Furaginum na pęcherz

13.03.09, 10:07
Od wtorku wieczorem biorę furaginum i mam wrażenie, że pęcherz boli
mnie tak samo jak bolał a nawet mam wrażenie, że czuję jeszcze
większy ucisk. Mialam podwyższone leukocyty w moczu i dlatego gin mi
przepisał. Wynik posiewu nie miałam przy sobie bo się długo czeka
(odbiór dopiero w pn) a pęcehrz bolał mnie naokrągło.Czy coś jest
nie tak? Zaczynam się martwić.
    • balsamina-niecierpek Re: Furaginum na pęcherz 13.03.09, 10:16
      Może potrzebujesz czegoś silniejszego... a może jeszcze nie zaczął
      porządnie działać. Na Twoim miejscu poszłabym w do lekarza, jednak
      od wtorku do piątku jakaś poprawa powinna być.
    • aszkerson Re: Furaginum na pęcherz 13.03.09, 10:29
      Poproś lekarza o przypisanie Monural'u. To antybiotyk co prawda, ale
      jedna dawka pomaga.
    • magdalenanaw Re: Furaginum na pęcherz 19.03.09, 14:26
      Furaginu nie powinno się zażywać w ciąży,w 1 trymestrze to na 100%!
      w następnych trymestrach raczej tez,ale decyduje o tym
      lekarz,chociaż w ogóle nie powinno się go zażywać.Urosept można
      jeść 3 rayz dziennie po 2tabl,ale jeśli sa leukocyty to powinien być
      antybiotyk.
      • aleksandra1977 Re: Furaginum na pęcherz 19.03.09, 14:56

        dzisiaj jest czwartek smile
        czy oprocz dolegliwosci bolowych ze strony pecherza masz jeszcze
        jakies inne? np. czesta potrzebe oddawania moczu, pieczenie podczas
        oddawania moczu, goraczke...?

        magdalenanaw napisała:
        > Furaginu nie powinno się zażywać w ciąży,w 1 trymestrze to na
        100%!
        > w następnych trymestrach raczej tez,ale decyduje o tym
        > lekarz,chociaż w ogóle nie powinno się go zażywać.

        Skad masz takie informacje? Chyba nie od lekarza?

        Furaginum zawsze przepisuje lekarz. Moze byc stosowany w ciazy,
        jesli lekarz uzna to za stosowne. Furaginum nie przenika przez
        lozysko, a wiec nie zagraza plodowi.
        Urosept czesto jest niewystarczajacy i powoduje przeciaganie sie
        infekcji.

        Bralam furaginum w ciazy najpierw w 5 tygodniu, potem w 30 tygodniu,
        3x 2 tabl. przez 10 dni z powodu infekcji drog moczowych.
        Nie zawsze leukocyty sa powodem do tego, aby dawac antybiotyk i tym
        samym strzelac z armaty do komara. Furaginum dziala na wiele
        szczepow bakterii i czesto jest wystarczajacym lekiem, aby uporac
        sie z infekcja.
        Poczekaj do wyniku posiewu moczu i bierz furagin zgodnie z
        zaleceniami. Nie jest wskazane przerywanie kuracji, gdyz mozna
        skutecznie uodpornic bakterie i dopiero wtedy nie bedzie ciekawie...
      • mond33 Re: Furaginum na pęcherz 19.03.09, 15:08
        magdalenanaw napisała:

        > Furaginu nie powinno się zażywać w ciąży,w 1 trymestrze to na 100%!
        > w następnych trymestrach raczej tez,ale decyduje o tym
        > lekarz,chociaż w ogóle nie powinno się go zażywać.Urosept można
        > jeść 3 rayz dziennie po 2tabl,ale jeśli sa leukocyty to powinien być
        > antybiotyk.

        Co za totalne brednie. Od kiedy to Furaginu nie można brać, a za to można brać
        antybiotyk? Na recepcie wyczytałaś? Daj spokój. Urosept to sobie można brać
        wspomagająco, ale nie w celu całkowitego wyleczenia pęcherza, tym bardziej jeśli
        jest już bakteryjne zapalenie. Dziewczynę prowadzi lekarz i to z jego polecenia
        bierze Furagin. Furagin w przeciwieństwie do Uroseptu działa dodatkowo
        przeciwzapalnie, przeciwbólowo oraz niszczy pewne określone grupy bakterii
        zarówno typu ujemnego jak i dodatniego. Urosept jest lekiem ziołowym, działa
        tylko i wyłącznie moczopędnie. Można go brać w bardzo początkowym stadium
        zapalenia, ale nie kiedy jest już podwyższona leukocytoza. Zanim coś komuś
        polecisz to się dokładnie zorientuj. A antybiotyk z pewnością zdąży wziąść jeśli
        Furagin nie poradzi sobie z bakteriami. Gdyby się sugerował tylko tym co pisze
        na ulotkach leków, będąc w ciąży nic byśmy praktycznie nie mogły brać. Byłaby to
        totalna paranoja.
        • magdalenanaw Re: Furaginum na pęcherz 19.03.09, 16:35
          to inforamcje od mgr farmacji, który niestety co do działania leku
          ma pojęcie większe niż sam lekarz,który zna się na chorobach a o
          lekach uczy się ogólnie z kompendium...,a leki niestety często gęsto
          sa nadużywane lub nieodpowiedni stosowane.Lepiej ostrzec niż potem
          sobie pluć......To jest pochodna nitrofuranu i nalezy do jednych z
          bardziej toksycznych leków.
          Sam furagin jest bardzo dobrym lekiem na zakażenia dró moczowych,
          sama wiele razy go stosowałam nie będąc w ciąży jeszcze.Nie chcę
          nikogo straszyć!!!!A wy skoro wierzycie tylko własnym lekarzom to
          wasza sprawa,kazdy ma prawo do swojego zdania i własnego wyboru.
          • aleksandra1977 Re: Furaginum na pęcherz 19.03.09, 16:39
            wiesz, watpliwe, aby mgr farmacji mial wieksze pojecie o lekach niz
            urolog z II stopniem specjalizacji, ktory zalecil mi ten lek dobrze
            wiedzac, ze spodziewam sie dziecka.
          • mond33 Re: Furaginum na pęcherz 19.03.09, 18:51
            Furaginu nie powinno się zażywać w ciąży,w 1 trymestrze to na 100%!
            w następnych trymestrach raczej tez,ale decyduje o tym
            lekarz,chociaż w ogóle nie powinno się go zażywać.Urosept można
            jeść 3 rayz dziennie po 2tabl,ale jeśli sa leukocyty to powinien być
            antybiotyk.

            Biorąc pod uwagę mgr farmacji, to ów mgr zapewne wie, że leki się zażywa, a nie
            je. Wie też zapewne, że nie sama obecność leukocytów w moczu zmusza do podania
            antybiotyku, a dopiero ich podwyższony poziom stanowi podstawę do ich
            przepisania. Ale oczywiście nie czepiajmy się słów, choć za, a na tak bardzo
            różnią się od siebie znaczeniem.


            to inforamcje od mgr farmacji, który niestety co do działania leku
            ma pojęcie większe niż sam lekarz,który zna się na chorobach a o
            lekach uczy się ogólnie z kompendium...,a leki niestety często gęsto
            sa nadużywane lub nieodpowiedni stosowane.Lepiej ostrzec niż potem
            sobie pluć......To jest pochodna nitrofuranu i nalezy do jednych z
            bardziej toksycznych leków.
            Sam furagin jest bardzo dobrym lekiem na zakażenia dró moczowych,
            sama wiele razy go stosowałam nie będąc w ciąży jeszcze.Nie chcę
            nikogo straszyć!!!!A wy skoro wierzycie tylko własnym lekarzom to
            wasza sprawa,kazdy ma prawo do swojego zdania i własnego wyboru.

            Koleżanka nas w sumie nie straszy, ponieważ raczej się nie boimy. Wracając do
            tematu, mgr farmacji zapewne wie, że leki moczopędne typu Urosept, które tak
            bardzo poleca w czasie ciąży brane są przeważnie długoterminowo przez chorego.
            Będąc po farmacji wie również, że długotrwałe branie środków moczopędnych
            powoduje wypłukiwanie z organizmu ważnych dla człowieka, a tym bardziej dla
            kobiety w ciąży mikroelementów oraz witamin. Przykład- potas, magnez, który
            często w stanie ciąży niestety musi być uzupełniany dodatkowo, ponieważ ich
            niedobór powoduje m.in. szereg różnych dolegliwości sercowych. W konsekwencji
            dochodzimy do potrzeby tzw. suplementacji no i koło się zamyka. A zatem być może
            warto jednak zastosować terapię silniejszą, ale tym samym krótkotrwałą i
            bardziej skuteczną. Jeśli chodzi o pochodne nitrofuranu, o których mgr farmacji
            pisze, to zapewne nie omieszkała nie spotkać się z wiadomościami, że leki
            zawierające je wciąż są badane pod kątem swojej toksyczności. Najwybitniejsi
            profesorowie i doktorzy próbują dowieść, że ta właśnie toksyczność jest w dużej
            mierze redukowana przy całościowym procesie wchłaniania się leku, jednak na
            dokładne wyniki niestety musimy poczekać. No, ale być może pani mgr farmacji
            skoro ostrzega tak silnie to pewnie już wie, nie wnikam. Co do terminu
            kompendium, ma koleżanka słuszną rację, mgr farmacji posiada skrótową i mocno
            okrojoną wiedzę na temat chorób oraz ich leczenia i dlatego należy akurat tą
            dziedzinę pozostawić w rękach samych lekarzy.
            • magdalenanaw Re: Furaginum na pęcherz 20.03.09, 05:11
              dziękuję za obszerną informacje wink napisałam wyraźnie,że to jest
              info od mgr,ale ja nim nie jestem!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja