09, 18:40 ja mam swietny sposob - podrapalam sie. pomoglo! sorry, sonnya, zartuje oczywiscie, nie mam pojecia co z tym zrobic jak sie nie mozna podrapac. moze upusc dlugopis, schyl sie pod biurko i podrap tak zeby nikt nie widzial? gorzej jak swedza caly czas... moze ktos inny pomoze? w kazdym razie nie smaruj sie oliwkami, bo one zostawiaja ten nalocik na skorze - mnie to zawsze okropnie swedzi gdziekolwiek bym sie nie naoliwkowala (wiec sie nie oliwkuje juz wcale) papa Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re:.... 15.06.09, 19:02 Krooowka zaczynam 20 tc dzidzia dziś bardzo aktywna.Na badaniach krwi położna powiedziała że będę czuła coraz częściej maluszka.A także że maluszek może słyszeć wysokie dzwięki np.prace miksera(dodam że to najzwyklejszy mikserCzy wy też macie wieczorkiem mocno nabrzmiały brzuszek??? Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re:.... 15.06.09, 19:27 Cześć, ja też niestety codziennie mam bolący nabrzmiały (twardy) brzuszek, mówiłam lekarzowi kazał odpoczywać i się nie denerwować. W pracy ledwo daję radę - po pracy nie mam siły i muszę odpocząć ufff. Też już czuję ruchy - super uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re:.... 15.06.09, 19:52 myszka89-to-ja a może wibracje mu się podobały (albo nie podobały).. Ja jak w ten weekend byłam nad morzem to chcąc pojechać do pensjonatu musieliśmy jechać chwile droga kamienista tzn. kocie łby i mój bąbel za każdym razem kopal mimo ze nie trzęsło mną tylko odczuwałam wibracje.Ciekawe..podejrzewam, że podczas miksowania dziecko może właśnie odczuwać wibracje...Mi zawsze trzęsie cala ręką Co do ruchów jeszcze to mój po południu zrobił się nad wyraz żywyChyba przemeblowanie robił mi w brzuchu A pomyśleć że do południa wam tu narzekałam. krooowka ciesze się że cie niechcący rozbawiłam Odpowiedz Link Zgłoś
asia_rem Re:.... 15.06.09, 20:41 Witam serdecznie mam na imię Asia już 32 lata moja pierwsza ciąża termin mam na 28 listopada. Mam nadzieje, że przyjmiecie mnie do swojego grona pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka pieluszki i wyprawka :) 15.06.09, 21:58 dziewczyny, w wolnym czasie i znudow zredagowalam liste wyprawkową. mam tu wkleic czy za wczesnie? podsumowalam tam wszystkie rzeczy, o ktorych wspominaly doswiadczone mamy - dajcie znac - tu albo na gazetowego maila. zastanawialyscie sie nad pieluszkami? ciekawa jestem czy ktos poza mna rozwaza materialowe pieluszki? bo ja jestem przerazona ogromem smieci w ogole, a tym powstajacym z pieluszek w tej chwili jestem przerazona w szczegole. poczytalam tu troche i przerazilam sie jeszcze bardziej: www.ekobaby.pl asia_rem - witamy Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka pieluszki PS. :) 15.06.09, 22:01 tylko mnie nie posadzajcie o jakies akwizytorstwo - link dostalam od kolezanki, a pieluszki bede pewnie kupowac na ebay albo allegro albo gdzie najtaniej Odpowiedz Link Zgłoś
edysiaa_78 Re: pieluszki i wyprawka :) 15.06.09, 22:24 Hello kroowka, a pieluszki materielowe to masz na mysli tetrowe? czy jeszcze jakies inne? Z tego co slysze i czytam od innych mam, to kilka tetrowych zawsze sie kupuje, ale chyba ogolnie to bardziej preferowane sa te jednorazowki. Ja tez powoli mysle o wyprawdze mam juz upatrzony wozek i lozeczko... A dzis poczułam pierwsze ruchy mojego malenstwa, to bylo takie jak pisalyscie musniecie motyla czy cos takiego,fajnie ze juz prawie wszystkie czuejmy te ruchy i wiemy ze cos tam sie dzieje,a gdzy niektore znas martwia sie ze nie rusza sie to tak jak pisalyscie na usg wszystko widac,jesli nie czujemy ruchow to na usg na monitorku super widac jak dzidzia sie rusza,i wtedy to nas uspokaja. Dobrej nocki mamuski... ps.asia_rem witamy Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: pieluszki i wyprawka :) 16.06.09, 09:13 Czesc Dziewczyny! Kroowka co do pomyslu z tetrowymi pieluchami to nie jest on trafiony. Ja w pierwszej ciazy tez myslalam, ze bede przebiegla i zamiast jednorazowych kupie tetrowe. Pozniej jak maly byl na swiecie i widzialam jak to dziala to sie smialam sama z siebie. Dziecko nowo narodzone sika non stop. Moj do tego sie przesikiwal. Dziwnym trafem tak ze byl mokry na plecach z jednego boku. Za nic nie potrafilismy z mezem zrozumiec jak on to robi! Rozumiem brzuch, nogi ale bok plecow????? Do tej pory nie wiemy jak to sie dzialo. W kazdym razie za kazdym razem jak sie posikal, trzeba bylo go przebrac, zmienic przescieradlo, obrucic/wysuszyc materac i zmienic rozek, koc na nowy. Wiec jesli jestes na to gotowa po kilka razy na dzien to wybor tetrowych pieluch jest trafiony Co do wyprawki to tez juz sobie powoli o tym mysle. Po powrocie z wakacji bede myslec o kupnie wozka jak bedzie w promocji. Ubranka bede przegladac pozniej. Wczoraj sie okazalo w zlobku, ze nie potrzebujemy drugiego fotelika samochodowego wiec to nam zaoszczedzi troche kasy. We wrzesniu zabieramy sie za pokoj. Jakie macie plany co do pokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: pieluszki i wyprawka :) 16.06.09, 09:27 mikul w pelni sie z Toba zgadzam, ja tez w pierwszej ciazy zapragnelam byc ekomama szybciutko sie z tego wyleczylam, jak okazalo sie, ze to cale hektolitry schodza i mokre jest wszystko dookola my tez mielismy obsiusiane boczki, plecki - mysle, ze chlopaki tak maja oczywiscie tetra wysmienicie sie spelnia do inszych celow, wiec warto miec jakies 20 sztuk, ale z bolem stwierdzam, ze pampersy obdarzylam gleboka przyjaznia, przy megaabsorbujacym noworodku oszczedzily mi kupe czasu... mamuski, ktore jednak zdecyduja sie zaprzec i nie poddac, juz w tej chwili goraco podziwiam i dopinguje! Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya przemieszczajacy sie brzunio? 16.06.09, 09:15 kroowka, dzieki za "nasmarowanie" oliwka, slizgam sie cala, ale faktycznie swedzenie chwilowo (?) ustapilo natomiast wczoraj wieczorem niezle sie stripowalam, bo podnioslam mlodego z wanny (sie zapomnialo mamci) i poczulam straszne ciagniecie w brzuszku, dokladnie z prawej strony! zaleglam na lozku, zeby odsapnac i ku mojemu przerazeniu odkrylam, ze cala "zawartosc" brzunia przesunela sie na prawo! brrr przedziwne uczucie! pobujalam sie troche i wszystko wrocilo do normy, ale przyznam szczerze, ze dostalam errora, ze cos mi sie zerwalo ;/ chuchalam na siebie w pierwszy trymestrze, a w drugim totalnie rozluznilam obyczaje, a tu oops, caly czas trzeba chuchac i dmuchac a juz z pewnoscia nie dzwigac 4 latkow pozdrowienia dla wierzgajacych babelkow i dla tych, co to tylko na usg machaja konczynkami Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: 16.06.09, 11:29 Witajcie dziewczyny Dziś nastał wreszcie ten radosny dzień. Obudziłam się i poczułam moją dzidzię. Wreszcie konkretne ruchy i 100% pewność Co do tetrówek to widzę, że nie tylko ja miałam takie zapędy.Zgadzam sie z mikulem i sonnya , że trzeba mieć dużo zaparcie i wierzcie mi dziewczyny nie tylko chłopcy tak sikają. Moja córa też moczyła całe plecy. Ponieważ moją córkę urodziłam w cipłym kraju, to często leżała sobie na golasa i wtedy mogła sikać bez opamiętania, ale jak tylko wróciłam do Polski pampersy stały się nieodzowne. Ale żeby choć trochę być w zgodzie z przyrodą to obiecałam sobie, że postaram się moją córę jak najszybciej nauczyć siadania na nocnik i udało się. Jak tylko zaczęła chodzić, na dzień po domu, nie zakładałam jej pampersa, fakt że wszędzie było mokro ale po miesiącu córcia pokochałka nocnik (oczywiście wypadki się jeszcze zdarzały). O matko, ale się rozpisałam, a przecież gdzie to jeszcze do sikania naszych pociech. Ale tak jakoś wzięło mnie na wspominki. Pozdrawiam wszystkie mamuśki i dajcie trochę poodpoczywać malcą, a nie cały czas wymagacie od nich aktywności . Napewno wszystko jest OK. asia_rem witamy Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: 16.06.09, 12:00 witam umnie jest już 18 tydzien zacza sie dzis wczoraj wieczorem jak siedziałam poczułam cos dziwnego w brzuchu jak wibracje w telefonie ale tylko raz ale telefonu nie miałam przy sobie czy to mozliwe ze to było pierwsze ruchy dodam ze jestem puszysta Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: 16.06.09, 12:30 "wibracje w telefonie", fajny opis tak moze to byc dzidzia, ja podobnie czulam teraz to juz moj bryka na calego (od wczoraj). Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: 16.06.09, 14:13 he, ale mnie zgasilyscie z tym moim ekologicznym entuzjazmem. Ale ludzie jakos uzywaja (moja szwagierka, czy ta kolezanka, od ktorej dostalam ten link) - musze sie poradzic jak one to robia, ze nie narzekaja na przesikiwanie... I tak uzywalabym pampersow na spacer czy podroz, ale w domu - sprobujemy chyba tetrowych czy innych (nie wiem, tyle ich jest - z konopii chyba tez) - zeby choc troche srodowisku pomoc sonnya - z ta oliwka, to ja mialam na mysli zebys sie nie uzywala, a tu - posmarowalas sie i ci pomoglo! no prosze jak to na kazdego wszsytko inaczej dziala wiecie co, moje dziecie wcale mi motylkowych ani wibracyjnych doznan nie dostarcza - zawsze jest to tylko wypychanie przemile uczucie. zwlaszcza, ze M. znow wyfrunal na kilka dni - przynajmniej nie czuje sie taka samotna milego dnia mamuski! Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Listopad 2009 16.06.09, 15:00 Czesc dziewczyny! Dawno mnie tu nie bylo i fajnie bylo poczytac tyle nowych postow. O pieluchach tetrowych to nawet nie mysle, zastanawiamy sie z mezem czy czasem juz nie kupowac pampersow, czy tam innych bo tego duzo idzie na poczatek, zreszta potem tez. Tylko gdzie to trzymac? Kurcze niedawno narzekalam na mdlosci a teraz nawet nie potrafie przypomniec sobie jak sie wtedy czulam. Ale dobrze, ze juz to minelo. Teraz mam duzo energi w ciagu dnia a wieczorem padam. Co do ruchow to tez jakby moje malenstwo sie uspokoilo, czasem sie tak napina, ze brzuch twardy jak kamien. Kupilam sobie farbe do wlosow ale wciaz sie wacham czy farbowac czy nie? Zaraz wychodze po syna do szkoly ale najpierw odpoczne i poleze sobie! Pozdrawiam i milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Badanie polowkowe 16.06.09, 19:31 Cześć. Ja na połówkowe idę w tym tygodniu. Faktycznie można wykryć wcześnie jakieś problemy i zapobiec. A pomijając aspekt zdrowia choć najważniejszy, to miło zobaczyć to maleństwo które się tylko czuje. A co do tego wstawania to myślałam że tylko ja tak mam Jakis syndrom wicia gniazda mi się włączył, szperam po forach szukam porad wybieram pościel... Pozdrawiam (z motylkiem pod sercem) Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Listopad 2009 16.06.09, 19:26 Cześć Moje maleństwo według planów pojawi się 9 listopada. Jestem w trakcie czytania całego wątku, a rozpisałyście się srogo Jakoś podnosi na duchu że tyle nas jest na ten listopad. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 16.06.09, 20:24 No już kiedyś chciałam napisać to samoale jak dlamnie to miło że nas tak dużo i każda może podzielić się swoimi doświadczeniami Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 17.06.09, 10:40 czesc! Ja tez sie ciesze ze jestescie dziewczyny. Wam powiedziec najwieksza bzdure zwiazana z ciazy i wiecie o co mi chodzi. Maz to sie na mnie patrzy jak na nienormalna jak wstaje o 5 i wybieram kolory wozka! Ja juz mam wybrany kolor pokoju, wzory, meble. Po wakacjach jak zaczne to sie bedzie dzialo. Wczoraj sie dowiedzialam, ze w tym super rozwinietym kraju, w ktorym mi przyszlo mieszkac jest mozliwosc bycia na sali porodowej z innymi matkami!!!! Jak to uslyszalam to bylam w szoku. A dziewczyny tutaj powiedzialy ze to jest normalne????!!!!!!!!! A ja, ze "tak" w AFRYCE!!!!! Do tego doszlo, ze nie wiadomo czy dostane znieczulenie jak o nie poprosze. A po porodzie wyrzucaja cie do domu w ciagu kilku godzin. Do samego szpitala jestes przyjeta jak juz masz dosc pokazne rozwarcie. Czyli ja juz sie widze z 8 centymetrowym rozwarciem jadaca autostrada ze skurczami. Bedzie koniec listopada wiec musze sie w cos ubrac. dziecko prawie miedzy nogami a ja jade do szpitala zeby w towarzystwie innych kobiet i ich partnerow urodzic dziecko!!! To jest SKANDAL! Dodam, dla tych co nie wiedza gdzie mieszkam ze to Holandia. Nie dziwi mnie, ze wiekszosc bab woli rodzic w domu. Mojego pierworodnego rodzilam w Belgii i to byl porod jak w spa. Mila obsluga, znieczulenie kiedy tylko chcialalm, rozowy pokoj, maz przy mnie, wlasna lazienka w pokoju porodowym. Po porodzie mozliwosc bycia w szpitalu przez 4 doby. Wlasna lazienka, telewizor, maz spal ze mna i malym. Pokoj byl olbrzymi z fotelami dla gosci i osobnym boksem (malym pokoikiem) dla dziecka. Teraz jak sobie o tym pomysle to mi zal ze stamtad wyjechalam. Mysle, ze moze w okolicach terminu powinnam sie udac na "zakupy" do Brukseli i tam przeczekac jak porod sie zacznie i urodzic w tym samym szpitalu Sory, ze wam tak marudze ale musialam wylac z siebie ta frustracje. Troche mi lepiej. Jedyny plus tego wszystkiego to to, ze do porodu jeszcze daleko i mam czas sie oswoic z tutejszymi warunkami. papapa Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 17.06.09, 11:14 mikul-online w sumie to masz dobry pomysł ,ja chyba zrobiłabym tak własnie ..pojechać na 2,3 tyg i poczekaća może w twoim obecnym mieście są prywatne kliniki albo coś w tym rodzaju,popytaj Dziewczyny czy boli was nadal głowa?ja miałam z dwa tygodnie przerwy i znowu dodatkowo tak fatalnie się czuję,zakręcona jestem strasznie ,chodze jak pijana,ciągle ziewam Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 17.06.09, 13:22 No widzisz mikul-jak byś wcześniej nie rodziła w spa to teraz nie miałabyś takich wymagań , a tak to się w głowie poprzewracało. Oczywiście żartuję, wiem co czujesz ja swoją pierworodną rodziłam w Hiszpani, warunki identyczne jak te w Belgii, a teraz wita mnie Polska i choć wiem, że są szpitale z dobrymi warunkami to niestety mi chyba nie będzie dane w takim urodzić. Nawiasem mówiąc, kiedyś w wolnej chwili weszłam na forum poród i niestety większość kobiet uznaje warunki typu sala dla wielu kobiet, brak znieczulenia itp. za normalne. A !!! i jestem w szoku, że Holandia też coś takiego proponuje. Co do bólu głowy to już mnie nie nawiedza,no może sporadycznie. Notomiast moją szwagierkę nie opuszcza. Szwagierka jest 2 tyg. za mną z terminem. Pozdrawiam was dziewczyny i też się cieszę, że tu jesteście. PS. Nie wiem, może to złudzenie, ale chyba większość z was jest na emigracji. Czy to oznacza, że będąc daleko jest sie bardziej aktywnym (na forach) niż we własnym kraju??? url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] [/url] Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 17.06.09, 14:14 mikul, a moze to jest tak, ze co szpital to obyczaj? w naszym pieknym kraju masz miejsca cieszace sie wieksza sympatia i zaufaniem, a sa takie, przed ktorymi przestrzegaja wyboldowanymi literkami... moze wykorzystaj ten czas, ktorego jeszcze calkiem sporo, zeby sie porozgaladac za bardziej ludzka instytucja? trzymam kciuki, choc wiem, ze z natury jestesmy dzielne i przezyjemy wszystko! tylko moze nie trzeba az tak? co do bolu glowy i otepialosci - dzis podrecznikowo leb mi peka, mam swiatlowstret ("dobrze", ze dzis malo slonca) i zasypiam nie tyle, ze na stojaco, co z otwartymi slepami ;/ bleee oby do konca pracy! a brzunio "milczy", dziwnie, pewnie ma dzis podobny nastroj do mamusi yhhh pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 17.06.09, 14:45 asica, moja szwagierka (druga, nie ta od pieluch) tez jest 2 tygodnie za mna!!! co do tych pieluch to bede dzis do pieluchowej slac maila i czekac na odpowiedz - na tej stronie co podalam pokazuja takie rozne metody skladania tych pieluch, ze niby ma sie nie przelewac... na pewno sporobuje - zwlaszcza, ze mieszkanko male i pampersow nie bede miala gdzie skladowac - to, poza ekologia i oszczedzaniem pieniedzy, jest definitywnym plusem pieluszek materialowych anita - ja pofarbowalam odrosty pare tygodni temu (juz nie moglam na siebie patrzec!) - moja farba byla bez amoniaku. poza tym nalozylam ja w pokoju przy otwartych drzwiach balkonowych zeby sie nie udusic oparami (jak to zwykle bywa w malych lazienkach). masz zamiar robic w domu czy u fryzjera? bo u fryzjera zawsze smierdzi... mowia, ze od 12tego tyg. juz mozna farbowac, ale decyzje musisz podjac sama mikul - kurcze, tak sie oburzasz na te sale z wieloma babami rodzacymi, a na mnie to w ogole nie dziala. nie wiem czy juz o tym tu pisalam (chyba tak), ale ja chce rodzic bez nikogo z rodziny przy mnie w tej ostatniej fazie (maja czekac na korytarzu ) wiec darcie sie innej baby bedzie mnie pewnie mobilizowac do szybszego parcia i bedzie mi razniej ze ktos obok mnie cierpi podobnie moje bole glowy ustapily na razie, odpukac... wczoraj jak moj maluch zaczal sie ruszac to stwierdzilam, ze nie dam za wygrana i wlepilam galy w brzuch - postanowilam ze zobacze , a nie tylko poczuje jak sie rozpycha. no i zobaczylam!!!! raz tylko mi sie udalo, ale brzuszek sie uniosl. moja mama mowi, ze jakies nadpobudliwe to dziecko bedzie skoro sie tak strasznie wierci wiecie co, weszlam na forum Listopadowki wczoraj i tam chyba 3 dziewczynki zamiescily zdjecia brzuszkow - 2 takie, ze mnie jeszcze hohoho jak daleko do takiego wygladu! mysle, ze ja ciagle moglabym ludzi oszukiwac i udawac, ze w ciazy nie jestem. a wy? wygladacie juz typowo ciazowo? acha - a co do emigracji - to chyab cos w tym jest, ze jak sie siedzi za granica, ale jest mozliwosc pogadania z rodakami to sie wiecej siedzi i szpera w necie po polskich stronkach... red-truskawka sie ostatnio nie odzywa, zauwazylyscie? mam nadzieje, ze wszystko u niej ok. finezze chyba nadal na wakacjach... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 17.06.09, 16:43 Też zastanawiam się nad pomalowaniem włosów-bo te odrosty doprowadzają mnie do szału Krooowka kupowałaś farbę bez amoniaku z jakiej firmy? Dziewczyny co poradzicie mi na zgagę??????Dopada mnie wieczorkiem jak siedzę jest ok ale jak się położę to masakra Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 17.06.09, 18:13 red-truskawa chyba wyjechała na jakiś urlop coś mi się kojarzy. Ale fakt jakoś dziwnie jak ktoś był aktywny a nagle znika. Co do farbowania włosów to ogólnie nigdzie nie jest napisane ze nie wolno, gdyby tak było to na opakowaniach farb było by napisane ze nie wskazane. Ale wiadomo na początku lepiej unikać każdej chemii. Ja dopiero w II trymestrze zafarbowałam włosy, mimo ze mam dopiero 21 lat to mam już sporo siwych włosów, taka genetyka I też dla spokojnego sumienia wybrałam szampon koloryzujący ten na 20 kilka myć, bo jest łagodniejszy. Co do dzidzi to tak jak ty krooowka mam obawy że mały nadpobudliwy Jak narzekałam że się nie rusza tak teraz dosłownie mam wrażenie że mam jakąś kozę w brzuchu, tak skacze i kopie Ale to mile Co do mojego brzucha to wydaje mi się że już jest duży, choć ludzi nie zauważa jeszcze że jestem w ciąży. Może to moje skrzywienie sprzed ciąży by być szczupła daje o sobie znać..nie wiem sama. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 17.06.09, 20:48 hej dziewczyny, kroowka jeszcze raz dzieki za rade z oliwka, choc - jak sie okazalo - wszystko pokrecilam (czy wspominalam juz, ze mi mozg na urlop wyjechal?) generalnie nie oliwkuje, a mocno nasmarowuje tlustym balsamem i jakas tam ulga jest co do farbowania wlosow, w poprzedniej ciazy dopuscilam sie rekordowego odrostu, po czym dok powiedzial, ze dzisiejsze farby sa lagodniejsze dla srodowiska i nie ma jakichs przeciwskazan dla tego zabiegu, jesli ma to polepszyc nastroj mamy poza tym moj fryc stosuje na mnie metode "na folie", w ktorej farba nie styka sie bezposrednio ze skora, a przynajmniej nie przez dlugi czas - wiec loooz co do ruchow, teraz to akurat bardzo niecierpliwie czekam, bo jakies tam pojedyncze to sie chyba nie licza , ale w poprzedniej maly tak mnie skopal, ze momentami mialam wrazenie, ze mam w brzuchu tabun swirkow wyszedl jeden, ale JAKI! spokoj byl tylko rano, ale od jakiejs 11 do poznych godzin nocnych dokazywal porzadnie, co sie pozniej - w zyciu pozabrzuszkowym - przelozylo na temperamencik yhhh mamuski "odczuwajace" - czy zauwazylyscie, zeby Wasze babelki szalaly bardziej po czyms slodkim?? ja tak mialam poprzednio, moze teraz zapodaje sobie za malo czekoladek? brzunio rosnie pieknie, szczerze sie nim ciesze, bo poprzednim razem na taki gabaryt musialam czekac do 6tego miesiaca! tylko co to bedzie dalej? ) moze faktycznie sa pomyslem kroowki - powklejamy nasze brzucholki? pozdrowka i milego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Listopad 2009 18.06.09, 01:52 asica - gratuluje poczucia pierwszych ruchow, nadal aktywna dzidzia? U mnie wciaz nic, czekam niecierpliwie. Dzis polozylam rece na brzucholku i poczulam pod palcami bicie serca- wstymalam oddech z wrazenia - ale to chyba tetnica moja i puls poczulam raczej niz serduszko mojego spioszka. Jesli chodzi o emigracje - to pewnie tak sie dzieje, ze brakuje nam mam, siostr, ciotek , przyjeciolek i sasiadek do omowienia naszych ciaz. Moj M nie bardzo wie o co chodzi, a kolezanki z pracy nie chce tak strasznie zanudzic moim stanem- choc i tak sa cierpliwe anita - ja z podsiwialymi wlosami meczylam sie pierwszy trymestr, a jak tylko sie skonczyl, skoczylam do fryzjera na pasemka, oszczedzono mnie farba bez amoniaku, choc i tak zastanawialam sie jak mozna wybielic wlos nie uzywajac amoniii. Ale ja sie nie znam. W kazdym razie moja znajoma fryzjerka urodzila wlasnie niedawno i do konca ciazy pracowala w zakladzie wachajac smrody, nie miala wyjscia. Nam te 3 godzinki w zakladzie nie zaszkodza mam nadzieje. madziaraaa - ja z ta glowa tez mam problemy, ale mnie cmi tak dzien caly. A u Ciebie wyglada mi to na migrene: swiatlowstret na przyklad. Przy migrenowych bolach dochodzi czasem do wymiotow lub po prostu mdli.Poradz sie lekarza, bo ciezko funkcjonowac w takim stanie. Moja kolezanka brala w ciazy leki na migrene. krooowka - ja tez czasem zagladam na Listopadowki i te dwa duze brzuszki to takie jak moj. Wszyscy dziwia sie , ze to dopiero czwarty miesiac i mam juz dosc wysluchiwania: " O! To duzy jest". Ano duzy Juz zaczelam sie "odchudzac", wiem ze to strasznie brzmi ale to moje okreslenie na zdrowe odzywianie. Nie jem slodyczy i wogole sie nie obzeram i waga troche stanela. Mysle, ze to miesnie nie trzymaja i tak mnie wybulilo, bo brzuch jest miekki i da sie go troche wciagnac. Poza tym nie moge sie nim nacieszyc i uwierzyc , ze wreszcie - to nie z przejedzenia A pomysl z wklejaniem brzuszkow jest fajny!!! ...ale jak sie to robi? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 18.06.09, 10:06 Cześć ciężarówki. Moja dzidzia aktywna, ale umiarkowanie. Któraś z was pisała, że po słodyczach dzidzia nabiera pałera, myślę, że jet to bardzo prawdopodobne. Niestety, ja podobnie jak Krooowka się odchudzam tzn zrezygnowałam ze słodyczy, ale nie myślcie sobie, że z mojej strony to jakieś wielkie wyrzeczenie, poprostu nie mam wcale ochoty na słodkie, a przed ciążą to był ze mnie łasuch, że hoo hoo . Mój brzuch jest duży (tak wszyscy mówią i wydaje mi się że mają rację), niestety nie namierzyłam tych listopadówek o których piszecie więc się nie mogę do nich odnieść. A ze zdjęciami - fajny pomysł, jeśli oczywiście jakoś łatwo to się wkleja, bo ja to zdolności komputerowych nie mam . Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 19.06.09, 11:07 witam, jesteście niesamowite ja ciągle jakoś nie mam czasu i siły żeby się dopisać. U mnie dzidzia wierci się najchętniej w nocy... mam nadzieję, że po urodzeniu jej tak nie zostanie. Przy poprzednim dziecku też byłam eko i stosowałam przez kilka pierwszych m-cy tetrę, tylko na spacer pampersy. Mimo, że dziewczynka, to też ciągle wszystko było osikane i wszystkie ubranka, pościel kilkanaście razy na dobę do zmiany być może z tego też względu tak często się budziła w nocy... a poza tym kilka razy dziennie była k u p a i wtedy trzeba było ten towar najpierw zaprać ręcznie, a dopiero potem do pralki. Poza tym też już zaczynam panikować gdzie powinnam rodzić, bo nie chcę tam gdzie przedtem ;/ pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś