ubezpieczenie

10.03.09, 10:46
Witam. Jestem w troche nieciekawej sytuacji, otoz nie jestem
ubezpieczona. Mieszkam w innej miejscowosci niz jestem zameldowana.
Wlasciciel mieszkania ktore wynajmujemy z chlopakiem nie zgadza sie
na zameldowanie mnie nawet na pobyt tymczasowy. Przez co nie moge
sie zarejestrowac w urzedzie pracy jako osoba bezrobotna. Czytalam
ze osoby bedace w ciazy a nie posiadajace ubezpieczenia tez maja
prawo do bezplatnego porodu i pozniejszej opieki nad dzieciaczkiem
po porodzie. Ale czy to jest prawda i czy to nadal aktualne??
Najbardziej boje sie ze bede musiala placic za porod, bo i tak do
lekarza chodze prywatnie. Bardzo prosze o jakas porade czy mam prawo
do bezplatnego porodu??
    • gabi683 Re: ubezpieczenie 10.03.09, 10:48
      A nie mozesz sie zarejstrowac u siebie w miescie?
    • myszulka21 Re: ubezpieczenie 10.03.09, 11:19
      hmm nie wiem czy to nadal aktualne ale kiedyś moja mama była w takiej sytuacji,
      a ponieważ regularnie musi chodzić do lekarzy potrzebowała ubezpieczenie. I
      pamiętam,że wtedy ona załatwiła sobie że sama płaciła jakieś drobne składki na
      ubezpieczenie i miała dzięki temu bezpłatną opiekę lekarską i zabezpieczenie w
      razie wypadku.Może i Ty mogłabyś sobie coś takiego załatwić, ale nie jestem
      pewna jak to wygląda obecnie, bo moja mama płaciła sobie to ubezpieczenie już
      kilka ładnych lat temu.

      Ale powiedz, to nigdzie nie jesteś zameldowana? A stały adres, ten który masz w
      dowodzie? Jeśli nie jesteś nigdzie zameldowana, to może poproś żeby zameldowali
      cię rodzice, jeśli jest taka możliwość a później pójdziesz sobie do Urzędu pod
      który podlega ich miejscowość.
      Zawsze jest jakieś wyjście.
      • whisky7 Re: ubezpieczenie 10.03.09, 11:47
        Kobiecie w ciązy i połogu przysługuje darmowa opieka lekarska. W tym oczywiście
        poród.Proponuje zajrzeć do ustawy z 24.08.2004 o świadczeniach opieki zdrowotnej
        finansowanych ze środków publicznych oraz do rozporządzenia Rady Ministrów z
        18.07.2008 w sprawie sposobu i trybu finansowania z budżetu państwa świadczeń
        opieki zdrowotnej.
      • ophelia78 Re: ubezpieczenie 10.03.09, 12:10
        >hmm nie wiem czy to nadal aktualne ale kiedyś moja mama była w >takiej sytuacji,
        >a ponieważ regularnie musi chodzić do lekarzy potrzebowała >ubezpieczenie. I
        >pamiętam,że wtedy ona załatwiła sobie że sama płaciła jakieś drobne >składki na
        >ubezpieczenie i miała dzięki temu bezpłatną opiekę lekarską i >zabezpieczenie w
        >razie wypadku.


        To nie jest żadne "załatwianie" sobie, tylko normalne indywidualne ubezpieczenie
        zdrowotne, które może wykupić każdy. Pamiętam, że miałam coś takiego, jak miałam
        kilkumiesięczną przerwę w pracy zawodowej, a bałam się, ze np. złamię nogę na
        ulicy i potem będę musiała za wszystko bulić. Musisz iść do NFZ i powiedzieć, że
        chcesz wykupić indywidualne ubezpieczenie zdrowotne; nie wiem, jak teraz, ale
        kilka lat temu płaciłam ok. 180 zł miesięcznie. Masz wtedy wszystkie uprawnienia
        do opieki medycznej tak jak osoba zatrudniona i ubezpieczona, czyli np. lekarzy
        z NFZ. W NFZ załatwia się to od ręki.

        Chyba, że jesteś bezrobotna - wtedy, jeśli oczywiście jesteś zarejestrowana jako
        bezrobotna, to automatycznie masz ubezpieczenie zdrowotne.

        A prawo do opieki medycznej nie ma nic wspólnego z meldunkiem.
    • ivonka_79 Re: ubezpieczenie 10.03.09, 16:47
      Po pierwsze to radziłabym Ci rozważyć kwestię rejestracji w Urzędzie
      Pracy tam gdzie jesteś zameldowana.Jeśli to nie wchodzi w grę to
      może opłąć sobie sama ubezpieczenie zdrowotne w NFZ na okres porodu -
      koszt około 250 zł kwartalnie. Jeśli to też ci nie odpowiada to
      przynajmniej zorientuj się w Nfz właśnie jak to jest z
      ubezpieczeniem zdrowotnym, kiedyś czytałam że kobieta w ciąży ma
      prawo rodzić nawet bez ubezpieczenia, ale jak jest naprawdę nie
      wiem.Na pewno chciałabyś uniknąć dodatkowego stresu przed porodem
      więc warto o to zadbać teraz.
      • yadrall Re: ubezpieczenie 12.03.09, 13:32
        Juz ktos wyzj napisal,ze ciearna i kobieta w pologu (do 40 dni po
        porodzie) oraz dzieci (chyba do 14 czy 16 lat) zamieszkale na
        terenie RP sa objete ubezpieczeniem niezaleznie od tego czy pracuja
        czy tez nie. I u nas w szpitalu na IP ginekologiczno-polozniczej
        jest stosowna informacja na ten temat. W tym wypadk wazny jest
        meldunek w PL, ktory potwierdza fakt zamieszkiwania na terenie
        Polski.
        Zadnych skladek czy urzedow pracy nie potrebujesz!!!
        • rybcia312 Re: ubezpieczenie 12.03.09, 13:51
          yadrall napisała:

          > Juz ktos wyzj napisal,ze ciearna i kobieta w pologu (do 40 dni po
          > porodzie) oraz dzieci (chyba do 14 czy 16 lat) zamieszkale na
          > terenie RP sa objete ubezpieczeniem niezaleznie od tego czy pracuja
          > czy tez nie. I u nas w szpitalu na IP ginekologiczno-polozniczej
          > jest stosowna informacja na ten temat. W tym wypadk wazny jest
          > meldunek w PL, ktory potwierdza fakt zamieszkiwania na terenie
          > Polski.
          > Zadnych skladek czy urzedow pracy nie potrebujesz!!!

          nie wiem,nie chce sie wymądrzać,bo byc moze to mie wprowadzono w bląd,w kazdym
          razie-hmm...ja mieszkam na śląsku i tutaj istnieje cos takiego jak kart
          czipowe,czy jak sie tam one nazywaja,ktore sie wyrabia w nfz-cie po urodzeniu
          dziecka,w zeszlym roku,po urodzeniu trzeciego dziecka bylam rowniez po taka
          karte z wnioskiemw nfz,kiedy chcialam ten wniosek zlozyc Pan stwierdzil,ze nie
          moze go przyjac,bo musze miec zaswiadczenie z urzedu pracy,ze jestem
          ubiezpieczona i ubezpieczam dzieci,ja bylam zarejestrowana,no ale dokumentu
          akurat przy sobie nie ialam,wtedy przypomnialo mi sie,ze przeciez z mojej wiedzy
          to wlasnie dzieci oraz kobiety w ciazy i w pologu sa obiete ubezpieczeniem z
          urzedu niezaleznie od wszystkiego..Jak powiedzialam to Panu-to..ten mnie wysmial
          i powiedzial,ze nie ma czegos takiego i to jest zla interpretacja
          przepisow..Chcial mi dac do poczytania,ale fakt nie wzielam,bo sie spieszylam,w
          kazdym razie z tego co on mowil nie ma czegos takiego jak ubezpieczenie z urzedu
          kobiet w ciazy....
    • maiwlys Re: ubezpieczenie 12.03.09, 13:35
      Dlaczego nie zarejestrujesz sie jako bezrobotna w miejscowosci, w
      ktorej jestes zameldowana?
      • kasieczka1986 Re: ubezpieczenie 13.03.09, 11:27
        Oczywiscie moglabym sie tam zarejestrowac w urzedzie pracy tam gdzie
        jestem zameldowana, ale ta miejscowosc jest prawie 400 km od
        miejscowosci w ktorej mieszkam i nie mam jak co jakis czas jezdzic
        tam i sie podpisywac, poniewaz jestem w 24 tyg ciazy i jazda
        autobusem 8 godzin odpada bo na naszych drogach troche za bardzo
        trzesie, a pociagiem nie mam z kim jezdzic tak czesto. A sama sie
        boje podrozowac dalekosad Chyba najlepszym wyjsciem z sytuacji bedzie
        wycieczka do NFZuncertain
Pełna wersja