sierpień 2004

    • mycha40 Re: Do Justynki 30.01.04, 15:33
      Justnko- Naprawde bardzo mi przykro. Trzymaj sie dzielnie. Na pewno potrzeba
      troche czasu.Życzę Ci z całego serca, aby wszysko jakoś się ułożyło i abyś
      niedługo mogła zobaczyć 2 kreseczki.


      Pozdrawiam Cie serdecznie
      Mycha
    • mycha40 Re: sierpień 2004 30.01.04, 15:52
      Witam Was bardzo Serdecznie,

      Już dosyć dawno nie byłam na forum ( bardzo dużo pracy) i dziś z wielkim
      zainteresowaniem przeszłam przez wszystkie ostatnie posty.

      Zgadzam się w 100% ze Stynką- Jak mozemy nie reagować, jeżeli takie nieszczęsie
      spotkało jedną z nas. Po to też jestesmy na tym forum,żeby si wzajemnie
      pocieszyć, jeżeli coś przykrego nam się przydarzy.

      A teraz coś optymistycznego.
      2 tygodnie temu (w 12 tygodniu) byłam u dr. Roszkowskiego na USG. I wyszłam
      bardzo szczęśliwa. Po pierwsze powiedział,ze dzidzia ma się świetnie. Miała 6,5
      cm. Było widać nóżki, rączki, oczywiście bijące serduszko i oczka. To USG ma
      rzeczywiście niesamowite. Mam jedno takie zdjęcie, że aż trudno uwierzyć,że ta
      kruszyna ma taki profil ( widać pfofil buźki). Poza tym był bardzo sumpatyczny,
      oczywiście starał się na siłę dowcipkować , ale byłam na to przygotowana.

      Poza tym zdecydowałam sie zroić specjalny test krwi ( Papp-a), który w 90%
      wyklucza zespół Downa. Jak będę rodzić będę maiał 34 lata, więc wolałam
      sprawdzić. Już otrzymała wynik i jest wsztsko w porządku jestem bardzo
      szczęśliwa.

      Przeszły mi też te okropne mdłości , wreszcie zaczęłam przybirac na wadze i już
      mam całkiem widoczny brzuszek.

      Jak wasze brzuszki- czy mieścicie sie jeszce w swoje ciuchy? ( Mi zostało juz
      niewiele obcjii)

      Pozdrawiam Was Ciepło i życzę super weekendu !!!!!
      Mycha
      • stynka2 Re: sierpień 2004 30.01.04, 16:11
        Witam ponownie Dziewczyny.
        Ostatnio mam trudności z dostaniem się na forum, wszystkie strony otwierają mi
        się bardzo powoli i zanim się dostanę na nasze forum dostaję kota ze złości.
        Czy Wam się też tak długo wszystko otwiera, czy z moim sprzętem jest coś nie
        tak ?(np. po onecie śmigam jak fryga).
        Ceniu, pytałaś mnie, czy już odznacza mi się brzuszek. Tak i to już od dosyć
        dawna, pewnie dlatego, że to moja druga ciąża. W ubraniu (noszę luźne)
        jeszcze nie widać, ale jak założę coś super obcisłego to widać już ładnie
        zaokrąglony brzuszek. A w pierwszej ciąży widać coś było dopiero od 5
        miesiąca.
        Ja robiłam sobie "zwykłe" usg i było ładnie widać dzidzię, ale myślę o USG 3d,
        bardzo chciałabym mieć nagraną dzidzię. Zastanawiam się w którym miesiącu
        najlepiej jest zrobić takie zdjęcie czy nagranie, może mi któraś z mam
        podpowie.
        Jeśli to przeczytają mamy z Warszawy mam pytanie: czy znacie dobrego
        specjalistę od USG 3d? (z wyjątkiem dr Roszkowskiego, wolałabym kogoś mniej
        kontrowersyjnego).
        Właśnie obejrzałam w internecie takie zdjęcia dzidzi w łonie mamy i jestem pod
        wrażeniem. Wprawdzie mój mąż mówi, że wyglądają strasznie - wystające kości,
        widoczne kręgosłupy, ale on jest facetem i się durak nie zna. Ja uważam, że są
        śliczne i marzę o takim zdjęciu. Bardzo żałuję, że nie mam takich zdjęć swojej
        pierwszej córci, tego się niestety nie da odwrócić.
        I jeszcze jedno, nie wiem, czy mnie przeczytacie dziewczyny, ale Justyno,
        Britto, pamiętajcie, że wiele z nas myśli o Was często, jak sobie radzicie
        dalej? Mam nadzieję, że odezwiecie się od czasu do czasu i przekażecie nam
        również dobre wieści. Pamiętajcie, że ten wątek jest również Wasz.
        Ściskam i pozdrawiam
        • mycha40 Re: sierpień 2004 02.02.04, 10:35
          > Jeśli to przeczytają mamy z Warszawy mam pytanie: czy znacie dobrego
          > specjalistę od USG 3d? (z wyjątkiem dr Roszkowskiego, wolałabym kogoś mniej
          > kontrowersyjnego).

          Stynka,
          Z tego co ja wiem, to podobno nie ma innego lekarza, który robi USG 3d.
          Ale odnośnie Roszkowskiego ja osobiście polecam, tak jak wcześniej pisałam mam
          bardzo pozytywne odczucia.
          Aby połączyć przyjemne z pozytecznym tzn ( kaseta z nagraniem czy zdjęcie z 3d)
          oraz sprawdzenie czy wszysko jest O.K, to podobno najlepiej około 21-22
          tygodnia. Wtedy Roszkowski robi "najwazniejsze " USG.

          Pozdrawiam Seredzcznie
          Mycha
    • justyna1212 Re: sierpień 2004 30.01.04, 16:00
      Dziękuję za dobre, przyjazne słowa. Ja tu jeszcze zaglądam... Życzę Wam
      wszystkiego dobrego, aby Wasze maluszki rosły zdrowo, abyście miały dobre
      wrażenia z porodu, a teraz cieszyły się dobrym samopoczuciem i pogodą ducha.
      • mama_wiktora Re: sierpień 2004 02.02.04, 10:01
        Dziewczyny, to już 11 tydzień!! Zleciało, nawet się nie obejrzałam. Mdłości to
        właściwie przeszłość, czasem tylko mnie dopadnie jakaś ciężkość na żołądku.

        Mój synek zaczyna cierpieć na ciążę urojonąsmile Chodzi i cały czas powtarza, że
        ma dzidziusia w brzuszku i że dzidziuś jest cacysmile

        Wczoraj byłam na USG. Ekstra, moja kruszynka (bysior 43 milimetry) miała
        prawdziwą sesję zdjęciową. Nawet ma zdjęcie profilusmile

        A ponieważ coraz więcej koleżanek wokół zachodzi w ciążę, to czuję się raźniej,
        zawsze to lepiej w towarzystwie brzuszkówsmile

        Pozdrawiam
        Gosia
    • iwonaf77 Re: sierpień 2004 02.02.04, 11:29
      Czesć,

      jak tam wasze samopoczucie, mam nadzieję że już wam wszystkim przeszły mdłosci
      i czujecie się tak dobrze jak ja.
      Stynka ciekawa była gdzie w Warszawie robią USG 3d i mam dla niej i innych
      zainteresowanych wiadomosć. Robią takie USG w Centrum medycznym AVI na
      Bobrowieckiej 1 ( koło Panoramy) kosztuje ono 100 zł (cos tanio w porównaniu z
      dr Roszkowskim ???) i wykonują je do 15 tygodnia ciąży(dlaczego???).Można je
      nagrać na kasetę lub płytę ale robione zdjęcia są czarno-białe.Ja osobiscie tam
      nie byłam ale robiła je moja koleżanka i była zadowolona.Dla zainteresowanych
      podaję nr telefonu 567-96-01,02,03.Jesli któras z was tam była niech podzieli
      się z nami swoiomi opiniami.

      Pozdrawiam
      • melka12 Re: sierpień 2004 02.02.04, 14:32
        Cześć, bardzo przepraszam Cię Stynko, jeśli zabolał Cię mój list, przede
        wszystkim przepraszam Justyne. Nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby kogoś
        krzywdzić. Ja również bardzo Justynce współczuję i zyczę jej jak najlepiej co
        zreszta napisałam w moim pierwszym liście po jej informacji. Po prostu bardzo
        lubię nasze formum i jak kolejny raz z rzędu weszłam na nie i zobaczyłam
        kolejny smutny list to popoadłam w paranoję poronienia. Rozumiem Stynko, że
        chcesz czytać i o dobrych i o złych rzeczach ale ja o złych nie mogę. Jestem
        potem rozbita i zdołowana, a pozytywne wieści mnie napędzają. To jasne, że
        Justynka podzieliła się z nami swoją tragedią i my ją pocieszamy, po prostu
        chciałam już zakończyć ten temat dając jej jednocześnie wcześniej znać, że nie
        spłynęlo to po mnie. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie i nie będę teraz dla Was
        czarną owcą. Trzymam kciuki za wszystkie mamy. Melka
        • stynka2 Re: sierpień 2004 02.02.04, 15:10
          Cześć Dziewczyny!
          Dziękuję Wam Mycho i Iwonko za informacje dotyczące USG 3d. U mnie jest coś
          około 14/15 tygodnia, więc opcja USG do 15 tygodnia raczej odpada, poza tym
          zależy mi na USG kolorowym i chciałabym, żeby dzidzia była już większa.

          Mycho czy mogłabyś jeszcze napisać parę słów o swojej wizycie u dr
          Roszkowskiego, zdaje się, że już o tym pisałaś, ale w powodzi naszych postów
          nie mogę tego znaleźć. Interesowałyby mnie informacje: koszt wizyty ze
          zdjęciem i nagraniem USG, nr telefonu, jak długo trzeba czekać na wizytę i co
          ze słynnym poczuciem humoru dr Roszkowskiego, zdaje się, że gdzieś czytałam
          posty innych mam, cytujące wypowiedzi doktora o dzieciach, które zmroziły mi
          krew w żyłach. Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
          Buziaczki i pozdrowienia
          • mama_wiktora Re: sierpień 2004 04.02.04, 12:49
            Dziewczyny! Piszcie, bo nam wątek zginiesmile

            A tak naprawdę to samej mi się nie chce pisać... Czekam niecierpliwie do końca
            trzeciego miesiąca, kiedy największe ryzyko minie i będę mogła zacząć tak
            naprawdę radować się zawartością brzuszkasmile Też tak macie??
            • mamarta77 Re: sierpień 2004 04.02.04, 13:48
              hi, hi, ja do Twojego poprzedniego listu -w jakim wieku jest Twoj synek bo mi
              sie nie chce szukac wyzej? -a pytam bo moj jutro konczy dwa latka i tez
              wszystkim opowiada ze ma dzidziusia w brzuszku a jak mu tlumacze ze chlopcy
              nie maja dzidziusiow w brzuszkach to mowi z oburzeniem ze jak to nie, przeciez
              on ma!!!
              a tak poza tym to od 4 dni biore o polowe mniejsza dawke luteiny i mdlosci tez
              mam o "polowe" mniejsze, a mam brac tylko do konca tygodnia wiec mam nadzieje
              ze wtedy znow zaczne sie czuc normalnie i zycie znow stanie sie piekne! a
              potem dzidzius zacznie kopac, brzuszek rosnac i wogole... no nie moge sie tego
              wszystkiego doczekac
              pozdrawiam cieplutko -Marta
              ps: a zawartoscia brzuszka ciesze sie od poczatku, wiem ze to nierozwazne ale
              jak tylko mi wyszedl test to bylam pewna ze wszystko juz dalej bedzie dobrze a
              moja pewnosc byla tak duza ze nie omieszkalam w ciagu 2 dni poinformowac o
              naszym szczesciu caly swiat!
              • mama_wiktora Re: sierpień 2004 04.02.04, 15:28
                Wiktor ma dwa latka i dwa miesiące. Niby rozumie że chłopcy nie mają brzuszków
                odpowiednich na noszenie dzidziusia, ale twierdzi: "ja mam"smile Słodkie to
                straszliwie.

                Jeśli chodzi o cieszenie się to ja mam zawsze tak, że się cieszę ale nie
                nastawiam, tzn. myślę jak najbardziej pozytywnie, ale jakby nie do końca
                uświadamiam sobie fakt bycia w ciąży, gdyby nie mdłości to pewnie by mi się to
                udałosmile taki mechanizm obronny po pierwszym poronieniu.

                Gosia
              • libra.alicja Re: sierpień 2004 04.02.04, 19:01
                Ja nadal biorę luteinę, ale mdłości już są mniejsze.
                Niestety od kilku dni miewam dziwne bóle, byłam u lekarza, to mogą być skurcze
                (trochę wcześnie, co?) i biorę No-spę. Mam się nie przemęczać i unikać wysiłku.

                Moja córka (2 lata i 3 m-ce) wie już, że mama nie może jej podnosić. Niestety
                jeszcze używa pieluch, więc nadal przewijam ją na komodzie, bo tak mi jest
                najwygodniej. Wysuwam dwie szuflady i wchodzi sama jak po schodach, ja ją tylko
                przytrzymuję. Widzę, że sytuacja wymusiła na mnie naukę samodzielności u mojej
                córki. W coraz większej liczbie sytuacji radzi sobie sama, ja jej tylko pomagam
                i to jest dobra strona mojej "niepełnosprawności".

                A co do nastawiania się, to jestem dobrej myśli. W pierwszej ciąży też brałam
                leki i wszystko było dobrze.
                • stynka2 Re: do Alicji 05.02.04, 15:42
                  Alicjo możesz określić bliżej jakiego rodzaju masz bóle i jak często
                  występowały ? Ja mam od kilku dni bóle w pachwinach, zwłaszcza dokuczają mi
                  przy chodzeniu i przy większym wysiłku. Nie wiem, czy ma to jakiś związek z
                  ciążą (jestem w 15 tyg.).
                  Miałam również pobolewania gdzieś w okolicy trzustki chyba (? wysoko po lewej
                  stronie), nie wiem co to było, nie pobiegłam do lekarza, bo dzidziuś jest
                  przecież niżej. Ale to wystarczyło, by wzbudzić mój niepokój, czy aby wszystko
                  ok. Miałaś może tego rodzaju bóle? Nigdy nie miałam skurczy (nie licząc
                  porodowych oczywiście) i boję się, że może nie potrafię ich rozpoznać, może
                  one jakoś promieniują po całej jamie brzusznej i ja je tak odczuwam.
                  Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
                  • libra.alicja Re: do Alicji 05.02.04, 17:19
                    Ja jestem w 14 tygodniu.
                    Od niedzieli miałam bóle takie jak na początku ciąży albo miesiączkowe. Na dole
                    brzucha i w krzyżu. Moja lekarka badała mnie, szyjka jest zamknięta, ale
                    twierdzi że "taki dykomfort" to skurcze. Mnie to zdziwiło, bo też znam skurcze
                    porodowe i przepowiadające, które miewałam od 34 tygodnia ciąży, ale czułam je
                    inaczej. Lekarka potwierdziła, że macica jest jeszcze mała i lekkie skurcze
                    odczuwa się jako taki dziwny ból. Od wtorku biorę No-spę na rozkuraczanie i nie
                    czuję się już tak źle, ale nadal mam takie lekko-bólowe odczucia.

                    Trochę mnie to martwi, bo choć w pierwszej ciąży czułam się dużo gorzej (bo do
                    18 tygodnia niepowściągliwe wymioty), to nie było poważniejszych problemów.

                    A bóle w pachwinach, o ktorych piszesz miewałam w pierwszej ciązy, ale później,
                    to był nacisk na wiązadła, także na spojenie łonowe, związany z ciążeniem ciąży
                    (ale okreslenie smile).
          • mycha40 Do Stynki ( USG 3d) 11.02.04, 17:37
            Cześć Stynka,
            Odnosnie Roszkowskiego to równiez zastanawiałam się czy do niego pójść, ale
            zdecydowałam sie i naprawde jestem bardzo zadowolona. Rzeczywiście ma
            specyficzne poczucie humoru, ale był raczej sympatyczny. Na wstepie zapytał
            sie wprawdzie " A po co Pani tu przyszła", ale słyszałam o tego typu jego
            pytaniach więc się nie przejęłam. Potem swtirdział,ze dzidzia jest podobna do
            Taty. Mówił,ze jest sliczna ( miłe żarty) i ma wsztsko co trzeba ( rączki,
            oczka itd).
            Poza tym bardzo obiekytwnie przedstawił mi sprawę badań dotyczacych chorób
            genetycznych ( Downa itd), bo sie o to dopytywałam. Nie namawiał mnie,
            natomisat przedstawiał jakie jest prawdopodobieństwo zaleznie od wieku kobiety
            itd. ja się jednak zdectdowałam na specialistyczny test krwii- Pappa. Wynki mam
            pozytywnie więc się zupełnie wyluzowałam.
            Z tego co słyszałam o nim wydaje mi się,ze jest on naprawde dobrym specjalistą.
            Namiary:
            Gabinet ul. Finlandzka 9 tel 616 13 87, kom do Rozkowskiego ( w razie problemów
            z umówieniem). Czas umówienia wydaje mi się, ze około 2-4 tygodni. Ale ja
            umówiłam sie bezpośrednio z Roszkowskim w ciagu 3 dni.
            Cena 200 zł ( niezależnie czy z nagraniem, czy bez- trzenba mieć swoją kasetę.)
            Jeszcze jedna sprawa- Roszkowski tylko w drodze wyjatku ( jak sm uzna,że jest
            taka konieczność) robi zdjęcie kolorowe, normalnie czarno białe.

            Ale dowiedziałam się ( kilka źródeł),ze jest jeszcze jeden dobry lekarz, który
            równiez robi 3d USG i zawsze wydruk kolorowy. Cena około 120-150 zł.
            Diagmed Dr. Witold Osóbka Morawski , ul Narbutta 41/43 m 6, kom 0- 602 46 88 37.
            Mam on równiez dobra opinie jak specjalista, natomiast podobna wizyta u niego
            odbywa się" taśmowo". On podczas wykonywania USG - nagrywa swój komentarz na
            dyktafon, a pielęgniarka robi z tego opis. ( Nie wiem czy to prawda, ponieważ
            sama nie byłam)

            Życzę Ci duzo zdrówka. Odnośnie Twoich pobolewań, ja miałam cos podobnego w
            poprzedniej ciąży w 4-5 miesiącu. Lekarz mówił, ze związane jest to z
            powiększająca się macicą i ze to normalne. Ale fajnie,ze prawie Ci ustapiły.
            Pozdrawiam Serdecznie Mycha

    • libra.alicja Re: sierpień 2004 - czuję ruchy! 08.02.04, 18:58
      Właściwie to trzepotanie i łaskotanie, a nie te ruchy uznawane jako ruchy. Ale
      pewnie te konkretne pojawią się niebawem.
      Dosyć wcześnie, bo to 15 tydzień.

      W pierwszej ciąży czułam takie trzepotanie w 18 tygodniu, a prawdziwe ruchy
      pojawiły się w 20 tyg.
      Teraz dziecko jest większe, poza tym to chyba normalne, że wieloródki czują
      wcześniej (chociaż jaka ze mnie wieloródka, skoro rodziłam tylko raz smile).

      Pierwsze dzieko było malutkie i trochę opóźnione jeśli chodzi o tygodnie ciąży
      do tygodni z USG, bo poczęcie nastąpiło później. Dlatego teraz szacuję, że ta
      ciąża jest 2 tygodnie do przodu w porównaniu do pierwszej, dodając fakt, że
      ruchy można czuć wcześniej wszystko się zgadza.
      • mamarta77 Re: sierpień 2004 - czuję ruchy! 08.02.04, 21:07
        ale ci zazdroszcze!!!! ja jutro zaczynam 14-ty tydzien a juz od jakiegos czasu
        nie moge sie doczekac tego momentu. pierwsze dziecko poczulam lekko w 17 tyg,
        a w 19-tym juz tak sie wiercil ze nawet moj maz czul jak polozyl mi reke na
        brzuchu. wiec teraz mam nadzieje ze moze juz w 16-tym cos bedzie czuc... ale
        to jeszcze ponad dwa dlugie tygodnie
        pozdrawiam serdecznie -Marta
        • stynka2 Re: sierpień 2004 - czuję ruchy! 09.02.04, 08:13
          Cześć Dziewczyny!
          Ja mam to samo, z tym że pierwsze delikatne ruchy zaczęłam odczuwać już pod
          koniec 14 tygodnia (teraz koniec 15 tyg.)Początkowo myślalam, że mam omamy,
          ale takie delikatne puknięcia powtarzały się regularnie rano i wieczorem w
          takich samych okolicznościach i trwają nadal, więc jestem już pewna, że to
          dzidziuś się dobija. Puka najmocniej, gdy wyjdę spod prysznica i wcieram w
          siebie różne balsamy i kremy, więc mam nadzieję, że to będzie dziewczynka -
          wrażliwa na piękne zapachy. A w pierwszej ciąży zaczęłam odczuwać pierwsze
          ruchy około 22 tygodnia, ale różnica!
          Alicjo dziękuję Ci za odpowiedź, życzę zdrówka, u mnie już lepiej, to znaczy
          póki co, nie mam podejrzanych bóli. Oby tak dalej.
          Pozdrowienia
          • libra.alicja Re: sierpień 2004 - czuję ruchy! 09.02.04, 11:15
            stynka2 napisała:
            > Puka najmocniej, gdy wyjdę spod prysznica i wcieram w
            > siebie różne balsamy i kremy

            Ja też czuję to głównie po myciu, w łazience, zwłaszcza jak stoję naga przed
            oświetlonym lustrem (reakcja na światło?), w pierwszej ciąży też pierwsze
            trzepotanie czułam w takich sytuacjach.

            > Alicjo dziękuję Ci za odpowiedź, życzę zdrówka, u mnie już lepiej, to znaczy
            > póki co, nie mam podejrzanych bóli. Oby tak dalej.

            U mnie na szczęście też przeszło po kilku dniach brania No-spy.
            No to trzymajmy się dalej!
    • talusia Re: sierpień 2004 10.02.04, 13:02
      cześć dziewczyny, dawno się nie odzywałam, więc nadrabiam zaległości, u nas
      wszystko w porządeczku ale sił brakuje, w pracy nie mam chęci na nic i poweru
      do pracy a do domu mi się tak szybko nie chce wracać bo mój kochany trzylatek
      i tak nie pozwoli odpocząć, mąż bardzo zjęty pracą i trochę mi ciężko czekam z
      utęsknienim do wiosny i słoneczka oczywiście nie za dużego bo my j€ też
      bedziemy duże
      pozdrawiam was serdecznie
    • iwonaf77 Re: sierpień 2004 11.02.04, 11:21
      Czesc,
      ja równiez długo nie mogłam się zebrać żeby cos napisać, poprostu nic ciekawego
      się nie działo.W zeszłym tygodniu robiłam drugie USG i wreszcie zobaczyłam moje
      maleństwo w całej okazałosci.Mam sliczne zdjęcie (widoczna wyraźnie buzia i
      bijące serduszko) na które mogę patrzeć całymi dniami.Pozatym wszystkie badania
      mam OK i za jakis tydzień oprócz foliku mam zacząć brać żelazo.

      Przez te wasze posty o pierwszych ruchach zaczęłam mieć obsesję by również je
      poczuć.Ponieważ jest to moje drugie dziecko myslę że będzie to wczesniej niż w
      poprzedniej ciąży (ok.17 tygodnia).Dzis w nocy myslałam że dzidzius cos"wystawił
      ale była to chyba sprężyna od materaca.Rano wydawało mi się że cos poczułam ale
      nie wiem czy to tylko moja wyobraźnia .Poczekamy - zobaczymy.

      Pozdrawiam
      Iwona i Zuzia (04.01.2002)
    • aniutek75 Re: sierpień 2004 11.02.04, 17:21
      Witam mamy sierpniowe, jestem nowa na tym wątku, mam termin na 15 sierpnia, to
      drugie mojedziecko teraz jestem w 13tc i czekam niecierpliwie na ruchy, w 11tc
      miałam usg mój maluszek miał 4cm, fikał radośnie, cudowne przeżycie.
      • mama_wiktora Re: sierpień 2004 12.02.04, 09:19
        Witamy!!
        A jak duży jest starszy bobas? Jak na razie reaguje na fasolkę?

        Stynko!!
        Może jako gospodarz tego wątku mogłabyś zrobić takie podsumowanie: ile nas tu
        jest, itp, widziałam to w innym wątku, robi dobre wrażeniesmile

        Pozdrawiam
        Gosia
    • miniaxv Re: sierpień 2004 12.02.04, 09:16
      Hej!Jestem tu nowa i mam nadzieję, że mnie przyjmiecie Drogie Dziewczynki. U
      mnie zaczął się 13tc. Siedzę sobie na L4 (jestem nauczycielką i lekarz
      powiedział, że szkoła to nieszczególne miejsce dla ciężarówki)i tyję (+2,5 kg).
      Mogę uważać się za szczęściarę, bo nie wystąpiły u mnie ani mdłości, ani
      wymioty, ani zachcianki! Poza tym jestem chyba świrnięta, bo kupiłam już prawie
      wszystkie potrzebne (ite trochę mniej też) ubranka w rozmiarach 56/62/68 i
      teraz wypożyczam je koleżankom, które już mają dzieci.Nadal zastanawiam się
      jeszcze nad wózkiem. Osobisty chłop jest bardzo kochany, wyręcza mnie i chętnie
      łoży na swoje nienarodzone jeszcze dzieciątko. Niedługo wybieram się po
      nowe "śliczne" ciuszki dla ciężarówek, mam nadzieję, że coś wybiorę. Termin mam
      na koniec sierpnia i jestem z Poznania. Pozdrawiam - Monika & Emil lub Emilka
      • stynka2 Re: sierpień 2004 12.02.04, 12:58
        Mycho bardzo Ci dziękuję za informacje, na pewno zrobię sobie USG 3d, ale
        gdzieś czytałam, że najlepiej ok. 34 tygodnia, więc mam jeszczcze trochę czasu
        i zdecydowaliśmy się już z mężem na dr Roszkowskiego, może jakoś to przeżyjemy.
        Ja również myślałam o zrobieniu "listy" wszystkich sierpniówek, obiecuję, że
        się tym zajmę, uzbierała nas się już spora gromadka. Zastanawia mnie tylko,
        dlaczego tak wiele mam, które początkowo się wpisały do tego wątku już się nie
        odzywa, jak myślicie, czy uwzględniać osoby, które odezwały się raz i potem
        zamilkły? Mam nadzieję, że nie jest to spowodowane jakimś nieszczęściem (strata
        dzidziusia), oby nie.
        Pozdrawiam serdeczenie ze słonecznej dziś Warszawy
        • libra.alicja Re: sierpień 2004 12.02.04, 13:27
          stynka2 napisała:
          > Zastanawia mnie tylko,
          > dlaczego tak wiele mam, które początkowo się wpisały do tego wątku już się
          nie odzywa, jak myślicie, czy uwzględniać osoby, które odezwały się raz i potem
          > zamilkły? Mam nadzieję, że nie jest to spowodowane jakimś nieszczęściem
          >(strata dzidziusia), oby nie.

          Wydaje mi się, że cześć mam udziela się w innym wątku, który powstał na forum
          ciąża i poród "sierpniowe mamy":
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=9926675
          Ja tam nie pisuję, bo dopiero niedawno zauważyłam ten wątek i nie chce mi się
          czytać tych wszystkich postów, wolę na bieżąco śledzić co u nas. Poza tym nasz
          wątek był pierwszy, szkoda, że założycielka tamtego nie sprawdziła najpierw,
          czy już istnieje podobny, byłoby nas dużo więcej.
        • melka12 Re: sierpień 2004 12.02.04, 13:35
          Roszkowski nie taki straszny jak go opisuja. Byłam u mniego w 10tyg był miły,
          zrobił wrażenie bardzo kompetentnego, wszystko dokładnie wyjaśnił i pokazał
          strzałkami na monitorze, nagrał popisy dzidziusia na kasetę. Żartował sobi i
          owszem ale w bardzo kulturalny i zabawny sposób. Wyszlismy zadowoleni i lżejsi
          o 200pln (a podobno od 1 lutego 250). Potem miałam usg gdzie indziej w 13 tyd
          bo dr Roszkowskiego akurat nie było i wrazenia gorsze (gorsza znacznie jakość
          obrazu na monitorze i na wydrukach, nagrać się nie dało, lipa). To pierwsze usg
          robił mi przez powłoki brzuszne (już) a to drugie miałam transwaginalne i tak
          fatalna jakość (a klinika Damiana). Polecam. Na pewno do niego ide w po 22 tyg
          a potem na 3D.
    • mamarta77 Re: sierpień 2004 12.02.04, 14:21
      o rany, przestraszylam sie tego wyrzucania wiec sie melduje -u nas wszystko w
      najlepszym porzadku, mdlosci minely pozostawiajac niestety po sobie 4 kg do
      przodu (leczylam je jedynym u mnie skutecznym lekarstwem czyli jedzeniem),
      dzidzius zgodnie z om i usg jest wlasnie w polowie 14-go tygodnia -termin 15
      sierpnia. i ogolnie zycie jest piekne!!!
      pozdrawiam -niemogaca sie doczekac pierwszych ruchow Marta
      • stynka2 Re: sierpień 2004 12.02.04, 15:08
        No kobitki, sprężyłam się i zgodnie z obietnicą stworzyłam szkielet "listy". Za
        pomyłki bardzo przepraszam, proszę o jej uzupełnianie, wpisywanie się i
        zgłaszanie zmian.
        monikaodwerki - 29.07, córka Weronika 16 mies., Anglia - chwilowo
        ja, czyli stynka2 -31.07/1.08, 32 lata, W-wa, córeczka Justysia, 22 mies.
        mycha40- 1.08, W-wa, 2 synów (?)
        saramara - 2.08, 28 lat, W-wa
        agula75- 2.08
        iwonaf77- 3.08, 27.l., W-wa, córka Zuzia, 2 l.
        egOs, czyli Ewa - 7.08, 28 l., W-wa, syn
        libra alicja- 8.08, 29 l., Wrocław, córka Basia, 27 mies. (?)
        kgórska- 8.08, 31 l., W-wa
        asikx- 9.08, 30 l., W-wa
        majek 29 - 14.08, Bralin, syn Kacper 14l.
        mamarta77, czyli Marta - 15.08
        aniutek 75 - 15.08
        donia18 - 19.08
        mija 4 - 25.08
        melka 12 - 26.08
        mama Wiktora, czyli Gosia - 28.08, syn Wiktor 2l.3 mies.
        miniaxv, czyli Monika - koniec sierpnia, Poznań
        piglecik -t. (?) córka Emilia 18 m., W-wa
        oliwia 244 - ?, W-wa
        cenia 5 - ?
        talusia - ?

        • stynka2 Re: sierpień 2004 12.02.04, 15:16
          Przepraszam, zgubiłam gdzieś po drodze t-olę i być może inne mamy.
          Poprawiam się i do listy dopisuję:
          t-ola, koniec lipca, 27l., syn 24 mies.m W-wa
          • mija4 Re: sierpień 2004 12.02.04, 15:23
            witam ! u mnie 13 tc i czuję się coraz lepiej.mdłości ustapiły, wraca apetyt,
            na wadze nic na razie.... idę w następnym tygodniu na usg i nie moge się
            doczekać, kiedy zobaczę swoją dzidzię. Pozdrawiam Was Sierpniówki!
        • mamarta77 Re: sierpień 2004 12.02.04, 16:16
          fajne, poprosze jeszcze o dopisanie mojego synka -ma na imie Jurek i ma dwa
          latka
          z gory dziekuje i pozdrawiam -Marta
        • gusia9 Re: sierpień 2004 12.02.04, 18:41
          jescze ja:
          gusia9-20.08, 32lata, chicago, coreczka - Marianna 7 lat
          • joas_1972 Re: sierpień 2004 13.02.04, 11:58
            Witajcie!!!

            Wiec jeszcze ja sie tu zamelduje, bo tylko czytalam do tej pory:
            Joanna- 15.08, 32 lata, Warszawa-Wawer, synek Marcinek 16 miesiecy.

            Pozdrawiam cieplo

            Joanna
        • izabelam78 Re: sierpień 2004 13.02.04, 15:25
          Izabelam78- przełom lipca/sierpnia
    • klarek Re: sierpień 2004 12.02.04, 20:50
      Upsss, to ja jestem jedną z tych osób, które na początku odezwały się, po czym
      zamilkły. Przyznam, iż powodem milczenia były spore mdłości, dlatego wolałam
      sobie w kącie śledzić Wasze wypowiedzi, niż użalać się na forum, bo to ani mi
      ani Wam nie było potrzebne, a bez użalania chyba by się nie obeszło. Obecnie
      zaczynam 17 tydzień, mdłości minęły, za to zaczęły się zachcianki, i to jakie!
      Mąż jest bardzo kochany, cierpliwy i choć stara się nie obchodzić ze mną jak z
      jajkiem to czuję, jak bardzo jest opiekuńczy i jako kobitka przy nadziei czuję
      się przy nim baaardzo bezpiecznie. Czuję się bardzo kochana i staram się
      odwdzięczyć mu tym samym będąc jak najbardziej dzielną i nie marudzącą ciężarną
      żoną. Ech..., ostatnio jakaś taka emocjonalna się zrobiłam smile Musiałam Wam
      jednak Kochane o tym napisać, bo gdzieś nam temat naszych mężów-przyszłych
      ojców umknął. A zatem, jak Wasi mężowi znoszą ciążę? Bo mój nawet niektóre
      objawy ciąży ma, a niby taki z niego twardziel smile
      Pozdraiwam Was serdecznie
      Klara
      • mama_wiktora Re: sierpień 2004 13.02.04, 08:33
        Jedno popoudnie i tyle postow!! Bylam zaskoczona...

        Styniu! Lista piekna, sporo nas, jesli o mnie chodzi to moge dodac, ze w tym
        roku trzy dni po narodzinach nastepnej pociechy stuknie mi 29 lat. Jutro
        zaczynam 13 tydzien, muli mnie tylko z samego rana, wiec zycie zaczyna nabierac
        barwsmile

        Pozdrawiam
        Gosia
    • grekaa Re: sierpień 2004 13.02.04, 13:41
      No i jeszcze ja jestemsmile
      Szczerze mówiąc, to z wielką przyjemnością was czytam! Z pisaniem to u mnie
      różnie, zwykle nie mam czasu.
      Wspomniałam już o sobie skromnie kiedyś, ale mogę przypomnieć.
      greka, to jasmile, rocznik '73, mam już kochanego, małego czterolatka-wielkoluda,
      a teraz z miłością i wielką radością oczekuję drugiego malucha. Termin mam na
      15.08 ale... hehe, z USG wygląda jakbym nosiła dzieciątko dokładnie miesiąc
      starsze, hmmm...Zobaczymy co będzie po następnej wizycie.
      Brzusiu mi rośniesmile i moje ulubione dżinsy poszły wgłąb szafy. Trzeba się
      bedzie rozglądać za czymś szeeeeeeeeeeeeeeerokim smile
      W pierwszej ciąży przytyłam 25 kg ( po trzynastomiesuięcznym karmieniu piersią
      zrzuciłam 29 ), tak więc i podobnego wyniku spodziewam się i teraz.
      Pozdrawiam Was gorąco w te mroźne lutowe dni. Trzymam z Wami!!!
      • stynka2 Re: Lista - uzupełnienie 13.02.04, 15:01
        Hej Kobitki, no nareszcie coś się ruszyło w naszym wątku, bo już sądziłam, że
        powoli dogorywa, a tu proszę tyle postów. Mam nadzieję, że tak będzie dalej, bo
        wrzesień nam depcze po pietach, jest tuż, tuż, a więc sprężmy się.
        Klaro, Pigleciku, Oliwio, Talusiu, Ceniu możecie podać choćby przybliżone daty
        Waszych porodów? I tak wiadomo, że są to daty orientacyjne, może żadna z Nas
        nie urodzi w terminie, ale tak dla porządku warto wiedzieć.
        Podaję uzupełnioną listę:

        t-ola - koniec lipca, 27l.,syn 24 mies., W-wa
        monikaodwerki - 29.07, córka Weronika 16 mies., Anglia - chwilowo
        ja, czyli stynka2 -31.07/1.08, 32 lata, W-wa, córeczka Justysia, 22 mies.
        mycha40- 1.08, W-wa, 2 synów (?)
        saramara - 2.08, 28 lat, W-wa
        agula75- 2.08
        iwonaf77- 3.08, 27.l., W-wa, córka Zuzia, 2 l.
        egOs, czyli Ewa - 7.08, 28 l., W-wa, syn
        libra alicja- 8.08, 29 l., Wrocław, córka Basia, 27 mies. (?)
        kgórska- 8.08, 31 l., W-wa
        asikx- 9.08, 30 l., W-wa
        majek 29 - 14.08, Bralin, syn Kacper 14l.
        mamarta77, czyli Marta - 15.08, syn Jurek, 2 l.
        aniutek 75 - 15.08
        grekaa - 15.08, syn 4 l.
        joas 1972 - 15.08, 32l., W-wa, syn Marcinek, 16 mies.
        donia18 - 19.08
        gusia 9 - 20.08, 32 l., Chicago, córka Marianna, 7 l.
        mija 4 - 25.08
        melka 12 - 26.08
        mama Wiktora, czyli Gosia - 28.08, syn Wiktor 2l.3 mies.
        miniaxv, czyli Monika - koniec sierpnia, Poznań
        piglecik -t. (?) córka Emilia 18 m., W-wa
        oliwia 244 - ?, W-wa
        cenia 5 - ?
        talusia - ?
        klarek - ?

        I jeszcze przyłączam się do prośby Klary, napiszcie coś o Waszych mężach, jak
        znoszą ciąże (oczywiście Wasze) i ogólnie parę słów. Ja napiszę o swoim chłopie
        w następnym poście,teraz spieszymy się na Walentynkową kolację (trochę
        wcześnie, ale tylko dzisiaj możemy), mam nadzieję, że będzie ona udana. Czego i
        Wam życzę drogie przyszłe Mamy.
        Pozdrowienia
        • mycha40 Re: sierpień 13.02.04, 17:32
          Ja tez się bardzo ciesze, ze sie tak ożywiłysmy.
          Ja tylko jeszcze dodam do listy,że moich dwóch synków to Michaś 5 lat i Julek
          3,5. A ja mam 33 lata.

          2 dni temu miałam poważnego stracha. Spadłam ze schodów ( 3 schodki), porządnie
          na pupę. Wczoraj cały dzień pobolewał mnie brzuch, wiec zdecydowałam się
          pojechać do lekarza, który zbadała mnie i stwierdził,ze wszystko O.K. Ja
          zupełnie się uspokoiłam, gdy usłyszałam bicie seduszka. Więc juz chyba wszystko
          w porzadku.

          Bardzo Wam zaczęłam zazdrościc ruchów i czujnie się wsłuchiwać i chybą wreszcie
          sie doczekałam. Dziś juz kilakrotnie dzidzia pukała do brzuszka.

          Pozdrawiam
          Mycha
        • oliwia244 Re: Lista - uzupełnienie 16.02.04, 13:39
          No to widzę, ze nie wiele wśród nas pierwszoródek...
          Ja oczekuję, na moje pierwsze dziecko, które mamy przywitać 5 sierpnia.
          A ja wówczas będę miała nieco ponad 25 lat.
        • mija4 Re: Lista - uzupełnienie 16.02.04, 15:52
          uzupełniam dane- Mija4, 32 lata, syn-lat 13, obecnie 13 tydzień, waga w
          miejscu, wraca apetyt- więc już niedługo kupuję ciążowe ciuchy!
    • iza.iza Re: sierpień 2004 15.02.04, 13:02
      Cześć dołączam się i ja. Jutro kończę 14 tydzień. Z obliczen wynika że
      maleństwo pojawi się na świecie 18 sierpnia (+\-).Pozdrawiam wszystkie przyszłe
      mamy.
      • anakama Re: sierpień 2004 16.02.04, 13:04
        I ja jeszcze chcę tu być. Mam ju z córcie bliźniaczki 8 letnie. Podobnie jak iza
        mam termin na 18 sierpnia.
    • iwonaf77 Re: sierpień 2004 16.02.04, 22:06
      Hej mamusie,

      pozdrawiam nowe sierpniowe mamy,które przyłączyły się do naszego wątku w
      ostatnich dniach.Super że jest nas coraz więcej.

      Na prosbę Klary i Stynki napiszę kilka słów o moim mężu.Adam pracuje w Cadbury
      & Wedel i dzięki niemu moje życie jest tak słodkie.Według niego zaszłam w ciążę
      ponieważ jestem leniem i nie chciałam wrócić do pracy(okazało się że jestem w
      ciąży po dwukrotnym przyniesieniu do domu Gazety Wyborczej z dodatkiem
      praca).Jest on bardzo kochany mimio tego,że ma dwie lewe ręce do wszystkich
      prac domowych wyłączając obsługę dwóch pilotów od telewizora i komputera.Tak
      więc często wymiana żarówki spada na mnie, a inne prace na mojego tatę który
      jest utalentowany we wszystkich kierunkach.Mimo tych kilku wad jest bardzo
      dobrym mężem i "tatusiem"(Zuzia nazywa go Adasiem ,tatus jej jakos nie pasuje).

      Na koniec dodam że dołączam do tych wszystkich mam które poczuły już pierwsze
      ruchy swoich pociech.Według mnie nie ma nic piękniejszego na na swiecie.

      Pozdrawiam Iwona&Zuzia&Adas
    • talusia Re: sierpień 2004 17.02.04, 10:50
      cześć dziewczyny, uzupełniam dane ma trzyletnią natalkę, termin na 7 sierpnia
      czyli =/- 16 tydzień ruchów niestety nie czuję a robię sie coraz wieksza w
      brzusiu, mimo że przy ostatniej wizycie u pani doktor okazało się, że jeszcze
      nic nie przytyłam z czego się ogromnie cieszę, a co do wieku to w tym roku
      kończę 30 ale bąbla urodzę jeszcze przed urodzinami.
      Mój mąż zmienił pracę i ma bardzo cieżki egzamin i jak na razie jedyne co może
      robić i robi to denerwować się, że nie może mnie odciążyć w pracach domowych i
      opieką nad natalą, ale namówił mnie na pomoc do sprzątania, która mimo małego
      mieszkania okazuje się nieoceniona
      pozdrawiam was bardzo serdecznie i cieszę się że możemy na siebie liczyć
      • sylv73 Re: sierpień 2004 17.02.04, 11:59
        No to jeszcze i ja i mój brzuch dołączymy się do wątku. Najpierw statystyka: 14
        tydzień, termin na 23 sierpnia, pierwsza ciąża, BLIŹNIAKI!!!!!!!!, lat 30. A
        poza tym nudności prawie ustąpiły, zachcianki są słodko-kwaśne, także liczymy
        na parkę, przybrałam jakieś 4 kg no i zakup pierwszych ciążowych spodenek stał
        się faktem. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do usłyszenia.
        Sylwia+2
        • stynka2 Re: Lista - uzupełnienie 17.02.04, 14:32
          Dziewczyny, uzupełniam znowu listę:

          t-ola - koniec lipca, 27l.,syn 24 mies., W-wa
          monikaodwerki - 29.07, córka Weronika 16 mies., Anglia - chwilowo
          izabelam 78 - przełom lipca/sierpnia
          ja, czyli stynka2 -31.07/1.08, 32 lata, W-wa, córeczka Justysia, 22 mies.
          mycha40- 1.08, W-wa, 2 synów (?)
          saramara - 2.08, 28 lat, W-wa
          agula75- 2.08
          iwonaf77- 3.08, 27.l., W-wa, córka Zuzia, 2 l.
          oliwia 244 - 5.08, 25 l.
          egOs, czyli Ewa - 7.08, 28 l., W-wa, syn
          talusia - 7.08, córka Natalka, 3l.
          libra alicja- 8.08, 29 l., Wrocław, córka Basia, 27 mies. (?)
          kgórska- 8.08, 31 l., W-wa
          asikx- 9.08, 30 l., W-wa
          majek 29 - 14.08, Bralin, syn Kacper 14l.
          mamarta77, czyli Marta - 15.08, syn Jurek, 2 l.
          aniutek 75 - 15.08
          grekaa - 15.08, syn 4 l.
          joas 1972 - 15.08, 32l., W-wa, syn Marcinek, 16 mies.
          iza - 18.08
          anakama - 18.08, córki bliźniaczki, 8 l.
          donia18 - 19.08
          gusia 9 - 20.08, 32 l., Chicago, córka Marianna, 7 l.
          sylvia - 23.08, l.30, BLIŹNIAKI !!! (gratulacje, to pierwsze bliźniaki w naszym
          gronie!)
          mija 4 - 25.08, 32 l., syn 13 l.
          melka 12 - 26.08
          mama Wiktora, czyli Gosia - 28.08, syn Wiktor 2l.3 mies.
          miniaxv, czyli Monika - koniec sierpnia, Poznań
          piglecik -t. (?) córka Emilia 18 m., W-wa
          oliwia 244 - ?, W-wa
          cenia 5 - ?
          klarek - ?

          Przez ostatnie dni trochę się bałam, bo dopadły mnie po raz kolejny bóle w
          górnej okolicy brzucha. W końcu popędziłam do lekarza, który stwierdził, że to
          bóle wątroby i dał mi skierowanie na badania (podejrzewał cholestazę, czy jakoś
          tak). Na szczęście wyniki okazały się bardzo dobre, stwierdził, że jestem
          zdrowa jak koń, a te powtarzajace się bóle to mogą być zwykłe kolki. Mam
          nadzieję, że się nie pomylił.
          31 marca jestem umówiona na USG 3d do dr Roszkowskiego, bardzo jestem ciekawa
          tego badania, ale i trochę zdenerwowana, odetchnę dopiero wtedy, jak mi powie,
          że z dzidziusiem jest wszystko ok. No i bardzo, bardzo chcemy, żeby to była
          dziewczynka.
          I jeszcze kilka słów o moim mężu drogim. Trochę z zazdrością czytam wypowiedzi
          na forum o cudownych mężach, którzy odgadują wszystkie zachcianki swoich żon,
          rozpieszczają je i traktują jak boginie. Mój mąż niestety taki nie jest.
          Ogólnie rzecz ujmując to bardzo dobry człowiek, solidny, zawsze mogę na nim
          polegać i ufam mu bezgranicznie, ale niestety nie potrafi okazywać uczuć, nie
          traktuje mnie specjalnie tylko dlatego, że jestem w ciąży. Podczas pierwszej
          ciąży przeszkadzało mi to bardzo, ale teraz się przyzwyczaiłam, chociaż trochę
          żal...Nie potrafi gadać do brzucha, ani gładzić go czule, na moje stwierdzenie,
          że dzidziuś się rusza odpowiada: aha i tyle. Także czasami mam ochotę sieknąć
          go kapciem w łeb. No ale podczas pierwszego porodu sprawdził się doskonale, był
          ze mną do końca, chociaż tego nie planowaliśmy, teraz też będzie pewnie podobne.
          Jest tłumaczem, więc często wyjeżdża, a my tęsknimy za tym bucem, bo bardzo go
          kochamy mimo jego jakże rozlicznych wad, no ale nikt nie jest doskonały...
          Pozdrawiam cieplutko
          • oliwia244 Re: Lista - uzupełnienie / spotkanie z Roszkowskim 17.02.04, 15:45
            I ja się wybieram do Dr. Roszkowskiego na badanko 11 marca. Mam nadzieje, ze o dzidzi będzie mógł mówić same dobre/zdrowe rzeczy, no i
            oczywiście, ze już poznamy płeć!
            Byłaś / byłyściu już u roszkowskiego? Jak nalezy się nastawiać???

            No i czy którwać z was zna już płeć swojego dziecka????

            pozdrawiam
            Ja + 17 tyg. bobas
          • klarek Re: Lista - uzupełnienie 17.02.04, 18:29
            Moje dane: 27 lat, pierwsza ciąża, termin przełom lipca/sierpnia, aktualnie 17
            tydzień, USA (NJ)
            Mam do Was bardzo ważne pytanie. Otóż za dwa tygodnie wybieram sie na pierwsze
            i jedyne podczas całej ciąży USG (tak tu już jest) i niestety nie znam
            dokładnych zaleceń co do przygotowań przed USG. Kazano mi dużo pić i wszystko
            trzymać aż do wizyty (do 14.30!). Wnioskuję, że trzeba być na czczo. Ale czy to
            wszystko? Chciałabym przygotować się jak należy i niczym nie popsuć tej jedynej
            szansy zobaczenia własnego dziudziusia. Wiem, że miałyście już robione USG -
            jak wyglądały Wasze przygotowania?
            Pozdrawiam
            Klara
    • iwonaf77 Re: Do Stynki 17.02.04, 18:15
      Mam kilka pytań do Ciebie ponieważ też chciałabym isć na USG do Roszkowskiego.
      Jak z terminami, czy ciężko się umówić?
      Czy wchodzą w grę godziny wieczorne?
      Ile kosztuje?
      Gdzie przyjmuje?
      W którym tygodniu będziesz je robić?
      Prosba o telefon.

      Z góry dziekuję Iwona
      • oliwia244 Re: Do Stynki 18.02.04, 09:16
        Zapisać nalezy się mniej wiecej z 4tygodniowym wyprzedzeniem bo na spotkanie z dnia na dzien nie ma szans. Dr przyjmuje tak jeszcze okolo
        20-tej - ale o to wypytaj dzwoniąc bezpośrednio do gabinetu - nr 616 1387. Ponoć najelepiej iść pomiedzy 20 a 22 t.c. Kosztuje sporo tj. 250 zł.

        pozdrawiam.
        • stynka2 Re: Lista, Roszkowski, USG 18.02.04, 13:54
          Dziewczyny, uzupełniam listę o dane Klary:

          t-ola - koniec lipca, 27l.,syn 24 mies., W-wa
          monikaodwerki - 29.07, córka Weronika 16 mies., Anglia - chwilowo
          izabelam 78 - przełom lipca/sierpnia
          klarek - przełom lipca/sierpnia, 27 l.
          ja, czyli stynka2 -31.07/1.08, 32 lata, W-wa, córeczka Justysia, 22 mies.
          mycha40- 1.08, W-wa, 2 synów (?)
          saramara - 2.08, 28 lat, W-wa
          agula75- 2.08
          iwonaf77- 3.08, 27.l., W-wa, córka Zuzia, 2 l.
          oliwia 244 - 5.08, 25 l.
          egOs, czyli Ewa - 7.08, 28 l., W-wa, syn
          talusia - 7.08, córka Natalka, 3l.
          libra alicja- 8.08, 29 l., Wrocław, córka Basia, 27 mies. (?)
          kgórska- 8.08, 31 l., W-wa
          asikx- 9.08, 30 l., W-wa
          majek 29 - 14.08, Bralin, syn Kacper 14l.
          mamarta77, czyli Marta - 15.08, syn Jurek, 2 l.
          aniutek 75 - 15.08
          grekaa - 15.08, syn 4 l.
          joas 1972 - 15.08, 32l., W-wa, syn Marcinek, 16 mies.
          iza - 18.08
          anakama - 18.08, córki bliźniaczki, 8 l.
          donia18 - 19.08
          gusia 9 - 20.08, 32 l., Chicago, córka Marianna, 7 l.
          sylvia - 23.08, l.30, BLIŹNIAKI !!! (gratulacje, to pierwsze bliźniaki w naszym
          gronie!)
          mija 4 - 25.08, 32 l., syn 13 l.
          melka 12 - 26.08
          mama Wiktora, czyli Gosia - 28.08, syn Wiktor 2l.3 mies.
          miniaxv, czyli Monika - koniec sierpnia, Poznań
          piglecik -t. (?) córka Emilia 18 m., W-wa
          cenia 5 - ?

          Jeszcze parę słów do Klary. Ja w pierwszej ciąży nie robiłam USG na czczo, ani
          nie musiałam mieć pełnego pęcherza. Nikt ode mnie tego nie wymagał i szczerze
          mówiąc nie słyszałam nic o tym, przynajmniej w Polsce. Nie wyobrażam sobie
          zresztą sytuacji, kiedy mam USG o 15 i mam być na czczo. Jestem zapisana na
          USG 3d 31 marca i również nikt mi nie wspominał, że są takie wymagania.
          I jeszcze do Iwony, w zasadzie Oliwia ci wszystko napisała, mogę tylko dodać,
          że dr Roszkowski przyjmuje na ul. Finlandzkiej 9. Ja jestem umówiona na
          początku 23 tygodnia ciąży, tak mi doradziła pani, która odebrała telefon,
          powiedziała, że najlepiej około 22 tyg. ciąży. A 250 zł to koszt całkowity z
          nagraną kasetą. Dużo, ale uznałam, że warto mieć taką pamiatkę, no i fakt
          przebadania przez takiego fachowca na pewno uspokoi ( o ile wszystko będzie ok,
          ale na pewno tak będzie).
          Pozdrawiam z ponurej dziś Warszawy

          • melka12 Re: Lista, Roszkowski, USG 18.02.04, 14:01
            Cześć, 27 l, termin na 20 sierpnia. Byłam u Roszkowskiego w 10 tyg. Pić
            wcześniej nie trzeba jeszcze mi przed badaniem kazał iść do toalety jeśli mi
            się chce siku. Kosztuje 250 niezaleznie od tego czy się nagrywa czy nie na
            kasetę. U mnie trochę kwękał z tym nagraniem że sobie show z ciązy robimy ale
            nagrał i mamy super pamiątkę. Następny raz kazał się zgłosić w 22 tyg. i nie
            zapisywać się wczesniej niz miesiąc do przodu bo on często wyjeżdza i nie
            zawsze da się wczesnie ustalić termin badania.
            Koleżanki, które chodziły na "gorsze" usg i miały w 10tyg badanie przez pochwę
            (ja u R miałam przez brzuch) też nie musiały mieć pełnego pęcherza. Podobno
            kiedyś tak było kiedy aparaty były bardzo niedokładne.
            • monika.od.werki picie i USG 18.02.04, 14:14
              co do picia i USG to akurat w Anglii jest podobnie.. Dostalam wczesniej do domu
              list a w nim dokladne wskazowki i fakt, ze mam miec pelen pecherz byl tzw.
              wytluszczonym drukiem.. Mialam pic i nie sikacsmile co najmniej na godz. przed
              badaniem. Ale co do nie jedzenia to tez wydaje mi sie to przesadzone. Nic,
              zupelnie NIC o tym nie slyszalam (tak na marginesie, to przy moich
              dolegliwosciach gwarantuje, ze bym zemdlala bez jedzienia do 14tejsmile)

              smilesmile Czyzby w Anglii i Stanach mieli jakas starawa aparature..smile? Ale tak
              serio, to na moim pierwszym w zyciu USG w 12 tyg, z pierwsza coreczka, ledwo co
              bylam w stanie zobaczyc. Pecherzyk z bijacym serduszkiem. Natomiast juz teraz,
              z druga Pociecha, widzialam niemal tyle, co z Weronika w 19tym tyg. Tak, ze
              aparatura rzeczywiscie nie zawsze jest na czasie. A o 3D USG to nawet nie
              wiedzialam, ze juz mozna gdzies zrobic...! I to okazuje sie w W-Wiesmile!!
              • melka12 Re: picie i USG 18.02.04, 16:05
                Może to zalezy nie od jakości sprzetu ale od jego rodzaju? W 10 tyg na tym
                super usg które jesst przy okazji 3d (ale zdjec 3d jeszcze mi nie pokazywal)
                widzialam bardzo dokladnie moje malenstwo - nawet zarysy na twarzyczce,
                wierzgajace nóżki i machające rączki. Potem robiłam usg w 12 tyg u innego
                lekarza bo cos mnie zaniepokoilo a do dr Roszkowskiego nie zapiszesz sie z dnia
                na dzien i powiem Ci że ogromna różnica w jakości - marny zamazany obraz, Usg
                przez pochwę a tamto było przez brzuch ale też nie kazał pić.
    • monika.od.werki nadrabiam zaleglosci 18.02.04, 14:40
      Dziewczyny, jakiez to niesamowite uczucie, moc znowu panowac nad swoim
      cialemsmilesmile!!! Wlasnie wracam 'do siebie' po najkoszmarniejszych tygodniach tej
      ciazy. Jestem w 17tym tygodniu i dopiero kilka dni temu przeszly mi mdlosci!!
      Wlasnie wtedy, gdy liczylam na koniec (14ty tydz - bo tak bylo w Iej ciazy)
      wszystko sie rozkrecilo... Na kanapie przelezalam niamal 2 tygodniewink, byly
      dni, ze jesc niemal zupelnie nie moglam, pic podobnie.. zygalam.. bylam taka
      slaba.. KOSZMARsmile! Ale juz chyba koniec tego dobrego, bo znow dzialam w kuchni,
      a to najlepszy znaksmile.
      A co poza tym.. Tez juz czuje ruchy. Pierwsze 'symptomy' mialam chyba kolo 14go
      tygodnia, ale nie bylam calkiem pewna. Ale juz w 15/16tym nabralam pewnosci.
      Dla mnie to takie 'rozciaganie' 'czegos'smile wewnatrz. Jakby chwilowo wzrastalo
      napiecie wewn. czegossmile w srodku, w brzuchu. Wtraznie, Dzidzia cwiczy
      stretchingsmilesmile.
      To chyba tyle na razie, pozdrawiam Was b. serdecznie!
      A, moze jeszcze 'doprostuje' i uzup. informacje do naszej listy. Otoz termin
      porodu przesunal mi sie na 26go lipca, wg USG. Weronika teraz ma juz niemal
      17mcy, ale to trudno wciaz poprawiac... No a ja mam 30lsmile. Wlasciwie 30 i
      polsmile, bo rocznik 73ci, w sierpniu(wink - 23go) kolejne urodziny.
      No, to tyle,
      pa, pa
      Monika
    • grekaa Re: sierpień 2004 18.02.04, 15:08
      Witajcie Kochane Mamysmile

      Dziś czeka mnie kolejna wizyta u mojego gina. Jakoś tak się denerwujęsad
      Myślę, że wszystko jest OK, ale jakoś tak .....
      Najważniejsze że rośnie mi brzusiu i powoli zaczynam odczuwać pierwsze ruchy,
      szczególnie w nocy mały się rozkręca, hehe, jakiś nocny mareksmile

      Pisałyście o swoich mężachsmile
      Mój nie za dobrze znosi ciążęsada jeszcze gorzej moje zmienne nastroje,
      dosłownie od euforii do depresji w ciągu dwóch chwilek, trudno się dziwić.
      W każdym razie doskonale radzi sobie ze zwiększoną opieką nad naszym
      czteroletnim rozbójnikiem. Pod tym względem dał mi odpocząć w 99%smile
      Hehe, no i podoba mu się mój roznący brzuszeksmile Twierdzi, że jest
      rozbrajającywink

      Pozdrawiam!
    • iza.iza Re: sierpień 2004 19.02.04, 10:04
      Witam sierpniowe mamusie
      Wczoraj byłam u mojego gina.Trochę się bałam że coś może być nie tak ale na
      szczęście wszystko w jak najlepszym porządku.Maleństwo rośnie ma już całe 8
      cm.Dostałam 4 zdjęcia mojej dzidzi.W sam raz do albumu który mam zamiar
      założyć.Na pierwszym miejscu oczywiście test z dwoma kreskami a potem kolejne
      zdjęcia z USG.

      Piszecie o swoich facetach więc dodam coś o moim.Chyba mam szczęście bo moge na
      niego liczyć w każdej sytuacji.Przy robieniu zakupów, nawt przy sprzątaniu jak
      tylko powiem że jestem zmęczona albo że mi się nie chce.Wyjątkiem jest kuchnia
      niestety nie potrafi pichcić.Ja za to lubię eksperymentować.Od początku ciąży
      nie miałam mdłości więc zapachy z kuchni mi nie przeszkadzają.Craz bardziej
      zaczyna mu się podobać mój brzuszek który już delikatnie się
      zaokrąglił.Zadeklarował nawet że odwiedzi ze mną gina za miesiąc żeby zobaczyć
      jak się rusza jego dziewczynka(ma nadzieję że to będzie dziewczynka)ale to się
      jeszcze okaże.A propos wieku to mam 23 l.

      Pozdrawiamy serdecznie
      Iza i 15 tyg Maluszek
      • mama_wiktora Re: sierpień 2004 19.02.04, 14:22
        Dziś kończymy trzynasty tydzień. No i jak na złość wczoraj po raz pierwszy
        zdażyło mi się nie zapanować nad żołądkiemsad A myślałam już, że mam to za
        sobą...

        Jeśli chodzi o małzonka to chyba nie wczuwa się za bardzosmile To dla niego nie
        nowość, tak naprawdę to przecież moja trzecia ciąża, zdążył się chłopok
        przystosowaćsmile Czasem opiera się przy pracach domowych, ale generalnie nie mogę
        narzekać. Jeśli tylko jest w domu łatwo go zagnać do garów (gotuje dobrze), no
        i bezbłędnie wyszaleje się z małym tornadem w postaci Wiktorka.

        Coś jeszcze miałam napisać, hmmm... Aha! Napiszcie błagam czy wy też tak macie,
        czy tylko ja mam takie anomalia budowysmile Otóż dolnej części brzucha, czyli
        ciążę właściwą, nie mam bardzo powiększonej, spokojnie mogłabym to jeszcze z
        miesiąc ukryć, ale niestety odnoszę wrażenie, że nastąpiło przemeblowanie i
        całość organów wcześniej znajdujących się niżej, poszła w górę, w ten sposób
        żołądek mam tuż pod biustem. Idiotycznie to wygląda popołudniu i pod wieczór,
        jak pojem i popiję, jeszcze zatrzymam trochę wody w organiźmie (którą
        oczywiście wydalę dreptając w nocy co pięć minut do ubikacji), mam taki
        śmieszny wałek ponad pępkiem a pod biustem, no i tego nie sposób już ukryć!!

        Błagam pocieszcie!!

        Gosia
        • stynka2 Re: sierpień 2004 19.02.04, 14:55
          Gosiu nie przejmuj się, to na pewno normalne. Ja również mam uwypukloną górną
          część brzucha i mam wrażenie, że żołądek znajduje się w okolicach wątroby.
          Zawsze tak mam po jedzeniu, a wieczorem to już obowiązkowo. Z tym, że ja mam
          już pokaźny brzuszek (17 tydz.) i wszystko się w miarę wyrównuje, a u Ciebie
          brzuszek jest mniejszy, ale niedługo dogoni resztę i na pewno wszystko będzie
          wyglądało jak trzeba.Więc chyba trudno tu mówić o anomaliach budowy, zapytaj
          swojega gina, na pewno rozwieje Twoje wątpliwości. Acha - ja mam jeszcze
          wrażenie "spuchniętej" wątroby, zwłaszcza jak zjem coś smażonego, wtedy mam
          największe boleści. A Ty nie masz bóli na tle żołądkowo - wątrobowym? A
          siusianie rzeczywiście koszmar, też latam co chwilę.
          Pozdrowienia i całusy
          • beciaw11 Re: sierpień 2004 19.02.04, 17:47
            Witam Was mamusie!Ja mam termin na 02.08.Przytyłam 2,5 kg.Początki były mdlące,
            ale teraz jest oki.Mam córeczkę 2 latka 2 m-ce - mojego aniołka.Na imie ma
            Liliana i nie wyobrażam sobie życia bez niej!Od trzech tygodni pracuję,
            przerwałam wychowawczy i jak na razie nikt nic nie widzi, a ja nie mam zamiaru
            nic mówić.Nie to, że się nie cieszę, wiecie jak jest!Wszyscy mówią, że będę
            miała chłopca.Nie wiem dlaczego, chyba tylko dlatego,że teraz mamy
            dziewczynkę.Jeżeli chodzi o mnie, to chcę mieć zdrowe dziecko i nic
            więcej.Pozdrawiam i do usłyszonka
            Becia
            • gusia9 Re: sierpień 2004 19.02.04, 21:35
              u mnie dzisiaj koniec 14 tygodnia. jutro ide do gina i bede sluchac serduszko.
              z tym brzuszkem, to tez tak mam, ze najwiecej go jest w okolicach pepka i
              powyzej, a wieczor ciaza wyglada ze 4 tygodnie starsza. jesli chodzi o nocne
              wycieczki do toalety, to juz sa rzadsze - przewanie dwie. na poczatku biegalam
              po 4-6 razy. a za miesiac czeka nas przeprowadzka do nowo - kupionego domku i
              nie moge sie tego juz doczekac.
              a maz.... jest opiekunczy, ale nie traktuje mnie jakos inaczej niz zwykle. w
              sumie zawsze wyreczal mnie z ciezszych domowych prac. teraz pilnuje, zebym
              niczego nie dzwigala. a z dzidziusia bardzo sie cieszy, choc w dalszym ciagu
              nie mozemy sobie wyobrazic momentu pojawienia sie nowego czlonka rodziny po
              siedmiu latach bycia w trojke. to bedzie dla nas wszystkich nowa sytuacja smile
              trzymajcie sie cieplutko - juz niedaleko do wiosny smile
              • mama_wiktora Re: sierpień 2004 20.02.04, 08:33
                Styniu, bóli wątroby nigdy nie miewam, tak jakbym tego organu nie miałasmile Ale
                żołądek to moja zmora. W ciąży zupełnie nie chce współpracować skubany.
                Nieważne co zjem, to zawsze mam wrażenie ciężkości, niesmaku, kompletnie nic
                nie daje mi takiej satysfakcji, jaką przed ciążą miałam po zjedzeniu czegoś
                dobrego, teraz tragedia. Można mi proponować tysiące potraw, a ja i tak kręcę
                głową, ostatecznie jem to co nie wywołuje natychmiastowych mdłościsad Miałam już
                lepszy okres i nawet nieźle się czułam, a teraz znowu taka fala.

                No i kolejna zmora żołądkowa: non stop mi się odbija, a po jedzeniu to już
                obowiązkowo, tyle że muszę się pilnować, żeby to odbijanie nie skończyło się
                wodnikiem szuwarkiem...

                Dzięki za pocieszenie z tym brzuchem, pewnie niedługo się wyrównasmile Ale
                ciekawe, że w poprzedniej ciąży, pomimo ogromniastego brzucha nie zauważyłam
                takiej prawidłowoścismile

                Pozdrawiam
                Gosia
    • t-ola Re: sierpień 2004 20.02.04, 09:12
      U nas wszystko super, mdłości przeszły, dzidziuś sie porusza, jakoś tak
      delikatniej niż pierwszy synek - może dziewczynka wink. Wg. USG raczej
      dziewczynka, wg. mojego przeczucia też - fajnie byłoby mieć parkę. Apetyt mi
      wrócił więc pewnie szybko nabiore kilogramków, w pierwszej ciąży przytyłam 20
      kg, nic mi nie zostało, ale dzidziuś był duży - 4300. Zobaczymy teraz. Brzuszek
      już widać, nawet synek się z niego śmieje. Też miałam takie wrażanie podwójnego
      brzucha, zwłaszcza wieczorem, ale teraz już przeszło. Za to pojawiły sie
      skurcze macicy - tak jak poprzednio, teraz nie panikuję ale trzeba być czujnym -
      biorę sobie magnez i chyba jest OK. Do gina idę 1 marca więc zobaczymy jak tam
      szyjka. Planujemy z mężem wyjazd w połowie marca, przyda nam sie pobyć we
      dwójkę zanim będzie nas czwórka. To tyle, wracam do pracy. Pozdrowienia Ola
      • mycha40 Re: sierpień 2004 20.02.04, 17:19
        Cześć Dziewczyny,
        U nas wszystko w porządku. Dziś byłam na dodatkowym USG ( lekarz mi zalecił,
        aby sie upewnić po upadku ze schodów). Na szczęście wszystko wyglada O.K.
        Dzidzia waży 200 g, jeszcze nie było widac płci. Muszę cierpliwe poczekac do
        wizyty u Roszkowskiego za 3 tyg.- w 21 tygodniu.
        Ciekawe, która z nas bęzdie wiedziała pierwsza- dajcie znak.
        Od kilku dni tez czuję lekkie skurcze brzucha i pobolwenia. Mam nadzieję,że to
        minie. Pod koniec marca wybieramy się z mężem do stanów ( Los Angeles) na
        wakacje- oczywiście jeżeli będę dobrze się czuła. Trochę się wacham, ale mam
        wyjazd słuzbowy i chcemy to wykorzystać.

        Pozdrawiam Was Serdecznie.
        • klarek Re: sierpień 2004 20.02.04, 18:08
          A ja pod koniec marca lecę ze Stanów do Polski smile Bardzo cieszę się na ten
          wyjazd - po raz pierwszy od kilku lat spędzimy z mężem święta z całą rodziną.
          Pomimo niektórych wypowiedzi na forum straszących powikłaniami z powodu takowej
          podróży staram się nie dać się zwariować.
          Dzięki za rady dotyczące przygotowań do USG.
          Klara
    • libra.alicja Re: sierpień 2004 20.02.04, 21:43
      t-ola napisała:
      "Za to pojawiły sie
      skurcze macicy - tak jak poprzednio, teraz nie panikuję ale trzeba być czujnym -
      biorę sobie magnez i chyba jest OK."

      mycha40 napisała:
      "Od kilku dni tez czuję lekkie skurcze brzucha i pobolwenia"

      Dziewczyny, napiszcie proszę coś więcej o tych skurczach.

      U mnie pojawiają się od 3 tygodni, wtedy przez kilka dni biorę no-spę.
      Przyznam, ze bardzo mnie to niepokoi, bo w pierwszej ciąży skurcze pojawiły się
      dopiero w 30 tyg. Teraz czuję pobolewanie brzucha i bóle w krzyżu, chociaż
      krzyż może boleć też z innych powodów (nerki wykluczam, boi robiłam bad.
      moczu), mam tez od pół roku mięśniaka macicy, może to on daje takie bóle.
      Czekam niecierpliwie do wtorkowej wizyty u gina, z nadzieją, że coś się wyjaśni.
      • gusia9 Re: sierpień 2004 21.02.04, 03:42
        hej,
        mam kolejna wizyte u gina za soba. sluchalam pukajacego serduszka i bardzo mnie
        to wzruszylo. 144/ min. macica siega juz ok. 2cm pod pepkiem. dodam , ze
        zaczelam 15 tydzien. no i wszystko wyglada w porzadku.
        aha, lekaz pytal mnie o chec zrobienia testow na rozne choroby i obciazenia
        typu- down, itd itp. zdecydowalismy sie nie robic tego . jak to jest w polsce.
        czy rutynowo przeprowadzaja potrojny test z krwii, czy to wasza decyzja?
      • t-ola Re: sierpień 2004 23.02.04, 09:17
        U mnie skurcze w pierwszej ciąży pojawiły sie w 20 tyg, myślę że teraz
        wcześniej je poczułam bo wiedziałam jak to jest. Macica robi sie mała, twarda i
        czuję pociąganie w podbrzuszu, czasem w krzyżu. Smieję sie że to forma
        przytulania dzidziusia. W poprzedniej ciąży podczas badania ginekolog zwrócił
        uwagę że szyjka jest jakaś miękka, jakby przepuszczała palec. Teraz było
        podobnie, a ja nauczona poprzednio nie panikowałam tylko poszłam na USG
        zmierzyć obiektywnie szyjke. No i okazało sie że ma 35 mm i jest zamknięta.
        Synka urodziłam w 40 tygodniu, co potwierdza że były to jedynie "ćwiczenia
        macicy", ale nigdy nie wiadomo jak będzie teraz. Dlatego jestem czujna, ale bez
        paniki, która kosztowała mnie parę bezsennych nocy 2 lata temu. Jak pisałam
        biorę magnez, No-spę mam w torebce ale raczej jej nie zażywam. Poza tym czuję
        sie świetnie. Bardzo lubie 2 trymestr smile.
        Pozdrawiam Ola
        • mycha40 Re: sierpień 2004 23.02.04, 15:10
          Ja skurcze czuje od jakis 10 dni. U lekarza z tym jeszcze nie byłam, bo wydaje
          mi się,ze to normalne. Już nie pamietam dokładnie od kiedy je czułam w
          poprzdnich dwóch ciązach, ale wydaje mi się,ze tak jak u T-oli, po 20 tyg.
          Natomiast od samego początku poprzednio miałam pobolewania w dole brzucha.
          Teraz rozpoczęło mi się to wszyskto razem okło 16 tygodnia. Już sama nie wiem,
          możel lepiej bardzij byc czujnym i pójść rzeczywiście do lekarza .
          Odnosnie No-spy to nie biorę, ponieważ nigdy za bardzo mi nie pomagała.Trzeba
          ją chyba regularnie brać,zeby pomogła. A juz od kilku osób słyszałam,że
          reglarne branie nospy przez dłuższy czas w ciąży może żle wpłynąć na dzidzię-
          słyszałam opinie,że dzidzia może mieć zespół napięcia mięsiniowego ( kłopoty ze
          ssaniem piersi , a później mową).


          Odnosnie badań - generalnie w Polsce nie robi się stanadowo dodatkowych badań
          wykluczającch badania genetyczne np. Downa.Po prostu nie jest to finansowane
          przez kasy chorych i z tego co wime taki jest powód. Ostatnio czytałam
          artykuł,że w wielu krajach obowiązkowo robi się specjalny test krwi- np. P-
          appa. U nas jeżli chce się go zrobic tzrba zapłacić około 500 zł. Dlatego myślę
          większość kobiet go nie robi. Poza tym lekarze rzadko uświadamiają o istnieniu
          dodatkowych 100% bezpiecznych badań. Np. nasz sławny dr. Roszkowski jest
          zwolenikiem tychże badań.
          Pozdrawiam Serdecznie
          Mycha
    • libra.alicja Re: sierpień 2004 25.02.04, 15:00
      U mnie nie jest dobrze. Skurcze się nasiliły, no-spa nie pomogła, muszę brać
      fenoterol, a to już jest poważny lek.

      Cały czas liczyłam, że po tygodniach mdłości wkrótce nastąpi przyjemniejszy
      okres ciąży, a tu okazało się, że czuję się dużo gorzej niż w pierwszym
      trymestrze.

      A w pierwszej ciąży, po ustaniu wymiotów czułam się świetnie, podróżowałam,
      chodziłam po górach, urządzałam mieszkanie.

      Teraz czuję się jak niepełnosprawna, zwłaszcza że moja córeczka wymaga
      aktywności. Czekam więc jak na łaskę, na mamę, która wyprowadzi Basię na spacer
      i trochę z nią poszaleje.
      A ja snuję się po domu, trochę leżę, trochę siedzę, drażni mnie bałagan i
      śmieci, których sama nie mogę odkurzyć.

      Pocieszam się jednak, że nie jest tak najgorzej, bo inne mamy muszą leżeć w
      szpitalu całą ciążę. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, czego i Wam
      drogie sierpniówki życzę.
      • oliwia244 Re: sierpień 2004 25.02.04, 15:40
        witajcie sierpnióweczki !

        Ja niesetety również od wczoraj miewam bóle podbrzusza, ale dowiedziałam się,
        ze poprostu "dynamiczniej" rosnęsmile Lekarz stwierdził, ze tak będzie.
        Teraz jestem na etapie oczekiwania na pierwsze ruchy i oczywiście płeć
        dzieckasmile
        Mam nadzieje, ze na usg u pana R wszystkiego sie dowiem.

        pozdrawiam serdecznie i zycze dużo zdrowia!
        • mama_wiktora Re: sierpień 2004 26.02.04, 08:20
          Hej! A ja mam czasem troche energii. Nie za wiele, bo wypalam sie w pracy, a
          potem Wiktor wymaga ode mnie aktywnosci, ktora juz mnie przerasta. Jesli chodzi
          o sprzatanie, to sprzatam jedynie jak biore dzien wolnego, w innym przypadku
          sie nie dasmile

          No i mam problem: albo mi sie waga rozregulowala, albo naprawde tak przytylam
          przez miesiac, na wszelki wypadek nie panikuje, zobacze co pokaze waga u
          lekarzasad
    • miniaxv Re: sierpień 2004 26.02.04, 09:00
      Hej, najpierw uzupełnię dane - przewidyany termin to 28.08., mam 29 lat, a
      fasolka będzie miała na imię na tym świecie Emil lub Emilka. Ja zaczęłam 15
      tydień, wymiotów i mdłości nie miałam, więc nie miało co ustępować. Lekarz
      mówi, że wszystko ok! Kompletuję wyprawkę, bo chcę zdążyć przed wyższym Vat`em.
      Martwi mnie tylko to, że znacząco zmniejszyła mi się pojemność żołądka i mogę
      bardzo mało jeść, jakoś maleńko się w nim mieści. Noszę jeszcze normalne
      ubrania, chociaż zakupiłam juź ciążowe! Przytyłam 2,5 kilo - więc chyba dobrze.
      Pozdrawiam wszystkie emamuśki! - Monika
      • mija4 Re: sierpień 2004 27.02.04, 14:52
        mnie też zmnniejszył się żołądek, jem małe porcje, po których i tak czuję się
        balon. mniej ale częściej i zdowiej niż przed ciąza.Przytyłam 1 kg, ale myślę ,
        że zaraz kilogramy popędzą szybciej. Zacznę już kupować wyprawkę , gdyż od 1
        maja wszystko będzie zanaczniej droższe . Pozdrawiam!
        • cenia5 Re: sierpień 2004 01.03.04, 08:47
          Dziewczyny, przeciez Vat na art.dzieciece nie wzrasta z dniem 1 maja. NIe
          ogladacie TV?
    • iza.iza Re: sierpień 2004 27.02.04, 23:19
      ja też stwierdziłam niedawno że zmniejszyła mi się pojemność żołądka a
      zwłaszcza porównując do pierwszych trzech miesięcy . Obecnie jestem w końcówce
      15 tyg (dokładnie 1 marca zaczyna się 16) na wadze +5kg. Samopoczucie ogólnie
      dobre ale zdarzają się wyjątki (np. dzisiaj). Moje maleństwo gdy pojawi się na
      świecie otrzyma imię :dziewczynka EMILKA a chłopiec SZYMEK.

      Pozdrowienia
      Iza i Maleństwo
      • mama_wiktora Re: sierpień 2004 01.03.04, 09:44
        Ojej, same Emilki?? Ja też chciałam... A teraz chyba będę musiała przemyśleć
        sprawęsmile Dla chłopca nie mam imienia, zakładam, że będzie dziewczynka, choć mój
        mąż twierdzi inaczej...

        Iza - dzięki za te twoje 5 kg, moja waga szaleje i cały czas się boję, że
        skończę jak taki sam słoń jak poprzednim razemsmile Mamy środek 15 tygodnia, potem
        16, już nie mogę się doczekać jak poczuję ruchy, ale to będzie głaskanie
        brzucha!!
    • miniaxv Re: sierpień 2004 - VAT! 01.03.04, 21:54
      Właśnie oglądamy TV. Ustawa o VAT została przegłosowana z paroma poprawkami,
      jedna z nich mówiła o obniżce tego podatku na artykuły dziecięce z 22% na 7%.
      Za mniejszym VATem głosował nawet SLD ale po paru dniach okazało się, że ta
      obniżka V
Inne wątki na temat:
Pełna wersja