Listopad 2009

    • synthia82 Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 09:27
      Co z tą lewatywą. Zastanawiam się czy poprosić o nią po przyjęciu na
      oddział, szpital ją oferuje jeśli tylko się chce, tak samo jak
      golenie.
      Jaka jest wasza opinia?
      Może dowiem się się czegos od mam, które już rodziły, jest ona
      potrzebna, czy niekoniecznie?

      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
      • mikul-online Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 09:43
        Czesc! Ja mialam przy poprzednim porodzie lewatywe. Dali mi po
        prostu czopek w ...Wytrzymalam moze z 1,5 minuty a pozniej poszlam
        do ubikacji. Wiem ze zalecane bylo 3 minuty ale nie wiem jak to
        mozna wytrzymac. Ogolnie dalo mi to komfort i przynajmniej nie
        musialam myslec w trakcie parcia czy nie zrobie kupy mojej ginekolog
        na glowe. Teraz rodze w innym kraju i nie wiem czy tutaj to
        stosuja. Ale napewno bede nalegac zeby mi dali. To nic nie boli,
        trwa krotko i czlowiewk sie lepiej czuje wiec czemu nie?

        Pozdrawiam!
      • finezze Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 10:38
        Uwazam podobnie.
        Wbrew temu, co mogloby sie wydawac, to wcale nie jest jakies
        nieprzyjemne. Ja mialam lewatywe z rureczka w ..., z cieplym plynem,
        potem kibelek i juz. Potem masz komfort, ze nic bardziej
        nieprzyjemnego sie nie wydarzy a i czytalam tez kilka opinii, ze ten
        zabieg moze przyspieszyc porod.
        Ja rowniez bede rodzic w kraju, gdzie tego nie robia ale jak tylko
        bede miala mozliwosc to poprosze o czopek.
        • synthia82 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 11:58
          Jakby nie robili w waszych szpitalach, to chyba w aptece też można
          sobie kupić i zrobić w domu, przed wyjazdem do szpitala.
          Ja też jestem za.

          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • asica1978 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 12:16
          Podobnie jak finezze miałam taką z ciepłym płynem. Jedyne co mnie
          zaskoczyło to szybkość z jaką płyn zadziałał.
          Jestem za lewatywą, ona dała mi poczucie konforty.
          Przy tym porodzie również będę ją chciała mieć
      • ell-e78 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 14:34
        Synthia - nie wiem gdzie chcesz rodzić ale z tego co słyszalam to na
        Polniej nie robią już lewatywy ani nie golą, więc lepiej to załatwić
        we własnym zakresie.
        A propos Polnej spędziłam tam wczoraj pół dnia, przedwczoraj
        wieczorem dostałam jakiegoś mega bółu u oklicach żeber z jednej
        strony nie mogłam spać, leżeć, chodzić nic myslałam że umrę, no więc
        pojechałąm na Polną i czekałam 4 godz. za nim mnie zbadał lekarz
        dyżurny. Okazało sie że to jakiś nerwoból, spowodowany nadwyrężeniem
        przy kaszlu jaki mnie męczył od 2 tyg, więc nić groźniego tylko
        cholernie bolesnego, dziś już odrobinkę lepiej. No ale w każdym
        razie msakra na tej Polnej porodówka zamnkieta, laski jakieś rodziły
        prawie na izbie przyjęc, słyszałam tylko jak pielegniarki
        wydzwaniały do inny szpitali i słyszalam: "Raszei zamknięta, Lutycka
        zamknieta" - koszmar jakiś, ale... co jakiś czas wchodziłą jakś
        dziewczyna z torba i brzuchem, pielegniarki gdzieś dzwoniły po
        chwili, schodził po nią najparwdopodobniej jej lekarz - domniemam że
        opłacony i zabierał na porodówkę. Nieźle co?
        • madzia.7 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 15:00
          co z ta Polną nie tak...nie jestem z tamtych stron i w ogole nie
          znam szpitala ale co i rusz napotykam się na przeróznych forach
          internetowych gdzie dziewczyny piszą bardzo zle opinie o tym
          szpitalu..na kilku forach internetowych..cos tam rzczywiscie musi
          byc nie tak...
          • synthia82 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 15:20
            Największy szpital z najlepszym sprzętem. Chyba dlatego dziewczyny
            nawet z odległych miejscowości przyjeżdżają by w nim rodzić.
            Dobry sprzet dla wcześniaków i opieka nad nimi. A jeśli chodzi o
            opiekę nad ciężarną i życzliwość, to całkiem odwrotnie.
            Ale chyba już tak jest, że matki wolą poświęcić swój komfort by
            tylko maluszki maiły jak najlepsza opiekę.

            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • synthia82 Re: Tak sie zastanawiam.. 25.09.09, 15:16
          ho ho ho....
          i ródz tu po ludzku!
          Z tego co mi było wiadomo to kobietę muszą przyjąć, a odesłać mogą
          tylko wtedy jak zagwarantuja miejsce w innym szpitalu. Ale widać na
          polskie realia to sie całkowicie inaczej przekłada. W takim razie co
          jak nigdzie nie ma miejsca. Muszą mieć przecież jakieś wyjście
          awaryjne. Mam nadzieję, że nie kłada na korytarzu.
          Teraz nasuwa sie pytanie ile nas będzie w listopadzie?
          Ja do końca nie byłam przekonana do Polnej, ale mąż mnie namówił.
          Dla mnie informacje jakie zebrałam o szpitalach poznańskich niczym
          sie nie różniły, każdy jest tak samo krytykowany jak i chwalony.

          Co do lewatywy, to wyczytałam u nich na stronie internetowej, że
          robią na życzenie pacjentki. By sobie choć stronę uaktualnili!
          Hmm... chyba czas się tam wybrać i sprostować co nieco.

          ell-e78, dzięki za info
          Musimy być na bieżąco.Miałam w ten weekend wybrać się do koleżanki
          która ma znajomą położną, chciała by mi powiedziałą jak jest
          naprawdę. Ale jej mąż zachorował, stwierdziliśmy z mężem,że nie
          jedziemy,nie chce czegoś złapać jak on jeszcze zaraża.
          Jak coś się dowiem to napiszę. Ty także pisz jakbyś miała jakieś
          świeże wiadomości.
          myszulka21 - może się dołączysz smile



          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


          • synthia82 ..... 25.09.09, 15:32
            Tak na marginesie, teraz pod koniec września to owoce nocy
            sylwestrowej na świat przychodzą, prawda smile

            Może nas będzie mniej.

            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • asioczek82 Re: 25.09.09, 17:01
              co do Polnej to opini tyle co ludzi, słyszałam ze musza przyjąć(w kazdym szpitalu) jesli rozwarcie jest na conajmniej 4 cm. ide w poniedzialek na kontrolna wizyte ,(mój doktorek przyjmuje na polnej) wiec jak sie czegos dowiem to odrazu napisze smile
              pozdrowionka
              • synthia82 Re: 25.09.09, 18:56
                asioczek82, fajnie, że sie przyłączyłaś smile każda informacja jest
                cenna
                musimy być dobrej myśli

                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


                • zuzia_31 po wizycie 25.09.09, 19:20
                  No, jestem zadowolona z dzisiejszej wizyty, Pani doktor też z wyników mojego
                  kłucia. Następna za dwa tygodnie i już chyba teraz tak będzie że co dwa tygodnie
                  do końca a nie jak wcześniej co cztery. I w ciągu 1,5 tygodnia na ścisłej diecie
                  cukrzycowej schudłam 1,5 kg. smile
                  Pozdrawiam
                  CZAS NA ZAKUPY
                  • yuska Re: po wizycie 25.09.09, 19:25
                    zuzia_31
                    dlaczego musisz teraz co 2 tyg? coś jest nie tak, czy na wszelki
                    wypapdek? w którym jesteś tc?
                    pytam, bo u mnie po wizycie jest średnio, a następną mam i tak za 4
                    tyg. jestem w 33 tc.
                    • zuzia_31 Re: po wizycie 25.09.09, 19:33
                      No nie wiem ale jestem umówiona na 14 X, Dzisiaj zaczęłam 32 tydzień.
                      Słyszałam że to normalne że pod koniec chodzi się co dwa tygodnie.
                      Pozdrawiam
                      • synthia82 Re: po wizycie 25.09.09, 19:45
                        A ja mam skracającą się szyjkę, rozwarcie zewnętrzne i mam wizytę za
                        3 tygodnie. Nie wiem od czego to zależy. Teraz widzę, że chyba od
                        podejścia lekarza.



                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                      • yuska Re: po wizycie 25.09.09, 19:47
                        ja mam kolejną wizytę 23.X
                        i mam się starać nie urodzić do tego terminu. na wszelki wypadek
                        jednak lekarzyca kazała zrobić badania lab. takie przedporodowe.

                        już sama nie wiem... za wcześnie, żeby rodzić, a wszystko u mnie
                        wygląda, jak przed akcją porodową. tyle, że dzidzia niegotowa - nie
                        obrosła w tłuszczyk dostatecznie. i mi też się na salę porodową nie
                        śpieszy...

                        też pozdrawiam
                        • myszulka21 hej hej 25.09.09, 20:57
                          czesc dziewczyny, co do wizyt to faktycznie pod koniec ciazy conajmniej co dwa
                          tyg powinny byc! Moj doktorek juz mi zakomunikowal.

                          Jesli chodzi o lewatywe to zestaw do lewatywny mozna w aptece kupic i zrobic
                          sobie w domu, jesli w waszyuch szpitalach nie robia a chcecie.
                          Ja nie wiem co o tym myslec, jest to dla mnie strasznie krepujace, jak to tak
                          wypiac sie tylkiem na kogos..kurcze moze te czopki lepsze?? Ale z drugiej strony
                          na pewno lepsza lewatywa niz wyproznianie sie w trakcie porodu, jeszcze
                          rodzinnego...uncertain Ech nie chcialabym żeby moj mąż zapamietal taki widok;/

                          synthia82 oczywiścei się przylączam ale nie za bardzo rozumiem do czegotongue_out Do
                          informowania o Polnej? czy tak?
                          No ja tez chce rodzic tam, a jak bedzie zamkniete to do św. rodziny pojade.
                          Co do tych porodow w listopadzie to pytalam juz lekarza jak to jest że teraz np
                          szpitale pelne, czy w listopadzie tez tak bedzie.
                          Powiedzial to co ktoras z was, że najwiecej porodów jest z ciaz po
                          sylwestrowych, i poswiatecznych..
                          I ze zawsze na ten okres ma najwiecej pacjetek, a ze na listopad grudzien jest
                          juz mniej.. I mnei uspokoil i powiedzial ze nie mam sie martwic bo an pewno
                          bedzie dobrze.
                          Chyba ze my sie wszystkie Poznanianki zjedziemy w jednym dniutongue_out
                          Hmm to co ja moge powiedziec o tym szpitalu to to co mi kumpela mowila (rodzila
                          na polnej w lipcu), oczywiscei szpital byl zamkniety, ale jakaz znajoma
                          pielegniarka ja wpuscila na inny oddzial i tam czekala az ktoras kobieta urodzi
                          i bedzie miejsce.
                          Poza tym mowiala ze podczas porodu i przed porodem bardzo sie interesuja, dbaja,
                          co chwile ktos o cos pyta, sprawdza co tam na monitorkach, ze ogolnie nie mozna
                          na nic narzekac. Dziecmi sie zajmuja po porodzie, jak sie tylko zadzwoni po
                          pielengniarke to zawsze przyjdzie bez pretensji, przyniesie to koszule świerzą,
                          to podklad, jak sil nie masz to malym sie zajma. Ale tak ogolnie to juz po
                          porodzie nikt sie za mocno nie interesuje, chyba że cos nie tak..
                          Gaci nie wolno miec, ale i tak dziewczyny zakladaja jak tylko jest po
                          obchodzie.. No i bardzo szybko wypuszczaja, moja kumpela byla dwie noce po
                          porodzie.
                          Hmm to chyba tyle mi sie przypomina teraz.
                          Kurcze, boje sie juz tego porodu. Dzis bylam u znajomej, rodzila w Sierakowie
                          k/Poznania i mi opowiadala.. Najbardziej przykre dla mnie to jak bezosobowo
                          traktuja ciezarne i potrafia krzyknąć.
                          Wiem że to nic takiego, ale ja mam tak że jak sie denerwuje to zawsze rycze://
                          po prostu tak reaguje na stres. Jak ktos na mnie ryknie to sie porycze, nie z
                          tego ze ktos krzyczy tylko ze stresu, nie wytrzymam po prostuuncertain A tak bardzo nie
                          chce wyjsc na placzke-histeryczke.uncertain

                          Buziaki dziewczynki!
                          • madzia.7 Re: hej hej 26.09.09, 00:24
                            mnie zawsze zadziwia z tymi gaciami jak slysze, ze nie mozna miec..
                            ja bede rodzic w Norwegii i kaza mi zabrac dres i wygodne ubranie,
                            bo po porodzie chodzi sie zwykle w szpitalu w dresie..oczywiscie
                            mowia, ze dobrze wietrzyc krocze po porodzie, ale zeby gaci
                            zabraniac miec..dlaczego powiedzcie???
                          • synthia82 Re: hej hej 26.09.09, 07:52
                            tak, tak miałam na myśli przyłączenie się do bieżącego informowania
                            o Polnej. Co do zachowania pielęgniarek, to chyba nie ma reguły,
                            zawsze się może jakaś jędza znależć. Ja też jestem płaczka. Tak samo
                            jak ty, poprostu czasem ludzie są tak bezczelni i tak się potrafią
                            zachować, ze ręce opadają, bezsilna się wtedy robie i płacze.
                            Dlatego włąśnie chcę mieć męża przy sobie. Mam nadzieję, że wtedy te
                            babska się opamiętają.
                            Tak jak pisałam, to teraz owoce nocy sylwestrowej na świat
                            przychodzą. Ale my możemy też nie być w mniejszości. Bo sporo z nas
                            nosi owoce Dnia Św. Walentego smile Ale nie ma co się martwic na zapas.
                            myszulka21, co do lewatywy, to dla nich to normalne.Ja też na
                            początku wstydziłam się o tym mówic. Ale z czasem zpowszedniało.
                            Jak na Polnej nie robią, to pewnie zakupie w aptece i sobie w domu
                            zrobie.Ale to w przypadku gdybym tylko sama biegunki nie dostała.
                            Często organizm sam przed porodem się oczyszcza.

                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


                            • asioczek82 Re: hej hej 26.09.09, 09:43
                              Myszulka ja tez tak mam że ze stresu płacze, wiec lepiej zeby tam na mnie nikt nie krzyczał...ale moje kochanie wczoraj na spacerze powiedział, że chyba bedzie ze mna przy porodzie czym mnie bardzo uszczesliwil i mam nadzieje ze na chyba sie nie skonczysmile
                              co do lewatywy to ja sadze ze kupie czopki tylko musze sie dowiedziec jakie.
                              dziewczyny jakie sa domowe sposoby na przeziebienie, bo wczoraj sie obudzialm z bolem gardla , dzis tez a z nosa leci ajkby kto jaki kurek odkręcił, a moze znacie ajkies bezpieczne leki w ciązy??

                              a nasza mala jest najprawdopodobniej owocem walentyneksmile
                              udanego weekendu dziewczyny
                              • synthia82 Re: hej hej 26.09.09, 11:33
                                Co to przeziębienia, to ostatnio czytałam, że w ciąży najlepiej
                                wyleżeć, a nie brać leków. Więc jak tylko dasz radę to poprostu dużo
                                odpoczywaj, by organizm miał siłę na walke z przeziębieniem i pij
                                dużo wody.Powinno po paru dniach przejść.
                                Domowe sposoby nie zaszkodzą dzidziusiowi, takie jak syrop z cebuli(
                                cebula w słoiku zasypana cukrem, sama nigdy nie robiłam, ale ponoć
                                pomaga).
                                Szybkiego powrotu do zdrówka

                                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                • lafi82 odp na wiele poniższych :) 26.09.09, 16:55
                                  Cześć Laseczki!

                                  Ale mnie tu dawno nie było!!! Z góry sorki, że post będzie długi wink ale jakieś 4 dni temu napisałam długiego posta, ale tyle go pisałam, że zdążyło mnie wylogować ze strony i jak kliknęłam „wyślij” to automatycznie przeszło do str. logowania i straciłam wszystko. Grrrr, ale miałam nerwy! I ciężko mi było się zebrać do napisania kolejnego.

                                  Fajnie, że macie możliwość zamówienia na allegro. Ja tam upatrzyłam tyle rzeczy.., ale wszędzie gdzie napisałam maila do sprzedawcy, czy wysyłają za granicę odpowiedź była negatywna. Więc będę zdana na mamę, by kupiła mi chociażby poduszkę poporodową z dziurką i przysłała. Tutaj nie ma takich cudeńków dla rodzących. Nie ma również mody na noszenie dzieci w chustach, więc ją także będzie musiała kupić babcia J

                                  Ja też płaczę ze stresu lub bezsilności uncertain

                                  asioczek82 – hehe mam to samo co Ty. Też siedzę w domu i dostaję do głowy, co by tu jeszcze zrobić/wykombinować J mnie się nie chce wychylać głowy poza mury chłodnego domu, bo portugalskie upały doskwierają mi niestety.
                                  Ja mam już niemal wszystko poprane, poprasowane i poukładane. Wczoraj mój przywiózł od swojej siostry komodo-wanienko-przewijak więc zrobiło się więcej miejsca na cokolwiek wink Już to wyczyściłam (bo szwagierka nie używała komody ok. 6 lat) i dziś poukładam tam kolejne rzeczy typu ręczniki, tetry.
                                  Z niecierpliwości to ja już skręciłam se łóżeczko. Zrobiłam to sama bo mój pracuś (w robocie od 9-19.30) wraca zmęczony i już 3 weekendy z rzędu odstawiał jego skręcenie.
                                  Wózek też już przyszedł i też już rozpakowałam i wyprałam ręcznie wnętrze gondoli J (ten biały wkład) więcej nie zamierzam prać, tak jak napisałaś uważam to za przesadę i tak się będzie kurzyć na spacerach więc bakterie nieuniknione.
                                  Co do przeziębienia to ja jak złapałam w 1szym trymestrze, to właśnie szedł syrop z cebuli (tak jak napisała syntia82, cebulę zsiekać i zasypać cukrem, po paru godz puści sok i to dawkować po łyżeczce), a na noc piłam specyfik który też już któraś z Was wymieniła: mleko + miód + czosnek (oczywiście odpuść miód jeśli Cię boli gardło-on podrażnia, dodaj za to odrobinę masła) mnie przeszło po 4 dniach.

                                  ola_wroclaw – mój mąż też się w końcu określił i zdecydował, że będzie ze mną przy porodzie. A ja tak samo jak Ty nie mam przed nim w ogóle lęku.
                                  Z praniem i prasowaniem Ty uważasz że za prędko? Ja to zrobiłam już miesiąc temu hehe z nudów i niecierpliwości big_grin

                                  synthia82 – moja przyjaciółka, która urodziła 2 córki poleca zdecydowanie albo poprosić o lewatywę przed porodem, albo samej wykonać ją w domu przed wyjazdem do szpitala. Specyfik na to można kupić w aptece bez recepty. Nazwy nie znam, bo nie mieszkam w PL więc nawet nie pytałam. Mówi, że to po prostu krępujące kiedy cosik ci się przydarzy.

                                  yuska – ja też jestem w 33tc i też od ostatniej wizyty mam terminy co 2 tyg. i wszystko jest ok. ze mną i małą

                                  Życzę Wam wszystkim zdrówka, bo słyszałam że jesień już w PL pełną parą i miłego weekendu. Ja śmigam na basen, bo upał doskwiera. big_grin


                                  https://www.zapytajpolozna.pl/cache/2e0bcf2bf531cd605a284c327a9d47fc-f509361f16512f6001548e788e550771.png
                              • myszulka21 Re: hej hej 26.09.09, 19:31
                                dziewczynki dzeiki, nie czuje sie juz samotna z moim placzemtongue_out
                                Teraz w ciazy to w ogole duuuzo placze, nawet na "Brzyduli" placzetongue_out
                                No ale tak normalnie to tylko ze stresu jak pisalam.
                                Z tymi gacaimi to faktycznie przesada jak dla mnie, ok wietrzyc trzeba, ale nie
                                powinni zabranaic gaci sobie zalozyc..Bez sensu!

                                asioczek82 można brac leki homeopatyczne, ja w I trymestrze jak bylam chora to
                                nawet gin mi syrop pozwolil pic.
                                Teraz tez mam zatoki zawalone i bylam u laryngologa (z uchem i tak przy okazji)
                                i zapisala mi jakies pikadelko do nosa homeopatycze i bezpieczne w ciazy.
                                Oprocz tego biore oscilococinum (nie wiem czy dobrze napisalam) bo na
                                przeziebienia bardzo dobre, a doktor powiedziala ze spokojnie moge brac. Także
                                ja bym ci radzila przejsc sie do lekarza niech cie oslucha i cos zapisze, bo
                                skoro sa leki bezpieczne, ktore uporaja sie z infekcja w 2-3 dni to poco malucha
                                katowac bakteriami nie wiadomo jak dlugo. Ale to tylko moje zdanie.

                                Moj mąz ciagle ne pewnien czy chce isc na porod, tzn on chce tylko sie boi
                                troche. Ale ja mu mowie ze wyjsc zawsze może, a jak odrazu nie zdecydujemy sie
                                na rodzinny to pozniej nie bedzie odwrotu, wiec co mu szkodzi sprobowac. Poza
                                tym dla mnie najwazniejsze zeby byl w tej pierwszej fazie porodu, jak sie
                                zacznei cala akcja i nie bedzie sie czul na silach ok! I tak juz to potrwa kilka
                                min. Zobaczymy, pewnie pojdzie ze wzgledu na mniesmile

                                A powiedzcie dzeiwczyny, wasi męzowie angażują sie w przygotowania dla dziecka.
                                Czy zostawili to wam?

                                Jak wogole sie czujecie? Macie juz czasem skurcze?
                                Mi brzuch sie stawia czesto i od dwoch dni jakos tak pobolewa chwilami jak na
                                okres..uncertain W piatek mam wizyte z KTG wiec zobaczymy co tam..czy sie cos
                                zarejestruje. Szczerze nie narzekalabym jakby maly sie czybciej urodzil niz w
                                tym 40 tc. Ale na pewno nie szybciej niz ten 37 tydz bezpieczny dla dziecka.
                                No zobaczymy. Poki co sama czuje ze musze sie oszczedzac. Kregoslup boli, nogi
                                jak banie no i ten brzuch...

                                Jak u was?

                                Buziaki dal wszystkich mamusiek!!
                                • ola_wroclaw Re: hej hej 26.09.09, 20:57
                                  Cześć Przyszłe Mamuśki!

                                  Jeśli chodzi o pobyt w szpitalu- nie zamierzam wietrzyć krocza non stop, bo
                                  wydaje mi się, ze będzie mnie to krępować, poza tym chciałabym jak najszybciej
                                  wskoczyć w dres (kupiłam sobie nawet nowy), bo wydaje mi się, że od razu będę
                                  się lepiej czuć. Nie wiem czy dobrze myślę, ale wizja kobiety w koszuli,
                                  szlafroku, bez majtek kojarzy mi się z kimś CHORYM, a my przecież jesteśmy
                                  zdrowe (tylko nie do końca dysponowane). Nie wiem czy mi się to uda, bo może
                                  faktycznie nie będę w stanie wstać z łóżka, ale szybko chciałabym doprowadzić
                                  się do porządku!

                                  Jeśli chodzi o płacz, to mi się zdarza często. Zawsze byłam dość wrażliwa, ale
                                  teraz to już przechodzi ludzkie pojęcie. Aż samej ze sobą mi z tym głupiosmile
                                  Bo przecież jak oglądałam "Londyńczyków" i był tam poród to płakałam jak bóbr!
                                  Poza tym jestem też dość drażliwa, i często mnie coś wkurza. Staram się nad sobą
                                  panować, bo to niefajnie odbija się na mnie i mężu, ale z różnym skutkiem. Na
                                  szczęście jest dość wyrozumiały smile

                                  Jeśli chodzi o samopoczucie to jest ok, tylko, że chyba dopadło mnie przesilenie
                                  i po prostu mogłabym spać i spać- a tu studia, na szczęście zaocznesmile
                                  Wczoraj tylko miałam niefajną historię, bo poszliśmy do kina na film o górach
                                  Mount Everest do malutkiej niszowej sali (o klimatyzacji itd zapomnij). Najpeirw
                                  zasnęłam na ramieniu męża i spałam godzinę a jak się obudziłam zrobiło mi się
                                  potwornie gorąco i słabo. Wyszliśmy, ale byłam blada i ledwo stałam na nogach.
                                  Nie wiem od czego, ale pierwszy raz taka historia.

                                  Brzuch mnie ciut pobolewa jak na okres od 2 dni. Powinnam się martwić?
                                  • synthia82 Re: hej hej 26.09.09, 21:21
                                    hehe zahaczając o Londyńczyków. Obejrzeliśmy wspólnie odcinek z
                                    porodem. Myślałam, że mąż nie da rady i będzie odwracał głowę, ale
                                    dzielnie wytrwał do końca, obydwojgu nam popłyneły łzy. Na drugi
                                    dzień oznajmił mi, że będzie przy mnie podczas porodu. Zobaczył, ze
                                    to wcale nie takie straszne, hehe...tylko w filmie ten poród tak
                                    delikatnie był pokazany, a jak się ma to do życzywistości.

                                    Co do jego angażowania się. Czasami mam wrażenie, ze bardziej o
                                    wszystko dba niż ja. To on pierwszy zaczął mówić, ze to i to musiy
                                    przesunąć, bo tu stanie łóżeczko. Potem inicjował zakupy. A teraz
                                    jak łózeczko i komodo-przewijak stoją w pudlach, to codziennie już
                                    je chce skręcać. Ja nie wiem co ze mną, nigdy przesądna nie byłam,
                                    ale wolałabym aby to zrobił po porodzie. Będzie miał zajęcie kiedy
                                    bedę w szpitalu.

                                    Jeśli chodzi o samopoczucie, to co przyznam, to napewno duzo lepsze
                                    niż w 4 miesiącu. Ja ogólnie bardzo źle znosiłam I i II trymestr.
                                    Skurcze mam od 5 miesiąca, więc już chyba się zdążyłam do tego
                                    przyzwyczaić. Teraz dużo lepiej się czuję i mam więcej energii. Mam
                                    ogromne problemy ze spaniem. Specjalnie już w dzień się nie kłade.
                                    Mimo to wciąż w środku nocy się budze i juz nie śpie do rana. Niby
                                    się nie denerwuję porodem, wiem, że to nic nie pomoże. Ale tak leżę
                                    i rozmyślam, jak to wszystko będzie, jaki będzie dzidziuś.
                                    W każdym razie teraz jak już się dobrze czuję, to niewiele czasu mi
                                    zostało by się z tej ciąży cieszyć. Czuję, że nie dotrwam nawet do
                                    37 tc. Dlatego teraz chcę te ostatnie tygodnie wykorzystać jak
                                    najlepiej, radośnie i z duża ilością optymizmu.

                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                  • krooowka hello 26.09.09, 21:29
                                    co do lewatywy - mam nadzieje, ze w moim szpitalu robia, a jesli nie
                                    to sama zakupie+przeprowadze smile tak jak finezze slyszalam, ze moze
                                    przyspieszyc akcje smile

                                    wizyty co 2 tyg. pod koniec ciazy to podobno norma smile

                                    bylam wczoraj w szpitalu w ktorym chyba zdecyduje sie rodzic -
                                    prawie sie poplakalam jak mnie uderzyl widok porodowki... takie to
                                    wszystko nagle stalo sie realne smile polozne+obsluga generalnie w tym
                                    szpitalu podobno b.dobre, warunki na salach porodowych rewelacyjne,
                                    tylko potem na salach troche gorzej. ale to przeciez nie hotel -
                                    wazne, ze sprzet dla maluchow+specjalistow maja dobrych, wiec chyba
                                    sie na nich juz w koncu zdecyduje smile
                                    • myszka89-to-ja Re: hello 27.09.09, 10:31
                                      Cześć kobitki
                                      Wczoraj przeżyłam horror otóż,jak już wam wiadomo liczę ruchy dzidzi.Czułam że
                                      dziecko ruszało się nad ranem ok.5.Obudziłam się koło 9,potem zakupy,porządki i
                                      przypomniało mi się że nie liczyłam ruchów bo ich nie czułam.Lekka
                                      panika,stukanie w brzuszek,kilka czekoladowych(słodkich) cukierków i nic.Mąż w
                                      pracy.Dalej pukam w brzuszek zalana łzami i NIC.
                                      Dodam tylko że też jestem w tym ostatnim trymestrze rozdrażniona.Wyobrażałam
                                      sobie najgorsze co powodowało tylko większy i bardziej bardziej głośny płacz.
                                      Zadzwoniłam do szpitala mam 20 km.co mam robić.Czy przyjedzie karetka itp.
                                      A pani mi mówi że MAM SIĘ USPOKOIĆ!!!!!!!!
                                      Pytam jak??
                                      Onatongue_outOmyśleć o czymś przyjemnym
                                      To myślę ze moje dziecko nie oddycha i znowu płaczsad
                                      Onatongue_outroszę się położyć na lewym boku i jak nie poczuje ruchów przez GODZINĘ to
                                      mam dzwonić i ona wyśle karetkę.
                                      Leżałam pół godz i poczułam leciutki kopniaczek i znowu ryk.Tym razem ze
                                      szczęścia.Reszta dnia upłynęła na kopaniu.
                                      Ech żadnej z Was nie życzę tego co przeżyłam
                                      Oby masze Wszystkie dzieciaczki kopały jak najmocniej.
                                      Pozdrawiamsmile
                                      • salem24 Re: hello 27.09.09, 12:35
                                        Histeria w najczystrzej postaci!!!
                                        • lafi82 Re: hello 27.09.09, 13:01
                                          ale uzasadniona!
                                          ciekawe jak każda z nas by się zachowała w takim przypadku smile
                                          obyśmy miały jak najwięcej zimnej krwi!
                                          • ma-coszka Re: hello 27.09.09, 16:56
                                            hej! Placzkismile
                                            Przypomnialo mi sie przyslowie:" Zaplakana matka nad zasranym
                                            dzieckiem"smile mnie na szczescie jeszcze sie to nie zdarzylo i wogole
                                            pomimo roznych przeciwnosci ktore mnie spotykaja trzymam sie jak
                                            trzeba.dziwe sie sobie bo zawsze beksa bylam. O! placze tylko przy
                                            piosence"Ja zyje" arki noego tak ze szczescia. Nawet wydaje mi sie
                                            ze wraz z zajsciem w ciaze zrobilam sie odporna na stres. Mam taki
                                            wewnetrzny spokoj, nawet klotnie z M mnie nie wytracaja z rownowagi,
                                            dziwne ale fajne - zycze Wam tego spokoju...

                                            Poradzcie - czy brac szczepionke przeciw grypie???? Pielegniarka mi
                                            to zaoferowala i nie wiedzialam co zrobic. Wiecie cos na ten
                                            temat??? Pracuje w przedszkolu i kontakt z zasmarkanymi dziecmi mam
                                            caly czas... chyba wezme.


                                            ja tez urzadzam juz pokoj. Lozeczko skrecone jeszcze bez materacyka -
                                            biale - bo takie dostalam. Biale zaslonki meble z roznej parafii
                                            ale musze dokupic takie koszyczki i bedzie ladnie. Prac nie mam za
                                            duzo bo ciagle czekam na baby shower. Choc i tak wydaje mi sie za
                                            wczesnie i wszystko bedzie "wylezane"uncertain Wozek kupujemy bogaboo
                                            cameleon chyba czerwony a reszte pewnie dostane na shower... nie
                                            moge sie juz doczekacsmile

                                            moja cukrzyca zrzucila juz ze mnie 10 funtow - jakies 5 kilo.
                                            Wreszcie czuje sie lzejsza ale martwie sie bo cukier mimo diety
                                            czsem skacze niespodziewanie...
                                            Buzka dla Was! Ide cieszyc sie deszczowa niedzielasmile
                                            • zuzia_31 Re: hello 27.09.09, 18:53
                                              Nie bierz szczepionki!!! Bo to jednak żywe ustroje, odradzają kobietą w ciąży
                                              Nie wiem co to za pielęgniarka....
                                              • julia.777 Re: hello 27.09.09, 20:51
                                                Witajcie wszystkie Listopadowkiwink
                                                Jak minela niedziela? jak wasze samopoczucie? u mnie oki. skonczylam brac furagin zelazo nadal lykam. I musze po tym zrobic jeszcze raz morf i mocz. Poza tym to niedlugo bede zabierac sie do zakupow. Tyle tego trzeba kupic ale ja uwielbiam zakupki zwlaszcza dla malenstwa. Bo to juz niedlugo. I troszke sie denerwuje.. a jak Wy t odczuwacie?ze juz niedlugo bedzie z wami taka mala istotka Wasze malenstwo?winkja poraz pierwszy bede mama i cholernie sie ciesze!!wink pozdrawiam buzka
                                                • krooowka szczepionka itd... 28.09.09, 08:25
                                                  zuzia, akurat kobiety w ciazy sa na szczycie listy osob, ktorym
                                                  doradzaja
                                                  szczepionke na grype - be jestesmy grupa najwiekszego
                                                  ryzyka jesli chodzi o komplikacje.
                                                  ale ja nie biore wink

                                                  a teraz wam napisze jaka jestem durna -
                                                  na prawej rece zawsze nosilam obraczke slubna+pierscionek
                                                  zareczynowy. jak wiadomo prawa reka jest troche grubsza niz lewa u
                                                  praworecznych. jakis czas temu zaczelo mnie uwierac i przerzucilam
                                                  obie obraczki na lewa reke.
                                                  a w sobote znalazlam ukochany pierscionek, ktory dostalam od M. na
                                                  1sza rocznice slubu. pierscionek moglam zawsze nosic TYLKO na lewej
                                                  (szczuplejszej) rece i to raczej w chlodne dni, bo zawsze byl
                                                  przyciasny.
                                                  i jak ten glupek zalozylam go na prawa!!!!
                                                  od soboty sie mecze zeby go sciagnac, zmasakrowalam sobie caly
                                                  palec, musialam robic oklady z kwasnej wody - i nic smile
                                                  dlatego pedze dzis do miasta do jakiegos jubilera zeby mi go
                                                  rozcial. mam nadzieje, ze sie da go potem zreperowac, bo jest
                                                  sliczny no i z bialego zlota+brylancik...
                                                  ale lepiej piercionek stracic niz palec - jak ja bede dziecko
                                                  przewijac majac tylko 9 palcow big_grin big_grin big_grin
                                                  • synthia82 Re: szczepionka itd... 28.09.09, 09:15
                                                    krooowka, życzę by obeszło się bez cięcia, oczywiście pierścionka smile
                                                    Jubilerzy mają swoje sposoby by ściagać bezboleśnie pierścionki.
                                                    Muszą być przygotowani na awaryjne sytuacje, tj. klientki, które
                                                    zauroczone tymi błyskotkami przeliczyły swoje możliwości ponad
                                                    rozmiar dłoni.
                                                    Trzymam kciuki by obeszło się bez wszelkich drastycznych metod smile

                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                                      • ell-e78 Re: hello 28.09.09, 09:31
                                        tak sie zastanawiam, po co sie w sumie liczy te ruchy? no bo chyba
                                        najważniejsze że dziecko sie rusza, jaka różnica jest między tym czy
                                        ono sie ruszy przez godzinę 10 czy 2 razy, nie kumam tego. Ja nie
                                        liczę tylko zwracam uwagę czy się rusza. Jeżeli w ciągu dnia cały
                                        cas te ruchy czuje to po to liczenie?
                                      • synthia82 Re: hello 28.09.09, 10:07
                                        myszka89-t0-ja, w zupełności cie rozumiem.
                                        Jest to moja pierwsza ciąża, nie wiem czego się spodziewć. W moim
                                        przypadku jak nie czuje by maluszek się wiercił, to poprostu mam zły
                                        dzień, chodzę zła i ogólnie jestem nie do życia. Jak tylko dzidzia
                                        sie porozciaga i czuje jak mnie boksuje od środka od razu mam dobry
                                        humor. Mąż pewnie myśli, ze to zwyczajne ciążowe wahania nastrojów.
                                        Ale co mu będę tłumaczyła. To co przeżywamy, wszystkie niepokoje
                                        zrozumimy tylko my, te kóre nosimy nowe życie pod naszym serduszkiem
                                        i drżymy o nie.


                                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                                        • ola_wroclaw Re: hello 28.09.09, 10:59
                                          Ja też nie liczę ruchów i uważam, że to niepotrzebne stresowanie przyszłej mamy.
                                          Przecież nasze dzieciaki już teraz mają inne charakterki- niektóre są ruchliwe i
                                          a niektóre leniwe.
                                          Oczywiście powinnyśmy sprawdzać czy się rusza, ale już porównywanie ilość do
                                          jakiejś "średniej" jest dla mnie bez sensu.
                                          Każda mama wie intuicyjnie przecież czy z ruchami jest ok, czy nagle się coś
                                          zmieniło- i wtedy trzeba reagować.


                                          U mnie za to ciut inny problemsmile Boli mnie brzuch od jakiś 3 dni.
                                          Dokładnie tak, jak na okres. Czasem nawet łapię się na tym, że idę do łazienki i
                                          sprawdzam, czy nie jest czerwono... smile
                                          Nie wiem tylko, czy to wynik moich ostatnio problemów z trawieniem- moje jelita
                                          zapomniały na kilka dni, że muszą pracować po czym później im się przypomniało
                                          ze zdwojoną siłą! Brzuch szczególnie mi się nie stawia, więc może to są te
                                          skurcze Braxtona? Ale ten ból jest długotrwały....
                                          Jak nie przejdzie do jutra to pojadę do lekarza, bo może coś się tam skraca? Nie
                                          chce mi się w to wierzyć, bo jeszcze sporo czasu, ale lepiej to chyba sprawdzić.
                                          A może też tak macie?
                                        • asica1978 Re: hello 28.09.09, 11:20
                                          Witajcie

                                          Co do angażonia się mojego M. to niestety muszę powiedzieć, że zero
                                          zapału. Takie nastawienie sprawia mi trochę przykrość, ale co
                                          zrobić. Przy pierwszym dziecku był bardziej przejęty.Ale tak
                                          uczciwie mówiąc to ja też jestem mniej zaangażowana.
                                          Ja rodziłam córcię to praktycznie nic nie bylo gotowe. Miałam tylko
                                          ciuszki. W Hiszpanii wszystko mi się wydawało potwornie drogie, a
                                          ponieważ wiedziałam, że niedługo po porodzie wracamy to większe
                                          zakupy odłożyłam. Pamiętam jak wielkie zaskoczenie mnie spotkało,
                                          jak przyjechałam ze szpitala. Mój M. skrzyknął znajomych i całe
                                          mieszkanie wypucowali, poprał zasłony narzuty, wszystko było
                                          poprasowane no dosłownie szok. Może teraz też takiego pałera złapie
                                          przy końcówce wink

                                          Ola_wrocław
                                          • jolekdwa Re: hello 28.09.09, 12:06
                                            To moja pierwsza ciąża ale ruchów nie liczę jak któregoś dnia się
                                            nakręciła i swierdzilam żebędę liczyc to tylko sie strachu najadłam.
                                            Teraz dzidzia rusza się o różnych porach dnia, najwięcej wieczorem.
                                            Dzisiaj stwierdziłam że zrobie listę rzeczy potrzebnych dla nowego
                                            członka rodziny (czas się wybrać na zakupy) - może do połowy
                                            października sie z tym uporamysmile
                                            • ola_wroclaw Re: hello 28.09.09, 12:15
                                              zaczynam dziś 35tc i właśnie wybieram się po liście malin i od dziś zaczynam
                                              pić. Z wiesiołkiem jeszcze poczekam.
                                              Ogólnie uważam, że to chyba zabobony, że to niby ma pomóc w trakcie porodu, ale
                                              wolę myśleć, że zrobiłam co mogłam by było łatwiej smile dam znać póżniej, czy dobre big_grin
                                              • synthia82 Re: hello 28.09.09, 13:26
                                                Ja juz liście malin i kapsułki z olejem wiesiołka mam w domu. Jak
                                                narazie czekaja. Od dawna mam skurcze B-H i lekkie rozwarcie
                                                zewnetrzne, więc może ich wogówle nie wykorzystam, bo poród bedzie
                                                wcześniej .Jak nie urodze do 37 tc, to zaczynam kurecje
                                                liście+wiesiołek.
                                                W domu też juz czeka olejek ze słodkich migdałów. Od 34 planuje
                                                masowac krocze.
                                                Może i niekrtórych to dziwi, że do jakiś szamańskich praktyk sie
                                                uciekam. Ale olu_wrocław tak jak ty, nawet jak będzie bolało
                                                niemiosiernie, chce wiedzieć, że zrobiłam wszytsko by sobie ulżyć.
                                                Może i nie pomoże, ale przcież to dla mnie żadne wyrzeczenie, więc
                                                czemu nie spróbować.



                                                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                • myszulka21 Re: hello 28.09.09, 13:37
                                                  A o co chodzi ztymi malinami i wiesiolkiem, czy ktos może mnie uświadomoć? O
                                                  niczym takim nie slyszalam.
                                                  • zuzia_31 Re: hello 28.09.09, 13:47
                                                    Wiem że picie naparu z liści malin pomaga przy porodzie naturalnym, rozwarcie
                                                    szybciej następuje podobno. Ale dziewczyny gdzie kupiłyście liście ?
                                                    Pozdrawiam
                                                  • synthia82 Re: hello 28.09.09, 13:59
                                                    zuzia skąd jesteś?
                                                    Ja kupiłam w zwykłym sklepie zielarskim. Poszłam w celu zamówienia,
                                                    bo słyszałam, że trudno je dostać, że są po sklepach tylko owoce
                                                    malin. Ale widocznie sklep do którego się udałam był dobrze
                                                    zaopatrzoy, bo dostałam od razu.

                                                    A tu adres apteki, jakbyś nigdzie w pobliżu siebie nie mogła dostać.
                                                    www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php?
                                                    products_id=454).
                                                  • synthia82 Re: hello 28.09.09, 14:00
                                                    www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php?
                                                    products_id=454)

                                                    może teraz się uda
                                                  • zuzia_31 Re: hello 28.09.09, 14:01
                                                    Trójmiasto
                                                  • synthia82 Re: hello 28.09.09, 14:06
                                                    Myslę, że dostaniesz w jakiejś aptece, albo sklepie zielarskim. Jak
                                                    nie znajdziesz, to może zamów w internecie.

                                                    Nie wiem czemu dzieli mi adres strony apteki internetowej na dwie
                                                    części. Może spróbuj skopiować cały adres do paska, łącznie z tym co
                                                    jest u dołu adresu czarnym drukiem, to z numerem produktu. Albo
                                                    poprostu poszukaj w asortymencie apteki. Ja widzę, że u mnie się
                                                    otwiera, a z forum nie.
                                                  • synthia82 jeszcze raz 28.09.09, 14:08
                                                    www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php?products_id=454).
                                                  • zuzia_31 Re: hello 28.09.09, 14:08
                                                    ok. dzięki
                                                  • synthia82 Re: hello 28.09.09, 13:55
                                                    Czytałam, że dziewczyny które sa po terminie pija liście na
                                                    przyśpieszenie porodu. Choć czytałam też, ze można pić przez całą
                                                    ciążę. Tak jak pisałam, moje dolegliwości nie wskzuja na to, ze
                                                    przenoszę, ale nigdy nic nie wiadomo.
                                                    Ja chcę zacząć pić od 37 tc + olej z wiesiołaka w celu złagodzenia
                                                    bółów porodowych. Jak kupowałam w sklepie zielarskim to farmaceutka
                                                    pwiedziała, że działają na mięśnie macicy, że te skurcze porodowe są
                                                    łagodniejsze. Sa różne opinie dziewczyn na ten temat. Jednym bardzo
                                                    pomogło i pozytywnie wspominaja poród, inne natomiast nie uniknęły
                                                    bółu. Nie wiem od czego to zależy, może od organizmu, każdy inaczej
                                                    przyjmuje, może od progu odczuwania bólu, ale moze też od siły
                                                    psychiki.
                                                    W każdym razie, skoro wiem że nie zaszkodzi, a może pomóc, to
                                                    próbuje. Miałam mieszane uczucia idąc kupić te liście. Ale
                                                    farmaceutka wspomniała, co się uczyła o ich działaniu i to mi chyba
                                                    pomogło podjąć decyzję. Paczka kosztuje 2,50 zł, więc to żaden
                                                    wydatek.
                                                    Czytałam też o specjalnym olejku do masowania krocza Weledy, koszt
                                                    ok.50 zł. Poszłam po niego ale farmaceutka poleciła mi inny
                                                    stosowany przez położne. Bazę ma taką samą słodkie migdały, tyle że
                                                    koszt dużo niższy 10 zł.

                                          • myszulka21 Re: hello 28.09.09, 12:30
                                            myszka89-to-ja oj nie dziwie się tobie ze tak to przezylaś,jak mnie od czasu do
                                            czasu to spotka że przez dluzszy czas nie czuje ruchów to dostaje na glowe.
                                            Masakra! Co ja wtedy nie wymyslam, pukam w brzuch, mleko pije i co mi tylko do
                                            glowy przyjdzie, ale ostatecznie i tak maly sie "odezwie" jak bedzie mial ochote.
                                            Z drugiej strony jak jest zbyt aktywny to tez sie martwie.
                                            ja chyba normalna nie jestemuncertain

                                            julia.777 to też jest moja pierwsza ciąża i też się już przejmuje. Dużo myśle,
                                            czasem za dużo (ale co tu robic w pustym domu?)i marzy mi sie juz chwila gdy
                                            wszystko bedzie gotowe dla bobasa, a ja bede miala skonczony 37 tc. i bede
                                            spokojna.
                                            Poki co moje roztargnienie i płaczliwość sięga granic. Plakac mi się chce z
                                            każdego powodu, czasem jak czytam nawet nasze posty to mi lza poleci, jak dziś
                                            kiedy przeczytalam post jaki napisala myszka89-to-ja, poza tym ciągle coś mnie
                                            drażni i irytuje. Mąż się modli żeby mi przeszlo po ciążytongue_out Mówi że nie da rady
                                            ze mną taką i malym dzieckiem jednoczesnie.
                                            Ale co jeszcze troche no nie? Damy rade jakośsmile
                                            ola_wroclaw kurcze ja na twoim miejscu zadzwonilabym chyba do swojego lekarza i
                                            zapytala co o tym myśli (o ile nadal cie boli brzuch), bo bolący brzuch + to
                                            oczyszczanie jelit jakoś mi średnio wygląda... Wolalabym sie skonsultować. Ja
                                            czesto mam biegunki i mój lekarz zawsze o to pyta, czy to po owocach, jak czesto
                                            itd. bo jak za czesto to nie dobrze.

                                            asica1978 mój mężuś też za bardzo się nie angażuje. Ogólnie cieszy się że będzie
                                            dziecko itd. Zawsze interesuje się jak się czuje, ale wyprawka go średnio
                                            intersuje, Do hurtowni jedziemy już miesiąć bo mój mąż zawsze ma coś
                                            ważniejszego.. I on uważa że ma ciągle czas.
                                            Podobnie jak tobie czasem sprawia mi to przykrość, bo chcialabym móc dzielić z
                                            nim radośc szykowania wszystkiego, tym czasem on poprzestaje tylko na odbieraniu
                                            paczek od kuriera i przynoszeniu mi i nawet nie pyta co tam takiego kupilamuncertain
                                            Ale staram się tym nie martwić (bo i tak za dużo się już martwie, o wszystko
                                            swoim starym zwyczajem) i wytlumaczyć sobie że nim nie kieruja te wszystkie
                                            hormony które kierują mną i że wszystko pojmuje inaczej..

                                            krooowka jak tam twoj paluszek?

                                            Pozdrawiam was dziewczynkismile Fajnie że jesteściesmile

                                            Ps. dzis przyjechal mój jedo, ale jeszcze go nie widzialam.
                                          • mollza Re: hello 28.09.09, 12:38
                                            witam przyszłe mamuśki!!!
                                            u mnie samopoczucie ok ale mam straszne problemy ze spaniem, boli
                                            mnie podbrzusze i przewracanie sie z boku na bok graniczy z cudem a
                                            już najgorzej jest gdy mam troszkę bardziej zabiegany dzień,
                                            dlatego staram się odpoczywać gdy tylko mogę.
                                            co do ruchów dziecka nie liczę bo mały często sie kręci i wypycha
                                            brzuchol raz w z prawej raz z lewej.
                                            w środę kolejna wizyta u gina i okaże sie czy mały ciągle nie
                                            obrócony, choć mam przeczucie że wciąż nie sad i już w razie
                                            wcześniejszych bóli dostanę skierowanie na cesarkę aby także umówić
                                            termin....
                                            a co do wahań nastroju to wydawało mi sie ze mnie to nie dotyczy ale
                                            ostatnio z M. nie mogę sie porozumieć jakbyśmy byli z różnych
                                            światów i dołuje mnie to jeszcze bardziej ponieważ zamiast przeżywać
                                            razem to że niebawem przyjdzie na świat nasz największy skarb to my
                                            sie ciągle kłucimy a już najbardziej wkurza mnie, że zamiast np.
                                            ze mną przedyskutować wybór szpitala do cesarki to on mi wpiera
                                            zdanie swojej mamy i sióstr jakby one wiedziały najlepiej....
                                            ahhh może to wszystko hormony i wyolbrzymiam wszystko bo to moje
                                            pierwsze dziecko....
                                            • myszka89-to-ja Re: hello 28.09.09, 13:43
                                              To od każdej z nas zależy czy będzie liczyła ruchy-ja dostałam prykaz od
                                              położnej.Nie chcę straszyć ale znajoma znajomej będąc na początku 9 mies
                                              poroniła bo dzidzia miała pępowinę okręconą wokół szyjki.Nie czuła ruchów przez
                                              kilka godzin i było już za póżno.sad

                                              Ola_wrocław napisz mi proszę jak z tymi liśćmi malin jest.Od kiedy się je
                                              pija?Czy muszą być ususzone?Jak często go pijamy?
                                              Dziś zaczęłam 35 tc.
                                              • mollza Re: hello 28.09.09, 13:49
                                                o liściach malin i wiesiołku można poczytać na forum dobry poród. Ja
                                                ususzyłam sobie własne z działki i popijam czasami ale zauważyłam
                                                większą ilość gazów a powinno się pić herbatkę 3 razy dziennie po
                                                łyż ususzonych liści. niektórzy piją od 30 tyg niektórzy zalecają do
                                                35.
                                                • zuzia_31 Re: hello 28.09.09, 13:56
                                                  Mi położna mówiła że po 37tc pić 3 razy dziennie po szklance.
                                              • ell-e78 Re: hello 28.09.09, 14:47
                                                myszka89-to-ja - nie, no ja rozumiem że rychy trzeba obserwować,
                                                pytanie tylko po co je liczyć? Skoro są to chyba ok, a czy ich jest
                                                10 czy 30 w ciągu dnia to chyba nie ma znaczenia, albo czegos nie
                                                rozumiem.
                                                Ja też mam schizę jak sie Hanka przez jakis czas nie rusza ale potem
                                                kopnie i jest ok. Chyba chodzi o to by sie ruszało a nie o to ile
                                                razy sie rusza.
                                                • yuska Re: hello 28.09.09, 15:09
                                                  nam położna na szkole rodz. mówiła, żeby liczyć ruchy w 9 m-cu,
                                                  kilka razy dziennie. ma ich być w przeciągu godziny 10. jeśli nie
                                                  ma - zjeść batonik czekoladowy, usiąść spokojnie i znów policzyć.
                                                  jeśli dalej nie ma - przyjechać na ktg do szpitala.
                                                  chodzi o to, żeby się dzidź nie zapętlił, jak już ma bardzo ciasno.
                                                • myszulka21 Re: hello 28.09.09, 15:14
                                                  kurcze nie mailam pojecia że picie naparu z tych liści może tak pomóc, bede w
                                                  piatek u gina to sie jeszcze podpytam o to i wam napisze co powiedzial.
                                                  Ale fajnie że wspomnialyście o tym.
                                                • asioczek82 Re: hello 28.09.09, 15:33
                                                  hej dziewczyny
                                                  dziekuje wszystkim za informacje o domowej kuracji na przeziebienie, na chwile obecna sie nie rozwija, mozna rzecz ze jest lepiej. posty czytałam na bieżaco ale nie mialam weny na pisanie.
                                                  Dzis bylam na wizycie u ginia, ale jestem nieco niezadowolona, bo leciał na jakis zabieg i pacjentki przyjmowal w tempie ekspresowym i nie zdazylam zadac mu wszystkich zanotowanych pytansmile aczkolwiek przebadal mnie tak jak trzeba.zrobil mi nawet wymaz z pochwy pod katem paciorkowca, mialyscie cos takiego?? mala wazy 2647 , wiec z usg znow wynika ze dwa tygodnie do przodu jest, ale lekarz stwierdzil ze mam sie nie nastawiac na wczesniejszy porod, bo to tylko maszyna a dzieci rosna roznie i ze szyjka jest zamknieta i on nie przewiduje wczesniejszego terminu. ale ja i tak czuje ze bedzie predzej. po 36 tygodni zaczne pic ta herbatke z lisci malin i nie bede sobie zalowac seksutongue_out
                                                  spytalam go o liczenie ruchow i stwierdzil ze nie trzeba ale ze po obudzeniu powinnam w ciagu 2 godzin czuc ich ok 6-10.
                                                  co do zaangazowania partnera to nie przezywa tego tak jak ja choc sie angazuje, zastanawia sie jak umeblowac kacik kaski, bez oporow jezdzi na zakupy, choc nie wczuwa sie w wybieranie, ale jak paczka przyszla to otwarl i poogladalsmile wiem ze sie cieszy ale inaczej do tego podchodzismile

                                                  do poznanianek
                                                  pytalam poloznej z polnej o rzeczy jakie nalzy zabrac do szpitala:
                                                  -dokumenty :dowod oosobisty,dokument ubezpieczenia zdrowotnego, w przypadku planowanego przyjęcia skierowanie do szpitala
                                                  -koszule
                                                  -porannik
                                                  -reczniki
                                                  -przybory toaletowe
                                                  -pantofle, skarpety
                                                  na prośbę pacjentki szpital udostepnia koszule i porannik
                                                  na porodowce daja koszule i porannik chyba ze sie na oddzial najpierw trafia to wtedy mozna miec swoje
                                                  dla bobasa to tylko na wyjscie ciuszki, ewentualnie czapeczke i rekawiczki(niedrapki) na oddzial
                                                  dzis ponoc tez izba zamknieta i pacjentki odsylaja
                                                  aaa i jedna pacjetka opowiadała ze przyjechala bo nie czula ruchow od 2 dni i zrobili jej ktg za ktore musiala zaplacic 30 zloty, bo nie bylo konieczne, normalnie brak slow!!
                                                  • asioczek82 Re: hello 28.09.09, 15:36
                                                    zapomnialm spytac jakie ciuszki bierzecie dla bobasa na wyjscie, bo ja juz sama nie wiem co uszykowac
                                                  • zuzia_31 Re: hello 28.09.09, 15:41
                                                    2647 ??? w którym tygodniu jesteś?
                                                  • synthia82 Re: hello 28.09.09, 15:59
                                                    asioczek super,że u ciebie lepiej i że po badaniu ok.
                                                    Jakby nie było teraz wszystkie musimy na siebie uważać, bo pogoda
                                                    zdradliwa. Wczoraj słoneczko a dziś wieje co niemiara.
                                                    Jesli chodzi o zaangażowanie sie przyszłego tatusia, to chyba
                                                    wszystkie jesteśmy na to skazane. Cóż taka natura facetów. Mój
                                                    kiedyś najchętneij ograniczył by się do podejścia do kasy i
                                                    zapłacenia. Jak pytałam czy to co wybrałam ładne, to mówił że tak,
                                                    mimo że nawet okiem nie rzucił na to. No tacy już są. Teraz jest
                                                    coraz lepiej, im bliżej tym wszystko jest realniejsze, chyba zaczyna
                                                    zdawac sobie sprawę, ze to będzie jego dziecko i tez chce by miało
                                                    wszystko co najlepsze.

                                                    Fajnie, że napisałaś o Polnej. Porannik to szlafrok?
                                                    A nie pytałaś co z tą lewatywą, faktycznie nie robią? Szczerze
                                                    powiedziawszy wolałabym by mnie w szpitalu wyręczyli, niżli miałabym
                                                    się tym w domu bawić.

                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                  • asioczek82 Re: hello 28.09.09, 16:07
                                                    zuzia
                                                    dokladnie to 34 tydzien dni 0 smile

                                                    porannik to szlafrok ma sie rozumiecsmile a o lewatywe calkowicie zapomnialm spytac, ale ja to wole w domu to zalatwic , chyba bede sie czula bardziej komfortowo
                                                  • synthia82 Re: hello 28.09.09, 16:17
                                                    Ja się obawiam, że coś spartacze.
                                                    Nigdy nie robiłam i nie wiem jak się do tego zabiera.
    • synthia82 Sex 28.09.09, 16:15
      Kobietki, a jak u Was z sexem. Ja odkąd dowiedziałam się, że mi się
      lekko szyjka rozwiera zaprzestałam. Czytałam, że do 32 tc można
      śmiało się kochać.Potem ponoć szyjka już nie jest uodporniona na
      nasienie męskie, które zawiera substancję inicjująca poród.
      Często pytam męża czy wszystko ok, czy mu inne formy wystarczają.
      Zdaję sobie sprawe, że fizjologia nasza tak pracuje, że poprostu
      tego porzebujemy. Pamiętam jak przed ciążą na mnie się odbijał
      parodniowy brak seksu.Byłam nie do życia, wszystko nie drażniło. Nie
      chce by mąż zmagał się z tym samym, wiem, że potrzebuje dać sobie
      ujście.
      Ostatnio nawet sama zaproponowałam, że może się pokochamy z
      zabezpieczeniem by nasienie się nie przedostało. Mąż odpowiedział,że
      wszystko ok, inne formy mu wystarczają, jest dorosły i umie się
      powstrzymać, a w razie jakbyśmy wywołali poród i coś byłoby nie tak,
      to byśmy do końca życia sobie nie wybaczyli, że nie potrafiliśmy się
      powstrzymać.
      Ale jak jest naprawdę z tym kochaniem się, wiecie może?
      Jak jest u Was, współżyjecie nadal?

      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
      • ell-e78 Re: Sex 28.09.09, 16:38
        hmmm ciekawy temat, u nas to jest tak: ja ponieważ jestem mega
        wielka i gruba nie mam na sex najmniejszej ochoty, po prostu czuję
        sie nieatrakcyjnie i jak sobie siebie wyobrażam podczas seksu to mi
        sie odwechciewa smilei niechce żeby mnie M oglądał w ogóle teraz nago,
        wątpliwa przyjemność sad, poza tym no nie jesteśmy już sami, jak
        sobie pomyśle o Hani że ona biedna się tam w środku obija o wszystko
        to jakoś tak mi z tym nie bardzo. Moj M. tez jakos nie naciska mówi
        że mu głupio tak z tym dzieckiem w środku, myslę że załatwia to we
        własnym zakresie smilea ja jak mówię nie mam teraz ochoty.
        • yuska Re: Sex 28.09.09, 16:53
          u nas jest fajnie. tyle, że od początku trzeba w gumie, bo mam
          problemy z szyjką i tak zaleciła lekarzyca.
          poza tym ja się czuję atrakcyjna i mega-kobieca smile czemu mamy sobie
          odmawiać?
          • synthia82 Re: Sex 28.09.09, 17:09
            Ja też się tak czuję, mimo, że nie jest mnie teraz mało. Mąż mi
            codziennie powtarza, że ślicznie wyglądam.
            Wkońcu to też za jego udziałem jest mnie teraz więcej, jego dziecko
            noszę.
            Chyba myślę o seksie, bo poprostu już mam na niego ochtę. Poczekam
            jeszcze z 2 tygodnie i od 35tc nie bedę sobie żałować(jak to
            asioczek napisała) smile
            • asioczek82 Re: Sex 28.09.09, 17:57
              my na poczatku nie moglismy bo krwawilam ale potem jak giniu wyrazil zgode to znow powrocilismy(bez gumy) choc moj kochany ma opory bo ma wrazenie ze kaske w glowe pukasmile i seks jest srednio 2 razy w tygodniu lub rzadziej i zwykle jest to weekend no a w tygodniu jakies 69 czy cos sie trafismile czuje sie troche bezuzyteczna podczas seksu bo za wiele nie moge , no i brzuch przeszkadza ale i tak nie zamierzam sobie odmawiac, bo potem rozdrazniona jestem i czepiam sie byle gowienkasmile a za 2 tygodnie jak bedzie 36 tydzien to juz wogole zalowac sobie nie bede, bo kaska bezpiecznie bedzie mogla przyjsc na swiat a teraz gdzies tam w glowie siedzi jeszcze mysl ze jeszcze na nia za wczesnie.
              no i trzeba sobie pouzywac bo potem conajmniej 6 tygodni bez seksiku, a ajk cos sie bedzie paprac po tym nacinaniu(bo sadze ze nacinanie mnie nie ominie) to mozliwe ze duzej, wiec trzeba korzystacwink
              • mordka81 Re: Sex 28.09.09, 21:27
                My troszke w gorszej sytuacji...ja w 17 tygodniu mialam krwaniewnie
                no i potem okazalo sie ze lozysko nisko polozone..a wiec od tamtego
                czasu nic....M troche czasem narzeka no ale jakos dajemy rade...no i
                juz blizej niz dalej wiec chyba przetrwamysmile

                • jolekdwa Re: Sex 29.09.09, 09:37
                  Dziewczyny u mnie nic się nie zminiło podczas ciąży,na początku
                  miałam mniejszą ochotę w drugim trymestrze było rewelacyjnie, nawet
                  próbowaliśmy różnych nowości. Teraz juz trochę brzuch przeszkadza i
                  oczywiście jestem już gruba więc prrzygaszone światłosmile
                  czytałam że jak ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwskazań
                  do uprawiania seksu. U nmnie na szczęscie wszystko jest ok, więc
                  korzystamy bo póżniej będzie postsmile
                  • lafi82 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 12:07
                    my tak samo sobie nie żałujemy
                    co prawda dużo rzadziej niż w I lub II trymestrze,
                    ale oboje nie narzekamy.
                    pozycje -z mojej strony- troszkę "na leniuszka"
                    bo boli mnie brzusio jak się trzęsie wink

                    ja się czuję 100% atrakcyjna (co codziennie w słowach potwierdza
                    mój ukochany) bo mam wrażenie, że moje ciało non stop chudnie.

                    a propos tego mam lekkie obawy
                    wczoraj byłam u giny zobaczyła wyniki krwi - są ok
                    potem usg - też wszystko ok z Zosią
                    tylko ona już waży 2,6kg, a jestem dopiero na początku 34tc
                    przy czym od ostatniej wizyty (2tyg temu) schudłam 1,5kg
                    nie stosując żadnej diety!
                    Pytałam się giny, czy przez to że dziecko jest większe niż powinno
                    urodzę wcześniej, odpowiedziała, że nie
                    ale wczoraj nie mogłam zasnąć, bo sobie wyobrażałam,
                    że czeka mnie cc. Ważę zaledwie 57,5kg i obawiam się
                    że mam za duże dziecko.
                    co myślicie? mam się czego obawiać?
                    • synthia82 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 12:28
                      Ja myślę, że skoro lekarka nie zauważyła żadnych nieprawidłowości,
                      to nie powinnaś się martwić.
                      Tak to już jest z nami, próbujemy dostosować się do jakiś
                      standardów, porównujemy, a prawda jest taka, że każdy dzidziuś w
                      swoim tempie rośnie.
                    • ell-e78 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 12:55
                      Lafi to szczęściara z Ciebie, 57 kg to była moja waga wyjściowa
                      teraz mam 73 kg i jestem mega słoniem, więc chyba normalne że nie
                      czuje sie z tym zbyt komfortowo a tym bardziej kobieco czy
                      seksownie sad
                      • jolekdwa Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 13:33
                        ell-e78 - a co powiesz na moje 86kg,!!!!
                        • synthia82 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 13:44
                          Myslę, że nawet z tymi dodatkowymi kilogramami jesteśmy dla
                          partnerów pociągające. U siebie zauważyłam, że raczej nie jest to na
                          zasadzie pocieszania. Poprostu zauważyłam jak mąż lubi mnie za
                          ciałko złapać. Jeśli tylko sytacja sprzyja bawi się moim biustem.
                          Kiedyś go nie miałam, więc teraz ma ku temu okazję by się nacieszyć.
                          A tam, niech się bawi, już niewiele mu pozostało, potem cycek będzie
                          zarezerwowany dla kogo innego smile

                          • madzia.7 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 14:02
                            u nas z tym jest kiepsko..ja sie nie nadaje..wazne troche ponad
                            90kg, ale zadna z Was pewnie nie powiedzialaby ze wygladam na te
                            90kg .niestety startowalam juz z wysokiej wagi chociaz nie mialam
                            nadwagi..poza tym wyskoczyl mi hemoroid, z ktorym sobie nei daje
                            rady..w takich okolicznosciach jest mi ciezko myslec o seksie..jest
                            co raz gorzej.,.jestem w 36tc i powoli czuje sie jak
                            niepelnosprawna..dzisiaj w nocy obudzilam sie ze strasznym bolem jak
                            na miesiaczke..nie moglam spac przez 2 godziny, wzielam nospe i
                            jakos zasnelam, ale jeszcze ten tydzien i przyszly jestem w pracy,
                            pozniej urlop..wiec musialam wstac do pracy i serio seks jest
                            ostatnia rzecza ktora chcialabym robic..chociaz chce juz miec to za
                            soba i wrocic do formy z przed ciazy..
                          • lafi82 Re: Sex (i obawy) 30.09.09, 20:36
                            dzięki Dziewczyny za pocieszenie,
                            zobaczymy jak to będzie
                            oczywiście staram się myśleć jak najbardziej pozytywnie.

                            ja też niemal nie miałam cycków przed ciążą
                            i mój facet tak samo jak synthia82 jest zauroczony wink hehe
                        • ell-e78 Re: Sex (i obawy) 29.09.09, 16:26
                          no coż... fajnie że nie jestem sama wink
    • synthia82 do myszulka21 28.09.09, 20:00
      myszulka, jak tam Jedo?
      Mam nadzieję, że jest taki jak oczekiwałaś.
      Hehe, napisz co nieco jak już sie nacieszysz smile

      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
    • synthia82 Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 09:48
      Chciałabym kupić, by móc nosić dzidziusia na wiosnę. Ale czy
      dzidziuś nie będzie już wtedy za ciężki do niej?
      Macie jakieś doświadczenie z chustami?
      Co myślicie o nich?

      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
      • mollza Re: Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 13:42
        hej ja myśle nad zakupem, strasznie mi się to spodobało jak byłam na
        targach dla dzieci i babka pokazywała mi jak wiązać. Myśle że kupię
        wcześniej będę korzystać w domu a na wiosne już ciągle. Nie rozumiem
        dlaczego dzidziuś ma być za ciężki na wiosnę??? babka mi mówiła że z
        chusty możesz kożystać nawet do 2-3 roku zycia tylko są inne
        wiązania i nosi się już na plecach. ja mam zamiar kupić nati
        • madzia.7 Re: Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 14:03
          ja kupilam chuste kolkowa..bardzo mi sie podoba caly ten pomysl z
          noszeniem dzidzi blisko wiec kupilam..mam nadzieje, ze sie
          sprawdzi...
      • jolekdwa Re: Chusta, co o niej myslicie? 29.09.09, 18:46
        Ja też się zastanawiałam czy kupić chustę. Ale doszłam do wniosku że
        może mi się nie przydać, a jak urodze i się okaże że jednak
        potrzebna to wtedy kupię. Nawet zastanawiałam się nad uszyciem, bo
        to dużo taniej, ale poczekam jeszcze.
        • lafi82 Re: Chusta, co o niej myslicie? 30.09.09, 20:39
          ja na pewno nabędę sobie chustę, ale dopiero w PL
          bo tutaj (PT) w ogóle ich nie ma, bo nie ma mody. bez sensu
          jacyś ograniczeni ci portugalczycy big_grin
    • kleciej Re: Listopad 2009 29.09.09, 17:32
      Witam!
      Chciałabym dołaczyc do grona. Mam termin na 29 listopada i jest to moje trzecie dziecko. Pozdrawiam.
      • synthia82 Re: Listopad 2009 29.09.09, 17:57
        super, że dołączyłaś.
        Pozdrawiam

        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • jolekdwa Re: Listopad 2009 29.09.09, 18:43
          Witamy w groniesmile
          • julia.777 Re: Listopad 2009 29.09.09, 19:04
            Witajcie wszystkie Listopadowkiwink
            Ja juz jestem w 33 tygwinkwsio oki jest z maluchem i ze mna oprocz tego ze mam anemie i lykam zelazo. Ostatnio dosc czesciej boli mnie brzuch raz tak jakby noramlnie a raz tak jak na okres i czuje ze jest twardy moj brzuchol, jak sie aktywnie ruszam np sprzatam to synek tez aktywnie sie rusza. Powiedzzcie czy te bole brzucha sa niebezpieczne? macie tez tak? moja gin badal mi szyjke i jest oki ale mowila ze jakby czesciej byly te skurcze niz raz dziennie to bym zadzwonila i niwiem co robic? bo nie chche tez siac paniki.
            Pozdrawiam poradzccie.
            • yuska Re: Listopad 2009 29.09.09, 19:48
              julia.777
              ja właśnie też mam takie skurcze - ostatnio nawet zdarzył się w
              gabinecie u mojej lekarzycy. ponoć to za wcześnie i mam się starać
              nie urodzić (już o tym pisałam w zeszłym tyg).
              trzeba jeść magnez (jem), ewentualnie no-spa (nie jem) i mniej
              aktywności.
              te skurcze nie są bolesne, ale częste.
              dobrze pamiętam, że masz termin na 18 list, jak ja?
              • myszulka21 Re: Listopad 2009 29.09.09, 20:33
                synthia82 z wozia jestem maga zadowolonasmile Wybralam kolor czarny w kropki
                zolte i niebieskie może kojarzysz?
                Gondolka podoba mi sie nieziemsko, spacerowka troche mniej (taka typowa), ale
                stwierdzilam że do czasu jak bede ja uzywac to juz przejdzie mi takie zwracanie
                uwagi na wszystko i przezywanietongue_out
                Boje sie troche o ten fotelik (berbero?) jaki byl w zestawie, jakoś dziwnie się
                go montuje.
                synthia82 tez masz taki? POwiedz probowlaiscie go juz zamontowac?
                Jakie sa twoje wrazenia?

                Co do seksu to u mnie tez srednio, ja startowalam z waga 59 kg (po zimie:/) i
                teraz mam już te 75sad Także podobnie jak niektore z was czuje sie jak slon. Jest
                mi ciezko i szybko sie mecze. Czasem mam problem z oddychaniem, poza tym puchne
                okropnie, az sie martwie o to, ale wyniki niby ok. Wiec chyba tak mam po prostu.
                Reasumując wszystko to sprawia że jakoś kiepsko z tymi sprawami u mnie, wynika
                to tez z obaw o dziecko, no i ze szkurczy ktore juz teraz miewam , podobnie jak
                julia.777
                Echuncertain

                Co do chusty to ja wlasnie sie zastanawiam nad kupnem, pytanie tylko czy to musi
                byc jakas konkretna, tzn z konkretnej tkaniny? I gdzie to mozna dostac?

                Buziaki dziewczynkismile
                • krooowka liczenie ruchów - 30.09.09, 08:15

                  wczoraj na szk.r. lekarka powiedziala, ze powinno byc ok. 12 ruchow
                  w ciagu 12 godzin. jesli jest mniej niz 10 - to pedem do lekarza, bo
                  cos moze byc nie tak, dziecko moze nawet umrzec jak juz zostalo
                  napisane powyzej.
                  ja to rozumiem tak, ze nie liczy sie kazdego kopniaka osobno tylko
                  kazda mala serie ruchow (czasem sa to 3 kopniaki, a czasem
                  jedno wielkie przeworcenie sie na drugi bok).

                  co do ruchow 10/godzine to dla mnie to jakas przesada - przeciez
                  dzieci spia! czasem ruszaja sie przez sen, ale nie zawsze. takie
                  liczenie kazdego poszczegolnego ruchu moze przyprawic matke o utrate
                  zmyslow...

                  a tak z innej beczki - pan zlotnik rozcial moj pierscionek, zlutowal
                  i powiekszyl - jest zupelnie jak nowy, nie ma ani sladu po calej
                  operacji smile
                  • asioczek82 Re: liczenie ruchów - 30.09.09, 09:22
                    czesc dziewczyny
                    Myszulka fajnie ze z wozia jestes zadowolona, co do fotelika to nie wiem jak to wyglada bo kupilismy maxi cosi i poki co nawet adaptera nie mamy bo stweirdzilismy ze to nam nie bedzie potrzebne.

                    co do uzywania chusty to owszem fajan sprawa ale ja ajkos nie mialabym zaufania do siebie ze to bedzie dobrze zwiazane i ze dziecko mi wypadnie (tak wiem ze jestem przewrazliwiona i wymyslam i ze pewnie jest jakas prosta metoda wiazania, ale i tak sie nie skusze)

                    wczoraj rozlozylsimy łożeczko, zeby przymierzyc, wysmyslec koncepcje najwygodniejszego ulozenia i zgrania reszty mebli(mamy tylko kacik do dyzpozycji) i tak nam sie spodoablo ze juz zostalo wszystko , tylko kaski brakuje

                    wybieracie sie moze na to www.dziecko.pl/dziecko.nsf/archiwumJS3X/7CFE42C5921C4376C1257633003F1A24 bo tak sie zastanawiam czy warto, moze napisza forumowiczki w ktorych miastach juz to bylosmile

                    pozdrawiam i zycze milego dzionka
                    • synthia82 "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 10:02
                      asioczek82, fajnie, że napisałaś.
                      Ja pewnie się wyborę. Zapowiada się ciekawie.

                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                      • myszulka21 Re: "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 19:12
                        czesc dziewczynysmile
                        Tez mysle o tym by wybarac sie na ta "impreze"tongue_out
                        Przeczytalam o niej w m jam mamatongue_out I odrazu mi przyszlo do glowy ze swietna
                        okazja zeby sie czegos nauczyc, dowiedziec ale tez spotkac z wamibig_grin! tak z Wami
                        moje Poznanianki. Fajnie by bylo tam sie poznac, choć znajac moejgo męza to może
                        mnie tam nie zawiescuncertain A sama nie pojade bo mam krótko prawko i pan doktor
                        powiedzial że nie powinnam jezdzic samochodem, no i moj mąz bardzo sie tym
                        przejąl i ni pozwala mi terazuncertain
                        Hmm ale kto wie. Jakbym miala byc to napisze wamsmile

                        synthia82 kurcze dlugo czekasz na ten swoj wozek.;O
                        A powiedz jaki kolor wybralisie ze ci sie tak nie podoba?
                        Mi moj kolor podoba sie bardzooo, stoi wozio na korytarzu i az milo mi na niego
                        patrzecsmile Co do tego fotelika to spanikowalamtongue_out Ogolnie dopiero teraz wiem że
                        inne zapinaja sie tak samo, tylko ja cos pokrecilam, bo w zyciu widzialam tylko
                        takie wieksze foteliki dla wiekszych dzieci i myslalam że z tym jest cos nie
                        tak. Hehe juz mialam dzwonic do nich i prosic o zamianetongue_out
                        Tylko maz na mnei nakrzyczal i mi sie odechcialotongue_out

                        Dzis mialam stres!
                        Poszlam na zakupy wrocilam i jakos czuje ze mi mokro... Kurcze juz myslalam że
                        to wody plodowe, ale okazalo sie ze jak sie przebralam to przestalo leciec i
                        jednak to nie mogly byc wody, tylko chyba jakies uplawy, ale strachu sie najadlamuncertain

                        Co do ruchów dzidziusia to ja slyszalam tak jak krooowka i tez uwazam że
                        liczenie kazdego ruchu jest bez sensu, bo dzieciaki spia przeciez, poza tym
                        teraz maja juz mniej miejsca i pewnie nie zawsze im wygodnie sie krecic. Wazne
                        sie sie w ogole ruszaja i nie ma za dlugich w tym przerw.

                        Pozdrawiam was serdecznie!
                        • synthia82 Re: "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 20:45
                          Zamówiłam 128, jasny szary, a rozważałam 117, cimniejszy. Ale w
                          sumie obydwa mi się podobają. Mam nadzieję, ze będe zadwolona tak
                          jak ty.
                          Fajnie by było jakby udało ci się przyjechać.Ja też się
                          zastanawiałam jak dojadę. Może sama się dotocze, a mąż po mnie
                          przyjedzie.
                          Z tego co czytałam, to pewnie dużo będzie z diagnostyki przed
                          poczęciem, na co u nas juz za poźno. Ale dobrze byłoby cos sie
                          dowiedzieć, skoro jeszcze jedno dziecko mam w planie. Dla ciężarnych
                          też się coś znajdzie:pokaz mody, chust, porady położnych. Chciałabym
                          by było usg 3D, bo myśmy już dwa razy podchodzili by synusia
                          zobaczyć i zawsze nam "cztery litery" pokazywał.

                          Co do uczucia mokra. Mi juz od dłuższego czasu towarzyszy. Lekarka
                          mówiła mi, że to tabletki które sobie aplikuje, na twardniejacy
                          brzuch i że to normalne. Tylko, że widzę, że jak rozpuszczą mi się
                          tabletki to jest biało. a to co mi towarzyszy na codzień jest
                          bezbarwne.Chyba to nietrzymanie moczu.

                          Jeśli chodzi o ruchy, mój się dużo mniej rusza. Czytałam, że od 8
                          miesiaca dzieciaczki mają mniej miejsca i to normalne. Jak mój w
                          nocy rozrabia, to jest ok, ale jak dłuższy czas jest spokojny, tez
                          się martwię. Staram się czymś zając i jakoś przeczekać.


                          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                        • asioczek82 Re: "Diagnostyka dla Twojej ciąży" 30.09.09, 21:59
                          ja tez chetnioe bym sie przejechala, jesli mnie mezus zawiezie. daleko nie mam ale kiepskie polaczenie mpk.chetnie bym sie z wami spotkala, fajnie jest poogadac w realu z kims kto przechodzi to samo, wiec trzeba bedzie przed 8 powrocic do tematu smile

                          co do tych wzmozonych uplawow to tez to mam i wogole mi sie to nie podoba bo mam wrazenie czasem ze sie posikalam, (zdarza mi sie popuscic delikatnie jak kicham i sie smieje intensywnie, na cale szczescie jak do tej pory tylko w domu anie gdzies na miesciesmile), i zastanawiam sie czy odroznie ze mi wody odeszlysmile heheh pozyjemy zobaczymy

                          a tak wogole to ten moj mnie dzis wkurzyl wiec ma strasznie kiepski dzien chlopaka, choc jakos przesadnie tego nie obchodzimy ale atmosfera byla by milsza, a tak oboje razem ale osobno siedzimy...

                          pozdrowionka i spokojnej nocki
                • synthia82 Re: Listopad 2009 30.09.09, 09:47
                  myszulka21, ja wózka jeszcze nie mam.Ma być w połowie
                  października.Sczerze, ja jeszcze nie mam go w domu, a już czuje
                  lekki niedosyt. Przez to, ze wyBrałam kolor który podobał się
                  mężowi, ja wolałam inny. Cóż, tak to już w małżeństwie jest, że
                  czasem trzeba iśc na kompromis.
                  Teraz chyba jesteśmy w podobnej sytuacj obydwie będziemy musiały sie
                  do swoich wózków przyzwyczaić. Ale jakby nie było już niedługo to
                  dzieci będą dla nas obiektem zachwytu, a nie wózek.I tak wybrałyśmy
                  jeden z lepszych, więc nie powinno być tak źle i mimo wszytsko
                  spełni nasze oczekiwania.

                  Co do wagi, to ja startowałam z wagą niższą od ciebie, a już mam
                  prawie tyle samo co ty.Też mi jest okropnie ciężko, też mi ciężko
                  oddychać,wszystko robie wolniej, ciężko mi się przewrócić z boku na
                  bok w łózku. Ale się tym nie przejmuje. I nie mówie tego tylko
                  dlatego, że już nie mam wyjścia bo przytyłam za dużo i czasu już nie
                  cofne.Jest mi bardzo ciężko z tą wagą, ciężko się przyzwyczać. Ale
                  nie przejmuje się bo uważam, że są ważniejsze sparwy w życiu, niż te
                  pare kilogramów.Czy dziewczyny które mają chore dzieci i przytyły
                  mało, maja się z czego cieszyć? One dały by wszystko, nosiły by
                  nawet +30 kg dodatkowych byle tylko mieć zdrowe dzieci. Także moje
                  zdanie jest takie.

                  Jeśli chodzi o chuste, to chciałam ja zakupić ze wzg na to, że
                  nosząc dziecko w niej bioderka są w prawidłowym położeniu i się
                  dobrze rozwijają. Planuje kupić, ale napwno nie teraz. Kupię po
                  porodzie. Czytałam, że na poczatek lepiej sprawdzaja się elastyczne,
                  natomiast później tkane.Ale jeszcze muszę się dokształcić i doczytać.




                  • ola_wroclaw dziś dzień faceta???? 30.09.09, 14:57
                    Dziewczyny, właśnie przez przypadek dowiedziałam się, że dziś jest
                    chyba dzień faceta? smile
                    Planujecie coś dla swoich?
                    Ja co prawda nie wiedząc o tym święcie (śmiesznym bądź co bądź, ale
                    przecież miło zrobić mężowi niespodziankę, szczególnie oczekując by
                    on też czasem je robił) kupiłam wczoraj kilka zapachowych świeczek i
                    olejek do masażu i planowałam romantyczny wieczór.
                    Mogłabym to w sumie podpiąć wink
                    Ale niestety wyjechałam wczoraj niespodziewanie do domu rodzinnego,
                    a mój mąż dojeżdża do mnie za jakąś godzinkę. Na dodatek znalazł
                    dzisiaj te świeczki i olejek i pytał co to (w domyśle: co za bzdury,
                    hihi. Ach ten jego romantyzm).

                    No i tak się zastanawiam co by tu wymyśleć. Prezenty nie wchodzą w
                    grę, bo nie lubię takich klimatów, ale chciałabym by zrobiło mu się
                    miło. Macie jakiś pomysł?
                    Dodam, że romantyczna kolacja, kino czy coś takiego odpada, bo
                    jestem w bardzo małej miejscowości i takich rzeczy tu nie ma smile
                    • synthia82 Re: dziś dzień faceta???? 30.09.09, 15:21
                      Ja juz od wczoraj borykam się z tym tematem.
                      "Dzień chłopaka", no własnie, a on moim chłopakiem już nie jest,
                      tylko mężem, dorosły facet, mężczyzna.
                      Hmm....prezentów też raczej nie chce robić. Więc co?
                      Twój romantyczny wieczór był fajnym pomysłem, szkoda że wyjazd
                      pokrzyżował plany. Jednak może jeszcze nic straconego i jakieś extra
                      przytulanko wyjdzie smile

                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
              • julia.777 Re: Listopad 2009 30.09.09, 15:58
                yuska
                tak dobrze pamietaszwink mam termin wyznaczony na 18 Listopada. milo, ze pamietaszwinkja walsnie sie troche denerwuje tymi bolami brzucha i skurczami u lekarza wsio ok wyszlo i szyjka ok ale sama niewiem czy zadzwonic i powiedziec o tych bolach. Moja gin tylko we wtroki i czwartki przyjmuje. POdrawiam na kiedy Ty masz termin?
                • julia.777 Re: Listopad 2009 30.09.09, 15:59
                  Przepraszam. Ty tez masz termin na 18wink czytalam a w trakcie odpisywania zapomnialamwink
                  • yuska Re: Listopad 2009 30.09.09, 17:01
                    julia.777
                    termin oficjalnie 18 (wg mnie19), ale już nie wiem, czy się
                    wcześniej nie wysypię, jeśli te skurcze jednak nie miną. boję się
                    trochę, że jak trafię do szpitala, to mnie przytrzymają do terminu
                    na patologii, a to ponoć nic przyjemnego. wybrałam sobie już
                    szpital, ale tam można się zjawić po skończonym 36 tc, inaczej
                    odsyłają.
                    dużą masz anemię? robiłaś już hbs i posiew?

                    pozdrawiam
                    • krooowka Re: Listopad 2009 30.09.09, 21:00
                      yuska i julia,
                      u mnie tez termin na 18/11 smile

                      brzuch mi sie obnizyl przedwczoraj i twardnieje jak wsciekly. martwi
                      mnie to, ale nic nie moge zrobic. tzn. moge - jesc magnez i przestac
                      latac po miescie jak z piórem, ale to trudniejsze niz sie wydaje.
                      nikt za mnie zakupow nie zrobi, M. na drugim koncu swiata, a pranie
                      i prasowanie tez czeka...

                      ale od przyszlego tygodnia musze zwolnic. w zasadzie - od jutra
                      postanawiam sobie zwolnic jak tylko moge...

                      ja hbs i posiew robie w 36tyg. czyli za 3 tyg. a wy?
                      • synthia82 Re: Listopad 2009 30.09.09, 21:27
                        Mój termin bardzo zblizony, 19.11.
                        Krooowka muszę zwolnić tak jak ty. Tez mi to ciążko przychodzi,
                        zawsze coś do zrobienia, a tu jeszcze pranie i prasowanie.
                        Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że jeszcze w tym miesiącu sie
                        rorpakuję.


                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                    • julia.777 Re: Listopad 2009 30.09.09, 22:10
                      J a tez sie wlasnie troche boje tych skurczy i boli brzucha a nie chche znow panikowac. Anemie mam jakos 10,4 i biore na czczo zelazo jedna tabletke i musze polowa szklanki wody popijac. Ide 13 pazdz. na usg i kontrole. Cos slyszalam ale co to jest to badanie hbs?i ten posiew?osttanio robilam tylko morf i mocz i znow musze zrobic. Ty tez masz anemie? jak duza?trzymajcie sie listopadowkija wlasnie leze bo brzuchol boli.

                      pozdrawiam
                    • finezze Re: Listopad 2009 30.09.09, 23:28
                      Dosc oblegany ten 18 listopada smile

                      My z Hania tez sie podpinamy.
                      • krooowka hbs i posiew 01.10.09, 08:09
                        Julia,
                        koniecznie zrob te badania - HBS z krwi na zoltaczke.
                        wazne.
                        w niektorych szpitalach jesli nie masz tego wyniku,
                        podobnie jak wyniku na HIV przy przyjeciu, moga cie umiescic na
                        oddziale gdzie rodza kobiety zakaznie chore, a tego chyba nikt z nas
                        nie chce.

                        posiew - chodzi o paciorkowca - bardzo, bardzo wazne.
                        nie mile badanie - taki wymaz z okolic pochwy i odbytu chyba. robi
                        sie ok.36tygodnia. wiele z nas jest nosicielami, doroslemu nie daje
                        objawow, a noworodka moze zabic. juz o tym tu pisalam chyba, moja
                        kolezanka prawie stracila swoją małą, bo zaniedbali to w szpitalu.
                        wiedzac, ze ma sie paciorkowca, mama dostaje szczepionke czy cos
                        takiego tuz przed narodzinami dziecka - w ten sposob go nie zarazi
                        (tak nam wczoraj mowil pani dr na sz.r.)

                        ja anemii nie mam, co jest dziwne, bo jestem wegetarianka i
                        do tego odstawilam juz w polowie ciazy wiatminy. nota bene czuje sie
                        teraz silniej niz gdy te witaminy jadlam. do tego poczytalam sobie,
                        ze po sztucznych witaminach dzieci wielkie sie rodza, wiec sie
                        przerazilam wink

                        ciekawe ile z nas sie faktycznie wstrzeli w te date ok 18/11.
                        ja sie rankami czuje dobrze, ale popoludniami mam naprawde wrazenie
                        jakby dziecko juz rwalo sie na swiat... boje sie, bo tyle jeszcze
                        rzeczy do zrobienia i musze je zrobic ja, nie kto inny...

                        • mikul-online Re: hbs i posiew 01.10.09, 11:44
                          Czesc Dziewczyny!

                          Ale sie rozpisalyscie! Ja wczoraj mialam wolne i jestem wykonczona.
                          Szybko sie mecze a plany mam bardzo obszerne pod koniec dnia juz
                          padam na nos. Pokoj dziecka zaczyna przypominac pokoj dzieciecy.
                          Dzisiaj tesciowa skonczyla malowanie scian. Komoda juz przywieziona.
                          Nad lozeczkiem tesciowa jeszcze pracuje. Jak tylko to bedzie
                          skonczone to wkraczam do akcji z duperelkami. Jesli chodzi o pranie
                          ubranek to mam w planie dopiero w listopadzie. Termin mam na 27 wiec
                          mam caly miesiac. Wczoraj kupilam kojec. Dzisiaj maz go ma odebrac.
                          W ciagu 10 dni maja nam przywiezc nowa kanape i wtedy moze go
                          zamontujemy. Chce tez kupic jakis ladny wklad do kojca. Cos
                          kolorowego i wesolego. Moze go sama zrobie?

                          Ja wiem ze duzo z was jest juz w domu i caly czas cos organizuje. Ja
                          dopiero wolne zaczynam od listopada i juz sie nie moge doczekac. Mam
                          tyle planow, tyle rzeczy/projektow ze sie bardzo zdenerwuje jak male
                          zdecyduje sie urodzic wczesniej.

                          Co do badan o ktorych pisze kroowka to oczywiscie ich tutaj nie
                          robia. Bo, jak mi wytlumaczyla polozna ich wynik moze sie zmienic z
                          dnia na dzien. i nawet jesli wyszedl negatywny to 2 dni pozniej
                          moglby by pozytywny. Ale ze wzgledu na moje leki i podejscie do
                          tematu, zrobia mi je!

                          Mnie tez cos czasami cieknie i za kazdym razem boje sie ze to wody
                          mi odchodza. Ale najczesciej to chyba sie posikuje przy smianiu albo
                          kichaniu. Fajnie, ze jestescie bo nikomu innemu bym tego nie
                          powiedziala, jak sie zastanowic to to jest naprawde obrzydliwe...smile

                          Pozdrawiam!
                          • synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 11:56
                            Ja już zapomniałam chyba co to tabu. Lewatywy, hemoroidy,
                            nietrzymanie moczu i cała reszta stała się normą w ciąży.
                            Jakby się zastanowić to już niedługo kupy, ich konststencja i kolor
                            będa dla nas codziennością smile

                            Fajnie, że dopiełaś swego i będziesz miała zrobione badania. Ja też
                            się z moją lekarką musiałam targować o jedno skierowanie. Zdziwiła
                            mnie jej reakcja, przeciez co jej zależy, to nie ona płaci za nie
                            tylko ja. Skoro chcę to niech wypisuje świstek, jej nie ubędzie, a
                            ja będę spokojniejsza.

                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                            • myszulka21 Re: hbs i posiew 01.10.09, 14:10
                              ja hbs już mam zrobiony, wynik ujemny (to dobrze czy zle, nie wiem), ale bylma
                              szczepiona na zóltaczke bo moja siostra zachorowala, także raczej nie
                              przejmowalam sie tym badaniem.
                              Posiew bede miala w piatek robiony, na wynik jednak trzeba czekac. Kurcze
                              krooowka przerazilas mnie tym że z odbytu jest pobierany wymaz...blee
                              Kurcze spraw tulkowych to ja sie strasznie wstydzeuncertain
                              Mam nadzieje ze nie mam tego paciorkowca, choć wszystko możliwe, bo ponoć co 3
                              osoba jest nosicielem paciorkowca.
                              Dlatego tez ja uwazam za konieczne przeprowadzenie tego badania. Jesli sie ma go
                              stwierdzonego na kilka godzin przed porodem dostaje sie antybiotyk i juz dzidzia
                              w tym momencie jest uodporniona, a tak to klops. Paciorkowiec jak zaatakuje to
                              dziecko ma duze zagrozenie, może miec np. zapalenie opon mózgowych, albo sepse.
                              Chyba tego byśmy nie chcialy.
                              Gorzej jak wody wczesniej pękną.. I nie zdazy sie podac antybiotyku,echuncertain Miejmy
                              nadzieje że zadna z nas tego nie ma...

                              synthia82 ja tez czuje ze sie rozpakuje szybciej...
                              Krooowka kurcze uwazaj na siebie! Zwolnij troche, wydaje mi sie ze brzuch dośc
                              wczesnie ci się opuścil! Powinnaś więcej odpoczywać. Kiedy idziesz do lekarza?

                              Co do terminu porodu to ja już nie wiem na jaki się nastawiać, wg. kalendarza
                              11.11, wg USG 2.11 Zobaczymy co pokarze USG w piatek. Ale po ostatnim USG
                              odstawilam witaminy (biore tylko magnez, wapno i żelazo), bo maly byl tak duży
                              że doktor aż się upewnial czy aby na pewno w normach się mieści. A ja nie chce
                              urodzić 4 kg. dziecko, bo boje sie ze nie dam rady. Ogolnie się bojeeeeeeeeee.
                              Buuuuuuu
                              • synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 14:25
                                Własnie sprawdzałam swoje wyniki.
                                HBs mam zrobiony, wynik ujemny. Wymaz na paciorkowca pewnie na
                                kolejnym badaniu lekarka mi pobierze, będzie 35tc.

                                Ja też się boje porodu, non stop tylko o tym myślę. Ale staram sie
                                jakoś uspokajać,wmawiam sobie, że to przeciez fizjologia, tyle
                                kobiet dało radę.
                                poznanianki, a wiecie może czy na Polnej można prosić o znieczulenie
                                zewnątrzoponowe? Narazie chciałabym bez, ale nie wiem czy nie
                                zmienie zdania.

                                mam nadziję, że post nie będzie zablokowany z powodu reklamy, ale
                                spytam. myszulka21, jakie witaminy brałaś?

                                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png





                                • myszulka21 Re: hbs i posiew 01.10.09, 14:42
                                  ja tu reklamy nie widze...
                                  Hmm masz ujemny i to dobrze tak?

                                  Ja bralam Elevit, ale sobie odpusilam jak juz pisalam, tylko teraz poinformuje
                                  lekarzatongue_out Mam nadzieje że nie bedzie krzyczal że tak samowolnie..

                                  Hmm wiem że w św. rodzinie proponuja każdej rodzącej za free i tylko tam tak
                                  jest, a na Polnej nie mam pojecia... Ale chyba bym chciala dostac jakby byla
                                  taka mozliwość. Poco się meczyc skoro można inaczej? Na pewno psychicznie
                                  latwiej, bo i tak przeciez bedzie stres o dziecko i o to by komplikacji nie bylo.

                                  Ja staram się nie myśleć, ale jak mnie skurcz zlapie to już sobie przypominam.
                                  Wczoraj mnie zlapal i zabolalo mocno w pachwinach. Tak przez 2 sek. Odrazu mi
                                  sie slabo zrobilo co bedzie poźniej..

                                  A jak tam torby spakowane? Ja w sumie już wszystko mam, musze tylko kupić
                                  koszule do szpitala (do porodu zamierzam wziasc ta szpitalna, jak beda, a jak
                                  nie to wezme jakas swoja stara, zeby jakby co moc wyrzucić, kapcie nowe musze
                                  kupić i biustonosze, tylko ciągle nie wiem gdzie je kupić żeby majątku nie wydać
                                  a żeby byly wygodne i dobrze unoszące piersi.
                                  • lafi82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 15:20
                                    Dziewczyny!
                                    Ja kupiłam biustonosze do karmienia w H&M MAMA.
                                    tanizna w porównaniu z innymi sklepami: 20euro 2 szt czarny i biały.
                                    polecam
                                    • zuzia_31 Bielizna poporodowa 01.10.09, 15:22
                                      Dziewczyny a gdzie kupujecie majtki poporodowe (jednorazowe) w aptece czy w
                                      sklepie medycznym ?
                                      • synthia82 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 15:29
                                        Wszystkie jakie oglądałam po sklepach są z jakiegoś dziwnego
                                        sztucznego tworzywa.Na opakowaiu niby napisane jest, że pozwalaja
                                        skórze oddychać, ale nie przekonuja mnie do tego, że się w nich nie
                                        zaparzę. Szukałam siatkowych, ale jeszcze nigdzie nie spotkałam.
                                        Więc zamawiam siatkowe na allegro, jakoś bardziej przekonują mnie do
                                        swobodnej cyrkulacji powietrza.


                                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                        • myszulka21 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 15:50
                                          Ja kupilam na allegro te majtoszki siateczkowe, razem z podkladami i innymi
                                          rzeczami ktore beda potrzebne.
                                          Hmm musze sie wybrac do H&M w takim razie. Chcialabym kupić jakies dobre te
                                          biustonosze, na fiszbinach, boje się o biust żeby się obwisly nie zrobilsad
                                          A jakie są te z H&M ?
                                          • ell-e78 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:00
                                            Jeśli chodzi o znieczulenie na Polnej to słyszałam że jest problem,
                                            bez kasy to zapomnij, a nawet jak masz kase (ok. 700)to nie bardzo
                                            chcą dawać, problem chyba w tym że mają mało anstezjologów. Wiem że
                                            dobrze powołać się wtedy na swojego lekarza i z nim wcześniej
                                            uzgodnić że będzie sie chciało znieczulenie i niech on już lobbuje
                                            telefonicznie czy jakoś tam.
                                            O co chodzi z tymi majtkami poporodowymi, po co one są, czy jak będę
                                            miałą cc to też muszę je mieć?
                                            • synthia82 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:19
                                              W niektórych szpitalach zabrania się noszenia bielizny
                                              zarówno po porodzie sn jak i cc. A jednak podkłady poporodowe, na
                                              których zbieraja się odchody połogowe trzeba czymś przetrzymać. Stąd
                                              majtki poporodowe, wykonane z materiału przepuszczającego powietrze.
                                              W jednych szpitalach można nosić, w innych nie można, tam dziewczyny
                                              ratują się nosząc majtki,a ściągając, przed samym obchodem lekarza.
                                              Z tego co mi wiadomo, po cc, macica tak samo się oczyszcza,tylko
                                              jest dużo dużo mniejsza ilość tych odchodów.
                                          • zuzia_31 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:08
                                            u tego samego sprzedającego majtki i podkłady?
                                          • synthia82 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:09
                                            Są różne fasony, i jest duża szansa, że znajdziesz coś dla siebie,
                                            poprostu musisz pojechać i sama ocenić.
                                            Ja wybrałam biały i czarny pakowany razem. Fason, dla mnie bez
                                            rewelacji, bez fiszbin, ale bardzo wygodne, materiał chyba się
                                            dostosowuje do ciała. Za tą cenę warto zaryzykować, nie będę
                                            przynajmniej żałowała, że kupiłam drogie ,a ani raz nie ubrałam bo
                                            rozmiar zupełnie nie trafiony.



                                          • zuzia_31 Re: Bielizna poporodowa 01.10.09, 16:35
                                            smiledzieki myszulka tez juz zamowiłam
                                  • synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 15:23
                                    Zerknęłam na komentarz do badań. Nic nie napisano o wcześniejszej
                                    konsultacji, więc chyba ok. Czytałam, że wynik ujemny wskazuje na
                                    duże prawdopodobieństwo iż nie jestem nosicilem. No właśnie
                                    prawdopodobieństwo, ale nie pewność. Teraz wiem, że muszę tego
                                    przypilnować, po ciąży się zaszczepię.

                                    Ja już nabyłam papcioszki(dziś), 2 koszule do szpitala i dwa
                                    biustonosze do karmienia. Jutro chyba zrobie pranie wszystkiego,
                                    zobaczymy czy pogoda pozwli, bo chciałabym by na słonku schło. Razem
                                    z ciuszkani i pościelą wrzucę koszule i biustonosze. Wkońcu dzidziuś
                                    na początku będzie praktycznie tylko przy cycku, czyli przy koszuli
                                    i biustonoszu. Do porodu chciałabym wziąść koszulę szpitalną.
                                    Biustonosze kupiłam w H&M, 2 za 80 zł, więc cena przystępna. Zbytnio
                                    nie rozczulałam sie nad doborem, bo nie wiem czego się
                                    spodziewać,jaki ten biust będzie jak mleko napłynie, chciałam
                                    poprostu mieć cos na poczatek. Jak już będę wiedziała jaki rozmiar
                                    będzie mi towarzyszył podczas laktacji, to kupię coś droższego i
                                    lepszego.




                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                    • julia.777 Re: hbs i posiew 01.10.09, 16:12
                                      Dziekuje za odpowiedzi co do tych badan hbs i posiewu wczoraj juz czytalam co to sa za badania. Kurcze i troche sie boje. Dziewczyny ja niedlugo to chyba zwariuje. Nie chche panikowac ale sie boje i co tu wiecej gadac. a d tego jeszce cos brzuch czesto boli i to tak jakos dlugo i tak jak na okres. Dzwonilam juz dzis do mojej lekarki ale polozma mowila ze jest poslizg i bym miedzy 18 a 19 zadzwonila to da sluchawke mojej gin, mam nadzieje powie bym przyszla bo wtedy bede sie czula spokojniejsza. A ona przyjmuje tylko we wtroki i czwartki. A nie chche na weekend zostac zdenerwowana. Napiszcie cos pocieszajacegowink pozdrawiam buziaki
                                      • synthia82 Re: hbs i posiew 01.10.09, 16:27
                                        julia, spokojnie, będzie dobrze. Zadzwonisz ok. 19, już niedużo
                                        czasu zostało.
                                        Ja ci powiem, ze też mnie ostatnio bardzo często boli brzuch. Wydaje
                                        mi się, ze to wszystko przez nerwy. Jakby niebyło coraz bliżej
                                        porodu, wielka niewiadoma. Ale wszystkie to przechodzimy. Nie wierzę
                                        w to, że jest jakaś przyszła mama która na luziku oczekuje
                                        rozwiązania. To normalne, że mamy obawy i jest to naukowo
                                        udowodniono.
                                        Spokojnie, porozmawiasz z lekarką,wszystko ci wyjaśni.
                                        Trzymaj się dzilnie

                                        • xlimonka Re: hbs i posiew 01.10.09, 17:03
                                          Cześć dziewczyny..........ale długo nie pisałam ale podczytuję regularniesmileMnie
                                          też brzuch pobolewa, ale zauważyłam, że zdecydowanie mniej jak więcej
                                          odpoczywam. Widzę, że zakupy macie porobione, ja nadrobię chyba w sobotę bo
                                          jestem daleko w tyle. Kosmetyki to nie problem bo to zakup dość szybki
                                          najgorzej, że wózek nie wybranysad muszę się w końcu na coś zdecydować.... Wizytę
                                          mam w przyszłym tygodniu i też będę miała robiony posiew. Brrr zimno
                                          uciekam pod kocyk...pozdrawiam serdecznie.
                                          • asioczek82 Re: hbs i posiew i bielizna 01.10.09, 17:19
                                            no ja dzis mialam dzwonic miedzy 12 a 14 dowiedziec sie o wynik na paciorkowce i zapomnialm i teraz sie stresuje heheh

                                            co do torby to tez brakuje mi stanikow i podpasek poporodowych.(zastanawiam sie czy aby napewno sa mi niezbedne, czy moze zwykle wystarcza np takie wieksze na noc??) a za stanikiem ide sie rozejrzec jutro , wiec jak cos znajde to dam znac poznaniankomsmile nie spotkalam sie z takimi na fiszbinach, a szkoda bo by mi sie przydaly, zeby cycki ksztalt jako taki zachowalysmile a ktore mamuski maja termin na 9 listopada??
                                            pozdrawiam
                                            • synthia82 Re: hbs i posiew i bielizna 01.10.09, 17:36
                                              asioczek, ja też myslałam o stanikach z fiszbinami.Jednak z tego co
                                              sie rozglądałam większość jest bez.
                                              Narazie nabyłam bez, ale może i to ma swoje plusy. Obawiam sie tego,
                                              że w pierwszych dniach po porodzie piersi będą bardzo wrażliwe,
                                              fiszbiny mogłyby dodatkowo je podrażniać. Jak sie laktacja
                                              ustabilizuje, może będe mogła nosic wszystko, ale na poczatek im
                                              miększe staniki, to wydaje mi się tym lepiej.To moja pierwsza ciąża
                                              i moje przypuszczenia. Ze względu na to, że nie wiem czego się
                                              spodziewac po swoim organiźmie chcę brać różne opcje pod uwagę.
                                            • lafi82 Re: hbs i posiew i bielizna 01.10.09, 18:38
                                              asioczek82 mnie szwagierka powiedziała że ona używała
                                              właśnie tych nocnych podpasek a nie tych ogromniastych podkładów
                                              i jej śladem dziś właśnie takie zakupiłam. mam nadzieję, że wystarczą. jak nie
                                              mój facet będzie miał dodatkowe zajęcie,
                                              albo szwagierka hehe
                                              No i ja mam termin blisko Ciebie na 11 listopada, ale
                                              jestem przekonana, że rozpakuję się szybciej smile
                                              pozdrawiam
                                              • asioczek82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 09:23
                                                ja zakladam ze rozpakuje sie pod koniec pazdziernikasmile

                                                ide na zakupy stanikowe mam nadzieje ze nie wroce z pustymu rekami bo musze sobie nastroj poprawic

                                                pozdrowionka
                                                • reszka.ja Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 09:45
                                                  podobno nie powinno się nosić biustonoszy do karmienia z fiszbinami gdyż mogą
                                                  one zablokować karmienie tzn to się jakoś fachowo nazywa ale nie pamiętam teraz,
                                                  mogą zostać zablokowane jakieś kanaliki czy coś?? Też nad tym ubolewam bo mój
                                                  duży biust naprawdę potrzebuje fiszbin no ale skoro podobno tak jest to będę
                                                  musiała wytrzymać uncertain
                                                • mikul-online Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 09:59
                                                  Czesc! Ja widze ze wszyscy sie nastawiaja ze beda rodzic przed
                                                  czasem. Ja ostatnio tez tak myslalam. Wiec juz 2 tygodnie przed
                                                  terminem mialam wrazenie ze lada moment sie zacznie. Maly
                                                  przetrzymal mnie tak przez miesiac, bo sie urodzil 2 tygodnie po
                                                  terminie. Nikomu nie zycze takiego czekania, serio. Kazde,
                                                  kichniecie, pierdniecie czy sikniecie sprawialo ze myslalam ze to
                                                  juz. Pod koniec bylam klebkiem nerwow. Teraz nastawiam sie ze bedzie
                                                  po terminie znowu. Mysle ze tym sposobem oszczedze sobie
                                                  niepotrzebnych frustracji. Znajac zycie bede ostatnia z naszego
                                                  forum i pod koniec nie bede miala z kim rozmawiac bo Wy bedziecie
                                                  juz od miesiaca szczesliwymi mamusiami... Obiecajcie, ze bedzie
                                                  zagladac mimo to, ok?
                                                  • synthia82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 10:11
                                                    Połowa z nas przenosi, więc napewno wszystkie tu będziemy się
                                                    wspierać.
                                                    Nawet jak kilka z nas pójdzie na porodówkę, to już wcześniejsze
                                                    wrócą i z ciekawości zerkną co tam u koleżanek ( ja przynajmniej mam
                                                    taki zamiar). Także na bieżąco, ktoś będzie, czy przed czy już po.
                                                  • lafi82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 10:48
                                                    a to chyba tak se próbuję myślami przyciągnąć ten wcześniejszy poród. hehe,
                                                    jakkolwiek jednak potoczą się jego losy będę starać się być tu, by wspierać się
                                                    i Was albo chociażby podzielić się przeżyciami PO smile
                                                  • asioczek82 Re: hbs i posiew i bielizna 02.10.09, 12:20
                                                    no i z tych moich zakupow przynisolam sporo rzeczy ale nie staniki, kupilam jeden sportowy dla wygody bo moje mnie uwieraja jak za dlugo nosze, no ale karmiacego nie bo mojego rozmairu nie bylo, trzeba bedzie sie przejechac do tego h&m. no i gdyby nie te staniki cala torba do szpitala bylaby gotowa smile

                                                    ja napewno bede wpadac na forum po tyle ze rzadziej, no chyba ze moje dzieciatko bedzie grzeczne i da zyc smile trzeba bedzie sie wspierac i wymieniac opiniami na temat chocby koloru kupki wink(mam nadzieje ze moje rozmowy nie sprowadza sie tylko do tego)

                                                    ide szykowac obiadek lekkostrawny bo ten moj ma problemy z ... w sumei do konca niewiadomo czy z jelitami czy z zołądkiem, no ale ma byc na diecie, wiec musze cos wymyslec i wziasc sie za robote
                                                  • synthia82 Re: H&M 02.10.09, 12:28
                                                    asioczek82, tak profilaktycznie napiszę, byś nie jechała na darmo,
                                                    jak ja kiedy wybrałam się do Browaru i Plazy.
                                                    Nie wiem czy zauważyłaś, ale nie we wszystkich H&Mach są działay
                                                    MAMA z odzieżą ciążową.
                                                    Z tego co pamietam napewno są w centrach: M1, Marcelin, Malta.



                                                    [link=https://www.suwaczek.pl/][image noborder]
                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png[/image][/link]
                                                  • asioczek82 Re: H&M 02.10.09, 14:05
                                                    dzieki za info, pewnie bym pojechala do plazy bo tu mi najblizej smile bede musiala sie pofatygowac w takim razie z moim kochaniem, bo nie chce mi sie tluc mpk, leniwa sie zrobilam w ciazy smile dzieki raz jeszcze
                                                  • mollza Re: H&M 02.10.09, 14:57
                                                    a ja wróciłam od gina niepocieszona. didzia w końcu się obróciła ale
                                                    za to mam złe wyniki krwi tzn niski poziom trombocytów-
                                                    małopłytkowość i badanie do powtórzenia, jak znów będzie niskie to
                                                    dostanę skierowanie do szpitala aż do porodu więc a propos wyprawki
                                                    to już zakupiłam chyba wszystko aby później być przygotowaną.
                                                  • asioczek82 Re: H&M 02.10.09, 15:08
                                                    pobyt w szpitalu to nic przyjemnego no ale czasem trzeba, choc moze jednak sie poprawi, badz dobrej myslismile no a nawet jesli to zawsze bedziesz spokojniejsza wiedzac ze juz wszystko masz.
                                                  • zuzia_31 Re: H&M 02.10.09, 19:14
                                                    Mollza współczuję mnie też ostatnio tak postraszyła że jak będę miała zły cukier
                                                    dalej to mnie skieruje co prawda na 3 dni ale zawsze. Więc się pilnuję.
                                                    3maj się!
    • synthia82 julia.777 jesteś ? 02.10.09, 12:13
      julia, udało ci się dodzwonic do lekarki, rozmawiałaś z nią?
      Napisz jak jesteś.
      Myślami jestem z Tobą i życzę by wszystko było w porzadku.



      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
      • krooowka nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosmetyki! 02.10.09, 19:56
        cholera, widze, ze wszystkim nam juz powoli nerwy
        szwankuja...
        ja sie boje tych moich twardnien brzucha, bo sa coraz czestsze, ale
        bolu na szczescie nie odczuwam...

        majtki siatkowe mozna tez czasem kupic w
        sklepach z arktykulami dla dzieci, choc chyba na allergo latwiej
        (ale placi sie za przesylke!) wink

        co do podkladow - chyba jednak potrzebne
        sa te specjalne poporodowe. podobno z 8-10dziennie schodzi...
        podpaski nawet najgrubsze chyba nie sa az tak chlonne.

        staniki do karmienia kupilam 1,5
        mies.temu, ale mam przeczucie, ze jak je teraz zaloze to beda za
        male wink

        macie juz kosmetyki dla maluchow????
        wszyscy trąbią o oilatum i mustelli, a ja zakupilam Nivea sensitive
        za 1/3 ceny tych powyższych marek:
        - plyn do kapieli i wlosow
        - krem do pielegnacji
        - krem do buzi na zewnatrz
        - mleczko do cialka
        + sudocrem do pupki

        jak sie okaze, ze dzidzia jest alergikiem to wtedy bede kombinowac i
        wydawac fortune na drogie kosmetyki. a oilatum to podobno zwykla
        ciekla parafina, wiec nie wiem czemu kosztuje tyle ile kosztuje...

        • synthia82 Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 02.10.09, 20:23
          Ja zamówiłam majteczki na allegro, z tym, udało mi się znaleźć opcję
          z odbiorem w moim mieście, więc odpada przesyłka. Dodatkowo u tej
          samej osoby zamówiłam podkłady, gaziki ze spirytusem do pępuszka i
          parę innych gadżetów. Zastanawiałam się nad kupnem zwykłaych
          podpasek maxi, ale koleżanka mnie uświadomiła, że jednak podkłady
          lepiej się sprawdzają.Ona miała 2 paczki i ekspresowo je zużyła,
          dlatego powiedziała bym od razu kupiła sobie z 4 opakowania. Nie są
          drogie, więc wolałam teraz zapłacic te dodatkowe pare zł i
          oszczędzić mężowi potem biegania i szukania ich po aptekach( jej
          mąż tak robił). Na podpaski się przerzucę po paru dniach, gdy
          kondycja na to pozwoli.

          Nad kosmetykami się cały czas zastanawiam. Pewnie zdecyduję się na
          Emolium. Kosztowo podobnie do Oilatum. Ponoć płyn bardzo
          ekonomicznie wychodzi, tylko nakrętkę wlewa się do kąpieli, jest
          natłuszczający, więc potem nie trzeba już smarować ciałaka oliwką.Do
          pupki maść Linomag.
          Jednak nadal nie wiem jaki krem do buźki.
          Krooowka, czy ja dobrze pamiętam, czy ty nie znasz płci i chcesz
          mieć niespodziankę? Jeśli się mylę to wybacz,ale wątki o płci były
          tak dawno.

          Ja już chyba czuje maximum braku komforu. Ręką rusze i już brzuch
          twardy. Ostatnio zauważyłam, że spinaja mi się mięśnie nie tylko
          macicy, ale idzie to dalej, przez przeponę do przełyku. Nie wiem jak
          to będzie dalej. Staram się o tym nie myśleć i jakoś brnąć byle do
          przodu.


          www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

          • mikul-online Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 02.10.09, 20:40
            Ja nie znam plci, chyba jako jedynasmile Kroowka miala w planach jej
            nie znac ale lekarz sie wygadal. Popraw mnie jesli sie myle.

            Dziewczyny jestem chora. Leci mi z nosa i mam straszny bol glowy.
            Wiem, ze to zatoki. Mam tylko nadzieje, ze sie to nie przerodzi w
            nic powazniejszego. Wlasnie wzielam kapiel i sie wygrzewam w lozku.
            Do tego dochodzi martwienie sie o dziecko bo cos slabo sie rusza.
            Normalnie o tej godzinie to szaleje. Jest fatalnie, niecierpie byc
            chora.
            • synthia82 Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 02.10.09, 21:05
              tak, tak, masz rację. Po napisaniu postu zorientowałam się, że gafe
              strzeliłam. Coż zdarza się, hmmm tylko mi w tym błogosławionym
              stanie coraz częściej sad

              Ja wczoraj dopiero odczułam to co inne dziewczyny, gdy nie czuły
              ruchów swoich dzieciaczków. Wcześniej wszystko było ok, maluch
              syatematycznie noc w noc rozrabiał. A wczoraj, całą noc cichutko,
              ale miałam stracha. Całą noc nie spałam, gadałam do niego by sie
              obudził, pokopał troche mame, szturchałam to z jednej to z drugiej
              strony.Nic nie przynosiło efektów. Dopiero dziś koło południa się
              wierćić zaczął. Ale się poczułam. Jak wyrodna matka, dziecko sobie
              spało a ja je na wszystkie sposoby chciałam obudzić.Ehh.. by to się
              już nie powtórzyło. Dziś już norma, wierci się non stop.Widocznie
              sobie musiał dzień odpocząć.

              Tak ostrzegałam wcześniej, że musimy na siebie uważać, bo pogoda
              zdradliwa, a sama sie załatwiłam. Wczoraj wyszłam ze świeżo umytą
              głową. Dziś juz jej nie czuje, i do tego ból oczu. Zatoki. Nic dodać
              nic ująć,zostało tylko grzanie sie w domku. Zła jestem na siebie, że
              tak na siebie wcześniej chuchałam i dmuchałam, a na koniec taka
              chwila nieuwagi i brak odpowiedzialności.



              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



            • jolekdwa Re: nerwy,majtki,podklady i staniki :) a! i kosme 03.10.09, 22:07
              Jeszcze ja się chciałam przypomnieć i powiedzieć że ja też nie znam
              płci, dlatego na razie wszytkie rzeczy kupuje w uniwersalnym kolorze.
        • synthia82 Re: sudocrem 02.10.09, 20:55
          krooowka, ponoć Sudocrem nie jest polecany dla dziewczynek (chodzi o
          zrastanie warg sromowych)



          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
          • synthia82 Re: sudocrem 02.10.09, 21:43
            Nie chcę sie narzucać, dlatego napisałam "ponoć".
            Można by było popytać czy to prawda.
            • digitalis7 Re: sudocrem 03.10.09, 08:13
              Mam nadzieję że się nie obrazisz, ale to raczej zabobon jakiś.... Głównym
              składnikiem sudocremu jest tlenek cynku, on ma wysuszać i goić, co to ma
              wspólnego ze zrastaniem? Może to moje zboczenie zawodowe, ale mam alergię na
              takie teksty wink powtarzane i przyjmowane przez innych za prawdę, choć dowodów
              brak (chyba że są to się chętnie zapoznam, czlowiek się przez całe życie uczy)
              smile pozdrowienia
              • synthia82 Re: sudocrem 03.10.09, 08:20
                oczywiście, że sie nie obrażę. Forum jest po to by wymieniać się
                myślami.
                Natknęłam sie tylko na tekst dziewczyny, której tak pediatra
                powiedziała. Nie wiem jak jest naprawdę, dlatego umieściłam kruczek,
                że wrto by tę sprawe pogłębić i wyjaśnić.

                Osobiście, nie mam nic do tego kremu, do niedawna sama używałam go
                (do buzi) i mam go za njalepszy kosmetyk.


                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


                • myszka89-to-ja Re: sudocrem 04.10.09, 10:28
                  Pierwsze słyszę że sudokrem ma "takie"działanie.Położna mówiła nam w sz.r.że
                  sudokremu używamy WTEDY kiedy jest odpażenie NIGDY nie stosujemy go
                  profilaktycznie bo przynosi odwrotny skutek.Czy któraś z Was słyszała o tym????

                  My też zaliczamy się do tego malutkiego grona co będą mieć niespodziankę przy
                  porodzie.Dzidzia dość uparta-po mamusismile

                  Od dziś zaczynamy wielkie odliczanie.Równo za miesiąc czyli 4 listopada mam
                  przewidywany termin porodu!!!!

                  Pokoik przygotowany,ciuszki poprane,pieluchy-kosmetyki kupione,wózek stoi,torba
                  spakowana,trzeba tylko firankę w misie powiesić-ale to już zadanie dla siostry.
                  Ech zostało TYLKO CZEKANIE....
                  • synthia82 czekanie 04.10.09, 12:23
                    Ja na początku chciałam zostawić wszystko na ostatnią chwilę,
                    nigdzie mi się nie śpieszyło. Teraz dostrzegam jaki błąd bym
                    popełniła, jest coraz ciężej. Dobrze, że większość rzeczy już mam,
                    to mi chyba pozwala być troszkę spokojniejszą. Zostały jeszcze tylko
                    kosmetyki, więc nie jest źle. Tertry, koce, ręczniki i białe rzeczy
                    wyprane i wyprasowane. Zostały jeszcze kolorowe ciuszki. Potem też
                    już będę mogła tylko czekać.

                    Co do sudocremu. Kroowka, mam nadzieję, że cię nie uraziłam tym
                    wpisem i się nie gniewasz. Jeśli tak, to bardzo przepraszam. Trochę
                    oburzenia wywołało to moje zdanie. Ale przeciez każdy może mieć
                    swoje zdanie, ja mam takie (może uważane,że to zabobon), drugi może
                    mieć inne. W każdym razie uważam tak jak krooowka, sudocrem do pupci.
                    Ale po poczytaniu sobie wpisów w google: "sudocrem dziewczynki",
                    osobiście dla mnie do pupci,ale nie nigdzie indziej.


                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                    • asioczek82 Re: czekanie 04.10.09, 19:27
                      nam w zasadzie tez juz pozostlo tylko czekac, bo wszystko prawie gotowe, ostatnie pranko i praowanko, ciesze sie ze nie zostawilam tego na zas, bo coraz szybciej zmeczona jestem i miej checi mam na porzadki.poza tym namalowalismy kasce zwierzaki przy łóżeczku, wiec ma swoj wesoly kaciksmile
                      poza tym kupilismy z przypadku latawiec i przez poltorej godziny puszczalismy, pewnie dziwnie wygladaja stare barany puszczajace latawiec ale co tam ,całe mnostwo radosci, nie spodziewalam sie tego, no i pogoda sprzyja ... udanego wieczorku
                      • myszulka21 Re: czekanie 04.10.09, 20:58
                        czesc dziewczyny!
                        Jak zwykle dlugo mnie nie bylo, wy duzo tunapisalyscie wiec teraz ja mam wam
                        duzo do powiedzeniasmile
                        Po 1) chcialam wam napisac o tym sudocremie.
                        Moja kolezanka mi go szczerze odradzila, powiedziala ze strasznie wysusza skórę
                        malucha i dopiero potem robi sie faktycznie podraznieona. Czyli tak jak ktoraz z
                        was napisala, że profilaktycznie sie nie nadaje! Pewnie jak juz jest odparzona
                        skóra to jest dobry, ale w przeciwnym wypadku ponoć odwrotny skutek.
                        Ja wiec kupilam Bepanthen, wiele pozytywnych opini slyszalam i ta kolezanka tez
                        go uzywa i mowi ze swietny jest.
                        Ale wiadomo, możecie miec inne zdanie i tutaj nie mam zamiaru go podwazac, po
                        porostu chcialam sie z wami podzielic tym co wiem.

                        Do POZNANIANEK - Dziewczyny kurcze tej polnej to ja się boje! Kurcze czy wiecie
                        że na Polnej nie wolno nawet pic wody?! Jedynie można zwilzac usta. Masakra jakas!
                        Co do LEWATYWY to już wiem że na Polnej nie robia! Sa przygotowani, że kobitka w
                        trakcie porodu nie wytrzyma...
                        Poród rodzinny kosztuje u nich 150 zl.
                        Co jeszcze? Pytalam doktora jak tam z tym ze czesto zatkana ta Polna.
                        Doktor powiedzial żejest wyż w tym roku i to jest widoczne, ale on osobiście i
                        jego koledzy ginekolodzy odczywa tendencje do spadku pacjentek na terminy koneic
                        października - listopad. W zwiazku z czym mówi że na pewno nie bedzie juz tyle
                        porodów co dotychczas i mam sie nie martwic. Ewentualnie mowil żeby dzwonic po
                        prostu po karetke i oni juz beda wiedziec gdzie są miejsca i gdzie nas zawiesc.

                        Bylam na USG szyjka się trochę skrucila ale nieznacznie i doktor pwiedzial ze
                        poki co nic nie wskazuje na wczesniejszy poród. Ale musze brac duuzo magnezu(4
                        tabletki dziennie) zeby zapobiegac tym skurczom ktore mam.
                        Maly wazy już 2,5 kg w 25 tyg.

                        Zakup wyprawki skończonybig_grin
                        lozeczko stoi, wanienka stoi, wózek stoi. Teraz zostalo mi tylko pranie i
                        prasowanie i ukladanie.

                        sciaskam was i oczywiście że bede tu zagladac po porodziesmile Bo juz mam
                        uzaleznienie od wastongue_out Swoja droga ciekawe ktora bedzie pierwszasmile?
                        • monication Re: czekanie 05.10.09, 07:17
                          Dziewczynki zrobienie "kupy" podczas porodu to naturalna sprawa, bo
                          główka wypchnie wszystko co jest w jelitach. Kiedyś robiono lewatywy
                          rutynowo, ale teraz już tego zaprzestano. Lekarze i położne są do
                          tego przyzwyczajone. Po drugie organizm przed porodem się oczyszcza
                          sam, ale jak już tak bardzo się krępujecie, żeby nie zrobić
                          dużej "kupy" to można na początku skurczów zaaplikować sobie czopek
                          glicerynowy 2g (do nabycia w aptekach bez recepty). Zrobienie sobie
                          samemu lewatywy to trudna sprawa!
                          Pozdrawiam
                        • synthia82 Re: czekanie 05.10.09, 10:05
                          Po przeczytaniu atkóe o lewatywie na form Dobry poród osobisty mój
                          wniosek taki: lewatywa nie jest gwarancją, ze kobieta nie wypróżni
                          się podczas porodu. Wypowiadały sie dziewczyny, które mimo lewatywy
                          wypróżniły się oraz takie które lewatywy nie miały i mimo to nie
                          doszło do wypróżnienia. Nie wiem czy ją zrobię w domu. Muszę wziąść
                          pod uwagę, że wtedy jelita będą dodatkowo podrażnione i każry mały
                          skurcz będzie powodował ich oczyszczenie. Eh.. mam juz mętlik w
                          głowie. Ale jak wcześniej dostanę biegunkę, to pewnie nie będę
                          dodatkowo ingerowała.
                          Pozostaje oswoic się z myślą, że taka ludzka fizjologia i poród tak
                          przebiega. Najciężej mi było pogodzić się z tym, ze świadkiem tego
                          wszystkiego będzie mój mąż. Ale przeciez jeu tez będzie zależało bym
                          jak najszybciej odczuła ulgę i przestała cierpieć, a zrobienie kupy
                          przeze mnie będzie ostatnią rzecza o której moglibyśmy myśleć.
                          Jeszcze parę razy poruszę ten temat podczas rozmowy z nim i będzie
                          ok.W każdym razie będzie stał za moją głową i nie będzie zaglądał
                          pod kuszulę, jak wyleci mi więcej niż powinno, położna zmieni
                          podkład.
                          Osobiście dziwię się, że na Polnej zrezygnowali z tego zabiegu. Ale
                          tak jak napisałaś, położne sa do tego przyzwyczajone, to dla nich
                          norma. I tak muszą często zmieniać podkład by dzidziuś nie miał
                          kontaktu z nieczystościami i kałem.

                          Myszulka to chyba dobrze, że twoja szyjka juz się w jakis sposób
                          przygotowuje, na tym etapie to chyab prawidłowo. Często zdaża się
                          tak, że w dzień porodu u dziewczyn nie ma żadnej zmiany, a
                          rozruszanie jej do jakiegokolwiek postępu to najwiekszy ból. Ja też
                          mam lekko skróconą i zew. rozwarcie, co mnie cieszy( wcześniej może
                          nie, ale teraz jak juz jest ten etap, to tak).

                          Ja już chyba tez się uzalezniłam od forum. Pewnie dojdzie do tego,
                          ze komputer będzie widniał na liście do spakowania do szpitala. BPo
                          przeczytaniu atkóe o lewatywie na form Dobry poród osobisty mój
                          wniosek taki: lewatywa nie jest gwarancją, ze kobieta nie wypróżni
                          się podczas porodu. Wypowiadały sie dziewczyny, które mimo lewatywy
                          wypróżniły się oraz takie które lewatywy nie miały i mimo to nie
                          doszło do wypróżnienia. Nie wiem czy ją zrobię w domu. Muszę wziąść
                          pod uwagę, że wtedy jelita będą dodatkowo podrażnione i każry mały
                          skurcz będzie powodował ich oczyszczenie. Eh.. mam juz mętlik w
                          głowie. Ale jak wcześniej dostanę biegunkę, to pewnie nie będę
                          dodatkowo ingerowała.
                          Pozostaje oswoic się z myślą, że taka ludzka fizjologia i poród tak
                          przebiega. Najciężej mi było pogodzić się z tym, ze świadkiem tego
                          wszystkiego będzie mój mąż. Ale przeciez jeu tez będzie zależało bym
                          jak najszybciej odczuła ulgę i przestała cierpieć, a zrobienie kupy
                          przeze mnie będzie ostatnią rzecza o której moglibyśmy myśleć.
                          Jeszcze parę razy poruszę ten temat podczas rozmowy z nim i będzie
                          ok.W każdym razie będzie stał za moją głową i nie będzie zaglądał
                          pod kuszulę, jak wyleci mi więcej niż powinno, położna zmieni
                          podkład.
                          Osobiście dziwię się, że na Polnej zrezygnowali z tego zabiegu. Ale
                          tak jak napisałaś, położne sa do tego przyzwyczajone, to dla nich
                          norma. I tak muszą często zmieniać podkład by dzidziuś nie miał
                          kontaktu z nieczystościami i kałem. ho ho ho ale się
                          rozpisałam.Dobra koniec o kupach.

                          Myszulka to chyba dobrze, że twoja szyjka juz się w jakis sposób
                          przygotowuje, an tym etapie to chyab prawidłowo. Często zdaża się
                          tak, że w dzień porodu u dziewczyn nie ma żadnej zmiany, a
                          rozruszanie jej do jakiegokolwiek postępu to najwiekszy ból. Ja też
                          mam lekko skróconą i zew. rozwarcie, co mnie cieszy( wcześniej może
                          nie, ale teraz jak juz jest ten etap, to tak). Może nie będą musieli
                          drastycznie wywoływac jej rozwarcia.

                          Ja juz chyba tez uzależniłam się od forum. Kto wie, czy komputer ne
                          będzie na liście do szpitala. Hehe ja będę stękała a mąż bedzie
                          pisał i wam relacje zdawał smile
                          Dobrze, że mnie się jeszcze humor trzyma.






                          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png













                          • synthia82 poprawka, tu juz chyba się doczytacie :) 05.10.09, 10:11
                            Sorki, tu chyba się doczytacie. Coś mi się powieliło.

                            Po przeczytaniu wątków o lewatywie na form Dobry poród osobisty mój
                            wniosek taki: lewatywa nie jest gwarancją, ze kobieta nie wypróżni
                            się podczas porodu. Wypowiadały sie dziewczyny, które mimo lewatywy
                            wypróżniły się oraz takie które lewatywy nie miały i mimo to nie
                            doszło do wypróżnienia. Nie wiem czy ją zrobię w domu. Muszę wziąść
                            pod uwagę, że wtedy jelita będą dodatkowo podrażnione i każdy mały
                            skurcz będzie powodował ich oczyszczenie. Eh.. mam już mętlik w
                            głowie. Ale jak wcześniej dostanę biegunkę, to pewnie nie będę
                            dodatkowo ingerowała.
                            Pozostaje oswoić się z myślą, że taka ludzka fizjologia i poród tak
                            przebiega. Najciężej mi było pogodzić się z tym, ze świadkiem tego
                            wszystkiego będzie mój mąż. Ale przeciez jeu tez będzie zależało bym
                            jak najszybciej odczuła ulgę i przestała cierpieć, a zrobienie kupy
                            przeze mnie będzie ostatnią rzecza o której moglibyśmy myśleć.
                            Jeszcze parę razy poruszę ten temat podczas rozmowy z nim i będzie
                            ok.W każdym razie będzie stał za moją głową i nie będzie zaglądał
                            pod kuszulę, jak wyleci mi więcej niż powinno, położna zmieni
                            podkład.
                            Osobiście dziwię się, że na Polnej zrezygnowali z tego zabiegu. Ale
                            tak jak napisałaś, położne sa do tego przyzwyczajone, to dla nich
                            norma. I tak muszą często zmieniać podkład by dzidziuś nie miał
                            kontaktu z nieczystościami i kałem. ho ho ho ale się
                            rozpisałam.Dobra koniec o kupach.

                            Myszulka to chyba dobrze, że twoja szyjka juz się w jakis sposób
                            przygotowuje, na tym etapie to chyba prawidłowo. Często zdaża się
                            tak, że w dzień porodu u dziewczyn nie ma żadnej zmiany, a
                            rozruszanie jej do jakiegokolwiek postępu to najwiekszy ból. Ja też
                            mam lekko skróconą i zew. rozwarcie, co mnie cieszy( wcześniej może
                            nie, ale teraz jak juz jest ten etap, to tak). Może nie będą musieli
                            drastycznie wywoływać jej rozwarcia.

                            Ja juz chyba też uzależniłam się od forum. Kto wie, czy komputer ne
                            będzie na liście do szpitala. Hehe ja będę stękała a mąż bedzie
                            pisał i wam relacje zdawał
                            Dobrze, że mnie się jeszcze humor trzyma.

                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                            • mollza Re: poprawka, tu juz chyba się doczytacie :) 05.10.09, 10:28
                              1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                              2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                              3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                              4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                              5.Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                              6. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
    • mikul-online Lista obecnosci:) 05.10.09, 08:40
      Proponuje zrobienie listy, tak zeby bylo wiadomo kto, kiedy,
      gdzie i jaka plec
      . Co Wy na to? Pozniej jak juz urodzimy
      bedziemy dopisywac kolo swojego nicku imie dziecka i date urodzenia.

      1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana

      Czekam na Wasze wpisy.
      • ola_wroclaw Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:03
        1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
        2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
        • synthia82 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:19
          1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
          2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
          3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
          • asioczek82 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:30
            > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
            > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
            > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
            4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
            • myszka89-to-ja Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 09:50
              1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
              2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
              3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
              4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
              5.Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
              • ell-e78 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 10:48
                1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                4.Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                5.Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                • mikul-online Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 10:54
                  1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                  2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                  3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                  4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                  5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                  6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                  7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                  • jolekdwa Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:26
                    > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                    > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                    > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                    > 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                    > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                    > 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                    > 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                    jolekdwa, okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                    • jolekdwa Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:37

                      Zapomniala dodać daty porodusmile ale ja roztrzepana jestem
                      > > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                      > > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                      > > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                      > > 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                      > > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                      > > 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                      > > 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                      > jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                      nieznana
                      • yuska Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:47
                        > > > 1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                        > > > 2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                        > > > 3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                        > > > 4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                        > > > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                        > > > 6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                        > > > 7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                        > > jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                        > nieznana
                        9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                        • eeffaa Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 13:50
                          1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                          2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                          3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                          4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                          5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                          6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                          7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                          8. jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                          9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                          10. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                          • lafi82 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 14:08
                            1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                            2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                            3. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                            4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                            5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                            6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                            7. Mollza,4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                            8. jolekdwa,20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                            9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                            10. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                            11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                            • c0k0lwiek Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 14:32
                              1. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                              2. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                              3. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                              4. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                              5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                              6. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                              7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                              8. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                              9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                              10. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                              11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                              12. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol
                              • mikul-online Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 14:56
                                1. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                2. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                3. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                4. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                5. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol
                                6. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                7. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                8. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                9. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                10. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                nieznana
                                11. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                12. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                • madzia.7 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 15:42


                                  1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier
                                  2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                  3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                  4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                  5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                  6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol
                                  7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                  8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                  9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                  10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                  11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                  nieznana
                                  12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                  13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                  • jolekdwa łóżeczko 05.10.09, 17:37
                                    Dziwczyny jakie macie łóżeczka dla dziecka? Ja za namowa koleżanki
                                    kupiłam łóżeczko turystyczne, jak uważacie to dobry pomysł?
                                    • asioczek82 Re: łóżeczko 05.10.09, 18:14
                                      my takze mamy turystyczne choc najpierw bylo kupione z mysla o tym ze bedziemy je podrzucac razem z mala na dzialeczke, ale tak nam sie spodobalo ze postanowalismy je uzywac na stałe(drewniane w piwnicy stoi), ma podwieszany drugi poziom, przewijak, takze wszystko to co posiada drewnanie łózeczko,wiec jestem calkowcie zadowolona z zakupu. sadze to todobry pomysl bo zawsze w dwie sekundy mozna je zlozyc i zabrac ze sobasmile
                                      • asioczek82 Re:diagnostyka dla twojej ciąży poznan 05.10.09, 18:18

                                        hej dziewczyny ponwaiam watek bo juz niedlugo 8 i zastanawiam sie czy sie wybieracie, no ja przyjade chyba choc mpk bo moj do pracy na popoludiowki akurat chodzi caly tydzien, wiec jesli bedziecie jechaly to mnie bardziej zmotywujecie do ruszenia tylka z domusmile czekam na wiesci.
                                        • synthia82 Re:diagnostyka dla twojej ciąży poznan 05.10.09, 20:07
                                          Na dzień dzisiejszy moja decyzja jest taka, że pojadę zobaczyć co
                                          przygotowali.

                                          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                  • mordka81 Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 22:40
                                    1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier
                                    2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                    3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                    4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                    5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                    6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol
                                    7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                    8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                    9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                    10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                    11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                    nieznana
                                    12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                    13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                    14. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                  • ma-coszka Re: Lista obecnosci:) 05.10.09, 22:41
                                    > 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier
                                    > 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                    > 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                    > 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                    > 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                    > 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol
                                    > 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                    > 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                    > 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                    > 10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                    > 11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                    > nieznana
                                    > 12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                    > 13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                    > 14 ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                    • finezze Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 00:25
                                      > 1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier
                                      > 2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                      > 3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                      > 4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                      > 5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                      > 6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol
                                      > 7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                      > 8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                      > 9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                      > 10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                      > 11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                      nieznana
                                      > 12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                      > 13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                      > 14. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                      > 15. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                      • ma-coszka Re: skurcze??? 06.10.09, 01:29
                                        Oj, dziewczynki, ciezka mialam noc ... wczoraj chcialo mi sie po zoo
                                        lazic i ledwo co do parkingu spowrotem doszlam. tak mnie brzuch
                                        zaczal bolec i twardniec wieczorem , ze dostalam chyba skurczy (???)
                                        czy to mozliwe?. Lezalam juz w lozku kiedy zaczal mnie bolec dosc
                                        mocno brzuch - tak jak na okres, po czym bol ustepowal i znowu. Nie
                                        moglam zasnac z bolu wiec zaczelam mierzyc te skurcze: bol trwal
                                        ok30 sekund i przerwa na 3 minuty - regularnie. W koncu byly troche
                                        slabsze i usnelam. Czy to byly te skurcze Braxtona? (Mam jeszcze 8
                                        tygodni do porodu)
                                        no to niezle zapowiada sie ten porod, jezeli to bylo preludium to ja
                                        juz jestem gotowa na epidural!
                                        no i M mnie wkurzal bo mowil zebym sie uspokoila i nie wymyslala, o!
                                        Taka to z niego pociechasurprised
                                        • ma-coszka Re: imiona 06.10.09, 01:38
                                          A z tymi imionami to nie podejrzewalam ze bedzie tak ciezko.
                                          Najpierw nikt nie zgodzil sie na to ktore chcialam... a gdy juz
                                          wszyscy zaakceptowali Haneczka, a raczej Hannah to okazuje sie ze na
                                          forum juz sa cztery Hanki, czyzby rozpoczela sie nowa moda po Julii?
                                          mozliwe bo Hania to fajne imie. Narazie nie znam tu w Stanach zadnej
                                          malej Haneczki ani Zosi, ale podejrzewam ze w Polsce juz slychac,
                                          tak? Pracuje w polskim przedszkolu wiec dzieci u nas pod dostatkiem
                                          i nie chcialabym zeby moja dziewczynka miala zbyt popularne imie, i
                                          byla czwarta Hania w grupie (bo tak mamy z Julciami)
                                          a moze to tylko u nas na forum taki zbieg okolicznosci?
                                          Buzka dla Haneczek z forum!!!smile i dla ich mam oczywiscie
                                          • krooowka Re: imiona 06.10.09, 08:16
                                            macoszka,

                                            hania chyba faktycznie coraz popularniejsza smile bedziesz miala modne
                                            imie, tzn, Twoja niunika bedzie miala modne imie.

                                            a te skurcze to faktycznie chyba byly te przepowiadajace z tego co
                                            opisujesz... cholewka, ja sie okropnie boje tego, ze mi sie dziecko
                                            na swiat wczesniej zacznie pchac... a mam jeszcze 7 tygodni do
                                            terminu, a 6 do przyjazdu M....

                                            zaczynacie sie bac? smile
                                            • krooowka sudocrem :) 06.10.09, 08:24
                                              dziewuszki, ja kupilam ten sudocrem w Anglii, bo o poowe tanszy a
                                              naczytalam sie takich extra opinii. a potem naczytalam sie nie
                                              takich extra (o czym wspominalyscie). a potem porownalam np. krem
                                              NIVEA do pupki i sklad prawie taki sam jak sudocremu z tlenkiem
                                              cynku.

                                              wniosek - krem jest i bedzie, ale uzywany sporadycznie - Bepanthen,
                                              o ktorym pisala myszulka chyba lepszy. No i na obolale brodawki
                                              mozna uzywac wiec jest 2w1 smile

                                              zaraz dopisuje sie do listy obecnosci. tak jak mikul napisala - moj
                                              lekarz sie wygadal, choc ja i tak dopuszczam, ze sie mylil smile
                                        • zuzia_31 Re: skurcze??? 06.10.09, 08:54
                                          Miałam to samo wczoraj aż wzięłam na noc apap i zasnęłam Ale dziś od rana to
                                          samo ucisk i ból na dole z przerwami. Trzeba uważać już nqa siebie i się nie
                                          przemęczać (muszę dziś poodkurzać)smile
                                      • krooowka Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 08:32

                                        1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec-
                                        Oliwier
                                        2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba
                                        Jakub)
                                        3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć
                                        nieznana
                                        4. Mollza, 4.11, okolice
                                        Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                        5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław,
                                        dziewczynka (Hanka)
                                        6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec -
                                        Karol
                                        7. Asioczek82, 9.11, poznań,
                                        dziewczynka (kasia)
                                        8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -
                                        Zosia
                                        9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na
                                        98%
                                        10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                        11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka
                                        Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                        12. Synthia, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                        13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa,
                                        koło Warszawy, płeć nieznana
                                        14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka
                                        Hania
                                        15. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec
                                        nieznana
                                        16. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka





                                  • reszka.ja Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 08:50
                                    1. madzia.7, 2.11, Norwegua, chłopiec- Oliwier
                                    2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                    3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                    4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                    5. ola_wroclaw, 08.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                    6. c0k0lwiek, 09.11. Opole, chłopiec - Karol
                                    7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                    8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                    9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                    10. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                    11. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                    12. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                    13. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                    14. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                    • kleciej Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 08:55
                                      kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                    • ola_wroclaw Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 09:35
                                      Dziewczyny!
                                      pozdrawiam z zachmurzonego Wrocławia popijając herbatkę z liści malin smile

                                      Jeśli chodzi o imię (Hanka), to mi pierwsze co przyszło do głowy, gdy
                                      wymyślaliśmy imiona. Wydawało mi się naprawdę oryginalne, bo ani ja ani mój mąż
                                      nie znaliśmy żadnej Hanki (a w małych dziewczynkach się nie orientowaliśmy).
                                      Teraz okazuje się, że naszła wielka moda na to imię, co powiem szczerze niezbyt
                                      mi się podoba, ale nie wyobrażam sobie by to teraz zmienić, bo ja już do niej
                                      mówię po imieniu i w ogóle wszyscy się już przyzwyczaili i jak cokolwiek mówimy
                                      w rodzinie o naszej małej to po imieniu.

                                      No cóż, może oryginalnością nadrobi w czymś innym smile

                                      Do dziewczyn z Wrocka- 2 dni temu zmieniłam zdanie co do miejsca porodu:
                                      zamiast klinik na Chałubińskiego- wybieram Brochów.
                                      Słyszałam, że też jest nieźle i mam namiar na jakąś fajną położną.
                                      Poza tym po moich przygodach z hpv i lekarzem, przez którego miałam prawie wizje
                                      martwej matki mam lekki uraz do Klinik.

                                      Jeśli chodzi o skurcze i takie tam to też to mam. Tzn ja nie wiem czy to są
                                      skurcze, po prostu brzuch boli mnie jak na miesiączkę, więc strzelam że to to?
                                      Czasem są częściej, czasem rzadziej, raz bardziej intensywne, raz mniej, ale są
                                      codziennie.
                                      Wczoraj od 9 do 17 byłam non stop na nogach, ciągle gdzieś latałam, załatwiałam-
                                      uczelnia, urzędy itd, a na koniec chyba godzina w autobusie na nogach w korku.
                                      Tragedia. Myślałam, że urodzę wink Dlatego dzisiaj odpoczywam i nie zamierzam zbyt
                                      dużo szaleć.
                                      Poza tym mam pewną dolegliwość- ból krocza, ale to też chyba normalne? Czuję, że
                                      jestem już tam jakby lekko obrzęknięta. Ale może to moje wymysły.

                                      Poza tym czuję się super. I mimo wielu wielu, chyba juz z 18kg czuję się dziwnie
                                      gibka i lekka, hihi wink

                                      • mikul-online Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 10:50
                                        1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                        2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                        3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                        4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                        5. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                        6. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                        7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                        8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                        9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                        10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                        11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka
                                        Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                        12. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                        13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                        > nieznana
                                        14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                        15. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                        16. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                        17. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                        18. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                        19. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                        • monication Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 11:57
                                          1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                          2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                          3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                          4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                          5. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                          6. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                          7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                          8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                          9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                          10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                          11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka
                                          Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                          12. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                          13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                          > nieznana
                                          14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                          15. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                          16. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                          17. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                          18. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                          19. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                          20. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                          • zuzia_31 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 14:01
                                            1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                            2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                            3. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                            4. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                            5. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                            6. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                            7. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                            8. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                            9. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                            10. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                            11. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka
                                            Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                            12. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                            13. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                            > nieznana
                                            14. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                            15. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                            16. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                            17. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                            18. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                            19. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                            20. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                            21. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                            • krooowka Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 14:16
                                              kobitki - nie zebym sie tu czula jak jakas adminka, ale wpisujmy sie
                                              moze chronologicznie, zebysmy wiedzialy kto pierwszy a kto ostatni
                                              do porodu, ok?

                                              tu wersja po edycji (przesunelam monication na wlasciewe miejsce w
                                              kolejeczce wink ):

                                              1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                              2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                              3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                              4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                              5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                              6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                              7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                              8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                              9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka -Zosia
                                              10. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                              11. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                              12. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                              13. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                              14. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                              15. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                              16. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                              17. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                              18. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                              19. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                              20. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                              21. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana

                                              • maggi1973 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 14:37
                                                1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                11. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                12. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                13. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                                                Victor)
                                                14. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                15. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                                nieznana
                                                16. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                17. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                18. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                19. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                20. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                21. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                22. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana

                                                • iris_06 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 15:07
                                                  1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                  2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                  3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                  4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                  5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                  6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                  7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                  8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                  9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                  10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                  11. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                  12. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                  13. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                  14. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                                                  Victor)
                                                  15. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                  16. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                                  nieznana
                                                  17. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                  18. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                  19. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                  20. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                  21. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                  22. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                  23. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                                  • mordka81 Re: Lista obecnosci:) 06.10.09, 20:42
                                                    To ja na szarym koncu..wiedz ze to ja zostane sama a formusmileChyba
                                                    ze sie uda i urodze wczesniej.

                                                    Ja takie male skurcze tez miewam ale codziennie budze sie z bolem
                                                    krocza..ktos wspominal ze tez tak ma wiec mam nadzieje ze to
                                                    normalne.
                                                  • zuzia_31 Skurcze 06.10.09, 21:41
                                                    Ja jak posiedzę w jednej pozycji dłużej to wstać nie mogę i muszę rozchodzić tak
                                                    mnie ciśnie w dole. Też tak macie??
                                                  • madziaraaa861 Re: Skurcze 06.10.09, 22:02
                                                    Jasne ja też mamsmilewogóle byłam wczoraj u lekarza i powiedział że mam 0,5cm
                                                    rozwarcie...i nie rozumiem troche czy najpierw skraca się szyjka?czyli ja juz
                                                    mam maksymalnie skróconą???hmm
                                                  • synthia82 Re: Skurcze 07.10.09, 08:52
                                                    A może masz tak jak ja. Twoje rozwarcie 0,5 cm jest tylko
                                                    zewnętrzne. Ja tak mam. Tzn. Od strony wewnętrznej tj.dzidziusia
                                                    szyjka jest zamknieta i jest on bezpieczny. Natomiast szyjka nie
                                                    jest całkowicie skrócona, tylko troszkę.




                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                  • sonnya Lista obecnosci:) - uzupelniam - p. spoznialska! 07.10.09, 11:23
                                                    1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    11. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    12. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    13. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    14. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                                                    Victor)
                                                    15. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    16. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    17. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                                    nieznana
                                                    18. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    19. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    20. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    21. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    22. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    23. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    24. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                                  • digitalis7 Re: Lista obecnosci:) - uzupelniam - p. spoznials 07.10.09, 13:05
                                                    0. wink digitalis7, 1.11 Mateuszek
                                                    1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    6. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    7. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    8. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    9. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    10. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    11. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    12. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    13. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    14. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                                                    Victor)
                                                    15. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    16. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    17. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                                    nieznana
                                                    18. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    19. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    20. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    21. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    22. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    23. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    24. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana

                                                    >
                                                  • mikul-online Re: Lista obecnosci:) 07.10.09, 13:25
                                                    Digitalis7 oszukujesz, zaczynamy od numeru 1wink Lista zostala
                                                    poprawiona.

                                                    1. digitalis7, 1.11 Mateuszek
                                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    7. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                                    8. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    9. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    10. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    12. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    13. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    14. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    15. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    16. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    17. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    18. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    19. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    20. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    21. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    22. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    23. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    24. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    25. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    26. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                              • monication Re: Lista obecnosci:) 07.10.09, 10:45
                                                dziękuję kroowka! smile wpisałam się na koniec. Nie wiedziałam, że ma
                                                być chronologicznie, ale pomysł listy bardzo mi się podoba.
                                                Pozdrawiam
                                                • sonnya w strasznej d.... ze wszystkim! 07.10.09, 12:27
                                                  hej kochane,

                                                  pogubilam sie juz w tym jak dlugo mnie u Was nie bylo, ale mialam
                                                  tak szalony okres w swoim zaciazonym zyciu, ze otwierajac wieczorem
                                                  komputer, po prostu przy nim zasypialam ;/

                                                  ciagle jeszcze ostro pracuje, maz w tej chwili ma przymusowa
                                                  prz...erwe, nio i zeby jakos dolozyc sie jeszcze przed "wakacjami"
                                                  do domowego budzetu, wpadlam w wir pracy!
                                                  oczywiscie brzuszek goopi nie jest i juz w ostatnia sobote o maly
                                                  wlos zladowalabym na izbie przyjec ;/ dostalam takiego rwacego
                                                  skurczu na wysokosci pepka, ze lazilam po scianach sad
                                                  na szczescie sytuacje udalo sie opanowac domowymi sposobami i
                                                  wewnetrzna mobilizacja - balam sie, ze mnie wrzuca na patologie,
                                                  gdzie dostane depresji czekajac na dzidziusia, ktory pewnie wcale by
                                                  sie nie pokwapil wczesniej! brrrr a wiec jakos "siamo przeszlo"...
                                                  ale od tej akcji, chucham bardziej na siem, bo tak to motor w tylku
                                                  ;/

                                                  czytajac Was (dzieki za gleboka lekture, jak zwykle zrodlo
                                                  inspiracji, pocieszenia i cennych rad!) nabralam podziwu, ze
                                                  jestescie juz tak "wypasione" we wszystko co potrzebne!
                                                  ja jeszcze jestem w lesie z wiekszoscia rzeczy, moze troche wychodze
                                                  z zalozenia, ze to juz drugi raz, blablabla, poradze sobie itd, ale
                                                  po sobocie - skrecilismy komodke, kupili jelpa i przystepuje do
                                                  akcji: dzidzius w przedpokoju wink

                                                  nie wiem czemu, ale zaczelam tripowac sie porodem ;/ moze to
                                                  dlatego, ze najgorszy skok ze spadochronem to ten drugi - juz nie w
                                                  ciemno, a ciagle cykor wink)

                                                  badania kiepskawe, glownie przez hemoglobine 10,1 sad posiew z
                                                  pupy juz mi wzieli, ale jeszcze nie znam wynikow - przyznam, ze
                                                  mialam to robione pierwszy raz i dobrze, bo gdybym wiedziala co mnie
                                                  czeka, moglabym sie... yyy usztywnic wink
                                                  wcinam zelazo, ale co drugi dzien, bo znowu mnie tak korkuje, ze juz
                                                  gazetek brakuje przy kibelku ;/

                                                  co do majtek - te jednorazowki sie troche slizgaja i nie sa
                                                  jakims ostatnim krzykiem mody, ale naprawde po ich zdjeciu ma sie
                                                  ochote tylko na jedno - wywalic i zapomniec! podpaski nocne to tez
                                                  slaby pomysl, bo moga nie starczyc na dojscie do lozka! mi sie
                                                  ostatnio wydawalo, ze 2 paczki podkladow (ogromniaste pieluchy
                                                  bella) to wrecz przesada, a gonilam meza juz po pierwszym dniu, zeby
                                                  przybyl "z posilkami" wink

                                                  biustnikow z h&m uzywam juz dzisiaj, bo strasznie swedzialy
                                                  mnie cycusie, wiec musialam kupic bawelniane nie drazniace, a
                                                  poniewaz te ciazowe byly drogie i w dalszej perspektywnie
                                                  niepotrzebne, od razu kupilam "rozpinaczki" - powiem tak, sa
                                                  zupelnie w porzadku, a uzywa ich sie tak duzo i tak czesto zmienia,
                                                  ze lepiej kupic kila tanszych i ze dwa drozsze, niz silic sie i
                                                  wybulac kupe kasy na te wypasione modele, ktore i tak po dniu
                                                  uzytkowania nadaja sie do prania

                                                  daje sobie ostatnie 2 tygodnie na opuszczenie firmy, robie porzadki,
                                                  rozdzielam swoja robotke, zeby nie miec co chwile upierdliwych
                                                  telefonow i zaczynam przerzucac sie na mamusinstwo pelna geba wink
                                                  a co do Waszych obaw/nadziei (?) ze szybciej sie rozkleicie - mialam
                                                  dokladnie to samo poprzednim razem i przez to mi sie tak dluzyly
                                                  ostatnie tygodnie - a maly przyszedl 1 (slownie: jeden!) dzien
                                                  wczesniej wink))

                                                  a w ogole to moj babel ma energii odwrotnie proporcjonalnie do mnie,
                                                  a ze jest mu coraz ciasniej, dostaje straszne becki - no taki
                                                  mamusiny damski bokser, oby po wyjsciu zapragnal odespac, skoro
                                                  teraz tak rzadko to robi wink))

                                                  pozdrowka dla Was wszystkich, faktycznie duzo nas na polowe
                                                  listopada, ciekawe czy zachowamy kolejnosc z listy obecnosci big_grin

                                                  buziaki
                                                  • asioczek82 listopad 2009 07.10.09, 13:14
                                                    własnie sie dowiedzialam ze wynik na paciorkowce mam ujemny , i odetchnelam z ulgasmile
                                                    strasznie cicho tu sie jakos zrobilo...
                                                • ewikk77 Re: Lista obecnosci:) 07.10.09, 12:57
                                                  hmm, sto lat nie byłam na forum... ale co tam, dopiszę się do
                                                  listy wink chociaż ja w przeciwieństwie do większości z Was
                                                  (przynajmniej z usg tak wynika) rozpakuję się po czasie, nad
                                                  imieniem jeszcze się zastanawiamy, bo mamy kilka "typów", niby
                                                  lekarz twierdzi, że to będzie chłopak, ale ja mam wątpliości smile
                                                  1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                  2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                  3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                  4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                  5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                  6. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno wink
                                                  7. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                  8. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                  9. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                  10.lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                  11.maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                  12.iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                  13.yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                  14.finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                  15.krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                  16.sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                  17.Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                  18. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                  19. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                  20. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                  21. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                  22. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                  23.ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                  24.kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                  25.Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana

                                                  pozdrawiam

                                                  • xlimonka Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 13:32
                                                    1. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    2. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    3. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    4. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    5. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    6. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno wink
                                                    7. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    8. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    9. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    10. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    11. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                                    12. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    13. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    14. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    15. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    16. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    17. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    18. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    19. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    20. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    21. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    22. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    23. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    24. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    25. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    26. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                                  • mikul-online Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 14:01
                                                    1. digitalis7, 1.11 Mateuszek
                                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    7. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                                    8. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    9. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    10. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    12. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                                    13. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    14. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    15. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    16. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    17. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    18. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    19. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    20. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    21. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    22. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    23. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    24. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    25. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    26. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    27. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                                  • anita760321 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 14:07
                                                    1. digitalis7, 1.11 Mateuszek
                                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    7. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                                    8. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    9. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    10. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    11. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    12. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                                    13. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                                    14. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    15. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    16. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    17. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    18. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    19. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    20. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    21. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    22. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    23. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    24. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    25. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    26. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    27. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    28. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                                  • karolanati Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 14:19
                                                    21.11 - Konin - dziewczynka - Patrycja

                                                    Pozdrawiam
                                                  • anita760321 Witam ponownie 07.10.09, 14:21
                                                    Czesc Dziewczyny!
                                                    Dawno mnie tu nie bylo ale jakos nie mialam cierpliwosci na
                                                    siedzenie przy kompie. Czasem tu zagladalam i czytalam wasze posty,
                                                    ale jakos nie mialam sily zeby cos napisac od siebie.

                                                    Jak ten czas leci, niedawno robilysmy liste pt. marcowe testowanie a
                                                    teraz liste porodowa.Zostalo nam juz malo czasu i powoli odczuwam to
                                                    w swoim zachowaniu. Pomimo iz to moje drugie dziecko, musze na nowo
                                                    przypominac sobie jak to bylo. Minelo w koncu ponad 6 lat.
                                                    Tylko tym razem jestem w obcym kraju i to tez jest dla mnie inne.
                                                    Juz 29.10 przyjezdza na 3 tyg. moja siostra, ktora bedzie ze mna, bo
                                                    juz coraz ciezej. a potem na kolejne 3 tyg. przyleci mama.
                                                    Moje malenstwo jest juz ulozone glowka w dol i mam nadzieje, ze sie
                                                    juz nie obroci. Uciska mi czasem na nerwy i odczuwam bol w udzie i
                                                    nie moge isc. Kolo 22.00 rytualnie sie wierci przez 2 godziny.
                                                    Szczerze, juz chcialabym miec ja przy sobie (mam nadzieje ze nie
                                                    bedzie pomylki plci)
                                                    Najwyzszy czas zrobic juz jakies zakupy na przyjscie maluszka. Bo
                                                    mam tylko lozeczko i wozek.

                                                    Pozdrawiam Was serdecznie smile



                                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13335.png


                                                  • myszulka21 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 19:32
                                                    Czesc dziewczyny! Wpisujecie date porodu z kalendarza czy z USG??
                                                    Bo ja mam tak rozbierzna ze nie wiem co wpisac, a z USG wydaje mi sie bardziej
                                                    prawdopodobna. Hmm to uśrednie, ok? Jakby co to zawsze moge poprawić. A wiec
                                                    podaje liste:

                                                    1. digitalis7, 1.11 Mateuszek
                                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    6. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    7. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                                                    8. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                                    9. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    10. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    11. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    12. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    13. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                                    14. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                                    15. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    16. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    17. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    18. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    19. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    20. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    21. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    22. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    23. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    24. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    25. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    26. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    27. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    28. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    29. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana

                                                    Co tam u was? Jak samopoczucie?
                                                    Piszecie o skurczach..oj u mnie tez. Ale odkad biore ta zwiekszona dawke magnezu
                                                    (4 tabletki dziennie) jest lepiej. Może wy też bierzcie?
                                                    Poza tym strasznie boli mnie ostatnio kregoslup i żebra, po prostu mam wrazenie
                                                    ze maly chce mi zebra polamac. uncertain Brrrrr

                                                    Hmm piszecie ze biustonosz bedzie trzeba zmieniac bardzo czesto, to ile
                                                    kupujecie na poczatek?

                                                    Jak tam wasze torby? Juz spakowane? Ja juz prawie spakowana. Nawet laktator
                                                    wyaprzylam i smoczki dla malegosmile)
                                                    Także szykuje sie ostro, a jeszcze bardziej sie bojesad
                                                    Dziewczyny jakie lumpki szykujecie na odbior dziecka ze szpitala? Co w ogole
                                                    pakujecie dziecku? bedzie zawiniete w rozek,ale kombinezon w ktorym bedzie mogl
                                                    siedzeic w foteliku pakowac tez?? Kurcze ja juz glupieje. W co ubrac takiego
                                                    malego w listopadzie na wyjscie?

                                                    Kochane Poznanianki, zapomnialam wam jeszcze dodac odnosnie Polnej że tam
                                                    podkladów na lozko nie trzeba zabierac ze soba, bo wszystko daja w szpitalu i te
                                                    wielkie podpaski tez daja. Ja mimo to kupilam sobie paczke jakby co..
                                                    Ogolnie dzis slyszalam tak nie przyjemna historie o porodzie na Polnej że mi sie
                                                    slabo zrobilo i zaczelam sie barc tam rodzic. Ale nie bede wam tu opowiadac i
                                                    straszyc. Ojoj nie wiem czy w ostatniej chwili nie zdecyduje sie jednka na św.
                                                    rodzine.. Ah juz nic nie wiem , jestem taka wyglupionasad

                                                    Sciskam was dziewczynki i życze spokojnego wieczoru bezskurczowegosmile
                                                  • asioczek82 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 21:48
                                                    nie wiem jak reszta ale ja wpisuje z miesiaczki, z usg usredniona wychodzi na 2.
                                                    nie wiem coz to za historie slyszalas ale ja chyba nie chce wiedziec bo i tak za duzo o tym juz myslesmile choc jesli napiszesz to pewnie przeczytamsmile
                                                    tez mialam dylemat jakie ciuszki zabrac, uszykowlam dwa komplety jeden na rozmiar 56 i drugi na 62, w zaleznosci od rozmiarow malej mezus przywiezie odpowiednie. uszykowalm kaftanik body spiochy, czapeczke(jedna bawelniana cienka i jedna grubsza) no i mam dwa kombinezony (oba na rozmair 62) polarowy a drugi taki napuszony (nie wiem jak to inaczej ujacsmile), wiec kubus wezmie w zaleznosci od pogody. ewentualnie jeszcze kocyk do przykrucia, bo ciezko przewidziec jaka bedzie pogoda.
                                                    rożek spakowalam do torby do szpitala,choc nie wiem czy bedzie potrzebny, wizlam tez rekawiczki niedrapki i czapeczke. ogolnie torba spakowana brakuje tylko stanika dla mnie. teraz pozostalo tylko wyczekiwac smile

                                                    udanego wieczorku mamuski

                                                    Myszulka wybierasz sie jutro na to postkanie w polonezie "diagnostyka dla twojej ciazy?? fajnie byloby sie spotkac tam
                                                  • c0k0lwiek Hej jesienne mamy:) 07.10.09, 21:50
                                                    Hej dziewczyny.
                                                    Ja podobnie jak anita760321 jakoś nie miałam cierpliwości do siedzenia przy komputerze. Mały daje mi się we znaki, nie śpię w nocy. Kręgosłup boli a ostatnio mieliśmy alarm, bo dostałam wśród skurczy które mam ( podobnych do was) przydarzył mi się jeden tak bolesny, że skuliłam się w kuleczkę. Okazało się, że to nie skurcz tylko mały tak mocno uderzył mnie w pęcherz...(skutek bielizna do zmiany).
                                                    Dzisiaj byłam na ostatnim USG i oprócz ślicznego zdjęcia buźki naszego synka dostałam jeszcze dwie wiadomości:
                                                    1.Mały waży już 3120 g i prawdopodobnie poród przesunie się o dwa tygodnie do przodu.
                                                    2.Okazało się też, że ma coś co nazywa się wodniakiem (płyn w jąderkach), teraz już wiem że to nic strasznego, ale mimo wszystko kolejny powód do myślenia.
                                                    Faktycznie czas zleciał, torby do szpitala powoli się zapełniają, wyprawka kompletna... A pamiętam jak robiliśmy test i jak znalazłam to forum.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • madziaraaa861 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 22:02
                                                    1. digitalis7, 1.11 Mateuszek
                                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                                                    7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                                                    9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                                    10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    11. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    12. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    13. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    14. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                                    15. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                                    16. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    17. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    18. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    19. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    20. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    21. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    22. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    23. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    24. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    25. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    26. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    27. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    28. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    29. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    30. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                                    Ja pierwsze dziecie rodziłam właśnie na Polnej i baardzo żle wspominam....Teraz
                                                    napewno św.Rodzinasmile
                                                  • digitalis7 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 07.10.09, 23:19
                                                    aha, zapomnialam dodac ze jam z Krakowa, jakby jakaś Mądra głowa mogła na tej
                                                    liscie poprawic smile i już nie oszukuje wink
                                                  • madzia.7 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 08.10.09, 07:46
                                                    1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                                                    7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                                                    9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                                    10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    11. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    12. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    13. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    14. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                                    15. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                                    16. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    17. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    18. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    19. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    20. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    21. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    22. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    23. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    24. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    25. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    26. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    27. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    28. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    29. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    30. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                                  • madzia.7 jak Wasza psychika???? 08.10.09, 07:53
                                                    wlasnie dziewczyny...jak się czujecie psychicznie przed tym dniem??
                                                    u mnie ostatnio jest nienajlepijej..nie wiem czy to strach przed
                                                    zmianami..nie mam pojecia, ale wczoraj mialam takiego doła..poczucie
                                                    takiego bezsensu...az plakac mi się chcialo..lada moment urodzi się
                                                    dzidzia a ja nie wiem czy sprostam temu zadaniu..zycie stawia teraz
                                                    przed nami inne cele..jeszcze dzisiaj i jutro mam ostatnie dni w
                                                    pracy- nawet nie musze isc na caly dzien, ale najchetniej w ogole
                                                    bym tam nie poszła..czuje się tak dziwnie w pracy..taka nie
                                                    potrzebna, skreslona..teraz w końcu nie będzie mnie az 9 miesięcy w
                                                    pracy! dziwne to dla mnie, zawsze bylam aktywna zawodowo a teraz
                                                    musze zostac w domu zeby opiekować się dzidzią..moze ja się nie
                                                    nadaje i nie powinnam byla decydować się na to zeby zostac
                                                    matką..pewnie zaraz na mnie naskoczycie..trudno..ja mam nadzieje, ze
                                                    zmieni mi się po porodzie, jak zoabacze Oliwiera, takiego
                                                    malutkiego, moze wtedy poczuje się potrzebna i moze wtedy wszystko
                                                    nabierze sensu..
                                                    teraz jestem juz zmeczona ciążą...
                                                  • zuzia_31 Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 09:54
                                                    Każda z nas czuję się chyba już odrobinę zmęczona zwłaszcza że chciałoby się
                                                    zrobić tyle rzeczy a brzuszek nie pozwala, ja już za każdym razem jak wstaję to
                                                    mnie boli, maleństwo też swoje dokłada smile
                                                    Co to ubranka dla dziecka na wyjście to kombinezon do fotelika z rozcięciem na
                                                    dwie nóżki bo inaczej nie wsadzicie maleństwa.
                                                    Dziś rozpoczęłam wielkie pranie, potem wielkie prasowanie, potem wielkie
                                                    pakowanie smile Damy rade!!!
                                                  • mikul-online Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 10:00
                                                    Czesc! Nie kazdy jest stworzony do bycia mama 24/7. I lepiej sie
                                                    jest do tego przyznac od razu i od siebie tego nie oczekiwac. Jest
                                                    normalne, ze masz takie leki. Moja rada, zrob sobie plan jak
                                                    zamierzasz spedzic ostatnie tygodnie przed porodem. Ciesz sie nimi
                                                    bo juz nie bedziesz miala takiej drugiej szansy. Ja mam cala liste
                                                    przyjemnosci do zrobienia jak zaczne swoj maciezynski. Mam tylko
                                                    nadzieje, ze dziecko nie przyjdzie na swiat za wczesnie bo mi to
                                                    pokrzyzuje planysmile A pozniej sama zobaczysz jak Wam pojdzie. Troche
                                                    czasu trzeba zeby sie zgrac. A jesli po kilku miesiacach
                                                    stwierdzisz, ze to nie dla Ciebie siedzenie w domu i opieka nad
                                                    dzieckiem to wrocisz wczesniej do pracy. Sa rozne kobiety i rozne
                                                    podejscie do maciezynstwa. My mamy szczescie zyc w czasach, ze mamy
                                                    wybor i nie ma takiego pedu ze kazdy musi byc Matka Polka! Pozdrawiam
                                                  • ola_wroclaw Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 10:46
                                                    pocieszę Was dziewczyny, że może być coś gorszego niż chandra smile

                                                    Ja np wylądowałam wczoraj o 22:00 na izbie przyjęć z ciśnieniem 150/100.
                                                    Na szczęście nie zatrzymali mnie w szpitalu, tylko pobadali, posłuchali,
                                                    wypisali receptę i wypuścili do domu. Ale na wszelki wypadek miałam w bagażniku
                                                    spakowaną torbę z piżamą, szlafrokiem, kapciami i kosmetykami.
                                                    Ogólnie atmosfera była bardzo miła, aż się pozytywnie zaskoczyłam (Brochów-
                                                    Wrocław) Utwierdziłam się w przekonaniu, że będę tam rodzić.

                                                    Tymczasem idę się położyć. Muszę dużo wypoczywać, odstawić sól, kontrolować
                                                    ciśnienie.
                                                    Ściskam Was mocno.
                                                    PS. Moje ciśnienie ma już tendencję spadkową. Przed lekami rano 134/103, godzinę
                                                    po lekach- 133/84.

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • madzia.7 Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 11:21
                                                    masz racje ola_wroclaw co to za chandra.. jakby okazalo sie ze z
                                                    dzieckiem cos nie tak (twu, twu) to dopiero bylaby chandra!!!
                                                    koniec z tym marudzeniem..
                                                  • anita760321 Re: jak Wasza psychika???? 08.10.09, 12:16
                                                    Hej.
                                                    Cokolwiek nie przejmuj sie wodniakami one w wiekszosci
                                                    przypadkow same ustepuja, ja niestety nie mialam takiego szczescia i
                                                    moj syn w wieku 3 lat przeszedl zabieg w szpitalu.

                                                    A co do samopoczucia, to wlasnie teraz piora cie ciuszki ale
                                                    poniewaz tutaj nie podaja ani wagi ani wzrostu dziecka przy usg, nie
                                                    wiem na jaki rozmiar mam sie przygotowac. Piore wiec od malych do
                                                    wiekszych. No i moje ostatnie usg bylo w lipcu i kolejne nie jest
                                                    planowane.
                                                    W nocy wstaje kilka razy, i przewracam sie z boku na bok. podobno
                                                    organizm sie przygotowuje do przyszlego wstawania.
                                                    Ostatnio moj syn kaszlal w nocy i musialam wstawac co chwile,
                                                    wyobrazilam sobie jak bedzie kolejna taka sytuacja a w miedzy czasie
                                                    pobudki do karmienia. Noc w ogole nie przespana a przez caly dzien
                                                    trzeba jakos egzystowac. Ale zobaczymy jak to bedzie.
                                                    Torbe musze spakowac bo jeszcze nic nie robie.
                                                    A co do skurczow to nie mam zadnych, jedynie kopniaki od malej.
                                                    Zaczelam 35 tydzien i mecze sie juz chodzeniem z synem do szkoly, na
                                                    szczescie jeszcze 2 tyg. i mamy ferie tygodniowe.

                                                    A jeszcze cos, wczoraj poszukalam w necie jakis film z porodu i
                                                    przypomnial mi sie caly ten bol. Coraz czesciej mysle o porodzie i
                                                    musze sie przyznac, ze troche mnie to zaczyna przerazac. A przeciez
                                                    inaczej ciazy sie nie da zakonczyc, wiec przez to musze przejsc!



                                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13359.png


                                                  • madzia.7 Re: Lista obecnosci:) - jeszcze ja:) 08.10.09, 11:19
                                                    1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                                    6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                                                    7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                                    8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                                                    9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                                    10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                                    11. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                                    12. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                                    13. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                                    14. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                                    15. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                                    16. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                                    17. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                                    18. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                                    19. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                                    20. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk??? Victor)
                                                    21. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                                    22. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                                    23. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                                                    24. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                                    25. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
                                                    26. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                                    27. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                                    28. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                                    29. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                                    30. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                                    31. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
    • echziuta Re: Listopad 2009 08.10.09, 11:03
      Witam dziewczyny. Patrząc na tę listę obecności strasznie was już
      dużo. To super. Śledzę to forum już od dawna ale dopiero teraz coś
      mnie natchnęło żeby się dołączyć z moja Lidką. Termin mamy na 23
      listopada, lecz pewnie nie doczekamy. Na razie dużo leżę,
      odpoczywam, oszczędzam się z powodu twardniejącego, czasem bolącego
      brzuszka. W pierwszej ciąży miałam skracającą się z tego powodu
      szyjkę, więc teraz leżę tak trochę profilaktycznie. Teraz 34tc, aby
      dotrwać do końca 37tc wtedy będzie można już szaleć. Jesteśmy z
      okolic Opola.
      • julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 14:45
        Witajcie wszystkie Listopadowki
        Jakis czas mnie nie bylo bo niestety bylam w szpitalu. Pisalam ze mialam bole brzucha dosc czeste i takie skurcze czyli jak na okres i twardy brzuchol i w czwartek zadzwonilam do mojej lekarki ona dala mi skierowaie do szpitalai w czwartek wieczorem bylam juz w szpitalu. I dopiero przedwczoraj wyszlam. RObili mi badani tetno ktg, i nie bylo juz skurczy dostalam kroplowke potem zestawy lekow do "wyboru do kolru" nio ale w koncu wyszlam. Mam sie za tydz zglosic na kontrole i do mojej gin tez na usg. Ale dobrze ze wsio ok. Chcialam jescze dodac, ze nie lekcewazcie objawow, taki glupi bol brzucha, moze okazac sie ze zagraza przedwczesny porod nie strasze tylko radze. Nie czekajcie bo nie ma na co. Ja mam termin na 18 listopada teraz jestem w 34 tyg iec za wczesnie by maluszek sie urodzil. A jak wasze samopoczucie? u mnie w domku remont na calego przygotowujemy pokoik dla maluszka i w tym nasza sypialnie i tez salon. POzdrawiam cieplutko. P.s. macie juz wszystkie potrezbne rzeczy? ja nie tylko lozeczko kilka dostanych ubranek ale niedlugo sie z meze wybieramy po zakupki. Pozdrawiam
        • synthia82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 14:57
          julia.7777, super, że wróciłaś do nas.
          Tydzień temu pisłam co tam u Ciebie, zastanawiałam się czy sie
          dodzwoniłaś do lekarki i jak sie cała sytuacja rozwinęła. Teraz
          cieszę się, że wszystko jest w prządku, bóle udało się opanować,
          jesteś w domciu i dzidziuś sobie jeszcze w tobie siedzi. Terminy
          mamy zbliżone, więc rozumiem obawy, co do wcześniejszego
          porodu,kazdy dzień w brzuszku jest dla dzidziusia cenny.
          Pozdrawiam



          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

          • julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 17:19
            Witaj synthia82
            Ciesze sie ze odpisalas. I ze wogole pamietalas. W ciazy jakos tak czuje ze pytanie jak sie czuje itd co z malenstwm=em sa mi bardzo potrzebne...nie potrafie tego tak prosciej wytlumaczyc..czasem jeszcze brzuchol pobolewa maz nie pozwala nic robic tylko lez odpoczywaj sobie itdwinktaki opiekunczy jest. Bardzo mnie to cieszy. W szpitalu az 2 kobietki mialy silne bole i skurcze i zaraz poszly rodzic..wiec wiem co moze mnie czekac..ale mysle ze dam rade kazda ktora rodzila musiala przez to przejsc..i stres tu nic nie pomoze..Damy rade cio ciezarowki?wink ja juz jestem w 34 tyg. ciekawe jak tam moj maluszek sie pokaze na usg ide we wtorek w dniu ur moichwinkkocham jak sie rusza wiele razy to az sie smieje z tego bo takie akrobacje wyprawiawink wczoraj tak sie ulozyl na jakis czas ze mialam po prawej str brzucha taka duuza gulewink wiem ze juz jest glowka w dol i zgaduje cio to akurat tam jest czy to nozki czy raczkiwink a Ty jak to przezywasz? u mnie to moja 1 ciaza a u Ciebie? jak w ogole dziewczyny to przezywacie? odczuwacie? dla mnie to najpiekniejszy czas...taki wyjatkowy. pozdrawiam cieplutko buzka
            • julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 17:23
              Chcialam jeszcze dopisac ze te kobietki to akurat ktore lezay ze mna na sali nie ze tylko one na clay oddzial polozniczy ialy bole i skurczewink bo zapomnialam dopisac. jedna taka ala to bole w sumie niedlugo i surcze i urodzila jakos w godz 2 dn po terminie wsio oki z nia i z coreczka. tylko byla owinieta pepowina i jeszce byl supelek na pepowinie..ale wsio ok. buzka
              • julia.777 Re: Listopad 2009 08.10.09, 18:32
                Chcialam sie jeszce o cos zapytac tylko to takie troche"brudne" pytaniewink od jakiegos czasu gdy robie kupe to zauwazylam ze mam czarna kupe i to nie jest napewno spowodowane jakims dzemem jagodowym bo nie jem akurat takiego. Czytalam ze od lykania tabletek zawierajacych zelazo moze tak byc ja wlasnie od jakiegos czasu jakis 2 tyg zazywam zelazo bo mam anemie, niewiem czy to moze byc napewno przez to? napiszcie prosze czy to rzeczywiscie moze byc z tego zelaza? nie pamietam wasnie czy przed tym braniem zelaza mialam takie kupy, oprocz tego biore feminatal metafolin400 i urosept oraz luteine dopochwowo.pozdrawiam
                • jolekdwa Re: Listopad 2009 08.10.09, 19:10
                  Julia.777 na 99% takie kupy są spowodowane braniem żelaza, lekarz mi
                  mówił że do tego mogą dojść zaparcia i bóle brzucha z tym
                  spowodowane, wtedy pojawia się problem bo nie wiadomo czy to boli
                  brzuch z powodu zaparć czy z powodu ciąży. Ale nie ma się co marwić
                  na zapas. Ja tak jak TY tez bardzo się cieszę jak maleństwo mi daje
                  kopniaki, czasem bolesne te kopniaki ale jestem wtedy bardzo
                  szczęśliwa (to moja pierwsza ciążą) wiem że z dzieckiem wszystko
                  jest dobrze. Nie mam pojęcia ile waży i mieży bo ostatnio byłam na
                  usg w lipcu i lakarz mi powiedział że nie ma potrzeby robic
                  kolejnego. Mam nmieć zrobione tuż przed porodem. Ale mam
                  niedoczynność tarczycy i teraz przed wizytą mam iść na kontrolne ktg.
                  Ubranka tez już piorę w przyszłym tygodniu prasowanie i zaczynam
                  pakować torbę choć nic nie wzkazuje na to żeby się przydała
                  wcześniej niż w listopaadziesmile
                  Pozdrawiam Was wszystkie.
                • iris_06 Re: Listopad 2009 08.10.09, 19:12
                  Witajcie

                  julia.777 nie przejmuj sie ten twój czarny kolorek jest napewno od
                  żelaza, jak zajrzysz do ulotki tego leku to tam też znajdziesz
                  potwierdzenie, że tak może być, ja tez tak mam wink

                  Dziewczyny mam do was pytanie: Jakich pieluch zamierzacie używać??
                  Bo ja mam niezłego zgryza, chciałabym używać takich wielorazowych
                  ale nie bardzo się w tym orientuję. Może bedziecie coś mogły
                  powiedzieć na ten temat. Z tego co pamiętam to chyba kroowka coś
                  pisała o otulaczkach itd.

                  pozdrowionka dla brzusiaków smile
                • lafi82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 19:19
                  julia.777 czarny kolor kupy jak najbardziej masz po żelazie. ja nie dość,
                  że mam tak samo, to pytałam się o to gienki i potwierdziła. tak więc spokojnie smile
                  • myszulka21 Re: Listopad 2009 08.10.09, 20:11
                    asioczek82 Nie nie bedzie mnie, niestety. Ale jak bedziesz to
                    daj znac co tam bylo ciekawego.
                    Kurcze dziewczyny troche mnie przestraszylyscie tymi szpitalami...
                    Ja tez mam ostatnio takei bole.. W nocy mnei mocno boli podbrzusze,
                    az sobei pomyslalam że jak to ma byc bol jeszcze silniejszy podczas
                    porodu to ja dziekujesad

                    W ogole nie potrafie o niczym inny myslec, boje sie isc na POlna
                    rodzic bow iem że tam nei daja zneiczulenia rutynowo. W ogole nie sa
                    chetni by dawac cokolwiek co przyspieszy, chyba ze jzu isteniej
                    koneicznosc. A ja nie wyobrazam sobei rodzic 20 godz.
                    Mocno zastanawiam sie nad Sw. rodzina skoro nie ma komplikacji z
                    malym..
                    A powiedzcie Poznanianki czemu zdecydowalyscie sie na Polna? Czy
                    jestescie pewne.
                    Kurcze jeszcze ostatnio dowiedzialam sie ze nadal praktykuja
                    wyciskanie dziecka z brzucha, jak pasete z tubki do zebów. Myslalam
                    że tegos ie juz nie robi.
                    Dziewczyny sorry!! Sorry ze tak panikuje, to moj pierwszy poród i
                    jestem przerazona. Przerazona wszystkim, nawet tym że mi pić nie
                    dadza, nawet jak porod bedzie trwal wiecznośc.
                    Pocieszciesad(

                    Co do kupy to ja tez po twierdzam- czarna po żelazie! Moj gin odrazu
                    mi to powiedzial jak tylko przepisal zelazo. Zebym sie nie bala.
                  • zuzia_31 Re: Listopad 2009 08.10.09, 20:14
                    Tak to od żelaza też tak mam. Dziewczyny czy któraś z Was bierze NOSPĘ?
                    • zuzia_31 Re: Listopad 2009 08.10.09, 20:41
                      Troche się zaczynam bać tych swoich skurczów a wizyta w piątek za tydzień chyba
                      sama pójde do apteki po NOSPE co myślicie ?????????????
                      • asioczek82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 21:47
                        Myszulka chcialam ale nie dotarlam, przemarzlam dzis konkretnie i wolalam nie ryzkowac znow przeziebienia. moze inna poznanianka dotarla i zda relacjesmile
                        co do polnej to wiem ze tam jest najlepszy sprzet i dlatego sie zdecydowlam, no i mam tam lekarza. wiem ze historie sa rozne , ale nie wszystkei sa straszne, poza tym wlasnie dlatego ze jestem przerazona mozliwoscia dlugiego porodu (i wogole samym porodem) to chce zeby mezus byl przy mnie, jest pyskaty wiec w razie co wiem ze sie odezwie. prawda taka ze jesli ma byc dobrze to bedzie bez wzgledu na to jaki szpital sie wybierze. poza tym jesli byloby tam tak strasznie to kobiety by sie nie decydowaly na rodzenie tam i nie byloby takich tlumowsmile i tak sobie bede tlumaczyc smile
                        poza tym zaobserwowalam ze brzusio mi sie obniza wiec chyba kasienka zaczyna sie przygotowywacsmile
                        • synthia82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 22:10
                          Może i ja się wypowiem. Ja nie jestem jeszcze zdecydowana w jakim
                          szpitalu będę rodziła. Jest to chyba pierwsza w moim życiu sytuacja,
                          co do której nie potrafię podjąć decyzji. Jak narazie zbiaram opinie
                          o szpitalach i widzę, że wszystkie szpitale mają i dobre i złe.
                          Także gdzie bym nie wyladowała prawdopodobieństwo złych wspomnień
                          jest takie samo jak i dobrych. Więc, żadna różnica najważniejsze
                          chyba będzie by wogóle mnie zostawili na poród, a nie odsyłali z
                          powodu braku miejsc. Czasami zastanawiam się czy oby o tym gdzie
                          będę rodzić nie zdecyduję w samochodzie w drodze do szpitala(Mąż
                          jest za Polną ze zwględu na najlepszy sprzęt noworodkowy).

                          Dziś zdałam sobie sprawę, ze brzuch nie jest taki jak był wcześniej,
                          tzn. jest niżej. Także asioczek82 taka sama obserwacja z mojej
                          strony. Podejrzewam, że musiało to się stać w przeciągu dwóch
                          ostatnich dni. Teraz czuje parcie na krocze jak chodzę, a podczas
                          siedzenia taki dyskomfort, że omalże siedzenie jest niemożliwe.




                          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                    • echziuta Re: Listopad 2009 09.10.09, 13:14
                      zuzia_31 ja biorę no-spę forte na takie bardziej bolesne skurcze. W
                      aptece nie dostaniesz tej forte bez recepty, więc kup zwykłą i weź 2
                      tabletki na raz. Oprócz tego biorę jeszcze Magnezin 500mg 3x1.
                      Pozdrowionka smile
                      • zuzia_31 Re: Listopad 2009 10.10.09, 22:16
                        echziuta a w którym jesteś tygodniu?, mnie właśnie zaczęła jeszcze zgaga dopadać
                        Masakra o cukrzycy nie wspomnę
                        • anita760321 Re: Listopad 2009 10.10.09, 23:16
                          czesc dziewczyny!
                          U mnie troche strachu ostatnio bo czuje jak mala "pcha" mi sie na
                          krocze i mam wrazenie jakby chciala wyjsc. Zaraz sie klade i
                          odpoczywam. Boje sie zeby przez te jej naciski nie przyspieszylo to
                          porodu. Teraz jestem w 35 tyg, wiec to jednak za wczesnie.
                          Nie moge pozwolic sobie na duzy odpoczynek bo codziennie musze
                          odprowadzic i przyprowadzic synka do szkoly. A niestety szkola jest
                          o 2 przystanki metra ode mnie. A i z domu do metra i z metra do
                          szkoly, musze przespacerowac kazda trase ok.15min.
                          I nie wiem czy to przez nadmiar chodzenia?
                          Tutaj lekarze nie badaja "wewnatrz" wiec nawet nie wiem czy wszystko
                          ok.
                          A co do szpitala, to w Polsce rodzilam w Rudzie Slaskiej,do tego
                          wlasnie szpitala skierowal mnie moj ginekolog, i musze powiedziec ze
                          przy porodzie bylo w porzadku ale potem nie bylam zadowolona.
                          Nie mialam pokarmu a pielegniarki nie braly mojego synka do
                          karmienia,kazaly mi tylko przykladac go do piersi. A on sie darl bo
                          byl glodny a tu nic. W koncu spadl na wadze tak, ze o malo by nas
                          nie wypuscili w 3 dobie.
                          A co do ruchow malej, to sa dosyc czeste i nie wiem czy w kazdej
                          godzinie. Wlasnie teraz jak pisze to mala daje mi znac ze jest,
                          zreszta to jej czas bo jest po 22.00.
                          Pozdrawiam!



                          https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13481.png


                        • ma-coszka Re: Listopad 2009 10.10.09, 23:26
                          zuzia jak tam z ta cukrzyca u Ciebie? Chyba tylko we
                          dwie jestesmy z tym problemem. Wkurza mnie to ze czasem bez powodu,
                          bo nic innego nie zjem niz to co moge - cukier skacze. ostatnio,
                          wieczorem mialam ok - 97 a na czczo rano 134. o co tu chodzi?
                          Tabletek nie dostalam - tylko dieta. Jak Ty sobie radzisz?
                          • zuzia_31 Re: Listopad 2009 12.10.09, 09:31
                            ma-coszka przypomnij sobie czy przypadkiem wieczorem poprzedzającym ranek z 134
                            nie piłaś mleka, bo ja tak czasami mam z rana po wieczornym mleku bo piję trochę
                            jak mam zgagę. A poza tym chyba już to opanowałam w miarę.
            • synthia82 Re: Listopad 2009 08.10.09, 21:42
              Ja jestem na podobnym etapie. Mogłabym godzinami wpatrywac się w
              brzyszek, jak maleństwo się rusza, ekscytuje się każdym wybuleniem smile
              Chwilami sobie myśle, jak mi będzie brakowało tego stanu, jak
              dzidziuś jest we mnie i jest bezpieczny, wiem, że za tym zatęsknie.
              Czasami dopada mnie zwątpienie jak ja sobie dam radę zajmowac się
              takim maleństwem, ti moje pierwsze dziecko. Nigdy nie miałam
              noworodka na rękach! Ale staram sie ogdaniać takie myśli, inne
              kobiety sobie dały radę, to czemu ja miałabym być gorsza.
              Teraz staram się wykorzystać ten ostatni miesiąc jak najbardziej
              pozytywnie. Oprócz twrdnienia brzucha (biporę luteinę dopochwowo 2x2)
              wszystko jest w porządku, więc dlaczego miałabym się martwić. Wiem,
              że są kobiety w gorszym stanie, więc nie powinnam narzekać.




              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

              • synthia82 byłam 08.10.09, 21:54
                Własnie wróciłam z "Diagnostyki dla Twojej ciąży". Bez rewelacji.
                Myszulka21
                nie masz co żałować. Oczywiście można wynieść jakąś
                wiedzę jeśli jest się na etapie palnowania ciąży. Jednak jak dla
                mnie wszystko już było znane, jesteśmy na takim etapie, że wszystkie
                badania o jakich wspominano mamy za sobą. Osobiście uważam, że z
                forum można więcej się dowiedzieć. Na rzeczywistych przypadkach
                jakie tu opisujecie wiedza jest bardziej rzeczowa od tej jaką
                przekazywał lekarz. Nie ktytykuję go, bo zadję sobie sprawę, że
                kwetstie jakie poruszał to temat rzeka, a czasu na omawianie było
                niewiele.
                Mój wniosek: wymęczyłam się siedzeniem, nic nie wygrałam,
                przymierzyłam jak się wiąże chustę(rewelacja) i dostałam
                wyszczuplającą sól do kąpieli antycellulitis smile
                Ktoś jeszcze był? Jakie wrażenia?



                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                • synthia82 Re: byłam 08.10.09, 22:24
                  asioczek82, podbijam swój wcześnijszy wątek, nie masz co
                  żałować. Lepiej, że zostałaś w domu. Dziewczyny, które nie były w
                  ciąży pewnie nie odczuwały mijającego czasu i siedziały cierpliwie.
                  Ale myślę, że dla nas ciężarówek na tym etapie było to bardzo
                  męczące. Ja miałam ochotę wyjść po paru minutach jak zaczęto
                  rekalmować pakiety badań, które można wykupic(Diagnostyka), potem
                  pewną szkołę rodzenia, potem konkretny salon kosmetyczny , potem
                  sklep internetowy, itd. Moim zdaniem, mało wiedzy, za to jedna
                  Wielka Reklama.






                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
              • ewikk77 Re: Listopad 2009 08.10.09, 22:32
                to moja druga ciąża, ale tak jak ktoś mi kiedyś powiedział -każda
                jest inna ;/ obecnie jestem na zwolnieniu -lekarz kazał mi leżeć.
                Strasznie mnie to denerwuje, bo mój małż nie ma czasu i jesteśmy nie
                przygotowani na przyjscie na świat małego. Poza tym bardzo boję się
                porodu -pierwszy miałam nie za ciekawy i w ogóle mam depresję.
                Nospę biorę -lekarz mówił, że mogę brać nawet 6 dziennie, a poza tym
                magnez -również działa "uspokajająco" na macicę.
                Julia777 piszesz, że masz w swoje urodziny USG, to tak samo jak
                ja smile, również we wtorek
                • ma-coszka Re: Listopad 2009 09.10.09, 00:48
                  hej! Wlasnie wrocilam ze szpitala, gdzie co tydzien zaczynam
                  monitorowanie- najpierw usg: wszystko wyglada ok, tylko laleczka
                  moja jakas duza 5,2 funta a jeszcze 7 tygodni do porodu., Pozniej
                  ktg - wszystko ok. Nie chce mi sie chodzic co tydzien na to bo
                  zabiera jakies 2 godz czasu, ale dobrze wiedziec ze z dzidzia
                  wszystko dobrze. Do lekarza tez co tydzien sie ulaze, najpierw z
                  szyjka mialam problemy, teraz z cukrzyca. Na szczescie waga moja sie
                  utrzymuje na tym samym poziomie od 3 tygodni, no ale nie ma sie co
                  dziwic, dieta scislauncertain
                  wczoraj bylam na porodowce bo znajoma urodzila i... nie chcialam
                  oddac z rak tego dzidziusia, cudowne uczucie tulic go w rekach,
                  wczesniej w podobnych sytuacjach czulam bol, zazdrosc i zal, ale po
                  9 latach mnie tez sie udalo i nareszcie umiem sie cieszyc szczesciem
                  innych!!! nie moge sie doczekac mojej dziewczynki!! dzis dostalam
                  jej kolejne zdjecie - twarzy -troche dziwnie ale to moja corcia -
                  ciekawe czy bedzie do siebie podobna po urodzeniu. Narazie na
                  zdjeciach jest podobna do mnie a nie do taty - zobaczymy...smile
                  Troszke Wam zazdroszcze, tym co sa na poczatku listy. ja na trzeciej
                  pozycji od konca, nie bede sie mogla doczekac , ale cierpliwosc to
                  moja glowna zaleta wiem dam radesmile
                  buzka dla wszystkich!kiss
                • julia.777 Re: Listopad 2009 10.10.09, 16:18
                  ewikk77 teraz dopiero doczytalam tez masz urodzinki 13 pazdziernika;-0? czy tez masz usg wtedywink skad jestes? ja jestem z kłodzka juz nieoge sie doczekac znow zobaczyc malenstwa na usgwinkbuzka
    • ma-coszka Re: Listopad 2009 09.10.09, 01:43
      przeliczylam te funty i mala ma 2 kilo 300. Czy to duzo w 32, 5 tc?
      martwie sie troche na wyrost bo strasza, ze dzieci cukrzykow rodza
      sie wieksze. Jak u Was z waga dzieciaczkow?

      acha, zapomnialam Wam powiedziec , ze na bole brzucha kazali mi pic
      bardzo duzo wody, nie wiem dlaczego tak ma byc- ale sie stosuje i
      chyba pomaga... no i jak najmniej wysilku...
      • krooowka Re: Listopad 2009 09.10.09, 08:17
        hej kobitki

        u mnie samopoczucie takie sobie - w nocy budze sie z bolem plecow
        jak na okres (ale bez skurczow zupelnie, wiec moze to tylko
        kregoslup), pekajacym w szwach pecherzem, albo scisnietym strachem
        gardlem, ze zaraz urodze itp...

        maz przylatuje dopiero 15tego, ja mam termin na 18tego (z
        miesiaczki), i ciagle wydaje mi sie, ze nie dotrzymam do jego
        przyjazdu...

        zaczelam pakowac torbe, ale juz widze, ze potrzebne beda 2 - dla
        mnie i dla bobasa. nie da sie inaczej, z tymi wszystkimi podkladami,
        pieluchami itp.

        mam taki ogromny dylemat co do szpitala...!!!! chodze do cudownej,
        najlepszej na swiecie lekarki, ale ona nie pracuje w zadnym
        szpitalu. a wszyscy mowia, ze lepiej rodzic tam gdzie sie
        ma 'swojego' lekarza (nawet jesli nie bedzie on wtedy na dyzurze, to
        personel podobno lepiej cie traktuje). ja powiedzialam, ze tak nie
        zrobie, zdecydowalam sie w miedzyczasie na szpital, a tymczasem pare
        dni temu moja mama przychodzi z historia jak z horroru z tego
        szpitala (mniejsza o szczegoly) - rozmawiala z ojcem dzieciatka. no
        i zglupialam - wybrac inny szpital czy przejsc sie do lekarza z tego
        wlasnie szpitala i liczyc na to, ze jak bede od 'tamtejszego'
        lekarza oraz wyliczajac z rachunku prawdopodobienstwa, ze nam sie
        taki horror nie przytrafi?

        nie myslalam, ze bedzie mi tak ciezko podjac ta decyzje!!!


      • ell-e78 Re: Listopad 2009 09.10.09, 09:31
        ma-coszka, moja Hanka w 32,3 tyg. ważyła 2,250 kg więc chyba nie ma
        się co martwić, mój gin powiedział że to średnia krajowa, ani duża
        ani mała, w sam raz jak na ten tydzień, wagę urodzeniową okreslił na
        poziomie 3.300-3,500 wieć raczej standart.

        Poznanianki,
        Ja wybrałam Polną bo mam tam lekarza, prowadził moją I ciąże i się w
        miarę sprawdził a szpital no cóż najlepszych opnini jeśli chodzi o
        opiekę nad rodzącą i położnicą nie ma, co potwierdzam po pierwszym
        tam pobycie 7 lat temu. Chociaż podczas porodu jeśli chodzi o opiekę
        to źle nie było, tzn po 20 godzinach łaskawie sie nade mną zlitowali
        i zrobili cc, ale najgorzej było po, położne okropne, mają Cie
        gdzies jak już urodzisz. Teraz będzie o tyle inaczej/lepiej że
        będzie cc planowane tydzień przed terminem czyli w oklolicach 20.11,
        mam nadzieję że dotrwam i że nic wcześniej się nie zacznie, bo
        zaburzy to mój cały plan bezstresowego porodu smile
        • mollza Re: Listopad 2009 09.10.09, 12:02
          witam ja odebrałam powtórny wynik moich trombocytów i niestety jest
          równie niski jak ostatnio więc dziś popołudniu wizyta u gina i
          dostane skierowanie do szpitala, ciekawi mnie na jak długo.
          • kate-b1 Re: Listopad 2009 09.10.09, 12:51
            1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
            2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
            3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
            4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
            5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
            6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
            7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
            8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
            9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
            10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
            11. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
            12. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
            13. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
            14. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
            15. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
            16. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
            17. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
            18. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
            19. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
            20. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
            21. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
            Victor)
            22. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
            23. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
            24. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
            nieznana
            25. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
            26. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
            27. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
            28. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
            29. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
            30. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
            31. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
            32. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
            • asica1978 Re: lista obecności - dopisuję się 10.10.09, 03:43

              Dopisuję się do listy

              "> 1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
              > 2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
              > 3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
              > 4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
              > 5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
              > 6.Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
              > 7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
              > 8. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
              > 9. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
              > 10. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
              > 11. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
              > 12. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
              > 13. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
              > 14. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
              > 15. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
              > 16. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
              > 17. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
              > 18. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
              > 19. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
              > 20. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
              > 21. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
              > Victor)
              > 22. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
              > 23. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
              > 24. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
              > nieznana
              > 25. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
              > 26. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
              > 27. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
              >28. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
              > 29. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
              > 30. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
              > 31. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
              > 32. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
              > 33. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana "

              Coś się nie chce wkleić.A chciałam żeby było po kolei.
              • mon-koc Re: lista obecności - dopisuję się 11.10.09, 22:19
                1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                10. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                11. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                12. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                13. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                14. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                15. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                16. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                17. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                18. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                19. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                20. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                21. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                22. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                Victor)
                23. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                24. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                25. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                nieznana
                26. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                27. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
                28. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                29. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                30. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                31. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                32. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                33. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                34. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                • mikul-online Re: lista obecności - dopisuję się 13.10.09, 09:19
                  Czesc Dziewczyny! Lista zostala uaktualniona. Jesli ktos sie chce
                  dopisac mozna to zrobic samowdzielnie, pamietajcie o kolejnosci!


                  1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                  2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                  3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                  4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                  5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                  6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                  7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                  8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                  9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                  10. mala.czarna.22 Wrocław, 06.11, chłopiec.
                  11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                  12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                  13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                  14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                  15. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                  16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                  17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                  18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                  19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                  20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                  21. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                  22. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                  23. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                  > Victor)
                  24. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                  25. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                  26. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                  nieznana
                  27. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                  28. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
                  29. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                  30. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                  31. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                  32. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                  33. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                  34. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                  35. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                  • mikul-online Lista obecności 15.10.09, 11:57
                    1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                    6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                    7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                    8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                    9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                    10. mala.czarna.22 Wrocław, 06.11, chłopiec.
                    11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                    12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                    13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                    14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                    15. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                    16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                    17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                    18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                    19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                    20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                    21. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                    22. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                    23. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                    Victor)
                    24. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                    25. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                    26. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                    nieznana
                    27. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                    28. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
                    29. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                    30. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                    31. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                    32. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                    33. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                    34. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec, Michal
                    35. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                    36. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
        • julia.777 Re: Listopad 2009 09.10.09, 14:12
          Witajcie ciezaroweczkiwink
          Dziekuje za odpowiedzi na temat kupkiwink nie spodziewalam sie ze az tylewinkbedzie tych odpowiedzi uspokoilyscie mniewinkprzepraszam ze pisalam o tym ze bylam w szpitalu, nie chchilam nikogo nastraszyc tylko ostrzec ze nie ma zartow co innego jak juz jest tuz przed porodem ze porod jest bezpieczny bo malenstwo jest juz dobrze rozwiniete a co innego przed terminem np tak jak ja 34 tydz. tio jeszce za wczesnie dla maluszka. I lepiej nie ryzykowac tylko jak sie jakies niepokojace objawy pojawia to zeby zglosic to lakorzowi prowadzacemu zrobi badani zaleci itp. a my bedziemy spokojniejsze. Tak czytalam czytalam i wyczytalam , ze chyba syntha tez bierze luteine dopochwowo. Ja biore ale 2razy dziennie roznie to bywa o ktorej godz. ale raczej pierwsza powiedzmy ze rano a druga w nicy 23 moze pozniej. Chyba nic nie szkodzi ze w tych godzi?Pozdrawiam Was ciezarowkiwink zycze milego dzionka ja ide sie brac za malowanie taki podlad pedzlem ile dosiegne maz tylko tyle pozwolilwink na pistacjowo. juz nie moge sie doczekac az skonczymy ten pokoikwink buziaki
          • asioczek82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 14:52
            dzien dobry laseczki smile

            co do porzadkow to wlasnie skonczylam ostatnie reczne pranie do rozmairu 68, na jakis czas wystarczy smile
            mam takie zapytanko do poznanianek zdecydowalyscie sie juz na lekarza dla swojego malenstwa...bo ja mam maly dylemat, bo u mnie w przychodni(piatkowo) nie ma lekarza na ktorego chcialbym sie zdecydowac, z kolei moj mezus jest z rataj (ponoc tam sa tansze szczepienia niz na piatkowie) i korzysta z przychodni na rzeczypospolitej i znam nazwiska lekarzydzieciecych stamtad ale jak na zlosc nie moge zadnych opini w necie na ich temat znalezc i tak sie zastanawiam czy macie moze jakis lekarzy godnych polecenia, bo ponoc w szpitalu trzeba podac adres przychodni do ktoerj dziecko bedzie zapisane bo oni tam papiery wysylaja(tak wyczytalam ale jesli sie myle to piszcie) pozdrawiam
            • xlimonka Re: Listopad 2009 09.10.09, 15:37
              Cześć dziewczyny!
              asioczek82 też słyszałam, że w szpitalu trzeba podać przychodnię do której
              będzie zapisany maluchsmile
              Mam pytanie: Czy któraś z Was pije albo zamierza pić herbatkę z liści malin?
              Wyczytałam Na forum Dobry poród o jej fajnych właściwościach a lekarza wczoraj
              zapomniałam zapytaćsad Pozdrawiam
              • myszulka21 Re: Listopad 2009 09.10.09, 15:55
                synthia fajnei ze napisalas, faktycznie nic nei stracilam, szkoda tylko ciebie
                że sie wysiedzialas.

                DZiewczyny ja wczoraj bylam w aptece po NO-spe dla meza bo go brzuch bolal, a
                pani w aptece: "Ale to chyba nie dla pani!" az zagrzmialo.
                Zdziwilam sie bo wy bierzecie...

                Poznanianki fajnei zemacie lekarzy na Polnej, ja nie mam tam nikogo. I boje sie
                tymbardziej. A powiedzcie nad Sw. rodzina sie ktoras z was zastanawiala?

                Buziaki dla mamsmile
              • madzia.7 Re: Listopad 2009 09.10.09, 17:45
                xlimonka ja pije herbatke z lisci malin i biore wiesiolek..zgodnie z
                tym co wyczytalam na forum dobry porod..licze po cichu ze mi te
                specyfiki pomoga..
                • xlimonka Re: Listopad 2009 09.10.09, 18:16
                  Madzia.7 fajnie to chyba też zakupię ten specyfiksmile ale jakoś czuję dyskomfort,
                  że lekarza nie zapytałam. Też po cichu liczę, że to pomagasmile
                  • echziuta Re: Listopad 2009 09.10.09, 19:00
                    xlimonka ja pytałam swoją gin o te liście malin i łykanie wiesiołka.
                    Była negatywnie nastawiona do tego pomysłu. Ja miałam szybki i lekki
                    pierwszy poród, więc wg niej nie ma co u mnie ingerować w naturę.
                    Ale tak sobie myślę, że jeśli istnieje choć trochę szansy na ulgę
                    przy porodzie dzięki tym malinom, to warto spróbować. Ja chyba
                    jednak będę piła, ale po skończonym 37tc.
                    Myszulka nie wiem o co mogło chodzić tej pani z apteki. Jeśli bierze
                    się doraźnie, to naprawdę nic nie może się stać. Dziewczyny w
                    zagrożonej ciąży biorą ją miesiącami, a dzieci rodzą się
                    zdrowiutkie. Potwierdziła to moja gin, a zresztą sama jestem
                    farmaceutką. Pozdrawiam.
                    • echziuta Re: Listopad 2009 09.10.09, 19:05
                      W drugiej części mojej wypowiedzi chodziło mi oczywiście o no-spę wink
                      • synthia82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 20:24
                        Ja piję liście od wczoraj, z wiesiołkiem poczekam jeszcze 2 tygodnie
                        i będe aplikowała dopochwowo. Co do liści to zdecydowałam już pić,
                        ponoć można przez całą ciążę. Herbatka nawet dobra, ale dziś miałam
                        rozwolnienie, na początku troche stracha miałam, że organizm już się
                        oczyszcza, ale potem powiązałam fakty - ta herbata tak działa.
                        Tak czekam z wiesiołkiem, ale prawde powiedziawszy, to nie wiem czy
                        ja te dwa tygodnie jeszcze pociągne, czy aby wcześniej na porodówce
                        nie wyląduję.
                        Co do szpitala, to podjęłam dziś decyzję,wko ńcu cos musiałam
                        zdecydować,wybrałam im.Raszei.Nie opłacam nikogo, ani położnej, ani
                        lekarza. Musze zbierać siły i nastawiać się psychicznie, bo wiem, że
                        na zoo nie mam tam co liczyć.
                        Co do przychodni, to ja mam abonament w Medicover, pewnie poszerzymy
                        go o maluszka.
                        asioczek82, ja też na piątkowie mieszkam smile




                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                        • echziuta Re: Listopad 2009 10.10.09, 13:30
                          synthia82 a ty jaki tryb życia prowadzisz, bo z tego co wyczytałam
                          masz lekkie rozwarcie i twardnienia brzuszka. Ja też mam twardnienia
                          i dlatego mocno się oszczędzam, bo przeraża mnie strasznie wizja
                          porodu przedwczesnego. Ty chyba termin też masz około 20.11. Dlatego
                          właśnie zacznę pić maliny po 37tc. Pozdrawiamsmile
                          • synthia82 Re: Listopad 2009 10.10.09, 14:52
                            Ja nie pracuje od początku ciąży. Za dnia robię tylko to co jest do
                            zrobienia w domu: gotowanie, sprzatanie, pranie, często zakupy.
                            Wszystko w granicach możliwości, tzn. jak czuje, że brzuch nie
                            nadąża, to sobie odpuszczam, nic na siłę. Ale niedługo wytrzymuję.
                            Nie potrafię leżeć bezczynnie, cały czas sobie coś znajduję.
                            W związku z tym, że nikt mi nic nie narzuca (jakby to było w pracy)
                            kiedy i co mam zrobić, czuje taki mały komfort, że robie tyle ile
                            chce. To chyba taki mój sposób oszczędzania się.
                            Osobiście jeśli maiłabym wybrać czy urodzić 2 tyg. wcześniej, czy
                            później po terminie, to wybrałabym to pierwsze. Za dużo histori z
                            przenoszonymi ciążami się nasłuchałam.
                            Co do malin, to też ok 37,38 tc, zacznę pić pełną parą. Teraz szkl.
                            dziennie, myślę, iż niewielkie ma działanie.



                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • synthia82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 21:01
              asioczek82, też wyczytałam, że w szpitalu podaje się przychodnie do
              której bedzie należało dziecko.Ja nie mam możliwości zasięgnięcia
              opini między znajomymi,narazie nikt z nich nie ma dzieci.
              Jeśli chodzi o twoja sytuację, to skoro nie ma nic na necie, to
              zaangażuj kogoś z rodziny męża. Mieszkają w tamtych okolicach,to im
              łatwiej popytać znajomych,sąsiadek, do kogo chodzą z dziećmi. Wtedy
              bedziesz w dobrej sytuacji, bo będziesz wiedziała, że dzidziuś od
              razu trafi do mogoś kompetentnego.
              U nas narazie dzidziuś bedzie chodził tam gdzie my, któregoś
              pediatrę wybierzemy na początek, jak się nie spisze, to będziemy
              zmieniać (oby nie było potrzeby).



              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

              • asioczek82 Re: Listopad 2009 09.10.09, 22:54
                hej dziewczynki smile
                co do herbatki z malin to wspomnialam o tym mojej mamie i ona ten pomysl tez skrytykowala, bo stwierdzila ze jak mała bedzie gotowa to przyjdzie na świat i nie trzeba tego przyspieszac. przyznam szczerze ze troche to jej podejscie mnie zaskoczylo i jednoczesnie dało do myslenia wiec narazie sie wachamsmile
                Myszulka nad sw.rodzina sie zastanawialam , nawet mezus byl na poczatku bardziej za, ale chyba cos poslyszal bo stwierdzil ze lepij na polnej, poza tym zabieraja tam dziecko a ja chce miec mala caly czas przy sobie(mimo ze pewnie bede wykonczona ).
                Synthia co do diagnostyki to okazuje sie ze facet tez ma czasem racje bo mezus stwierdzil ze to pewnie bedzie reklama no i mial racje, wiec tez nie zaluje ze nie bylam, choc szkoda ze ty sie wymeczylas. co do lekazra dla malej to trzeba bedzie popytac znajomych bo bez tego ani rusz (nie chce trafic na jakiegos bencwała), zwlaszcza z moim ograniczonym zaufaniem do wszsytkich nowych, nie sprawdzonych przeze mnie lekarzy.
                a jesli mozna spytac to jakie osiedle zamieszujesz?? bo ja cale zycie sobieskiego smile
                pozdrowionka
                • madzia.7 Re: Listopad 2009 09.10.09, 23:41
                  liscie malin nie przyspieszaja porodu w tym sensie, ze data sie
                  przesuwa..liscie malin dzialaja na szyjke macicy, i przyspieszaja
                  sama akcje porodowa jak juz bedzie na to czas i dziecko bedzie
                  gotowe..
                  wiadomo ze nie kazdy lekarz wierzy w takie naturalne sposoby...
                  ja swojego lekarza sie nie pytalam ani poloznej..mieszkam w Norwegii
                  i nawet tutaj mozna kupic taka herbate i wyraznie jest na niej
                  napisane w jakim celu sie ja stosuje..mozna pic ja nawet przez cala
                  ciaze tylko na 4-5tyg przed porodem zwieksza sie ilosc do 4-5
                  herbatek dziennie.. herbate pije juz od 3 tygodni a teraz zaczynam
                  38tydzien, wiesiolek lykam od poniedzialku. i jakos chodze na
                  badania i wszystko jest OK..mam dobra przemiane materii, mialam
                  robione KTG i USG ostatnio..wszystko wyglada OK..tak samo jak
                  badania krwi, moczu czy cisnienia..
                  herbataka z malin jest tez zalecana tutaj na czas po porodzie w
                  pologu i dalej mam zamiar pic.
                  • asica1978 Re: Listopad 2009 10.10.09, 04:10
                    Fajnie że jesteście. Właśnie was czytam od godziny. Obudziłam się a
                    tu mały się nie rusza choć zawsze jak wstanę to coś tam kopnie.
                    Czekałam z pół godziny a tu nic no i odpaliłam kompa żeby się czymś
                    zająć i jak tak was czytałam to wkońcu zaczął kopać. Schizy mam po
                    wtorkowej wizycie u gina, który powiedział, że raz na godzinę
                    powinnam go czuć.

                    Julia.777
                    • ola_wroclaw Re: Listopad 2009 10.10.09, 08:26
                      asica1978 fajnie, że napisałaś!
                      Myślałam ostatnio o Tobie, bo zauważyłam Twoją nieobecność. Nawet przeszło mi
                      przez myśl, że może Twoje dziecko się pospieszyło i masz już to za sobą? smile

                      Jeśli chodzi o ciśnienie to też biorę Dopegyt. Lekarz na IP powiedział, że mam
                      się nie martwić, że biorą to kobiety w ciąży i wszystko będzie dobrze.
                      Nadmienił, że najprawdopodobniej lekarz prowadzący skieruje mnie troszkę
                      wcześniej przed porodem do szpitala, bo ciśnienie trzeba wtedy obserwować.
                      Ogólnie biorę te leki i ciśnienie mi się w miarę ustabilizowało (w granicach
                      130-140/80-90). Szału nie ma, ale tragedii też nie, ale myślę, że gdybym nie
                      wzięła dawki leku to mogłoby mi konkretnie podskoczyć. Na własną rękę raczej
                      tego nie odstawiaj, bo mi lekarz na IP powiedział, że ich nie można odstawić
                      nagle i samemu, bo może organizm oszaleć smile

                      Jeśli chodzi o szpital, to miałam rodzić na Chałubińskiego. Ale pamiętasz moje
                      przygody z HPV i lekarzem, który mnie straszył, pokazywał zdjęcia i spotykał się
                      ze mną na oddziale ginekologii-onkologii (a po konsultacji z innymi lekarzami
                      okazało się, że owszem nic ciekawego- ale rodzimy normalnie i zajmujemy się tym
                      po porodzie). No i miałam trochę uraz do tego szpitala, a ostatnio odwiedzili
                      nas znajomi z małym synkiem (miesięcznym) i bardzo chwalili sobie Brochów. To
                      samo moja siostra, która urodziła tam dwójkę dzieci. Jeśli chodzi o położną to
                      właśnie ci znajomi nam polecili (trzeba jej podpłacić) i będzie na zawołanie.
                      Ale trudno, tak to już jest.


                      Ogólnie teraz sobie żartuję, że bardzo fajnie, że jechaliśmy na tą IP na
                      Brochów, bo mamy już próbę generalną za sobą (z pakowaniem torby, jazdą w nocy i
                      stresem męża, hihi)

                      smile Pozdrawiam
                      • ola_wroclaw Re: Listopad 2009 10.10.09, 08:28
                        asica1978 i jeszcze jedno!
                        Co do ruchów to ja polecam się nie stresować.
                        Moja mała nie rusza się przynajmniej raz na godzinę i nikt mi nigdy nie
                        powiedział, że tak powinno być.
                        Dzieci są różne, już teraz mają różne temperamenty i charakterki.
                        A nam pozostaje mieć nadzieję, że będą takie po porodzie smilesmile
                    • julia.777 Re: Listopad 2009 10.10.09, 16:27
                      asica1978 nio i to znow ja bo tyle tych wpisow ze czytam kilka razy pytasz asica jak oceniam szpital w Klodzku hmm warunki jak to warunki,,,nie sa rewelacyjne ale zawsze jest posprzatane kosze wymienione mowie o salach itd. polozne "lataja"co chwile do mam ktore juz urodzil i jak zadzwonisz dzwonkiem to tez od razu przyleca. A polozne te "inne" ze tak sie wyraze tez sa w porzadku na jedna czy 2 wydawaly sie takie sobie ale pozniej okazaly sie ok. mile sympatyczne zyczliwe z humorem wiec szpitALw Kłodzku okreslam ok tzn polozniczy niewiem jak tam inne oddzialy. Skoro polozne sa w porzaku to mysle ze przy porodzie tez sa oki i pomagaja. DLA NICH to rutyna ale wiedza, ze dla kazdej mamy czy przyszlej mamy porod jest czyms stresujacym i nie ma znaczenia czy 1 czy kolejny bo kazdy porod jest inny. Dlatego mysle ze bedzie ok. Ja czekam na 18 listopada wiadomo deneruje sie ale mysle ze bedzie okwink
                      pozdrawiam
                • synthia82 Re: Listopad 2009 10.10.09, 08:54
                  asioczek82,hehe, to pewnie się gdzieś mijamy, bo ja też na tym
                  osiedlu mieszkam od niedawna.
                  Co do liści malin, to dziś kolejny ich skutek,gazy mnie dopadły.
                  Przez całą ciążę nie miałam, no to teraz sobie odbije, za te 8
                  miesięcy. Ale chyba dalej będę piła po jednej szklance. Na forum
                  Dobry Poród położna odpowiadała na pytanie dziewczyny, która ma
                  twardniejący brzuch, czy może pić. Odpisała, że liście działają
                  stabilizująco. Tzn. nie przyśpieszają, tylko regulują.Nie wiem na
                  ile jest to prawdą, ale skoro można pić od początku, to chyba nie
                  może zaszkodzić. A skoro nastawiam sie na Raszeie,to zalezy mi na
                  czymś co mi złagodzi skurcze, skoro nie ma zoo. Myslę, że nawet jak
                  zadziała jako plabeco, nie pomoże,to choć psychikę sobie nastawie,
                  ze będzie lepiej.
                  Co do diagnostyki, to jak na początku mi zaoferowali kupno karty
                  Krewniacy, tj karty z grupą krwi za 75 zł, miałam ochotę wyjść.
                  Potem dlatego mówili o konieczności badań, bo mieli w swojej ofercie
                  mnóstwo pakietów- w cenę już nie wnikałam. Potem jakaś kobieta
                  przedstawiała ciuszki dla maleństwa z jedwabiu. O wtedy o mało co
                  się za głowe nie złapałam. Przecież dzieci tak szybko z nich
                  wyrastają. Naprawdę dla ludzi, co faktycznie już nie mają co zrobić
                  z pieniędzmi. I potem krótki pokaz wiązania chust, ceny, uwaga od
                  200 zł - do 2 tyś!. Lekarz odpowiadał też nie na wszystkie pytania,
                  podejrzewam, że wybierał te wygodniejsze. Jakoś wysiedziałam. Ale na
                  drugi raz bym nie pojechała na takie coś jakbym wcześneij wiedziała
                  jak wygląda, nawet za cenę tej soli na antycellulitis (i tak
                  cellulitisu narazie nie mam).A i na stoisku z bielizną jakaś
                  dziewczyna pytała o stanik z fiszbinami, myślałam, że to może ty.
                  Sprzedawca odpowiedział, ze nie produkują biustonoszy do karmienia z
                  fiszbinami, bo one blokują gruczoły mleczne. A jak tam twoje zakupy,
                  udało ci się kupić odpowiedni stanik?






                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png




                  • asioczek82 Re: Listopad 2009 10.10.09, 09:55
                    hej dziewczynki
                    co do stanika to jeszcze nie kupilam bo nie mialam weny na zakupy, ale slyszalm o tym ze z fiszbinami sie nie produkuje.
                    faktycznie tragedia z ta diagnostyka, no i kogo stac na kupno chusty za 2 tys?? mi nawet 200 byloby szkoda, no ale coz...pewnie ktos sie skusil.
                    na herbatke z malin chyba sie skuszesmile
                    ciekawe czy sie kiedys minelysmy na osiedlu smile
                    udanej soboty smile
                    • julia.777 Re: Listopad 2009 10.10.09, 16:16
                      Witajcie!wink
                      Asica 1978 fajnie, ze sie odezwalas. Nio moze sie widzialysmywinkja lezalam na sali nr 1 w srodkowym lozku ta sala jest na przeciwko windy i niedaleko jest sala porodowa. Nio troszke sie nasluchalam tych krzykow ze az mnie brzuch rozbolal,, ale uspokoilam sie..wyszlam we wtorek wszystko bylo juz ok i dostalam do domku leki w sumie to biore swoje witaminy zelazo urosept i luteine dopochwowo. na szczescie to malatableteczkawinkwiec "wpada"winkco u Ciebie slychac? jak sie czujesz? ja ide we wtorek na kontrole do szpitala i do mojej gin mam nadzieje ze wsio ok. Maluszek sie rusza na brzuszku fajnie widacwinki mysle ze rozumie jak mowie do niego itd. mowilam szczesliwa po tel od meza ze jak dzis wroci z pacy to pojedziemy kupic tapetke tak mowilam do maluszk ai sie poruszalwink tez sie uciesyl. A Ty przypomnij mi na kidy masz termin porodu? ja 18 listopad. Jak Twoje malenstwo? ja z jednej str chcialabym juz byc po porodzie z malenstwem w domku a z 2 trszke sie denerwuje i to uczucie jak sie maluszek w brzuszku rusza jest niezapomniane i kocham to uczuciewink ale sie rozpisalam pozrawiam buziaki dla wszystkich ciezarowekwink i mamusiek
                      • asica1978 Re: Listopad 2009 11.10.09, 02:45
                        Witajcie
                        Ola_Wrocław kurcze trochę zbiłaś mnie z tropu z tą połozną,
                        że będzie na zawołanie. Ta moja powiedziała mi że nie ma takiej
                        opcji jeśli nie będzie akurat w pracy, a podpłacić trzeba tak czy
                        siak. Miesiąc temu rodziła moja kuzynka i też mi to potwierdziła, że
                        miała opłacona położna ale ona nie miała dyżuru i zajęła się nią jej
                        koleżanka, która niestety nie była już taka fajna.
                        Co do mojego cisnienia po tabletkach to podobnie jak u Ciebie, czyli
                        bez rewelacji. No i napewno nie odstawię ich, raz zapomniałam
                        połknąć tabletkę i od razu skoczyło mi ciśnienie.

                        Julia.777
                        • ewikk77 Re: Listopad 2009 11.10.09, 08:44
                          Witam, co do ruchów, to młody też wybiera sobie godziny - nie jest,
                          to z pewnością raz na godzinę. W jednej godzinie się nie rusza, a w
                          następnej sobie nadrabia wiercąc się co chwilę, a czasem mni
                          stresuje i przez dłuższy czas się nie rusza, a potem znów bryka
                          Julia777 dokładnie 13.10 mam urodziny i jednocześnie wizytę
                          na USG -tak jak Ty smile mieszkam pod Warszawą, ale jeszcze nie
                          zdecydowałam, gdzie będę rodzić, bo nie chciałabym urodzić stojąc
                          samochodem w korku ;/
                          Synthia82piszesz, że wiesiołek będziesz używała dopochwowo??
                          ja słyszałam, że to raczej się łyka, już kupiłam, ale też dopiero od
                          37/38 tyg. zacznę brać -właściwie to już niedługo.
                          Asica1978 wydaje mi się to dziwne, żeby płacic położnej za
                          coś czego nie będzie robić, że przyjdzie tylko wtedy jak będzie na
                          dyżurze - to łaski nie robi. W takiej sytuacji, to ja bym wolała już
                          zapłacić tej z dyżuru, żeby się mną lepiej zajęła, a nie tej co w
                          domu tyłek grzeje i pije kawkę za moje pieniądze, ale to tylko moje
                          skromne zdanie
                          • ola_wroclaw Re: Listopad 2009 11.10.09, 11:58
                            Asica, ja we wtorek mam spotkanie z tą położną a później z ordynatorem,
                            żeby wyraził zgodę na poród rodzinny, więc wszystko napiszę później.
                            Na położnej prywatnej bardziej zależy mojemu mężowi niż mi, dlatego
                            postanowiliśmy, że zapłacimy jej po prostu PO wszystkim.
                            Jak się okaże, że jej nie będzie (a mówię- byłoby fajnie, ale jak nie to trudno)
                            to nie damy jej kasy.
                            • echziuta Re: Listopad 2009 11.10.09, 18:02
                              zuzia_31 ja zaczęłam 35 tydzień i już jestem tak zniechęcona tym
                              przymusem oszczędzania się, a jednocześnie też we znaki daje się
                              zniecierpliwienie i podekscytowanie zbliżającym rozwiązaniem, że
                              swoim okropnym humorem wkurzam swoich najbliższych. Ale na szczęście
                              oni to rozumieją i wspierają. Super też, że tutaj można się wyżalić
                              i znaleźć wsparcie wśród takich fajnych babek jak wy. Mam nadzieję,
                              że po urodzeniu naszych szkrabów dalej będziemy się wspierać na tym
                              forum w naszych radościach i problemach.

                              Dziewczyny planujecie zafundować swoim maluszkom jakieś dodatkowe
                              szczepionki? Ja chyba się skuszę na pneumokoki i rotawirusy, bo mam
                              jeszcze przedszkolaka, który z pewnością będzie przynosił do domu
                              różne świństwa sad.Pewnie wydam na to całe becikowe.
                              A właśnie. Dowiadywałyście się już o te zaświadczenia co do
                              becikowego dla kobiet rodzących po 1 listopada? To chyba chodziło o
                              to, że byłyśmy pod opieką gin od 10tc. Trzeba chyba zapytać o to
                              gin, ale ja zapomniałam na ostatniej wizycie.
                              Buziaczki dla was wszystkich smile
                              • yuska Re: Listopad 2009 - becikowe 11.10.09, 19:14
                                nas ten kwit na becikowe nie będzie obowiązywał.

                                z Gazety Prawnej:
                                kobieta, której 10. tydzień ciąży będzie przypadał po dniu 31
                                października 2009 r. będzie musiała przedstawić zaświadczenia
                                lekarskie, natomiast kobieta, która po 31 października 2009 r.
                                będzie w ciąży dłużej niż 10 tygodni, nie będzie miała takiego
                                obowiązku. Nie będzie ona mogła bowiem dokumentować pozostawania pod
                                określoną formą opieki medycznej od 10. tygodnia ciąży, skoro
                                dopiero od 1 listopada 2009 r. wejdą w życie przepisy określające te
                                formy opieki medycznej, a przepisy ustawy wymagają pozostawania pod
                                taką opieką od 10. tygodnia ciąży.
                                • synthia82 Re: Listopad 2009 - becikowe 11.10.09, 19:33
                                  Właśnie, trafiony temat.
                                  Dziś mój mąż poruszył kwestie becikowego, a ja niewiele wiedziałam:
                                  tylko, że 1000zł i że można sie starać do ukończenia przez dziecko
                                  12 m-cy.
                                  A wiecie może, ile się czeka na nie po złożeniu wniosku?
                                  • myszulka21 Re: Listopad 2009 - becikowe 11.10.09, 20:02
                                    czesc Dziewczyny!
                                    Powiedzcie gdzie kupujecie ten wiesiolek i liscie malin? I wlasciwie czemu ma to
                                    sluzyc oprocz przyspieszenie porodu?
                                    synthia82 a czemu zdecydowalas sie na ten szpital? Tak wlasciwie na zoo mozna
                                    liczyc tylko w sw. rodzinie. Ja juz sama nie wiem gdzie rodzic, czuje sie
                                    zupelnie niezdecydowana. Nikt nie potrafi mi doradzic.
                                    Pozdrawiam Was!

                                    Ps. ja czuje ruchy roznie. Czasem co godz a czasem rzadziej. Zauwazylam ze maly
                                    ma swoje pory po prostu.
                                    • synthia82 Re: Listopad 2009 - becikowe 12.10.09, 09:54
                                      myszulka21, liście malin nie mają na celu przyśpieszenia porodu, ale
                                      SAMEJ AKCJI PORODOWEJ, tzn. jak juz poród się zacznie, to przebiega
                                      sprawniej, lub mniej boleśnie, nawet nie zauważasz i jesteś po
                                      kryzysie 7 cm. Oczywiście to tylko teoria, każdy organizm jest inny
                                      i na każdy róznie działa.Jedne dziewczyny pijące herbatkę rodzą
                                      przed, inne po terminie, nie ma reguły. Jakby nie było, wiele
                                      dziewczyn chwali, podkreślam wiele, nie wszystkie smile
                                      Co do wiesiołka, to ma podobne dziłanie, wpływa na rozwieranie
                                      szyjki, niby ma być łagodniejsze, mniej bolesne.

                                      Zarówno herbatę (2,5 zł), jak i wiesiołek(ok.20zł) znajdziesz w
                                      sklepie zielarskim. W razie jakby ich nie było sprzdawca ci
                                      sprowadzi na następny dzień. W hurtowniach są, więc nie ma problemu
                                      dla nich.Jakbyś nie mogła dostać to ewentualnie w aptece
                                      inetrnetowej, ale tu dochodzą koszty przesyłki, myslę, ze nie
                                      będziesz musiała kożystac z inetrnetu.

                                      www.herbapis.nazwa.pl/catalog/product_info.php?
                                      products_id=454).

                                      Co do szpitala, to tak jak ty, czułam się zupełnie bezradna. Ile
                                      ludzi, tyle opini na temat jednego szpitala. Stwierdziłam, że nie
                                      mam wpływu na to jak będzie, bo to niewiele ode mnie zależy, ale od
                                      tego kto będzie na dyżurze. W najlepszym szpitalu może być jakaś
                                      niemiła położna, a w najgorszym cud-położna. Może jakbym opłacała
                                      opłożną, to bym miała jakiś wpływ na to kto będzie przy mnie. Ale
                                      nie opłacam ani położnej, ani lekarza, w związku z tym wszystko
                                      jedno gdzie trafie. Osobiście uważam, że większość sukcesu, to
                                      nastawienie psychiczne, że wszędzie będzie dobrze i się wszystko
                                      uda. Wybrałam ten, któren jest najbliżej mojego miejsca
                                      zamieszkania.
                                      myszulka21,nie martw się, wszystko będzie dobrze, gdzie byś nie
                                      rodziła. Nasze mamy w spartańskich warunkach rodziły i sobie
                                      poradziły. My mamy o wiele lepiej, także spokojnie.

                                      Co ro ruchów dzidziusia, to mój tak samo, raz bardziej, raz mniej
                                      aktywny. W każdym razie jak śpi, już go nie budzę, jak kiedyś, ze
                                      strachu. Poprostu trzeba sie pogodzić, że ma teraz mniej miejsca i
                                      jest mu niewygodnie. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, ponoć
                                      jak się jeden cały dzien nie rusza, to trzeba to skontrolować.
                                      Także, czuwam, nie jest to łatwe, ale staram się być opanowana.




                                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                          • synthia82 Re: Listopad 2009 11.10.09, 12:10
                            Faktycznie tak panuję aplikowac wiesiołek. A to dlatego, ze NNKT
                            przyjmuje już wraz z witaminami. Co za dużo to niezdrowo, dlatego
                            taka forma aplikacji wydała mi się lepsza w moim przypadku. Hmm...
                            ale co z moich planów wyjdźie, życie zweryfikuje - czy zdążę smile

                            forum.gazeta.pl/forum/w,548,100754907,100760322,Re_wiesiolek_liscie_malin_przy_skroconej_szyjce.html




                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



                            • ell-e78 Re: Listopad 2009 - macierzyński 12.10.09, 11:09
                              Czesc dziewczyny,
                              A czy orientujecie w kwestii macierzyńskiego, od 2010 wydłużaja o 2
                              tygodnie, tzn nie obligatoryjnie tylko jak ktoś chce skorzystać z
                              dodatkowch 2 tyg, wiadomo że będziemy chciały, tylko czy nas,
                              będących wtedy już na macierzyńskim to obejmie? wiecie może?
                              • ewikk77 Re: Listopad 2009 - macierzyński 12.10.09, 13:10
                                o ile nasi rządzący nie wprowadzą żadnych zmian, to będą nas -mimo,
                                że już rozpoczniemy macierzyński, jak najbardziej obowiązywały te
                                dodatkowe dwa tygodnie, ale należy złożyć wniosek, aby je móc
                                wykorzystać.
                                "Wyższy wymiar urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu
                                macierzyńskiego stosuje się także do pracownic i pracowników
                                korzystających z takich urlopów w dniu wejścia w życie noweli
                                ustawy"
                                "Dodatkowy urlop macierzyński będzie przysługiwał od 2010 r. i
                                będzie udzielany jednorazowo, bezpośrednio po wykorzystaniu urlopu
                                macierzyńskiego na pisemny wniosek pracownicy. "-infor.pl
                                pozdrawiam wink
                                • ell-e78 Re: Listopad 2009 - macierzyński 12.10.09, 14:05
                                  Dzięki ewikk smile
                                • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 - macierzyński 12.10.09, 14:40
                                  uprzejmie prosze o dopisanie mnie na liste chociaz termin mam na
                                  31/10, bo jak tak dalej pojdzie to wywolaja mi dopiero 07/11 wiec
                                  niejako jestem tez listopadowkasmile) termin z badania usg. Kraj
                                  Anglia. Miasto Swindon
                                  Wyglada tu inaczej niz u was badania krwi ostatnie mialam wziete w
                                  wtorek w srode wyniki wiec bede wiedziec co i jak a takto
                                  wczesniejsze mialam z miesiac temu.
                                  Mam to szczescie ze po przejsciach z moim pierworodnym, prawie 5
                                  lat, traktuja mnie jak ciaze zagrozona i tak jak norma jest badanie
                                  usg tylko w 12 i 20tc. ja mialam w 28, 32 i 36tc. Podobno olrzymsmile)
                                  w 36 mial 3200 czy to duzo?? Pierwszy syn urodzil sie w 43tc tak 16
                                  dni po terminie, wywolany, zakonczenie cc mial 3125. Wiec sie boja
                                  ze nie przejdziesad
                                  Przeraza mnie termin na swieto zmarlych wiec staram sie urodzic
                                  wczesniej-37tc juz, ale czy wyjdzie??
                                  Anita-mam nadzieje ze przeczytasz: fajnie ze w anglii urodzi sie
                                  moja imienninczkasmile Marta, hmmm. podaja wage urodzeniowa w wielkich
                                  przypadkachsmile Tak jak u mnie gdzie ja malutko a dziecie ponoc
                                  obrodzilosmileWiec jak jest w normie to chyba nie mowiasmile)
                                  Ulozenie glowka w dol, polozony niziutko, nie da sie chodzicsmile jak
                                  odegne sie do tylu kregoslup rwie, a jak do przodu musze isc siku
                                  przy kazdych 5 metrachsmile)
                                  Objawy przedporodowe nie wiem:
                                  czeste skurcze przeporodowe dosyc bolesne, biegunka, chec zostania w
                                  domu, ale czy to napewno na porod?? nie wiem
                                  wszystkie rzeczy potrzebne juz mam, pokoj wystrojony, tylko dzidzi
                                  braksad
                                  Przy braniu lekastrw na anemie tez to mialam-czarna jak wegiel kupa
                                  Miejsce porodu mojego pierwszego dziecka wybralam w drodze na
                                  porodowke, chcialam rodzic w Pucku, ale gdy odeszly mi zielone wody
                                  i wsiadlam do samochodu wiedzialam ze jade do wejcherowa, choc nie
                                  ogladalam sali, nie bylam tam ani razu i wogole w przeciwnosci do
                                  pucka.
                                  Brakuje mi tych ruchow dzidzi, strasznie malo sie ostatnio rusza,
                                  bardziej wierci niz kopie. A lubilam to
                                  waga urodzeniowa bedzie podobno minimum 4kilo. Wszystkie ubranka mam
                                  wiec na 62 bo boje sie ze 56 bedzie duzo za malesmile
                                  Jak za duzo napisalam to przepraszam pobowalam troszke was dogonic:
                                  1 kartkesmile bo wy to gaduly fajne jestescie
                                  • myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:25
                                    1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                                    2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                    3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                    4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                    5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                    6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                                    7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                    8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                                    9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                                    10. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                    11.matayummymummy2be, 7.11 Anglia,Swindon
                                    12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                    13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                                    14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                    15. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                    16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                    17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                    18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                    19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                    20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                    21. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                    22. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                    23. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                                    Victor)
                                    24. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                    25. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                    26. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                    nieznana
                                    27. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                    28. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
                                    29. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                                    30. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                    31. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                    32. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                    33. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                    34. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                    35. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                    --
                          • julia.777 Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:19
                            Witaj ewikk77wink
                            Bardzo sie ciesze ,ze rowniez masz urodziny w ten sam dzien co jawink i ze tez jutro idziesz na usgwink ja ide na 14.30wink a urodzilam sie w czwartek o 18.30 a Ty? pozdrawiam cieplutko jak Wasze samopoczucie? pozdrawiam cieplutko
                          • asica1978 Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:56

                            -ewikk77-z tą położna to jest tak, ze ordynator nie wpuści
                            jej jeśli nie ma dyżuru i wtedy ona dzwoni do koleżanki (która
                            akurat ma dyżur i mówi jej że ma się zająć tą i tą pacjętka a kasę
                            pewnie płaci się po i jakoś się dzielą. Dla mnie dużym dyskomfortem
                            jest to że nagle będzie przy mnie kobieta której charakter czy inne
                            jakieś cechy nie będą odpowiadać dlatego też, mam wiele wątpliwości
                            co do tego szpitala.
                            [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

                            https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/11170.png
                        • julia.777 Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:14
                          Witaj
                          Nio pewnie juz bede po. A co do wagi to wyjelas mi z ust jak ja sie czuje bo tez czuje sie jak taka nieporadna slonicasmile
                          na poczatku wazylam 52 kg a jak bylam 3 tyg temu na wizycie to wazylam juz 65 i jescze lekarka mnie pocieszyla ze do 70 dobike szok!!! niby po mnie nie widac bo mam 169 i mowia mi ze dobrze wygladam ale ja sie boje takiej wagi jak tu zejsc z niej bede ostro cwiczy nie wyobrazam sobie nie zwrocic do 5o kg pozdrawiam buzka
                          • myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 12.10.09, 15:48
                            Matayummymummy2be witamsmiledopisałam Cie na naszą listę Podaj tylko płeć-jak znasz
                            i imię dla maleństwasmile
                            Zaczynam 37tc brzuszek troszkę opadł więc już zgaga nie męczysmilesmile Dzidzia waży
                            2600g.Na plusie 11kg a do terminu 3 tyg.
                            Wszystko czeka na naszą niunie a najbardziej my...
                            Wczoraj był brzydki dzionek i taki strasznie nudny.Mówię do M że to są ostatnie
                            chwile kiedy nic nie robimy tylko spędzamy ten dzień tak na luzie.Póżniej to nie
                            będzie czasu na nic.Już mi się dłuży to wyczekiwanie.Żeby to człowiek wiedział
                            dokładnie kiedy będzie poród a tak może być za 3 +/- 2 tyg czyli za tydzień lub
                            za 5.
                            Dobrze że jesteście chociaż WY i te nasze duże i małe problemiki.

                            Z tych nudów zaczęłam gotować obiadki "na zaś".Już się zamrażarka nie
                            domyka.Mężuś będzie gotował jak się mrożonki skończą.
                            Od dziś zaczynam pić herbatkę z liści malin.Wyczytałam że można dodać 1 łyżeczkę
                            miodziku niby poprawia smak.Zobaczymy...
                            Buziakismile
                            • asioczek82 Re: Listopad 2009 12.10.09, 16:08
                              czesc dziewczynki smile
                              witam nowa mamusiesmile
                              ja od jutra zaczynam pic herbatke z malin(o ile ja dzis gdzies kupie), bo zaczyna sie 37 tc, a za tydZien wizyta u ginia i juz sie doczekac nie moge, choc ostatnio czas tak szybko leci.Brakuje mi tego ze mala juz tak intensywnie nie fika , chyba bedzie mi tego brakowalo, choc sama ciaza moglaby byc krotszasmile Myszka nie martw sie ja juz mam 13 na plusie, ale mam nadzieje ze juz nie przytyje, poki co dobrze mi idzie wiec jest szansasmile
                              Milego dzionka
                              • synthia82 Re: Listopad 2009 12.10.09, 16:52
                                asioczek82, koło nas w Tesco w sklepie zielarskim jest herbatka z
                                liści malin.



                                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                            • krooowka szpital... 12.10.09, 16:18
                              synthia - masz racje, ze nie mamy wplywu na to na kogo trafimy w
                              szpitalu...
                              i masz racje, ze nasze mamy rodzily w spartanskich warunkach. moja
                              mama sobie wczoraj przypomniala ze miala chyba przywiazane nogi czy
                              rece (ale chyba raczej nogi) podczas porodu!!!! wyobrazacie
                              sobie?????

                              tak wiec - glowy do gory - bedzie dobrze smile damy rade smile

                              ciagle zapominam kupic te herbatke z lisci malin!!! jutro juz musze
                              pamietac. zapisze sobie smile
                            • mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 12.10.09, 16:20
                              witajcie Dziewczyny,
                              właśnie trafiłam na ten wątek i czytam o Waszych radościach i
                              smutkach ciążowych. Ja jestem w 37 tc. Termin mam na 6.11. Bardzo
                              proszę o wpisanie na listę ( chyba,że można to zrobić samej):
                              Wrocław, 06.11, chłopiec.
                              Czuję się nienajgorzej, nie mogę na pewno narzekać, biorąc pod
                              uwagę, jak wiele może być 'atrakcji ciążowych'. Dzisiaj coś mnie
                              pobolewa dół brzucha, jakby przed okresem. Mały tydzień temu na usg
                              był już główką w dół, ważył 2700, strasznie aktywny z niego
                              człowiek, dużo kopie, rozpycha się i wierci. Oczekiwanie na
                              narodziny są dla mnie coraz bardziej stresujące, obserwuję się,
                              zastanawiam, czy wszystko mam przygotowane i jak będę sobie radzić w
                              nowej roli. Mój mąż chce być przy porodzie, mam nadzieję, że trafimy
                              na wolną salę do porodów rodzinnych.

                              Do Oli_wroclaw: też zastanawiałam się nad Brochowem, ale
                              ostatecznie stanęło na klinikach na Chałubińskiego. Chodziliśmy do
                              szkoły rodzenia położnej z klinik, znajomi tam rodzili i nie mieli
                              najgorszych wrażeń. O Brochowie też słyszałam pozytywne opinie.
                              Zresztą o jednym i drugim szpitalu są i pozytywne i negatywne
                              zdania. Na kiedy masz termin?

                              pozdrawiam Was, fajnie, że tu trafiłam
                              • myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 12.10.09, 18:11
                                Witaj mala.czarna.22 pewnie że możesz wpisać się na "naszą" listę.
                                Termin bardzo zbliżony do mojego4.11.
                                Pozdrawiam
                                • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 12.10.09, 22:18
                                  wiec 2 chlopak bedzie w rodziniesmilewilhelm-31/10/2009, ale na pewno
                                  07/11 wywoluja. Daty z okresu nikt nie zna- problemy hormonalne.
                                  mam skromne pytanie, moze juz bylo ale przebrnac przez ponad tysiac
                                  postow nie tak latwosmile) Pomozcie troszke na hemoroidki, i na moje
                                  obolale cztery litery, tez tak macie?? o dziwo nie problem w
                                  zatwardzeniu, bo mam odchyl w druga strone. Sorki ze tak smierdzace
                                  sprawy poruszam ale juz siedziec nie mam sily, stac za dlugo tez nie
                                  mozna, a nie zawsze lezec na boku sie da, no i ile moznasmile)
                                  Pomozecie??
                                  Pozdrawiam
                                • sonnya bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 12.10.09, 22:32
                                  hej mamunie,

                                  moj szkrabik pomimo zmniejszajacego mu sie ciagle lokum, nie ustaje w kuksancach i naprawde rzadko zdarzaja sie chwile, zeby spal, czy przynajmniej siedzial spokojnie... ah my mamusie, tak zle, tak niedobrze... wink
                                  no ale powaznie: mam obolale zebra, wypchany pepek i rozwalone podwozie (maly odbija sie nozkami od zeber i wali glowke o... "wlaz" tongue_out) srednia przyjemnosc miec taki charakterek tam w srodku wink

                                  poza tym, powiedzcie prosze, czy zauwazylyscie u siebie obrzmienie narzadow rodnych (ze sie tak gornolotnie wyraze)? za 2 dni mam wizytke u poloznej i nie omieszkam spytac, ale mam ostatnio takie wrazenie, jakby mi ciezar dzidziusia "wypchnal" wszystko na zewnatrz ;/

                                  a w ogole to jeszcze kilka dni i koncentruje sie na finiszu, bo gdyby w tej chwili bejbis zechcial nas zaszczycic swoim nadejsciem, zastanie nas w kompletnej rozsypce buuu

                                  sciskam Wasze brzunie i trzymam kciuki najmocniej za te "pierwsze z listy" wink
                                  • asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 10:22
                                    czesc mamuski smile
                                    tych pierwszych z listy ostatnio sporo przybylo, potem trzeba bedzie sporzadzic liste rzeczywista dla porownaniasmile
                                    co do brudnych spraw zwiazanych z kupa, nie za bardzo moge pomoc, bo poza zatwardzeniem co jakis czas nic mi nie dolega, w druga strone pposzlam ze 3 razy przez cala ciaze.
                                    Sonnya obrzmienie zauwazylam , wlasciwie moje kochanie zwrocilo na to uwage , bo niestety powiekszajacy sie brzusio ograniczyl widok moich narzadow juz jakis czas temu. sadze ze to normalne ale mam nadzieje ze potem wszystko wroci do normy.
                                    udalo mi sie kupic wczoaraj herbatke z malin, musze ja dzis stestowac, ale czytajac info na opakowaniu to nie znalazlam nic o jej dzialaniu w ciazy.

                                    jeszcze 27 dni smile
                                    • mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 10:47
                                      czesc Dziewczyny!

                                      Dlugo nie pisalam bo mialam wolne i gosci z Polski. Teraz jestem w
                                      pracy i mam czas pisac. Wiec wczoraj zaczelam pic liscie malin.
                                      Jestem w 34 tygodniu. Zaczynam jedna herbatka dziennie. Od 36
                                      zaczne pic wiecej. Dolewam do niej sok/syrop z malin, smakuje bardzo
                                      dobrze.

                                      Jak czytam wasze posty to zaczynam sobie zdawac sprawe, ze to juz
                                      niedlugo. A ja mam jeszcze tyle do zrobienia. Lozeczko nie
                                      pomalowane, ubranka nie wyprane, pokoj nie gotowy, kolyska nie
                                      odswiezona. Ja mam co prawda termin na koniec listopada ale przy was
                                      dostaje troche stracha ze nie zdaze.

                                      Wczoraj kupilam stanik do karmienia. Musze go jeszcze przymierzyc.
                                      Nie mieli mojego rozmiaru w bialym, wiec kupilam tylko czarny.

                                      Teraz zeby oddac sprawiedliwosc Holandii napisze cos pozytywnego o
                                      tutejszym systemie. Do tej pory moglyscie odniesc wrazenie, ze jest
                                      tutaj fatalnie a to nie byloby zgodne do konca z prawda. Jak czytam
                                      Wasze wpisy o systemie poloznych, lekarzy i ich stosunku do matek to
                                      widze roznice. Ja "naleze" tutaj do prywatnej praktyki prowadzonej
                                      przez 3 polozne. Na kazdym spotkaniu spotykam jedna z nich. Idea
                                      jest taka, ze do rozwiazania powinnam poznac kazda z nich. To one
                                      mnie badaja, wysylaja do laboratorium na badania, do nich dzwonie
                                      jak mam problem i to one prowadza moja ciaze. Poniewaz ciaza
                                      przebiega bez problemow (odpokac) to jeszcze nie spotkalam lekarza
                                      ginekologa. Prawde powiedziawszy nie odczuwam jego braku. W momencie
                                      jak zaczne rodzic to dzwonie o kazdej porze dnia i nocy pod
                                      specjalny numer. Jedna z tych 3 poloznych ma pod nim dyzur. To ona
                                      przyjedzie do nas do domu i bedzie w poczatkowej fazie porodu tam ze
                                      mna. Pozniej razem jedziemy do szpitala i bedzie odbierac tam porod.
                                      W ten sposob mam pewnosc, ze bedzie przy mnie ktos kogo juz troche
                                      znam. Moj maz pozna wszystkie polozne pojutrze bo mamy spotkanie dla
                                      przyszlych rodzicow. Wydaje mi sie, ze to zostalo dobrze
                                      przemyslane. Bo moim zdaniem wazniejsza od ginekologa przy porodzie
                                      jest zaufana polozna. Oczywiscie jesli to normalny porod a nie z
                                      powiklaniami a takich jest przeciez wiekszosc.

                                      Czy zaczelyscie juz masowac krocze? Ja mam juz olejek i nie wiem
                                      kiedy zaczac. Czy wszyscy maja juz wybrane imie? Bo my nie i zaczyna
                                      mnie to troche martwic. Mamy problem z imieniem dla chlopca.
                                      Poniewaz nie wiemy czy bedzie chlopak czy dziewczynka to musimy byc
                                      przygotowani na wszystko. A mnie sie nic nie podoba.

                                      pozdrawiam!
                                      • synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 11:35
                                        mikul, tylko pozazdrościć takiego podejścia do ciężarnych. Spokojnie
                                        możesz czekać na rozwiązanie.
                                        U nas, to dojrze człowiek stresuje się porodem, to jeszcze dochodzi
                                        stres związany z tym, czy wogóle na porodówkę przyjmą i z tym, że
                                        trzeba będzie słuchać humorów położnych. No chyba, ze sie zapłaci,
                                        to może ktoś ma inne zdanie. W każdym razie moje jest talkie. Ale
                                        nie opłacam położnej, stwierdziłam, że nikt za mnie nie urodzi,
                                        nawet najdroższa położna. Z tego co czytałam, to największe
                                        znaczenie ma podejście psychiczne. Jak człowiek się boi, to napinaja
                                        się wszystkie mięśnie, a to potęguje ból. Dlatego staram się oswajać
                                        z tym co mnie czeka i wmawiać, że rozluźnienie to 90% sukcesu.
                                        Oczywiście boję się bardzo,ale staram się
                                        wszystko jakoś logicznie usprawiedliwiać. Wmawiam sobie, że ból
                                        porodowy, to tylo prawidłowa reakcja organizmu, na to iż uwolnił
                                        hormony potrzebna do akcji porodowej, a nie jakś patologia.

                                        Do terminu pozostał mi jeszcze miesiąc, zaczełam już masować krocze.
                                        Przyznam nie jest to łatwe. Czasami mam wrażenie, że o taka moja
                                        syzyfowa praca, co to może dać? Ale skoro nie mam innych
                                        obowiązków,np. dzieci, którymi musiałabym się zajmować, to
                                        przeznaczam chwilke, 5 min. na masowanie.
                                        A co do herbatki, mikul, czy też masz po niej takie rewelacje
                                        żołądkowe? tzn. mnie wzdęcia dopadły, czy tylko na mnie tak działa?
                                        Czytałam, że może po niej biegunka wystąpić, bo ma takie
                                        oczyszczające działanie,ale o gazach nigdzie nie wspomnano.




                                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                                        • mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 11:48
                                          Czesc Synthia! Co do herbatki to pilam ja tylko raz wiec trudno o
                                          jakies wnioski.

                                          Jesli chodzi o podejsci edo porodu to calkowicie sie z Toba zgadzam.
                                          Wszystko zalezy od podejscia. Ja nie powiem, ze sie nie boje. Ale
                                          prawde powiedziawszy w ogole o tym nie mysle. Jestem bardzo
                                          podekscytowana bo wiem, ze wtedy urodzi sie moje dziecko. Mam zamiar
                                          dobrze oddychac i spedzic jak najwiecej czasu w domu. Wtedy powinno
                                          sie dziac wszystko lepiej i szybciej. POlecam kapiel lub prysznic.
                                          To jest moj drugi porod i teoretycznie wiem co mnie czeka ale mimo
                                          to sie nie boje.

                                          Polecam wszystkim szkole rodzenia na internecie na portalu dziecko.
                                          To sa takie filmiki, ktore przygotowuja do porodu. Oddychanie i
                                          pozycje. Lepiej ogladac to sie nastrajac pozytywnie niz na youtube
                                          porody innych ludzi...
                                          • synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 12:34
                                            Miło przeczytać, że mimo, że wiesz co cię czeka, nastrajasz się
                                            pozytywnie. Te słowa myślę i nam pomogą, pierworódkom.
                                            Ja też chcę spędzić jak najwięcej czasu w domu. Wydaje mi się, że
                                            lepiej jak w nim będę się zwijała, niż na szitalnym łóżku.Myślę, że
                                            swobodniej będzie mi robić wszystkie wygibasy, brać ciepłą kąpiel w
                                            domu.
                                            Już poinformowałam męża, że większość czasu chcę spędzić w domu a
                                            pojedziemy na porodówkę dopiero jak przekrocze 5cm rozwarcia. Wtedy
                                            nie będe mogli już mnie odesłać.
                                            Hmm...tylko jak tu rozpoznać, że to już 5cm-owe rozwarcie? Pewnie od
                                            pierwszych skurczy posiedze jeszcze w domu z 4 godz, a jak już nie
                                            będę mogła wytrzymac to pojedziemy.Oj, tak sobie planuje, a co z
                                            tego wyjdzie?
                                            W każdym razie, teraz już też odpuściłam sobie youtube, mam
                                            identyczne zdanie na ten temat. Tam człowiek tylko się może strachu
                                            do porodu nabawić, a przeciez nie o to chodzi.
                                            Przeglądam stony ze szkołami rodzenia, takie jak:
                                            szkola-rodzenia.pieluszki.pl/
                                            Też staram się jak najwięcej oglądać o oddychaniu. Przyznam, że i
                                            mojemu mężowi by się to przydało. Jak ja zapomnę o tym, jak istotne
                                            jest oddaychanie, by on mi przypominał i kierował.
                                    • madzia.7 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:29
                                      czesc mamuski smile
                                      > tych pierwszych z listy ostatnio sporo przybylo, potem trzeba
                                      bedzie sporzadzi
                                      > c liste rzeczywista dla porownaniasmile



                                      ja jestem ta pierwsza z listy..i co znaczy, ze nie jestem
                                      rzczywista? tylko dlatego, ze nie piszę codziennie jak mnie bola
                                      plecy czy nogi..ale jestem i czytam..jestem rzczywista czy komus się
                                      to podoba czy nie...
                                      bardzo smieszne..
                                      • synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:42
                                        Ja myślę, ze asioczek82 chodziło o to, kto kiedy urodzi.
                                        Obecna lista obrazuje planowany termin podoru, przewidziany przez
                                        lekarzy. Natomiast rzeczywista lista będzie odzwierciedlała
                                        rzeczywisty stan, kiedy dzieci przyjdą na świat.
                                        Czy tak?
                                        Pozwólmy by autorka wyjaśniła co miała na myśli, a nie osądzajmy jej
                                        z góry.
                                      • mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:44
                                        Wydaje mi sie, ze autor tego komentarza przez liste rzeczywista mial
                                        na mysli liste wedlug kolejnosci faktycznych urodzin. Co oznacza, ze
                                        nawet jesli teraz jestes na poczatku to moze maly Ci wywinie numer i
                                        urodzi sie w polowie listopada. Nie ma o co sie tak oburzac,
                                        rozumiem hormonysmile
                                      • asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 13:59
                                        hej Madzia7
                                        przykro mi ze poczulas sie urazona, bo nie o to mi chodzilo, nie wyrazilam sie zbyt jasno. chodzilo mi o rzeczywista date porodu, a nie o to jak czesto ktos sie udziela na forum...takze sorki za nieporozumienie
                                      • myszulka21 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:25
                                        dokladnie, na pewno nikt nikogo nie chcial urazić.smile
                                        Mnie tez bola plecy, i żebra okropnie. Maly mocno na nie naciska. Ogolnie
                                        ostatnio kazdy jego wiekszy ruch jest dla mnie bolesny. Taki maly damski boksertongue_out
                                        Jak tam u was z waga kochane? Dalej rośnie? Bo u mnie coś nie chce sie
                                        zatrzymacuncertain Juz mam 17 na plusie. Pewniei dobije do tej magicznej-neichcianej
                                        20uncertain Ale coż.
                                        A jak wasze brzuszki? Obnizyly sie?
                                        Moj juz jest nizej, ale chyba jeszcze nie zupelnie nisko.
                                        POzdrawiam wszystkie kolezankismile
                                        • mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:35
                                          Ja przestalam sie wazyc, nie chce sie dolowac. Ogolnie czuje sie
                                          nieatrakcyjna i gruba, po co mam to sobie jeszcze dobitnie
                                          udowadniac waga?
                                          • yuska Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:49
                                            ja przytyłam 4 kg, a większość i tak ostatnio, bo od 2 tyg karnie
                                            piję kakao w ilości przemysłowej (pomysł mojej gin).
                                            waga jednak to nie wszystko - zrobiłam się opływowa, mój srodek
                                            ciężkości jest gdzie indziej niż był, a rozmiar stanika z
                                            imponującego zmienił się w obłędny - i nie dostanę żadnego do
                                            karmienia, bo nikt taaakich miseczek nie produkuje.
                                            smile
                                            • mikul-online Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:59
                                              To jest nie humanitarne z Twojej strony z taka waga sie ujawniac...
                                              seriowink
                                              • anita760321 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:35
                                                Czesc dziewczyny, zgadzam sie z mikul-online co do ujawniania takiej
                                                wagi wink
                                                U mnie 12kg na plusie i czuje sie jak wieloryb, szczegolnie jak
                                                widze sie w lustrze z profilu.
                                                Dzisiaj jest dokladnie miesiac przed planowanym terminem porodu i
                                                lapie sie na tym, ze coraz czesciej o tym mysle. Mam juz prawie
                                                torbe spakowana do szpitala ale ciagle sie zastanawiam: co jeszcze?
                                                Mala tez mi juz okopala wzystko wewnatrz, szczegolnie boli jak kopie
                                                w zebra. No i te skurcze w pachwinach ud, sa nie do zniesienia.
                                                Oczywiscie znowu daje mi znac o swoim istnieniu jakby wiedziala, ze
                                                o niej pisze.
                                                Na szczescie pogoda jest sloneczna i nie dolujaca smile
                                                A co do listy to ciekawe jak sie ulozy?

                                                Pozdrawiam wszystkie mamusie smile



                                                https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13584.png


                                                • madzia.7 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:48
                                                  ok niech będzie..
                                                  czytam jeszcze inne forum o ciązy i porodach,.zapisalam sie tam.a
                                                  pozniej nie mialam czasu pisać i zostałam skreslona z listy
                                                  ciężarówek..troche poczułam sie niemiło..i chociaż nadal tam czytam
                                                  to juz nieskuszę się zeby coś do nich pisac..mam nadzieje ze na tym
                                                  forum takiego czegoś nie będzie..mam zamiar podzielic sie z Wami
                                                  radościa o narodzinach synka..

                                                  co do herbaty z lisci malin, ja juz pije kilka tygodni..na początku
                                                  miałam strszne gazy..lele..ale pozniej się juz to uspokoilo..teraz
                                                  tylko tyle ze przemiana materii jest nie najgorsza..a czy pomoze
                                                  przy porodzie to sie okaże...wiesiołek tez lykam, ale nie odczuwam
                                                  chyba niczego sczególengo narazie...

                                                  dzisiaj miałam kiepską noc..ból pleców nie dal mi spać..prawie w
                                                  ogole nie spałam a pozniej o 8:30 pod blokiem zaczeli jakies
                                                  sprzątania i nie mogłam przez nich spać..jestem dzisiaj
                                                  przemęczona..a zaraz goscie przyjezdzają na cały tydzien..upiekłam
                                                  cisto i pieczen rzymską ..teraz padam na ryjka...

                                                  ja juz w polowie 38tc...chciałabym już się rozpakować...ale musimy
                                                  czekac aż nasze dzieciątko będzie gotowe...

                                                  tez mamy przepiękną pogode...a ja nie mam siły na spacery..
                                                  • jolekdwa pomoc rodziny po porodzie? 13.10.09, 17:36
                                                    Dziewczyny co myślicie o pomocy rodziny po porodzie? Moja teściowo
                                                    zadeklarowała że najchętniej to wzięłaby urlop po tym jak urodzę
                                                    dziecko żeby mi mogła pomóc, ona by się wszystkim zajęła a ja
                                                    miałabym leżeć i odpoczywać. Powiedziałam mężowi że taka opcja nie
                                                    wchodzi w grę i żeby powiedział mamie że nie chcę takiej pomocy.
                                                    Owszem fajnie że deklaruje się że chce pomóc, ale mam swoją mamę po
                                                    sąsiedzku i siostrę mieszkającą w okolicy. Dodam że nie jestem
                                                    zwyczajna nocnych gości a jak czasem teściowa zostaje na noc to
                                                    czuje sie mało swobodnie w swoim domu. Wyszłam z zalożenia że na
                                                    początku powinniśmy z mężem oswoić się z tym że mamy dziecko i sami
                                                    nauczyć się nim opiekowac i radzic sobie z opieka nad maluszkiem.Czy
                                                    uważacie że źle robię odmawiając pomocy już teraz?
                                                  • asioczek82 Re: pomoc rodziny po porodzie? 13.10.09, 18:15
                                                    Mysle ze drobna pomoc moze sie przydac bo nie wiadomo jakie dziecko sie trafi czy wiecznie placzace czy spokojne, ale sadze ze korzystalabym z pomocy mamy a nie tesciowej (mimo ze jest ok), poza tym dziecko czuje sie bezpieczne przy matce i sadze ze mogloby nerwowo reagowac na nowa osobe, byloby wyglupione i czuloby ze cos jest nie tak ze to nie matka sie nim zajmuje. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi ale mam nadzieje ze tak.
                                                    delikatnie probowalam bym podziekowac i oczywiscie zapewnic ze napewno z jej pomocy jeszcze nie raz skorzystam a teraz sprobuje radzic sobie jakos czy cos w tym stylu smile
                                                  • mikul-online Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 09:12
                                                    Jesli bym miala wybor to bym sie 5 minut nie zastanowila i wybrala
                                                    swoja mame. Przy pierwszym dziecku bardzo mi pomogla. Przez pierwszy
                                                    tydzien bylam w szpitalu, pozniej tydzien w domu tylko z mezem i
                                                    malym, to bylo dla nas dobre. Dopiero w 3 tygodniu przyjechala mama
                                                    na 2 tygodnie i zajela sie mna i domem. Jest wazne zeby od razu
                                                    wiedziala do czego sprowadza sie jej rola. To Ty masz byc mama nie
                                                    ona.

                                                    Poniewaz mieszkam daleko i mam tesciowa pod reka to ona nam pomoze
                                                    tym razem a nie moja mama. Juz zostalo ustalone ze jej zadaniem
                                                    bedzie opieka nad starszym bratem.

                                                    Pomoc zawsze sie przyda.

                                                  • synthia82 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 09:46
                                                    Ja jestem w podobnej sytuacji. Teściowa też chce przyjechać, ogólnie
                                                    we wszystko się wtrąca. Raz mi podpadła i nigdy jej tego nie
                                                    zapomnę. Wiem, że ona chce tylko pomóc, ale robi to tak
                                                    nieumiejętnie, że na każdym kroku mnie denerwuje.Nie wyobrażam sobie
                                                    siedzenia z nią w domu, kiedy mąż będzie w pracy. Mam jej dość po
                                                    jednej godzinie, a co dopiero po całym dniu. Pozatym, czuję się przy
                                                    niej bardzo skrępowana, nie wyobrażam sobie wietrzenia krocza w jej
                                                    towarzystwie.
                                                    Pewnie jak dzidziuś się pojawi na świecie i będę naprawdę u kresu
                                                    wytrzymałości, to zmienie zdanie, każde ręce będą mi pomocne i nie
                                                    będę zwracała uwagi na jej charakter.Będę tyko chciała by mi ktoś
                                                    pomógł i odciążył, bym mogła choć na chwilkę odetchnąć. Ale póki co,
                                                    nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.
                                                    Oczywiście moja mama także chce pomóc. Ale zaparłam się, ze na
                                                    początku będziemy z dzieckiem tylko ja i mąż. A wszystko dlatego by
                                                    nie faworyzować którejś z babć. Niełatwa sytuacja. Ale cóż, musze
                                                    się uzbroić w cierpliwość, że jakoś to będzie. Nie jesteśmy pierwszą
                                                    parą, która sama sobie musiała dać radę.
                                                    Oczywiście sytuacja wyglądałaby inaczej, jakbyśmy mieszkali u któryś
                                                    z rodziców, wtedy pomoc byłaby chyba logiczna i uzasadniona.
                                                  • madzia.7 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 09:51
                                                    my będziemy też sami..2 tygodnie po porodzie M będzie miał wolne-
                                                    przysługuje mu 2tyg płatnego urlopu z tego tytulu..bez niego samej
                                                    pewnie byloby cięzka a razme sobie poradzimy..chociaż chciałam
                                                    wczesniej żeby przyleciała jedna z babc..to jednak chyba dobrze ze
                                                    nie dadzą rady...
                                                  • myszulka21 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 11:43
                                                    Dziewczyny dzięki za linki o wiesiolku!smile
                                                    Asioczek już ci odpowiadam na twoje pytaniesmile
                                                    Nie mieszkam w samym poznaniu, tylko w miasteczku w okoliczch Poznania (jesli
                                                    można powiedzieć ze to okolice, dla mnie tak bo do Poznania czesto jeżdze), no i
                                                    nikt by się nie orientowal jakbym napisala nazwe mojej miejscowosci. A tak
                                                    Poznan to wiadomo, poza tym w Poznaniu chce rodzić więc stwierdzilam że jak
                                                    napisze Poznań bedzie dobrze..
                                                    No i szczerze nie do konca zrozumialam, czy piszecie nazwe swojej miejscowosci
                                                    czy nazwe miasta w ktorym chcecie rodzic.

                                                    madzia.7 witam cie w naszym groniesmile

                                                    Co do pomocy po porodzie, to do mnie ma przyjechac mama, planuje przyjechac
                                                    kilka dni przed i byc jakis czas po...
                                                    Jakos nawet nie zastanawialam sie nad negatywnymi tego skutkami. Dopiero jak wy
                                                    zaczelyscie pisac to zaczelam sie zastanawiac.
                                                    Jednak ciesze sie ze bede miala mame przy sobie. Bo na pewno bedzie dla nas
                                                    zrodlem wiedzy ze swoim doswiadczeniem. Poza tym już teraz mi psychika siada od
                                                    siedzenia samej w domu (po przeprowadzce jestem przez wiekszośc dnia sama, bez
                                                    internetu ani TV także troche mi smutno) no i troche obawiam się czy aby po
                                                    porodzie nie bede ofiara depresji poporodowej skoro juz teraz mam handry..A wiec
                                                    ciesze sie ze mama bedzie przy nas bo przede wszystkim bedzie mi towarzyszyć
                                                    kiedy na pewno nie bedzie mi latwo. O pomocy typu, zrobione zakupy i obiad nie
                                                    wspomne. Mąz niestety będzie musial pracowac raczej ciezko by mu bylo pracowac,
                                                    dbac o dom i mi pomagac przy dziecku jesli zaistaniala by sytuacja że ja nie
                                                    bede zdolna przez jakis czas do czegokolwiek...
                                                    Hmm wiem że pesymistycznie patrze na wszystko i pewnie pomyslicie ze jestem
                                                    wygodna. Ale ja po prostu obawiam sie tej nowej sytuacji, porodu itd. I wole się
                                                    zabezpieczyc w kazdy mozliwy sposób, już dziś wszystko przewidziec. Bo kto wie
                                                    jak bedzie, moja kolezanka np. byla bardzo zle pozszywana i rana po nacieciu
                                                    zaczela jej sie babrac. Nie mogla chodzic, do tego spowodu niskiej hemoglobiny
                                                    byla bardzo anemiczna, oczywiscie musiala zazywac antybiotyki żeby rana sie
                                                    zgoila. Ale zanim to nastapilo nawet pojscie do toalety sprawialo jej ogromny
                                                    bol. Nie byla w stanie zajmowac sie malym, pomoc mamy i meza przez te pierwsze
                                                    dni okazala sie niezbedna. Nie chcialabym byc pozostawiona sama sobie w takiej
                                                    sytuacji, także już teraz doceniam chec pomocy mojej mamy.

                                                    Jak sie dziś czujecie?

                                                    Pozdrawiamsmile
                                                  • anita760321 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 12:37
                                                    Czesc mamuski!

                                                    Mysmy juz postanowili, ze na 2 tyg.przed terminem przyleci moja
                                                    siostra, ktora, jezeli sie uda, bedzie ze mna przy porodzie. Moj M
                                                    troche sie jednak boi. Po 3 tyg. robie wymianke na moja mame. Mam
                                                    nadzieje,ze malenstwo juz bedzie na swiecie.
                                                    Nasza decyzja jest dlatego taka, bo potrzebujemy pomocy, nie do
                                                    malenstwa ale do starszego synka. Chodzi o szkole, bo trzeba
                                                    dojezdzac, a mi juz coraz ciezej a po porodzie nie wiem czy dam rade
                                                    tyle chodzic.
                                                    Ale bardzo sie ciesze na ich przyjazd, bo jednak jak sie dziecko
                                                    rodzi to chce sie miec rodzine przy sobie. Przynajmniej ja tak chce,
                                                    chociaz na poczatku.
                                                    A co do tesciowej, to tez nie mam z nia najlepszego kontaktu, jakos
                                                    mnie drazni na dluzsza mete i niestety moj M wie o tym i nawet nie
                                                    wspominal o jej przyjezdzie. I dobrze, ze moi sie zgodzili
                                                    przyleciec! Uff.
                                                    To ide prac kolejne ubranka, bo musze je wziac do szpitala....ale
                                                    jaki rozmiar?????



                                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13619.png


                                                  • zuzia_31 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 12:44
                                                    Dziewczyny nie straszcie z tą teściową bo zawału dostanę Mam nadzieje że nie
                                                    wpadnie jej to do głowy. Nie chce mi się z nią gadać przez telefon a co mówić o
                                                    jej przyjeździe. Jak dobrze pójdzie to M będzie ze mną przez miesiąc i na pewno
                                                    damy rade.
                                                  • myszulka21 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 13:43
                                                    ja spakuje w 2 rozmiarach, 56 i 62... na wszelki wypadek.
                                                    Tylko zastanawiam czy szykowac kombinezon? Czy dziecko ubrac w kombinezon odrazu
                                                    i tak wsadzic do fotelika czy wyniesc w rozku do auta i tam rozebrac zeby
                                                    polozyc w foteliku? Co myslicie?
                                                  • asioczek82 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 14:13
                                                    osobiscie zamierzam od razu wkombinezon, bo w samochodzie nie wygodnie i malo miejsca(przynajmniej w naszym) poza tym nie wiadomo jak bedzie z pogoda, a wydaje mi sie ze w kombinezonie cieplej. no i chyba lepiej dla naszego malenstwa zeby go znowu nie meczyc, ledwo zostal ubrany znow je mecza rozbieraniem(a dzieci zwykle za tym nie przepadaja) po co je stresowac dodtakowo i tak czuje sie zagubione w calkiem nowym swieciesmile
                                                  • myszulka21 Re: pomoc rodziny po porodzie? 14.10.09, 14:57
                                                    dzieki Asioczek za rade, masz racje.
                                                  • monication Re: pomoc rodziny po porodzie? 15.10.09, 08:07
                                                    Witam,
                                                    ja spakowałm męzowi kombinezon, bo na pewno będzie zimno i wygodniej
                                                    chyba. Po drugie u mnie w mieście nie wypuszczą dziecka ze szpitala,
                                                    jeśli się nie ma nosidełka. Szpital jest na krańcach miasta, więc
                                                    każdy przyjeżdza autem. Myślę, że to ze wzgędów bezpieczeństwa.
                                                  • anita760321 Re: pomoc rodziny po porodzie? 15.10.09, 08:53
                                                    Hej dziewczyny!
                                                    Zaczelam 36 tydzien i w sumie dopiero za tydzien bede spokojniejsza
                                                    bo od 37 tyg. to juz nie wczesniak! Ale mam nadzieje, ze mala
                                                    poczeka do 39 tyg. smile
                                                    Ostatnio sie zastanawiam co zrobie jak mi wody odejada w drodze do
                                                    szkoly lub ze szkoly.Troche duzo do przejscia a po drugie juz zimno
                                                    na dworze. Mam nadzieje, ze tak sie nie stanie!
                                                    Pozdrawiam Was a ja ide do szkoly z moim synkiem!



                                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13653.png


                                                  • asioczek82 Listopad 2009 14.10.09, 13:41
                                                    hej mamauski
                                                    czy wszedzie jest taka beznadziejna pogoda ze nic sie nie chce??bo na mnie tak dziala ze najchetniej poszlabym spac, tylko wtedy nocke mialabym z glowysmile
                                                    Myszulka dzieki za zaspokojenie ciekawosci smile
                                                    co do korzystania z pomocy to pewnie bede korzystac , bo moj maz ktory w zasadzie mezem moim nie jestsmile nie dostanie na mnie wolnego jesli nie bede sama sie w stanie zajmowac dzieckiem. nie ma to jak uroki niesformalizowanych zwiazkow, a slub wezniemy kolo 50 jesli wytrzymamy ze soba do tej pory hehe.
                                                    kurde nawet na pisaniu postu sie nie moge skupic przez ta pogode, wiec koncze
                                                    milego dzionka dziewczyny
                                  • myszulka21 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:01
                                    synthia82 napisala:
                                    asioczek82, koło nas w Tesco w sklepie zielarskim jest herbatka z
                                    liści malin.
                                    Kochana a mozesz napisac co to znaczy kolo was?
                                    Moze tez wlece sobie do tego sklepu.
                                    Dzieki za pocieszenie odnosnie szpitala, tez doszlam do tego wniosku, ze tak na
                                    prawde nigdzie nie bedzie latwo. I nic nie zmieni to gdzie bede rodzic,a wiec
                                    jade na polna, a jak bedzie zamknieta izba to pojade gdzie mi wskaza..



                                    sonnya mam podobny problem. Jakby mi się narzady powiekszyly, spuchly. hmm moze
                                    to od tego ze sie troche przytylo.. Hmm nie wiem.
                                    Napisz prosze co ci ta polozna powiedziala na ten temat.

                                    Witam "nowe" mamusie!smile
                                    • asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:10
                                      Myszulka kolo nas tzn w tesco na batorego, bo jak sie okazalo obie mieszkamy na sobieskiegosmile apropos wlasnie tam kupilam ta herbatke koszt 3 zl.wypilam juz pierwsza, smak nie najgorszy smile
                                      co do porodu to mam podobne podejscie, latwo nie bedzie ale najwazniejsze to myslec pozytywnie. tez chce byc jak najdłuzej w domu, uprzedzialm o tym ostatnio moje kochanie , bo nie chce zeby zaczal panikowac, no chyba ze cos bedzie sie dzialo niedobrego to pojedziemy wczesniej.
                                      • myszulka21 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 14:34
                                        Asioczek dzieki za info. To fajnie że mieszkacie kolo siebie, bedziecie mogly
                                        razem na spacerki wychodzicsmile
                                        No ja tez zamierzam nie wyruszac za szybko do szpitala, tylko nie wiem kiedy w
                                        mojej sytuacji bedzie odpowiednio. Bo ja mam te 80km jednak do szpitala.. Hmm
                                        chyba wyjade jak juz nie bede wytrzymywac bolu. Raczej watpie w to że "nie
                                        zdaze", jako pierworódka nastawiam sie na dluugi poród.
                                        Asioczek ty rodzisz na Polnej nie? Masz tam swojego lekarza, no nie?
                                        Hmm a powiedz ten wiesiolek tez zazywasz? To tez jest w formie herbatki?
                                        Pozdrawiamsmile
                                        • asioczek82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:06
                                          nad wiesiołkiem sie zastanawiam, jest w tabletkach do lykania i ponoc jest tez wersja dopochwowa.jesli sie juz zdecyduje to na ta pierwsza smile
                                          cos do poczytania o wiesiolku:
                                          vitalia.pl//forum4,34561,0_Wiesiolek_nie_tylko_odchudza.html&cookie=1
                                          zdrowieiuroda.blox.pl/2009/07/Na-co-pomaga-wiesiolek.html
                                          tak chce rodzic na polnej i tam tez mam lekarzasmile mam nadzieje ze mnie nie odesla.
                                          myszulka ajednego nie rozumiem dlaczego masz 80 km do szpitala skoro piszesz na liscie poznan, moze juz kieys pisalas ale nie pamietam tego i mnie to zastanawiasmile
                                        • synthia82 Re: bolesne wygibasy i inne upierdliwosci 13.10.09, 15:09
                                          Mam nadzieje, że nikt mnie nie skarci, że odpowiadam na pytanie nie
                                          do mnie.
                                          Wiesiołek, jest w formie kapsułek.
                                          www.strefalekow.pl/product/details/nieplodnosc/oeparol-olej-z-nasion-wiesiolka.html

                                          Można je zażywać doustnie, lub aplikować dopochwowo. Tu wypowiedź
                                          położnej z forum Dobry Poród:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,548,100754907,100760322,Re_wiesiolek_liscie_malin_przy_skroconej_szyjce.html
                                • mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 13.10.09, 09:29
                                  w takim razie dopisuję się do listy:

                                  1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                                  2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                  3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                  4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                  5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                  6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                                  7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                  8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                                  9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                                  10. mala.czarna.22, 6.11, Wrocław, chłopiec
                                  11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                  12.matayummymummy2be, 7.11 Anglia,Swindon
                                  13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                  14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                                  15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                  16. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                  17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                  18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                  19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                  20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                  21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                  22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                  23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                  24. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                                  Victor)
                                  25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                  26. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                  27. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                  nieznana
                                  28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                  29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
                                  30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                                  31. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                  32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                  33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                  34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                  35. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                  36. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                  • julia.777 Re: Listopad 2009 13.10.09, 12:05
                                    Witajcie ciezaroweczki i ewikk77
                                    Wszystkiego Naj Naj Naj Najlepszego w dniu urodzinwink duuuzo zdrowka szczescia, powodzenia, usmiechu na twarzy kazdego dniawinki udanego i szybkiego rozwiazania i zdrowego malenstwa. Spelnineia najskrytszych marzen. Buziaki ja ide na 14, 30 juz na usgwink pozdrawiam
                                    • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 13.10.09, 12:43
                                      kurcze kazdy ma prawo ponarzekac a juz w szczegolnosci my nie??No!!
                                      Tak tak, oprocz hemoroidow to tez mam bol w wlazie jak to ladnie
                                      zostalo napisne, tak jakby mialo mi wszystko powypadac.
                                      sonnya-ty masz podobna roznice wieku miedzy dzieciami jak
                                      mysmile Odo-24/01/2005 i wilhelm (?) 31/10/2009-czy-07/11/2009 tego nie
                                      wie nikt musze miec wywolany w 41tc z uwagi na przezycia w pierwszym
                                      porodzie?? Jak maksio rozumuje pojecie brata?? my zgodnie za porada
                                      prezent od brata dla starszego mamy w torbie do szpitala, rozmawiamy
                                      duzo o tym co bedzie, byl na usg i na sluchaniu serca malenstwa, a
                                      wy jak staracie sie przygotowac maksa?? Pytam bo moze masz inne
                                      jakies sposoby ktore warto wprowadzic w zycie- troszke sie boje co
                                      bedzie i jaksmile) Rozpieszczony jednaczek mamusi
                                      mikul online- tak wlasnie wczoraj gadalam z mzonkiem ze w sumie to
                                      narzekamy, ale zle nie mamy. Rowniez system poloznych jest tutaj i
                                      gdyby nie ciaza o podwyzszonym ryzyku nie mialabym spotkan z
                                      lekarzem wogolesmile) Polozne ktore widuje tutaj napewno ktoras spotkam
                                      przy porodzie nie wiadomo ktora-dyzury, ale bee ja znac. Jest jeden
                                      szpital wiec wyboru nie mam, ale tu jest normalny fundusz zdrowia,
                                      wiec sale pojedyncze, wszystko potrzebne na sali jest, wlacznie z
                                      tv, internetem, jakby ktos mimo wszystko chcial poserfowacsmile)
                                      Przeszlam porod w polsce i dlatego dlugo nie bylo 2 potomka, dopiero
                                      tu sie odazylam po przeszlo 3 latach pobytu i obcykaniu co i jak.
                                      Wkurzam sie z mezem na NFZ i na fochy lekarzy/ pielegniarek w
                                      zwiazku z malymi zarobkami, tu przyjezdzaja i punie im sie smieja,
                                      gdy panstwo wiecej zaplaci. Ech... Mowi sie o powolaniusmile)
                                      U mnie problem jest w czy innym-chac nie chcac nie moge miec porodu
                                      w wodzie o ktorym tyle marze, bo caly czas bede miala pasy ktg na
                                      sobie, ale na szczescie moge chodzic, ale tak po 12h w pasach to
                                      nie cieawie nie??
                                      Papatki
                                      • myszka89-to-ja Re: czop śluzowy 13.10.09, 17:56
                                        Też zauważyłam(spoglądając w lusterko)że moje narządy znacznie się
                                        powiększyły.Wizytkę u gina mam we wtorek.Jestem trochę spokojniejsza bo nie
                                        tylko ja ale i WY coś takiego zauważyliściesmile
                                        A jeśli chodzi o upławy to też znacznie się powiększyły.Wkładki zmieniam4-5 razy
                                        w ciągu dnia.CZy też tak macie?????
                                        Mam pytanko odnośnie czopu śluzowego.
                                        Kiedy on zaczyna wypływać?Czy wypływa w całości czy pomału.Oczywiście będę
                                        szukac coś w necie na ten temat.Dam znać jak coś interesującego znajdę
                                        Pozdrawiam
                                        • myszka89-to-ja Re: czop śluzowy 13.10.09, 18:01
                                          Znalazłamsmilesmile
                                          Sygnałem zapowiadającym rychłe pojawienie się małego człowieka jest otwarcie
                                          kanału rodnego. Na kilka dni albo godzin przed porodem możesz zauważyć na
                                          bieliźnie zabarwioną krwią, nieco galaretowatą, wydzielinę - to czop śluzowy. Do
                                          tej pory pełnił on rodzaj korka, który zamykał wyjście z macicy i odgradzał
                                          dziecko od świata zewnętrznego. W ten sposób chronił malucha przed zarazkami.
                                          Nie oznacza to, że na kilka dni przed wyznaczonym terminem porodu musisz ciągle
                                          biegać do łazienki i sprawdzać, czy przypadkiem się nie pojawił. Wiele kobiet go
                                          nie zauważa. Jeśli zaobserwowałaś u siebie krwawe ślady na bieliźnie, zgłoś się
                                          do lekarza. Niech on oceni, czy akcja porodowa już się rozpoczęła. Warto to
                                          zrobić nawet, gdybyś po fałszywym alarmie miała wracać z torbą do domu.
                                          Możesz zauważyć na bieliźnie dużą ilość gęstego śluzu (czasem lekko różowego
                                          albo brunatnego) - to czop śluzowy, który znajdował się w szyjce macicy i wysuwa
                                          się na zewnątrz, kiedy zaczyna się ona rozluźniać
                                          Gdy szyjka uzyska gotowość do otwarcia podczas porodu, czop śluzowy zostanie
                                          wydalony. Może to nastąpić w różnych momentach (na kilka godzin przed
                                          rozpoczęciem porodu, na kilka dni, a nawet na tydzień przed porodem). Czop
                                          śluzowy jest śliski, elastyczny, bardziej gęsty niż surowe białko jaja kurzego,
                                          może być bezbarwny lub żółtawy. Zdarza się, że odpada równocześnie z
                                          odpłynięciem wód płodowych. Wody mogą wyciekać w sposób gwałtowny lub powolny.
                                          Ważne jest, aby umieć odróżnić czop śluzowy od wód płodowych (jeżeli wody
                                          zaczynają odchodzić, należy zgłosić się do szpitala, nawet jeśli nie ma innych
                                          objawów zbliżającego się porodu). Wody płodowe są konsystencji zwykłej wody,
                                          najczęściej bezbarwne i czyste. Jeżeli kolor wód płodowych jest zielonkawy,
                                          zawiadom o tym położną.
                                          Przed wystąpieniem akcji porodowej może pojawić się u Ciebie biegunka. Będzie to
                                          naturalne dążenie organizmu do wypróżnienia przed porodem. Twój organizm może
                                          także w ten sposób uwalniać się od napięcia. Możesz wtedy odczuwać dreszcze i
                                          "roztrzęsienie".
                                          • matayummymummy2be Re: czop śluzowy 13.10.09, 21:00
                                            w 1 ciazy czop sluzowy mi odszedl wiec powiem, ze wyglada jak uplawy
                                            w dni plodne, taki glutowatesmile) nigdy nie wiem ktore to ktore dni
                                            ale kazda z nas ma w polowie cyklu zwiekszone gesciejsze uplawy z
                                            tym,ze te sa z drobinkami krwi. Jak mi ginekolog powiedziala moze
                                            sie pojawic nawet do 2 tygodni przed;/
                                            • asioczek82 Re: czop śluzowy 13.10.09, 21:53
                                              zawsze mi sie wydawało ze ciaza jest taka fajna bo w koncu nie trzeba sie meczyc z miesiaczkami i wkladami smile a prawda taka ze w ciazy to niewiele miej sie ich nanosilam, najpierw do konca 4 miesiaca bo krwawilam, i teraz bo tyle tego jest ze nie da sie inaczejsmile nie narzekam bo zle nie jest ale dopoki czlowiek sam czegos nie przezyje to sie nie przekona jak wyglada rzeczywistoscsmile

                                              tak wogole to dobrze ze napisalasyscie info o tym czopie bo tez slyszlam ze moze byc na 2 tygodnie wczesniej , wiec lepij wiedziec czego sie spodziewac
                                      • sonnya Re: Listopad 2009 14.10.09, 00:30
                                        hej mamuski,

                                        jutro widze sie z moja polozna, z ktora urodzilam pierwszego synka i
                                        zawsze sie smieje, ze ja jej tylko pomoglam, bo to ona "za mnie"
                                        wszystko zrobila wink
                                        wypytam o herbatki, wiesiolki, napuchniete krocza, czopy itd i zdam
                                        Wam jutro dokladna relacje!

                                        matayummymummy2be, ciesze sie, ze mam tu kogos z podobna sytuacja,
                                        bo nie ma w moim otoczeniu kogos z taka akurat roznica wieku - albo
                                        tuz po sobie, jak niemal blizniaki, albo wrecz jedynaki (np. roznica
                                        13 lat!)
                                        no wiec moj pierworodny to ciezki charakterek i choc slodziak, to
                                        bardzo konkretnie stawiajacy sprawy i walczacy o swoje, chcac nie
                                        chcac - troche nam jedynaczek wyszedl ;/ najwyzsza pora na nauke
                                        pokory wink
                                        staramy sie nie mowic o bejbiku za duzo, chyba, ze on sam te rozmowy
                                        inicjuje, pyta (np. ze szczegolami chcial opisu porodu aaa!!!)
                                        staram sie uwazac, zeby nie narzekac za mocno na brzunio, bo
                                        strasznie sie przejmuje tym, ze sie gorzej czuje i nie chcialabym,
                                        zeby jakos niechcacy obciazyl szkraba za ten stan... na pewno
                                        dzidzia przyniesie mu jakis prezencik, na pewno czas kiedy bedzie w
                                        przedszkolu bede poswiecala w calosci malemu, a pozniej bede juz
                                        glownie jego! poza tym nie mowimy mu jak to bedzie git jak brat juz
                                        bedzie na swiecie - uswiadamiamy mu, ze to cudnie miec rodzenstwo,
                                        ale na korzysci trzeba bedzie troche poczekac - na poczatku maluszek
                                        glownie spi, je i robi kupke (kupka go rozczulila, bo to teraz temat
                                        nr 1 w przedszkolu wink)
                                        a w ogole to nas co chwile czyms rozwala, np. jak dzidzius mial
                                        15cm, stwierdzil, ze moze juz wychodzic, bo akurat mu sie zmiesci do
                                        volvo!!! wink na usg byl bardzo przejety i szczerze musze przyznac, ze
                                        mial mine madrzejsza od... taty wink
                                        mamy tylko maly problem z imieniem, bo te, ktore nam sie podobaja,
                                        albo go bawia do lez, albo sie na nie buntuje, ubzdural sobie
                                        lukaszka i tak tez sie zwraca do pepka wink
                                        rozpisalam sie strasznie, ale to faktycznie jeden z wiekszych
                                        stresikow - porownywalny do porodowego, kurcze wink
                                        zauwazylam, ze ma teraz na mnie wieksza jazde - czesciej mi mowi, ze
                                        mnie kocha i czesto przytulajac sie do mnie powtarza: mamo, ja chce
                                        do ciebie! (tak jakby chcial we mnie wniknac, zlac sie, jakby chcial
                                        wejsc z powrotem do brzuszka? hmmm)
                                        na pewno latwo nie bedzie, ale wierze, ze intuicja cos podpowie wink
                                        generalnie jestesmy przygotowani na rozne fazy typu, chec ssania
                                        cycusia, regresja w mowieniu i zachowaniu, chec bycia noszonym,
                                        karmionym itd - to ponoc norma i nie ma co z tym walczyc, a dzieciak
                                        tez te zmiany musi jakos odreagowac...

                                        co do babelka - wiecie, ze on w ogole nie spi??? wpol do pierwszej,
                                        a on juz trzecia godzine rozpycha sie, wierci i tlucze po sciankach
                                        wink) aaa, ja sie bojeee! wink)

                                        usciski dla wszystkich, na dzis wystarczy!
                                        • mikul-online Re: Listopad 2009 14.10.09, 09:07
                                          czesc!

                                          Nasz synek tez jest troche podekscytowany. Codziennie czytam mu
                                          ksiazke o tym jak sie rodza dzieci. To taka ksiazka z obrazkami,
                                          wszystko jest tam ladnie pokazane. Slucha z uwag ai wszystko stara
                                          sie pamietac.

                                          Co do imienia to w pelni akceptuje imie dl adziewczynki i juz sie
                                          tak zwraca do brzucha. Co do immienia dla ewentualnego chlopca to
                                          poniewaz my go nie znamy to on wymyslil ze bedzie.... balwan!!Nie
                                          wiem skad mu to przyszlo do glowy?

                                          Wiem, ze musze mu kupic prezent od brata lub siostry. Slyszalam zeby
                                          tez miec w zanadrzu jakies male prezenciki od innych. Bo ci co beda
                                          nas odwiedzac pewnie przynisa cos dla malego a o starszym zapomna.
                                          Wiec bede cos miala na ta okazje, zeby nie czul sie odtracony.

                                          Ogolnie jestem pelna obaw jak to bedzie.
                                          • synthia82 Re: Listopad 2009 14.10.09, 09:22
                                            mikul, twoje posty to humor potrafią poprawić.
                                            Masz bardzo pomysłowego synka, nie wiem, czy ktoś by pomyślał o
                                            takim imieniu jak on smile
                                            A może tęski na lepieniem bałwana?
                                            Oj, dzieciaczki są pocieszne.

                                            • mikul-online Re: Listopad 2009 14.10.09, 09:38
                                              Najsmieszniejsze jest to, ze on nie zna tego slowa! On je wymyslil.
                                              Tak szczelil a przez przypadek po polsku ono ma jakies znaczenie.
                                              Wczoraj caly czas mowil, ze bedzie balwan... Troche nam to nie
                                              pasuje do nazwiskawink
                                    • ewikk77 Re: Listopad 2009 13.10.09, 23:24
                                      Witam
                                      Julia.777 również życzę Tobie i Twojemu Maleństwu zdrówka z okazji
                                      Twoich urodzin, radości i szybkiego, lekkiego porodu smile
                                      Na USG byłam już przed 10. ale i tak musiałam się wyczekac, bo niby
                                      ma godzinę, ale była kolejka ;/
                                      Potem byłam u gina, który stwierdził, że właściwie nie wie kiedy
                                      urodzę, może przed czasem, bo mam już 1 cm rozwarcia, ale że 36 tyg.
                                      skończone, to się mam nie martwić.
                                      pozdrawiam smile

                                      https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13609.png
                                      • martullek1 Re: Listopad 2009 14.10.09, 12:25
                                        to i ja się w końcu dopiszę. podczytuję Was od jakiegoś czasu, chyba
                                        wreszcie nadeszła chwila, żeby się ujawnić

                                        1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
                                        2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
                                        3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                                        4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
                                        5. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
                                        6. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
                                        7. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                                        8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                                        9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                                        10. mala.czarna.22, 6.11, Wrocław, chłopiec
                                        11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                                        12.matayummymummy2be, 7.11 Anglia,Swindon
                                        13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                                        14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                                        15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
                                        16. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
                                        17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
                                        18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
                                        19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
                                        20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
                                        21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
                                        22. martullek1 16.11 Warszawa, chłopiec - Wojtuś
                                        23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                                        24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
                                        25. krooowka, 18.11, Krakow, dziewczynka Ninka,(chlopczyk???
                                        Victor)
                                        26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
                                        27. Synthia[, 19.11, Poznań, chłopczyk
                                        28. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                                        nieznana
                                        29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
                                        30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
                                        31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                                        32. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
                                        33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                                        34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                                        35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                                        36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
                                        37. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana
                                        • myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 14.10.09, 12:32
                                          Martullek1 witamy wśród listopadóweksmile
                                          Czym bliżej do terminu tym nas jest więcejsmilesmile
                                          Pozdrawiam w ten okropnie wietrzny dzionek





                                          https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13618.png


                                        • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 14.10.09, 13:05
                                          sonnya-No wlasnie tez mi sie wydaje ze jednak te 5 lat w samotnosci
                                          daly jedynaka. Co prawda ciesze sie ze mamy juz bunt 2-3 latka za
                                          soba bo byl to najgorszy okres, jak dla nas, ale i tak prostym
                                          charakterkiem nie jest i ma jedna rzecz po mniesad( Uparty, az do
                                          bolu, owszem czasem przydatne w zyciu ale czasem potrafi doprowadzic
                                          innego do szalusmile)
                                          Odo ma jedna ksiazke z ilustracjami i opisami chodzmy porozmawiac o
                                          dzieciach. Ksiazka sklada sie z 100 kartek opisujacych dzieciom jak
                                          skad dlaczego i co potem. Bardzo przydatna rzecz, niestety wydana po
                                          angielsku. Wiec czasem jak sie pytam jaka ksiazke czytamy dzis to
                                          mowi o bracie i wlasnie po ta ksiazke idzie. Mam zdecia z ciazy z
                                          nim, czy jego zaraz po porodzie. to tez pomaga.
                                          Tak mam zamiar tez zrobic: szkola dzidzi najwazniejsza po szkole
                                          dzidzi do taty a odo jest mamy. To tez plus 5-latkasmile) Z mniejszymi
                                          nie mozna tak podzielic czasu.
                                          Z tym vovo bylo dobrze. Nasz z koleji pana doktora zazenowal, bo 2-3
                                          dni pzed usg jego piesek umarl, i co chwile pytal to brat umarl
                                          skoro go nie ma?? My to rozumielismy, bo w koncu musi sobie jakos
                                          swiat uporzadkowac, ale lekarz to sie czerwony zrobil.
                                          Tak regresji sie chyba nabardziej obawiam, wiem ze jest czesto ale...
                                          No i co slysalas nalezy zrobic jak bedzie chcial cyca?? Bo sie nad
                                          tym zastanawiam jak mam wytlumaczyc ze nie wolnosmile)
                                          mikul-online no wlasnie mi przypomnialas sytuacje z poczatku ciazy.
                                          Mam i tata staraja sie wytlumaczyc ze mama jest w ciazy i bedzie
                                          miec rodzestwo:
                                          -ale to bedze braciszek prawda??-pyta odo
                                          -nie wiem synku, tego to nikt nie wie
                                          -to zrobmy tak, ja sie zgadzam na brata, a jak bedzie dziewczynka to
                                          oddajmy do sklepu, dobrze??!!
                                          jakis czas pozniej poszlismy na usg, odo pierwszy sie zawsze pytal:
                                          czy jest to braciszek. no wiec tym razem tez tak bylo,a lekarz mowi,
                                          tak to bedzie chlopak, na co odo, no udalo sie bo miejsca na polce
                                          nie znalazlemsmile) imie przepiekne dla chlopcasmile) U nas ma byc wilhelm
                                          jak wiecie, ale wiliam w Anglii, wiec odo wymyslil ze jest to willy
                                          the poohsmile kubus puchatek-winnie the pooh
                                          w moim przypadku, czym blizej porodu tym wiekszy stres no ale tez
                                          wiecej czasu- odo w szkole- dlatego udalo mi sie do was dolaczycsmile
                                          A wracajac do problemow ciazowych, mam taka biegunke ze pupa mnie
                                          juz boli, i rwe mnie w wlazie. Wiecie co boje sie porodu, ale jak
                                          pomysle ze potem jeszcze tylko chwilka i bede sie lepiej czula to ja
                                          juz chce rodzicsmile)
                                          no i najwazniejsze pytanie do mam 2 dziecka: czy wy tez ta ciaze
                                          lepiej znosicie niz pierwsza. Bo ja dzieki odo jestem tak zaprawiona
                                          ze w 37 tygodniu ciazy chodze jak perszing- czytaj dziecko gdzies
                                          pobieglo, chodze powysokosciach- czytaj odo nie moze zejsc z samej
                                          gory drabinki, dzwiganie ciezarow, bardzo zadko ale 20 kilo to nie
                                          malo- czytaj odo chce na raczki, etcsmile) No wiec w pierwszej ciazy
                                          przytylam 26kilo, w tej 11, ale mam wielowodzie prawie 3 litry, no i
                                          duzego chlopaka w brzuchu, no wiec defacto duzo nie przytylam, tez
                                          zauwazylyscie, ze wy i wasz organizm lepiej to nosi??
                                          Pozdrawiam
                                          • mikul-online Re: Listopad 2009 14.10.09, 13:29
                                            Czesc! Mam to samo spostrzezenie. Przy pierwszym dziecku w ciazy
                                            mialam wiecej czasu dla siebie, moglam wiecej i dluzej spac.
                                            Oczywiscie wtedy narzekalam, ze mi ciezko. Teraz mam 3latka na
                                            glowie i pelnoetatowa prace i daje rade. Dzwigam, biegam, wstaje w
                                            nocy (ostatnio maly byl chory i przez tydzien co noc sie do niego
                                            budzilam a rano do pracy)Czyli wszystko mozna. Teraz powiem tym
                                            mamom, ktore beda rodzic po raz pierwszy (to co powiedziala mi mama
                                            jak bylam w pierwszej ciazy) - cieszcie sie kazda chwila bo juz
                                            drugi raz takie luksusu miec nie bedziecie!!
                                      • julia.777 Re: Listopad 2009 14.10.09, 13:17
                                        Witaj
                                        dziekuje za zyczenia. wink jak samopoczucie? u mnie ok malenstwo takie ospale ale moja gin mowila ze teraz to juz tak moze byc jestem w 35 tygwinkja tam wole jak jest baaardo aktywnywinkzycze Ci bys urodzila spokojnie i by wszystko galdko poszlowinkja musze jeszce lykac do konca tabletek luteine swoje witaminki i nowe zelazo jak misie skonczy to musze kupic. A poza tym maluszek wazy juz prawie 2200 i mowila mi moja gin ze do 3 kg dojdzie i ze latwiej takie dziecko urodzicm i oczywiscie lepisj naturalnie niz przez cesarke. J mimio ze mam to przed soba to plecam porody nturalne niz tak strasznie zachwalane cesraki, chybaze juz nie ma wyjscia. Buzka milego dzionka zycze.
                                        • matayummymummy2be skracajaca sie szyjka macicy 14.10.09, 15:51
                                          no wlasnie wiem ze zaczela mi sie skracac, dzidzia jest wstawiona, a
                                          biegunka ktora mam, mam sie nie przejmowac, bo moze organizm sie
                                          ocyszcza przed. hmm... z racji tego ze w 1 ciazy nic nie drgnelo, to
                                          moze wy mi powiecie na ile przed zaczynaja sie dziac takie objawy.
                                          Pytam bo sie zastanawiam urodze przed terminem czy po?? Wiemze nie
                                          ma odpowiedzi ale dajcie mi chociaz zyc marzeniamismile)
                                          • matayummymummy2be do mikul-online i do wszystkich innych mam 2-3 lat 14.10.09, 16:33
                                            no wlasnie kochana, szczerze ci powiem, tobie jes chyba nawet
                                            trudniej niz mi. Jak twoje starsze znosi bunt 2-3 latkow?? Mocno to
                                            przezywacie?? No i eszcze jedno, u was nie ma wyjscia typu
                                            przedszkole/szkola?? no i te raczkismile ile wazy twoje dziecie??
                                            Mojemu i tak bylo trudno ze na raczki nie idziemy ale ty??
                                            Trzymaj sie cieplutko
                                            A podpisze sie pod wypowiedzia, nie ma czasu n odpoczynek, chce sie
                                            zdrzemnac, boisz sie co z domem bedzie, chcesz sie polozyc tylko na
                                            chwile, mama chce pic, mama chce jesc, mama chce kupe itp. Dobra
                                            koniec narzekania, mamy szanse urodzic szybciej i latwiej to jest
                                            tez plus, duuuzy plussmile) no i wiem co nas czeka
                                            • mordka81 Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 04:01
                                              Ja tez mam w domu 2.5 rocznego buntownika a wiec znam wasz bol...A
                                              teraz pod koniec ciazy to brak mi cierpliwosci no i czasami ciezko
                                              wytrzymac. Czasu na odpoczynek nie ma..chyba ze wieczorami po 21 ale
                                              wtedy to juz praktycznie padam.
                                              Nie wiem jak wy ale troche mnie to wszystko przeraza nie wiem jak
                                              sobie dam rade, szczegolnie jak bede musiala wstawac w nocy do
                                              dziecka a od rana na pelnych obrotach ze starszym bratem.

                                              Jezeli chodzi o ciaze to pierwsza o wiele lepiej znosilam,
                                              pracowalam do konca i nie mialam jakis wielkich
                                              dolegliwosci.....teraz to inna historia...z pracy juz odeszlam no i
                                              ciagle cos boli i dolega.
                                              Pozdrawiam wysztkie mamusie no i czekamy na pierwsze do
                                              rozpakowaniasmile
                                            • mikul-online Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 08:54
                                              czesc!

                                              Moj sie specjalnie nie buntuje. Na rece chce zeby go brac ale ja
                                              zawsze biore wozek, albo maz go nosi. W domu jest inaczej. Ogolnie
                                              chodzi do przedszkola i tam spala energie wiec jest ok. Najgorsze
                                              jest jednak to ze po pracy trzeba go odebrac, zrobic obiad, pozniej
                                              zabawa, kapiel i czytanie ksiazeczek. Czas dla siebie mam dopiero po
                                              21 a wtedy to padam na nos. Czasem spie zanim on usnie! najbardziej
                                              mi brakuje takiego luzu i tego ze jak jestem zmeczona to sie poloze
                                              i juz. Tak jak Ty ludze sie, ze przynajmniej porod bedzie szybszywink
                                              • parrus77 Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 11:42
                                                Hej dziewczyny. Dawno się nie odzywałam, ale mam sajgon i tylko Was czytałam. U nas mocno tak sobie sprawy wyglądają. Mój 2,5 latek od dwóch tygodni ostro choruje na zapalenie ucha, antybiotyk, gorączka przez tydzień powyżej 40 stopni, marudzenie, no i nici z przedszkola. Nie noszę go na rękach, ale cały czas wisi na moich kolanach i brzuchu. 10 dni temu na wizycie lekarskiej w 32 tygodniu dowiedziałam się, że młody strasznie napiera i jak nie będę leżeć to mogę w każdej chwili urodzić. A jak tu leżeć przy chorym dwulatku. Jeżdżę z nim po lekarzach, łażę, wciskam leki. Przyjechała do pomocy teściowa, ale mały tylko histeryzuje na jej widok i chce do mamy. Brzuch napina mi się jak kamień, mam bóle z krzyża i od wczoraj w sporych ilościach odchodzi mi czop śluzowy. W pierwszej ciąży zaczął mi odchodzić w sobotę, a w czwartek urodziłam. Co mnie teraz czeka? W poniedziałek, o ile dotrwam idę na kontrolę szyjki, a w środę na USG. Do terminu jeszcze 6 tygodni (28 XI), ale chyba nie ma szans dotrwać. Wczoraj wzięłam się za pranie rzeczy i myślę o spakowaniu torby. Dziś też wyjechał mój mąż. Na trzy dni - mam nadzieję, że nic przez ten czas się nie wydarzy, bo nie uśmiecha mi się samotna wyprawa taxi na porodówkę. Buziaki i trzymajmy się na tej końcówce dzielnie.
                                                Acha jeśli można prosze o dopisanie mnie do listy termin 28 listopada chłopiec Michał Warszawa
                                                • zuzia_31 Re: do mikul-online i do wszystkich innych mam 2- 15.10.09, 11:57
                                                  do parrus77 Dziewczyno opamiętaj się!!!!!!!!!!!!!!!! Odpocznij!!!!!!!!!!!
                                                  Mały jak chce się napinać na babcie to niech się napina Teraz to Ty jesteś
                                                  najważniejsza. To nie żarty, lepiej żebyś odpoczywała przy każdej okazji niż
                                                  siedziała w szpitalu przy łóżeczku wcześniaka. Tak mi się wydaje...
                                          • krooowka Re: skracajaca sie szyjka macicy 14.10.09, 18:41
                                            heh, u mnie tez szyjka skrocona i rozwarta na 1cm!!! a to dopiero
                                            35tydzien.
                                            brzuch obnizyl mi sie juz 2 tygodnie temu.

                                            no i zaczynam sie bac... bo wiadomo, ze nie chce ciazy przenosic, a
                                            i urodzic z tydzien przed terminem bym mogla, ale 5tygdni przed
                                            terminem?

                                            chyba nie jestem jeszcze gotowa...
                                            • ewikk77 Re: skracajaca sie szyjka macicy 14.10.09, 21:42
                                              kroowka u mnie podobnie 1 cm, ale ja skończyłam już 36
                                              tydzień, chociaż chciałabym jeszcze pociągnąć chociaż 3 tygodnie, bo
                                              młody waży obecnie dopiero 2200 -tak jak u Ciebie Julia.777
                                              wink ale nie wiem czy się uda, młody ciągnie w dół...
                                              pozdrawiam smile

                                              jeśli chodzi o pierwszą ciąże, to u mnie odwrotnie, o wiele lepiej
                                              ją przechodziłam, teraz jest mi ciężko, ale mam dobrze, bo moja
                                              córeczka nie daje mi "popalić" wink
                                              https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13645.png
    • ola_wroclaw Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 10:15
      Dziewczyny!

      głównie Asica i mała czarna, oraz inne wrocławianki.
      We wtorek byliśmy z mężem na Brochowie po zgodę na poród rodzinny.
      Ordynator bardzo bardzo miły, rozwiał moje wszelkie wątpliwości (podpytałam
      jeszcze raz o hpv). Powiedział, że wszystko spokojnie, mam się nie martwić.
      Pielęgniarki bardzo miłe. Położna, z którą się umówiliśmy pokazała nam porodówkę:
      Pojedyncza sala bardzo fajna, składa się z 2 pokoików plus łazienki. W pokojach
      łóżko do rodzenia, piłka, skórzana kanapa i jakaś sofa. Bardzo przyjemnie!
      W sali do rodzenia zbiorowej- tragedia. 5 łóżek przedzielonych jakimiś pseudo
      boksami. Białe kafelki. Mi to się skojarzyło z rzeźnią (chociaż nigdy w takim
      miejscu nie byłam, hehe).
      Ale jestem bardzo pozytywnie nastawiona i mam nadzieję, że trafię na jedną z
      dwóch pojedynczych porodówek.
      Ogólnie podobało mi się i utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że dokonałam
      dobrego wyboru. Oczywiście opinii na temat każdego szpitala jest mnóstwo. I tyle
      samo superpozytywnych to supernegatywnych. Dlatego dziewczyny- wybierzcie same,
      zastanówcie się, bo to jest najważniejsze. Jak będziecie miały dobre podejście i
      będziecie pewne swego wyboru- wszędzie będzie dobrzesmile


      Ja 37tc, byłam we wtorek też u lekarza. Poprosiłam go na dzień dobry o dobrą
      nowinę- mianowicie miał mi powiedzieć, że wszystko do porodu przygotowane (w
      sensie moja szyjka). Wybrnął z tego i powiedział, że macica i szyjka
      przygotowują się do porodu od początku ciąży smilesmilesmile
      No niestety, szyjkę mam długą i twardą, ale mam nadzieję, że różnie to może być
      i nie przenoszę zbyt długosmile
      Co dziwne- moje samopoczucie polepsza się z dnia na dzień!!!
      Śpię coraz lepiej, o brzuchu (choć wielkim) jakoś czasem zapominam, a na dodatek
      coraz częściej ludzie mi mówią, że wyglądam super (no poważnie, dopiero teraz
      zaczęli, haha).


      Co do badań:
      miałam doła ostatnio, bo wynik na paciorkowca dodatni.
      Po prostu ręcę mi opadły:
      HPV16, nadciśnienie i paciorkowiec to jakby za dużo jak na jedną osobę. Po
      prostu każde cholerstwo się mnie czepia. Czułam się z tym okropnie, jak
      puszczalska brudaska.
      Ale moja bratowa mnie pocieszyła i powiedziała, że po prostu jestem delikatną
      księżniczką!!!
      I tej wersji się teraz trzymam, hahahahahasmile

      Grunt to poczucie humoru, dystans i dobre nastawienie!

      Pozdrawiam!

      Do dziewczyn, które spodziewają się drugiego dziecka:
      mój siostrzeniec jak się dowiedział, że będzie miał rodzeństwo to non stop
      powtarzał, że to SUPER, bo będzie spać na łóżku piętrowym! smile

      • maggi1973 Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 11:39
        Ola_wroclaw, fajnie, że jesteś zadowolona z wizyty na Brochowie. Ja
        planuję rodzić na Kamińskiego i też już byłam na porodówce. I też
        byłam pozytywnie zaskoczona. Warunki bardzo dobre, sale pojedyncze,
        prawie każda z łazienką. Też umówiona jestem już z położną.
        Czy wiesz może jak to jest z tym paciorkowcem, tzn. jakie jest
        postępowanie jeżeli wynik jest dodatni, jakieś leki dla dzidzisia,
        szczepionka po urodzeniu?? Ja jutro mam mieć wymaz...
        Mam jeszcze pytanie do dziewczyn z Wrocka, gdzie można kupić
        herbatkę z liści malin??
        Pozdrawiam wszystkie mamusiesmile
        • matayummymummy2be Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 12:48
          To jednak niektóre juz tak źle nie majasmile) Nie jestem na czasie z
          polskim szkolnictwem i bardzo sie cieszę ze juz możecie skorzystać z
          przedszkola, to duży odpoczyneksmile) Moj ma szkole:
          Pon, czw-8-15; wt-sr-8-17, pi-8-13:30. Tylko tu dużo więcej wolnego
          dzieci maja, Np teraz od poniedziałku, dwa tygodnie wolnego, cale
          szczęście ze mama przyjeżdża, tu sie rozpakuje, a odus w domu i nici
          z planu podziału czasu;/
          Acha no i odo, jako dziecko z astma oskrzelowa, najgorsze pory roku
          to ma jesień i wiosnę do kataru i kaszlu to juz wprawieni, ale
          najgorsze sa zapalenia oskrzeli, około 2-3 w nocy ma duszności,
          trzeba podawać neubulizator, to taka maszyna jak w szpitalu do
          oddychania: ( Gorączka 40C to wtedy standard: (( Pocieszam sie ze
          juz wiem, ze powinno mu to z wiekiem przejść, bo nie ma alergii
          tylko zbyt slaby układ immunologiczny (przeszedł testy) i zawsze w
          okresie zwiększonych wirus i bakterii ma. Do czasu jak mu sie
          odporność organizmu nie wzmocni. Juz jedno za nami, to słabsze,
          teraz koniec października, początek listopada powinno być to
          najgorsze: (( Z noworodkiem, to ja dziękuję...
          Parrus77-kurde mam nadzieje ze, chociaż ten twój chłop zdąży wrócić:
          (( A ty nie możesz jakoś wcześniej do lekarza pójść, bo cos widzę ze
          nie doczekasz wizyty: ( No wiesz dla pocieszenia powiem, ze przy
          dzisiejszej wiedzy medycznej, to wszystko będzie dobrze, ale mimo
          wszystko, nie??... Trzymaj sie jakos
          Nie, ja to kibicuje mojemu żeby szybciej przyszedł, ba jak wiecie ma
          być duże chłopisko... W 36tc miał 3200, a to najbardziej odpowiedni
          czas do rosniecia-ostatnie 4 tygodnie. Nie może być po terminie, bo
          wtedy nie wiadomo czy przejdzie, a oprócz tego łatwiej rodzic małe
          dzieci, nie??!! Wiec nie chce wyjść za wyrodna matkę, ale boje sie
          samego porodu, a co dopiero, dużego dziecka, ja wiem ze to Moj
          skarb, ale... no wiecie nie??
          No ja z szyjka, to mam taki dziwny problem, ze po pierwszej, mimo ze
          niezakończona naturalnie ciąż, nigdy mi sie na stale nie zeszła
          szyjka, o czym sie dowiedziałam się na początku tej ciąży. Podobno
          póki mi sie nie skracała, i nie miekla, bylo to poprostu cecha
          fizjologiczna, a teraz to juz nie ma sie czego obawic, po prostu
          pojdzie szybciej, dlatego jak bylam w Polsce bylam w poradni
          patologii ciazy w Matce Polce m.in dlatego-4/10, nie wiem czego ale
          tak mam w karcie ciazy wszedzie wypisane i to podobno nie jest norma
          Pozdrawiam
        • ola_wroclaw Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 13:27
          z tego co wiem ja optymalnie minimum 4h przed porodem (i tak co 4 godziny)
          dostaję antybiotyk w kroplówce (na wyniku mam napisane, na które antybiotyki
          moja bakteria jest wrażliwa, a na które nie).
          Dodatkowo dziecko (chyba) po urodzeniu też dostaje i jest obserwowane.
          W każdym razie i lekarz i ordynator mnie uspokoili.
          • asioczek82 Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 14:59

            kurde dziewczyny ale zescie sie dzis rozpisaly. pewnie na polowe watkow zapomne odpisac ale co tamsmile
            zauwazyalam od poczatku tygodnia ze brzusio mi czesto twardnieje, czasem mam wrazenie ze caly dzien jest twardy i na dodtaek kasienka malo sie rusza choc zawsze w swoich stalych porach ale zdecydowanie miej i zastanawiam sie czy panikowac(czyli jechac do szpitala) czy poczekac do wizyty poniedzialkowej u ginia. niestesty ten stres odbija sie tym ze mam glupie sny typu ze lekarz mnie zostawia w szpitalu bo z mala cos nie tak, wersje sa rozne ze jest zawinieta pepowina alebo ze jakies inne przyczyny i biora mnie na cesarke, maskara tez macie takie glupie sny??
            do mamusiek ktore spodziewaja sie drugiego bobaska, to dobrze wiedziec ze dajecie sobie rade mimo zmeczenia i innych przeciwnosci losu, bo chce miec conajmniej 2 a najlepeij troje dzieci i fajnie poczytac ze mozna dac sobie radesmile
            ponowie znow watek stanikow, otoz bylam w h&m mamma w malcie(poznan) i byly ale oczywiscie nie w moim rozmairze, ja nie wiem czemu ale same 85 pod biustem jakby nie mozna bylo miec duzych cyckow i malo pod biustem , no ale bede szukac dalej. nie wyglada to seksownie ale solidnie trzyma biust (zmierzyalam inny rozmair) i o dziwo byly tez staniki do karmienia z fiszbinami!! normalnie szok przezylam, bo ponoc taowych nie produkuja (cena albo 59 albo 69 zl za sztuke, nie pamietam dokladnie), oczywiscie mojego rozmiaru tez nie bylo smile
            aa co do rozpakowania to ja juz bym chciala miec to z glowy , choc ostatnio na wizycie lekarz powiedzial ze nic na to nie wskauzje zeby przed czase przyszla na swiat, ale chociaz na czas by mogla bo jakos wizja przenoszenia wogole mnie nie pociesza, zwlaszcza ze jest tak beznadziejna pogoda
            eh koncze to marudzenie juz smile
            • ola_wroclaw Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 15:32
              asioczek82, oczywiście, że produkują staniki z fiszbinami (i są o niebo
              ładniejsze, prawda?), ale polecane są dopiero gdy laktacja się jako tako unormuje!!

              Ja kupiłam ten dwupak z HM a po jakimś czasie (nie wiem, miesiąc?) kupię sobie
              coś ładniejszego w czym będę się lepiej czuć i wyglądaćsmile
            • mikul-online Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 15:33
              Co do tego ze mamy w drugiej ciazy daja rade, to powiem (we wlasnym
              imieniu) ze Z TRUDEM! Tez mysle o trojce dzieci ale powiem szczerze,
              ze na obecna chwile trudno mi to sobie wyobrazicsmile
              • ell-e78 Re: wszystkiego po trochu 15.10.09, 16:19
                Cześć Dziewczyki,
                Rzeczywiście dziś gęsto od wątków, myślę że nasze forum jest
                najabardziej rozgadanym, nigdzie nie ma chyba takiej ilości wpisów :-
                )
                Ja jutro zaczynam 35 tydzień i w końcu odważyłam sie zamówić wózek i
                łóżeczko, wcześniej miałam jakieś schizy że za wcześnie, że jeszcze
                wszystko sie może zdarzyć, naczytałam sie jakiś głupot w necie
                (owinięcia pępowiną pod koniec ciązy itp.) ale powiem szczerze że
                cały czas mam jakieś dziwne obawy, że coś złego sie może stać nie
                wiem skąd mi się to bierze, chciałabym być już po wszystkim, żeby
                Hanka cała i zdrowa była już na świecie.

                Co do wątku dot. drugiej ciąży i opieką nad pierwszym dzieckiem to
                ja całe szczście mam w domu bardzo samodzielna i wyrozumiałą 7-
                latkę, która nawet da się zdrzemnąć i jeszcze drzwi od sypialni
                zamyka żeby mi nie przeszkadzać - kochana z niej córcia smileno i do
                13 luz bo w szkole, potem staram się znaleźć dla niej troche czasu
                ale zdarza się że wymięknę i proszę ją by się sobą zajęła.

                Poza tym to mi coraz ciężej, nie moge zbyt długo chodzić, bo mnie
                starsznie ciągnie wszytsko na dole i czasem zakłuje jak na okres i
                sie zastanawiam czy to skurcz czy nie. W ogóle drugą ciąże znoszę o
                wiele gorzej, fakt że byłam 7 lat młodsza, ale teraz to koszmar na
                końcówce czuję sie jak słoń, a początek też był masakryczy, w ogóle
                ciąża to według mnie nie jest fajny stan i bardzo sie ciesze że sie
                kończy, też czasami myslę o 3 dziecku ale kolejna ciąża to dla mnie
                chyba zbyt wysoka cena.

                No i ta pogoda, ja już nie mam w co sie ubierać a nie bardzo chcę
                jeszcze kupować jakieś ciążowe ciuchy więc chodzę w jakiś dziwnych
                kombinacjach ciuchów swoich i męża, czasami wyglądam jak
                nieszczeście ale trudno jeszcze tylko mc.

                To by było tyle mojego marudzenia.
                Trzymajcie się smile
      • mala.czarna.22 Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 15:41
        hej,
        rozmawiałam wczoraj telefonicznie z położną, która mam nam
        towarzyszyć w porodzie, uspokoiła mnie i poczułam napływ nowych sił.
        dzisiaj śniło mi się, że zaczynam rodzić, a nic nie jest
        przygotowane, mimo, że torba spakowana już od ponad tygodnia, a
        szafa Juniora pełna big_grin
        Czuję coraz częściej pobolewanie w podbrzuszu, jakby przed okresem,
        coraz trudniej mi się też śpi w nocy. Mam nadzieję, że dziecko sobie
        jeszcze trochę 'podojrzewa' w brzuchu, bo to 37 tc. Poza tym pogoda
        pod psem, aż strach musieć jechać na gazie do szpitala. Dobrze, że
        we Wro choć śnieg nie sypie smile
        pozdrawiam Was wszystkie
        • ola_wroclaw Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 16:01
          mala.czarna.22, mówisz, że chodziliście do szkoły rodzenia prowadzonej
          przez położną z Klinik. Może jeszcze na ul. Łowiecką? smile

          mnie tez pobolewa jak na miesiączkę od jakiegoś czasu i myślę, że mogą to być
          jako takie przygotowania.

          Jeśli chodzi o dzieci to marzy mi się trójka.
          Najlepiej teraz jedno, a za 8-10 lat kolejne dwa. Jedno po drugim.

          • mala.czarna.22 Re: Wrocław Brochów, 37tc, badania itd. 15.10.09, 16:04
            nie, nie, na Wałbrzyską.
            notabene jestem z tej szkoły zadowolona. Nie mieliśmy bladego
            pojęcia o noworodku, więc informacje ze szkoły rodzenia są dla nas
            bardzo cenne
        • mala.czarna.22 skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 16:03
          zapomniałam Was zapytać?
          czy potrzebne jest skierowanie do szpitala na poród siłami natury,
          czy tylko w przypadku niezbędnej planowanej cesarki?
          Z góry dziękuję za odpowiedź
          • matayummymummy2be Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 17:50
            no na temat moich glupich snow to chyba juz pisalam, typu: patrze na
            meza a maz zasuszony w trupka, pyta sie czy dlugo jeszcze do porodu
            bo juz cale zycie przelecialo, no i taki: podchodze do meza otwieram
            brzuch daje wilhelma do potrzymania i mowie, by teraz on ponosil, bo
            ja sie juz zmeczylam i naprawde musze odpoczac, etcsmile)
            podpisze sie pod tym, co mikul-online napisala, z trudem, nie ma
            wyboru wiec trza, ale jest ciezej no i maz juz tak nie rozpieszcza
            jak kiedys, bo wie co to i ma huk roboty przy starszymsmile) A kiedys i
            nozki pomasowal, i plecki, a teraz chrapie na kanapie ze zmeczeniasad
            Tej to pozazdoscic tylko samodzielnosci cory i takiej opiekunczosci,
            no coz starsze dziecko latwiej z drugim to fakt. Jeszcze cora to jak
            lalke i wogole, ech...
            Ja mam ogromy problem z chodzeniem, jak do przodu sie odegne to
            siku, jak do tylu to krzyz, jak babcia dawno na emeryturze sie
            czujesmile)
            Zazdroszcze w polsce poody, wiemze to glupota, ale tu jest 15 i
            s=jestem cala spocona, mlodego w styczniu urodzilam, po sniegu w
            podkoszulku chodzilam i dopiero wtedy bylo mi dobrzesmile)
            na porod slami natury skierowanie nie jest potrzebne, tylko
            ubezpieczenie i karta ciazy. Takbylo 5 lat temu, teraz nie wiem.
            • asioczek82 Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 18:56
              matayummymummy2be masz zajebiste sny nawet moj mezus sie usmial

              skierowanie jest potrzebne tylko do cesarki z tego co sie orinetuje, a tak to tylko leg ubez, karta ciazy i wyniki badan ponoc o wszystko pytaja przy przyjeciu
              • asioczek82 Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 19:22
                znalazlam to co wyczytalam jakis czas temu
                dowód tożsamości
                aktualna (!) książeczka ubezpieczeniowa – pamiętaj o tym, że jest ona ważna jedynie przez miesiąc, a potem należy ją podstemplować w pracy (możesz mieć także ze sobą np. aktualną „ermułę”wink
                karta przebiegu ciąży
                wyniki badań z okresu ciąży - oryginał dokumentu potwierdzającego grupę krwi i czynnik Rh (przy ujemnym Rh (Rh-) także badanie na obecność przeciwciał anty Rh), HBS (badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej) zrobione po 32. tygodniu ciąży, badanie odczynu WR (badanie w kierunku kiły robione dwukrotnie: na początku i pod koniec ciąży), USG zrobione po 36. tygodniu ciąży, ostatnia morfologia i badanie moczu
                • ma-coszka Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 23:10
                  hej!
                  u mnie samopoczucie w miare dobre. Caly dzien w pracy jakos leci ale
                  jak wroce i zasiade to wstac ciezko, krocze ciazy i kregoslup. Na
                  szczescie pracowac jeszcze moge bo nie wyobrazam sobie siedziec w
                  domu. Moja cukrzyca nie najlepiej. w ostatnim tygodniu cukier 5 razy
                  mi skoczyl i lekarz przepisal jakies leki. Moze to i dobrze dla
                  dzidzi. Wciaz martwie sie ze za duza urosnie przez ta cukrzyce albo
                  ze ja nabedzie po mnie.uncertain
                  jesli chodzi o biustonosze to tez kupilam jeden z fizbinami bo n ie
                  slyszalam o tym nigdy ze mleko sie nie produkuje czy cos takiego. no
                  ale jak trza to trza zmienicsmile
                  ostatnio bylam na moim ktg w szpitalu i niestety ale lezac przez
                  godzine bylam swiadkiem nausznym - bo nic nie widzialam porodu.
                  Dziewczyna biedna krzyczala a mnie przerazila znieczulica personelu
                  ktory majac biurko na korytarzu zasmiewal sie, graly komorki jakies
                  dzikie melodie, a ona tam jeczala. zalamalam sie. tak sobie olewaja.
                  Nie spodziewam sie zeby ktos plakal ze mna, ale jakiegos
                  zrozumienia, ciszy, powagi sytuacje. A tam smichy chichy i jaj
                  krzyk. Teraz dopiero to sie boje. Pozniej odwiedzilam jeszcze
                  znajoma ktora tez w tym szpitalu wlasnie urodzila i potwierdzila
                  moje obawy. czula sie opuszczona i zadnej pomocy znikad, a to juz
                  jej drugi porod w tym szpitalu wiec nie miala za duzych wymagan.
                  Teraz ja juz tez nie mam., moze i dobrze ze wiem czego sie
                  spodziewac. Musze liczyc tylko na siebie i najpewniej na epidural.

                  pozdrawiam Was i trzymajcie sie !
                  • sonnya Re: skierowanie do szpitala - czy potrzebne 15.10.09, 23:50
                    hej mamunie!

                    ledwo juz na oczy widze, ale chcialam sie jeszcze z Wami "zobaczyc"
                    ;P
                    podobno do lozka powinno sie isc juz naprawde bardzo zmeczona, bo
                    inaczej przewalanka z boku na bok (dobrze ze sa tylko dwa), kopanie
                    malego, przelewanie sie cieczy, zgagi, odbijanie, siusianie i...
                    urocze pochrapywanie meza, ktory spi od drugiej minuty po
                    przytuleniu glowy do poduszki!
                    aaaaaa, juz mam dosc!!!!
                    a najcudniej jest jak gdzies w polowie nocy nawiedza nas nasz
                    rozkoszny 4latek i rozpycha sie jak co najmniej braciszek w moim
                    brzuchu!
                    potrzebuje odpoczynku, ale nocki sa dla mnie tragiczne ;/

                    do poloznej sie nie dostalam sad wyskoczyl jej nagly porod(ooops!) i
                    przerzucila mnie na wtorek, ale czy wtedy sie nikt jej nie rozsypie
                    - zielonego pojecia nia mam (byle nie jawink))
                    coz, zacisne nozki i... wytrzymam! wink

                    jeszcze male pytanko: czy moze mi ktos, jak malemu dziecku,
                    wytlumaczyc jak sie masuje to krocze? wink troche sie tym stresuje, bo
                    jak juz wspominalam, nie jest to ostatnio jakos szczegolnie ukochany
                    obszar mojego ciala tongue_out

                    czasem rozmarzam sie wspominajac pierwsza ciaze, kiedy to mialam o
                    wiele wiecej energii (i chyba mniej lat hihihi), looz w domku (bo
                    tylko pies, kot no i maz), no i jakas taka slodka nieswiadomosc tego
                    wszystkiego co wokol mnie...

                    nie martwcie sie mamunie o porod w sensie warunkow szpitalnych, ich
                    przejecia sie nami, zaangazowanie poloznych i lekarzy - same
                    zobaczycie, ze co by sie nie dzialo, najwazniejsze i tak bedzie
                    zdrowko dzidziolkow i ten moment kiedy wyskocza na swiat i wywroca
                    go Wam do gory nogami - ta euforia wynagradza wszystko! i tego nam
                    bardzo goraco zycze! smile

                    milej nocki (blee)
                    • synthia82 masowanie krocza 16.10.09, 08:59
                      Szukałam informacji na necie odnośnie techniki masowania krocza.
                      Wszystko wydawało mi się logiczne. Jednak kiedy osobiście przeszłam
                      do masowania okazało się, że nie jest to takie proste. Po paru
                      razach znalazłam właściwą dla siebie pozycje i sposób masowania.

                      Nie wiem czy ci pomogę, ale ja robię to tak:
                      -Kładę się w pozycji półsiedzącej z nogami ugietymi w kolanach(ponoć
                      można też na stojąco z jedną nogą opartą np. o wannę).
                      -maczam palce: wskazujący i kciuk w olejku
                      -palcami chwytam skóre pomiędzy pochwą i odbytem, uciskam ją
                      -potem jeszcze wykorzystując siłę kciuka mocno nim przejeżdżam po
                      wejściu, zataczająć tak jakby literę U.

                      hmm... jak się podoba instrukcja smile Mam nadzieję, że wykorzystasz
                      coś dla siebie. Ogólnie, to jak już zaczniesz masowanie, napewno
                      włączysz własną intuicję i znajdziesz odpowiedni dla siebie sposób.








                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                      • edzia16051983 Re: masowanie krocza 16.10.09, 12:39
                        witam dawno mnie nie było wyszłam dopiero ze szpitale zaczeły mi sie skurcze ale
                        jest już lepiej mam termin na 21.11.2009 ale juz w tej chwili mam rozwarcie na
                        2cm zewnetrzne a wewnetrzne na opuszek palca i skruconą szyjke wiec nie dotrwam
                        do terminu lekarze mi daja max 2tygodnie bo te tabletki co biore od skurczy to
                        sie bierze do konca 36tygodnia a ja juz mam 35 i 5dni
                    • eeffaa a mi smutno ze ciaza sie niedlugo skonczy 16.10.09, 12:58
                      hej kobietki
                      moze was zaskocze ale coraz czesciej zaczyna mi byc szkoda ze to juz
                      koncowka ciazy. oczywiscie strasznie ciesze sie ze bedziemy juz
                      niedlugo mieli dzidziusia, ale z drugiej strony bardzo dobrze mi w
                      tym stanie. ani razu nie mialam zadnych mdlosci, zgage moze ze dwa
                      razy i szybko zniknela po reni, opuchlizny brak, brzuch mi zbytnio
                      nie twardnieje i zadnych skurczow przepowiadajacych nie czuje, a to
                      przeciez juz 38 tydzien. Co prawda przytylam juz z 16-17 kilo i
                      dzidzia jest naprawde duza to maz sie smieje ze rozklada mi sie to
                      rownomiernie na brzuch i pupe wiec srodek ciezkosci nie zmienil sie
                      bardzo. Komplementow tylu co w ciazy to chyba jeszcze nigdy w zyciu
                      nie uslyszalam. I jak slysze od kolezanek ze jedna po drugiej jest w
                      ciazy to strasznie im zaczynam zazdroscic tych najblizszych 9
                      miesiecy.
                      • matayummymummy2be a tak wogole to... 16.10.09, 13:39
                        ma-coszka- wiesz co, w takich chwilach mnie smieszy jak slysze strajki pielegniarek o podwyzke, czy lekarzy. Za znieczulice powinni wogole miec odbierane premie. Nie wiem jak was dziewczyny pocieszyc, ale wierze ze nie we wszystkich szpitalach tak jest. Wiem, ze w okolicy trojmiasta, w Pucku, maja podejscie do pacjenta, bardziej niz ludzkie, w lodzi matce polce tez krzywdy nie zaznalam.
                        Puck- pierwsza ciaza byla straszna pod wzgledem patologii, troche sie w szpitalu nalezalam, m.in. w Pucku. Lekarz podajacy chusteczke gdy pacjentka placze, czy pielegniarki starajace sie pocieszac i dodajace wiary na lepsze jutro to tam standard. W samym 3-miescie z koleji szpitale to horror na kolkach.
                        CZMP w Lodzi znam tylko z patologii ciazy do 30tc. bylam w polsce czerwiec-sierpien wakacje. Duzo optymizmu, troski, proba pomocy. Nie znam niestety porodowek w tamtych szpitalach. Musialam jechac do rzezni bo tam mieli zestawy do ratowania noworodkow, no coz cos za cos...
                        Ze slyszenia wiem ze tez na porodowce standard sie nie zmienia, duzo troski i pomocy. Polecam te dwa szpitale jak ktos ma w okolicy.

                        biustonosz, to mam z mathercare- ale tu nie wiem czemu mniejsze ceny w tych sklepach, niz w polsce

                        sonnya-no wlasnie, te uroki spania... choc ostatnio zadziej siusiu wstaje tylko 3 a nie 7 razy na noc. ale chlop jak ciagnik jedzie z tym chrapaniemsmile) a synek spi na innym lozku ale z nami w pokoju i tak przerazliwie zgrzyta zebami ze mam wrazenie ze je wyrwie sobie po drodze, i nic nie skutkuje. Cecha nadpobudliwosci podobno.

                        eeffaasmile) dobry dowcip twego meza ale to troche w tym prawdy, bo ja z koleji z tylu jakbym w ciazy nie byla, tylko z przodu taka pilka i czasem owszem rownowage trace, cale szczescie ze zawsze jak kot, spadam na 4 lapy.

                        a ciazy troche mi juz brakuje, jak wiem, ze odo ma 5 lat a i tak czasem z tej milosci bym go do brzusia schowala. Pewno z wilhelmem tez tak bedzie.
                        Pozdrawiam
                        • anita760321 Re: a tak wogole to... 16.10.09, 14:20
                          Czesc dziewczyny smile
                          Wlasnie wrocilam z wizyty u poloznej, wyniki krwi i moczu mam w
                          porzadku. Serduszko bije cudownie, jest silne. I oprocz tego nic
                          wiecej, kolejna wizyta za 2 tyg o ile wczesniej nie urodze.
                          Mam wrazenie, ze brzuch mi sie opuscil i musialam sobie porobic
                          zdjecia na pamiatke, zeby nie zalowac.
                          Niestety ja tez wstaje w nocy co chwile a dzis rano to o 7.00
                          obudzil nas 6-ltni synek, bo u niego dzwonil budzik. Gdyby nie on
                          zaspalibysmy do szkoly.
                          Dzisiaj zaczelam panikowac, bo wyobrazilam sobie co bedze jak
                          dostane skurczy w nocy lub odejda mi wody. Szkoda, ze nie znamy daty
                          tego wydarzenia, byloby latwiej i mniej stresowo!
                          Pozdrawiam!



                          https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13723.png


                      • ola_wroclaw Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 14:29

                        Dziewczyny, może Wy się orientujecie!
                        Co jeśli ja nie mam książeczki ubezpieczeniowej (pracowałam na umowę zlecenie)?
                        Jestem studentką studiów zaocznych. Czy wystarczy legitymacja studencka albo
                        zaświadczenie z dziekanatu o tym, że jestem studentką?
                        Czy potrzeba np potwierdzenia płacenia składek ZUS przez mojego męża?
                        • myszulka21 Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 15:27
                          Ola to jestes na ubezpieczeniu meża tak? To jesli sie dobrze orientuje to
                          powinnas miec podita ksiazeczke rodzinna. Hmm chyba że zle mysle.

                          Dziewczyny wy to potraficie naprodukowac tego tekstu, raptem poltora dnia nie
                          zagladalam a tu tyle wpisów.
                          Ja tez, jak ktoras z was odziwo czuje sie lepiej jak wczesniej, nawet skurcze
                          ustaly.(pewnie na skutek brania magnezu) Ciagle bylam przekonana ze rozpakuję
                          sie szybciej, a jednak juz taka pewna nie jestem, ale bynajmniej ciesze sie ze
                          37 tc sie zaczal,doktor powiedzial ze jak skoncze 37 (to bedzie 22, 11) to moge
                          rodzic bo maly juz bedzie bezpieczny.
                          Wiec ciesze sie ze juz jest blisko ten okres gdy nic malemu nie zagraza.
                          Brzuch nieznacznie sie obnizyl i dziwnie mi z tym troche, bo jak siedze to
                          brzuch mi lezy na udachtongue_out a ja czuje malego nisko... Jak ktoras z was napisala
                          udeza o wlaztongue_out W poniedzialek wizyta i KTG zobaczymy co tam doktor powie.
                          Kregoslup i żebra mnie bola i zgaga nadal dokucza co mnie wkurza.
                          Waga ciagle idzie do gory az strach myslec.sad
                          Wiesiolek juz kupilam a liscie malin Pani ma mi sprowdzic?
                          Wy juz zazywacie/ pijecie? bo nie wiem czy juz zaczac czy dopiero w 28 tc.

                          A jak tam przygotowania? U mnie prawie gotowe wszystko, tylko nie moge sie
                          zabrac za prasowanie, cos leniwa jestemuncertain
                          NO i biustonoszy nadal nie mamuncertain A tak juz u mnie wszystko..
                          Co do szpitala to fakt, pacjentki w wielu szpitalach sa traktowane jak
                          niepotrzebny balast. Ale coż... Musimy to jakos przezyc. Ja pocieszam sie tym że
                          to tylko 3 dni pobytu no i najgorszy bedzie porod wiec, jak juz bedzie po.. to
                          nie wazne czy beda mili czy nie. Grunt żeby z malym bylo ok.

                          Hmm jak dluzej siedze to mam wrazenie że cale krocze mam zdretwiale i twarde jak
                          kamien. Tez tak macie?
                          Pozdrawiam wassmile
                          • myszulka21 Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 16:10
                            22, 10 oczywiścietongue_out Pomylkasmile
                          • asioczek82 Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 17:18
                            Hej dziewczynki
                            normalnie chyba sie od was uzaleznilam bo pierwsze co robie jak tylko wlaczam komputer to czytam forum hehehehe.
                            Myszulka powiem ci jedno ja juz jestem po prasowaniu i lekko nie bylo, bo po godzince kregoslup i nogi mi wysiadaly mimo iz zwykle raczej nie naleze do osob "lezacych", wiec dobrze radze ci sie za to zabrac , bo pozniej wcale nie bedzie lepiejsmile
                            moj brzusio tez osiada na udach hehehe,a i moze mi powiecie jak czuc skurcze przepowiadajace?? bo zastanawiam sie czy juz mam smile zauwazylam wieczorami jak juz leze w wyrku ze boli mnie brzusio tak jak powiedzmy na okres, przechodzi po 20-25 minutach i za jakis czas znowu, dzis w nocy jak sie przebudzialm tez mnie bolal brzuch i zastanawiam sie czy to juz jakies pierwsze oznaki
                            a tak z innej beczki mierzylyscie sie w pasie ?? ja juz mam 103 smile z tylu nic mi nie przybylo tylko z przodu , brzuch , cycki i buzka jak ksiezyc w pelni, choc mowia ze ladnie wygladam, a ponoc dziewczynki urode odbierajasmile
                            koncze bo za chwile kumpela przychodza z winkiem na kolacje. pijecie alkohol w ciazy , ?? bo ja od czasu do czasu pozwalam sobie na lampke czerwonego winka, delektuje sie nia 3 h ale co tamsmile
                            • sonnya Re: Książeczka ubezpieczeniowa? 16.10.09, 19:01
                              eeffa - ta ciaza nie musi byc ostatnia! wink) ja tez tak mialam pod
                              koniec pierwszej i tez gdzies tam wiedzialam, ze bede tesknila za
                              tym wyjatkowym stanem, ale jak pozniej mijalam z "wydostanym"
                              malenstwem te, co jeszcze w dwupaku, to powiem Wam, ze mnie
                              wzdrygalo i oddychalam z ulga smile nie wiem czy dobrze pamietam, ale
                              zdaje sie, ze tak mi sie wyprostowalo po... porodzie! wink)

                              synthia wink - dzieki za megaprofesjonalna instrukcje, jak zbladze,
                              pozwole sie poprowadzic intuicji, ale wyjasnilas to na tyle
                              klarownie, ze powinnam dac rade hehhh

                              asioczek - te okresowe bole, o ktorych wspominasz, to wg mnie TO wink
                              z porodu pamietam glownie je - intensywne i regularne jak rzadko
                              ktory z moich okresow wink
                              a winka nie pije jakos wcale - stwierdzilam, ze jak mam troszke i
                              czasem, to wole w ogole ;P a poza tym nasluchalam sie roznych opinii
                              i wyszlo mi, ze sie spoko obejde!

                              matayummymummy2be - tez tak mam z tym moim synciem i "wkladaniem go
                              do brzucha" wink czasem sie boje, ze mi sie nierowno to uczucie do
                              chlopakow porozklada, ale zaraz potem widze moja mamuske, ktorej sie
                              to swietnie udalo, choc ona miala "latwiej", bo urodzila parke (mam
                              brata) ;P

                              myszulka - u mnie prasowanie to ostatni punkt programu - ja ciaglem
                              w powijakach ze skompletowaniem!!! brrr
                              no ale likend przede mna, wiec juz wiem jakiej rozrywce sie
                              poswiece! wink

                              usciski dla tych co maja juz dosc i dla tych, co zazdroszcza
                              slonicom (zdaje sie, ze jakies 21 miechow ciazy! ;P)
                              • matayummymummy2be i znowu wszystko po troszku 16.10.09, 23:25
                                a ja przepraszam, ze nie zaczne dzis od wilhelma, ale mam ochote
                                pochwalic sie przed calym swiatem moim starszym synem, a gdzie
                                indziej lepiej mi to nie wyjdzie jak na forum, gdzie czytaja
                                dziewczyny, z polski, holandii, anglii, etc.
                                Czuje sie tak jakby moj 5 letni maluszek zaczal dzis mowic, bo...
                                dlugo po powrocie 3 miesiecznym z wakacji nie mogl wejsc w
                                towarzystwo, zapmnial jezyka angielskiego, czul sie zle ze go dzieci
                                nie rozumialy, co powodowalo frustracje, a dzis...
                                Bylismy w bibliotece i odeszlam na chwilke od niego, wracam i slysze
                                jak dwoje dziei ze soba rozmawia i czyta ksiazke, co sie
                                okazalo...to moj mis tak peknie zasuwal po angielsku, ze hoho.
                                Jestem z niego dumna, kupiam mu ulubiona bajke na dvd, i ciasto, i
                                wogole czuje sie jak na swietach. To duzy krok naprawde.

                                acha, no i dzis zuwazylam ze schudlam..3 kilo... Normlanie bym sie
                                cieszyla, ale... czy to zdrowe, czyz dzdzi nic nie jest?? Przeciez
                                nic nie robilam by schudnac?? To nie waga sie popsula, bo sie
                                wazylam na 2 roznych... Czy ktoras wie cos na temat utraty wagi w 9
                                miesiacu??

                                ha, a was zaskocze systemem agielskim i po czesci moze i pociesze
                                dziewczyny z polski, tu w szpitalu jak nic sie nie dzieje jest
                                sie...6-12h, nie duzej!!

                                asioczek82 U mnie skurcze przepowiadajace sa takie: zaczyna
                                sie bol kregoslupa, idzie do srodka brzucha, macica sie przy tym
                                napina a brzuch mam twardy jak skala. Podbrzusze wtedy boli. Skurcz
                                trwa jakies 2-3minuty i powtarza sie co jakis czas, nieregularny.
                                Tak czasem pije winko czerwone, zwlaszcza ze tutaj lampka czerwoego
                                wina, przy silnym bolu podbrzusza, jest nawet zalecana jako lek
                                rozkurczowy.

                                No i musze sie do czegos przyznac...ja mialam miec jedynaka nie
                                planowalam, i o ciazy dowiedzialam sie w 3 miesiacu. To nie byl
                                odpowiedni czas, dlugo sie przelamywalam i tak naprawde niedawno ten
                                fakt zaakceptowalam, a teraz mimo ze sie ciesze ze bedzie 2 boje sie
                                ze milosci nie rozloze po rowno... Podobno nie mozliwe. Nie jestem
                                wyrodna matka, poprostu kazda z nas potrzebuje czasu na akceptacje
                                sytuacji inne krocej inne duzej, ale wiem jedno, nigdy nie przyszedl
                                by ten odpowiedni czas na ciaze, zawsze byloby cos wazniejszego, a
                                tak dzis, ciesze sie ze jestem z wami i ze willy bedzie duzym
                                zdrowym dzieckiemsmile)
                                • anita760321 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 10:53
                                  Hej dziewczyny!
                                  matayummymummy2be , twoja opowiesc o starszym synu to jakby
                                  moja sytuacja z wczoraj!
                                  Moj ma 6 lat i wczoraj odprowadzilam go do szkoly, nie bylo jeszcze
                                  pani, wiec czekalam, i schodzily sie dzieciaki. A moj jakby mial
                                  jakies pokretlo bo od razu przestawil sie na mowienie po angielsku,
                                  i to pelnymi zdaniami. I byl rozumiany. Bylam w szoku bo w domu nie
                                  mowi po angielsku.Ma lekki problem z czytaniem i pisaniem (w zeszlym
                                  roku szkolnym duzo go nie bylo w szkole bo chorowal, bylismy nawet 4
                                  miesiace w Polsce) ale juz jest lepiej.

                                  A co do mnie to dzis w nocy mialam jakies schizy! Obudzilam sie o
                                  4.30 i zaczelam dotykac brzucha, a mala nic....troche mocniej, a
                                  mala nic! I juz panika. Wyszlam z lozka i poszlam do kuchni, ruszam
                                  brzuchem troche mocniej i NIC. Lzy mi naplynely do oczu. Siedze w
                                  tej kuchni pol godziny, mysli roznorodne, i nagle KOP. Od razu
                                  lepiej. Poszlam do lozka, obudzilam ja i zaczela sie mocno wiercic
                                  jakby na zlosc ale ja sie tylko usmiechalam. O 8.00 rano ja sie
                                  obudzilam a malutka jeszcze slodko odsypiala moje, jej budzenie.
                                  Ale po pol godz. zaczela sie wiercic a teraz znow cisza.

                                  Milego weekendu!



                                  https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13749.png


                                • asioczek82 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 11:05
                                  matayummymummy2be co do twojego spadku wagi to czyatalam ze w ostatnim miesiacu moze sie zdarzyc schudniecie ale nei wiem czy tak duze. a jesli zdrowo sie odzywiasz i sie nie odchudasz to sadze ze wszystko w porzadku, chyba ze malo jesz i maly wysyssa co moze z ciebie.
                                  gratuluje postepow synka, nie dziwie sie ze sie cieszysz i jetes dumnasmile a co do dzielenia milosci sadze ze to samo wyjdzie, nie ma sie co martwic na zapas
                                  udanego weekendu dziewczynki
                                  • madzia.7 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 12:28
                                    ale napisałyście dużo dzieczyny..a my od srody mam gosci i musze
                                    codziennie pichcic obiadki itp..dzisiaj pojechali pochodzic po
                                    górach, ale i tak muszę cos ugotować jak wrocą..
                                    w Norwegii mamy przepiękną pogode..tak od tygodnia swieci przepiękne
                                    słońce..trochę zazdroszczę im tych gór..dzisiaj będą na 100%
                                    przepiękne widoki..a ja siedze w domu..jakies mnie ostatnio schizy
                                    nachodza i boje się pojechac za daleko od domu..zwlaszcza bez
                                    samochodu...
                                    do daty z USG zostało mi zaledwie 16dni..czekam i czekam i nie wiem
                                    czy juz się cos dzieje..czasem bola mnie plecy albo troche brzuch,
                                    łapią skurcze w pachwinach, ale to juz tak od jakiegos czasu i nie
                                    sa to bardzo bolesne bóle..poza plecami ktore czasem potrafia
                                    pobolewac ostrzej..

                                    ostatnio przypadkiem znalazłam w pochwie szyjke macicy...aplikowalam
                                    sobie wiesiolek i natknełam się na cos twardego..z początku się
                                    przestraszyłam co to jest???az pozniej po przeczytaniu tego i owego
                                    pojełam ze to szyjka macicy.. no i kilka dni temu byla twarda jak
                                    nos i zamknieta..
                                    dzisiaj dotknęlam i juz nie czuje niczego twardego..z kolei czuje
                                    jakis mięsień..to chyba szyjka macicy się tak rozmiękczyła..ale
                                    otworu nie moge wybadać...naczytalam sie jak się bada samemu szyjke
                                    macicy..bo tutaj lekarz przez cala cieze niezagląda tam,,wiec nie
                                    mam pojecia w jakim jest stanie..
                                    pisałam do pani dr na "dobry porod" w tej sprawie..i tez dostalam
                                    zalecenie wiesiolka dopochowow, liscie malin i seksik...no i byl
                                    seksik i chyba po tym szyjka mi sie tak rozmiękczyła...

                                    no zobaczymy jak dlugo to jeszcze potrfa..hmmm
                                    • matayummymummy2be Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 15:41
                                      anita760321 -prawda ze jak jest duza przerwa to dzieci
                                      zapominaja jezyka?? No i ze duma rozpiera jak wreszcie sie okazuje
                                      ze radzi sobie bardzo dobrze??smile) Dla pocieszenia powiem Ci ze ja
                                      tez nie spalam, od 5 rano dostalam takich boli brzucha, ze myslalam,
                                      ze rodze, zatrulam sie czyms bardzo i do 6 rano czas spedzilam na
                                      toalecie z glowa pod kranem, dobrze ze kibelek mikroskopijnysmile) Ale
                                      balalo bardzosad
                                      asioczek82-bym sie tylko sprobowala odchudzac jak nie zjem
                                      tak by byc najedzonym to mi poprostu jest nie dobrze i musze cos
                                      zjescsmile) Co do zdrwej kuchni sie nie wypowiem bo nie wiem czy
                                      paczki, ciastka, etc sa zdrowe, ale...to takie male co niecosmile) Poza
                                      normalnymi posilkami. Dobrze ze mowisz ze to normalne to mnie
                                      pocieszylassmile
                                      Madzia.7-zazdroszcze ci tych wdkow za oknem skoro mieszkasz w
                                      gorachsmile) Jak mi jeszcze powiez ze w malowniczej wiosce, gdzie
                                      niedaleko do lasu, na pole, lub cos takiego to ja sie pakuje i
                                      wyprowadzam. Hehesmile) Poprosze jeszcze raz instrkcje masowania szyjki
                                      macicy, ale ak jak sie tlumaczy krowie na asfalcie, bo ostatnio
                                      rozumek mam jak kubus puchateksmile)
                                      Udanego dnia.


                                      • madzia.7 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 16:13
                                        góry mamy blisko...ale mieszkamy nad samym Fjordem ( Morze Pólnocne)
                                        i widoki z okna i miejsca na spacery przepiękne..zaraz mamy tez
                                        jeziorko z szlakiem wokól plus duzo drzew i łąk..niedaleko jest też
                                        piaszczysta plaża.
                                        nie jest to wieś..obrzeża miasta (100tys mieszkancow)..jest pięknie
                                        zwlaszcza gdy świeci słoneczko

                                        niestety nie znam się na masazu szyjki macicy..ja tylko jej lekko
                                        dotykalam, zeby wyczuć w jakim jest stanie..a ze nie mam
                                        doswiadczenia to na 100% nie jestem pewna..wydaje mi sie ze jest juz
                                        nisko i miękka ale nie wiem czy jest otwarta chociaż troszke..
                                        • lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 17.10.09, 19:19
                                          Cześć Mamuśki!
                                          Cosik nie miałam weny do pisania, ale czytałam Was regularnie.
                                          Na wiele tematów chciałam się wypowiedzieć, ale nie miałam mocy
                                          by coś sklecić uncertain
                                          Przeraźliwie boli mnie kręgosłup!
                                          Cały dzień i noc nie mogę sobie znaleźć pozycji.
                                          Stoję –boli. Siedzę –po chwili też boli. Leżę –wytrzymam najdłużej,
                                          ale za to nuda ogarnia. Wczoraj to było apogeum bólu! Aż ryczałam.

                                          Co do pomocy mam, to ja bym bardzo chciała by moja przyleciała
                                          do nas, ale niestety nie da rady. Poza tym my lecimy
                                          na święta do PL więc troszkę nie logiczne by było,
                                          żeby ona sama tłukła się tutaj samolotami z przesiadkami,
                                          bo niestety bezpośredniego nie ma, skoro my za ‘moment’ odwiedzimy ją. A mieszkam z teściową, która najchętniej wszystko
                                          by za mnie zrobiła uncertain -co mnie irytuje.

                                          myszulka21 to Ty jeszcze bierzesz magnez?
                                          Moja gina mi powiedziała bym odstawiła (jestem w 36tc)
                                          bo inaczej skurcze będą rzadkie i mogę urodzić po terminie.

                                          asioczek82 ja mam chyba to samo wink też się od Was
                                          uzależniłam, bo również pierwsza czynność po włączeniu kompa
                                          - czytam forum hehe. I tez sobie czasem pozwalam na lampkę
                                          czerwonego winka ;D

                                          matayummymummy2be mam też podobną sytuację do Twojej.
                                          Chudnę, ale u mnie to już jest tak od 3 tygodni.
                                          Gina powiedziała, że jeśli się normalnie odżywiam
                                          (a tak jest - nie stosuję żadnej diety) to wszystko gra.
                                          A ja już Wam pisałam, że wcześniej się stresowałam moją wagą,
                                          bo mam tylko (teraz po schudnięciu) +4kg w ciąży.
                                          A Zosia waży już 3kg.

                                          Dla tych z Was, które robiły testy na paciorkowca z grupy B
                                          mam ciekawy text, jest trochę drastyczny więc przesyłam
                                          w postaci linku i niech czytają go tylko osoby o silnych nerwach.

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,585,57306527,0,streptococcus_agalactiae_SMIERC_.html
                                          Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu! smile
                                          • anita760321 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 13:12
                                            Hej dziewczyny!
                                            madzia.7 to u Ciebie jak u nas, czyli nikt nie zaglada TAM.
                                            Moze sprobuje sprawdzic sama to szyjke ale nie wiem czy mi sie uda!
                                            matayummymummy2be no tak, nasze dzieci ukrywaja przed nami
                                            talent jezykowy, a w niespodziewanych sytuacjach, dowiadujemy sie ze
                                            swietnie sobie radza! I jasne, ze jestem dumna!
                                            Oj biedna, ja tez sie zatrulam 2 miesiace temu i caly 1 dzien mialam
                                            wyjety z kalendarza.A na koniec goraczka. Ale przeszlo po tym 1 dniu!
                                            Dzisiaj niedziela, mozna bylo pospac!
                                            A teraz ide pic kawke z mezusiem! Papa!



                                            https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13790.png


                                          • asica1978 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 13:24
                                            Cześć Kobitki
                                            Podziwiam was za te weny pisarskie ja jakoś nie mogę usiedzieć przed
                                            kompem i sie skupić.
                                            Widzę że większość nie dogaduje się z teściową ja też przez to
                                            przechodziłam przy pierwszym dziecku teraz już się dotarłyśmy i
                                            jakoś się dogadujemy. Oczywiście co za dużo to nadal nie zdrowo więc
                                            po paru dniach się czule żegnamy i rozstajemy.
                                            Mój problem z przyjazdem teściowej sam się rozwiązał. Ponieważ
                                            siostra męża rodzi niecałe dwa tygodnie po mnie to teściowa
                                            stwierdziła, że najlepiej jak pojedzie na czas naszych porodów do
                                            sanatorium, żeby nie było że kogoś bardziej faforyzuje.Nieżle to
                                            wykombinowała wink

                                            Kurcze do tego masażu krocza też nie wiem jak się zabrać. Mam
                                            pytanie czy nic was tam nie swędzi po tych masażach bo z opisów to
                                            wynika że od środka też się należy masować. Czy ja coś źle czytam.

                                            Ola_wrocław nie napisałaś czy położna może przyjechac do
                                            szpitala w każdej chwili czy będzie obecna tylko jeśli ma dyżur?
                                            Współczuje tego paciorkowca ja wymaz mam za tydzień.

                                            ell-e78
                                            • misiowa83 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 19:49
                                              zostało mi tylko 14 dni!!! aaaa!!! ratunku!!! boję się!!
                                            • matayummymummy2be Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 19:50
                                              madzia.7 to tak pieknie moze byc na jakims zakatku kuli
                                              ziemskiej?? To jest moj rajsmile)
                                              lafi82- a nie boisz sie ze paszportu nie uda ci sie wyrobic do
                                              swiat. Wlasnie ktoras sie orientuje ile czeka sie na paszport
                                              malenstwa ja go wyrobic, czy musi leciec z paszportem etc??

                                              co do biegunki i wymiotow, utrzymje sie mi sie 3 noc. Dzis
                                              rozmawialam z lekarzem, podobno normalne. W nocy mam skurcze
                                              bolesne, przepowiadajace takie tuz przed porodowe, ucisk na jelita,
                                              chore genetycznie u mnie, prowadzi do oczyszczenia organizm. Jest to
                                              przeszkadzajace ale podbno bardzo dobrze, znak ze niedlugo urodzesmile)

                                              asica 1978 nie chce nic mowic, ale...nisko brzuch mam od
                                              samego poczatku ciazy. Taka uroda tej ciazy, ludzie 2 miesiace temu
                                              mowili ze pwinnam w tym tygodniu rodzic i nic. Wiec zycze ci dzis
                                              juz porodu, ale niski brzuch nc nie znaczy, cala ciaze mam nisko.
                                              • madzia.7 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 20:57
                                                mi też zostało 14 dni do terminu..jednak mam nadzieje ze będzie
                                                szybciej..troche boje się ale cóz innego wyjścia nie mamy...
                                                • madziaraaa861 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 22:13
                                                  kobietki czy was tez tak ciągnie brzuch w dół,bolą pachwiny i pęcherz bo ja
                                                  czuje ze normalnie mnie rozrywa ,może to szyjka sie skraca?w czwartek i piątek
                                                  odchodził mi czop ,może to dlatego?termin mam na 3 listopad...hmm
                                                  • mala.czarna.22 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 09:41
                                                    hej,
                                                    mnie też bolą pachwiny, w nocy muszę wstawać min 3-4 razy, bo mi się
                                                    chce siusiu, ból pęcherza jest wtedy naprawdę dość nieprzyjemny,
                                                    czuję też ból bioder, zwłaszcza w nocy, nie mogę sobie wtedy znaleźć
                                                    miejsca. Czop mi jeszcze nie odszedł, żadnych plamień, nic z tych
                                                    rzeczy, ale bóle brzucha, jakby przed okresem. Termin mam na 6, a
                                                    więc 3 dni po Tobie. Widać tak się nasze organizmy przygotowują do
                                                    porodu smile Z jednej strony jestem coraz bardziej 'podminowana'
                                                    zbliżającym się porodem, obawiam się, jak to będzie, a z drugiej
                                                    bardzo chciałabym już poczuć Juniora w ramionach.
                                                    Z ciąży najbardziej będzie mi brakować tych niesamowitych ruchów w
                                                    brzuchu, wrażenie jedyne w swoim rodzaju.
                                                    Acha, Wy też stałyście się ostatnio tak bardzo emocjonalne, że
                                                    jesteście w stanie wzruszyć się do łez na naprawdę banalnym filmie?
                                                    Bo ja właśnie tak mam... wink
                                                    pozdrowionka
                                              • lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 18.10.09, 23:58
                                                matayummymummy2be – nie potrzebujemy paszportu. Dla dziecka wystarczy dowód osobisty (12€wink. Wyrobienie to od 2 tyg do miesiąca, ale za 30€ można go uzyskać w 8dni . Więc zdecydujemy kiedy Zosia się urodzi.
                                                • ola_wroclaw Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 09:34
                                                  matayummymummy2be ja też mam jakieś perturbacje żołądkowe. W nocy z
                                                  piątku na sobotę nie spałam nic i przez kilka godzin spędziłam w łazience na
                                                  przemian wymiotując i się "rozwalniając" wink
                                                  Czułam się tragicznie, szczególnie, że MUSIAŁAM pójść na 12:00 na zajęcia, więc
                                                  bez sił i chyba lekko odwodniona pojechałam z mężem, który czekał na mnie (w
                                                  razie W).
                                                  Raczej podejrzewałabym jakąś niewydolność układu pokarmowego, bądź ostre
                                                  zatrucie (choć nie mam pomysłu czym?), ale widzę, że Twój lekarz sugeruje także
                                                  oczyszczanie organizmu?
                                                  TO MIŁE smile
                                                  a od tego czasu jest mi mdło i niedobrze, dlatego jem same badziewia, np ryż z
                                                  bananem (jako deserek super, ale obiad?????)

                                                  asica1978, co do położnej. Moja twierdzi, że różnie może być. Faktycznie,
                                                  nie zawsze będzie mogła przyjechać, dlatego że "podpłacanie" na Brochowie nie
                                                  jest oficjalne, a ponoć jest nagonka. Tak czy siak była bardzo miła,
                                                  wymieniłyśmy się numerami, kazała dzwonić do siebie po wizycie lekarskiej i w
                                                  razie jakichkolwiek wątpliwości. Powiedziała, że powinna być, ale gdyby się
                                                  okazało że nie będzie można to zadzwoni do swojej koleżanki, z którą jest
                                                  umówiona i tamta się mną zajmie.
                                                  To nie jest tak, że tylko odbierze poród jak będzie miała dyżur. Po prostu w
                                                  ciągu dnia będzie jej łatwiej wejść na oddział niż na o 5:00 rano.
                                                  Ale zakładając, że poród pewnie nie potrwa 3 minut to zdążę ją zobaczyć.
                                                  Pisałam wcześniej, że najwyżej jak jej nie będzie to jej nie zapłacimy. Otóż
                                                  cofam to. Zapłacimy tak czy siak, bo opiekę dodatkową mieć będę. Poza tym
                                                  traktujemy to jak prowizję dla niej. To ona przez miesiąc jest 24h na dobę pod
                                                  telefonem i mogę do niej zadzwonić z każdą pierdołą.


                                                  Dziewczyny, ja dziś zaczynam 38tc. Niestety jakiś wielkich objawów zbliżającego
                                                  się porodu brak- choć dopiero w nocy zdałam sobie sprawę, że przecież jeszcze
                                                  całe 3 tygodnie do terminu.
                                                  Wiem, że to nienormalne, ale ciągle sprawdzam czy przypadkiem nie odszedł mi
                                                  czopsmile Brzuch chyba też szczególnie mi się nie obniżył (tan ja sobie wmawiam, że
                                                  może jednak, ale mąż z boku twierdzi, że ni chu chu).
                                                  Poza tym wiadomo, czasem się coś napnie, poboli jak na okres, ale tak to nic
                                                  konkretnego.
                                                • asioczek82 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 09:44
                                                  hej dziewczynki
                                                  widze ze jeszcze panuje poweekendowa ciszasmile
                                                  a ja od rana pranie ciuszkow robie bo w sobote dostalam caly wielki karton i reklamowke, i znow czeka mnie prasowanie , a juz sie cieszylam ze mam to z glowy smile ale ciuszki sa boskie wiec bedzie sie milo prasowalosmilei przydatne bo dostalam chyba z 5 kombinezonow, na rozne rozmiary wiec cala zime bede miala w co ubieracsmile

                                                  zostalo mi 21 dni, a dzis wizyta u pana doktora, zdam relacje jak tylko wroce, bo ciekawa jestem czy cos juz sie zaczelo dziac, mam cicha nadzieje ze tak
                                                  w sobote chwycil mnie taki dziwny bol w brzuchu, ktory trwal maksymalnie 30 sekund ale byl nie do zniesienia i pierwszy raz mi sie zdarzyloi nie wiem co to bylo, jakby mi ktos flaki poskrecal,a moze to kasienka mi cos tam podusila...moze ktoras cos takiego kojarzy??
                                                  buziaki, lece cos porobic przed wizyta bo juz sie doczekac nie moge
                                                  • anita760321 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 11:27
                                                    Hej dziewczyny.
                                                    O te bole w pachwinach to mi dokuczaja, az sie zwijam z bolu. Ale to
                                                    wszystko narazie.
                                                    Mam pytanie...jakie kupujecie pampersy? Bo dzis sie wachalam
                                                    pomiedzy 2-5kg a 3-6kg i w koncu nic nie kupilam.
                                                    No to musze isc troche posprzatac bo sama w domu.



                                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13842.png


                                                  • zuzia_31 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 11:42
                                                    2-5kg! New born
                                                  • monication Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 11:48
                                                    kupiłam, bo wszystkie moje koleżanki poleciły mi 3-6 new baby
                                                    pampers. Biodra mnie bolą, bo główka jest już w kanale rodnym i
                                                    rozpycha. szyjka 2 cm, bez rozwarcia. Czopu nie zaobserwowałam, ale
                                                    teraz lepiej z pęcherzem, bo już tak bardzo główka nie uciska.
                                                  • matayummymummy2be Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 12:27
                                                    madziaraaa861 tak to wszystko co ty tez mam do tego:
                                                    rozwolnienie utrata wagi i skurcze.

                                                    mala.czarna22 tak nawet na bajce dla dziecka placze,a odus
                                                    mowi mamusiu nie martw sie przeciez nic sie takiego nie stalo, oni
                                                    na pewno sobie poradzasmile)

                                                    lafi82 czy macie podwojne obywatelstwo?? Czytylko polskie??
                                                    Jakwyglada proceur wyrobienia dowodu u was??

                                                    ola-wroclaw kibelek to moje ulubione miejsce wypoczynku
                                                    ostatnio- spedzam tamdosc duzo czasu. Mam bole jak na okres i
                                                    biegunke, wymioty juz przeszly moze juz nie dlugo. Bo latwiej sie
                                                    meczyc kiedy wiadomo ze ma to jakis sens prawda??

                                                    asioczek 82-takie mam teraz skurcze wlasnie, do tego napina
                                                    sie brzuch. Na pczatku byly lagodne teraz craz silniejsze i wlasnie
                                                    takie jak opisujesz, ale trwaja roznie 30s to minimumsad

                                                    anita760321 napewno 3-6kilo, te 2-5 sa z mysla o wczesniakach.

                                                    a teraz o mnie: mama przyjechala wczoraj, gania mnie na spacerki,
                                                    porzadki, mebleprzesuwanie, wiecie czas rodzic niesmile?? Problem bo a
                                                    4 tygodnie tylko i jak sie urodzi tydzien przed wyjazdem to za wele
                                                    nie pomozesad(
                                                    Ale zarelko z polski mi przywiozlasmile Miesko, wedlinki, serki,
                                                    ach...palce lizacsmile)
                                                    juz nie umiem na niczym innym sie skoncentrowac: gadam o ciazy i
                                                    porodzie. Maz udaje ze mnie slucha: acha, eche, ocho, nono etc.
                                                    Do juterka
                                                  • mikul-online Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 12:49
                                                    Czesc Dziewczyny!

                                                    Duzo jest watkow poruszonych i nie wiem czy na nie wszystkie
                                                    odpowiem.

                                                    Co do obywatelstwa to moj maly ma 2. Urodzil sie 13 listopada a na
                                                    swieta bylismy juz w Polsce. Latwiej i szybciej bylo nam wyrobic
                                                    paszport holenderski niz polski. Wtedy mieszkalismy w Belgii.
                                                    Konsulat holenderski dzialal bardzo szybko. Nie pamietam co nam bylo
                                                    potrzebne do konsulatu polskiego ale wydawalo sie tego wiecej.

                                                    Co do skurczy to czasami sie jakis zdarza. Ja tutaj w czasie calej
                                                    ciazy nie bylam badana ginekologicznie wiec nie wiem co sie tam
                                                    dzieje. Mysle o kupnie lustra i poczytaniu na necie jak sie samemu
                                                    zbadac.

                                                    Co do pieluch to kupuje te najmniejsze. Lepiej zeby dobrze
                                                    przylegaly bo inaczej dziecko sie bedzie przesikiwac. Srednio mi sie
                                                    usmiecha budzic w nocy wiecej niz trzeba.

                                                    Matayummymummy2be u mnie tez byla rodzina z POlski. Przywiezli pelno
                                                    pysznego jedzenia. Tata do tego porobil nam gotowe obiady i
                                                    zamrozil. Boskosmile Rodzice maja w planie przyjazd na moje urodziny
                                                    (20.11) i na urodziny mojego pierworodnego (13.11) wiec pewnie
                                                    przywioza jeszcze wiecej.

                                                    Ogolnie zostalo mi 6,5 dnia do maciezynskiego! Nie moge sie
                                                    doczekac. Mam tyle planow i rzeczy do zrobienia, ze jesli dziecko
                                                    przyjdzie na swiat zbyt pozno to mi to duzo skomplikujesmile Plus
                                                    bedzie taki, ze przyjedziemy na swieta do Polski.
                                                  • lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 15:49
                                                    matayummymummy2be ja mam obywatelstwo polskie,
                                                    a mój portugalskie. Zosia się urodzi tutaj więc automatycznie
                                                    będzie portugalką, a polskie będziemy robić w mojej ojczyźnie.
                                                    Tutaj wyrobienie dowodu wygląda tak, że idziemy z dzieckiem
                                                    do polskiego odpowiednika - biura spraw obywatelskich,
                                                    oni robią dziecku zdjęcie na miejscu, my wypełniamy co 3eba, i gotowe!
                                                    wcześniej podają przybliżony termin odbioru i wtedy my wybieramy
                                                    drogę normalną czyli (jak już pisałam) do 2-4tyg lub
                                                    expresową w 8 dni. wydaje się proste.
                                                    wszyscy dookoła też zapewniają, że to relaxowa sprawa.
                                                  • jolekdwa Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 16:00
                                                    Hej
                                                    Dziewczyny tak czytam co napisałyście i stwierdziłam że też coś napisze od
                                                    siebie. Mnie ta jak większość z Was bolą biodra zwłaszcza po nocy i do tego jak
                                                    chce mi się siku w nocy to pachwiny mam takie jakby miały mi pęknąć. Jeśli
                                                    chodzi o nastroje to ja mam ostatnio strasznego doła, nie mam ochoty rozmawiać z
                                                    mężem ciągle jestem zła nawet nie wiem z jakiego powodu. Ostatnio się popłakałam
                                                    - ot tak bez konkretnej przyczyny. A jak patrzę w lustro to jest jeszcze gorzej
                                                    +19kg, rozstępy i piersi makabrycznie wielkie.
                                                    Co do mierzenia się w pasie to ja to już robię dłuższy czas i obecnie mam 113
                                                    cm. Pocieszający jest fakt że ostatnio tzn. przez 3 tygodnie nie przytyłam ani
                                                    kilogramasmile
                                                  • lafi82 Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 21:59
                                                    Dziewczyny
                                                    piszecie, że po nocy bolą Was biodra.
                                                    A próbowałyście spać z poduszką między nogami???
                                                    Ja śpię z taką dosyć sporą. Parę nocy się przyzwyczajałam do niej
                                                    ale efekty są rewelacyjne! szczerze polecam!
                                                    Na początku budziłam się podczas każdego obrotu z boku na bok,
                                                    ale teraz już mi weszło to w nawyk i w ogóle nie odczuwam tej poduchy.
                                                    Biodra nie bolą w ogóle a i kręgosłup odciążony,
                                                    choć wciąż boli, ale nie w krzyżu tylko w odcinku piersiowym
                                                    (ale u mnie to z powodu skrzywienia -skoliozy)
                                                  • ola_wroclaw Re: i znowu wszystko po troszku 19.10.09, 12:02
                                                    ja kupiłam 3-6kg.
                                                    Zakładając, że ja urodziłam się 4,5 kilo nie nastawiam się, że moja mała będzie
                                                    super drobna.
                                                  • krooowka żal mi troszke... 19.10.09, 13:45
                                                    jak to juz ktos napisal powyzej - zal mi troche tej ciazy... czuje
                                                    sie taka nierozlaczna z moim maluchem, a jak juz bedzie na zewnatrz
                                                    to nie bedzie taki 100%towo moj tylko po troszke wszystkich w
                                                    rodzinie wink

                                                    ruchy od tygodnia czuje zdecydowanie slabsze. ale to nie dziwne -
                                                    jak zobaczylam na fotce w necie w jakiej pozycji i jak duze jest
                                                    dziecko w 36tym tygodniu to naprawde widac wyraznie - nie ma sie jak
                                                    ruszac! biedactwo moje scisniete kochane wink
                                                  • ell-e78 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 15:30
                                                    Oj krooowka to podziwiam bo ja właśnie osiągam
                                                    apogeum "mienia dość ciąży" już nawet ryczałam kilka razy z tego
                                                    powodu. Naprawdę chcę się już pozbyć tego wielkiego brzuszyska,
                                                    Hanka kopie mega bolesnie po pęcherzu i nawet zaczyna mnie to już
                                                    wkurzać. Poza tym czuje się jak kaleka, nic już praktycznie robić
                                                    nie mogę bo zaraz coś zaczyna boleć. Nie mówiąc już o wyglądzie,
                                                    staram sie unikać luster smile

                                                    asica1978 - tak mój rocznik to 78, ja przytyłam w I ciąży 20
                                                    kg teraz mam 18 więc może sie uda nie przekroczyć 20 i tym razem.
                                                    Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zacząc coś z tym robić,
                                                    zaopatrzyłam się już w płytki z ćwiczeniami i zaraz po rozpoczynam
                                                    walkię z kilogramami, górami tłuszczu które mnie obrosły i paskudnym
                                                    cellulitem. Czuję taka motywację że szok, żeby tylko Hanka pozwoliła
                                                    znaleźć na to czas i siły (po pierwszej ciaży ćwiczyłam ostro i
                                                    udało się ładnie wszytko zrzucić a brzuch wyglądał lepiej niż przed
                                                    ciążą)

                                                    Dziś przyszedł wózek (przepiękny) i fotelik, tak się rozochociłam w
                                                    tych zakupach że trudno oderwać mnie od allegro.

                                                    Trzymajcię się Laseczki smile
                                                  • edzia16051983 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:01
                                                    witam was ja zapewne do terminu nie doczekam mam na 21.11 ale od wczoraj od 21
                                                    mam bule z kregosłupa co 10 min wiec zapewne skonczy sie to szpitalem dzis
                                                  • synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:09
                                                    edzia, zaciskam piasteczki i trzymam kciuki by wszystko było w
                                                    porządku.
                                                    Ja mam podobny termin 19.11, też liczę się z tym, że w każdej chwili
                                                    może sie zacząć. Ale pocieszam się, że dzidziuś jest już
                                                    przygotowany do samodzielnego życia.




                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                  • ola_wroclaw Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:32
                                                    szczerze zazdroszczę smile
                                                  • synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:03
                                                    Mną targają identyczne uczucia jak krooowką.
                                                    Tak kocham swoje maleństwo, lubie je mieć non-stop przy sobie.
                                                    Narzekam, że boli, jak serwuje mi swoje już bardzo solidne
                                                    kopniaczki. Ale tak naprawdę kocham te kopniaczki. Narzekam na to,
                                                    narzekam na tamto, ale coraz częściej zdaję sobie sprawę, że kocham
                                                    ten stan. I mimo, że jest mnie dużo więcej, teraz dopiero czuję się
                                                    dobrze. Brzuchol duży, przeszkadza, ale mnie cieszy. Dopiero teraz
                                                    mogłabym chodzić w ciąży. Teraz. A tu zbliża się ku końcowi.
                                                    Mam nadzieję, że po porodzie napełnię się miłością większą niż
                                                    dotychczas, dzięki niej pogodzę się z pożegnaniem stanu ciężarnego i
                                                    na pierwszym miejscu będzie synuś.


                                                    A ja nie mam jeszcze wózka.Przy zamawianiu informowano mnie, że
                                                    okres oczekiwania to 4-5 tygodni. Minęło juz 6. Dziś zadzwoniła pani
                                                    ze sklepu i bardzo miło poinformowała mnie, że jutro jest dostawa,
                                                    ale nie gwarantuje, że mój przyjedzie, bo przyjada te co były
                                                    wcześniej zamawiane. Najprawdopodobniej będę musiała poczekać do
                                                    kolejnej dostawy.
                                                    Wcale nie jestem rozczarowana. Gdy mi mówili, że przyjedzie po 4-5
                                                    tygodniach i tak wziełam poprawkę na ewentualne poślizgi, założyłam
                                                    że będzie po 8 tygodniach, i sie nie zaskoczyłam.





                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                  • myszka89-to-ja Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:13
                                                    Mi też żal że to już się kończy te wszystkie kopniaczki,czkawki...ech zleciało
                                                    prawie 9 mies.
                                                    Zaczynamy dziś 38 tc-czyli ciąża jest donoszonasmileDziecko mniej się
                                                    rusza,najbardziej aktywne przed moim snemwink Jutro idę do lekarza ma zrobić
                                                    posiew.Zastanawiam się czy to nie jest za póżno??
                                                    Dodam tylko że ŻADNYCH oznak porodu nie zauważyłam!!!!Czasami kręgosłup zaboli i
                                                    nic po za tym.
                                                    Dzisiaj zaczęłam sprzątać kuchnię i dostałam takiego pałera ze wszystko<łącznie
                                                    z szafkami umyłam,zrobiłam kopytka i jeszcze mnie nosi.Ale już nie mam co
                                                    sprzątać...
                                                    Pampersy mam 1opakowanie 2-5kg
                                                    2op 3-6kg
                                                    2op 4-9kg.
                                                    kupiłam tylko 3 opakowania reszte "za małych"pampersików dostałam do rodzinki.Do
                                                    szpitala spakowałam 10 najmniejszych i 10 średnich.Jak zabraknie to mąż dowieziesmile

                                                    Buziaki
                                                  • asica1978 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:41
                                                    Witajcie

                                                    Mi tam wcale nie jest żal, chcę jak najszybciej pozbyć się tego
                                                    brzucha oczywiście najwcześniej dopiero w 38 tyg - bo co jak co ale
                                                    dzidzia jest najważniejsza. Wczoraj pierwszy raz poczułam kilka razy
                                                    skurcze takie jak przy porodziea więc organizm się szykuje.No i
                                                    kości też czuję jak się rozłażą.

                                                    Ola_wrocław dzięki za info odnośnie położnej. Ja coś nie mogę
                                                    się umówić ze swoja dziś cały dzień próbowałam dzwonić - no ale może
                                                    ma po prostu dyżur.

                                                    matayumnymummy2be
                                                  • synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:48
                                                    Ja będę miała pobierany posiew w 37tc. Tez mi sie wydawało,że to za
                                                    późno. Ale czytałam, że w razie wyniku dodatniego leczenie polega na
                                                    podaniu antybiotyku, penicyliny w trakcie porodu.
                                                    myszka, więc nie masz się czym martwić, skoro wymaz masz pobierany
                                                    jutro.
                                                    Gorzej ze mną, bo musze jeszcze wytrzymać tydzień, czy mi się uda?
                                                    Mam nadziję że tak. Chciałam jak najwiecej poodpoczywać,ale nie
                                                    potrafię, też powera dostałam, też mnie nosi, też dziś się wziełam
                                                    za gotowanie i sprzatanie i dalej mi mało.

                                                    Jeśli chodzi o pampersy, kupiłam tylko małą paczkę 1 do
                                                    szpitala, bo wiem, że dzidziuś do wielkoludów nie należy. Po
                                                    porodzie okaże się jakie będą potrzebne i w takie dopiero wtedy
                                                    będziemy sie zaopatrywać.




                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                  • synthia82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 16:52
                                                    Tak na marginesie, ile sie zchodziłam za tymi jedynkami. We
                                                    wszystkich sklepach były różne od 2 w górę. Udało mi się kupić w
                                                    Rossmannie, ostatnie!
                                                    Nie spodziewałam sie tego. Co jak co, myślałam, że papmpersów do
                                                    wyboru do koloru,że to będzie ostatnia rzecz jakiej będę szukała.




                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                  • asioczek82 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 17:30
                                                    hej dziewczynki
                                                    co do pieluszek to ja podostawalam male 2-5 kilo ale nie w hurtowych ilosciach wiec zobaczy sie jak sie sprawdzaja a potem sie kupi, nie spodziewam sie malenstwa, ale 5 kilo tez miec nie bedzie, wiec sadze ze takie beda dobre

                                                    a pan doktor powiedzial ze w najblizszym tygodniu nie urodzesmile owszem szyjka sie skraca ale zamknieta. kolo 29 mam przyjsc na wizyte na ktg, jesli nic sie nie wydarzy. mala ma sie dobrze i wazy ok 3200.ulozenie tez dobre, glowka do dolu wiec moge spac spokojnie przez jakis czassmile
                                                  • misiowa83 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 18:49
                                                    jeszcze 13 dni...ciekawe,czy urodzę w terminie,czy przenoszę...moja
                                                    siostra cioteczna,która jest położną,będzie też przy moim
                                                    porodzie,wróż mi przenoszenie o tydzień...no cóż,zobaczymy...bardzo
                                                    bym chciała,żeby już było po wszystkim,żeby moje maleństwo spało
                                                    bezpiecznie w moich ramionach...Boże,proszę,przyśpiesz te
                                                    uskrzydlone chwile!!!
                                                  • misiowa83 Re: żal mi troszke... 19.10.09, 18:51
                                                    niedługo znów będę w ciąży,planujemy piątkę...wszystko przede mną...
                                                  • myszka89-to-ja Re: żal mi troszke... 19.10.09, 19:14
                                                    misiowa83 planujecie piątkę dzieci??A z którym jesteś w ciąży??
                                                    Mój mąż coś przebąkuje o 3 dzieciaczkach-Jestem z pierwszym w ciąży.Nie wiem czy
                                                    dałabym rade psychicznie-o pierwsze dziecko staraliśmy się36 MIES!!!!!!!! Może
                                                    jak już będzie dziecko to ta"blokada"jaka była przy pierwszym zniknie i starania
                                                    będą trwały krócej???
                                                  • matayummymummy2be Re: żal mi troszke... 19.10.09, 21:04
                                                    mikul-online zupelnie powaznie pisze ze jak sie dowiesz to mi
                                                    powiedz bo ja tez kurka wodna nic nie wiem. gdyby nie pobyt w polsce
                                                    bym nie wiedziala o mojej szyjce nicsmile)

                                                    acha 3-6 kupilam bo pamietajcie ze juz wiem ze ma byc kolosiksmile)3200
                                                    w 36tc.

                                                    edzia16051983 uszy do gory napisz choc troszke juz posmile)

                                                    Moje dzisiejsze starania by urodzic: 2h spacer, 15 minut biegu,
                                                    przestawianie rzecy w domu i...nic
                                                  • ola_wroclaw Re: żal mi troszke... 20.10.09, 09:18
                                                    no a ja powiem szczerze, że pogoda mnie zniechęca do wszelkich spacerów i
                                                    porządków (np. mycie okien).
                                                    Ale doszłam do wniosku, że nie ma się co napinać, bo termin tak naprawdę dopiero
                                                    na 8 listopada. Wiadomo, że może się zacząć już, ale może (niestety) też za 4-5
                                                    tygodni. Więc spokojnie poczekam i cierpliwie.
                                                    Wczoraj kupiliśmy wózek, więc dla małej mamy już dosłownie wszystko (co tylko
                                                    wydłuża czas oczekiwania).
                                                    Ja się śmieję, że jeszcze tylko klapki pod prysznic i też mogę rodzić, ale póki
                                                    co (nie mogę żadnych w miarę fajnych kupić- a mąż się uparł, że mają być ładne,
                                                    he he...) to mała musi czekać.

                                                    Ogólnie nie sądzę bym się miała rozpakować przed terminem. Nie wiem czy to
                                                    sprawa dziedziczna, ale i moja mama i moja siostra przenosiły wszystkie dzieci,
                                                    więc biorę pod uwagę że może być podobnie.

                                                    Co do ilości dzieci- ja chciałabym 3smile
                                                    Już pisałam kiedyś, że teraz jedno, a po około 8-10 latach kolejne dwa (jedno po
                                                    drugim).

                                                    Zobaczymy!
                                                    Miłego dnia dziewczyny
                                                  • ola_wroclaw Re: żal mi troszke... 20.10.09, 09:23
                                                    Dziewczyny, jeszcze coś.
                                                    Może już o tym pomyślałyście, ale chciałam Wam podpowiedzieć coś, co wg mnie
                                                    jest dość pomocne.

                                                    Otóż kupiłam ze 2 dni temu w Rossmanie jednorazowe przewijaki (10szt- ok.11zł).
                                                    Nie rozpakowywałam tego, ale myślę, że fajnie spełnią swą funkcję np u babci,
                                                    cioci, albo gdziekolwiek "w terenie". A i przyjmujący nas na pewno się ucieszą,
                                                    że ich nowa skórzana kanapa nie została obsiusiana smile
                                                  • ewikk77 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 09:58
                                                    a ja mam mieszane uczucia co do końca ciąży... z jednej strony
                                                    chciałabym, żeby młody jeszcze trochę posiedział w brzuszku, choćby
                                                    z tego względu, że jeszcze nie wszystko gotowe. Ja szczerzę mówiąc
                                                    miewam od dłuższego czasu już bóle przy najmniejszym wysiłku (o
                                                    bieganiu nawet nie wspomnę ), a mąż ciągle nie ma czasu uncertain mam
                                                    wrażenie, że bardziej się starał z przygotowaniami (bo pod innymi
                                                    względami też się teraz stara) przed pierwszym dzieckiem, z drugiej -
                                                    wiadomo chciałabym, żeby było już po wszystkim. Miałam dość ciężki
                                                    pierwszy poród, ale mam cichą nadzieję, że teraz będzie lepiej.
                                                    misiowa83 Twoje podejście wprawiło mnie w dobry nastrój wink
                                                    my, no cóż, planowaliśmy dwójkę dzieci, po pierwszym...jak któraś z
                                                    Was pisała, na samą myśl o porodzie się wzdrygałam i mieliśmy
                                                    poprzestać na jednym. Teraz będziemy mieli już "zaplanowaną" dwójkę,
                                                    ale przyznam, że zawsze marzyłam o bliźniakach, a gdyby tak na raz
                                                    chciałyby się urodzić, to mogłaby być i piątka wink
                                                    tylko, żeby tak za jednym "zamachem" jedno rodzenie, jedno wstawanie
                                                    w nocy (nasza córeczka przez pierwszy rok budziła się w nocy po
                                                    kilkanaście razy, a w drugim jeszcze po kilka ), itd. dzieci są
                                                    takie słodkie wink
                                                    ...a tak już chyba zostaniemy przy dwójce... no chyba, że za kilka
                                                    lat zmienimy zdanie.
                                                    pozdrawiam smile
                                                  • anita760321 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 10:47
                                                    Czesc dziewczyny!
                                                    Ja tak samo jak ewikk77 mam mieszane uczucia! Z jednej
                                                    strony chialabym juz zajac sie swoim dzieckiem a z drugiej milo czuc
                                                    malenstwo w brzuszku, i oczywiscie nie ma sie jeszcze tylu
                                                    obowiazkow!
                                                    A co do ilosci dzieci to nigdy nie planowalam. Cieszylam sie ze mam
                                                    synka, a poniewaz duzo chorowal(pisalam juz o tym)balam sie miec
                                                    kolejne dziecko. Ale jak juz wszystko sie ulozylo to postanowilismy
                                                    postarac sie o rodzenstwo dla Rafala.
                                                    Teraz moj maz mowi, ze zaraz zabieramy sie za 3 !!!!
                                                    Ale mysle, ze mu sie odwidzi po pierwszych nocach! Albo i nie!
                                                    Jednak, ze wzgledu na moj wiek, zostaniemy przy 2 dzieci!

                                                    A moj maz od wczoraj goraczka, poszedl do pracy ale ma wczesniej
                                                    wrocic! Mam nadzieje, ze to tylko jakies przeziebienie!

                                                    U nas dzis zimno i pochmurno, wole lato! Pozdrawiam i milego wtorku!



                                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13897.png


                                                  • renkac77 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:36
                                                    Kurcze. Ja to mam refleks... Dopiero dziś znalazłam to forum. Żebym
                                                    wcześniej wiedziała, że takie jest. Było by fajnie przez te miesiące
                                                    podzielić się spostrzeżeniami, dolegliwościami itp. A tak...dotarłam tu
                                                    praktycznie pod sam koniec ciąży. Trzymam kciuki za wszystkie przyszłe
                                                    mamusie i dzidzie, które urodzą się w listopadzie, tak jak mojasmile)
                                                  • mikul-online Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:50
                                                    Czesc Dziewczyny!

                                                    Witam renkac77! Dopisz sie do listy obecnosci.

                                                    Ja wczoraj bylam u poloznej na moim wywalczonym usg. Poszlam tam z
                                                    moim starszym synkiem, zeby mu pokazac w "telewizji" brata albo
                                                    siostre. Byl srednio zainteresowany. Ogolnie z dzieckiem wszystko
                                                    ok. Lozysko ladnie polozone u gory, glowka w dol, wody czyste.
                                                    Wedlug wczorajszego pomiaru glowki wychodzi termin na 22.11 a nie
                                                    27.11. Ja sie ta data nie sugeruje.

                                                    Polozna mnie pocieszyla, ze moje obawy co do podrozy do szpitala sa
                                                    na wyrost. Chodzi o to, ze tutaj jedzie sie do szpitala jak sie ma
                                                    rozwarcie na 6cm!!!! Ja sobie nie moglam wyobrazic siebie ze
                                                    skurczami, ubrana w niewiadomo co i jadaca w nocy na mrozie autem do
                                                    szpitala. polozna powiedziala, ze jesli ma mi byc lepiej to mozemy
                                                    jechac wczesniej jak bede miala 2 albo 3 cm. To mi troche poprawilo
                                                    humor.

                                                    Ogolnie mam dosc. Chce juz byc w domu. Nie mam sily na nic. Nie chce
                                                    mi sie siedziec w pracy. Chce urzadzac pokoj dziecka, sprzatac i
                                                    organizowac dom! Jescze mi zostalo 5,5dnia do pracy. Licze te dni
                                                    jak ktos z odsiadka w wiezieniu, hahaha.

                                                    To tyle. Co do badania krocza samemu to wezme sie za to na
                                                    maciezynskim. Wtedy bede miala czas zeby o tym poczytac.
                                                  • ell-e78 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:51
                                                    Witaj renkac77, lepiej późno niż wcale smile
                                                  • synthia82 Re: żal mi troszke... 20.10.09, 11:54
                                                    renkac77, super, że wogóle znalazłaś nas. Im więcej nas do wymiany
                                                    wrażen tym lepiej.
                                                    Na kiedy masz termin, skad jesteś?
                                                    Znasz już płeć?
                                                    Gdzieś paredziesiąt wątków wcześniej jest lista obecności utworzona
                                                    przez mikul-online.
                                                    Ostatnio sporo osób dołączyło, dobrze byłoby ją aktualizować.
                                                    Poszukam ją.





                                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
    • synthia82 Lista obecności 20.10.09, 12:25
      Mikul-online, mając na uwadze, że to ty byłaś adminka listy, warto
      spytać, czy orietujesz się może czy ta wersja jest ostatnia?


      1. matayummymummy2be, 31.10,Anglia-Swindon,
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec- Mateuszek
      4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec- Oliwier
      5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec Michał
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86,4.11,Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okolice Wrocławia,chłopczyk (Natan)
      10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      12 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec - Karol
      17. Asioczek82, 9.11, poznań, dziewczynka (kasia)
      18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka –Zosia
      19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka - może Julia
      20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka- Marta
      21. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka- Ewa
      22. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec - Szymon
      23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka Hania
      25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk - Bruno albo Tymek
      27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
      28. jolekdwa, 20.11 okolice Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      nieznana
      29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka Hania
      30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka Lidka
      31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      32. reszka.ja, 26.11, okolice Krakowa dziewczynka - Agnieszka
      33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec, Michal
      37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec - Mikołaj
      38. Mordka81, 30.11, Kanada, plec nieznana

      Mikul, Twój pomysł był strzałem w dziesiątkę, by się samemu
      wpisywać, jednak po drodze troche nas dołączyło.
      Więc kobitki MODYFIKUJEMY ją same, wedle naszych potrzeb.

      Jeśli którejś nie ma, niech wklei listę w wątek i dopisze się
      pomiedzy daty, zgodnie z chronologią terminu porodu i zmieniając
      numerację z przodu listy.



      • synthia82 Re: Lista obecności - modyfikuję 20.10.09, 12:38
        1. matayummymummy2be, 31.10,Anglia-Swindon,
        2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
        4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
        5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
        6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
        7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
        8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
        9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
        10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
        11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
        12 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
        13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
        14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
        15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
        16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
        17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
        18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
        19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
        20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
        21. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
        22. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
        23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
        24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
        25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
        Victor)
        26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
        27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
        28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
        nieznana
        29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
        30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
        31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
        32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
        33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
        34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
        35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
        36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
        37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
        38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
        • anita760321 Listopad 2009 20.10.09, 12:54
          Wlasnie wyskoczylam do sklepu bo mi braklo produktow do obiadu i tak
          sobie pomyslalam, ze juz niedlugo to nie bedzie takie "wyskoczenie"
          tylko cala wyprawa! Szczegolnie, ze jest juz zimno i trzeba siebie i
          dzidzie ubrac!
          A co do ubierania to teraz juz to jest straszne, buty ciezko zalozyc
          a kurtki to ledwo sie dopinaja!
          renkac77 witaj wsrod nas! smile
          • myszulka21 Re: Listopad 2009 20.10.09, 15:02
            anita760321 tak jak mowisz teraz to juz nie bedzie tak na luzie, wyprawa do
            sklepu to pewnie bedzie jedna na dwa trzy dni. Albo wieczorami jak tata bedzie w
            domu i dziecko nakarmione..
            Wlasnie ostatnio to sobie dopiero uswiadmilam, ale co tam wszystkiego mozna sie
            nauczyc, przyzwyczaicsmile Kwestia dobrego nastawienia.
            Ja tez mam ogromne problemy zubieraniem, uhhhh
            Dzis probochwalam zalozyc sobie skarpetki, niby nic ale schylic sie nie daje
            rady, no wiec stope zakladam na kolano drugiej nogi i sie gimnastykuje, ale to
            tez nie latwe sie stalo bo odkad brzuch mi opadl na uda siedzenie inne jak w
            okraku sprawia trudnosc. Ostatecznie skarpetki zalozylam ale sie niezle sie przy
            tym spocilamuncertain

            Kilka świeżych informacji co u mnie...
            Wczoraj bylam na wizycie u doktorka, maly rosnie ekspresowo, w ciagu 2 tyg. 700
            gram!! Szok! Albo pomiar byl z bledem, no nie wiem...
            W kazdym badz razie wazy ok 3200 gram.
            Szyjka zamknieta, ale skrócona - glówka nisko.
            Doktor przestraszyl sie moich spuchnietych nóg, mowic ze mu to dobrze nie wyglada.
            Potem KTG - tetno malego w porzadku, doktor zadowolony, ale co chwila pokazywaly
            sie moje skurcze. Doktor z tego wszystkiego przedluzyl badanie do 35 min. W
            rezultacie biorac pod uwage te skurcze (ja czulam je jak napinanie sie brzucha,
            czesto to czuje, ale myslalam dotyczczas ze to maly sie wypina), obrzmiale nogi,
            bol kregoslupa, dretwienie rak stwierdzil że moge czasem do konca tego tyg. nie
            dotrzymac. Umowil sie ze mna jeszcze raz w tym tyg. na niedziele, ale powiedzial
            że mozemy sie czasem nie spotkac i zebym byla spakowana.
            Maz moj siedzial na fotelu caly zielony, nigdy w zyciu nie widzialam go tak
            zdenerwowanego. Nie spodziewal sie takich wiesci (on ciagle mowi ze jeszcze
            duzo czasu zostalo..), az mi go szkoda bylo.
            Ale ja mysle ze spokojnie, ten tydz chyba jeszcze pociagne, może w przyszlym cos
            sie ruszy.
            Jednak nie powiem slowa doktora posawily nas w stan gotowosci. Na szczescie
            wszystko mam juz przygotowane, dzis jeszcze kupilam (nareszcie)staniki i juz mam
            wszystko.
            Jedyne co to nie zdazylam wyprac kombinezonu dla malego.
            Wy w ogole je pierzecie??

            Powiem wam ze od chwili jak uslyszalam "wyrok" lekarza to przestalam się bać tak
            bardzo jak dotychczas, czuje sie gotowa na poród. Ja juz tak mam ze w trudnych
            chwilach zachowuje zimna krew i mysle racjonalnie. Śmiejemy się z moim M że do
            porodu sama się zawiozetongue_out he he
            Nie no, strach jest,ale o maleństwo o to by nie bylo komplikacji, o ból. Ale
            powiedzialam sobie że dam rade. Dawniej gdy mieszkalam w Akademiku mialam
            kolezanke moja imienniczke ktora zawsze mowila gdy sie o cos martwilam " Anka,
            no co ty! Kto jak kto, ale Ty dasz rade!" Zawsze pomagalo. Teraz ja sobie mówie
            " Anka dasz rade, musi być dobrze!" i jest lepiej.

            Pozdrawiam was Kobietki i ciesze sie ze znalazlam sie w waszym "gronie".

            Ps. do Poznanianek. Czy wiecie coś na temat Polnej? Jak wyglada sytuacja w tej
            chwili?
      • synthia82 Re: Lista obecności - modyfikuję 20.10.09, 12:56
        1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
        (Wilhelm)
        2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
        4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
        5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
        6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
        7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
        8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
        9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
        10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
        11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
        12 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
        13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
        14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
        15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
        16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
        17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
        18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
        19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
        20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
        21. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
        22. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
        23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
        24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
        25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
        Victor)
        26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
        27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
        28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
        nieznana
        29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
        30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
        31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
        32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
        33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
        34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
        35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
        36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
        37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
        38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
        • synthia82 Re: Lista obecności - modyfikuję 20.10.09, 12:58
          eh, 3 nie ma. sama się pogubiłam.



          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • mikul-online Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 13:06
          Do tego troche statystyk:

          43%chlopcy
          46%dziewczynki
          11% plec nieznana

          76% mam bedzie rodzic w Polsce
          24% mam bedzie rodzic zagranica

          1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
          (Wilhelm)
          2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
          3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
          4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
          5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
          6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
          7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
          8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
          9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
          10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
          11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
          12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
          13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
          14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
          15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
          16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
          17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
          18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
          19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
          20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
          21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
          22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
          23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
          24. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
          Victor)
          25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
          26. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
          27. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
          nieznana
          28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
          29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
          30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
          31. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
          32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
          33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
          34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
          35. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
          36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
          37. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
          • synthia82 Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 13:52
            oj, mikul przepraszam, już nie ingeruję.
            Widzę, że w jednym czasie wysłałysmy wątek.
            • mikul-online Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 14:05
              nie ma sprawywink nudzi mi sie w pracy. tak czy inaczej licze
              procentywink
              • synthia82 Re: Lista obecności + statystyki 20.10.09, 14:45
                Właśnie czytałam, że jeszcze pracujesz. Pomyślałam obiad ugotowany,
                posprzatane, więc wyręcze troszkę pracującą mamę.A tu patrzę, jesteś
                i mi się głupio zrobiło, że się wtryniam w nie swój projekt.
                No ale widzę, że mam do czynienia z ludzmi na poziomie smile
                Musze sie liczyć, że hormony moga nam szwankować i o kłótnie nie
                trudno. Coieszę się, że się dogadujemy.
    • synthia82 Lista obecności 20.10.09, 13:06
      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
      9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      29. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      24. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      26. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
      27. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      nieznana
      28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      31. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      35. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      37. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • julia.777 Re: Lista obecności 20.10.09, 15:24
        Witajcie ciezaroweczki Listopadowewink
        Jakos nie mialam kiedy wejsc na forum, ale stesknilo mi sie za Wami. Cio tam u was? jak samopoczucie? u mnie ok.tylko glowa cos boli moze cisnienie. I wstawac jest ciezko i kroze boli tez tak macie? ja juz jestem w 36tyg. 29 pazdz ide na kolejna wizyte i usg do mojej gin. Czasem to zaczynam sie naprawde bac ze malenstwo szybciej bedzie chcialo wyjsc. Ja wole by siedzialo tam tyle ile trezba dla niego. Czy jest tu jaks ciezarowka, ktora jeszce prawie nic nie ma z rzeczy kupionych?ja mam tylko lozeczko i kilka ubranek i juz je wypralam i wyprasoalam, reszte musimy kupic wanienke przeiwjak kosmetyki pieluchy itd itd!!1 tyle tego jest wink buziaki milego popoludnia i wieczirka zycze buzka
        • julia.777 Re: Lista obecności 20.10.09, 15:31
          Pozdrawiam cieplutko!!!wink
          • matayummymummy2be Re: Lista obecności 20.10.09, 16:03
            normalnie nie spinalabym sie tak, ale borac pod uwage ze mama ma
            tylko 4 tygodnie u mnie, (gora 2 tygodnie po terminie), chlop w domu
            zbytnio zostac nie moze: samozatrudniony, jedyny zywiciel rodziny, a
            bez pomocy kiepsko to widze, np Odo+Wilhelm i ja sama w pierwszym
            tygodniu pologu, to mi sie spieszysmile)
            Czyli nie jestem jedyna ktora przeszla traume na porodzie z synkiem
            i potem dlugo chorowal i choruje (napomne tylko tyle ze byla
            zagrazajaca zamartwica plodu, a apgard nie dostal za wiele) To moze
            powie czemu nie planowalam i ciaza byla dla nas duzym zaskoczeniem.
            Do tej pory chodzimy z odem do psychologa po tamtych wydarzeniach, a
            lekarzy moge wymieniac jakie sasad
            Tia...skarpetki buty i spodnie, kto by pomyslal ze to taka trudnosc
            ubrac siesmile Jak pisze mam tez problem z zalozeniem spodni. Znlazlam
            systemsmile) Na stojaco jedna nogawka pierwsza, pote na jednej nodze,
            za ktoryms razem udaje mi sie zalozyc druga. W pozycji siedzacej nie
            dam rady bo mi brzuch przeszkadzasmile
            ogromnie zaluje ze sie pospieszylam z kupnem bo wszystko gotowe od 3
            tygodni, a to sama przyjemnosc tak wybierac...szukac..sprawdzacsmile
        • synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 15:46
          Ja podobnie, coś tam boli, coś tam ciągnie, ale nie narzekam.
          Ogólnie jakoś dobrze się czuję, aż mnie to dziwi smile Mimo, że już nie
          ważę 50kg i jest mnie sporo sporo więcej to jakoś dziwnie energia
          mnie rozpiera, wcale nie ciężko mi z tym brzuchalem. Nie mogę w
          miejscu usiedzieć, wciąż mnie nosi. Coś kiedyś obiło mi się o uszy,
          że takie chodzone, to przed porodem. Ale u mnie prócz tego, nic
          innego nie zapowiada porodu. Nie wiem jak z tym czopem śuzowym,
          niektórym odchodzi na miesiąc, a niektórym na dzień przed. Mi
          jeszcze nie odszedł.

          julia.777, pamietałam, że masz termina na 18.11, więc wpisałam w
          listę. Resztę uzupełnij i uaktualizuj listę jakbyś mogła, będziemy
          na bieżąco.

          1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
          (Wilhelm)
          2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
          3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
          4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
          5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
          6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
          7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
          8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
          9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
          10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
          11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
          12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
          13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
          14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
          15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
          16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
          17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
          18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
          29. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
          20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
          21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
          22. jula.777, 18.11
          23 yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
          24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
          25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
          Victor)
          26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
          27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
          28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
          nieznana
          29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
          30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
          31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
          32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
          33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
          34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
          35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
          36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
          37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
          38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
          • renkac77 Re: Lista obecności 20.10.09, 16:06
            synthia82 napisała:

            .....
            > 29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
            > 30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
            > 31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
            > 32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
            > 33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
            > 34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
            > 35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
            > 36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
            > 37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
            > 38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana

            To ja się też dopiszę
            39. renkac77, Warszawa, dziewczynka (Nadia)

            a terminem to mam problem. Ze względu na plamienia robiłam częściej
            usg, żeby sprawdzać czy jest wszystko ok. I w sumie mam już 5
            terminów. Ten z OM- 16 listopada. Z usg najczęściej mówią
            30 listopada. Ale ja sie trzymam tego wcześniejszego- jakoś
            lepiej mi się wtedy robi smile))
            • synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 16:32
              1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
              (Wilhelm)
              2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
              3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
              4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
              5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
              6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
              7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
              8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
              9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
              10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
              11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
              12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
              13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
              14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
              15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
              16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
              17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
              18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
              29. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
              20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
              21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
              22. renkac77, 16.11, Warszawa, dziewczynka (Nadia)
              23. julia.777, 18.11
              24 yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
              25. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
              26. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
              Victor)
              27. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
              28. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
              29. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
              nieznana
              30. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
              31. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
              32. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
              33. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
              34. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
              35. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
              36. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
              37. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
              38. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
              39. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana



              renkac77, wpisałam cię na 16.11, tak dla lepszego samopoczucia smile
              Może być?
              • mikul-online Re: Lista obecności 20.10.09, 16:39
                Synthia, chyba bysmy sie polubily na zywosmile
              • renkac77 Re: Lista obecności 20.10.09, 16:42
                dzięki serdeczne synthia82 smile) zawsze to dwa tygodnie krócej smile))
            • mikul-online Re: Lista obecności 20.10.09, 16:38
              Dziewczyny, dla tych ktore sa nowe i chca sie dopisac
              przypomne "zasady" wpisywania sie na liste:

              1. Prosze o podanie: swojego nicka, planowana date porodu, miejsce
              zamieszkania, plec i imienie jesli ktos sie chce podzielic
              2. Prosze skopiowac ostatnia aktualna liste obecnosci
              3. Prosze sie wpisac z odpowiednim numerem na liscie (zgodnie z
              planowanym terminem porodu)

              Wszystko to ma sluzyc temu zebysmy mogly sie szybko znalezc na
              liscie. Pozniej fajnie bedzie dopisywac przy swoim nicku faktyczna
              date urodzin, wage dziecka i plec jezeli ktos jej wczesniej nie
              podal.

              Mam nadzieje, ze sie nie obrazicie ze wprowadzam takie zasady,
              ale "porzadek musi byc"wink


              1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
              (Wilhelm)
              2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
              3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
              4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
              5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
              6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
              7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
              8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
              9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
              10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
              11 mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
              12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
              13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
              14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
              15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
              16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
              17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
              18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
              19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
              20. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
              21. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
              22. renkac77, 16.11, Warszawa, dziewczynka (Nadia)
              23. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
              24. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
              25. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
              Victor)
              26. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
              27. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
              28. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
              nieznana
              29. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
              30. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
              31. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
              32. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
              33. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
              34. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
              35. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
              36. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
              37. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
              38. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
              • synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 17:18
                POPIERAM, POPIERAM, POPIERAM!!
                Prosto,zrozumiale i logicznie.

                Kobitki, mikul podała instrukcję, stosować się do niejsmile
                bo niedługo znów się pare mamusiek po drodze zgubi.
                Przepis prosty, jak na ciasto.
                Miejmy tę listę pod kontrolą. Potem będzie fajnie jak z
                rzeczywistymi faktami ja zestawimy.


                P.S. mikul, mam nadzieję, że miałaś na myśli faktycznie, że byśmy
                się polubiły, a nie pobiły, hehe. Ja też lubię mieć czarno na
                białym, stąd to moje prostowanie listy.




                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                • synthia82 Re: Lista obecności 20.10.09, 17:30
                  Kobietki wybaczcie te moje dosłowności. Mnie dzisiaj jakoś dziwnie
                  energia rozsadza,wkońcu hormony, czy co, dyspotyzm się włączył.
                  Oj, żebym jataka dyspotyzna potrafiła być podczas porodusad
                • mikul-online Re: Lista obecności 21.10.09, 09:11
                  Synthia dokladnie o to mi chodzilo!smile Ciesze sie, ze sie rozumiemy i
                  ze nie wychodze na zrzede...
      • asioczek82 listopad 2009 20.10.09, 16:01

        czesc dziewczynkismile witam nowa mamuske, im nas wiecej tym lepiejtongue_out
        napislam dlugiego posta ale mi strona wygasla i znow musze sie produkowac, grrr
        kupilam dzis staniki do karmienia i juz wszystko mamsmile pewnie bedziecie sie ze mnie nabijac ale kupilam dzis kilka prezentow gwiazdkowych, wiem ze to wczesnie ale jak mala przyjdzie na swiat to czasu na to nie bedzie, a poza tym nie chce dziecka malego po centrach handlowych targac, bo to zbiorowisko cjorobsk, zwlaszcza w okresie zimowym. tak mi sie to spodoablo ze jutro tez pewnie pojade czegos szukac, bo rodzinka calkeim spora do obdarowaniasmile
        a ja chce miec troje(chyba juz wspominalam) ale jak wyjdzie to sie okaze, no ale na jednym napewno sie nie skonczy
        • asioczek82 Re: listopad 2009 20.10.09, 16:14
          Myszulka21 ja takze mam problemy z ubieraniem i moja mala tez przytla w tym samym czasie tyle co twoje malenstwo, wiec chyba wszsytko w normiesmile sa na tym samym etapie tylko u mnie nic nie zapowiada porodu...
          pytalam tez lekarza jak to wyglada z przyjmowaniem na polnej to powiedzial ze to oddzialy poloznicze sa pelne i dlatego izba zamknieta sie zdarza,a na poordowce pustotongue_out mowil tez ze jak bede mogla to mam wyjac karte z poradni to jest szansa ze mnie chetnie przyjma jako pacjentke
          • mala.czarna.22 Re: listopad 2009 20.10.09, 20:15
            a ja dzisiaj cała obolała. W nocy nie mogłam spać, bo bolały mnie
            strasznie pachwiny i biodra, a przez cały dzień doszedł kręgosłup.
            Czuję jak brzuszek ciągnie coraz bardziej w dół, ewidentnie uciska
            mnie główka, chodzę więc jak połamana. Na rajd po sklepach to ja się
            już jednak nie nadaję wink całe szczęście, że większość rzeczy
            przygotowałam z wyprzedzeniem, bo dzisiaj głównie leżałam i kazałam
            się masować wink ( kolejna przyjemność ciążowa gwarantowana bez
            mrugnięcia okiem przez mężunia)
            Z ubieraniem się też coraz weselej, sapię przy wiązaniu butów np.
            jak żubr jakiś big_grin no cóż, zobaczymy kiedy Junior postanowi się
            wykluć, w tym tyg mija 38 tc smile strasznie szybko leci ten czas...
        • mikul-online Re: listopad 2009 20.10.09, 16:19
          To jest super inicjatywasmile Ja mam w planach zakupy gwiazdkowe na
          maciezynskim. Ogolnie mysle, ze jak tylko przestane pracowac to
          nasze wydatki wzrosna o polowe. Juz mam w planach pelno rzeczy do
          kupienia a jak wyjde z domu to kupie pelno rzeczy o ktorych jeszcze
          nawet nie pomyslalam! Bosko!
          Wiem, ze czesc rzeczy kupie przez internet.
          • lafi82 Re: listopad 2009 20.10.09, 17:47
            Witaj renkac77 i wszystkie Listopadówki!

            Ja mam ogromnego zgryza co do szpitala, który wybrać. Niestety nie mam tu koleżanek, które by ostatnio rodziły i nie mam z kim się wymienić uwagami co do szpitala i traktowania w nim.
            Na szczęście w portugalskich placówkach nie istnieje coś takiego jak łapówka dla położnej. Wszystkie kobiety traktowane są na równi. Współczuję tym z Was, które będą musiały się w takie sprawy wplątywać.

            Też mam problem z ubieraniem butów. Ze spodniami sobie jakoś radzę, ale piżamą już nie. Pod wieczór to tak mnie kręgosłup napier*** że ledwo się ruszam. Więc piżamka należy do męża smile

            Jutro idę robić badania na streptokoki (paciorkowica gr B)(mam nadzieję, że wszystko będzie ok) i ktg.

            Ja chciałabym mieć 2 lub 3 dzieci. Zosia jest moim 1szym. Za to mój mówi: „skoro chcesz 3 to dlaczego prócz Zosi nie zrobić sobie jeszcze 11 chłopaków, miałbym z kim trenować nogę” smilesmilesmilesmile powalił mnie tym textem wink

            Jeszcze niedawno pisałam, że w łóżkowych sprawach u nas wszystko ok. niestety od ok. 2 tygodni się to zmieniło.
            Ja chciałabym bardzo, ale mój coś omija ten temat.
            Kiedy się go pytam czemu taka zmiana, czy coś mu we mnie przeszkadza?
            Odpowiada: „nie, tylko się boję, że teraz przy końcu mogę coś uszkodzić naszej małej.”
            I na nic moje zapewnienia, że wszystko będzie w porządku sad
            Pytam się czy może nieatrakcyjna jestem. Odp, że nie, że mam super sexy brzuszek i w ogóle wszystko ok., ale ja czuję, że coś mu jednak przeszkadza, tylko on się nie chce przyznać. A może szukam dziury w całym? Smutno mi trochę z tego powodu. Nigdy nie mieliśmy żadnych tajemnic przed sobą w sprawach łóżkowych. Gadaliśmy dosłownie o wszystkim! A teraz taka zmiana.

            Doła dziś mam odkąd zobaczyłam rano moją teściową smile sad
            potem płakałam przez pół godz pod prysznicem
            tak z niczego.. mógłby ten dzień się już skończyć!
            Sorki że Wam tak zamarudziłam, ale przecież starej się nie pójdę wyżalić. Fajnie, że jesteście smile
            • synthia82 Re: listopad 2009 20.10.09, 18:02
              lafipo to jest forum, by tu przelac swoje emocje, w naszym stanie
              ich niemało.

              Jesli chodzi o szpital, to ja mogę o swoich okolicznych dużo
              poczytać, czy się dowiedzieć. Ale prawda jest taka, że to mi nie
              gwarantuje, jak ja zostanę przyjęta.
              Co do łóżka, to chyba taka męska natura. Moj też niby wszystko ok,
              ale jak przychodzi co do czego, to delikatnie i tak, by jak
              najszybciej się skończyło. Widzę, że się boi. Widzę, że robi to
              tylko dla mnie. Więc, to chyba norma. Nie jesteśmy pierwsze i nie
              ostatnie, poprostu musimy jakoś przez to przebrnąć.
              Trzymaj się dzielnie. Jutro też jest dzień, zaświeci jaśniej.
            • asioczek82 Re: listopad 2009 20.10.09, 20:02
              Lafi marudz do woli po to jestesmy, sama z tego korzystam intensywnie hehehe
              co do seksu to ja tez liczylam na to ze bedzie ok ale musialam czekac 2 tygodnie zeby sie doczekac w koncu w niedzielkesmile ale tylko dlatego ze nawijalam starsznie na ten temat. byc moze twojemu faktycznie przeszkadza malenstwo, bo moj tez tak twierdzi, ze teraz jest coraz wieksza i ze ja puka w glowke i takie tam. probuje go przekonac mowiac ze po porodzie bedzie okolo 2 miesiace bez seksu (a zawsze bylsimy dosc nie wyzycismile ), i ze bede wtedy marudna i przestanie mnie kochac, a on mi na to ze tak od razu nie przestaje sie kochac (w sumie dobrze ze tak mowi ale z drugiej strony co powiedziec zeby teraz jednak go przekoanac??) , nie martw sie ze jestes dla niego nieatrakcyjna(ja wierze w to ze mu sie podobam skoro tak mowi) to nie to. poprostu oni maja coraz wieksza swiadomosc ze to juz nie jest fasolka tylko maly czlowieczek, a mojemu jeszcze przeszkadza fakt ze widzi jak brzuszek faluje i jak mala kopniaki daje.
              • mala.czarna.22 Re: listopad 2009 20.10.09, 20:31
                coś mi się zdaje, że większość facetów jednak się obawia tego
                naszego stanu i miłości w ciąży. Mój też sygnalizował wielokrotnie,
                że nie chodzi o mnie i to, czy jestem dla niego teraz atrakcyjna,
                ale o jego obawy o dziecko ( że coś mu się stanie). Podkreśla, że
                podobam mu się z brzuszkiem, wyglądam atrakcyjnie, ale się obawia i
                już smile no coż, szanuję to, dba o mnie, a ja to doceniam. Bo czułość
                można wyrazić na wiele sposobów, choćby fajnym masażem. Może warto
                porozmawiać o tym spokojnie, nie w chwili ,gdy jest nam przykro i
                źle, ale jak się zdystansujemy do tematu. Bo nasi mężczyźni
                najczęsciej naprawdę nie mają na myśli tego, że nie jesteśmy dla
                nich ważne i atrakcyjne, dla nich nasz stan to też ogromna zmiana,
                oczekują na dziecko na pewno także pełni różnych emocji.
                Poza tym obawy o dziecko i o nas same dowodzą tylko ich dojrzałości.
                I to się im ceni
                • renkac77 Re: listopad 2009 20.10.09, 21:27
                  Mojemu jak na razie w seksie nic nie przeszkadza, naczytał się
                  wiadomości wszelkiego rodzaju na ten temat (czy nie zaszkodzi małej)
                  i obaw też nie ma. Nawet lekarza się wypytał. Energia go rozpiera i
                  seksu codziennie. Mój mąż twierdzi, że chce się nasycić na zapas, bo
                  potem będzie celibat.
                  Dziś usłyszałam od koleżanki, że poruszam się jak skrzyżowanie
                  niedźwiedzia z kaczką uncertain A przy wchodzeniu po schodach sapię i dyszę
                  jak lokomotywa parowa (mieszkam na 4-tym piętrze, do tego nie ma tu
                  windy). Ale komplementy, nie? uncertain
                  • madzia.7 Re: listopad 2009 20.10.09, 23:51
                    u nas w kwestii seksu byla dluga przerwa..ja sie zle czułam i
                    jeszcze hemoroidy...ale jak sie skapnelam, ze mam twarda szyjke
                    macicy i ze sperma pomaga w przyspieszeniu porodu to pogadalam z
                    M..no i jest seksik od czasu do czasu na ile sil starczy..nie sa to
                    jakies wielkie akrobacje bo ja juz nie jestem tak sprawna..ale M
                    sie cieszy, ze moze pomoc smile po 2 razach..szyjka zmiękła i brzuch mi
                    opadł..jestem teraz w 39tc i juz naprawde chcemy zeby się zaczęlo..
                    czuje się inaczej ale czy to juz czas...i ile pozostalo- nie wiem...
                    • mordka81 Re: listopad 2009 21.10.09, 00:11
                      U nas M mial obawy przy pierwszej ciazy a wtedy mi sie tak bardzo
                      chcialo i napieralam. Teraz jak za bardzo nie mozemy to M bardzo by
                      chcial no ale jakos sobie radzimysmile
                      Ja ostatnio chodze bardzo wkurzona i wszystko mi dziala na nerwy
                      szczegolnie Msmile....troszke sie na nim wyrzywam ale nie moge sie
                      powtsrzymac ....a potem zle sie czuje...i tak na okraglo.
                      Juz nie moge sie doczekac konca ciazy mam nadzieje ze urodze
                      wczesniej ..nasz synek przeszedl na swiat w 38tyg....i tak teraz bym
                      chciala.
                      No to tez sobie po narzekalam ....pozdrowienia dla wszystkich
                      mamusieksmile
                      • iris_06 Re: listopad 2009 21.10.09, 10:12
                        Witajcie!

                        Tak was poczytuje od jakiegoś czasu i ledwo nadążam tak się
                        rozpisałyściesmile, ale do pisania to mi już weny niestety zabrakło.
                        Tyle wątków rozwiniętych, że w sumie to nie wiem, o czym pisać.

                        W poniedziałek byłam u mojego gin, dzidzia ok ułożona prawidłowo,
                        łożysko super, wody też, ale rozwarcie mam już na 1.5cm. Możliwe, że
                        urodzę przed terminemsmile zobaczymy. W poniedziałek jestem już
                        umówiona na to badanie na paciorkowca.

                        W zeszłym tygodniu byliśmy na klinikach oglądać porodówkę. Jeśli
                        chodzi o mnie to mi takie warunki odpowiadają, tylko strasznie tam
                        gorąco normalnie jak w zupiewink. Położna, która nas oprowadzała była
                        bardzo sympatyczna i podobno takich jest tam więcej. Więc nie
                        zamierzam nikogo opłacać, jakoś mam przeczucie, że będzie dobrzesmile
                        Tylko M jak wyszliśmy taki jakiś przerażony z lekka byłsmile chyba
                        dotarło do niego, że to jednak nie tak prosto będzie i że to już
                        niedługo.

                        Stan błogosławiony bardzo mi się podoba, mimo kilku niedogodności,
                        fajnie się czuję. Najlepiej wspominam miesiąc 6 i 7 bo tak jak
                        pisałyście też mam kłopoty z ubieraniem, a teraz jeszcze te kurtki i
                        buty. Wtedy było jeszcze ciepło i jakoś tak człowiek fajniej mógł
                        się ubraćsmile

                        Jeśli chodzi o rzeczy dla maluszka to jeszcze tylko śpiworek do
                        wózka, mały kombinezonik, bo większe dostałam i chusta(ale to może
                        później) a dla mnie staniki do karmienia i myślę, że już będziemy
                        obkupienismile Pampersy rozmiar 1 kupował mój M, mówiłam kup paczkę to
                        on kupił dwiesmile (faceci). Później zamierzamy używać takich
                        materiałowych, co wyglądają jak pampersy. Pisałam kiedyś o tym, ale
                        nikt mi nie odpisał na ten temat niestetysad Zamiast łóżeczka na
                        początek kupiliśmy kołyskę(małe szaleństwo po zakończeniu 16
                        tygodniasmile), zobaczymy jak się sprawdzismile

                        Ja to bym chciała mieć więcej niż jedno dziecko, ale zobaczymy jak
                        nam to wyjdzie. Będąc w ciąży nauczyłam się nie planować za bardzo
                        do przodu, tylko realizować na bieżąco swoje marzenia. I zamierzam
                        się tym kierować w najbliższym czasie. Jak to niektórzy mówią idę na
                        żywioł. Ja mam tylko brata i jakoś mi tak zawsze brakowało
                        rodzeństwa. Myślę,że trójka czy czwórka to taka fajna gromadka.

                        Kończę, bo uśniecie przy czytaniuwink
                        • mala.czarna.22 Re: listopad 2009 21.10.09, 11:16
                          właśnie się zorientowałam, że Ty - Iris też z Wro, te kliniki mnie
                          jakoś tchnęły smile No to może się spotkamy, choć zgodnie z listą Ty
                          masz termin 15, a ja 6. W każdym razie też wybraliśmy kliniki i mam
                          nadzieję, że się nie rozczaruję. Jesli chodzi o porodówki, to
                          wszędzie jest tak niesamowicie gorąco,pewnie ze względu na noworodki.
                          Jakie to pieluszki materiałowe? nie czytałam chyba tego posta...
                          My też mamy w zasadzie już wszystko, w razie czego wyślę męża do
                          Askotu, czy innej Bajki, na szczęście jeździł ze mną na zakupy, więc
                          będzie wiedzieć, co i jak smile
                          pozdrawiam wszystkie ciężarówki, nie tylko z Wrocławia smile
      • epris26 Re: Lista obecności 23.10.09, 17:14

        1. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
        2. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
        3. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
        4. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
        5. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
        6. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
        7. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
        8. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
        9. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
        10. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
        11. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
        12. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
        13. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
        14. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
        15. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
        16. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
        17. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
        18. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
        19. maggi1973 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
        20. iris_06 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
        21. epris26 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
        22. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
        23. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
        24. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
        Victor)
        25. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
        26. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
        27. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
        nieznana
        28. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
        29. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
        30. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
        31. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
        32. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
        33. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
        34. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
        35. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
        36. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
        37. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
    • ola_wroclaw pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 09:11
      Tak, dziś w nocy miałam pierwsze naprawdę bolesne skurcze (sztuk:3).
      O 23:00, 1:00 i 3:00. Były na tyle silne, że mnie budziły i przypominały
      naprawdę bolącą miesiączkę (a wiem co to znaczy). Do tego napinał się brzuch.
      Trwało to około 2 minut.
      Myślę, że tak zaczyna się poród, ale oczywiście skurcze są częste i regularne
      oraz nasilają swą moc. Ale mniej więcej wiem czego mogę się spodziewać na dzień
      dobry, bo wcześniej była to dla mnie totalna abstrakcja.

      Co do stosunków z mężemwink
      W trakcie mojej ciąży zdecydowanie spadło mi libido (pewnie hormony), a mój mąż
      nigdy jakoś szczególnie nie nalegał, więc nasze życie seksualne mocno zubożało
      (ale jakoś tak wydaje mi się to akurat dość naturalne u nas, nikt na tym nie
      cierpi, nikt nie marudzi, rozmawialiśmy o tym itd). Poza tym w pewnym momencie
      mąż sam faktycznie powiedział mi, że dla niego to jest "strasznie dziwne" jak
      on się ze mną kocha a brzuch jest taki duży. I nie chodziło mu o względy czysto
      estetyczne, tylko o to, że jakoś mu to nie współgra ze sobą.
      Ale dzisiaj jakoś nas naszło nad ranem i oznajmiłam mu, że będę go już
      wykorzystywać do końca codziennie, bo wiadomo- może pomóc smile

      Wczoraj w końcu zebrałam się na golenie tu i ówdzie (bo zaniedbałam to przez
      wielki brzuch). Tyle się nagimnastykowałam: na siedząco, na leżąco, z
      lusterkiem. Tragedia! Ale jakoś się udało, choć trwało to chyba z 40 minut, bo w
      końcu robiłam "na czuja" wink

      Od nocy (od tych skurczów) strasznie COŚ mnie boli. Piszę "coś", bo nie potrafię
      tego dokładnie opisać. Coś jakby się bardzo bardzo długo nie ruszać i nagle po
      kilku miesiącach grać przez 2h w kosza, biegać na 3 kilometry a na koniec
      przepłynąć 50 basenów. Jakby ścięgna po wewnętrznej stronie ud tak całkiem
      wysoko (właściwie przy samej c...).
      Macie to? Ja nie mogę się ruszać. Jak siedzę nie boli.
      • madzia.7 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 09:23
        ola_wroclaw ten ból po wewnętrznej stronie ud to ból w
        pachwinach..to normalne..wszystko się przygotowuje do porodu..ja tez
        miewam takie bóle..
      • asioczek82 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 09:58
        hej dziewczynki
        co do sapania dyszenia i tym podobnych odgłosów to ostatnio rozmawiajac telefonicznie z kumpela spytala mi sie czy biegne bo tak dysze, a ja na to ze ide normalniesmile heheh a wejscie po schodach na 3 pietro to czasem duze wyzwanie, zwłaszcza po spacerze.
        W nocy tez mi sie cos dzialo tzn bolał mnie brzuch wiec chyba znow mialam skurcze przepowiadajace, co mnie bardzo cieszysmile
        co do seksiku to ja mojego namowie w weekend, bo w piatek jeszcze na koncert mamy iscsmile chce przyspieszyc akcje w miare mozliwosci, wymyslialm sobie jakis czas temu ze urodze w dzien urodzin mojej mamy tj 30, wiec zostalo tylko 9 dnismile
        co do golenia sie to tez mnie to czeka, raz namowilam mezusia ale strasznie sie bal ze mi kuku zrobi(choc nic takiego sie nie stalo), ostatnio sama sie meczyłam na czuja ale to masakra jakas wiec wczoraj uprzedzialm mezusia ze znow go to czeka bo ja juz nie bede kombinowac i akrobacji wyczyniacsmile zwlaszcza ze brzuch jest tak wielki. najprostsze czynnosci w ciazy sprawiaja problemy, czasem czuje sie jak maledziecko ktore musi sie nauczyc wykonywac podstawowe czynnosci w inny sposob, bo stary sie nie sprawdzasmile
        lece na zakupy swiateczne hehe mam nadzieje ze beda udane do pozniejsmile
      • mala.czarna.22 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 11:19
        to się nazywa synchron! smile
        ja dzisiaj w nocy też miałam skurcze, bolało jak w trakcie
        nieprzyjemnego okresu. Od wczoraj dość mocno boli mnie też pachwina,
        ciężej mi się poruszać, bo cała jakaś obolała jestem. Jutro wizyta u
        gin, więc będę miała więcej informacji na temat
        stanu 'zaawansowania'. Choć dzisiaj w nocy myślałam, że do tej
        wizyty to już raczej nie doczekam big_grin Ale dzień zaczął się całkiem
        miło i aktywnie, więc pewnie to tylko skurcze przepowiadające były.
        Za to wzięło mnie na wielkie sprzątanie, syndrom wicia gniazdka
        coraz silniejszy big_grin
        pozdrowienia
        • renkac77 Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 11:52
          Ja wczoraj późnym wieczorem nieźle się wystraszyłam. Nie dość, że
          zaczął pobolewać mnie brzuch, to jeszcze w okolicach nerki. Później
          ból rozprzestrzenił się na bok i na cały krzyż. Spać nie mogłam
          wogóle. Brzuch napięty. Ból niby nie mocny, ale strasznie upierdliwy,
          taki pulsacyjny. A dziś przy chodzeniu coś mnie jakby szpilą dźga w
          szyjkę. Mam nadzieję, że mała nie ma zamiaru jeszcze wyjść. Niech
          sobie tam siedzi na razie.
          Co do golenia- nie będę więcej próbować sama. Nawet z lusterkiem. Aż
          wstyd, ale tak się pozacinałam jakbym maszynkę po raz pierwszy w
          życiu trzymała w ręku. Teraz rolę "golarki" przejął mąż. Trochę się
          bronił przed tym i zanim moja prośba nabrała "mocy urzędowej" minęło
          trzy tygodnie:/. Ale jak grzecznie zapytałam czy mam podanie złożyć i
          zdjęcia dołączyć, to zmiękł wink) I nawet nieźle mu poszło. Sam był
          zdziwiony. smile
        • ola_wroclaw Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 12:00
          dokładnie!
          Ja zrobiłam właśnie zakupy spożywcze, jakoś tak dziwnie naspidowana biegałam po
          sklepie (?) i zamierzam ogarnąć chatę. Ale tak porządniej niż zwykle (zaczynam
          od wyszorowania od góry o dołu łazienki).

          Ja do lekarza idę dopiero 29.10., więc mam nadzieję, że wtedy to mi już powie,
          że "rodzimy", bo ostatnio to tam nic a nic się nie zapowiadało smile
          • ola_wroclaw Re: pierwsze naprawdę bolesne skurcze. 21.10.09, 12:12
            Iris i mała czarna też miałam rodzić na Klinikach, ale tak jak kiedyś
            pisałam zmieniłam zdanie, ale tylko dlatego, że po prostu miałam złe
            doświadczenia przed moją dolegliwość (hpv16). Trafiłam na lekarza, który
            zawyrokował raka u mnie, męża, dziecka i w ogóle połowy ludzkości (i przyjmował
            mnie na ginekologii-onkologii, więc wiecie czego się naoglądałam). Okazało się,
            że nie taki diabeł straszny i wielu lekarzy to potwierdziło, a tamten miał po
            prostu lekkiego świra na tym punkcie. Dlatego dla własnego dobrego samopoczucia
            doszłam do wniosku, że mam niestety złe skojarzenia i stresuje mnie to miejsce i
            w końcu padło na Brochów. Ale uważam, że Kliniki są super, szczególnie, że ponoć
            najbardziej propaguje się tam poród aktywny w pozycji wertykalnej (nie wiem jak
            wygląda to dokładnie w praktyce). Położne są tam faktycznie chyba sympatyczne,
            tak słyszałam, ale jak się okazało na Brochowie też źle nie jest smile

            A co do opłacania położnej.
            Powiem Wam szczerze, że mi w ogóle nie zależy i uważam, że mogłabym sobie
            spokojnie poradzić bez. Ale mój mąż się uparł, powiedział, że musi być i koniec,
            on "stawia". A ja widzę, że jego to chyba trochę uspokaja, więc git- poszłam na tosmile

            Jejku, tak bardzo bym chciała już mieć małą przy sobie. Codziennie sobie
            wyobrażam jak to będzie i co będę robić o tej godzinie jak już będzie nasza
            córeczka. Gdzie pójdziemy na spacer, jak będę ją karmić itd.
            A to jeszcze prawie 3 tyg do terminu.
          • myszka89-to-ja Re: listopad 2009 21.10.09, 12:26
            Wczoraj byłam na wizycie i BRAK jakichkolwiek oznak porodu.Szyjka
            zamknięta.Dziecko uparte do samego końca-na poczekalni kopało jak szalone ale
            jak weszliśmy to usnęło i dalej nie wiadomo co tam siedzi.Waga 3000 g a u mnie
            +14 kg a do terminu 2 tyg.Według lekarz miałam przytyć max 12 kg ale nie jest
            żle pocieszam się tym że nie mam rozstępów!smileCo też bardzo dziwi mojego gina.
            Posiew zrobiony-na wyniki czekamy do poniedziałku.Za tydzień kolejna wizyta.
            Pozdrawiam wszystkie mamuśki i ich brzuszkismile
            • yuska Re: listopad 2009 21.10.09, 14:09
              ja jestem przeciwnikiem "podpłacania" położnych, lekarzy (i
              wszystkich innych grup zawodowych). z M stwierdziliśmy, że w
              szpitalu płacimy za nasz spokój, prywatność i intymność - wybraliśmy
              taką placówkę, gdzie można sobie wykupić osobną salę do porodu i po
              nim - jest oficjalny cennik. liczymy na to, że personel zostawi nas
              w spokoju i nie będzie bez potrzeby utrudniał nam pobytu.
              zrobiliśmy wywiad wśród znajomych - nikt nie przyznaje się do
              wręczania kopert pod stołem. wyjątkiem jest kumpela, która płaciła
              za cc bez wskazań.
              jeśli zależałoby nam na płatnej usłudze akuszerskiej, to są
              szpitale, gdzie oficjalnie takową można wykupić, ale to nie dla nas.
              nikt za mnie nie urodzi, ile bym nie zapłaciła.

              pewnie już wiecie, że teraz od listopada wchodzi rozporządzenie o
              nowych standardach porodowych i w zasadzie ma być zakaz pobierania
              opłat za "ponadstandard" - czyli w naszym przypadku za sale.
              przyznam się, że trochę mnie to zdenerwowało, bo to przecież mój
              wybór, a nie wyłudzenie szpitala. już jest przyjęte, że odwiedzać
              można bez limitu i te tabuny obcych ludzi (i bakterii) na salach to
              wg mnie nic dobrego. personel nie ingeruje, bo wychodzi "naprzeciw
              potrzeb pacjentów". ja akurat mam potrzebę spokoju (szczególnie, jak
              coś boli) i dla mnie idealnym rozwiązaneim jest izolacja od mamuś
              zbytnio towarzyskich.

              im bliżej terminu, tym bardziej jestem przekonana, że im mniej ludzi
              spotkam, tym lepiej. gdyby nie strach o zdrowie malucha, zamknęłabym
              się we własnej łazience i urodziła, bez powiadomienia kogokolwiek. a
              potem "samo się zagoi". odkąd opowiedziałam o tym pomyśle M, to ten
              dzwoni do mnie parę razy dziennie na stacjonarny (bo komórkę, mogę
              mieć przecież przy sobie w łazience podczas) i sprawdza, czy nie
              rodzę.

              to się wygadałam smile pozdrawiam smile
              • madzia.7 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:16
                dziewczyny a jak Wy się czujecie? macie energie do działania? bo ja
                opadam z sił..jak do tej pory latałam to tu to tam..tak od kilku dni
                juz mi się nic nie chce..nie chce mi się z domu wychodzic a jak
                pojade do sklepu to zaraz juz chce wracać..
                ja jestem juz w 39tc i chce miec to za sobą..myślalam, zeby podłoge
                umyć na kolanach ale czuje się zmęczona, zrobie to jutro jesli bede
                miala sily..a dzisiaj nawet obiadu nie chce mi się gotowac...
                Mlody mi się wierci w brzuchu..brzuch leci do dołu..siku non stop..
                • synthia82 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:28
                  Zrobiłam trzy prania, UMYŁAM PODŁOGI W CAŁYM DOMU,i wciąż mi mało,
                  zasiadam do kompa, by przlać swoje emocje, a tu czytam madziu, ze
                  zamierzasz umyć swojesmile
                  Mi osobiście ta moja ponadaktywność coś się nie podoba.

                  PS. może skocze do ciebie i umyje twoje?



                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                  • mikul-online Re: listopad 2009 21.10.09, 14:42
                    Synthia, zapraszam do siebie, okien Ci u mnie pod dostatkiem, sa tez
                    podlogi i drzwi do wyboru do koloruwink
                  • myszulka21 :)))) 21.10.09, 14:57
                    Czesc dziewczynki!
                    Ale my zgrane jestesmy, tez dzis umylam podlogi w calym domu. Stwierdzilam że
                    nikt tego za mnie nie zrobi, a dziecka ewentualnie do kurzu przeciez nie przyniose.
                    Poza tym mialam tyle energii że cos trzeba bylo z tym zrobic.

                    Dziś sie zasmucilam bo:
                    1) mam bialko w moczu w sladowych ilosciach i sie tym martwie,
                    2) moj teść mnie zdenerwowal, powiedzial mi że on sie w necie naczytal i uwaza
                    ze moj M a jego syn nie powinnien iść na poród, bo to ostatnie miejsce gdzie
                    mężczyzna powinien się znaleść i że od tego tylko malżeństwa się rozpadają.sad(
                    Jak mógl mi tak powiedzieć?
                    Ja na to że wyjśc zawsze może z sali porodowej i jak nie bedzie chcial to nie
                    musi być w trakcie, ważne by byl przy mnie przez te wszystkie godziny zanim maly
                    wyjdzie na świat.
                    Tesciowa na to że w cale nie powinien iść i że jemu z tym dobrze nie bedzie.
                    Normalnie jakby mi ktoś w tawarz strzelil.
                    Mąż chce iśc, denerwuje się ale nie widzi innej mozliwości, poza tym dobrze wie
                    ze mi bedzie tak latwiej, a chce mi pomóc jak tylko może..

                    Co wy o tym myślicie?
                    Przykro mi się zrobilosad
                    • synthia82 Re: :)))) 21.10.09, 15:05
                      myszulka21, ja bym się nie przejmowała teściami, tylko tym co mąż o
                      tym sądzi. Skoro czuje sie na siłach, to nie przejmuj się. ty go nie
                      zmuszasz do niczego, to jest jego decyzja.
                      U mnie to samo. Mąż zdecydował sie być ze mną. Choć widzę, ze bardzo
                      się boli. Myślę, że boi się, że nie będzie mi mógł pomóc i ulżyć w
                      cierpieniu. Uspokiłam go, że najwięcej mi pomoże, jak poprostu
                      BĘDZIE.
                      Ja wiem jakie jest zdanie starszych ludzi. Kiedyś sądzono,że
                      rodzenie należy do kobiety,facet nie powinien byc przy tym. Aha, a
                      przy płodzeniu powinien być, tak?
                      Ciąża, to wynik działania obojga partnerów. I uważam,z ę poród
                      powinni tez wspólnie przechodzić o ile czują się na siłach.
                      Swojego męża też uświadomiłam, ze w każdej chwili może wyjść, jak
                      tylko będzie czuł że nie da rady i sytuacja go przerasta i wcale nie
                      będe miała mu tego za złe.



                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                      • synthia82 Re: :)))) 21.10.09, 15:09
                        Teście nie mieszkaja z nami, więc nie wiem czy wiedzą o tym, ze ich
                        syn będzie ze ną podczas porodu. Pewnie jeszce ich nie poinformował.
                        Założe się , ze jak się dowiedzą od razu będę miała telefony i będą
                        starali się swoje dwa grosze wsadzić.
                        Jak tak zrobią, to i tak się tym nie przejmę. Mieli swój czas, ja
                        nie wnikałam w ich decyzje(bo mnie jeszce nie było na świecie).
                        Teraz to ja rodzę i sama będę decydowała co chcę.
                        • mikul-online Re: :)))) 21.10.09, 15:21
                          Tak trzymac Synthia!
                          U mnie nikt sie w nic nie wtraca. Mam to szczescie, ze moj maz
                          urodzil sie w domu i byl przy tym jego tata. 30 lat temu bylo to w
                          Holandii normalne.
                          Dodam wiecej, jak sie rodzila moja tesciowa to byl przy tym jej
                          ojciec. Czyli bylo to normalne juz 58 lat temu. Dziadkowie sa do tej
                          pory razem czyli dziadek przezyl jakos ta "traume".
                          Moj maz tez byl przy mnie przy pierwszym porodzie i teraz sie
                          spodziewamy drugiego dziecka czyli nie zostawilo na nim to
                          wydarzenie trwalych obrazenwink
                          • synthia82 Re: :)))) 21.10.09, 15:30
                            To tylko Polska 100 lat za murzynami.

                            Wczoraj czytałam wypowiedź położnej na forum Dobry Poród, sama
                            takiego określenia użyła.
                            Pisła,że jest za zmianami i jej koleżanki też za, o porodzie
                            wertykalnym. Ale sama wspomniała, że w mniejszych miejscowościach
                            poród w szpitalu to luksus, a pozycje wertykalne, czy poród domowy,
                            to fanaberia.




                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png




                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                          • myszulka21 Re: :)))) 21.10.09, 15:32
                            mikul-online no i swietnie! Tak powinno byc! Juz w liceum na biologi kobitka
                            wpierala nam "Dziewczyny, wasi męzowie powinni byc przy porodzie, niech poczuja
                            co to znaczy gdy rodzi sie czlowiek! iNaczej z porodu beda pamietac tylko to że
                            pili piwo".
                            Jestem pewna że tak jak twojemu tak i mojemu mezowi nic nie bedzie, wiecej
                            bedzie mogl czuc sie dumny że dal rade. Szkoda tylko że jego rodzice smieja sie
                            z nas. A ja czuje sie w tej chwili jak idiotkasad
                            • mikul-online Re: :)))) 21.10.09, 16:51
                              Masz przestac! Ty nie powinnas sie czuc jak idiotka. Oni sa starzy
                              inne pokolenie, inna mentalnosc. Jesli jestes pewna z mezem swojej
                              decyzji nikt nie moze sprawic ze czujesz sie jak idiotka. Koniec
                              takiego gadania. A po fakcie twoj maz bedzie tak wzruszony i
                              podekscytowany ze sam bedzie polecal innym. Powodzenia!
                              • myszulka21 Re: :)))) 21.10.09, 17:21
                                Dzieki dziewczyny, kochane jesteście!
                                Porozmawialam z mezem i powiedzial że sie boi, ale chcialby byc przy mnie i
                                naszym dziecku, ale nie reczy czy w ostatnim momencie nie zrezygnuje.
                                Teraz sobie myśle że pewnie ostatecznie będe pozostawiona sama sobie. I boje się
                                że bez wsparcia psychicznego nie dam rady.
                                Że poród bedzie stal w miejscu bo bede miala blokade..
                                Nie wiem....
                              • lafi82 Re: :)))) 21.10.09, 17:23
                                Witam wszystkie mamusie i w brzuszkach dzidziusie.
                                Dziś już mój humorek w porządeczku smile
                                rano byłam u giny zrobić bad. na paciorkowca, wyniki w poniedz.
                                A tam w środku niestety wszystko pozamykane.
                                Jak wcześniej miałam przeczucie że urodzę wcześniej,
                                tak teraz mnie nachodzi, że przenoszę uncertain
                                mnie się tez nic nie chce i nie mam jakoś energii.
                                Pada od wczoraj i pochłodniało. Skończyły się letnie upały.

                                ola_wroclaw ja tak samo codziennie sobie wyobrażam co będę robić
                                o tej godzinie jak już będzie nasza córeczka.
                                I też jeszcze 3 tyg przede mną smile

                                mikul-online mnie to by się przydał skok ciśnienia,
                                bo ja przez całą ciąże niskie mam i stąd taka ospała jestem i dlatego
                                na temat Twojego postu zareagowałam również ospale hehe

                                myszulka21 nie przejmuj się bezczelnymi teściami!
                                Wy decydujecie o swoim życiu i postąpicie tak jak uzgodnicie.
                                Nikt nie może mówić Wam jaką drogą macie iść.
                                Ja mieszkam z teściową pod 1 dachem i „walczę” często z takimi jej textami!
                                I powiem Ci to co wszystkie sobie tu mówimy „żal się do woli,
                                od tego jesteśmy”! 3mam kciuki za Waszą wytrwałość w dążeniu do obranego celu.
                                • anita760321 Re: :)))) 21.10.09, 19:48
                                  Hej dziewczyny!
                                  Mikul-online no niezly zart! A swoja droga,ciekawe kiedy beda
                                  takie posty, ale juz prawdziwe?
                                  Kurcze, macie fajnie, ze idziecie do ginekologa pod koniec ciazy i
                                  wiecie mniej wiecej jak daleko do porodu. Ja niestety musze czekac
                                  az natura sama mnie powiadomi kiedy sie to zacznie!

                                  Meczy mnie zgaga okropnie, prawie cale dnie, obojetnie co zjem. A
                                  mialam tyle czasu spokoj!Ojej ale pali, sa jakies pomocne rady???

                                  A co do wyrazania opini przez tesciow, to ja mam to gdzies.
                                  Naszczescie moja tesciowa nie daje mi zadnych rad, ale jakby dawala
                                  to jednym uchem mi wpadnie a drugim wypadnie. Ja zyje z jej synem a
                                  nie z nia. Polecam takie podejscie!

                                  Moj M. tez chcialby seksu co chwile, bo sie naczytal, ze dzidzi nic
                                  nie grozi a moje uniesienia dodaja endorfiny malenstwu smile
                                  Niestety mi sie juz niechce bo sapie jak lokomotywa przy kazdym
                                  ruchu. wink

                                  Przede mna jeszcze 2 dni szkoly(raczej synka) i potem bedzie chodzic
                                  z nim moja siostra! Maz szuka mi namietnie auta, zebym potem z
                                  dwojka dzieci nie musiala sie meczyc, pokonujac schody na metro, w
                                  deszcz, wiatr itd. Narazie nie jest to latwe bo srodki finansowe
                                  ograniczone!
                                  Czas na kapiel! Pozdrawiam smile



                                  https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13976.png




                      • myszulka21 buuuuu 21.10.09, 15:21
                        dzieki synthia82
                        Masz racje oni sa troche z innej epoki...
                        Te 25 lat temu nie bylo mowy o porodzie rodzinnym, tesciu zawsze powtarzal ze
                        facet nie powinnien takich rzeczy widziec (ja sie tylko zastanawiam skad u niego
                        takie zdanie skoro sam tego nie przezyl, wiadomo że męzczyzna nie zaglada w
                        krocze podczas porodu, ech).
                        Tesciowa niby mowi że nie nie... ale po 1 porodzie pol roku miala silna
                        depresje, tak przezyla brak wsparcia i bol w szpitalu. I podkresla że jest pewna
                        że gdyby miala meza przy sobie bylo by jej latwiej. I badz tu mądry!!
                        Kurcze jestem pewna że gdyby ich corka rodzila to by zachecali ziecia zeby ja
                        wspieral, a synka chronią. Boli mnie że nikt nie myśli jak ja sobie poradze, co
                        dla mnie lepsze. W koncu to ja bede musiala urodzic!

                        Sorry dziewczyny ale musialam sie komus wygadacsad(
                    • ell-e78 Re: :)))) 21.10.09, 15:53
                      nooo, ja niestety też uważam że porodówka to nie jest miejsce dla
                      faceta i z tego co widze to chyba jestem jedyna na forum z takim
                      przekonaniem, ach ta moja przekorność uncertain
            • asica1978 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:39
              Witajcie
              U mnie skurcze od niedzieli (co jakiś czas i głównie wieczorem)ale
              chyba do finishu to daleka jeszcze droga. Zresztą dziś skończył się
              dopiero 35 tydz. więc lepiej żeby jeszcze dzidzia posiedziała w
              brzychu. 27.X mam wizytę więć pewnie lekarz oceni jak sytuacja
              wygląda.W czwartek spotykam się z położną na Brochowie - zobaczę
              szpital, bo nigdy tam nie byłam i pogadamy.

              mikul-online mogę się założyć, że kasa popłynie. Ja jak tylko
              poszłam na zwolnienie to jakoś tak większość gadzetów nagle do mnie
              przemówiło "kup mnie" i to głównie w necie, bo jak po sklepach
              chodziłam to mi się wydawało, że nic nie ma, a w necie tyle różności
              i wszystko takie cudne.

              iris_06
              • mikul-online Re: listopad 2009 21.10.09, 14:46
                Specjalistka do spraw pieluch wielokrotnego uzytku na naszym forum
                jest Kroowka. Z tego co pamietam zrobila ona pelne badanie rynku. Ja
                nic nie pamietam bo jestem za leniwa na uzywanie takich bajerow...
                • synthia82 Re: listopad 2009 21.10.09, 14:57
                  tak, tak, potwierdzam, krooowka.
                  Do tego chyba jakiś otulaczy się używa, tak?





                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
    • mikul-online Rodze!!!! 21.10.09, 14:01
      czesc dziewczyny!

      Taki zart!wink

      Jak mnie sie nie chce juz pracowac! Mam dosc, brak mi motywacji,
      koncentracji i checi. Mam to wszystko gdzies. Chce juz miec wolne.
      Zostal mi jeszcze ten tydzien i nastepny i koniec ale mam wrazenie,
      ze to sie tak strasznie dluzy.

      Fajnie, ze tyle piszecie przynajmniej mam co czytac. Prawie
      wszystkie piszecie, ze macie jakies znaki swiadczace o tym ze porod
      sie zbliza. Jestem ciekawa, ktora bedzie pierwsza. Jak tylko
      urodzicie to zaraz piszcie jak bylo. Prosze o szczegolowe opisy
      waszych doswiadczen. Jesli bedzie bardzo zle to klamciesmile Poniewaz
      ja mam termin na koniec listopada to pewnie sie naczytam Waszych
      opowiesci i nie chce sie zdolowac do mojego terminusmile

      Pozdrawiam!
      • ola_wroclaw Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:11
        mikul-online , zabiję Cię!!!!

        Aż mi ciśnienie skoczyło jak zobaczyłam temat Twojego postu! Aż jęknęłam: "o
        Jezu..." (poważnie).

        hihihi!
        • mikul-online Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:21
          Taki zarcik mi sie nasunal, zeby sprawdzic szybkosc Waszych
          reakcjiwink Musze przyznac, ze spodziewalam sie wiekszego odzewu...
          Serio nie moge sie doczekac, ktora bedzie pierwsza. Pozdrawiam i
          przepraszam jesli komus skoczylo cisnienie po moim tytule.
          • synthia82 Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:33
            hehe, miklu, teraz to chyba będziemy bardzo spokojnie do kolejnych
            takich wątków podchodziłysmile
            Ja bym sobie pomyślała, kobietka weźmie kąpiel, sprawdzi czy ma
            wszystko w torbie i za jakiś czas nas pewnie powiadomi jak sytuacja
            sie rozwija.
            Ja nie wiem skąd u mnie taki stoicki spokój, oaza spokoju,hmmm....


            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • synthia82 Re: Rodze!!!! 21.10.09, 14:35
              A własnie, torbę mam już spakowaną, idę dołożyć kubek i sztućce. Bo
              jak zaczne rodzić i zacznę latać po domu jak posrana za rzeczami
              które miałam dołożyc, to ten mój stoicki spokój się skończysmile



              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
    • synthia82 ploteczki 21.10.09, 14:55
      Kobitki, czytałyście, że Alicja Bahleda-Curuś tydzień temu urodziła.
      Pamietałam, że miała termin po mnie, koniec listopada, początek
      grudnia. Połowa października, a dziewucha już nie w dwupaku.
      Piszą, że dziecko przyszło na świat przed terminem. No tak, ale nie
      piszą ile.
      Czyżby zdecydowała się na wcześniejsze rozwiązanie jak to gwiazdy
      robią, by nie przytyć więcej?
      Któż to wie.





      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
      • renkac77 Re: ploteczki 21.10.09, 15:08
        U nich to wszystko możliwe. Rodzą przed terminem, albo tak jak Cichopek
        małe dzieci maja (choć spotkałam się z wiadomościami, że też wcześniej
        urodziła). W telewizji wygląd najważniejszy niestetysad
        • synthia82 Re: ploteczki 21.10.09, 15:15
          Właśnie parę dni temu o Cichopek się dowiedziałam, nie
          przypuszczałam. O Victorii Beckham nie wspomnę, całą trójkę urodziła
          przez cc, w 7 miesiącu.
          Ręce opadają. A my o każdy dodatkowy tydzień dzidziusia w brzuszku
          walczymy.


          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
          • renkac77 Re: ploteczki 21.10.09, 16:08
            tak jakby dziecko pod publikę było robione (brzydkie wyrażenie wiem),
            a o Cichopek to zdanie zmieniłam i to bardzo. Zachowała się jak
            "królowa"- nie wiem czy to prawda, ale podobno całą porodówkę kazała
            zamknąć, a oddział poporodowy był strzeżony-tzn każdy kto wchodził,
            był sprawdzany. Nawet Ci co odwiedzali inne kobiety. Trochę
            przesadziła moim zdaniem uncertain
            • myszka89-to-ja Re: ploteczki 21.10.09, 17:18
              Mikul-online
              Zobaczyłam temat postu i zamarłam.RODZE!!!!
              Czytam dalej a to żarcik.
              Przeraziłam się że poród w każdej chwili może się zacząć.
              Ciekawe która będzie pierwszawink
              Kobitki które zaczną rodzić niech między skurczami a dopakowaniem ostatnich
              rzeczy do torby napiszą że wybiła im godzina zero!!!!!!!!!!!!!!
              Ech...
              coś nie mogę spać w nocy budzę się ok.3-4 w nocy i do 6 nie śpię.
              Dziecko wyczuwa że nie śpię i mi towarzyszy.Za to tata śpi w najlepszesmile
              Jak wstaje do kibelka to się budzi i pyta:Co się dzieje????
              Aha...
              Siusiu w nocy robię max 2 razy.Jakoś nie mam dużego parcia na pęcherzsmile
              A na temat Cichopek i całej reszty się nie wypowiem bo szkoda słów.
              Ciekawe czy jak JA zacznę rodzić to zamkną porodówkę????Przecież daję życie
              kolejnemu Polakowi?????????
              • asioczek82 listopad 2009 21.10.09, 20:11
                ale sie dziewczynki rozpisalyscie

                mikul ladnie to tak zartowac??wink jak naprawde bedziesz rodzic to nikt ci nie uwierzy smile jak cos sie zacznie u mnie dziac to mam nadzieje reagowac spokojnie choc to nigdy nie wiadomo, bo to pierwsze.
                myszulka nie przejmuj sie tesciami, glupie gderanie i tyle, moj tez sie boi ale powiedzial ze robi to dla mnie i sadze ze bedzie to wspominal jeszcze z rozczuleniemsmile poza tym to my powinnysmy bardziej sie bac a nie oni, chyba trzeba im to uswiadomicsmile

                mnie tez ogarnela mania sprztania i wogole latania, tylko ze teraz to odczuwam bo mnie plecki bola, no ale masaz dostalam, wiec troche ulzylo. w sobote mezus bedzie firnaki zdejmowal a ja planuje myc okna, mam tylko nadzieje ze pogoda dopisze

                aaa poki pamietam, zauwazylyscie jakies skutki picia herbatki z lisci malin?? ja pije jedna dziennie, od dzis zaczynam dwie, wydaje mi sie ze od tego nocne skurcze mam ale pewna nie jestem, u was jakos juz dziala??
                • synthia82 Re: listopad 2009 21.10.09, 20:44
                  Ja też przez tydzień piłam jedną( z 1 łyż.), od paru dni piję dwie.
                  Na początku pojawiły się tylko ....gazysmile
                  Teraz, stolce napisze prosto z mostu.. są luźniejsze.
                  Nie wiem, czy to przez herbatkę, czy dlatego, ze już taki etap, ale
                  ostatnio często mnie brzuch boli, taki jak to powiadają, jak podczas
                  okresu. Ponoc taki miesiąc przed porodem się pojawia.
                  Czuje, że skutki herbatki odczuje, dopiero jak będę piła 3 dziennie.
                  To chyba tylko może dać jakiś efekt.
                  Tak na marginesie. Czytałam wypowiedź dziewczyny, która piła
                  opakowanie dziennie, była już po terminie. Zaparzała sobie całą
                  paczkę w garze i piła przez cały dzień smile





                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                  • synthia82 Re: listopad 2009 22.10.09, 06:48
                    no i wywarek POMÓGŁ !!




                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                    • krooowka :) 22.10.09, 08:17
                      hej dziewuszki.

                      torbe spakowalam wczoraj, ciekawe czy wyladuje na porodowce
                      faktycznie wczesniej jak mi to juz 2 lekarzy przewidzialo? szyjki
                      nie mam, rozwarcie 'na palec' wink, czop odszedl, glowka 'bardzo
                      nisko', a tu jeszcze 4 tygodnie teoretycznie...

                      czy ja mam komus cos wyjasnic w sprawie pieluszek? mam caly zestaw,
                      ale do szpitala (wbrew sobie) biore pampersy - zeby poloznym zycie
                      ulatwic. zreszta - gdzia ja bym to tam prala? chyba pod prysznicem i
                      suszyla suzzarka do wlosow wink

                      pobolewa was brzuch jak na okres? mnie tak srednio 2x na dobe lapie
                      na jakies 2h. poza tym wiecej twardnienia oczywiscie. lekarz
                      powiedzial zebym sobie nospe brala jeszcze przez tydzien, bo widzi,
                      ze ja psychicznie nie jestem jeszcze gotowa zeby rodzic wink w
                      niedziele odstawiam magnez+nospe. niech sie dzieje co chce. i
                      herbatke z malin zaczne pic.

                      dzieciak ma juz podobno ok.3kg (37tydz, czyli w zasadzie donoszony),
                      wiec wole urodzic go troche wczesniej, ale zeby mniejszy byl smile Tzn.
                      bylA - juz trzeci lekarz potwierdzil dziewuszke, a ja i tak
                      do szpitala spakowalam biale ciuszki zamiast rozowych wink
                      • synthia82 Re: :) 22.10.09, 09:03
                        Kurcze, a mój ok. 2 kg.
                        Jakby go tu podtuczyć??

                        bardzo często mam skurcze, macica mi się napina i przechodzi, i to
                        jest bezbolesne.
                        Kobitki, które już rodziły, czy to sa skurcze przepowiadające??
                        Pamietacie??




                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                        • ola_wroclaw Re: :) 22.10.09, 09:27
                          to chyba są przepowiadające, ale nie dam sobie głowy uciąć. Też to mam, choć
                          ostatnio pojawiły się też bolesne (czyli napinanie macicy plus ból jak na
                          okres). To też są pewnie te przepowiadające, tylko może np łączą się ze
                          skracaniem szyjki (oby, bo ostatnio była długa jak u żyrafywink ).

                          Ja mam co innego.
                          Ból pachwin przeszedł oczywiście (a już wczoraj mnie to denerwowało). Ale jak to
                          w przyrodzie- NIC NIE GINIE- strasznie od dzisiejszej nocy bolą mnie piersi.
                          Czy Was też tak boli/ bolało?
                          Dodam, że nic mi z nich jeszcze nie leciało, żadnej siary nie zauważyłam, a i
                          ich rozmiar nie powiększył się jakoś szczególnie w trakcie ciąży (chyba, że w
                          obwodziewink ). Nie były ani bardziej wrażliwe, ani napięte, no nic. A dziś nie
                          mogę zbytnio ruszać rękami a jak je "przyciskam" to ostry ból.
                          Kurka, zaczynam się schizować, że może je jakoś przewiałam?????
                          Czy po prostu zaczynają produkować żarełko dla dziecka?
                        • synthia82 Re: :) 22.10.09, 10:13
                          a, jeszcze dodam,
                          Czuję, że ten paraliż idzie mi tak, od brzucha, przez przepone,
                          przełyk, aż do gardła.




                          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                          • mikul-online Re: :) 22.10.09, 11:45
                            czesc dziewczyny!

                            U mnie noc tez byla fatalna. Wstalam 3 razy zeby sie wysikac. Do
                            tego bola mnie strasznie stawy w palcach. Mam bardzo spochniete
                            rece/palce. Dopiero jak je wloze pod zimna wode to czuje ulge.
                            Pozniej oczywiscie nie moge usnac. Kolo 3 maly do nas przyszedl, a
                            kolo 4 spadl z lozka i sie znowu obudzilismy. A od 6 dzwonil budzik
                            meza. One nie wstaje i go ignoruje przez godzine. Ja nie spie od 6 a
                            o 7 wstaje zeby zawiezc malego do przedszkola i siebie do pracy. Do
                            tego dodam, ze trudno mi sie przewracac na inny bok, czuje sie
                            ciezka i obolala. Czasami sie budze w nocy zeby sprawdzic czy z
                            dzieckiem wszystko ok. Mam dosc!
                            • renkac77 Re: :) 22.10.09, 12:27
                              hej Wam.
                              Ja już nie wiem jak mam spać, a właściwie zasnąć. Na jakąś bezsenność
                              cierpię czy co? To już prawie trzy tygodnie. śpię, a dokładniej
                              drzemię po 15 minut, góra 30. Chodzę niewyspana. W dzień jak się
                              tylko położę, to zaraz albo ktoś do drzwi dzwoni, albo domofon, albo
                              telefon. Chyba ludzie telepatycznie wyczuwają, że chcę się chwilkę
                              zdrzemnąć. Wczoraj zauważyłam, że brzuch mi się opuścił i to bardzo.
                              Teraz jeszcze bardziej wystaje. A w szkole rodzenia mówili, że w
                              drugiej ciąży praktycznie nie zauważa się opuszczenia brzucha. Już
                              sama nie wiem. Może jestem "nieksiążkowa". Do łazienki latam bez
                              przerwy, takie mam wrażenie. I do tego jak się okazuję z prawie
                              pustym pęcherzem. Kręgosłup woła o pomoc, nogi popuchnięte... I chyba
                              przez tę pogodę humor nie najlepszy. Chyba złapałam doła. Ja już mam
                              dosyć sad
                            • echziuta Re: :) 22.10.09, 12:29
                              Witam was brzuchatki!

                              Trochę dawno mnie nie było, ale to pewnie z tego powodu, że mam doła. Na
                              ostatniej wizycie moja gin stwierdziła krótką szyjkę i 0,5cm rozwarcia. Zaleciła
                              dalsze leżenie i oczywiście żadnej herbatki z malin ani wiesiołka. Zostało mi
                              jeszcze 1,5 tygodnia tego leżenia (nieporównywalnie mało z tym co już
                              przeleżałam). Ja jestem straszną panikarą, przeraża mnie wizja przedwczesnego
                              porodu, a jeszcze żeby tego było mało naczytałam się głupia w necie o
                              wcześniakach i teraz takiego doła podłapałam, że żyć mi się nie chcesad.
                              Nie chce mi się wierzyć, że gwiazdeczki rodzą z w 7miesiącu żeby nie przytyć!!!

                              A jeszcze co do sprawy o obecności męża przy porodzie. Dziewczyny jeżeli się
                              obydwoje zdecydowaliście i macie na to ochotę naprawdę olejcie opinię innych!
                              Nasz pierwszy poród był cudowny! Maż mnie wspierał, masował, sprawdzał tętno
                              synka podczas skurczów, a podczas parcia trzymał moją jedną nogę (drugą
                              położna), widział jak się rodzi dziecko, przecinał pępowinę i nic się między
                              nami nie zmieniło jeśli chodzi o seks (chociaż wtedy wyglądałam chyba najmniej
                              atrakcyjnie w życiuwink). Pozwólcie swoim facetom zająć się sobą w tak ważnej dla
                              was chwili. Nie róbcie z nich mięczaków wink. Najwspanialsze są łzy faceta na
                              widok narodzonego dzieciątka.
                              Pozdrawiam i ściskam cieplutko.
                            • asica1978 Re: :) 22.10.09, 12:32
                              mikul-online
                            • julia.777 Re: :) 22.10.09, 12:35
                              Witajcie
                              Czytalam troszke forum i chwilke nie zagladam a tu az tyle postowwink ktoras pisala ze jeszce ma teoretycznie 4 tyg to tak jak ja..i zaczynam sie troche bac...czy ktoras z was brala luteine dopochwowo pod koniec ciazy ja zaczelam od 34 tyg i dzis koncze 36 tydz. bo zagrazal porod przedwczesny..czy teraz jak juz ja skoncze to moge spokojnie czekac do terminiu czy mam sie jednak obawiac..ze szybciej sie urodzi moj maly tancerz?wiem ze trudno to okreswlic ale jak uwazacie? czy ktoras z was ma takie doswiadczenia? pomozcie? do lekarza ide za tydz w czwartek. Moj maluszek wazyl juz 13 pazdz. prawie 2200..moja gin mowila ze to ani duzo ani malo ze wsam raz..a jak jest u was? teraz jestem juz w 36 tyg buziaki
                              • julia.777 Re: :) 22.10.09, 12:39
                                Zyzce Wam milego i slonecznego dzionka i popoludnia buziaki
                                • anita760321 Re: :) 22.10.09, 13:11
                                  hej dziewczyny!
                                  No, jutro ostatnie wstawanie do szkoly!A dzis zaczynam 37 tydzien!

                                  renkac77 nie przejmuj sie za bardzo, ja tez si nie wysypiam
                                  a w dzien nawet jak sie poloze, nie potrafie zasnac!

                                  Piszecie o tych wszystkich bolach przepowiadajacych, obnizonych
                                  brzuszkach itp. a u mnie nic, zadnych objawow. Oprocz jednego. gdy
                                  chcialam sprawdzic czy cos mi juz z piersi leci, to sie zdziwilam,
                                  bo TAK. Tak mysle, ze to siara, wprawdzie jest jej mini, mini ale
                                  cos! W zeszlej ciazy nie mialam od razu pokarmu.

                                  Kurcze, co chwile przypomina mi sie, ze tego jeszcze nie mam,
                                  tamtego i mnie to wkurza. Dzisiaj kupilam pampersy, mala paczke 3-6
                                  kg.Musze jeszcze kupic butelki i odciagacz do pokarmu i w razie
                                  czego, mleko w proszku.

                                  A wracajac do tematu golenia, to ostatnio skorzystalam z
                                  elektrycznej golarki, bo nie trzeba az tak patrzec, tylko jak to
                                  piszecie "na czuja". Jezeli chodzi o nogi, to sie gimnastykuje w
                                  wannie, ale to nie jest takie proste. smile

                                  Zycze Wam milego czwartku!



                                  https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/13987.png


                                • synthia82 Re: :) 22.10.09, 15:59
                                  Ja brałam luteine od 18tc. Byłam na wizycie w 35tc i zapomniałam
                                  powiedzieć lekarce, że już mi sie skończyła, więc nie wypisała
                                  recepty. Potem sie zorientowałam, Ze juz nie ma sensu brać, nie
                                  można już sztucznie podtrzymywac ciąży. Dzidziuś może się już
                                  rodzić. Macica musi wkońcu zacząć ćwiczyć i się przygotowywać,
                                  trzeba jej dać na to czas.
                                  Jutro mam kolejna wizytę, okże się czy lekarka faktycznie zapomniała
                                  o recepcie, czy zrobiła to celowo.
                                  Nawet jak zapomniała, to się nie przejmuje tym, to już nie 18 tc.
                                  Choć pod koniec sytuacja naturalnie się potoczy.




                                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                  • myszulka21 Re: :) 22.10.09, 17:48
                                    ja bralam luteine na poczatku ciazy i tak przed 30 tc. tez ale krotko.
                                    Wtedy juz wyczowalam jakies skurcze i lekarz sie przestraszyl i kazal brac. Ale
                                    bralam tylko kilka dni i odstawilam.

                                    Dzieki za tyle cieplych slow odnosnie porodu rodzinnego i tesciow.

                                    Dziś czuje sie srednio, a jeszcze sobie poprasowalam i brzuch mam caly czas
                                    twardy i pobolewa jak na okres.
                                    Poza tym zauwazylam jaies wody, ale odpoczelam i ustalo, mam nadzieje ze to nie
                                    byly plodowe...
                                    No i ogolnie czuje sie średnio, czuje niepokój, w srodku sie trzesę..
                                    I ten brzuch... Maly sie mniej rusza.
                                    W sumie od dzis moge rodzić, bo wkroczylam 38 tc. Ale maż jutro do niemiec musi
                                    jechac i ja po prostu musze wytrzymac. Nic mu nie mowie zeby go nie stresowac.
                                    Ech, mam nadzieje ze bedzie dobrze..

                                    Co do spania to u mnie tez nienajlepiej... Dzisiejsza noc nieprzespalam bo
                                    czulam cala noc niepokoj i nie dalo mi to spac a jeszcze tak mi niewygodnie...

                                    Luźne stolce u mnie tez od kilku dni. Ale nie pije herbatki bo nigdzie nie moge
                                    jej dostac, biore tylko wiesiolek.

                                    Pozdrawiam mamuski!
                  • iris_06 Pieluchy wielorazowe 22.10.09, 15:35
                    Już któryś raz próbuję do was napisać i mi się nie udaje, bo mi prąd
                    wyłączają. Wkurzające to jestuncertain

                    Do krooowki i asica1978 w sprawie tych pieluszek, bo
                    wy już kupiłyście a ja się jeszcze zastanawiam, które lepsze i ile
                    tego kupić. Ostatnio na eko baby pojawiły się jakieś nowe (ponoć
                    fajne tak piszą na forum) i są tańsze, bo 32zł za sztukę. I tak
                    myślę o tym i nic nie mogę wymyślić. Podpowiedzcie mi cosik. A i czy
                    zamierzacie używać tych bibułek, co się wkłada do środka pieluchy,
                    żeby był mniejszy kłopot z kupką? A do szpitala też biorę pampersy,
                    bo tak będzie łatwiejsmile.

                    Ja też biegam do łazienki dzisiaj co 5 min i nie bardzo jest z czym.
                    A zaraz muszę wyjść to ciekawe co ja zrobię w autobusieuncertain

                    Kończe bo musze już lecieć. Pozdrowionka dla wszystkich brzusiów smile

                    http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png


                    • ewikk77 Re: 22.10.09, 20:14
                      Witam,
                      Podobnie jak niektóre z Was mam problemy ze spaniem, ale już od
                      dłuższego czasu. Poza tym strasznie drętwieją mi ręce (szczególnie
                      palce rąk), nawet teraz ciężko mi pisać na klawiaturze.
                      Jeśli chodzi o objawy przy pierwszym porodzie, zanim się na dobre
                      zaczęły już wywołali mi poród oxy, więc niewiele powiem, owszem
                      dzień przed miałam bóle podobne do tych z miesiączki, a już podczas
                      porodu w I fazie-takie jak z miesiączki oraz bóle w krzyżu.
                      Do tej pory byłam przekonana, że urodzę po terminie. Teraz pewności
                      tej już nie mam, bo lekarz na ostatniej wizycie stwierdził, że
                      oprócz skracającej się szyjki macicy mam ponad 3 cm rozwarcia. Być
                      może z tym jeszcze przechodzę i 4 tygodnie, ale mam być gotowa w
                      każdej chwili.

                      pozdrowionka
                      • lafi82 Artystka 23.10.09, 09:58
                        O rany, Dziewczyny.
                        To była koszmarna noc. Wczoraj wieczorem poszłam do kina z kumpelą
                        na film/musical Fame. Zosia na nim wierciła się całe 2h
                        w rytm muzyki hehe. No to se pomyślałam, że jak się teraz tak dużo
                        powierci to przynajmniej da mi zasnąć spokojnie,
                        bo na pewno jak dotrę do domu to już się zmęczy tym fikaniem
                        i się uspokoi, ale gdzie tam!?!?! Przecież to jest dziecko
                        mamusi artystki baletu. Ja jak jeszcze pracowałam w teatrze,
                        to bardzo często po spektaklu nosiło mnie i rozpierała taka energia,
                        że najlepiej to pójść jeszcze gdzieś potańczyć wink i ją rozładować.
                        Tak więc widzę, że córka pójdzie w moje ślady uncertain

                        Zasnęłam po jakiejś godzinie tego wielkiego fikania,
                        ale raczej z totalnego wyczerpania i zmęczenia,
                        bo Zosia kopała po wszystkim co się dało wewnątrz.
                        A najbardziej po żebrach i żołądku.
                        Szpagatów się zachciało mojemu szkrabowi smile)))
                        Dziś już mnie to cieszy, ale w nocy wcale mi nie było do śmiechu.

                        Miłego dnia życzę wszystkim Mamuśkom!
                        • madzia.7 Re: Artystka 23.10.09, 10:44
                          ja dzisiaj też totalnie wymęczona..malo spałam..mam dość..
                          ile to jeszcze bedzie trwac...
                          • jolekdwa kiedy koniec? 23.10.09, 11:21
                            Dziewczyny
                            ja tez coraz gorzej śpię, na szczęscie moje malenstwo mi nie dokucza
                            tylko inne rzeczy. Ja jestem juz dwa miesiące na zwolnienieu
                            lekarskim,mimo że z dzieckiem wszystko jest dobrze, więc podziwiam
                            te z Was które jeszcze pracują mimo że siedzę w domu i juz mi się
                            nudzi to nie chciałoby mi się chodzić do pracy.
                            zy Wy też tak macie że jest Wam cały czas gorąco? Mąż się ze mnie
                            śmieje że jestem jak piecyk. Juz nie mogę się doczekać kiedy koniec
                            ciąży, chociaż bardzo lubię jak maleństwo usza się w brzuchusmile
                            Pozdrawiam, słabo wyspana przez ból bioder i pachwinsad smile
                            • lafi82 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:20
                              ale dzisiaj tutaj sennie wink chyba wszystkie źle spałyśmy smile

                              życzę dużo mocy na cały dzień i zbliżający się weekend ! smilesmilesmile
                              • ola_wroclaw Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:40
                                no nie wszystkie smile

                                Ja muszę powiedzieć, że mam jakoś odwrotnie. Oczywiście boli mnie tu i tam,
                                czasem łapie skurcz w nocy, ale śpi mi się świetnie. Dużo, dużo lepiej niż
                                jakieś 2 miesiące temu. Po prostu jestem tak padnięta ciągle, że mogłabym spać i
                                spać. Oczywiście staram się z tego korzystać w miarę możliwości, choć dziś jak
                                próbowałam (od 8:00 do 10:00) to nie mogłam zasnąć, bo miałam jakieś dziwne lęki
                                i niepokój. Nie wiem skąd to, w zasadzie wizja porodu mnie w ogóle nie przeraża
                                i o tym nie myślę. To dziwne, leżałam niby wyciszona a prawie że słyszałam
                                swoje serce. Może to dlatego, że wczoraj spakowałam torbę i może jednak jest to
                                jakiś tam czynnik stresogenny?

                                Dziś postanowiłam w końcu (zabierałam się za to wczoraj) zacząć wielkie sprzątanie.
                                Padło na łazienkę i jestem w trakcie (musiałam ciut odpocząć). Czegoś takiego
                                jeszcze nie miałam- wyniosłam wszystko co dało się wynieść (no, prócz pralki) i
                                szorowałam centymetr po centymetrze wszystkie ściany, podłogę, półki, szafki.
                                Zaraz się biorę za przegląd kosmetyków itd i będę to układać z powrotem na swoim
                                miejscu. Szok.
                                Nigdy nie miałam szczególnie sterylnie w domu, ale teraz mam taką potrzebę
                                wypucowania i odkażenia wszystkiego przed przyjściem Małej na świat.
                                Fajne to, tylko cholercia męczące, hehesmile
                                • madzia.7 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:58
                                  ja wczoraj robilam takie dokladne porządki i chociaz trzymam
                                  porządek w domu cały czas..to napracowałam się
                                  niemiłosiernie..miałam szczerą nadzieje, ze to coś przyspieszy a
                                  efektem byl ból pleców i lekkie cmienie w brzuchu w czasie
                                  nocy..myslalam, ze jak sie zmęcze to chociaż się wyśpie z tego
                                  zmęczenia..a tu klapa..noc nieprzespana..dzisiaj jestem zmęczona i
                                  nie mam zadnych skurczy..
                                  ewentualnie jak nie urodze do przyszlego tygodnia to umyje jeszcze
                                  okna...
                            • matayummymummy2be Re: kiedy koniec? 23.10.09, 12:36
                              Wiec wczoraj sie napisalam, napisalam i wyslalam, ale wcielosad sladu
                              po tym nie ma a nadrobic was. ech dziewczyny
                              co do sprawy paszportu polskiego wcale mnie to nie dziwi,
                              biurokracja na kazdym kroku;/ m.in. dlatego wyjechalm z polski.
                              cos z dziedzicznoscia jest na rzeczy przy rozpakowaniu. Ja mialam
                              byc na 4/04 bylam na 14. moj brat mial byc na 20/07 byl na 27, moj
                              syn mial byc na 21/01 byl na 25. i teraz tez bedzie raczej po czasie:
                              (
                              Od 2 dni czyms sie zatrulamtak mnie brzusio blisad Tez tak macie
                              jakby ktos wam szpile wkladalsad
                              Dzisiaj ja mam swoj rajd posklepach z mama, pokazac miasto no i moze
                              jakies zaupy swiateczne zrobiesmile
                              sprawy lozkowe, ostatni raz byl 3 ni temu i stwierdzilam ze dosc,
                              wszystko mnie boli, byle szybciej, nie juz dopiero jak dojde do
                              siebie, nie kosztem zdrowiasmile)
                              co do golenia-niech mnie chlop ogoli, bo ja to tam nie dosiegne, sa
                              rozne brzuchy a moj jest naaaprawd wielki mimo ze duzo nie rzytylam;/
                              29.10 bede miala badanie wewnetrzne i bede znala ten konkretny
                              termin rozwiazania jesli nic sienie wydarzy. Maks ponoc do 7/11 ale
                              moze sie zlituja i cos wczesniej... pomarzyc mozna nie??
                              tescie...moj tesc nie zyje nie zdazylam go poznac, z tesciowa sie
                              spotkalam ostatnio 2 lata temu i nadal twierdze ze jeszcze nie
                              pora...
                              cdn po poludniu wtedy odpisze na reszte postow musze isc sie umyc
                              posprzatac pojechac do miasta etc...
                              Pozdrawiam
                              • renkac77 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 13:01
                                ja znowu się "wyspałam" sad( Obejrzałam w nocy 4 filmy, przy piątym
                                udało mi się przysnąć..na 20 minut, bo budzik zadzwonił uncertain (okropne
                                urządzenie). Ale o dziwo śpiąca nie jestem smile)) Ciągle jest mi gorąco
                                i duszno. Mąż narzeka, że nie dość ze wyłączyłam grzejniki, to
                                jeszcze okno otwieram. (efekt zresztą mam-jestem przeziębiona). W
                                szkole rodzenia mówili wczoraj o fazach porodów, pokazywali zdjęcia.
                                Mieliśmy iść na oddział obejrzeć jak tam jest, ale akurat 4
                                dziewczyny rodziły i nie było za bardzo jak. I powiem Wam, że
                                strasznie tym dziewczynom zazdrościłam. A z drugiej strony czułam
                                jakiś strach. Nie wiem skąd to się wzięło.
                                Torbę spakowałam jakiś tydzień temu, poinstruowałam męża gdzie co w
                                niej się znajduje, żeby nie musiał szukać.
                                Skurcze łapią mnie coraz częściej.I to coraz bardziej bolesne. A nie
                                mogę sobie przypomnieć jak to było w pierwszej ciąży. Czy takie
                                miałam i na ile przed porodem się nasilały.
                                Widzę, że każdą ogarnęło szaleństwo sprzątania. Ja ostatnio
                                powyjmowałam wszystko z regału, posortowałam, wyrzuciłam niepotrzebne
                                rzeczy. Chodzę, czyszczę, szoruję....i ciągle mi się wydaje, że nie
                                jest wystarczająco czysto...
                                Ale się rozpisałam... kończę, bo zaśniecie zanim przeczytacie całość
                                wink))
                                idę sprzątać dalej smile))
                                • asioczek82 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 14:35
                                  hej dziewczynki
                                  tez dzis kiepsko spalam, nie wiem czemu bo wczoraj padalam , wszystko mnie bolalo, kregoslup, brzuch , nogi i ramie smile w nocy ciagle sie budzialm i lazilam siku choc nie czulam takiej potrzeby, nie czulam ruchow malej, brzuch twardy jak skala i jeszcze gorzej mi sie spalo, uspokoilam sie dopiero jak mezus do pracy wstal bo poczulam pojedyncze ruchy i w koncu zasnelam. normalnie jakas maskara to byla, a teraz padnieta jestem.
                                  wczoraj jak tak jeczlam ze mnie wszystko boli, a rzadko mi sie zdarza az tak jeczec to mezus stwierdzil ze mam juz posciel uszykowac do lozeczka, bo cos czuje ze to niedlugosmile
                                  syndrom wicia gniazda chyba wszystkie ogarnał, ze tak sprztamy choc w sumie czysto mamy, dzis jeszcze za wiele nei zrobilam ale nadrobie jutro, bo dzis wychodne mamy. korzystamy z ostatnich chwil wolnoscismile

                                  tez ciagle czuje ze mi goraco, myslam ze to mezusiowi cos dolega bo ja zawsze zmarzluch a on kaloryfer a ostatnio to sie calkowicie zmienilo i sadzialm ze go na chorobsko bierze, a to sie okazuje ze to kolejna zmiana ciazowa hehehe brzuchy nas grzejasmile
                                  koncze bo sie zanudzicie , buziaki
                                  • myszulka21 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 15:22
                                    ojj ja tez zle spalamuncertain W sumie to nie spalam praktycznie wcale.
                                    Nie wiem moze juz sie denerwujemy porodem że nie spimy.

                                    Mi tez ciagle goraco, kurcze szyscy na mnie patrza jak ja chodze ubrana i pytaja
                                    czy mi nie zimno, a mi goraco.
                                    Widac ze chyba to normalne skoro tyle z nas to ma... Tylko ciekawe czym to
                                    spowodowane.

                                    Ja tez sprzatam i pucuje. No i wciaz dokupuje rzeczy dla malego, potem piore i
                                    pracuje co mi daje wielka radoscbig_grin
                                    Torba do szpitala juz gotowasmile Męża tez spakowalamtongue_out

                                    Dziś brzuch boli jak na okresod rana, jeszcze po sklepach sie przelecialam i
                                    teraz siedze bo boli..
                                    Zastanawiam sie co oznacza taki bol? Rozwieranie sie? Bo to raczej skurcze nie
                                    sa bo bol ciagly.. Hmm nie wiem..

                                    POzdrawiam wszystkie niewyspane i wyspane teżsmile
                                  • anita760321 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 15:34
                                    Czesc dziewczyny!
                                    U mnie ze spaniem roznie, ale wiekszosc przesypiam, ide tylko kilka
                                    razy siku wink
                                    Tez sprzatam, porzadek w szafach juz jest, torba spakowana....i
                                    nareszcie ferie w szkole. Moj M ostanio choruje i latam jak maly
                                    samochodzik, raz do niego a raz do mlodego. A propos mlodego, mial
                                    dzis z klasa wystep w szkole, spiewali piosenke i mamusia jak zwykle
                                    sie wzruszyla. Gardlo mi scisnelo i lzy radosci. Wkrotce bede znowu
                                    plakac jak zobacze nasze drugie cudo. Kurcze, mam nadzieje,ze bedzie
                                    dziewczynka bo mam tylko rozowy spiworek smile
                                    A co do cieploty ciala, to mi tez jest goraco. Kiedys temeratura
                                    19/20 st. w mieszkaniu to dla mnie zima a teraz otwieram okna, a maz
                                    sie ubiera.
                                    Wczoraj zrobilo mi sie tak duszno, ze polozylam sie na lozku, nie
                                    przykrywajac i przy otwartm oknie i wtedy bylo ok.
                                    A pamietacie jak bylo na poczatku? ciagla zmarzlina hehe!

                                    Pozdrawiam i lece odebrac malego ze szkoly i w koncu TYDZIEN
                                    WOLNEGO!!!!!



                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14041.png


                                    • myszulka21 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 16:39
                                      To pewnie dumna z synka jestessmile
                                      Maly zuchsmile

                                      No fakt na poczatku ciagle bylo nam zimno... Jak to można się zmieniać w tak
                                      krótkim czasie...
                                      Moj M zawsze parzy z niedowierzaniem i mówi "jak to czlowiekowi może brzuch
                                      urosnąctongue_out"
                                      • julia.777 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 18:50
                                        Witajcie ciezaroweczki i mamusie.
                                        Czytalam ze sobie pisalyscie o spaniu.. mi tez sie ciezko spi..zle mi sie r
                                        przewracac z jednej strony na 2 i pozno zasypiam a za to rano odsypiam czasem do 12. Korzystam bo jak juz maluszek bedzie tio bedzie pewnie ciezko. Mam juz lozeczko w pokoiku i pokoik skonczonywink teraz jeszce czekaja mnie te cale zakupki wanienka posciel,,,wozek..itd. buziak milego wieczorka wam zycze i spokojnejj przespanej nocki buzka
                                        • julia.777 Re: kiedy koniec? 23.10.09, 18:54
                                          Milego slonecznego i udanego weekendu Wam ciezaroweczki i mamusie zycze buziaki pozdrawiam cieplutko;-*
                                          • renkac77 GBS 23.10.09, 19:35
                                            matko kochana. Ja to jestem jednak opóźniona sad(( Dziewczyny,
                                            robiłyście wymazy z szyjki na obecność gbs? Ile czekałyście na wynik?
                                            Ja się właśnie dowiedziałam, że coś takiego wogóle istnieje....
                                            • synthia82 Re: GBS 23.10.09, 19:46
                                              chodzi o paciorkowca?
                                              renkac77, na kiedy masz termin??

                                              Spokojnie zdążysz zrobić.
                                              Robi sie to w ostanich tygodniach , przed samym porodem, by wynik
                                              był wiarygodny. Jakby robiło się wczesniej, to do porodu możnaby
                                              było się jeszcze zarazić, wynik nie byłby wiarygodny. Paciorkowca
                                              nie leczy się w ciąży.
                                              na wynik czeka się ok. 4 dni.
                                              Jak jest wynik dodatni to podaje się antybiotyk (pencylinę) PODCZAS
                                              PORODU.




                                              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                            • synthia82 Re: GBS 23.10.09, 19:51
                                              Ja miałam dziś pobierany wymaz. Dowiedziałam się, że obecnie w
                                              Polsce robi sie juz to badanie każdej kobiecie (w przeciwienstwie do
                                              krajów zagranicznych).
                                              Pewnie na kolejnej wizycie i tobie lekarz pobierze wymaz.
                                              Jakby nic nie mówił, sama się upomnij. Ale spokojnie, zdążysz.





                                              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                                              • yuska Re: GBS 23.10.09, 20:07
                                                ja też miałam dzisiaj pobierane. wynik będzie za max tydzień, ale
                                                jeśli wyjdzie na +, to dostanę antybiotyk od razu, bez czekania na
                                                poród.
                                                • renkac77 Re: GBS 23.10.09, 20:23
                                                  termin mam na 16 XI, także wychodzi na to, że zdążęsmile Dzięki serdeczne
                                                  dziewczynki. Buziakismile))
                                                  • madzia.7 Re: GBS 23.10.09, 21:08
                                                    ja tez tego nie robilam..nawet nie wiedzialam, ze trzeba..
                                                    jak czytam czasem ile to badan robi się w Polsce..ja nawet nie mam
                                                    zielonego pojecia o niektorych..hmmm mam nadzieje, ze wszystko
                                                    będzie Ok. sad
                                                  • renkac77 Re: GBS 23.10.09, 23:26
                                                    Mnie trochę przestraszyła perspektywa zarażenia dzidzi, i
                                                    konsekwencje tego zarażenia. Naczytałam się sporo i uspokoiło mnie
                                                    troszkę to, że dziecku daje się antybiotyk, i w ten sposób można je
                                                    ochronić. A statystycznie te paciorkowce ma 1 na 3 kobiety. Także
                                                    procentowo to trochę dużo jak na mój gust. Kurcze, kiedyś tego nie
                                                    było (albo o tym nie mówili).
                                                  • anita760321 Listopad 2009 23.10.09, 21:10
                                                    Myszulka21 jasne, ze jestem dumna! A widze, wg.suwaczka ze
                                                    masz tylko 1 dzien wiecej niz ja. A wg. listy termin masz na 6.11
                                                    czyli za 14 dni. U mnie dokladnie tydzien po Tobie. Czyzby suwaczek
                                                    zle liczyl?

                                                    Wzielam sobie relaksujaca kapiel a teraz juz marze o lozeczku. Tak
                                                    mi sie dzis znowu goraco zrobilo, ze az policzki mnie palily.
                                                    Poszlam zebrac pranie z ogrodu i od razu lepiej sie zrobilo, bo na
                                                    dworze chlodniej.

                                                    Jutro maz chce na grzyby jechac! Nie wiem czy sie wybiore bo
                                                    chodzenie coraz ciezsze i jeszcze te skurcze w pachwinie ud.
                                                    Zobaczymy jutro!

                                                    Pozdrawiam i milego weekendu!



                                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14051.png


                        • zuzia_31 Re: Artystka 23.10.09, 19:11
                          Dziecko w brzuchu mamy nie znosi hałasu,trochę małą wymęczyłaś!
                          • matayummymummy2be Re: Artystka 23.10.09, 22:21
                            anita760321 dla mnie najlepszy na zgage jest naturalnysokz
                            jablek

                            mikul-online niezly dowcipsmile) Ja wszystko spakowane i zapiete
                            na ostatni guzik mam co d porodusmile

                            nie popieram wizerunku gwiazdy, zeby byc szczesliwym i sie nie
                            meczyc matki biora cc bo naturalnie to nie urodza, przed terminem by
                            nie przytyc a potem dobre rady dla mam w polsce chca dwac;/

                            Moja noc wyglada z reguly tak:
                            23 klade sie spac bo wczesniej nie chce misie wogole, 1 pierwsze
                            siku moje i dziecka, 3 kolene, 5 budzk meza okolo 30 minut dzwoni,
                            oczywscie z przerwami ae zawsze, potem sie wtulam w starszego ktory
                            przychodzi do mnie i do 9 jak anioleksmile Ale cala noc boli mnie
                            brzuch i czasem mam skurcze lydek. Jak mysicie mozna sie wyspac??!!

                            A mnie w poniedzialek rano synek bardzo zdenerwowal. Mieszkamy w
                            obcym kraju i nie chce zeby to dziwnie wygladalo na tle innych
                            dzieci, wiedza ze mamy psychologa, ale nie chce by dostal leki, ma
                            nadpobudliwosc juz 4 raz ugryzl dziecko w twarz. Musialam przyjechac
                            i go zabrac, dobrze ze z dyrektorem sie dogaduje to konsekwenci
                            zadnych nie bedzie, ale mimo wszystko... jakjeszcze raz to go do
                            ksiegi wpisza, 2 razy to musi opuscic szkolesad( Nie wiem jakmu to
                            wytlumaczyc... Musialam sie wygadac o starszm, przepraszam

                            julia.77 mialam przepisana luteine, ale nie bralam, wiec nie
                            wiem;/

                            jolekdwa wiec mi goracobylo w pierwszej i drugiej ciazy. Mama
                            imaz w bluzce i zimno ja w krotkim i rozbierac sie chcesmile)

                            moich snow czesc dalsza.... 1-swiat za czasowkomunystocznia w
                            gdansku i debata na temat wyzwolenia solidarnosci,na koniec sie
                            dowiedzialamze wiliam musi sie juz rodzic bo bz niego powstanie sie
                            nie udasmile)

                            ja tylko spacerki i zakupy, podobno efekt wicia gniazda
                            wspolczesego, jak moj maz nazwalsmile) a i dzis skakanke kupilam jutro
                            bede skakacsmile) Ponoc pomaga

                            jaksie robi suwaczek??

                            o jezu przeczyalam wszystkosmile) Nadrobione zaleglosci, ale sie
                            rozpisalysciesmile)

                            Teraz pomazmy chwile, gdybym miala mozliwosc calkowitego wyboru to
                            chcialabym by porod wygldal tak:
                            maz i przy ormalnym i przy ewentualnym cc by bylsmile)
                            swiatlo byloby zgaszonemuzyczka w tle maz masuje i ewentuanie czasem
                            do wanny pojde
                            mialabym podane zzo jak ju bym nie moglawytrzymac
                            parlabym na kleczkach lub kuckac, ale nie na lezaco
                            maz przecial by pepowine a ja bym od razudo cyca przystawla
                            A wy?? Pomarzymy wspolnie chwilke??
                            pozdrawiam
                            • synthia82 suwaczek 24.10.09, 07:44
                              Ja zrobiłam na stronie suwaczek.pl
                              Zaloguj się, potem masz do wyboru różne suwaczki, w tym ciążowy.



                              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                              • julia.777 Re: suwaczek 24.10.09, 10:07
                                Pozdrawiam Was mamusie.
                                jak samopoczucie? jak przygotowania? macie juz wszystko kupione? milego weekendu buziaki;-***
    • synthia82 Torby spakowane ? 24.10.09, 11:40

      koszule do karmienia (2szt.)
      koszula do porodu
      podkłady poporodowe(2op.)
      majtki siakowe (6szt.)
      majtki bawełniane
      biustonosze do karmienia (2szt.)
      wkładki laktacyjne
      ręczniki (2szt.)
      spryskiwacz do kwiatków(do spryskiwania krocza)
      Tantum Rossa
      klapki pod przysznic
      pantofle
      kosmetyki: żel pod prysznic, szampon, żel do higieny intymnej
      pasta i szczoteczka do zębów
      kubek i sztućce
      ściereczka
      prowiant na po: biszkopty, czekolada, batony

      Dla dzidzi:
      ręcznik kąpielowy
      śpioszki+kaftanik (2szt.)
      pajacyk (2szt.)
      body(2szt.)
      peluchy tetrowe(2 szt.)
      pieluchy jednorazowe(1op.)
      czapeczka cienka (2szt.)
      czapeczka ciepła
      becik
      kombinezon
      niedrapki(2szt.)
      krem do buzi
      krem do pupy
      płyn do kapieli
      chusteczki nawilżające
      skarpeteczki (2szt.)
      kocyk na wyjście

      O CZYM ZAPOMNIAŁAM ??


      PS. Nie wspominam o gabarytach całego bagażu smile



      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



      • synthia82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 11:43
        a DOKUMENTY !

        dowód osobisty
        grupa krwi
        karta ciąży
        ostatnie badania
        ostatnie usg
      • asioczek82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 16:48
        ja mam :
        szlafrok
        koszule do karmienia (1szt.)
        koszula do porodu (nie biore bo daja)
        majtki poporodowe (6szt.)
        biustonosze do karmienia (2szt.)
        wkładki laktacyjne
        ręczniki (2szt.)
        płyn do higieny Lactacyd
        klapki pod prysznic
        pantofle
        kosmetyki: żel pod prysznic, szampon, szczotka do wlosow, balsam do ust na porod(ponoc przydatny) i chyba kolko dmuchane pod dupke po porodziesmile
        pasta i szczoteczka do zębów
        kubek i sztućce
        prowiant na po: musze dopakowaćsmile + woda mineralna na porod
        Dla dzidzi:
        pieluchy jednorazowe(10 szt. zeby ciagle nie chodzic do poloznych bo daja)
        czapeczka cienka (2szt.)
        becik
        niedrapki(2szt.)
        chusteczki nawilżające

        ciuszki tylko na wyjscie(mezus dowiezie) no i dokumenty
        • renkac77 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 17:46
          Położna w szkole rodzenia poleca mydło "Biały Jeleń". Jest nawet w
          formie płynnej. Podobno rewelacyjne na krocze po porodzie. Pomaga w
          szybszym gojeniu się. Jest łatwo dostępne, chociaż szczerze mówiąc nie
          natknęłam się na nie. Słyszałyście może o nim?
          • asioczek82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:15
            mysło biały jeleń to po prostu szare mydło(rożne nazwy sie trafiaja) widzialm je też w płynie choc, ja uzywam w kostce (kapie sie w tym od dluzszego czasu bo nie podraznia mi skory,a mam dosc wrazliwa w standardzie i rozne balsamy czy mydla zapachowe mnie uczulaja)
            • asioczek82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:17
              nie qiedzialam ze dobrze dziala na gojenie, slyszalm ze mozna malenstwo kapac w tym od 1 dnia zycia, i napewno jest bardziej ekonomiczne niz te inne rozne balsamy do kapieli
            • echziuta Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:27
              Witam!
              Dziewczyny kupcie sobie w aptece płyn Octenisept. Jest w sprayu, można go
              stosować na skórę, błony śluzowe, rany pooperacyjne. Super odkaża i goi. Można
              stosować na pęknięte bądź szyte krocze, ranę po cc, a nawet na pępek u dziecka.
              Jeszcze pytanko: w czym zamierzacie rodzić, tzn chodzi mi o ubranko wink?
              • synthia82 Re: do porodu 24.10.09, 19:07
                Ja dziś kupiłam koszule do porodu, bo wczoraj dowiedziałam się, że w
                szpitalu gdzie chciałabym rodzić nie dają. Wcześniej nic nie
                planowałam brać, chciałam skozystać ze szptalnej (dają, brudzisz,
                zabierają).


                Do torby dopakuję jeszcze:
                ŁADOWARKĘ do telefonu (ale wciąż używam)
                • renkac77 Re: do porodu 24.10.09, 19:14
                  Ja do porodu zabrałam dłuższy T-shirt. Zresztą zgodnie z wymogami
                  szpitala, gdzie zamierzam rodzić.(zdyscyplinowana "pacjentka" jestem wink
                  ). A nie szkoda mi jej. To koszulka męża, a nie raz mówiłam żeby ją
                  wyrzucił, bo jej nie lubię. Teraz nie będzie miał wyjściasmile) Niedobra
                  żona jestem, wiem wink
                • anita760321 Re: do porodu 24.10.09, 19:17
                  hej dziewczyny!
                  No tak moja torba spakowana a dzidzi jeszcze nie do konca! Nie wiem
                  ile zabrac rzeczy bo tu nawet tego samego dnia puszczaja do domu,
                  jak jest wszystko ok.
                  Jak ostatnio zgaga mnie meczyla tak od 2 dni nic, jakby mala
                  przestala byc juz tak wysoko!
                  Dzis w nocy, mala sie wiercila jak nigdy. A na dodatek mialam
                  delikatne bole w podbrzuszu jak na okres. Czyzby sie juz cos zaczelo
                  dziac???? Zobaczymy jak bedzie dzisiaj, teraz brzuch twardy a ona
                  sie gimnastykuje!

                  A tak zmieniajac temat: Golota czy Adamek??? hehehehe!




                  https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14094.png



      • myszulka21 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 18:37
        anita760321
        Hmm ale spostrzegawcza jestessmile W suwaczku mam wpisana inna date, chyba na 12,
        czy 11 juz nie pamietam, nie chcialo mi sie poprawiac.
        11 to jest data moja z kalendarza ustalona przez gina na poczatku ciazy, jednak
        ja sie z nia nie zgadzam, raczej jestem sklonna bardziej do daty z USG ktora mam
        niezmienna od dlugiego juz czasu (wiadomo czasem sie wacha o jeden dzien ale
        pozniej spowrotem wraca). Gin. tez jest obecnie bardziej sklonny co to daty z
        USG bo widzi jak zachowuje sie moj organizm i np gdy rozmawiamy o tym czy
        dotrzymam czy nie to wlasnie do daty z USG, czyli 2.11.
        No ale naliscie uśrednilamtongue_out Bo tak najlatwiej, jesli jestesmy tak niedecydowani
        co do daty. Wiem że to zawile...uncertain
        Ogolnie to wydaje mi sie ze juz niedlugo sie rozpakuje.
        W pon jak bylam na wizycie to doktor powiedzial ze moge do konca tyg nie
        witrzymac. Wczoraj juz myslalam że cos sie zaczelo.
        Bol plecow, brzucha, skurcze w krzyzu i pachwinach. Do tego od 3 dni biegunka, a
        wczoraj kilkakrotnie..
        No i juz czekalam na skurcze, bo jakos czulam ze czasem pojade jeszcze w nocy do
        szpitala..jeszcze ta biegunka, mowie sobie "na bank organizm sie oczyszcza" Ale
        wieczorem uspokoilo sie jak sie polozylam. W nocy jeden porzadny skurcz-to wszystko.
        Dziś od rana brzuch twardy jak skala i bolal jak na okres tylko mocniej i ten
        sam bol w pachwinach + biegunka. Ale zero skurczy...Taki ciagly tępy bol..
        Nogi oczywiście spuchniete jak banie.
        Nie wiem co tym myslec, jutro rano mam wizyte u gina i ciesze sie bo sie dowiem
        co i jak. Moze cos sie juz rozwiera ze tak boli..
        Nie wiem, zobaczymy. Na wszelki wypadek zabieram torbe ze soba..

        synthia82 spakowalas ubranka po 2 sztuki. Powiedz spakowalas tak jakby malego
        trzeba bylo przebierac w drodze do domu, czy po prostu w dwóch rozmiarach?
        Pieluszek cale opakowanie. Ja wpakowalam chyba 6 szt. Bo w szpitalu daja i tak
        sobie pomyslalam że tylko wezme tak kilka na droge do domu. Teraz nie wiem czy
        powinnam dopakowac?

        Ja spakowalam.
        Koszule do karmienia 2 szt.
        Koszule (jakas stara zeby wyrzucic jakby co) do porodu, jakby akurat nie mogli
        mi dac szpitalnej.
        majtki siatkowe 8szt.
        majtki bawełniane
        biustonosz do karmienia
        wkładki laktacyjne (kilka sztuk, bo w szpitalu pewnie sie nie przydadza)
        laktator,
        reczniki 2 szt.
        woda miner. z sportowym dzubkiem
        tantum rosa + woda przegotowana w butelce
        klapki pod przysznic
        pantofle
        kosmetyki: żel pod prysznic, szampon, żel do higieny intymnej, antyperspirant,
        krem do twarzy, pasta i szczoteczka do zębów,
        tusz + podklad (na wyjscie ?)
        kubek i sztućce
        recznik papierowy
        chusteczki do higieny intymnej
        podklady poporodowe 1 op.
        nakladki na brodawki
        podpaski nocne 1 op.
        Bepanthen
        mp3 + książke

        Odziez na wyjscie

        Dla malego:
        1 komplet ubranek na wyjscie (body + bluzeczka + pajacyk + skarpetki+ czapeczka)
        pieluszka tetrowa + 6 szt. pampersów
        do szpitala:
        czapeczka + niedrapki
        smoczki ,
        chusteczki do pupy

        Pozatym w aucie bedzie czekac, kombinezon dal melego, poducha z dziurka dla
        mnie, czapeczka ciepla i rekawiczki

        A i ja ziebieram wszystkie badania
        toxo, hbs, kila, gr. krwi, poziom cukru, ostatnia morfologia i mocz, ostatnie
        USG, wydruk z KTG, paciorkowiec, karta ciazy, dowod osobisty, ksiazeczka zdrowia
        (pamietajcie zeby podbic - pieczatka wazna tylko miesiac!!)

        No to tyle...
        • synthia82 Re: Torby spakowane ? 24.10.09, 19:30
          Jeśli chodzi o ciuszki spakowałam, bo nie mogłam sie zdecydować w
          które ubiorę. Do tej pory nie wiem, czy dają szpitalne. Jak tak, to
          skorzystam, bo nie chcę by moje zabrali i by już do mnie nie
          wróciły. Więc biorę je jako awaryjne.Njalepiej by było jakbym
          wyciągła tylko jeden komplet na wyjście.

          Pieluszki jednorazowe Pampers 1, małe opakowanie(43szt.)
          Nie zajmują dużo miejsca, więc wole wziąść, niżby mąż miał biegać i
          kupować.

          Dla dzidziusia rzeczy nie zajmują dużo miejsca. Najwięcej moje
          rzeczy, w szczególności szlafrok-baaardzo puchaty(o którym
          zapomniałam wypisując listę).

          Pewnie wezmę jeszcze suszrkę do włosów ( i suszenia krocza)



          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
    • synthia82 Lista obecności 24.10.09, 11:59
      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-
      Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
      9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      11. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      12. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      13. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      14. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      15. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      16. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      17. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      18. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      19. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      20. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      21. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      22. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      23. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      24. jula.777, 18.11
      25. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      26. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      27. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      28. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      29. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
      30. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      nieznana
      31. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      32. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      33. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      34. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      35. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      36. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      37. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      38. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      39. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      40. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana

      Wszyscy obecni na liście?? smile






      • matayummymummy2be Re: Lista obecności 24.10.09, 15:50
        proba suwaczka
      • misiowa83 Re: Lista obecności 24.10.09, 16:28
        jeszcze ja,z pażdziernikówki stałam sięlistopadówką:Warszawa-syn
        Mieszko
        • misiowa83 Re: Lista obecności 24.10.09, 16:31
          jeszcze termin- 6 listopad
      • asioczek82 Re: Lista obecności 24.10.09, 18:33
        1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm)
        2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
        3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
        4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
        5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
        6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
        7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
        8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
        9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
        10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
        11. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
        12. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
        13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
        14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
        15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
        16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
        17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
        18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
        19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
        20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
        21. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
        22. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
        23. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
        24. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
        25. jula.777, 18.11
        26. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
        27. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
        28. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor)
        29. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
        30. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
        31. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
        32. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
        33. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
        34. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
        35. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
        36. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
        37. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
        38. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
        39. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
        40. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
        41. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
        42. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana


        pozwolilam sobie dopisac Kretek i misiowa do listy, bo też lubie porzadek wink
        • mikul-online Re: Lista obecności 24.10.09, 18:46
          Dzieki asioczek! Jestem dzisiaj zbyt zmeczona zeby sie w to bawic a
          wiem, ze w nocy bym przez ten balagan nie mogla usnacwink
    • kretek81 Re: Listopad 2009 24.10.09, 17:09
      Chciałam się dopisać do listy. Termin 29 listopada, dziewczynka <Ola>, Łódź.
      • echziuta Re: Listopad 2009 25.10.09, 19:55
        Masakra! Dopadło mnie dziś przeokropne zapalenie pęcherza, włącznie z krwią w
        moczu. Przy sikaniu płaczę, ból nie do opisania. Ech te ciążowe dolegliwości sad.
        Każda z jakimś innym problemem.
        A co was dziś tak mało?
        Całuski.
    • synthia82 Obstawiamy 24.10.09, 19:41
      Anita, niezły pomysł, możemy sie pobawić.

      Proponuję wpisywać w TEMAT WĄTKU nazwisko obstawionego.


      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
      • synthia82 Gołota 24.10.09, 19:42

        kompletnie nie znam sie na tym sporcie, ale sie pobawię smile


        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • asioczek82 Re: Adamek 24.10.09, 19:58

          tez sie nie znam ale co mi tamsmile
          • renkac77 Re: Adamek 24.10.09, 20:24
            ja też na Adamka. bo nie lubię Gołoty smile
            • ma-coszka Re:Golota - choc wole Adamka:P 24.10.09, 21:15
              a ja jeszcze nie spakowana - a to pewnie dlatego, ze dopiero dzis
              weszlam w 9 ty miesiac. Jeszcze piec tygodni - jedna z ostatnich na
              liscie. Czuje sie swietnie, zadnych wiekszych problemow oprocz
              typowych niemoznosci i ciazenia. Chudne,przez ciagla diete czego nie
              widac po brzuchu, bo mala rosnie i chyba ze mnie wysysa wczesniej
              nagromadzony tluszcz. Znajomi mowia ze ciaze zaczelam od tylu: no
              tak; Najpierw przytylam jak slon to teraz wszyscy sie dziwia ze
              laskawink Cukier mi sie ustabilizowal, ale az mnie skreca za
              slodyczami, pierogami ziemniakami i mam dosc tego owsa co je rano
              jem i lisci co jem w poludnie i innych wioropodobnych smakowitosci.
              w kazdym razie polecam moja diete po ciazy - gwarantuje sylwetke
              osy w pare tygodnibig_grin, no i jest zdrowa jak nie wiem co.

              Tydzien temu mialam wreszcie baby shower i nie moglam otrzasnac sie
              z emocji caly tydzien. Prezentow moznaby rozdzielic na dwie mamuski,
              albo i wiecej. Sprzety roznego rodzaju az grzech ze tak duzo
              wszystkiego. Dzis jade oddac pare rzeczy bo sie powtorzyly i za to
              dokupic jeszcze to co potrzeba. Co to jest tantum rosa? - bo u nas o
              takim cudzie nie slyszalam, domyslam sie ze jakas woda w odkazajaca
              albo cos w tym stylu...?

              dziewczyny boje sie porodu. Mam ochote rodzic bez znieczulenia ale
              chyba nie dam rady. czasami mi sie wydaje, ze dam, pozniej ze lepiej
              wezme epidural, i tak sie miotam - nie moge zdecydowac, a podobno z
              decyzja nie wolno czekac tylko brac odrazu jak zapytaja bo pozniej
              moze byc za pozno. no i co tu poczac....?

              pozdrawiam brzuszki - okruszki!big_grin
              • renkac77 Re:Golota - choc wole Adamka:P 24.10.09, 21:42
                ma-coszka, chyba każda w jakiś sposób trochę się boi. Ja przy
                pierwszej ciąży do sprawy porodu podchodziłam bardzo spokojnie i
                wychodziłam z założenia- jak weszło to i wyjdzie. Jak to jest rodzić
                naturalnie to nie wiem, bo po tym jak małemu zaczęło spadać tętno
                zrobili mi cesarkę. Ale wiem co to bóle. Dużo zależy od podejścia,
                najbardziej chyba od tego czy jest się tam samej czy np. z mężem. Ja
                też planuję rodzić bez znieczulenia, ale jak to wyjdzie to zobaczymy.
                Co do diety-chyba warto spróbowac wink Mi przybyło jak na razie 12 kg.
                I pewnie trochę do zrzucenia będziesmile Jak będziemy karmiły piersią,
                to każda do dietki będzie zmuszona smile)
                • anita760321 Adamek :) 24.10.09, 23:09
                  No dobra zaczelo sie!
                  A moja mala tez walczy ale w brzuszku smile
                  A jutro ide ogladac samochodzik dla mnie, zobaczymy!

                  Pozdrawiam smile
                  • sonnya nie zapomnijcie do szpitala...! 25.10.09, 00:09
                    hej kochane,

                    tak sobie Was czytam i nie moge sie oprzec, zeby nie powiedziec: a nie mowilam? ;P
                    najgorsze sa ostatnie tygodnie, bo dluuuza sie niemozliwie, choc mnie to akurat cieszy, bo ciagle nie moge sie wyrwac ze szponow pracy i sfocusowac na tym co teraz najwazniejsze ;/ buu

                    widzialam sie ostatnio z moja polozna i wiem mniej niz wiecej - stwierdzila, ze mozna miec tzw. objawy przedporodowe przez kilka tygodni i wcale to nie oznacza szybszego finiszu, a mozna w jeden dzien sie "poskracac, rozmiekczyc i rozsypac" wink
                    cos w tym jest - przed pierwszym porodem, na godzine przed mialam twarda i dluga szyjke i slyszac "dziecino, to nie dzis", prawie sie poddalam (bo juz bardzo chcialam!), a godzinke pozniej inny lekarz zaprosil mnie na fotelik i obwiescil, ze "za chwilke" bede tulila malenstwo - i mial racje wink

                    dziewczyny, jestescie dzielne z tymi torbami, przygotowaniami itd, ale o ile jeszcze jakos trybie o tej porze, powinnyscie jeszcze sobie dopisac:
                    - purelan - czysta lanolina na brodawki (mnie i moje kulezanki z porodowki to uratowalo!)
                    - herbatka laktacyjna - popilasmy ja sobie niczym kawke wink
                    - woda w sprayu - bardzo sie przydaje przy porodzie, maz zrobi psik psik i od razu dostajesz powera! wink

                    aha co do meza przy porodzie - jak tylko sie rwie, pozwolcie mu! moj sie dowiedzial strasznych rzeczy na swoj temat, mial rany szarpane i drapane, zakwasy, ale to, co przezyl i jak niosl mi szkraba, zwazonego, wystrojonego (w za duza czapeczke) i slicznego - niezapomniane i bezcenne! smile

                    aha, obrzmiale, powiekszone podwozie jest totalnie normalne - dzidzius prze, limfa sie zbiera - wszystko wroci do normy kochane juz za kilka(nascie) dni smile

                    slodkich snow, rzadkiego siusiania i wyrozumialych skurczy! smile
                    (ale mnie zzera ciekawosc ktora z nas pierwsza sie rozsypie....)
                    • synthia82 no, i przegrałam , hehe 25.10.09, 07:38
                      Przegrałam. Cóż, to tez sztuka, umieć przegrywać.
                      W sumie walki to nawet nie doczekałam. Ale z tego co czytam, to nic
                      sobie nie poodgryzali, więc za wiele nie straciłam smile
                      Tak wogóle to sie martwiłam tym przestawianiem zegarka, godzina
                      dłużej mojego nie-spania. Ale miło się zaskoczyłam. Po
                      wcześniejszych nocach nieprzespanych wkońcu organizm potrzebował
                      regeneracji. Pospałam, ze hoho.

                      Tantum Rosa, to proszek w saszetkach do sporządzania roztworu
                      do irygacji. Dziewczyny sobie chwalą jego skuteczność, więc
                      zdecydowałam się go także nabyć. Wystarczy rozpuścić 1 saszetkę w
                      0,5 l przygotowanej wody i tym przez cały dzień przemywać ranę po
                      cięciu.Albo z butelki, albo przy pomocy spryskiwacza(ja mam do
                      kwiatków)nie wycierać, tylko pozostawiac, aż samo wyschnie.

                      Jeśli chodzi o zzo, to u nie w szpitalu nie dają. Ale jakby
                      dawali to napewno bym sobie zastrzegła, że mogę potrzebować i by
                      byli przygotowani. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie, podejść,
                      spróbować bez, ale jak już naprawdę się nie da rady, to skorzystać.
                      Ma się komfort psychiczny, że jest coś, co przyniesie ulgę. Czasami
                      to wystarczy, a z zzo nie trzeba korzystać.
                      Ja właśnie chciałam tak postąpić,podejść bez, ale zastrzec sobie, by
                      byli w pogotowiu.Teraz nie mam wyjścia, mogę tylko rodzić bez.



                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                      • myszulka21 czyżby to już niedlugo..? 25.10.09, 19:34
                        Hej!
                        Dziś bylam na wizycie u gina.
                        Szyjka niecaly cm. Rozwarcie na poltora cm.
                        I nadal czekam, jednak doktor mnie pocieszyl i powiedzial że jak juz jest
                        rozwarcie to powinno lada dzien sie ruszyc i raczej teraz jak sie coś zacznie to
                        juz na dobre..
                        Zla wiadomość to moje spuchniete nogi, doktor sie przestraszyl, ale ze cisnienie
                        w normie i inne badanie to nie wyslal mnie do szpitala. Ale powiedzial że dobrze
                        nie jest, w ciagu 5 dni 2 kg. do przodu...
                        Przerazil sie i mnie.. Powiedzial że moje nerki nie daja radyuncertain i za tydz jak
                        nie zdaze urodzic do tego czasu dostane skierowanie na oddzial...

                        A jak tam u was na koncowce? Jak wasze wizyty u ginekologow?
                        Jak u was? Dalej czy juz blizej porodu?

                        Ps. do Poznanianek doktor dziś przekonal mnie do porodu w Sw. rodzinie.
                        Powiedzial ze z dzieckiem jest wszystko dobrze i nie ma potrzeby zebym rodzila
                        na Polnej, a w sw. rodzinie wg. niego bede miala wiekszy komfort jako pacjentka.

                        Pozdrawiam wszystkie mamuski!
                        • martullek1 Aktualna lista 25.10.09, 19:42
                          Dopisuję się raz jeszcze, bo zginęłam gdzieś po drodze smile 16 listopad

                          1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm)
                          2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
                          3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
                          4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                          5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
                          6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
                          7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
                          8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                          9. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                          10. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                          11. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
                          12. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
                          13. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                          14. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                          15. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                          16. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
                          17. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
                          18. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
                          19. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
                          20. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
                          21. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
                          22. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
                          23. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
                          24. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
                          25. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
                          26. jula.777, 18.11
                          27. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                          28. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
                          29. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor)
                          30. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
                          31. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
                          32. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
                          33. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
                          34. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
                          35. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                          36. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
                          37. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                          38. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                          39. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                          40. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
                          41. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
                          42. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
                          43. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
                          • synthia82 Re: Aktualna lista 25.10.09, 19:53
                            super , ze uaktualniłaś.
                            Sporo nas się nazbierało smile
                        • synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 19:51
                          Szczerze, myślałam,że coś ruszyło, bo ostatnio często mnie brzuch
                          boli, ścięgna w pachwinach rwią i krocze boli, jakby dzidzius juz
                          całą masa tam naciskał.
                          Byłam na wizycie i okazało sie , że rozwarcie takie samo jak
                          poprzednio, ktg nie wykazało żadnych skurczy.
                          Także się zaskoczyłam, myślałam, że to zwiastuny porodu. A tu
                          wychodzi, że tak porostu upływa 9 miesiąc.


                          myszulka21, czy planujesz zzo?
                          W św. Rodzinie jest dostępne, bezpłatne.
                          • myszulka21 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 20:23
                            hmm chcialabym urodzic samodzielnie, ale jesli bedzie bardzo bolec i zaproponuja
                            mi zzo to nie bede chyba sie wzbraniac..

                            synthia82 u ciebie jakie rozwarcie?
                            kurcze ja mam nadzieje ze u mnie sie ruszy w tym tyg. bo jednka nie chcialabym
                            trafic na oddzial (a doktor mnie polozy jak do 2.11 nie urodze, boi sie zebym
                            nie miala zatrucia, kurcze jak zobaczyl dzis moje 2 kg. do przodu w caigu 5 dni
                            to byl przerazony- powiedzial ze na pewno to nie ja tyje "bo nikt tyle nie utyje
                            w ciagu tak krótkiego czasu" tylko mam tak duzo wody w sobie).
                            Jutro chyba zaczne dzialac, myc okna, sprzatac, chodzic po schodach no i seksik..

                            Jak u ciebie? Jak samopoczucie w ogole?
                            Ty zdecydowana jesteś na szpital Raszei?
                            • synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 20:47
                              Rozwarcie na palec, chyba ok.1,5 cm.
                              Właśnie dziś cały dzień stękam, że jak mam mi być cięzko tak jeszcze
                              przez ponad 3 tygodnie, to ja już chciałabym urodzić. I namawiam
                              męża na sexik. Już sobie nie będziemy odpuszczać. Chciałabym już
                              mieć poród za sobą, okropne jest to czekanie, tylko człowiek sie
                              stresuje. Jak ostatnio mi się podobał ten ciążowy stan, tak dziś już
                              chciałabym by maleństwo było już z nami. Nie wiem skąd ta zmiana.

                              Ostatnio miałam dwa razy ktg robione(w Medicover) przez położne ze
                              św. Rodziny. Także sporo czasu miałam by z nimi porozmawiać(40min).
                              O wszystkim rozmawiałam, porodzie, kupach, lewatywie itp. I jedna i
                              druga bardzo otwarcie odpowiadały na moje pytania. Ogólnie z tego
                              wyszło: że szpitale św, Rodziny i Raszei są podobnie nastawione do
                              porodu, tylko w Raszei nie ma zzo. Także zostaje przy Raszei, mam
                              bliżej.



                              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                              • myszulka21 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 20:52
                                To mowisz ze fajne Babki te polozne?

                                A powiedz od jak dawna masz takie rozwarcie? I jak dluga szyjke?
                                Zastanawiam sie jak dlugo można z takowa chodzic...
                                • synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 21:04
                                  Ponad miesiąc mam, chyba od połowy 7 miesiąca.
                                  Z tego co mi wiadomo, to z większym rozwarciem można do terminu
                                  dotrwać,a nawet przechodzić.
                                  troche mnie to zmartwiło, by myslałam, ze juz część porodu będe
                                  miała za sobą, jak rozwarcie jeszcze postąpi.Ale nie narzekam, dobre
                                  i to. Niektóre kobitki to do końca mają zamknięta i twradą szyjkę.

                                  Jeśli chodzi o położne,to bardzo miłe, gadatliwe i otwarte. Widać,
                                  że chcą pomóc.Opowiadały mi, że można z ktg chodzić sobie na tyle na
                                  ile przewody pozwalają, że raczej do konca walczą o krocze, tną jak
                                  już trzeba.
                                  Z Raszei nie znam ani jednej położnej, ale mam nadzieję, że i tam
                                  takie spotkam.


                                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


                                  • xagatka Urodziłam:) 25.10.09, 21:11
                                    Miałam termin na 4 listopada ale Mała się bardzo spieszyła do nas i jest z nami
                                    już od 11.10.09. Trzymam kciuki za Wassmile
                                    • synthia82 Gratulacje!!! 25.10.09, 21:14
                                      Dużo zdrówka i piekego życia dla córci.
                                      Wiele radości z maleństwa i szybkiego powrotu do formy dla ciebie.

                                    • synthia82 Re: Urodziłam:) 25.10.09, 21:16
                                      Jak znajdziesz troszkę czasu miedzy kupkami i cyckownaiem podziel
                                      sie z nami jak to wszystko się potoczyło u Ciebie.

                                      Pozdrawiam


                                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                    • madzia.7 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:01
                                      xagatka- gratulacje!
                                      jak będziesz miała chwilke to czekamy na relacje i jak się czuejcie?
                                      • zuzia_31 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:17
                                        Aż się poryczałam, napisz szczegóły o której, jaka waga? itd. GRATULACJE
                                        • renkac77 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:45
                                          Wielkie GRATULACJE !!!!!! Aby mała się zdrowo chowała smile))
                                          • anita760321 Re: Urodziłam:) 26.10.09, 09:58
                                            Xagatka wielkie gratulacje...i pewnie teraz masz juz mniej
                                            czasu aby zagladac na forum! Wszystkiego dobrego!

                                            No to jedna z nas juz bez brzuszka, ciekawe kiedy nastepne???

                                            U nas dzis piekna pogoda, sloneczko swieci i chce sie zyc, w szkole
                                            ferie wiec nie ma dokad sie spieszyc, malutka w brzuszku sie
                                            przewraca....jest CUDOWNIE!!!! smile smile smile smile
                                            A wczoraj kupilismy dla mnie i dzieci autko....tylko musze sobie
                                            przypomniec po 10 latach jak sie jezdzi i jeszcze z kierownica po
                                            prawej stronie wink

                                            Pozdrawiam!



                                            https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14141.png


                                            • c0k0lwiek Re: Urodziłam:) 26.10.09, 10:07
                                              Hej Dziewczyny.
                                              Gratulacje xagatka, przetarłaś nam szlaki. Spokojnych nocy smile
                                              U mnie 14 dni do terminu. Ta końcówka straszliwie mi mijała.
                                              Tak strasznie mnie połamało, że myślałam że rodzę. Zrobiłam rabanu w domu, w środku nocy obudziłam męża, podskoczyło mi ciśnienie do 139/98, problemy z oddechem. Pełen zestaw napadu paniki. Oczywiście telefon do mamy i w ogóle alert. Pojechaliśmy do lekarza i okazało się że to nerwoból... Żenada, tydzień spałam na podłodze, maleńki się zestresował. Aż mi głupio.
                                              Tak poza tym to torba do szpitala spakowana, tylko do torby maleńkiego muszę po dorzucać kilka rzeczy.
                                              Ze spaniem jest śmiesznie, bo mój cykl okołodobowy przypomina cykl przedszkolaka. Bez dwóch drzemek ani rusz. Zgagi dalej mam, a mówią że pod koniec znikają. „Przyjaciel” z tyłów uaktywnił się ze zdwojoną siła i nie reaguje na dyplomacje uncertain
                                              Co do syndromu wicia gniazda pojawiło się coś, ale jako że moje plecy dalej bolą, robię wszystko z werwą 80-letniego żółwia błotnego. Każda czynność okraszona jest zestawem sapnięć, stęknięć i dzięków o nieokreślonej nazwie.
                                              Mąż zaczął się bać porodu rodzinnego, nie naciskam na niego. Widzę że rozmawia ze znajomymi tatusiami którzy to przeżyli. Musi to sobie poukładać na spokojnie.
                                              Pozdrawiam z jesiennego Opola smile
                              • synthia82 asioczek82 ? 25.10.09, 20:55
                                Jak tam samopoczucie u Ciebie?
                                Ty zdecydowałas się na św. Rodzinę, tak?
                                Byłaś dziś w kościólku na 10? (sporo ciężaróweczek było) smile



                                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                                • asioczek82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 12:34
                                  hej Dziewczynki
                                  Gratuluje Pierwszej mamusi, oczywiscie niecierpliwie czekam na relacje i zycze obu duzo zdrowkasmile
                                  caly czas liczylam na to ze bede pierwsza no ale moze chociaz druga wink
                                  Synthia w kosciele mnie nie bylo, o tej godzinie to ja chyba jeszcze spalam. strasznie duzo ostatnio spie, po 10-12 h, chyba tego potrzebuje bo z natury spiochem nie jestem smile wczoraj tatus dał kasi przyzwolenie na wyjscie na swiat wiec moze lada dzien sie pojawismile chyba ze od malego bedzie niegrzeczna dziewczynasmile
                                  aa ja zdecydowałam sie na polna, ale jak wyjdzie to sie okaze.
                                  a jak tam u ciebie samopoczucie??

                                  • synthia82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 14:51
                                    U mnie taka roszada samopoczuciowa, że trudno uwierzyć.
                                    Dziś znów lepiej sie czuję, góry bym mogła przenosić. Nic nie
                                    wskazuje na jakieś zapowiedzi przedporodowe.
                                    Eh...najgorsze to czekanie.

                                    Ja mam juz zboczenie jakieś, ze sie ogladam za każda cieżarówka.
                                    Tyle ich było w kościółku, że myślałam, że któraś to ty.
                                    Fajnie by było na soczek sie spotkać, a potem wspólnie na spacerki
                                    wychodzić i rozmawiac o kolorach kupek jak mężowie będą w pracy smile



                                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                    • myszulka21 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 14:55
                                      Ja tez sie ogladam na wszystkie ciężarówki. W niedziele bylam w H&M w dziale
                                      dziecięcym i jakaś ciężarówka się ladnie uśmiechla do mnie i zaraz sobie
                                      pomyślalam że może to któraś z wassmile)
                                      • synthia82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 15:03
                                        hehe, ja nie robiłam zakupów w H&M.
                                        A szkoda smile



                                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                    • asioczek82 Re: asioczek82 ? 26.10.09, 17:40
                                      Synthia popieram pomysl z soczkiem, trzeba tylko dogadac szczegóły smile
                            • matayummymummy2be Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 21:09
                              wlasnie wrocilam ze sziptala, falszywy alarm, ale przynajmniej zbadali mnie wewnetrzniesmile) Podsmowanie:
                              Skurcze przepowiadajace regularne co 3-4 minuty regulacja tetna plodu w stosunku co do skurzy. czop sluzowy odszedl. Szyjka wysoko, ale sie otwierasmile)
                              Spedzilam w szpitlu 2h z czego 1h 55minut slyszalam ze zostaje i jutro beda pomagac po czym wpada lekarka i mowi nie jednak do domu;/
                              ma-coszka tantum rosa to plyn do przemywania okolic intymnych po porodzie naturalnymsmile)
                              6 dni do porodu... boze nie chce przenosicsad(
                              witam misiowa83smile)
                              • synthia82 Re: u mnie bez zmian 25.10.09, 21:18
                                matayummymummy2be skoro skurcze regularne i szyjka się otwera to
                                wszystko na najlepszej drodze.
    • synthia82 Lista obecności + dzieciątka 25.10.09, 21:34
      Witamy na świecie pierwsze maleństwo.
      Listę otworzyła xagatka.

      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      6. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      7. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      8. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
      9. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      10. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      11. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      12. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      13. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      14. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      15. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      16. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      17. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      18. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      19. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      20. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      21. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      22. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      23. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      24. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      25. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      26. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      27. jula.777, 18.11
      28. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      29. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      30. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor)
      31. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      32. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
      33. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
      34. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      35. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      36. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      37. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      38. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      39. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      40. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      41. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      42. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      43. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      44. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 07:53
        Pozdrawiam Wasz przyszle mamusie
        duzo dobrego dla mamusi cio juz urodzilawink buziaki milego dzionka
      • myszka89-to-ja Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 09:55
        xagatka GRATULACJE napisz w wolnej chwili parę słów.
        Pozdrawiam serdecznie
        • xlimonka Gratulacje 26.10.09, 10:26
          Gratuluję xagatka!
          No to zaczyna się! Jeszcze nie tak dawno nie wierzyłam, że poród będzie mnie
          naprawdę dotyczyłsmile smileTeż chciałabym mieć już moją dziewczynkę, ale coraz
          bardziej się boje sad mam skurcze przepowiadające, piję maliny i mam nadzieje, że
          nie przenoszę. Wizytę mam dopiero w piątek więc nie wiem czy są jakiekolwiek
          symptomy sugerujące wcześniejszy poród. Energii do wicia gniazda nie posiadam,
          na plusie 12 kg a ruszam się jak żółw. Dobrze, że wszystko zapakowane, no prawie
          wszystko. Pozdrawiam
        • sonnya Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 10:26
          xagatka, wielkie gratulacje i ogromny buziak dla malej krolewny! smile
          wiem, co teraz przezywasz, zazdroszcze Ci tego i... troszke
          wspolczuje (chyba, ze masz aniolka! wink)
          mam nadzieje, ze za chwile wszystkie do Ciebie dolaczymy! no i
          czekamy na jakas chocby krotka relacje... smile

          pozdrowka i powodzenia!
          • ewikk77 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 12:33
            xagatka również dołączam do gratulacji wink
            ja z moimi 3 cm rozwarcia i skróconą szyjką od czwartku bez zmian,
            skurcze bywają, ale bardzo nieregularne, poza tym mam podobnie jak
            c0k0lwiek zgaga, tempo żółwia -zatem spowolniony na maxa
            syndrooom wiiiciaa gniaazdaa wink Nawet jak chcę Wam odpisać, to zanim
            się zbiorę, to jest już mnóstwo wpisów.
            Poza tym, żylaki wszędzie gdzie się da, problemy z oddychaniem, ból
            pachwin, brzucha, "ciągnięcie" krocza i stres, który powoduje, że o
            byle głupstwo się zaczynam wkurzać uncertain
            matayummymummy2be jeśli skurcze już tak regularne, to pewnie
            za długo nie poczekasz, pewnie będziesz kolejna po xagatce
            jeszcze w październiku.

            pozdrawiam brzuchatki
            • ewikk77 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 12:36
              acha, 1 cm rozwarcia i lekko skróconą szyjkę mam już grubo ponad
              miesiąc -ale wtedy było jeszcze za wcześnie, więc leżałam grzecznie
              w łózku (alternatywą była zapowiedź leżenia w szpitalu) smile
              • matayummymummy2be dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 13:05
                dziekuje ze mnie pocieszacie, ale od rana najczesciej wydawane
                odglosy: mmmm....ahaa... i ryk. Bo wiecie jak pomysle ze zostalo mi
                5 dni, a gdyby nie ostatnie 5 minut w szpitalu, juz bym tulila
                malenstwo, to jest mi bardzo smutno. najgorszy jest ostatni tydzien,
                no chyba ze przenoszesad(( 29 ide do szpitala dowiem sie co i jak,
                teoretycznie jeszcze tylko 11 dni i mi wywolaja, no ale, ja bym juz
                chciala miec dzidzie.
                Jeszcze wczoraj nakluli mnie taka igla w szyjke macicy, bolalo
                bardzo, maz mnie trzymal za rece, boli mnie jak sie willy rusza w
                miejsu naklucia jakby znow ta wielka igla mnie kula, nie wiem co to
                za igla byla, moze ktoras wie?? a w nocy nie spalam kregoslup, moze
                bardziej pupa, mnie bolal, myslalam ze mi rozerwie.
                Obiecuje ze nie bede juz wiecej dolowac wszystkich naokolo moim zlym
                humorem, ale chce powiedziec czemu do czasu jak mi nie przejdzie
                bede milczec na forum;//
                • renkac77 Re: dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 13:42
                  matayummymummy2be, nie dołujesz nas. Chyba każda rozumie co czujesz.
                  Każda by chciała mieć maluszka już przy sobie (a nie W sobie). Poza
                  tym to forum jest nie tylko po to żeby wstawiać uśmiechnięte buźki,
                  ale i po to żeby się wyżalić na cały okropny świat, który się
                  sprzysiągł przeciwko nam. A że ostatnie tygodnie są chyba najgorsze
                  (i fizycznie i psychicznie) to każdej się zdarza mieć tzw "wisielczy
                  humor".
                  Ja dzisiaj też nie mogę sama ze sobą do ładu dojść. Chodzę, sprzątam,
                  czyszczę, odkurzam i... ryczę. Tylko nie wiem jeszcze z jakiego
                  powodu. kręgosłup boli, dół brzucha też. Rozsądek nakazuję- połóż
                  się, a "coś" mówi- trzeba robić. Tylko nie wiem, czy to jest
                  normalne....sad((
                  • myszulka21 Re: dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 14:09
                    Kochane bedzie dobrze, pomyslcei ze to juz niedlugo..
                    Jeszcze tylko troche musimy wytrzymac.
                    Ja tez czasem mam wisielczy humor, wiec was rozumie..
                    Uśmiechnijcie sie do swoich bobasków, przytulcie do męża, powiedzcie mu że go
                    kochacie.. Mi to zawsze pomaga.
                    A może kostka czekolady? Albo dobry budyń? Też poprawi humorsmile
                    Bedzie dobrze- MUSI BYĆ. Tylko jeszcze troszke..
                    Trzymajcie sie Dziewczynki!
                    • madzia.7 Re: dzisiaj ja nie w chumorze:(( 26.10.09, 14:40
                      ja mam termin na 2 listopada czyli dokladnie za tydzien...
                      maxymalnie jednak jeszcze 3tygodnie moze to potrwac..tutaj nie
                      przyjmują do szpitala na wywołanie tak szybko..trzeba przechodzic
                      przynajmiej 11 dni..czyli moge jeszcze czekać do 12 listopada az
                      mnie przyjmą na wywolanie..
                      mam nadzieje, ze tak sie nie stanie sad...boje się wywoływania i
                      cc..mam nadzieje, ze uda mi się urodzic naturalnie w wodzie..
                      ale ogólnie to nic nie wskazuje...dzisiaj mialam nad ranem bóle jak
                      na miesiączke, ale jak wstałam i pochodziłam to wszystko mi
                      przeszło..nawet byłam u połoznej i na zakupach i nic..wróciłam do
                      domu zaraz robie jakis obiadek bo mężuś wraca z pracy z 1,5h..no i
                      na tyle u mnie...zawsze wydawało mi sie, ze urodze wczesniej- a tu
                      co..
              • myszulka21 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 13:15
                xagatka gratuluje serdecznie!
                Pewnie jestes szczesliwa że juz masz swoje malenstwosmile

                asioczek82 to widze że sie wymienilysmysmile Ty na Polna, ja do św. rodziny.
                Zreszta jak nie urodze do 2.11 to bede tam juz lezec na oddziale.
                Gin sie martwi zebym czasem nie miala zatrucia ciązowego i chce mnie polozyc..

                Jak samopoczucie u was dziewczynki w ten piekny jesienny dzień?smile
                Pozdrawiamsmile
                • asioczek82 Listopad 2009 26.10.09, 15:05
                  Widze ze wszystkie sie juz starsznie niecierpliwimysmile
                  Myszulka mam nadzieje ze dasz znac ze sie wybierasz na oddzial, jesli wczesniej nie urodzisz bo bede sie niepokoic. zrobilas mi chec na budyń smile samopoczucie super .brzusio po herbatce zaczal mnie ciagnac na dół i chyba skurcze mialam, wiec humor jeszcze lepszy, bo oczekuje tych wszystkich objawow heheheh. czuje ze to juz niedlugo smile
                  ostatnio moge jesc i jesc i ciagle waga ta sama heheh szkoda ze tak cala ciaze nie bylo
                  • myszulka21 Re: Listopad 2009 26.10.09, 15:32
                    asioczek pewnie że dam znacsmile Ale jakbym nie miala a bylo by po 2.11 to znaczy
                    że leze w św. rodzinie.
                    I lecza moje jak to mowi moj mąz "hobbicie pytki".big_grin
                    Noo tez sobie zrobilam chec na budyń (w ogole ostatnio jestem lakoma na
                    slodkie), ale wszystek po terminieuncertain Zrobilam galaretke malinowa z owocamitongue_out
                    Ja nie pije w koncu tej herbatki bo nie moge jej nigdzie dostac, biore tylko
                    wiesiolek.

                    Apetyt ponoć przed porodem sie moze wzmagactongue_out Organizm zgromadza energiesmile

                    synthia szkoda ze to nie bylas tybig_grin Fajnie by bylo tak przypadkiem "wpasc na
                    siebie".
                    • zuzia_31 Re: Listopad 2009 26.10.09, 15:53
                      Ciekawe kiedy doczekamy w Polsce internetu w szpitalach żeby na bieżąco zdawać
                      relacje z położnictwasmile Fajnie by było. Chyba każda by laptopa wzięła z sobą,
                      prawda?
                      • synthia82 Re: Listopad 2009 26.10.09, 16:16

                        Napewno poród by był przyjemniejszy smile, hehe.
                        Nie skupiłybysmy się tak na bolesności skurczy, bo pochłonięte
                        byłybyśmy forum.
                        Ja mam w jednym lapku kartę, chciałabym go przemycić na salę. Ale
                        jak tu do tego męża przekonać,że muszę koleżanki informować na
                        bieżąco jak akcja sie rozwija sad


                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                        • myszulka21 Re: Listopad 2009 26.10.09, 16:37
                          he he nie wiadomo co na to by powiedzialy poloznetongue_out Ale pomysl dobry, szkoda ze
                          nie mam internetu w komorcetongue_out

                          Co do jedzenia to ostatnio wpadlam na ta informacje przeszukujac internet i
                          czytajac o objawach porodu.
                          I bylo napisane ze tak jak niektore kobitki maja power przed porodem tak inne
                          moga np ciagle spac bo organizm może chciec gromadzić energie, podobnie z
                          jedzeniem,organizm szykuje sie na kilka godz wysilku - zwiekszony apetyt to
                          ponoć norma.

                          hmm jesli faktycznie tak jest to ja wszystkim oczekujacym życze smacznegotongue_out Sama
                          przed chwila zjadlam kaszke manne z jagodamitongue_out
                    • synthia82 Jedzenie 26.10.09, 16:09
                      Wiecie co, ja ostano zauważyłam, że mam jakiś większy apetyt!Rano
                      miałam zapodać taki wątek. Cieszę się, że zostało wspomniane o tym.
                      Czyzby tak 9 miesiąc działał.
                      myszulka21, wcześniej tylko sie domyslałam, że organizm chce
                      zmagazynować zapasy i przygotować się na ewentualny wysiłek.
                      Mówisz, że tak ma być?

                      Herbatke z liści pije od 1,5 tygodnia.Na początku z szkl. z 1 łyz.,
                      teraz dwie dziennie. Szczerze, już mi obrzydła. Kurcze to
                      trudniejsze niż myślałam. A wydawało mi się ,że co tam pić i tak
                      muszę, więc poprostu 2x zastąpie zwykłą. Nie wiem jak ja dam rade ją
                      pić jeszcze przez 3 tygodnie.




                • synthia82 Mikul 26.10.09, 15:06
                  A gdzie nasza mikul-online sie podziewa?
                  Mam nadzieję, że na zakupach, a nie na porodówce( troche czasu
                  dzidzia jeszce ma do wyjścia).


                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                  • mikul-online Re: Mikul 26.10.09, 15:49
                    Synthia, dzieki ze sie o mnie pytasz. Ale u mnie po staremu. Mam od
                    czwartku wolne i jak to wtedy bywa jestem bardzo zajeta. Mam wiecej
                    czasu do Was pisac jak jestem w pracy. Dzisiaj zaozyli mi polska
                    telewizje. Dla Was to chleb powszedni ale dla mnie to jak gwiazdka z
                    nieba. Teraz to ja juz w ogole nie chce do pracy jechac. Byle do
                    piatku i wolne!!!!!
                    Ja bylam u poloznej w piatek i mi powiedziala, ze dziecko zeszlo do
                    kanalu rodnego. Wiem, ze u pierworodek to sie dzieje na 3-4 tygodni
                    przed porodem ale co to znaczy u wielorodki? Co raz czesciej mam
                    skorcze i twardniejacy brzuch.Co do szyjki to nie wiem bo nikt mi
                    tam nie zagladal od kilku miesiecy!

                    Pozdrawiam i gratuluje pierwszej mamie!
                • ewikk77 Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 15:10
                  matayummymummy2be nie wiem czy Cię to pocieszy, ale z mojego
                  skromnego doświadczenia, to: bóle kręgosłupa -to bóle krzyżowe,
                  jeśli w dolnej części, tak w okolicy nerek, a uczucie "rozrywania
                  pupy" to chyba młody pcha się na świat (uczucie parcia), nie jestem
                  ekspertem i tak jak kiedyś pisałam miałam to wszystko na raz w
                  przyspieszonym tempie i z dodatkowymi skurczami (wpływ oxytocyny),
                  ale jak to opisujesz, to wydaje mi się, że już zaczynasz rodzić.
                  Jeśli chodzi o nakłucie, to mogło być przebicie pęcherza
                  płodowego, ale nie dam sobie ręki uciąć. Tymbardziej, że po tym
                  dziwne, żeby Cię puścili do domu. Trzymaj się cieplutko -życzę
                  szybkiego i lekkiego rozwiązania
                  • echziuta Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 16:58
                    Witam dziewczyny!
                    cOkOlwiek napisz co spakowałaś do szpitala dla siebie i dziecka, bo ja też w
                    Opolu rodzę smile. POZDRAWIAM!
                    • c0k0lwiek Re: Lista obecności + dzieciątka 26.10.09, 19:17
                      Hej.
                      Ja w zasadzie spakowałam to co wszyscy.
                      Dla mnie:
                      -3 koszule (jedna do porodu)
                      -ręczniki, środki do higieny (mydło bambino, płyn do hig. int., szampon itd.)
                      -majtki siatkowe 4 szt. i bawełniane szt. 2
                      -podkłady poporodowe (jedno opakowanie, drugie doniesie mąż)
                      -kapciuchy i klapki pod prysznic
                      -ciepłe skarpetki
                      -szlafrok
                      -biustonosz do karmienia
                      -tantum rosa 5 saszetek
                      -dokumenty (ale to trzymam w torebce, bo jeszcze wizyta u lekarza mnie czeka)
                      -ładowarka do telefonu,książka,mp3 z muzyką i radiem
                      Torba małego:
                      -3 szt. śpiochy
                      -3 szt. kaftaniki
                      -3 szt. body
                      -2 szt pajacyki z długim rękawkiem (rozmiary mieszane ale większość na 62)
                      -pieluchy
                      -woreczki na pieluchy
                      -gaziki nasączone spirytusem
                      -sudokrem
                      -krem do buźki na wyjście
                      -szczotka
                      -chusteczki wilgotne
                      -3 szt. pieluch tetrowych
                      -rożek
                      -smoczek
                      -butelka
                      -laktator
                      -podkład do przewijania
                      -płyn do kąpieli.
                      To mniej więcej zawartość moich pakunków. Resztę doniesie mąż (ciepły kombinezon dla małego i inne). Wodę i jakieś biszkopty spakujemy na samym końcu. Jeszcze tylko mąż musi kapcie sobie kupić smile bo w domu śmiga jak hobbit. A no i jeszcze aparat i baterie.
                      Pozdrawiam.
                      • synthia82 herbatka 26.10.09, 20:57

                        No, i mój mąż ma debiut malinkowy za sobą, kubki sobie pomylił. Na
                        szczęście szybko sie zorientował.
                        Mam nadzieję, że nie będą go męczyły jutro w pracy, takie wiatry jak
                        mnie po niej.





                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                        • sonnya Re: herbatka 26.10.09, 21:52
                          synthia, wiatry to pikus! wazne, zeby skurczy nie mial! wink))
                        • ma-coszka Re: herbatka 26.10.09, 21:53
                          Ale smacznie sie zrobilo! Mniam... budynie , kaszki i inne
                          pysznosci.... a ja ? Jablko to dlamnie teraz cukierek:/, a przede
                          mna na stole cala paczka ptasiego mleczka lezy i nie moge nawet
                          powachac... chociaz cukier ostatnio mam wzorowy! A jak inne slodkie
                          mamusie sobie radza?

                          dzieki dziewczyny za informacje o tantum rosa. Nie wiem czy tu w usa
                          jest jakis tego odpowiednik, sprobuje cos poszukac. Mam takin plyn
                          do przemywania od wewnatrz moze to o to chodzi - taka doglebna
                          plukanka.
                          nie moge sie doczekac , az zaczne prac i prasowac te cudne
                          ciuszeczki dla krolewny, ale 5 tygodni to chyba za wczesnie,
                          poczekam jeszcze ze dwasmile. Lozeczko tez mam ochote juz "ubrac" w
                          poscielke ale po co sie ma kurzyc. Dzis jade zakupic jakies zaluzje
                          w okna, zawsze to juz cos i moze torbe choc troche spakuje,
                          przynajmniej rzeczy dla mnie - zeby miec w pogotowiu.

                          Co zrobimy z naszym watkiem po listopadzie? Przenosimy sie gdzies
                          na "szczesliwe Mamuski"? przydaloby sie w miare mozliwosci spotykac
                          na forum bo juz bardzo sie z Wami zzylam i szkoda mi by bylo Waszego
                          wsparcia.. Wczoraj bylam wlasnie na zlocie motocyklistow z forum
                          mojego meza. Zrobili grilla u jednego z nich. Fajna sprawa tak sie
                          zobaczyc po dosc dlugiej znajomosci pisania. Tylko , ze oni zwszyscy
                          z jednej czesci New Jersey, a my po calym swiecie rozrzucone..smile

                          Trzymam za Was kciuki Brzuszki! Ja jeszce sie nie spiesze z
                          rozwiazaniem bo maz za tydziej jedzie na 5 dni gdzies baaaardzo
                          daleko, a nie chce sama przechodzic przez TOsmile
                          • asioczek82 Re: herbatka 27.10.09, 08:49
                            > Co zrobimy z naszym watkiem po listopadzie? Przenosimy sie gdzies
                            > na "szczesliwe Mamuski"? przydaloby sie w miare mozliwosci spotykac na forum bo juz bardzo sie z Wami zzylam i szkoda mi by bylo Waszego wsparcia..

                            podobnie jak macoszka nei wyobrazam sobie nie wymieniac sie z wami myslami, pogladami i uczuciami po rozwiazaniu, rzadziej to bedzie napewno ale da sie zrobic. nie wiem czy jest sens przenoszenia watku, w koncu dalej bedziemy listopadowymi mamami(no i czesciwowo pazdziernikowo-grudniowymi), a zawsze to tylko nasz watek smile no ale to tylko moje zdanie.

                            co do slodkosci wyjatkowo dobrze mi idzie ich pochłanianie w duzych ilosciach. wczoraj we trojke(ja , kasia i mezus)zjedlismy cale opakowanie cini minis smile z czego ja i kasia wiekszoscsmile no a teraz do kawusi ciasteczka smile musze korzystac z mozliwosci ich spozywania bo potem bede na diecie. przepraszam wszystkie mamuski ktore nie moga spozywac slodkosci , ze o tym pisze i robie wam ochote ale napewno nadrobicie jak juz bedziecie mogly smile
                            pozdrawiam brzuszki
                            syntia napisz gdzie idziemy na ten soczek smile
                            • c0k0lwiek Re: herbatka 27.10.09, 10:14
                              Podobnie jak asioczek82 uważam, że wątek powinien zostać tutaj. Może jestem sentymentalna, ale tak jakoś miło wchodzić tutaj, bo całą ciążę się wspieramy.
                              Co do słodkości, to mój synek na 9 miesięcy pozbawił mnie objawów alergii na czekoladę. Więc mogłam sobie pofolgować z murzynkami, czy lodami czekoladowymi big_grin
                              W ogóle moje maleństwo oczekuje śniadań i dużej ilości owoców. I tak z osoby, która nie odżywiała się zbyt rozsądnie, zmieniłam się w maniaka zieleniny.
                              Wczoraj miałam rzut sprzątania, i próba przeleżenia go nie pomogła big_grin. Cała sypialnia, szafa, ciuszki małego. Wszystko wysprzątane, dzisiaj kolejny pokój. Nawet mąż się włączył w moje szaleństwo i umył okna. Jedyne co mnie denerwuje to że tak szybko się męczę no i te plecy. Ale maluch chyba uszczęśliwiony moją aktywnością, bo szaleje i się rozpycha smile
                              echziuta – miejmy nadzieje że jakoś to będzie smile
                            • synthia82 Re: herbatka 27.10.09, 11:24
                              Jak znasz jakieś fajne miejsce, to możemy się tam spotkać smile
                              A jak nie, to może u mnie.
                      • echziuta Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 09:43
                        Dzięki c0k0lwiek!
                        Ja jak rodziłam 6 lat temu, to dla małego praktycznie nic nie miałam, tylko
                        potem mąż przywiózł ubranka na wyjście. Wszystko szpitalne było: ciuszki,
                        pieluchy, kosmetyki. Tylko wtedy rodzących było bardzo mało. Nie wiem jak będzie
                        teraz w listopadzie, ale jak byłam w sierpniu na patologii ciąży, to w kolejce
                        dziewczyny czekały na korytarzu, żeby wejść na salę i urodzić. Koszmar! No ale
                        my jesteśmy niestety w tej niekomfortowej sytuacji, że mamy tylko jedną
                        porodówkę w mieście i nie mamy wyboru.
                        Pozdrawiam i życzę wolnego łóżka na porodówce smile.
                        • renkac77 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 09:56
                          Miejmy nadzieję, że żadna nie spotka się na izbie przyjęć z tekstem -
                          "nie ma miejsc". Do tego szpitala, gdzie idę obwiązuje zasada, że nie
                          odsyłają rodzących. Jeżeli nie ma miejsc na porodówce ogólnej to
                          kładą rodzące na salach o podwyższonym standardzie(ale kasy nie
                          biorą). Taka perspektywa daje przynajmniej psychiczne poczucie, że
                          się nie zostanie na lodzie w razie czego.
                          W czwartek mam wizytę u lekarza. Ciekawe co powie...Choć zostały mi
                          jeszcze trzy tygodnie, chciałabym usłyszeć, że się zaczęło.smile))
                          • echziuta Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 10:27
                            Synthia82 jak tam twoje skurcze i rozwarcie? Ty ze swoją dzidzią już chyba
                            bezpieczni jesteście na tym etapie ciąży? Macie już skończony 37tc? Bo ja
                            jeszcze leżę do 2.11, a potem wstaję i niech się dzieje co chce. Tylko się
                            zastanawiam co ja będę robiła, bo do chodzenia to ja się już wcale nie nadaję.
                            Mój chód wygląda jak połączenie kaczki z pingwinem, do tego niesamowity ból
                            podwozia. Pewnie dalej się położę! smile
                            Dziewczyny weźcie sobie koniecznie do szpitala sól fizjologiczną lub morską do
                            zakrapiania nosa. Na porodówkach jest bardzo ciepło, suche powietrze, bez
                            nawilżania nosa można bardzo szybko złapać infekcję. W aptece można kupić w
                            sprayu lub w ampułkach (jak kto woli).
                            Pozdrawiam serdeczniesmile.
                            • synthia82 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 10:58
                              U mnie bez zmian. Skurcze jak były tak są, choć przyznam to
                              napinania jest inne niż wcześniej, a rozwarcie takie samo jak
                              miesiąc temu. W szoku byłam jak mi to lekarka powiedziała. 2
                              tygodnie temu, mówiła mi, żebym choć jeszcze z 2 tyg wytrzymała. Nie
                              oszczędzałam się, sprzatałam, duzo chodziłam, z sexu korzystałam.
                              Przychodze do lekarki po tych 2 tyg,a ona mi mówi, że bez zmian.
                              Jeszcze nie skończyłam 37tc, jestem w trakcie. Mimo wszystko czuję
                              jakiś spokój, że dzidziuś jest już donoszony. Najbardziej bałam się
                              tych skurczy w 6-7 miesiącu. Teraz już nie.
                              Czuję się dobrze, faktycznie nacisk na krocze już czuję, a i
                              ciągnięcie ściągien w pachwinach. Ale jakos idzie wytrzymać, nie
                              jest w sumie tak źle. Choc też już się ruszam, jak wóz z węglem.
                              Jakoś na poród sie nie zanosi.
                              A z rozwarciem, można do terminu dotrwać, jak nawet przenosić, więc
                              już się tym nie sugeruje. Choć wizja przenoszenia wcale mi sie nie
                              podoba.
                              Jak tylko będę miała skompletowane wszystkei badania potrzebne do
                              szpitala(czekam na wyniki paciorkowca), to w wywołanie angażuje męża
                              na maxasmile
                              echziuta, ty chyba dzis rozpoczęłaś 9 miesiąc, tak? więc chyba już
                              też nie powinnaś się martwićsmile



                              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                              • matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 11:51
                                Na wstępie bardzo wam dziękuje, już mi troszkę lepiej i tak zobaczę moja dzidzie i tak, wiec nie ma strachu w naszym fachusmile)
                                łącze jest wiec chłop tez śmiał się ze weźmie laptopa, ale ja bym jakoś chyba nie mogla, osoba towarzysząca zamiast pomagać by czekała jak akcja się skończy przy necie. Średnio to widzęsmile)
                                niestety...ja apetytu nie mam zwiększonego, nawet bym powiedziała, ze zmniejszony apetyt mam, bo nie jem za wiele... ciągle mam biegunkę, czasem mdłości, wiec jakoś mi się odechciewasad
                                mikul-online ja błogosławieństwo polskiej telewizji odkryłam 2 tygodnie temu po 1 roku przerwy, bo na starym mieliśmy założone, i doskonale cie rozumiem.
                                synthia82 "przyjemna atmosfera w biurze to podstawawink" skurcze jelit, wiatry, pól biura go do domu wcześniej wyślesmile)
                                Pociesze nas wszystkie 5 lat temu jak chodziłam do szkoły rodzenia prowadzona przez położną z 15 letnim doświadczeniem na położnictwie, mówiła ze najlepiej maja dziewczyny rodzące w listopadzie bo najmniej ciężarówek ponoć rodzi wtedy. A i najwięcej porodów jest w pełnie księżyca. Zobaczymy z pełnią się sprawdziło z dziewczynami w szkole rodzenia, jak będzie teraz?? 02/11 mamy pełniesmile)
                                pocieszam się ze mi takiego czegoś zrobić nie mogą, miejsce musi być.. jedyny szpital w mieściesmile)
                                z rozwarciem 2-3 cm chodzę cala ciążę, 4 dni do terminu... jak pisałam ponoć się nie zeszło do końca po ostatniej ciąży zakończonej CC
                              • matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 12:00
                                chyba mnie szlak trawi... pisalam, pisalam, kazdej dla was cos napisalam
                                wyslalam i zniklo
                                Teraz napisze w skrocie:
                                eza do domu z wiatrami wczesniej wypuszcza do domu, wiec bedzie masowania
                                pleckow wiecej niz zazwyczaj hehe
                                Humor mam dobry dzis i tak urodze i tak, a za 2 tygodnie bede sie z tego smiacsmile)
                                Listopad podobno najepszy miesiac do rodzenia tak moja polozna ze szkoly
                                rodzenia mowila 5 lat temu. Najwiecej przypada w pelnie dziewczynki najblizsza
                                2/11 ostatnio z mlodym sie sprawdzlosmile)
                                • mala.czarna.22 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 12:18
                                  hej Dziewczyny,
                                  xagatka- serdeczne gratulacje. Życzę dużo zdrówka dla Ciebie
                                  i dzieciątka smile
                                  Szczerze mówiąc też już powoli dopada mnie napięcie związane z
                                  oczekiwaniem. Znajomi dzwonią i pytają, czy nadal w dwupaku, czy już
                                  rozpakowana big_grin A dziecko wcale nie wykazuje wielkiego
                                  zainteresowania światem zew wink
                                  Choć dzisiaj byłam na wizycie u mojej gin i okazuje się, że główka
                                  znacznie niżej, niż tydzień temu, szyjka gotowa do porodu, miękka,
                                  ale rozwarcia nie ma. Termin niby dopiero za 10 dni, ale teraz to
                                  już wszystko się może zdarzyć. Mąż pod telefonem w pracy, na wszelki
                                  wypadek, torba spakowana ( muszę dorzucić jeszcze codzienne
                                  kosmetyki dla siebie i to tyle) Tej nocy śniło mi się, że rodzę.
                                  Jedno co mnie zmartwiło, to to, że mam podwyższone ciśnienie, przez
                                  całą ciążę miałam bardzo baaaardzo niskie, średnio 90/50, a teraz
                                  nagle ok. 140/90. Dostałam jakiś lek na obniżenie i mam się
                                  obserwować i mierzyć regularnie ciśnienie. Jakby coś, to do
                                  szpitala sad
                                  Nastroje różne, bardzo mnie wszystko wzrusza, trochę obawiam się
                                  porodu i czy wszystko będzie w porządku z Maluszkiem. Takie
                                  irracjonalne obawy. Instynkt wicia gniazdka nadal silny, sprzątam
                                  już posprzątane, prasuję wyprasowane, pralka co chwilę w użyciu...No
                                  cóż...przynajmniej nie mam zbyt dużo czasu na myślenie.
                                  pozdrawiam Was wszystkie
                                • synthia82 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 12:23
                                  A jednak wątek poszedł. Pewnie łącze było przeciążone i trochę to
                                  trwało.
                                  Co do męża, ah, nawet nie myśle. Jakieś spotkanie z architektami ma
                                  właśnie.
                                  Tak tak, to prawda z pełnią. Ja od kilku lat monitoruje, kiedy
                                  występuje (orkes zawsze miałam w pełnię).
                                  Teraz 2 listopada, zgadza się smile
                                  I tak sie zastanawiam, czy ta listopadowa też wpłynie na mnie? Czy
                                  jest możliwe bym ok.2 tygodnie wcześniej urodziła?
                                  Chyba nie miałabm nic przeciwko.
                                  Ostanio jak byłam na ktg i pytałam położnej czy jest faktycznie baby
                                  boom i wiele porodów, to mi odpowiedziała, że jak zawsze, jak co
                                  miesiąc. Zależy od faz księżyca. Hmm, mogłam dopytać więcej, o które
                                  fazy konkretnie chodzi. Może bedę jeszce miała okazję.
                                  Dziś ide na wizytę. Bedzie ktoś w Browarze? penwie zahaczę o niegosmile



                                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png








                                  • julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 13:21
                                    Witajcie wink
                                    Tak sobie czytam i czytam..o apetycie..w sumie..tez mam dobry apetyt..moze rzeczywiscie 9 miesiac tak dzaialwink bralam wczesniej luteine wiec u mnie to moze sie przeciagnac..ale oda czasu do czasu miewam bole jak na okres.. i twardy brzusi jak skala i ogolnie jakie sbole brzucha ale jeszce spokojnie niech maluszek sobie tam siedziwink od poniedzialku planuje robic te cale zakupy..i juz jestem glupia co mam wziac dla siebie do tego szpitala bo w moim bylo malo napisane..recznik klapki pod pysznic wiadomo przybory toaletowe..i nic o tych specjalistycznych majtkach itp..podpaski to wiem i koszule...kurcze niewiem co kupic..moze wskpelei bedzie jakas mamawinkpozdrawiam Was cieplutko bo na dworze brrr p.s. dzis robilam krew i mocz mam nadzieje moja anemia znikla..a w czwartek ide na wizyte i usgwink buziakiwink
                                    • synthia82 julia 27.10.09, 13:33

                                      24.10 był założony wątek "torby spakowane".
                                      Zerknij sobie tam. Każda z nas dodała coś od siebie.
                                      Jak spiszesz sobie listę rzeczy tam wymienionych napewno niczego ci
                                      nie zabraknie smile

                                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                      • asioczek82 Listopad 2009 27.10.09, 14:01

                                        Synthia ja dzis zachaczylam o browar ale to bylo w okolicy godz 11smile jesli masz chec i czas to mozemy sie spotkac jutro w plazie, do godziny 14 mam duzo czasu, chyba ze wolisz popoludniu (tez moze byc), na czwartek sie nie umawaiam bo ide do pana doktora i nie wiadomo co powie, moze akcja sie rozkrecismile no i ma dyzur na porodowce wiec nie wiadomo o ktorej go zastane , moze mi zleciec pol dniasmile
                                        czuje ze akcja nastapi znienacka mimo ze nic jej nie zapowiada

                                        pozdrowienia dla wszystkich mamusiek w ten pochmurny dzionek
                                        • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 27.10.09, 14:52
                                          mala.czarna.22 mam ten sam problem co tysmile) zawsze miałam niskie
                                          ciśnienie w ciąży bardzo niskie, takie jak ty a jak byłam w szpitalu to 140/80
                                          130/90 wiec naprawdę wysokie jak na mnie. Tutaj jednak się tym nie przejęły
                                          synthia82 zauważyłam ze jednak poszłosmile) to może być wesoło kiedyś
                                          oglądałam komedie gdzie kumple zrobili psikusa koledze i środki na
                                          przeczyszczenie podalismile) Byl parę dni temu, lub będzie w tv. nie pamiętam
                                          tytułu jednak. życzę wam by każda się wtedy rozpakowała, bo ja już będę
                                          przeterminowana i nie za ciekawe to uczucie, a pełnia następna tez dopiero za
                                          jakiś czas. Ehhh...
                                          A tym to dobrze jak z jednego miasta sąsmile) A z mego kraju to tylko jeszcze jedna
                                          z was jest i nic więcejsad( A i tak za daleko, niż tak w jednym mieście być i się
                                          spotkać
                                          Pozdrawiam was cieplutko
                                          • madzia.7 Re: Listopad 2009 27.10.09, 15:12
                                            ja się zaczynam już bac..jestem w 40tc..i nic..seks, mycie podłogi,
                                            sprzątanie, długie spacery..pije liscie malin i biore wiesiolek..i
                                            nic..
                                            boje się wywolywania i cc...
                                            czasem mam jakies drobne bóle, ale nic wielkiego..chyba przenosze...
                                            • yuska Re: Listopad 2009 27.10.09, 15:28
                                              xagatka - gratulacje smile fajnie mieć już maluszka obok
                                              siebie smile

                                              renkac77 - w któym szpitalu rodzisz? w Wa-wie nie odsyłają na
                                              Inflanckiej, nie wiesz, jak jest w innych?

                                              madzia.7 - też się boję, że przenoszę. wiem, co robić jak się
                                              zacznie, ale nie wiem co, jak się opóźni...
                                              • renkac77 Re: Listopad 2009 27.10.09, 20:22
                                                yuska, ja właśnie na Inflancką idę. Jeśli chodzi o inne to mam
                                                informacje tylko ze słyszenia. Na Starynkiewicza podobno jest nie za
                                                fajnie jeśli chodzi o poród , opiekę w trakcie i po porodzie. Karowa
                                                i Zelazna odsylają do Praskiego z cc. Zresztą na Żelazną się dostać
                                                to podobno cud. Koleżanka mówiła, że na drzwiach wejściowych wisi
                                                kartka z informacją, że nie ma miejsc. jedyne wyjście mieć tam
                                                lekarza prowadzącego. W Bródnowskim się podobno poprawiło, ale i tak
                                                jakoś nie biorę go pod uwagę. W pierwszej ciąży tam byłam dwa razy na
                                                izbie przyjęć i zrazili mnie do siebie podejściem. Ale tak jak
                                                mówiłam, nie wiem jak jest teraz. Na Inflancką chodzę do szkoły
                                                rodzenia. I szpital i położne zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie.
                                                Znieczulenie zzo jest tam darmowe nawet na żądanie. Także kierując
                                                się "kobiecą intuicją" idę tamsmile))
                                          • mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 27.10.09, 17:21
                                            matayummymummy2be- moja gin powiedziała odnośnie tego
                                            ciśnienia, że normalnie to by się takimi wskazaniami nie przejęła
                                            specjalnie, ale z racji tego, że dotychczas miałam bardzo niskie
                                            ciśnienie w ciąży, to ona zaleca ten stan kontrolować i w razie
                                            czego jechać nawet do szpitala, gdyby pojawiały się na przykład
                                            zaburzenia widzenia itp. Najśmieszniejsze jest to, że po powrocie od
                                            lekarza i wyciszeniu się ciśnienie miałam 110/70, więc na pewno nie
                                            takie, które wymagałoby obniżenia smile Jak wezmę ten lek jutro i mi za
                                            bardzo zleci w dół, to znowu będę 'chodzić po ścianach'. Ech, tak
                                            źle i tak nie dobrze. A Junior dzisiaj ożywił się tak, że od dobrych
                                            2 godzin się wierci smile Dobrze byłoby go już móc przytulić smile
                                        • asica1978 Re: Listopad 2009 27.10.09, 15:53
                                          Witajcie dziewczynki.
                                          Mnie nawiedziły jakieś ciężkie chwile. Ciągle się rozklejam i jest
                                          mi ogólnie bardzo źle. W piatek widziałam się z położną no i mnie
                                          podłamała na całego. Powiedziała, że krocze to jeszcze może uda jej
                                          się ochronić ale łyżeczkowanie mam w 100%, bo UWAGA !!! robia to
                                          profilaktycznie u każdej pacjetki, tak na wszelki wypadek, no bo co
                                          by było gdyby się lekarz pomylił. Jak dla mnie to jakiś horror sad.
                                          I teraz znowu jestem w punkcie wyjścia. A już myślałam, że mam
                                          szpital wybrany. Poznanianki zazdroszczę wam, bo z tego co piszecie
                                          to u was jest bardziej cywilizowanie. Chyba, że to łyżeczkowanie to
                                          coś nowego, jakaś moda czy co?

                                          Ola_wroclaw czy tobie na Brochowie, też tak powiedzieła
                                          położna?

                                          julia 777
                                          • jasia-mama Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:08
                                            Czytam i czytam i na koniec postanowiłam dołączyćsmile Jestem w 37 tc, termin na
                                            19.11. Będzie chłopak i to podobno duży! Chcę rodzić w św. Rodzinie.
                                            Nie dałam rady przeczytać wszystkich wpisów więc idąc na łatwiznę pytam, czy
                                            któraś z was wybiera się tam na porodówkę w podobnym terminie?
                                            • myszulka21 Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:45
                                              mikul-online spokojnie na pewno bedziemy dawac o sobie znac i nie pozostawimy
                                              cie tu samejsmile
                                              Zreszta nie powiedziane ze urodzisz na koniecsmile Naszym maleństwom cos sie nie
                                              spieszy może twojemu sie bedzie spieszycsmile

                                              jasia-mama czesc!smile
                                              Ja zamierzam rodzic w sw. rodzinie i pewnie już od 2. 11 bede tam lezec, jeśli
                                              nie urodze wczesniej. Także kto wie może jeszcze sie spotkamy w szpitalusmile
                                              Jakbyś tam czasem wyladowalasmile Ale jeśli nie to postaram sie jak najszybciej po
                                              porodzie napisac jak tam bylo...
                                              wiem że do św. rodziny wybeirala sie tez Madziaraaa86 tylko że już od jakiegoś
                                              czasu sie nie odzywauncertain

                                              Dziewczyny wiecei co z nia? Ja pisalam do niej e-mail bo mam adres ale nie
                                              odpisuje. Czyżby już urodzila?
                                              No krooowka też milczy....

                                              jasia-mama wpisz sie koniecznie na listesmile Wpisujemy sie na nia chronologicznie
                                              wg. daty porodu.
                                          • mikul-online Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:13
                                            Czesc Dziewczyny!

                                            Ale Wam fajnie w tym Poznaniu, mozecie sie spotkac...Ja zanim urodze
                                            to Wy bedziecie zajete swoimi dziecmi i nikt nie bedzie
                                            zainteresowany opisem mojego porodu. Teraz napiecie siega zenitu! Za
                                            kazdym razem jak wchodze na forum to sie zastanawiam czy ktoras
                                            urodzila. Oczekuje szczegolowych opisow, szczesliwych, szybkich i
                                            bezbolesnych porodowwink Cos ku pokrzepieniu sercwink

                                            Ja jestem w tej sytuacji, ze ostatnim razem przenosilam malego o 13
                                            dni. Termin mialam na 1 listopada a urodzilam 13! Wiem jakie to
                                            uczucie czekac i wierzcie mi to nic dobrego. Dlatego teraz nie
                                            nastawiam sie, ze mi pojdzie szybciej bo wszyscy mowia, ze z drugim
                                            dzieckiem moze byc podobnie. Probowalam wtedy z mezem wszystkiego,
                                            spacery, seks, pikantne jedzenie. Ostatecznie porod byl wywolywany.

                                            Fakt, gdzie jest kroowka? Na karaibach byla bardziej aktywnasmile

                                            Pozdrawiam!
                                            • asioczek82 Re: Listopad 2009 27.10.09, 16:34
                                              Witam nowa mamusie smile
                                              mikul nie martw sie , zainteresowanie bedzie, chocby z tego wzgledu ze mozna porownac, wymienic doswiadczenia , tyle ze bedzie mniej czasu na wymiane pogladowsmile tez caly czas czekam na wiesci o porodach ale poki co cisza przed burza, a potem pojdzie lawina porodow i nie nadazymy czytac, zwlaszcza ze pelnia sie zblizasmile

                                              Dzis beznadziejnie spałam obudzialm sie o 3 na siku a potem do 6 zero snu, towarzyszylo mi chrapanie i glupie mysli w glowie m.in.jak to bedzie jak sie zacznie , chyba dopadl mnie stres pierworodkismile moze jakies rady uspokajace?? heheh
                                          • ola_wroclaw Re: Listopad 2009 27.10.09, 18:20
                                            asica1978
                                            nic nie wiem o łyżeczkowaniu. Pani położna też nic nie wspominała.
                                            Ja nie wiem, ale myślałam, że łożysko się rodzi i tyle. Powiem szczerze, że
                                            nigdy w ten temat nie wnikałam jak to wygląda.
                                          • julia.777 Re: Listopad 2009 27.10.09, 18:36
                                            Dziekuje za odp co do tej torby, ktora trza zabrac do szpitala. Asica1978 co do maluszka tio wiem ze trzeba tylko pampersy a na wyjscie ubranka jaklezalam w szpitalu to pytalam sie poloznej, ale dziekuje za odpwink kurcze to bede sie musiala zaopatrzyc w te podklady jejku jak to brzmi podklady;-P w czwartek ide do mojej gin to wiecej sie dowiem buziaki spokojnej nocki Wam zycze wink
                                            • myszulka21 Re: Listopad 2009 27.10.09, 19:08
                                              Chyba zaczal mi odchodzic czop..
                                              Takie kawaleczki galaretki w kolorze mlecznym.
                                              Co myslicie, czy to może byc to?
                                          • renkac77 Re: Listopad 2009 27.10.09, 20:26
                                            asica1978, a co oni z tym łyżeczkowaniem????? Jeżeli łożysko odklei się
                                            i urodzi w całości to co oni chcą łyżeczkować??? Dla zasady będą macicę
                                            skrobać? Całkiem chyba pogłupieli uncertain
                                        • synthia82 asioczek 27.10.09, 18:04
                                          Oj, szkoda, że ten pomysł wypalił dopiero teraz, niewiele czasu
                                          zostało, każda może się rozpakować na dniach.
                                          Jeśli chodzi o jutro, to mogę być po południu(ok.18:30)
                                          Jeśli nie jest dla Ciebie za późno,to napisz w którym miejscu i o
                                          której dokładnie.



                                          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                          • asioczek82 Re: Synthia 27.10.09, 20:31
                                            hej moze byc 18.30 , faktycznie szkoda ze tak pozno z tym pomyslem wyszlo no ale lepiej pozno niz wcale a do jutra zadna z nas raczej sie nie rozpakuje. proponuje wejscie przed plaza od strony Lechickiej, znaki rozpoznawcze ustalimy jutrosmile(moje gg 4371816 -bedzie chyba latwiej sie kontaktowacsmile pojdziemy na jakis soczek. musze uciekac bo moje kochanie niecierpliwie czeka na swoja kolej przy komputerku.
      • mok_ka Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 16:23
        Witajcie dziewczyny, też postanowiłam się dołączyć.
        Lepiej późno niż wcalesmile a termin mam już niedługo, myślałam, że uda się powitać moją córcię szybciej - w paxdzierniku, ale jakoś jej nie śpieszno. Jestem z Wrocławia, ale rodzić będę w Trzebnicy.
        1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk (Wilhelm)
        2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
        3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
        4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
        5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
        6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
        7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
        8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
        9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
        10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
        11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
        12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
        13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
        14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
        15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
        16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
        17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
        18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
        19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
        20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
        21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
        22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
        23. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
        24. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
        25. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
        26. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
        27. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
        28. jula.777, 18.11
        29. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
        30. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
        31. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?, Victor)
        32. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
        33. Synthia82, 19.11, Poznań, chłopczyk
        34. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć nieznana
        35. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
        36. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
        37. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
        38. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
        39. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
        40. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
        41. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
        42. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
        43. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
        44. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
        45. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
        • synthia82 Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 17:56
          Hej, kobitki. Właśnie wróciłam od lekarza. Okazało sia, że pani
          ginekolog sugeruje się terminem porodu wdg OM, a nie jak ja liczyłam
          wdg USG. Wniosek, termin mam na 13.11,sześć dni wcześniej niż
          myślałam, zmieniłam już na suwaczku.
          Zmodyfikowałam liste, zmieniając swoją pozycje i wpisując
          jasia-mamę -Witamy Gorąco w Naszym Gronie smile

          1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
          (Wilhelm)
          2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
          3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
          4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
          5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
          6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
          7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
          8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
          9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
          10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
          11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
          12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
          13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
          14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
          15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
          16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
          17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
          18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
          19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
          20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
          21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
          22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
          23. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
          24. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
          25. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
          26. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
          27. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
          28. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
          29. jula.777, 18.11
          30. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
          31. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
          32. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
          Victor)
          33. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
          34. jasia-mama, 19.11, chłopak
          35. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
          nieznana
          36. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
          37. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
          38. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
          39. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
          40. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
          41. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
          42. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
          43. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
          44. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
          45. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
          46. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana




          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
          • matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 27.10.09, 21:28
            madzia.7 to my jestesmyw 49 tygodniu juz?? Nie 39?? Jak to
            sie liczy?? Od 31/10 bede w 41?? Prosze powedz bo nie wiem.. Ja boje
            sie przebicia wod plodowych, jak nakluwali to mnie blalo, a
            przebijac?? Bardzo boli...cc mialam za 1 razem tego sie nie boje.
            W niedziel przeryczalam 45 minut i od razu odszdl mi w calosci czp.
            Powod?? Zobaczylam niemowle 3 tygodniowe, w zyciu tak nie ryczalam
            bo dzidzi zobaczylam,ale to byl jak piorun, podchodze spytac sie o
            cene do stoiska widze dzidzi i w ryk, nic sie nie dowiedzialam hehe
            jasia-mama witamysmile)
            myszulka21 tak, czop jest mleczny i jak galaretka, na koncu
            moze byc z krwia...
            pytanie do mon-koc zuzia_31 Kretek81: gdzie
            postanowilyscie rodzic?? Szpitale trojmiejskie mam obcykane bo na
            patologi w 3-miescie nalezalam sie z Odo 16tygodni, a zlodzi
            pochodze, wiec tez mi jakos tak blizej sercusmile)
            • c0k0lwiek Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 03:49
              Ja się obudziłam i za nic nie mogę zasnąć dalej. Maleństwo naciska na wyjście. Chodzę więc po mieszkaniu i rozmawiam z nim.
              Jeszcze dwanaście dni do porodu, zaczynam się bać. Takie nocne smutki mi się włączyły. Chyba zrobię sobie ciepłego kakao na chandrę.
              • renkac77 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 08:17
                A u mnie następna noc pt. - oglądamy filmy. Ta bezsenność jest
                okropna. Wczoraj udało mi się zdrzemnąć godzinkę w ciągu dnia i tyle
                mojego. Brzuch boli od kilku dni coraz mocniej, kręgosłup woła -
                "pomocy", szyjka kłuje, wszystko się ciągnie.
                Z samego rana mój synek podniósł alarm, że nie może płyty na
                informatykę znaleźć. I zaczęło się szukanie....
                Jutro wizyta u lekarza. Może mnie pocieszy jakimiś dobrymi
                wiadomościami wink)
                Pozdrowienia dziewczyny ze słonecznej Warszawy smile)))
                • asioczek82 listopad 2009 28.10.09, 09:37
                  czesc dziewczynki, ja sie na szczescie dzis wyspalam, tylko jakis niepokoj mialam ze mala sie nie rusza, ale na szczescie po sniadanku zaczela, (juz moj mozg panikowal i myslal o szpitalu itp.) no ale jutro wizyta u ginia i tez licze na pozytywne wiadomoscismile
                  aa i czop tez mi juz odszedl, pare dni temu. w sumie na poczatku nie bylam pewna czy to to, ale w miare zasiegania informacji sie upewnilam, ale czop moze odejsc nawet na 2 tygodnie przed porodem, wiec malo mnie to pocieszasmile
                  musze sprowokowac jakis seksik, moze akcja sie przyspieszysmile
                  pozdrowionka
            • madzia.7 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 09:18
              matayummymummy2be hmmm..nie mozna być w 49tc..nie wiem o co
              chodzi?
              Ja jestem teraz w 39tc i 5dni..czyli mam skonczony 39tc plus 5
              dni..czyli sobie licze, ze leci 40tc..czy zle licze? możliwe, ze
              żle? moze powinnam mowić że to 39tc? ale mam termin na 2 listopada
              czyli 40tc plus 3 dni..oni tutaj naliczają dodatkowe 2 cale dni - ze
              niby tyle trwa cala ciąża..ale te kilka dni w tą czy w tą nie ma
              znaczenia..

              dziewczyny czytalam, ze USG zrobione w pierwszym trymestrze ciązy
              daje wynik daty porody +/- 1tydzien..ja z OM mam termin na 1.11 z
              USG w 10tc na 2.11 i z USG w 20tc 2.11 czyli terminy się
              pokrywają..ciekawe kiedy urodze?
              Stresuje się porodem w przyszłym tygodniu od wtorku do piątku..mąż
              ma wtedy ważny kurs na ktory go wslali z pracy i nie chce go z tego
              kursu wyciągać..i co wtedy będę rodzić sama.. sad ciągle kombinuje
              zeby nie rodzić w tych dniach...ale znając nasze szczęscie to tak
              pewnie się stanie sad a M w koncu nie będzie przy porodzie..
              już sprzątalam, mylam podłogi, długie spacery, seks..a Mlody siedzi
              w brzuchu.. sad
              • asioczek82 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 09:48
                madzia.7 napisała:

                > matayummymummy2be hmmm..nie mozna być w 49tc..nie wiem o co
                > chodzi?
                > Ja jestem teraz w 39tc i 5dni..czyli mam skonczony 39tc plus 5
                > dni..czyli sobie licze, ze leci 40tc..czy zle licze? możliwe, ze
                > żle? moze powinnam mowić że to 39tc?

                Madzia7 dobrze liczysz ja mowie ze jestem w 39tc a to dokladnie jest 38 i 2 dni.
                za kazdym razem jak mowie mamie ze juz chce byc po, to ona na to ze mam sie cieszyc ze mi dziecko w brzuchu siedzi i wyjdzie jak bedzie gotowa, pewnie i ma racje ale ja juz chce byc po smile
                • julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:04
                  Witajcie dziewczynkiwink
                  Wspolczuje bezsennym mamom i przyszlym mamusiom..ja w sumie tez tak mam ale jakos udaje mi sie zasnac..wczoraj maluszek tak sie wiercil ze az sie zaczynalam denerwowac..bo tak na dol jakos dziwnie napieral..wczesniej az tak nie bylo i kiklanascie minut to trwalo...bez boli..a poza tym to juz tez sa takie bole jak na miesiaczke i twardy brzusio..a co do tego napierania tez tak macie? takie dziwne uczucie..jakby maluszek mial zaraz wyjsc..kurcze niech jeszce sobie siedzi..ja dopiero bede szla pozakupki boje sie ze nie zdarze. buziakiwink
                  • julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:10
                    Milego i usmiechnietego dzionka Wam zycze oraz popoludnia i wieczorku buziaki
                    • myszka89-to-ja Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:32
                      Witajcie kobitki
                      Po wczorajszej wizycie u gina rozwarcie na 1cm-do planowanego dnia porodu 8
                      dni.Mówi że powinniśmy się zobaczyć na kolejnej wizycie za tydzień.Kazał
                      zaopatrzyć się w czopki glicerynowe i stosować 2 razy w tyg.
                      Czop jeszcze nie odpadł ale jest bardzo nisko.Do końca tyg powinien odpaść.
                      Energia dalej roznosi....idę piec ciastkasmile
                      Miłego dzionka
                      • c0k0lwiek Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 11:25
                        To znowu ja smile
                        Ja się w końcu zdrzemnęłam na godzinkę. W piątek do lekarza. Mi czop też już odszedł. Nie wiem czy to przez nie wyspanie, czy przez hormony, ale jestem strasznie podenerwowana. Jak zając w sezonie polowań.
                        Moja bezsenna noc zaowocowała grą na kurniku i i wypiciu litra ciepłego kakao. Obudziłam męża, zrobiłam mu kawy (chyba mu za dobrze bo ostatnio cały czas robię rano kawę smile ).
                        Asioczek82 moja mam mówi to samo. Mądrość starszyzny smile
                        Brzuch mnie boli jak na okres, do tego mam wrażenie jakby mały kuł mnie ręką w szyjkę. Dosyć nie miłe uczucie. Też już chciałabym trzymać małego w ramionach.
                        Chaotycznie strasznie piszę smile
                        Pytanie na koniec, tez macie strasznie tkliwe sutki?
                        Oczywiście miłego dnia z dobrym humorem kiss
                        • mikul-online Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 11:49
                          czesc dziewczyny! co tam u Was slychac. Ja jutro mam ostatni dzien
                          pracy! W ten weekend robimy sobie z mezem i synkiem halloween. A od
                          poniedzialku zaczynam porzadek w domu. Juz mam 1000 projektow. Zeby
                          tylko nie starac sie zrobic wszystkiego w jeden dzien no i zeby
                          starczylo czasu. U mnie czop nie odchodzi ale skurcze juz sa.
                          Ogolnie jestem cala podniecona moja nadchodzaca wolnoscia.
                          Pozdrawiam!
            • mon-koc Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:14
              witam wszystkie już mamusie i przyszłe mamusie smile

              matayummymummy2be
              zamierzam rodzić w Wejherowie, napisz jakie masz
              doświadczenia związane z tym szpitalem jeśli masz, u mnie jak na razie żadnych
              oznak zbliżającego się porodu, wczoraj byłam u lekarza, szyjka miękka ale
              zamknięta, do terminu jeszcze tydzień, a ja od dwóch tygodni mam wrażenie że
              czas stanął w miejscu, już nie mogę się doczekać kiedy będę tulić swoje
              Maleństwo ale to tak jak większość na forum smile
            • zuzia_31 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 10:15
              Jak masz obcykane to coś napisz. Mi przyznam najlepiej by było w Gdyni bo
              najbliżej domu ale warunki na porodówce masakryczne trochę po prostu stary
              szpital. Myślę też o Wejherowie, Gdańsk na Klinicznej i Puck.
              • julia.777 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 11:51
                witajcie jeszce raz dziewczynki odebralam niedawno wyniki czy mozecie mi cos na ich ema napisac:
                hgb mi sie troche podniosla..bo biore zelazo mialm 10 teraz mam 11,2,
                ale za to hematokryt mam niski norma wynosi: 38-48 a ja mam 34,9% oraz Limfocyty% norma: 20-45 ja mam 18,3 czy ktoras z was moze wie co one oznaczaja? z gory dziekujewink na szczescie bakterie w moczu sa w koncu nie liczne. pozdrawiam cieplutko
              • asica1978 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 12:04
                Witajcie.
                Tak patrzę w kalendarz i rzeczywiście tych przedwczesnych porodów to
                jakoś nie widać. No chyba, że tych co nie widać na forum, wymiotło
                do szpitaliwink
                Ja wczoraj byłam u gina i powiedział że główka już bardzo nisko ale,
                że tydzień to powinnam jeszcze wytrzymać a później to już w każdej
                chwili mogę urodzić. Jak się spytałam co oznacza "w każdej chwili"
                to powiedział na dwa, tydzięń przed terminem albo w terminie. Więc
                tak naprawdę to pozostaje czekać. Za dwa tygodnie mam kolejną wizytę
                więc mam nadzieję że zdążę jeszcze zrobić wymaz na paciorkowca.
                Poradził mi też, że rzeczywiście na Brochowie się łyżeczkuje
                profilaktycznie, choć on tego nie robił jak tam pracował i że mogę
                się przecież na to nie zgodzić. I jeszcze mi poopowiadał o
                negatywnych skutkach łyżeczkowania, tak więc wieczór spędziłam
                zamartwiając się i myśląc co tu zrobić. Ja po prrostu nie chcę przez
                cały czas wszystkim patrzeć na ręce tylko skupić się na rodzeniu
                mojej pociechy i czuć się bezpiecznie!!!

                Co do oznak porodu to u mnie nie zawiele. Czop chyba jeszcze mam
                (przy pierwszym porodzie nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest i
                nie widziałam, żeby mi odszedł, więc może teraz będzie podobnie).
                To co się ostatnio pojawiło to bolace sutki i przemożna chęć spania
                dosłownie mogłabym całe dnie przespać. No i co jakiś czas skurcze. I
                na tym koniec.A i zapomniałam - okropne rozdrażnienie - ale nie wiem
                czy to objaw porodu czy tak się ma na finiszu.

                Pozdrowionka dla wszystkich.
                • jasia-mama Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 13:32
                  Cześć i od razu dziękuję za miłe powitaniesmile Dołączam dziś do grona niewyspanych
                  ciężarówek. Jakaś masakra, w dzień mogę spać przy odgłosach remontowych a w nocy
                  męczarnia: kręgosłup, zgaga, dzidek się budzi od tego przewracania się z boku na
                  bok i z powrotem i zaczyna skakać. Do tego hormony mi chyba oszalały bo wczoraj
                  ryczałam bez powodu i śmiałam się z tego jednocześnie (nie wiem czy mąż był w
                  większym szoku, czy ja). Ustaliliśmy wersję, że mam za dużo wody w organizmie i
                  tak się jej pozbywamsmile Niestety żadnych oznak przedporodowych nie rejestruję,
                  czasem mam tylko twardy brzuch i tyle, ale jeszcze mi zostały 3 tygodnie do terminu.
                  Fajnie to natura obmyśliła, że na początku myśl o porodzie paraliżuje a pod
                  koniec to nasze największe marzeniesmile
                  • parrus77 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 13:43
                    Hej dziewczyny. Wreszcie przeczytałam wszystkie posty wink Nie było mnie parę dni
                    bo leżałam na patologii. Od dziś równo miesiąc do terminu, a ja nie mam prawie
                    już w ogóle szyjki i rozwarcie na 1,5 cm. Główka bardzo nisko i mogę w każdej
                    chwili urodzić. Potrzymali mnie prawie tydzień w szpitalu, ale nic się nie
                    zmieniło, więc wygnali do domu z nakazem leżenia. Gorzej, że po pobraniu posiewu
                    wysiał mi się grzyb i bakteria i biorę globulki. Lekarz powiedział, że lepiej,
                    żeby dzidziuś wytrzymał do końca kuracji, żeby nie zarazić się pzry porodzie.
                    Czyli jeszcze 9 dni. W szpitalu dostałam zastrzyki na rozwój płuc maleństwa, a
                    teraz biorę na to tabletki. Mam nadzieję, że uda się wytrzymać jeszcze trochę. W
                    sobotę kończę 36 tydzień i wtedy będzie już w miarę bezpieczny czas. Czop
                    odszedł mi już dwa tygodnie temu. Brzuch mocno się napina, bóle z krzyża
                    nieregularne. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam Was wszystkie, witam nowe Mamuśki i
                    trzymam kciuki za szybkie i łagodne rozwiązania. Buziaczki.
                    • zuzia_31 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 13:58
                      O kurcze to faktycznie dzieciątko się spieszy. Odpoczywaj i jak tylko możesz
                      ogranicz herbatę i kawę, bo zauważyłam u siebie że skurcze mam właśnie po tych
                      napojach. Chociaż Ty wiesz sama co dla ciebie jest ok.
                • matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 14:09
                  cOkOlwiek właśnie tak sprawdziłam, ze po 3 w nocy pisałaś postasmile) Pewno teraz jeszcze w pieleszach i odsypiasz nockę, dobranocka
                  renkac - no to razem odliczamy godziny do jutrzejszej wizyty. Tez sie zastanawiam co mi powie.
                  Ja mam stale godziny pobudki:3, 5, 7, i potem o 9 wstaje;/
                  madzia.7 (4)9 jest kolo 0 stad ta pomylka haha
                  ja już sie poddałam siedzę i czekam jak kwoka na grzędzie aż jajka wysiedzismile) tez już sprzątałam, myłam podłogi, spacerowałam, zapałki z podłogi zbierałam, masaż sutków, seks, wszystko. Juz starczy może 2/11 zrobię sobie lewatywkę, podobno może pomoc...zobaczymysad
                  Kurcze to jestem w 40 tygodniu ciąży, a w sobotę pójdzie 41sad( dziękuje ze mi wytłumaczyłyście bo ja tez nie wiedziałam, wszedzie mi piszą np 39+5 dni, czyli de facto mam 40 tydzień?? a jak będzie 39+7 to mam ukończone 40 i zaczyna się 41 tak??
                  julia.777 tez mowie do męża ze niedługo okres dostanesmile)
                  mon-koc a czemu akurat Wejherowo?? Ja rodziłam w tym szpitalu moja kumpela razem ze mną, trzymamy kontakt, rodziłyśmy w tym samym czasie 10 minut różnicy pomiędzy dzieciakami mamy. Bylo to 5 lat temu, nie było rewelacji... nie będę sie rozpisywać, bo każda z nas ma inne odczucia, ale nie sugeruj sie miejscem w tabeli rodzic po ludzku. Zostało zresztą im ono odebrane z tego co wiem. Tam urodziłam mojego synka...
                  Znam Puck, i porodówkę tam, i gdybym miała wybierać byłby to mój szpital, warunki nie do opisania lepsze, a i powiem wam 2 sytuacje z pucka, z patologi i jedna z porodówki, co prawda 5lat temu ale daje do myślenia:
                  dziewczyna w 12tc dowiedziała się ze musi usunąć dziecko bo ma potężna wadę genetyczna: nie przeżyje poza jej łonem nawet chwili i co?? Postanowiła usunąć, a lekarze pomagali jej jak mogli, trzymali za rękę, podawali chusteczki spędzili z nią 2 h po zabiegu. Okazali się ludźmi, tak jak się okazywali kiedy my leżąc na patologii i miałyśmy chwile zwątpienia. Dziewczyna która znam odważyła się tam rodzic i była super zadowolona, położne z sercem, lekarz nie był sadysta, było Oki. Minus pucka, jechać najlepiej gdy była ciąża normalna, nie maja sprzętu do CC czy ratowania życia niemowlakom taki jaki maja w Wejherowie w skrajnych przypadkach odsyłają do Wejherowa, ale są to 2% porodów wiec...
                  tam maja sale do porodów w wodzie i wogole, tak było przynajmniej 5 lat temu, ale dla mnie najważniejsze jest podejście położnej do ciebie podczas porodu i uważam ze skoro kadra się nie zmieniła, z tego co wiem nie zmieniła, ludzie tak ot się nie zmieniają albo maja serca, albo skale, w pucku maja złote serca.
                  Gdańsk kliniczna, to szpital dobry, gzie nie maja co prawda super warunków, ale moja koleżanka ze szkoły rodzenia rodziła tam mając ospę wietrzna i nie była wkur...na szpital, to dobry znak))
                  Ogromnie proszę jak już urodzicie błagam was powiedzcie jak było.. Chce wiedzieć co się zmieniło w szpitalach gdzie moje dziecko nieświadomie, bo w brzuszku przeleżało naprawdę długosmile)
                  parrus77 trzymam kciuki za ciebiesmile) przesyłam gorące prądy
                  • lafi82 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 15:39
                    czesc Laseczki!
                    nie bylo mnie troche, bo moj lapek zastrajkowal i musial isc do
                    naprawy.
                    odnalazlam i odkurzylam starego lapka M i probuje cosik wyskrobac.
                    komp sie wylacza samoistnie co 5min hehe wiec nie jest to latwe.
                    musze saveowac po kazdej napisanej linijce smile no ale sie nie poddam.
                    jeszcze klawiatura portugalska wiec co chwile szukam jakiegos
                    znaku smile

                    pozdrawiam Cie cOkOlwiek -ja pochodze z Opola i mieszkalam
                    800m od szpitala
                    smile gdzie wciaz mieszkaja moi rodzice. a Ty tez gdzies w centrum czy
                    na jakiejs dzielni?
                    Zgadzam sie z matayummymummy2be ze fajnie dziewczynom z tych
                    samych miast.
                    Ja bardzo ubolewam ze nie znam tu zadnej polki ktora bylaby w ciazy
                    rownolegle ze mna. Choc kolezanka od meza z pracy, ktora kupial
                    niedawno dom,
                    mowila mi ostatnio ze ponoc ma sasiadke polke ktora rowniez jest
                    ciezarowka.
                    juz ja namowilam by do niej zagadala i jakos nas poznala.
                    jest szansa ze bedziemy mialy z Zosia towarzystwo na spacerki smile

                    Mam taka cicha nadzieje jak synthia82 ze urodze w najblizsza
                    pelnie.
                    dla mnie to zaledwie 1 tydz przed terminem wiec chyba jest szansa.
                    I szyjka sie juz skrocila i zmiekla.

                    tak ogolnie to od wczoraj ogarnia mnie beznadziejnosc.
                    Smutek, dol, tesknota za moja rodzina w PL -rodzice bardzo przezywaja
                    przyjscie na swiat pierwszej wnuczki (a mam jeszcze dwoje rodzenstwa,
                    w tym starszego brata). spie fatalnie, a na domiar zlego od 3 tyg.
                    codzien rano
                    przychodza robotnicy i remontuja po kolei: winiarnie, garaz, pralnie
                    i spac nie daja. Grrr. Halas jest przez caly dzien wiec odespac tez
                    sie nie da.

                    pozdrawiam wszytskie bardzo serdecznie i witam nowe smile
                    --
                    • madziaraaa861 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 16:23
                      jasia-mama ja będę rodziła w św.Rodzinie koloło 4 listopada mam termin ale czuję
                      że przenoszę ponieważ byłam u gin okazuje się że jeszcze pochodzę mam szyjkę
                      skróconą 1 cm rozwarcie na 0,5 cm.masakra....córkę rodziłam 4 lata temu w 38t4d
                      a teraz już jestem w 39t1d i nic zero oznak...mam strasznego doła z tego
                      powodu,niechce urodzić wielkoludasadbo będę się męczyła podczas porodu...aaaa
                      • myszulka21 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 17:24
                        madziaraaa861 fajnie że sie odezwalassmile
                        Juz myslalam że urodzilas..
                        Ja tez bede gnac do św. rodziny, może sie spotkamy?smile
                        Tez sie martwie tym aby nie urodzic wielkoluda. Maly tydz temu mial juz 3200
                        teraz pewnie ma juz ponad 3500, może 3800? Kto to wie?
                        Boje sie ze bede sie meczycsad( Dlatego chcialabym urodzic jak najszybciej, bo
                        wiem że malemu juz nic nie zagraza.

                        Pozdrawiamsmile
                      • jasia-mama Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 18:44
                        madziaraaa861 nie martw się na zapas, 2 listopada będzie pełnia a wtedy się
                        rodzi najwięcej dzieci, może twoja dzidzia też się zdecyduje. A propos
                        wielkoludów, to mnie straszą takim od połowy ciąży, ale doktor na usg mnie
                        pocieszył, że trudy porodu bardziej zależą od predyspozycji i nastawienia mamy
                        niż wielkości dziecka. Zobaczymy, czy nie oszukiwałsmile Chociaż teoretycznie 2
                        dziecko rodzi się większe, ale za to ma przetarty szlaksmile
                        A odnośnie szpitala, to wiesz coś więcej jak tam jest? Bierzesz położną? Ja na
                        razie odbieram ten szpital wyłącznie pozytywnie, ale nie znam nikogo kto tam
                        rodził.
                      • jasia-mama Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 18:54
                        madziaraaa861 właśnie sobie popatrzyłam na listę obecności i odkryłam, że nie o
                        ten sam szpital nam chodzi - ja się wybieram na porodówkę do św. Rodziny w
                        Warszawiesmile
                        • myszulka21 Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 19:28
                          Jak sie macie mamuśki?
                          Mnie wszystko zaczelo swędziećsad Kurcze mam nadzieje zeprzejdzie i że to nie
                          zatrucie.. Ale zwariuje zaraz..
                          Już dostaje na glowe, czlowiek ciagle sie czymś martwi..
                          Chcialabym mieć już poród za sobą i wiedzieć że z maleństwem wszystko ok.

                          Jak u was samopoczucie?
                        • aga.zgaga Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 21:25
                          1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
                          (Wilhelm)
                          2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
                          3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
                          4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
                          5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
                          6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
                          7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
                          8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
                          9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
                          10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
                          11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
                          12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                          13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
                          14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
                          15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                          16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                          17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                          18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
                          19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
                          20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
                          21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
                          22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
                          23. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
                          24. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
                          25. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
                          26. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
                          27. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
                          28. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
                          29. aga.zgaga,17.11 Warszawa, chłopiec
                          30. jula.777, 18.11
                          31. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                          32. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
                          33. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
                          Victor)
                          34. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
                          35. jasia-mama, 19.11, chłopak
                          36. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                          nieznana
                          37. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
                          38. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
                          39. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                          40. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
                          41. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                          42. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                          43. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                          44. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
                          45. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
                          46. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
                          47. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana

                          Witam wszystkie Szanowne Mamuśki. Lepiej późno niż wcale, ale w końcu
                          postanowiłam dołączyć do szacownego grona. Na listę już się wpisałam.
                          Nie ukrywam, że do tego kroku popchnęła mnie nieodparta chęć
                          wyżalenia się. Doszłam do wniosku, że nikt mnie lepiej nie zrozumie
                          niż Wy.
                          Jestem co raz bardziej poddenerwowana tym ciągłym czekaniem. Na
                          dodatek byłam dziś u gina i dowiedziałam się, że 17.11 to nieaktualny
                          termin. Z pierwszego usg 20.11 a z ostatniego 25.11. Na dodatek nic
                          się nie dzieje- brzuch wysoko, czop nie odszedł, szyjka długa i
                          sztywna. Lekarz mówi nawet o 5.12 jako terminie granicznym , co dla
                          mnie jest totalnym odlotem! Zaczynam się martwić tym ciągłym
                          przesuwaniem terminów na co raz późniejsze. Co raz mniej ma to dla
                          mnie sens, bo ile tygodni będę chodzić w ciąży???
                          uups, trochę tego tu ,,wylałam", ale musiałamsmile

                          • aga.zgaga Re: Lista obecności + dzieciątka 28.10.09, 21:29
                            Z chęcią dogadam się z mamami z W-wysmile może któraś z Was do
                            bielańskiego się wybiera??
                            • ma-coszka Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 02:51
                              Nie jestem z Warszawy ale witam Cie aga.zgaga serdecznie w naszych
                              progach. Dobrze trafilas bo my tu bardzo lubimy marudzic. a mamy na
                              co:p jezeli chodzi o Twoj termin porodu to czy sama wiesz mniej
                              wiecej kiedy cud sie stal? Moze na tej podstawie sama sobie ustalisz
                              termin? no chyba , ze nie wiesz, to musisz zdac sie na czekanie...

                              Ja wczoraj bylam jak co tydzien na ktg i wyobrazcie sobie ze mnie
                              musieli przetrzymac bo mialam regularne skurcze - najpierw dali do
                              wypicia litry wody, a gdy to nie pomoglo podlaczyli kroplowke,
                              niestety skurcze trwaly wiec dali mi zastrzyk na ich zatrzymanie...
                              jestem dokladny miesiac przed terminem, wiec zastanawiam sie co by
                              bylo gdybym akurat tego dnia nie miala wyznaczonego ktg...?
                              Najgorsze bylo badanie szyjki - boli - nienawidze ze robia to szybko
                              mocno i bez zadnej delikatnosci, brrr...to chyb tak jak gwalt.
                              czlowiek jeszcze bardziej sie zaciska i jeszcze bardziej go boli,
                              ble... okazalo sie ze szyjka zamknieta wiec puscili mnie do domu,
                              ale po zastrzyku mialam drzenie calego ciala, takie palpitacje
                              serca - podobno to normalne.
                              Dziwi mnie jednak to, ze kiedy pielegniarka widziala na maszynie moj
                              skurcz i pytala czy cos czuje ja nie czulam nic - a kiedy ja czulam
                              bol brzucha jak na okres ona mowila ze teraz skurczu nie ma. Wiec
                              zglupialam calkowicie bo wydawalo mi sie ze te bole brzucha to
                              wlasnie sa skurcze.
                              W kazdym razie w sobote zaczynam 37 tydzien tak wiec moge rodzic.
                              Chyba wczesniej to pranie zrobie, bo troche sie wystraszylam w
                              szpitalu ze ja jeszcze w proszku a tu juz krolewna sie na swiat
                              pchasmile

                              Zycze milej nocki, choc Wy pewnie juz spicie albo na siku sie
                              przebudzacie. ja jeszcz posiedze troszki, pa!smile
                          • mikul-online Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 09:48
                            Witamy na forum! Z tymi terminami to jakas pomylka. Na tym etapie
                            ciazy nie zmienia sie terminu. Lekarz moze ewentualnie stwierdzic,
                            ze urodzisz po terminie ale jako punkt odniesienia traktuje sie
                            termin z poczatku ciazy.
                            Co do uczucia frustracji to wiem co czujesz bo ja tak mialam w
                            pierwszej ciazy. 13 dni opoznienia!
                            • renkac77 Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 10:10
                              mikul, masz rację. teraz terminu się nie zmienia. Chodzi o to, że w
                              trakcie ciąży "nazbierało" się niektórym trochę dat, tak jak mi np. I
                              zastanawiamy się, która z nich będzie najbliższa prawdy smile
                  • asioczek82 nacinanie krocza 28.10.09, 15:53
                    dziewczyny wlasnie wyczytalam i przesylam linka
                    wypowiedz dziewczyny najpierw "mam ta książeczkę rodzic po ludzku i tam piszą ze masz prawo sie nie zgodzic na nacinanie krocza i pytalam lekarza to powiedział ze to prawda ze lekarze muszą cie informować o wszystkim jesli tego chcesz i jak sie nie zgadzasz to nie mogą muszą wpierw zapytać o zgodę" i tlustym drukiem info : : nacięcie krocza nie jest łatwiejsze do zaopatrzenia i nie goi sie łatwiej niz pękniecie --nacięcie odpowiada pęknięciu 2 stopnia i obejmuje również miesnie krocza i pochwy , jest wiec uszkodzeniem głębszym niz fizjologiczne pękniecie.
                    rodzicpoludzku.pl/Search.html?ordering=&searchphrase=all&searchword=naci%C4%99cie+krocza
                    nie wiem czy wiedzialyscie ze mozna sie nie zgodzic, ja sadzilam ze kazda jest do tego namawiana, albo wrecz o tym nie informowana, takze bardzo mnie to ucieszylo bo wiem ze nie musze sie na to zgadzac
                    • myszka89-to-ja Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 28.10.09, 17:26
                      Dowiadywałam się w 2 szpitalach i tam nacięcie robi się standardowo.
                      Ponoć łatwiej urodzić??!!!
                      Wypełniając papiery na położniczej izbie przyjęć jest takie pytanie:
                      Czy zgadzasz się na nacięcie krocza??
                      Odpowiem im:Żeby chronić ale jak trzeba to niech nacinają.
                      Ale jeśli chodzi o łyżeczkowanie to robią to TYLKO wtedy gdy po
                      "oględzinach"łożyska stwierdzą że jakaś część została w środku.Zabieg trwa ok.10
                      min jeśli współpracuje się z położną lub lekarzem.Jeśli nie...zabieg może być
                      dość bolesny i trwać ok.godz.-słowa położnej.
                      U mnie Nadal brak skurczy ale dzidzia dość mocno uciska krocze.Idę parzyć
                      herbatkę z listków malin.Co wasi lekarze na to że pijecie? Wczoraj zapomniałam
                      się zapytać co mój gin o niej sądzismile kłopoty z pamięciąsmileKolejna zmora bycia w
                      ciąży.Jakby rozdrażnienie,humorki,płaczliwość,zgaga i ogromne marudzenie to było
                      za małosad
                      Ech.....ciężkie jest bycie w ciąży ale będzie mi brakować czkawki,kopniaczków
                      I jak tu dogodzić ciężarnej?????????????
                      Miłego wieczorku
                      • mala.czarna.22 Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 28.10.09, 20:19
                        kurcze, nic nie wiedziałam o łyżeczkowaniu, myślałam, że wykonuje
                        się je tylko i wyłącznie jeśli jest taka konieczność, a tu okazuje
                        się, że są miejsca, gdzie przeprowadza się je rutynowo ( np. we
                        Wrocawiu na Brochowie na podstawie posta asicy1978)
                        Rozmawiałam z dwiema położnymi, obie z Klinik i żadna nic takiego
                        nie wspominała...
                        Jeśli chodzi natomiast o nacięcie krocza, to rzeczywiście obie
                        wspominały, że traktuje się to, jako rutynowy zabieg, gdyż
                        ewentualne pęknięcie goi się znacznie gorzej. Nie wiem, co jest
                        lepsze uncertain
                        Ze spaniem też mam problemy. Przede wszystkim budzi mnie presja na
                        pęcherz, a jak już wstanę do toalety, to się wybudzam, potem zwykle
                        zaczynam czuć ból biodra, więc staram się położyć na drugim boku, a
                        wtedy dopada mnie zgaga ( jakoś tak dziwnie, zawsze na prawym zgaga,
                        na lewym ból biodra big_grin), jak już znajdę sobie jakimś cudem miejsce,
                        budzi się Junior smile
                        Dobrze, że udaje mi się czasami uciąć sobie krótką drzemkę w ciągu
                        dnia, bo chodziłabym totalnie nieprzytomna.
                        Nie wiem, co robić z lekiem na obniżenie ciśnienia, bo wszystkie
                        ostatnie pomiary są na poziomie ca. 115/70, więc jak wezmę ten lek,
                        to zacznę chodzić pewnie po ścianach. Z drugiej strony obawiam się
                        gwałtownej zwyżki, a nie chcę robić sobie problemów, co o tym
                        myślicie? miałyście taki problem?
                        poza tym staram się żyć spokojnie i nie irytować się drobiazgami,
                        ale jestem teraz dość 'nadreaktywna' i wiele rzeczy jest w stanie
                        łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Oczekiwanie generuje jednak we
                        mnie napięcie, dopada mnie powoli lekki stresik przed porodem.
                        W ramach wyciszenia słucham spokojnej muzyki i czytam, choć książek
                        o ciąży, porodzie, pielęgnacji noworodka, laktacji itp. mam już
                        dość wink
                        pozdrowienia
                        • mordka81 Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 29.10.09, 03:58
                          Witam nowa mamusie, nie martw sie tym terminem ja jestem ostatnia na
                          liscie wiec tez moze w Grudniu urodze.
                          Ja ostatnio bylam chora wiec energi na nic nie mialam ale jak
                          dzisiaj sie troche lepiej poczulam to odrazu sie wzielam za
                          sprzatanie. Moj M powtarza zebym sobie odpoczela ale jakos nie moge
                          caly czas rwie mnie do roboty.
                          Ostanio przed snem mam straszna zgage...az plakac mi sie chce..nic
                          mi nie pomaga i nie wiem co z tym zrobic.
                          mala.czarna ja tez zawszw bol biodra na lewym boku a zgaga na tym i
                          natym....wiec masz troche lepiej bo jak chcesz sobie ulzyc to
                          zmieniasz boksmile
                          przyjemnej nocy...u mnie dopiero 23:00
                          • mala.czarna.22 Re: nacinanie krocza-łyżeczkowanie 29.10.09, 09:03
                            mordka81: no to rzeczywiscie masz gorzej. Ja chociaz jakos zgagi
                            moge uniknac big_grin
                            Dzisiaj Junior od samego rana bardzo aktywny. Zastanawiam sie, kiedy
                            postanowi sie wykluc smile Jak dla mnie moglby juz. Nie chcialabym
                            tylko, zeby zaczal sie rodzic 1.11, bo i data jakas taka smutna i
                            dziki ruch na miescie + full niedzielnych kierowcow. No ale na to
                            nie mam wplywu, wiec nie ma sensu sie tym specjalnie nakrecac.
                            Zycze wszystkim listopadowym mamom milego dnia smile
                          • yuska Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:09
                            aga.zgaga - do bielańskiego mi za daleko. raczej zastanawiam
                            się nad inflancką albo bródnem.
                            renkac77 - czy w szk.r. masz zajęcia z położną p. Ewą Sz.?
                            mnie ta kobieta przeraziła niektórymi swoimi wypowiedziami i gdzieś
                            w necie czytałam na nią skargi. inflancka nie wygląda źle, ale
                            pewnie dopiero na własnej skórze można się przekonać czy jest tam
                            tak, jak obiecują na www i w ulotce...
                            • myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:29
                              Witajcie w ten pochmurny dzioneksmile
                              Dzisiaj w mojej szkole rodzenia temat:poród.Więc będzie jak znalazł bo został mi
                              równy tydzień do porodu.
                              Tylko żeby dziecko przeczekało 1.11 bo to taki smutny dzionek.
                              Lece na zakupy.Miłego dzionka
                              • myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:30
                                Ups.......
                                Witam nowe listopadówki lub grudniówkismilesmile
                            • renkac77 Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:45
                              yuska. szkołę prowadzi min Beata Szol. I rzeczywiście powiem
                              szczerze, że dziwne wrażenie robi. niby miła, ale.... Widziałam
                              (czytałam)te skargi w necie na nią. Ale słyszałam, że wybiera się
                              chyba na urlop czy coś takiego w czasie mojego terminu więc ..wink A
                              wydaje mi się, że jak będzie w czasie porodu, jak będą podchodziły
                              położne i wogóle to kwestia szczęścia. W każdym szpitalu pracują
                              różni ludzie, jedni z powołaniem do zawodu, drudzy nie. Zależy na
                              kogo się trafi. Poprzednio rodziłam na Żelaznej. i w sumie złego
                              słowa nie mogę powiedzieć. A idąc tam nie wiedziałam o tym szpitalu
                              kompletnie nic. "Coś" mi kazało iść właśnie tam, teraz to "coś" pcha
                              mnie na Inflancką. Czy dobrze robię...okaże się po porodziesmile)
                              aga.zgaga witam Cię serdecznie, fajnie, że dołączyłaśsmile
                              Nie przejmuj się datą porodu. Ja mam wyznaczonych kilka, bo na usg
                              ciągle mi inne podawali. A dzidzia i tak wyjdzie kiedy będzie
                              chciała. Mam nadzieję, że u mnie niedługo...
                              Wczoraj ok 16 zdrzemnęłam się godzinkę. A noc? Bez snu.Znowu filmy uncertain
                              Obejrzałam "Pierwszy krzyk". Ale troszkę się na nim zawiodłam.
                              Opisywali go jako rewelację....
                              Na 11.15 mam lekarza. I jestem dziwnie poddenerwowana...
                              Dam znać co powiedział.
                              Trzymajcie się cieplutko dziewuszki smile
                              • asioczek82 Re: Listopad 2009 29.10.09, 09:56
                                hej dziewczyny, witam nowa mamusiesmile
                                ja tez dzis na wizyte ide i wnocy non stop sie przebudzalam chyba z tego stresu co mi powie, snilo mi sie ze mi czop odszedl, a przeciez juz pare dni temu to bylo wiec nie kumam tego snusmile a przed obudzeniem znowu sen erotyczny, ale to akurat rozumiem, bo to z ochoty hehehe. moja mala od wczoraj rzadzeij sie rusza i brzuch ciagle twardy, a noc mnie przeczyscilo i juz myslalm ze cos sie zaczyna dziac, no ale nic sie nie wydarzylo...
                                milego dzionka kobietki
                                co do urodzenia 1 listopada, to kumpela mi mowila ze ponoc jak sie urodzi 1 to mozna zmienic date na 31 pazdziernika lub 2 listopada ale nie wiem ile w tym prawdy, moze ktoras sie orientuje??
                                • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 29.10.09, 10:47
                                  aga.zgaga witamy i od razu mowie, doskonale cie rozumiemy 2 dni temu ja miałam
                                  dola, innego dnia ktoś inny a powód ten sam, przecież każda z nas jest dobra
                                  mama, a co za tym idzie chce mieć już swoje maleństwo w ramionach. My wiemy ze
                                  ludzie mowie, ze tak jak teraz przytulamy to nie będzie możliwe jak się urodzi,
                                  ale to przynajmniej dla mnie i tak abstrakcja, nie czuje ciepełka ciałka mojej
                                  dzidzi,nie słyszę jak oddycha, owszem kopie, ale jak już będzie to jest inny
                                  rodzaj bycia,niż teraz Prawda??!!
                                  ma-coszka moja mama zawsze mówiła ze dziewczynki chcą iść do taty-czytaj rodzą
                                  się wcześniej, a chłopcy lgną do mamy i nie wyobrażają sobie innej bliskości niż
                                  być w brzusiu jak najdłużejsmile)
                                  Mnie zgagi przestały męczyć a miałam olbrzymie.
                                  mala.czarna22 dziękuje ze ty tez to powiedziałaś, już myślałam ze ja wyrodna
                                  mamusia nie chce rodzic ani 31/10 ani 1/11 a tu się okazuje ze to normalnesmile)
                                  Trzymajcie się
                                  • c0k0lwiek Re: Listopad 2009 29.10.09, 11:08
                                    Hej.
                                    Po wczorajszej nie przespanej nocy, dzisiaj przespałam ponad 12 godzin. Mam straszną chandrę i nie wiem, czy tego mojego bluesowego nastroju nie pogłębia jesień za oknem. Zawsze te szarobure dni źle na mnie wpływały. Do tego dochodzi to, że z mężem niestety nie za bardzo możemy pofiglować. Jestem strasznie poodparzana i niewiele zdziałamy. A po porodzie raczej też szybko nie będzie okazji...
                                    Dzisiaj byłam na badaniach krwi, jutro wizyta u gina. Zobaczymy co powie. Z terminem u mnie też było śmiesznie, bo co USG to inaczej było. Zobaczymy jak będzie smile Jak się nasz Karolek urodzi poinformuje, czy był punktualny smile
                                    Lafi82 ja mieszkam na chabrach, więc do centrum nie daleko. Co prawda z brzuszkiem wszystko wydłuża się o godzinę smile
                                    I tak samo jak Wy chciałabym już tulić małego. Ciekawa jestem jaki będzie miał głos i w ogóle.
                                    Pozdrawiam z kubkiem malinowego soku.
                                    • aga.zgaga Re: Listopad 2009 29.10.09, 11:29
                                      Dziewczyny serdeczne dzięki za dobre słowa. A jeśli chodzi po terminy
                                      to martwię się tym ciągłym przesuwaniem, bo nie wiem co mam o tym
                                      myśleć. Najgorsze jest to, że przesuwają mi go ciągle co raz dalej,
                                      więc martwię się, że mały źle się rozwijasad Poza tym nie wiem od,
                                      którego momentu mam liczyć, że ciąża jest przenoszona- od 17.11 czy
                                      od 25.11.Przyznacie, że różnica zasadnicza???smile

                                      Widziałam też gdzieś wątek wielorazowych pieluchsmile Cieszę się, że nie
                                      jestem jedyna. Na początku kiedy rozmawiałam o tym z ludzmi okazywało
                                      się, że jestem wariatką co chce się cofnąć do średniowiecza. Ja
                                      czekam na weekend żeby zamówić pierwszy zestaw pieluch na
                                      pieluszkarni. Byłam nawet na warsztatach z pieluszkowaniasmile Z chęcią
                                      wymienię się z innymi mamami doświadczeniami na tym polu.

                                      Pozdrawiam
                                    • madziaraaa861 Re: Listopad 2009 29.10.09, 11:44
                                      Cześć kobietkismile
                                      Powiedzcie mi czy wam twardnieje albo stawia się brzuch?bo mi wcale nic a
                                      nic,tylko jak jestem na nogach tzn jak chodze to czasami,kurcze dołączę do
                                      kobietek z nieprzespanymi nocami,już mnie to przygnębia,wczoraj zasnęłam o 21
                                      hehe ale za to obudziłam się o 00:50;01:40 i zasnęłam o 3;o 7.30 obudziłam się
                                      już na dobre..echh pewnie organizm przygotowywuje się do nocnego wstawania skoro
                                      wszystkie tak mamy hihi
                            • jasia-mama Re: Listopad 2009 29.10.09, 12:25
                              yuska Cześć. A propos Inflanckiej to rok temu rodziły tam moje 2 kumpele i z
                              porodu były bardzo zadowolone, trochę narzekały na opiekę na oddziale, ale też
                              nieszczególnie. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to nacinanie krocza, tam
                              nacinają rutynowo i szyją nierozpuszczalnymi nićmi, więc jeśli zależy ci na
                              ochronie krocza, to pogadaj o tym z położną. Chyba, że coś się zmieniło do tej pory.
                              • yuska Re: Listopad 2009 29.10.09, 12:51
                                jasia-mama dzięki za info. właśnie nacinania się boję.
                                inflancka zamieściła inf, że nacinają w połowie przypadków. bródno
                                nacina rutynowo, ale to tylko wiem z plotek... jak jest tam, gdzie
                                będziesz rodzić?
                                • renkac77 Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:39
                                  Z tego co teraz mówili na szk. r. to nacinają wtedy gdy jest to na
                                  prawdę konieczne. Kiedy bez nacięcia główka nie ma szans na
                                  przeciśnięcie się, lub wtedy, gdy może to w znacznym stopniu
                                  przedłużyć poród. Ale to teoria, zobaczymy jak będzie w praktyce.
                                  Własnie wróciłam od lekarza. No i mnie kurczę pocieszył uncertain Nic się
                                  nie skraca, nic nie rozwiera. Wszystko zamknięte. A tak liczyłam, że
                                  coś się powoli ruszyło. Ostatnio ciągle kłuje mnie coś w szyjkę i to
                                  nieźle, i brzuch na dole się ciągnie. Lekarz powiedział, że to
                                  oznacza, że "ciąża domaga się większej ilości leżenia, bo za dużo
                                  chodze". Weź tu człowieku uleż, jak "coś" każe robić. No, ale jak
                                  trzeba, to trzeba. Wymaz mi zrobił, za tydzień wynik. Stwierdził, że
                                  dobrze by było, gdybym jeszcze ze dwa tygodnie wytrzymała i nie
                                  rodziła. Choć z tego co wymacał, po wielkości dzidzi to mówi, że na
                                  jego oko to jest już spora. Niby dobrze, że rośnie. Ale im większa
                                  tym gorzej urodzić. Z tego wszystkiego na pocieszenie opędzlowałam w
                                  drodze powrotnej całe opakowanie "Jeżyków". W sumie i tak już bliżej
                                  niż dalej. Trzeba wytrzymaćsmile)
                                • nilbul Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:40
                                  Witajcie dziewczyny! Podczytuję Was od jakiegoś czasu i tak mnie naszło, żeby
                                  też coś napisać. Chyba także z chęci wyżalenia się. Od wczoraj leżę z łóżku z
                                  anginą. Antybiotyki, gardło boli okropnie, generalnie jestem totalnie osłabiona.
                                  Nie miałabym nawet siły na poródwink
                                  Termin mam na 13 listopada (ma być dziewczynka), na razie nic nie wskazuje, że
                                  będzie jakoś znacząco wcześniej. Mam już syna - 3,5 roku, który codziennie zrywa
                                  liście z brzóz, bo mu powiedziałam, że jak wszystkie opadną, to siostra się
                                  wreszcie urodziwink
                                  Starsze dziecko rodziłam na Karowej w Warszawie, teraz tez się tam wybieram.
                                  Jeśli któraś z Was ma pytania a propos tego szpitala, to służę.
                                  Aha dziewczyny, nie bójcie się nacinania krocza. To jest naprawdę "pikuś".Robią
                                  to w momencie skurczu, zupełnie nic się nie czuje.
                                  Goi się tez szybko; dla mnie 1000 razy gorszy po porodzie był ból "z tyłu" czyli
                                  hemoroidy. I tym optymistycznym akcentem kończęwink
                                  pozdrawiam wszystkie listopadówki
                                  • eeffaa Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:49
                                    ja tez zamierzam rodzic na inflanckiej,w szkole rodz poznalam pare
                                    poloznych i wrazenia mam bardzo pozytywne. o dziwo co mnie
                                    zaskoczylo to to ze niektore nie ukrywaly ze z opieka poporodowa
                                    jest gorzej niz w czasie porodu.
                                    wczoraj bylam na wizycie u lekarza i potwierdzil ze porod juz
                                    blisko,szyjka skrocona i pulchna, co prawda powiedzial rowniez ze
                                    wygieta do tylu jeszcze czy jakos tak, ale nie wiem co to znaczy.
                                    Potwierdzil ze w niedziele odszedl mi czop sluzowy. a i ze jesli nie
                                    urodze do 10.11 to poloza mnie juz na patologie.
                                • ell-e78 Re: Listopad 2009 29.10.09, 13:55
                                  Cześć Dziewczynki, witam też nowe mamy które do nas dołączyły smile

                                  Jesteście takie aktywne ze nawet nie wiem czy zdołam poruszyć wszystkie kwestie
                                  smile Jutro zaczynam 37 tydzień, mała ma 2800, wyprawka już gotowa, nawet się nie
                                  nalatałam po sklepach, bo jak analizowałam ceny wszystkich gadżetów to i tak
                                  najtaniej wychodzi kupić w necie. Także siedzę przy kompie i kupuję a paki
                                  zjeżdżająsmile nawet takie pierdoły typu pieluchy, chusteczki, kosmetyki, rożki,
                                  prześcieradełka wychodzi taniej np. kupić u jednego sprzedawcy na allegro.

                                  Co do dolegliwości to ja oprócz zmęczenia byciem w ciąży to nic mi nie jest,
                                  śpię jak suseł, zgagi nie mam w ogóle ale to pewnie zadośćuczynienie za
                                  koszmarny I trymestr.
                                  Jedyne co mnie martwi to moja waga 20 kg na plusie i pewnie jeszcze z dwa do
                                  końca dojdą, koszmar nie mogę na siebie patrzeć, no ale już niedługo.

                                  Poznaniaki
                                  Ja będę rodzić (tzn. mieć cc smile)na Polnej, ok 20.11 idę już na odział. Z tego
                                  co widzę żadna z Was w tym czasie chyba nie będzie tam wizytować? Ciekawa jestem
                                  jak będzie w listopadzie z obłożenie miałam się o to zapytać mojego gina ale
                                  zapomniałam. Ale słyszałam coś takiego że czasem zamykają porodówkę mimo tego że
                                  mają miejsca, z powodu np. pełnego obłożenia na patologii czy na noworodkach,
                                  trochę to bez sensu.
                                  matayummymummy2be - z tego co zrozumiałam to miałaś pierwsze cc, powiedz
                                  jak się tam u Ciebie zapatrują na drugi poród, czy będziesz próbować sn, czy
                                  chcesz? czy raczej się nastawiasz na cc?

                                  trzymajcie się ciepło
                                  • asioczek82 Re: Listopad 2009 29.10.09, 15:42
                                    hej dziewczynki ja juz po wizycie, ktg ok , pojedyncze skurcze. szyjka macicy sie skrocila calkowicie ale rozwarcia nie mam i ponoc w najblizsze 2-3 dni nie urodzesmile ale jesli w przeciagu tygodnia nic ise nie wydarzy to mam isc na ktg na kontrolesmile nastroj mi sie poprawil jak to uslyszlam bo czuje ze to tuz tuzsmile hehehe

                                    Elle ja pytalam dzis znow lekarza o polna i powiedzial ze w tej chwili nie ma problemu z przyjeciami, a ostatnio mowil ze odzilay pelne i dlatego na porodowke nie przyjmuja. nie do konca bez sensu no bo gdzie maja polozyc te kobietki co urodza, w koncu lezy sie 2 dni w szpitalu, wiec lozek moze zabraknac i dlatego tak jest.
                                    a orientujesz sie moze jak to jest ze znieczuleniem na polnej bo zampmnialm spytac doktorka
                                    • ell-e78 Re: Listopad 2009 29.10.09, 16:08
                                      asioczek w sumie racja z tymi pełnymi oddziałami, jakaś zakręcona jestem, ale w
                                      sumie wkurzajace ze miejsce na porodówce jest, ale Cie nie przyjmą. Ty też się
                                      wybierasz na polną?
                                      Co do znieczulenia to z tego co ja wiem, aczkolwiek ze względu na moje cc tematu
                                      nie drążyłam, to nie bardzo chcą dawać, bo niby że nie ma anestezjologów, w
                                      sensie że są zajęci i czasami biorą na przetrzymanie, że anestezjolog przychodzi
                                      wtedy kiedy już jest za późno. Poza tym mój gin mówił że jednak zzo zawsze wiąże
                                      się z dużym ryzykiem porodów zabiegowych (klescze,vacum) no też często w
                                      konsekwencji cc, ze względu na często źle podaną dawkę, nie czujesz partych i
                                      akcja staje miejscu.
                                      Nie wiem czy tak gadają żeby od razu im kasę pokazać w razie co wiem że biorą ok
                                      700 zł. Najlepiej jakbyś pogadała ze swoim ginem jak on się na to zapatruje, i
                                      niech może jakoś Ci pomoże uzyskać zzo. (tel do kolegi który akurat odbiera twój
                                      poród, a może trafisz akurat na jego dyżur) zawsze warto spytać jak wyegzekwować
                                      zzo jak nie chcą dać.
                                      • jolekdwa Re: Listopad 2009 29.10.09, 16:25
                                        U mnie bez zmian, chodzę co tydzień na ktg ale nie wykazuje żadnych
                                        skurczy, lekarz powiedział że raczej urodze po terminie więc chyba
                                        czeka mnie jeszcze miesiąc chodzenia w ciąży.
                                        Co do szpitala na Madalińskiej w W-wie to moja koleżanka tam rodziła
                                        i mówiła że jest spoko, w trakie porodu było w porządku a i po
                                        porodzie babeczki miłe i pomagały młodym mamą przy karmieniu itp.
                                        więc chya nie ma się czym martwić. Ja natomist dowiedzialam sie że w
                                        szpitalu w ktorym bęę rodzic w trakcie i po porodzie jest ok, ale na
                                        oddziale noworodkowym to mega nie miłe baby, i wszystkie dziwczyny
                                        jak nie maiły poważnych problemów to nawet nie śmiały prosić o pomoc
                                        zeby żadna na nie ryknęła sad smutne to ale pociesza mnie fakt że to
                                        tylko 2-3 dni i domku.
                                      • asioczek82 Re: Listopad 2009 29.10.09, 18:34
                                        elle nie przejmuj sie ja tez ostatnio ciagle zakrecona chodze, sadze ze wiekszosc z nas to juz dopadlo heheh dzis mialam spytac mojego doktorka ale oczywiscie zapomnialam smile w sumie nei zastanawialm sie nad tym znieczuleniem ale moj mezus poruszyl temat i stwierdzialm ze nic nie wiem i musze sie doksztlacic poprostu. 700 stów to ja nie dam za znieczulenie, bo gdybym takie siano chciala wydac to bym swoja polozna wziela, no ale mam nadzieje ze dam rade silami natury.
                                • jasia-mama Re: do yuska 29.10.09, 15:10
                                  Ja mieszkam za Warszawą więc wybrałam szpital do którego będę miała najbliżej,
                                  wypadło na św. Rodzinę przy Madalińskiego (ok. 1 godz. na dojazdsmile. Nie znam
                                  nikogo kto tam rodził, ale jak tam 1 raz podjechałam, to jakoś tak poczułam, że
                                  tu będzie ok. Chodziłam tam na szkołę rodzenia gdzie poznałam kilka osób z
                                  personelu i dowiedziałam się jakie zwyczaje panują w szpitalu i przekonali mnie
                                  do siebie. Mają odremontowaną porodówkę, 4 sale pojedyncze i 1 podwójną
                                  (drabinki, piłki, przysznice, wanna, poród rodzinny bez opłat, zzo 700,-), rodzi
                                  się aktywnie i nawet w ostatniej fazie możesz rodzić w takiej pozycji jaka ci
                                  pasuje, np w kucki. Nie kładą siłą na pilotasmile Prowadzą ochronę krocza, czyli
                                  nacinają jak trzeba a potem zakładają rozpuszczalne szwy. Dzidzia od narodzin
                                  jest cały czas z mamą (jeśli wszystko jest ok). Dużą wagę przykładają do
                                  karmienia piersią, personel bardzo pomaga przy kłopotach z karmieniem (mają
                                  fajną panią doktor - doradcę laktacyjnego). Dziecko jeszcze w szpitalu ma
                                  badania przesiewowe (mają aparat od Owsiaka).
                                  Jestem nastawiona bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Na
                                  szczęście nie mam natury księżniczki i nie oczekuję, że w szpitalu będzie jak w
                                  **** hotelusmile W końcu jak wszystko pójdzie dobrze to spędzę tam tylko 2 dni.
                                  Byle zdrowe!!!!!!!!!!!!!!
                                  • mikul-online Re: do yuska 29.10.09, 15:30
                                    Czesc! I to sie nazywa pozytywne nastawieniesmile
                                    Co do nacinania krocza to faktycznie nie ma sie czym martwic. Tez
                                    mialam nacinane w czasie pierwszego porodu i wszystko mi bylo jedno.
                                    Pozniej wszystko sie pieknie zroslo i w ogole nie pamietam zeby mi
                                    to krocze w czymkolwiek przeszkadzalo. Do siedzenia mialam taka
                                    poduszke/kolko. W porownaniu z reszta to nacinanie to pestkawink
                                    Dziewczyny, jeszcze godzina i zaczynam maciezynski!!! Zasluzony i
                                    ciezko wypracowany. Od jutra zaczynam leniuchowanie.
                                    • myszulka21 Re: do yuska 29.10.09, 15:40
                                      mikul-online ciesze sie razem z tobasmile Milego odpoczynkusmile
                                  • myszulka21 czesc Mamuśki 29.10.09, 15:39
                                    Witam wszystkie nowe mamuśkismile Fajnie że do nas dolączylyściesmile

                                    U mnie nie najlepiej, tzn ja dostaje juz fiola!
                                    Maly rusza sie duzo mniej, ja nadal spuchnieta mimo że nie wypijam nawet litra
                                    plynów, waga idzie do góry, do tego swedzenie skóry dzis znowu, fakt że mniej
                                    jak wcziraj ale jest.
                                    Jestem przestraszona, jutro rano zrobie ogolne wyniki, jesli tylko pojawi sie
                                    bialko w moczu co może wskazywac na stan przedrzucawkowy, albo bilirubina to
                                    chyba zadzwonie do gina powiem co i jak i pojade od razu do szpitala. Bo czuje
                                    ze cos jest nie tak.sad
                                    Moja mama miala stan przedrzucawkowy w ciazy i wiem że jestem w grupie ryzykasad

                                    Tak bym chciala juz urodzic i nie musiec sie już bać o dziecko..sad
    • synthia82 Lista obecnośc i+ dzieciatka 29.10.09, 14:18
      Witamy nową przyszłą mamę, nilbul smile


      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. jula.777, 18.11
      31. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      32. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      33. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      34. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      35. jasia-mama, 19.11, chłopak
      36. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      nieznana
      37. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      38. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      39. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      40. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      41. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      42. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      43. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      44. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      45. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      46. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      47. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • synthia82 może tak ;) 29.10.09, 14:23
        kobitki, mam propozycję:
        przy pisaniu postów nie używajmy tytułu wątku "lista obecności" ale
        modyfikujmy go wedle tematu wątku.

        Będzie nam potem łatwiej znaleźć ostatnią aktualną listę, ponieważ
        wątki tylko zatytułowane"lista obecności" będą ją zawierały.
        Łatwiej będzie znależć i wpisać nowe informacje odnośnie mam, które
        dołączja czy też pojawienia sią maluszków na świecie.



        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


        • julia.777 Re: może tak ;) 29.10.09, 15:52
          Witajcie dziewczynkiwink
          Bylam dzis na usg i kontroli wsio oki jest z malenstwemwink)) to juz 37 tydz. Wazy 2687gwink i spokojni emoge czekac do terminu. Nio i moj agin mowila ze mysli ze dojdzie do 3 kg i ze maluszka do 3,5 kg latwo urodzicwink a jak tam u Was wasze maluszki? pozdrawiam buzka
          • mala.czarna.22 Re: może tak ;) 29.10.09, 16:21
            matayummymummy2be : moja babcia też mi dzisiaj przez telefon
            powiedziała, że chłopcy rodzą się o czasie, a dziewczynki troszkę
            wcześniej. W tych prawdach ludowych coś jednak jest...
            Mam bardzo leciwą sąsiadkę, która z kolei po kształcie brzuszka
            wnioskowała, że będzie chłopiec i rzeczywiście jest wink
            A znacie tę 'wróżbę' z obrączką na nitce? Może to i kogoś śmieszyć,
            ale wszystkim moim znajomym i rodzinie ( nawet tym, którzy mają
            więcej dzieci) wychodziło wszystko po kolei jak pokazywała
            obrączka wink

            A tak bardziej życiowo: dzisiaj jestem jakaś senna i nie chce mi się
            nic robić, sprzątania i prasowania mam już powoli dość, sprawiłam
            sobie jedynie małą przyjemność kulinarną i zrobiłam knedelki z
            śliwkami. Mąż wróci późno z pracy już po obiedzie, więc nawet na
            niego nie czekam z garami w pogotowiu big_grin Przez całą ciążę nie mogłam
            w ogóle patrzeć na nic słodkiego, a teraz mam taką dziką ochotę, że
            aż mi się uwierzyć nie chce, bo nigdy nie byłam specjalnym łasuchem
            na słodycze. Żeby nie ulegać pokusie staram się wybierać 'naturalne'
            słodkości w postaci winogron i bułeczki z miodem smile bo czuję, że
            jakbym wpadła do jakiegoś marketu, to kupiłabym wszystkie możliwe
            landrynki, m&m sy i inne ptasie mleczka.
            Coraz bardziej oczekuję przyjścia na świat Juniora, jakoś bardzo
            chciałabym miećgo juz po tej stronie, a on wyraźnie jeszcze dokazuje
            w swoim m1 i nie za bardzo mu spieszno do nas smile
            no nic, nie marudzę, pozdrówki
            • aga.zgaga Re: może tak ;) 29.10.09, 22:03
              matayummymummy2be ]właśnie stwierdziłam, że pójdę do innego lekarza- może do szpitala, w którym chciałabym rodzić.
              Tym bardziej jestem skołowana, bo na szkole rodzenia mówili nam, że sprawdzają termin pierwszego usg i dodają 10 dni; a mój lekarz oblicza na podstawie ostatniego. o panie!!!! chyba za dużo o tym myślę...
              • ma-coszka Re: Halloween, boo! 30.10.09, 00:16
                matayummymummy2be powodzenia!!!Boje sie za Ciebie i troche
                zazdroszcze. Alem wciaz nie gotowa. Narazie pranie puscilam swoich
                ogromniastych ciuszkow. Jutro mamy w pracy Halloween i szefowa
                kupila nam stroje myszki. Wyobrazam sobie - bede wygladala jak
                obzarty szczurbig_grin Maz zaproponowal zebym sie przebrala za zakonnicewink
                a ja mysle ze najbardziej do mnie pasuje wojownik sumosmile
                No to ja jutro baluje a Wy odpoczywajcie! Pa!

                ell-eja tez jutro zaczynam 37 tydzien ciazy tylko ze rodze
                tydzien po Tobiesmile Pewnie zaczynasz 38smile

                Trzymajcie sie cieplutko mamusie!
                • ell-e78 Re: Halloween, boo! 30.10.09, 08:49
                  ma-coszka, ja mam właściwy termin tak jak Ty - 27.11, ale tydzień wcześniej będe
                  mieć cc więc sobie na liście przyspieszyłam termin o tydzień smile, żeby się
                  lepiej czuć, że niby wcześniej smile
                • myszulka21 Re: Halloween, boo! 30.10.09, 12:49
                  matayummymummy2be aż sie wzruszylam twoja postawa i tym jak nam to wszystko
                  opisalas.. Taka dobra z ciebie mama... Hmm i dalas mi do myslenia.
                  Ja tu sie martwie o siebie, bo nerki nie wytrzymuja juz z maleństwem, watroba
                  zaczela mnie bolec i mocz zrobil mi sie jakiś ciemny (polecialam zrobic dzis
                  badania- zobaczymy co tam) czyli tez juz nie daje rady, waga ciągle rośnie co
                  jest nienormalne na tym etapie; poza tym juz widze że bede miala z 20 szwów
                  zalozonych, bo dziecko najprawdopodobniej bedzie duuze i to wszystko sprawia że
                  chcialabym JUŻ rodzić!!
                  I dopiero teraz po tym co napisalaś uświadomilam sobie że jestem egoistka i że
                  najważniejsze że maluchowi jest dobrze...
                  Dzieki za nieswiadome sprowadzenie mnie na ziemie...

                  Z ta woda to nie dokonca zrozumialam, wg. ciebiebie wlasnie powinnam pić??
                  Ja juz nie wiem sama, gin mowi "ograniczac, bo nerki nie daja rady" w jakiejs
                  ksiazce przeczytalam że nie powinno sie oraniczac bo to nie rozwiazuje
                  problemu.. Juz sama nie wiem.
                  Myśle że mój gin widzac mnie taka spuchnieta, myślal ze ja dziennie 5 litrow
                  pije. Bo powiedzial że jak bede sie trzymac jego zalecen i pic max 2 litry to w
                  tydz powinnam 0,5 kg. stracic. Ja mu tlumaczylam że ja sie pilnuje i nie wypijam
                  wiecej. Widac mi nie uwierzyl, zreszta mąż mnie wcale nie poparl tylko
                  powiedzial "no co ty, ciagle coś pijesz.." (taaaa, ciagle to jestem sama i on
                  nawet mnei nie widzi). No i kazal ograniczac, teraz od kilku dni, nie wypijam
                  nawet litra w ciagu calego dnia... Waga o 0,5 poszla do gory!
                  Czyli wniosek że to nic nie daje.. Ja juz nie wiem co robićsad
                  A jeszcze jak wchodze na wage i widze te 20 kg na plus to mi sie ryczec chcesad

                  ma-coszka jak ja lubie ciebie czytac!!
                  Ktoś juz tu wspomnial że ty piszesz jak jakaś wspolczesna pisarka, tylko
                  nazwiska nie pamietam.
                  Poraz kolejny sie uśmiechlam czytajac twoj post. Na pewno wyglądasz ślicznie
                  "obrzarty szczurku"big_grin

                  ola_wroclaw
                  mam podobne odczucia co ty.
                  Tez mam wrazenie że TO nigdy nie nastąpi. Tez probowalam juz wszystkiego i
                  doszlam do wniosku że nic nie dziala i ze to sciema z tym myciem okien, seksem
                  itd. Hmm może na kobietki ktotre leza cala ciąże dziala, bo wiadomo nagle zmiana
                  - aktywność. Ale jak sie cala ciąże bylo aktywnym to nie wiem czy organizm nagle
                  moglby jakoś razeagowac...ech.


                  Ogolnie martwie sie moim dzidkiem, duzo mniej sie rusza, owszem wieczorem jest
                  aktywny jak zawsze, ale w ciagu dnia tylko jakies pojedyńcze ruchy.. Martwie sie.
                  Dziś odbiore wyniki badań jak bedzie coś nie tak, jakies bialko w moczu czy coś,
                  a maly nadal bedzie taki "cichy" to chyba bede dzwonic do gina i jechac do
                  szpitala sad
                  A może ja już świruje???

                  Pozdrawiam was dziewczynki sennie...
      • aga.zgaga Re: Lista obecnośc i+ dzieciatka 29.10.09, 15:51
        niestety mimo, że wpisywałam się na listę obecności wczoraj na tej
        którą dodałaś mnie nie ma. w zasadzie nie wiem na jakiej zasadzie się
        dopisujecie więc proszę o sprostowaniesmile aga.zgaga, warszawa 17.11.
        chłopiec;
        serdeczne dzięki
        • julia.777 Re: Lista obecnośc i+ dzieciatka 29.10.09, 16:01
          Milego wieczorku mamusie i przyszle mamusie i spokojnej nocki przespanej buzkiwink)))
    • synthia82 Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 16:37
      Aga witamysmile
      Dobrze, dobrze, ze przypominasz.
      Nam tez zalezy by wszystko było aktualne.

      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      45. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      46. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      47. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      48. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • matayummymummy2be Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 19:32
        bylam dzis na sprawdzeniu u lekarza i wiem juz wszystkosmile) Po
        sprawdzeniu wod plodowych, wysluchania serduska dziecka, zmierzeniu
        cisnienia etc, mialam szanse dokonoac decyzji czy zostaje dzis w
        szpitalu i jutro mam cc czy chce poczekac jeszcze 3-4 dni i dac
        szanse malenstwu. Wyobrazalam to sobie ze dokonam innej decyzji, ale
        wiedzac ze tak czy tak bede miala willego juz niedlugo, ze jest
        zdrowy a serce ma mocne jak dzwon i jest szczesliwy u mnie w
        brzuszku, postanowilam poczekacsmile) 1/11 w niedziele o 14:30 ide do
        szpitala by 02/11 o 6-8 rano miec cc. Chyba ze urodze wczesniej to
        zrobia wszystko by mi pomocsmile)
        Juz niedlugo sie rozstaniemy wiec prosze powiedzcie gdzie watek
        bedzie kontynuowany czy tutaj czy gdzies indziejsmile)
        aga.zgaga mialam taka sytuacje w polsce. Nie znam czasu z OM
        bo ma zaburzenia hormonalne, potrafie miec caly miesiac lub nie miec
        2-3 miechy@ ale kiedy moje malenstwo bylo coraz wieksze i tak mowili
        by trzymac sie 1 usg mimo ze bylo zrobione w 15tc bo dzieci sa rozne
        jedne mniejsze drugie wiekze, a jeszcze inne giga... a i tak nalezy
        sie trzymac jednego terminu da dobra dziecka. Pojdz do innego
        lekarza, sprawdz co powie.
        Musze sobie pomylec co chce zrobic teraz na co pozniej nie bede
        miala czasusmile) Wyspac sie, pojsc na zakupy napisac podsumowanie
        ciazy w pametniku, i co jeszcze??smile) Macie jakis pomysl??
        nibul masz kochaego synkasmile) tak czeka na rodzenstwo
        Moj odo wypatrzyl ze mam zbunkrowanego kupa na lawe-zaloga G zabawke-
        i sie pyta idziesz dzis do szpitala po brata?? To przynies mi prosze
        mojego kupa na lapesmile) Male dzidzie nie bawia sie duzymi zabawkami
        przecie. haha
        ell-e78 juz chyba odpowiedzialam wczesniej w tym poscie, ale
        napisze tak szczegolowo, normalnie kobieta ma wybor, w 38tc, ja
        chcialam naturalnie, wiec czekali, ale nie ryzykuja czekania po
        terminie stad tak czy siak bede miala cc 02/11
        Na pocieszenie wszystkich dziewczyn w 1 ciazy przytylam 26 kilo i
        stracilam 20 w jakies 4-5 miesiecy po porodzie... dieta cud
        karmienie cycemsmile) Teraz z 60 kilo waze 73, wiem ze z tego: ponad 4
        dzieciak i prawie 3 wody mam wielowodzie bardziej martwie sie ze za
        duzo schudnesmile) To tez nie zdrowo
        ja znam jedna dziewczyne ktora rodzila w szpitalu na madalinskiego
        jakies 3 lata temu w wa-wie, bylam ja odwiedzic,ale nie pamietalam
        ze to sw. rodziny bo wyjechalam z wawy 2,5 lata temu. Polozne byly w
        porzadku na oddziale poporodwym, byly mile i usmiechniete, to lepsze
        niz ogladanie skwaszonej geby.... A porod tez dobrze wspominala wiec
        w sumie oki.
        ja boje sie hemoroidow i powiklan jelitowych, mam genetyczna wade
        jelit i po 1 ciazy bylo naprawde kiepko, ogromny bolsad( szpital etc
        myszulka21-to jest powod spuchniecia... powinno sie duzo wody
        mineralnej niegazowanej pic by byla stala przemiana wod, takto
        organizm homikuje na zas, tak mi moj lekarz mowilsmile)
        julia.777 moj juz teraz ponoc wazy 4200. Giga chlop po prostu.
        mala.czarna22 jaka to wrozba zobraczka nic nie wiem.
        Do juterkasmile
        • zuzia_31 Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 20:07
          matayummymummy2be Życzę Ci wszystkiego dobrego i powodzenia 2.11 Jesteś już
          drugą osobą którą "znam" i na 2.11 jest umówiona na cc. To ciekawe że wtedy
          właśnie kiedy jest pełnia księżyca i można się spodziewać dużej ilości porodów
          to tego dnia umawiają na cc, ale widać tak trzeba. 3maj się, fajnie że już 2.11
          będziesz ze swoim dzieciątkiem smile
          pozdrawiam
          https://suwaczki.maluchy.pl/ci-36060.png
        • mala.czarna.22 Re: Lista obecności + dzieciątka 29.10.09, 21:53
          matayummymummy2betrzymam w takim razie kciuki za szczesliwe
          cc i przywitanie na swiecie Twojego Malenstwa. Daj znac, jak juz
          bedziesz po smile
          Jesli chodzi o ta wrozbe z obraczka, to przewieszasz ja na nitce,
          trzymasz chwile w lewej rece, zeby rzekomo 'nalapala' Twoich
          wibracji wink nastepnie prawa reka trzymasz obraczke na nitce nad lewa
          dlonia, ktora trzymasz w powietrzu wierzchem dloni do gory i
          pomiedzy kciukiem tej lewej reki a palcem wskazujacym przejezdzasz
          pare razy ta obraczka na nitce tak, zeby nie dotykac samej reki i
          zeby nie zwinac za bardzo nitki. Po paru takich przeciagnieciach
          umieszczasz obraczke na tej nitce tuz nad lewa dlonia ( jej
          wierzchem). Jesli obraczka zaczyna wahac sie w lewo i prawo ruchem
          wahadlowym oznacza to, ze bedzie syn, jesli zatacza kregi corka.
          Czynnosc powtarzasz kazdorazowo po stwierdzeniu, czy robi sie
          wahadelko, czy koleczka ( znaczy sie z tym przeciaganiem obok palca
          wskazujacego i kciuka) Jak obraczka stoi i nie drgnie koniec
          dalszych potomkow wink
          Nie jestem przesadna ani nic z tych rzeczy, powiedzialabym ze raczej
          racjonalistka ze mnie do bolu, ale ten test sprawdzal sie u
          wszystkich moich bliskich, np. babcia ma 3 dzieci w kolejnosci:
          corka, syn, corka i obraczka zawsze robi najpierw kolko, potem
          wahadlo i znowu kolko, az w koncu staje i nie drgnie smile
          Ja jestem jedynaczka i rodzicom zawsze wychodzi tylko kolko i stop.
          No coz, to taka mala ciekawostka smile na rozluznienie stresow smile mam
          nadzieje, ze w miare jasno opisalam, bo strasznie spiaca jestem i
          moge juz nie byc komunikatywna wink
          pozdrawiam serdecznie
          • mala.czarna.22 czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 08:58
            hej Dziewczyny,
            co tu dzisiaj taka cisza, w zasadzie już od wczorajszego wieczoru?!
            czyżby wszystkie z Was były już na porodówce? big_grin
            czasami nie nadążałam z czytaniem kolejnych postów, a dzisiaj...
            No w każdym razie mam nadzieję, że u Was wszystko ok i chodzicie
            najzwyczajniej w świecie po sklepach z dziecięcymi wyprawkami.
            Ja dzisiaj w nocy myślałam, że to już. Przeleciało mnie dwa razy do
            toalety, miałam też takie dość już bolesne skurcze i z lekka ból
            krzyża. Ale teraz wszystko przeszło. Junior się pewnie szykuje do
            akcji smile Zobaczymy, kiedy zdecyduje się na to doniosłe zdarzenie...
            życzę Wam miłego dnia
            • ola_wroclaw Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 10:04
              Nie, nie wszystkie!!!!! sad
              Ja jestem ciut podłamana, bo wczoraj byłam u lekarza. Miałam nadzieję na jakieś
              dobre wieści (typu: szyjki nie ma, rozwarcie 7cm, hihi) ale niestety...
              Szyjka długa, twarda i zamknięta sad
              Na czop też czekam i nie mogę się doczekać.
              Czasem mnie coś zaboli, ale ogólnie oznak porodu nie widać.
              A dom wysprzątany łącznie z oknami, koszule dla męża wyprane i wyprasowane sztuk
              15, seks, spacery 6 km i ni chu chusad

              Mam wątpliwości czy to kiedyś w ogóle nadejdzie sad
            • lafi82 Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 10:07
              dzień dobry wszystkim

              komputer już naprawiony więc od razu zasiadłam i nadrabiam smile
              ja jeszcze nie rodzę wink więc cosik naskrobię.
              Jakoś od wczoraj mam lepsze moce. Tzn nie do działania,
              tylko psychicznie smile
              mala.czarna.22 kuzynka mojego też robi ten test z nitką,
              ale zamiast obrączki używa igły. I do tej pory mówiła, że
              wszystkim co zrobiła się sprawdzało. Mnie też zanim poznaliśmy płeć
              "wywróżyła" dziewczynkę i zgadza się smile
              tylko jej jako jedynej się nie sprawdziło. Zaszła w ciążę
              3mc po mnie i cały czas wychodził jej chłopak (na nitce),
              a lekarz ostatnio na usg 3D powiedział, że dziewczynka smile

              życzę wszystkim miłego dzionka
              • mikul-online Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 11:49
                Czesc Dziewczyny! Ja tez nie na porodowce tylko w domu. Pierwszy
                dzien maciezynskiego. Wolnoscsmile Jest bosko. Syn u tesciowej spal a
                ja rano zamiast leciec do pracy wlaczylam sobie kawe czy herbate i
                ogladalam bzdury o fototerapiiwink Pozniej zrobilam 3 prania i
                posprzatalam caly dom. Po poludniu ide na zakupy. To sie nazywa
                oczekiwanie na dziecko.
                matayummymummy2be powodzenia! odezwij sie jak bylo jak znajdziesz
                chwile.
                Gdzie jest kroowka? Zawsze taka aktywna a teraz jej cos dlugo nie
                ma..
                Trzymajcie sie dziewczyny.



                • aga.zgaga moja gonitwa myśli 30.10.09, 12:19
                  Boże to forum uzależnia!!! Wstaję rano i lecę do komputera sprawdzić
                  czy ktoś coś napisałsmile Wieczorem zanim zasnę sprawdzam czy może
                  któraś też spać nie możesmile
                  Widzę,że wszystkie siedzą jak na szpilkach i czekają na na ,,atak
                  klonów"smile, tym bardziej miło zobaczyć, że nie jestem wariatką.
                  Ja już wyprawkę zrobiłam wieki temu, tak na wszelki wypadek, że niby
                  taka zorganizowana jestemsmile a teraz siedzę i patrzę na to wszystko i
                  się tylko denerwuję... Ja już nawet wszytko poprałam i poprasowałam a
                  tu termin przesunięty na koniec światasmile Dla mam z w-wy znam miejsce
                  godne polecenia jeśli chodzi o zakup wyprawki.
                  Wczoraj pisałam do dyżurnej polożnej na gazetowym forum i
                  potwierdziła moją wersję- termin porodu wylicza się z pierwszego usg,
                  a mój lekarz z jakiegoś dziwnego powodu wylicza go z trzeciego-
                  najmniej diagnostycznego. Co raz mniej mu ufam...
                  • matayummymummy2be Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 13:38
                    Dziewczyny dziekuje za cieple slowka dla mnie i dla malenstwasmile)

                    mala.czarna22 a ja zawsze twierdze ze musi byc zrodlo prawdy
                    w starych przesadach, kiedys nie bylo tak rozwinietej medycyny, ani
                    ludzie nie byli tak oczytani a radzic sobie jakos musieli. Test z
                    obraczka napewno wyprobojesmile)

                    zawsze w weekend cisza u nas na forum, no wiadomo chlop w domu nie??
                    tylko moj na taxi tu jezdzi i piatek i sobote wogole go nie masad(

                    Z doswiadczenia powiem jedno niektore kobiety maja cc poniewaz
                    bardzo mozliwe ze akcja nie ruszy, nie wiem czemu tak jest, ale
                    gadalam z moim lekarzem przy 1 ciazy czekali 13 dni po terminie i
                    musieli wywolywac bo zielone wody odeszly a i tak po oksytocynie
                    akja nie ruszyla u mniesad( Tym razem skoro nie ruszylo, tez juz samo
                    nie ruszy, bardzo malo procent ma tak ze kobieta nie jest w stanie
                    urodzic naturalnie ale niestety sie zdarzasad(

                    moge sie nie odzywac okolo 1-2 tygodnie bo w saym szpital bede 6
                    dni, ale obiecuje w koncu napisac jak bylosmile)
                    • ell-e78 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 13:57
                      matayummymummy2be - ja mam dokładnie tę samą sytuację, u
                      mnie wywoływanie oxy nic nie dało ale wymęczyli mnie 20h, zanim
                      zdecydowali o cc, teraz chcę uniknąć tej sytuacji a wiem że mogą
                      mnie znów męczyć zamin zadecydują o drugimm cc (niestety w PL jedno
                      cc nie wskazaniem do drugiego) więc musiałam zmotywowac mojego
                      lekarza i będę mieć planowane cc w okolicach 20.11 czyli tydzień
                      przed planowym terminem.
                      • yuska Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 14:11
                        matayummymummy2be i ell-e78
                        kiedy wstałyście po pierwszym cc? faktycznie po 12 godz od zabiegu
                        można stać o własnych siłach? kiedy można iść samej pod prysznic?

                        ja się szykuję na sn, ale, jak piszecie, dobre chęci czasem nie
                        wystarczą i wolę wiedzieć...

                        pozdr.
                        • renkac77 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 14:48
                          mnie po cc zgonili z łóżka 8 godzin po zabiegu i kazali iść pod
                          prysznic. Dali balkonik, bo było ryzyko, że się może w głowie
                          zakręcić, ale go nie używałam. Nie wiem jak jest teraz. Słyszałam, że
                          wstaje się po 12 godzinach...Może od tamtego czasu (9 lat) zmienił
                          się skład znieczulenia. Położna mówiła, że teraz znieczulenie pp
                          trzyma 45 minut, a wtedy ponad półtorej godziny. Chyba, że inne dawki
                          dają. Za medycyną ciężko nadążyć smile
                        • ell-e78 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 15:10
                          Kurcze yuska byłam tak naćpana dolarganem i innymi gównami(po próbach sn) że
                          wszystko jak przez mgłę pamiętam, znieczulanie chyba jakieś 2h schodziło i to
                          była 7 rano jak miałam cc i wieczorem już kazali wstawać pod prysznic. W każdym
                          razie mówili że im szybciej wstanę tym szybciej dojdę do siebie. Dziecko było
                          cały czas od urodzenia przy mnie i od razu namawiali też do karmienia. Ogólnie
                          cc dobrze zniosłam i wspominam to ok.
                          • renkac77 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 15:50
                            właśnie, kiedyś po cc dawali dziecko po około godzinie(po zszyciu rany
                            i zmierzeniu i zważeniu dzidzi), a teraz słyszę, że dają dopiero po 12
                            godzinach. Że nie kładą nawet na chwilę na piersi. Nie wiem czy tak
                            jest teraz wszędzie, czy to jakieś dziwne wymogi "mojego" szpitala uncertain
                    • lafi82 Re: moja gonitwa myśli 30.10.09, 17:07
                      matayummymummy2be życzę szczęśliwego rozwiązania. 3maj się
                      • c0k0lwiek Szpital. 30.10.09, 17:15
                        Ja wróciłam od lekarza. I idę dziś do szpitala. Mam za wysokie ciśnienie. Wiec wróciłam do domu dopakowuje torbe i jedziemy. Może mały wcześniej wyskoczy. Buziaki.
                        • synthia82 Re: Szpital. 30.10.09, 17:25
                          c0kolwiek, zaciskam mocno piąsteczki i trzymam kciuki.
                          Ciąża donoszona, a dla Karolka będzie lepiej jak mama będzie pod
                          obserwacją.
                          Pozdrawiam cieplutko
                          • mala.czarna.22 Re: Szpital. 31.10.09, 17:03
                            i ja trzymam kciuki i życzę szczęśliwego rozwiązania smile
                        • mikul-online Re: Szpital. 30.10.09, 17:33
                          Powodzenia! Trzymaj sie i dac znac jak Wam poszlo jak bedziesz juz
                          po.
                        • myszulka21 Re: Szpital. 30.10.09, 17:51
                          c0k0lwiek powodzenia!
                          Trzymam kciuki za ciebie i maleństwo! Jestem pewna że bedzie wszystko dobrzesmile
                          Trzymaj sie!
                          Bedziemy czekaly na informacje od ciebie.
                        • lafi82 Re: Szpital. 30.10.09, 18:19
                          3mam kciuki za Ciebie c0k0lwiek
                          • mordka81 Re: Szpital. 30.10.09, 18:57
                            matayummymummy2be i c0k0lwiek powodzenia i napewno dajcie znac jak
                            juz bedzie po.
                    • synthia82 matayummymummy2be 30.10.09, 18:52
                      matayummymummy2be, trzymam kciuki za Ciebie i Wilhelmusia.

                      Co do forum: jak wrócisz ze szpitala, to my nadal tu będziemy smile
                      Czekamy na Ciebie. Część z nas rozpakuje się w grudniu, więc wątek
                      będzie żył.


                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • jasia-mama Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 17:02
              Cześć. Skąd wiedziałaś? Faktycznie byłam dziś na porodówce, ale niestety tylko w
              celach poznawczychsad Pogadałam z położną, pokazała mi salę porodową i dała kilka
              wskazówek, kiedy się wybrać do szpitala (mam 40 km, w godzinach szczytu to może
              potrwać). Fajnie tam jestsmile Gdyby to zależało ode mnie to zainstalowałabym się
              tam już dziśsmile Nie to żebym kiedyś miała cykora, ale coraz mniej się boję!
              • asica1978 Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 17:55
                Mi do porodówki to jeszcze chyba daleko, choć są chwile że wydaje mi
                się coś zupelnie innego.
                Mam dziwny przypływ sił i zero oznak zmęczenie - tak też miałam przy
                pierwszym porodzie.
                Śpię jak zabita - taki objaw też pamiętam.

                myszulka21
                • aga.zgaga Re: czyżby wszystkie na porodówce? 30.10.09, 22:01
                  asica1978 czekam właśnie na weekendowy rabat w pieluszkarni,
                  tym bardziej, że to już ostatnia okazja. Mam nadzieję, że uda mi się
                  zamówić wszystko co chcę. Póki co nie zamawiam wiele, bo chce
                  najpierw zobaczyć czy się sprawdzą. Całe szczęście mam jeszcze kupon
                  rabatowy, który dostałam na spotkaniu smile
                  Samo spotkanie polecam koniecznie, jak będziesz miała okazję. Ja
                  poszłam żeby zobaczyć, dopytać itp. Pytania zapisane na karteczce
                  żeby o niczym nie zapomniećsmile W zasadzie na każde znalazłam
                  odpowiedź. Atmosfera miła, tym bardziej, że mam było maleńko. Dla
                  mnie było najważniejsze, że miałam okazję zobaczyć i dokładnie
                  obejrzeć te pieluchy. Teraz mogę z czystym sumieniem zamawiaćsmile
                  A Ty już masz już jakieś doświadczenia?? Z chęcią się wsłucham w
                  opnie innychsmile
                • aga.zgaga Re: czyżby wszystkie na porodówce? 31.10.09, 00:35
                  asica1978własnie się doczytałam na pieluszkarni, że spotkanie
                  pieluszkowe będzie we Wrocławiu 07.11. więc masz okazjęsmilepozdrawiam i
                  lecę zamówić pieluchysmile
              • asioczek82 Listopad 2009 30.10.09, 18:00
                matayummymummy2be i c0kolwiek trzymam za was kciuski i czekam na wiesci od was jak wszystkie zresztasmile powodzenia
                mnie strasznie boli kregoslup na odcinku ledzwiowym tak prawie tyleksmile i lewdo chodze, moze to dlatego ze duzo dzis lazilam a moze cos zaczyna sie dziac?? konczy mi sie herbatka a w sklepei bedzie dopiero za tydzien cholpika
                pozdrawiam wszystkie mamuski i udanego wieczorku
                • madziaraaa861 Re: Listopad 2009 30.10.09, 18:53
                  Cześć kobietki coraz mniej nas tu będzie niedługo.ja dziś byłam na badaniach i
                  mała odpowiada 38+5 ma 3,300kg więc chyba jest ok.Ile ważą wasze bobaski?
                  • ewikk77 Re: Listopad 2009 30.10.09, 19:15
                    Witam, u mnie też jeszcze chyba trochę do porodówki smile zresztą,
                    teraz to już chciałabym te 2 dni przetrzymać, żeby nie być tam na
                    1.XI -wiadomo zazwyczaj w różne święta personel przetrzebiony...
                    drugi tydzień rozwarcie 3 cm. Do tej pory poza sporadycznymi
                    skurczami raczej ich nie miałam, a dziś może dlatego, że myślę, żeby
                    te dwa dni przetrzymać, to jakoś nieregularnie, ale dość często je
                    czuję.
                    aga.zgaga mój młody też "wydłuża terminy" wg OM 7.XI, wg
                    pierwszego USG 15.XI, a jakby według tych ostatnich to byłby jeszcze
                    ponad tydzień później, ale lekarka liczy rzeczywiście od pierwszego
                    USG.
                    Powoli widzę, że się przygotowujecie coraz bardziej do rozpakowania -
                    trzymam kciuki i życzę nam wszystkim szczęśliwych i szybkich porodów.

                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14315.png

                    • ola_wroclaw Re: Listopad 2009 30.10.09, 19:37
                      Dziewczynki!

                      Ja wiem, że moje pytanie może być głupie, ale jestem bardzo ciekawa...
                      Otóż:
                      czy Wy (te, które mają już rozwarcie) czujecie to lub widzicie?
                      Jestem ciekawa czy tylko lekarz może to stwierdzić, czy to jakoś widać np przy
                      pomocy lusterka? wink

                      Trochę wariuję, ale to dlatego, że wczoraj dowiedziałam się, że u mnie nic a nic
                      nie widać i nic nie zapowiada rychłego porodu sad
                      • betinka101 Re: Listopad 2009 do ola_wroclaw 30.10.09, 20:14
                        Witam, mam termin na 27 listopada będzie synuś.
                        Od 34 tygodnia mam rozwarcie na 2 cm, nie widać tego bo to się szyjka rozwiera
                        ani nie czuć ewentualnie skurcze przepowiadające można czuć, ale ja ich nie mam!
                        Obecnie jestem w 37 tygodniu
                        Pozdrawiam wszystkie mamusie!!
                        • zuzia_31 Re: Listopad 2009 do ola_wroclaw 30.10.09, 20:40
                          Hej dziewczyny dziś zaczęłam 37 tc, byłam u gin. Szyjka lekko skrócona ale
                          wszystko zamknięte, bez rozwarcia. Zrobiłam test na paciorkowca, wynik za
                          tydzień, jeszcze musiałam cytologie zrobić bo mój wynik gdzieś zgubili - dobrze
                          że zapytałam.
                          Spokojnego weekendu.
                        • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 do ola_wroclaw 30.10.09, 20:50
                          ell-e78 nie wiem czy możemy tak otwarcie przy dziewczynach gadać, nie chce nikogo zrażać, bo każdy ma inaczej, ale sytuacja podobna z odo, wody odeszły około 21 jednego dnia następnego kolo 6 rano pierwsze bóle 5:25 odo się urodził, wiec rozumiesz, nie?? Tu tez czekali na SN ale to była moja decyzja bardziej bo dali mi prawo wyboru już od początku, ale tu jest inny świat i sie nie bałam,

                          yuska miałam kochana położną, choć w 1 chwili chcialam jej dać w mordęsmile) Przyszła do mnie po 12h i wygnała z łóżka, mówi ze praktykują bardziej po 24 ale będę ja klnąc lecz to dla mojego dobra to robi. Szlam po ścianach z osłabienia, ale czym później wstaniesz tym gorzej ,min 12h, i zaprowadziła mnie po taki lodowaty prysznic, stałam tyłem, a ta mnie lala woda, by rany nie zamoczyć. Powiem tyle ze wracała z nią pod rękę, ale o własnych silach dziękując jej po drodze...

                          Tak samo gdyby nie moja mama która siedzi obok, i była przy mnie przy 1 nic bym wam nie powiedziałasmile) po 2h to dzieciaka dopiero dostałam, tyle wiem od męża, by osłabiony bardzo, w inkubatorku.
                          Gdyby nie fakt drastyczny, dostałabym odo razu dziecko, ale proszę nie każcie mi pisać co się działo, nie chce nikogo zrażaćsmile) każdy poród inny!!
                          cOkOlwiek życzę szybkiego rozdwojeniasmile) Bedzie dobrze zobaczysz!!
                          Dla wszystkich pocieszenie, trąbki są modne nawet tu w Anglii wiec jak będziecie widzieć położna z trąbką kolo waszego brzucha spokojnie musi to działać skoro ogólnoświatowy wynalazek hehe
                          • myszka89-to-ja Re: Listopad 2009 31.10.09, 11:33
                            matayummymummy2be i cOkOlwiek Życzę Wam kochaniutkie powodzenia i szybciutkiego
                            powrotu do formy.
                            Czekamy na wieści posmile

                            Witam nowe mamuśkismile
                            Ja też już ledwo co chodzę nogi puchną okropnie.Muszę co chwilę siadać z nogami
                            wysoko.Od poniedziałku zaczynamy z dzidzią 40tc We wtorek do lekarza.Od 4
                            list.daje mi 10 dni na samoistne ruszenie akcji jak nie to do szpitala na wywołanie.
                            Ależ ja się boję.....

                            [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/]

                            https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14334.png
    • synthia82 Lista obecności + dzieciątka 31.10.09, 06:53
      betinka101, Witamy.
      Fajnie, że dołączyłaś smile

      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan)
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • synthia82 betinka 31.10.09, 06:57
        Możemy uzupełnić jeszcze imię i miasto, ale to wedle Twojej woli,
        jak chcesz.




        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

      • lafi82 synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 11:12
        synthia82 7 rano już przy kompiku??? współczuję Ci. ja się dziś nawet wyspałam.
        Pozdrawiam wszystkie i życzę miłego łikendziku!
        • mollza Re: synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 11:34
          Witam chwalę się że mój synek listopadowy przyszedł na świat 26.10.
          o godzinie 9.02 pospieszył sie nieco.
          Już jesteśmy w domku zdrowi i szczęśliwi.
          Powodzenia mamusie smile
          • yuska Re: Mollza 31.10.09, 12:42
            gratulacje ! jak się czujesz po? jak ma na imię maluszek? ile ważył
            i mierzył?
          • julia.777 Re: synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 12:52
            WITAJCIE
            Gratuluje Ci moliza, ze jestes juz z maluszkiem w domku. Zycze duuuzio zdrowka wink i wszystkiego najlepszego buziaki pozdrawiam Was wszystkie buzki;-****************
          • synthia82 mollza 31.10.09, 13:56
            Gratulacje ogromne.
            Dużo dużo zdrówka dla synusia.
            Dla Ciebie dużo dużo radości z potomeczka i szybkiego powrotu do
            formy.



            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png





            • lafi82 Re: mollza 31.10.09, 19:13
              mollza ja Ci również gratuluję!
              jak znajdziesz czas wink napisz jak się czujesz
        • synthia82 Re: synthia82 (co za godzina) 31.10.09, 13:58
          Ja tez ostatnio dobrze spałam i już się cieszyłam, że ogranizm siły
          kumuluje na poród.
          Do dziś, mąż wyszedł do pracy, a ja zasnąć już nie mogłam.



          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
    • betinka101 Re: Listopad 2009 31.10.09, 10:42
      44. betinka101, 27.11, chłopczyk, okolice Otwocka
      • ewikk77 Gratulacje 31.10.09, 13:32
        Gratuluję mollza trzymaj się cieplutko, jak bedziesz miała
        chwilę napisz coś więcej, choćby ile ważył i mierzył dzidziuś smile
        jeszcze raz gratuluję!
        ola_wroclawco do rozwarcia, to poza tym, że co jakiś czas mam
        nieregularne skurcze, to nie czuję tego specjalnie, a lusterkiem...
        nie sprawdzałam, więc nie miałabym teraz skali porównawczej wink
        betinka101 gdzie masz zamiar rodzić?? ja między innymi
        rozważałam Otwock, ale nie do końca jestem z okolic, raczej bliżej
        Wawy, ale boję się, że przez korki tam na czas mogę nie dojechać sad
        pozdrawiam cieplutko
        https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14335.png

    • synthia82 Lista obecności + dzieciatka 31.10.09, 13:51
      Witamy drugiego dzidziusia na świecie, synka Mollzy smile


      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan), 26.10

      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana



      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
      • synthia82 pełnia, 31.10.09, 14:11
        Kobitki, skompletowałam już wszystkie wyniki badań, także mogę
        rodzić. Mąż w gotowości, chętny do pomocy przy przyśpieszaniu.
        Tylko ta pełnia mi szyki pokrzyżowała. Teraz będa pęcherze płodowe
        pękać. Nie chcę trafić na przepełniona porodówkę.
        Cóż, zaciskam nóżki i czekam.



        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • asioczek82 Listopad 2009 31.10.09, 14:33
          hehe ja tez sie tej pelni wystraszylam ze tlok bedzie na porodowce wiec dzis od rana seksik, a potem nogi do gory, zeby lepiej zadzialalosmile, spacerek a teraz czopek na przeczyszczenie, moze w koncu cos podziala, a jak nie to wstrzymuje sie do jutrzejszego wieczora zeby 1 listopada kasienka urodzinek nie miala. Dzis mi sie snilo ze kaska sie urodzila o godz.00:52 czyli pierwszego listopada i bylam zla na siebie ze nie udalo mi sie godzine wczesniejsmile a potem jak mi mala polozyki to jej glowka byla taka jajowata i mi sie nie podobala i nie chcialm zeby mezus jej zdjecia robil bo taka brzydka a lekarz powiedzial ze czesc tego zejdzie bo to od przechodzenia przez kanał rodny ale glowa i tak bedzie jajowata bo byla zle ulozona w brzuchu i tak zostanie. normalnie mam coraz glupsze sny, kataklizm.

          Molza zycze szybkiego powrotu do formy i jak znajdziesz chwile to napisz jak bylo i jak malenstwo sie sprawujesmile
          • matayummymummy2be Re: Listopad 2009 31.10.09, 15:01
            wiec dzis stwarzam sensacje na miesciesmile) Widać po mnie ze wolno chodzę i ze
            mnie boli wiec sie co poniektórzy pytają długo jeszcze do końca?? Jak mowie
            dzisiaj mam termin to mówią o boże, to kobieta w domu siedzieć powinnam)) Ale
            tak z uśmiechem na ustach
            mollza gratulacjesmile)
            • mala.czarna.22 Re: Listopad 2009 31.10.09, 17:12
              mollza: serdecznie gratuluję
              ja dzisiaj cały dzień mam wrażenie, że coś się wydarzy i to lada
              chwila smile
              co chwilę stawia mi się macica, wprawdzie nie boleśnie, ale bardzo
              intensywnie, po takim stawianiu Junior robi się aktywny, bo jak go
              ściśnie, to potem szuka sobie biedaczysko lepszego ułożenia chyba.
              Poza tym mam taki ucisk na właz i takie ciągnięcie w dół, że jeszcze
              aż tak bardzo mnie nie bolały pachwiny, jak dzisiaj. Od czasu do
              czasu dochodzi ból krzyża, albo bóle jakby miesiączkowe. No i miałam
              nieprzemożoną ochotę na rosół, a zawsze jak się ze mną coś dzieje,
              to strasznie mi się chce rosołu big_grin Acha, do tego wszystkiego doszło
              oczyszczanie organizmu w nocy i po południu, łącznie z jakimiś
              chwilowymi dziwnymi nudnościami, no i kłucie szyjki. Rozpakowuję się
              powoli jak nic, ciekawe, jak długo potrwa ten proces...
              pozdrówki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja