synthia82 Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 09:27 Co z tą lewatywą. Zastanawiam się czy poprosić o nią po przyjęciu na oddział, szpital ją oferuje jeśli tylko się chce, tak samo jak golenie. Jaka jest wasza opinia? Może dowiem się się czegos od mam, które już rodziły, jest ona potrzebna, czy niekoniecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 09:43 Czesc! Ja mialam przy poprzednim porodzie lewatywe. Dali mi po prostu czopek w ...Wytrzymalam moze z 1,5 minuty a pozniej poszlam do ubikacji. Wiem ze zalecane bylo 3 minuty ale nie wiem jak to mozna wytrzymac. Ogolnie dalo mi to komfort i przynajmniej nie musialam myslec w trakcie parcia czy nie zrobie kupy mojej ginekolog na glowe. Teraz rodze w innym kraju i nie wiem czy tutaj to stosuja. Ale napewno bede nalegac zeby mi dali. To nic nie boli, trwa krotko i czlowiewk sie lepiej czuje wiec czemu nie? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 10:38 Uwazam podobnie. Wbrew temu, co mogloby sie wydawac, to wcale nie jest jakies nieprzyjemne. Ja mialam lewatywe z rureczka w ..., z cieplym plynem, potem kibelek i juz. Potem masz komfort, ze nic bardziej nieprzyjemnego sie nie wydarzy a i czytalam tez kilka opinii, ze ten zabieg moze przyspieszyc porod. Ja rowniez bede rodzic w kraju, gdzie tego nie robia ale jak tylko bede miala mozliwosc to poprosze o czopek. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 11:58 Jakby nie robili w waszych szpitalach, to chyba w aptece też można sobie kupić i zrobić w domu, przed wyjazdem do szpitala. Ja też jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 12:16 Podobnie jak finezze miałam taką z ciepłym płynem. Jedyne co mnie zaskoczyło to szybkość z jaką płyn zadziałał. Jestem za lewatywą, ona dała mi poczucie konforty. Przy tym porodzie również będę ją chciała mieć Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 14:34 Synthia - nie wiem gdzie chcesz rodzić ale z tego co słyszalam to na Polniej nie robią już lewatywy ani nie golą, więc lepiej to załatwić we własnym zakresie. A propos Polnej spędziłam tam wczoraj pół dnia, przedwczoraj wieczorem dostałam jakiegoś mega bółu u oklicach żeber z jednej strony nie mogłam spać, leżeć, chodzić nic myslałam że umrę, no więc pojechałąm na Polną i czekałam 4 godz. za nim mnie zbadał lekarz dyżurny. Okazało sie że to jakiś nerwoból, spowodowany nadwyrężeniem przy kaszlu jaki mnie męczył od 2 tyg, więc nić groźniego tylko cholernie bolesnego, dziś już odrobinkę lepiej. No ale w każdym razie msakra na tej Polnej porodówka zamnkieta, laski jakieś rodziły prawie na izbie przyjęc, słyszałam tylko jak pielegniarki wydzwaniały do inny szpitali i słyszalam: "Raszei zamknięta, Lutycka zamknieta" - koszmar jakiś, ale... co jakiś czas wchodziłą jakś dziewczyna z torba i brzuchem, pielegniarki gdzieś dzwoniły po chwili, schodził po nią najparwdopodobniej jej lekarz - domniemam że opłacony i zabierał na porodówkę. Nieźle co? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 15:00 co z ta Polną nie tak...nie jestem z tamtych stron i w ogole nie znam szpitala ale co i rusz napotykam się na przeróznych forach internetowych gdzie dziewczyny piszą bardzo zle opinie o tym szpitalu..na kilku forach internetowych..cos tam rzczywiscie musi byc nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 15:20 Największy szpital z najlepszym sprzętem. Chyba dlatego dziewczyny nawet z odległych miejscowości przyjeżdżają by w nim rodzić. Dobry sprzet dla wcześniaków i opieka nad nimi. A jeśli chodzi o opiekę nad ciężarną i życzliwość, to całkiem odwrotnie. Ale chyba już tak jest, że matki wolą poświęcić swój komfort by tylko maluszki maiły jak najlepsza opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 15:16 ho ho ho.... i ródz tu po ludzku! Z tego co mi było wiadomo to kobietę muszą przyjąć, a odesłać mogą tylko wtedy jak zagwarantuja miejsce w innym szpitalu. Ale widać na polskie realia to sie całkowicie inaczej przekłada. W takim razie co jak nigdzie nie ma miejsca. Muszą mieć przecież jakieś wyjście awaryjne. Mam nadzieję, że nie kłada na korytarzu. Teraz nasuwa sie pytanie ile nas będzie w listopadzie? Ja do końca nie byłam przekonana do Polnej, ale mąż mnie namówił. Dla mnie informacje jakie zebrałam o szpitalach poznańskich niczym sie nie różniły, każdy jest tak samo krytykowany jak i chwalony. Co do lewatywy, to wyczytałam u nich na stronie internetowej, że robią na życzenie pacjentki. By sobie choć stronę uaktualnili! Hmm... chyba czas się tam wybrać i sprostować co nieco. ell-e78, dzięki za info Musimy być na bieżąco.Miałam w ten weekend wybrać się do koleżanki która ma znajomą położną, chciała by mi powiedziałą jak jest naprawdę. Ale jej mąż zachorował, stwierdziliśmy z mężem,że nie jedziemy,nie chce czegoś złapać jak on jeszcze zaraża. Jak coś się dowiem to napiszę. Ty także pisz jakbyś miała jakieś świeże wiadomości. myszulka21 - może się dołączysz Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 ..... 25.09.09, 15:32 Tak na marginesie, teraz pod koniec września to owoce nocy sylwestrowej na świat przychodzą, prawda Może nas będzie mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: 25.09.09, 17:01 co do Polnej to opini tyle co ludzi, słyszałam ze musza przyjąć(w kazdym szpitalu) jesli rozwarcie jest na conajmniej 4 cm. ide w poniedzialek na kontrolna wizyte ,(mój doktorek przyjmuje na polnej) wiec jak sie czegos dowiem to odrazu napisze pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: 25.09.09, 18:56 asioczek82, fajnie, że sie przyłączyłaś każda informacja jest cenna musimy być dobrej myśli Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 po wizycie 25.09.09, 19:20 No, jestem zadowolona z dzisiejszej wizyty, Pani doktor też z wyników mojego kłucia. Następna za dwa tygodnie i już chyba teraz tak będzie że co dwa tygodnie do końca a nie jak wcześniej co cztery. I w ciągu 1,5 tygodnia na ścisłej diecie cukrzycowej schudłam 1,5 kg. Pozdrawiam CZAS NA ZAKUPY Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: po wizycie 25.09.09, 19:25 zuzia_31 dlaczego musisz teraz co 2 tyg? coś jest nie tak, czy na wszelki wypapdek? w którym jesteś tc? pytam, bo u mnie po wizycie jest średnio, a następną mam i tak za 4 tyg. jestem w 33 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: po wizycie 25.09.09, 19:33 No nie wiem ale jestem umówiona na 14 X, Dzisiaj zaczęłam 32 tydzień. Słyszałam że to normalne że pod koniec chodzi się co dwa tygodnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: po wizycie 25.09.09, 19:45 A ja mam skracającą się szyjkę, rozwarcie zewnętrzne i mam wizytę za 3 tygodnie. Nie wiem od czego to zależy. Teraz widzę, że chyba od podejścia lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: po wizycie 25.09.09, 19:47 ja mam kolejną wizytę 23.X i mam się starać nie urodzić do tego terminu. na wszelki wypadek jednak lekarzyca kazała zrobić badania lab. takie przedporodowe. już sama nie wiem... za wcześnie, żeby rodzić, a wszystko u mnie wygląda, jak przed akcją porodową. tyle, że dzidzia niegotowa - nie obrosła w tłuszczyk dostatecznie. i mi też się na salę porodową nie śpieszy... też pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 hej hej 25.09.09, 20:57 czesc dziewczyny, co do wizyt to faktycznie pod koniec ciazy conajmniej co dwa tyg powinny byc! Moj doktorek juz mi zakomunikowal. Jesli chodzi o lewatywe to zestaw do lewatywny mozna w aptece kupic i zrobic sobie w domu, jesli w waszyuch szpitalach nie robia a chcecie. Ja nie wiem co o tym myslec, jest to dla mnie strasznie krepujace, jak to tak wypiac sie tylkiem na kogos..kurcze moze te czopki lepsze?? Ale z drugiej strony na pewno lepsza lewatywa niz wyproznianie sie w trakcie porodu, jeszcze rodzinnego... Ech nie chcialabym żeby moj mąż zapamietal taki widok;/ synthia82 oczywiścei się przylączam ale nie za bardzo rozumiem do czego Do informowania o Polnej? czy tak? No ja tez chce rodzic tam, a jak bedzie zamkniete to do św. rodziny pojade. Co do tych porodow w listopadzie to pytalam juz lekarza jak to jest że teraz np szpitale pelne, czy w listopadzie tez tak bedzie. Powiedzial to co ktoras z was, że najwiecej porodów jest z ciaz po sylwestrowych, i poswiatecznych.. I ze zawsze na ten okres ma najwiecej pacjetek, a ze na listopad grudzien jest juz mniej.. I mnei uspokoil i powiedzial ze nie mam sie martwic bo an pewno bedzie dobrze. Chyba ze my sie wszystkie Poznanianki zjedziemy w jednym dniu Hmm to co ja moge powiedziec o tym szpitalu to to co mi kumpela mowila (rodzila na polnej w lipcu), oczywiscei szpital byl zamkniety, ale jakaz znajoma pielegniarka ja wpuscila na inny oddzial i tam czekala az ktoras kobieta urodzi i bedzie miejsce. Poza tym mowiala ze podczas porodu i przed porodem bardzo sie interesuja, dbaja, co chwile ktos o cos pyta, sprawdza co tam na monitorkach, ze ogolnie nie mozna na nic narzekac. Dziecmi sie zajmuja po porodzie, jak sie tylko zadzwoni po pielengniarke to zawsze przyjdzie bez pretensji, przyniesie to koszule świerzą, to podklad, jak sil nie masz to malym sie zajma. Ale tak ogolnie to juz po porodzie nikt sie za mocno nie interesuje, chyba że cos nie tak.. Gaci nie wolno miec, ale i tak dziewczyny zakladaja jak tylko jest po obchodzie.. No i bardzo szybko wypuszczaja, moja kumpela byla dwie noce po porodzie. Hmm to chyba tyle mi sie przypomina teraz. Kurcze, boje sie juz tego porodu. Dzis bylam u znajomej, rodzila w Sierakowie k/Poznania i mi opowiadala.. Najbardziej przykre dla mnie to jak bezosobowo traktuja ciezarne i potrafia krzyknąć. Wiem że to nic takiego, ale ja mam tak że jak sie denerwuje to zawsze rycze:// po prostu tak reaguje na stres. Jak ktos na mnie ryknie to sie porycze, nie z tego ze ktos krzyczy tylko ze stresu, nie wytrzymam po prostu A tak bardzo nie chce wyjsc na placzke-histeryczke. Buziaki dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: hej hej 26.09.09, 00:24 mnie zawsze zadziwia z tymi gaciami jak slysze, ze nie mozna miec.. ja bede rodzic w Norwegii i kaza mi zabrac dres i wygodne ubranie, bo po porodzie chodzi sie zwykle w szpitalu w dresie..oczywiscie mowia, ze dobrze wietrzyc krocze po porodzie, ale zeby gaci zabraniac miec..dlaczego powiedzcie??? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hej hej 26.09.09, 07:52 tak, tak miałam na myśli przyłączenie się do bieżącego informowania o Polnej. Co do zachowania pielęgniarek, to chyba nie ma reguły, zawsze się może jakaś jędza znależć. Ja też jestem płaczka. Tak samo jak ty, poprostu czasem ludzie są tak bezczelni i tak się potrafią zachować, ze ręce opadają, bezsilna się wtedy robie i płacze. Dlatego włąśnie chcę mieć męża przy sobie. Mam nadzieję, że wtedy te babska się opamiętają. Tak jak pisałam, to teraz owoce nocy sylwestrowej na świat przychodzą. Ale my możemy też nie być w mniejszości. Bo sporo z nas nosi owoce Dnia Św. Walentego Ale nie ma co się martwic na zapas. myszulka21, co do lewatywy, to dla nich to normalne.Ja też na początku wstydziłam się o tym mówic. Ale z czasem zpowszedniało. Jak na Polnej nie robią, to pewnie zakupie w aptece i sobie w domu zrobie.Ale to w przypadku gdybym tylko sama biegunki nie dostała. Często organizm sam przed porodem się oczyszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: hej hej 26.09.09, 09:43 Myszulka ja tez tak mam że ze stresu płacze, wiec lepiej zeby tam na mnie nikt nie krzyczał...ale moje kochanie wczoraj na spacerze powiedział, że chyba bedzie ze mna przy porodzie czym mnie bardzo uszczesliwil i mam nadzieje ze na chyba sie nie skonczy co do lewatywy to ja sadze ze kupie czopki tylko musze sie dowiedziec jakie. dziewczyny jakie sa domowe sposoby na przeziebienie, bo wczoraj sie obudzialm z bolem gardla , dzis tez a z nosa leci ajkby kto jaki kurek odkręcił, a moze znacie ajkies bezpieczne leki w ciązy?? a nasza mala jest najprawdopodobniej owocem walentynek udanego weekendu dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hej hej 26.09.09, 11:33 Co to przeziębienia, to ostatnio czytałam, że w ciąży najlepiej wyleżeć, a nie brać leków. Więc jak tylko dasz radę to poprostu dużo odpoczywaj, by organizm miał siłę na walke z przeziębieniem i pij dużo wody.Powinno po paru dniach przejść. Domowe sposoby nie zaszkodzą dzidziusiowi, takie jak syrop z cebuli( cebula w słoiku zasypana cukrem, sama nigdy nie robiłam, ale ponoć pomaga). Szybkiego powrotu do zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 odp na wiele poniższych :) 26.09.09, 16:55 Cześć Laseczki! Ale mnie tu dawno nie było!!! Z góry sorki, że post będzie długi ale jakieś 4 dni temu napisałam długiego posta, ale tyle go pisałam, że zdążyło mnie wylogować ze strony i jak kliknęłam „wyślij” to automatycznie przeszło do str. logowania i straciłam wszystko. Grrrr, ale miałam nerwy! I ciężko mi było się zebrać do napisania kolejnego. Fajnie, że macie możliwość zamówienia na allegro. Ja tam upatrzyłam tyle rzeczy.., ale wszędzie gdzie napisałam maila do sprzedawcy, czy wysyłają za granicę odpowiedź była negatywna. Więc będę zdana na mamę, by kupiła mi chociażby poduszkę poporodową z dziurką i przysłała. Tutaj nie ma takich cudeńków dla rodzących. Nie ma również mody na noszenie dzieci w chustach, więc ją także będzie musiała kupić babcia J Ja też płaczę ze stresu lub bezsilności asioczek82 – hehe mam to samo co Ty. Też siedzę w domu i dostaję do głowy, co by tu jeszcze zrobić/wykombinować J mnie się nie chce wychylać głowy poza mury chłodnego domu, bo portugalskie upały doskwierają mi niestety. Ja mam już niemal wszystko poprane, poprasowane i poukładane. Wczoraj mój przywiózł od swojej siostry komodo-wanienko-przewijak więc zrobiło się więcej miejsca na cokolwiek Już to wyczyściłam (bo szwagierka nie używała komody ok. 6 lat) i dziś poukładam tam kolejne rzeczy typu ręczniki, tetry. Z niecierpliwości to ja już skręciłam se łóżeczko. Zrobiłam to sama bo mój pracuś (w robocie od 9-19.30) wraca zmęczony i już 3 weekendy z rzędu odstawiał jego skręcenie. Wózek też już przyszedł i też już rozpakowałam i wyprałam ręcznie wnętrze gondoli J (ten biały wkład) więcej nie zamierzam prać, tak jak napisałaś uważam to za przesadę i tak się będzie kurzyć na spacerach więc bakterie nieuniknione. Co do przeziębienia to ja jak złapałam w 1szym trymestrze, to właśnie szedł syrop z cebuli (tak jak napisała syntia82, cebulę zsiekać i zasypać cukrem, po paru godz puści sok i to dawkować po łyżeczce), a na noc piłam specyfik który też już któraś z Was wymieniła: mleko + miód + czosnek (oczywiście odpuść miód jeśli Cię boli gardło-on podrażnia, dodaj za to odrobinę masła) mnie przeszło po 4 dniach. ola_wroclaw – mój mąż też się w końcu określił i zdecydował, że będzie ze mną przy porodzie. A ja tak samo jak Ty nie mam przed nim w ogóle lęku. Z praniem i prasowaniem Ty uważasz że za prędko? Ja to zrobiłam już miesiąc temu hehe z nudów i niecierpliwości synthia82 – moja przyjaciółka, która urodziła 2 córki poleca zdecydowanie albo poprosić o lewatywę przed porodem, albo samej wykonać ją w domu przed wyjazdem do szpitala. Specyfik na to można kupić w aptece bez recepty. Nazwy nie znam, bo nie mieszkam w PL więc nawet nie pytałam. Mówi, że to po prostu krępujące kiedy cosik ci się przydarzy. yuska – ja też jestem w 33tc i też od ostatniej wizyty mam terminy co 2 tyg. i wszystko jest ok. ze mną i małą Życzę Wam wszystkim zdrówka, bo słyszałam że jesień już w PL pełną parą i miłego weekendu. Ja śmigam na basen, bo upał doskwiera. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hej hej 26.09.09, 19:31 dziewczynki dzeiki, nie czuje sie juz samotna z moim placzem Teraz w ciazy to w ogole duuuzo placze, nawet na "Brzyduli" placze No ale tak normalnie to tylko ze stresu jak pisalam. Z tymi gacaimi to faktycznie przesada jak dla mnie, ok wietrzyc trzeba, ale nie powinni zabranaic gaci sobie zalozyc..Bez sensu! asioczek82 można brac leki homeopatyczne, ja w I trymestrze jak bylam chora to nawet gin mi syrop pozwolil pic. Teraz tez mam zatoki zawalone i bylam u laryngologa (z uchem i tak przy okazji) i zapisala mi jakies pikadelko do nosa homeopatycze i bezpieczne w ciazy. Oprocz tego biore oscilococinum (nie wiem czy dobrze napisalam) bo na przeziebienia bardzo dobre, a doktor powiedziala ze spokojnie moge brac. Także ja bym ci radzila przejsc sie do lekarza niech cie oslucha i cos zapisze, bo skoro sa leki bezpieczne, ktore uporaja sie z infekcja w 2-3 dni to poco malucha katowac bakteriami nie wiadomo jak dlugo. Ale to tylko moje zdanie. Moj mąz ciagle ne pewnien czy chce isc na porod, tzn on chce tylko sie boi troche. Ale ja mu mowie ze wyjsc zawsze może, a jak odrazu nie zdecydujemy sie na rodzinny to pozniej nie bedzie odwrotu, wiec co mu szkodzi sprobowac. Poza tym dla mnie najwazniejsze zeby byl w tej pierwszej fazie porodu, jak sie zacznei cala akcja i nie bedzie sie czul na silach ok! I tak juz to potrwa kilka min. Zobaczymy, pewnie pojdzie ze wzgledu na mnie A powiedzcie dzeiwczyny, wasi męzowie angażują sie w przygotowania dla dziecka. Czy zostawili to wam? Jak wogole sie czujecie? Macie juz czasem skurcze? Mi brzuch sie stawia czesto i od dwoch dni jakos tak pobolewa chwilami jak na okres.. W piatek mam wizyte z KTG wiec zobaczymy co tam..czy sie cos zarejestruje. Szczerze nie narzekalabym jakby maly sie czybciej urodzil niz w tym 40 tc. Ale na pewno nie szybciej niz ten 37 tydz bezpieczny dla dziecka. No zobaczymy. Poki co sama czuje ze musze sie oszczedzac. Kregoslup boli, nogi jak banie no i ten brzuch... Jak u was? Buziaki dal wszystkich mamusiek!! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: hej hej 26.09.09, 20:57 Cześć Przyszłe Mamuśki! Jeśli chodzi o pobyt w szpitalu- nie zamierzam wietrzyć krocza non stop, bo wydaje mi się, ze będzie mnie to krępować, poza tym chciałabym jak najszybciej wskoczyć w dres (kupiłam sobie nawet nowy), bo wydaje mi się, że od razu będę się lepiej czuć. Nie wiem czy dobrze myślę, ale wizja kobiety w koszuli, szlafroku, bez majtek kojarzy mi się z kimś CHORYM, a my przecież jesteśmy zdrowe (tylko nie do końca dysponowane). Nie wiem czy mi się to uda, bo może faktycznie nie będę w stanie wstać z łóżka, ale szybko chciałabym doprowadzić się do porządku! Jeśli chodzi o płacz, to mi się zdarza często. Zawsze byłam dość wrażliwa, ale teraz to już przechodzi ludzkie pojęcie. Aż samej ze sobą mi z tym głupio Bo przecież jak oglądałam "Londyńczyków" i był tam poród to płakałam jak bóbr! Poza tym jestem też dość drażliwa, i często mnie coś wkurza. Staram się nad sobą panować, bo to niefajnie odbija się na mnie i mężu, ale z różnym skutkiem. Na szczęście jest dość wyrozumiały Jeśli chodzi o samopoczucie to jest ok, tylko, że chyba dopadło mnie przesilenie i po prostu mogłabym spać i spać- a tu studia, na szczęście zaoczne Wczoraj tylko miałam niefajną historię, bo poszliśmy do kina na film o górach Mount Everest do malutkiej niszowej sali (o klimatyzacji itd zapomnij). Najpeirw zasnęłam na ramieniu męża i spałam godzinę a jak się obudziłam zrobiło mi się potwornie gorąco i słabo. Wyszliśmy, ale byłam blada i ledwo stałam na nogach. Nie wiem od czego, ale pierwszy raz taka historia. Brzuch mnie ciut pobolewa jak na okres od 2 dni. Powinnam się martwić? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hej hej 26.09.09, 21:21 hehe zahaczając o Londyńczyków. Obejrzeliśmy wspólnie odcinek z porodem. Myślałam, że mąż nie da rady i będzie odwracał głowę, ale dzielnie wytrwał do końca, obydwojgu nam popłyneły łzy. Na drugi dzień oznajmił mi, że będzie przy mnie podczas porodu. Zobaczył, ze to wcale nie takie straszne, hehe...tylko w filmie ten poród tak delikatnie był pokazany, a jak się ma to do życzywistości. Co do jego angażowania się. Czasami mam wrażenie, ze bardziej o wszystko dba niż ja. To on pierwszy zaczął mówić, ze to i to musiy przesunąć, bo tu stanie łóżeczko. Potem inicjował zakupy. A teraz jak łózeczko i komodo-przewijak stoją w pudlach, to codziennie już je chce skręcać. Ja nie wiem co ze mną, nigdy przesądna nie byłam, ale wolałabym aby to zrobił po porodzie. Będzie miał zajęcie kiedy bedę w szpitalu. Jeśli chodzi o samopoczucie, to co przyznam, to napewno duzo lepsze niż w 4 miesiącu. Ja ogólnie bardzo źle znosiłam I i II trymestr. Skurcze mam od 5 miesiąca, więc już chyba się zdążyłam do tego przyzwyczaić. Teraz dużo lepiej się czuję i mam więcej energii. Mam ogromne problemy ze spaniem. Specjalnie już w dzień się nie kłade. Mimo to wciąż w środku nocy się budze i juz nie śpie do rana. Niby się nie denerwuję porodem, wiem, że to nic nie pomoże. Ale tak leżę i rozmyślam, jak to wszystko będzie, jaki będzie dzidziuś. W każdym razie teraz jak już się dobrze czuję, to niewiele czasu mi zostało by się z tej ciąży cieszyć. Czuję, że nie dotrwam nawet do 37 tc. Dlatego teraz chcę te ostatnie tygodnie wykorzystać jak najlepiej, radośnie i z duża ilością optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka hello 26.09.09, 21:29 co do lewatywy - mam nadzieje, ze w moim szpitalu robia, a jesli nie to sama zakupie+przeprowadze tak jak finezze slyszalam, ze moze przyspieszyc akcje wizyty co 2 tyg. pod koniec ciazy to podobno norma bylam wczoraj w szpitalu w ktorym chyba zdecyduje sie rodzic - prawie sie poplakalam jak mnie uderzyl widok porodowki... takie to wszystko nagle stalo sie realne polozne+obsluga generalnie w tym szpitalu podobno b.dobre, warunki na salach porodowych rewelacyjne, tylko potem na salach troche gorzej. ale to przeciez nie hotel - wazne, ze sprzet dla maluchow+specjalistow maja dobrych, wiec chyba sie na nich juz w koncu zdecyduje Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: hello 27.09.09, 10:31 Cześć kobitki Wczoraj przeżyłam horror otóż,jak już wam wiadomo liczę ruchy dzidzi.Czułam że dziecko ruszało się nad ranem ok.5.Obudziłam się koło 9,potem zakupy,porządki i przypomniało mi się że nie liczyłam ruchów bo ich nie czułam.Lekka panika,stukanie w brzuszek,kilka czekoladowych(słodkich) cukierków i nic.Mąż w pracy.Dalej pukam w brzuszek zalana łzami i NIC. Dodam tylko że też jestem w tym ostatnim trymestrze rozdrażniona.Wyobrażałam sobie najgorsze co powodowało tylko większy i bardziej bardziej głośny płacz. Zadzwoniłam do szpitala mam 20 km.co mam robić.Czy przyjedzie karetka itp. A pani mi mówi że MAM SIĘ USPOKOIĆ!!!!!!!! Pytam jak?? OnaOmyśleć o czymś przyjemnym To myślę ze moje dziecko nie oddycha i znowu płacz Onaroszę się położyć na lewym boku i jak nie poczuje ruchów przez GODZINĘ to mam dzwonić i ona wyśle karetkę. Leżałam pół godz i poczułam leciutki kopniaczek i znowu ryk.Tym razem ze szczęścia.Reszta dnia upłynęła na kopaniu. Ech żadnej z Was nie życzę tego co przeżyłam Oby masze Wszystkie dzieciaczki kopały jak najmocniej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: hello 27.09.09, 13:01 ale uzasadniona! ciekawe jak każda z nas by się zachowała w takim przypadku obyśmy miały jak najwięcej zimnej krwi! Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: hello 27.09.09, 16:56 hej! Placzki Przypomnialo mi sie przyslowie:" Zaplakana matka nad zasranym dzieckiem" mnie na szczescie jeszcze sie to nie zdarzylo i wogole pomimo roznych przeciwnosci ktore mnie spotykaja trzymam sie jak trzeba.dziwe sie sobie bo zawsze beksa bylam. O! placze tylko przy piosence"Ja zyje" arki noego tak ze szczescia. Nawet wydaje mi sie ze wraz z zajsciem w ciaze zrobilam sie odporna na stres. Mam taki wewnetrzny spokoj, nawet klotnie z M mnie nie wytracaja z rownowagi, dziwne ale fajne - zycze Wam tego spokoju... Poradzcie - czy brac szczepionke przeciw grypie???? Pielegniarka mi to zaoferowala i nie wiedzialam co zrobic. Wiecie cos na ten temat??? Pracuje w przedszkolu i kontakt z zasmarkanymi dziecmi mam caly czas... chyba wezme. ja tez urzadzam juz pokoj. Lozeczko skrecone jeszcze bez materacyka - biale - bo takie dostalam. Biale zaslonki meble z roznej parafii ale musze dokupic takie koszyczki i bedzie ladnie. Prac nie mam za duzo bo ciagle czekam na baby shower. Choc i tak wydaje mi sie za wczesnie i wszystko bedzie "wylezane" Wozek kupujemy bogaboo cameleon chyba czerwony a reszte pewnie dostane na shower... nie moge sie juz doczekac moja cukrzyca zrzucila juz ze mnie 10 funtow - jakies 5 kilo. Wreszcie czuje sie lzejsza ale martwie sie bo cukier mimo diety czsem skacze niespodziewanie... Buzka dla Was! Ide cieszyc sie deszczowa niedziela Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: hello 27.09.09, 18:53 Nie bierz szczepionki!!! Bo to jednak żywe ustroje, odradzają kobietą w ciąży Nie wiem co to za pielęgniarka.... Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: hello 27.09.09, 20:51 Witajcie wszystkie Listopadowki Jak minela niedziela? jak wasze samopoczucie? u mnie oki. skonczylam brac furagin zelazo nadal lykam. I musze po tym zrobic jeszcze raz morf i mocz. Poza tym to niedlugo bede zabierac sie do zakupow. Tyle tego trzeba kupic ale ja uwielbiam zakupki zwlaszcza dla malenstwa. Bo to juz niedlugo. I troszke sie denerwuje.. a jak Wy t odczuwacie?ze juz niedlugo bedzie z wami taka mala istotka Wasze malenstwo?ja poraz pierwszy bede mama i cholernie sie ciesze!! pozdrawiam buzka Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka szczepionka itd... 28.09.09, 08:25 zuzia, akurat kobiety w ciazy sa na szczycie listy osob, ktorym doradzaja szczepionke na grype - be jestesmy grupa najwiekszego ryzyka jesli chodzi o komplikacje. ale ja nie biore a teraz wam napisze jaka jestem durna - na prawej rece zawsze nosilam obraczke slubna+pierscionek zareczynowy. jak wiadomo prawa reka jest troche grubsza niz lewa u praworecznych. jakis czas temu zaczelo mnie uwierac i przerzucilam obie obraczki na lewa reke. a w sobote znalazlam ukochany pierscionek, ktory dostalam od M. na 1sza rocznice slubu. pierscionek moglam zawsze nosic TYLKO na lewej (szczuplejszej) rece i to raczej w chlodne dni, bo zawsze byl przyciasny. i jak ten glupek zalozylam go na prawa!!!! od soboty sie mecze zeby go sciagnac, zmasakrowalam sobie caly palec, musialam robic oklady z kwasnej wody - i nic dlatego pedze dzis do miasta do jakiegos jubilera zeby mi go rozcial. mam nadzieje, ze sie da go potem zreperowac, bo jest sliczny no i z bialego zlota+brylancik... ale lepiej piercionek stracic niz palec - jak ja bede dziecko przewijac majac tylko 9 palcow Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: szczepionka itd... 28.09.09, 09:15 krooowka, życzę by obeszło się bez cięcia, oczywiście pierścionka Jubilerzy mają swoje sposoby by ściagać bezboleśnie pierścionki. Muszą być przygotowani na awaryjne sytuacje, tj. klientki, które zauroczone tymi błyskotkami przeliczyły swoje możliwości ponad rozmiar dłoni. Trzymam kciuki by obeszło się bez wszelkich drastycznych metod Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: hello 28.09.09, 09:31 tak sie zastanawiam, po co sie w sumie liczy te ruchy? no bo chyba najważniejsze że dziecko sie rusza, jaka różnica jest między tym czy ono sie ruszy przez godzinę 10 czy 2 razy, nie kumam tego. Ja nie liczę tylko zwracam uwagę czy się rusza. Jeżeli w ciągu dnia cały cas te ruchy czuje to po to liczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 10:07 myszka89-t0-ja, w zupełności cie rozumiem. Jest to moja pierwsza ciąża, nie wiem czego się spodziewć. W moim przypadku jak nie czuje by maluszek się wiercił, to poprostu mam zły dzień, chodzę zła i ogólnie jestem nie do życia. Jak tylko dzidzia sie porozciaga i czuje jak mnie boksuje od środka od razu mam dobry humor. Mąż pewnie myśli, ze to zwyczajne ciążowe wahania nastrojów. Ale co mu będę tłumaczyła. To co przeżywamy, wszystkie niepokoje zrozumimy tylko my, te kóre nosimy nowe życie pod naszym serduszkiem i drżymy o nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: hello 28.09.09, 10:59 Ja też nie liczę ruchów i uważam, że to niepotrzebne stresowanie przyszłej mamy. Przecież nasze dzieciaki już teraz mają inne charakterki- niektóre są ruchliwe i a niektóre leniwe. Oczywiście powinnyśmy sprawdzać czy się rusza, ale już porównywanie ilość do jakiejś "średniej" jest dla mnie bez sensu. Każda mama wie intuicyjnie przecież czy z ruchami jest ok, czy nagle się coś zmieniło- i wtedy trzeba reagować. U mnie za to ciut inny problem Boli mnie brzuch od jakiś 3 dni. Dokładnie tak, jak na okres. Czasem nawet łapię się na tym, że idę do łazienki i sprawdzam, czy nie jest czerwono... Nie wiem tylko, czy to wynik moich ostatnio problemów z trawieniem- moje jelita zapomniały na kilka dni, że muszą pracować po czym później im się przypomniało ze zdwojoną siłą! Brzuch szczególnie mi się nie stawia, więc może to są te skurcze Braxtona? Ale ten ból jest długotrwały.... Jak nie przejdzie do jutra to pojadę do lekarza, bo może coś się tam skraca? Nie chce mi się w to wierzyć, bo jeszcze sporo czasu, ale lepiej to chyba sprawdzić. A może też tak macie? Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: hello 28.09.09, 11:20 Witajcie Co do angażonia się mojego M. to niestety muszę powiedzieć, że zero zapału. Takie nastawienie sprawia mi trochę przykrość, ale co zrobić. Przy pierwszym dziecku był bardziej przejęty.Ale tak uczciwie mówiąc to ja też jestem mniej zaangażowana. Ja rodziłam córcię to praktycznie nic nie bylo gotowe. Miałam tylko ciuszki. W Hiszpanii wszystko mi się wydawało potwornie drogie, a ponieważ wiedziałam, że niedługo po porodzie wracamy to większe zakupy odłożyłam. Pamiętam jak wielkie zaskoczenie mnie spotkało, jak przyjechałam ze szpitala. Mój M. skrzyknął znajomych i całe mieszkanie wypucowali, poprał zasłony narzuty, wszystko było poprasowane no dosłownie szok. Może teraz też takiego pałera złapie przy końcówce Ola_wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: hello 28.09.09, 12:06 To moja pierwsza ciąża ale ruchów nie liczę jak któregoś dnia się nakręciła i swierdzilam żebędę liczyc to tylko sie strachu najadłam. Teraz dzidzia rusza się o różnych porach dnia, najwięcej wieczorem. Dzisiaj stwierdziłam że zrobie listę rzeczy potrzebnych dla nowego członka rodziny (czas się wybrać na zakupy) - może do połowy października sie z tym uporamy Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: hello 28.09.09, 12:15 zaczynam dziś 35tc i właśnie wybieram się po liście malin i od dziś zaczynam pić. Z wiesiołkiem jeszcze poczekam. Ogólnie uważam, że to chyba zabobony, że to niby ma pomóc w trakcie porodu, ale wolę myśleć, że zrobiłam co mogłam by było łatwiej dam znać póżniej, czy dobre Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 13:26 Ja juz liście malin i kapsułki z olejem wiesiołka mam w domu. Jak narazie czekaja. Od dawna mam skurcze B-H i lekkie rozwarcie zewnetrzne, więc może ich wogówle nie wykorzystam, bo poród bedzie wcześniej .Jak nie urodze do 37 tc, to zaczynam kurecje liście+wiesiołek. W domu też juz czeka olejek ze słodkich migdałów. Od 34 planuje masowac krocze. Może i niekrtórych to dziwi, że do jakiś szamańskich praktyk sie uciekam. Ale olu_wrocław tak jak ty, nawet jak będzie bolało niemiosiernie, chce wiedzieć, że zrobiłam wszytsko by sobie ulżyć. Może i nie pomoże, ale przcież to dla mnie żadne wyrzeczenie, więc czemu nie spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hello 28.09.09, 13:37 A o co chodzi ztymi malinami i wiesiolkiem, czy ktos może mnie uświadomoć? O niczym takim nie slyszalam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: hello 28.09.09, 13:47 Wiem że picie naparu z liści malin pomaga przy porodzie naturalnym, rozwarcie szybciej następuje podobno. Ale dziewczyny gdzie kupiłyście liście ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 13:59 zuzia skąd jesteś? Ja kupiłam w zwykłym sklepie zielarskim. Poszłam w celu zamówienia, bo słyszałam, że trudno je dostać, że są po sklepach tylko owoce malin. Ale widocznie sklep do którego się udałam był dobrze zaopatrzoy, bo dostałam od razu. A tu adres apteki, jakbyś nigdzie w pobliżu siebie nie mogła dostać. www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php? products_id=454). Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 14:00 www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php? products_id=454) może teraz się uda Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 14:06 Myslę, że dostaniesz w jakiejś aptece, albo sklepie zielarskim. Jak nie znajdziesz, to może zamów w internecie. Nie wiem czemu dzieli mi adres strony apteki internetowej na dwie części. Może spróbuj skopiować cały adres do paska, łącznie z tym co jest u dołu adresu czarnym drukiem, to z numerem produktu. Albo poprostu poszukaj w asortymencie apteki. Ja widzę, że u mnie się otwiera, a z forum nie. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 jeszcze raz 28.09.09, 14:08 www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php?products_id=454). Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 13:55 Czytałam, że dziewczyny które sa po terminie pija liście na przyśpieszenie porodu. Choć czytałam też, ze można pić przez całą ciążę. Tak jak pisałam, moje dolegliwości nie wskzuja na to, ze przenoszę, ale nigdy nic nie wiadomo. Ja chcę zacząć pić od 37 tc + olej z wiesiołaka w celu złagodzenia bółów porodowych. Jak kupowałam w sklepie zielarskim to farmaceutka pwiedziała, że działają na mięśnie macicy, że te skurcze porodowe są łagodniejsze. Sa różne opinie dziewczyn na ten temat. Jednym bardzo pomogło i pozytywnie wspominaja poród, inne natomiast nie uniknęły bółu. Nie wiem od czego to zależy, może od organizmu, każdy inaczej przyjmuje, może od progu odczuwania bólu, ale moze też od siły psychiki. W każdym razie, skoro wiem że nie zaszkodzi, a może pomóc, to próbuje. Miałam mieszane uczucia idąc kupić te liście. Ale farmaceutka wspomniała, co się uczyła o ich działaniu i to mi chyba pomogło podjąć decyzję. Paczka kosztuje 2,50 zł, więc to żaden wydatek. Czytałam też o specjalnym olejku do masowania krocza Weledy, koszt ok.50 zł. Poszłam po niego ale farmaceutka poleciła mi inny stosowany przez położne. Bazę ma taką samą słodkie migdały, tyle że koszt dużo niższy 10 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hello 28.09.09, 12:30 myszka89-to-ja oj nie dziwie się tobie ze tak to przezylaś,jak mnie od czasu do czasu to spotka że przez dluzszy czas nie czuje ruchów to dostaje na glowe. Masakra! Co ja wtedy nie wymyslam, pukam w brzuch, mleko pije i co mi tylko do glowy przyjdzie, ale ostatecznie i tak maly sie "odezwie" jak bedzie mial ochote. Z drugiej strony jak jest zbyt aktywny to tez sie martwie. ja chyba normalna nie jestem julia.777 to też jest moja pierwsza ciąża i też się już przejmuje. Dużo myśle, czasem za dużo (ale co tu robic w pustym domu?)i marzy mi sie juz chwila gdy wszystko bedzie gotowe dla bobasa, a ja bede miala skonczony 37 tc. i bede spokojna. Poki co moje roztargnienie i płaczliwość sięga granic. Plakac mi się chce z każdego powodu, czasem jak czytam nawet nasze posty to mi lza poleci, jak dziś kiedy przeczytalam post jaki napisala myszka89-to-ja, poza tym ciągle coś mnie drażni i irytuje. Mąż się modli żeby mi przeszlo po ciąży Mówi że nie da rady ze mną taką i malym dzieckiem jednoczesnie. Ale co jeszcze troche no nie? Damy rade jakoś ola_wroclaw kurcze ja na twoim miejscu zadzwonilabym chyba do swojego lekarza i zapytala co o tym myśli (o ile nadal cie boli brzuch), bo bolący brzuch + to oczyszczanie jelit jakoś mi średnio wygląda... Wolalabym sie skonsultować. Ja czesto mam biegunki i mój lekarz zawsze o to pyta, czy to po owocach, jak czesto itd. bo jak za czesto to nie dobrze. asica1978 mój mężuś też za bardzo się nie angażuje. Ogólnie cieszy się że będzie dziecko itd. Zawsze interesuje się jak się czuje, ale wyprawka go średnio intersuje, Do hurtowni jedziemy już miesiąć bo mój mąż zawsze ma coś ważniejszego.. I on uważa że ma ciągle czas. Podobnie jak tobie czasem sprawia mi to przykrość, bo chcialabym móc dzielić z nim radośc szykowania wszystkiego, tym czasem on poprzestaje tylko na odbieraniu paczek od kuriera i przynoszeniu mi i nawet nie pyta co tam takiego kupilam Ale staram się tym nie martwić (bo i tak za dużo się już martwie, o wszystko swoim starym zwyczajem) i wytlumaczyć sobie że nim nie kieruja te wszystkie hormony które kierują mną i że wszystko pojmuje inaczej.. krooowka jak tam twoj paluszek? Pozdrawiam was dziewczynki Fajnie że jesteście Ps. dzis przyjechal mój jedo, ale jeszcze go nie widzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: hello 28.09.09, 12:38 witam przyszłe mamuśki!!! u mnie samopoczucie ok ale mam straszne problemy ze spaniem, boli mnie podbrzusze i przewracanie sie z boku na bok graniczy z cudem a już najgorzej jest gdy mam troszkę bardziej zabiegany dzień, dlatego staram się odpoczywać gdy tylko mogę. co do ruchów dziecka nie liczę bo mały często sie kręci i wypycha brzuchol raz w z prawej raz z lewej. w środę kolejna wizyta u gina i okaże sie czy mały ciągle nie obrócony, choć mam przeczucie że wciąż nie i już w razie wcześniejszych bóli dostanę skierowanie na cesarkę aby także umówić termin.... a co do wahań nastroju to wydawało mi sie ze mnie to nie dotyczy ale ostatnio z M. nie mogę sie porozumieć jakbyśmy byli z różnych światów i dołuje mnie to jeszcze bardziej ponieważ zamiast przeżywać razem to że niebawem przyjdzie na świat nasz największy skarb to my sie ciągle kłucimy a już najbardziej wkurza mnie, że zamiast np. ze mną przedyskutować wybór szpitala do cesarki to on mi wpiera zdanie swojej mamy i sióstr jakby one wiedziały najlepiej.... ahhh może to wszystko hormony i wyolbrzymiam wszystko bo to moje pierwsze dziecko.... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: hello 28.09.09, 13:43 To od każdej z nas zależy czy będzie liczyła ruchy-ja dostałam prykaz od położnej.Nie chcę straszyć ale znajoma znajomej będąc na początku 9 mies poroniła bo dzidzia miała pępowinę okręconą wokół szyjki.Nie czuła ruchów przez kilka godzin i było już za póżno. Ola_wrocław napisz mi proszę jak z tymi liśćmi malin jest.Od kiedy się je pija?Czy muszą być ususzone?Jak często go pijamy? Dziś zaczęłam 35 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: hello 28.09.09, 13:49 o liściach malin i wiesiołku można poczytać na forum dobry poród. Ja ususzyłam sobie własne z działki i popijam czasami ale zauważyłam większą ilość gazów a powinno się pić herbatkę 3 razy dziennie po łyż ususzonych liści. niektórzy piją od 30 tyg niektórzy zalecają do 35. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: hello 28.09.09, 13:56 Mi położna mówiła że po 37tc pić 3 razy dziennie po szklance. Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: hello 28.09.09, 14:47 myszka89-to-ja - nie, no ja rozumiem że rychy trzeba obserwować, pytanie tylko po co je liczyć? Skoro są to chyba ok, a czy ich jest 10 czy 30 w ciągu dnia to chyba nie ma znaczenia, albo czegos nie rozumiem. Ja też mam schizę jak sie Hanka przez jakis czas nie rusza ale potem kopnie i jest ok. Chyba chodzi o to by sie ruszało a nie o to ile razy sie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: hello 28.09.09, 15:09 nam położna na szkole rodz. mówiła, żeby liczyć ruchy w 9 m-cu, kilka razy dziennie. ma ich być w przeciągu godziny 10. jeśli nie ma - zjeść batonik czekoladowy, usiąść spokojnie i znów policzyć. jeśli dalej nie ma - przyjechać na ktg do szpitala. chodzi o to, żeby się dzidź nie zapętlił, jak już ma bardzo ciasno. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hello 28.09.09, 15:14 kurcze nie mailam pojecia że picie naparu z tych liści może tak pomóc, bede w piatek u gina to sie jeszcze podpytam o to i wam napisze co powiedzial. Ale fajnie że wspomnialyście o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: hello 28.09.09, 15:33 hej dziewczyny dziekuje wszystkim za informacje o domowej kuracji na przeziebienie, na chwile obecna sie nie rozwija, mozna rzecz ze jest lepiej. posty czytałam na bieżaco ale nie mialam weny na pisanie. Dzis bylam na wizycie u ginia, ale jestem nieco niezadowolona, bo leciał na jakis zabieg i pacjentki przyjmowal w tempie ekspresowym i nie zdazylam zadac mu wszystkich zanotowanych pytan aczkolwiek przebadal mnie tak jak trzeba.zrobil mi nawet wymaz z pochwy pod katem paciorkowca, mialyscie cos takiego?? mala wazy 2647 , wiec z usg znow wynika ze dwa tygodnie do przodu jest, ale lekarz stwierdzil ze mam sie nie nastawiac na wczesniejszy porod, bo to tylko maszyna a dzieci rosna roznie i ze szyjka jest zamknieta i on nie przewiduje wczesniejszego terminu. ale ja i tak czuje ze bedzie predzej. po 36 tygodni zaczne pic ta herbatke z lisci malin i nie bede sobie zalowac seksu spytalam go o liczenie ruchow i stwierdzil ze nie trzeba ale ze po obudzeniu powinnam w ciagu 2 godzin czuc ich ok 6-10. co do zaangazowania partnera to nie przezywa tego tak jak ja choc sie angazuje, zastanawia sie jak umeblowac kacik kaski, bez oporow jezdzi na zakupy, choc nie wczuwa sie w wybieranie, ale jak paczka przyszla to otwarl i poogladal wiem ze sie cieszy ale inaczej do tego podchodzi do poznanianek pytalam poloznej z polnej o rzeczy jakie nalzy zabrac do szpitala: -dokumenty :dowod oosobisty,dokument ubezpieczenia zdrowotnego, w przypadku planowanego przyjęcia skierowanie do szpitala -koszule -porannik -reczniki -przybory toaletowe -pantofle, skarpety na prośbę pacjentki szpital udostepnia koszule i porannik na porodowce daja koszule i porannik chyba ze sie na oddzial najpierw trafia to wtedy mozna miec swoje dla bobasa to tylko na wyjscie ciuszki, ewentualnie czapeczke i rekawiczki(niedrapki) na oddzial dzis ponoc tez izba zamknieta i pacjentki odsylaja aaa i jedna pacjetka opowiadała ze przyjechala bo nie czula ruchow od 2 dni i zrobili jej ktg za ktore musiala zaplacic 30 zloty, bo nie bylo konieczne, normalnie brak slow!! Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: hello 28.09.09, 15:36 zapomnialm spytac jakie ciuszki bierzecie dla bobasa na wyjscie, bo ja juz sama nie wiem co uszykowac Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 15:59 asioczek super,że u ciebie lepiej i że po badaniu ok. Jakby nie było teraz wszystkie musimy na siebie uważać, bo pogoda zdradliwa. Wczoraj słoneczko a dziś wieje co niemiara. Jesli chodzi o zaangażowanie sie przyszłego tatusia, to chyba wszystkie jesteśmy na to skazane. Cóż taka natura facetów. Mój kiedyś najchętneij ograniczył by się do podejścia do kasy i zapłacenia. Jak pytałam czy to co wybrałam ładne, to mówił że tak, mimo że nawet okiem nie rzucił na to. No tacy już są. Teraz jest coraz lepiej, im bliżej tym wszystko jest realniejsze, chyba zaczyna zdawac sobie sprawę, ze to będzie jego dziecko i tez chce by miało wszystko co najlepsze. Fajnie, że napisałaś o Polnej. Porannik to szlafrok? A nie pytałaś co z tą lewatywą, faktycznie nie robią? Szczerze powiedziawszy wolałabym by mnie w szpitalu wyręczyli, niżli miałabym się tym w domu bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: hello 28.09.09, 16:07 zuzia dokladnie to 34 tydzien dni 0 porannik to szlafrok ma sie rozumiec a o lewatywe calkowicie zapomnialm spytac, ale ja to wole w domu to zalatwic , chyba bede sie czula bardziej komfortowo Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hello 28.09.09, 16:17 Ja się obawiam, że coś spartacze. Nigdy nie robiłam i nie wiem jak się do tego zabiera. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Sex 28.09.09, 16:15 Kobietki, a jak u Was z sexem. Ja odkąd dowiedziałam się, że mi się lekko szyjka rozwiera zaprzestałam. Czytałam, że do 32 tc można śmiało się kochać.Potem ponoć szyjka już nie jest uodporniona na nasienie męskie, które zawiera substancję inicjująca poród. Często pytam męża czy wszystko ok, czy mu inne formy wystarczają. Zdaję sobie sprawe, że fizjologia nasza tak pracuje, że poprostu tego porzebujemy. Pamiętam jak przed ciążą na mnie się odbijał parodniowy brak seksu.Byłam nie do życia, wszystko nie drażniło. Nie chce by mąż zmagał się z tym samym, wiem, że potrzebuje dać sobie ujście. Ostatnio nawet sama zaproponowałam, że może się pokochamy z zabezpieczeniem by nasienie się nie przedostało. Mąż odpowiedział,że wszystko ok, inne formy mu wystarczają, jest dorosły i umie się powstrzymać, a w razie jakbyśmy wywołali poród i coś byłoby nie tak, to byśmy do końca życia sobie nie wybaczyli, że nie potrafiliśmy się powstrzymać. Ale jak jest naprawdę z tym kochaniem się, wiecie może? Jak jest u Was, współżyjecie nadal? Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Sex 28.09.09, 16:38 hmmm ciekawy temat, u nas to jest tak: ja ponieważ jestem mega wielka i gruba nie mam na sex najmniejszej ochoty, po prostu czuję sie nieatrakcyjnie i jak sobie siebie wyobrażam podczas seksu to mi sie odwechciewa i niechce żeby mnie M oglądał w ogóle teraz nago, wątpliwa przyjemność , poza tym no nie jesteśmy już sami, jak sobie pomyśle o Hani że ona biedna się tam w środku obija o wszystko to jakoś tak mi z tym nie bardzo. Moj M. tez jakos nie naciska mówi że mu głupio tak z tym dzieckiem w środku, myslę że załatwia to we własnym zakresie a ja jak mówię nie mam teraz ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Sex 28.09.09, 16:53 u nas jest fajnie. tyle, że od początku trzeba w gumie, bo mam problemy z szyjką i tak zaleciła lekarzyca. poza tym ja się czuję atrakcyjna i mega-kobieca czemu mamy sobie odmawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Sex 28.09.09, 17:09 Ja też się tak czuję, mimo, że nie jest mnie teraz mało. Mąż mi codziennie powtarza, że ślicznie wyglądam. Wkońcu to też za jego udziałem jest mnie teraz więcej, jego dziecko noszę. Chyba myślę o seksie, bo poprostu już mam na niego ochtę. Poczekam jeszcze z 2 tygodnie i od 35tc nie bedę sobie żałować(jak to asioczek napisała) Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Sex 28.09.09, 17:57 my na poczatku nie moglismy bo krwawilam ale potem jak giniu wyrazil zgode to znow powrocilismy(bez gumy) choc moj kochany ma opory bo ma wrazenie ze kaske w glowe puka i seks jest srednio 2 razy w tygodniu lub rzadziej i zwykle jest to weekend no a w tygodniu jakies 69 czy cos sie trafi czuje sie troche bezuzyteczna podczas seksu bo za wiele nie moge , no i brzuch przeszkadza ale i tak nie zamierzam sobie odmawiac, bo potem rozdrazniona jestem i czepiam sie byle gowienka a za 2 tygodnie jak bedzie 36 tydzien to juz wogole zalowac sobie nie bede, bo kaska bezpiecznie bedzie mogla przyjsc na swiat a teraz gdzies tam w glowie siedzi jeszcze mysl ze jeszcze na nia za wczesnie. no i trzeba sobie pouzywac bo potem conajmniej 6 tygodni bez seksiku, a ajk cos sie bedzie paprac po tym nacinaniu(bo sadze ze nacinanie mnie nie ominie) to mozliwe ze duzej, wiec trzeba korzystac Odpowiedz Link Zgłoś
mordka81 Re: Sex 28.09.09, 21:27 My troszke w gorszej sytuacji...ja w 17 tygodniu mialam krwaniewnie no i potem okazalo sie ze lozysko nisko polozone..a wiec od tamtego czasu nic....M troche czasem narzeka no ale jakos dajemy rade...no i juz blizej niz dalej wiec chyba przetrwamy Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: Sex 29.09.09, 09:37 Dziewczyny u mnie nic się nie zminiło podczas ciąży,na początku miałam mniejszą ochotę w drugim trymestrze było rewelacyjnie, nawet próbowaliśmy różnych nowości. Teraz juz trochę brzuch przeszkadza i oczywiście jestem już gruba więc prrzygaszone światło czytałam że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwskazań do uprawiania seksu. U nmnie na szczęscie wszystko jest ok, więc korzystamy bo póżniej będzie post Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 12:07 my tak samo sobie nie żałujemy co prawda dużo rzadziej niż w I lub II trymestrze, ale oboje nie narzekamy. pozycje -z mojej strony- troszkę "na leniuszka" bo boli mnie brzusio jak się trzęsie ja się czuję 100% atrakcyjna (co codziennie w słowach potwierdza mój ukochany) bo mam wrażenie, że moje ciało non stop chudnie. a propos tego mam lekkie obawy wczoraj byłam u giny zobaczyła wyniki krwi - są ok potem usg - też wszystko ok z Zosią tylko ona już waży 2,6kg, a jestem dopiero na początku 34tc przy czym od ostatniej wizyty (2tyg temu) schudłam 1,5kg nie stosując żadnej diety! Pytałam się giny, czy przez to że dziecko jest większe niż powinno urodzę wcześniej, odpowiedziała, że nie ale wczoraj nie mogłam zasnąć, bo sobie wyobrażałam, że czeka mnie cc. Ważę zaledwie 57,5kg i obawiam się że mam za duże dziecko. co myślicie? mam się czego obawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 12:28 Ja myślę, że skoro lekarka nie zauważyła żadnych nieprawidłowości, to nie powinnaś się martwić. Tak to już jest z nami, próbujemy dostosować się do jakiś standardów, porównujemy, a prawda jest taka, że każdy dzidziuś w swoim tempie rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 12:55 Lafi to szczęściara z Ciebie, 57 kg to była moja waga wyjściowa teraz mam 73 kg i jestem mega słoniem, więc chyba normalne że nie czuje sie z tym zbyt komfortowo a tym bardziej kobieco czy seksownie Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 13:33 ell-e78 - a co powiesz na moje 86kg,!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 13:44 Myslę, że nawet z tymi dodatkowymi kilogramami jesteśmy dla partnerów pociągające. U siebie zauważyłam, że raczej nie jest to na zasadzie pocieszania. Poprostu zauważyłam jak mąż lubi mnie za ciałko złapać. Jeśli tylko sytacja sprzyja bawi się moim biustem. Kiedyś go nie miałam, więc teraz ma ku temu okazję by się nacieszyć. A tam, niech się bawi, już niewiele mu pozostało, potem cycek będzie zarezerwowany dla kogo innego Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 14:02 u nas z tym jest kiepsko..ja sie nie nadaje..wazne troche ponad 90kg, ale zadna z Was pewnie nie powiedzialaby ze wygladam na te 90kg .niestety startowalam juz z wysokiej wagi chociaz nie mialam nadwagi..poza tym wyskoczyl mi hemoroid, z ktorym sobie nei daje rady..w takich okolicznosciach jest mi ciezko myslec o seksie..jest co raz gorzej.,.jestem w 36tc i powoli czuje sie jak niepelnosprawna..dzisiaj w nocy obudzilam sie ze strasznym bolem jak na miesiaczke..nie moglam spac przez 2 godziny, wzielam nospe i jakos zasnelam, ale jeszcze ten tydzien i przyszly jestem w pracy, pozniej urlop..wiec musialam wstac do pracy i serio seks jest ostatnia rzecza ktora chcialabym robic..chociaz chce juz miec to za soba i wrocic do formy z przed ciazy.. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: Sex (i obawy) 30.09.09, 20:36 dzięki Dziewczyny za pocieszenie, zobaczymy jak to będzie oczywiście staram się myśleć jak najbardziej pozytywnie. ja też niemal nie miałam cycków przed ciążą i mój facet tak samo jak synthia82 jest zauroczony hehe Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 do myszulka21 28.09.09, 20:00 myszulka, jak tam Jedo? Mam nadzieję, że jest taki jak oczekiwałaś. Hehe, napisz co nieco jak już sie nacieszysz Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 09:48 Chciałabym kupić, by móc nosić dzidziusia na wiosnę. Ale czy dzidziuś nie będzie już wtedy za ciężki do niej? Macie jakieś doświadczenie z chustami? Co myślicie o nich? Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 13:42 hej ja myśle nad zakupem, strasznie mi się to spodobało jak byłam na targach dla dzieci i babka pokazywała mi jak wiązać. Myśle że kupię wcześniej będę korzystać w domu a na wiosne już ciągle. Nie rozumiem dlaczego dzidziuś ma być za ciężki na wiosnę??? babka mi mówiła że z chusty możesz kożystać nawet do 2-3 roku zycia tylko są inne wiązania i nosi się już na plecach. ja mam zamiar kupić nati Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 14:03 ja kupilam chuste kolkowa..bardzo mi sie podoba caly ten pomysl z noszeniem dzidzi blisko wiec kupilam..mam nadzieje, ze sie sprawdzi... Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 18:46 Ja też się zastanawiałam czy kupić chustę. Ale doszłam do wniosku że może mi się nie przydać, a jak urodze i się okaże że jednak potrzebna to wtedy kupię. Nawet zastanawiałam się nad uszyciem, bo to dużo taniej, ale poczekam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: Chusta, co o niej myslicie? 30.09.09, 20:39 ja na pewno nabędę sobie chustę, ale dopiero w PL bo tutaj (PT) w ogóle ich nie ma, bo nie ma mody. bez sensu jacyś ograniczeni ci portugalczycy Odpowiedz Link Zgłoś
kleciej Re: Listopad 2009 29.09.09, 17:32 Witam! Chciałabym dołaczyc do grona. Mam termin na 29 listopada i jest to moje trzecie dziecko. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 29.09.09, 19:04 Witajcie wszystkie Listopadowki Ja juz jestem w 33 tygwsio oki jest z maluchem i ze mna oprocz tego ze mam anemie i lykam zelazo. Ostatnio dosc czesciej boli mnie brzuch raz tak jakby noramlnie a raz tak jak na okres i czuje ze jest twardy moj brzuchol, jak sie aktywnie ruszam np sprzatam to synek tez aktywnie sie rusza. Powiedzzcie czy te bole brzucha sa niebezpieczne? macie tez tak? moja gin badal mi szyjke i jest oki ale mowila ze jakby czesciej byly te skurcze niz raz dziennie to bym zadzwonila i niwiem co robic? bo nie chche tez siac paniki. Pozdrawiam poradzccie. Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Listopad 2009 29.09.09, 19:48 julia.777 ja właśnie też mam takie skurcze - ostatnio nawet zdarzył się w gabinecie u mojej lekarzycy. ponoć to za wcześnie i mam się starać nie urodzić (już o tym pisałam w zeszłym tyg). trzeba jeść magnez (jem), ewentualnie no-spa (nie jem) i mniej aktywności. te skurcze nie są bolesne, ale częste. dobrze pamiętam, że masz termin na 18 list, jak ja? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 29.09.09, 20:33 synthia82 z wozia jestem maga zadowolona Wybralam kolor czarny w kropki zolte i niebieskie może kojarzysz? Gondolka podoba mi sie nieziemsko, spacerowka troche mniej (taka typowa), ale stwierdzilam że do czasu jak bede ja uzywac to juz przejdzie mi takie zwracanie uwagi na wszystko i przezywanie Boje sie troche o ten fotelik (berbero?) jaki byl w zestawie, jakoś dziwnie się go montuje. synthia82 tez masz taki? POwiedz probowlaiscie go juz zamontowac? Jakie sa twoje wrazenia? Co do seksu to u mnie tez srednio, ja startowalam z waga 59 kg (po zimie:/) i teraz mam już te 75 Także podobnie jak niektore z was czuje sie jak slon. Jest mi ciezko i szybko sie mecze. Czasem mam problem z oddychaniem, poza tym puchne okropnie, az sie martwie o to, ale wyniki niby ok. Wiec chyba tak mam po prostu. Reasumując wszystko to sprawia że jakoś kiepsko z tymi sprawami u mnie, wynika to tez z obaw o dziecko, no i ze szkurczy ktore juz teraz miewam , podobnie jak julia.777 Ech Co do chusty to ja wlasnie sie zastanawiam nad kupnem, pytanie tylko czy to musi byc jakas konkretna, tzn z konkretnej tkaniny? I gdzie to mozna dostac? Buziaki dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka liczenie ruchów - 30.09.09, 08:15 wczoraj na szk.r. lekarka powiedziala, ze powinno byc ok. 12 ruchow w ciagu 12 godzin. jesli jest mniej niz 10 - to pedem do lekarza, bo cos moze byc nie tak, dziecko moze nawet umrzec jak juz zostalo napisane powyzej. ja to rozumiem tak, ze nie liczy sie kazdego kopniaka osobno tylko kazda mala serie ruchow (czasem sa to 3 kopniaki, a czasem jedno wielkie przeworcenie sie na drugi bok). co do ruchow 10/godzine to dla mnie to jakas przesada - przeciez dzieci spia! czasem ruszaja sie przez sen, ale nie zawsze. takie liczenie kazdego poszczegolnego ruchu moze przyprawic matke o utrate zmyslow... a tak z innej beczki - pan zlotnik rozcial moj pierscionek, zlutowal i powiekszyl - jest zupelnie jak nowy, nie ma ani sladu po calej operacji Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: liczenie ruchów - 30.09.09, 09:22 czesc dziewczyny Myszulka fajnie ze z wozia jestes zadowolona, co do fotelika to nie wiem jak to wyglada bo kupilismy maxi cosi i poki co nawet adaptera nie mamy bo stweirdzilismy ze to nam nie bedzie potrzebne. co do uzywania chusty to owszem fajan sprawa ale ja ajkos nie mialabym zaufania do siebie ze to bedzie dobrze zwiazane i ze dziecko mi wypadnie (tak wiem ze jestem przewrazliwiona i wymyslam i ze pewnie jest jakas prosta metoda wiazania, ale i tak sie nie skusze) wczoraj rozlozylsimy łożeczko, zeby przymierzyc, wysmyslec koncepcje najwygodniejszego ulozenia i zgrania reszty mebli(mamy tylko kacik do dyzpozycji) i tak nam sie spodoablo ze juz zostalo wszystko , tylko kaski brakuje wybieracie sie moze na to www.dziecko.pl/dziecko.nsf/archiwumJS3X/7CFE42C5921C4376C1257633003F1A24 bo tak sie zastanawiam czy warto, moze napisza forumowiczki w ktorych miastach juz to bylo pozdrawiam i zycze milego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 10:02 asioczek82, fajnie, że napisałaś. Ja pewnie się wyborę. Zapowiada się ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 19:12 czesc dziewczyny Tez mysle o tym by wybarac sie na ta "impreze" Przeczytalam o niej w m jam mama I odrazu mi przyszlo do glowy ze swietna okazja zeby sie czegos nauczyc, dowiedziec ale tez spotkac z wami! tak z Wami moje Poznanianki. Fajnie by bylo tam sie poznac, choć znajac moejgo męza to może mnie tam nie zawiesc A sama nie pojade bo mam krótko prawko i pan doktor powiedzial że nie powinnam jezdzic samochodem, no i moj mąz bardzo sie tym przejąl i ni pozwala mi teraz Hmm ale kto wie. Jakbym miala byc to napisze wam synthia82 kurcze dlugo czekasz na ten swoj wozek.;O A powiedz jaki kolor wybralisie ze ci sie tak nie podoba? Mi moj kolor podoba sie bardzooo, stoi wozio na korytarzu i az milo mi na niego patrzec Co do tego fotelika to spanikowalam Ogolnie dopiero teraz wiem że inne zapinaja sie tak samo, tylko ja cos pokrecilam, bo w zyciu widzialam tylko takie wieksze foteliki dla wiekszych dzieci i myslalam że z tym jest cos nie tak. Hehe juz mialam dzwonic do nich i prosic o zamiane Tylko maz na mnei nakrzyczal i mi sie odechcialo Dzis mialam stres! Poszlam na zakupy wrocilam i jakos czuje ze mi mokro... Kurcze juz myslalam że to wody plodowe, ale okazalo sie ze jak sie przebralam to przestalo leciec i jednak to nie mogly byc wody, tylko chyba jakies uplawy, ale strachu sie najadlam Co do ruchów dzidziusia to ja slyszalam tak jak krooowka i tez uwazam że liczenie kazdego ruchu jest bez sensu, bo dzieciaki spia przeciez, poza tym teraz maja juz mniej miejsca i pewnie nie zawsze im wygodnie sie krecic. Wazne sie sie w ogole ruszaja i nie ma za dlugich w tym przerw. Pozdrawiam was serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 20:45 Zamówiłam 128, jasny szary, a rozważałam 117, cimniejszy. Ale w sumie obydwa mi się podobają. Mam nadzieję, ze będe zadwolona tak jak ty. Fajnie by było jakby udało ci się przyjechać.Ja też się zastanawiałam jak dojadę. Może sama się dotocze, a mąż po mnie przyjedzie. Z tego co czytałam, to pewnie dużo będzie z diagnostyki przed poczęciem, na co u nas juz za poźno. Ale dobrze byłoby cos sie dowiedzieć, skoro jeszcze jedno dziecko mam w planie. Dla ciężarnych też się coś znajdzie:pokaz mody, chust, porady położnych. Chciałabym by było usg 3D, bo myśmy już dwa razy podchodzili by synusia zobaczyć i zawsze nam "cztery litery" pokazywał. Co do uczucia mokra. Mi juz od dłuższego czasu towarzyszy. Lekarka mówiła mi, że to tabletki które sobie aplikuje, na twardniejacy brzuch i że to normalne. Tylko, że widzę, że jak rozpuszczą mi się tabletki to jest biało. a to co mi towarzyszy na codzień jest bezbarwne.Chyba to nietrzymanie moczu. Jeśli chodzi o ruchy, mój się dużo mniej rusza. Czytałam, że od 8 miesiaca dzieciaczki mają mniej miejsca i to normalne. Jak mój w nocy rozrabia, to jest ok, ale jak dłuższy czas jest spokojny, tez się martwię. Staram się czymś zając i jakoś przeczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 21:59 ja tez chetnioe bym sie przejechala, jesli mnie mezus zawiezie. daleko nie mam ale kiepskie polaczenie mpk.chetnie bym sie z wami spotkala, fajnie jest poogadac w realu z kims kto przechodzi to samo, wiec trzeba bedzie przed 8 powrocic do tematu co do tych wzmozonych uplawow to tez to mam i wogole mi sie to nie podoba bo mam wrazenie czasem ze sie posikalam, (zdarza mi sie popuscic delikatnie jak kicham i sie smieje intensywnie, na cale szczescie jak do tej pory tylko w domu anie gdzies na miescie), i zastanawiam sie czy odroznie ze mi wody odeszly heheh pozyjemy zobaczymy a tak wogole to ten moj mnie dzis wkurzyl wiec ma strasznie kiepski dzien chlopaka, choc jakos przesadnie tego nie obchodzimy ale atmosfera byla by milsza, a tak oboje razem ale osobno siedzimy... pozdrowionka i spokojnej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 30.09.09, 09:47 myszulka21, ja wózka jeszcze nie mam.Ma być w połowie października.Sczerze, ja jeszcze nie mam go w domu, a już czuje lekki niedosyt. Przez to, ze wyBrałam kolor który podobał się mężowi, ja wolałam inny. Cóż, tak to już w małżeństwie jest, że czasem trzeba iśc na kompromis. Teraz chyba jesteśmy w podobnej sytuacj obydwie będziemy musiały sie do swoich wózków przyzwyczaić. Ale jakby nie było już niedługo to dzieci będą dla nas obiektem zachwytu, a nie wózek.I tak wybrałyśmy jeden z lepszych, więc nie powinno być tak źle i mimo wszytsko spełni nasze oczekiwania. Co do wagi, to ja startowałam z wagą niższą od ciebie, a już mam prawie tyle samo co ty.Też mi jest okropnie ciężko, też mi ciężko oddychać,wszystko robie wolniej, ciężko mi się przewrócić z boku na bok w łózku. Ale się tym nie przejmuje. I nie mówie tego tylko dlatego, że już nie mam wyjścia bo przytyłam za dużo i czasu już nie cofne.Jest mi bardzo ciężko z tą wagą, ciężko się przyzwyczać. Ale nie przejmuje się bo uważam, że są ważniejsze sparwy w życiu, niż te pare kilogramów.Czy dziewczyny które mają chore dzieci i przytyły mało, maja się z czego cieszyć? One dały by wszystko, nosiły by nawet +30 kg dodatkowych byle tylko mieć zdrowe dzieci. Także moje zdanie jest takie. Jeśli chodzi o chuste, to chciałam ja zakupić ze wzg na to, że nosząc dziecko w niej bioderka są w prawidłowym położeniu i się dobrze rozwijają. Planuje kupić, ale napwno nie teraz. Kupię po porodzie. Czytałam, że na poczatek lepiej sprawdzaja się elastyczne, natomiast później tkane.Ale jeszcze muszę się dokształcić i doczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw dziś dzień faceta???? 30.09.09, 14:57 Dziewczyny, właśnie przez przypadek dowiedziałam się, że dziś jest chyba dzień faceta? Planujecie coś dla swoich? Ja co prawda nie wiedząc o tym święcie (śmiesznym bądź co bądź, ale przecież miło zrobić mężowi niespodziankę, szczególnie oczekując by on też czasem je robił) kupiłam wczoraj kilka zapachowych świeczek i olejek do masażu i planowałam romantyczny wieczór. Mogłabym to w sumie podpiąć Ale niestety wyjechałam wczoraj niespodziewanie do domu rodzinnego, a mój mąż dojeżdża do mnie za jakąś godzinkę. Na dodatek znalazł dzisiaj te świeczki i olejek i pytał co to (w domyśle: co za bzdury, hihi. Ach ten jego romantyzm). No i tak się zastanawiam co by tu wymyśleć. Prezenty nie wchodzą w grę, bo nie lubię takich klimatów, ale chciałabym by zrobiło mu się miło. Macie jakiś pomysł? Dodam, że romantyczna kolacja, kino czy coś takiego odpada, bo jestem w bardzo małej miejscowości i takich rzeczy tu nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: dziś dzień faceta???? 30.09.09, 15:21 Ja juz od wczoraj borykam się z tym tematem. "Dzień chłopaka", no własnie, a on moim chłopakiem już nie jest, tylko mężem, dorosły facet, mężczyzna. Hmm....prezentów też raczej nie chce robić. Więc co? Twój romantyczny wieczór był fajnym pomysłem, szkoda że wyjazd pokrzyżował plany. Jednak może jeszcze nic straconego i jakieś extra przytulanko wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 30.09.09, 15:58 yuska tak dobrze pamietasz mam termin wyznaczony na 18 Listopada. milo, ze pamietaszja walsnie sie troche denerwuje tymi bolami brzucha i skurczami u lekarza wsio ok wyszlo i szyjka ok ale sama niewiem czy zadzwonic i powiedziec o tych bolach. Moja gin tylko we wtroki i czwartki przyjmuje. POdrawiam na kiedy Ty masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 30.09.09, 15:59 Przepraszam. Ty tez masz termin na 18 czytalam a w trakcie odpisywania zapomnialam Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Listopad 2009 30.09.09, 17:01 julia.777 termin oficjalnie 18 (wg mnie19), ale już nie wiem, czy się wcześniej nie wysypię, jeśli te skurcze jednak nie miną. boję się trochę, że jak trafię do szpitala, to mnie przytrzymają do terminu na patologii, a to ponoć nic przyjemnego. wybrałam sobie już szpital, ale tam można się zjawić po skończonym 36 tc, inaczej odsyłają. dużą masz anemię? robiłaś już hbs i posiew? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 30.09.09, 21:00 yuska i julia, u mnie tez termin na 18/11 brzuch mi sie obnizyl przedwczoraj i twardnieje jak wsciekly. martwi mnie to, ale nic nie moge zrobic. tzn. moge - jesc magnez i przestac latac po miescie jak z piórem, ale to trudniejsze niz sie wydaje. nikt za mnie zakupow nie zrobi, M. na drugim koncu swiata, a pranie i prasowanie tez czeka... ale od przyszlego tygodnia musze zwolnic. w zasadzie - od jutra postanawiam sobie zwolnic jak tylko moge... ja hbs i posiew robie w 36tyg. czyli za 3 tyg. a wy? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 30.09.09, 21:27 Mój termin bardzo zblizony, 19.11. Krooowka muszę zwolnić tak jak ty. Tez mi to ciążko przychodzi, zawsze coś do zrobienia, a tu jeszcze pranie i prasowanie. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że jeszcze w tym miesiącu sie rorpakuję. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 30.09.09, 22:10 J a tez sie wlasnie troche boje tych skurczy i boli brzucha a nie chche znow panikowac. Anemie mam jakos 10,4 i biore na czczo zelazo jedna tabletke i musze polowa szklanki wody popijac. Ide 13 pazdz. na usg i kontrole. Cos slyszalam ale co to jest to badanie hbs?i ten posiew?osttanio robilam tylko morf i mocz i znow musze zrobic. Ty tez masz anemie? jak duza?trzymajcie sie listopadowkija wlasnie leze bo brzuchol boli. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Listopad 2009 30.09.09, 23:28 Dosc oblegany ten 18 listopada My z Hania tez sie podpinamy. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka hbs i posiew 01.10.09, 08:09 Julia, koniecznie zrob te badania - HBS z krwi na zoltaczke. wazne. w niektorych szpitalach jesli nie masz tego wyniku, podobnie jak wyniku na HIV przy przyjeciu, moga cie umiescic na oddziale gdzie rodza kobiety zakaznie chore, a tego chyba nikt z nas nie chce. posiew - chodzi o paciorkowca - bardzo, bardzo wazne. nie mile badanie - taki wymaz z okolic pochwy i odbytu chyba. robi sie ok.36tygodnia. wiele z nas jest nosicielami, doroslemu nie daje objawow, a noworodka moze zabic. juz o tym tu pisalam chyba, moja kolezanka prawie stracila swoją małą, bo zaniedbali to w szpitalu. wiedzac, ze ma sie paciorkowca, mama dostaje szczepionke czy cos takiego tuz przed narodzinami dziecka - w ten sposob go nie zarazi (tak nam wczoraj mowil pani dr na sz.r.) ja anemii nie mam, co jest dziwne, bo jestem wegetarianka i do tego odstawilam juz w polowie ciazy wiatminy. nota bene czuje sie teraz silniej niz gdy te witaminy jadlam. do tego poczytalam sobie, ze po sztucznych witaminach dzieci wielkie sie rodza, wiec sie przerazilam ciekawe ile z nas sie faktycznie wstrzeli w te date ok 18/11. ja sie rankami czuje dobrze, ale popoludniami mam naprawde wrazenie jakby dziecko juz rwalo sie na swiat... boje sie, bo tyle jeszcze rzeczy do zrobienia i musze je zrobic ja, nie kto inny... Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: hbs i posiew 01.10.09, 11:44 Czesc Dziewczyny! Ale sie rozpisalyscie! Ja wczoraj mialam wolne i jestem wykonczona. Szybko sie mecze a plany mam bardzo obszerne pod koniec dnia juz padam na nos. Pokoj dziecka zaczyna przypominac pokoj dzieciecy. Dzisiaj tesciowa skonczyla malowanie scian. Komoda juz przywieziona. Nad lozeczkiem tesciowa jeszcze pracuje. Jak tylko to bedzie skonczone to wkraczam do akcji z duperelkami. Jesli chodzi o pranie ubranek to mam w planie dopiero w listopadzie. Termin mam na 27 wiec mam caly miesiac. Wczoraj kupilam kojec. Dzisiaj maz go ma odebrac. W ciagu 10 dni maja nam przywiezc nowa kanape i wtedy moze go zamontujemy. Chce tez kupic jakis ladny wklad do kojca. Cos kolorowego i wesolego. Moze go sama zrobie? Ja wiem ze duzo z was jest juz w domu i caly czas cos organizuje. Ja dopiero wolne zaczynam od listopada i juz sie nie moge doczekac. Mam tyle planow, tyle rzeczy/projektow ze sie bardzo zdenerwuje jak male zdecyduje sie urodzic wczesniej. Co do badan o ktorych pisze kroowka to oczywiscie ich tutaj nie robia. Bo, jak mi wytlumaczyla polozna ich wynik moze sie zmienic z dnia na dzien. i nawet jesli wyszedl negatywny to 2 dni pozniej moglby by pozytywny. Ale ze wzgledu na moje leki i podejscie do tematu, zrobia mi je! Mnie tez cos czasami cieknie i za kazdym razem boje sie ze to wody mi odchodza. Ale najczesciej to chyba sie posikuje przy smianiu albo kichaniu. Fajnie, ze jestescie bo nikomu innemu bym tego nie powiedziala, jak sie zastanowic to to jest naprawde obrzydliwe... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 11:56 Ja już zapomniałam chyba co to tabu. Lewatywy, hemoroidy, nietrzymanie moczu i cała reszta stała się normą w ciąży. Jakby się zastanowić to już niedługo kupy, ich konststencja i kolor będa dla nas codziennością Fajnie, że dopiełaś swego i będziesz miała zrobione badania. Ja też się z moją lekarką musiałam targować o jedno skierowanie. Zdziwiła mnie jej reakcja, przeciez co jej zależy, to nie ona płaci za nie tylko ja. Skoro chcę to niech wypisuje świstek, jej nie ubędzie, a ja będę spokojniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hbs i posiew 01.10.09, 14:10 ja hbs już mam zrobiony, wynik ujemny (to dobrze czy zle, nie wiem), ale bylma szczepiona na zóltaczke bo moja siostra zachorowala, także raczej nie przejmowalam sie tym badaniem. Posiew bede miala w piatek robiony, na wynik jednak trzeba czekac. Kurcze krooowka przerazilas mnie tym że z odbytu jest pobierany wymaz...blee Kurcze spraw tulkowych to ja sie strasznie wstydze Mam nadzieje ze nie mam tego paciorkowca, choć wszystko możliwe, bo ponoć co 3 osoba jest nosicielem paciorkowca. Dlatego tez ja uwazam za konieczne przeprowadzenie tego badania. Jesli sie ma go stwierdzonego na kilka godzin przed porodem dostaje sie antybiotyk i juz dzidzia w tym momencie jest uodporniona, a tak to klops. Paciorkowiec jak zaatakuje to dziecko ma duze zagrozenie, może miec np. zapalenie opon mózgowych, albo sepse. Chyba tego byśmy nie chcialy. Gorzej jak wody wczesniej pękną.. I nie zdazy sie podac antybiotyku,ech Miejmy nadzieje że zadna z nas tego nie ma... synthia82 ja tez czuje ze sie rozpakuje szybciej... Krooowka kurcze uwazaj na siebie! Zwolnij troche, wydaje mi sie ze brzuch dośc wczesnie ci się opuścil! Powinnaś więcej odpoczywać. Kiedy idziesz do lekarza? Co do terminu porodu to ja już nie wiem na jaki się nastawiać, wg. kalendarza 11.11, wg USG 2.11 Zobaczymy co pokarze USG w piatek. Ale po ostatnim USG odstawilam witaminy (biore tylko magnez, wapno i żelazo), bo maly byl tak duży że doktor aż się upewnial czy aby na pewno w normach się mieści. A ja nie chce urodzić 4 kg. dziecko, bo boje sie ze nie dam rady. Ogolnie się bojeeeeeeeeee. Buuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 14:25 Własnie sprawdzałam swoje wyniki. HBs mam zrobiony, wynik ujemny. Wymaz na paciorkowca pewnie na kolejnym badaniu lekarka mi pobierze, będzie 35tc. Ja też się boje porodu, non stop tylko o tym myślę. Ale staram sie jakoś uspokajać,wmawiam sobie, że to przeciez fizjologia, tyle kobiet dało radę. poznanianki, a wiecie może czy na Polnej można prosić o znieczulenie zewnątrzoponowe? Narazie chciałabym bez, ale nie wiem czy nie zmienie zdania. mam nadziję, że post nie będzie zablokowany z powodu reklamy, ale spytam. myszulka21, jakie witaminy brałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: hbs i posiew 01.10.09, 14:42 ja tu reklamy nie widze... Hmm masz ujemny i to dobrze tak? Ja bralam Elevit, ale sobie odpusilam jak juz pisalam, tylko teraz poinformuje lekarza Mam nadzieje że nie bedzie krzyczal że tak samowolnie.. Hmm wiem że w św. rodzinie proponuja każdej rodzącej za free i tylko tam tak jest, a na Polnej nie mam pojecia... Ale chyba bym chciala dostac jakby byla taka mozliwość. Poco się meczyc skoro można inaczej? Na pewno psychicznie latwiej, bo i tak przeciez bedzie stres o dziecko i o to by komplikacji nie bylo. Ja staram się nie myśleć, ale jak mnie skurcz zlapie to już sobie przypominam. Wczoraj mnie zlapal i zabolalo mocno w pachwinach. Tak przez 2 sek. Odrazu mi sie slabo zrobilo co bedzie poźniej.. A jak tam torby spakowane? Ja w sumie już wszystko mam, musze tylko kupić koszule do szpitala (do porodu zamierzam wziasc ta szpitalna, jak beda, a jak nie to wezme jakas swoja stara, zeby jakby co moc wyrzucić, kapcie nowe musze kupić i biustonosze, tylko ciągle nie wiem gdzie je kupić żeby majątku nie wydać a żeby byly wygodne i dobrze unoszące piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 15:20 Dziewczyny! Ja kupiłam biustonosze do karmienia w H&M MAMA. tanizna w porównaniu z innymi sklepami: 20euro 2 szt czarny i biały. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Bielizna poporodowa 01.10.09, 15:22 Dziewczyny a gdzie kupujecie majtki poporodowe (jednorazowe) w aptece czy w sklepie medycznym ? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 15:29 Wszystkie jakie oglądałam po sklepach są z jakiegoś dziwnego sztucznego tworzywa.Na opakowaiu niby napisane jest, że pozwalaja skórze oddychać, ale nie przekonuja mnie do tego, że się w nich nie zaparzę. Szukałam siatkowych, ale jeszcze nigdzie nie spotkałam. Więc zamawiam siatkowe na allegro, jakoś bardziej przekonują mnie do swobodnej cyrkulacji powietrza. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 15:50 Ja kupilam na allegro te majtoszki siateczkowe, razem z podkladami i innymi rzeczami ktore beda potrzebne. Hmm musze sie wybrac do H&M w takim razie. Chcialabym kupić jakies dobre te biustonosze, na fiszbinach, boje się o biust żeby się obwisly nie zrobil A jakie są te z H&M ? Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:00 Jeśli chodzi o znieczulenie na Polnej to słyszałam że jest problem, bez kasy to zapomnij, a nawet jak masz kase (ok. 700)to nie bardzo chcą dawać, problem chyba w tym że mają mało anstezjologów. Wiem że dobrze powołać się wtedy na swojego lekarza i z nim wcześniej uzgodnić że będzie sie chciało znieczulenie i niech on już lobbuje telefonicznie czy jakoś tam. O co chodzi z tymi majtkami poporodowymi, po co one są, czy jak będę miałą cc to też muszę je mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:19 W niektórych szpitalach zabrania się noszenia bielizny zarówno po porodzie sn jak i cc. A jednak podkłady poporodowe, na których zbieraja się odchody połogowe trzeba czymś przetrzymać. Stąd majtki poporodowe, wykonane z materiału przepuszczającego powietrze. W jednych szpitalach można nosić, w innych nie można, tam dziewczyny ratują się nosząc majtki,a ściągając, przed samym obchodem lekarza. Z tego co mi wiadomo, po cc, macica tak samo się oczyszcza,tylko jest dużo dużo mniejsza ilość tych odchodów. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:08 u tego samego sprzedającego majtki i podkłady? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:09 Są różne fasony, i jest duża szansa, że znajdziesz coś dla siebie, poprostu musisz pojechać i sama ocenić. Ja wybrałam biały i czarny pakowany razem. Fason, dla mnie bez rewelacji, bez fiszbin, ale bardzo wygodne, materiał chyba się dostosowuje do ciała. Za tą cenę warto zaryzykować, nie będę przynajmniej żałowała, że kupiłam drogie ,a ani raz nie ubrałam bo rozmiar zupełnie nie trafiony. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:35 dzieki myszulka tez juz zamowiłam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 15:23 Zerknęłam na komentarz do badań. Nic nie napisano o wcześniejszej konsultacji, więc chyba ok. Czytałam, że wynik ujemny wskazuje na duże prawdopodobieństwo iż nie jestem nosicilem. No właśnie prawdopodobieństwo, ale nie pewność. Teraz wiem, że muszę tego przypilnować, po ciąży się zaszczepię. Ja już nabyłam papcioszki(dziś), 2 koszule do szpitala i dwa biustonosze do karmienia. Jutro chyba zrobie pranie wszystkiego, zobaczymy czy pogoda pozwli, bo chciałabym by na słonku schło. Razem z ciuszkani i pościelą wrzucę koszule i biustonosze. Wkońcu dzidziuś na początku będzie praktycznie tylko przy cycku, czyli przy koszuli i biustonoszu. Do porodu chciałabym wziąść koszulę szpitalną. Biustonosze kupiłam w H&M, 2 za 80 zł, więc cena przystępna. Zbytnio nie rozczulałam sie nad doborem, bo nie wiem czego się spodziewać,jaki ten biust będzie jak mleko napłynie, chciałam poprostu mieć cos na poczatek. Jak już będę wiedziała jaki rozmiar będzie mi towarzyszył podczas laktacji, to kupię coś droższego i lepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: hbs i posiew 01.10.09, 16:12 Dziekuje za odpowiedzi co do tych badan hbs i posiewu wczoraj juz czytalam co to sa za badania. Kurcze i troche sie boje. Dziewczyny ja niedlugo to chyba zwariuje. Nie chche panikowac ale sie boje i co tu wiecej gadac. a d tego jeszce cos brzuch czesto boli i to tak jakos dlugo i tak jak na okres. Dzwonilam juz dzis do mojej lekarki ale polozma mowila ze jest poslizg i bym miedzy 18 a 19 zadzwonila to da sluchawke mojej gin, mam nadzieje powie bym przyszla bo wtedy bede sie czula spokojniejsza. A ona przyjmuje tylko we wtroki i czwartki. A nie chche na weekend zostac zdenerwowana. Napiszcie cos pocieszajacego pozdrawiam buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 16:27 julia, spokojnie, będzie dobrze. Zadzwonisz ok. 19, już niedużo czasu zostało. Ja ci powiem, ze też mnie ostatnio bardzo często boli brzuch. Wydaje mi się, ze to wszystko przez nerwy. Jakby niebyło coraz bliżej porodu, wielka niewiadoma. Ale wszystkie to przechodzimy. Nie wierzę w to, że jest jakaś przyszła mama która na luziku oczekuje rozwiązania. To normalne, że mamy obawy i jest to naukowo udowodniono. Spokojnie, porozmawiasz z lekarką,wszystko ci wyjaśni. Trzymaj się dzilnie Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: hbs i posiew 01.10.09, 17:03 Cześć dziewczyny..........ale długo nie pisałam ale podczytuję regularnieMnie też brzuch pobolewa, ale zauważyłam, że zdecydowanie mniej jak więcej odpoczywam. Widzę, że zakupy macie porobione, ja nadrobię chyba w sobotę bo jestem daleko w tyle. Kosmetyki to nie problem bo to zakup dość szybki najgorzej, że wózek nie wybrany muszę się w końcu na coś zdecydować.... Wizytę mam w przyszłym tygodniu i też będę miała robiony posiew. Brrr zimno uciekam pod kocyk...pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: hbs i posiew i bielizna 01.10.09, 17:19 no ja dzis mialam dzwonic miedzy 12 a 14 dowiedziec sie o wynik na paciorkowce i zapomnialm i teraz sie stresuje heheh co do torby to tez brakuje mi stanikow i podpasek poporodowych.(zastanawiam sie czy aby napewno sa mi niezbedne, czy moze zwykle wystarcza np takie wieksze na noc??) a za stanikiem ide sie rozejrzec jutro , wiec jak cos znajde to dam znac poznaniankom nie spotkalam sie z takimi na fiszbinach, a szkoda bo by mi sie przydaly, zeby cycki ksztalt jako taki zachowaly a ktore mamuski maja termin na 9 listopada?? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hbs i posiew i bielizna 01.10.09, 17:36 asioczek, ja też myslałam o stanikach z fiszbinami.Jednak z tego co sie rozglądałam większość jest bez. Narazie nabyłam bez, ale może i to ma swoje plusy. Obawiam sie tego, że w pierwszych dniach po porodzie piersi będą bardzo wrażliwe, fiszbiny mogłyby dodatkowo je podrażniać. Jak sie laktacja ustabilizuje, może będe mogła nosic wszystko, ale na poczatek im miększe staniki, to wydaje mi się tym lepiej.To moja pierwsza ciąża i moje przypuszczenia. Ze względu na to, że nie wiem czego się spodziewac po swoim organiźmie chcę brać różne opcje pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: hbs i posiew i bielizna 01.10.09, 18:38 asioczek82 mnie szwagierka powiedziała że ona używała właśnie tych nocnych podpasek a nie tych ogromniastych podkładów i jej śladem dziś właśnie takie zakupiłam. mam nadzieję, że wystarczą. jak nie mój facet będzie miał dodatkowe zajęcie, albo szwagierka hehe No i ja mam termin blisko Ciebie na 11 listopada, ale jestem przekonana, że rozpakuję się szybciej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 09:23 ja zakladam ze rozpakuje sie pod koniec pazdziernika ide na zakupy stanikowe mam nadzieje ze nie wroce z pustymu rekami bo musze sobie nastroj poprawic pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
reszka.ja Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 09:45 podobno nie powinno się nosić biustonoszy do karmienia z fiszbinami gdyż mogą one zablokować karmienie tzn to się jakoś fachowo nazywa ale nie pamiętam teraz, mogą zostać zablokowane jakieś kanaliki czy coś?? Też nad tym ubolewam bo mój duży biust naprawdę potrzebuje fiszbin no ale skoro podobno tak jest to będę musiała wytrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 09:59 Czesc! Ja widze ze wszyscy sie nastawiaja ze beda rodzic przed czasem. Ja ostatnio tez tak myslalam. Wiec juz 2 tygodnie przed terminem mialam wrazenie ze lada moment sie zacznie. Maly przetrzymal mnie tak przez miesiac, bo sie urodzil 2 tygodnie po terminie. Nikomu nie zycze takiego czekania, serio. Kazde, kichniecie, pierdniecie czy sikniecie sprawialo ze myslalam ze to juz. Pod koniec bylam klebkiem nerwow. Teraz nastawiam sie ze bedzie po terminie znowu. Mysle ze tym sposobem oszczedze sobie niepotrzebnych frustracji. Znajac zycie bede ostatnia z naszego forum i pod koniec nie bede miala z kim rozmawiac bo Wy bedziecie juz od miesiaca szczesliwymi mamusiami... Obiecajcie, ze bedzie zagladac mimo to, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 10:11 Połowa z nas przenosi, więc napewno wszystkie tu będziemy się wspierać. Nawet jak kilka z nas pójdzie na porodówkę, to już wcześniejsze wrócą i z ciekawości zerkną co tam u koleżanek ( ja przynajmniej mam taki zamiar). Także na bieżąco, ktoś będzie, czy przed czy już po. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 10:48 a to chyba tak se próbuję myślami przyciągnąć ten wcześniejszy poród. hehe, jakkolwiek jednak potoczą się jego losy będę starać się być tu, by wspierać się i Was albo chociażby podzielić się przeżyciami PO Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 12:20 no i z tych moich zakupow przynisolam sporo rzeczy ale nie staniki, kupilam jeden sportowy dla wygody bo moje mnie uwieraja jak za dlugo nosze, no ale karmiacego nie bo mojego rozmairu nie bylo, trzeba bedzie sie przejechac do tego h&m. no i gdyby nie te staniki cala torba do szpitala bylaby gotowa ja napewno bede wpadac na forum po tyle ze rzadziej, no chyba ze moje dzieciatko bedzie grzeczne i da zyc trzeba bedzie sie wspierac i wymieniac opiniami na temat chocby koloru kupki (mam nadzieje ze moje rozmowy nie sprowadza sie tylko do tego) ide szykowac obiadek lekkostrawny bo ten moj ma problemy z ... w sumei do konca niewiadomo czy z jelitami czy z zołądkiem, no ale ma byc na diecie, wiec musze cos wymyslec i wziasc sie za robote Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: H&M 02.10.09, 12:28 asioczek82, tak profilaktycznie napiszę, byś nie jechała na darmo, jak ja kiedy wybrałam się do Browaru i Plazy. Nie wiem czy zauważyłaś, ale nie we wszystkich H&Mach są działay MAMA z odzieżą ciążową. Z tego co pamietam napewno są w centrach: M1, Marcelin, Malta. [link=https://www.suwaczek.pl/][image noborder] https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png[/image][/link] Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: H&M 02.10.09, 14:05 dzieki za info, pewnie bym pojechala do plazy bo tu mi najblizej bede musiala sie pofatygowac w takim razie z moim kochaniem, bo nie chce mi sie tluc mpk, leniwa sie zrobilam w ciazy dzieki raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: H&M 02.10.09, 14:57 a ja wróciłam od gina niepocieszona. didzia w końcu się obróciła ale za to mam złe wyniki krwi tzn niski poziom trombocytów- małopłytkowość i badanie do powtórzenia, jak znów będzie niskie to dostanę skierowanie do szpitala aż do porodu więc a propos wyprawki to już zakupiłam chyba wszystko aby później być przygotowaną. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: H&M 02.10.09, 15:08 pobyt w szpitalu to nic przyjemnego no ale czasem trzeba, choc moze jednak sie poprawi, badz dobrej mysli no a nawet jesli to zawsze bedziesz spokojniejsza wiedzac ze juz wszystko masz. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: H&M 02.10.09, 19:14 Mollza współczuję mnie też ostatnio tak postraszyła że jak będę miała zły cukier dalej to mnie skieruje co prawda na 3 dni ale zawsze. Więc się pilnuję. 3maj się! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 julia.777 jesteś ? 02.10.09, 12:13 julia, udało ci się dodzwonic do lekarki, rozmawiałaś z nią? Napisz jak jesteś. Myślami jestem z Tobą i życzę by wszystko było w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosmetyki! 02.10.09, 19:56 cholera, widze, ze wszystkim nam juz powoli nerwy szwankuja... ja sie boje tych moich twardnien brzucha, bo sa coraz czestsze, ale bolu na szczescie nie odczuwam... majtki siatkowe mozna tez czasem kupic w sklepach z arktykulami dla dzieci, choc chyba na allergo latwiej (ale placi sie za przesylke!) co do podkladow - chyba jednak potrzebne sa te specjalne poporodowe. podobno z 8-10dziennie schodzi... podpaski nawet najgrubsze chyba nie sa az tak chlonne. staniki do karmienia kupilam 1,5 mies.temu, ale mam przeczucie, ze jak je teraz zaloze to beda za male macie juz kosmetyki dla maluchow???? wszyscy trąbią o oilatum i mustelli, a ja zakupilam Nivea sensitive za 1/3 ceny tych powyższych marek: - plyn do kapieli i wlosow - krem do pielegnacji - krem do buzi na zewnatrz - mleczko do cialka + sudocrem do pupki jak sie okaze, ze dzidzia jest alergikiem to wtedy bede kombinowac i wydawac fortune na drogie kosmetyki. a oilatum to podobno zwykla ciekla parafina, wiec nie wiem czemu kosztuje tyle ile kosztuje... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 02.10.09, 20:23 Ja zamówiłam majteczki na allegro, z tym, udało mi się znaleźć opcję z odbiorem w moim mieście, więc odpada przesyłka. Dodatkowo u tej samej osoby zamówiłam podkłady, gaziki ze spirytusem do pępuszka i parę innych gadżetów. Zastanawiałam się nad kupnem zwykłaych podpasek maxi, ale koleżanka mnie uświadomiła, że jednak podkłady lepiej się sprawdzają.Ona miała 2 paczki i ekspresowo je zużyła, dlatego powiedziała bym od razu kupiła sobie z 4 opakowania. Nie są drogie, więc wolałam teraz zapłacic te dodatkowe pare zł i oszczędzić mężowi potem biegania i szukania ich po aptekach( jej mąż tak robił). Na podpaski się przerzucę po paru dniach, gdy kondycja na to pozwoli. Nad kosmetykami się cały czas zastanawiam. Pewnie zdecyduję się na Emolium. Kosztowo podobnie do Oilatum. Ponoć płyn bardzo ekonomicznie wychodzi, tylko nakrętkę wlewa się do kąpieli, jest natłuszczający, więc potem nie trzeba już smarować ciałaka oliwką.Do pupki maść Linomag. Jednak nadal nie wiem jaki krem do buźki. Krooowka, czy ja dobrze pamiętam, czy ty nie znasz płci i chcesz mieć niespodziankę? Jeśli się mylę to wybacz,ale wątki o płci były tak dawno. Ja już chyba czuje maximum braku komforu. Ręką rusze i już brzuch twardy. Ostatnio zauważyłam, że spinaja mi się mięśnie nie tylko macicy, ale idzie to dalej, przez przeponę do przełyku. Nie wiem jak to będzie dalej. Staram się o tym nie myśleć i jakoś brnąć byle do przodu. www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 02.10.09, 20:40 Ja nie znam plci, chyba jako jedyna Kroowka miala w planach jej nie znac ale lekarz sie wygadal. Popraw mnie jesli sie myle. Dziewczyny jestem chora. Leci mi z nosa i mam straszny bol glowy. Wiem, ze to zatoki. Mam tylko nadzieje, ze sie to nie przerodzi w nic powazniejszego. Wlasnie wzielam kapiel i sie wygrzewam w lozku. Do tego dochodzi martwienie sie o dziecko bo cos slabo sie rusza. Normalnie o tej godzinie to szaleje. Jest fatalnie, niecierpie byc chora. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 02.10.09, 21:05 tak, tak, masz rację. Po napisaniu postu zorientowałam się, że gafe strzeliłam. Coż zdarza się, hmmm tylko mi w tym błogosławionym stanie coraz częściej Ja wczoraj dopiero odczułam to co inne dziewczyny, gdy nie czuły ruchów swoich dzieciaczków. Wcześniej wszystko było ok, maluch syatematycznie noc w noc rozrabiał. A wczoraj, całą noc cichutko, ale miałam stracha. Całą noc nie spałam, gadałam do niego by sie obudził, pokopał troche mame, szturchałam to z jednej to z drugiej strony.Nic nie przynosiło efektów. Dopiero dziś koło południa się wierćić zaczął. Ale się poczułam. Jak wyrodna matka, dziecko sobie spało a ja je na wszystkie sposoby chciałam obudzić.Ehh.. by to się już nie powtórzyło. Dziś już norma, wierci się non stop.Widocznie sobie musiał dzień odpocząć. Tak ostrzegałam wcześniej, że musimy na siebie uważać, bo pogoda zdradliwa, a sama sie załatwiłam. Wczoraj wyszłam ze świeżo umytą głową. Dziś juz jej nie czuje, i do tego ból oczu. Zatoki. Nic dodać nic ująć,zostało tylko grzanie sie w domku. Zła jestem na siebie, że tak na siebie wcześniej chuchałam i dmuchałam, a na koniec taka chwila nieuwagi i brak odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 03.10.09, 22:07 Jeszcze ja się chciałam przypomnieć i powiedzieć że ja też nie znam płci, dlatego na razie wszytkie rzeczy kupuje w uniwersalnym kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: sudocrem 02.10.09, 20:55 krooowka, ponoć Sudocrem nie jest polecany dla dziewczynek (chodzi o zrastanie warg sromowych) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: sudocrem 02.10.09, 21:43 Nie chcę sie narzucać, dlatego napisałam "ponoć". Można by było popytać czy to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
digitalis7 Re: sudocrem 03.10.09, 08:13 Mam nadzieję że się nie obrazisz, ale to raczej zabobon jakiś.... Głównym składnikiem sudocremu jest tlenek cynku, on ma wysuszać i goić, co to ma wspólnego ze zrastaniem? Może to moje zboczenie zawodowe, ale mam alergię na takie teksty powtarzane i przyjmowane przez innych za prawdę, choć dowodów brak (chyba że są to się chętnie zapoznam, czlowiek się przez całe życie uczy) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: sudocrem 03.10.09, 08:20 oczywiście, że sie nie obrażę. Forum jest po to by wymieniać się myślami. Natknęłam sie tylko na tekst dziewczyny, której tak pediatra powiedziała. Nie wiem jak jest naprawdę, dlatego umieściłam kruczek, że wrto by tę sprawe pogłębić i wyjaśnić. Osobiście, nie mam nic do tego kremu, do niedawna sama używałam go (do buzi) i mam go za njalepszy kosmetyk. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: sudocrem 04.10.09, 10:28 Pierwsze słyszę że sudokrem ma "takie"działanie.Położna mówiła nam w sz.r.że sudokremu używamy WTEDY kiedy jest odpażenie NIGDY nie stosujemy go profilaktycznie bo przynosi odwrotny skutek.Czy któraś z Was słyszała o tym???? My też zaliczamy się do tego malutkiego grona co będą mieć niespodziankę przy porodzie.Dzidzia dość uparta-po mamusi Od dziś zaczynamy wielkie odliczanie.Równo za miesiąc czyli 4 listopada mam przewidywany termin porodu!!!! Pokoik przygotowany,ciuszki poprane,pieluchy-kosmetyki kupione,wózek stoi,torba spakowana,trzeba tylko firankę w misie powiesić-ale to już zadanie dla siostry. Ech zostało TYLKO CZEKANIE.... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 czekanie 04.10.09, 12:23 Ja na początku chciałam zostawić wszystko na ostatnią chwilę, nigdzie mi się nie śpieszyło. Teraz dostrzegam jaki błąd bym popełniła, jest coraz ciężej. Dobrze, że większość rzeczy już mam, to mi chyba pozwala być troszkę spokojniejszą. Zostały jeszcze tylko kosmetyki, więc nie jest źle. Tertry, koce, ręczniki i białe rzeczy wyprane i wyprasowane. Zostały jeszcze kolorowe ciuszki. Potem też już będę mogła tylko czekać. Co do sudocremu. Kroowka, mam nadzieję, że cię nie uraziłam tym wpisem i się nie gniewasz. Jeśli tak, to bardzo przepraszam. Trochę oburzenia wywołało to moje zdanie. Ale przeciez każdy może mieć swoje zdanie, ja mam takie (może uważane,że to zabobon), drugi może mieć inne. W każdym razie uważam tak jak krooowka, sudocrem do pupci. Ale po poczytaniu sobie wpisów w google: "sudocrem dziewczynki", osobiście dla mnie do pupci,ale nie nigdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: czekanie 04.10.09, 19:27 nam w zasadzie tez juz pozostlo tylko czekac, bo wszystko prawie gotowe, ostatnie pranko i praowanko, ciesze sie ze nie zostawilam tego na zas, bo coraz szybciej zmeczona jestem i miej checi mam na porzadki.poza tym namalowalismy kasce zwierzaki przy łóżeczku, wiec ma swoj wesoly kacik poza tym kupilismy z przypadku latawiec i przez poltorej godziny puszczalismy, pewnie dziwnie wygladaja stare barany puszczajace latawiec ale co tam ,całe mnostwo radosci, nie spodziewalam sie tego, no i pogoda sprzyja ... udanego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: czekanie 04.10.09, 20:58 czesc dziewczyny! Jak zwykle dlugo mnie nie bylo, wy duzo tunapisalyscie wiec teraz ja mam wam duzo do powiedzenia Po 1) chcialam wam napisac o tym sudocremie. Moja kolezanka mi go szczerze odradzila, powiedziala ze strasznie wysusza skórę malucha i dopiero potem robi sie faktycznie podraznieona. Czyli tak jak ktoraz z was napisala, że profilaktycznie sie nie nadaje! Pewnie jak juz jest odparzona skóra to jest dobry, ale w przeciwnym wypadku ponoć odwrotny skutek. Ja wiec kupilam Bepanthen, wiele pozytywnych opini slyszalam i ta kolezanka tez go uzywa i mowi ze swietny jest. Ale wiadomo, możecie miec inne zdanie i tutaj nie mam zamiaru go podwazac, po porostu chcialam sie z wami podzielic tym co wiem. Do POZNANIANEK - Dziewczyny kurcze tej polnej to ja się boje! Kurcze czy wiecie że na Polnej nie wolno nawet pic wody?! Jedynie można zwilzac usta. Masakra jakas! Co do LEWATYWY to już wiem że na Polnej nie robia! Sa przygotowani, że kobitka w trakcie porodu nie wytrzyma... Poród rodzinny kosztuje u nich 150 zl. Co jeszcze? Pytalam doktora jak tam z tym ze czesto zatkana ta Polna. Doktor powiedzial żejest wyż w tym roku i to jest widoczne, ale on osobiście i jego koledzy ginekolodzy odczywa tendencje do spadku pacjentek na terminy koneic października - listopad. W zwiazku z czym mówi że na pewno nie bedzie juz tyle porodów co dotychczas i mam sie nie martwic. Ewentualnie mowil żeby dzwonic po prostu po karetke i oni juz beda wiedziec gdzie są miejsca i gdzie nas zawiesc. Bylam na USG szyjka się trochę skrucila ale nieznacznie i doktor pwiedzial ze poki co nic nie wskazuje na wczesniejszy poród. Ale musze brac duuzo magnezu(4 tabletki dziennie) zeby zapobiegac tym skurczom ktore mam. Maly wazy już 2,5 kg w 25 tyg. Zakup wyprawki skończony lozeczko stoi, wanienka stoi, wózek stoi. Teraz zostalo mi tylko pranie i prasowanie i ukladanie. sciaskam was i oczywiście że bede tu zagladac po porodzie Bo juz mam uzaleznienie od was Swoja droga ciekawe ktora bedzie pierwsza? Odpowiedz Link Zgłoś
monication Re: czekanie 05.10.09, 07:17 Dziewczynki zrobienie "kupy" podczas porodu to naturalna sprawa, bo główka wypchnie wszystko co jest w jelitach. Kiedyś robiono lewatywy rutynowo, ale teraz już tego zaprzestano. Lekarze i położne są do tego przyzwyczajone. Po drugie organizm przed porodem się oczyszcza sam, ale jak już tak bardzo się krępujecie, żeby nie zrobić dużej "kupy" to można na początku skurczów zaaplikować sobie czopek glicerynowy 2g (do nabycia w aptekach bez recepty). Zrobienie sobie samemu lewatywy to trudna sprawa! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: czekanie 05.10.09, 10:05 Po przeczytaniu atkóe o lewatywie na form Dobry poród osobisty mój wniosek taki: lewatywa nie jest gwarancją, ze kobieta nie wypróżni się podczas porodu. Wypowiadały sie dziewczyny, które mimo lewatywy wypróżniły się oraz takie które lewatywy nie miały i mimo to nie doszło do wypróżnienia. Nie wiem czy ją zrobię w domu. Muszę wziąść pod uwagę, że wtedy jelita będą dodatkowo podrażnione i każry mały skurcz będzie powodował ich oczyszczenie. Eh.. mam juz mętlik w głowie. Ale jak wcześniej dostanę biegunkę, to pewnie nie będę dodatkowo ingerowała. Pozostaje oswoic się z myślą, że taka ludzka fizjologia i poród tak przebiega. Najciężej mi było pogodzić się z tym, ze świadkiem tego wszystkiego będzie mój mąż. Ale przeciez jeu tez będzie zależało bym jak najszybciej odczuła ulgę i przestała cierpieć, a zrobienie kupy przeze mnie będzie ostatnią rzecza o której moglibyśmy myśleć. Jeszcze parę razy poruszę ten temat podczas rozmowy z nim i będzie ok.W każdym razie będzie stał za moją głową i nie będzie zaglądał pod kuszulę, jak wyleci mi więcej niż powinno, położna zmieni podkład. Osobiście dziwię się, że na Polnej zrezygnowali z tego zabiegu. Ale tak jak napisałaś, położne sa do tego przyzwyczajone, to dla nich norma. I tak muszą często zmieniać podkład by dzidziuś nie miał kontaktu z nieczystościami i kałem. Myszulka to chyba dobrze, że twoja szyjka juz się w jakis sposób przygotowuje, na tym etapie to chyab prawidłowo. Często zdaża się tak, że w dzień porodu u dziewczyn nie ma żadnej zmiany, a rozruszanie jej do jakiegokolwiek postępu to najwiekszy ból. Ja też mam lekko skróconą i zew. rozwarcie, co mnie cieszy( wcześniej może nie, ale teraz jak juz jest ten etap, to tak). Ja już chyba tez się uzalezniłam od forum. Pewnie dojdzie do tego, ze komputer będzie widniał na liście do spakowania do szpitala. BPo przeczytaniu atkóe o lewatywie na form Dobry poród osobisty mój wniosek taki: lewatywa nie jest gwarancją, ze kobieta nie wypróżni się podczas porodu. Wypowiadały sie dziewczyny, które mimo lewatywy wypróżniły się oraz takie które lewatywy nie miały i mimo to nie doszło do wypróżnienia. Nie wiem czy ją zrobię w domu. Muszę wziąść pod uwagę, że wtedy jelita będą dodatkowo podrażnione i każry mały skurcz będzie powodował ich oczyszczenie. Eh.. mam juz mętlik w głowie. Ale jak wcześniej dostanę biegunkę, to pewnie nie będę dodatkowo ingerowała. Pozostaje oswoic się z myślą, że taka ludzka fizjologia i poród tak przebiega. Najciężej mi było pogodzić się z tym, ze świadkiem tego wszystkiego będzie mój mąż. Ale przeciez jeu tez będzie zależało bym jak najszybciej odczuła ulgę i przestała cierpieć, a zrobienie kupy przeze mnie będzie ostatnią rzecza o której moglibyśmy myśleć. Jeszcze parę razy poruszę ten temat podczas rozmowy z nim i będzie ok.W każdym razie będzie stał za moją głową i nie będzie zaglądał pod kuszulę, jak wyleci mi więcej niż powinno, położna zmieni podkład. Osobiście dziwię się, że na Polnej zrezygnowali z tego zabiegu. Ale tak jak napisałaś, położne sa do tego przyzwyczajone, to dla nich norma. I tak muszą często zmieniać podkład by dzidziuś nie miał kontaktu z nieczystościami i kałem. ho ho ho ale się rozpisałam.Dobra koniec o kupach. Myszulka to chyba dobrze, że twoja szyjka juz się w jakis sposób przygotowuje, an tym etapie to chyab prawidłowo. Często zdaża się tak, że w dzień porodu u dziewczyn nie ma żadnej zmiany, a rozruszanie jej do jakiegokolwiek postępu to najwiekszy ból. Ja też mam lekko skróconą i zew. rozwarcie, co mnie cieszy( wcześniej może nie, ale teraz jak juz jest ten etap, to tak). Może nie będą musieli drastycznie wywoływac jej rozwarcia. Ja juz chyba tez uzależniłam się od forum. Kto wie, czy komputer ne będzie na liście do szpitala. Hehe ja będę stękała a mąż bedzie pisał i wam relacje zdawał Dobrze, że mnie się jeszcze humor trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 poprawka, tu juz chyba się doczytacie :) 05.10.09, 10:11 Sorki, tu chyba się doczytacie. Coś mi się powieliło. Po przeczytaniu wątków o lewatywie na form Dobry poród osobisty mój wniosek taki: lewatywa nie jest gwarancją, ze kobieta nie wypróżni się podczas porodu. Wypowiadały sie dziewczyny, które mimo lewatywy wypróżniły się oraz takie które lewatywy nie miały i mimo to nie doszło do wypróżnienia. Nie wiem czy ją zrobię w domu. Muszę wziąść pod uwagę, że wtedy jelita będą dodatkowo podrażnione i każdy mały skurcz będzie powodował ich oczyszczenie. Eh.. mam już mętlik w głowie. Ale jak wcześniej dostanę biegunkę, to pewnie nie będę dodatkowo ingerowała. Pozostaje oswoić się z myślą, że taka ludzka fizjologia i poród tak przebiega. Najciężej mi było pogodzić się z tym, ze świadkiem tego wszystkiego będzie mój mąż. Ale przeciez jeu tez będzie zależało bym jak najszybciej odczuła ulgę i przestała cierpieć, a zrobienie kupy przeze mnie będzie ostatnią rzecza o której moglibyśmy myśleć. Jeszcze parę razy poruszę ten temat podczas rozmowy z nim i będzie ok.W każdym razie będzie stał za moją głową i nie będzie zaglądał pod kuszulę, jak wyleci mi więcej niż powinno, położna zmieni podkład. Osobiście dziwię się, że na Polnej zrezygnowali z tego zabiegu. Ale tak jak napisałaś, położne sa do tego przyzwyczajone, to dla nich norma. I tak muszą często zmieniać podkład by dzidziuś nie miał kontaktu z nieczystościami i kałem. ho ho ho ale się rozpisałam.Dobra koniec o kupach. Myszulka to chyba dobrze, że twoja szyjka juz się w jakis sposób przygotowuje, na tym etapie to chyba prawidłowo. Często zdaża się tak, że w dzień porodu u dziewczyn nie ma żadnej zmiany, a rozruszanie jej do jakiegokolwiek postępu to najwiekszy ból. Ja też mam lekko skróconą i zew. rozwarcie, co mnie cieszy( wcześniej może nie, ale teraz jak juz jest ten etap, to tak). Może nie będą musieli drastycznie wywoływać jej rozwarcia. Ja juz chyba też uzależniłam się od forum. Kto wie, czy komputer ne będzie na liście do szpitala. Hehe ja będę stękała a mąż bedzie pisał i wam relacje zdawał Dobrze, że mnie się jeszcze humor trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: poprawka, tu juz chyba się doczytacie :) 05.10.09, 10:28 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 5.Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Lista obecnosci:) 05.10.09, 08:40 Proponuje zrobienie listy, tak zeby bylo wiadomo kto, kiedy, gdzie i jaka plec. Co Wy na to? Pozniej jak juz urodzimy bedziemy dopisywac kolo swojego nicku imie dziecka i date urodzenia. 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana Czekam na Wasze wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:03 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:19 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:30 > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:50 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 5.Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 10:48 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 5.Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 10:54 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:26 > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk > 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana > 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania > 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) jolekdwa, okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:37 Zapomniala dodać daty porodu ale ja roztrzepana jestem > > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) > > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk > > 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) > > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana > > 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania > > 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) > jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:47 > > > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > > > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) > > > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk > > > 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) > > > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana > > > 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania > > > 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) > > jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć > nieznana 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% Odpowiedz Link Zgłoś
eeffaa Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:50 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 14:08 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 14:32 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 3. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 12. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 14:56 1. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 2. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 3. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 4. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 5. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol 6. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 7. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 8. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 9. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 10. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 11. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 12. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 15:42 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa łóżeczko 05.10.09, 17:37 Dziwczyny jakie macie łóżeczka dla dziecka? Ja za namowa koleżanki kupiłam łóżeczko turystyczne, jak uważacie to dobry pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: łóżeczko 05.10.09, 18:14 my takze mamy turystyczne choc najpierw bylo kupione z mysla o tym ze bedziemy je podrzucac razem z mala na dzialeczke, ale tak nam sie spodobalo ze postanowalismy je uzywac na stałe(drewniane w piwnicy stoi), ma podwieszany drugi poziom, przewijak, takze wszystko to co posiada drewnanie łózeczko,wiec jestem calkowcie zadowolona z zakupu. sadze to todobry pomysl bo zawsze w dwie sekundy mozna je zlozyc i zabrac ze soba Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re:diagnostyka dla twojej ciąży poznan 05.10.09, 18:18 hej dziewczyny ponwaiam watek bo juz niedlugo 8 i zastanawiam sie czy sie wybieracie, no ja przyjade chyba choc mpk bo moj do pracy na popoludiowki akurat chodzi caly tydzien, wiec jesli bedziecie jechaly to mnie bardziej zmotywujecie do ruszenia tylka z domu czekam na wiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re:diagnostyka dla twojej ciąży poznan 05.10.09, 20:07 Na dzień dzisiejszy moja decyzja jest taka, że pojadę zobaczyć co przygotowali. Odpowiedz Link Zgłoś
mordka81 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 22:40 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 14. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 22:41 > 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier > 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) > 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana > 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) > 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) > 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol > 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) > 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia > 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% > 10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk > 11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć > nieznana > 12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania > 13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > 14 ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
finezze Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 00:25 > 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier > 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) > 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana > 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) > 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) > 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol > 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) > 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia > 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% > 10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk > 11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana > 12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania > 13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > 14. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka > 15. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: skurcze??? 06.10.09, 01:29 Oj, dziewczynki, ciezka mialam noc ... wczoraj chcialo mi sie po zoo lazic i ledwo co do parkingu spowrotem doszlam. tak mnie brzuch zaczal bolec i twardniec wieczorem , ze dostalam chyba skurczy (???) czy to mozliwe?. Lezalam juz w lozku kiedy zaczal mnie bolec dosc mocno brzuch - tak jak na okres, po czym bol ustepowal i znowu. Nie moglam zasnac z bolu wiec zaczelam mierzyc te skurcze: bol trwal ok30 sekund i przerwa na 3 minuty - regularnie. W koncu byly troche slabsze i usnelam. Czy to byly te skurcze Braxtona? (Mam jeszcze 8 tygodni do porodu) no to niezle zapowiada sie ten porod, jezeli to bylo preludium to ja juz jestem gotowa na epidural! no i M mnie wkurzal bo mowil zebym sie uspokoila i nie wymyslala, o! Taka to z niego pociecha Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: imiona 06.10.09, 01:38 A z tymi imionami to nie podejrzewalam ze bedzie tak ciezko. Najpierw nikt nie zgodzil sie na to ktore chcialam... a gdy juz wszyscy zaakceptowali Haneczka, a raczej Hannah to okazuje sie ze na forum juz sa cztery Hanki, czyzby rozpoczela sie nowa moda po Julii? mozliwe bo Hania to fajne imie. Narazie nie znam tu w Stanach zadnej malej Haneczki ani Zosi, ale podejrzewam ze w Polsce juz slychac, tak? Pracuje w polskim przedszkolu wiec dzieci u nas pod dostatkiem i nie chcialabym zeby moja dziewczynka miala zbyt popularne imie, i byla czwarta Hania w grupie (bo tak mamy z Julciami) a moze to tylko u nas na forum taki zbieg okolicznosci? Buzka dla Haneczek z forum!!! i dla ich mam oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: imiona 06.10.09, 08:16 macoszka, hania chyba faktycznie coraz popularniejsza bedziesz miala modne imie, tzn, Twoja niunika bedzie miala modne imie. a te skurcze to faktycznie chyba byly te przepowiadajace z tego co opisujesz... cholewka, ja sie okropnie boje tego, ze mi sie dziecko na swiat wczesniej zacznie pchac... a mam jeszcze 7 tygodni do terminu, a 6 do przyjazdu M.... zaczynacie sie bac? Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka sudocrem :) 06.10.09, 08:24 dziewuszki, ja kupilam ten sudocrem w Anglii, bo o poowe tanszy a naczytalam sie takich extra opinii. a potem naczytalam sie nie takich extra (o czym wspominalyscie). a potem porownalam np. krem NIVEA do pupki i sklad prawie taki sam jak sudocremu z tlenkiem cynku. wniosek - krem jest i bedzie, ale uzywany sporadycznie - Bepanthen, o ktorym pisala myszulka chyba lepszy. No i na obolale brodawki mozna uzywac wiec jest 2w1 zaraz dopisuje sie do listy obecnosci. tak jak mikul napisala - moj lekarz sie wygadal, choc ja i tak dopuszczam, ze sie mylil Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: skurcze??? 06.10.09, 08:54 Miałam to samo wczoraj aż wzięłam na noc apap i zasnęłam Ale dziś od rana to samo ucisk i ból na dole z przerwami. Trzeba uważać już nqa siebie i się nie przemęczać (muszę dziś poodkurzać) Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 08:32 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka - Zosia 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 12. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk 13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 15. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 16. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
reszka.ja Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 08:50 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 14. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kleciej Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 08:55 kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 09:35 Dziewczyny! pozdrawiam z zachmurzonego Wrocławia popijając herbatkę z liści malin Jeśli chodzi o imię (Hanka), to mi pierwsze co przyszło do głowy, gdy wymyślaliśmy imiona. Wydawało mi się naprawdę oryginalne, bo ani ja ani mój mąż nie znaliśmy żadnej Hanki (a w małych dziewczynkach się nie orientowaliśmy). Teraz okazuje się, że naszła wielka moda na to imię, co powiem szczerze niezbyt mi się podoba, ale nie wyobrażam sobie by to teraz zmienić, bo ja już do niej mówię po imieniu i w ogóle wszyscy się już przyzwyczaili i jak cokolwiek mówimy w rodzinie o naszej małej to po imieniu. No cóż, może oryginalnością nadrobi w czymś innym Do dziewczyn z Wrocka- 2 dni temu zmieniłam zdanie co do miejsca porodu: zamiast klinik na Chałubińskiego- wybieram Brochów. Słyszałam, że też jest nieźle i mam namiar na jakąś fajną położną. Poza tym po moich przygodach z hpv i lekarzem, przez którego miałam prawie wizje martwej matki mam lekki uraz do Klinik. Jeśli chodzi o skurcze i takie tam to też to mam. Tzn ja nie wiem czy to są skurcze, po prostu brzuch boli mnie jak na miesiączkę, więc strzelam że to to? Czasem są częściej, czasem rzadziej, raz bardziej intensywne, raz mniej, ale są codziennie. Wczoraj od 9 do 17 byłam non stop na nogach, ciągle gdzieś latałam, załatwiałam- uczelnia, urzędy itd, a na koniec chyba godzina w autobusie na nogach w korku. Tragedia. Myślałam, że urodzę Dlatego dzisiaj odpoczywam i nie zamierzam zbyt dużo szaleć. Poza tym mam pewną dolegliwość- ból krocza, ale to też chyba normalne? Czuję, że jestem już tam jakby lekko obrzęknięta. Ale może to moje wymysły. Poza tym czuję się super. I mimo wielu wielu, chyba juz z 18kg czuję się dziwnie gibka i lekka, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 10:50 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 5. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 6. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 12. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć > nieznana 14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 15. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 16. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 17. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 18. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 19. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
monication Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 11:57 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 5. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 6. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 12. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć > nieznana 14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 15. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 16. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 17. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 18. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 19. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana 20. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 14:01 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 5. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 6. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 12. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć > nieznana 14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 15. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 16. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 17. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 18. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 19. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 20. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana 21. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 14:16 kobitki - nie zebym sie tu czula jak jakas adminka, ale wpisujmy sie moze chronologicznie, zebysmy wiedzialy kto pierwszy a kto ostatni do porodu, ok? tu wersja po edycji (przesunelam monication na wlasciewe miejsce w kolejeczce ): 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia 10. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 11. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 12. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 13. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 14. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 15. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 16. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 17. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 18. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 19. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 20. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 21. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
maggi1973 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 14:37 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 11. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 12. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 13. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 14. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 15. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 16. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 17. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 18. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 19. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 20. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 21. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 22. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
iris_06 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 15:07 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 11. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 12. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 13. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 14. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 15. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 16. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 17. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 18. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 19. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 20. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 21. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 22. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 23. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
mordka81 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 20:42 To ja na szarym koncu..wiedz ze to ja zostane sama a formuChyba ze sie uda i urodze wczesniej. Ja takie male skurcze tez miewam ale codziennie budze sie z bolem krocza..ktos wspominal ze tez tak ma wiec mam nadzieje ze to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Skurcze 06.10.09, 21:41 Ja jak posiedzę w jednej pozycji dłużej to wstać nie mogę i muszę rozchodzić tak mnie ciśnie w dole. Też tak macie?? Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Skurcze 06.10.09, 22:02 Jasne ja też mamwogóle byłam wczoraj u lekarza i powiedział że mam 0,5cm rozwarcie...i nie rozumiem troche czy najpierw skraca się szyjka?czyli ja juz mam maksymalnie skróconą???hmm Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Skurcze 07.10.09, 08:52 A może masz tak jak ja. Twoje rozwarcie 0,5 cm jest tylko zewnętrzne. Ja tak mam. Tzn. Od strony wewnętrznej tj.dzidziusia szyjka jest zamknieta i jest on bezpieczny. Natomiast szyjka nie jest całkowicie skrócona, tylko troszkę. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Lista obecnosci:) - uzupelniam - p. spoznialska! 07.10.09, 11:23 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 11. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 12. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 13. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 14. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 15. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 16. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 17. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 18. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 19. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 20. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 21. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 22. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 23. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 24. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
digitalis7 Re: Lista obecnosci:) - uzupelniam - p. spoznials 07.10.09, 13:05 0. digitalis7, 1.11 Mateuszek 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 11. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 12. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 13. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 14. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 15. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 16. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 17. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 18. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 19. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 20. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 21. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 22. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 23. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 24. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana > Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecnosci:) 07.10.09, 13:25 Digitalis7 oszukujesz, zaczynamy od numeru 1 Lista zostala poprawiona. 1. digitalis7, 1.11 Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 7. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 8. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 9. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 10. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 12. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 13. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 14. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 15. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 16. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 17. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 18. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 19. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 20. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 21. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 22. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 23. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 24. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 25. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 26. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
monication Re: Lista obecnosci:) 07.10.09, 10:45 dziękuję kroowka! wpisałam się na koniec. Nie wiedziałam, że ma być chronologicznie, ale pomysł listy bardzo mi się podoba. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya w strasznej d.... ze wszystkim! 07.10.09, 12:27 hej kochane, pogubilam sie juz w tym jak dlugo mnie u Was nie bylo, ale mialam tak szalony okres w swoim zaciazonym zyciu, ze otwierajac wieczorem komputer, po prostu przy nim zasypialam ;/ ciagle jeszcze ostro pracuje, maz w tej chwili ma przymusowa prz...erwe, nio i zeby jakos dolozyc sie jeszcze przed "wakacjami" do domowego budzetu, wpadlam w wir pracy! oczywiscie brzuszek goopi nie jest i juz w ostatnia sobote o maly wlos zladowalabym na izbie przyjec ;/ dostalam takiego rwacego skurczu na wysokosci pepka, ze lazilam po scianach na szczescie sytuacje udalo sie opanowac domowymi sposobami i wewnetrzna mobilizacja - balam sie, ze mnie wrzuca na patologie, gdzie dostane depresji czekajac na dzidziusia, ktory pewnie wcale by sie nie pokwapil wczesniej! brrrr a wiec jakos "siamo przeszlo"... ale od tej akcji, chucham bardziej na siem, bo tak to motor w tylku ;/ czytajac Was (dzieki za gleboka lekture, jak zwykle zrodlo inspiracji, pocieszenia i cennych rad!) nabralam podziwu, ze jestescie juz tak "wypasione" we wszystko co potrzebne! ja jeszcze jestem w lesie z wiekszoscia rzeczy, moze troche wychodze z zalozenia, ze to juz drugi raz, blablabla, poradze sobie itd, ale po sobocie - skrecilismy komodke, kupili jelpa i przystepuje do akcji: dzidzius w przedpokoju nie wiem czemu, ale zaczelam tripowac sie porodem ;/ moze to dlatego, ze najgorszy skok ze spadochronem to ten drugi - juz nie w ciemno, a ciagle cykor ) badania kiepskawe, glownie przez hemoglobine 10,1 posiew z pupy juz mi wzieli, ale jeszcze nie znam wynikow - przyznam, ze mialam to robione pierwszy raz i dobrze, bo gdybym wiedziala co mnie czeka, moglabym sie... yyy usztywnic wcinam zelazo, ale co drugi dzien, bo znowu mnie tak korkuje, ze juz gazetek brakuje przy kibelku ;/ co do majtek - te jednorazowki sie troche slizgaja i nie sa jakims ostatnim krzykiem mody, ale naprawde po ich zdjeciu ma sie ochote tylko na jedno - wywalic i zapomniec! podpaski nocne to tez slaby pomysl, bo moga nie starczyc na dojscie do lozka! mi sie ostatnio wydawalo, ze 2 paczki podkladow (ogromniaste pieluchy bella) to wrecz przesada, a gonilam meza juz po pierwszym dniu, zeby przybyl "z posilkami" biustnikow z h&m uzywam juz dzisiaj, bo strasznie swedzialy mnie cycusie, wiec musialam kupic bawelniane nie drazniace, a poniewaz te ciazowe byly drogie i w dalszej perspektywnie niepotrzebne, od razu kupilam "rozpinaczki" - powiem tak, sa zupelnie w porzadku, a uzywa ich sie tak duzo i tak czesto zmienia, ze lepiej kupic kila tanszych i ze dwa drozsze, niz silic sie i wybulac kupe kasy na te wypasione modele, ktore i tak po dniu uzytkowania nadaja sie do prania daje sobie ostatnie 2 tygodnie na opuszczenie firmy, robie porzadki, rozdzielam swoja robotke, zeby nie miec co chwile upierdliwych telefonow i zaczynam przerzucac sie na mamusinstwo pelna geba a co do Waszych obaw/nadziei (?) ze szybciej sie rozkleicie - mialam dokladnie to samo poprzednim razem i przez to mi sie tak dluzyly ostatnie tygodnie - a maly przyszedl 1 (slownie: jeden!) dzien wczesniej )) a w ogole to moj babel ma energii odwrotnie proporcjonalnie do mnie, a ze jest mu coraz ciasniej, dostaje straszne becki - no taki mamusiny damski bokser, oby po wyjsciu zapragnal odespac, skoro teraz tak rzadko to robi )) pozdrowka dla Was wszystkich, faktycznie duzo nas na polowe listopada, ciekawe czy zachowamy kolejnosc z listy obecnosci buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 listopad 2009 07.10.09, 13:14 własnie sie dowiedzialam ze wynik na paciorkowce mam ujemny , i odetchnelam z ulga strasznie cicho tu sie jakos zrobilo... Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Lista obecnosci:) 07.10.09, 12:57 hmm, sto lat nie byłam na forum... ale co tam, dopiszę się do listy chociaż ja w przeciwieństwie do większości z Was (przynajmniej z usg tak wynika) rozpakuję się po czasie, nad imieniem jeszcze się zastanawiamy, bo mamy kilka "typów", niby lekarz twierdzi, że to będzie chłopak, ale ja mam wątpliości 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 6. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 7. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 8. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 9. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 10.lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 11.maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 12.iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 13.yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 14.finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 15.krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 16.sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 17.Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 18. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 19. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 20. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 21. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 22. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 23.ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 24.kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 25.Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 13:32 1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 6. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno wink 7. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 8. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 9. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 10. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 11. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 12. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 13. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 14. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 15. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 16. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 17. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 18. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 19. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 20. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 21. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 22. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 23. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 24. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 25. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 26. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 14:01 1. digitalis7, 1.11 Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 7. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 8. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 9. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 10. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 12. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 13. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 14. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 15. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 16. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 17. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 18. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 19. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 20. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 21. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 22. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 23. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 24. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 25. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 26. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 27. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 14:07 1. digitalis7, 1.11 Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 7. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 8. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 9. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 10. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 12. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 13. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 14. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 15. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 16. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 17. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 18. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 19. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 20. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 21. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 22. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 23. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 24. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 25. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 26. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 27. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 28. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
karolanati Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 14:19 21.11 - Konin - dziewczynka - Patrycja Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Witam ponownie 07.10.09, 14:21 Czesc Dziewczyny! Dawno mnie tu nie bylo ale jakos nie mialam cierpliwosci na siedzenie przy kompie. Czasem tu zagladalam i czytalam wasze posty, ale jakos nie mialam sily zeby cos napisac od siebie. Jak ten czas leci, niedawno robilysmy liste pt. marcowe testowanie a teraz liste porodowa.Zostalo nam juz malo czasu i powoli odczuwam to w swoim zachowaniu. Pomimo iz to moje drugie dziecko, musze na nowo przypominac sobie jak to bylo. Minelo w koncu ponad 6 lat. Tylko tym razem jestem w obcym kraju i to tez jest dla mnie inne. Juz 29.10 przyjezdza na 3 tyg. moja siostra, ktora bedzie ze mna, bo juz coraz ciezej. a potem na kolejne 3 tyg. przyleci mama. Moje malenstwo jest juz ulozone glowka w dol i mam nadzieje, ze sie juz nie obroci. Uciska mi czasem na nerwy i odczuwam bol w udzie i nie moge isc. Kolo 22.00 rytualnie sie wierci przez 2 godziny. Szczerze, juz chcialabym miec ja przy sobie (mam nadzieje ze nie bedzie pomylki plci) Najwyzszy czas zrobic juz jakies zakupy na przyjscie maluszka. Bo mam tylko lozeczko i wozek. Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 19:32 Czesc dziewczyny! Wpisujecie date porodu z kalendarza czy z USG?? Bo ja mam tak rozbierzna ze nie wiem co wpisac, a z USG wydaje mi sie bardziej prawdopodobna. Hmm to uśrednie, ok? Jakby co to zawsze moge poprawić. A wiec podaje liste: 1. digitalis7, 1.11 Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 7. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 8. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 9. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 10. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 11. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 12. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 13. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 14. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 15. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 16. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 17. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 18. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 19. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 20. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 21. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 22. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 23. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 24. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 25. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 26. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 27. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 28. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 29. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Co tam u was? Jak samopoczucie? Piszecie o skurczach..oj u mnie tez. Ale odkad biore ta zwiekszona dawke magnezu (4 tabletki dziennie) jest lepiej. Może wy też bierzcie? Poza tym strasznie boli mnie ostatnio kregoslup i żebra, po prostu mam wrazenie ze maly chce mi zebra polamac. Brrrrr Hmm piszecie ze biustonosz bedzie trzeba zmieniac bardzo czesto, to ile kupujecie na poczatek? Jak tam wasze torby? Juz spakowane? Ja juz prawie spakowana. Nawet laktator wyaprzylam i smoczki dla malego) Także szykuje sie ostro, a jeszcze bardziej sie boje Dziewczyny jakie lumpki szykujecie na odbior dziecka ze szpitala? Co w ogole pakujecie dziecku? bedzie zawiniete w rozek,ale kombinezon w ktorym bedzie mogl siedzeic w foteliku pakowac tez?? Kurcze ja juz glupieje. W co ubrac takiego malego w listopadzie na wyjscie? Kochane Poznanianki, zapomnialam wam jeszcze dodac odnosnie Polnej że tam podkladów na lozko nie trzeba zabierac ze soba, bo wszystko daja w szpitalu i te wielkie podpaski tez daja. Ja mimo to kupilam sobie paczke jakby co.. Ogolnie dzis slyszalam tak nie przyjemna historie o porodzie na Polnej że mi sie slabo zrobilo i zaczelam sie barc tam rodzic. Ale nie bede wam tu opowiadac i straszyc. Ojoj nie wiem czy w ostatniej chwili nie zdecyduje sie jednka na św. rodzine.. Ah juz nic nie wiem , jestem taka wyglupiona Sciskam was dziewczynki i życze spokojnego wieczoru bezskurczowego Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 21:48 nie wiem jak reszta ale ja wpisuje z miesiaczki, z usg usredniona wychodzi na 2. nie wiem coz to za historie slyszalas ale ja chyba nie chce wiedziec bo i tak za duzo o tym juz mysle choc jesli napiszesz to pewnie przeczytam tez mialam dylemat jakie ciuszki zabrac, uszykowlam dwa komplety jeden na rozmiar 56 i drugi na 62, w zaleznosci od rozmiarow malej mezus przywiezie odpowiednie. uszykowalm kaftanik body spiochy, czapeczke(jedna bawelniana cienka i jedna grubsza) no i mam dwa kombinezony (oba na rozmair 62) polarowy a drugi taki napuszony (nie wiem jak to inaczej ujac), wiec kubus wezmie w zaleznosci od pogody. ewentualnie jeszcze kocyk do przykrucia, bo ciezko przewidziec jaka bedzie pogoda. rożek spakowalam do torby do szpitala,choc nie wiem czy bedzie potrzebny, wizlam tez rekawiczki niedrapki i czapeczke. ogolnie torba spakowana brakuje tylko stanika dla mnie. teraz pozostalo tylko wyczekiwac udanego wieczorku mamuski Myszulka wybierasz sie jutro na to postkanie w polonezie "diagnostyka dla twojej ciazy?? fajnie byloby sie spotkac tam Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Hej jesienne mamy:) 07.10.09, 21:50 Hej dziewczyny. Ja podobnie jak anita760321 jakoś nie miałam cierpliwości do siedzenia przy komputerze. Mały daje mi się we znaki, nie śpię w nocy. Kręgosłup boli a ostatnio mieliśmy alarm, bo dostałam wśród skurczy które mam ( podobnych do was) przydarzył mi się jeden tak bolesny, że skuliłam się w kuleczkę. Okazało się, że to nie skurcz tylko mały tak mocno uderzył mnie w pęcherz...(skutek bielizna do zmiany). Dzisiaj byłam na ostatnim USG i oprócz ślicznego zdjęcia buźki naszego synka dostałam jeszcze dwie wiadomości: 1.Mały waży już 3120 g i prawdopodobnie poród przesunie się o dwa tygodnie do przodu. 2.Okazało się też, że ma coś co nazywa się wodniakiem (płyn w jąderkach), teraz już wiem że to nic strasznego, ale mimo wszystko kolejny powód do myślenia. Faktycznie czas zleciał, torby do szpitala powoli się zapełniają, wyprawka kompletna... A pamiętam jak robiliśmy test i jak znalazłam to forum. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 22:02 1. digitalis7, 1.11 Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 11. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 12. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 13. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 14. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 15. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 16. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 17. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 18. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 19. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 20. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 21. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 22. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 23. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 24. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 25. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 26. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 27. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 28. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 29. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 30. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Ja pierwsze dziecie rodziłam właśnie na Polnej i baardzo żle wspominam....Teraz napewno św.Rodzina Odpowiedz Link Zgłoś
digitalis7 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 23:19 aha, zapomnialam dodac ze jam z Krakowa, jakby jakaś Mądra głowa mogła na tej liscie poprawic i już nie oszukuje Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 08.10.09, 07:46 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 11. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 12. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 13. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 14. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 15. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 16. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 17. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 18. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 19. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 20. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 21. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 22. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 23. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 24. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 25. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 26. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 27. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 28. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 29. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 30. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 jak Wasza psychika???? 08.10.09, 07:53 wlasnie dziewczyny...jak się czujecie psychicznie przed tym dniem?? u mnie ostatnio jest nienajlepijej..nie wiem czy to strach przed zmianami..nie mam pojecia, ale wczoraj mialam takiego doła..poczucie takiego bezsensu...az plakac mi się chcialo..lada moment urodzi się dzidzia a ja nie wiem czy sprostam temu zadaniu..zycie stawia teraz przed nami inne cele..jeszcze dzisiaj i jutro mam ostatnie dni w pracy- nawet nie musze isc na caly dzien, ale najchetniej w ogole bym tam nie poszła..czuje się tak dziwnie w pracy..taka nie potrzebna, skreslona..teraz w końcu nie będzie mnie az 9 miesięcy w pracy! dziwne to dla mnie, zawsze bylam aktywna zawodowo a teraz musze zostac w domu zeby opiekować się dzidzią..moze ja się nie nadaje i nie powinnam byla decydować się na to zeby zostac matką..pewnie zaraz na mnie naskoczycie..trudno..ja mam nadzieje, ze zmieni mi się po porodzie, jak zoabacze Oliwiera, takiego malutkiego, moze wtedy poczuje się potrzebna i moze wtedy wszystko nabierze sensu.. teraz jestem juz zmeczona ciążą... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 09:54 Każda z nas czuję się chyba już odrobinę zmęczona zwłaszcza że chciałoby się zrobić tyle rzeczy a brzuszek nie pozwala, ja już za każdym razem jak wstaję to mnie boli, maleństwo też swoje dokłada Co to ubranka dla dziecka na wyjście to kombinezon do fotelika z rozcięciem na dwie nóżki bo inaczej nie wsadzicie maleństwa. Dziś rozpoczęłam wielkie pranie, potem wielkie prasowanie, potem wielkie pakowanie Damy rade!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 10:00 Czesc! Nie kazdy jest stworzony do bycia mama 24/7. I lepiej sie jest do tego przyznac od razu i od siebie tego nie oczekiwac. Jest normalne, ze masz takie leki. Moja rada, zrob sobie plan jak zamierzasz spedzic ostatnie tygodnie przed porodem. Ciesz sie nimi bo juz nie bedziesz miala takiej drugiej szansy. Ja mam cala liste przyjemnosci do zrobienia jak zaczne swoj maciezynski. Mam tylko nadzieje, ze dziecko nie przyjdzie na swiat za wczesnie bo mi to pokrzyzuje plany A pozniej sama zobaczysz jak Wam pojdzie. Troche czasu trzeba zeby sie zgrac. A jesli po kilku miesiacach stwierdzisz, ze to nie dla Ciebie siedzenie w domu i opieka nad dzieckiem to wrocisz wczesniej do pracy. Sa rozne kobiety i rozne podejscie do maciezynstwa. My mamy szczescie zyc w czasach, ze mamy wybor i nie ma takiego pedu ze kazdy musi byc Matka Polka! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 10:46 pocieszę Was dziewczyny, że może być coś gorszego niż chandra Ja np wylądowałam wczoraj o 22:00 na izbie przyjęć z ciśnieniem 150/100. Na szczęście nie zatrzymali mnie w szpitalu, tylko pobadali, posłuchali, wypisali receptę i wypuścili do domu. Ale na wszelki wypadek miałam w bagażniku spakowaną torbę z piżamą, szlafrokiem, kapciami i kosmetykami. Ogólnie atmosfera była bardzo miła, aż się pozytywnie zaskoczyłam (Brochów- Wrocław) Utwierdziłam się w przekonaniu, że będę tam rodzić. Tymczasem idę się położyć. Muszę dużo wypoczywać, odstawić sól, kontrolować ciśnienie. Ściskam Was mocno. PS. Moje ciśnienie ma już tendencję spadkową. Przed lekami rano 134/103, godzinę po lekach- 133/84. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 11:21 masz racje ola_wroclaw co to za chandra.. jakby okazalo sie ze z dzieckiem cos nie tak (twu, twu) to dopiero bylaby chandra!!! koniec z tym marudzeniem.. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 12:16 Hej. Cokolwiek nie przejmuj sie wodniakami one w wiekszosci przypadkow same ustepuja, ja niestety nie mialam takiego szczescia i moj syn w wieku 3 lat przeszedl zabieg w szpitalu. A co do samopoczucia, to wlasnie teraz piora cie ciuszki ale poniewaz tutaj nie podaja ani wagi ani wzrostu dziecka przy usg, nie wiem na jaki rozmiar mam sie przygotowac. Piore wiec od malych do wiekszych. No i moje ostatnie usg bylo w lipcu i kolejne nie jest planowane. W nocy wstaje kilka razy, i przewracam sie z boku na bok. podobno organizm sie przygotowuje do przyszlego wstawania. Ostatnio moj syn kaszlal w nocy i musialam wstawac co chwile, wyobrazilam sobie jak bedzie kolejna taka sytuacja a w miedzy czasie pobudki do karmienia. Noc w ogole nie przespana a przez caly dzien trzeba jakos egzystowac. Ale zobaczymy jak to bedzie. Torbe musze spakowac bo jeszcze nic nie robie. A co do skurczow to nie mam zadnych, jedynie kopniaki od malej. Zaczelam 35 tydzien i mecze sie juz chodzeniem z synem do szkoly, na szczescie jeszcze 2 tyg. i mamy ferie tygodniowe. A jeszcze cos, wczoraj poszukalam w necie jakis film z porodu i przypomnial mi sie caly ten bol. Coraz czesciej mysle o porodzie i musze sie przyznac, ze troche mnie to zaczyna przerazac. A przeciez inaczej ciazy sie nie da zakonczyc, wiec przez to musze przejsc! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 08.10.09, 11:19 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 11. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 12. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 13. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 14. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 15. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 16. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 17. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 18. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 19. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 20. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 21. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 22. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 23. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 24. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 25. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 26. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 27. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 28. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 29. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 30. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 31. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Listopad 2009 08.10.09, 11:03 Witam dziewczyny. Patrząc na tę listę obecności strasznie was już dużo. To super. Śledzę to forum już od dawna ale dopiero teraz coś mnie natchnęło żeby się dołączyć z moja Lidką. Termin mamy na 23 listopada, lecz pewnie nie doczekamy. Na razie dużo leżę, odpoczywam, oszczędzam się z powodu twardniejącego, czasem bolącego brzuszka. W pierwszej ciąży miałam skracającą się z tego powodu szyjkę, więc teraz leżę tak trochę profilaktycznie. Teraz 34tc, aby dotrwać do końca 37tc wtedy będzie można już szaleć. Jesteśmy z okolic Opola. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 14:45 Witajcie wszystkie Listopadowki Jakis czas mnie nie bylo bo niestety bylam w szpitalu. Pisalam ze mialam bole brzucha dosc czeste i takie skurcze czyli jak na okres i twardy brzuchol i w czwartek zadzwonilam do mojej lekarki ona dala mi skierowaie do szpitalai w czwartek wieczorem bylam juz w szpitalu. I dopiero przedwczoraj wyszlam. RObili mi badani tetno ktg, i nie bylo juz skurczy dostalam kroplowke potem zestawy lekow do "wyboru do kolru" nio ale w koncu wyszlam. Mam sie za tydz zglosic na kontrole i do mojej gin tez na usg. Ale dobrze ze wsio ok. Chcialam jescze dodac, ze nie lekcewazcie objawow, taki glupi bol brzucha, moze okazac sie ze zagraza przedwczesny porod nie strasze tylko radze. Nie czekajcie bo nie ma na co. Ja mam termin na 18 listopada teraz jestem w 34 tyg iec za wczesnie by maluszek sie urodzil. A jak wasze samopoczucie? u mnie w domku remont na calego przygotowujemy pokoik dla maluszka i w tym nasza sypialnie i tez salon. POzdrawiam cieplutko. P.s. macie juz wszystkie potrezbne rzeczy? ja nie tylko lozeczko kilka dostanych ubranek ale niedlugo sie z meze wybieramy po zakupki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 14:57 julia.7777, super, że wróciłaś do nas. Tydzień temu pisłam co tam u Ciebie, zastanawiałam się czy sie dodzwoniłaś do lekarki i jak sie cała sytuacja rozwinęła. Teraz cieszę się, że wszystko jest w prządku, bóle udało się opanować, jesteś w domciu i dzidziuś sobie jeszcze w tobie siedzi. Terminy mamy zbliżone, więc rozumiem obawy, co do wcześniejszego porodu,kazdy dzień w brzuszku jest dla dzidziusia cenny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 17:19 Witaj synthia82 Ciesze sie ze odpisalas. I ze wogole pamietalas. W ciazy jakos tak czuje ze pytanie jak sie czuje itd co z malenstwm=em sa mi bardzo potrzebne...nie potrafie tego tak prosciej wytlumaczyc..czasem jeszcze brzuchol pobolewa maz nie pozwala nic robic tylko lez odpoczywaj sobie itdtaki opiekunczy jest. Bardzo mnie to cieszy. W szpitalu az 2 kobietki mialy silne bole i skurcze i zaraz poszly rodzic..wiec wiem co moze mnie czekac..ale mysle ze dam rade kazda ktora rodzila musiala przez to przejsc..i stres tu nic nie pomoze..Damy rade cio ciezarowki? ja juz jestem w 34 tyg. ciekawe jak tam moj maluszek sie pokaze na usg ide we wtorek w dniu ur moichkocham jak sie rusza wiele razy to az sie smieje z tego bo takie akrobacje wyprawia wczoraj tak sie ulozyl na jakis czas ze mialam po prawej str brzucha taka duuza gule wiem ze juz jest glowka w dol i zgaduje cio to akurat tam jest czy to nozki czy raczki a Ty jak to przezywasz? u mnie to moja 1 ciaza a u Ciebie? jak w ogole dziewczyny to przezywacie? odczuwacie? dla mnie to najpiekniejszy czas...taki wyjatkowy. pozdrawiam cieplutko buzka Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 17:23 Chcialam jeszcze dopisac ze te kobietki to akurat ktore lezay ze mna na sali nie ze tylko one na clay oddzial polozniczy ialy bole i skurcze bo zapomnialam dopisac. jedna taka ala to bole w sumie niedlugo i surcze i urodzila jakos w godz 2 dn po terminie wsio oki z nia i z coreczka. tylko byla owinieta pepowina i jeszce byl supelek na pepowinie..ale wsio ok. buzka Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 18:32 Chcialam sie jeszce o cos zapytac tylko to takie troche"brudne" pytanie od jakiegos czasu gdy robie kupe to zauwazylam ze mam czarna kupe i to nie jest napewno spowodowane jakims dzemem jagodowym bo nie jem akurat takiego. Czytalam ze od lykania tabletek zawierajacych zelazo moze tak byc ja wlasnie od jakiegos czasu jakis 2 tyg zazywam zelazo bo mam anemie, niewiem czy to moze byc napewno przez to? napiszcie prosze czy to rzeczywiscie moze byc z tego zelaza? nie pamietam wasnie czy przed tym braniem zelaza mialam takie kupy, oprocz tego biore feminatal metafolin400 i urosept oraz luteine dopochwowo.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: Listopad 2009 08.10.09, 19:10 Julia.777 na 99% takie kupy są spowodowane braniem żelaza, lekarz mi mówił że do tego mogą dojść zaparcia i bóle brzucha z tym spowodowane, wtedy pojawia się problem bo nie wiadomo czy to boli brzuch z powodu zaparć czy z powodu ciąży. Ale nie ma się co marwić na zapas. Ja tak jak TY tez bardzo się cieszę jak maleństwo mi daje kopniaki, czasem bolesne te kopniaki ale jestem wtedy bardzo szczęśliwa (to moja pierwsza ciążą) wiem że z dzieckiem wszystko jest dobrze. Nie mam pojęcia ile waży i mieży bo ostatnio byłam na usg w lipcu i lakarz mi powiedział że nie ma potrzeby robic kolejnego. Mam nmieć zrobione tuż przed porodem. Ale mam niedoczynność tarczycy i teraz przed wizytą mam iść na kontrolne ktg. Ubranka tez już piorę w przyszłym tygodniu prasowanie i zaczynam pakować torbę choć nic nie wzkazuje na to żeby się przydała wcześniej niż w listopaadzie Pozdrawiam Was wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
iris_06 Re: Listopad 2009 08.10.09, 19:12 Witajcie julia.777 nie przejmuj sie ten twój czarny kolorek jest napewno od żelaza, jak zajrzysz do ulotki tego leku to tam też znajdziesz potwierdzenie, że tak może być, ja tez tak mam Dziewczyny mam do was pytanie: Jakich pieluch zamierzacie używać?? Bo ja mam niezłego zgryza, chciałabym używać takich wielorazowych ale nie bardzo się w tym orientuję. Może bedziecie coś mogły powiedzieć na ten temat. Z tego co pamiętam to chyba kroowka coś pisała o otulaczkach itd. pozdrowionka dla brzusiaków Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 19:19 julia.777 czarny kolor kupy jak najbardziej masz po żelazie. ja nie dość, że mam tak samo, to pytałam się o to gienki i potwierdziła. tak więc spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 08.10.09, 20:11 asioczek82 Nie nie bedzie mnie, niestety. Ale jak bedziesz to daj znac co tam bylo ciekawego. Kurcze dziewczyny troche mnie przestraszylyscie tymi szpitalami... Ja tez mam ostatnio takei bole.. W nocy mnei mocno boli podbrzusze, az sobei pomyslalam że jak to ma byc bol jeszcze silniejszy podczas porodu to ja dziekuje W ogole nie potrafie o niczym inny myslec, boje sie isc na POlna rodzic bow iem że tam nei daja zneiczulenia rutynowo. W ogole nie sa chetni by dawac cokolwiek co przyspieszy, chyba ze jzu isteniej koneicznosc. A ja nie wyobrazam sobei rodzic 20 godz. Mocno zastanawiam sie nad Sw. rodzina skoro nie ma komplikacji z malym.. A powiedzcie Poznanianki czemu zdecydowalyscie sie na Polna? Czy jestescie pewne. Kurcze jeszcze ostatnio dowiedzialam sie ze nadal praktykuja wyciskanie dziecka z brzucha, jak pasete z tubki do zebów. Myslalam że tegos ie juz nie robi. Dziewczyny sorry!! Sorry ze tak panikuje, to moj pierwszy poród i jestem przerazona. Przerazona wszystkim, nawet tym że mi pić nie dadza, nawet jak porod bedzie trwal wiecznośc. Pocieszcie( Co do kupy to ja tez po twierdzam- czarna po żelazie! Moj gin odrazu mi to powiedzial jak tylko przepisal zelazo. Zebym sie nie bala. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 08.10.09, 20:14 Tak to od żelaza też tak mam. Dziewczyny czy któraś z Was bierze NOSPĘ? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 08.10.09, 20:41 Troche się zaczynam bać tych swoich skurczów a wizyta w piątek za tydzień chyba sama pójde do apteki po NOSPE co myślicie ????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 21:47 Myszulka chcialam ale nie dotarlam, przemarzlam dzis konkretnie i wolalam nie ryzkowac znow przeziebienia. moze inna poznanianka dotarla i zda relacje co do polnej to wiem ze tam jest najlepszy sprzet i dlatego sie zdecydowlam, no i mam tam lekarza. wiem ze historie sa rozne , ale nie wszystkei sa straszne, poza tym wlasnie dlatego ze jestem przerazona mozliwoscia dlugiego porodu (i wogole samym porodem) to chce zeby mezus byl przy mnie, jest pyskaty wiec w razie co wiem ze sie odezwie. prawda taka ze jesli ma byc dobrze to bedzie bez wzgledu na to jaki szpital sie wybierze. poza tym jesli byloby tam tak strasznie to kobiety by sie nie decydowaly na rodzenie tam i nie byloby takich tlumow i tak sobie bede tlumaczyc poza tym zaobserwowalam ze brzusio mi sie obniza wiec chyba kasienka zaczyna sie przygotowywac Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 22:10 Może i ja się wypowiem. Ja nie jestem jeszcze zdecydowana w jakim szpitalu będę rodziła. Jest to chyba pierwsza w moim życiu sytuacja, co do której nie potrafię podjąć decyzji. Jak narazie zbiaram opinie o szpitalach i widzę, że wszystkie szpitale mają i dobre i złe. Także gdzie bym nie wyladowała prawdopodobieństwo złych wspomnień jest takie samo jak i dobrych. Więc, żadna różnica najważniejsze chyba będzie by wogóle mnie zostawili na poród, a nie odsyłali z powodu braku miejsc. Czasami zastanawiam się czy oby o tym gdzie będę rodzić nie zdecyduję w samochodzie w drodze do szpitala(Mąż jest za Polną ze zwględu na najlepszy sprzęt noworodkowy). Dziś zdałam sobie sprawę, ze brzuch nie jest taki jak był wcześniej, tzn. jest niżej. Także asioczek82 taka sama obserwacja z mojej strony. Podejrzewam, że musiało to się stać w przeciągu dwóch ostatnich dni. Teraz czuje parcie na krocze jak chodzę, a podczas siedzenia taki dyskomfort, że omalże siedzenie jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Listopad 2009 09.10.09, 13:14 zuzia_31 ja biorę no-spę forte na takie bardziej bolesne skurcze. W aptece nie dostaniesz tej forte bez recepty, więc kup zwykłą i weź 2 tabletki na raz. Oprócz tego biorę jeszcze Magnezin 500mg 3x1. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 10.10.09, 22:16 echziuta a w którym jesteś tygodniu?, mnie właśnie zaczęła jeszcze zgaga dopadać Masakra o cukrzycy nie wspomnę Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Listopad 2009 10.10.09, 23:16 czesc dziewczyny! U mnie troche strachu ostatnio bo czuje jak mala "pcha" mi sie na krocze i mam wrazenie jakby chciala wyjsc. Zaraz sie klade i odpoczywam. Boje sie zeby przez te jej naciski nie przyspieszylo to porodu. Teraz jestem w 35 tyg, wiec to jednak za wczesnie. Nie moge pozwolic sobie na duzy odpoczynek bo codziennie musze odprowadzic i przyprowadzic synka do szkoly. A niestety szkola jest o 2 przystanki metra ode mnie. A i z domu do metra i z metra do szkoly, musze przespacerowac kazda trase ok.15min. I nie wiem czy to przez nadmiar chodzenia? Tutaj lekarze nie badaja "wewnatrz" wiec nawet nie wiem czy wszystko ok. A co do szpitala, to w Polsce rodzilam w Rudzie Slaskiej,do tego wlasnie szpitala skierowal mnie moj ginekolog, i musze powiedziec ze przy porodzie bylo w porzadku ale potem nie bylam zadowolona. Nie mialam pokarmu a pielegniarki nie braly mojego synka do karmienia,kazaly mi tylko przykladac go do piersi. A on sie darl bo byl glodny a tu nic. W koncu spadl na wadze tak, ze o malo by nas nie wypuscili w 3 dobie. A co do ruchow malej, to sa dosyc czeste i nie wiem czy w kazdej godzinie. Wlasnie teraz jak pisze to mala daje mi znac ze jest, zreszta to jej czas bo jest po 22.00. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Listopad 2009 10.10.09, 23:26 zuzia jak tam z ta cukrzyca u Ciebie? Chyba tylko we dwie jestesmy z tym problemem. Wkurza mnie to ze czasem bez powodu, bo nic innego nie zjem niz to co moge - cukier skacze. ostatnio, wieczorem mialam ok - 97 a na czczo rano 134. o co tu chodzi? Tabletek nie dostalam - tylko dieta. Jak Ty sobie radzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 12.10.09, 09:31 ma-coszka przypomnij sobie czy przypadkiem wieczorem poprzedzającym ranek z 134 nie piłaś mleka, bo ja tak czasami mam z rana po wieczornym mleku bo piję trochę jak mam zgagę. A poza tym chyba już to opanowałam w miarę. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 21:42 Ja jestem na podobnym etapie. Mogłabym godzinami wpatrywac się w brzyszek, jak maleństwo się rusza, ekscytuje się każdym wybuleniem Chwilami sobie myśle, jak mi będzie brakowało tego stanu, jak dzidziuś jest we mnie i jest bezpieczny, wiem, że za tym zatęsknie. Czasami dopada mnie zwątpienie jak ja sobie dam radę zajmowac się takim maleństwem, ti moje pierwsze dziecko. Nigdy nie miałam noworodka na rękach! Ale staram sie ogdaniać takie myśli, inne kobiety sobie dały radę, to czemu ja miałabym być gorsza. Teraz staram się wykorzystać ten ostatni miesiąc jak najbardziej pozytywnie. Oprócz twrdnienia brzucha (biporę luteinę dopochwowo 2x2) wszystko jest w porządku, więc dlaczego miałabym się martwić. Wiem, że są kobiety w gorszym stanie, więc nie powinnam narzekać. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 byłam 08.10.09, 21:54 Własnie wróciłam z "Diagnostyki dla Twojej ciąży". Bez rewelacji. Myszulka21 nie masz co żałować. Oczywiście można wynieść jakąś wiedzę jeśli jest się na etapie palnowania ciąży. Jednak jak dla mnie wszystko już było znane, jesteśmy na takim etapie, że wszystkie badania o jakich wspominano mamy za sobą. Osobiście uważam, że z forum można więcej się dowiedzieć. Na rzeczywistych przypadkach jakie tu opisujecie wiedza jest bardziej rzeczowa od tej jaką przekazywał lekarz. Nie ktytykuję go, bo zadję sobie sprawę, że kwetstie jakie poruszał to temat rzeka, a czasu na omawianie było niewiele. Mój wniosek: wymęczyłam się siedzeniem, nic nie wygrałam, przymierzyłam jak się wiąże chustę(rewelacja) i dostałam wyszczuplającą sól do kąpieli antycellulitis Ktoś jeszcze był? Jakie wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: byłam 08.10.09, 22:24 asioczek82, podbijam swój wcześnijszy wątek, nie masz co żałować. Lepiej, że zostałaś w domu. Dziewczyny, które nie były w ciąży pewnie nie odczuwały mijającego czasu i siedziały cierpliwie. Ale myślę, że dla nas ciężarówek na tym etapie było to bardzo męczące. Ja miałam ochotę wyjść po paru minutach jak zaczęto rekalmować pakiety badań, które można wykupic(Diagnostyka), potem pewną szkołę rodzenia, potem konkretny salon kosmetyczny , potem sklep internetowy, itd. Moim zdaniem, mało wiedzy, za to jedna Wielka Reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 08.10.09, 22:32 to moja druga ciąża, ale tak jak ktoś mi kiedyś powiedział -każda jest inna ;/ obecnie jestem na zwolnieniu -lekarz kazał mi leżeć. Strasznie mnie to denerwuje, bo mój małż nie ma czasu i jesteśmy nie przygotowani na przyjscie na świat małego. Poza tym bardzo boję się porodu -pierwszy miałam nie za ciekawy i w ogóle mam depresję. Nospę biorę -lekarz mówił, że mogę brać nawet 6 dziennie, a poza tym magnez -również działa "uspokajająco" na macicę. Julia777 piszesz, że masz w swoje urodziny USG, to tak samo jak ja , również we wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Listopad 2009 09.10.09, 00:48 hej! Wlasnie wrocilam ze szpitala, gdzie co tydzien zaczynam monitorowanie- najpierw usg: wszystko wyglada ok, tylko laleczka moja jakas duza 5,2 funta a jeszcze 7 tygodni do porodu., Pozniej ktg - wszystko ok. Nie chce mi sie chodzic co tydzien na to bo zabiera jakies 2 godz czasu, ale dobrze wiedziec ze z dzidzia wszystko dobrze. Do lekarza tez co tydzien sie ulaze, najpierw z szyjka mialam problemy, teraz z cukrzyca. Na szczescie waga moja sie utrzymuje na tym samym poziomie od 3 tygodni, no ale nie ma sie co dziwic, dieta scisla wczoraj bylam na porodowce bo znajoma urodzila i... nie chcialam oddac z rak tego dzidziusia, cudowne uczucie tulic go w rekach, wczesniej w podobnych sytuacjach czulam bol, zazdrosc i zal, ale po 9 latach mnie tez sie udalo i nareszcie umiem sie cieszyc szczesciem innych!!! nie moge sie doczekac mojej dziewczynki!! dzis dostalam jej kolejne zdjecie - twarzy -troche dziwnie ale to moja corcia - ciekawe czy bedzie do siebie podobna po urodzeniu. Narazie na zdjeciach jest podobna do mnie a nie do taty - zobaczymy... Troszke Wam zazdroszcze, tym co sa na poczatku listy. ja na trzeciej pozycji od konca, nie bede sie mogla doczekac , ale cierpliwosc to moja glowna zaleta wiem dam rade buzka dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 10.10.09, 16:18 ewikk77 teraz dopiero doczytalam tez masz urodzinki 13 pazdziernika;-0? czy tez masz usg wtedy skad jestes? ja jestem z kłodzka juz nieoge sie doczekac znow zobaczyc malenstwa na usgbuzka Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Listopad 2009 09.10.09, 01:43 przeliczylam te funty i mala ma 2 kilo 300. Czy to duzo w 32, 5 tc? martwie sie troche na wyrost bo strasza, ze dzieci cukrzykow rodza sie wieksze. Jak u Was z waga dzieciaczkow? acha, zapomnialam Wam powiedziec , ze na bole brzucha kazali mi pic bardzo duzo wody, nie wiem dlaczego tak ma byc- ale sie stosuje i chyba pomaga... no i jak najmniej wysilku... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: Listopad 2009 09.10.09, 08:17 hej kobitki u mnie samopoczucie takie sobie - w nocy budze sie z bolem plecow jak na okres (ale bez skurczow zupelnie, wiec moze to tylko kregoslup), pekajacym w szwach pecherzem, albo scisnietym strachem gardlem, ze zaraz urodze itp... maz przylatuje dopiero 15tego, ja mam termin na 18tego (z miesiaczki), i ciagle wydaje mi sie, ze nie dotrzymam do jego przyjazdu... zaczelam pakowac torbe, ale juz widze, ze potrzebne beda 2 - dla mnie i dla bobasa. nie da sie inaczej, z tymi wszystkimi podkladami, pieluchami itp. mam taki ogromny dylemat co do szpitala...!!!! chodze do cudownej, najlepszej na swiecie lekarki, ale ona nie pracuje w zadnym szpitalu. a wszyscy mowia, ze lepiej rodzic tam gdzie sie ma 'swojego' lekarza (nawet jesli nie bedzie on wtedy na dyzurze, to personel podobno lepiej cie traktuje). ja powiedzialam, ze tak nie zrobie, zdecydowalam sie w miedzyczasie na szpital, a tymczasem pare dni temu moja mama przychodzi z historia jak z horroru z tego szpitala (mniejsza o szczegoly) - rozmawiala z ojcem dzieciatka. no i zglupialam - wybrac inny szpital czy przejsc sie do lekarza z tego wlasnie szpitala i liczyc na to, ze jak bede od 'tamtejszego' lekarza oraz wyliczajac z rachunku prawdopodobienstwa, ze nam sie taki horror nie przytrafi? nie myslalam, ze bedzie mi tak ciezko podjac ta decyzje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Listopad 2009 09.10.09, 09:31 ma-coszka, moja Hanka w 32,3 tyg. ważyła 2,250 kg więc chyba nie ma się co martwić, mój gin powiedział że to średnia krajowa, ani duża ani mała, w sam raz jak na ten tydzień, wagę urodzeniową okreslił na poziomie 3.300-3,500 wieć raczej standart. Poznanianki, Ja wybrałam Polną bo mam tam lekarza, prowadził moją I ciąże i się w miarę sprawdził a szpital no cóż najlepszych opnini jeśli chodzi o opiekę nad rodzącą i położnicą nie ma, co potwierdzam po pierwszym tam pobycie 7 lat temu. Chociaż podczas porodu jeśli chodzi o opiekę to źle nie było, tzn po 20 godzinach łaskawie sie nade mną zlitowali i zrobili cc, ale najgorzej było po, położne okropne, mają Cie gdzies jak już urodzisz. Teraz będzie o tyle inaczej/lepiej że będzie cc planowane tydzień przed terminem czyli w oklolicach 20.11, mam nadzieję że dotrwam i że nic wcześniej się nie zacznie, bo zaburzy to mój cały plan bezstresowego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: Listopad 2009 09.10.09, 12:02 witam ja odebrałam powtórny wynik moich trombocytów i niestety jest równie niski jak ostatnio więc dziś popołudniu wizyta u gina i dostane skierowanie do szpitala, ciekawi mnie na jak długo. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-b1 Re: Listopad 2009 09.10.09, 12:51 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 11. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 12. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 13. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 14. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 15. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 16. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 17. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 18. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 19. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 20. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 21. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 22. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 23. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 24. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 25. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 26. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 27. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 28. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 29. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 30. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 31. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 32. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: lista obecności - dopisuję się 10.10.09, 03:43 Dopisuję się do listy "> 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek > 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier > 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) > 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana > 6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka > 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) > 8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) > 9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno > 10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) > 11. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) > 12. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol > 13. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) > 14. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia > 15. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia > 16. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta > 17. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa > 18. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon > 19. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% > 20. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania > 21. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? > Victor) > 22. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek > 23. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk > 24. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć > nieznana > 25. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania > 26. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka > 27. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk >28. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka > 29. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka > 30. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > 31. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka > 32. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj > 33. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana " Coś się nie chce wkleić.A chciałam żeby było po kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
mon-koc Re: lista obecności - dopisuję się 11.10.09, 22:19 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 10. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 11. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 12. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 13. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 14. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 15. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 16. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 17. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 18. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 19. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 20. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 21. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 22. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 23. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 24. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 25. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 26. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 27. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 28. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 29. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 30. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 31. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 32. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 33. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 34. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: lista obecności - dopisuję się 13.10.09, 09:19 Czesc Dziewczyny! Lista zostala uaktualniona. Jesli ktos sie chce dopisac mozna to zrobic samowdzielnie, pamietajcie o kolejnosci! 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 10. mala.czarna.22 Wrocław, 06.11, chłopiec. 11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 15. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 21. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 22. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 23. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? > Victor) 24. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 25. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 26. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 27. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 28. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 29. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 30. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 31. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 32. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 33. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 34. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 35. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Lista obecności 15.10.09, 11:57 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 10. mala.czarna.22 Wrocław, 06.11, chłopiec. 11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 15. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 21. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 22. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 23. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 24. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 25. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 26. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 27. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 28. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 29. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 30. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 31. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 32. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 33. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 34. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec, Michal 35. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 36. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 09.10.09, 14:12 Witajcie ciezaroweczki Dziekuje za odpowiedzi na temat kupki nie spodziewalam sie ze az tylebedzie tych odpowiedzi uspokoilyscie mnieprzepraszam ze pisalam o tym ze bylam w szpitalu, nie chchilam nikogo nastraszyc tylko ostrzec ze nie ma zartow co innego jak juz jest tuz przed porodem ze porod jest bezpieczny bo malenstwo jest juz dobrze rozwiniete a co innego przed terminem np tak jak ja 34 tydz. tio jeszce za wczesnie dla maluszka. I lepiej nie ryzykowac tylko jak sie jakies niepokojace objawy pojawia to zeby zglosic to lakorzowi prowadzacemu zrobi badani zaleci itp. a my bedziemy spokojniejsze. Tak czytalam czytalam i wyczytalam , ze chyba syntha tez bierze luteine dopochwowo. Ja biore ale 2razy dziennie roznie to bywa o ktorej godz. ale raczej pierwsza powiedzmy ze rano a druga w nicy 23 moze pozniej. Chyba nic nie szkodzi ze w tych godzi?Pozdrawiam Was ciezarowki zycze milego dzionka ja ide sie brac za malowanie taki podlad pedzlem ile dosiegne maz tylko tyle pozwolil na pistacjowo. juz nie moge sie doczekac az skonczymy ten pokoik buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 14:52 dzien dobry laseczki co do porzadkow to wlasnie skonczylam ostatnie reczne pranie do rozmairu 68, na jakis czas wystarczy mam takie zapytanko do poznanianek zdecydowalyscie sie juz na lekarza dla swojego malenstwa...bo ja mam maly dylemat, bo u mnie w przychodni(piatkowo) nie ma lekarza na ktorego chcialbym sie zdecydowac, z kolei moj mezus jest z rataj (ponoc tam sa tansze szczepienia niz na piatkowie) i korzysta z przychodni na rzeczypospolitej i znam nazwiska lekarzydzieciecych stamtad ale jak na zlosc nie moge zadnych opini w necie na ich temat znalezc i tak sie zastanawiam czy macie moze jakis lekarzy godnych polecenia, bo ponoc w szpitalu trzeba podac adres przychodni do ktoerj dziecko bedzie zapisane bo oni tam papiery wysylaja(tak wyczytalam ale jesli sie myle to piszcie) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Listopad 2009 09.10.09, 15:37 Cześć dziewczyny! asioczek82 też słyszałam, że w szpitalu trzeba podać przychodnię do której będzie zapisany maluch Mam pytanie: Czy któraś z Was pije albo zamierza pić herbatkę z liści malin? Wyczytałam Na forum Dobry poród o jej fajnych właściwościach a lekarza wczoraj zapomniałam zapytać Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 09.10.09, 15:55 synthia fajnei ze napisalas, faktycznie nic nei stracilam, szkoda tylko ciebie że sie wysiedzialas. DZiewczyny ja wczoraj bylam w aptece po NO-spe dla meza bo go brzuch bolal, a pani w aptece: "Ale to chyba nie dla pani!" az zagrzmialo. Zdziwilam sie bo wy bierzecie... Poznanianki fajnei zemacie lekarzy na Polnej, ja nie mam tam nikogo. I boje sie tymbardziej. A powiedzcie nad Sw. rodzina sie ktoras z was zastanawiala? Buziaki dla mam Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Listopad 2009 09.10.09, 17:45 xlimonka ja pije herbatke z lisci malin i biore wiesiolek..zgodnie z tym co wyczytalam na forum dobry porod..licze po cichu ze mi te specyfiki pomoga.. Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Re: Listopad 2009 09.10.09, 18:16 Madzia.7 fajnie to chyba też zakupię ten specyfik ale jakoś czuję dyskomfort, że lekarza nie zapytałam. Też po cichu liczę, że to pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Listopad 2009 09.10.09, 19:00 xlimonka ja pytałam swoją gin o te liście malin i łykanie wiesiołka. Była negatywnie nastawiona do tego pomysłu. Ja miałam szybki i lekki pierwszy poród, więc wg niej nie ma co u mnie ingerować w naturę. Ale tak sobie myślę, że jeśli istnieje choć trochę szansy na ulgę przy porodzie dzięki tym malinom, to warto spróbować. Ja chyba jednak będę piła, ale po skończonym 37tc. Myszulka nie wiem o co mogło chodzić tej pani z apteki. Jeśli bierze się doraźnie, to naprawdę nic nie może się stać. Dziewczyny w zagrożonej ciąży biorą ją miesiącami, a dzieci rodzą się zdrowiutkie. Potwierdziła to moja gin, a zresztą sama jestem farmaceutką. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Listopad 2009 09.10.09, 19:05 W drugiej części mojej wypowiedzi chodziło mi oczywiście o no-spę Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 20:24 Ja piję liście od wczoraj, z wiesiołkiem poczekam jeszcze 2 tygodnie i będe aplikowała dopochwowo. Co do liści to zdecydowałam już pić, ponoć można przez całą ciążę. Herbatka nawet dobra, ale dziś miałam rozwolnienie, na początku troche stracha miałam, że organizm już się oczyszcza, ale potem powiązałam fakty - ta herbata tak działa. Tak czekam z wiesiołkiem, ale prawde powiedziawszy, to nie wiem czy ja te dwa tygodnie jeszcze pociągne, czy aby wcześniej na porodówce nie wyląduję. Co do szpitala, to podjęłam dziś decyzję,wko ńcu cos musiałam zdecydować,wybrałam im.Raszei.Nie opłacam nikogo, ani położnej, ani lekarza. Musze zbierać siły i nastawiać się psychicznie, bo wiem, że na zoo nie mam tam co liczyć. Co do przychodni, to ja mam abonament w Medicover, pewnie poszerzymy go o maluszka. asioczek82, ja też na piątkowie mieszkam Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Listopad 2009 10.10.09, 13:30 synthia82 a ty jaki tryb życia prowadzisz, bo z tego co wyczytałam masz lekkie rozwarcie i twardnienia brzuszka. Ja też mam twardnienia i dlatego mocno się oszczędzam, bo przeraża mnie strasznie wizja porodu przedwczesnego. Ty chyba termin też masz około 20.11. Dlatego właśnie zacznę pić maliny po 37tc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 10.10.09, 14:52 Ja nie pracuje od początku ciąży. Za dnia robię tylko to co jest do zrobienia w domu: gotowanie, sprzatanie, pranie, często zakupy. Wszystko w granicach możliwości, tzn. jak czuje, że brzuch nie nadąża, to sobie odpuszczam, nic na siłę. Ale niedługo wytrzymuję. Nie potrafię leżeć bezczynnie, cały czas sobie coś znajduję. W związku z tym, że nikt mi nic nie narzuca (jakby to było w pracy) kiedy i co mam zrobić, czuje taki mały komfort, że robie tyle ile chce. To chyba taki mój sposób oszczędzania się. Osobiście jeśli maiłabym wybrać czy urodzić 2 tyg. wcześniej, czy później po terminie, to wybrałabym to pierwsze. Za dużo histori z przenoszonymi ciążami się nasłuchałam. Co do malin, to też ok 37,38 tc, zacznę pić pełną parą. Teraz szkl. dziennie, myślę, iż niewielkie ma działanie. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 21:01 asioczek82, też wyczytałam, że w szpitalu podaje się przychodnie do której bedzie należało dziecko.Ja nie mam możliwości zasięgnięcia opini między znajomymi,narazie nikt z nich nie ma dzieci. Jeśli chodzi o twoja sytuację, to skoro nie ma nic na necie, to zaangażuj kogoś z rodziny męża. Mieszkają w tamtych okolicach,to im łatwiej popytać znajomych,sąsiadek, do kogo chodzą z dziećmi. Wtedy bedziesz w dobrej sytuacji, bo będziesz wiedziała, że dzidziuś od razu trafi do mogoś kompetentnego. U nas narazie dzidziuś bedzie chodził tam gdzie my, któregoś pediatrę wybierzemy na początek, jak się nie spisze, to będziemy zmieniać (oby nie było potrzeby). Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 22:54 hej dziewczynki co do herbatki z malin to wspomnialam o tym mojej mamie i ona ten pomysl tez skrytykowala, bo stwierdzila ze jak mała bedzie gotowa to przyjdzie na świat i nie trzeba tego przyspieszac. przyznam szczerze ze troche to jej podejscie mnie zaskoczylo i jednoczesnie dało do myslenia wiec narazie sie wacham Myszulka nad sw.rodzina sie zastanawialam , nawet mezus byl na poczatku bardziej za, ale chyba cos poslyszal bo stwierdzil ze lepij na polnej, poza tym zabieraja tam dziecko a ja chce miec mala caly czas przy sobie(mimo ze pewnie bede wykonczona ). Synthia co do diagnostyki to okazuje sie ze facet tez ma czasem racje bo mezus stwierdzil ze to pewnie bedzie reklama no i mial racje, wiec tez nie zaluje ze nie bylam, choc szkoda ze ty sie wymeczylas. co do lekazra dla malej to trzeba bedzie popytac znajomych bo bez tego ani rusz (nie chce trafic na jakiegos bencwała), zwlaszcza z moim ograniczonym zaufaniem do wszsytkich nowych, nie sprawdzonych przeze mnie lekarzy. a jesli mozna spytac to jakie osiedle zamieszujesz?? bo ja cale zycie sobieskiego pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Listopad 2009 09.10.09, 23:41 liscie malin nie przyspieszaja porodu w tym sensie, ze data sie przesuwa..liscie malin dzialaja na szyjke macicy, i przyspieszaja sama akcje porodowa jak juz bedzie na to czas i dziecko bedzie gotowe.. wiadomo ze nie kazdy lekarz wierzy w takie naturalne sposoby... ja swojego lekarza sie nie pytalam ani poloznej..mieszkam w Norwegii i nawet tutaj mozna kupic taka herbate i wyraznie jest na niej napisane w jakim celu sie ja stosuje..mozna pic ja nawet przez cala ciaze tylko na 4-5tyg przed porodem zwieksza sie ilosc do 4-5 herbatek dziennie.. herbate pije juz od 3 tygodni a teraz zaczynam 38tydzien, wiesiolek lykam od poniedzialku. i jakos chodze na badania i wszystko jest OK..mam dobra przemiane materii, mialam robione KTG i USG ostatnio..wszystko wyglada OK..tak samo jak badania krwi, moczu czy cisnienia.. herbataka z malin jest tez zalecana tutaj na czas po porodzie w pologu i dalej mam zamiar pic. Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 10.10.09, 04:10 Fajnie że jesteście. Właśnie was czytam od godziny. Obudziłam się a tu mały się nie rusza choć zawsze jak wstanę to coś tam kopnie. Czekałam z pół godziny a tu nic no i odpaliłam kompa żeby się czymś zająć i jak tak was czytałam to wkońcu zaczął kopać. Schizy mam po wtorkowej wizycie u gina, który powiedział, że raz na godzinę powinnam go czuć. Julia.777 Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Listopad 2009 10.10.09, 08:26 asica1978 fajnie, że napisałaś! Myślałam ostatnio o Tobie, bo zauważyłam Twoją nieobecność. Nawet przeszło mi przez myśl, że może Twoje dziecko się pospieszyło i masz już to za sobą? Jeśli chodzi o ciśnienie to też biorę Dopegyt. Lekarz na IP powiedział, że mam się nie martwić, że biorą to kobiety w ciąży i wszystko będzie dobrze. Nadmienił, że najprawdopodobniej lekarz prowadzący skieruje mnie troszkę wcześniej przed porodem do szpitala, bo ciśnienie trzeba wtedy obserwować. Ogólnie biorę te leki i ciśnienie mi się w miarę ustabilizowało (w granicach 130-140/80-90). Szału nie ma, ale tragedii też nie, ale myślę, że gdybym nie wzięła dawki leku to mogłoby mi konkretnie podskoczyć. Na własną rękę raczej tego nie odstawiaj, bo mi lekarz na IP powiedział, że ich nie można odstawić nagle i samemu, bo może organizm oszaleć Jeśli chodzi o szpital, to miałam rodzić na Chałubińskiego. Ale pamiętasz moje przygody z HPV i lekarzem, który mnie straszył, pokazywał zdjęcia i spotykał się ze mną na oddziale ginekologii-onkologii (a po konsultacji z innymi lekarzami okazało się, że owszem nic ciekawego- ale rodzimy normalnie i zajmujemy się tym po porodzie). No i miałam trochę uraz do tego szpitala, a ostatnio odwiedzili nas znajomi z małym synkiem (miesięcznym) i bardzo chwalili sobie Brochów. To samo moja siostra, która urodziła tam dwójkę dzieci. Jeśli chodzi o położną to właśnie ci znajomi nam polecili (trzeba jej podpłacić) i będzie na zawołanie. Ale trudno, tak to już jest. Ogólnie teraz sobie żartuję, że bardzo fajnie, że jechaliśmy na tą IP na Brochów, bo mamy już próbę generalną za sobą (z pakowaniem torby, jazdą w nocy i stresem męża, hihi) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Listopad 2009 10.10.09, 08:28 asica1978 i jeszcze jedno! Co do ruchów to ja polecam się nie stresować. Moja mała nie rusza się przynajmniej raz na godzinę i nikt mi nigdy nie powiedział, że tak powinno być. Dzieci są różne, już teraz mają różne temperamenty i charakterki. A nam pozostaje mieć nadzieję, że będą takie po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 10.10.09, 16:27 asica1978 nio i to znow ja bo tyle tych wpisow ze czytam kilka razy pytasz asica jak oceniam szpital w Klodzku hmm warunki jak to warunki,,,nie sa rewelacyjne ale zawsze jest posprzatane kosze wymienione mowie o salach itd. polozne "lataja"co chwile do mam ktore juz urodzil i jak zadzwonisz dzwonkiem to tez od razu przyleca. A polozne te "inne" ze tak sie wyraze tez sa w porzadku na jedna czy 2 wydawaly sie takie sobie ale pozniej okazaly sie ok. mile sympatyczne zyczliwe z humorem wiec szpitALw Kłodzku okreslam ok tzn polozniczy niewiem jak tam inne oddzialy. Skoro polozne sa w porzaku to mysle ze przy porodzie tez sa oki i pomagaja. DLA NICH to rutyna ale wiedza, ze dla kazdej mamy czy przyszlej mamy porod jest czyms stresujacym i nie ma znaczenia czy 1 czy kolejny bo kazdy porod jest inny. Dlatego mysle ze bedzie ok. Ja czekam na 18 listopada wiadomo deneruje sie ale mysle ze bedzie ok pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 10.10.09, 08:54 asioczek82,hehe, to pewnie się gdzieś mijamy, bo ja też na tym osiedlu mieszkam od niedawna. Co do liści malin, to dziś kolejny ich skutek,gazy mnie dopadły. Przez całą ciążę nie miałam, no to teraz sobie odbije, za te 8 miesięcy. Ale chyba dalej będę piła po jednej szklance. Na forum Dobry Poród położna odpowiadała na pytanie dziewczyny, która ma twardniejący brzuch, czy może pić. Odpisała, że liście działają stabilizująco. Tzn. nie przyśpieszają, tylko regulują.Nie wiem na ile jest to prawdą, ale skoro można pić od początku, to chyba nie może zaszkodzić. A skoro nastawiam sie na Raszeie,to zalezy mi na czymś co mi złagodzi skurcze, skoro nie ma zoo. Myslę, że nawet jak zadziała jako plabeco, nie pomoże,to choć psychikę sobie nastawie, ze będzie lepiej. Co do diagnostyki, to jak na początku mi zaoferowali kupno karty Krewniacy, tj karty z grupą krwi za 75 zł, miałam ochotę wyjść. Potem dlatego mówili o konieczności badań, bo mieli w swojej ofercie mnóstwo pakietów- w cenę już nie wnikałam. Potem jakaś kobieta przedstawiała ciuszki dla maleństwa z jedwabiu. O wtedy o mało co się za głowe nie złapałam. Przecież dzieci tak szybko z nich wyrastają. Naprawdę dla ludzi, co faktycznie już nie mają co zrobić z pieniędzmi. I potem krótki pokaz wiązania chust, ceny, uwaga od 200 zł - do 2 tyś!. Lekarz odpowiadał też nie na wszystkie pytania, podejrzewam, że wybierał te wygodniejsze. Jakoś wysiedziałam. Ale na drugi raz bym nie pojechała na takie coś jakbym wcześneij wiedziała jak wygląda, nawet za cenę tej soli na antycellulitis (i tak cellulitisu narazie nie mam).A i na stoisku z bielizną jakaś dziewczyna pytała o stanik z fiszbinami, myślałam, że to może ty. Sprzedawca odpowiedział, ze nie produkują biustonoszy do karmienia z fiszbinami, bo one blokują gruczoły mleczne. A jak tam twoje zakupy, udało ci się kupić odpowiedni stanik? Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 10.10.09, 09:55 hej dziewczynki co do stanika to jeszcze nie kupilam bo nie mialam weny na zakupy, ale slyszalm o tym ze z fiszbinami sie nie produkuje. faktycznie tragedia z ta diagnostyka, no i kogo stac na kupno chusty za 2 tys?? mi nawet 200 byloby szkoda, no ale coz...pewnie ktos sie skusil. na herbatke z malin chyba sie skusze ciekawe czy sie kiedys minelysmy na osiedlu udanej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 10.10.09, 16:16 Witajcie! Asica 1978 fajnie, ze sie odezwalas. Nio moze sie widzialysmyja lezalam na sali nr 1 w srodkowym lozku ta sala jest na przeciwko windy i niedaleko jest sala porodowa. Nio troszke sie nasluchalam tych krzykow ze az mnie brzuch rozbolal,, ale uspokoilam sie..wyszlam we wtorek wszystko bylo juz ok i dostalam do domku leki w sumie to biore swoje witaminy zelazo urosept i luteine dopochwowo. na szczescie to malatableteczkawiec "wpada"co u Ciebie slychac? jak sie czujesz? ja ide we wtorek na kontrole do szpitala i do mojej gin mam nadzieje ze wsio ok. Maluszek sie rusza na brzuszku fajnie widaci mysle ze rozumie jak mowie do niego itd. mowilam szczesliwa po tel od meza ze jak dzis wroci z pacy to pojedziemy kupic tapetke tak mowilam do maluszk ai sie poruszal tez sie uciesyl. A Ty przypomnij mi na kidy masz termin porodu? ja 18 listopad. Jak Twoje malenstwo? ja z jednej str chcialabym juz byc po porodzie z malenstwem w domku a z 2 trszke sie denerwuje i to uczucie jak sie maluszek w brzuszku rusza jest niezapomniane i kocham to uczucie ale sie rozpisalam pozrawiam buziaki dla wszystkich ciezarowek i mamusiek Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 11.10.09, 02:45 Witajcie Ola_Wrocław kurcze trochę zbiłaś mnie z tropu z tą połozną, że będzie na zawołanie. Ta moja powiedziała mi że nie ma takiej opcji jeśli nie będzie akurat w pracy, a podpłacić trzeba tak czy siak. Miesiąc temu rodziła moja kuzynka i też mi to potwierdziła, że miała opłacona położna ale ona nie miała dyżuru i zajęła się nią jej koleżanka, która niestety nie była już taka fajna. Co do mojego cisnienia po tabletkach to podobnie jak u Ciebie, czyli bez rewelacji. No i napewno nie odstawię ich, raz zapomniałam połknąć tabletkę i od razu skoczyło mi ciśnienie. Julia.777 Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 11.10.09, 08:44 Witam, co do ruchów, to młody też wybiera sobie godziny - nie jest, to z pewnością raz na godzinę. W jednej godzinie się nie rusza, a w następnej sobie nadrabia wiercąc się co chwilę, a czasem mni stresuje i przez dłuższy czas się nie rusza, a potem znów bryka Julia777 dokładnie 13.10 mam urodziny i jednocześnie wizytę na USG -tak jak Ty mieszkam pod Warszawą, ale jeszcze nie zdecydowałam, gdzie będę rodzić, bo nie chciałabym urodzić stojąc samochodem w korku ;/ Synthia82piszesz, że wiesiołek będziesz używała dopochwowo?? ja słyszałam, że to raczej się łyka, już kupiłam, ale też dopiero od 37/38 tyg. zacznę brać -właściwie to już niedługo. Asica1978 wydaje mi się to dziwne, żeby płacic położnej za coś czego nie będzie robić, że przyjdzie tylko wtedy jak będzie na dyżurze - to łaski nie robi. W takiej sytuacji, to ja bym wolała już zapłacić tej z dyżuru, żeby się mną lepiej zajęła, a nie tej co w domu tyłek grzeje i pije kawkę za moje pieniądze, ale to tylko moje skromne zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Listopad 2009 11.10.09, 11:58 Asica, ja we wtorek mam spotkanie z tą położną a później z ordynatorem, żeby wyraził zgodę na poród rodzinny, więc wszystko napiszę później. Na położnej prywatnej bardziej zależy mojemu mężowi niż mi, dlatego postanowiliśmy, że zapłacimy jej po prostu PO wszystkim. Jak się okaże, że jej nie będzie (a mówię- byłoby fajnie, ale jak nie to trudno) to nie damy jej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Listopad 2009 11.10.09, 18:02 zuzia_31 ja zaczęłam 35 tydzień i już jestem tak zniechęcona tym przymusem oszczędzania się, a jednocześnie też we znaki daje się zniecierpliwienie i podekscytowanie zbliżającym rozwiązaniem, że swoim okropnym humorem wkurzam swoich najbliższych. Ale na szczęście oni to rozumieją i wspierają. Super też, że tutaj można się wyżalić i znaleźć wsparcie wśród takich fajnych babek jak wy. Mam nadzieję, że po urodzeniu naszych szkrabów dalej będziemy się wspierać na tym forum w naszych radościach i problemach. Dziewczyny planujecie zafundować swoim maluszkom jakieś dodatkowe szczepionki? Ja chyba się skuszę na pneumokoki i rotawirusy, bo mam jeszcze przedszkolaka, który z pewnością będzie przynosił do domu różne świństwa .Pewnie wydam na to całe becikowe. A właśnie. Dowiadywałyście się już o te zaświadczenia co do becikowego dla kobiet rodzących po 1 listopada? To chyba chodziło o to, że byłyśmy pod opieką gin od 10tc. Trzeba chyba zapytać o to gin, ale ja zapomniałam na ostatniej wizycie. Buziaczki dla was wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Listopad 2009 - becikowe 11.10.09, 19:14 nas ten kwit na becikowe nie będzie obowiązywał. z Gazety Prawnej: kobieta, której 10. tydzień ciąży będzie przypadał po dniu 31 października 2009 r. będzie musiała przedstawić zaświadczenia lekarskie, natomiast kobieta, która po 31 października 2009 r. będzie w ciąży dłużej niż 10 tygodni, nie będzie miała takiego obowiązku. Nie będzie ona mogła bowiem dokumentować pozostawania pod określoną formą opieki medycznej od 10. tygodnia ciąży, skoro dopiero od 1 listopada 2009 r. wejdą w życie przepisy określające te formy opieki medycznej, a przepisy ustawy wymagają pozostawania pod taką opieką od 10. tygodnia ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 - becikowe 11.10.09, 19:33 Właśnie, trafiony temat. Dziś mój mąż poruszył kwestie becikowego, a ja niewiele wiedziałam: tylko, że 1000zł i że można sie starać do ukończenia przez dziecko 12 m-cy. A wiecie może, ile się czeka na nie po złożeniu wniosku? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 - becikowe 11.10.09, 20:02 czesc Dziewczyny! Powiedzcie gdzie kupujecie ten wiesiolek i liscie malin? I wlasciwie czemu ma to sluzyc oprocz przyspieszenie porodu? synthia82 a czemu zdecydowalas sie na ten szpital? Tak wlasciwie na zoo mozna liczyc tylko w sw. rodzinie. Ja juz sama nie wiem gdzie rodzic, czuje sie zupelnie niezdecydowana. Nikt nie potrafi mi doradzic. Pozdrawiam Was! Ps. ja czuje ruchy roznie. Czasem co godz a czasem rzadziej. Zauwazylam ze maly ma swoje pory po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 - becikowe 12.10.09, 09:54 myszulka21, liście malin nie mają na celu przyśpieszenia porodu, ale SAMEJ AKCJI PORODOWEJ, tzn. jak juz poród się zacznie, to przebiega sprawniej, lub mniej boleśnie, nawet nie zauważasz i jesteś po kryzysie 7 cm. Oczywiście to tylko teoria, każdy organizm jest inny i na każdy róznie działa.Jedne dziewczyny pijące herbatkę rodzą przed, inne po terminie, nie ma reguły. Jakby nie było, wiele dziewczyn chwali, podkreślam wiele, nie wszystkie Co do wiesiołka, to ma podobne dziłanie, wpływa na rozwieranie szyjki, niby ma być łagodniejsze, mniej bolesne. Zarówno herbatę (2,5 zł), jak i wiesiołek(ok.20zł) znajdziesz w sklepie zielarskim. W razie jakby ich nie było sprzdawca ci sprowadzi na następny dzień. W hurtowniach są, więc nie ma problemu dla nich.Jakbyś nie mogła dostać to ewentualnie w aptece inetrnetowej, ale tu dochodzą koszty przesyłki, myslę, ze nie będziesz musiała kożystac z inetrnetu. www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php? products_id=454). Co do szpitala, to tak jak ty, czułam się zupełnie bezradna. Ile ludzi, tyle opini na temat jednego szpitala. Stwierdziłam, że nie mam wpływu na to jak będzie, bo to niewiele ode mnie zależy, ale od tego kto będzie na dyżurze. W najlepszym szpitalu może być jakaś niemiła położna, a w najgorszym cud-położna. Może jakbym opłacała opłożną, to bym miała jakiś wpływ na to kto będzie przy mnie. Ale nie opłacam ani położnej, ani lekarza, w związku z tym wszystko jedno gdzie trafie. Osobiście uważam, że większość sukcesu, to nastawienie psychiczne, że wszędzie będzie dobrze i się wszystko uda. Wybrałam ten, któren jest najbliżej mojego miejsca zamieszkania. myszulka21,nie martw się, wszystko będzie dobrze, gdzie byś nie rodziła. Nasze mamy w spartańskich warunkach rodziły i sobie poradziły. My mamy o wiele lepiej, także spokojnie. Co ro ruchów dzidziusia, to mój tak samo, raz bardziej, raz mniej aktywny. W każdym razie jak śpi, już go nie budzę, jak kiedyś, ze strachu. Poprostu trzeba sie pogodzić, że ma teraz mniej miejsca i jest mu niewygodnie. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, ponoć jak się jeden cały dzien nie rusza, to trzeba to skontrolować. Także, czuwam, nie jest to łatwe, ale staram się być opanowana. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 11.10.09, 12:10 Faktycznie tak panuję aplikowac wiesiołek. A to dlatego, ze NNKT przyjmuje już wraz z witaminami. Co za dużo to niezdrowo, dlatego taka forma aplikacji wydała mi się lepsza w moim przypadku. Hmm... ale co z moich planów wyjdźie, życie zweryfikuje - czy zdążę forum.gazeta.pl/forum/w,548,100754907,100760322,Re_wiesiolek_liscie_malin_przy_skroconej_szyjce.html Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Listopad 2009 - macierzyński 12.10.09, 11:09 Czesc dziewczyny, A czy orientujecie w kwestii macierzyńskiego, od 2010 wydłużaja o 2 tygodnie, tzn nie obligatoryjnie tylko jak ktoś chce skorzystać z dodatkowch 2 tyg, wiadomo że będziemy chciały, tylko czy nas, będących wtedy już na macierzyńskim to obejmie? wiecie może? Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 - macierzyński 12.10.09, 13:10 o ile nasi rządzący nie wprowadzą żadnych zmian, to będą nas -mimo, że już rozpoczniemy macierzyński, jak najbardziej obowiązywały te dodatkowe dwa tygodnie, ale należy złożyć wniosek, aby je móc wykorzystać. "Wyższy wymiar urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego stosuje się także do pracownic i pracowników korzystających z takich urlopów w dniu wejścia w życie noweli ustawy" "Dodatkowy urlop macierzyński będzie przysługiwał od 2010 r. i będzie udzielany jednorazowo, bezpośrednio po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego na pisemny wniosek pracownicy. "-infor.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 - macierzyński 12.10.09, 14:40 uprzejmie prosze o dopisanie mnie na liste chociaz termin mam na 31/10, bo jak tak dalej pojdzie to wywolaja mi dopiero 07/11 wiec niejako jestem tez listopadowka) termin z badania usg. Kraj Anglia. Miasto Swindon Wyglada tu inaczej niz u was badania krwi ostatnie mialam wziete w wtorek w srode wyniki wiec bede wiedziec co i jak a takto wczesniejsze mialam z miesiac temu. Mam to szczescie ze po przejsciach z moim pierworodnym, prawie 5 lat, traktuja mnie jak ciaze zagrozona i tak jak norma jest badanie usg tylko w 12 i 20tc. ja mialam w 28, 32 i 36tc. Podobno olrzym) w 36 mial 3200 czy to duzo?? Pierwszy syn urodzil sie w 43tc tak 16 dni po terminie, wywolany, zakonczenie cc mial 3125. Wiec sie boja ze nie przejdzie Przeraza mnie termin na swieto zmarlych wiec staram sie urodzic wczesniej-37tc juz, ale czy wyjdzie?? Anita-mam nadzieje ze przeczytasz: fajnie ze w anglii urodzi sie moja imienninczka Marta, hmmm. podaja wage urodzeniowa w wielkich przypadkach Tak jak u mnie gdzie ja malutko a dziecie ponoc obrodziloWiec jak jest w normie to chyba nie mowia) Ulozenie glowka w dol, polozony niziutko, nie da sie chodzic jak odegne sie do tylu kregoslup rwie, a jak do przodu musze isc siku przy kazdych 5 metrach) Objawy przedporodowe nie wiem: czeste skurcze przeporodowe dosyc bolesne, biegunka, chec zostania w domu, ale czy to napewno na porod?? nie wiem wszystkie rzeczy potrzebne juz mam, pokoj wystrojony, tylko dzidzi brak Przy braniu lekastrw na anemie tez to mialam-czarna jak wegiel kupa Miejsce porodu mojego pierwszego dziecka wybralam w drodze na porodowke, chcialam rodzic w Pucku, ale gdy odeszly mi zielone wody i wsiadlam do samochodu wiedzialam ze jade do wejcherowa, choc nie ogladalam sali, nie bylam tam ani razu i wogole w przeciwnosci do pucka. Brakuje mi tych ruchow dzidzi, strasznie malo sie ostatnio rusza, bardziej wierci niz kopie. A lubilam to waga urodzeniowa bedzie podobno minimum 4kilo. Wszystkie ubranka mam wiec na 62 bo boje sie ze 56 bedzie duzo za male Jak za duzo napisalam to przepraszam pobowalam troszke was dogonic: 1 kartke bo wy to gaduly fajne jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:25 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 10. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 11.matayummymummy2be, 7.11 Anglia,Swindon 12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 15. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 21. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 22. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 23. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 24. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 25. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 26. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 27. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 28. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 29. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 30. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 31. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 32. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 33. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 34. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 35. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana -- Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:19 Witaj ewikk77 Bardzo sie ciesze ,ze rowniez masz urodziny w ten sam dzien co ja i ze tez jutro idziesz na usg ja ide na 14.30 a urodzilam sie w czwartek o 18.30 a Ty? pozdrawiam cieplutko jak Wasze samopoczucie? pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:56 -ewikk77-z tą położna to jest tak, ze ordynator nie wpuści jej jeśli nie ma dyżuru i wtedy ona dzwoni do koleżanki (która akurat ma dyżur i mówi jej że ma się zająć tą i tą pacjętka a kasę pewnie płaci się po i jakoś się dzielą. Dla mnie dużym dyskomfortem jest to że nagle będzie przy mnie kobieta której charakter czy inne jakieś cechy nie będą odpowiadać dlatego też, mam wiele wątpliwości co do tego szpitala. [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:14 Witaj Nio pewnie juz bede po. A co do wagi to wyjelas mi z ust jak ja sie czuje bo tez czuje sie jak taka nieporadna slonica na poczatku wazylam 52 kg a jak bylam 3 tyg temu na wizycie to wazylam juz 65 i jescze lekarka mnie pocieszyla ze do 70 dobike szok!!! niby po mnie nie widac bo mam 169 i mowia mi ze dobrze wygladam ale ja sie boje takiej wagi jak tu zejsc z niej bede ostro cwiczy nie wyobrazam sobie nie zwrocic do 5o kg pozdrawiam buzka Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:48 Matayummymummy2be witamdopisałam Cie na naszą listę Podaj tylko płeć-jak znasz i imię dla maleństwa Zaczynam 37tc brzuszek troszkę opadł więc już zgaga nie męczy Dzidzia waży 2600g.Na plusie 11kg a do terminu 3 tyg. Wszystko czeka na naszą niunie a najbardziej my... Wczoraj był brzydki dzionek i taki strasznie nudny.Mówię do M że to są ostatnie chwile kiedy nic nie robimy tylko spędzamy ten dzień tak na luzie.Póżniej to nie będzie czasu na nic.Już mi się dłuży to wyczekiwanie.Żeby to człowiek wiedział dokładnie kiedy będzie poród a tak może być za 3 +/- 2 tyg czyli za tydzień lub za 5. Dobrze że jesteście chociaż WY i te nasze duże i małe problemiki. Z tych nudów zaczęłam gotować obiadki "na zaś".Już się zamrażarka nie domyka.Mężuś będzie gotował jak się mrożonki skończą. Od dziś zaczynam pić herbatkę z liści malin.Wyczytałam że można dodać 1 łyżeczkę miodziku niby poprawia smak.Zobaczymy... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 12.10.09, 16:08 czesc dziewczynki witam nowa mamusie ja od jutra zaczynam pic herbatke z malin(o ile ja dzis gdzies kupie), bo zaczyna sie 37 tc, a za tydZien wizyta u ginia i juz sie doczekac nie moge, choc ostatnio czas tak szybko leci.Brakuje mi tego ze mala juz tak intensywnie nie fika , chyba bedzie mi tego brakowalo, choc sama ciaza moglaby byc krotsza Myszka nie martw sie ja juz mam 13 na plusie, ale mam nadzieje ze juz nie przytyje, poki co dobrze mi idzie wiec jest szansa Milego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 12.10.09, 16:52 asioczek82, koło nas w Tesco w sklepie zielarskim jest herbatka z liści malin. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka szpital... 12.10.09, 16:18 synthia - masz racje, ze nie mamy wplywu na to na kogo trafimy w szpitalu... i masz racje, ze nasze mamy rodzily w spartanskich warunkach. moja mama sobie wczoraj przypomniala ze miala chyba przywiazane nogi czy rece (ale chyba raczej nogi) podczas porodu!!!! wyobrazacie sobie????? tak wiec - glowy do gory - bedzie dobrze damy rade ciagle zapominam kupic te herbatke z lisci malin!!! jutro juz musze pamietac. zapisze sobie Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 12.10.09, 16:20 witajcie Dziewczyny, właśnie trafiłam na ten wątek i czytam o Waszych radościach i smutkach ciążowych. Ja jestem w 37 tc. Termin mam na 6.11. Bardzo proszę o wpisanie na listę ( chyba,że można to zrobić samej): Wrocław, 06.11, chłopiec. Czuję się nienajgorzej, nie mogę na pewno narzekać, biorąc pod uwagę, jak wiele może być 'atrakcji ciążowych'. Dzisiaj coś mnie pobolewa dół brzucha, jakby przed okresem. Mały tydzień temu na usg był już główką w dół, ważył 2700, strasznie aktywny z niego człowiek, dużo kopie, rozpycha się i wierci. Oczekiwanie na narodziny są dla mnie coraz bardziej stresujące, obserwuję się, zastanawiam, czy wszystko mam przygotowane i jak będę sobie radzić w nowej roli. Mój mąż chce być przy porodzie, mam nadzieję, że trafimy na wolną salę do porodów rodzinnych. Do Oli_wroclaw: też zastanawiałam się nad Brochowem, ale ostatecznie stanęło na klinikach na Chałubińskiego. Chodziliśmy do szkoły rodzenia położnej z klinik, znajomi tam rodzili i nie mieli najgorszych wrażeń. O Brochowie też słyszałam pozytywne opinie. Zresztą o jednym i drugim szpitalu są i pozytywne i negatywne zdania. Na kiedy masz termin? pozdrawiam Was, fajnie, że tu trafiłam Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 12.10.09, 18:11 Witaj mala.czarna.22 pewnie że możesz wpisać się na "naszą" listę. Termin bardzo zbliżony do mojego4.11. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 12.10.09, 22:18 wiec 2 chlopak bedzie w rodziniewilhelm-31/10/2009, ale na pewno 07/11 wywoluja. Daty z okresu nikt nie zna- problemy hormonalne. mam skromne pytanie, moze juz bylo ale przebrnac przez ponad tysiac postow nie tak latwo) Pomozcie troszke na hemoroidki, i na moje obolale cztery litery, tez tak macie?? o dziwo nie problem w zatwardzeniu, bo mam odchyl w druga strone. Sorki ze tak smierdzace sprawy poruszam ale juz siedziec nie mam sily, stac za dlugo tez nie mozna, a nie zawsze lezec na boku sie da, no i ile mozna) Pomozecie?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 12.10.09, 22:32 hej mamunie, moj szkrabik pomimo zmniejszajacego mu sie ciagle lokum, nie ustaje w kuksancach i naprawde rzadko zdarzaja sie chwile, zeby spal, czy przynajmniej siedzial spokojnie... ah my mamusie, tak zle, tak niedobrze... no ale powaznie: mam obolale zebra, wypchany pepek i rozwalone podwozie (maly odbija sie nozkami od zeber i wali glowke o... "wlaz" ) srednia przyjemnosc miec taki charakterek tam w srodku poza tym, powiedzcie prosze, czy zauwazylyscie u siebie obrzmienie narzadow rodnych (ze sie tak gornolotnie wyraze)? za 2 dni mam wizytke u poloznej i nie omieszkam spytac, ale mam ostatnio takie wrazenie, jakby mi ciezar dzidziusia "wypchnal" wszystko na zewnatrz ;/ a w ogole to jeszcze kilka dni i koncentruje sie na finiszu, bo gdyby w tej chwili bejbis zechcial nas zaszczycic swoim nadejsciem, zastanie nas w kompletnej rozsypce buuu sciskam Wasze brzunie i trzymam kciuki najmocniej za te "pierwsze z listy" Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 10:22 czesc mamuski tych pierwszych z listy ostatnio sporo przybylo, potem trzeba bedzie sporzadzic liste rzeczywista dla porownania co do brudnych spraw zwiazanych z kupa, nie za bardzo moge pomoc, bo poza zatwardzeniem co jakis czas nic mi nie dolega, w druga strone pposzlam ze 3 razy przez cala ciaze. Sonnya obrzmienie zauwazylam , wlasciwie moje kochanie zwrocilo na to uwage , bo niestety powiekszajacy sie brzusio ograniczyl widok moich narzadow juz jakis czas temu. sadze ze to normalne ale mam nadzieje ze potem wszystko wroci do normy. udalo mi sie kupic wczoaraj herbatke z malin, musze ja dzis stestowac, ale czytajac info na opakowaniu to nie znalazlam nic o jej dzialaniu w ciazy. jeszcze 27 dni Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 10:47 czesc Dziewczyny! Dlugo nie pisalam bo mialam wolne i gosci z Polski. Teraz jestem w pracy i mam czas pisac. Wiec wczoraj zaczelam pic liscie malin. Jestem w 34 tygodniu. Zaczynam jedna herbatka dziennie. Od 36 zaczne pic wiecej. Dolewam do niej sok/syrop z malin, smakuje bardzo dobrze. Jak czytam wasze posty to zaczynam sobie zdawac sprawe, ze to juz niedlugo. A ja mam jeszcze tyle do zrobienia. Lozeczko nie pomalowane, ubranka nie wyprane, pokoj nie gotowy, kolyska nie odswiezona. Ja mam co prawda termin na koniec listopada ale przy was dostaje troche stracha ze nie zdaze. Wczoraj kupilam stanik do karmienia. Musze go jeszcze przymierzyc. Nie mieli mojego rozmiaru w bialym, wiec kupilam tylko czarny. Teraz zeby oddac sprawiedliwosc Holandii napisze cos pozytywnego o tutejszym systemie. Do tej pory moglyscie odniesc wrazenie, ze jest tutaj fatalnie a to nie byloby zgodne do konca z prawda. Jak czytam Wasze wpisy o systemie poloznych, lekarzy i ich stosunku do matek to widze roznice. Ja "naleze" tutaj do prywatnej praktyki prowadzonej przez 3 polozne. Na kazdym spotkaniu spotykam jedna z nich. Idea jest taka, ze do rozwiazania powinnam poznac kazda z nich. To one mnie badaja, wysylaja do laboratorium na badania, do nich dzwonie jak mam problem i to one prowadza moja ciaze. Poniewaz ciaza przebiega bez problemow (odpokac) to jeszcze nie spotkalam lekarza ginekologa. Prawde powiedziawszy nie odczuwam jego braku. W momencie jak zaczne rodzic to dzwonie o kazdej porze dnia i nocy pod specjalny numer. Jedna z tych 3 poloznych ma pod nim dyzur. To ona przyjedzie do nas do domu i bedzie w poczatkowej fazie porodu tam ze mna. Pozniej razem jedziemy do szpitala i bedzie odbierac tam porod. W ten sposob mam pewnosc, ze bedzie przy mnie ktos kogo juz troche znam. Moj maz pozna wszystkie polozne pojutrze bo mamy spotkanie dla przyszlych rodzicow. Wydaje mi sie, ze to zostalo dobrze przemyslane. Bo moim zdaniem wazniejsza od ginekologa przy porodzie jest zaufana polozna. Oczywiscie jesli to normalny porod a nie z powiklaniami a takich jest przeciez wiekszosc. Czy zaczelyscie juz masowac krocze? Ja mam juz olejek i nie wiem kiedy zaczac. Czy wszyscy maja juz wybrane imie? Bo my nie i zaczyna mnie to troche martwic. Mamy problem z imieniem dla chlopca. Poniewaz nie wiemy czy bedzie chlopak czy dziewczynka to musimy byc przygotowani na wszystko. A mnie sie nic nie podoba. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 11:35 mikul, tylko pozazdrościć takiego podejścia do ciężarnych. Spokojnie możesz czekać na rozwiązanie. U nas, to dojrze człowiek stresuje się porodem, to jeszcze dochodzi stres związany z tym, czy wogóle na porodówkę przyjmą i z tym, że trzeba będzie słuchać humorów położnych. No chyba, ze sie zapłaci, to może ktoś ma inne zdanie. W każdym razie moje jest talkie. Ale nie opłacam położnej, stwierdziłam, że nikt za mnie nie urodzi, nawet najdroższa położna. Z tego co czytałam, to największe znaczenie ma podejście psychiczne. Jak człowiek się boi, to napinaja się wszystkie mięśnie, a to potęguje ból. Dlatego staram się oswajać z tym co mnie czeka i wmawiać, że rozluźnienie to 90% sukcesu. Oczywiście boję się bardzo,ale staram się wszystko jakoś logicznie usprawiedliwiać. Wmawiam sobie, że ból porodowy, to tylo prawidłowa reakcja organizmu, na to iż uwolnił hormony potrzebna do akcji porodowej, a nie jakś patologia. Do terminu pozostał mi jeszcze miesiąc, zaczełam już masować krocze. Przyznam nie jest to łatwe. Czasami mam wrażenie, że o taka moja syzyfowa praca, co to może dać? Ale skoro nie mam innych obowiązków,np. dzieci, którymi musiałabym się zajmować, to przeznaczam chwilke, 5 min. na masowanie. A co do herbatki, mikul, czy też masz po niej takie rewelacje żołądkowe? tzn. mnie wzdęcia dopadły, czy tylko na mnie tak działa? Czytałam, że może po niej biegunka wystąpić, bo ma takie oczyszczające działanie,ale o gazach nigdzie nie wspomnano. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 11:48 Czesc Synthia! Co do herbatki to pilam ja tylko raz wiec trudno o jakies wnioski. Jesli chodzi o podejsci edo porodu to calkowicie sie z Toba zgadzam. Wszystko zalezy od podejscia. Ja nie powiem, ze sie nie boje. Ale prawde powiedziawszy w ogole o tym nie mysle. Jestem bardzo podekscytowana bo wiem, ze wtedy urodzi sie moje dziecko. Mam zamiar dobrze oddychac i spedzic jak najwiecej czasu w domu. Wtedy powinno sie dziac wszystko lepiej i szybciej. POlecam kapiel lub prysznic. To jest moj drugi porod i teoretycznie wiem co mnie czeka ale mimo to sie nie boje. Polecam wszystkim szkole rodzenia na internecie na portalu dziecko. To sa takie filmiki, ktore przygotowuja do porodu. Oddychanie i pozycje. Lepiej ogladac to sie nastrajac pozytywnie niz na youtube porody innych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 12:34 Miło przeczytać, że mimo, że wiesz co cię czeka, nastrajasz się pozytywnie. Te słowa myślę i nam pomogą, pierworódkom. Ja też chcę spędzić jak najwięcej czasu w domu. Wydaje mi się, że lepiej jak w nim będę się zwijała, niż na szitalnym łóżku.Myślę, że swobodniej będzie mi robić wszystkie wygibasy, brać ciepłą kąpiel w domu. Już poinformowałam męża, że większość czasu chcę spędzić w domu a pojedziemy na porodówkę dopiero jak przekrocze 5cm rozwarcia. Wtedy nie będe mogli już mnie odesłać. Hmm...tylko jak tu rozpoznać, że to już 5cm-owe rozwarcie? Pewnie od pierwszych skurczy posiedze jeszcze w domu z 4 godz, a jak już nie będę mogła wytrzymac to pojedziemy.Oj, tak sobie planuje, a co z tego wyjdzie? W każdym razie, teraz już też odpuściłam sobie youtube, mam identyczne zdanie na ten temat. Tam człowiek tylko się może strachu do porodu nabawić, a przeciez nie o to chodzi. Przeglądam stony ze szkołami rodzenia, takie jak: szkola-rodzenia.pieluszki.pl/ Też staram się jak najwięcej oglądać o oddychaniu. Przyznam, że i mojemu mężowi by się to przydało. Jak ja zapomnę o tym, jak istotne jest oddaychanie, by on mi przypominał i kierował. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:29 czesc mamuski > tych pierwszych z listy ostatnio sporo przybylo, potem trzeba bedzie sporzadzi > c liste rzeczywista dla porownania ja jestem ta pierwsza z listy..i co znaczy, ze nie jestem rzczywista? tylko dlatego, ze nie piszę codziennie jak mnie bola plecy czy nogi..ale jestem i czytam..jestem rzczywista czy komus się to podoba czy nie... bardzo smieszne.. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:42 Ja myślę, ze asioczek82 chodziło o to, kto kiedy urodzi. Obecna lista obrazuje planowany termin podoru, przewidziany przez lekarzy. Natomiast rzeczywista lista będzie odzwierciedlała rzeczywisty stan, kiedy dzieci przyjdą na świat. Czy tak? Pozwólmy by autorka wyjaśniła co miała na myśli, a nie osądzajmy jej z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:44 Wydaje mi sie, ze autor tego komentarza przez liste rzeczywista mial na mysli liste wedlug kolejnosci faktycznych urodzin. Co oznacza, ze nawet jesli teraz jestes na poczatku to moze maly Ci wywinie numer i urodzi sie w polowie listopada. Nie ma o co sie tak oburzac, rozumiem hormony Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:59 hej Madzia7 przykro mi ze poczulas sie urazona, bo nie o to mi chodzilo, nie wyrazilam sie zbyt jasno. chodzilo mi o rzeczywista date porodu, a nie o to jak czesto ktos sie udziela na forum...takze sorki za nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:25 dokladnie, na pewno nikt nikogo nie chcial urazić. Mnie tez bola plecy, i żebra okropnie. Maly mocno na nie naciska. Ogolnie ostatnio kazdy jego wiekszy ruch jest dla mnie bolesny. Taki maly damski bokser Jak tam u was z waga kochane? Dalej rośnie? Bo u mnie coś nie chce sie zatrzymac Juz mam 17 na plusie. Pewniei dobije do tej magicznej-neichcianej 20 Ale coż. A jak wasze brzuszki? Obnizyly sie? Moj juz jest nizej, ale chyba jeszcze nie zupelnie nisko. POzdrawiam wszystkie kolezanki Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:35 Ja przestalam sie wazyc, nie chce sie dolowac. Ogolnie czuje sie nieatrakcyjna i gruba, po co mam to sobie jeszcze dobitnie udowadniac waga? Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:49 ja przytyłam 4 kg, a większość i tak ostatnio, bo od 2 tyg karnie piję kakao w ilości przemysłowej (pomysł mojej gin). waga jednak to nie wszystko - zrobiłam się opływowa, mój srodek ciężkości jest gdzie indziej niż był, a rozmiar stanika z imponującego zmienił się w obłędny - i nie dostanę żadnego do karmienia, bo nikt taaakich miseczek nie produkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:59 To jest nie humanitarne z Twojej strony z taka waga sie ujawniac... serio Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:35 Czesc dziewczyny, zgadzam sie z mikul-online co do ujawniania takiej wagi U mnie 12kg na plusie i czuje sie jak wieloryb, szczegolnie jak widze sie w lustrze z profilu. Dzisiaj jest dokladnie miesiac przed planowanym terminem porodu i lapie sie na tym, ze coraz czesciej o tym mysle. Mam juz prawie torbe spakowana do szpitala ale ciagle sie zastanawiam: co jeszcze? Mala tez mi juz okopala wzystko wewnatrz, szczegolnie boli jak kopie w zebra. No i te skurcze w pachwinach ud, sa nie do zniesienia. Oczywiscie znowu daje mi znac o swoim istnieniu jakby wiedziala, ze o niej pisze. Na szczescie pogoda jest sloneczna i nie dolujaca A co do listy to ciekawe jak sie ulozy? Pozdrawiam wszystkie mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:48 ok niech będzie.. czytam jeszcze inne forum o ciązy i porodach,.zapisalam sie tam.a pozniej nie mialam czasu pisać i zostałam skreslona z listy ciężarówek..troche poczułam sie niemiło..i chociaż nadal tam czytam to juz nieskuszę się zeby coś do nich pisac..mam nadzieje ze na tym forum takiego czegoś nie będzie..mam zamiar podzielic sie z Wami radościa o narodzinach synka.. co do herbaty z lisci malin, ja juz pije kilka tygodni..na początku miałam strszne gazy..lele..ale pozniej się juz to uspokoilo..teraz tylko tyle ze przemiana materii jest nie najgorsza..a czy pomoze przy porodzie to sie okaże...wiesiołek tez lykam, ale nie odczuwam chyba niczego sczególengo narazie... dzisiaj miałam kiepską noc..ból pleców nie dal mi spać..prawie w ogole nie spałam a pozniej o 8:30 pod blokiem zaczeli jakies sprzątania i nie mogłam przez nich spać..jestem dzisiaj przemęczona..a zaraz goscie przyjezdzają na cały tydzien..upiekłam cisto i pieczen rzymską ..teraz padam na ryjka... ja juz w polowie 38tc...chciałabym już się rozpakować...ale musimy czekac aż nasze dzieciątko będzie gotowe... tez mamy przepiękną pogode...a ja nie mam siły na spacery.. Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa pomoc rodziny po porodzie? 13.10.09, 17:36 Dziewczyny co myślicie o pomocy rodziny po porodzie? Moja teściowo zadeklarowała że najchętniej to wzięłaby urlop po tym jak urodzę dziecko żeby mi mogła pomóc, ona by się wszystkim zajęła a ja miałabym leżeć i odpoczywać. Powiedziałam mężowi że taka opcja nie wchodzi w grę i żeby powiedział mamie że nie chcę takiej pomocy. Owszem fajnie że deklaruje się że chce pomóc, ale mam swoją mamę po sąsiedzku i siostrę mieszkającą w okolicy. Dodam że nie jestem zwyczajna nocnych gości a jak czasem teściowa zostaje na noc to czuje sie mało swobodnie w swoim domu. Wyszłam z zalożenia że na początku powinniśmy z mężem oswoić się z tym że mamy dziecko i sami nauczyć się nim opiekowac i radzic sobie z opieka nad maluszkiem.Czy uważacie że źle robię odmawiając pomocy już teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: pomoc rodziny po porodzie? 13.10.09, 18:15 Mysle ze drobna pomoc moze sie przydac bo nie wiadomo jakie dziecko sie trafi czy wiecznie placzace czy spokojne, ale sadze ze korzystalabym z pomocy mamy a nie tesciowej (mimo ze jest ok), poza tym dziecko czuje sie bezpieczne przy matce i sadze ze mogloby nerwowo reagowac na nowa osobe, byloby wyglupione i czuloby ze cos jest nie tak ze to nie matka sie nim zajmuje. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi ale mam nadzieje ze tak. delikatnie probowalam bym podziekowac i oczywiscie zapewnic ze napewno z jej pomocy jeszcze nie raz skorzystam a teraz sprobuje radzic sobie jakos czy cos w tym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 09:12 Jesli bym miala wybor to bym sie 5 minut nie zastanowila i wybrala swoja mame. Przy pierwszym dziecku bardzo mi pomogla. Przez pierwszy tydzien bylam w szpitalu, pozniej tydzien w domu tylko z mezem i malym, to bylo dla nas dobre. Dopiero w 3 tygodniu przyjechala mama na 2 tygodnie i zajela sie mna i domem. Jest wazne zeby od razu wiedziala do czego sprowadza sie jej rola. To Ty masz byc mama nie ona. Poniewaz mieszkam daleko i mam tesciowa pod reka to ona nam pomoze tym razem a nie moja mama. Juz zostalo ustalone ze jej zadaniem bedzie opieka nad starszym bratem. Pomoc zawsze sie przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 09:46 Ja jestem w podobnej sytuacji. Teściowa też chce przyjechać, ogólnie we wszystko się wtrąca. Raz mi podpadła i nigdy jej tego nie zapomnę. Wiem, że ona chce tylko pomóc, ale robi to tak nieumiejętnie, że na każdym kroku mnie denerwuje.Nie wyobrażam sobie siedzenia z nią w domu, kiedy mąż będzie w pracy. Mam jej dość po jednej godzinie, a co dopiero po całym dniu. Pozatym, czuję się przy niej bardzo skrępowana, nie wyobrażam sobie wietrzenia krocza w jej towarzystwie. Pewnie jak dzidziuś się pojawi na świecie i będę naprawdę u kresu wytrzymałości, to zmienie zdanie, każde ręce będą mi pomocne i nie będę zwracała uwagi na jej charakter.Będę tyko chciała by mi ktoś pomógł i odciążył, bym mogła choć na chwilkę odetchnąć. Ale póki co, nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. Oczywiście moja mama także chce pomóc. Ale zaparłam się, ze na początku będziemy z dzieckiem tylko ja i mąż. A wszystko dlatego by nie faworyzować którejś z babć. Niełatwa sytuacja. Ale cóż, musze się uzbroić w cierpliwość, że jakoś to będzie. Nie jesteśmy pierwszą parą, która sama sobie musiała dać radę. Oczywiście sytuacja wyglądałaby inaczej, jakbyśmy mieszkali u któryś z rodziców, wtedy pomoc byłaby chyba logiczna i uzasadniona. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 09:51 my będziemy też sami..2 tygodnie po porodzie M będzie miał wolne- przysługuje mu 2tyg płatnego urlopu z tego tytulu..bez niego samej pewnie byloby cięzka a razme sobie poradzimy..chociaż chciałam wczesniej żeby przyleciała jedna z babc..to jednak chyba dobrze ze nie dadzą rady... Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 11:43 Dziewczyny dzięki za linki o wiesiolku! Asioczek już ci odpowiadam na twoje pytanie Nie mieszkam w samym poznaniu, tylko w miasteczku w okoliczch Poznania (jesli można powiedzieć ze to okolice, dla mnie tak bo do Poznania czesto jeżdze), no i nikt by się nie orientowal jakbym napisala nazwe mojej miejscowosci. A tak Poznan to wiadomo, poza tym w Poznaniu chce rodzić więc stwierdzilam że jak napisze Poznań bedzie dobrze.. No i szczerze nie do konca zrozumialam, czy piszecie nazwe swojej miejscowosci czy nazwe miasta w ktorym chcecie rodzic. madzia.7 witam cie w naszym gronie Co do pomocy po porodzie, to do mnie ma przyjechac mama, planuje przyjechac kilka dni przed i byc jakis czas po... Jakos nawet nie zastanawialam sie nad negatywnymi tego skutkami. Dopiero jak wy zaczelyscie pisac to zaczelam sie zastanawiac. Jednak ciesze sie ze bede miala mame przy sobie. Bo na pewno bedzie dla nas zrodlem wiedzy ze swoim doswiadczeniem. Poza tym już teraz mi psychika siada od siedzenia samej w domu (po przeprowadzce jestem przez wiekszośc dnia sama, bez internetu ani TV także troche mi smutno) no i troche obawiam się czy aby po porodzie nie bede ofiara depresji poporodowej skoro juz teraz mam handry..A wiec ciesze sie ze mama bedzie przy nas bo przede wszystkim bedzie mi towarzyszyć kiedy na pewno nie bedzie mi latwo. O pomocy typu, zrobione zakupy i obiad nie wspomne. Mąz niestety będzie musial pracowac raczej ciezko by mu bylo pracowac, dbac o dom i mi pomagac przy dziecku jesli zaistaniala by sytuacja że ja nie bede zdolna przez jakis czas do czegokolwiek... Hmm wiem że pesymistycznie patrze na wszystko i pewnie pomyslicie ze jestem wygodna. Ale ja po prostu obawiam sie tej nowej sytuacji, porodu itd. I wole się zabezpieczyc w kazdy mozliwy sposób, już dziś wszystko przewidziec. Bo kto wie jak bedzie, moja kolezanka np. byla bardzo zle pozszywana i rana po nacieciu zaczela jej sie babrac. Nie mogla chodzic, do tego spowodu niskiej hemoglobiny byla bardzo anemiczna, oczywiscie musiala zazywac antybiotyki żeby rana sie zgoila. Ale zanim to nastapilo nawet pojscie do toalety sprawialo jej ogromny bol. Nie byla w stanie zajmowac sie malym, pomoc mamy i meza przez te pierwsze dni okazala sie niezbedna. Nie chcialabym byc pozostawiona sama sobie w takiej sytuacji, także już teraz doceniam chec pomocy mojej mamy. Jak sie dziś czujecie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 12:37 Czesc mamuski! Mysmy juz postanowili, ze na 2 tyg.przed terminem przyleci moja siostra, ktora, jezeli sie uda, bedzie ze mna przy porodzie. Moj M troche sie jednak boi. Po 3 tyg. robie wymianke na moja mame. Mam nadzieje,ze malenstwo juz bedzie na swiecie. Nasza decyzja jest dlatego taka, bo potrzebujemy pomocy, nie do malenstwa ale do starszego synka. Chodzi o szkole, bo trzeba dojezdzac, a mi juz coraz ciezej a po porodzie nie wiem czy dam rade tyle chodzic. Ale bardzo sie ciesze na ich przyjazd, bo jednak jak sie dziecko rodzi to chce sie miec rodzine przy sobie. Przynajmniej ja tak chce, chociaz na poczatku. A co do tesciowej, to tez nie mam z nia najlepszego kontaktu, jakos mnie drazni na dluzsza mete i niestety moj M wie o tym i nawet nie wspominal o jej przyjezdzie. I dobrze, ze moi sie zgodzili przyleciec! Uff. To ide prac kolejne ubranka, bo musze je wziac do szpitala....ale jaki rozmiar????? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 12:44 Dziewczyny nie straszcie z tą teściową bo zawału dostanę Mam nadzieje że nie wpadnie jej to do głowy. Nie chce mi się z nią gadać przez telefon a co mówić o jej przyjeździe. Jak dobrze pójdzie to M będzie ze mną przez miesiąc i na pewno damy rade. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 13:43 ja spakuje w 2 rozmiarach, 56 i 62... na wszelki wypadek. Tylko zastanawiam czy szykowac kombinezon? Czy dziecko ubrac w kombinezon odrazu i tak wsadzic do fotelika czy wyniesc w rozku do auta i tam rozebrac zeby polozyc w foteliku? Co myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 14:13 osobiscie zamierzam od razu wkombinezon, bo w samochodzie nie wygodnie i malo miejsca(przynajmniej w naszym) poza tym nie wiadomo jak bedzie z pogoda, a wydaje mi sie ze w kombinezonie cieplej. no i chyba lepiej dla naszego malenstwa zeby go znowu nie meczyc, ledwo zostal ubrany znow je mecza rozbieraniem(a dzieci zwykle za tym nie przepadaja) po co je stresowac dodtakowo i tak czuje sie zagubione w calkiem nowym swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 14:57 dzieki Asioczek za rade, masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
monication Re: pomoc rodziny po porodzie? 15.10.09, 08:07 Witam, ja spakowałm męzowi kombinezon, bo na pewno będzie zimno i wygodniej chyba. Po drugie u mnie w mieście nie wypuszczą dziecka ze szpitala, jeśli się nie ma nosidełka. Szpital jest na krańcach miasta, więc każdy przyjeżdza autem. Myślę, że to ze wzgędów bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: pomoc rodziny po porodzie? 15.10.09, 08:53 Hej dziewczyny! Zaczelam 36 tydzien i w sumie dopiero za tydzien bede spokojniejsza bo od 37 tyg. to juz nie wczesniak! Ale mam nadzieje, ze mala poczeka do 39 tyg. Ostatnio sie zastanawiam co zrobie jak mi wody odejada w drodze do szkoly lub ze szkoly.Troche duzo do przejscia a po drugie juz zimno na dworze. Mam nadzieje, ze tak sie nie stanie! Pozdrawiam Was a ja ide do szkoly z moim synkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Listopad 2009 14.10.09, 13:41 hej mamauski czy wszedzie jest taka beznadziejna pogoda ze nic sie nie chce??bo na mnie tak dziala ze najchetniej poszlabym spac, tylko wtedy nocke mialabym z glowy Myszulka dzieki za zaspokojenie ciekawosci co do korzystania z pomocy to pewnie bede korzystac , bo moj maz ktory w zasadzie mezem moim nie jest nie dostanie na mnie wolnego jesli nie bede sama sie w stanie zajmowac dzieckiem. nie ma to jak uroki niesformalizowanych zwiazkow, a slub wezniemy kolo 50 jesli wytrzymamy ze soba do tej pory hehe. kurde nawet na pisaniu postu sie nie moge skupic przez ta pogode, wiec koncze milego dzionka dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:01 synthia82 napisala: asioczek82, koło nas w Tesco w sklepie zielarskim jest herbatka z liści malin. Kochana a mozesz napisac co to znaczy kolo was? Moze tez wlece sobie do tego sklepu. Dzieki za pocieszenie odnosnie szpitala, tez doszlam do tego wniosku, ze tak na prawde nigdzie nie bedzie latwo. I nic nie zmieni to gdzie bede rodzic,a wiec jade na polna, a jak bedzie zamknieta izba to pojade gdzie mi wskaza.. sonnya mam podobny problem. Jakby mi się narzady powiekszyly, spuchly. hmm moze to od tego ze sie troche przytylo.. Hmm nie wiem. Napisz prosze co ci ta polozna powiedziala na ten temat. Witam "nowe" mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:10 Myszulka kolo nas tzn w tesco na batorego, bo jak sie okazalo obie mieszkamy na sobieskiego apropos wlasnie tam kupilam ta herbatke koszt 3 zl.wypilam juz pierwsza, smak nie najgorszy co do porodu to mam podobne podejscie, latwo nie bedzie ale najwazniejsze to myslec pozytywnie. tez chce byc jak najdłuzej w domu, uprzedzialm o tym ostatnio moje kochanie , bo nie chce zeby zaczal panikowac, no chyba ze cos bedzie sie dzialo niedobrego to pojedziemy wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:34 Asioczek dzieki za info. To fajnie że mieszkacie kolo siebie, bedziecie mogly razem na spacerki wychodzic No ja tez zamierzam nie wyruszac za szybko do szpitala, tylko nie wiem kiedy w mojej sytuacji bedzie odpowiednio. Bo ja mam te 80km jednak do szpitala.. Hmm chyba wyjade jak juz nie bede wytrzymywac bolu. Raczej watpie w to że "nie zdaze", jako pierworódka nastawiam sie na dluugi poród. Asioczek ty rodzisz na Polnej nie? Masz tam swojego lekarza, no nie? Hmm a powiedz ten wiesiolek tez zazywasz? To tez jest w formie herbatki? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:06 nad wiesiołkiem sie zastanawiam, jest w tabletkach do lykania i ponoc jest tez wersja dopochwowa.jesli sie juz zdecyduje to na ta pierwsza cos do poczytania o wiesiolku: vitalia.pl//forum4,34561,0_Wiesiolek_nie_tylko_odchudza.html&cookie=1 zdrowieiuroda.blox.pl/2009/07/Na-co-pomaga-wiesiolek.html tak chce rodzic na polnej i tam tez mam lekarza mam nadzieje ze mnie nie odesla. myszulka ajednego nie rozumiem dlaczego masz 80 km do szpitala skoro piszesz na liscie poznan, moze juz kieys pisalas ale nie pamietam tego i mnie to zastanawia Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:09 Mam nadzieje, że nikt mnie nie skarci, że odpowiadam na pytanie nie do mnie. Wiesiołek, jest w formie kapsułek. www.strefalekow.pl/product/details/nieplodnosc/oeparol-olej-z-nasion-wiesiolka.html Można je zażywać doustnie, lub aplikować dopochwowo. Tu wypowiedź położnej z forum Dobry Poród: forum.gazeta.pl/forum/w,548,100754907,100760322,Re_wiesiolek_liscie_malin_przy_skroconej_szyjce.html Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 13.10.09, 09:29 w takim razie dopisuję się do listy: 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 10. mala.czarna.22, 6.11, Wrocław, chłopiec 11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 12.matayummymummy2be, 7.11 Anglia,Swindon 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 16. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 24. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 26. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 27. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 31. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 35. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 36. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 13.10.09, 12:05 Witajcie ciezaroweczki i ewikk77 Wszystkiego Naj Naj Naj Najlepszego w dniu urodzin duuuzo zdrowka szczescia, powodzenia, usmiechu na twarzy kazdego dniai udanego i szybkiego rozwiazania i zdrowego malenstwa. Spelnineia najskrytszych marzen. Buziaki ja ide na 14, 30 juz na usg pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 13.10.09, 12:43 kurcze kazdy ma prawo ponarzekac a juz w szczegolnosci my nie??No!! Tak tak, oprocz hemoroidow to tez mam bol w wlazie jak to ladnie zostalo napisne, tak jakby mialo mi wszystko powypadac. sonnya-ty masz podobna roznice wieku miedzy dzieciami jak my Odo-24/01/2005 i wilhelm (?) 31/10/2009-czy-07/11/2009 tego nie wie nikt musze miec wywolany w 41tc z uwagi na przezycia w pierwszym porodzie?? Jak maksio rozumuje pojecie brata?? my zgodnie za porada prezent od brata dla starszego mamy w torbie do szpitala, rozmawiamy duzo o tym co bedzie, byl na usg i na sluchaniu serca malenstwa, a wy jak staracie sie przygotowac maksa?? Pytam bo moze masz inne jakies sposoby ktore warto wprowadzic w zycie- troszke sie boje co bedzie i jak) Rozpieszczony jednaczek mamusi mikul online- tak wlasnie wczoraj gadalam z mzonkiem ze w sumie to narzekamy, ale zle nie mamy. Rowniez system poloznych jest tutaj i gdyby nie ciaza o podwyzszonym ryzyku nie mialabym spotkan z lekarzem wogole) Polozne ktore widuje tutaj napewno ktoras spotkam przy porodzie nie wiadomo ktora-dyzury, ale bee ja znac. Jest jeden szpital wiec wyboru nie mam, ale tu jest normalny fundusz zdrowia, wiec sale pojedyncze, wszystko potrzebne na sali jest, wlacznie z tv, internetem, jakby ktos mimo wszystko chcial poserfowac) Przeszlam porod w polsce i dlatego dlugo nie bylo 2 potomka, dopiero tu sie odazylam po przeszlo 3 latach pobytu i obcykaniu co i jak. Wkurzam sie z mezem na NFZ i na fochy lekarzy/ pielegniarek w zwiazku z malymi zarobkami, tu przyjezdzaja i punie im sie smieja, gdy panstwo wiecej zaplaci. Ech... Mowi sie o powolaniu) U mnie problem jest w czy innym-chac nie chcac nie moge miec porodu w wodzie o ktorym tyle marze, bo caly czas bede miala pasy ktg na sobie, ale na szczescie moge chodzic, ale tak po 12h w pasach to nie cieawie nie?? Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: czop śluzowy 13.10.09, 17:56 Też zauważyłam(spoglądając w lusterko)że moje narządy znacznie się powiększyły.Wizytkę u gina mam we wtorek.Jestem trochę spokojniejsza bo nie tylko ja ale i WY coś takiego zauważyliście A jeśli chodzi o upławy to też znacznie się powiększyły.Wkładki zmieniam4-5 razy w ciągu dnia.CZy też tak macie????? Mam pytanko odnośnie czopu śluzowego. Kiedy on zaczyna wypływać?Czy wypływa w całości czy pomału.Oczywiście będę szukac coś w necie na ten temat.Dam znać jak coś interesującego znajdę Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: czop śluzowy 13.10.09, 18:01 Znalazłam Sygnałem zapowiadającym rychłe pojawienie się małego człowieka jest otwarcie kanału rodnego. Na kilka dni albo godzin przed porodem możesz zauważyć na bieliźnie zabarwioną krwią, nieco galaretowatą, wydzielinę - to czop śluzowy. Do tej pory pełnił on rodzaj korka, który zamykał wyjście z macicy i odgradzał dziecko od świata zewnętrznego. W ten sposób chronił malucha przed zarazkami. Nie oznacza to, że na kilka dni przed wyznaczonym terminem porodu musisz ciągle biegać do łazienki i sprawdzać, czy przypadkiem się nie pojawił. Wiele kobiet go nie zauważa. Jeśli zaobserwowałaś u siebie krwawe ślady na bieliźnie, zgłoś się do lekarza. Niech on oceni, czy akcja porodowa już się rozpoczęła. Warto to zrobić nawet, gdybyś po fałszywym alarmie miała wracać z torbą do domu. Możesz zauważyć na bieliźnie dużą ilość gęstego śluzu (czasem lekko różowego albo brunatnego) - to czop śluzowy, który znajdował się w szyjce macicy i wysuwa się na zewnątrz, kiedy zaczyna się ona rozluźniać Gdy szyjka uzyska gotowość do otwarcia podczas porodu, czop śluzowy zostanie wydalony. Może to nastąpić w różnych momentach (na kilka godzin przed rozpoczęciem porodu, na kilka dni, a nawet na tydzień przed porodem). Czop śluzowy jest śliski, elastyczny, bardziej gęsty niż surowe białko jaja kurzego, może być bezbarwny lub żółtawy. Zdarza się, że odpada równocześnie z odpłynięciem wód płodowych. Wody mogą wyciekać w sposób gwałtowny lub powolny. Ważne jest, aby umieć odróżnić czop śluzowy od wód płodowych (jeżeli wody zaczynają odchodzić, należy zgłosić się do szpitala, nawet jeśli nie ma innych objawów zbliżającego się porodu). Wody płodowe są konsystencji zwykłej wody, najczęściej bezbarwne i czyste. Jeżeli kolor wód płodowych jest zielonkawy, zawiadom o tym położną. Przed wystąpieniem akcji porodowej może pojawić się u Ciebie biegunka. Będzie to naturalne dążenie organizmu do wypróżnienia przed porodem. Twój organizm może także w ten sposób uwalniać się od napięcia. Możesz wtedy odczuwać dreszcze i "roztrzęsienie". Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: czop śluzowy 13.10.09, 21:00 w 1 ciazy czop sluzowy mi odszedl wiec powiem, ze wyglada jak uplawy w dni plodne, taki glutowate) nigdy nie wiem ktore to ktore dni ale kazda z nas ma w polowie cyklu zwiekszone gesciejsze uplawy z tym,ze te sa z drobinkami krwi. Jak mi ginekolog powiedziala moze sie pojawic nawet do 2 tygodni przed;/ Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: czop śluzowy 13.10.09, 21:53 zawsze mi sie wydawało ze ciaza jest taka fajna bo w koncu nie trzeba sie meczyc z miesiaczkami i wkladami a prawda taka ze w ciazy to niewiele miej sie ich nanosilam, najpierw do konca 4 miesiaca bo krwawilam, i teraz bo tyle tego jest ze nie da sie inaczej nie narzekam bo zle nie jest ale dopoki czlowiek sam czegos nie przezyje to sie nie przekona jak wyglada rzeczywistosc tak wogole to dobrze ze napisalasyscie info o tym czopie bo tez slyszlam ze moze byc na 2 tygodnie wczesniej , wiec lepij wiedziec czego sie spodziewac Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Listopad 2009 14.10.09, 00:30 hej mamuski, jutro widze sie z moja polozna, z ktora urodzilam pierwszego synka i zawsze sie smieje, ze ja jej tylko pomoglam, bo to ona "za mnie" wszystko zrobila wypytam o herbatki, wiesiolki, napuchniete krocza, czopy itd i zdam Wam jutro dokladna relacje! matayummymummy2be, ciesze sie, ze mam tu kogos z podobna sytuacja, bo nie ma w moim otoczeniu kogos z taka akurat roznica wieku - albo tuz po sobie, jak niemal blizniaki, albo wrecz jedynaki (np. roznica 13 lat!) no wiec moj pierworodny to ciezki charakterek i choc slodziak, to bardzo konkretnie stawiajacy sprawy i walczacy o swoje, chcac nie chcac - troche nam jedynaczek wyszedl ;/ najwyzsza pora na nauke pokory staramy sie nie mowic o bejbiku za duzo, chyba, ze on sam te rozmowy inicjuje, pyta (np. ze szczegolami chcial opisu porodu aaa!!!) staram sie uwazac, zeby nie narzekac za mocno na brzunio, bo strasznie sie przejmuje tym, ze sie gorzej czuje i nie chcialabym, zeby jakos niechcacy obciazyl szkraba za ten stan... na pewno dzidzia przyniesie mu jakis prezencik, na pewno czas kiedy bedzie w przedszkolu bede poswiecala w calosci malemu, a pozniej bede juz glownie jego! poza tym nie mowimy mu jak to bedzie git jak brat juz bedzie na swiecie - uswiadamiamy mu, ze to cudnie miec rodzenstwo, ale na korzysci trzeba bedzie troche poczekac - na poczatku maluszek glownie spi, je i robi kupke (kupka go rozczulila, bo to teraz temat nr 1 w przedszkolu ) a w ogole to nas co chwile czyms rozwala, np. jak dzidzius mial 15cm, stwierdzil, ze moze juz wychodzic, bo akurat mu sie zmiesci do volvo!!! na usg byl bardzo przejety i szczerze musze przyznac, ze mial mine madrzejsza od... taty mamy tylko maly problem z imieniem, bo te, ktore nam sie podobaja, albo go bawia do lez, albo sie na nie buntuje, ubzdural sobie lukaszka i tak tez sie zwraca do pepka rozpisalam sie strasznie, ale to faktycznie jeden z wiekszych stresikow - porownywalny do porodowego, kurcze zauwazylam, ze ma teraz na mnie wieksza jazde - czesciej mi mowi, ze mnie kocha i czesto przytulajac sie do mnie powtarza: mamo, ja chce do ciebie! (tak jakby chcial we mnie wniknac, zlac sie, jakby chcial wejsc z powrotem do brzuszka? hmmm) na pewno latwo nie bedzie, ale wierze, ze intuicja cos podpowie generalnie jestesmy przygotowani na rozne fazy typu, chec ssania cycusia, regresja w mowieniu i zachowaniu, chec bycia noszonym, karmionym itd - to ponoc norma i nie ma co z tym walczyc, a dzieciak tez te zmiany musi jakos odreagowac... co do babelka - wiecie, ze on w ogole nie spi??? wpol do pierwszej, a on juz trzecia godzine rozpycha sie, wierci i tlucze po sciankach ) aaa, ja sie bojeee! ) usciski dla wszystkich, na dzis wystarczy! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 14.10.09, 09:07 czesc! Nasz synek tez jest troche podekscytowany. Codziennie czytam mu ksiazke o tym jak sie rodza dzieci. To taka ksiazka z obrazkami, wszystko jest tam ladnie pokazane. Slucha z uwag ai wszystko stara sie pamietac. Co do imienia to w pelni akceptuje imie dl adziewczynki i juz sie tak zwraca do brzucha. Co do immienia dla ewentualnego chlopca to poniewaz my go nie znamy to on wymyslil ze bedzie.... balwan!!Nie wiem skad mu to przyszlo do glowy? Wiem, ze musze mu kupic prezent od brata lub siostry. Slyszalam zeby tez miec w zanadrzu jakies male prezenciki od innych. Bo ci co beda nas odwiedzac pewnie przynisa cos dla malego a o starszym zapomna. Wiec bede cos miala na ta okazje, zeby nie czul sie odtracony. Ogolnie jestem pelna obaw jak to bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 14.10.09, 09:22 mikul, twoje posty to humor potrafią poprawić. Masz bardzo pomysłowego synka, nie wiem, czy ktoś by pomyślał o takim imieniu jak on A może tęski na lepieniem bałwana? Oj, dzieciaczki są pocieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 14.10.09, 09:38 Najsmieszniejsze jest to, ze on nie zna tego slowa! On je wymyslil. Tak szczelil a przez przypadek po polsku ono ma jakies znaczenie. Wczoraj caly czas mowil, ze bedzie balwan... Troche nam to nie pasuje do nazwiska Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 13.10.09, 23:24 Witam Julia.777 również życzę Tobie i Twojemu Maleństwu zdrówka z okazji Twoich urodzin, radości i szybkiego, lekkiego porodu Na USG byłam już przed 10. ale i tak musiałam się wyczekac, bo niby ma godzinę, ale była kolejka ;/ Potem byłam u gina, który stwierdził, że właściwie nie wie kiedy urodzę, może przed czasem, bo mam już 1 cm rozwarcia, ale że 36 tyg. skończone, to się mam nie martwić. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
martullek1 Re: Listopad 2009 14.10.09, 12:25 to i ja się w końcu dopiszę. podczytuję Was od jakiegoś czasu, chyba wreszcie nadeszła chwila, żeby się ujawnić 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 10. mala.czarna.22, 6.11, Wrocław, chłopiec 11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 12.matayummymummy2be, 7.11 Anglia,Swindon 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 16. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 22. martullek1 16.11 Warszawa, chłopiec - Wojtuś 23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 25. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor) 26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 27. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk 28. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 32. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 37. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 14.10.09, 12:32 Martullek1 witamy wśród listopadówek Czym bliżej do terminu tym nas jest więcej Pozdrawiam w ten okropnie wietrzny dzionek Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 14.10.09, 13:05 sonnya-No wlasnie tez mi sie wydaje ze jednak te 5 lat w samotnosci daly jedynaka. Co prawda ciesze sie ze mamy juz bunt 2-3 latka za soba bo byl to najgorszy okres, jak dla nas, ale i tak prostym charakterkiem nie jest i ma jedna rzecz po mnie( Uparty, az do bolu, owszem czasem przydatne w zyciu ale czasem potrafi doprowadzic innego do szalu) Odo ma jedna ksiazke z ilustracjami i opisami chodzmy porozmawiac o dzieciach. Ksiazka sklada sie z 100 kartek opisujacych dzieciom jak skad dlaczego i co potem. Bardzo przydatna rzecz, niestety wydana po angielsku. Wiec czasem jak sie pytam jaka ksiazke czytamy dzis to mowi o bracie i wlasnie po ta ksiazke idzie. Mam zdecia z ciazy z nim, czy jego zaraz po porodzie. to tez pomaga. Tak mam zamiar tez zrobic: szkola dzidzi najwazniejsza po szkole dzidzi do taty a odo jest mamy. To tez plus 5-latka) Z mniejszymi nie mozna tak podzielic czasu. Z tym vovo bylo dobrze. Nasz z koleji pana doktora zazenowal, bo 2-3 dni pzed usg jego piesek umarl, i co chwile pytal to brat umarl skoro go nie ma?? My to rozumielismy, bo w koncu musi sobie jakos swiat uporzadkowac, ale lekarz to sie czerwony zrobil. Tak regresji sie chyba nabardziej obawiam, wiem ze jest czesto ale... No i co slysalas nalezy zrobic jak bedzie chcial cyca?? Bo sie nad tym zastanawiam jak mam wytlumaczyc ze nie wolno) mikul-online no wlasnie mi przypomnialas sytuacje z poczatku ciazy. Mam i tata staraja sie wytlumaczyc ze mama jest w ciazy i bedzie miec rodzestwo: -ale to bedze braciszek prawda??-pyta odo -nie wiem synku, tego to nikt nie wie -to zrobmy tak, ja sie zgadzam na brata, a jak bedzie dziewczynka to oddajmy do sklepu, dobrze??!! jakis czas pozniej poszlismy na usg, odo pierwszy sie zawsze pytal: czy jest to braciszek. no wiec tym razem tez tak bylo,a lekarz mowi, tak to bedzie chlopak, na co odo, no udalo sie bo miejsca na polce nie znalazlem) imie przepiekne dla chlopca) U nas ma byc wilhelm jak wiecie, ale wiliam w Anglii, wiec odo wymyslil ze jest to willy the pooh kubus puchatek-winnie the pooh w moim przypadku, czym blizej porodu tym wiekszy stres no ale tez wiecej czasu- odo w szkole- dlatego udalo mi sie do was dolaczyc A wracajac do problemow ciazowych, mam taka biegunke ze pupa mnie juz boli, i rwe mnie w wlazie. Wiecie co boje sie porodu, ale jak pomysle ze potem jeszcze tylko chwilka i bede sie lepiej czula to ja juz chce rodzic) no i najwazniejsze pytanie do mam 2 dziecka: czy wy tez ta ciaze lepiej znosicie niz pierwsza. Bo ja dzieki odo jestem tak zaprawiona ze w 37 tygodniu ciazy chodze jak perszing- czytaj dziecko gdzies pobieglo, chodze powysokosciach- czytaj odo nie moze zejsc z samej gory drabinki, dzwiganie ciezarow, bardzo zadko ale 20 kilo to nie malo- czytaj odo chce na raczki, etc) No wiec w pierwszej ciazy przytylam 26kilo, w tej 11, ale mam wielowodzie prawie 3 litry, no i duzego chlopaka w brzuchu, no wiec defacto duzo nie przytylam, tez zauwazylyscie, ze wy i wasz organizm lepiej to nosi?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 14.10.09, 13:29 Czesc! Mam to samo spostrzezenie. Przy pierwszym dziecku w ciazy mialam wiecej czasu dla siebie, moglam wiecej i dluzej spac. Oczywiscie wtedy narzekalam, ze mi ciezko. Teraz mam 3latka na glowie i pelnoetatowa prace i daje rade. Dzwigam, biegam, wstaje w nocy (ostatnio maly byl chory i przez tydzien co noc sie do niego budzilam a rano do pracy)Czyli wszystko mozna. Teraz powiem tym mamom, ktore beda rodzic po raz pierwszy (to co powiedziala mi mama jak bylam w pierwszej ciazy) - cieszcie sie kazda chwila bo juz drugi raz takie luksusu miec nie bedziecie!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 14.10.09, 13:17 Witaj dziekuje za zyczenia. jak samopoczucie? u mnie ok malenstwo takie ospale ale moja gin mowila ze teraz to juz tak moze byc jestem w 35 tygja tam wole jak jest baaardo aktywnyzycze Ci bys urodzila spokojnie i by wszystko galdko poszloja musze jeszce lykac do konca tabletek luteine swoje witaminki i nowe zelazo jak misie skonczy to musze kupic. A poza tym maluszek wazy juz prawie 2200 i mowila mi moja gin ze do 3 kg dojdzie i ze latwiej takie dziecko urodzicm i oczywiscie lepisj naturalnie niz przez cesarke. J mimio ze mam to przed soba to plecam porody nturalne niz tak strasznie zachwalane cesraki, chybaze juz nie ma wyjscia. Buzka milego dzionka zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be skracajaca sie szyjka macicy 14.10.09, 15:51 no wlasnie wiem ze zaczela mi sie skracac, dzidzia jest wstawiona, a biegunka ktora mam, mam sie nie przejmowac, bo moze organizm sie ocyszcza przed. hmm... z racji tego ze w 1 ciazy nic nie drgnelo, to moze wy mi powiecie na ile przed zaczynaja sie dziac takie objawy. Pytam bo sie zastanawiam urodze przed terminem czy po?? Wiemze nie ma odpowiedzi ale dajcie mi chociaz zyc marzeniami) Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be do mikul-online i do wszystkich innych mam 2-3 lat 14.10.09, 16:33 no wlasnie kochana, szczerze ci powiem, tobie jes chyba nawet trudniej niz mi. Jak twoje starsze znosi bunt 2-3 latkow?? Mocno to przezywacie?? No i eszcze jedno, u was nie ma wyjscia typu przedszkole/szkola?? no i te raczki ile wazy twoje dziecie?? Mojemu i tak bylo trudno ze na raczki nie idziemy ale ty?? Trzymaj sie cieplutko A podpisze sie pod wypowiedzia, nie ma czasu n odpoczynek, chce sie zdrzemnac, boisz sie co z domem bedzie, chcesz sie polozyc tylko na chwile, mama chce pic, mama chce jesc, mama chce kupe itp. Dobra koniec narzekania, mamy szanse urodzic szybciej i latwiej to jest tez plus, duuuzy plus) no i wiem co nas czeka Odpowiedz Link Zgłoś
mordka81 Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 04:01 Ja tez mam w domu 2.5 rocznego buntownika a wiec znam wasz bol...A teraz pod koniec ciazy to brak mi cierpliwosci no i czasami ciezko wytrzymac. Czasu na odpoczynek nie ma..chyba ze wieczorami po 21 ale wtedy to juz praktycznie padam. Nie wiem jak wy ale troche mnie to wszystko przeraza nie wiem jak sobie dam rade, szczegolnie jak bede musiala wstawac w nocy do dziecka a od rana na pelnych obrotach ze starszym bratem. Jezeli chodzi o ciaze to pierwsza o wiele lepiej znosilam, pracowalam do konca i nie mialam jakis wielkich dolegliwosci.....teraz to inna historia...z pracy juz odeszlam no i ciagle cos boli i dolega. Pozdrawiam wysztkie mamusie no i czekamy na pierwsze do rozpakowania Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 08:54 czesc! Moj sie specjalnie nie buntuje. Na rece chce zeby go brac ale ja zawsze biore wozek, albo maz go nosi. W domu jest inaczej. Ogolnie chodzi do przedszkola i tam spala energie wiec jest ok. Najgorsze jest jednak to ze po pracy trzeba go odebrac, zrobic obiad, pozniej zabawa, kapiel i czytanie ksiazeczek. Czas dla siebie mam dopiero po 21 a wtedy to padam na nos. Czasem spie zanim on usnie! najbardziej mi brakuje takiego luzu i tego ze jak jestem zmeczona to sie poloze i juz. Tak jak Ty ludze sie, ze przynajmniej porod bedzie szybszy Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 11:42 Hej dziewczyny. Dawno się nie odzywałam, ale mam sajgon i tylko Was czytałam. U nas mocno tak sobie sprawy wyglądają. Mój 2,5 latek od dwóch tygodni ostro choruje na zapalenie ucha, antybiotyk, gorączka przez tydzień powyżej 40 stopni, marudzenie, no i nici z przedszkola. Nie noszę go na rękach, ale cały czas wisi na moich kolanach i brzuchu. 10 dni temu na wizycie lekarskiej w 32 tygodniu dowiedziałam się, że młody strasznie napiera i jak nie będę leżeć to mogę w każdej chwili urodzić. A jak tu leżeć przy chorym dwulatku. Jeżdżę z nim po lekarzach, łażę, wciskam leki. Przyjechała do pomocy teściowa, ale mały tylko histeryzuje na jej widok i chce do mamy. Brzuch napina mi się jak kamień, mam bóle z krzyża i od wczoraj w sporych ilościach odchodzi mi czop śluzowy. W pierwszej ciąży zaczął mi odchodzić w sobotę, a w czwartek urodziłam. Co mnie teraz czeka? W poniedziałek, o ile dotrwam idę na kontrolę szyjki, a w środę na USG. Do terminu jeszcze 6 tygodni (28 XI), ale chyba nie ma szans dotrwać. Wczoraj wzięłam się za pranie rzeczy i myślę o spakowaniu torby. Dziś też wyjechał mój mąż. Na trzy dni - mam nadzieję, że nic przez ten czas się nie wydarzy, bo nie uśmiecha mi się samotna wyprawa taxi na porodówkę. Buziaki i trzymajmy się na tej końcówce dzielnie. Acha jeśli można prosze o dopisanie mnie do listy termin 28 listopada chłopiec Michał Warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 11:57 do parrus77 Dziewczyno opamiętaj się!!!!!!!!!!!!!!!! Odpocznij!!!!!!!!!!! Mały jak chce się napinać na babcie to niech się napina Teraz to Ty jesteś najważniejsza. To nie żarty, lepiej żebyś odpoczywała przy każdej okazji niż siedziała w szpitalu przy łóżeczku wcześniaka. Tak mi się wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka Re: skracajaca sie szyjka macicy 14.10.09, 18:41 heh, u mnie tez szyjka skrocona i rozwarta na 1cm!!! a to dopiero 35tydzien. brzuch obnizyl mi sie juz 2 tygodnie temu. no i zaczynam sie bac... bo wiadomo, ze nie chce ciazy przenosic, a i urodzic z tydzien przed terminem bym mogla, ale 5tygdni przed terminem? chyba nie jestem jeszcze gotowa... Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: skracajaca sie szyjka macicy 14.10.09, 21:42 kroowka u mnie podobnie 1 cm, ale ja skończyłam już 36 tydzień, chociaż chciałabym jeszcze pociągnąć chociaż 3 tygodnie, bo młody waży obecnie dopiero 2200 -tak jak u Ciebie Julia.777 ale nie wiem czy się uda, młody ciągnie w dół... pozdrawiam jeśli chodzi o pierwszą ciąże, to u mnie odwrotnie, o wiele lepiej ją przechodziłam, teraz jest mi ciężko, ale mam dobrze, bo moja córeczka nie daje mi "popalić" Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 10:15 Dziewczyny! głównie Asica i mała czarna, oraz inne wrocławianki. We wtorek byliśmy z mężem na Brochowie po zgodę na poród rodzinny. Ordynator bardzo bardzo miły, rozwiał moje wszelkie wątpliwości (podpytałam jeszcze raz o hpv). Powiedział, że wszystko spokojnie, mam się nie martwić. Pielęgniarki bardzo miłe. Położna, z którą się umówiliśmy pokazała nam porodówkę: Pojedyncza sala bardzo fajna, składa się z 2 pokoików plus łazienki. W pokojach łóżko do rodzenia, piłka, skórzana kanapa i jakaś sofa. Bardzo przyjemnie! W sali do rodzenia zbiorowej- tragedia. 5 łóżek przedzielonych jakimiś pseudo boksami. Białe kafelki. Mi to się skojarzyło z rzeźnią (chociaż nigdy w takim miejscu nie byłam, hehe). Ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona i mam nadzieję, że trafię na jedną z dwóch pojedynczych porodówek. Ogólnie podobało mi się i utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że dokonałam dobrego wyboru. Oczywiście opinii na temat każdego szpitala jest mnóstwo. I tyle samo superpozytywnych to supernegatywnych. Dlatego dziewczyny- wybierzcie same, zastanówcie się, bo to jest najważniejsze. Jak będziecie miały dobre podejście i będziecie pewne swego wyboru- wszędzie będzie dobrze Ja 37tc, byłam we wtorek też u lekarza. Poprosiłam go na dzień dobry o dobrą nowinę- mianowicie miał mi powiedzieć, że wszystko do porodu przygotowane (w sensie moja szyjka). Wybrnął z tego i powiedział, że macica i szyjka przygotowują się do porodu od początku ciąży No niestety, szyjkę mam długą i twardą, ale mam nadzieję, że różnie to może być i nie przenoszę zbyt długo Co dziwne- moje samopoczucie polepsza się z dnia na dzień!!! Śpię coraz lepiej, o brzuchu (choć wielkim) jakoś czasem zapominam, a na dodatek coraz częściej ludzie mi mówią, że wyglądam super (no poważnie, dopiero teraz zaczęli, haha). Co do badań: miałam doła ostatnio, bo wynik na paciorkowca dodatni. Po prostu ręcę mi opadły: HPV16, nadciśnienie i paciorkowiec to jakby za dużo jak na jedną osobę. Po prostu każde cholerstwo się mnie czepia. Czułam się z tym okropnie, jak puszczalska brudaska. Ale moja bratowa mnie pocieszyła i powiedziała, że po prostu jestem delikatną księżniczką!!! I tej wersji się teraz trzymam, hahahahaha Grunt to poczucie humoru, dystans i dobre nastawienie! Pozdrawiam! Do dziewczyn, które spodziewają się drugiego dziecka: mój siostrzeniec jak się dowiedział, że będzie miał rodzeństwo to non stop powtarzał, że to SUPER, bo będzie spać na łóżku piętrowym! Odpowiedz Link Zgłoś
maggi1973 Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 11:39 Ola_wroclaw, fajnie, że jesteś zadowolona z wizyty na Brochowie. Ja planuję rodzić na Kamińskiego i też już byłam na porodówce. I też byłam pozytywnie zaskoczona. Warunki bardzo dobre, sale pojedyncze, prawie każda z łazienką. Też umówiona jestem już z położną. Czy wiesz może jak to jest z tym paciorkowcem, tzn. jakie jest postępowanie jeżeli wynik jest dodatni, jakieś leki dla dzidzisia, szczepionka po urodzeniu?? Ja jutro mam mieć wymaz... Mam jeszcze pytanie do dziewczyn z Wrocka, gdzie można kupić herbatkę z liści malin?? Pozdrawiam wszystkie mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 12:48 To jednak niektóre juz tak źle nie maja) Nie jestem na czasie z polskim szkolnictwem i bardzo sie cieszę ze juz możecie skorzystać z przedszkola, to duży odpoczynek) Moj ma szkole: Pon, czw-8-15; wt-sr-8-17, pi-8-13:30. Tylko tu dużo więcej wolnego dzieci maja, Np teraz od poniedziałku, dwa tygodnie wolnego, cale szczęście ze mama przyjeżdża, tu sie rozpakuje, a odus w domu i nici z planu podziału czasu;/ Acha no i odo, jako dziecko z astma oskrzelowa, najgorsze pory roku to ma jesień i wiosnę do kataru i kaszlu to juz wprawieni, ale najgorsze sa zapalenia oskrzeli, około 2-3 w nocy ma duszności, trzeba podawać neubulizator, to taka maszyna jak w szpitalu do oddychania: ( Gorączka 40C to wtedy standard: (( Pocieszam sie ze juz wiem, ze powinno mu to z wiekiem przejść, bo nie ma alergii tylko zbyt slaby układ immunologiczny (przeszedł testy) i zawsze w okresie zwiększonych wirus i bakterii ma. Do czasu jak mu sie odporność organizmu nie wzmocni. Juz jedno za nami, to słabsze, teraz koniec października, początek listopada powinno być to najgorsze: (( Z noworodkiem, to ja dziękuję... Parrus77-kurde mam nadzieje ze, chociaż ten twój chłop zdąży wrócić: (( A ty nie możesz jakoś wcześniej do lekarza pójść, bo cos widzę ze nie doczekasz wizyty: ( No wiesz dla pocieszenia powiem, ze przy dzisiejszej wiedzy medycznej, to wszystko będzie dobrze, ale mimo wszystko, nie??... Trzymaj sie jakos Nie, ja to kibicuje mojemu żeby szybciej przyszedł, ba jak wiecie ma być duże chłopisko... W 36tc miał 3200, a to najbardziej odpowiedni czas do rosniecia-ostatnie 4 tygodnie. Nie może być po terminie, bo wtedy nie wiadomo czy przejdzie, a oprócz tego łatwiej rodzic małe dzieci, nie??!! Wiec nie chce wyjść za wyrodna matkę, ale boje sie samego porodu, a co dopiero, dużego dziecka, ja wiem ze to Moj skarb, ale... no wiecie nie?? No ja z szyjka, to mam taki dziwny problem, ze po pierwszej, mimo ze niezakończona naturalnie ciąż, nigdy mi sie na stale nie zeszła szyjka, o czym sie dowiedziałam się na początku tej ciąży. Podobno póki mi sie nie skracała, i nie miekla, bylo to poprostu cecha fizjologiczna, a teraz to juz nie ma sie czego obawic, po prostu pojdzie szybciej, dlatego jak bylam w Polsce bylam w poradni patologii ciazy w Matce Polce m.in dlatego-4/10, nie wiem czego ale tak mam w karcie ciazy wszedzie wypisane i to podobno nie jest norma Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 13:27 z tego co wiem ja optymalnie minimum 4h przed porodem (i tak co 4 godziny) dostaję antybiotyk w kroplówce (na wyniku mam napisane, na które antybiotyki moja bakteria jest wrażliwa, a na które nie). Dodatkowo dziecko (chyba) po urodzeniu też dostaje i jest obserwowane. W każdym razie i lekarz i ordynator mnie uspokoili. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 14:59 kurde dziewczyny ale zescie sie dzis rozpisaly. pewnie na polowe watkow zapomne odpisac ale co tam zauwazyalam od poczatku tygodnia ze brzusio mi czesto twardnieje, czasem mam wrazenie ze caly dzien jest twardy i na dodtaek kasienka malo sie rusza choc zawsze w swoich stalych porach ale zdecydowanie miej i zastanawiam sie czy panikowac(czyli jechac do szpitala) czy poczekac do wizyty poniedzialkowej u ginia. niestesty ten stres odbija sie tym ze mam glupie sny typu ze lekarz mnie zostawia w szpitalu bo z mala cos nie tak, wersje sa rozne ze jest zawinieta pepowina alebo ze jakies inne przyczyny i biora mnie na cesarke, maskara tez macie takie glupie sny?? do mamusiek ktore spodziewaja sie drugiego bobaska, to dobrze wiedziec ze dajecie sobie rade mimo zmeczenia i innych przeciwnosci losu, bo chce miec conajmniej 2 a najlepeij troje dzieci i fajnie poczytac ze mozna dac sobie rade ponowie znow watek stanikow, otoz bylam w h&m mamma w malcie(poznan) i byly ale oczywiscie nie w moim rozmairze, ja nie wiem czemu ale same 85 pod biustem jakby nie mozna bylo miec duzych cyckow i malo pod biustem , no ale bede szukac dalej. nie wyglada to seksownie ale solidnie trzyma biust (zmierzyalam inny rozmair) i o dziwo byly tez staniki do karmienia z fiszbinami!! normalnie szok przezylam, bo ponoc taowych nie produkuja (cena albo 59 albo 69 zl za sztuke, nie pamietam dokladnie), oczywiscie mojego rozmiaru tez nie bylo aa co do rozpakowania to ja juz bym chciala miec to z glowy , choc ostatnio na wizycie lekarz powiedzial ze nic na to nie wskauzje zeby przed czase przyszla na swiat, ale chociaz na czas by mogla bo jakos wizja przenoszenia wogole mnie nie pociesza, zwlaszcza ze jest tak beznadziejna pogoda eh koncze to marudzenie juz Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 15:32 asioczek82, oczywiście, że produkują staniki z fiszbinami (i są o niebo ładniejsze, prawda?), ale polecane są dopiero gdy laktacja się jako tako unormuje!! Ja kupiłam ten dwupak z HM a po jakimś czasie (nie wiem, miesiąc?) kupię sobie coś ładniejszego w czym będę się lepiej czuć i wyglądać Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 15:33 Co do tego ze mamy w drugiej ciazy daja rade, to powiem (we wlasnym imieniu) ze Z TRUDEM! Tez mysle o trojce dzieci ale powiem szczerze, ze na obecna chwile trudno mi to sobie wyobrazic Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 16:19 Cześć Dziewczyki, Rzeczywiście dziś gęsto od wątków, myślę że nasze forum jest najabardziej rozgadanym, nigdzie nie ma chyba takiej ilości wpisów :- ) Ja jutro zaczynam 35 tydzień i w końcu odważyłam sie zamówić wózek i łóżeczko, wcześniej miałam jakieś schizy że za wcześnie, że jeszcze wszystko sie może zdarzyć, naczytałam sie jakiś głupot w necie (owinięcia pępowiną pod koniec ciązy itp.) ale powiem szczerze że cały czas mam jakieś dziwne obawy, że coś złego sie może stać nie wiem skąd mi się to bierze, chciałabym być już po wszystkim, żeby Hanka cała i zdrowa była już na świecie. Co do wątku dot. drugiej ciąży i opieką nad pierwszym dzieckiem to ja całe szczście mam w domu bardzo samodzielna i wyrozumiałą 7- latkę, która nawet da się zdrzemnąć i jeszcze drzwi od sypialni zamyka żeby mi nie przeszkadzać - kochana z niej córcia no i do 13 luz bo w szkole, potem staram się znaleźć dla niej troche czasu ale zdarza się że wymięknę i proszę ją by się sobą zajęła. Poza tym to mi coraz ciężej, nie moge zbyt długo chodzić, bo mnie starsznie ciągnie wszytsko na dole i czasem zakłuje jak na okres i sie zastanawiam czy to skurcz czy nie. W ogóle drugą ciąże znoszę o wiele gorzej, fakt że byłam 7 lat młodsza, ale teraz to koszmar na końcówce czuję sie jak słoń, a początek też był masakryczy, w ogóle ciąża to według mnie nie jest fajny stan i bardzo sie ciesze że sie kończy, też czasami myslę o 3 dziecku ale kolejna ciąża to dla mnie chyba zbyt wysoka cena. No i ta pogoda, ja już nie mam w co sie ubierać a nie bardzo chcę jeszcze kupować jakieś ciążowe ciuchy więc chodzę w jakiś dziwnych kombinacjach ciuchów swoich i męża, czasami wyglądam jak nieszczeście ale trudno jeszcze tylko mc. To by było tyle mojego marudzenia. Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 15:41 hej, rozmawiałam wczoraj telefonicznie z położną, która mam nam towarzyszyć w porodzie, uspokoiła mnie i poczułam napływ nowych sił. dzisiaj śniło mi się, że zaczynam rodzić, a nic nie jest przygotowane, mimo, że torba spakowana już od ponad tygodnia, a szafa Juniora pełna Czuję coraz częściej pobolewanie w podbrzuszu, jakby przed okresem, coraz trudniej mi się też śpi w nocy. Mam nadzieję, że dziecko sobie jeszcze trochę 'podojrzewa' w brzuchu, bo to 37 tc. Poza tym pogoda pod psem, aż strach musieć jechać na gazie do szpitala. Dobrze, że we Wro choć śnieg nie sypie pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 16:01 mala.czarna.22, mówisz, że chodziliście do szkoły rodzenia prowadzonej przez położną z Klinik. Może jeszcze na ul. Łowiecką? mnie tez pobolewa jak na miesiączkę od jakiegoś czasu i myślę, że mogą to być jako takie przygotowania. Jeśli chodzi o dzieci to marzy mi się trójka. Najlepiej teraz jedno, a za 8-10 lat kolejne dwa. Jedno po drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 16:04 nie, nie, na Wałbrzyską. notabene jestem z tej szkoły zadowolona. Nie mieliśmy bladego pojęcia o noworodku, więc informacje ze szkoły rodzenia są dla nas bardzo cenne Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 16:03 zapomniałam Was zapytać? czy potrzebne jest skierowanie do szpitala na poród siłami natury, czy tylko w przypadku niezbędnej planowanej cesarki? Z góry dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 17:50 no na temat moich glupich snow to chyba juz pisalam, typu: patrze na meza a maz zasuszony w trupka, pyta sie czy dlugo jeszcze do porodu bo juz cale zycie przelecialo, no i taki: podchodze do meza otwieram brzuch daje wilhelma do potrzymania i mowie, by teraz on ponosil, bo ja sie juz zmeczylam i naprawde musze odpoczac, etc) podpisze sie pod tym, co mikul-online napisala, z trudem, nie ma wyboru wiec trza, ale jest ciezej no i maz juz tak nie rozpieszcza jak kiedys, bo wie co to i ma huk roboty przy starszym) A kiedys i nozki pomasowal, i plecki, a teraz chrapie na kanapie ze zmeczenia Tej to pozazdoscic tylko samodzielnosci cory i takiej opiekunczosci, no coz starsze dziecko latwiej z drugim to fakt. Jeszcze cora to jak lalke i wogole, ech... Ja mam ogromy problem z chodzeniem, jak do przodu sie odegne to siku, jak do tylu to krzyz, jak babcia dawno na emeryturze sie czuje) Zazdroszcze w polsce poody, wiemze to glupota, ale tu jest 15 i s=jestem cala spocona, mlodego w styczniu urodzilam, po sniegu w podkoszulku chodzilam i dopiero wtedy bylo mi dobrze) na porod slami natury skierowanie nie jest potrzebne, tylko ubezpieczenie i karta ciazy. Takbylo 5 lat temu, teraz nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 18:56 matayummymummy2be masz zajebiste sny nawet moj mezus sie usmial skierowanie jest potrzebne tylko do cesarki z tego co sie orinetuje, a tak to tylko leg ubez, karta ciazy i wyniki badan ponoc o wszystko pytaja przy przyjeciu Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 19:22 znalazlam to co wyczytalam jakis czas temu dowód tożsamości aktualna (!) książeczka ubezpieczeniowa – pamiętaj o tym, że jest ona ważna jedynie przez miesiąc, a potem należy ją podstemplować w pracy (możesz mieć także ze sobą np. aktualną „ermułę” karta przebiegu ciąży wyniki badań z okresu ciąży - oryginał dokumentu potwierdzającego grupę krwi i czynnik Rh (przy ujemnym Rh (Rh-) także badanie na obecność przeciwciał anty Rh), HBS (badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej) zrobione po 32. tygodniu ciąży, badanie odczynu WR (badanie w kierunku kiły robione dwukrotnie: na początku i pod koniec ciąży), USG zrobione po 36. tygodniu ciąży, ostatnia morfologia i badanie moczu Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 23:10 hej! u mnie samopoczucie w miare dobre. Caly dzien w pracy jakos leci ale jak wroce i zasiade to wstac ciezko, krocze ciazy i kregoslup. Na szczescie pracowac jeszcze moge bo nie wyobrazam sobie siedziec w domu. Moja cukrzyca nie najlepiej. w ostatnim tygodniu cukier 5 razy mi skoczyl i lekarz przepisal jakies leki. Moze to i dobrze dla dzidzi. Wciaz martwie sie ze za duza urosnie przez ta cukrzyce albo ze ja nabedzie po mnie. jesli chodzi o biustonosze to tez kupilam jeden z fizbinami bo n ie slyszalam o tym nigdy ze mleko sie nie produkuje czy cos takiego. no ale jak trza to trza zmienic ostatnio bylam na moim ktg w szpitalu i niestety ale lezac przez godzine bylam swiadkiem nausznym - bo nic nie widzialam porodu. Dziewczyna biedna krzyczala a mnie przerazila znieczulica personelu ktory majac biurko na korytarzu zasmiewal sie, graly komorki jakies dzikie melodie, a ona tam jeczala. zalamalam sie. tak sobie olewaja. Nie spodziewam sie zeby ktos plakal ze mna, ale jakiegos zrozumienia, ciszy, powagi sytuacje. A tam smichy chichy i jaj krzyk. Teraz dopiero to sie boje. Pozniej odwiedzilam jeszcze znajoma ktora tez w tym szpitalu wlasnie urodzila i potwierdzila moje obawy. czula sie opuszczona i zadnej pomocy znikad, a to juz jej drugi porod w tym szpitalu wiec nie miala za duzych wymagan. Teraz ja juz tez nie mam., moze i dobrze ze wiem czego sie spodziewac. Musze liczyc tylko na siebie i najpewniej na epidural. pozdrawiam Was i trzymajcie sie ! Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 23:50 hej mamunie! ledwo juz na oczy widze, ale chcialam sie jeszcze z Wami "zobaczyc" ;P podobno do lozka powinno sie isc juz naprawde bardzo zmeczona, bo inaczej przewalanka z boku na bok (dobrze ze sa tylko dwa), kopanie malego, przelewanie sie cieczy, zgagi, odbijanie, siusianie i... urocze pochrapywanie meza, ktory spi od drugiej minuty po przytuleniu glowy do poduszki! aaaaaa, juz mam dosc!!!! a najcudniej jest jak gdzies w polowie nocy nawiedza nas nasz rozkoszny 4latek i rozpycha sie jak co najmniej braciszek w moim brzuchu! potrzebuje odpoczynku, ale nocki sa dla mnie tragiczne ;/ do poloznej sie nie dostalam wyskoczyl jej nagly porod(ooops!) i przerzucila mnie na wtorek, ale czy wtedy sie nikt jej nie rozsypie - zielonego pojecia nia mam (byle nie ja)) coz, zacisne nozki i... wytrzymam! jeszcze male pytanko: czy moze mi ktos, jak malemu dziecku, wytlumaczyc jak sie masuje to krocze? troche sie tym stresuje, bo jak juz wspominalam, nie jest to ostatnio jakos szczegolnie ukochany obszar mojego ciala czasem rozmarzam sie wspominajac pierwsza ciaze, kiedy to mialam o wiele wiecej energii (i chyba mniej lat hihihi), looz w domku (bo tylko pies, kot no i maz), no i jakas taka slodka nieswiadomosc tego wszystkiego co wokol mnie... nie martwcie sie mamunie o porod w sensie warunkow szpitalnych, ich przejecia sie nami, zaangazowanie poloznych i lekarzy - same zobaczycie, ze co by sie nie dzialo, najwazniejsze i tak bedzie zdrowko dzidziolkow i ten moment kiedy wyskocza na swiat i wywroca go Wam do gory nogami - ta euforia wynagradza wszystko! i tego nam bardzo goraco zycze! milej nocki (blee) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 masowanie krocza 16.10.09, 08:59 Szukałam informacji na necie odnośnie techniki masowania krocza. Wszystko wydawało mi się logiczne. Jednak kiedy osobiście przeszłam do masowania okazało się, że nie jest to takie proste. Po paru razach znalazłam właściwą dla siebie pozycje i sposób masowania. Nie wiem czy ci pomogę, ale ja robię to tak: -Kładę się w pozycji półsiedzącej z nogami ugietymi w kolanach(ponoć można też na stojąco z jedną nogą opartą np. o wannę). -maczam palce: wskazujący i kciuk w olejku -palcami chwytam skóre pomiędzy pochwą i odbytem, uciskam ją -potem jeszcze wykorzystując siłę kciuka mocno nim przejeżdżam po wejściu, zataczająć tak jakby literę U. hmm... jak się podoba instrukcja Mam nadzieję, że wykorzystasz coś dla siebie. Ogólnie, to jak już zaczniesz masowanie, napewno włączysz własną intuicję i znajdziesz odpowiedni dla siebie sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: masowanie krocza 16.10.09, 12:39 witam dawno mnie nie było wyszłam dopiero ze szpitale zaczeły mi sie skurcze ale jest już lepiej mam termin na 21.11.2009 ale juz w tej chwili mam rozwarcie na 2cm zewnetrzne a wewnetrzne na opuszek palca i skruconą szyjke wiec nie dotrwam do terminu lekarze mi daja max 2tygodnie bo te tabletki co biore od skurczy to sie bierze do konca 36tygodnia a ja juz mam 35 i 5dni Odpowiedz Link Zgłoś
eeffaa a mi smutno ze ciaza sie niedlugo skonczy 16.10.09, 12:58 hej kobietki moze was zaskocze ale coraz czesciej zaczyna mi byc szkoda ze to juz koncowka ciazy. oczywiscie strasznie ciesze sie ze bedziemy juz niedlugo mieli dzidziusia, ale z drugiej strony bardzo dobrze mi w tym stanie. ani razu nie mialam zadnych mdlosci, zgage moze ze dwa razy i szybko zniknela po reni, opuchlizny brak, brzuch mi zbytnio nie twardnieje i zadnych skurczow przepowiadajacych nie czuje, a to przeciez juz 38 tydzien. Co prawda przytylam juz z 16-17 kilo i dzidzia jest naprawde duza to maz sie smieje ze rozklada mi sie to rownomiernie na brzuch i pupe wiec srodek ciezkosci nie zmienil sie bardzo. Komplementow tylu co w ciazy to chyba jeszcze nigdy w zyciu nie uslyszalam. I jak slysze od kolezanek ze jedna po drugiej jest w ciazy to strasznie im zaczynam zazdroscic tych najblizszych 9 miesiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be a tak wogole to... 16.10.09, 13:39 ma-coszka- wiesz co, w takich chwilach mnie smieszy jak slysze strajki pielegniarek o podwyzke, czy lekarzy. Za znieczulice powinni wogole miec odbierane premie. Nie wiem jak was dziewczyny pocieszyc, ale wierze ze nie we wszystkich szpitalach tak jest. Wiem, ze w okolicy trojmiasta, w Pucku, maja podejscie do pacjenta, bardziej niz ludzkie, w lodzi matce polce tez krzywdy nie zaznalam. Puck- pierwsza ciaza byla straszna pod wzgledem patologii, troche sie w szpitalu nalezalam, m.in. w Pucku. Lekarz podajacy chusteczke gdy pacjentka placze, czy pielegniarki starajace sie pocieszac i dodajace wiary na lepsze jutro to tam standard. W samym 3-miescie z koleji szpitale to horror na kolkach. CZMP w Lodzi znam tylko z patologii ciazy do 30tc. bylam w polsce czerwiec-sierpien wakacje. Duzo optymizmu, troski, proba pomocy. Nie znam niestety porodowek w tamtych szpitalach. Musialam jechac do rzezni bo tam mieli zestawy do ratowania noworodkow, no coz cos za cos... Ze slyszenia wiem ze tez na porodowce standard sie nie zmienia, duzo troski i pomocy. Polecam te dwa szpitale jak ktos ma w okolicy. biustonosz, to mam z mathercare- ale tu nie wiem czemu mniejsze ceny w tych sklepach, niz w polsce sonnya-no wlasnie, te uroki spania... choc ostatnio zadziej siusiu wstaje tylko 3 a nie 7 razy na noc. ale chlop jak ciagnik jedzie z tym chrapaniem) a synek spi na innym lozku ale z nami w pokoju i tak przerazliwie zgrzyta zebami ze mam wrazenie ze je wyrwie sobie po drodze, i nic nie skutkuje. Cecha nadpobudliwosci podobno. eeffaa) dobry dowcip twego meza ale to troche w tym prawdy, bo ja z koleji z tylu jakbym w ciazy nie byla, tylko z przodu taka pilka i czasem owszem rownowage trace, cale szczescie ze zawsze jak kot, spadam na 4 lapy. a ciazy troche mi juz brakuje, jak wiem, ze odo ma 5 lat a i tak czasem z tej milosci bym go do brzusia schowala. Pewno z wilhelmem tez tak bedzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: a tak wogole to... 16.10.09, 14:20 Czesc dziewczyny Wlasnie wrocilam z wizyty u poloznej, wyniki krwi i moczu mam w porzadku. Serduszko bije cudownie, jest silne. I oprocz tego nic wiecej, kolejna wizyta za 2 tyg o ile wczesniej nie urodze. Mam wrazenie, ze brzuch mi sie opuscil i musialam sobie porobic zdjecia na pamiatke, zeby nie zalowac. Niestety ja tez wstaje w nocy co chwile a dzis rano to o 7.00 obudzil nas 6-ltni synek, bo u niego dzwonil budzik. Gdyby nie on zaspalibysmy do szkoly. Dzisiaj zaczelam panikowac, bo wyobrazilam sobie co bedze jak dostane skurczy w nocy lub odejda mi wody. Szkoda, ze nie znamy daty tego wydarzenia, byloby latwiej i mniej stresowo! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 14:29 Dziewczyny, może Wy się orientujecie! Co jeśli ja nie mam książeczki ubezpieczeniowej (pracowałam na umowę zlecenie)? Jestem studentką studiów zaocznych. Czy wystarczy legitymacja studencka albo zaświadczenie z dziekanatu o tym, że jestem studentką? Czy potrzeba np potwierdzenia płacenia składek ZUS przez mojego męża? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 15:27 Ola to jestes na ubezpieczeniu meża tak? To jesli sie dobrze orientuje to powinnas miec podita ksiazeczke rodzinna. Hmm chyba że zle mysle. Dziewczyny wy to potraficie naprodukowac tego tekstu, raptem poltora dnia nie zagladalam a tu tyle wpisów. Ja tez, jak ktoras z was odziwo czuje sie lepiej jak wczesniej, nawet skurcze ustaly.(pewnie na skutek brania magnezu) Ciagle bylam przekonana ze rozpakuję sie szybciej, a jednak juz taka pewna nie jestem, ale bynajmniej ciesze sie ze 37 tc sie zaczal,doktor powiedzial ze jak skoncze 37 (to bedzie 22, 11) to moge rodzic bo maly juz bedzie bezpieczny. Wiec ciesze sie ze juz jest blisko ten okres gdy nic malemu nie zagraza. Brzuch nieznacznie sie obnizyl i dziwnie mi z tym troche, bo jak siedze to brzuch mi lezy na udach a ja czuje malego nisko... Jak ktoras z was napisala udeza o wlaz W poniedzialek wizyta i KTG zobaczymy co tam doktor powie. Kregoslup i żebra mnie bola i zgaga nadal dokucza co mnie wkurza. Waga ciagle idzie do gory az strach myslec. Wiesiolek juz kupilam a liscie malin Pani ma mi sprowdzic? Wy juz zazywacie/ pijecie? bo nie wiem czy juz zaczac czy dopiero w 28 tc. A jak tam przygotowania? U mnie prawie gotowe wszystko, tylko nie moge sie zabrac za prasowanie, cos leniwa jestem NO i biustonoszy nadal nie mam A tak juz u mnie wszystko.. Co do szpitala to fakt, pacjentki w wielu szpitalach sa traktowane jak niepotrzebny balast. Ale coż... Musimy to jakos przezyc. Ja pocieszam sie tym że to tylko 3 dni pobytu no i najgorszy bedzie porod wiec, jak juz bedzie po.. to nie wazne czy beda mili czy nie. Grunt żeby z malym bylo ok. Hmm jak dluzej siedze to mam wrazenie że cale krocze mam zdretwiale i twarde jak kamien. Tez tak macie? Pozdrawiam was Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 16:10 22, 10 oczywiście Pomylka Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 17:18 Hej dziewczynki normalnie chyba sie od was uzaleznilam bo pierwsze co robie jak tylko wlaczam komputer to czytam forum hehehehe. Myszulka powiem ci jedno ja juz jestem po prasowaniu i lekko nie bylo, bo po godzince kregoslup i nogi mi wysiadaly mimo iz zwykle raczej nie naleze do osob "lezacych", wiec dobrze radze ci sie za to zabrac , bo pozniej wcale nie bedzie lepiej moj brzusio tez osiada na udach hehehe,a i moze mi powiecie jak czuc skurcze przepowiadajace?? bo zastanawiam sie czy juz mam zauwazylam wieczorami jak juz leze w wyrku ze boli mnie brzusio tak jak powiedzmy na okres, przechodzi po 20-25 minutach i za jakis czas znowu, dzis w nocy jak sie przebudzialm tez mnie bolal brzuch i zastanawiam sie czy to juz jakies pierwsze oznaki a tak z innej beczki mierzylyscie sie w pasie ?? ja juz mam 103 z tylu nic mi nie przybylo tylko z przodu , brzuch , cycki i buzka jak ksiezyc w pelni, choc mowia ze ladnie wygladam, a ponoc dziewczynki urode odbieraja koncze bo za chwile kumpela przychodza z winkiem na kolacje. pijecie alkohol w ciazy , ?? bo ja od czasu do czasu pozwalam sobie na lampke czerwonego winka, delektuje sie nia 3 h ale co tam Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 19:01 eeffa - ta ciaza nie musi byc ostatnia! ) ja tez tak mialam pod koniec pierwszej i tez gdzies tam wiedzialam, ze bede tesknila za tym wyjatkowym stanem, ale jak pozniej mijalam z "wydostanym" malenstwem te, co jeszcze w dwupaku, to powiem Wam, ze mnie wzdrygalo i oddychalam z ulga nie wiem czy dobrze pamietam, ale zdaje sie, ze tak mi sie wyprostowalo po... porodzie! ) synthia - dzieki za megaprofesjonalna instrukcje, jak zbladze, pozwole sie poprowadzic intuicji, ale wyjasnilas to na tyle klarownie, ze powinnam dac rade hehhh asioczek - te okresowe bole, o ktorych wspominasz, to wg mnie TO z porodu pamietam glownie je - intensywne i regularne jak rzadko ktory z moich okresow a winka nie pije jakos wcale - stwierdzilam, ze jak mam troszke i czasem, to wole w ogole ;P a poza tym nasluchalam sie roznych opinii i wyszlo mi, ze sie spoko obejde! matayummymummy2be - tez tak mam z tym moim synciem i "wkladaniem go do brzucha" czasem sie boje, ze mi sie nierowno to uczucie do chlopakow porozklada, ale zaraz potem widze moja mamuske, ktorej sie to swietnie udalo, choc ona miala "latwiej", bo urodzila parke (mam brata) ;P myszulka - u mnie prasowanie to ostatni punkt programu - ja ciaglem w powijakach ze skompletowaniem!!! brrr no ale likend przede mna, wiec juz wiem jakiej rozrywce sie poswiece! usciski dla tych co maja juz dosc i dla tych, co zazdroszcza slonicom (zdaje sie, ze jakies 21 miechow ciazy! ;P) Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be i znowu wszystko po troszku 16.10.09, 23:25 a ja przepraszam, ze nie zaczne dzis od wilhelma, ale mam ochote pochwalic sie przed calym swiatem moim starszym synem, a gdzie indziej lepiej mi to nie wyjdzie jak na forum, gdzie czytaja dziewczyny, z polski, holandii, anglii, etc. Czuje sie tak jakby moj 5 letni maluszek zaczal dzis mowic, bo... dlugo po powrocie 3 miesiecznym z wakacji nie mogl wejsc w towarzystwo, zapmnial jezyka angielskiego, czul sie zle ze go dzieci nie rozumialy, co powodowalo frustracje, a dzis... Bylismy w bibliotece i odeszlam na chwilke od niego, wracam i slysze jak dwoje dziei ze soba rozmawia i czyta ksiazke, co sie okazalo...to moj mis tak peknie zasuwal po angielsku, ze hoho. Jestem z niego dumna, kupiam mu ulubiona bajke na dvd, i ciasto, i wogole czuje sie jak na swietach. To duzy krok naprawde. acha, no i dzis zuwazylam ze schudlam..3 kilo... Normlanie bym sie cieszyla, ale... czy to zdrowe, czyz dzdzi nic nie jest?? Przeciez nic nie robilam by schudnac?? To nie waga sie popsula, bo sie wazylam na 2 roznych... Czy ktoras wie cos na temat utraty wagi w 9 miesiacu?? ha, a was zaskocze systemem agielskim i po czesci moze i pociesze dziewczyny z polski, tu w szpitalu jak nic sie nie dzieje jest sie...6-12h, nie duzej!! asioczek82 U mnie skurcze przepowiadajace sa takie: zaczyna sie bol kregoslupa, idzie do srodka brzucha, macica sie przy tym napina a brzuch mam twardy jak skala. Podbrzusze wtedy boli. Skurcz trwa jakies 2-3minuty i powtarza sie co jakis czas, nieregularny. Tak czasem pije winko czerwone, zwlaszcza ze tutaj lampka czerwoego wina, przy silnym bolu podbrzusza, jest nawet zalecana jako lek rozkurczowy. No i musze sie do czegos przyznac...ja mialam miec jedynaka nie planowalam, i o ciazy dowiedzialam sie w 3 miesiacu. To nie byl odpowiedni czas, dlugo sie przelamywalam i tak naprawde niedawno ten fakt zaakceptowalam, a teraz mimo ze sie ciesze ze bedzie 2 boje sie ze milosci nie rozloze po rowno... Podobno nie mozliwe. Nie jestem wyrodna matka, poprostu kazda z nas potrzebuje czasu na akceptacje sytuacji inne krocej inne duzej, ale wiem jedno, nigdy nie przyszedl by ten odpowiedni czas na ciaze, zawsze byloby cos wazniejszego, a tak dzis, ciesze sie ze jestem z wami i ze willy bedzie duzym zdrowym dzieckiem) Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 10:53 Hej dziewczyny! matayummymummy2be , twoja opowiesc o starszym synu to jakby moja sytuacja z wczoraj! Moj ma 6 lat i wczoraj odprowadzilam go do szkoly, nie bylo jeszcze pani, wiec czekalam, i schodzily sie dzieciaki. A moj jakby mial jakies pokretlo bo od razu przestawil sie na mowienie po angielsku, i to pelnymi zdaniami. I byl rozumiany. Bylam w szoku bo w domu nie mowi po angielsku.Ma lekki problem z czytaniem i pisaniem (w zeszlym roku szkolnym duzo go nie bylo w szkole bo chorowal, bylismy nawet 4 miesiace w Polsce) ale juz jest lepiej. A co do mnie to dzis w nocy mialam jakies schizy! Obudzilam sie o 4.30 i zaczelam dotykac brzucha, a mala nic....troche mocniej, a mala nic! I juz panika. Wyszlam z lozka i poszlam do kuchni, ruszam brzuchem troche mocniej i NIC. Lzy mi naplynely do oczu. Siedze w tej kuchni pol godziny, mysli roznorodne, i nagle KOP. Od razu lepiej. Poszlam do lozka, obudzilam ja i zaczela sie mocno wiercic jakby na zlosc ale ja sie tylko usmiechalam. O 8.00 rano ja sie obudzilam a malutka jeszcze slodko odsypiala moje, jej budzenie. Ale po pol godz. zaczela sie wiercic a teraz znow cisza. Milego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 11:05 matayummymummy2be co do twojego spadku wagi to czyatalam ze w ostatnim miesiacu moze sie zdarzyc schudniecie ale nei wiem czy tak duze. a jesli zdrowo sie odzywiasz i sie nie odchudasz to sadze ze wszystko w porzadku, chyba ze malo jesz i maly wysyssa co moze z ciebie. gratuluje postepow synka, nie dziwie sie ze sie cieszysz i jetes dumna a co do dzielenia milosci sadze ze to samo wyjdzie, nie ma sie co martwic na zapas udanego weekendu dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 12:28 ale napisałyście dużo dzieczyny..a my od srody mam gosci i musze codziennie pichcic obiadki itp..dzisiaj pojechali pochodzic po górach, ale i tak muszę cos ugotować jak wrocą.. w Norwegii mamy przepiękną pogode..tak od tygodnia swieci przepiękne słońce..trochę zazdroszczę im tych gór..dzisiaj będą na 100% przepiękne widoki..a ja siedze w domu..jakies mnie ostatnio schizy nachodza i boje się pojechac za daleko od domu..zwlaszcza bez samochodu... do daty z USG zostało mi zaledwie 16dni..czekam i czekam i nie wiem czy juz się cos dzieje..czasem bola mnie plecy albo troche brzuch, łapią skurcze w pachwinach, ale to juz tak od jakiegos czasu i nie sa to bardzo bolesne bóle..poza plecami ktore czasem potrafia pobolewac ostrzej.. ostatnio przypadkiem znalazłam w pochwie szyjke macicy...aplikowalam sobie wiesiolek i natknełam się na cos twardego..z początku się przestraszyłam co to jest???az pozniej po przeczytaniu tego i owego pojełam ze to szyjka macicy.. no i kilka dni temu byla twarda jak nos i zamknieta.. dzisiaj dotknęlam i juz nie czuje niczego twardego..z kolei czuje jakis mięsień..to chyba szyjka macicy się tak rozmiękczyła..ale otworu nie moge wybadać...naczytalam sie jak się bada samemu szyjke macicy..bo tutaj lekarz przez cala cieze niezagląda tam,,wiec nie mam pojecia w jakim jest stanie.. pisałam do pani dr na "dobry porod" w tej sprawie..i tez dostalam zalecenie wiesiolka dopochowow, liscie malin i seksik...no i byl seksik i chyba po tym szyjka mi sie tak rozmiękczyła... no zobaczymy jak dlugo to jeszcze potrfa..hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 15:41 anita760321 -prawda ze jak jest duza przerwa to dzieci zapominaja jezyka?? No i ze duma rozpiera jak wreszcie sie okazuje ze radzi sobie bardzo dobrze??) Dla pocieszenia powiem Ci ze ja tez nie spalam, od 5 rano dostalam takich boli brzucha, ze myslalam, ze rodze, zatrulam sie czyms bardzo i do 6 rano czas spedzilam na toalecie z glowa pod kranem, dobrze ze kibelek mikroskopijny) Ale balalo bardzo asioczek82-bym sie tylko sprobowala odchudzac jak nie zjem tak by byc najedzonym to mi poprostu jest nie dobrze i musze cos zjesc) Co do zdrwej kuchni sie nie wypowiem bo nie wiem czy paczki, ciastka, etc sa zdrowe, ale...to takie male co nieco) Poza normalnymi posilkami. Dobrze ze mowisz ze to normalne to mnie pocieszylas Madzia.7-zazdroszcze ci tych wdkow za oknem skoro mieszkasz w gorach) Jak mi jeszcze powiez ze w malowniczej wiosce, gdzie niedaleko do lasu, na pole, lub cos takiego to ja sie pakuje i wyprowadzam. Hehe) Poprosze jeszcze raz instrkcje masowania szyjki macicy, ale ak jak sie tlumaczy krowie na asfalcie, bo ostatnio rozumek mam jak kubus puchatek) Udanego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 16:13 góry mamy blisko...ale mieszkamy nad samym Fjordem ( Morze Pólnocne) i widoki z okna i miejsca na spacery przepiękne..zaraz mamy tez jeziorko z szlakiem wokól plus duzo drzew i łąk..niedaleko jest też piaszczysta plaża. nie jest to wieś..obrzeża miasta (100tys mieszkancow)..jest pięknie zwlaszcza gdy świeci słoneczko niestety nie znam się na masazu szyjki macicy..ja tylko jej lekko dotykalam, zeby wyczuć w jakim jest stanie..a ze nie mam doswiadczenia to na 100% nie jestem pewna..wydaje mi sie ze jest juz nisko i miękka ale nie wiem czy jest otwarta chociaż troszke.. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 19:19 Cześć Mamuśki! Cosik nie miałam weny do pisania, ale czytałam Was regularnie. Na wiele tematów chciałam się wypowiedzieć, ale nie miałam mocy by coś sklecić Przeraźliwie boli mnie kręgosłup! Cały dzień i noc nie mogę sobie znaleźć pozycji. Stoję –boli. Siedzę –po chwili też boli. Leżę –wytrzymam najdłużej, ale za to nuda ogarnia. Wczoraj to było apogeum bólu! Aż ryczałam. Co do pomocy mam, to ja bym bardzo chciała by moja przyleciała do nas, ale niestety nie da rady. Poza tym my lecimy na święta do PL więc troszkę nie logiczne by było, żeby ona sama tłukła się tutaj samolotami z przesiadkami, bo niestety bezpośredniego nie ma, skoro my za ‘moment’ odwiedzimy ją. A mieszkam z teściową, która najchętniej wszystko by za mnie zrobiła -co mnie irytuje. myszulka21 to Ty jeszcze bierzesz magnez? Moja gina mi powiedziała bym odstawiła (jestem w 36tc) bo inaczej skurcze będą rzadkie i mogę urodzić po terminie. asioczek82 ja mam chyba to samo też się od Was uzależniłam, bo również pierwsza czynność po włączeniu kompa - czytam forum hehe. I tez sobie czasem pozwalam na lampkę czerwonego winka ;D matayummymummy2be mam też podobną sytuację do Twojej. Chudnę, ale u mnie to już jest tak od 3 tygodni. Gina powiedziała, że jeśli się normalnie odżywiam (a tak jest - nie stosuję żadnej diety) to wszystko gra. A ja już Wam pisałam, że wcześniej się stresowałam moją wagą, bo mam tylko (teraz po schudnięciu) +4kg w ciąży. A Zosia waży już 3kg. Dla tych z Was, które robiły testy na paciorkowca z grupy B mam ciekawy text, jest trochę drastyczny więc przesyłam w postaci linku i niech czytają go tylko osoby o silnych nerwach. forum.gazeta.pl/forum/w,585,57306527,0,streptococcus_agalactiae_SMIERC_.html Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 13:12 Hej dziewczyny! madzia.7 to u Ciebie jak u nas, czyli nikt nie zaglada TAM. Moze sprobuje sprawdzic sama to szyjke ale nie wiem czy mi sie uda! matayummymummy2be no tak, nasze dzieci ukrywaja przed nami talent jezykowy, a w niespodziewanych sytuacjach, dowiadujemy sie ze swietnie sobie radza! I jasne, ze jestem dumna! Oj biedna, ja tez sie zatrulam 2 miesiace temu i caly 1 dzien mialam wyjety z kalendarza.A na koniec goraczka. Ale przeszlo po tym 1 dniu! Dzisiaj niedziela, mozna bylo pospac! A teraz ide pic kawke z mezusiem! Papa! Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 13:24 Cześć Kobitki Podziwiam was za te weny pisarskie ja jakoś nie mogę usiedzieć przed kompem i sie skupić. Widzę że większość nie dogaduje się z teściową ja też przez to przechodziłam przy pierwszym dziecku teraz już się dotarłyśmy i jakoś się dogadujemy. Oczywiście co za dużo to nadal nie zdrowo więc po paru dniach się czule żegnamy i rozstajemy. Mój problem z przyjazdem teściowej sam się rozwiązał. Ponieważ siostra męża rodzi niecałe dwa tygodnie po mnie to teściowa stwierdziła, że najlepiej jak pojedzie na czas naszych porodów do sanatorium, żeby nie było że kogoś bardziej faforyzuje.Nieżle to wykombinowała Kurcze do tego masażu krocza też nie wiem jak się zabrać. Mam pytanie czy nic was tam nie swędzi po tych masażach bo z opisów to wynika że od środka też się należy masować. Czy ja coś źle czytam. Ola_wrocław nie napisałaś czy położna może przyjechac do szpitala w każdej chwili czy będzie obecna tylko jeśli ma dyżur? Współczuje tego paciorkowca ja wymaz mam za tydzień. ell-e78 Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa83 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 19:49 zostało mi tylko 14 dni!!! aaaa!!! ratunku!!! boję się!! Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 19:50 madzia.7 to tak pieknie moze byc na jakims zakatku kuli ziemskiej?? To jest moj raj) lafi82- a nie boisz sie ze paszportu nie uda ci sie wyrobic do swiat. Wlasnie ktoras sie orientuje ile czeka sie na paszport malenstwa ja go wyrobic, czy musi leciec z paszportem etc?? co do biegunki i wymiotow, utrzymje sie mi sie 3 noc. Dzis rozmawialam z lekarzem, podobno normalne. W nocy mam skurcze bolesne, przepowiadajace takie tuz przed porodowe, ucisk na jelita, chore genetycznie u mnie, prowadzi do oczyszczenia organizm. Jest to przeszkadzajace ale podbno bardzo dobrze, znak ze niedlugo urodze) asica 1978 nie chce nic mowic, ale...nisko brzuch mam od samego poczatku ciazy. Taka uroda tej ciazy, ludzie 2 miesiace temu mowili ze pwinnam w tym tygodniu rodzic i nic. Wiec zycze ci dzis juz porodu, ale niski brzuch nc nie znaczy, cala ciaze mam nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 20:57 mi też zostało 14 dni do terminu..jednak mam nadzieje ze będzie szybciej..troche boje się ale cóz innego wyjścia nie mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 22:13 kobietki czy was tez tak ciągnie brzuch w dół,bolą pachwiny i pęcherz bo ja czuje ze normalnie mnie rozrywa ,może to szyjka sie skraca?w czwartek i piątek odchodził mi czop ,może to dlatego?termin mam na 3 listopad...hmm Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 09:41 hej, mnie też bolą pachwiny, w nocy muszę wstawać min 3-4 razy, bo mi się chce siusiu, ból pęcherza jest wtedy naprawdę dość nieprzyjemny, czuję też ból bioder, zwłaszcza w nocy, nie mogę sobie wtedy znaleźć miejsca. Czop mi jeszcze nie odszedł, żadnych plamień, nic z tych rzeczy, ale bóle brzucha, jakby przed okresem. Termin mam na 6, a więc 3 dni po Tobie. Widać tak się nasze organizmy przygotowują do porodu Z jednej strony jestem coraz bardziej 'podminowana' zbliżającym się porodem, obawiam się, jak to będzie, a z drugiej bardzo chciałabym już poczuć Juniora w ramionach. Z ciąży najbardziej będzie mi brakować tych niesamowitych ruchów w brzuchu, wrażenie jedyne w swoim rodzaju. Acha, Wy też stałyście się ostatnio tak bardzo emocjonalne, że jesteście w stanie wzruszyć się do łez na naprawdę banalnym filmie? Bo ja właśnie tak mam... pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 23:58 matayummymummy2be – nie potrzebujemy paszportu. Dla dziecka wystarczy dowód osobisty (12€. Wyrobienie to od 2 tyg do miesiąca, ale za 30€ można go uzyskać w 8dni . Więc zdecydujemy kiedy Zosia się urodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 09:34 matayummymummy2be ja też mam jakieś perturbacje żołądkowe. W nocy z piątku na sobotę nie spałam nic i przez kilka godzin spędziłam w łazience na przemian wymiotując i się "rozwalniając" Czułam się tragicznie, szczególnie, że MUSIAŁAM pójść na 12:00 na zajęcia, więc bez sił i chyba lekko odwodniona pojechałam z mężem, który czekał na mnie (w razie W). Raczej podejrzewałabym jakąś niewydolność układu pokarmowego, bądź ostre zatrucie (choć nie mam pomysłu czym?), ale widzę, że Twój lekarz sugeruje także oczyszczanie organizmu? TO MIŁE a od tego czasu jest mi mdło i niedobrze, dlatego jem same badziewia, np ryż z bananem (jako deserek super, ale obiad?????) asica1978, co do położnej. Moja twierdzi, że różnie może być. Faktycznie, nie zawsze będzie mogła przyjechać, dlatego że "podpłacanie" na Brochowie nie jest oficjalne, a ponoć jest nagonka. Tak czy siak była bardzo miła, wymieniłyśmy się numerami, kazała dzwonić do siebie po wizycie lekarskiej i w razie jakichkolwiek wątpliwości. Powiedziała, że powinna być, ale gdyby się okazało że nie będzie można to zadzwoni do swojej koleżanki, z którą jest umówiona i tamta się mną zajmie. To nie jest tak, że tylko odbierze poród jak będzie miała dyżur. Po prostu w ciągu dnia będzie jej łatwiej wejść na oddział niż na o 5:00 rano. Ale zakładając, że poród pewnie nie potrwa 3 minut to zdążę ją zobaczyć. Pisałam wcześniej, że najwyżej jak jej nie będzie to jej nie zapłacimy. Otóż cofam to. Zapłacimy tak czy siak, bo opiekę dodatkową mieć będę. Poza tym traktujemy to jak prowizję dla niej. To ona przez miesiąc jest 24h na dobę pod telefonem i mogę do niej zadzwonić z każdą pierdołą. Dziewczyny, ja dziś zaczynam 38tc. Niestety jakiś wielkich objawów zbliżającego się porodu brak- choć dopiero w nocy zdałam sobie sprawę, że przecież jeszcze całe 3 tygodnie do terminu. Wiem, że to nienormalne, ale ciągle sprawdzam czy przypadkiem nie odszedł mi czop Brzuch chyba też szczególnie mi się nie obniżył (tan ja sobie wmawiam, że może jednak, ale mąż z boku twierdzi, że ni chu chu). Poza tym wiadomo, czasem się coś napnie, poboli jak na okres, ale tak to nic konkretnego. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 09:44 hej dziewczynki widze ze jeszcze panuje poweekendowa cisza a ja od rana pranie ciuszkow robie bo w sobote dostalam caly wielki karton i reklamowke, i znow czeka mnie prasowanie , a juz sie cieszylam ze mam to z glowy ale ciuszki sa boskie wiec bedzie sie milo prasowaloi przydatne bo dostalam chyba z 5 kombinezonow, na rozne rozmiary wiec cala zime bede miala w co ubierac zostalo mi 21 dni, a dzis wizyta u pana doktora, zdam relacje jak tylko wroce, bo ciekawa jestem czy cos juz sie zaczelo dziac, mam cicha nadzieje ze tak w sobote chwycil mnie taki dziwny bol w brzuchu, ktory trwal maksymalnie 30 sekund ale byl nie do zniesienia i pierwszy raz mi sie zdarzyloi nie wiem co to bylo, jakby mi ktos flaki poskrecal,a moze to kasienka mi cos tam podusila...moze ktoras cos takiego kojarzy?? buziaki, lece cos porobic przed wizyta bo juz sie doczekac nie moge Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 11:27 Hej dziewczyny. O te bole w pachwinach to mi dokuczaja, az sie zwijam z bolu. Ale to wszystko narazie. Mam pytanie...jakie kupujecie pampersy? Bo dzis sie wachalam pomiedzy 2-5kg a 3-6kg i w koncu nic nie kupilam. No to musze isc troche posprzatac bo sama w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
monication Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 11:48 kupiłam, bo wszystkie moje koleżanki poleciły mi 3-6 new baby pampers. Biodra mnie bolą, bo główka jest już w kanale rodnym i rozpycha. szyjka 2 cm, bez rozwarcia. Czopu nie zaobserwowałam, ale teraz lepiej z pęcherzem, bo już tak bardzo główka nie uciska. Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 12:27 madziaraaa861 tak to wszystko co ty tez mam do tego: rozwolnienie utrata wagi i skurcze. mala.czarna22 tak nawet na bajce dla dziecka placze,a odus mowi mamusiu nie martw sie przeciez nic sie takiego nie stalo, oni na pewno sobie poradza) lafi82 czy macie podwojne obywatelstwo?? Czytylko polskie?? Jakwyglada proceur wyrobienia dowodu u was?? ola-wroclaw kibelek to moje ulubione miejsce wypoczynku ostatnio- spedzam tamdosc duzo czasu. Mam bole jak na okres i biegunke, wymioty juz przeszly moze juz nie dlugo. Bo latwiej sie meczyc kiedy wiadomo ze ma to jakis sens prawda?? asioczek 82-takie mam teraz skurcze wlasnie, do tego napina sie brzuch. Na pczatku byly lagodne teraz craz silniejsze i wlasnie takie jak opisujesz, ale trwaja roznie 30s to minimum anita760321 napewno 3-6kilo, te 2-5 sa z mysla o wczesniakach. a teraz o mnie: mama przyjechala wczoraj, gania mnie na spacerki, porzadki, mebleprzesuwanie, wiecie czas rodzic nie?? Problem bo a 4 tygodnie tylko i jak sie urodzi tydzien przed wyjazdem to za wele nie pomoze( Ale zarelko z polski mi przywiozla Miesko, wedlinki, serki, ach...palce lizac) juz nie umiem na niczym innym sie skoncentrowac: gadam o ciazy i porodzie. Maz udaje ze mnie slucha: acha, eche, ocho, nono etc. Do juterka Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 12:49 Czesc Dziewczyny! Duzo jest watkow poruszonych i nie wiem czy na nie wszystkie odpowiem. Co do obywatelstwa to moj maly ma 2. Urodzil sie 13 listopada a na swieta bylismy juz w Polsce. Latwiej i szybciej bylo nam wyrobic paszport holenderski niz polski. Wtedy mieszkalismy w Belgii. Konsulat holenderski dzialal bardzo szybko. Nie pamietam co nam bylo potrzebne do konsulatu polskiego ale wydawalo sie tego wiecej. Co do skurczy to czasami sie jakis zdarza. Ja tutaj w czasie calej ciazy nie bylam badana ginekologicznie wiec nie wiem co sie tam dzieje. Mysle o kupnie lustra i poczytaniu na necie jak sie samemu zbadac. Co do pieluch to kupuje te najmniejsze. Lepiej zeby dobrze przylegaly bo inaczej dziecko sie bedzie przesikiwac. Srednio mi sie usmiecha budzic w nocy wiecej niz trzeba. Matayummymummy2be u mnie tez byla rodzina z POlski. Przywiezli pelno pysznego jedzenia. Tata do tego porobil nam gotowe obiady i zamrozil. Bosko Rodzice maja w planie przyjazd na moje urodziny (20.11) i na urodziny mojego pierworodnego (13.11) wiec pewnie przywioza jeszcze wiecej. Ogolnie zostalo mi 6,5 dnia do maciezynskiego! Nie moge sie doczekac. Mam tyle planow i rzeczy do zrobienia, ze jesli dziecko przyjdzie na swiat zbyt pozno to mi to duzo skomplikuje Plus bedzie taki, ze przyjedziemy na swieta do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 15:49 matayummymummy2be ja mam obywatelstwo polskie, a mój portugalskie. Zosia się urodzi tutaj więc automatycznie będzie portugalką, a polskie będziemy robić w mojej ojczyźnie. Tutaj wyrobienie dowodu wygląda tak, że idziemy z dzieckiem do polskiego odpowiednika - biura spraw obywatelskich, oni robią dziecku zdjęcie na miejscu, my wypełniamy co 3eba, i gotowe! wcześniej podają przybliżony termin odbioru i wtedy my wybieramy drogę normalną czyli (jak już pisałam) do 2-4tyg lub expresową w 8 dni. wydaje się proste. wszyscy dookoła też zapewniają, że to relaxowa sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 16:00 Hej Dziewczyny tak czytam co napisałyście i stwierdziłam że też coś napisze od siebie. Mnie ta jak większość z Was bolą biodra zwłaszcza po nocy i do tego jak chce mi się siku w nocy to pachwiny mam takie jakby miały mi pęknąć. Jeśli chodzi o nastroje to ja mam ostatnio strasznego doła, nie mam ochoty rozmawiać z mężem ciągle jestem zła nawet nie wiem z jakiego powodu. Ostatnio się popłakałam - ot tak bez konkretnej przyczyny. A jak patrzę w lustro to jest jeszcze gorzej +19kg, rozstępy i piersi makabrycznie wielkie. Co do mierzenia się w pasie to ja to już robię dłuższy czas i obecnie mam 113 cm. Pocieszający jest fakt że ostatnio tzn. przez 3 tygodnie nie przytyłam ani kilograma Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 21:59 Dziewczyny piszecie, że po nocy bolą Was biodra. A próbowałyście spać z poduszką między nogami??? Ja śpię z taką dosyć sporą. Parę nocy się przyzwyczajałam do niej ale efekty są rewelacyjne! szczerze polecam! Na początku budziłam się podczas każdego obrotu z boku na bok, ale teraz już mi weszło to w nawyk i w ogóle nie odczuwam tej poduchy. Biodra nie bolą w ogóle a i kręgosłup odciążony, choć wciąż boli, ale nie w krzyżu tylko w odcinku piersiowym (ale u mnie to z powodu skrzywienia -skoliozy) Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 12:02 ja kupiłam 3-6kg. Zakładając, że ja urodziłam się 4,5 kilo nie nastawiam się, że moja mała będzie super drobna. Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka żal mi troszke... 19.10.09, 13:45 jak to juz ktos napisal powyzej - zal mi troche tej ciazy... czuje sie taka nierozlaczna z moim maluchem, a jak juz bedzie na zewnatrz to nie bedzie taki 100%towo moj tylko po troszke wszystkich w rodzinie ruchy od tygodnia czuje zdecydowanie slabsze. ale to nie dziwne - jak zobaczylam na fotce w necie w jakiej pozycji i jak duze jest dziecko w 36tym tygodniu to naprawde widac wyraznie - nie ma sie jak ruszac! biedactwo moje scisniete kochane Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 15:30 Oj krooowka to podziwiam bo ja właśnie osiągam apogeum "mienia dość ciąży" już nawet ryczałam kilka razy z tego powodu. Naprawdę chcę się już pozbyć tego wielkiego brzuszyska, Hanka kopie mega bolesnie po pęcherzu i nawet zaczyna mnie to już wkurzać. Poza tym czuje się jak kaleka, nic już praktycznie robić nie mogę bo zaraz coś zaczyna boleć. Nie mówiąc już o wyglądzie, staram sie unikać luster asica1978 - tak mój rocznik to 78, ja przytyłam w I ciąży 20 kg teraz mam 18 więc może sie uda nie przekroczyć 20 i tym razem. Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zacząc coś z tym robić, zaopatrzyłam się już w płytki z ćwiczeniami i zaraz po rozpoczynam walkię z kilogramami, górami tłuszczu które mnie obrosły i paskudnym cellulitem. Czuję taka motywację że szok, żeby tylko Hanka pozwoliła znaleźć na to czas i siły (po pierwszej ciaży ćwiczyłam ostro i udało się ładnie wszytko zrzucić a brzuch wyglądał lepiej niż przed ciążą) Dziś przyszedł wózek (przepiękny) i fotelik, tak się rozochociłam w tych zakupach że trudno oderwać mnie od allegro. Trzymajcię się Laseczki Odpowiedz Link Zgłoś
edzia16051983 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:01 witam was ja zapewne do terminu nie doczekam mam na 21.11 ale od wczoraj od 21 mam bule z kregosłupa co 10 min wiec zapewne skonczy sie to szpitalem dzis Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:09 edzia, zaciskam piasteczki i trzymam kciuki by wszystko było w porządku. Ja mam podobny termin 19.11, też liczę się z tym, że w każdej chwili może sie zacząć. Ale pocieszam się, że dzidziuś jest już przygotowany do samodzielnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:03 Mną targają identyczne uczucia jak krooowką. Tak kocham swoje maleństwo, lubie je mieć non-stop przy sobie. Narzekam, że boli, jak serwuje mi swoje już bardzo solidne kopniaczki. Ale tak naprawdę kocham te kopniaczki. Narzekam na to, narzekam na tamto, ale coraz częściej zdaję sobie sprawę, że kocham ten stan. I mimo, że jest mnie dużo więcej, teraz dopiero czuję się dobrze. Brzuchol duży, przeszkadza, ale mnie cieszy. Dopiero teraz mogłabym chodzić w ciąży. Teraz. A tu zbliża się ku końcowi. Mam nadzieję, że po porodzie napełnię się miłością większą niż dotychczas, dzięki niej pogodzę się z pożegnaniem stanu ciężarnego i na pierwszym miejscu będzie synuś. A ja nie mam jeszcze wózka.Przy zamawianiu informowano mnie, że okres oczekiwania to 4-5 tygodni. Minęło juz 6. Dziś zadzwoniła pani ze sklepu i bardzo miło poinformowała mnie, że jutro jest dostawa, ale nie gwarantuje, że mój przyjedzie, bo przyjada te co były wcześniej zamawiane. Najprawdopodobniej będę musiała poczekać do kolejnej dostawy. Wcale nie jestem rozczarowana. Gdy mi mówili, że przyjedzie po 4-5 tygodniach i tak wziełam poprawkę na ewentualne poślizgi, założyłam że będzie po 8 tygodniach, i sie nie zaskoczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:13 Mi też żal że to już się kończy te wszystkie kopniaczki,czkawki...ech zleciało prawie 9 mies. Zaczynamy dziś 38 tc-czyli ciąża jest donoszonaDziecko mniej się rusza,najbardziej aktywne przed moim snem Jutro idę do lekarza ma zrobić posiew.Zastanawiam się czy to nie jest za póżno?? Dodam tylko że ŻADNYCH oznak porodu nie zauważyłam!!!!Czasami kręgosłup zaboli i nic po za tym. Dzisiaj zaczęłam sprzątać kuchnię i dostałam takiego pałera ze wszystko<łącznie z szafkami umyłam,zrobiłam kopytka i jeszcze mnie nosi.Ale już nie mam co sprzątać... Pampersy mam 1opakowanie 2-5kg 2op 3-6kg 2op 4-9kg. kupiłam tylko 3 opakowania reszte "za małych"pampersików dostałam do rodzinki.Do szpitala spakowałam 10 najmniejszych i 10 średnich.Jak zabraknie to mąż dowiezie Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:41 Witajcie Mi tam wcale nie jest żal, chcę jak najszybciej pozbyć się tego brzucha oczywiście najwcześniej dopiero w 38 tyg - bo co jak co ale dzidzia jest najważniejsza. Wczoraj pierwszy raz poczułam kilka razy skurcze takie jak przy porodziea więc organizm się szykuje.No i kości też czuję jak się rozłażą. Ola_wrocław dzięki za info odnośnie położnej. Ja coś nie mogę się umówić ze swoja dziś cały dzień próbowałam dzwonić - no ale może ma po prostu dyżur. matayumnymummy2be Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:48 Ja będę miała pobierany posiew w 37tc. Tez mi sie wydawało,że to za późno. Ale czytałam, że w razie wyniku dodatniego leczenie polega na podaniu antybiotyku, penicyliny w trakcie porodu. myszka, więc nie masz się czym martwić, skoro wymaz masz pobierany jutro. Gorzej ze mną, bo musze jeszcze wytrzymać tydzień, czy mi się uda? Mam nadziję że tak. Chciałam jak najwiecej poodpoczywać,ale nie potrafię, też powera dostałam, też mnie nosi, też dziś się wziełam za gotowanie i sprzatanie i dalej mi mało. Jeśli chodzi o pampersy, kupiłam tylko małą paczkę 1 do szpitala, bo wiem, że dzidziuś do wielkoludów nie należy. Po porodzie okaże się jakie będą potrzebne i w takie dopiero wtedy będziemy sie zaopatrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:52 Tak na marginesie, ile sie zchodziłam za tymi jedynkami. We wszystkich sklepach były różne od 2 w górę. Udało mi się kupić w Rossmannie, ostatnie! Nie spodziewałam sie tego. Co jak co, myślałam, że papmpersów do wyboru do koloru,że to będzie ostatnia rzecz jakiej będę szukała. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 17:30 hej dziewczynki co do pieluszek to ja podostawalam male 2-5 kilo ale nie w hurtowych ilosciach wiec zobaczy sie jak sie sprawdzaja a potem sie kupi, nie spodziewam sie malenstwa, ale 5 kilo tez miec nie bedzie, wiec sadze ze takie beda dobre a pan doktor powiedzial ze w najblizszym tygodniu nie urodze owszem szyjka sie skraca ale zamknieta. kolo 29 mam przyjsc na wizyte na ktg, jesli nic sie nie wydarzy. mala ma sie dobrze i wazy ok 3200.ulozenie tez dobre, glowka do dolu wiec moge spac spokojnie przez jakis czas Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa83 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 18:49 jeszcze 13 dni...ciekawe,czy urodzę w terminie,czy przenoszę...moja siostra cioteczna,która jest położną,będzie też przy moim porodzie,wróż mi przenoszenie o tydzień...no cóż,zobaczymy...bardzo bym chciała,żeby już było po wszystkim,żeby moje maleństwo spało bezpiecznie w moich ramionach...Boże,proszę,przyśpiesz te uskrzydlone chwile!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa83 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 18:51 niedługo znów będę w ciąży,planujemy piątkę...wszystko przede mną... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: żal mi troszke... 19.10.09, 19:14 misiowa83 planujecie piątkę dzieci??A z którym jesteś w ciąży?? Mój mąż coś przebąkuje o 3 dzieciaczkach-Jestem z pierwszym w ciąży.Nie wiem czy dałabym rade psychicznie-o pierwsze dziecko staraliśmy się36 MIES!!!!!!!! Może jak już będzie dziecko to ta"blokada"jaka była przy pierwszym zniknie i starania będą trwały krócej??? Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: żal mi troszke... 19.10.09, 21:04 mikul-online zupelnie powaznie pisze ze jak sie dowiesz to mi powiedz bo ja tez kurka wodna nic nie wiem. gdyby nie pobyt w polsce bym nie wiedziala o mojej szyjce nic) acha 3-6 kupilam bo pamietajcie ze juz wiem ze ma byc kolosik)3200 w 36tc. edzia16051983 uszy do gory napisz choc troszke juz po) Moje dzisiejsze starania by urodzic: 2h spacer, 15 minut biegu, przestawianie rzecy w domu i...nic Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: żal mi troszke... 20.10.09, 09:18 no a ja powiem szczerze, że pogoda mnie zniechęca do wszelkich spacerów i porządków (np. mycie okien). Ale doszłam do wniosku, że nie ma się co napinać, bo termin tak naprawdę dopiero na 8 listopada. Wiadomo, że może się zacząć już, ale może (niestety) też za 4-5 tygodni. Więc spokojnie poczekam i cierpliwie. Wczoraj kupiliśmy wózek, więc dla małej mamy już dosłownie wszystko (co tylko wydłuża czas oczekiwania). Ja się śmieję, że jeszcze tylko klapki pod prysznic i też mogę rodzić, ale póki co (nie mogę żadnych w miarę fajnych kupić- a mąż się uparł, że mają być ładne, he he...) to mała musi czekać. Ogólnie nie sądzę bym się miała rozpakować przed terminem. Nie wiem czy to sprawa dziedziczna, ale i moja mama i moja siostra przenosiły wszystkie dzieci, więc biorę pod uwagę że może być podobnie. Co do ilości dzieci- ja chciałabym 3 Już pisałam kiedyś, że teraz jedno, a po około 8-10 latach kolejne dwa (jedno po drugim). Zobaczymy! Miłego dnia dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: żal mi troszke... 20.10.09, 09:23 Dziewczyny, jeszcze coś. Może już o tym pomyślałyście, ale chciałam Wam podpowiedzieć coś, co wg mnie jest dość pomocne. Otóż kupiłam ze 2 dni temu w Rossmanie jednorazowe przewijaki (10szt- ok.11zł). Nie rozpakowywałam tego, ale myślę, że fajnie spełnią swą funkcję np u babci, cioci, albo gdziekolwiek "w terenie". A i przyjmujący nas na pewno się ucieszą, że ich nowa skórzana kanapa nie została obsiusiana Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 09:58 a ja mam mieszane uczucia co do końca ciąży... z jednej strony chciałabym, żeby młody jeszcze trochę posiedział w brzuszku, choćby z tego względu, że jeszcze nie wszystko gotowe. Ja szczerzę mówiąc miewam od dłuższego czasu już bóle przy najmniejszym wysiłku (o bieganiu nawet nie wspomnę ), a mąż ciągle nie ma czasu mam wrażenie, że bardziej się starał z przygotowaniami (bo pod innymi względami też się teraz stara) przed pierwszym dzieckiem, z drugiej - wiadomo chciałabym, żeby było już po wszystkim. Miałam dość ciężki pierwszy poród, ale mam cichą nadzieję, że teraz będzie lepiej. misiowa83 Twoje podejście wprawiło mnie w dobry nastrój my, no cóż, planowaliśmy dwójkę dzieci, po pierwszym...jak któraś z Was pisała, na samą myśl o porodzie się wzdrygałam i mieliśmy poprzestać na jednym. Teraz będziemy mieli już "zaplanowaną" dwójkę, ale przyznam, że zawsze marzyłam o bliźniakach, a gdyby tak na raz chciałyby się urodzić, to mogłaby być i piątka tylko, żeby tak za jednym "zamachem" jedno rodzenie, jedno wstawanie w nocy (nasza córeczka przez pierwszy rok budziła się w nocy po kilkanaście razy, a w drugim jeszcze po kilka ), itd. dzieci są takie słodkie ...a tak już chyba zostaniemy przy dwójce... no chyba, że za kilka lat zmienimy zdanie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 10:47 Czesc dziewczyny! Ja tak samo jak ewikk77 mam mieszane uczucia! Z jednej strony chialabym juz zajac sie swoim dzieckiem a z drugiej milo czuc malenstwo w brzuszku, i oczywiscie nie ma sie jeszcze tylu obowiazkow! A co do ilosci dzieci to nigdy nie planowalam. Cieszylam sie ze mam synka, a poniewaz duzo chorowal(pisalam juz o tym)balam sie miec kolejne dziecko. Ale jak juz wszystko sie ulozylo to postanowilismy postarac sie o rodzenstwo dla Rafala. Teraz moj maz mowi, ze zaraz zabieramy sie za 3 !!!! Ale mysle, ze mu sie odwidzi po pierwszych nocach! Albo i nie! Jednak, ze wzgledu na moj wiek, zostaniemy przy 2 dzieci! A moj maz od wczoraj goraczka, poszedl do pracy ale ma wczesniej wrocic! Mam nadzieje, ze to tylko jakies przeziebienie! U nas dzis zimno i pochmurno, wole lato! Pozdrawiam i milego wtorku! Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:36 Kurcze. Ja to mam refleks... Dopiero dziś znalazłam to forum. Żebym wcześniej wiedziała, że takie jest. Było by fajnie przez te miesiące podzielić się spostrzeżeniami, dolegliwościami itp. A tak...dotarłam tu praktycznie pod sam koniec ciąży. Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe mamusie i dzidzie, które urodzą się w listopadzie, tak jak moja) Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:50 Czesc Dziewczyny! Witam renkac77! Dopisz sie do listy obecnosci. Ja wczoraj bylam u poloznej na moim wywalczonym usg. Poszlam tam z moim starszym synkiem, zeby mu pokazac w "telewizji" brata albo siostre. Byl srednio zainteresowany. Ogolnie z dzieckiem wszystko ok. Lozysko ladnie polozone u gory, glowka w dol, wody czyste. Wedlug wczorajszego pomiaru glowki wychodzi termin na 22.11 a nie 27.11. Ja sie ta data nie sugeruje. Polozna mnie pocieszyla, ze moje obawy co do podrozy do szpitala sa na wyrost. Chodzi o to, ze tutaj jedzie sie do szpitala jak sie ma rozwarcie na 6cm!!!! Ja sobie nie moglam wyobrazic siebie ze skurczami, ubrana w niewiadomo co i jadaca w nocy na mrozie autem do szpitala. polozna powiedziala, ze jesli ma mi byc lepiej to mozemy jechac wczesniej jak bede miala 2 albo 3 cm. To mi troche poprawilo humor. Ogolnie mam dosc. Chce juz byc w domu. Nie mam sily na nic. Nie chce mi sie siedziec w pracy. Chce urzadzac pokoj dziecka, sprzatac i organizowac dom! Jescze mi zostalo 5,5dnia do pracy. Licze te dni jak ktos z odsiadka w wiezieniu, hahaha. To tyle. Co do badania krocza samemu to wezme sie za to na maciezynskim. Wtedy bede miala czas zeby o tym poczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:51 Witaj renkac77, lepiej późno niż wcale Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:54 renkac77, super, że wogóle znalazłaś nas. Im więcej nas do wymiany wrażen tym lepiej. Na kiedy masz termin, skad jesteś? Znasz już płeć? Gdzieś paredziesiąt wątków wcześniej jest lista obecności utworzona przez mikul-online. Ostatnio sporo osób dołączyło, dobrze byłoby ją aktualizować. Poszukam ją. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności 20.10.09, 12:25 Mikul-online, mając na uwadze, że to ty byłaś adminka listy, warto spytać, czy orietujesz się może czy ta wersja jest ostatnia? 1. matayummymummy2be, 31.10,Anglia-Swindon, 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek 4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier 5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał 7. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 12 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol 17. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia) 18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia 19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia 20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta 21. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa 22. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon 23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania 25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek 27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 28. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 32. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec, Michal 37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj 38. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana Mikul, Twój pomysł był strzałem w dziesiątkę, by się samemu wpisywać, jednak po drodze troche nas dołączyło. Więc kobitki MODYFIKUJEMY ją same, wedle naszych potrzeb. Jeśli którejś nie ma, niech wklei listę w wątek i dopisze się pomiedzy daty, zgodnie z chronologią terminu porodu i zmieniając numerację z przodu listy. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności - modyfikuję 20.10.09, 12:38 1. matayummymummy2be, 31.10,Anglia-Swindon, 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 12 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 21. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 22. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Listopad 2009 20.10.09, 12:54 Wlasnie wyskoczylam do sklepu bo mi braklo produktow do obiadu i tak sobie pomyslalam, ze juz niedlugo to nie bedzie takie "wyskoczenie" tylko cala wyprawa! Szczegolnie, ze jest juz zimno i trzeba siebie i dzidzie ubrac! A co do ubierania to teraz juz to jest straszne, buty ciezko zalozyc a kurtki to ledwo sie dopinaja! renkac77 witaj wsrod nas! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 20.10.09, 15:02 anita760321 tak jak mowisz teraz to juz nie bedzie tak na luzie, wyprawa do sklepu to pewnie bedzie jedna na dwa trzy dni. Albo wieczorami jak tata bedzie w domu i dziecko nakarmione.. Wlasnie ostatnio to sobie dopiero uswiadmilam, ale co tam wszystkiego mozna sie nauczyc, przyzwyczaic Kwestia dobrego nastawienia. Ja tez mam ogromne problemy zubieraniem, uhhhh Dzis probochwalam zalozyc sobie skarpetki, niby nic ale schylic sie nie daje rady, no wiec stope zakladam na kolano drugiej nogi i sie gimnastykuje, ale to tez nie latwe sie stalo bo odkad brzuch mi opadl na uda siedzenie inne jak w okraku sprawia trudnosc. Ostatecznie skarpetki zalozylam ale sie niezle sie przy tym spocilam Kilka świeżych informacji co u mnie... Wczoraj bylam na wizycie u doktorka, maly rosnie ekspresowo, w ciagu 2 tyg. 700 gram!! Szok! Albo pomiar byl z bledem, no nie wiem... W kazdym badz razie wazy ok 3200 gram. Szyjka zamknieta, ale skrócona - glówka nisko. Doktor przestraszyl sie moich spuchnietych nóg, mowic ze mu to dobrze nie wyglada. Potem KTG - tetno malego w porzadku, doktor zadowolony, ale co chwila pokazywaly sie moje skurcze. Doktor z tego wszystkiego przedluzyl badanie do 35 min. W rezultacie biorac pod uwage te skurcze (ja czulam je jak napinanie sie brzucha, czesto to czuje, ale myslalam dotyczczas ze to maly sie wypina), obrzmiale nogi, bol kregoslupa, dretwienie rak stwierdzil że moge czasem do konca tego tyg. nie dotrzymac. Umowil sie ze mna jeszcze raz w tym tyg. na niedziele, ale powiedzial że mozemy sie czasem nie spotkac i zebym byla spakowana. Maz moj siedzial na fotelu caly zielony, nigdy w zyciu nie widzialam go tak zdenerwowanego. Nie spodziewal sie takich wiesci (on ciagle mowi ze jeszcze duzo czasu zostalo..), az mi go szkoda bylo. Ale ja mysle ze spokojnie, ten tydz chyba jeszcze pociagne, może w przyszlym cos sie ruszy. Jednak nie powiem slowa doktora posawily nas w stan gotowosci. Na szczescie wszystko mam juz przygotowane, dzis jeszcze kupilam (nareszcie)staniki i juz mam wszystko. Jedyne co to nie zdazylam wyprac kombinezonu dla malego. Wy w ogole je pierzecie?? Powiem wam ze od chwili jak uslyszalam "wyrok" lekarza to przestalam się bać tak bardzo jak dotychczas, czuje sie gotowa na poród. Ja juz tak mam ze w trudnych chwilach zachowuje zimna krew i mysle racjonalnie. Śmiejemy się z moim M że do porodu sama się zawioze he he Nie no, strach jest,ale o maleństwo o to by nie bylo komplikacji, o ból. Ale powiedzialam sobie że dam rade. Dawniej gdy mieszkalam w Akademiku mialam kolezanke moja imienniczke ktora zawsze mowila gdy sie o cos martwilam " Anka, no co ty! Kto jak kto, ale Ty dasz rade!" Zawsze pomagalo. Teraz ja sobie mówie " Anka dasz rade, musi być dobrze!" i jest lepiej. Pozdrawiam was Kobietki i ciesze sie ze znalazlam sie w waszym "gronie". Ps. do Poznanianek. Czy wiecie coś na temat Polnej? Jak wyglada sytuacja w tej chwili? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności - modyfikuję 20.10.09, 12:56 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 12 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 21. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 22. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności - modyfikuję 20.10.09, 12:58 eh, 3 nie ma. sama się pogubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 13:06 Do tego troche statystyk: 43%chlopcy 46%dziewczynki 11% plec nieznana 76% mam bedzie rodzic w Polsce 24% mam bedzie rodzic zagranica 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 24. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 26. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 27. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 31. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 35. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 37. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 13:52 oj, mikul przepraszam, już nie ingeruję. Widzę, że w jednym czasie wysłałysmy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 14:05 nie ma sprawy nudzi mi sie w pracy. tak czy inaczej licze procenty Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 14:45 Właśnie czytałam, że jeszcze pracujesz. Pomyślałam obiad ugotowany, posprzatane, więc wyręcze troszkę pracującą mamę.A tu patrzę, jesteś i mi się głupio zrobiło, że się wtryniam w nie swój projekt. No ale widzę, że mam do czynienia z ludzmi na poziomie Musze sie liczyć, że hormony moga nam szwankować i o kłótnie nie trudno. Coieszę się, że się dogadujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności 20.10.09, 13:06 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 29. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 24. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 26. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 27. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 31. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 35. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 37. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Lista obecności 20.10.09, 15:24 Witajcie ciezaroweczki Listopadowe Jakos nie mialam kiedy wejsc na forum, ale stesknilo mi sie za Wami. Cio tam u was? jak samopoczucie? u mnie ok.tylko glowa cos boli moze cisnienie. I wstawac jest ciezko i kroze boli tez tak macie? ja juz jestem w 36tyg. 29 pazdz ide na kolejna wizyte i usg do mojej gin. Czasem to zaczynam sie naprawde bac ze malenstwo szybciej bedzie chcialo wyjsc. Ja wole by siedzialo tam tyle ile trezba dla niego. Czy jest tu jaks ciezarowka, ktora jeszce prawie nic nie ma z rzeczy kupionych?ja mam tylko lozeczko i kilka ubranek i juz je wypralam i wyprasoalam, reszte musimy kupic wanienke przeiwjak kosmetyki pieluchy itd itd!!1 tyle tego jest buziaki milego popoludnia i wieczirka zycze buzka Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Lista obecności 20.10.09, 16:03 normalnie nie spinalabym sie tak, ale borac pod uwage ze mama ma tylko 4 tygodnie u mnie, (gora 2 tygodnie po terminie), chlop w domu zbytnio zostac nie moze: samozatrudniony, jedyny zywiciel rodziny, a bez pomocy kiepsko to widze, np Odo+Wilhelm i ja sama w pierwszym tygodniu pologu, to mi sie spieszy) Czyli nie jestem jedyna ktora przeszla traume na porodzie z synkiem i potem dlugo chorowal i choruje (napomne tylko tyle ze byla zagrazajaca zamartwica plodu, a apgard nie dostal za wiele) To moze powie czemu nie planowalam i ciaza byla dla nas duzym zaskoczeniem. Do tej pory chodzimy z odem do psychologa po tamtych wydarzeniach, a lekarzy moge wymieniac jakie sa Tia...skarpetki buty i spodnie, kto by pomyslal ze to taka trudnosc ubrac sie Jak pisze mam tez problem z zalozeniem spodni. Znlazlam system) Na stojaco jedna nogawka pierwsza, pote na jednej nodze, za ktoryms razem udaje mi sie zalozyc druga. W pozycji siedzacej nie dam rady bo mi brzuch przeszkadza ogromnie zaluje ze sie pospieszylam z kupnem bo wszystko gotowe od 3 tygodni, a to sama przyjemnosc tak wybierac...szukac..sprawdzac Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 15:46 Ja podobnie, coś tam boli, coś tam ciągnie, ale nie narzekam. Ogólnie jakoś dobrze się czuję, aż mnie to dziwi Mimo, że już nie ważę 50kg i jest mnie sporo sporo więcej to jakoś dziwnie energia mnie rozpiera, wcale nie ciężko mi z tym brzuchalem. Nie mogę w miejscu usiedzieć, wciąż mnie nosi. Coś kiedyś obiło mi się o uszy, że takie chodzone, to przed porodem. Ale u mnie prócz tego, nic innego nie zapowiada porodu. Nie wiem jak z tym czopem śuzowym, niektórym odchodzi na miesiąc, a niektórym na dzień przed. Mi jeszcze nie odszedł. julia.777, pamietałam, że masz termina na 18.11, więc wpisałam w listę. Resztę uzupełnij i uaktualizuj listę jakbyś mogła, będziemy na bieżąco. 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 29. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 22. jula.777, 18.11 23 yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Lista obecności 20.10.09, 16:06 synthia82 napisała: ..... > 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) > 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) > 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk > 32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) > 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka > 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana > 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka > 36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) > 37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) > 38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana To ja się też dopiszę 39. renkac77, Warszawa, dziewczynka (Nadia) a terminem to mam problem. Ze względu na plamienia robiłam częściej usg, żeby sprawdzać czy jest wszystko ok. I w sumie mam już 5 terminów. Ten z OM- 16 listopada. Z usg najczęściej mówią 30 listopada. Ale ja sie trzymam tego wcześniejszego- jakoś lepiej mi się wtedy robi )) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 16:32 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 29. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 22. renkac77, 16.11, Warszawa, dziewczynka (Nadia) 23. julia.777, 18.11 24 yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 25. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 26. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 27. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 28. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 29. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 30. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 31. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 32. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 33. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 34. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 35. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 36. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 37. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 38. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 39. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana renkac77, wpisałam cię na 16.11, tak dla lepszego samopoczucia Może być? Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności 20.10.09, 16:39 Synthia, chyba bysmy sie polubily na zywo Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Lista obecności 20.10.09, 16:42 dzięki serdeczne synthia82 ) zawsze to dwa tygodnie krócej )) Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności 20.10.09, 16:38 Dziewczyny, dla tych ktore sa nowe i chca sie dopisac przypomne "zasady" wpisywania sie na liste: 1. Prosze o podanie: swojego nicka, planowana date porodu, miejsce zamieszkania, plec i imienie jesli ktos sie chce podzielic 2. Prosze skopiowac ostatnia aktualna liste obecnosci 3. Prosze sie wpisac z odpowiednim numerem na liscie (zgodnie z planowanym terminem porodu) Wszystko to ma sluzyc temu zebysmy mogly sie szybko znalezc na liscie. Pozniej fajnie bedzie dopisywac przy swoim nicku faktyczna date urodzin, wage dziecka i plec jezeli ktos jej wczesniej nie podal. Mam nadzieje, ze sie nie obrazicie ze wprowadzam takie zasady, ale "porzadek musi byc" 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 22. renkac77, 16.11, Warszawa, dziewczynka (Nadia) 23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 17:18 POPIERAM, POPIERAM, POPIERAM!! Prosto,zrozumiale i logicznie. Kobitki, mikul podała instrukcję, stosować się do niej bo niedługo znów się pare mamusiek po drodze zgubi. Przepis prosty, jak na ciasto. Miejmy tę listę pod kontrolą. Potem będzie fajnie jak z rzeczywistymi faktami ja zestawimy. P.S. mikul, mam nadzieję, że miałaś na myśli faktycznie, że byśmy się polubiły, a nie pobiły, hehe. Ja też lubię mieć czarno na białym, stąd to moje prostowanie listy. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 17:30 Kobietki wybaczcie te moje dosłowności. Mnie dzisiaj jakoś dziwnie energia rozsadza,wkońcu hormony, czy co, dyspotyzm się włączył. Oj, żebym jataka dyspotyzna potrafiła być podczas porodu Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności 21.10.09, 09:11 Synthia dokladnie o to mi chodzilo! Ciesze sie, ze sie rozumiemy i ze nie wychodze na zrzede... Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 listopad 2009 20.10.09, 16:01 czesc dziewczynki witam nowa mamuske, im nas wiecej tym lepiej napislam dlugiego posta ale mi strona wygasla i znow musze sie produkowac, grrr kupilam dzis staniki do karmienia i juz wszystko mam pewnie bedziecie sie ze mnie nabijac ale kupilam dzis kilka prezentow gwiazdkowych, wiem ze to wczesnie ale jak mala przyjdzie na swiat to czasu na to nie bedzie, a poza tym nie chce dziecka malego po centrach handlowych targac, bo to zbiorowisko cjorobsk, zwlaszcza w okresie zimowym. tak mi sie to spodoablo ze jutro tez pewnie pojade czegos szukac, bo rodzinka calkeim spora do obdarowania a ja chce miec troje(chyba juz wspominalam) ale jak wyjdzie to sie okaze, no ale na jednym napewno sie nie skonczy Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: listopad 2009 20.10.09, 16:14 Myszulka21 ja takze mam problemy z ubieraniem i moja mala tez przytla w tym samym czasie tyle co twoje malenstwo, wiec chyba wszsytko w normie sa na tym samym etapie tylko u mnie nic nie zapowiada porodu... pytalam tez lekarza jak to wyglada z przyjmowaniem na polnej to powiedzial ze to oddzialy poloznicze sa pelne i dlatego izba zamknieta sie zdarza,a na poordowce pusto mowil tez ze jak bede mogla to mam wyjac karte z poradni to jest szansa ze mnie chetnie przyjma jako pacjentke Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: listopad 2009 20.10.09, 20:15 a ja dzisiaj cała obolała. W nocy nie mogłam spać, bo bolały mnie strasznie pachwiny i biodra, a przez cały dzień doszedł kręgosłup. Czuję jak brzuszek ciągnie coraz bardziej w dół, ewidentnie uciska mnie główka, chodzę więc jak połamana. Na rajd po sklepach to ja się już jednak nie nadaję całe szczęście, że większość rzeczy przygotowałam z wyprzedzeniem, bo dzisiaj głównie leżałam i kazałam się masować ( kolejna przyjemność ciążowa gwarantowana bez mrugnięcia okiem przez mężunia) Z ubieraniem się też coraz weselej, sapię przy wiązaniu butów np. jak żubr jakiś no cóż, zobaczymy kiedy Junior postanowi się wykluć, w tym tyg mija 38 tc strasznie szybko leci ten czas... Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: listopad 2009 20.10.09, 16:19 To jest super inicjatywa Ja mam w planach zakupy gwiazdkowe na maciezynskim. Ogolnie mysle, ze jak tylko przestane pracowac to nasze wydatki wzrosna o polowe. Juz mam w planach pelno rzeczy do kupienia a jak wyjde z domu to kupie pelno rzeczy o ktorych jeszcze nawet nie pomyslalam! Bosko! Wiem, ze czesc rzeczy kupie przez internet. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: listopad 2009 20.10.09, 17:47 Witaj renkac77 i wszystkie Listopadówki! Ja mam ogromnego zgryza co do szpitala, który wybrać. Niestety nie mam tu koleżanek, które by ostatnio rodziły i nie mam z kim się wymienić uwagami co do szpitala i traktowania w nim. Na szczęście w portugalskich placówkach nie istnieje coś takiego jak łapówka dla położnej. Wszystkie kobiety traktowane są na równi. Współczuję tym z Was, które będą musiały się w takie sprawy wplątywać. Też mam problem z ubieraniem butów. Ze spodniami sobie jakoś radzę, ale piżamą już nie. Pod wieczór to tak mnie kręgosłup napier*** że ledwo się ruszam. Więc piżamka należy do męża Jutro idę robić badania na streptokoki (paciorkowica gr B)(mam nadzieję, że wszystko będzie ok) i ktg. Ja chciałabym mieć 2 lub 3 dzieci. Zosia jest moim 1szym. Za to mój mówi: „skoro chcesz 3 to dlaczego prócz Zosi nie zrobić sobie jeszcze 11 chłopaków, miałbym z kim trenować nogę” powalił mnie tym textem Jeszcze niedawno pisałam, że w łóżkowych sprawach u nas wszystko ok. niestety od ok. 2 tygodni się to zmieniło. Ja chciałabym bardzo, ale mój coś omija ten temat. Kiedy się go pytam czemu taka zmiana, czy coś mu we mnie przeszkadza? Odpowiada: „nie, tylko się boję, że teraz przy końcu mogę coś uszkodzić naszej małej.” I na nic moje zapewnienia, że wszystko będzie w porządku Pytam się czy może nieatrakcyjna jestem. Odp, że nie, że mam super sexy brzuszek i w ogóle wszystko ok., ale ja czuję, że coś mu jednak przeszkadza, tylko on się nie chce przyznać. A może szukam dziury w całym? Smutno mi trochę z tego powodu. Nigdy nie mieliśmy żadnych tajemnic przed sobą w sprawach łóżkowych. Gadaliśmy dosłownie o wszystkim! A teraz taka zmiana. Doła dziś mam odkąd zobaczyłam rano moją teściową potem płakałam przez pół godz pod prysznicem tak z niczego.. mógłby ten dzień się już skończyć! Sorki że Wam tak zamarudziłam, ale przecież starej się nie pójdę wyżalić. Fajnie, że jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: listopad 2009 20.10.09, 18:02 lafipo to jest forum, by tu przelac swoje emocje, w naszym stanie ich niemało. Jesli chodzi o szpital, to ja mogę o swoich okolicznych dużo poczytać, czy się dowiedzieć. Ale prawda jest taka, że to mi nie gwarantuje, jak ja zostanę przyjęta. Co do łóżka, to chyba taka męska natura. Moj też niby wszystko ok, ale jak przychodzi co do czego, to delikatnie i tak, by jak najszybciej się skończyło. Widzę, że się boi. Widzę, że robi to tylko dla mnie. Więc, to chyba norma. Nie jesteśmy pierwsze i nie ostatnie, poprostu musimy jakoś przez to przebrnąć. Trzymaj się dzielnie. Jutro też jest dzień, zaświeci jaśniej. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: listopad 2009 20.10.09, 20:02 Lafi marudz do woli po to jestesmy, sama z tego korzystam intensywnie hehehe co do seksu to ja tez liczylam na to ze bedzie ok ale musialam czekac 2 tygodnie zeby sie doczekac w koncu w niedzielke ale tylko dlatego ze nawijalam starsznie na ten temat. byc moze twojemu faktycznie przeszkadza malenstwo, bo moj tez tak twierdzi, ze teraz jest coraz wieksza i ze ja puka w glowke i takie tam. probuje go przekonac mowiac ze po porodzie bedzie okolo 2 miesiace bez seksu (a zawsze bylsimy dosc nie wyzyci ), i ze bede wtedy marudna i przestanie mnie kochac, a on mi na to ze tak od razu nie przestaje sie kochac (w sumie dobrze ze tak mowi ale z drugiej strony co powiedziec zeby teraz jednak go przekoanac??) , nie martw sie ze jestes dla niego nieatrakcyjna(ja wierze w to ze mu sie podobam skoro tak mowi) to nie to. poprostu oni maja coraz wieksza swiadomosc ze to juz nie jest fasolka tylko maly czlowieczek, a mojemu jeszcze przeszkadza fakt ze widzi jak brzuszek faluje i jak mala kopniaki daje. Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: listopad 2009 20.10.09, 20:31 coś mi się zdaje, że większość facetów jednak się obawia tego naszego stanu i miłości w ciąży. Mój też sygnalizował wielokrotnie, że nie chodzi o mnie i to, czy jestem dla niego teraz atrakcyjna, ale o jego obawy o dziecko ( że coś mu się stanie). Podkreśla, że podobam mu się z brzuszkiem, wyglądam atrakcyjnie, ale się obawia i już no coż, szanuję to, dba o mnie, a ja to doceniam. Bo czułość można wyrazić na wiele sposobów, choćby fajnym masażem. Może warto porozmawiać o tym spokojnie, nie w chwili ,gdy jest nam przykro i źle, ale jak się zdystansujemy do tematu. Bo nasi mężczyźni najczęsciej naprawdę nie mają na myśli tego, że nie jesteśmy dla nich ważne i atrakcyjne, dla nich nasz stan to też ogromna zmiana, oczekują na dziecko na pewno także pełni różnych emocji. Poza tym obawy o dziecko i o nas same dowodzą tylko ich dojrzałości. I to się im ceni Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: listopad 2009 20.10.09, 21:27 Mojemu jak na razie w seksie nic nie przeszkadza, naczytał się wiadomości wszelkiego rodzaju na ten temat (czy nie zaszkodzi małej) i obaw też nie ma. Nawet lekarza się wypytał. Energia go rozpiera i seksu codziennie. Mój mąż twierdzi, że chce się nasycić na zapas, bo potem będzie celibat. Dziś usłyszałam od koleżanki, że poruszam się jak skrzyżowanie niedźwiedzia z kaczką A przy wchodzeniu po schodach sapię i dyszę jak lokomotywa parowa (mieszkam na 4-tym piętrze, do tego nie ma tu windy). Ale komplementy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: listopad 2009 20.10.09, 23:51 u nas w kwestii seksu byla dluga przerwa..ja sie zle czułam i jeszcze hemoroidy...ale jak sie skapnelam, ze mam twarda szyjke macicy i ze sperma pomaga w przyspieszeniu porodu to pogadalam z M..no i jest seksik od czasu do czasu na ile sil starczy..nie sa to jakies wielkie akrobacje bo ja juz nie jestem tak sprawna..ale M sie cieszy, ze moze pomoc po 2 razach..szyjka zmiękła i brzuch mi opadł..jestem teraz w 39tc i juz naprawde chcemy zeby się zaczęlo.. czuje się inaczej ale czy to juz czas...i ile pozostalo- nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mordka81 Re: listopad 2009 21.10.09, 00:11 U nas M mial obawy przy pierwszej ciazy a wtedy mi sie tak bardzo chcialo i napieralam. Teraz jak za bardzo nie mozemy to M bardzo by chcial no ale jakos sobie radzimy Ja ostatnio chodze bardzo wkurzona i wszystko mi dziala na nerwy szczegolnie M....troszke sie na nim wyrzywam ale nie moge sie powtsrzymac ....a potem zle sie czuje...i tak na okraglo. Juz nie moge sie doczekac konca ciazy mam nadzieje ze urodze wczesniej ..nasz synek przeszedl na swiat w 38tyg....i tak teraz bym chciala. No to tez sobie po narzekalam ....pozdrowienia dla wszystkich mamusiek Odpowiedz Link Zgłoś
iris_06 Re: listopad 2009 21.10.09, 10:12 Witajcie! Tak was poczytuje od jakiegoś czasu i ledwo nadążam tak się rozpisałyście, ale do pisania to mi już weny niestety zabrakło. Tyle wątków rozwiniętych, że w sumie to nie wiem, o czym pisać. W poniedziałek byłam u mojego gin, dzidzia ok ułożona prawidłowo, łożysko super, wody też, ale rozwarcie mam już na 1.5cm. Możliwe, że urodzę przed terminem zobaczymy. W poniedziałek jestem już umówiona na to badanie na paciorkowca. W zeszłym tygodniu byliśmy na klinikach oglądać porodówkę. Jeśli chodzi o mnie to mi takie warunki odpowiadają, tylko strasznie tam gorąco normalnie jak w zupie. Położna, która nas oprowadzała była bardzo sympatyczna i podobno takich jest tam więcej. Więc nie zamierzam nikogo opłacać, jakoś mam przeczucie, że będzie dobrze Tylko M jak wyszliśmy taki jakiś przerażony z lekka był chyba dotarło do niego, że to jednak nie tak prosto będzie i że to już niedługo. Stan błogosławiony bardzo mi się podoba, mimo kilku niedogodności, fajnie się czuję. Najlepiej wspominam miesiąc 6 i 7 bo tak jak pisałyście też mam kłopoty z ubieraniem, a teraz jeszcze te kurtki i buty. Wtedy było jeszcze ciepło i jakoś tak człowiek fajniej mógł się ubrać Jeśli chodzi o rzeczy dla maluszka to jeszcze tylko śpiworek do wózka, mały kombinezonik, bo większe dostałam i chusta(ale to może później) a dla mnie staniki do karmienia i myślę, że już będziemy obkupieni Pampersy rozmiar 1 kupował mój M, mówiłam kup paczkę to on kupił dwie (faceci). Później zamierzamy używać takich materiałowych, co wyglądają jak pampersy. Pisałam kiedyś o tym, ale nikt mi nie odpisał na ten temat niestety Zamiast łóżeczka na początek kupiliśmy kołyskę(małe szaleństwo po zakończeniu 16 tygodnia), zobaczymy jak się sprawdzi Ja to bym chciała mieć więcej niż jedno dziecko, ale zobaczymy jak nam to wyjdzie. Będąc w ciąży nauczyłam się nie planować za bardzo do przodu, tylko realizować na bieżąco swoje marzenia. I zamierzam się tym kierować w najbliższym czasie. Jak to niektórzy mówią idę na żywioł. Ja mam tylko brata i jakoś mi tak zawsze brakowało rodzeństwa. Myślę,że trójka czy czwórka to taka fajna gromadka. Kończę, bo uśniecie przy czytaniu Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: listopad 2009 21.10.09, 11:16 właśnie się zorientowałam, że Ty - Iris też z Wro, te kliniki mnie jakoś tchnęły No to może się spotkamy, choć zgodnie z listą Ty masz termin 15, a ja 6. W każdym razie też wybraliśmy kliniki i mam nadzieję, że się nie rozczaruję. Jesli chodzi o porodówki, to wszędzie jest tak niesamowicie gorąco,pewnie ze względu na noworodki. Jakie to pieluszki materiałowe? nie czytałam chyba tego posta... My też mamy w zasadzie już wszystko, w razie czego wyślę męża do Askotu, czy innej Bajki, na szczęście jeździł ze mną na zakupy, więc będzie wiedzieć, co i jak pozdrawiam wszystkie ciężarówki, nie tylko z Wrocławia Odpowiedz Link Zgłoś
epris26 Re: Lista obecności 23.10.09, 17:14 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 5. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 6. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 7. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 10. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 15. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 21. epris26 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 24. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 26. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 27. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 31. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 35. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 37. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 09:11 Tak, dziś w nocy miałam pierwsze naprawdę bolesne skurcze (sztuk:3). O 23:00, 1:00 i 3:00. Były na tyle silne, że mnie budziły i przypominały naprawdę bolącą miesiączkę (a wiem co to znaczy). Do tego napinał się brzuch. Trwało to około 2 minut. Myślę, że tak zaczyna się poród, ale oczywiście skurcze są częste i regularne oraz nasilają swą moc. Ale mniej więcej wiem czego mogę się spodziewać na dzień dobry, bo wcześniej była to dla mnie totalna abstrakcja. Co do stosunków z mężem W trakcie mojej ciąży zdecydowanie spadło mi libido (pewnie hormony), a mój mąż nigdy jakoś szczególnie nie nalegał, więc nasze życie seksualne mocno zubożało (ale jakoś tak wydaje mi się to akurat dość naturalne u nas, nikt na tym nie cierpi, nikt nie marudzi, rozmawialiśmy o tym itd). Poza tym w pewnym momencie mąż sam faktycznie powiedział mi, że dla niego to jest "strasznie dziwne" jak on się ze mną kocha a brzuch jest taki duży. I nie chodziło mu o względy czysto estetyczne, tylko o to, że jakoś mu to nie współgra ze sobą. Ale dzisiaj jakoś nas naszło nad ranem i oznajmiłam mu, że będę go już wykorzystywać do końca codziennie, bo wiadomo- może pomóc Wczoraj w końcu zebrałam się na golenie tu i ówdzie (bo zaniedbałam to przez wielki brzuch). Tyle się nagimnastykowałam: na siedząco, na leżąco, z lusterkiem. Tragedia! Ale jakoś się udało, choć trwało to chyba z 40 minut, bo w końcu robiłam "na czuja" Od nocy (od tych skurczów) strasznie COŚ mnie boli. Piszę "coś", bo nie potrafię tego dokładnie opisać. Coś jakby się bardzo bardzo długo nie ruszać i nagle po kilku miesiącach grać przez 2h w kosza, biegać na 3 kilometry a na koniec przepłynąć 50 basenów. Jakby ścięgna po wewnętrznej stronie ud tak całkiem wysoko (właściwie przy samej c...). Macie to? Ja nie mogę się ruszać. Jak siedzę nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 09:23 ola_wroclaw ten ból po wewnętrznej stronie ud to ból w pachwinach..to normalne..wszystko się przygotowuje do porodu..ja tez miewam takie bóle.. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 09:58 hej dziewczynki co do sapania dyszenia i tym podobnych odgłosów to ostatnio rozmawiajac telefonicznie z kumpela spytala mi sie czy biegne bo tak dysze, a ja na to ze ide normalnie heheh a wejscie po schodach na 3 pietro to czasem duze wyzwanie, zwłaszcza po spacerze. W nocy tez mi sie cos dzialo tzn bolał mnie brzuch wiec chyba znow mialam skurcze przepowiadajace, co mnie bardzo cieszy co do seksiku to ja mojego namowie w weekend, bo w piatek jeszcze na koncert mamy isc chce przyspieszyc akcje w miare mozliwosci, wymyslialm sobie jakis czas temu ze urodze w dzien urodzin mojej mamy tj 30, wiec zostalo tylko 9 dni co do golenia sie to tez mnie to czeka, raz namowilam mezusia ale strasznie sie bal ze mi kuku zrobi(choc nic takiego sie nie stalo), ostatnio sama sie meczyłam na czuja ale to masakra jakas wiec wczoraj uprzedzialm mezusia ze znow go to czeka bo ja juz nie bede kombinowac i akrobacji wyczyniac zwlaszcza ze brzuch jest tak wielki. najprostsze czynnosci w ciazy sprawiaja problemy, czasem czuje sie jak maledziecko ktore musi sie nauczyc wykonywac podstawowe czynnosci w inny sposob, bo stary sie nie sprawdza lece na zakupy swiateczne hehe mam nadzieje ze beda udane do pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 11:19 to się nazywa synchron! ja dzisiaj w nocy też miałam skurcze, bolało jak w trakcie nieprzyjemnego okresu. Od wczoraj dość mocno boli mnie też pachwina, ciężej mi się poruszać, bo cała jakaś obolała jestem. Jutro wizyta u gin, więc będę miała więcej informacji na temat stanu 'zaawansowania'. Choć dzisiaj w nocy myślałam, że do tej wizyty to już raczej nie doczekam Ale dzień zaczął się całkiem miło i aktywnie, więc pewnie to tylko skurcze przepowiadające były. Za to wzięło mnie na wielkie sprzątanie, syndrom wicia gniazdka coraz silniejszy pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 11:52 Ja wczoraj późnym wieczorem nieźle się wystraszyłam. Nie dość, że zaczął pobolewać mnie brzuch, to jeszcze w okolicach nerki. Później ból rozprzestrzenił się na bok i na cały krzyż. Spać nie mogłam wogóle. Brzuch napięty. Ból niby nie mocny, ale strasznie upierdliwy, taki pulsacyjny. A dziś przy chodzeniu coś mnie jakby szpilą dźga w szyjkę. Mam nadzieję, że mała nie ma zamiaru jeszcze wyjść. Niech sobie tam siedzi na razie. Co do golenia- nie będę więcej próbować sama. Nawet z lusterkiem. Aż wstyd, ale tak się pozacinałam jakbym maszynkę po raz pierwszy w życiu trzymała w ręku. Teraz rolę "golarki" przejął mąż. Trochę się bronił przed tym i zanim moja prośba nabrała "mocy urzędowej" minęło trzy tygodnie:/. Ale jak grzecznie zapytałam czy mam podanie złożyć i zdjęcia dołączyć, to zmiękł ) I nawet nieźle mu poszło. Sam był zdziwiony. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 12:00 dokładnie! Ja zrobiłam właśnie zakupy spożywcze, jakoś tak dziwnie naspidowana biegałam po sklepie (?) i zamierzam ogarnąć chatę. Ale tak porządniej niż zwykle (zaczynam od wyszorowania od góry o dołu łazienki). Ja do lekarza idę dopiero 29.10., więc mam nadzieję, że wtedy to mi już powie, że "rodzimy", bo ostatnio to tam nic a nic się nie zapowiadało Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 12:12 Iris i mała czarna też miałam rodzić na Klinikach, ale tak jak kiedyś pisałam zmieniłam zdanie, ale tylko dlatego, że po prostu miałam złe doświadczenia przed moją dolegliwość (hpv16). Trafiłam na lekarza, który zawyrokował raka u mnie, męża, dziecka i w ogóle połowy ludzkości (i przyjmował mnie na ginekologii-onkologii, więc wiecie czego się naoglądałam). Okazało się, że nie taki diabeł straszny i wielu lekarzy to potwierdziło, a tamten miał po prostu lekkiego świra na tym punkcie. Dlatego dla własnego dobrego samopoczucia doszłam do wniosku, że mam niestety złe skojarzenia i stresuje mnie to miejsce i w końcu padło na Brochów. Ale uważam, że Kliniki są super, szczególnie, że ponoć najbardziej propaguje się tam poród aktywny w pozycji wertykalnej (nie wiem jak wygląda to dokładnie w praktyce). Położne są tam faktycznie chyba sympatyczne, tak słyszałam, ale jak się okazało na Brochowie też źle nie jest A co do opłacania położnej. Powiem Wam szczerze, że mi w ogóle nie zależy i uważam, że mogłabym sobie spokojnie poradzić bez. Ale mój mąż się uparł, powiedział, że musi być i koniec, on "stawia". A ja widzę, że jego to chyba trochę uspokaja, więc git- poszłam na to Jejku, tak bardzo bym chciała już mieć małą przy sobie. Codziennie sobie wyobrażam jak to będzie i co będę robić o tej godzinie jak już będzie nasza córeczka. Gdzie pójdziemy na spacer, jak będę ją karmić itd. A to jeszcze prawie 3 tyg do terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: listopad 2009 21.10.09, 12:26 Wczoraj byłam na wizycie i BRAK jakichkolwiek oznak porodu.Szyjka zamknięta.Dziecko uparte do samego końca-na poczekalni kopało jak szalone ale jak weszliśmy to usnęło i dalej nie wiadomo co tam siedzi.Waga 3000 g a u mnie +14 kg a do terminu 2 tyg.Według lekarz miałam przytyć max 12 kg ale nie jest żle pocieszam się tym że nie mam rozstępów!Co też bardzo dziwi mojego gina. Posiew zrobiony-na wyniki czekamy do poniedziałku.Za tydzień kolejna wizyta. Pozdrawiam wszystkie mamuśki i ich brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: listopad 2009 21.10.09, 14:09 ja jestem przeciwnikiem "podpłacania" położnych, lekarzy (i wszystkich innych grup zawodowych). z M stwierdziliśmy, że w szpitalu płacimy za nasz spokój, prywatność i intymność - wybraliśmy taką placówkę, gdzie można sobie wykupić osobną salę do porodu i po nim - jest oficjalny cennik. liczymy na to, że personel zostawi nas w spokoju i nie będzie bez potrzeby utrudniał nam pobytu. zrobiliśmy wywiad wśród znajomych - nikt nie przyznaje się do wręczania kopert pod stołem. wyjątkiem jest kumpela, która płaciła za cc bez wskazań. jeśli zależałoby nam na płatnej usłudze akuszerskiej, to są szpitale, gdzie oficjalnie takową można wykupić, ale to nie dla nas. nikt za mnie nie urodzi, ile bym nie zapłaciła. pewnie już wiecie, że teraz od listopada wchodzi rozporządzenie o nowych standardach porodowych i w zasadzie ma być zakaz pobierania opłat za "ponadstandard" - czyli w naszym przypadku za sale. przyznam się, że trochę mnie to zdenerwowało, bo to przecież mój wybór, a nie wyłudzenie szpitala. już jest przyjęte, że odwiedzać można bez limitu i te tabuny obcych ludzi (i bakterii) na salach to wg mnie nic dobrego. personel nie ingeruje, bo wychodzi "naprzeciw potrzeb pacjentów". ja akurat mam potrzebę spokoju (szczególnie, jak coś boli) i dla mnie idealnym rozwiązaneim jest izolacja od mamuś zbytnio towarzyskich. im bliżej terminu, tym bardziej jestem przekonana, że im mniej ludzi spotkam, tym lepiej. gdyby nie strach o zdrowie malucha, zamknęłabym się we własnej łazience i urodziła, bez powiadomienia kogokolwiek. a potem "samo się zagoi". odkąd opowiedziałam o tym pomyśle M, to ten dzwoni do mnie parę razy dziennie na stacjonarny (bo komórkę, mogę mieć przecież przy sobie w łazience podczas) i sprawdza, czy nie rodzę. to się wygadałam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:16 dziewczyny a jak Wy się czujecie? macie energie do działania? bo ja opadam z sił..jak do tej pory latałam to tu to tam..tak od kilku dni juz mi się nic nie chce..nie chce mi się z domu wychodzic a jak pojade do sklepu to zaraz juz chce wracać.. ja jestem juz w 39tc i chce miec to za sobą..myślalam, zeby podłoge umyć na kolanach ale czuje się zmęczona, zrobie to jutro jesli bede miala sily..a dzisiaj nawet obiadu nie chce mi się gotowac... Mlody mi się wierci w brzuchu..brzuch leci do dołu..siku non stop.. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:28 Zrobiłam trzy prania, UMYŁAM PODŁOGI W CAŁYM DOMU,i wciąż mi mało, zasiadam do kompa, by przlać swoje emocje, a tu czytam madziu, ze zamierzasz umyć swoje Mi osobiście ta moja ponadaktywność coś się nie podoba. PS. może skocze do ciebie i umyje twoje? Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: listopad 2009 21.10.09, 14:42 Synthia, zapraszam do siebie, okien Ci u mnie pod dostatkiem, sa tez podlogi i drzwi do wyboru do koloru Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 :)))) 21.10.09, 14:57 Czesc dziewczynki! Ale my zgrane jestesmy, tez dzis umylam podlogi w calym domu. Stwierdzilam że nikt tego za mnie nie zrobi, a dziecka ewentualnie do kurzu przeciez nie przyniose. Poza tym mialam tyle energii że cos trzeba bylo z tym zrobic. Dziś sie zasmucilam bo: 1) mam bialko w moczu w sladowych ilosciach i sie tym martwie, 2) moj teść mnie zdenerwowal, powiedzial mi że on sie w necie naczytal i uwaza ze moj M a jego syn nie powinnien iść na poród, bo to ostatnie miejsce gdzie mężczyzna powinien się znaleść i że od tego tylko malżeństwa się rozpadają.( Jak mógl mi tak powiedzieć? Ja na to że wyjśc zawsze może z sali porodowej i jak nie bedzie chcial to nie musi być w trakcie, ważne by byl przy mnie przez te wszystkie godziny zanim maly wyjdzie na świat. Tesciowa na to że w cale nie powinien iść i że jemu z tym dobrze nie bedzie. Normalnie jakby mi ktoś w tawarz strzelil. Mąż chce iśc, denerwuje się ale nie widzi innej mozliwości, poza tym dobrze wie ze mi bedzie tak latwiej, a chce mi pomóc jak tylko może.. Co wy o tym myślicie? Przykro mi się zrobilo Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: :)))) 21.10.09, 15:05 myszulka21, ja bym się nie przejmowała teściami, tylko tym co mąż o tym sądzi. Skoro czuje sie na siłach, to nie przejmuj się. ty go nie zmuszasz do niczego, to jest jego decyzja. U mnie to samo. Mąż zdecydował sie być ze mną. Choć widzę, ze bardzo się boli. Myślę, że boi się, że nie będzie mi mógł pomóc i ulżyć w cierpieniu. Uspokiłam go, że najwięcej mi pomoże, jak poprostu BĘDZIE. Ja wiem jakie jest zdanie starszych ludzi. Kiedyś sądzono,że rodzenie należy do kobiety,facet nie powinien byc przy tym. Aha, a przy płodzeniu powinien być, tak? Ciąża, to wynik działania obojga partnerów. I uważam,z ę poród powinni tez wspólnie przechodzić o ile czują się na siłach. Swojego męża też uświadomiłam, ze w każdej chwili może wyjść, jak tylko będzie czuł że nie da rady i sytuacja go przerasta i wcale nie będe miała mu tego za złe. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: :)))) 21.10.09, 15:09 Teście nie mieszkaja z nami, więc nie wiem czy wiedzą o tym, ze ich syn będzie ze ną podczas porodu. Pewnie jeszce ich nie poinformował. Założe się , ze jak się dowiedzą od razu będę miała telefony i będą starali się swoje dwa grosze wsadzić. Jak tak zrobią, to i tak się tym nie przejmę. Mieli swój czas, ja nie wnikałam w ich decyzje(bo mnie jeszce nie było na świecie). Teraz to ja rodzę i sama będę decydowała co chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: :)))) 21.10.09, 15:21 Tak trzymac Synthia! U mnie nikt sie w nic nie wtraca. Mam to szczescie, ze moj maz urodzil sie w domu i byl przy tym jego tata. 30 lat temu bylo to w Holandii normalne. Dodam wiecej, jak sie rodzila moja tesciowa to byl przy tym jej ojciec. Czyli bylo to normalne juz 58 lat temu. Dziadkowie sa do tej pory razem czyli dziadek przezyl jakos ta "traume". Moj maz tez byl przy mnie przy pierwszym porodzie i teraz sie spodziewamy drugiego dziecka czyli nie zostawilo na nim to wydarzenie trwalych obrazen Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: :)))) 21.10.09, 15:30 To tylko Polska 100 lat za murzynami. Wczoraj czytałam wypowiedź położnej na forum Dobry Poród, sama takiego określenia użyła. Pisła,że jest za zmianami i jej koleżanki też za, o porodzie wertykalnym. Ale sama wspomniała, że w mniejszych miejscowościach poród w szpitalu to luksus, a pozycje wertykalne, czy poród domowy, to fanaberia. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: :)))) 21.10.09, 15:32 mikul-online no i swietnie! Tak powinno byc! Juz w liceum na biologi kobitka wpierala nam "Dziewczyny, wasi męzowie powinni byc przy porodzie, niech poczuja co to znaczy gdy rodzi sie czlowiek! iNaczej z porodu beda pamietac tylko to że pili piwo". Jestem pewna że tak jak twojemu tak i mojemu mezowi nic nie bedzie, wiecej bedzie mogl czuc sie dumny że dal rade. Szkoda tylko że jego rodzice smieja sie z nas. A ja czuje sie w tej chwili jak idiotka Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: :)))) 21.10.09, 16:51 Masz przestac! Ty nie powinnas sie czuc jak idiotka. Oni sa starzy inne pokolenie, inna mentalnosc. Jesli jestes pewna z mezem swojej decyzji nikt nie moze sprawic ze czujesz sie jak idiotka. Koniec takiego gadania. A po fakcie twoj maz bedzie tak wzruszony i podekscytowany ze sam bedzie polecal innym. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: :)))) 21.10.09, 17:21 Dzieki dziewczyny, kochane jesteście! Porozmawialam z mezem i powiedzial że sie boi, ale chcialby byc przy mnie i naszym dziecku, ale nie reczy czy w ostatnim momencie nie zrezygnuje. Teraz sobie myśle że pewnie ostatecznie będe pozostawiona sama sobie. I boje się że bez wsparcia psychicznego nie dam rady. Że poród bedzie stal w miejscu bo bede miala blokade.. Nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: :)))) 21.10.09, 17:23 Witam wszystkie mamusie i w brzuszkach dzidziusie. Dziś już mój humorek w porządeczku rano byłam u giny zrobić bad. na paciorkowca, wyniki w poniedz. A tam w środku niestety wszystko pozamykane. Jak wcześniej miałam przeczucie że urodzę wcześniej, tak teraz mnie nachodzi, że przenoszę mnie się tez nic nie chce i nie mam jakoś energii. Pada od wczoraj i pochłodniało. Skończyły się letnie upały. ola_wroclaw ja tak samo codziennie sobie wyobrażam co będę robić o tej godzinie jak już będzie nasza córeczka. I też jeszcze 3 tyg przede mną mikul-online mnie to by się przydał skok ciśnienia, bo ja przez całą ciąże niskie mam i stąd taka ospała jestem i dlatego na temat Twojego postu zareagowałam również ospale hehe myszulka21 nie przejmuj się bezczelnymi teściami! Wy decydujecie o swoim życiu i postąpicie tak jak uzgodnicie. Nikt nie może mówić Wam jaką drogą macie iść. Ja mieszkam z teściową pod 1 dachem i „walczę” często z takimi jej textami! I powiem Ci to co wszystkie sobie tu mówimy „żal się do woli, od tego jesteśmy”! 3mam kciuki za Waszą wytrwałość w dążeniu do obranego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: :)))) 21.10.09, 19:48 Hej dziewczyny! Mikul-online no niezly zart! A swoja droga,ciekawe kiedy beda takie posty, ale juz prawdziwe? Kurcze, macie fajnie, ze idziecie do ginekologa pod koniec ciazy i wiecie mniej wiecej jak daleko do porodu. Ja niestety musze czekac az natura sama mnie powiadomi kiedy sie to zacznie! Meczy mnie zgaga okropnie, prawie cale dnie, obojetnie co zjem. A mialam tyle czasu spokoj!Ojej ale pali, sa jakies pomocne rady??? A co do wyrazania opini przez tesciow, to ja mam to gdzies. Naszczescie moja tesciowa nie daje mi zadnych rad, ale jakby dawala to jednym uchem mi wpadnie a drugim wypadnie. Ja zyje z jej synem a nie z nia. Polecam takie podejscie! Moj M. tez chcialby seksu co chwile, bo sie naczytal, ze dzidzi nic nie grozi a moje uniesienia dodaja endorfiny malenstwu Niestety mi sie juz niechce bo sapie jak lokomotywa przy kazdym ruchu. Przede mna jeszcze 2 dni szkoly(raczej synka) i potem bedzie chodzic z nim moja siostra! Maz szuka mi namietnie auta, zebym potem z dwojka dzieci nie musiala sie meczyc, pokonujac schody na metro, w deszcz, wiatr itd. Narazie nie jest to latwe bo srodki finansowe ograniczone! Czas na kapiel! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 buuuuu 21.10.09, 15:21 dzieki synthia82 Masz racje oni sa troche z innej epoki... Te 25 lat temu nie bylo mowy o porodzie rodzinnym, tesciu zawsze powtarzal ze facet nie powinnien takich rzeczy widziec (ja sie tylko zastanawiam skad u niego takie zdanie skoro sam tego nie przezyl, wiadomo że męzczyzna nie zaglada w krocze podczas porodu, ech). Tesciowa niby mowi że nie nie... ale po 1 porodzie pol roku miala silna depresje, tak przezyla brak wsparcia i bol w szpitalu. I podkresla że jest pewna że gdyby miala meza przy sobie bylo by jej latwiej. I badz tu mądry!! Kurcze jestem pewna że gdyby ich corka rodzila to by zachecali ziecia zeby ja wspieral, a synka chronią. Boli mnie że nikt nie myśli jak ja sobie poradze, co dla mnie lepsze. W koncu to ja bede musiala urodzic! Sorry dziewczyny ale musialam sie komus wygadac( Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: :)))) 21.10.09, 15:53 nooo, ja niestety też uważam że porodówka to nie jest miejsce dla faceta i z tego co widze to chyba jestem jedyna na forum z takim przekonaniem, ach ta moja przekorność Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:39 Witajcie U mnie skurcze od niedzieli (co jakiś czas i głównie wieczorem)ale chyba do finishu to daleka jeszcze droga. Zresztą dziś skończył się dopiero 35 tydz. więc lepiej żeby jeszcze dzidzia posiedziała w brzychu. 27.X mam wizytę więć pewnie lekarz oceni jak sytuacja wygląda.W czwartek spotykam się z położną na Brochowie - zobaczę szpital, bo nigdy tam nie byłam i pogadamy. mikul-online mogę się założyć, że kasa popłynie. Ja jak tylko poszłam na zwolnienie to jakoś tak większość gadzetów nagle do mnie przemówiło "kup mnie" i to głównie w necie, bo jak po sklepach chodziłam to mi się wydawało, że nic nie ma, a w necie tyle różności i wszystko takie cudne. iris_06 Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: listopad 2009 21.10.09, 14:46 Specjalistka do spraw pieluch wielokrotnego uzytku na naszym forum jest Kroowka. Z tego co pamietam zrobila ona pelne badanie rynku. Ja nic nie pamietam bo jestem za leniwa na uzywanie takich bajerow... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:57 tak, tak, potwierdzam, krooowka. Do tego chyba jakiś otulaczy się używa, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Rodze!!!! 21.10.09, 14:01 czesc dziewczyny! Taki zart! Jak mnie sie nie chce juz pracowac! Mam dosc, brak mi motywacji, koncentracji i checi. Mam to wszystko gdzies. Chce juz miec wolne. Zostal mi jeszcze ten tydzien i nastepny i koniec ale mam wrazenie, ze to sie tak strasznie dluzy. Fajnie, ze tyle piszecie przynajmniej mam co czytac. Prawie wszystkie piszecie, ze macie jakies znaki swiadczace o tym ze porod sie zbliza. Jestem ciekawa, ktora bedzie pierwsza. Jak tylko urodzicie to zaraz piszcie jak bylo. Prosze o szczegolowe opisy waszych doswiadczen. Jesli bedzie bardzo zle to klamcie Poniewaz ja mam termin na koniec listopada to pewnie sie naczytam Waszych opowiesci i nie chce sie zdolowac do mojego terminu Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:11 mikul-online , zabiję Cię!!!! Aż mi ciśnienie skoczyło jak zobaczyłam temat Twojego postu! Aż jęknęłam: "o Jezu..." (poważnie). hihihi! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:21 Taki zarcik mi sie nasunal, zeby sprawdzic szybkosc Waszych reakcji Musze przyznac, ze spodziewalam sie wiekszego odzewu... Serio nie moge sie doczekac, ktora bedzie pierwsza. Pozdrawiam i przepraszam jesli komus skoczylo cisnienie po moim tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:33 hehe, miklu, teraz to chyba będziemy bardzo spokojnie do kolejnych takich wątków podchodziły Ja bym sobie pomyślała, kobietka weźmie kąpiel, sprawdzi czy ma wszystko w torbie i za jakiś czas nas pewnie powiadomi jak sytuacja sie rozwija. Ja nie wiem skąd u mnie taki stoicki spokój, oaza spokoju,hmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:35 A własnie, torbę mam już spakowaną, idę dołożyć kubek i sztućce. Bo jak zaczne rodzić i zacznę latać po domu jak posrana za rzeczami które miałam dołożyc, to ten mój stoicki spokój się skończy Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 ploteczki 21.10.09, 14:55 Kobitki, czytałyście, że Alicja Bahleda-Curuś tydzień temu urodziła. Pamietałam, że miała termin po mnie, koniec listopada, początek grudnia. Połowa października, a dziewucha już nie w dwupaku. Piszą, że dziecko przyszło na świat przed terminem. No tak, ale nie piszą ile. Czyżby zdecydowała się na wcześniejsze rozwiązanie jak to gwiazdy robią, by nie przytyć więcej? Któż to wie. Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: ploteczki 21.10.09, 15:08 U nich to wszystko możliwe. Rodzą przed terminem, albo tak jak Cichopek małe dzieci maja (choć spotkałam się z wiadomościami, że też wcześniej urodziła). W telewizji wygląd najważniejszy niestety Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: ploteczki 21.10.09, 15:15 Właśnie parę dni temu o Cichopek się dowiedziałam, nie przypuszczałam. O Victorii Beckham nie wspomnę, całą trójkę urodziła przez cc, w 7 miesiącu. Ręce opadają. A my o każdy dodatkowy tydzień dzidziusia w brzuszku walczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: ploteczki 21.10.09, 16:08 tak jakby dziecko pod publikę było robione (brzydkie wyrażenie wiem), a o Cichopek to zdanie zmieniłam i to bardzo. Zachowała się jak "królowa"- nie wiem czy to prawda, ale podobno całą porodówkę kazała zamknąć, a oddział poporodowy był strzeżony-tzn każdy kto wchodził, był sprawdzany. Nawet Ci co odwiedzali inne kobiety. Trochę przesadziła moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: ploteczki 21.10.09, 17:18 Mikul-online Zobaczyłam temat postu i zamarłam.RODZE!!!! Czytam dalej a to żarcik. Przeraziłam się że poród w każdej chwili może się zacząć. Ciekawe która będzie pierwsza Kobitki które zaczną rodzić niech między skurczami a dopakowaniem ostatnich rzeczy do torby napiszą że wybiła im godzina zero!!!!!!!!!!!!!! Ech... coś nie mogę spać w nocy budzę się ok.3-4 w nocy i do 6 nie śpię. Dziecko wyczuwa że nie śpię i mi towarzyszy.Za to tata śpi w najlepsze Jak wstaje do kibelka to się budzi i pyta:Co się dzieje???? Aha... Siusiu w nocy robię max 2 razy.Jakoś nie mam dużego parcia na pęcherz A na temat Cichopek i całej reszty się nie wypowiem bo szkoda słów. Ciekawe czy jak JA zacznę rodzić to zamkną porodówkę????Przecież daję życie kolejnemu Polakowi????????? Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 listopad 2009 21.10.09, 20:11 ale sie dziewczynki rozpisalyscie mikul ladnie to tak zartowac?? jak naprawde bedziesz rodzic to nikt ci nie uwierzy jak cos sie zacznie u mnie dziac to mam nadzieje reagowac spokojnie choc to nigdy nie wiadomo, bo to pierwsze. myszulka nie przejmuj sie tesciami, glupie gderanie i tyle, moj tez sie boi ale powiedzial ze robi to dla mnie i sadze ze bedzie to wspominal jeszcze z rozczuleniem poza tym to my powinnysmy bardziej sie bac a nie oni, chyba trzeba im to uswiadomic mnie tez ogarnela mania sprztania i wogole latania, tylko ze teraz to odczuwam bo mnie plecki bola, no ale masaz dostalam, wiec troche ulzylo. w sobote mezus bedzie firnaki zdejmowal a ja planuje myc okna, mam tylko nadzieje ze pogoda dopisze aaa poki pamietam, zauwazylyscie jakies skutki picia herbatki z lisci malin?? ja pije jedna dziennie, od dzis zaczynam dwie, wydaje mi sie ze od tego nocne skurcze mam ale pewna nie jestem, u was jakos juz dziala?? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: listopad 2009 21.10.09, 20:44 Ja też przez tydzień piłam jedną( z 1 łyż.), od paru dni piję dwie. Na początku pojawiły się tylko ....gazy Teraz, stolce napisze prosto z mostu.. są luźniejsze. Nie wiem, czy to przez herbatkę, czy dlatego, ze już taki etap, ale ostatnio często mnie brzuch boli, taki jak to powiadają, jak podczas okresu. Ponoc taki miesiąc przed porodem się pojawia. Czuje, że skutki herbatki odczuje, dopiero jak będę piła 3 dziennie. To chyba tylko może dać jakiś efekt. Tak na marginesie. Czytałam wypowiedź dziewczyny, która piła opakowanie dziennie, była już po terminie. Zaparzała sobie całą paczkę w garze i piła przez cały dzień Odpowiedz Link Zgłoś
krooowka :) 22.10.09, 08:17 hej dziewuszki. torbe spakowalam wczoraj, ciekawe czy wyladuje na porodowce faktycznie wczesniej jak mi to juz 2 lekarzy przewidzialo? szyjki nie mam, rozwarcie 'na palec' , czop odszedl, glowka 'bardzo nisko', a tu jeszcze 4 tygodnie teoretycznie... czy ja mam komus cos wyjasnic w sprawie pieluszek? mam caly zestaw, ale do szpitala (wbrew sobie) biore pampersy - zeby poloznym zycie ulatwic. zreszta - gdzia ja bym to tam prala? chyba pod prysznicem i suszyla suzzarka do wlosow pobolewa was brzuch jak na okres? mnie tak srednio 2x na dobe lapie na jakies 2h. poza tym wiecej twardnienia oczywiscie. lekarz powiedzial zebym sobie nospe brala jeszcze przez tydzien, bo widzi, ze ja psychicznie nie jestem jeszcze gotowa zeby rodzic w niedziele odstawiam magnez+nospe. niech sie dzieje co chce. i herbatke z malin zaczne pic. dzieciak ma juz podobno ok.3kg (37tydz, czyli w zasadzie donoszony), wiec wole urodzic go troche wczesniej, ale zeby mniejszy byl Tzn. bylA - juz trzeci lekarz potwierdzil dziewuszke, a ja i tak do szpitala spakowalam biale ciuszki zamiast rozowych Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: :) 22.10.09, 09:03 Kurcze, a mój ok. 2 kg. Jakby go tu podtuczyć?? bardzo często mam skurcze, macica mi się napina i przechodzi, i to jest bezbolesne. Kobitki, które już rodziły, czy to sa skurcze przepowiadające?? Pamietacie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: :) 22.10.09, 09:27 to chyba są przepowiadające, ale nie dam sobie głowy uciąć. Też to mam, choć ostatnio pojawiły się też bolesne (czyli napinanie macicy plus ból jak na okres). To też są pewnie te przepowiadające, tylko może np łączą się ze skracaniem szyjki (oby, bo ostatnio była długa jak u żyrafy ). Ja mam co innego. Ból pachwin przeszedł oczywiście (a już wczoraj mnie to denerwowało). Ale jak to w przyrodzie- NIC NIE GINIE- strasznie od dzisiejszej nocy bolą mnie piersi. Czy Was też tak boli/ bolało? Dodam, że nic mi z nich jeszcze nie leciało, żadnej siary nie zauważyłam, a i ich rozmiar nie powiększył się jakoś szczególnie w trakcie ciąży (chyba, że w obwodzie ). Nie były ani bardziej wrażliwe, ani napięte, no nic. A dziś nie mogę zbytnio ruszać rękami a jak je "przyciskam" to ostry ból. Kurka, zaczynam się schizować, że może je jakoś przewiałam????? Czy po prostu zaczynają produkować żarełko dla dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: :) 22.10.09, 10:13 a, jeszcze dodam, Czuję, że ten paraliż idzie mi tak, od brzucha, przez przepone, przełyk, aż do gardła. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: :) 22.10.09, 11:45 czesc dziewczyny! U mnie noc tez byla fatalna. Wstalam 3 razy zeby sie wysikac. Do tego bola mnie strasznie stawy w palcach. Mam bardzo spochniete rece/palce. Dopiero jak je wloze pod zimna wode to czuje ulge. Pozniej oczywiscie nie moge usnac. Kolo 3 maly do nas przyszedl, a kolo 4 spadl z lozka i sie znowu obudzilismy. A od 6 dzwonil budzik meza. One nie wstaje i go ignoruje przez godzine. Ja nie spie od 6 a o 7 wstaje zeby zawiezc malego do przedszkola i siebie do pracy. Do tego dodam, ze trudno mi sie przewracac na inny bok, czuje sie ciezka i obolala. Czasami sie budze w nocy zeby sprawdzic czy z dzieckiem wszystko ok. Mam dosc! Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: :) 22.10.09, 12:27 hej Wam. Ja już nie wiem jak mam spać, a właściwie zasnąć. Na jakąś bezsenność cierpię czy co? To już prawie trzy tygodnie. śpię, a dokładniej drzemię po 15 minut, góra 30. Chodzę niewyspana. W dzień jak się tylko położę, to zaraz albo ktoś do drzwi dzwoni, albo domofon, albo telefon. Chyba ludzie telepatycznie wyczuwają, że chcę się chwilkę zdrzemnąć. Wczoraj zauważyłam, że brzuch mi się opuścił i to bardzo. Teraz jeszcze bardziej wystaje. A w szkole rodzenia mówili, że w drugiej ciąży praktycznie nie zauważa się opuszczenia brzucha. Już sama nie wiem. Może jestem "nieksiążkowa". Do łazienki latam bez przerwy, takie mam wrażenie. I do tego jak się okazuję z prawie pustym pęcherzem. Kręgosłup woła o pomoc, nogi popuchnięte... I chyba przez tę pogodę humor nie najlepszy. Chyba złapałam doła. Ja już mam dosyć Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: :) 22.10.09, 12:29 Witam was brzuchatki! Trochę dawno mnie nie było, ale to pewnie z tego powodu, że mam doła. Na ostatniej wizycie moja gin stwierdziła krótką szyjkę i 0,5cm rozwarcia. Zaleciła dalsze leżenie i oczywiście żadnej herbatki z malin ani wiesiołka. Zostało mi jeszcze 1,5 tygodnia tego leżenia (nieporównywalnie mało z tym co już przeleżałam). Ja jestem straszną panikarą, przeraża mnie wizja przedwczesnego porodu, a jeszcze żeby tego było mało naczytałam się głupia w necie o wcześniakach i teraz takiego doła podłapałam, że żyć mi się nie chce. Nie chce mi się wierzyć, że gwiazdeczki rodzą z w 7miesiącu żeby nie przytyć!!! A jeszcze co do sprawy o obecności męża przy porodzie. Dziewczyny jeżeli się obydwoje zdecydowaliście i macie na to ochotę naprawdę olejcie opinię innych! Nasz pierwszy poród był cudowny! Maż mnie wspierał, masował, sprawdzał tętno synka podczas skurczów, a podczas parcia trzymał moją jedną nogę (drugą położna), widział jak się rodzi dziecko, przecinał pępowinę i nic się między nami nie zmieniło jeśli chodzi o seks (chociaż wtedy wyglądałam chyba najmniej atrakcyjnie w życiu). Pozwólcie swoim facetom zająć się sobą w tak ważnej dla was chwili. Nie róbcie z nich mięczaków . Najwspanialsze są łzy faceta na widok narodzonego dzieciątka. Pozdrawiam i ściskam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: :) 22.10.09, 12:35 Witajcie Czytalam troszke forum i chwilke nie zagladam a tu az tyle postow ktoras pisala ze jeszce ma teoretycznie 4 tyg to tak jak ja..i zaczynam sie troche bac...czy ktoras z was brala luteine dopochwowo pod koniec ciazy ja zaczelam od 34 tyg i dzis koncze 36 tydz. bo zagrazal porod przedwczesny..czy teraz jak juz ja skoncze to moge spokojnie czekac do terminiu czy mam sie jednak obawiac..ze szybciej sie urodzi moj maly tancerz?wiem ze trudno to okreswlic ale jak uwazacie? czy ktoras z was ma takie doswiadczenia? pomozcie? do lekarza ide za tydz w czwartek. Moj maluszek wazyl juz 13 pazdz. prawie 2200..moja gin mowila ze to ani duzo ani malo ze wsam raz..a jak jest u was? teraz jestem juz w 36 tyg buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: :) 22.10.09, 12:39 Zyzce Wam milego i slonecznego dzionka i popoludnia buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: :) 22.10.09, 13:11 hej dziewczyny! No, jutro ostatnie wstawanie do szkoly!A dzis zaczynam 37 tydzien! renkac77 nie przejmuj sie za bardzo, ja tez si nie wysypiam a w dzien nawet jak sie poloze, nie potrafie zasnac! Piszecie o tych wszystkich bolach przepowiadajacych, obnizonych brzuszkach itp. a u mnie nic, zadnych objawow. Oprocz jednego. gdy chcialam sprawdzic czy cos mi juz z piersi leci, to sie zdziwilam, bo TAK. Tak mysle, ze to siara, wprawdzie jest jej mini, mini ale cos! W zeszlej ciazy nie mialam od razu pokarmu. Kurcze, co chwile przypomina mi sie, ze tego jeszcze nie mam, tamtego i mnie to wkurza. Dzisiaj kupilam pampersy, mala paczke 3-6 kg.Musze jeszcze kupic butelki i odciagacz do pokarmu i w razie czego, mleko w proszku. A wracajac do tematu golenia, to ostatnio skorzystalam z elektrycznej golarki, bo nie trzeba az tak patrzec, tylko jak to piszecie "na czuja". Jezeli chodzi o nogi, to sie gimnastykuje w wannie, ale to nie jest takie proste. Zycze Wam milego czwartku! Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: :) 22.10.09, 15:59 Ja brałam luteine od 18tc. Byłam na wizycie w 35tc i zapomniałam powiedzieć lekarce, że już mi sie skończyła, więc nie wypisała recepty. Potem sie zorientowałam, Ze juz nie ma sensu brać, nie można już sztucznie podtrzymywac ciąży. Dzidziuś może się już rodzić. Macica musi wkońcu zacząć ćwiczyć i się przygotowywać, trzeba jej dać na to czas. Jutro mam kolejna wizytę, okże się czy lekarka faktycznie zapomniała o recepcie, czy zrobiła to celowo. Nawet jak zapomniała, to się nie przejmuje tym, to już nie 18 tc. Choć pod koniec sytuacja naturalnie się potoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: :) 22.10.09, 17:48 ja bralam luteine na poczatku ciazy i tak przed 30 tc. tez ale krotko. Wtedy juz wyczowalam jakies skurcze i lekarz sie przestraszyl i kazal brac. Ale bralam tylko kilka dni i odstawilam. Dzieki za tyle cieplych slow odnosnie porodu rodzinnego i tesciow. Dziś czuje sie srednio, a jeszcze sobie poprasowalam i brzuch mam caly czas twardy i pobolewa jak na okres. Poza tym zauwazylam jaies wody, ale odpoczelam i ustalo, mam nadzieje ze to nie byly plodowe... No i ogolnie czuje sie średnio, czuje niepokój, w srodku sie trzesę.. I ten brzuch... Maly sie mniej rusza. W sumie od dzis moge rodzić, bo wkroczylam 38 tc. Ale maż jutro do niemiec musi jechac i ja po prostu musze wytrzymac. Nic mu nie mowie zeby go nie stresowac. Ech, mam nadzieje ze bedzie dobrze.. Co do spania to u mnie tez nienajlepiej... Dzisiejsza noc nieprzespalam bo czulam cala noc niepokoj i nie dalo mi to spac a jeszcze tak mi niewygodnie... Luźne stolce u mnie tez od kilku dni. Ale nie pije herbatki bo nigdzie nie moge jej dostac, biore tylko wiesiolek. Pozdrawiam mamuski! Odpowiedz Link Zgłoś
iris_06 Pieluchy wielorazowe 22.10.09, 15:35 Już któryś raz próbuję do was napisać i mi się nie udaje, bo mi prąd wyłączają. Wkurzające to jest Do krooowki i asica1978 w sprawie tych pieluszek, bo wy już kupiłyście a ja się jeszcze zastanawiam, które lepsze i ile tego kupić. Ostatnio na eko baby pojawiły się jakieś nowe (ponoć fajne tak piszą na forum) i są tańsze, bo 32zł za sztukę. I tak myślę o tym i nic nie mogę wymyślić. Podpowiedzcie mi cosik. A i czy zamierzacie używać tych bibułek, co się wkłada do środka pieluchy, żeby był mniejszy kłopot z kupką? A do szpitala też biorę pampersy, bo tak będzie łatwiej. Ja też biegam do łazienki dzisiaj co 5 min i nie bardzo jest z czym. A zaraz muszę wyjść to ciekawe co ja zrobię w autobusie Kończe bo musze już lecieć. Pozdrowionka dla wszystkich brzusiów Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: 22.10.09, 20:14 Witam, Podobnie jak niektóre z Was mam problemy ze spaniem, ale już od dłuższego czasu. Poza tym strasznie drętwieją mi ręce (szczególnie palce rąk), nawet teraz ciężko mi pisać na klawiaturze. Jeśli chodzi o objawy przy pierwszym porodzie, zanim się na dobre zaczęły już wywołali mi poród oxy, więc niewiele powiem, owszem dzień przed miałam bóle podobne do tych z miesiączki, a już podczas porodu w I fazie-takie jak z miesiączki oraz bóle w krzyżu. Do tej pory byłam przekonana, że urodzę po terminie. Teraz pewności tej już nie mam, bo lekarz na ostatniej wizycie stwierdził, że oprócz skracającej się szyjki macicy mam ponad 3 cm rozwarcia. Być może z tym jeszcze przechodzę i 4 tygodnie, ale mam być gotowa w każdej chwili. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Artystka 23.10.09, 09:58 O rany, Dziewczyny. To była koszmarna noc. Wczoraj wieczorem poszłam do kina z kumpelą na film/musical Fame. Zosia na nim wierciła się całe 2h w rytm muzyki hehe. No to se pomyślałam, że jak się teraz tak dużo powierci to przynajmniej da mi zasnąć spokojnie, bo na pewno jak dotrę do domu to już się zmęczy tym fikaniem i się uspokoi, ale gdzie tam!?!?! Przecież to jest dziecko mamusi artystki baletu. Ja jak jeszcze pracowałam w teatrze, to bardzo często po spektaklu nosiło mnie i rozpierała taka energia, że najlepiej to pójść jeszcze gdzieś potańczyć i ją rozładować. Tak więc widzę, że córka pójdzie w moje ślady Zasnęłam po jakiejś godzinie tego wielkiego fikania, ale raczej z totalnego wyczerpania i zmęczenia, bo Zosia kopała po wszystkim co się dało wewnątrz. A najbardziej po żebrach i żołądku. Szpagatów się zachciało mojemu szkrabowi ))) Dziś już mnie to cieszy, ale w nocy wcale mi nie było do śmiechu. Miłego dnia życzę wszystkim Mamuśkom! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Artystka 23.10.09, 10:44 ja dzisiaj też totalnie wymęczona..malo spałam..mam dość.. ile to jeszcze bedzie trwac... Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa kiedy koniec? 23.10.09, 11:21 Dziewczyny ja tez coraz gorzej śpię, na szczęscie moje malenstwo mi nie dokucza tylko inne rzeczy. Ja jestem juz dwa miesiące na zwolnienieu lekarskim,mimo że z dzieckiem wszystko jest dobrze, więc podziwiam te z Was które jeszcze pracują mimo że siedzę w domu i juz mi się nudzi to nie chciałoby mi się chodzić do pracy. zy Wy też tak macie że jest Wam cały czas gorąco? Mąż się ze mnie śmieje że jestem jak piecyk. Juz nie mogę się doczekać kiedy koniec ciąży, chociaż bardzo lubię jak maleństwo usza się w brzuchu Pozdrawiam, słabo wyspana przez ból bioder i pachwin Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:20 ale dzisiaj tutaj sennie chyba wszystkie źle spałyśmy życzę dużo mocy na cały dzień i zbliżający się weekend ! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:40 no nie wszystkie Ja muszę powiedzieć, że mam jakoś odwrotnie. Oczywiście boli mnie tu i tam, czasem łapie skurcz w nocy, ale śpi mi się świetnie. Dużo, dużo lepiej niż jakieś 2 miesiące temu. Po prostu jestem tak padnięta ciągle, że mogłabym spać i spać. Oczywiście staram się z tego korzystać w miarę możliwości, choć dziś jak próbowałam (od 8:00 do 10:00) to nie mogłam zasnąć, bo miałam jakieś dziwne lęki i niepokój. Nie wiem skąd to, w zasadzie wizja porodu mnie w ogóle nie przeraża i o tym nie myślę. To dziwne, leżałam niby wyciszona a prawie że słyszałam swoje serce. Może to dlatego, że wczoraj spakowałam torbę i może jednak jest to jakiś tam czynnik stresogenny? Dziś postanowiłam w końcu (zabierałam się za to wczoraj) zacząć wielkie sprzątanie. Padło na łazienkę i jestem w trakcie (musiałam ciut odpocząć). Czegoś takiego jeszcze nie miałam- wyniosłam wszystko co dało się wynieść (no, prócz pralki) i szorowałam centymetr po centymetrze wszystkie ściany, podłogę, półki, szafki. Zaraz się biorę za przegląd kosmetyków itd i będę to układać z powrotem na swoim miejscu. Szok. Nigdy nie miałam szczególnie sterylnie w domu, ale teraz mam taką potrzebę wypucowania i odkażenia wszystkiego przed przyjściem Małej na świat. Fajne to, tylko cholercia męczące, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:58 ja wczoraj robilam takie dokladne porządki i chociaz trzymam porządek w domu cały czas..to napracowałam się niemiłosiernie..miałam szczerą nadzieje, ze to coś przyspieszy a efektem byl ból pleców i lekkie cmienie w brzuchu w czasie nocy..myslalam, ze jak sie zmęcze to chociaż się wyśpie z tego zmęczenia..a tu klapa..noc nieprzespana..dzisiaj jestem zmęczona i nie mam zadnych skurczy.. ewentualnie jak nie urodze do przyszlego tygodnia to umyje jeszcze okna... Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:36 Wiec wczoraj sie napisalam, napisalam i wyslalam, ale wcielo sladu po tym nie ma a nadrobic was. ech dziewczyny co do sprawy paszportu polskiego wcale mnie to nie dziwi, biurokracja na kazdym kroku;/ m.in. dlatego wyjechalm z polski. cos z dziedzicznoscia jest na rzeczy przy rozpakowaniu. Ja mialam byc na 4/04 bylam na 14. moj brat mial byc na 20/07 byl na 27, moj syn mial byc na 21/01 byl na 25. i teraz tez bedzie raczej po czasie: ( Od 2 dni czyms sie zatrulamtak mnie brzusio bli Tez tak macie jakby ktos wam szpile wkladal Dzisiaj ja mam swoj rajd posklepach z mama, pokazac miasto no i moze jakies zaupy swiateczne zrobie sprawy lozkowe, ostatni raz byl 3 ni temu i stwierdzilam ze dosc, wszystko mnie boli, byle szybciej, nie juz dopiero jak dojde do siebie, nie kosztem zdrowia) co do golenia-niech mnie chlop ogoli, bo ja to tam nie dosiegne, sa rozne brzuchy a moj jest naaaprawd wielki mimo ze duzo nie rzytylam;/ 29.10 bede miala badanie wewnetrzne i bede znala ten konkretny termin rozwiazania jesli nic sienie wydarzy. Maks ponoc do 7/11 ale moze sie zlituja i cos wczesniej... pomarzyc mozna nie?? tescie...moj tesc nie zyje nie zdazylam go poznac, z tesciowa sie spotkalam ostatnio 2 lata temu i nadal twierdze ze jeszcze nie pora... cdn po poludniu wtedy odpisze na reszte postow musze isc sie umyc posprzatac pojechac do miasta etc... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 13:01 ja znowu się "wyspałam" ( Obejrzałam w nocy 4 filmy, przy piątym udało mi się przysnąć..na 20 minut, bo budzik zadzwonił (okropne urządzenie). Ale o dziwo śpiąca nie jestem )) Ciągle jest mi gorąco i duszno. Mąż narzeka, że nie dość ze wyłączyłam grzejniki, to jeszcze okno otwieram. (efekt zresztą mam-jestem przeziębiona). W szkole rodzenia mówili wczoraj o fazach porodów, pokazywali zdjęcia. Mieliśmy iść na oddział obejrzeć jak tam jest, ale akurat 4 dziewczyny rodziły i nie było za bardzo jak. I powiem Wam, że strasznie tym dziewczynom zazdrościłam. A z drugiej strony czułam jakiś strach. Nie wiem skąd to się wzięło. Torbę spakowałam jakiś tydzień temu, poinstruowałam męża gdzie co w niej się znajduje, żeby nie musiał szukać. Skurcze łapią mnie coraz częściej.I to coraz bardziej bolesne. A nie mogę sobie przypomnieć jak to było w pierwszej ciąży. Czy takie miałam i na ile przed porodem się nasilały. Widzę, że każdą ogarnęło szaleństwo sprzątania. Ja ostatnio powyjmowałam wszystko z regału, posortowałam, wyrzuciłam niepotrzebne rzeczy. Chodzę, czyszczę, szoruję....i ciągle mi się wydaje, że nie jest wystarczająco czysto... Ale się rozpisałam... kończę, bo zaśniecie zanim przeczytacie całość )) idę sprzątać dalej )) Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 14:35 hej dziewczynki tez dzis kiepsko spalam, nie wiem czemu bo wczoraj padalam , wszystko mnie bolalo, kregoslup, brzuch , nogi i ramie w nocy ciagle sie budzialm i lazilam siku choc nie czulam takiej potrzeby, nie czulam ruchow malej, brzuch twardy jak skala i jeszcze gorzej mi sie spalo, uspokoilam sie dopiero jak mezus do pracy wstal bo poczulam pojedyncze ruchy i w koncu zasnelam. normalnie jakas maskara to byla, a teraz padnieta jestem. wczoraj jak tak jeczlam ze mnie wszystko boli, a rzadko mi sie zdarza az tak jeczec to mezus stwierdzil ze mam juz posciel uszykowac do lozeczka, bo cos czuje ze to niedlugo syndrom wicia gniazda chyba wszystkie ogarnał, ze tak sprztamy choc w sumie czysto mamy, dzis jeszcze za wiele nei zrobilam ale nadrobie jutro, bo dzis wychodne mamy. korzystamy z ostatnich chwil wolnosci tez ciagle czuje ze mi goraco, myslam ze to mezusiowi cos dolega bo ja zawsze zmarzluch a on kaloryfer a ostatnio to sie calkowicie zmienilo i sadzialm ze go na chorobsko bierze, a to sie okazuje ze to kolejna zmiana ciazowa hehehe brzuchy nas grzeja koncze bo sie zanudzicie , buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 15:22 ojj ja tez zle spalam W sumie to nie spalam praktycznie wcale. Nie wiem moze juz sie denerwujemy porodem że nie spimy. Mi tez ciagle goraco, kurcze szyscy na mnie patrza jak ja chodze ubrana i pytaja czy mi nie zimno, a mi goraco. Widac ze chyba to normalne skoro tyle z nas to ma... Tylko ciekawe czym to spowodowane. Ja tez sprzatam i pucuje. No i wciaz dokupuje rzeczy dla malego, potem piore i pracuje co mi daje wielka radosc Torba do szpitala juz gotowa Męża tez spakowalam Dziś brzuch boli jak na okresod rana, jeszcze po sklepach sie przelecialam i teraz siedze bo boli.. Zastanawiam sie co oznacza taki bol? Rozwieranie sie? Bo to raczej skurcze nie sa bo bol ciagly.. Hmm nie wiem.. POzdrawiam wszystkie niewyspane i wyspane też Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 15:34 Czesc dziewczyny! U mnie ze spaniem roznie, ale wiekszosc przesypiam, ide tylko kilka razy siku Tez sprzatam, porzadek w szafach juz jest, torba spakowana....i nareszcie ferie w szkole. Moj M ostanio choruje i latam jak maly samochodzik, raz do niego a raz do mlodego. A propos mlodego, mial dzis z klasa wystep w szkole, spiewali piosenke i mamusia jak zwykle sie wzruszyla. Gardlo mi scisnelo i lzy radosci. Wkrotce bede znowu plakac jak zobacze nasze drugie cudo. Kurcze, mam nadzieje,ze bedzie dziewczynka bo mam tylko rozowy spiworek A co do cieploty ciala, to mi tez jest goraco. Kiedys temeratura 19/20 st. w mieszkaniu to dla mnie zima a teraz otwieram okna, a maz sie ubiera. Wczoraj zrobilo mi sie tak duszno, ze polozylam sie na lozku, nie przykrywajac i przy otwartm oknie i wtedy bylo ok. A pamietacie jak bylo na poczatku? ciagla zmarzlina hehe! Pozdrawiam i lece odebrac malego ze szkoly i w koncu TYDZIEN WOLNEGO!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 16:39 To pewnie dumna z synka jestes Maly zuch No fakt na poczatku ciagle bylo nam zimno... Jak to można się zmieniać w tak krótkim czasie... Moj M zawsze parzy z niedowierzaniem i mówi "jak to czlowiekowi może brzuch urosnąc" Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 18:50 Witajcie ciezaroweczki i mamusie. Czytalam ze sobie pisalyscie o spaniu.. mi tez sie ciezko spi..zle mi sie r przewracac z jednej strony na 2 i pozno zasypiam a za to rano odsypiam czasem do 12. Korzystam bo jak juz maluszek bedzie tio bedzie pewnie ciezko. Mam juz lozeczko w pokoiku i pokoik skonczony teraz jeszce czekaja mnie te cale zakupki wanienka posciel,,,wozek..itd. buziak milego wieczorka wam zycze i spokojnejj przespanej nocki buzka Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 18:54 Milego slonecznego i udanego weekendu Wam ciezaroweczki i mamusie zycze buziaki pozdrawiam cieplutko;-* Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 GBS 23.10.09, 19:35 matko kochana. Ja to jestem jednak opóźniona (( Dziewczyny, robiłyście wymazy z szyjki na obecność gbs? Ile czekałyście na wynik? Ja się właśnie dowiedziałam, że coś takiego wogóle istnieje.... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: GBS 23.10.09, 19:46 chodzi o paciorkowca? renkac77, na kiedy masz termin?? Spokojnie zdążysz zrobić. Robi sie to w ostanich tygodniach , przed samym porodem, by wynik był wiarygodny. Jakby robiło się wczesniej, to do porodu możnaby było się jeszcze zarazić, wynik nie byłby wiarygodny. Paciorkowca nie leczy się w ciąży. na wynik czeka się ok. 4 dni. Jak jest wynik dodatni to podaje się antybiotyk (pencylinę) PODCZAS PORODU. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: GBS 23.10.09, 19:51 Ja miałam dziś pobierany wymaz. Dowiedziałam się, że obecnie w Polsce robi sie juz to badanie każdej kobiecie (w przeciwienstwie do krajów zagranicznych). Pewnie na kolejnej wizycie i tobie lekarz pobierze wymaz. Jakby nic nie mówił, sama się upomnij. Ale spokojnie, zdążysz. Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: GBS 23.10.09, 20:07 ja też miałam dzisiaj pobierane. wynik będzie za max tydzień, ale jeśli wyjdzie na +, to dostanę antybiotyk od razu, bez czekania na poród. Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: GBS 23.10.09, 20:23 termin mam na 16 XI, także wychodzi na to, że zdążę Dzięki serdeczne dziewczynki. Buziaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: GBS 23.10.09, 21:08 ja tez tego nie robilam..nawet nie wiedzialam, ze trzeba.. jak czytam czasem ile to badan robi się w Polsce..ja nawet nie mam zielonego pojecia o niektorych..hmmm mam nadzieje, ze wszystko będzie Ok. Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: GBS 23.10.09, 23:26 Mnie trochę przestraszyła perspektywa zarażenia dzidzi, i konsekwencje tego zarażenia. Naczytałam się sporo i uspokoiło mnie troszkę to, że dziecku daje się antybiotyk, i w ten sposób można je ochronić. A statystycznie te paciorkowce ma 1 na 3 kobiety. Także procentowo to trochę dużo jak na mój gust. Kurcze, kiedyś tego nie było (albo o tym nie mówili). Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Listopad 2009 23.10.09, 21:10 Myszulka21 jasne, ze jestem dumna! A widze, wg.suwaczka ze masz tylko 1 dzien wiecej niz ja. A wg. listy termin masz na 6.11 czyli za 14 dni. U mnie dokladnie tydzien po Tobie. Czyzby suwaczek zle liczyl? Wzielam sobie relaksujaca kapiel a teraz juz marze o lozeczku. Tak mi sie dzis znowu goraco zrobilo, ze az policzki mnie palily. Poszlam zebrac pranie z ogrodu i od razu lepiej sie zrobilo, bo na dworze chlodniej. Jutro maz chce na grzyby jechac! Nie wiem czy sie wybiore bo chodzenie coraz ciezsze i jeszcze te skurcze w pachwinie ud. Zobaczymy jutro! Pozdrawiam i milego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Artystka 23.10.09, 19:11 Dziecko w brzuchu mamy nie znosi hałasu,trochę małą wymęczyłaś! Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Artystka 23.10.09, 22:21 anita760321 dla mnie najlepszy na zgage jest naturalnysokz jablek mikul-online niezly dowcip) Ja wszystko spakowane i zapiete na ostatni guzik mam co d porodu nie popieram wizerunku gwiazdy, zeby byc szczesliwym i sie nie meczyc matki biora cc bo naturalnie to nie urodza, przed terminem by nie przytyc a potem dobre rady dla mam w polsce chca dwac;/ Moja noc wyglada z reguly tak: 23 klade sie spac bo wczesniej nie chce misie wogole, 1 pierwsze siku moje i dziecka, 3 kolene, 5 budzk meza okolo 30 minut dzwoni, oczywscie z przerwami ae zawsze, potem sie wtulam w starszego ktory przychodzi do mnie i do 9 jak aniolek Ale cala noc boli mnie brzuch i czasem mam skurcze lydek. Jak mysicie mozna sie wyspac??!! A mnie w poniedzialek rano synek bardzo zdenerwowal. Mieszkamy w obcym kraju i nie chce zeby to dziwnie wygladalo na tle innych dzieci, wiedza ze mamy psychologa, ale nie chce by dostal leki, ma nadpobudliwosc juz 4 raz ugryzl dziecko w twarz. Musialam przyjechac i go zabrac, dobrze ze z dyrektorem sie dogaduje to konsekwenci zadnych nie bedzie, ale mimo wszystko... jakjeszcze raz to go do ksiegi wpisza, 2 razy to musi opuscic szkole( Nie wiem jakmu to wytlumaczyc... Musialam sie wygadac o starszm, przepraszam julia.77 mialam przepisana luteine, ale nie bralam, wiec nie wiem;/ jolekdwa wiec mi goracobylo w pierwszej i drugiej ciazy. Mama imaz w bluzce i zimno ja w krotkim i rozbierac sie chce) moich snow czesc dalsza.... 1-swiat za czasowkomunystocznia w gdansku i debata na temat wyzwolenia solidarnosci,na koniec sie dowiedzialamze wiliam musi sie juz rodzic bo bz niego powstanie sie nie uda) ja tylko spacerki i zakupy, podobno efekt wicia gniazda wspolczesego, jak moj maz nazwal) a i dzis skakanke kupilam jutro bede skakac) Ponoc pomaga jaksie robi suwaczek?? o jezu przeczyalam wszystko) Nadrobione zaleglosci, ale sie rozpisalyscie) Teraz pomazmy chwile, gdybym miala mozliwosc calkowitego wyboru to chcialabym by porod wygldal tak: maz i przy ormalnym i przy ewentualnym cc by byl) swiatlo byloby zgaszonemuzyczka w tle maz masuje i ewentuanie czasem do wanny pojde mialabym podane zzo jak ju bym nie moglawytrzymac parlabym na kleczkach lub kuckac, ale nie na lezaco maz przecial by pepowine a ja bym od razudo cyca przystawla A wy?? Pomarzymy wspolnie chwilke?? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 suwaczek 24.10.09, 07:44 Ja zrobiłam na stronie suwaczek.pl Zaloguj się, potem masz do wyboru różne suwaczki, w tym ciążowy. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: suwaczek 24.10.09, 10:07 Pozdrawiam Was mamusie. jak samopoczucie? jak przygotowania? macie juz wszystko kupione? milego weekendu buziaki;-*** Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Torby spakowane ? 24.10.09, 11:40 koszule do karmienia (2szt.) koszula do porodu podkłady poporodowe(2op.) majtki siakowe (6szt.) majtki bawełniane biustonosze do karmienia (2szt.) wkładki laktacyjne ręczniki (2szt.) spryskiwacz do kwiatków(do spryskiwania krocza) Tantum Rossa klapki pod przysznic pantofle kosmetyki: żel pod prysznic, szampon, żel do higieny intymnej pasta i szczoteczka do zębów kubek i sztućce ściereczka prowiant na po: biszkopty, czekolada, batony Dla dzidzi: ręcznik kąpielowy śpioszki+kaftanik (2szt.) pajacyk (2szt.) body(2szt.) peluchy tetrowe(2 szt.) pieluchy jednorazowe(1op.) czapeczka cienka (2szt.) czapeczka ciepła becik kombinezon niedrapki(2szt.) krem do buzi krem do pupy płyn do kapieli chusteczki nawilżające skarpeteczki (2szt.) kocyk na wyjście O CZYM ZAPOMNIAŁAM ?? PS. Nie wspominam o gabarytach całego bagażu Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 11:43 a DOKUMENTY ! dowód osobisty grupa krwi karta ciąży ostatnie badania ostatnie usg Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 16:48 ja mam : szlafrok koszule do karmienia (1szt.) koszula do porodu (nie biore bo daja) majtki poporodowe (6szt.) biustonosze do karmienia (2szt.) wkładki laktacyjne ręczniki (2szt.) płyn do higieny Lactacyd klapki pod prysznic pantofle kosmetyki: żel pod prysznic, szampon, szczotka do wlosow, balsam do ust na porod(ponoc przydatny) i chyba kolko dmuchane pod dupke po porodzie pasta i szczoteczka do zębów kubek i sztućce prowiant na po: musze dopakować + woda mineralna na porod Dla dzidzi: pieluchy jednorazowe(10 szt. zeby ciagle nie chodzic do poloznych bo daja) czapeczka cienka (2szt.) becik niedrapki(2szt.) chusteczki nawilżające ciuszki tylko na wyjscie(mezus dowiezie) no i dokumenty Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 17:46 Położna w szkole rodzenia poleca mydło "Biały Jeleń". Jest nawet w formie płynnej. Podobno rewelacyjne na krocze po porodzie. Pomaga w szybszym gojeniu się. Jest łatwo dostępne, chociaż szczerze mówiąc nie natknęłam się na nie. Słyszałyście może o nim? Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:15 mysło biały jeleń to po prostu szare mydło(rożne nazwy sie trafiaja) widzialm je też w płynie choc, ja uzywam w kostce (kapie sie w tym od dluzszego czasu bo nie podraznia mi skory,a mam dosc wrazliwa w standardzie i rozne balsamy czy mydla zapachowe mnie uczulaja) Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:17 nie qiedzialam ze dobrze dziala na gojenie, slyszalm ze mozna malenstwo kapac w tym od 1 dnia zycia, i napewno jest bardziej ekonomiczne niz te inne rozne balsamy do kapieli Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:27 Witam! Dziewczyny kupcie sobie w aptece płyn Octenisept. Jest w sprayu, można go stosować na skórę, błony śluzowe, rany pooperacyjne. Super odkaża i goi. Można stosować na pęknięte bądź szyte krocze, ranę po cc, a nawet na pępek u dziecka. Jeszcze pytanko: w czym zamierzacie rodzić, tzn chodzi mi o ubranko ? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: do porodu 24.10.09, 19:07 Ja dziś kupiłam koszule do porodu, bo wczoraj dowiedziałam się, że w szpitalu gdzie chciałabym rodzić nie dają. Wcześniej nic nie planowałam brać, chciałam skozystać ze szptalnej (dają, brudzisz, zabierają). Do torby dopakuję jeszcze: ŁADOWARKĘ do telefonu (ale wciąż używam) Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: do porodu 24.10.09, 19:14 Ja do porodu zabrałam dłuższy T-shirt. Zresztą zgodnie z wymogami szpitala, gdzie zamierzam rodzić.(zdyscyplinowana "pacjentka" jestem ). A nie szkoda mi jej. To koszulka męża, a nie raz mówiłam żeby ją wyrzucił, bo jej nie lubię. Teraz nie będzie miał wyjścia) Niedobra żona jestem, wiem Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: do porodu 24.10.09, 19:17 hej dziewczyny! No tak moja torba spakowana a dzidzi jeszcze nie do konca! Nie wiem ile zabrac rzeczy bo tu nawet tego samego dnia puszczaja do domu, jak jest wszystko ok. Jak ostatnio zgaga mnie meczyla tak od 2 dni nic, jakby mala przestala byc juz tak wysoko! Dzis w nocy, mala sie wiercila jak nigdy. A na dodatek mialam delikatne bole w podbrzuszu jak na okres. Czyzby sie juz cos zaczelo dziac???? Zobaczymy jak bedzie dzisiaj, teraz brzuch twardy a ona sie gimnastykuje! A tak zmieniajac temat: Golota czy Adamek??? hehehehe! Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:37 anita760321 Hmm ale spostrzegawcza jestes W suwaczku mam wpisana inna date, chyba na 12, czy 11 juz nie pamietam, nie chcialo mi sie poprawiac. 11 to jest data moja z kalendarza ustalona przez gina na poczatku ciazy, jednak ja sie z nia nie zgadzam, raczej jestem sklonna bardziej do daty z USG ktora mam niezmienna od dlugiego juz czasu (wiadomo czasem sie wacha o jeden dzien ale pozniej spowrotem wraca). Gin. tez jest obecnie bardziej sklonny co to daty z USG bo widzi jak zachowuje sie moj organizm i np gdy rozmawiamy o tym czy dotrzymam czy nie to wlasnie do daty z USG, czyli 2.11. No ale naliscie uśrednilam Bo tak najlatwiej, jesli jestesmy tak niedecydowani co do daty. Wiem że to zawile... Ogolnie to wydaje mi sie ze juz niedlugo sie rozpakuje. W pon jak bylam na wizycie to doktor powiedzial ze moge do konca tyg nie witrzymac. Wczoraj juz myslalam że cos sie zaczelo. Bol plecow, brzucha, skurcze w krzyzu i pachwinach. Do tego od 3 dni biegunka, a wczoraj kilkakrotnie.. No i juz czekalam na skurcze, bo jakos czulam ze czasem pojade jeszcze w nocy do szpitala..jeszcze ta biegunka, mowie sobie "na bank organizm sie oczyszcza" Ale wieczorem uspokoilo sie jak sie polozylam. W nocy jeden porzadny skurcz-to wszystko. Dziś od rana brzuch twardy jak skala i bolal jak na okres tylko mocniej i ten sam bol w pachwinach + biegunka. Ale zero skurczy...Taki ciagly tępy bol.. Nogi oczywiście spuchniete jak banie. Nie wiem co tym myslec, jutro rano mam wizyte u gina i ciesze sie bo sie dowiem co i jak. Moze cos sie juz rozwiera ze tak boli.. Nie wiem, zobaczymy. Na wszelki wypadek zabieram torbe ze soba.. synthia82 spakowalas ubranka po 2 sztuki. Powiedz spakowalas tak jakby malego trzeba bylo przebierac w drodze do domu, czy po prostu w dwóch rozmiarach? Pieluszek cale opakowanie. Ja wpakowalam chyba 6 szt. Bo w szpitalu daja i tak sobie pomyslalam że tylko wezme tak kilka na droge do domu. Teraz nie wiem czy powinnam dopakowac? Ja spakowalam. Koszule do karmienia 2 szt. Koszule (jakas stara zeby wyrzucic jakby co) do porodu, jakby akurat nie mogli mi dac szpitalnej. majtki siatkowe 8szt. majtki bawełniane biustonosz do karmienia wkładki laktacyjne (kilka sztuk, bo w szpitalu pewnie sie nie przydadza) laktator, reczniki 2 szt. woda miner. z sportowym dzubkiem tantum rosa + woda przegotowana w butelce klapki pod przysznic pantofle kosmetyki: żel pod prysznic, szampon, żel do higieny intymnej, antyperspirant, krem do twarzy, pasta i szczoteczka do zębów, tusz + podklad (na wyjscie ?) kubek i sztućce recznik papierowy chusteczki do higieny intymnej podklady poporodowe 1 op. nakladki na brodawki podpaski nocne 1 op. Bepanthen mp3 + książke Odziez na wyjscie Dla malego: 1 komplet ubranek na wyjscie (body + bluzeczka + pajacyk + skarpetki+ czapeczka) pieluszka tetrowa + 6 szt. pampersów do szpitala: czapeczka + niedrapki smoczki , chusteczki do pupy Pozatym w aucie bedzie czekac, kombinezon dal melego, poducha z dziurka dla mnie, czapeczka ciepla i rekawiczki A i ja ziebieram wszystkie badania toxo, hbs, kila, gr. krwi, poziom cukru, ostatnia morfologia i mocz, ostatnie USG, wydruk z KTG, paciorkowiec, karta ciazy, dowod osobisty, ksiazeczka zdrowia (pamietajcie zeby podbic - pieczatka wazna tylko miesiac!!) No to tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 19:30 Jeśli chodzi o ciuszki spakowałam, bo nie mogłam sie zdecydować w które ubiorę. Do tej pory nie wiem, czy dają szpitalne. Jak tak, to skorzystam, bo nie chcę by moje zabrali i by już do mnie nie wróciły. Więc biorę je jako awaryjne.Njalepiej by było jakbym wyciągła tylko jeden komplet na wyjście. Pieluszki jednorazowe Pampers 1, małe opakowanie(43szt.) Nie zajmują dużo miejsca, więc wole wziąść, niżby mąż miał biegać i kupować. Dla dzidziusia rzeczy nie zajmują dużo miejsca. Najwięcej moje rzeczy, w szczególności szlafrok-baaardzo puchaty(o którym zapomniałam wypisując listę). Pewnie wezmę jeszcze suszrkę do włosów ( i suszenia krocza) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności 24.10.09, 11:59 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia- Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 20. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 21. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 22. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 23. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 24. jula.777, 18.11 25. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 26. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 27. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 28. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 29. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 30. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 31. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 32. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 33. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 34. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 35. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 36. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 37. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 38. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 39. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 40. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Wszyscy obecni na liście?? Odpowiedz Link Zgłoś
misiowa83 Re: Lista obecności 24.10.09, 16:28 jeszcze ja,z pażdziernikówki stałam sięlistopadówką:Warszawa-syn Mieszko Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Lista obecności 24.10.09, 18:33 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 21. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 22. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 23. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 24. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 25. jula.777, 18.11 26. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 27. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 28. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 29. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 30. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 31. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 32. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 33. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 34. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 35. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 36. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 37. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 38. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 39. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 40. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 41. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 42. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana pozwolilam sobie dopisac Kretek i misiowa do listy, bo też lubie porzadek Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności 24.10.09, 18:46 Dzieki asioczek! Jestem dzisiaj zbyt zmeczona zeby sie w to bawic a wiem, ze w nocy bym przez ten balagan nie mogla usnac Odpowiedz Link Zgłoś
kretek81 Re: Listopad 2009 24.10.09, 17:09 Chciałam się dopisać do listy. Termin 29 listopada, dziewczynka <Ola>, Łódź. Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Listopad 2009 25.10.09, 19:55 Masakra! Dopadło mnie dziś przeokropne zapalenie pęcherza, włącznie z krwią w moczu. Przy sikaniu płaczę, ból nie do opisania. Ech te ciążowe dolegliwości . Każda z jakimś innym problemem. A co was dziś tak mało? Całuski. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Obstawiamy 24.10.09, 19:41 Anita, niezły pomysł, możemy sie pobawić. Proponuję wpisywać w TEMAT WĄTKU nazwisko obstawionego. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Gołota 24.10.09, 19:42 kompletnie nie znam sie na tym sporcie, ale sie pobawię Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re:Golota - choc wole Adamka:P 24.10.09, 21:15 a ja jeszcze nie spakowana - a to pewnie dlatego, ze dopiero dzis weszlam w 9 ty miesiac. Jeszcze piec tygodni - jedna z ostatnich na liscie. Czuje sie swietnie, zadnych wiekszych problemow oprocz typowych niemoznosci i ciazenia. Chudne,przez ciagla diete czego nie widac po brzuchu, bo mala rosnie i chyba ze mnie wysysa wczesniej nagromadzony tluszcz. Znajomi mowia ze ciaze zaczelam od tylu: no tak; Najpierw przytylam jak slon to teraz wszyscy sie dziwia ze laska Cukier mi sie ustabilizowal, ale az mnie skreca za slodyczami, pierogami ziemniakami i mam dosc tego owsa co je rano jem i lisci co jem w poludnie i innych wioropodobnych smakowitosci. w kazdym razie polecam moja diete po ciazy - gwarantuje sylwetke osy w pare tygodni, no i jest zdrowa jak nie wiem co. Tydzien temu mialam wreszcie baby shower i nie moglam otrzasnac sie z emocji caly tydzien. Prezentow moznaby rozdzielic na dwie mamuski, albo i wiecej. Sprzety roznego rodzaju az grzech ze tak duzo wszystkiego. Dzis jade oddac pare rzeczy bo sie powtorzyly i za to dokupic jeszcze to co potrzeba. Co to jest tantum rosa? - bo u nas o takim cudzie nie slyszalam, domyslam sie ze jakas woda w odkazajaca albo cos w tym stylu...? dziewczyny boje sie porodu. Mam ochote rodzic bez znieczulenia ale chyba nie dam rady. czasami mi sie wydaje, ze dam, pozniej ze lepiej wezme epidural, i tak sie miotam - nie moge zdecydowac, a podobno z decyzja nie wolno czekac tylko brac odrazu jak zapytaja bo pozniej moze byc za pozno. no i co tu poczac....? pozdrawiam brzuszki - okruszki! Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re:Golota - choc wole Adamka:P 24.10.09, 21:42 ma-coszka, chyba każda w jakiś sposób trochę się boi. Ja przy pierwszej ciąży do sprawy porodu podchodziłam bardzo spokojnie i wychodziłam z założenia- jak weszło to i wyjdzie. Jak to jest rodzić naturalnie to nie wiem, bo po tym jak małemu zaczęło spadać tętno zrobili mi cesarkę. Ale wiem co to bóle. Dużo zależy od podejścia, najbardziej chyba od tego czy jest się tam samej czy np. z mężem. Ja też planuję rodzić bez znieczulenia, ale jak to wyjdzie to zobaczymy. Co do diety-chyba warto spróbowac Mi przybyło jak na razie 12 kg. I pewnie trochę do zrzucenia będzie Jak będziemy karmiły piersią, to każda do dietki będzie zmuszona ) Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Adamek :) 24.10.09, 23:09 No dobra zaczelo sie! A moja mala tez walczy ale w brzuszku A jutro ide ogladac samochodzik dla mnie, zobaczymy! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya nie zapomnijcie do szpitala...! 25.10.09, 00:09 hej kochane, tak sobie Was czytam i nie moge sie oprzec, zeby nie powiedziec: a nie mowilam? ;P najgorsze sa ostatnie tygodnie, bo dluuuza sie niemozliwie, choc mnie to akurat cieszy, bo ciagle nie moge sie wyrwac ze szponow pracy i sfocusowac na tym co teraz najwazniejsze ;/ buu widzialam sie ostatnio z moja polozna i wiem mniej niz wiecej - stwierdzila, ze mozna miec tzw. objawy przedporodowe przez kilka tygodni i wcale to nie oznacza szybszego finiszu, a mozna w jeden dzien sie "poskracac, rozmiekczyc i rozsypac" cos w tym jest - przed pierwszym porodem, na godzine przed mialam twarda i dluga szyjke i slyszac "dziecino, to nie dzis", prawie sie poddalam (bo juz bardzo chcialam!), a godzinke pozniej inny lekarz zaprosil mnie na fotelik i obwiescil, ze "za chwilke" bede tulila malenstwo - i mial racje dziewczyny, jestescie dzielne z tymi torbami, przygotowaniami itd, ale o ile jeszcze jakos trybie o tej porze, powinnyscie jeszcze sobie dopisac: - purelan - czysta lanolina na brodawki (mnie i moje kulezanki z porodowki to uratowalo!) - herbatka laktacyjna - popilasmy ja sobie niczym kawke - woda w sprayu - bardzo sie przydaje przy porodzie, maz zrobi psik psik i od razu dostajesz powera! aha co do meza przy porodzie - jak tylko sie rwie, pozwolcie mu! moj sie dowiedzial strasznych rzeczy na swoj temat, mial rany szarpane i drapane, zakwasy, ale to, co przezyl i jak niosl mi szkraba, zwazonego, wystrojonego (w za duza czapeczke) i slicznego - niezapomniane i bezcenne! aha, obrzmiale, powiekszone podwozie jest totalnie normalne - dzidzius prze, limfa sie zbiera - wszystko wroci do normy kochane juz za kilka(nascie) dni slodkich snow, rzadkiego siusiania i wyrozumialych skurczy! (ale mnie zzera ciekawosc ktora z nas pierwsza sie rozsypie....) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 no, i przegrałam , hehe 25.10.09, 07:38 Przegrałam. Cóż, to tez sztuka, umieć przegrywać. W sumie walki to nawet nie doczekałam. Ale z tego co czytam, to nic sobie nie poodgryzali, więc za wiele nie straciłam Tak wogóle to sie martwiłam tym przestawianiem zegarka, godzina dłużej mojego nie-spania. Ale miło się zaskoczyłam. Po wcześniejszych nocach nieprzespanych wkońcu organizm potrzebował regeneracji. Pospałam, ze hoho. Tantum Rosa, to proszek w saszetkach do sporządzania roztworu do irygacji. Dziewczyny sobie chwalą jego skuteczność, więc zdecydowałam się go także nabyć. Wystarczy rozpuścić 1 saszetkę w 0,5 l przygotowanej wody i tym przez cały dzień przemywać ranę po cięciu.Albo z butelki, albo przy pomocy spryskiwacza(ja mam do kwiatków)nie wycierać, tylko pozostawiac, aż samo wyschnie. Jeśli chodzi o zzo, to u nie w szpitalu nie dają. Ale jakby dawali to napewno bym sobie zastrzegła, że mogę potrzebować i by byli przygotowani. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie, podejść, spróbować bez, ale jak już naprawdę się nie da rady, to skorzystać. Ma się komfort psychiczny, że jest coś, co przyniesie ulgę. Czasami to wystarczy, a z zzo nie trzeba korzystać. Ja właśnie chciałam tak postąpić,podejść bez, ale zastrzec sobie, by byli w pogotowiu.Teraz nie mam wyjścia, mogę tylko rodzić bez. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 czyżby to już niedlugo..? 25.10.09, 19:34 Hej! Dziś bylam na wizycie u gina. Szyjka niecaly cm. Rozwarcie na poltora cm. I nadal czekam, jednak doktor mnie pocieszyl i powiedzial że jak juz jest rozwarcie to powinno lada dzien sie ruszyc i raczej teraz jak sie coś zacznie to juz na dobre.. Zla wiadomość to moje spuchniete nogi, doktor sie przestraszyl, ale ze cisnienie w normie i inne badanie to nie wyslal mnie do szpitala. Ale powiedzial że dobrze nie jest, w ciagu 5 dni 2 kg. do przodu... Przerazil sie i mnie.. Powiedzial że moje nerki nie daja rady i za tydz jak nie zdaze urodzic do tego czasu dostane skierowanie na oddzial... A jak tam u was na koncowce? Jak wasze wizyty u ginekologow? Jak u was? Dalej czy juz blizej porodu? Ps. do Poznanianek doktor dziś przekonal mnie do porodu w Sw. rodzinie. Powiedzial ze z dzieckiem jest wszystko dobrze i nie ma potrzeby zebym rodzila na Polnej, a w sw. rodzinie wg. niego bede miala wiekszy komfort jako pacjentka. Pozdrawiam wszystkie mamuski! Odpowiedz Link Zgłoś
martullek1 Aktualna lista 25.10.09, 19:42 Dopisuję się raz jeszcze, bo zginęłam gdzieś po drodze 16 listopad 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 11. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 12. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 21. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 22. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 23. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 24. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 25. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 26. jula.777, 18.11 27. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 28. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 29. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 30. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 31. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 32. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 33. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 34. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 35. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 36. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 37. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 38. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 39. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 40. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 41. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 42. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 43. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Aktualna lista 25.10.09, 19:53 super , ze uaktualniłaś. Sporo nas się nazbierało Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 19:51 Szczerze, myślałam,że coś ruszyło, bo ostatnio często mnie brzuch boli, ścięgna w pachwinach rwią i krocze boli, jakby dzidzius juz całą masa tam naciskał. Byłam na wizycie i okazało sie , że rozwarcie takie samo jak poprzednio, ktg nie wykazało żadnych skurczy. Także się zaskoczyłam, myślałam, że to zwiastuny porodu. A tu wychodzi, że tak porostu upływa 9 miesiąc. myszulka21, czy planujesz zzo? W św. Rodzinie jest dostępne, bezpłatne. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 20:23 hmm chcialabym urodzic samodzielnie, ale jesli bedzie bardzo bolec i zaproponuja mi zzo to nie bede chyba sie wzbraniac.. synthia82 u ciebie jakie rozwarcie? kurcze ja mam nadzieje ze u mnie sie ruszy w tym tyg. bo jednka nie chcialabym trafic na oddzial (a doktor mnie polozy jak do 2.11 nie urodze, boi sie zebym nie miala zatrucia, kurcze jak zobaczyl dzis moje 2 kg. do przodu w caigu 5 dni to byl przerazony- powiedzial ze na pewno to nie ja tyje "bo nikt tyle nie utyje w ciagu tak krótkiego czasu" tylko mam tak duzo wody w sobie). Jutro chyba zaczne dzialac, myc okna, sprzatac, chodzic po schodach no i seksik.. Jak u ciebie? Jak samopoczucie w ogole? Ty zdecydowana jesteś na szpital Raszei? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 20:47 Rozwarcie na palec, chyba ok.1,5 cm. Właśnie dziś cały dzień stękam, że jak mam mi być cięzko tak jeszcze przez ponad 3 tygodnie, to ja już chciałabym urodzić. I namawiam męża na sexik. Już sobie nie będziemy odpuszczać. Chciałabym już mieć poród za sobą, okropne jest to czekanie, tylko człowiek sie stresuje. Jak ostatnio mi się podobał ten ciążowy stan, tak dziś już chciałabym by maleństwo było już z nami. Nie wiem skąd ta zmiana. Ostatnio miałam dwa razy ktg robione(w Medicover) przez położne ze św. Rodziny. Także sporo czasu miałam by z nimi porozmawiać(40min). O wszystkim rozmawiałam, porodzie, kupach, lewatywie itp. I jedna i druga bardzo otwarcie odpowiadały na moje pytania. Ogólnie z tego wyszło: że szpitale św, Rodziny i Raszei są podobnie nastawione do porodu, tylko w Raszei nie ma zzo. Także zostaje przy Raszei, mam bliżej. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 20:52 To mowisz ze fajne Babki te polozne? A powiedz od jak dawna masz takie rozwarcie? I jak dluga szyjke? Zastanawiam sie jak dlugo można z takowa chodzic... Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 21:04 Ponad miesiąc mam, chyba od połowy 7 miesiąca. Z tego co mi wiadomo, to z większym rozwarciem można do terminu dotrwać,a nawet przechodzić. troche mnie to zmartwiło, by myslałam, ze juz część porodu będe miała za sobą, jak rozwarcie jeszcze postąpi.Ale nie narzekam, dobre i to. Niektóre kobitki to do końca mają zamknięta i twradą szyjkę. Jeśli chodzi o położne,to bardzo miłe, gadatliwe i otwarte. Widać, że chcą pomóc.Opowiadały mi, że można z ktg chodzić sobie na tyle na ile przewody pozwalają, że raczej do konca walczą o krocze, tną jak już trzeba. Z Raszei nie znam ani jednej położnej, ale mam nadzieję, że i tam takie spotkam. Odpowiedz Link Zgłoś
xagatka Urodziłam:) 25.10.09, 21:11 Miałam termin na 4 listopada ale Mała się bardzo spieszyła do nas i jest z nami już od 11.10.09. Trzymam kciuki za Was Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Gratulacje!!! 25.10.09, 21:14 Dużo zdrówka i piekego życia dla córci. Wiele radości z maleństwa i szybkiego powrotu do formy dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Urodziłam:) 25.10.09, 21:16 Jak znajdziesz troszkę czasu miedzy kupkami i cyckownaiem podziel sie z nami jak to wszystko się potoczyło u Ciebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:01 xagatka- gratulacje! jak będziesz miała chwilke to czekamy na relacje i jak się czuejcie? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:17 Aż się poryczałam, napisz szczegóły o której, jaka waga? itd. GRATULACJE Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:45 Wielkie GRATULACJE !!!!!! Aby mała się zdrowo chowała )) Odpowiedz Link Zgłoś
anita760321 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:58 Xagatka wielkie gratulacje...i pewnie teraz masz juz mniej czasu aby zagladac na forum! Wszystkiego dobrego! No to jedna z nas juz bez brzuszka, ciekawe kiedy nastepne??? U nas dzis piekna pogoda, sloneczko swieci i chce sie zyc, w szkole ferie wiec nie ma dokad sie spieszyc, malutka w brzuszku sie przewraca....jest CUDOWNIE!!!! A wczoraj kupilismy dla mnie i dzieci autko....tylko musze sobie przypomniec po 10 latach jak sie jezdzi i jeszcze z kierownica po prawej stronie Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Urodziłam:) 26.10.09, 10:07 Hej Dziewczyny. Gratulacje xagatka, przetarłaś nam szlaki. Spokojnych nocy U mnie 14 dni do terminu. Ta końcówka straszliwie mi mijała. Tak strasznie mnie połamało, że myślałam że rodzę. Zrobiłam rabanu w domu, w środku nocy obudziłam męża, podskoczyło mi ciśnienie do 139/98, problemy z oddechem. Pełen zestaw napadu paniki. Oczywiście telefon do mamy i w ogóle alert. Pojechaliśmy do lekarza i okazało się że to nerwoból... Żenada, tydzień spałam na podłodze, maleńki się zestresował. Aż mi głupio. Tak poza tym to torba do szpitala spakowana, tylko do torby maleńkiego muszę po dorzucać kilka rzeczy. Ze spaniem jest śmiesznie, bo mój cykl okołodobowy przypomina cykl przedszkolaka. Bez dwóch drzemek ani rusz. Zgagi dalej mam, a mówią że pod koniec znikają. „Przyjaciel” z tyłów uaktywnił się ze zdwojoną siła i nie reaguje na dyplomacje Co do syndromu wicia gniazda pojawiło się coś, ale jako że moje plecy dalej bolą, robię wszystko z werwą 80-letniego żółwia błotnego. Każda czynność okraszona jest zestawem sapnięć, stęknięć i dzięków o nieokreślonej nazwie. Mąż zaczął się bać porodu rodzinnego, nie naciskam na niego. Widzę że rozmawia ze znajomymi tatusiami którzy to przeżyli. Musi to sobie poukładać na spokojnie. Pozdrawiam z jesiennego Opola Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 asioczek82 ? 25.10.09, 20:55 Jak tam samopoczucie u Ciebie? Ty zdecydowałas się na św. Rodzinę, tak? Byłaś dziś w kościólku na 10? (sporo ciężaróweczek było) Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 12:34 hej Dziewczynki Gratuluje Pierwszej mamusi, oczywiscie niecierpliwie czekam na relacje i zycze obu duzo zdrowka caly czas liczylam na to ze bede pierwsza no ale moze chociaz druga Synthia w kosciele mnie nie bylo, o tej godzinie to ja chyba jeszcze spalam. strasznie duzo ostatnio spie, po 10-12 h, chyba tego potrzebuje bo z natury spiochem nie jestem wczoraj tatus dał kasi przyzwolenie na wyjscie na swiat wiec moze lada dzien sie pojawi chyba ze od malego bedzie niegrzeczna dziewczyna aa ja zdecydowałam sie na polna, ale jak wyjdzie to sie okaze. a jak tam u ciebie samopoczucie?? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 14:51 U mnie taka roszada samopoczuciowa, że trudno uwierzyć. Dziś znów lepiej sie czuję, góry bym mogła przenosić. Nic nie wskazuje na jakieś zapowiedzi przedporodowe. Eh...najgorsze to czekanie. Ja mam juz zboczenie jakieś, ze sie ogladam za każda cieżarówka. Tyle ich było w kościółku, że myślałam, że któraś to ty. Fajnie by było na soczek sie spotkać, a potem wspólnie na spacerki wychodzić i rozmawiac o kolorach kupek jak mężowie będą w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 14:55 Ja tez sie ogladam na wszystkie ciężarówki. W niedziele bylam w H&M w dziale dziecięcym i jakaś ciężarówka się ladnie uśmiechla do mnie i zaraz sobie pomyślalam że może to któraś z was) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 15:03 hehe, ja nie robiłam zakupów w H&M. A szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 17:40 Synthia popieram pomysl z soczkiem, trzeba tylko dogadac szczegóły Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 21:09 wlasnie wrocilam ze sziptala, falszywy alarm, ale przynajmniej zbadali mnie wewnetrznie) Podsmowanie: Skurcze przepowiadajace regularne co 3-4 minuty regulacja tetna plodu w stosunku co do skurzy. czop sluzowy odszedl. Szyjka wysoko, ale sie otwiera) Spedzilam w szpitlu 2h z czego 1h 55minut slyszalam ze zostaje i jutro beda pomagac po czym wpada lekarka i mowi nie jednak do domu;/ ma-coszka tantum rosa to plyn do przemywania okolic intymnych po porodzie naturalnym) 6 dni do porodu... boze nie chce przenosic( witam misiowa83) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 21:18 matayummymummy2be skoro skurcze regularne i szyjka się otwera to wszystko na najlepszej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności + dzieciątka 25.10.09, 21:34 Witamy na świecie pierwsze maleństwo. Listę otworzyła xagatka. 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 9. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 12. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 13. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 14. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 15. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 16. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 17. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 18. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 19. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 20. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 21. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 22. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 23. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 24. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 25. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 26. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 27. jula.777, 18.11 28. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 29. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 30. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 31. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 32. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 33. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 34. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 35. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 36. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 37. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 38. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 39. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 40. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 41. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 42. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 43. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 44. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 07:53 Pozdrawiam Wasz przyszle mamusie duzo dobrego dla mamusi cio juz urodzila buziaki milego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 09:55 xagatka GRATULACJE napisz w wolnej chwili parę słów. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
xlimonka Gratulacje 26.10.09, 10:26 Gratuluję xagatka! No to zaczyna się! Jeszcze nie tak dawno nie wierzyłam, że poród będzie mnie naprawdę dotyczył Też chciałabym mieć już moją dziewczynkę, ale coraz bardziej się boje mam skurcze przepowiadające, piję maliny i mam nadzieje, że nie przenoszę. Wizytę mam dopiero w piątek więc nie wiem czy są jakiekolwiek symptomy sugerujące wcześniejszy poród. Energii do wicia gniazda nie posiadam, na plusie 12 kg a ruszam się jak żółw. Dobrze, że wszystko zapakowane, no prawie wszystko. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 10:26 xagatka, wielkie gratulacje i ogromny buziak dla malej krolewny! wiem, co teraz przezywasz, zazdroszcze Ci tego i... troszke wspolczuje (chyba, ze masz aniolka! ) mam nadzieje, ze za chwile wszystkie do Ciebie dolaczymy! no i czekamy na jakas chocby krotka relacje... pozdrowka i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 12:33 xagatka również dołączam do gratulacji ja z moimi 3 cm rozwarcia i skróconą szyjką od czwartku bez zmian, skurcze bywają, ale bardzo nieregularne, poza tym mam podobnie jak c0k0lwiek zgaga, tempo żółwia -zatem spowolniony na maxa syndrooom wiiiciaa gniaazdaa Nawet jak chcę Wam odpisać, to zanim się zbiorę, to jest już mnóstwo wpisów. Poza tym, żylaki wszędzie gdzie się da, problemy z oddychaniem, ból pachwin, brzucha, "ciągnięcie" krocza i stres, który powoduje, że o byle głupstwo się zaczynam wkurzać matayummymummy2be jeśli skurcze już tak regularne, to pewnie za długo nie poczekasz, pewnie będziesz kolejna po xagatce jeszcze w październiku. pozdrawiam brzuchatki Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 12:36 acha, 1 cm rozwarcia i lekko skróconą szyjkę mam już grubo ponad miesiąc -ale wtedy było jeszcze za wcześnie, więc leżałam grzecznie w łózku (alternatywą była zapowiedź leżenia w szpitalu) Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 13:05 dziekuje ze mnie pocieszacie, ale od rana najczesciej wydawane odglosy: mmmm....ahaa... i ryk. Bo wiecie jak pomysle ze zostalo mi 5 dni, a gdyby nie ostatnie 5 minut w szpitalu, juz bym tulila malenstwo, to jest mi bardzo smutno. najgorszy jest ostatni tydzien, no chyba ze przenosze(( 29 ide do szpitala dowiem sie co i jak, teoretycznie jeszcze tylko 11 dni i mi wywolaja, no ale, ja bym juz chciala miec dzidzie. Jeszcze wczoraj nakluli mnie taka igla w szyjke macicy, bolalo bardzo, maz mnie trzymal za rece, boli mnie jak sie willy rusza w miejsu naklucia jakby znow ta wielka igla mnie kula, nie wiem co to za igla byla, moze ktoras wie?? a w nocy nie spalam kregoslup, moze bardziej pupa, mnie bolal, myslalam ze mi rozerwie. Obiecuje ze nie bede juz wiecej dolowac wszystkich naokolo moim zlym humorem, ale chce powiedziec czemu do czasu jak mi nie przejdzie bede milczec na forum;// Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 13:42 matayummymummy2be, nie dołujesz nas. Chyba każda rozumie co czujesz. Każda by chciała mieć maluszka już przy sobie (a nie W sobie). Poza tym to forum jest nie tylko po to żeby wstawiać uśmiechnięte buźki, ale i po to żeby się wyżalić na cały okropny świat, który się sprzysiągł przeciwko nam. A że ostatnie tygodnie są chyba najgorsze (i fizycznie i psychicznie) to każdej się zdarza mieć tzw "wisielczy humor". Ja dzisiaj też nie mogę sama ze sobą do ładu dojść. Chodzę, sprzątam, czyszczę, odkurzam i... ryczę. Tylko nie wiem jeszcze z jakiego powodu. kręgosłup boli, dół brzucha też. Rozsądek nakazuję- połóż się, a "coś" mówi- trzeba robić. Tylko nie wiem, czy to jest normalne....(( Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 14:09 Kochane bedzie dobrze, pomyslcei ze to juz niedlugo.. Jeszcze tylko troche musimy wytrzymac. Ja tez czasem mam wisielczy humor, wiec was rozumie.. Uśmiechnijcie sie do swoich bobasków, przytulcie do męża, powiedzcie mu że go kochacie.. Mi to zawsze pomaga. A może kostka czekolady? Albo dobry budyń? Też poprawi humor Bedzie dobrze- MUSI BYĆ. Tylko jeszcze troszke.. Trzymajcie sie Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 14:40 ja mam termin na 2 listopada czyli dokladnie za tydzien... maxymalnie jednak jeszcze 3tygodnie moze to potrwac..tutaj nie przyjmują do szpitala na wywołanie tak szybko..trzeba przechodzic przynajmiej 11 dni..czyli moge jeszcze czekać do 12 listopada az mnie przyjmą na wywolanie.. mam nadzieje, ze tak sie nie stanie ...boje się wywoływania i cc..mam nadzieje, ze uda mi się urodzic naturalnie w wodzie.. ale ogólnie to nic nie wskazuje...dzisiaj mialam nad ranem bóle jak na miesiączke, ale jak wstałam i pochodziłam to wszystko mi przeszło..nawet byłam u połoznej i na zakupach i nic..wróciłam do domu zaraz robie jakis obiadek bo mężuś wraca z pracy z 1,5h..no i na tyle u mnie...zawsze wydawało mi sie, ze urodze wczesniej- a tu co.. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 13:15 xagatka gratuluje serdecznie! Pewnie jestes szczesliwa że juz masz swoje malenstwo asioczek82 to widze że sie wymienilysmy Ty na Polna, ja do św. rodziny. Zreszta jak nie urodze do 2.11 to bede tam juz lezec na oddziale. Gin sie martwi zebym czasem nie miala zatrucia ciązowego i chce mnie polozyc.. Jak samopoczucie u was dziewczynki w ten piekny jesienny dzień? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Listopad 2009 26.10.09, 15:05 Widze ze wszystkie sie juz starsznie niecierpliwimy Myszulka mam nadzieje ze dasz znac ze sie wybierasz na oddzial, jesli wczesniej nie urodzisz bo bede sie niepokoic. zrobilas mi chec na budyń samopoczucie super .brzusio po herbatce zaczal mnie ciagnac na dół i chyba skurcze mialam, wiec humor jeszcze lepszy, bo oczekuje tych wszystkich objawow heheheh. czuje ze to juz niedlugo ostatnio moge jesc i jesc i ciagle waga ta sama heheh szkoda ze tak cala ciaze nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 26.10.09, 15:32 asioczek pewnie że dam znac Ale jakbym nie miala a bylo by po 2.11 to znaczy że leze w św. rodzinie. I lecza moje jak to mowi moj mąz "hobbicie pytki". Noo tez sobie zrobilam chec na budyń (w ogole ostatnio jestem lakoma na slodkie), ale wszystek po terminie Zrobilam galaretke malinowa z owocami Ja nie pije w koncu tej herbatki bo nie moge jej nigdzie dostac, biore tylko wiesiolek. Apetyt ponoć przed porodem sie moze wzmagac Organizm zgromadza energie synthia szkoda ze to nie bylas ty Fajnie by bylo tak przypadkiem "wpasc na siebie". Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 26.10.09, 15:53 Ciekawe kiedy doczekamy w Polsce internetu w szpitalach żeby na bieżąco zdawać relacje z położnictwa Fajnie by było. Chyba każda by laptopa wzięła z sobą, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Listopad 2009 26.10.09, 16:16 Napewno poród by był przyjemniejszy , hehe. Nie skupiłybysmy się tak na bolesności skurczy, bo pochłonięte byłybyśmy forum. Ja mam w jednym lapku kartę, chciałabym go przemycić na salę. Ale jak tu do tego męża przekonać,że muszę koleżanki informować na bieżąco jak akcja sie rozwija Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 26.10.09, 16:37 he he nie wiadomo co na to by powiedzialy polozne Ale pomysl dobry, szkoda ze nie mam internetu w komorce Co do jedzenia to ostatnio wpadlam na ta informacje przeszukujac internet i czytajac o objawach porodu. I bylo napisane ze tak jak niektore kobitki maja power przed porodem tak inne moga np ciagle spac bo organizm może chciec gromadzić energie, podobnie z jedzeniem,organizm szykuje sie na kilka godz wysilku - zwiekszony apetyt to ponoć norma. hmm jesli faktycznie tak jest to ja wszystkim oczekujacym życze smacznego Sama przed chwila zjadlam kaszke manne z jagodami Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Jedzenie 26.10.09, 16:09 Wiecie co, ja ostano zauważyłam, że mam jakiś większy apetyt!Rano miałam zapodać taki wątek. Cieszę się, że zostało wspomniane o tym. Czyzby tak 9 miesiąc działał. myszulka21, wcześniej tylko sie domyslałam, że organizm chce zmagazynować zapasy i przygotować się na ewentualny wysiłek. Mówisz, że tak ma być? Herbatke z liści pije od 1,5 tygodnia.Na początku z szkl. z 1 łyz., teraz dwie dziennie. Szczerze, już mi obrzydła. Kurcze to trudniejsze niż myślałam. A wydawało mi się ,że co tam pić i tak muszę, więc poprostu 2x zastąpie zwykłą. Nie wiem jak ja dam rade ją pić jeszcze przez 3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Mikul 26.10.09, 15:06 A gdzie nasza mikul-online sie podziewa? Mam nadzieję, że na zakupach, a nie na porodówce( troche czasu dzidzia jeszce ma do wyjścia). Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Mikul 26.10.09, 15:49 Synthia, dzieki ze sie o mnie pytasz. Ale u mnie po staremu. Mam od czwartku wolne i jak to wtedy bywa jestem bardzo zajeta. Mam wiecej czasu do Was pisac jak jestem w pracy. Dzisiaj zaozyli mi polska telewizje. Dla Was to chleb powszedni ale dla mnie to jak gwiazdka z nieba. Teraz to ja juz w ogole nie chce do pracy jechac. Byle do piatku i wolne!!!!! Ja bylam u poloznej w piatek i mi powiedziala, ze dziecko zeszlo do kanalu rodnego. Wiem, ze u pierworodek to sie dzieje na 3-4 tygodni przed porodem ale co to znaczy u wielorodki? Co raz czesciej mam skorcze i twardniejacy brzuch.Co do szyjki to nie wiem bo nikt mi tam nie zagladal od kilku miesiecy! Pozdrawiam i gratuluje pierwszej mamie! Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 15:10 matayummymummy2be nie wiem czy Cię to pocieszy, ale z mojego skromnego doświadczenia, to: bóle kręgosłupa -to bóle krzyżowe, jeśli w dolnej części, tak w okolicy nerek, a uczucie "rozrywania pupy" to chyba młody pcha się na świat (uczucie parcia), nie jestem ekspertem i tak jak kiedyś pisałam miałam to wszystko na raz w przyspieszonym tempie i z dodatkowymi skurczami (wpływ oxytocyny), ale jak to opisujesz, to wydaje mi się, że już zaczynasz rodzić. Jeśli chodzi o nakłucie, to mogło być przebicie pęcherza płodowego, ale nie dam sobie ręki uciąć. Tymbardziej, że po tym dziwne, żeby Cię puścili do domu. Trzymaj się cieplutko -życzę szybkiego i lekkiego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 16:58 Witam dziewczyny! cOkOlwiek napisz co spakowałaś do szpitala dla siebie i dziecka, bo ja też w Opolu rodzę . POZDRAWIAM! Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 19:17 Hej. Ja w zasadzie spakowałam to co wszyscy. Dla mnie: -3 koszule (jedna do porodu) -ręczniki, środki do higieny (mydło bambino, płyn do hig. int., szampon itd.) -majtki siatkowe 4 szt. i bawełniane szt. 2 -podkłady poporodowe (jedno opakowanie, drugie doniesie mąż) -kapciuchy i klapki pod prysznic -ciepłe skarpetki -szlafrok -biustonosz do karmienia -tantum rosa 5 saszetek -dokumenty (ale to trzymam w torebce, bo jeszcze wizyta u lekarza mnie czeka) -ładowarka do telefonu,książka,mp3 z muzyką i radiem Torba małego: -3 szt. śpiochy -3 szt. kaftaniki -3 szt. body -2 szt pajacyki z długim rękawkiem (rozmiary mieszane ale większość na 62) -pieluchy -woreczki na pieluchy -gaziki nasączone spirytusem -sudokrem -krem do buźki na wyjście -szczotka -chusteczki wilgotne -3 szt. pieluch tetrowych -rożek -smoczek -butelka -laktator -podkład do przewijania -płyn do kąpieli. To mniej więcej zawartość moich pakunków. Resztę doniesie mąż (ciepły kombinezon dla małego i inne). Wodę i jakieś biszkopty spakujemy na samym końcu. Jeszcze tylko mąż musi kapcie sobie kupić bo w domu śmiga jak hobbit. A no i jeszcze aparat i baterie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 herbatka 26.10.09, 20:57 No, i mój mąż ma debiut malinkowy za sobą, kubki sobie pomylił. Na szczęście szybko sie zorientował. Mam nadzieję, że nie będą go męczyły jutro w pracy, takie wiatry jak mnie po niej. Odpowiedz Link Zgłoś
sonnya Re: herbatka 26.10.09, 21:52 synthia, wiatry to pikus! wazne, zeby skurczy nie mial! )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: herbatka 26.10.09, 21:53 Ale smacznie sie zrobilo! Mniam... budynie , kaszki i inne pysznosci.... a ja ? Jablko to dlamnie teraz cukierek:/, a przede mna na stole cala paczka ptasiego mleczka lezy i nie moge nawet powachac... chociaz cukier ostatnio mam wzorowy! A jak inne slodkie mamusie sobie radza? dzieki dziewczyny za informacje o tantum rosa. Nie wiem czy tu w usa jest jakis tego odpowiednik, sprobuje cos poszukac. Mam takin plyn do przemywania od wewnatrz moze to o to chodzi - taka doglebna plukanka. nie moge sie doczekac , az zaczne prac i prasowac te cudne ciuszeczki dla krolewny, ale 5 tygodni to chyba za wczesnie, poczekam jeszcze ze dwa. Lozeczko tez mam ochote juz "ubrac" w poscielke ale po co sie ma kurzyc. Dzis jade zakupic jakies zaluzje w okna, zawsze to juz cos i moze torbe choc troche spakuje, przynajmniej rzeczy dla mnie - zeby miec w pogotowiu. Co zrobimy z naszym watkiem po listopadzie? Przenosimy sie gdzies na "szczesliwe Mamuski"? przydaloby sie w miare mozliwosci spotykac na forum bo juz bardzo sie z Wami zzylam i szkoda mi by bylo Waszego wsparcia.. Wczoraj bylam wlasnie na zlocie motocyklistow z forum mojego meza. Zrobili grilla u jednego z nich. Fajna sprawa tak sie zobaczyc po dosc dlugiej znajomosci pisania. Tylko , ze oni zwszyscy z jednej czesci New Jersey, a my po calym swiecie rozrzucone.. Trzymam za Was kciuki Brzuszki! Ja jeszce sie nie spiesze z rozwiazaniem bo maz za tydziej jedzie na 5 dni gdzies baaaardzo daleko, a nie chce sama przechodzic przez TO Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: herbatka 27.10.09, 08:49 > Co zrobimy z naszym watkiem po listopadzie? Przenosimy sie gdzies > na "szczesliwe Mamuski"? przydaloby sie w miare mozliwosci spotykac na forum bo juz bardzo sie z Wami zzylam i szkoda mi by bylo Waszego wsparcia.. podobnie jak macoszka nei wyobrazam sobie nie wymieniac sie z wami myslami, pogladami i uczuciami po rozwiazaniu, rzadziej to bedzie napewno ale da sie zrobic. nie wiem czy jest sens przenoszenia watku, w koncu dalej bedziemy listopadowymi mamami(no i czesciwowo pazdziernikowo-grudniowymi), a zawsze to tylko nasz watek no ale to tylko moje zdanie. co do slodkosci wyjatkowo dobrze mi idzie ich pochłanianie w duzych ilosciach. wczoraj we trojke(ja , kasia i mezus)zjedlismy cale opakowanie cini minis z czego ja i kasia wiekszosc no a teraz do kawusi ciasteczka musze korzystac z mozliwosci ich spozywania bo potem bede na diecie. przepraszam wszystkie mamuski ktore nie moga spozywac slodkosci , ze o tym pisze i robie wam ochote ale napewno nadrobicie jak juz bedziecie mogly pozdrawiam brzuszki syntia napisz gdzie idziemy na ten soczek Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: herbatka 27.10.09, 10:14 Podobnie jak asioczek82 uważam, że wątek powinien zostać tutaj. Może jestem sentymentalna, ale tak jakoś miło wchodzić tutaj, bo całą ciążę się wspieramy. Co do słodkości, to mój synek na 9 miesięcy pozbawił mnie objawów alergii na czekoladę. Więc mogłam sobie pofolgować z murzynkami, czy lodami czekoladowymi W ogóle moje maleństwo oczekuje śniadań i dużej ilości owoców. I tak z osoby, która nie odżywiała się zbyt rozsądnie, zmieniłam się w maniaka zieleniny. Wczoraj miałam rzut sprzątania, i próba przeleżenia go nie pomogła . Cała sypialnia, szafa, ciuszki małego. Wszystko wysprzątane, dzisiaj kolejny pokój. Nawet mąż się włączył w moje szaleństwo i umył okna. Jedyne co mnie denerwuje to że tak szybko się męczę no i te plecy. Ale maluch chyba uszczęśliwiony moją aktywnością, bo szaleje i się rozpycha echziuta – miejmy nadzieje że jakoś to będzie Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: herbatka 27.10.09, 11:24 Jak znasz jakieś fajne miejsce, to możemy się tam spotkać A jak nie, to może u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 09:43 Dzięki c0k0lwiek! Ja jak rodziłam 6 lat temu, to dla małego praktycznie nic nie miałam, tylko potem mąż przywiózł ubranka na wyjście. Wszystko szpitalne było: ciuszki, pieluchy, kosmetyki. Tylko wtedy rodzących było bardzo mało. Nie wiem jak będzie teraz w listopadzie, ale jak byłam w sierpniu na patologii ciąży, to w kolejce dziewczyny czekały na korytarzu, żeby wejść na salę i urodzić. Koszmar! No ale my jesteśmy niestety w tej niekomfortowej sytuacji, że mamy tylko jedną porodówkę w mieście i nie mamy wyboru. Pozdrawiam i życzę wolnego łóżka na porodówce . Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 09:56 Miejmy nadzieję, że żadna nie spotka się na izbie przyjęć z tekstem - "nie ma miejsc". Do tego szpitala, gdzie idę obwiązuje zasada, że nie odsyłają rodzących. Jeżeli nie ma miejsc na porodówce ogólnej to kładą rodzące na salach o podwyższonym standardzie(ale kasy nie biorą). Taka perspektywa daje przynajmniej psychiczne poczucie, że się nie zostanie na lodzie w razie czego. W czwartek mam wizytę u lekarza. Ciekawe co powie...Choć zostały mi jeszcze trzy tygodnie, chciałabym usłyszeć, że się zaczęło.)) Odpowiedz Link Zgłoś
echziuta Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 10:27 Synthia82 jak tam twoje skurcze i rozwarcie? Ty ze swoją dzidzią już chyba bezpieczni jesteście na tym etapie ciąży? Macie już skończony 37tc? Bo ja jeszcze leżę do 2.11, a potem wstaję i niech się dzieje co chce. Tylko się zastanawiam co ja będę robiła, bo do chodzenia to ja się już wcale nie nadaję. Mój chód wygląda jak połączenie kaczki z pingwinem, do tego niesamowity ból podwozia. Pewnie dalej się położę! Dziewczyny weźcie sobie koniecznie do szpitala sól fizjologiczną lub morską do zakrapiania nosa. Na porodówkach jest bardzo ciepło, suche powietrze, bez nawilżania nosa można bardzo szybko złapać infekcję. W aptece można kupić w sprayu lub w ampułkach (jak kto woli). Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 10:58 U mnie bez zmian. Skurcze jak były tak są, choć przyznam to napinania jest inne niż wcześniej, a rozwarcie takie samo jak miesiąc temu. W szoku byłam jak mi to lekarka powiedziała. 2 tygodnie temu, mówiła mi, żebym choć jeszcze z 2 tyg wytrzymała. Nie oszczędzałam się, sprzatałam, duzo chodziłam, z sexu korzystałam. Przychodze do lekarki po tych 2 tyg,a ona mi mówi, że bez zmian. Jeszcze nie skończyłam 37tc, jestem w trakcie. Mimo wszystko czuję jakiś spokój, że dzidziuś jest już donoszony. Najbardziej bałam się tych skurczy w 6-7 miesiącu. Teraz już nie. Czuję się dobrze, faktycznie nacisk na krocze już czuję, a i ciągnięcie ściągien w pachwinach. Ale jakos idzie wytrzymać, nie jest w sumie tak źle. Choc też już się ruszam, jak wóz z węglem. Jakoś na poród sie nie zanosi. A z rozwarciem, można do terminu dotrwać, jak nawet przenosić, więc już się tym nie sugeruje. Choć wizja przenoszenia wcale mi sie nie podoba. Jak tylko będę miała skompletowane wszystkei badania potrzebne do szpitala(czekam na wyniki paciorkowca), to w wywołanie angażuje męża na maxa echziuta, ty chyba dzis rozpoczęłaś 9 miesiąc, tak? więc chyba już też nie powinnaś się martwić Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 11:51 Na wstępie bardzo wam dziękuje, już mi troszkę lepiej i tak zobaczę moja dzidzie i tak, wiec nie ma strachu w naszym fachu) łącze jest wiec chłop tez śmiał się ze weźmie laptopa, ale ja bym jakoś chyba nie mogla, osoba towarzysząca zamiast pomagać by czekała jak akcja się skończy przy necie. Średnio to widzę) niestety...ja apetytu nie mam zwiększonego, nawet bym powiedziała, ze zmniejszony apetyt mam, bo nie jem za wiele... ciągle mam biegunkę, czasem mdłości, wiec jakoś mi się odechciewa mikul-online ja błogosławieństwo polskiej telewizji odkryłam 2 tygodnie temu po 1 roku przerwy, bo na starym mieliśmy założone, i doskonale cie rozumiem. synthia82 "przyjemna atmosfera w biurze to podstawa" skurcze jelit, wiatry, pól biura go do domu wcześniej wyśle) Pociesze nas wszystkie 5 lat temu jak chodziłam do szkoły rodzenia prowadzona przez położną z 15 letnim doświadczeniem na położnictwie, mówiła ze najlepiej maja dziewczyny rodzące w listopadzie bo najmniej ciężarówek ponoć rodzi wtedy. A i najwięcej porodów jest w pełnie księżyca. Zobaczymy z pełnią się sprawdziło z dziewczynami w szkole rodzenia, jak będzie teraz?? 02/11 mamy pełnie) pocieszam się ze mi takiego czegoś zrobić nie mogą, miejsce musi być.. jedyny szpital w mieście) z rozwarciem 2-3 cm chodzę cala ciążę, 4 dni do terminu... jak pisałam ponoć się nie zeszło do końca po ostatniej ciąży zakończonej CC Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 12:00 chyba mnie szlak trawi... pisalam, pisalam, kazdej dla was cos napisalam wyslalam i zniklo Teraz napisze w skrocie: eza do domu z wiatrami wczesniej wypuszcza do domu, wiec bedzie masowania pleckow wiecej niz zazwyczaj hehe Humor mam dobry dzis i tak urodze i tak, a za 2 tygodnie bede sie z tego smiac) Listopad podobno najepszy miesiac do rodzenia tak moja polozna ze szkoly rodzenia mowila 5 lat temu. Najwiecej przypada w pelnie dziewczynki najblizsza 2/11 ostatnio z mlodym sie sprawdzlo) Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 12:18 hej Dziewczyny, xagatka- serdeczne gratulacje. Życzę dużo zdrówka dla Ciebie i dzieciątka Szczerze mówiąc też już powoli dopada mnie napięcie związane z oczekiwaniem. Znajomi dzwonią i pytają, czy nadal w dwupaku, czy już rozpakowana A dziecko wcale nie wykazuje wielkiego zainteresowania światem zew Choć dzisiaj byłam na wizycie u mojej gin i okazuje się, że główka znacznie niżej, niż tydzień temu, szyjka gotowa do porodu, miękka, ale rozwarcia nie ma. Termin niby dopiero za 10 dni, ale teraz to już wszystko się może zdarzyć. Mąż pod telefonem w pracy, na wszelki wypadek, torba spakowana ( muszę dorzucić jeszcze codzienne kosmetyki dla siebie i to tyle) Tej nocy śniło mi się, że rodzę. Jedno co mnie zmartwiło, to to, że mam podwyższone ciśnienie, przez całą ciążę miałam bardzo baaaardzo niskie, średnio 90/50, a teraz nagle ok. 140/90. Dostałam jakiś lek na obniżenie i mam się obserwować i mierzyć regularnie ciśnienie. Jakby coś, to do szpitala Nastroje różne, bardzo mnie wszystko wzrusza, trochę obawiam się porodu i czy wszystko będzie w porządku z Maluszkiem. Takie irracjonalne obawy. Instynkt wicia gniazdka nadal silny, sprzątam już posprzątane, prasuję wyprasowane, pralka co chwilę w użyciu...No cóż...przynajmniej nie mam zbyt dużo czasu na myślenie. pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 12:23 A jednak wątek poszedł. Pewnie łącze było przeciążone i trochę to trwało. Co do męża, ah, nawet nie myśle. Jakieś spotkanie z architektami ma właśnie. Tak tak, to prawda z pełnią. Ja od kilku lat monitoruje, kiedy występuje (orkes zawsze miałam w pełnię). Teraz 2 listopada, zgadza się I tak sie zastanawiam, czy ta listopadowa też wpłynie na mnie? Czy jest możliwe bym ok.2 tygodnie wcześniej urodziła? Chyba nie miałabm nic przeciwko. Ostanio jak byłam na ktg i pytałam położnej czy jest faktycznie baby boom i wiele porodów, to mi odpowiedziała, że jak zawsze, jak co miesiąc. Zależy od faz księżyca. Hmm, mogłam dopytać więcej, o które fazy konkretnie chodzi. Może bedę jeszce miała okazję. Dziś ide na wizytę. Bedzie ktoś w Browarze? penwie zahaczę o niego Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 13:21 Witajcie Tak sobie czytam i czytam..o apetycie..w sumie..tez mam dobry apetyt..moze rzeczywiscie 9 miesiac tak dzaial bralam wczesniej luteine wiec u mnie to moze sie przeciagnac..ale oda czasu do czasu miewam bole jak na okres.. i twardy brzusi jak skala i ogolnie jakie sbole brzucha ale jeszce spokojnie niech maluszek sobie tam siedzi od poniedzialku planuje robic te cale zakupy..i juz jestem glupia co mam wziac dla siebie do tego szpitala bo w moim bylo malo napisane..recznik klapki pod pysznic wiadomo przybory toaletowe..i nic o tych specjalistycznych majtkach itp..podpaski to wiem i koszule...kurcze niewiem co kupic..moze wskpelei bedzie jakas mamapozdrawiam Was cieplutko bo na dworze brrr p.s. dzis robilam krew i mocz mam nadzieje moja anemia znikla..a w czwartek ide na wizyte i usg buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 julia 27.10.09, 13:33 24.10 był założony wątek "torby spakowane". Zerknij sobie tam. Każda z nas dodała coś od siebie. Jak spiszesz sobie listę rzeczy tam wymienionych napewno niczego ci nie zabraknie Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Listopad 2009 27.10.09, 14:01 Synthia ja dzis zachaczylam o browar ale to bylo w okolicy godz 11 jesli masz chec i czas to mozemy sie spotkac jutro w plazie, do godziny 14 mam duzo czasu, chyba ze wolisz popoludniu (tez moze byc), na czwartek sie nie umawaiam bo ide do pana doktora i nie wiadomo co powie, moze akcja sie rozkreci no i ma dyzur na porodowce wiec nie wiadomo o ktorej go zastane , moze mi zleciec pol dnia czuje ze akcja nastapi znienacka mimo ze nic jej nie zapowiada pozdrowienia dla wszystkich mamusiek w ten pochmurny dzionek Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 27.10.09, 14:52 mala.czarna.22 mam ten sam problem co ty) zawsze miałam niskie ciśnienie w ciąży bardzo niskie, takie jak ty a jak byłam w szpitalu to 140/80 130/90 wiec naprawdę wysokie jak na mnie. Tutaj jednak się tym nie przejęły synthia82 zauważyłam ze jednak poszło) to może być wesoło kiedyś oglądałam komedie gdzie kumple zrobili psikusa koledze i środki na przeczyszczenie podali) Byl parę dni temu, lub będzie w tv. nie pamiętam tytułu jednak. życzę wam by każda się wtedy rozpakowała, bo ja już będę przeterminowana i nie za ciekawe to uczucie, a pełnia następna tez dopiero za jakiś czas. Ehhh... A tym to dobrze jak z jednego miasta są) A z mego kraju to tylko jeszcze jedna z was jest i nic więcej( A i tak za daleko, niż tak w jednym mieście być i się spotkać Pozdrawiam was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Listopad 2009 27.10.09, 15:12 ja się zaczynam już bac..jestem w 40tc..i nic..seks, mycie podłogi, sprzątanie, długie spacery..pije liscie malin i biore wiesiolek..i nic.. boje się wywolywania i cc... czasem mam jakies drobne bóle, ale nic wielkiego..chyba przenosze... Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Listopad 2009 27.10.09, 15:28 xagatka - gratulacje fajnie mieć już maluszka obok siebie renkac77 - w któym szpitalu rodzisz? w Wa-wie nie odsyłają na Inflanckiej, nie wiesz, jak jest w innych? madzia.7 - też się boję, że przenoszę. wiem, co robić jak się zacznie, ale nie wiem co, jak się opóźni... Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Listopad 2009 27.10.09, 20:22 yuska, ja właśnie na Inflancką idę. Jeśli chodzi o inne to mam informacje tylko ze słyszenia. Na Starynkiewicza podobno jest nie za fajnie jeśli chodzi o poród , opiekę w trakcie i po porodzie. Karowa i Zelazna odsylają do Praskiego z cc. Zresztą na Żelazną się dostać to podobno cud. Koleżanka mówiła, że na drzwiach wejściowych wisi kartka z informacją, że nie ma miejsc. jedyne wyjście mieć tam lekarza prowadzącego. W Bródnowskim się podobno poprawiło, ale i tak jakoś nie biorę go pod uwagę. W pierwszej ciąży tam byłam dwa razy na izbie przyjęć i zrazili mnie do siebie podejściem. Ale tak jak mówiłam, nie wiem jak jest teraz. Na Inflancką chodzę do szkoły rodzenia. I szpital i położne zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Znieczulenie zzo jest tam darmowe nawet na żądanie. Także kierując się "kobiecą intuicją" idę tam)) Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 27.10.09, 17:21 matayummymummy2be- moja gin powiedziała odnośnie tego ciśnienia, że normalnie to by się takimi wskazaniami nie przejęła specjalnie, ale z racji tego, że dotychczas miałam bardzo niskie ciśnienie w ciąży, to ona zaleca ten stan kontrolować i w razie czego jechać nawet do szpitala, gdyby pojawiały się na przykład zaburzenia widzenia itp. Najśmieszniejsze jest to, że po powrocie od lekarza i wyciszeniu się ciśnienie miałam 110/70, więc na pewno nie takie, które wymagałoby obniżenia Jak wezmę ten lek jutro i mi za bardzo zleci w dół, to znowu będę 'chodzić po ścianach'. Ech, tak źle i tak nie dobrze. A Junior dzisiaj ożywił się tak, że od dobrych 2 godzin się wierci Dobrze byłoby go już móc przytulić Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Listopad 2009 27.10.09, 15:53 Witajcie dziewczynki. Mnie nawiedziły jakieś ciężkie chwile. Ciągle się rozklejam i jest mi ogólnie bardzo źle. W piatek widziałam się z położną no i mnie podłamała na całego. Powiedziała, że krocze to jeszcze może uda jej się ochronić ale łyżeczkowanie mam w 100%, bo UWAGA !!! robia to profilaktycznie u każdej pacjetki, tak na wszelki wypadek, no bo co by było gdyby się lekarz pomylił. Jak dla mnie to jakiś horror . I teraz znowu jestem w punkcie wyjścia. A już myślałam, że mam szpital wybrany. Poznanianki zazdroszczę wam, bo z tego co piszecie to u was jest bardziej cywilizowanie. Chyba, że to łyżeczkowanie to coś nowego, jakaś moda czy co? Ola_wroclaw czy tobie na Brochowie, też tak powiedzieła położna? julia 777 Odpowiedz Link Zgłoś
jasia-mama Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:08 Czytam i czytam i na koniec postanowiłam dołączyć Jestem w 37 tc, termin na 19.11. Będzie chłopak i to podobno duży! Chcę rodzić w św. Rodzinie. Nie dałam rady przeczytać wszystkich wpisów więc idąc na łatwiznę pytam, czy któraś z was wybiera się tam na porodówkę w podobnym terminie? Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:45 mikul-online spokojnie na pewno bedziemy dawac o sobie znac i nie pozostawimy cie tu samej Zreszta nie powiedziane ze urodzisz na koniec Naszym maleństwom cos sie nie spieszy może twojemu sie bedzie spieszyc jasia-mama czesc! Ja zamierzam rodzic w sw. rodzinie i pewnie już od 2. 11 bede tam lezec, jeśli nie urodze wczesniej. Także kto wie może jeszcze sie spotkamy w szpitalu Jakbyś tam czasem wyladowala Ale jeśli nie to postaram sie jak najszybciej po porodzie napisac jak tam bylo... wiem że do św. rodziny wybeirala sie tez Madziaraaa86 tylko że już od jakiegoś czasu sie nie odzywa Dziewczyny wiecei co z nia? Ja pisalam do niej e-mail bo mam adres ale nie odpisuje. Czyżby już urodzila? No krooowka też milczy.... jasia-mama wpisz sie koniecznie na liste Wpisujemy sie na nia chronologicznie wg. daty porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:13 Czesc Dziewczyny! Ale Wam fajnie w tym Poznaniu, mozecie sie spotkac...Ja zanim urodze to Wy bedziecie zajete swoimi dziecmi i nikt nie bedzie zainteresowany opisem mojego porodu. Teraz napiecie siega zenitu! Za kazdym razem jak wchodze na forum to sie zastanawiam czy ktoras urodzila. Oczekuje szczegolowych opisow, szczesliwych, szybkich i bezbolesnych porodow Cos ku pokrzepieniu serc Ja jestem w tej sytuacji, ze ostatnim razem przenosilam malego o 13 dni. Termin mialam na 1 listopada a urodzilam 13! Wiem jakie to uczucie czekac i wierzcie mi to nic dobrego. Dlatego teraz nie nastawiam sie, ze mi pojdzie szybciej bo wszyscy mowia, ze z drugim dzieckiem moze byc podobnie. Probowalam wtedy z mezem wszystkiego, spacery, seks, pikantne jedzenie. Ostatecznie porod byl wywolywany. Fakt, gdzie jest kroowka? Na karaibach byla bardziej aktywna Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:34 Witam nowa mamusie mikul nie martw sie , zainteresowanie bedzie, chocby z tego wzgledu ze mozna porownac, wymienic doswiadczenia , tyle ze bedzie mniej czasu na wymiane pogladow tez caly czas czekam na wiesci o porodach ale poki co cisza przed burza, a potem pojdzie lawina porodow i nie nadazymy czytac, zwlaszcza ze pelnia sie zbliza Dzis beznadziejnie spałam obudzialm sie o 3 na siku a potem do 6 zero snu, towarzyszylo mi chrapanie i glupie mysli w glowie m.in.jak to bedzie jak sie zacznie , chyba dopadl mnie stres pierworodki moze jakies rady uspokajace?? heheh Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Listopad 2009 27.10.09, 18:20 asica1978 nic nie wiem o łyżeczkowaniu. Pani położna też nic nie wspominała. Ja nie wiem, ale myślałam, że łożysko się rodzi i tyle. Powiem szczerze, że nigdy w ten temat nie wnikałam jak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Listopad 2009 27.10.09, 18:36 Dziekuje za odp co do tej torby, ktora trza zabrac do szpitala. Asica1978 co do maluszka tio wiem ze trzeba tylko pampersy a na wyjscie ubranka jaklezalam w szpitalu to pytalam sie poloznej, ale dziekuje za odp kurcze to bede sie musiala zaopatrzyc w te podklady jejku jak to brzmi podklady;-P w czwartek ide do mojej gin to wiecej sie dowiem buziaki spokojnej nocki Wam zycze Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Listopad 2009 27.10.09, 19:08 Chyba zaczal mi odchodzic czop.. Takie kawaleczki galaretki w kolorze mlecznym. Co myslicie, czy to może byc to? Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Listopad 2009 27.10.09, 20:26 asica1978, a co oni z tym łyżeczkowaniem????? Jeżeli łożysko odklei się i urodzi w całości to co oni chcą łyżeczkować??? Dla zasady będą macicę skrobać? Całkiem chyba pogłupieli Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 asioczek 27.10.09, 18:04 Oj, szkoda, że ten pomysł wypalił dopiero teraz, niewiele czasu zostało, każda może się rozpakować na dniach. Jeśli chodzi o jutro, to mogę być po południu(ok.18:30) Jeśli nie jest dla Ciebie za późno,to napisz w którym miejscu i o której dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Synthia 27.10.09, 20:31 hej moze byc 18.30 , faktycznie szkoda ze tak pozno z tym pomyslem wyszlo no ale lepiej pozno niz wcale a do jutra zadna z nas raczej sie nie rozpakuje. proponuje wejscie przed plaza od strony Lechickiej, znaki rozpoznawcze ustalimy jutro(moje gg 4371816 -bedzie chyba latwiej sie kontaktowac pojdziemy na jakis soczek. musze uciekac bo moje kochanie niecierpliwie czeka na swoja kolej przy komputerku. Odpowiedz Link Zgłoś
mok_ka Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 16:23 Witajcie dziewczyny, też postanowiłam się dołączyć. Lepiej późno niż wcale a termin mam już niedługo, myślałam, że uda się powitać moją córcię szybciej - w paxdzierniku, ale jakoś jej nie śpieszno. Jestem z Wrocławia, ale rodzić będę w Trzebnicy. 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 23. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 24. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 25. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 26. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 27. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 28. jula.777, 18.11 29. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 30. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 31. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 32. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 33. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk 34. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 35. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 36. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 37. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 38. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 39. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 40. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 41. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 42. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 43. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 44. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 45. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 17:56 Hej, kobitki. Właśnie wróciłam od lekarza. Okazało sia, że pani ginekolog sugeruje się terminem porodu wdg OM, a nie jak ja liczyłam wdg USG. Wniosek, termin mam na 13.11,sześć dni wcześniej niż myślałam, zmieniłam już na suwaczku. Zmodyfikowałam liste, zmieniając swoją pozycje i wpisując jasia-mamę -Witamy Gorąco w Naszym Gronie 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 23. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał) 24. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 25. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 26. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 27. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 28. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 29. jula.777, 18.11 30. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 31. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 32. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 33. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 34. jasia-mama, 19.11, chłopak 35. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 36. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 37. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 38. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 39. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 40. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 41. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 42. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 43. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 44. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 45. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 46. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 21:28 madzia.7 to my jestesmyw 49 tygodniu juz?? Nie 39?? Jak to sie liczy?? Od 31/10 bede w 41?? Prosze powedz bo nie wiem.. Ja boje sie przebicia wod plodowych, jak nakluwali to mnie blalo, a przebijac?? Bardzo boli...cc mialam za 1 razem tego sie nie boje. W niedziel przeryczalam 45 minut i od razu odszdl mi w calosci czp. Powod?? Zobaczylam niemowle 3 tygodniowe, w zyciu tak nie ryczalam bo dzidzi zobaczylam,ale to byl jak piorun, podchodze spytac sie o cene do stoiska widze dzidzi i w ryk, nic sie nie dowiedzialam hehe jasia-mama witamy) myszulka21 tak, czop jest mleczny i jak galaretka, na koncu moze byc z krwia... pytanie do mon-koc zuzia_31 Kretek81: gdzie postanowilyscie rodzic?? Szpitale trojmiejskie mam obcykane bo na patologi w 3-miescie nalezalam sie z Odo 16tygodni, a zlodzi pochodze, wiec tez mi jakos tak blizej sercu) Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 03:49 Ja się obudziłam i za nic nie mogę zasnąć dalej. Maleństwo naciska na wyjście. Chodzę więc po mieszkaniu i rozmawiam z nim. Jeszcze dwanaście dni do porodu, zaczynam się bać. Takie nocne smutki mi się włączyły. Chyba zrobię sobie ciepłego kakao na chandrę. Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 08:17 A u mnie następna noc pt. - oglądamy filmy. Ta bezsenność jest okropna. Wczoraj udało mi się zdrzemnąć godzinkę w ciągu dnia i tyle mojego. Brzuch boli od kilku dni coraz mocniej, kręgosłup woła - "pomocy", szyjka kłuje, wszystko się ciągnie. Z samego rana mój synek podniósł alarm, że nie może płyty na informatykę znaleźć. I zaczęło się szukanie.... Jutro wizyta u lekarza. Może mnie pocieszy jakimiś dobrymi wiadomościami ) Pozdrowienia dziewczyny ze słonecznej Warszawy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 listopad 2009 28.10.09, 09:37 czesc dziewczynki, ja sie na szczescie dzis wyspalam, tylko jakis niepokoj mialam ze mala sie nie rusza, ale na szczescie po sniadanku zaczela, (juz moj mozg panikowal i myslal o szpitalu itp.) no ale jutro wizyta u ginia i tez licze na pozytywne wiadomosci aa i czop tez mi juz odszedl, pare dni temu. w sumie na poczatku nie bylam pewna czy to to, ale w miare zasiegania informacji sie upewnilam, ale czop moze odejsc nawet na 2 tygodnie przed porodem, wiec malo mnie to pociesza musze sprowokowac jakis seksik, moze akcja sie przyspieszy pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.7 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 09:18 matayummymummy2be hmmm..nie mozna być w 49tc..nie wiem o co chodzi? Ja jestem teraz w 39tc i 5dni..czyli mam skonczony 39tc plus 5 dni..czyli sobie licze, ze leci 40tc..czy zle licze? możliwe, ze żle? moze powinnam mowić że to 39tc? ale mam termin na 2 listopada czyli 40tc plus 3 dni..oni tutaj naliczają dodatkowe 2 cale dni - ze niby tyle trwa cala ciąża..ale te kilka dni w tą czy w tą nie ma znaczenia.. dziewczyny czytalam, ze USG zrobione w pierwszym trymestrze ciązy daje wynik daty porody +/- 1tydzien..ja z OM mam termin na 1.11 z USG w 10tc na 2.11 i z USG w 20tc 2.11 czyli terminy się pokrywają..ciekawe kiedy urodze? Stresuje się porodem w przyszłym tygodniu od wtorku do piątku..mąż ma wtedy ważny kurs na ktory go wslali z pracy i nie chce go z tego kursu wyciągać..i co wtedy będę rodzić sama.. ciągle kombinuje zeby nie rodzić w tych dniach...ale znając nasze szczęscie to tak pewnie się stanie a M w koncu nie będzie przy porodzie.. już sprzątalam, mylam podłogi, długie spacery, seks..a Mlody siedzi w brzuchu.. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 09:48 madzia.7 napisała: > matayummymummy2be hmmm..nie mozna być w 49tc..nie wiem o co > chodzi? > Ja jestem teraz w 39tc i 5dni..czyli mam skonczony 39tc plus 5 > dni..czyli sobie licze, ze leci 40tc..czy zle licze? możliwe, ze > żle? moze powinnam mowić że to 39tc? Madzia7 dobrze liczysz ja mowie ze jestem w 39tc a to dokladnie jest 38 i 2 dni. za kazdym razem jak mowie mamie ze juz chce byc po, to ona na to ze mam sie cieszyc ze mi dziecko w brzuchu siedzi i wyjdzie jak bedzie gotowa, pewnie i ma racje ale ja juz chce byc po Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:04 Witajcie dziewczynki Wspolczuje bezsennym mamom i przyszlym mamusiom..ja w sumie tez tak mam ale jakos udaje mi sie zasnac..wczoraj maluszek tak sie wiercil ze az sie zaczynalam denerwowac..bo tak na dol jakos dziwnie napieral..wczesniej az tak nie bylo i kiklanascie minut to trwalo...bez boli..a poza tym to juz tez sa takie bole jak na miesiaczke i twardy brzusio..a co do tego napierania tez tak macie? takie dziwne uczucie..jakby maluszek mial zaraz wyjsc..kurcze niech jeszce sobie siedzi..ja dopiero bede szla pozakupki boje sie ze nie zdarze. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:10 Milego i usmiechnietego dzionka Wam zycze oraz popoludnia i wieczorku buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:32 Witajcie kobitki Po wczorajszej wizycie u gina rozwarcie na 1cm-do planowanego dnia porodu 8 dni.Mówi że powinniśmy się zobaczyć na kolejnej wizycie za tydzień.Kazał zaopatrzyć się w czopki glicerynowe i stosować 2 razy w tyg. Czop jeszcze nie odpadł ale jest bardzo nisko.Do końca tyg powinien odpaść. Energia dalej roznosi....idę piec ciastka Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 11:25 To znowu ja Ja się w końcu zdrzemnęłam na godzinkę. W piątek do lekarza. Mi czop też już odszedł. Nie wiem czy to przez nie wyspanie, czy przez hormony, ale jestem strasznie podenerwowana. Jak zając w sezonie polowań. Moja bezsenna noc zaowocowała grą na kurniku i i wypiciu litra ciepłego kakao. Obudziłam męża, zrobiłam mu kawy (chyba mu za dobrze bo ostatnio cały czas robię rano kawę ). Asioczek82 moja mam mówi to samo. Mądrość starszyzny Brzuch mnie boli jak na okres, do tego mam wrażenie jakby mały kuł mnie ręką w szyjkę. Dosyć nie miłe uczucie. Też już chciałabym trzymać małego w ramionach. Chaotycznie strasznie piszę Pytanie na koniec, tez macie strasznie tkliwe sutki? Oczywiście miłego dnia z dobrym humorem Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 11:49 czesc dziewczyny! co tam u Was slychac. Ja jutro mam ostatni dzien pracy! W ten weekend robimy sobie z mezem i synkiem halloween. A od poniedzialku zaczynam porzadek w domu. Juz mam 1000 projektow. Zeby tylko nie starac sie zrobic wszystkiego w jeden dzien no i zeby starczylo czasu. U mnie czop nie odchodzi ale skurcze juz sa. Ogolnie jestem cala podniecona moja nadchodzaca wolnoscia. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mon-koc Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:14 witam wszystkie już mamusie i przyszłe mamusie matayummymummy2be zamierzam rodzić w Wejherowie, napisz jakie masz doświadczenia związane z tym szpitalem jeśli masz, u mnie jak na razie żadnych oznak zbliżającego się porodu, wczoraj byłam u lekarza, szyjka miękka ale zamknięta, do terminu jeszcze tydzień, a ja od dwóch tygodni mam wrażenie że czas stanął w miejscu, już nie mogę się doczekać kiedy będę tulić swoje Maleństwo ale to tak jak większość na forum Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:15 Jak masz obcykane to coś napisz. Mi przyznam najlepiej by było w Gdyni bo najbliżej domu ale warunki na porodówce masakryczne trochę po prostu stary szpital. Myślę też o Wejherowie, Gdańsk na Klinicznej i Puck. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 11:51 witajcie jeszce raz dziewczynki odebralam niedawno wyniki czy mozecie mi cos na ich ema napisac: hgb mi sie troche podniosla..bo biore zelazo mialm 10 teraz mam 11,2, ale za to hematokryt mam niski norma wynosi: 38-48 a ja mam 34,9% oraz Limfocyty% norma: 20-45 ja mam 18,3 czy ktoras z was moze wie co one oznaczaja? z gory dziekuje na szczescie bakterie w moczu sa w koncu nie liczne. pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 12:04 Witajcie. Tak patrzę w kalendarz i rzeczywiście tych przedwczesnych porodów to jakoś nie widać. No chyba, że tych co nie widać na forum, wymiotło do szpitali Ja wczoraj byłam u gina i powiedział że główka już bardzo nisko ale, że tydzień to powinnam jeszcze wytrzymać a później to już w każdej chwili mogę urodzić. Jak się spytałam co oznacza "w każdej chwili" to powiedział na dwa, tydzięń przed terminem albo w terminie. Więc tak naprawdę to pozostaje czekać. Za dwa tygodnie mam kolejną wizytę więc mam nadzieję że zdążę jeszcze zrobić wymaz na paciorkowca. Poradził mi też, że rzeczywiście na Brochowie się łyżeczkuje profilaktycznie, choć on tego nie robił jak tam pracował i że mogę się przecież na to nie zgodzić. I jeszcze mi poopowiadał o negatywnych skutkach łyżeczkowania, tak więc wieczór spędziłam zamartwiając się i myśląc co tu zrobić. Ja po prrostu nie chcę przez cały czas wszystkim patrzeć na ręce tylko skupić się na rodzeniu mojej pociechy i czuć się bezpiecznie!!! Co do oznak porodu to u mnie nie zawiele. Czop chyba jeszcze mam (przy pierwszym porodzie nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest i nie widziałam, żeby mi odszedł, więc może teraz będzie podobnie). To co się ostatnio pojawiło to bolace sutki i przemożna chęć spania dosłownie mogłabym całe dnie przespać. No i co jakiś czas skurcze. I na tym koniec.A i zapomniałam - okropne rozdrażnienie - ale nie wiem czy to objaw porodu czy tak się ma na finiszu. Pozdrowionka dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
jasia-mama Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 13:32 Cześć i od razu dziękuję za miłe powitanie Dołączam dziś do grona niewyspanych ciężarówek. Jakaś masakra, w dzień mogę spać przy odgłosach remontowych a w nocy męczarnia: kręgosłup, zgaga, dzidek się budzi od tego przewracania się z boku na bok i z powrotem i zaczyna skakać. Do tego hormony mi chyba oszalały bo wczoraj ryczałam bez powodu i śmiałam się z tego jednocześnie (nie wiem czy mąż był w większym szoku, czy ja). Ustaliliśmy wersję, że mam za dużo wody w organizmie i tak się jej pozbywam Niestety żadnych oznak przedporodowych nie rejestruję, czasem mam tylko twardy brzuch i tyle, ale jeszcze mi zostały 3 tygodnie do terminu. Fajnie to natura obmyśliła, że na początku myśl o porodzie paraliżuje a pod koniec to nasze największe marzenie Odpowiedz Link Zgłoś
parrus77 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 13:43 Hej dziewczyny. Wreszcie przeczytałam wszystkie posty Nie było mnie parę dni bo leżałam na patologii. Od dziś równo miesiąc do terminu, a ja nie mam prawie już w ogóle szyjki i rozwarcie na 1,5 cm. Główka bardzo nisko i mogę w każdej chwili urodzić. Potrzymali mnie prawie tydzień w szpitalu, ale nic się nie zmieniło, więc wygnali do domu z nakazem leżenia. Gorzej, że po pobraniu posiewu wysiał mi się grzyb i bakteria i biorę globulki. Lekarz powiedział, że lepiej, żeby dzidziuś wytrzymał do końca kuracji, żeby nie zarazić się pzry porodzie. Czyli jeszcze 9 dni. W szpitalu dostałam zastrzyki na rozwój płuc maleństwa, a teraz biorę na to tabletki. Mam nadzieję, że uda się wytrzymać jeszcze trochę. W sobotę kończę 36 tydzień i wtedy będzie już w miarę bezpieczny czas. Czop odszedł mi już dwa tygodnie temu. Brzuch mocno się napina, bóle z krzyża nieregularne. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam Was wszystkie, witam nowe Mamuśki i trzymam kciuki za szybkie i łagodne rozwiązania. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 13:58 O kurcze to faktycznie dzieciątko się spieszy. Odpoczywaj i jak tylko możesz ogranicz herbatę i kawę, bo zauważyłam u siebie że skurcze mam właśnie po tych napojach. Chociaż Ty wiesz sama co dla ciebie jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 14:09 cOkOlwiek właśnie tak sprawdziłam, ze po 3 w nocy pisałaś posta) Pewno teraz jeszcze w pieleszach i odsypiasz nockę, dobranocka renkac - no to razem odliczamy godziny do jutrzejszej wizyty. Tez sie zastanawiam co mi powie. Ja mam stale godziny pobudki:3, 5, 7, i potem o 9 wstaje;/ madzia.7 (4)9 jest kolo 0 stad ta pomylka haha ja już sie poddałam siedzę i czekam jak kwoka na grzędzie aż jajka wysiedzi) tez już sprzątałam, myłam podłogi, spacerowałam, zapałki z podłogi zbierałam, masaż sutków, seks, wszystko. Juz starczy może 2/11 zrobię sobie lewatywkę, podobno może pomoc...zobaczymy Kurcze to jestem w 40 tygodniu ciąży, a w sobotę pójdzie 41( dziękuje ze mi wytłumaczyłyście bo ja tez nie wiedziałam, wszedzie mi piszą np 39+5 dni, czyli de facto mam 40 tydzień?? a jak będzie 39+7 to mam ukończone 40 i zaczyna się 41 tak?? julia.777 tez mowie do męża ze niedługo okres dostane) mon-koc a czemu akurat Wejherowo?? Ja rodziłam w tym szpitalu moja kumpela razem ze mną, trzymamy kontakt, rodziłyśmy w tym samym czasie 10 minut różnicy pomiędzy dzieciakami mamy. Bylo to 5 lat temu, nie było rewelacji... nie będę sie rozpisywać, bo każda z nas ma inne odczucia, ale nie sugeruj sie miejscem w tabeli rodzic po ludzku. Zostało zresztą im ono odebrane z tego co wiem. Tam urodziłam mojego synka... Znam Puck, i porodówkę tam, i gdybym miała wybierać byłby to mój szpital, warunki nie do opisania lepsze, a i powiem wam 2 sytuacje z pucka, z patologi i jedna z porodówki, co prawda 5lat temu ale daje do myślenia: dziewczyna w 12tc dowiedziała się ze musi usunąć dziecko bo ma potężna wadę genetyczna: nie przeżyje poza jej łonem nawet chwili i co?? Postanowiła usunąć, a lekarze pomagali jej jak mogli, trzymali za rękę, podawali chusteczki spędzili z nią 2 h po zabiegu. Okazali się ludźmi, tak jak się okazywali kiedy my leżąc na patologii i miałyśmy chwile zwątpienia. Dziewczyna która znam odważyła się tam rodzic i była super zadowolona, położne z sercem, lekarz nie był sadysta, było Oki. Minus pucka, jechać najlepiej gdy była ciąża normalna, nie maja sprzętu do CC czy ratowania życia niemowlakom taki jaki maja w Wejherowie w skrajnych przypadkach odsyłają do Wejherowa, ale są to 2% porodów wiec... tam maja sale do porodów w wodzie i wogole, tak było przynajmniej 5 lat temu, ale dla mnie najważniejsze jest podejście położnej do ciebie podczas porodu i uważam ze skoro kadra się nie zmieniła, z tego co wiem nie zmieniła, ludzie tak ot się nie zmieniają albo maja serca, albo skale, w pucku maja złote serca. Gdańsk kliniczna, to szpital dobry, gzie nie maja co prawda super warunków, ale moja koleżanka ze szkoły rodzenia rodziła tam mając ospę wietrzna i nie była wkur...na szpital, to dobry znak)) Ogromnie proszę jak już urodzicie błagam was powiedzcie jak było.. Chce wiedzieć co się zmieniło w szpitalach gdzie moje dziecko nieświadomie, bo w brzuszku przeleżało naprawdę długo) parrus77 trzymam kciuki za ciebie) przesyłam gorące prądy Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 15:39 czesc Laseczki! nie bylo mnie troche, bo moj lapek zastrajkowal i musial isc do naprawy. odnalazlam i odkurzylam starego lapka M i probuje cosik wyskrobac. komp sie wylacza samoistnie co 5min hehe wiec nie jest to latwe. musze saveowac po kazdej napisanej linijce no ale sie nie poddam. jeszcze klawiatura portugalska wiec co chwile szukam jakiegos znaku pozdrawiam Cie cOkOlwiek -ja pochodze z Opola i mieszkalam 800m od szpitala gdzie wciaz mieszkaja moi rodzice. a Ty tez gdzies w centrum czy na jakiejs dzielni? Zgadzam sie z matayummymummy2be ze fajnie dziewczynom z tych samych miast. Ja bardzo ubolewam ze nie znam tu zadnej polki ktora bylaby w ciazy rownolegle ze mna. Choc kolezanka od meza z pracy, ktora kupial niedawno dom, mowila mi ostatnio ze ponoc ma sasiadke polke ktora rowniez jest ciezarowka. juz ja namowilam by do niej zagadala i jakos nas poznala. jest szansa ze bedziemy mialy z Zosia towarzystwo na spacerki Mam taka cicha nadzieje jak synthia82 ze urodze w najblizsza pelnie. dla mnie to zaledwie 1 tydz przed terminem wiec chyba jest szansa. I szyjka sie juz skrocila i zmiekla. tak ogolnie to od wczoraj ogarnia mnie beznadziejnosc. Smutek, dol, tesknota za moja rodzina w PL -rodzice bardzo przezywaja przyjscie na swiat pierwszej wnuczki (a mam jeszcze dwoje rodzenstwa, w tym starszego brata). spie fatalnie, a na domiar zlego od 3 tyg. codzien rano przychodza robotnicy i remontuja po kolei: winiarnie, garaz, pralnie i spac nie daja. Grrr. Halas jest przez caly dzien wiec odespac tez sie nie da. pozdrawiam wszytskie bardzo serdecznie i witam nowe -- Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 16:23 jasia-mama ja będę rodziła w św.Rodzinie koloło 4 listopada mam termin ale czuję że przenoszę ponieważ byłam u gin okazuje się że jeszcze pochodzę mam szyjkę skróconą 1 cm rozwarcie na 0,5 cm.masakra....córkę rodziłam 4 lata temu w 38t4d a teraz już jestem w 39t1d i nic zero oznak...mam strasznego doła z tego powodu,niechce urodzić wielkoludabo będę się męczyła podczas porodu...aaaa Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 17:24 madziaraaa861 fajnie że sie odezwalas Juz myslalam że urodzilas.. Ja tez bede gnac do św. rodziny, może sie spotkamy? Tez sie martwie tym aby nie urodzic wielkoluda. Maly tydz temu mial juz 3200 teraz pewnie ma juz ponad 3500, może 3800? Kto to wie? Boje sie ze bede sie meczyc( Dlatego chcialabym urodzic jak najszybciej, bo wiem że malemu juz nic nie zagraza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jasia-mama Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 18:44 madziaraaa861 nie martw się na zapas, 2 listopada będzie pełnia a wtedy się rodzi najwięcej dzieci, może twoja dzidzia też się zdecyduje. A propos wielkoludów, to mnie straszą takim od połowy ciąży, ale doktor na usg mnie pocieszył, że trudy porodu bardziej zależą od predyspozycji i nastawienia mamy niż wielkości dziecka. Zobaczymy, czy nie oszukiwał Chociaż teoretycznie 2 dziecko rodzi się większe, ale za to ma przetarty szlak A odnośnie szpitala, to wiesz coś więcej jak tam jest? Bierzesz położną? Ja na razie odbieram ten szpital wyłącznie pozytywnie, ale nie znam nikogo kto tam rodził. Odpowiedz Link Zgłoś
jasia-mama Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 18:54 madziaraaa861 właśnie sobie popatrzyłam na listę obecności i odkryłam, że nie o ten sam szpital nam chodzi - ja się wybieram na porodówkę do św. Rodziny w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 19:28 Jak sie macie mamuśki? Mnie wszystko zaczelo swędzieć Kurcze mam nadzieje zeprzejdzie i że to nie zatrucie.. Ale zwariuje zaraz.. Już dostaje na glowe, czlowiek ciagle sie czymś martwi.. Chcialabym mieć już poród za sobą i wiedzieć że z maleństwem wszystko ok. Jak u was samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 21:25 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 23. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał) 24. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 25. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 26. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 27. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 28. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 29. aga.zgaga,17.11 Warszawa, chłopiec 30. jula.777, 18.11 31. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 32. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 33. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 34. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 35. jasia-mama, 19.11, chłopak 36. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 37. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 38. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 39. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 40. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 41. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 42. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 43. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 44. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 45. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 46. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 47. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Witam wszystkie Szanowne Mamuśki. Lepiej późno niż wcale, ale w końcu postanowiłam dołączyć do szacownego grona. Na listę już się wpisałam. Nie ukrywam, że do tego kroku popchnęła mnie nieodparta chęć wyżalenia się. Doszłam do wniosku, że nikt mnie lepiej nie zrozumie niż Wy. Jestem co raz bardziej poddenerwowana tym ciągłym czekaniem. Na dodatek byłam dziś u gina i dowiedziałam się, że 17.11 to nieaktualny termin. Z pierwszego usg 20.11 a z ostatniego 25.11. Na dodatek nic się nie dzieje- brzuch wysoko, czop nie odszedł, szyjka długa i sztywna. Lekarz mówi nawet o 5.12 jako terminie granicznym , co dla mnie jest totalnym odlotem! Zaczynam się martwić tym ciągłym przesuwaniem terminów na co raz późniejsze. Co raz mniej ma to dla mnie sens, bo ile tygodni będę chodzić w ciąży??? uups, trochę tego tu ,,wylałam", ale musiałam Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 21:29 Z chęcią dogadam się z mamami z W-wy może któraś z Was do bielańskiego się wybiera?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 02:51 Nie jestem z Warszawy ale witam Cie aga.zgaga serdecznie w naszych progach. Dobrze trafilas bo my tu bardzo lubimy marudzic. a mamy na co:p jezeli chodzi o Twoj termin porodu to czy sama wiesz mniej wiecej kiedy cud sie stal? Moze na tej podstawie sama sobie ustalisz termin? no chyba , ze nie wiesz, to musisz zdac sie na czekanie... Ja wczoraj bylam jak co tydzien na ktg i wyobrazcie sobie ze mnie musieli przetrzymac bo mialam regularne skurcze - najpierw dali do wypicia litry wody, a gdy to nie pomoglo podlaczyli kroplowke, niestety skurcze trwaly wiec dali mi zastrzyk na ich zatrzymanie... jestem dokladny miesiac przed terminem, wiec zastanawiam sie co by bylo gdybym akurat tego dnia nie miala wyznaczonego ktg...? Najgorsze bylo badanie szyjki - boli - nienawidze ze robia to szybko mocno i bez zadnej delikatnosci, brrr...to chyb tak jak gwalt. czlowiek jeszcze bardziej sie zaciska i jeszcze bardziej go boli, ble... okazalo sie ze szyjka zamknieta wiec puscili mnie do domu, ale po zastrzyku mialam drzenie calego ciala, takie palpitacje serca - podobno to normalne. Dziwi mnie jednak to, ze kiedy pielegniarka widziala na maszynie moj skurcz i pytala czy cos czuje ja nie czulam nic - a kiedy ja czulam bol brzucha jak na okres ona mowila ze teraz skurczu nie ma. Wiec zglupialam calkowicie bo wydawalo mi sie ze te bole brzucha to wlasnie sa skurcze. W kazdym razie w sobote zaczynam 37 tydzien tak wiec moge rodzic. Chyba wczesniej to pranie zrobie, bo troche sie wystraszylam w szpitalu ze ja jeszcze w proszku a tu juz krolewna sie na swiat pcha Zycze milej nocki, choc Wy pewnie juz spicie albo na siku sie przebudzacie. ja jeszcz posiedze troszki, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 09:48 Witamy na forum! Z tymi terminami to jakas pomylka. Na tym etapie ciazy nie zmienia sie terminu. Lekarz moze ewentualnie stwierdzic, ze urodzisz po terminie ale jako punkt odniesienia traktuje sie termin z poczatku ciazy. Co do uczucia frustracji to wiem co czujesz bo ja tak mialam w pierwszej ciazy. 13 dni opoznienia! Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 10:10 mikul, masz rację. teraz terminu się nie zmienia. Chodzi o to, że w trakcie ciąży "nazbierało" się niektórym trochę dat, tak jak mi np. I zastanawiamy się, która z nich będzie najbliższa prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 nacinanie krocza 28.10.09, 15:53 dziewczyny wlasnie wyczytalam i przesylam linka wypowiedz dziewczyny najpierw "mam ta książeczkę rodzic po ludzku i tam piszą ze masz prawo sie nie zgodzic na nacinanie krocza i pytalam lekarza to powiedział ze to prawda ze lekarze muszą cie informować o wszystkim jesli tego chcesz i jak sie nie zgadzasz to nie mogą muszą wpierw zapytać o zgodę" i tlustym drukiem info : : nacięcie krocza nie jest łatwiejsze do zaopatrzenia i nie goi sie łatwiej niz pękniecie --nacięcie odpowiada pęknięciu 2 stopnia i obejmuje również miesnie krocza i pochwy , jest wiec uszkodzeniem głębszym niz fizjologiczne pękniecie. rodzicpoludzku.pl/Search.html?ordering=&searchphrase=all&searchword=naci%C4%99cie+krocza nie wiem czy wiedzialyscie ze mozna sie nie zgodzic, ja sadzilam ze kazda jest do tego namawiana, albo wrecz o tym nie informowana, takze bardzo mnie to ucieszylo bo wiem ze nie musze sie na to zgadzac Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 28.10.09, 17:26 Dowiadywałam się w 2 szpitalach i tam nacięcie robi się standardowo. Ponoć łatwiej urodzić??!!! Wypełniając papiery na położniczej izbie przyjęć jest takie pytanie: Czy zgadzasz się na nacięcie krocza?? Odpowiem im:Żeby chronić ale jak trzeba to niech nacinają. Ale jeśli chodzi o łyżeczkowanie to robią to TYLKO wtedy gdy po "oględzinach"łożyska stwierdzą że jakaś część została w środku.Zabieg trwa ok.10 min jeśli współpracuje się z położną lub lekarzem.Jeśli nie...zabieg może być dość bolesny i trwać ok.godz.-słowa położnej. U mnie Nadal brak skurczy ale dzidzia dość mocno uciska krocze.Idę parzyć herbatkę z listków malin.Co wasi lekarze na to że pijecie? Wczoraj zapomniałam się zapytać co mój gin o niej sądzi kłopoty z pamięciąKolejna zmora bycia w ciąży.Jakby rozdrażnienie,humorki,płaczliwość,zgaga i ogromne marudzenie to było za mało Ech.....ciężkie jest bycie w ciąży ale będzie mi brakować czkawki,kopniaczków I jak tu dogodzić ciężarnej????????????? Miłego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 28.10.09, 20:19 kurcze, nic nie wiedziałam o łyżeczkowaniu, myślałam, że wykonuje się je tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność, a tu okazuje się, że są miejsca, gdzie przeprowadza się je rutynowo ( np. we Wrocawiu na Brochowie na podstawie posta asicy1978) Rozmawiałam z dwiema położnymi, obie z Klinik i żadna nic takiego nie wspominała... Jeśli chodzi natomiast o nacięcie krocza, to rzeczywiście obie wspominały, że traktuje się to, jako rutynowy zabieg, gdyż ewentualne pęknięcie goi się znacznie gorzej. Nie wiem, co jest lepsze Ze spaniem też mam problemy. Przede wszystkim budzi mnie presja na pęcherz, a jak już wstanę do toalety, to się wybudzam, potem zwykle zaczynam czuć ból biodra, więc staram się położyć na drugim boku, a wtedy dopada mnie zgaga ( jakoś tak dziwnie, zawsze na prawym zgaga, na lewym ból biodra ), jak już znajdę sobie jakimś cudem miejsce, budzi się Junior Dobrze, że udaje mi się czasami uciąć sobie krótką drzemkę w ciągu dnia, bo chodziłabym totalnie nieprzytomna. Nie wiem, co robić z lekiem na obniżenie ciśnienia, bo wszystkie ostatnie pomiary są na poziomie ca. 115/70, więc jak wezmę ten lek, to zacznę chodzić pewnie po ścianach. Z drugiej strony obawiam się gwałtownej zwyżki, a nie chcę robić sobie problemów, co o tym myślicie? miałyście taki problem? poza tym staram się żyć spokojnie i nie irytować się drobiazgami, ale jestem teraz dość 'nadreaktywna' i wiele rzeczy jest w stanie łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Oczekiwanie generuje jednak we mnie napięcie, dopada mnie powoli lekki stresik przed porodem. W ramach wyciszenia słucham spokojnej muzyki i czytam, choć książek o ciąży, porodzie, pielęgnacji noworodka, laktacji itp. mam już dość pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mordka81 Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 29.10.09, 03:58 Witam nowa mamusie, nie martw sie tym terminem ja jestem ostatnia na liscie wiec tez moze w Grudniu urodze. Ja ostatnio bylam chora wiec energi na nic nie mialam ale jak dzisiaj sie troche lepiej poczulam to odrazu sie wzielam za sprzatanie. Moj M powtarza zebym sobie odpoczela ale jakos nie moge caly czas rwie mnie do roboty. Ostanio przed snem mam straszna zgage...az plakac mi sie chce..nic mi nie pomaga i nie wiem co z tym zrobic. mala.czarna ja tez zawszw bol biodra na lewym boku a zgaga na tym i natym....wiec masz troche lepiej bo jak chcesz sobie ulzyc to zmieniasz bok przyjemnej nocy...u mnie dopiero 23:00 Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 29.10.09, 09:03 mordka81: no to rzeczywiscie masz gorzej. Ja chociaz jakos zgagi moge uniknac Dzisiaj Junior od samego rana bardzo aktywny. Zastanawiam sie, kiedy postanowi sie wykluc Jak dla mnie moglby juz. Nie chcialabym tylko, zeby zaczal sie rodzic 1.11, bo i data jakas taka smutna i dziki ruch na miescie + full niedzielnych kierowcow. No ale na to nie mam wplywu, wiec nie ma sensu sie tym specjalnie nakrecac. Zycze wszystkim listopadowym mamom milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:09 aga.zgaga - do bielańskiego mi za daleko. raczej zastanawiam się nad inflancką albo bródnem. renkac77 - czy w szk.r. masz zajęcia z położną p. Ewą Sz.? mnie ta kobieta przeraziła niektórymi swoimi wypowiedziami i gdzieś w necie czytałam na nią skargi. inflancka nie wygląda źle, ale pewnie dopiero na własnej skórze można się przekonać czy jest tam tak, jak obiecują na www i w ulotce... Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:29 Witajcie w ten pochmurny dzionek Dzisiaj w mojej szkole rodzenia temat:poród.Więc będzie jak znalazł bo został mi równy tydzień do porodu. Tylko żeby dziecko przeczekało 1.11 bo to taki smutny dzionek. Lece na zakupy.Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:30 Ups....... Witam nowe listopadówki lub grudniówki Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:45 yuska. szkołę prowadzi min Beata Szol. I rzeczywiście powiem szczerze, że dziwne wrażenie robi. niby miła, ale.... Widziałam (czytałam)te skargi w necie na nią. Ale słyszałam, że wybiera się chyba na urlop czy coś takiego w czasie mojego terminu więc .. A wydaje mi się, że jak będzie w czasie porodu, jak będą podchodziły położne i wogóle to kwestia szczęścia. W każdym szpitalu pracują różni ludzie, jedni z powołaniem do zawodu, drudzy nie. Zależy na kogo się trafi. Poprzednio rodziłam na Żelaznej. i w sumie złego słowa nie mogę powiedzieć. A idąc tam nie wiedziałam o tym szpitalu kompletnie nic. "Coś" mi kazało iść właśnie tam, teraz to "coś" pcha mnie na Inflancką. Czy dobrze robię...okaże się po porodzie) aga.zgaga witam Cię serdecznie, fajnie, że dołączyłaś Nie przejmuj się datą porodu. Ja mam wyznaczonych kilka, bo na usg ciągle mi inne podawali. A dzidzia i tak wyjdzie kiedy będzie chciała. Mam nadzieję, że u mnie niedługo... Wczoraj ok 16 zdrzemnęłam się godzinkę. A noc? Bez snu.Znowu filmy Obejrzałam "Pierwszy krzyk". Ale troszkę się na nim zawiodłam. Opisywali go jako rewelację.... Na 11.15 mam lekarza. I jestem dziwnie poddenerwowana... Dam znać co powiedział. Trzymajcie się cieplutko dziewuszki Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:56 hej dziewczyny, witam nowa mamusie ja tez dzis na wizyte ide i wnocy non stop sie przebudzalam chyba z tego stresu co mi powie, snilo mi sie ze mi czop odszedl, a przeciez juz pare dni temu to bylo wiec nie kumam tego snu a przed obudzeniem znowu sen erotyczny, ale to akurat rozumiem, bo to z ochoty hehehe. moja mala od wczoraj rzadzeij sie rusza i brzuch ciagle twardy, a noc mnie przeczyscilo i juz myslalm ze cos sie zaczyna dziac, no ale nic sie nie wydarzylo... milego dzionka kobietki co do urodzenia 1 listopada, to kumpela mi mowila ze ponoc jak sie urodzi 1 to mozna zmienic date na 31 pazdziernika lub 2 listopada ale nie wiem ile w tym prawdy, moze ktoras sie orientuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 29.10.09, 10:47 aga.zgaga witamy i od razu mowie, doskonale cie rozumiemy 2 dni temu ja miałam dola, innego dnia ktoś inny a powód ten sam, przecież każda z nas jest dobra mama, a co za tym idzie chce mieć już swoje maleństwo w ramionach. My wiemy ze ludzie mowie, ze tak jak teraz przytulamy to nie będzie możliwe jak się urodzi, ale to przynajmniej dla mnie i tak abstrakcja, nie czuje ciepełka ciałka mojej dzidzi,nie słyszę jak oddycha, owszem kopie, ale jak już będzie to jest inny rodzaj bycia,niż teraz Prawda??!! ma-coszka moja mama zawsze mówiła ze dziewczynki chcą iść do taty-czytaj rodzą się wcześniej, a chłopcy lgną do mamy i nie wyobrażają sobie innej bliskości niż być w brzusiu jak najdłużej) Mnie zgagi przestały męczyć a miałam olbrzymie. mala.czarna22 dziękuje ze ty tez to powiedziałaś, już myślałam ze ja wyrodna mamusia nie chce rodzic ani 31/10 ani 1/11 a tu się okazuje ze to normalne) Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Re: Listopad 2009 29.10.09, 11:08 Hej. Po wczorajszej nie przespanej nocy, dzisiaj przespałam ponad 12 godzin. Mam straszną chandrę i nie wiem, czy tego mojego bluesowego nastroju nie pogłębia jesień za oknem. Zawsze te szarobure dni źle na mnie wpływały. Do tego dochodzi to, że z mężem niestety nie za bardzo możemy pofiglować. Jestem strasznie poodparzana i niewiele zdziałamy. A po porodzie raczej też szybko nie będzie okazji... Dzisiaj byłam na badaniach krwi, jutro wizyta u gina. Zobaczymy co powie. Z terminem u mnie też było śmiesznie, bo co USG to inaczej było. Zobaczymy jak będzie Jak się nasz Karolek urodzi poinformuje, czy był punktualny Lafi82 ja mieszkam na chabrach, więc do centrum nie daleko. Co prawda z brzuszkiem wszystko wydłuża się o godzinę I tak samo jak Wy chciałabym już tulić małego. Ciekawa jestem jaki będzie miał głos i w ogóle. Pozdrawiam z kubkiem malinowego soku. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga Re: Listopad 2009 29.10.09, 11:29 Dziewczyny serdeczne dzięki za dobre słowa. A jeśli chodzi po terminy to martwię się tym ciągłym przesuwaniem, bo nie wiem co mam o tym myśleć. Najgorsze jest to, że przesuwają mi go ciągle co raz dalej, więc martwię się, że mały źle się rozwija Poza tym nie wiem od, którego momentu mam liczyć, że ciąża jest przenoszona- od 17.11 czy od 25.11.Przyznacie, że różnica zasadnicza??? Widziałam też gdzieś wątek wielorazowych pieluch Cieszę się, że nie jestem jedyna. Na początku kiedy rozmawiałam o tym z ludzmi okazywało się, że jestem wariatką co chce się cofnąć do średniowiecza. Ja czekam na weekend żeby zamówić pierwszy zestaw pieluch na pieluszkarni. Byłam nawet na warsztatach z pieluszkowania Z chęcią wymienię się z innymi mamami doświadczeniami na tym polu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 29.10.09, 11:44 Cześć kobietki Powiedzcie mi czy wam twardnieje albo stawia się brzuch?bo mi wcale nic a nic,tylko jak jestem na nogach tzn jak chodze to czasami,kurcze dołączę do kobietek z nieprzespanymi nocami,już mnie to przygnębia,wczoraj zasnęłam o 21 hehe ale za to obudziłam się o 00:50;01:40 i zasnęłam o 3;o 7.30 obudziłam się już na dobre..echh pewnie organizm przygotowywuje się do nocnego wstawania skoro wszystkie tak mamy hihi Odpowiedz Link Zgłoś
jasia-mama Re: Listopad 2009 29.10.09, 12:25 yuska Cześć. A propos Inflanckiej to rok temu rodziły tam moje 2 kumpele i z porodu były bardzo zadowolone, trochę narzekały na opiekę na oddziale, ale też nieszczególnie. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to nacinanie krocza, tam nacinają rutynowo i szyją nierozpuszczalnymi nićmi, więc jeśli zależy ci na ochronie krocza, to pogadaj o tym z położną. Chyba, że coś się zmieniło do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Listopad 2009 29.10.09, 12:51 jasia-mama dzięki za info. właśnie nacinania się boję. inflancka zamieściła inf, że nacinają w połowie przypadków. bródno nacina rutynowo, ale to tylko wiem z plotek... jak jest tam, gdzie będziesz rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:39 Z tego co teraz mówili na szk. r. to nacinają wtedy gdy jest to na prawdę konieczne. Kiedy bez nacięcia główka nie ma szans na przeciśnięcie się, lub wtedy, gdy może to w znacznym stopniu przedłużyć poród. Ale to teoria, zobaczymy jak będzie w praktyce. Własnie wróciłam od lekarza. No i mnie kurczę pocieszył Nic się nie skraca, nic nie rozwiera. Wszystko zamknięte. A tak liczyłam, że coś się powoli ruszyło. Ostatnio ciągle kłuje mnie coś w szyjkę i to nieźle, i brzuch na dole się ciągnie. Lekarz powiedział, że to oznacza, że "ciąża domaga się większej ilości leżenia, bo za dużo chodze". Weź tu człowieku uleż, jak "coś" każe robić. No, ale jak trzeba, to trzeba. Wymaz mi zrobił, za tydzień wynik. Stwierdził, że dobrze by było, gdybym jeszcze ze dwa tygodnie wytrzymała i nie rodziła. Choć z tego co wymacał, po wielkości dzidzi to mówi, że na jego oko to jest już spora. Niby dobrze, że rośnie. Ale im większa tym gorzej urodzić. Z tego wszystkiego na pocieszenie opędzlowałam w drodze powrotnej całe opakowanie "Jeżyków". W sumie i tak już bliżej niż dalej. Trzeba wytrzymać) Odpowiedz Link Zgłoś
nilbul Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:40 Witajcie dziewczyny! Podczytuję Was od jakiegoś czasu i tak mnie naszło, żeby też coś napisać. Chyba także z chęci wyżalenia się. Od wczoraj leżę z łóżku z anginą. Antybiotyki, gardło boli okropnie, generalnie jestem totalnie osłabiona. Nie miałabym nawet siły na poród Termin mam na 13 listopada (ma być dziewczynka), na razie nic nie wskazuje, że będzie jakoś znacząco wcześniej. Mam już syna - 3,5 roku, który codziennie zrywa liście z brzóz, bo mu powiedziałam, że jak wszystkie opadną, to siostra się wreszcie urodzi Starsze dziecko rodziłam na Karowej w Warszawie, teraz tez się tam wybieram. Jeśli któraś z Was ma pytania a propos tego szpitala, to służę. Aha dziewczyny, nie bójcie się nacinania krocza. To jest naprawdę "pikuś".Robią to w momencie skurczu, zupełnie nic się nie czuje. Goi się tez szybko; dla mnie 1000 razy gorszy po porodzie był ból "z tyłu" czyli hemoroidy. I tym optymistycznym akcentem kończę pozdrawiam wszystkie listopadówki Odpowiedz Link Zgłoś
eeffaa Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:49 ja tez zamierzam rodzic na inflanckiej,w szkole rodz poznalam pare poloznych i wrazenia mam bardzo pozytywne. o dziwo co mnie zaskoczylo to to ze niektore nie ukrywaly ze z opieka poporodowa jest gorzej niz w czasie porodu. wczoraj bylam na wizycie u lekarza i potwierdzil ze porod juz blisko,szyjka skrocona i pulchna, co prawda powiedzial rowniez ze wygieta do tylu jeszcze czy jakos tak, ale nie wiem co to znaczy. Potwierdzil ze w niedziele odszedl mi czop sluzowy. a i ze jesli nie urodze do 10.11 to poloza mnie juz na patologie. Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:55 Cześć Dziewczynki, witam też nowe mamy które do nas dołączyły Jesteście takie aktywne ze nawet nie wiem czy zdołam poruszyć wszystkie kwestie Jutro zaczynam 37 tydzień, mała ma 2800, wyprawka już gotowa, nawet się nie nalatałam po sklepach, bo jak analizowałam ceny wszystkich gadżetów to i tak najtaniej wychodzi kupić w necie. Także siedzę przy kompie i kupuję a paki zjeżdżają nawet takie pierdoły typu pieluchy, chusteczki, kosmetyki, rożki, prześcieradełka wychodzi taniej np. kupić u jednego sprzedawcy na allegro. Co do dolegliwości to ja oprócz zmęczenia byciem w ciąży to nic mi nie jest, śpię jak suseł, zgagi nie mam w ogóle ale to pewnie zadośćuczynienie za koszmarny I trymestr. Jedyne co mnie martwi to moja waga 20 kg na plusie i pewnie jeszcze z dwa do końca dojdą, koszmar nie mogę na siebie patrzeć, no ale już niedługo. Poznaniaki Ja będę rodzić (tzn. mieć cc )na Polnej, ok 20.11 idę już na odział. Z tego co widzę żadna z Was w tym czasie chyba nie będzie tam wizytować? Ciekawa jestem jak będzie w listopadzie z obłożenie miałam się o to zapytać mojego gina ale zapomniałam. Ale słyszałam coś takiego że czasem zamykają porodówkę mimo tego że mają miejsca, z powodu np. pełnego obłożenia na patologii czy na noworodkach, trochę to bez sensu. matayummymummy2be - z tego co zrozumiałam to miałaś pierwsze cc, powiedz jak się tam u Ciebie zapatrują na drugi poród, czy będziesz próbować sn, czy chcesz? czy raczej się nastawiasz na cc? trzymajcie się ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 29.10.09, 15:42 hej dziewczynki ja juz po wizycie, ktg ok , pojedyncze skurcze. szyjka macicy sie skrocila calkowicie ale rozwarcia nie mam i ponoc w najblizsze 2-3 dni nie urodze ale jesli w przeciagu tygodnia nic ise nie wydarzy to mam isc na ktg na kontrole nastroj mi sie poprawil jak to uslyszlam bo czuje ze to tuz tuz hehehe Elle ja pytalam dzis znow lekarza o polna i powiedzial ze w tej chwili nie ma problemu z przyjeciami, a ostatnio mowil ze odzilay pelne i dlatego na porodowke nie przyjmuja. nie do konca bez sensu no bo gdzie maja polozyc te kobietki co urodza, w koncu lezy sie 2 dni w szpitalu, wiec lozek moze zabraknac i dlatego tak jest. a orientujesz sie moze jak to jest ze znieczuleniem na polnej bo zampmnialm spytac doktorka Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Listopad 2009 29.10.09, 16:08 asioczek w sumie racja z tymi pełnymi oddziałami, jakaś zakręcona jestem, ale w sumie wkurzajace ze miejsce na porodówce jest, ale Cie nie przyjmą. Ty też się wybierasz na polną? Co do znieczulenia to z tego co ja wiem, aczkolwiek ze względu na moje cc tematu nie drążyłam, to nie bardzo chcą dawać, bo niby że nie ma anestezjologów, w sensie że są zajęci i czasami biorą na przetrzymanie, że anestezjolog przychodzi wtedy kiedy już jest za późno. Poza tym mój gin mówił że jednak zzo zawsze wiąże się z dużym ryzykiem porodów zabiegowych (klescze,vacum) no też często w konsekwencji cc, ze względu na często źle podaną dawkę, nie czujesz partych i akcja staje miejscu. Nie wiem czy tak gadają żeby od razu im kasę pokazać w razie co wiem że biorą ok 700 zł. Najlepiej jakbyś pogadała ze swoim ginem jak on się na to zapatruje, i niech może jakoś Ci pomoże uzyskać zzo. (tel do kolegi który akurat odbiera twój poród, a może trafisz akurat na jego dyżur) zawsze warto spytać jak wyegzekwować zzo jak nie chcą dać. Odpowiedz Link Zgłoś
jolekdwa Re: Listopad 2009 29.10.09, 16:25 U mnie bez zmian, chodzę co tydzień na ktg ale nie wykazuje żadnych skurczy, lekarz powiedział że raczej urodze po terminie więc chyba czeka mnie jeszcze miesiąc chodzenia w ciąży. Co do szpitala na Madalińskiej w W-wie to moja koleżanka tam rodziła i mówiła że jest spoko, w trakie porodu było w porządku a i po porodzie babeczki miłe i pomagały młodym mamą przy karmieniu itp. więc chya nie ma się czym martwić. Ja natomist dowiedzialam sie że w szpitalu w ktorym bęę rodzic w trakcie i po porodzie jest ok, ale na oddziale noworodkowym to mega nie miłe baby, i wszystkie dziwczyny jak nie maiły poważnych problemów to nawet nie śmiały prosić o pomoc zeby żadna na nie ryknęła smutne to ale pociesza mnie fakt że to tylko 2-3 dni i domku. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Re: Listopad 2009 29.10.09, 18:34 elle nie przejmuj sie ja tez ostatnio ciagle zakrecona chodze, sadze ze wiekszosc z nas to juz dopadlo heheh dzis mialam spytac mojego doktorka ale oczywiscie zapomnialam w sumie nei zastanawialm sie nad tym znieczuleniem ale moj mezus poruszyl temat i stwierdzialm ze nic nie wiem i musze sie doksztlacic poprostu. 700 stów to ja nie dam za znieczulenie, bo gdybym takie siano chciala wydac to bym swoja polozna wziela, no ale mam nadzieje ze dam rade silami natury. Odpowiedz Link Zgłoś
jasia-mama Re: do yuska 29.10.09, 15:10 Ja mieszkam za Warszawą więc wybrałam szpital do którego będę miała najbliżej, wypadło na św. Rodzinę przy Madalińskiego (ok. 1 godz. na dojazd. Nie znam nikogo kto tam rodził, ale jak tam 1 raz podjechałam, to jakoś tak poczułam, że tu będzie ok. Chodziłam tam na szkołę rodzenia gdzie poznałam kilka osób z personelu i dowiedziałam się jakie zwyczaje panują w szpitalu i przekonali mnie do siebie. Mają odremontowaną porodówkę, 4 sale pojedyncze i 1 podwójną (drabinki, piłki, przysznice, wanna, poród rodzinny bez opłat, zzo 700,-), rodzi się aktywnie i nawet w ostatniej fazie możesz rodzić w takiej pozycji jaka ci pasuje, np w kucki. Nie kładą siłą na pilota Prowadzą ochronę krocza, czyli nacinają jak trzeba a potem zakładają rozpuszczalne szwy. Dzidzia od narodzin jest cały czas z mamą (jeśli wszystko jest ok). Dużą wagę przykładają do karmienia piersią, personel bardzo pomaga przy kłopotach z karmieniem (mają fajną panią doktor - doradcę laktacyjnego). Dziecko jeszcze w szpitalu ma badania przesiewowe (mają aparat od Owsiaka). Jestem nastawiona bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Na szczęście nie mam natury księżniczki i nie oczekuję, że w szpitalu będzie jak w **** hotelu W końcu jak wszystko pójdzie dobrze to spędzę tam tylko 2 dni. Byle zdrowe!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: do yuska 29.10.09, 15:30 Czesc! I to sie nazywa pozytywne nastawienie Co do nacinania krocza to faktycznie nie ma sie czym martwic. Tez mialam nacinane w czasie pierwszego porodu i wszystko mi bylo jedno. Pozniej wszystko sie pieknie zroslo i w ogole nie pamietam zeby mi to krocze w czymkolwiek przeszkadzalo. Do siedzenia mialam taka poduszke/kolko. W porownaniu z reszta to nacinanie to pestka Dziewczyny, jeszcze godzina i zaczynam maciezynski!!! Zasluzony i ciezko wypracowany. Od jutra zaczynam leniuchowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: do yuska 29.10.09, 15:40 mikul-online ciesze sie razem z toba Milego odpoczynku Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 czesc Mamuśki 29.10.09, 15:39 Witam wszystkie nowe mamuśki Fajnie że do nas dolączylyście U mnie nie najlepiej, tzn ja dostaje juz fiola! Maly rusza sie duzo mniej, ja nadal spuchnieta mimo że nie wypijam nawet litra plynów, waga idzie do góry, do tego swedzenie skóry dzis znowu, fakt że mniej jak wcziraj ale jest. Jestem przestraszona, jutro rano zrobie ogolne wyniki, jesli tylko pojawi sie bialko w moczu co może wskazywac na stan przedrzucawkowy, albo bilirubina to chyba zadzwonie do gina powiem co i jak i pojade od razu do szpitala. Bo czuje ze cos jest nie tak. Moja mama miala stan przedrzucawkowy w ciazy i wiem że jestem w grupie ryzyka Tak bym chciala juz urodzic i nie musiec sie już bać o dziecko.. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecnośc i+ dzieciatka 29.10.09, 14:18 Witamy nową przyszłą mamę, nilbul 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka 24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał) 25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 30. jula.777, 18.11 31. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 32. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 33. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 34. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 35. jasia-mama, 19.11, chłopak 36. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana 37. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 38. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 39. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 40. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 41. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 42. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 43. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 44. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 45. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 46. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 47. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 może tak ;) 29.10.09, 14:23 kobitki, mam propozycję: przy pisaniu postów nie używajmy tytułu wątku "lista obecności" ale modyfikujmy go wedle tematu wątku. Będzie nam potem łatwiej znaleźć ostatnią aktualną listę, ponieważ wątki tylko zatytułowane"lista obecności" będą ją zawierały. Łatwiej będzie znależć i wpisać nowe informacje odnośnie mam, które dołączja czy też pojawienia sią maluszków na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: może tak ;) 29.10.09, 15:52 Witajcie dziewczynki Bylam dzis na usg i kontroli wsio oki jest z malenstwem)) to juz 37 tydz. Wazy 2687g i spokojni emoge czekac do terminu. Nio i moj agin mowila ze mysli ze dojdzie do 3 kg i ze maluszka do 3,5 kg latwo urodzic a jak tam u Was wasze maluszki? pozdrawiam buzka Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: może tak ;) 29.10.09, 16:21 matayummymummy2be : moja babcia też mi dzisiaj przez telefon powiedziała, że chłopcy rodzą się o czasie, a dziewczynki troszkę wcześniej. W tych prawdach ludowych coś jednak jest... Mam bardzo leciwą sąsiadkę, która z kolei po kształcie brzuszka wnioskowała, że będzie chłopiec i rzeczywiście jest A znacie tę 'wróżbę' z obrączką na nitce? Może to i kogoś śmieszyć, ale wszystkim moim znajomym i rodzinie ( nawet tym, którzy mają więcej dzieci) wychodziło wszystko po kolei jak pokazywała obrączka A tak bardziej życiowo: dzisiaj jestem jakaś senna i nie chce mi się nic robić, sprzątania i prasowania mam już powoli dość, sprawiłam sobie jedynie małą przyjemność kulinarną i zrobiłam knedelki z śliwkami. Mąż wróci późno z pracy już po obiedzie, więc nawet na niego nie czekam z garami w pogotowiu Przez całą ciążę nie mogłam w ogóle patrzeć na nic słodkiego, a teraz mam taką dziką ochotę, że aż mi się uwierzyć nie chce, bo nigdy nie byłam specjalnym łasuchem na słodycze. Żeby nie ulegać pokusie staram się wybierać 'naturalne' słodkości w postaci winogron i bułeczki z miodem bo czuję, że jakbym wpadła do jakiegoś marketu, to kupiłabym wszystkie możliwe landrynki, m&m sy i inne ptasie mleczka. Coraz bardziej oczekuję przyjścia na świat Juniora, jakoś bardzo chciałabym miećgo juz po tej stronie, a on wyraźnie jeszcze dokazuje w swoim m1 i nie za bardzo mu spieszno do nas no nic, nie marudzę, pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga Re: może tak ;) 29.10.09, 22:03 matayummymummy2be ]właśnie stwierdziłam, że pójdę do innego lekarza- może do szpitala, w którym chciałabym rodzić. Tym bardziej jestem skołowana, bo na szkole rodzenia mówili nam, że sprawdzają termin pierwszego usg i dodają 10 dni; a mój lekarz oblicza na podstawie ostatniego. o panie!!!! chyba za dużo o tym myślę... Odpowiedz Link Zgłoś
ma-coszka Re: Halloween, boo! 30.10.09, 00:16 matayummymummy2be powodzenia!!!Boje sie za Ciebie i troche zazdroszcze. Alem wciaz nie gotowa. Narazie pranie puscilam swoich ogromniastych ciuszkow. Jutro mamy w pracy Halloween i szefowa kupila nam stroje myszki. Wyobrazam sobie - bede wygladala jak obzarty szczur Maz zaproponowal zebym sie przebrala za zakonnice a ja mysle ze najbardziej do mnie pasuje wojownik sumo No to ja jutro baluje a Wy odpoczywajcie! Pa! ell-eja tez jutro zaczynam 37 tydzien ciazy tylko ze rodze tydzien po Tobie Pewnie zaczynasz 38 Trzymajcie sie cieplutko mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: Halloween, boo! 30.10.09, 08:49 ma-coszka, ja mam właściwy termin tak jak Ty - 27.11, ale tydzień wcześniej będe mieć cc więc sobie na liście przyspieszyłam termin o tydzień , żeby się lepiej czuć, że niby wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Halloween, boo! 30.10.09, 12:49 matayummymummy2be aż sie wzruszylam twoja postawa i tym jak nam to wszystko opisalas.. Taka dobra z ciebie mama... Hmm i dalas mi do myslenia. Ja tu sie martwie o siebie, bo nerki nie wytrzymuja juz z maleństwem, watroba zaczela mnie bolec i mocz zrobil mi sie jakiś ciemny (polecialam zrobic dzis badania- zobaczymy co tam) czyli tez juz nie daje rady, waga ciągle rośnie co jest nienormalne na tym etapie; poza tym juz widze że bede miala z 20 szwów zalozonych, bo dziecko najprawdopodobniej bedzie duuze i to wszystko sprawia że chcialabym JUŻ rodzić!! I dopiero teraz po tym co napisalaś uświadomilam sobie że jestem egoistka i że najważniejsze że maluchowi jest dobrze... Dzieki za nieswiadome sprowadzenie mnie na ziemie... Z ta woda to nie dokonca zrozumialam, wg. ciebiebie wlasnie powinnam pić?? Ja juz nie wiem sama, gin mowi "ograniczac, bo nerki nie daja rady" w jakiejs ksiazce przeczytalam że nie powinno sie oraniczac bo to nie rozwiazuje problemu.. Juz sama nie wiem. Myśle że mój gin widzac mnie taka spuchnieta, myślal ze ja dziennie 5 litrow pije. Bo powiedzial że jak bede sie trzymac jego zalecen i pic max 2 litry to w tydz powinnam 0,5 kg. stracic. Ja mu tlumaczylam że ja sie pilnuje i nie wypijam wiecej. Widac mi nie uwierzyl, zreszta mąż mnie wcale nie poparl tylko powiedzial "no co ty, ciagle coś pijesz.." (taaaa, ciagle to jestem sama i on nawet mnei nie widzi). No i kazal ograniczac, teraz od kilku dni, nie wypijam nawet litra w ciagu calego dnia... Waga o 0,5 poszla do gory! Czyli wniosek że to nic nie daje.. Ja juz nie wiem co robić A jeszcze jak wchodze na wage i widze te 20 kg na plus to mi sie ryczec chce ma-coszka jak ja lubie ciebie czytac!! Ktoś juz tu wspomnial że ty piszesz jak jakaś wspolczesna pisarka, tylko nazwiska nie pamietam. Poraz kolejny sie uśmiechlam czytajac twoj post. Na pewno wyglądasz ślicznie "obrzarty szczurku" ola_wroclaw mam podobne odczucia co ty. Tez mam wrazenie że TO nigdy nie nastąpi. Tez probowalam juz wszystkiego i doszlam do wniosku że nic nie dziala i ze to sciema z tym myciem okien, seksem itd. Hmm może na kobietki ktotre leza cala ciąże dziala, bo wiadomo nagle zmiana - aktywność. Ale jak sie cala ciąże bylo aktywnym to nie wiem czy organizm nagle moglby jakoś razeagowac...ech. Ogolnie martwie sie moim dzidkiem, duzo mniej sie rusza, owszem wieczorem jest aktywny jak zawsze, ale w ciagu dnia tylko jakies pojedyńcze ruchy.. Martwie sie. Dziś odbiore wyniki badań jak bedzie coś nie tak, jakies bialko w moczu czy coś, a maly nadal bedzie taki "cichy" to chyba bede dzwonic do gina i jechac do szpitala A może ja już świruje??? Pozdrawiam was dziewczynki sennie... Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga Re: Lista obecnośc i+ dzieciatka 29.10.09, 15:51 niestety mimo, że wpisywałam się na listę obecności wczoraj na tej którą dodałaś mnie nie ma. w zasadzie nie wiem na jakiej zasadzie się dopisujecie więc proszę o sprostowanie aga.zgaga, warszawa 17.11. chłopiec; serdeczne dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: Lista obecnośc i+ dzieciatka 29.10.09, 16:01 Milego wieczorku mamusie i przyszle mamusie i spokojnej nocki przespanej buzki))) Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 16:37 Aga witamy Dobrze, dobrze, ze przypominasz. Nam tez zalezy by wszystko było aktualne. 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka 24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał) 25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk 31. jula.777, 18.11 32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 36. jasia-mama, 19.11, chłopak 37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć neznana 38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 44. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 45. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 46. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 47. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 48. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 19:32 bylam dzis na sprawdzeniu u lekarza i wiem juz wszystko) Po sprawdzeniu wod plodowych, wysluchania serduska dziecka, zmierzeniu cisnienia etc, mialam szanse dokonoac decyzji czy zostaje dzis w szpitalu i jutro mam cc czy chce poczekac jeszcze 3-4 dni i dac szanse malenstwu. Wyobrazalam to sobie ze dokonam innej decyzji, ale wiedzac ze tak czy tak bede miala willego juz niedlugo, ze jest zdrowy a serce ma mocne jak dzwon i jest szczesliwy u mnie w brzuszku, postanowilam poczekac) 1/11 w niedziele o 14:30 ide do szpitala by 02/11 o 6-8 rano miec cc. Chyba ze urodze wczesniej to zrobia wszystko by mi pomoc) Juz niedlugo sie rozstaniemy wiec prosze powiedzcie gdzie watek bedzie kontynuowany czy tutaj czy gdzies indziej) aga.zgaga mialam taka sytuacje w polsce. Nie znam czasu z OM bo ma zaburzenia hormonalne, potrafie miec caly miesiac lub nie miec 2-3 miechy@ ale kiedy moje malenstwo bylo coraz wieksze i tak mowili by trzymac sie 1 usg mimo ze bylo zrobione w 15tc bo dzieci sa rozne jedne mniejsze drugie wiekze, a jeszcze inne giga... a i tak nalezy sie trzymac jednego terminu da dobra dziecka. Pojdz do innego lekarza, sprawdz co powie. Musze sobie pomylec co chce zrobic teraz na co pozniej nie bede miala czasu) Wyspac sie, pojsc na zakupy napisac podsumowanie ciazy w pametniku, i co jeszcze??) Macie jakis pomysl?? nibul masz kochaego synka) tak czeka na rodzenstwo Moj odo wypatrzyl ze mam zbunkrowanego kupa na lawe-zaloga G zabawke- i sie pyta idziesz dzis do szpitala po brata?? To przynies mi prosze mojego kupa na lape) Male dzidzie nie bawia sie duzymi zabawkami przecie. haha ell-e78 juz chyba odpowiedzialam wczesniej w tym poscie, ale napisze tak szczegolowo, normalnie kobieta ma wybor, w 38tc, ja chcialam naturalnie, wiec czekali, ale nie ryzykuja czekania po terminie stad tak czy siak bede miala cc 02/11 Na pocieszenie wszystkich dziewczyn w 1 ciazy przytylam 26 kilo i stracilam 20 w jakies 4-5 miesiecy po porodzie... dieta cud karmienie cycem) Teraz z 60 kilo waze 73, wiem ze z tego: ponad 4 dzieciak i prawie 3 wody mam wielowodzie bardziej martwie sie ze za duzo schudne) To tez nie zdrowo ja znam jedna dziewczyne ktora rodzila w szpitalu na madalinskiego jakies 3 lata temu w wa-wie, bylam ja odwiedzic,ale nie pamietalam ze to sw. rodziny bo wyjechalam z wawy 2,5 lata temu. Polozne byly w porzadku na oddziale poporodwym, byly mile i usmiechniete, to lepsze niz ogladanie skwaszonej geby.... A porod tez dobrze wspominala wiec w sumie oki. ja boje sie hemoroidow i powiklan jelitowych, mam genetyczna wade jelit i po 1 ciazy bylo naprawde kiepko, ogromny bol( szpital etc myszulka21-to jest powod spuchniecia... powinno sie duzo wody mineralnej niegazowanej pic by byla stala przemiana wod, takto organizm homikuje na zas, tak mi moj lekarz mowil) julia.777 moj juz teraz ponoc wazy 4200. Giga chlop po prostu. mala.czarna22 jaka to wrozba zobraczka nic nie wiem. Do juterka Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 20:07 matayummymummy2be Życzę Ci wszystkiego dobrego i powodzenia 2.11 Jesteś już drugą osobą którą "znam" i na 2.11 jest umówiona na cc. To ciekawe że wtedy właśnie kiedy jest pełnia księżyca i można się spodziewać dużej ilości porodów to tego dnia umawiają na cc, ale widać tak trzeba. 3maj się, fajnie że już 2.11 będziesz ze swoim dzieciątkiem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 21:53 matayummymummy2betrzymam w takim razie kciuki za szczesliwe cc i przywitanie na swiecie Twojego Malenstwa. Daj znac, jak juz bedziesz po Jesli chodzi o ta wrozbe z obraczka, to przewieszasz ja na nitce, trzymasz chwile w lewej rece, zeby rzekomo 'nalapala' Twoich wibracji nastepnie prawa reka trzymasz obraczke na nitce nad lewa dlonia, ktora trzymasz w powietrzu wierzchem dloni do gory i pomiedzy kciukiem tej lewej reki a palcem wskazujacym przejezdzasz pare razy ta obraczka na nitce tak, zeby nie dotykac samej reki i zeby nie zwinac za bardzo nitki. Po paru takich przeciagnieciach umieszczasz obraczke na tej nitce tuz nad lewa dlonia ( jej wierzchem). Jesli obraczka zaczyna wahac sie w lewo i prawo ruchem wahadlowym oznacza to, ze bedzie syn, jesli zatacza kregi corka. Czynnosc powtarzasz kazdorazowo po stwierdzeniu, czy robi sie wahadelko, czy koleczka ( znaczy sie z tym przeciaganiem obok palca wskazujacego i kciuka) Jak obraczka stoi i nie drgnie koniec dalszych potomkow Nie jestem przesadna ani nic z tych rzeczy, powiedzialabym ze raczej racjonalistka ze mnie do bolu, ale ten test sprawdzal sie u wszystkich moich bliskich, np. babcia ma 3 dzieci w kolejnosci: corka, syn, corka i obraczka zawsze robi najpierw kolko, potem wahadlo i znowu kolko, az w koncu staje i nie drgnie Ja jestem jedynaczka i rodzicom zawsze wychodzi tylko kolko i stop. No coz, to taka mala ciekawostka na rozluznienie stresow mam nadzieje, ze w miare jasno opisalam, bo strasznie spiaca jestem i moge juz nie byc komunikatywna pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 08:58 hej Dziewczyny, co tu dzisiaj taka cisza, w zasadzie już od wczorajszego wieczoru?! czyżby wszystkie z Was były już na porodówce? czasami nie nadążałam z czytaniem kolejnych postów, a dzisiaj... No w każdym razie mam nadzieję, że u Was wszystko ok i chodzicie najzwyczajniej w świecie po sklepach z dziecięcymi wyprawkami. Ja dzisiaj w nocy myślałam, że to już. Przeleciało mnie dwa razy do toalety, miałam też takie dość już bolesne skurcze i z lekka ból krzyża. Ale teraz wszystko przeszło. Junior się pewnie szykuje do akcji Zobaczymy, kiedy zdecyduje się na to doniosłe zdarzenie... życzę Wam miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 10:04 Nie, nie wszystkie!!!!! Ja jestem ciut podłamana, bo wczoraj byłam u lekarza. Miałam nadzieję na jakieś dobre wieści (typu: szyjki nie ma, rozwarcie 7cm, hihi) ale niestety... Szyjka długa, twarda i zamknięta Na czop też czekam i nie mogę się doczekać. Czasem mnie coś zaboli, ale ogólnie oznak porodu nie widać. A dom wysprzątany łącznie z oknami, koszule dla męża wyprane i wyprasowane sztuk 15, seks, spacery 6 km i ni chu chu Mam wątpliwości czy to kiedyś w ogóle nadejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 10:07 dzień dobry wszystkim komputer już naprawiony więc od razu zasiadłam i nadrabiam ja jeszcze nie rodzę więc cosik naskrobię. Jakoś od wczoraj mam lepsze moce. Tzn nie do działania, tylko psychicznie mala.czarna.22 kuzynka mojego też robi ten test z nitką, ale zamiast obrączki używa igły. I do tej pory mówiła, że wszystkim co zrobiła się sprawdzało. Mnie też zanim poznaliśmy płeć "wywróżyła" dziewczynkę i zgadza się tylko jej jako jedynej się nie sprawdziło. Zaszła w ciążę 3mc po mnie i cały czas wychodził jej chłopak (na nitce), a lekarz ostatnio na usg 3D powiedział, że dziewczynka życzę wszystkim miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 11:49 Czesc Dziewczyny! Ja tez nie na porodowce tylko w domu. Pierwszy dzien maciezynskiego. Wolnosc Jest bosko. Syn u tesciowej spal a ja rano zamiast leciec do pracy wlaczylam sobie kawe czy herbate i ogladalam bzdury o fototerapii Pozniej zrobilam 3 prania i posprzatalam caly dom. Po poludniu ide na zakupy. To sie nazywa oczekiwanie na dziecko. matayummymummy2be powodzenia! odezwij sie jak bylo jak znajdziesz chwile. Gdzie jest kroowka? Zawsze taka aktywna a teraz jej cos dlugo nie ma.. Trzymajcie sie dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga moja gonitwa myśli 30.10.09, 12:19 Boże to forum uzależnia!!! Wstaję rano i lecę do komputera sprawdzić czy ktoś coś napisał Wieczorem zanim zasnę sprawdzam czy może któraś też spać nie może Widzę,że wszystkie siedzą jak na szpilkach i czekają na na ,,atak klonów", tym bardziej miło zobaczyć, że nie jestem wariatką. Ja już wyprawkę zrobiłam wieki temu, tak na wszelki wypadek, że niby taka zorganizowana jestem a teraz siedzę i patrzę na to wszystko i się tylko denerwuję... Ja już nawet wszytko poprałam i poprasowałam a tu termin przesunięty na koniec świata Dla mam z w-wy znam miejsce godne polecenia jeśli chodzi o zakup wyprawki. Wczoraj pisałam do dyżurnej polożnej na gazetowym forum i potwierdziła moją wersję- termin porodu wylicza się z pierwszego usg, a mój lekarz z jakiegoś dziwnego powodu wylicza go z trzeciego- najmniej diagnostycznego. Co raz mniej mu ufam... Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 13:38 Dziewczyny dziekuje za cieple slowka dla mnie i dla malenstwa) mala.czarna22 a ja zawsze twierdze ze musi byc zrodlo prawdy w starych przesadach, kiedys nie bylo tak rozwinietej medycyny, ani ludzie nie byli tak oczytani a radzic sobie jakos musieli. Test z obraczka napewno wyproboje) zawsze w weekend cisza u nas na forum, no wiadomo chlop w domu nie?? tylko moj na taxi tu jezdzi i piatek i sobote wogole go nie ma( Z doswiadczenia powiem jedno niektore kobiety maja cc poniewaz bardzo mozliwe ze akcja nie ruszy, nie wiem czemu tak jest, ale gadalam z moim lekarzem przy 1 ciazy czekali 13 dni po terminie i musieli wywolywac bo zielone wody odeszly a i tak po oksytocynie akja nie ruszyla u mnie( Tym razem skoro nie ruszylo, tez juz samo nie ruszy, bardzo malo procent ma tak ze kobieta nie jest w stanie urodzic naturalnie ale niestety sie zdarza( moge sie nie odzywac okolo 1-2 tygodnie bo w saym szpital bede 6 dni, ale obiecuje w koncu napisac jak bylo) Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 13:57 matayummymummy2be - ja mam dokładnie tę samą sytuację, u mnie wywoływanie oxy nic nie dało ale wymęczyli mnie 20h, zanim zdecydowali o cc, teraz chcę uniknąć tej sytuacji a wiem że mogą mnie znów męczyć zamin zadecydują o drugimm cc (niestety w PL jedno cc nie wskazaniem do drugiego) więc musiałam zmotywowac mojego lekarza i będę mieć planowane cc w okolicach 20.11 czyli tydzień przed planowym terminem. Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 14:11 matayummymummy2be i ell-e78 kiedy wstałyście po pierwszym cc? faktycznie po 12 godz od zabiegu można stać o własnych siłach? kiedy można iść samej pod prysznic? ja się szykuję na sn, ale, jak piszecie, dobre chęci czasem nie wystarczą i wolę wiedzieć... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 14:48 mnie po cc zgonili z łóżka 8 godzin po zabiegu i kazali iść pod prysznic. Dali balkonik, bo było ryzyko, że się może w głowie zakręcić, ale go nie używałam. Nie wiem jak jest teraz. Słyszałam, że wstaje się po 12 godzinach...Może od tamtego czasu (9 lat) zmienił się skład znieczulenia. Położna mówiła, że teraz znieczulenie pp trzyma 45 minut, a wtedy ponad półtorej godziny. Chyba, że inne dawki dają. Za medycyną ciężko nadążyć Odpowiedz Link Zgłoś
ell-e78 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 15:10 Kurcze yuska byłam tak naćpana dolarganem i innymi gównami(po próbach sn) że wszystko jak przez mgłę pamiętam, znieczulanie chyba jakieś 2h schodziło i to była 7 rano jak miałam cc i wieczorem już kazali wstawać pod prysznic. W każdym razie mówili że im szybciej wstanę tym szybciej dojdę do siebie. Dziecko było cały czas od urodzenia przy mnie i od razu namawiali też do karmienia. Ogólnie cc dobrze zniosłam i wspominam to ok. Odpowiedz Link Zgłoś
renkac77 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 15:50 właśnie, kiedyś po cc dawali dziecko po około godzinie(po zszyciu rany i zmierzeniu i zważeniu dzidzi), a teraz słyszę, że dają dopiero po 12 godzinach. Że nie kładą nawet na chwilę na piersi. Nie wiem czy tak jest teraz wszędzie, czy to jakieś dziwne wymogi "mojego" szpitala Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 17:07 matayummymummy2be życzę szczęśliwego rozwiązania. 3maj się Odpowiedz Link Zgłoś
c0k0lwiek Szpital. 30.10.09, 17:15 Ja wróciłam od lekarza. I idę dziś do szpitala. Mam za wysokie ciśnienie. Wiec wróciłam do domu dopakowuje torbe i jedziemy. Może mały wcześniej wyskoczy. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: Szpital. 30.10.09, 17:25 c0kolwiek, zaciskam mocno piąsteczki i trzymam kciuki. Ciąża donoszona, a dla Karolka będzie lepiej jak mama będzie pod obserwacją. Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Szpital. 31.10.09, 17:03 i ja trzymam kciuki i życzę szczęśliwego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
mikul-online Re: Szpital. 30.10.09, 17:33 Powodzenia! Trzymaj sie i dac znac jak Wam poszlo jak bedziesz juz po. Odpowiedz Link Zgłoś
myszulka21 Re: Szpital. 30.10.09, 17:51 c0k0lwiek powodzenia! Trzymam kciuki za ciebie i maleństwo! Jestem pewna że bedzie wszystko dobrze Trzymaj sie! Bedziemy czekaly na informacje od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mordka81 Re: Szpital. 30.10.09, 18:57 matayummymummy2be i c0k0lwiek powodzenia i napewno dajcie znac jak juz bedzie po. Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 matayummymummy2be 30.10.09, 18:52 matayummymummy2be, trzymam kciuki za Ciebie i Wilhelmusia. Co do forum: jak wrócisz ze szpitala, to my nadal tu będziemy Czekamy na Ciebie. Część z nas rozpakuje się w grudniu, więc wątek będzie żył. Odpowiedz Link Zgłoś
jasia-mama Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 17:02 Cześć. Skąd wiedziałaś? Faktycznie byłam dziś na porodówce, ale niestety tylko w celach poznawczych Pogadałam z położną, pokazała mi salę porodową i dała kilka wskazówek, kiedy się wybrać do szpitala (mam 40 km, w godzinach szczytu to może potrwać). Fajnie tam jest Gdyby to zależało ode mnie to zainstalowałabym się tam już dziś Nie to żebym kiedyś miała cykora, ale coraz mniej się boję! Odpowiedz Link Zgłoś
asica1978 Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 17:55 Mi do porodówki to jeszcze chyba daleko, choć są chwile że wydaje mi się coś zupelnie innego. Mam dziwny przypływ sił i zero oznak zmęczenie - tak też miałam przy pierwszym porodzie. Śpię jak zabita - taki objaw też pamiętam. myszulka21 Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 22:01 asica1978 czekam właśnie na weekendowy rabat w pieluszkarni, tym bardziej, że to już ostatnia okazja. Mam nadzieję, że uda mi się zamówić wszystko co chcę. Póki co nie zamawiam wiele, bo chce najpierw zobaczyć czy się sprawdzą. Całe szczęście mam jeszcze kupon rabatowy, który dostałam na spotkaniu Samo spotkanie polecam koniecznie, jak będziesz miała okazję. Ja poszłam żeby zobaczyć, dopytać itp. Pytania zapisane na karteczce żeby o niczym nie zapomnieć W zasadzie na każde znalazłam odpowiedź. Atmosfera miła, tym bardziej, że mam było maleńko. Dla mnie było najważniejsze, że miałam okazję zobaczyć i dokładnie obejrzeć te pieluchy. Teraz mogę z czystym sumieniem zamawiać A Ty już masz już jakieś doświadczenia?? Z chęcią się wsłucham w opnie innych Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zgaga Re: czyżby wszystkie na porodówce? 31.10.09, 00:35 asica1978własnie się doczytałam na pieluszkarni, że spotkanie pieluszkowe będzie we Wrocławiu 07.11. więc masz okazjępozdrawiam i lecę zamówić pieluchy Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Listopad 2009 30.10.09, 18:00 matayummymummy2be i c0kolwiek trzymam za was kciuski i czekam na wiesci od was jak wszystkie zreszta powodzenia mnie strasznie boli kregoslup na odcinku ledzwiowym tak prawie tylek i lewdo chodze, moze to dlatego ze duzo dzis lazilam a moze cos zaczyna sie dziac?? konczy mi sie herbatka a w sklepei bedzie dopiero za tydzien cholpika pozdrawiam wszystkie mamuski i udanego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
madziaraaa861 Re: Listopad 2009 30.10.09, 18:53 Cześć kobietki coraz mniej nas tu będzie niedługo.ja dziś byłam na badaniach i mała odpowiada 38+5 ma 3,300kg więc chyba jest ok.Ile ważą wasze bobaski? Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Re: Listopad 2009 30.10.09, 19:15 Witam, u mnie też jeszcze chyba trochę do porodówki zresztą, teraz to już chciałabym te 2 dni przetrzymać, żeby nie być tam na 1.XI -wiadomo zazwyczaj w różne święta personel przetrzebiony... drugi tydzień rozwarcie 3 cm. Do tej pory poza sporadycznymi skurczami raczej ich nie miałam, a dziś może dlatego, że myślę, żeby te dwa dni przetrzymać, to jakoś nieregularnie, ale dość często je czuję. aga.zgaga mój młody też "wydłuża terminy" wg OM 7.XI, wg pierwszego USG 15.XI, a jakby według tych ostatnich to byłby jeszcze ponad tydzień później, ale lekarka liczy rzeczywiście od pierwszego USG. Powoli widzę, że się przygotowujecie coraz bardziej do rozpakowania - trzymam kciuki i życzę nam wszystkim szczęśliwych i szybkich porodów. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_wroclaw Re: Listopad 2009 30.10.09, 19:37 Dziewczynki! Ja wiem, że moje pytanie może być głupie, ale jestem bardzo ciekawa... Otóż: czy Wy (te, które mają już rozwarcie) czujecie to lub widzicie? Jestem ciekawa czy tylko lekarz może to stwierdzić, czy to jakoś widać np przy pomocy lusterka? Trochę wariuję, ale to dlatego, że wczoraj dowiedziałam się, że u mnie nic a nic nie widać i nic nie zapowiada rychłego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
betinka101 Re: Listopad 2009 do ola_wroclaw 30.10.09, 20:14 Witam, mam termin na 27 listopada będzie synuś. Od 34 tygodnia mam rozwarcie na 2 cm, nie widać tego bo to się szyjka rozwiera ani nie czuć ewentualnie skurcze przepowiadające można czuć, ale ja ich nie mam! Obecnie jestem w 37 tygodniu Pozdrawiam wszystkie mamusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia_31 Re: Listopad 2009 do ola_wroclaw 30.10.09, 20:40 Hej dziewczyny dziś zaczęłam 37 tc, byłam u gin. Szyjka lekko skrócona ale wszystko zamknięte, bez rozwarcia. Zrobiłam test na paciorkowca, wynik za tydzień, jeszcze musiałam cytologie zrobić bo mój wynik gdzieś zgubili - dobrze że zapytałam. Spokojnego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 do ola_wroclaw 30.10.09, 20:50 ell-e78 nie wiem czy możemy tak otwarcie przy dziewczynach gadać, nie chce nikogo zrażać, bo każdy ma inaczej, ale sytuacja podobna z odo, wody odeszły około 21 jednego dnia następnego kolo 6 rano pierwsze bóle 5:25 odo się urodził, wiec rozumiesz, nie?? Tu tez czekali na SN ale to była moja decyzja bardziej bo dali mi prawo wyboru już od początku, ale tu jest inny świat i sie nie bałam, yuska miałam kochana położną, choć w 1 chwili chcialam jej dać w mordę) Przyszła do mnie po 12h i wygnała z łóżka, mówi ze praktykują bardziej po 24 ale będę ja klnąc lecz to dla mojego dobra to robi. Szlam po ścianach z osłabienia, ale czym później wstaniesz tym gorzej ,min 12h, i zaprowadziła mnie po taki lodowaty prysznic, stałam tyłem, a ta mnie lala woda, by rany nie zamoczyć. Powiem tyle ze wracała z nią pod rękę, ale o własnych silach dziękując jej po drodze... Tak samo gdyby nie moja mama która siedzi obok, i była przy mnie przy 1 nic bym wam nie powiedziała) po 2h to dzieciaka dopiero dostałam, tyle wiem od męża, by osłabiony bardzo, w inkubatorku. Gdyby nie fakt drastyczny, dostałabym odo razu dziecko, ale proszę nie każcie mi pisać co się działo, nie chce nikogo zrażać) każdy poród inny!! cOkOlwiek życzę szybkiego rozdwojenia) Bedzie dobrze zobaczysz!! Dla wszystkich pocieszenie, trąbki są modne nawet tu w Anglii wiec jak będziecie widzieć położna z trąbką kolo waszego brzucha spokojnie musi to działać skoro ogólnoświatowy wynalazek hehe Odpowiedz Link Zgłoś
myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 31.10.09, 11:33 matayummymummy2be i cOkOlwiek Życzę Wam kochaniutkie powodzenia i szybciutkiego powrotu do formy. Czekamy na wieści po Witam nowe mamuśki Ja też już ledwo co chodzę nogi puchną okropnie.Muszę co chwilę siadać z nogami wysoko.Od poniedziałku zaczynamy z dzidzią 40tc We wtorek do lekarza.Od 4 list.daje mi 10 dni na samoistne ruszenie akcji jak nie to do szpitala na wywołanie. Ależ ja się boję..... [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności + dzieciątka 31.10.09, 06:53 betinka101, Witamy. Fajnie, że dołączyłaś 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan) 10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka 24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał) 25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk 31. jula.777, 18.11 32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 36. jasia-mama, 19.11, chłopak 37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć neznana 38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 44. betinka101, 27.11, chłopczyk 45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 betinka 31.10.09, 06:57 Możemy uzupełnić jeszcze imię i miasto, ale to wedle Twojej woli, jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 11:12 synthia82 7 rano już przy kompiku??? współczuję Ci. ja się dziś nawet wyspałam. Pozdrawiam wszystkie i życzę miłego łikendziku! Odpowiedz Link Zgłoś
mollza Re: synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 11:34 Witam chwalę się że mój synek listopadowy przyszedł na świat 26.10. o godzinie 9.02 pospieszył sie nieco. Już jesteśmy w domku zdrowi i szczęśliwi. Powodzenia mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
yuska Re: Mollza 31.10.09, 12:42 gratulacje ! jak się czujesz po? jak ma na imię maluszek? ile ważył i mierzył? Odpowiedz Link Zgłoś
julia.777 Re: synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 12:52 WITAJCIE Gratuluje Ci moliza, ze jestes juz z maluszkiem w domku. Zycze duuuzio zdrowka i wszystkiego najlepszego buziaki pozdrawiam Was wszystkie buzki;-**************** Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 mollza 31.10.09, 13:56 Gratulacje ogromne. Dużo dużo zdrówka dla synusia. Dla Ciebie dużo dużo radości z potomeczka i szybkiego powrotu do formy. Odpowiedz Link Zgłoś
lafi82 Re: mollza 31.10.09, 19:13 mollza ja Ci również gratuluję! jak znajdziesz czas napisz jak się czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Re: synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 13:58 Ja tez ostatnio dobrze spałam i już się cieszyłam, że ogranizm siły kumuluje na poród. Do dziś, mąż wyszedł do pracy, a ja zasnąć już nie mogłam. Odpowiedz Link Zgłoś
betinka101 Re: Listopad 2009 31.10.09, 10:42 44. betinka101, 27.11, chłopczyk, okolice Otwocka Odpowiedz Link Zgłoś
ewikk77 Gratulacje 31.10.09, 13:32 Gratuluję mollza trzymaj się cieplutko, jak bedziesz miała chwilę napisz coś więcej, choćby ile ważył i mierzył dzidziuś jeszcze raz gratuluję! ola_wroclawco do rozwarcia, to poza tym, że co jakiś czas mam nieregularne skurcze, to nie czuję tego specjalnie, a lusterkiem... nie sprawdzałam, więc nie miałabym teraz skali porównawczej betinka101 gdzie masz zamiar rodzić?? ja między innymi rozważałam Otwock, ale nie do końca jestem z okolic, raczej bliżej Wawy, ale boję się, że przez korki tam na czas mogę nie dojechać pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 Lista obecności + dzieciatka 31.10.09, 13:51 Witamy drugiego dzidziusia na świecie, synka Mollzy 1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm) 2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek) 3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier) 4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub) 5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka 6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał) 7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana 8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka 9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan), 26.10 10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10 11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola) 12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś) 13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec. 14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko) 15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno 16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka) 17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola) 18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol) 19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia) 20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia) 21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia) 22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta) 23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka 24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał) 25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa) 26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon) 27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja) 28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia) 29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek) 30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk 31. jula.777, 18.11 32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98% 33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania) 34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor) 35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek) 36. jasia-mama, 19.11, chłopak 37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć neznana 38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania) 39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka) 40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk 41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka) 42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka 43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana 44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk 45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka 46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał) 47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj) 48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola) 49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
synthia82 pełnia, 31.10.09, 14:11 Kobitki, skompletowałam już wszystkie wyniki badań, także mogę rodzić. Mąż w gotowości, chętny do pomocy przy przyśpieszaniu. Tylko ta pełnia mi szyki pokrzyżowała. Teraz będa pęcherze płodowe pękać. Nie chcę trafić na przepełniona porodówkę. Cóż, zaciskam nóżki i czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
asioczek82 Listopad 2009 31.10.09, 14:33 hehe ja tez sie tej pelni wystraszylam ze tlok bedzie na porodowce wiec dzis od rana seksik, a potem nogi do gory, zeby lepiej zadzialalo, spacerek a teraz czopek na przeczyszczenie, moze w koncu cos podziala, a jak nie to wstrzymuje sie do jutrzejszego wieczora zeby 1 listopada kasienka urodzinek nie miala. Dzis mi sie snilo ze kaska sie urodzila o godz.00:52 czyli pierwszego listopada i bylam zla na siebie ze nie udalo mi sie godzine wczesniej a potem jak mi mala polozyki to jej glowka byla taka jajowata i mi sie nie podobala i nie chcialm zeby mezus jej zdjecia robil bo taka brzydka a lekarz powiedzial ze czesc tego zejdzie bo to od przechodzenia przez kanał rodny ale glowa i tak bedzie jajowata bo byla zle ulozona w brzuchu i tak zostanie. normalnie mam coraz glupsze sny, kataklizm. Molza zycze szybkiego powrotu do formy i jak znajdziesz chwile to napisz jak bylo i jak malenstwo sie sprawuje Odpowiedz Link Zgłoś
matayummymummy2be Re: Listopad 2009 31.10.09, 15:01 wiec dzis stwarzam sensacje na miescie) Widać po mnie ze wolno chodzę i ze mnie boli wiec sie co poniektórzy pytają długo jeszcze do końca?? Jak mowie dzisiaj mam termin to mówią o boże, to kobieta w domu siedzieć powinnam)) Ale tak z uśmiechem na ustach mollza gratulacje) Odpowiedz Link Zgłoś
mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 31.10.09, 17:12 mollza: serdecznie gratuluję ja dzisiaj cały dzień mam wrażenie, że coś się wydarzy i to lada chwila co chwilę stawia mi się macica, wprawdzie nie boleśnie, ale bardzo intensywnie, po takim stawianiu Junior robi się aktywny, bo jak go ściśnie, to potem szuka sobie biedaczysko lepszego ułożenia chyba. Poza tym mam taki ucisk na właz i takie ciągnięcie w dół, że jeszcze aż tak bardzo mnie nie bolały pachwiny, jak dzisiaj. Od czasu do czasu dochodzi ból krzyża, albo bóle jakby miesiączkowe. No i miałam nieprzemożoną ochotę na rosół, a zawsze jak się ze mną coś dzieje, to strasznie mi się chce rosołu Acha, do tego wszystkiego doszło oczyszczanie organizmu w nocy i po południu, łącznie z jakimiś chwilowymi dziwnymi nudnościami, no i kłucie szyjki. Rozpakowuję się powoli jak nic, ciekawe, jak długo potrwa ten proces... pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś