Moje zachcianki mnie przerażają!!!

07.03.09, 20:28
Dziewczyny ja chyba zwariuję,a już na pewno mój mąż.Mam zagrożoną ciążę,więc więcej leżę niż się poruszam.A leżąc tak sobie aż mnie skręca i to ciągle na to samo-a mianowicie....kiełbasę z grilla popijaną zimną pepsi.
Nie mogę nic innego przełknąć : zup,owoców,nabiału,chleba nawet ulubionych słodyczy od razu mam zgagę często kończącą się wymiotami-ohyda!!!
Więc kiedy tylko mój mąż wraca z pracy ,od razu rozpala grilla.Grilluje mi codziennie kiełbachę ,którą wpie...rzam jak wariat.Popijam zimną pepsi do tego pomidorek z cebulką i już.Ani zgagi,ani wzdęć nie uświadczysz u mnie po takim żarciu.I wiecie co od początku ciąży przytyłam tylko 0,5 kg.Lekarz twierdzi,że ok,tym bardziej,że przed ciążą do szczuplutkich nie należałam.
W pierwszej ciąży tego nie miałam i teraz dziwię się sobie niesamowicie ,bo przed ciążą na kiełbasę nawet nie spojrzałam-szok.A poza tym gdzie urozmaicona dieta kobiety ciężarnej-no gdzie?Gdzie ochota na świeżo wyciskane soki i te sprawy...
Dziewczyny podsuńcie mi jakiś patent na zmianę upodobań kulinarnych,bo mój mąż jeździ coraz dalej na poszukiwanie brykietu,którego w zimie wcale nie jest łatwo dostać.A poza tym sezon grillowy,który u nas trwa już od początku stycznia wzbudza takie zainteresowanie wśród okolicznej ludności,że jak już będę mogła wychodzić z domu to chyba tylko w przebraniuwink))
Aha jestem w 19 tygodniu ciąży,zachciany mam od mniej więcej 10-czy to wkrótce minie?!!!
Pozdrawiam wszystkie zachciankowe dziewczyny.
    • mloda19877 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 20:38
      wiesz ja sądze że powinnać troche przystopować z tym cidziennym
      piciem pepsi... raz kiedyś spoko ale codziennie?? uncertain co z tego że
      masz zachcianke, jakoś przezyjesz bez pepsi. No chyba że zachcianka
      jest ważniejsza od zdrowia Twojego i przede wszystkim dziecka...
      • 18_lipcowa1 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 21:11
        mloda19877 napisała:

        > wiesz ja sądze że powinnać troche przystopować z tym cidziennym
        > piciem pepsi... raz kiedyś spoko ale codziennie?? uncertain co z tego że
        > masz zachcianke, jakoś przezyjesz bez pepsi. No chyba że
        zachcianka
        > jest ważniejsza od zdrowia Twojego i przede wszystkim dziecka...



        Nie przesadzaj i nie siej paniki.
        Nic jej nie bedzie.
        • mloda19877 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 21:16
          a ty pozwalasz sobie codziennie pić pepsi? przeciez to cała tablica
          mendelejewa. Ja nie sieje paniki, chyba nie widziałaś jeszcze siania
          paniki. wink
          • 18_lipcowa1 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 22:10
            mloda19877 napisała:

            > a ty pozwalasz sobie codziennie pić pepsi? przeciez to cała
            tablica
            > mendelejewa. Ja nie sieje paniki, chyba nie widziałaś jeszcze
            siania
            > paniki. wink

            Siejesz panike, znam kupe kobiet ktore tez mialy smaki na pepsi,
            sprity albo oranzady te czerowne
            I zyja i dzieci tez zyja
            Wiec nie przesadzaj
            • alpepe Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 11:39
              naczelna dietetyczka forumowa i specjalistka od zgryźliwych postów, wie, jak
              żyją te dzieci. Ja tam miałam do czynienia z dziećmi matek, które w ciąży
              zapijały się colą. Współczuję im bardzo.
              • wilma.flintstone Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 11:56
                alpepe napisała:

                > Współczuję im bardzo.

                Przepraszam, ale czy moglybyscie jasniej? Czegoz im tak wspolczujesz?
                Cola rzeczywiscie zawiera kofeine, ale mozna w ciazy spozywac miedzy
                150 a 300 mg tej substancji dziennie. Puszka Coli zawiera jakies 40.
    • dorisw1978 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 20:46
      jagoda, uśmiałam się do łez czytając Twój post i raczej Cię nie pocieszę wink jestem własnie na przełomie 24 i 25 tygodnia,na ser biały itp. nie mogę patrzeć, najchętniej jadłabym na okrągło pasztet i smalec, ale najlepsze jest to, że mój mąż coś wczoraj wspomniał o kiełbasce z grilla na kolację, więc kupiliśmy sobie śląską i tak się zażerałam, że dzisiaj znowu go pogoniłam do sklepu po kiełbasę - patrzył na mnie jak na wariata, a ja już wiem, że będę tą kiełbasę wciągać, aż mi się nie znudzi - do tego musztarda i sucha buła, mniam...
      jutro chyba sobie kupie pepsi...
      o konsekwencjach w postaci zaparć i wzdęć wolę nie mysleć, po prostu taka kolacja to aktualnie marzenie mojego życia i tyle... pocieszam się, że przy karmieniu będę musiała z tego wszystkiego zrezygnować, więc postanowiłam sobie pofolgować. Ja przytyłam 8 kilo, ale mój synuś zapowiada się na olbrzyma..
      pozdrawiam Cię serdecznie i polecam grilla elektrycznego - my z takiego korzystamy, w całym domu unosi się właśnie wspaniały kiełbasiany zpaszek, ale co tamsmile
      • dorisw1978 Re: młoda 07.03.09, 20:48
        przepraszam bardzo, ale co pepsi "zrobi" mojemu dziecku???
        • mloda19877 Re: młoda 07.03.09, 21:20
          to sobie pij pepsi codziennie to zobaczysz co zrobi. uważam że będąc
          w ciazy powinno się raczej jeść zdrowe rzeczy. Pepsi razn na jakiś
          czas owszem ale codziennie.. echh pozostawie to już bez komentarza.
          • wilma.flintstone Re: młoda 07.03.09, 21:26
            mloda19877 napisała:

            > to sobie pij pepsi codziennie to zobaczysz co zrobi.

            A ja jestem ciekawa, chetnie poczytam, bo mojej kolezance tylko
            Pepsi i Cola pomagaly na ciagnace sie niemal przez cala ciaze
            mdlosci, wiec pila hektolitry i dziecko zdrowe jak rydz.
          • dorisw1978 Re: młoda 07.03.09, 21:28
            mloda19877 napisała:

            > to sobie pij pepsi codziennie to zobaczysz co zrobi. uważam że
            będąc
            > w ciazy powinno się raczej jeść zdrowe rzeczy. Pepsi razn na jakiś
            > czas owszem ale codziennie.. echh pozostawie to już bez komentarza.

            to nie jest moja pierwsza ciąża, jem także jajka na miękko, upss...
            i wędliny dojrzewające...
            dobrze, to w takim razie co jesz??? co wg Ciebie jest zdrowe???
            owoce? to na pewno niepryskane o tej porze roku, zapewne masz całą
            piwnicę jabłek z zeszłego lata...
            warzywa? a skąd bierzesz? pewnie masz w pokoju szklarenkę, gdzie
            sama hodujesz (no na dworze nie bardzo da radę)
            wędliny sama wędzisz, bo te ze sklepu to jeden syf, masło sama
            klecisz, a może gdzieś w lesie siedzisz i korzonki podgryzasz??
            co dzisiaj jest zdrowe dziewczyno?
            umiesz rozgraniczyć? bo ja nie bardzo...

            • wilma.flintstone Re: młoda 07.03.09, 21:31
              dorisw1978 napisała:

              > to nie jest moja pierwsza ciąża, jem także jajka na miękko,

              To jajek na miekko tez nie mozna? shock
              • dorisw1978 Re: młoda 07.03.09, 21:36
                no wiesz, że niedogotowane, bakterie jakieś, ehhh... jakoś mi tak
                smakują, że oprzeć się nie mogę wink
                • wilma.flintstone Re: młoda 07.03.09, 21:42
                  dorisw1978 napisała:

                  > no wiesz, że niedogotowane, bakterie jakieś, ehhh...


                  Dzizasss, jeszcze troche poczytam to forum, a okaze sie ze trzeba
                  zyc o chlebie i wodzie big_grin
                  • gos85 woda i chleb 07.03.09, 23:00
                    to dopiero jak zaczniesz karmicwink
          • szampanna Re: młoda 07.03.09, 21:39
            Może to zarzbrzmi paradoksalnie, ale mi pepsi, którą normalnie piję
            umiarkowanie, w ciąży pomagała na zgagę. Mimo że gazowana,
            niezdrowa, sama chemia itd.
    • wilma.flintstone Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 21:04

      Ja pije sok z kiszonych ogorkow plus kefir big_grin
      • hanulllka Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 09.03.09, 15:17
        I sraczka murowana wink
    • 18_lipcowa1 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 21:09
      Nie przejmuj sie.
      Mam podobnie, sa dni kiedy nie moge nic jesc, wszystko mnie brzydzi.
      Ogolnie tez jem dziwnie- jednego dnia wszystko na mleku ( ktorego
      nie lubie ), nastepnego dnia tylko chleb z serkiem almette
      ogorkowym, innego dnia same owoce.
      Nie moge cebuli, sera, papryki, makaronu, nic smazonego ,,,bleee
    • szampanna Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 21:43
      świetny post, bardzo zabawny, no i jaki życiowy wink A jedz tę
      kiełbasę na zdrowie. Ja nie uznaję tylko alkoholu, papierosów i
      narkotyków (i surowego mięsa, ale to moja prywatna fobia w temacie
      toksoplazmozy). Cała reszta - czemu nie, a ciążowe zachcianki mają
      to do sieie, że kiedyś się kończą, więc na razie jedz, skoro na
      razie Cię ta kiełbaska prześladuje wink
      • mloda19877 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 22:13
        takie jest moje zdanie w tej kwestii i mam dotego prawo. Wy macie
        inny spoko. A co do Tych jajek na miekko to ja nie jem ze względu na
        toxoplazmoze, nie mam odporności i wolę dmuchać na zimne.
        • wilma.flintstone Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 22:20

          Skad toxoplazmoza w jajku? shock Chyba salmonelloza?
          • mloda19877 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 22:26
            wilma.flintstone napisała:

            >
            > Skad toxoplazmoza w jajku? shock Chyba salmonelloza?



            a skąd toxoplazmoza w surowym mięsie?
            >
            >
            • wilma.flintstone Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 22:44
              mloda19877 napisała:


              > a skąd toxoplazmoza w surowym mięsie?

              Stad, ze zwierzeta latwo wchodza w kontakt zakazona pasozytem ziemia
              (PRZEZ KOCIE ODCHODY!), no w koncu krowy nie myja trawy przed
              skonsumowaniem a kury nie wyparzaja wygrzebanych ziarenek i
              robaczkow. Kiedy zwierze spozyje pokazrm zakazony pasozytem, w jego
              miesniach tworza sie jego cysty. Stad zakaz spozywania surowego
              miesa, bo w cysty gina tylko w pokarmie obrobionym termicznie. Skad
              jednak mialyby sie wziac w jajku? Mase czytalam o toxo w roznych
              jezykach, ale nigdy sie nie spotkalam z zakazem jedzenia surowych
              jajek z tego powodu. Owszem, nie sa wskazane ze wzgledu na
              salmonelle, ale toxo? Cos widze, ze uwielbiasz siac panike,
              merytorycznie wolisz sie nie wypowiadac - watek o Pepsi tez zostal
              bez Twojej odpowiedzi, za to z jakims bezpodstawnym straszeniem.
              • mloda19877 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 23:00
                no dobrze to nie jem jaj na miekko ze względu na salmonelle,
                zadowolona? A jesli chodzi o watek o pepsi to wyraźnie napisałam że
                takie mam zdanie na ten temat i tyle, mam prawo.
                • wilma.flintstone Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 23:08
                  mloda19877 napisała:

                  > no dobrze to nie jem jaj na miekko ze względu na salmonelle,
                  > zadowolona?

                  Owszem, bo przynajmniej jest nadzieja ze nie bedziesz dalej szerzyc
                  mitow i podan ludowych Podhala i okolic.

                  >A jesli chodzi o watek o pepsi to wyraźnie napisałam że
                  > takie mam zdanie na ten temat i tyle, mam prawo.

                  Napisalas:
                  Autor: mloda19877 07.03.09, 21:20 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                  Odpowiedz cytując Odpowiedz

                  to sobie pij pepsi codziennie to zobaczysz co zrobi


                  To jest duzo wiecej niz Twoje zdanie, to brzmi jakbys cos wiedziala
                  o groznych dla zdrowia czy zycia plodu konsekwencjach picia Pepsi.
                  Wiec Cie spytalam, co niby ta Pepsi zrobi??? Napisalas tylko, ze w
                  ciazy powinno sie pic tylko zdrowe rzeczy, a na pytanie co jest
                  zdrowe tez odpowiedzi nie udzielilas. Prawda zas jest taka, ze jak
                  sie przyjrzec blizej to sie okazuje, ze nic tak do konca zdrowe nie
                  jest, wiec nie siej niepotrzebnie paniki. Wzajemnego straszenia sie
                  na tym forum i tak jest pod dostatkiem.
                  • mloda19877 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 23:36
                    echh. Dobrze deklaruje że nie będe siała więcej paniki na forum.
                    • wilma.flintstone Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 10:02

                      Bardzo dziekuje w imieniu swoim i wspolforumowiczek wink
                • 18_lipcowa1 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 23:10
                  mloda19877 napisała:

                  > no dobrze to nie jem jaj na miekko ze względu na salmonelle,
                  > zadowolona?


                  a co slodziutka jesz wiec?????????????
                  • mloda19877 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 23:41
                    staram się nie jeść surowych rzeczy. Dobrze wysmarzam mięso nie
                    jadam tatarów. Owoce warzywa, oczywiście umyte. Pełnoziarniste
                    pieczywo. Pije tylko wode niegazowaną. Między innymi oczywiście.
                    • 18_lipcowa1 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 11:28
                      mloda19877 napisała:

                      > staram się nie jeść surowych rzeczy. Dobrze wysmarzam mięso nie
                      > jadam tatarów. Owoce warzywa, oczywiście umyte. Pełnoziarniste
                      > pieczywo. Pije tylko wode niegazowaną. Między innymi oczywiście.



                      O to niedobrze ze jesz smazone, to bardzo szkodzi dziecku.
                      A warzyw to nigdy dokladnie nie domyjesz.
                      Znaczy sie ze i Ty tez sobie szkodzisz i dziecku.
                      • mloda19877 18 lipcowa 08.03.09, 18:01
                        coś jeszcze masz mądego do powiedzenia czy to już wszystko? stałas
                        się już nudna i żenująca. Ja rozumiem jesli ma się w czymś racje to
                        się broni swojego ale Twoja zgryźliwość jest przerażająca;/ i
                        smutna. Jak byś mi coś takiego w oczy powiedziała to byś dawno w
                        zeby dostała.
                        • 18_lipcowa1 Re: 18 lipcowa 09.03.09, 16:07
                          Jak byś mi coś takiego w oczy powiedziała to byś dawno w
                          > zeby dostała.

                          buahahaha nie rozsmieszaj mnie dziewczyno
    • aszkerson Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 22:17
      Jedz na zdrowie! smile Moim zdaniem Twój organizm po prostu się tego
      domaga i tyle! Moja kierowniczka była kiedyś bardzo zdziwiona, jak w
      8. tc zastała mnie na zapleczu podczas przerwy mojej, wpierdzielającą
      czerwoną paprykę tongue_out (BO TAAAAAAAAAAAAAAAAAK!) usiłowała mi wmówić, że
      mam coś z psychiką (hahah big_grin)
      Ja teraz słucham swojego organizmu: mam ochotę na spaghetti- jem
      spaghetti. Mam ochotę na chińską zupkę (same witaminy E tongue_out)- jem ją.
      Staram się to co prawda zrównoważyć owocami i warzywami, ale nie
      zawsze się udaje.
      Picie Coli czy też tam Pepsi pomaga zwalczać nudności smile co prawda
      mam tu na myśli picie rozgazowanej i łyżeczką, ale ja też sobie Cole
      popijam smile
      PozdrawiaMy!
      • 18_lipcowa1 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 23:11


        > Picie Coli czy też tam Pepsi pomaga zwalczać nudności smile co prawda
        > mam tu na myśli picie rozgazowanej i łyżeczką, ale ja też sobie
        Cole
        > popijam smile



        toz to zadna cola juz nie jest
        > PozdrawiaMy!
        • aszkerson Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 00:58
          Ja pierdziele.. Tak, bo jak się ją wygazuje, to ona wtedy zamienia
          się w wino uncertain zauważyłam, że cokolwiek by się nie napisało, to Ty i
          tak szukasz dziury w całym..
      • wilma.flintstone Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 23:15
        aszkerson napisała:

        > Picie Coli czy też tam Pepsi pomaga zwalczać nudności smile co prawda
        > mam tu na myśli picie rozgazowanej i łyżeczką,

        A przepraszam, to gazowanej ze szklanki nie mozna? Po co takie
        ceregiele?
        • aszkerson Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 00:59
          Jasne, że można! smile wygazowaną podaje się dzieciakom jak mają jakieś
          zatrucia pokarmowe, to wtedy w małych ilościach i po łyżeczce.
    • gku25 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 07.03.09, 22:53
      Ech, zanim się dowiedziałam o ciąży to miałam smaka na: śledziki w occie,
      zagryzane Milką truskawkową i zapijaną colą. Normalnie siedziałam w pracy i
      śliniłam się na samą myśl o takim menu. I tak codziennie przez około miesiąc.
      Później już wiedziałam skąd taka zachciewajkasmile
    • malgosiek2 Re: Młoda ma trochę racji z Pepsi ponieważ 07.03.09, 23:58
      wypłukuje z organizmu wapń.
      Mówiąc o napojach typu cola, wspomnieć należy o kwasie fosforowym,
      pełniącym w tego typu napojach rolę konserwantu. Ten skądinąd ważny
      i pożyteczny składnik spożyty w nadmiarze blokuje przyswajanie
      wapnia w przewodzie pokarmowym człowieka. Jest to szczególnie ważne
      w przypadku młodych, rozwijających się organizmów, gdyż niedobór
      wapnia prowadzić może do zaburzeń w rozwoju układu kostnego.
      I uszkadzają zęby,bo zawiera mnóstwo cukru,a kwas
      ortofosforowy "rozpuszcza"zęby.
      Nie na darmo mówi się na tego typu napoje odrdzewiacze.
      • ana-74 Re: Młoda ma trochę racji z Pepsi ponieważ 08.03.09, 00:51
        Jak Ci smakuje to wciagaj, potem przyjdzie czas ma kapuste kiszona
        albo bedziesz sie zazerala jogurtami wink
        • dorisw1978 Re: Młoda ma trochę racji z Pepsi ponieważ 08.03.09, 09:30
          trzeba by pić tą pepsi przez 10 lat po 2 litry dziennie, nie przesadzajcie, a już na pewno nie wypłucze wapnia z kości mojemu dziecku, bo po to jest pępowina, żeby filtrować to, co dostarczasz rozwijającemu się organizmowi. A w którym jedzeniu dzisiaj nie ma konserwantów? a jak się umyje owoc który przyjechał z Honolulu to już niby zdrowy? a jak on niby przetrwał tak długą podróż i jeszcze z tydzień w domu poleży?
          ak widać nasza koleżanka panikara argumentów żadnych nie umie przytoczyć, a tak a propos - Młoda - jak "dobrze wysmarzasz" mięso, to gratuluję zdrowego sposobu odżywiania smile
          • grimma Re: Młoda ma trochę racji z Pepsi ponieważ 08.03.09, 11:25
            Twojemu dziecku nie wyplucze. wyplucze bardziej Tobie.
          • ophelia78 zachcianki 08.03.09, 11:44
            A ja wsuwam słodyczne na kilogramy, a jak poszłam zrobić test na obciążenie
            glukozą, to wyszło ponizej normy...
          • mloda19877 Re: Młoda ma trochę racji z Pepsi ponieważ 08.03.09, 18:03
            dorisw1978 napisała:

            Młoda - jak "dobrze wysmarzasz" mięso, to gratuluję zdrowego sposob
            > u odżywiania smile


            a dziękuje bardzo. Czegoś jeszcze chcesz mi pogratulować?
    • sophie2202 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 11:54
      Ja uwielbiam frytki popijane pepsi, wiem ze to niezbyt wartościowe
      jedzenie ale nie moge sie powstrzymac. Staram sie ograniczac, ale
      cięzko i po takim jedzeniu nigdy nie wymiotuje, a po innym owszem,
      nie potrafie tego zrozumieć.
    • insomnia0 zespół nagłej śmierci łózeczkowej 08.03.09, 14:23
      czynnikiem sprzyjającym jest nadużywanie narkotyków, papierosów i
      napojów
      zawierających kofeinę przez matkę w czasie ciąży i/lub laktacji ...
      Kiedys widziałam program w którym lekarz omawiał ten problem, ze wlasnie
      naduzywanie - czyli picie w duzych ilościach coli..moze miec wpływ na ZNZN..
      lekarz mówił, ze w czasie ciązy kiedy to kobieta spozywa takie
      napoje..przyzwyczaja płód do kofeiny - poznej po porodzie..noworodek nie dostaje
      juz takiej ilosci- nawet kiedy matka karmi..i wtedy przyzwyczajony organizm moze
      być osłabiony i taka sytuacja moze doprowadzic do smierci..

      nie wiem czy były przeprowadzone jakies badania.. to była opinia tego lekarza.
      w necie znalazłam cośtakiego jeszcze:
      Kofeina utrudnia organizmowi matki (a co za tym idzie, także i dziecka)
      wchłanianie żelaza, powoduje odwapnienie oraz odwodnienie, może nawet prowadzić
      do przedterminowego porodu. Kubek herbaty czy jedna mała czarna od czasu do
      czasu prawdopodobnie nie zaszkodzą, ale na wszelki wypadek specjaliści radzą
      zastąpić je znacznie zdrowszą kawą zbożową i sokami owocowymi. Ta zmiana
      korzystnie wpłynie na rozwój naszej pociechy.

      W ciąży zaleca się ograniczenie picia kawy, coca-coli i mocnej herbaty. Kofeina
      zawarta przedostaje się do układu krążenia dziecka, a jej nadmiar może powodować
      poronienia oraz zaburzenia czynności serca u noworodka, a nawet drgawki.

      to znalazłam na szybko.. poczytajcie sobie, jesli ten temat was dreczy.
      Ja jednak ograniczam takie napoje..ale czasem tez sie napiję..mysle ze wazne aby
      zachowac umiar.
    • jagoda2004-pl Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 08.03.09, 15:55
      Matko,ale się burza rozpętała.Ja ten post napisałam,bardziej na prośbę mojego
      męża dopytującego się ciągle :"co ja na tym forum tak siedzę i skoro dziewczyny
      wiedzą wszystko ,to i może wiedzą i powiedzą kiedy mi te fanaberie grillowe
      przejdą".Bo jak biedak idzie do kontenera z workiem śmieci to sąsiedzi zaczynają
      SZEPTAĆsmile))Co dla mojego chłopa jest gorsze niż wpier-l.Co szepczą nie wiem,ale
      mój ślubny twierdzi,że wkrótce przyjdzie pan dzielnicowy i pobierze próbki
      tłuszczu z grilla,czy to czasem nie jakiegoś bezdomnego sobie jemywink)))
      Ja wiem,że pepsi jest niezdrowa,kiełbach zresztą też i nikt mnie nie musi o
      tym tak drastycznie przekonywać.Ale jak leżałam w szpitalu to na każdej szafce
      stała cola lub pepsi i mimo dwóch obchodów dziennie i częstych wizyt
      położno-pielęgniarek na salach nigdy nikt na to nie zwrócił uwagi.Gdyby to było
      zakazane na pewno ktoś z personelu medycznego coś by powiedział.
      Tak czy inaczej idę na kiełbaskę....z pepsiwink))
      Pozdrawiam wszystkie brzuchate.
      • dorisw1978 do alpepe 08.03.09, 18:16
        proszę Cię, opisz koniecznie te dzieci, których matki piły w ciąży colę i pepsi - ciekawa jestem strasznie, co z nimi???? świecą w nocy???
        ja piję w ciąży 2-3 filiżanki kawy dziennie i do tego hektolitry herbaty, w poprzedniej też piłam - moje dziecko jak najbardziej w porządku, nie świeci, nie bredzi, nie zauważyłam objawów ADHD, śmiem nawet stwierdzić, że całkiem bystry z niego chłopak, i całkiem ładnysmile
        • dorisw1978 młoda 08.03.09, 18:18
          czego Ci jeszcze pogratuluję? znajomości zasad ortografii,bo widzę, że nie załapałaś smile
          a może Twoja mama w ciąży jadła za dużo kiełbasy i popijała pepsi???
          • mloda19877 Re: młoda 08.03.09, 18:21
            owszem załapałam. A w czasach kiedy moja mama była w ciązy nie pepsi
            jeszcze nie była na topie jak teraz więc razczej nie piłasmile
    • karod Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 09.03.09, 11:23
      Niezla burza o kielbase i Pepsi... Pomimo tych gromow zalapalam
      smaka na jakies miesko z grila ehhh i Pepsi, pomimo, ze wczoraj
      zjadlam grilowanego lososia na przybraniu z rzezuchy z sosem z
      surowego jaja oraz frytkami i popilam to malym piwem, a wieczorem
      kolacja w greckiej knajpie: salatka z feta polane pikanta zalewa z
      oliwy i ziol prowansalskich... pycha i tez popilam malym piwkiem.
      Salatki bulka juz nie zagryzalam, bo po pieczywie mam zgage i obylo
      sie bez zgagi po wczorajszym dniu wink)
      • dorisw1978 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 09.03.09, 12:17
        oj, że wypiłaś piwo to się nawet nie przyznawajwink ja ostatnio gdzieś tutaj przeczytałam, że jedna mama poijała lampkę wina do obiadu i urodziła dziecko z zespołem alkoholowymsmile))
      • agick Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 11.03.09, 16:07
        o zesz.. a juz myślałam, że tylko ja jedna wyrodna i popijam piwo.
        nie mam ochoty na wino (ktore normalnie uwielbiam), ale jak widzę
        zielonego ciechana, to normalnie mam ślinotok.
        siłą woli wypijam tylko łyczka, a nie pół litra za jednnym haustemsmile
    • joalicja Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 09.03.09, 12:15
      zejdźcie z młodej, młoda jest...
      Nikt nikomu nie każe wsuwać kiełbachy, kiełków, pepsi, kefirków.
      Widocznie organizm tego potrzebuje i już.
      Jak się nasyci to może koleżanka zacznie wsuwać śledzia w occie z
      kompotem gruszkowym i dżemem truskawkowymsmile

      BO TAK!
      • magdad5 Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 09.03.09, 15:27
        Boze, dziewczyny przestancie. Jak sie naczytalam o tej coli czy
        pepsi to mi wlosy deby stanely bo w obu poprzednich ciazach (jak i w
        tej) jedynym sposobem na mdlosci jest cola...jakies pol litra
        dziennie. Moje chlopaki maja sie swietnie - 6 i 2,5 roku i obaj
        plywali w coli zamiast wodach plodowych. Do tego moja dieta to:
        mrozone truskawki (ale takie lodowate) zmiksowane z cukrem, bigos na
        zimno i twarozek z cebula i szprotka wedzona. Nic wiecej nie
        przechodzi mi przez gardlo. Mam dwoch lekarzy prowadzacych i oboje
        powiedzieli ze cola nie jest najgorsza rzecza jaka moge robic
        szczegolnie jesli przed ciaza bylam juz prawie nalogowcem smile. Nie
        dajmy sie zwariowac - to ciaza, nie choroba. A moze ja po prostu
        dziwna jestem...

        Jedz wiec kielbase, popij pepsi jesli Ci smakuje i niech Tobie i
        maluszkowi idzie na zdrowie. A co do grilla - wyprobuj taki w
        piekarniku - u mnie dziala i nie trzeba wychodzic na taras smile

        Pozdrawiam serdecznie
        magda
      • hanulllka Re: Moje zachcianki mnie przerażają!!! 09.03.09, 15:30
        A jadłyście chrupki kukurydziane popijając colą? Ja bym mogła non-stop, ale się
        powstrzymuję. Nie dlatego, że niezdrowa, choć wiadomo, że są zdrowsze trunki,
        ale głównie dlatego, że to masa zbędnych kalorii a ja muszę pilnować przyrostu
        wagi smile Ale od czasu do czasu pozwalam sobie na Colę lub Fantę, której wcześniej
        nigdy nie pijałam.
        Co do grilla, to właśnie mi się przypomniało, że z okazji ślubu dostaliśmy
        takiego elektrycznego i jutro będzie grillowana kiełbaska jak nic. Z cebulką,
        musztardą stołową i pewne szklanka coli, a co tam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja