jagoda2004-pl
07.03.09, 20:28
Dziewczyny ja chyba zwariuję,a już na pewno mój mąż.Mam zagrożoną ciążę,więc więcej leżę niż się poruszam.A leżąc tak sobie aż mnie skręca i to ciągle na to samo-a mianowicie....kiełbasę z grilla popijaną zimną pepsi.
Nie mogę nic innego przełknąć : zup,owoców,nabiału,chleba nawet ulubionych słodyczy od razu mam zgagę często kończącą się wymiotami-ohyda!!!
Więc kiedy tylko mój mąż wraca z pracy ,od razu rozpala grilla.Grilluje mi codziennie kiełbachę ,którą wpie...rzam jak wariat.Popijam zimną pepsi do tego pomidorek z cebulką i już.Ani zgagi,ani wzdęć nie uświadczysz u mnie po takim żarciu.I wiecie co od początku ciąży przytyłam tylko 0,5 kg.Lekarz twierdzi,że ok,tym bardziej,że przed ciążą do szczuplutkich nie należałam.
W pierwszej ciąży tego nie miałam i teraz dziwię się sobie niesamowicie ,bo przed ciążą na kiełbasę nawet nie spojrzałam-szok.A poza tym gdzie urozmaicona dieta kobiety ciężarnej-no gdzie?Gdzie ochota na świeżo wyciskane soki i te sprawy...
Dziewczyny podsuńcie mi jakiś patent na zmianę upodobań kulinarnych,bo mój mąż jeździ coraz dalej na poszukiwanie brykietu,którego w zimie wcale nie jest łatwo dostać.A poza tym sezon grillowy,który u nas trwa już od początku stycznia wzbudza takie zainteresowanie wśród okolicznej ludności,że jak już będę mogła wychodzić z domu to chyba tylko w przebraniu

))
Aha jestem w 19 tygodniu ciąży,zachciany mam od mniej więcej 10-czy to wkrótce minie?!!!
Pozdrawiam wszystkie zachciankowe dziewczyny.