Grudzień 2009

    • mamafiszy a ja mam na 31.12 20.11.09, 20:42
      z okresu oczywiście mam na 31.12 wiec negocjuje z moim malym aby
      zostal w brzuchu do nowego roku. a jak nie to zabawe sylwestrowa
      najwyżej spedze na sali porodowej smile
      • ainuga82 Re: a ja mam na 31.12 23.11.09, 16:26
        Czesc dziewczyny.
        Ja mam termin na 16 grudnia.Wiktoria ma sie dobrze i chyba urodzi sie w terminie
        lub wczesniej ,bo mala jest ulozona glowa w dol i rozwarcie na 1 cm moze juz 2.I
        jak to lekarz powiedzial rozwalona jak na kanapie i na zabiedziona nie
        wyglada.Skurczy jeszcze nie mam ,ale tez mam lekkie bole jak podczas
        okresu.Trzymajcie sie dzielnie i do uslyszenia.
        • klarav1 Re: a ja mam na 31.12 23.11.09, 20:04
          dziewczyny a jak tam z centymetrami w obwodzie brzucha?ile przed i
          ile teraz?
      • agathe-pl już naprawde niedługo:-) 24.11.09, 08:35
        Ja mam termin na 19 grudnia i nie moge się już doczekać, tak
        strasznie bym chciała już mieć synka w ramionachsmileNie jestem w
        stanie się na niczym skupićsmile torba spakowana, położna w szpitalu
        zaklepana a ja tylko się wsłuchuje w swój brzuszek, tylko, że nic
        wskazującego na zbliżający poród się nie dzieje, brzuszek jeszcze
        wysoko, maluch kopie jak szalony a ja czekam i czekamsmile piszcie
        więcej dziewczyny, bo to nasze forum jakies niemrawesmile
        • kamelia81 Re: już naprawde niedługo:-) 24.11.09, 10:08
          ja mam termin na 1 grudnia wiec w sumie mogę zacząć rodzić w każdej chwilismile tez
          już się nie mogę doczekać, chociaż trochę się boje porodu...a jakie macie plany
          dotyczące porodu? będziecie rodziły z mężem czy same? bierzecie znieczulenie? ja
          jeszcze nie wiem czy chce rodzić z mężem ale ze znieczuleniem NA PEWNOsmile))

          pozdrowionka
          • gosix27 Re: już naprawde niedługo:-) 24.11.09, 12:09
            mam termin na 20.12 i im bliżej tym wiekszego mam cykora, boję sie
            czy ja to wszystko ogarnę, co do porodu to prawdopodobnie będę miała
            cesarkę ostatecznie będę wiedziała 8.12.,wyprawka prawie gotowa
            zostały mi do kupienia tylko kosmetyki dla małego. Dziewczyny a co
            Wy kupiłyście lub zamierzacie kupić do kapieli i po kąpieli, bo ja
            mam straszny mętlik i nie wiem co wybrać. Doradźcie jak możecie...
    • misnomer Re: Grudzień 2009 24.11.09, 11:06
      jestesmy wszystkie w kupie na forum "mamy grudniowe 2009"smile
      • klarav1 Re: Grudzień 2009 24.11.09, 18:27
        no ja dzisiaj zaczelam robic zakupy.
        Krem do pupy ziajka(z ziaji) i sudocrem
        pampersy new born
        szampon do wlosow hippo od 1 dnia zycia
        paleczki do uszu z takim stoperkiem w najgrubszym odcinku
        oliwka nivea
        mydelko nivea dla noworodkow
        szczotke do wlosow dla malego

        (...jeszcze troche rzeczy mi zostalo do kupienia dla juniora)

        sobie na ta chwile kupilam:
        majtki jednorazowe
        wklady(massssakra)
        2 koszule nocne
        kapcie
        szlafrok
        wkladki laktacyjne

        (i tez pewnie jeszcze z milion rzeczy bedzie potrzebne

        • kamelia81 hej pandora odezwij się 25.11.09, 13:54
          pandora odezwij sięsmilejuż od dłuższego czasu nie widziałam cie na forum...mamy
          ten sam termin porodu i jestem ciekawa co u ciebie...urodziłaś już?
          pozdrowionka
    • ciazniczka hej Grudniówki, 25.11.09, 16:30
      prawda, ze dobrze,ze 9 miesiac trwa tylko miesiac? smile mi juz spanie na lewym
      boku, spuchniete stopy i łapska oraz wilczy apetyt wychodza bokiem.
      Jestem ciekawa, ile Wasze malenstwa wazyly okolo 36-37 tygodnia. Marzy mi sie
      porod silami natury,ale po ostatnim USG zaczynam sie bac,ze nosze w sobie slonia uncertain
      Z "nowosci" u mnie to potwierdzenie, zarowno przez badanie ginekologiczne, jak i
      badanie KTG, ze Maly w ogole sie na swiat poki co nie wybierasmile Termin mam na
      polowe grudnia i ponoc przez najblizsze 2 tygodnie nie mam co marzyc,ze sie zacznie.
      Wczoraj wieczorem W KONCU po raz pierwszy poczulam skurcz przepowiadajacy, tak
      dlugo na niego czekalam, umieralam z ciekawosci jakie to uczucie (wiem,ze to
      moze dziwnie brzmiwink a kiedy juz nadszedl, co madrego zrobilam? KOMPLETNIE
      zapomnialam o oddychaniu i wszystkim tym,czego nauczylam sie w szkole rodzenia.
      Teraz czekam na powtorki,zeby oswoic sie z tym bolem i potrenowac oddechy.

      Pozdrawiam wszytskie Dwupaki!smile
      • asia363 Re: hej Grudniówki, 30.11.09, 18:34
        hej,
        To juz tak blisko, a wogole nie czuje, ze juz niedlugo bede miala
        dziecko, jakos dziwnie. Termin na 8 grudnia, wiec tydzien jeszcze.
        Nic wlasciwie sie nie dzieje, nie wiem czy to przyjdzie tak nagle, i
        urodze, czy bedzie stopniowo, tzn, pare dni jakies objawy. Ale
        pewnie niedlugo sie przekonam. I juz nie moge sie doczekac. Lozeczko
        gotowe, wozek kupiony, i ubranka dla malego tez. Torba spakowana, no
        moze nie do konca, ale pracuje nad tym. Nie wiem co ze
        znieczuleniem, (mieszkam w Anglii i tu duzo dziewczyn bierze
        epidural,) czy to niezbedne, czy przezyje bez tego. No i duzo innych
        watpliwosci. Aha, i chce be maz byl ze mna, bedzie mi razniej. A jak
        Wy sie macie?
        • nathik Re: hej Grudniówki, 30.11.09, 21:30
          Ja termin też mam na 8.12, chociaż na ostatnim usg wyszło na 4.12, a
          na usg w 12tc na połowe grudnia, więc sie okaże wink u mnie torba
          spakowana i wyprawka też już kompletna. W sumie gotowa była już w 8m-
          cu i dobrze bo teraz ledwo chodzę. Mam ucisk na pachwiny i na jakiś
          nerw w biodrze, co powoduje, że chodzę jak kaczka, cudny widok ;P
          Z objawów, na razie tylko coraz częstsze skurcze i bóle jak na
          miesiączkę. Czop jeszcze nie odszedł, ale z tym to podobno róznie
          bywa.
          Aaa i ja rodzę w Warszawie na żelaznej.
          • ainuga82 Re: hej Grudniówki, 03.12.09, 17:02
            JA mialam termin na 16 grudnia.Ale wody poszly i dziecko wyszlo 26 listopada.
            NIe mialam skurczy(albo nie byly mocne abym uznala za skurcze)rozwarcie na 1 cm
            wiec napewno sie nie spodziewalam.W szpitalu kroplowka na wywolanie skurczy i ku
            zaskoczewniu wszystkich szczegolnie lekarza po niecalych 2 godzinach dziecko
            bylo gotowe na wyjscie a rozwarcie 10 cm.Porod trwal 20 min (trwalby krocej
            ,ale lekarz musial sie ubrac).Powiem wam jedno bol podczas skurczy to pikus w
            porowniu DO BOLU KIEDY MUSISZ WSTRZYMYWAC SIE z parcie.
            Wiec dziewczyny glowa do gory i czekam na wasze skarby.
            I miejcie juz torbe gotowa ,bo tylko my wiemy co nam potrzeba.
            POzdrowienia
            Ps moge byc nie dostepna przez dluzszy czas ,aby jak tylko znajde chwilke to
            napewno bede (czyli nie wyrzucajcie mnie z forum)
            • kamelia81 urodziłam:))) 07.12.09, 15:02
              hej dziewczyny 4 grudnia o godzinie 12.00 urodziłam ślicznego chłopczyka - 3400
              kg i 57 cm smile))poród trwał 2,5 godziny i był naprawdę lekkismile))serio, przeszedł
              moje najśmielsze oczekiwania...Wam też życzę takiego porodu i zdrowych maluszkówsmile))
              • poziomka72 Re: urodziłam:))) 08.12.09, 12:02
                kamelia -moje gratulacje!!! smile
                mi do rozwiązania jeszcze troszkę zostało (24 lub 29), ale JUŻ życzę
                sobie takiego porodu jak TwójsmileTeż czekamy na syna smile
                • agathe-pl ja też już urodziłam Mikołajka 09.12.09, 19:24
                  Witajcie!!! ja tez juz urodziłam 30 listopada (termin miałam na 19
                  grudnia) poród był dość długi (od 16h00 do 23h40) ale ten czas tak
                  szybko leci, że sie nie zauważa tych godzin. Wspomnienia mam piękne,
                  bólu już prawie nie pamiętam, gdy patrze na mojego synka wiem, że
                  warto było podjąć każdy wysiłek by pomóc mu wyjść na świat. Życze
                  wam wszystkim takich samych wspomnień i nic się nie bójcie dacie
                  rade napewno!!!!
                  • p.fenowoman1985 Grudzień 2009 10.12.09, 11:19
                    Hej dziewczyny, tak bardzo zazdroszczę tym z Was, które już urodziły
                    i mogą się cieszyć swoimi bąblamismile Gratuluję !!! Ja miałam termin
                    na 07 grudnia z USG, do tej pory nic się nie dzieje... Żadnych oznak
                    porodusad A tak bardzo chciałabym mieć już to za sobą. Najgorsze jest
                    to oczekiwanie. W ostateczności mam mieć poród wywoływany 16 lub 17
                    grudnia, mam nadzieję że samo jednak ruszy... bo różne rzeczy
                    dziewczyny piszą o tych wywoływaniachuncertain planuję rodzić w Bielańskim
                    w Warszawie, może tam się spotkam z którąś z Was;P

                    Powodzenia wszystkim bo to już niedługosmile
                    • biba02 Re: Grudzień 2009 10.12.09, 12:27
                      Tez zazdroszcze tym co juz urodzily! My mammy termin na dzisiaj i jakos nic
                      narazie sie nie dzieje!A tak bardzo bym chciala miec to juz za soba!
                      • agathe-pl Grudzień 2009 10.12.09, 12:59
                        Wiem dziewczynki, że niecierpliwość i niepokój Was napewno was
                        zżera, bo pomimo, że miałam jeszcze dużo czasu (termin na 19
                        grudnia) sama świrowałam, było mi ciężko samej ze sobą wytrzymać,
                        ani siedzieć, ani leżeć, ani gdziekolwiek iść bo niby po cosmileżyczę
                        Wam z calego serca, żebyście urodziły szybciutko, zdrowe bobaski.
                        Mój Mikołajek (urodzony w Andrzejki) właśnie śpi a ja jak szalona
                        Matka co minute chodze sprawdzac, czy wszystko z nim OK. Ja rodziłam
                        w szpitalu Św Zofii, na Żelaznej w Warszawie i powiem jedno: Nie
                        wyobrażam sobie by mozna było rodzić bardziej po ludzku i mieć
                        lepszą opiekę, ominął mnie nawet Baby blues, pomimo, iż w szpitalu
                        spedziłam z Mikim 8 dni przez żółtaczkę. Trzymam za Was mocno
                        kciuki, i nic się nie bójcie wszystko jest do przezycia a zostaja
                        tylko te najwspanialsze wspomnienia, już lada momemnt będziecie
                        miały swoje małe ciepłe ciałka na piersiachsmile
                        • mloda.dwa Re: Grudzień 2009 14.12.09, 17:41
                          ja rowniez mam termin na grudzien, niestety jestem po terminie 5
                          dni, ale dzis byla polozna i zapewnila ze bede miala bobasa na
                          weekend czyli za 4 dnismile
                          • nathik Re: Grudzień 2009 14.12.09, 23:34
                            Witamy w klubie smile Jestem 6 dni po terminie. Dzisiaj byłam na ktg i
                            usg. Skurczy niestety brak i trochę za dużo mam wód płodowych,
                            dlatego teraz codziennie będę jeździć na kontrole, ale...plus jest
                            taki, że jak nic samo nie ruszy to w piątek mnie kładą i wywołujemy,
                            a synuś waży w tym momencie ok 3500, więc całe szczęście nie będzie
                            4kg, ktorych się obawiałam smile
                            A jak u Was waga dzieci?
                            • biba02 Re: Grudzień 2009 15.12.09, 09:42
                              Hej! Cos widze ze grudniowki prawie wszystkie przeterminowane!Ja tez 6dni po
                              terminie,wczoraj bylam na ktg,wszystko jest ok.Skurczow brak ale rozwarcie na
                              3cm.Jutro ide do szpitala na wywolanie.Pozdrawiam wszystkie grudniowki!
                              • ciazniczka termin na czwartek 15.12.09, 12:06
                                u mnie w koncu jakis postep ze skurczami! rewelacji nie ma, ale w koncu, po raz
                                pierwszy wynik KTG przypomina panorame Manhattanu ;P nie odczuwam ich specjalnie
                                bolesnie, tylko jako napiecia/stawianie sie brzucha.
                                Rozwarcie na 0,5cm czyli wlasciwie żadne,ale to jednak tez mnie cieszy, bo COŚ
                                się ruszyło.
                                Dzieciaczek całkiem spory bo 3700g. Ginekolog mowi, ze jesli ponosilabym mojego
                                schabika jeszcze przez 2 tygodnie, urodzilabym 4,5kg kolcka! smile
                                Jedyny powod do minimalnego zmartwienia to fakt,ze maly ma prawdopodobnie
                                owinieta pepowinke wokol szyi uncertain troche mnie to zmartwilo, bo dotychczas
                                najmniejszych komplikacji w ciazy nie mialam, wszystko pieknie i ksiazkowo, a tu
                                taka niespodzianka w samej koncoweczce. Grunt ze na tetno plodu to nie wplywa,
                                tak wiec wszystko jest ok. Musze tylko jeszcze bardziej niz zwykle byc wyczulona
                                na czestotliwosc ruchow dziecka...

                                Rzeczywiscie, cos malo Grudniowek melduje się z radosnymi nowinami o
                                rozwiazaniu. Nasze dzieci chyba naprawde chca byc dla nas najwiekszymi
                                prezentami spod choineksmile

                                Pozdrawiam wszystkie "na wykonczeniu" smile
                                • p.fenowoman1985 Re: Urodziłam:) 15.12.09, 13:19
                                  No więc i ja chciałam się pochwalić swoim synkiemsmile
                                  Urodziłam 12/12/2009 o 8:05 nad ranemsmile Synek ważył 3900 - kawał
                                  chłopasmile i miał 54 cm smile. Dostał 10 PKTsmile jest śliczny i zdrowy.
                                  Mój poród zaczął się o 2 w nocy, pojechałam do szpitala ze skurczami
                                  co 3 minuty. Po 6 godzinach skończyło się cesarką... Nie będę wdawać
                                  się w szczególy... najważniejsze że synek jest zdrowy, i jesteśmy
                                  już całą rodzinką w domusmile
                                  Pozdrawiam i życzę Wam dziewczyny bezbolesnych i szybkich porodów!!
                                  • mloda.dwa Re: Urodziłam:) 15.12.09, 17:21
                                    fajnie ze nie jestem jedyna przeterminowana, oczywiscie nikomu tego
                                    nie zycze bo wiem czym to smierdzi, w piatek wywolanie a ja dzis
                                    rano wstalam z zawalonym gardlem a teraz cos mnie gowa boli i chyba
                                    lapie mnie goroczkasad nie wiem co mam robic...moge brac jakies leki,
                                    no i czy to nie wpływa na wywolanie porodu??? prosze o pomoc....
                                    • klarav1 Re: Urodziłam:) 15.12.09, 17:52
                                      no ja mam termin za tydzien ale juz teraz wiadomo ze
                                      przenosze.szyjka twarda,zamknieta,zero rozwarcia...do tego mam mega
                                      depresje bo na ostatniej wizycie zrobili mi wymaz z pochwy i wyszlo
                                      ze mam paciorkowca a to bardzo niebezpieczne bo musze dostac
                                      kroplowke z antybiotykiem nim odejda mi wody plodowe by mały byl
                                      bezpieczny.mam nadzieje ze Wam tez robili posiewy w ostatnich
                                      tygodniach ciazy bo jesli nie to szybko robcie na wlasna reke bo
                                      niewiedza w tej kwestii moze miec naprawde zle skutki.co
                                      jeszcze...nie dosc ze maly praktycznie przec cala ciaze malo co
                                      kopal to teraz jest juz mega lipa.kopie tylko wieczorami i to
                                      bardzo ,bardzo lekko...mam nadzieje ze wszystko jest oki.bardzo sie
                                      martwie.bardzo bardzo...zero tez skurczów...nic kompletnie.... obwod
                                      brzucha 100 cm i 9 kg na plusie....grrr
                                      • mamaba Re: Urodziłam:) 15.12.09, 19:14
                                        no nie martw sie, ja tez nie urodzialm jeszczesmile mam termin na jutro i na 26 ale komlikacji troche i co 3 dni jestm na wizycie.
                                        bardzo bym chcila byc na swieta w domku ze starsza corka ale znjac zycie nie bede.
                                        ogolnie nie mam zadnych oznak porodowych i mnie to dobija.
                                        czy zostalsmy my 2 na polu walki?
                                        trzymaj sie i glowa do gory
                                        • mloda.dwa Re: Urodziłam:) 15.12.09, 23:09
                                          dziewczeta nic sie nie przejmujcie jak mam obwod 119cm i 30 kilo do
                                          przodu...a przed ciaza wazylam 50kg, moj maz wola na mnie pampuszek,
                                          hahah, tak wiec za dwa dni do szpitala i na weekend syneksmile
                                          • 86_anetka Ciągle nic :/ 17.12.09, 11:38
                                            Hej dziewczyny smile Jak tak Was wszystkie czytam to coś czuje, że ja też dołączę do Was jako przeterminowana sad. Termin mam na 19tego a nic się nie dzieje uncertain kurcze a tak myślałam że na święta już będę z córeczką w domku sad troszku szkoda ale pocieszam się faktem że już bliżej niż dalej big_grin PS. Już teraz szczerze przyznam, że będzie mi brakować tego brzuszka i kopniaków bo to niesamowite przeżycie smile. Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamy i te już rozpakowane smile
    • 86_anetka Re: Grudzień 2009 20.12.09, 14:56
      hej dziewczyny !!! co tu tak cicho? czyżby wszystkie poszły rodzić? pozostałam sama sad pozdrawiam gorąco kiss
      • klarav1 Re: Grudzień 2009 20.12.09, 15:12
        oj nieeeeeeeeeeesmileja tez kurde jeszczze w dwupaku siedze i nie
        zapowiada sie by maluszek chcial wyskoczyc.grrrr...a na kiedy masz
        termin?
        • poziomka72 Re: Grudzień 2009 20.12.09, 20:20
          nieee , spokojnie ja też jeszcze nie rozpakowana czekam wink pierwszy
          termin mam na 24 a drugi na 29 smile
          • klarav1 Re: Grudzień 2009 21.12.09, 00:00
            ...poziomka,my to łeb w łeb idziemysmilehehe.te same daty...i o ile
            pamietam Twoj malszek tez byl taki mało aktywny i brzuszek małysmilea
            jak jest teraz?bo u mnie junior nadal spokojny-kopie tylko
            wieczorami i czasem rano,a brzuch w sumie doszedł do 103 cm w
            dobrych wiatrach czyli tez dosyc mało,no i 8 kg na plusie bo
            zaczynam chudnac i 2 kg mi zeszły w poltora tygodnia...masz juz
            jakies dolegliwosci przedporodowe?bo ja tylko sikam i nic wiecej...
            • poziomka72 Re: Grudzień 2009 22.12.09, 22:17
              klarav1, masz rację, wszystko się zgadza, też będzie syn tez jest spokojny i nie rusza się jakoś bardzo upierdliwie wink waga to 7.8 na plusie czyli wszystko to samo co u Ciebie smile objawów porodowych zero, choć lekko macica trenuje i mam czasami twardy brzuch-ale bez specjalnego szału. Pan doktor dziś powiedział, ze z porodem jesteśmy jeszcze w polu smile więc pewnie bardziej prawdopodobny termin to 29 grudzień.......
              Powiedz jeszcze, że jesteś z 3miasta i jesteś z tych starszych mamuś i bedziemy już na 100% jechać na tym samym wózku smile
              • klarav1 Re: Grudzień 2009 22.12.09, 23:34
                hehesmilenie nie,jestem z Czestochowy a mamusia bede 27-letnia,wiec tak
                usredniona jestem.oczywiscie daty sie zgadzaja lacznie z tym ze 29
                mam przyjsc na oddzial bo beda wywolywac jesli do tego czasu nic sie
                nie zacznie dziac.dzisiaj bylam na ktg i podobno w 20 minutach
                mialam 3 silne skurcze ktorych ni cholery nie czułam...brzuch sie
                leciutko napina,ale nie za czesto...szyjka ma 1 cm i rozwarcie na 1
                palec jak stwierdzil-cokolwiek to znaczy...troszke zaczyna mnie to
                wszystko przerazac.
        • 86_anetka Re: Grudzień 2009 21.12.09, 09:29
          Witam smile Ja już po wizycie u lekarza żadnych rewelacji nic się nie dzieje, zero rozwarcia, szyjka twarda sad Wszystko dobrze z malutką wód płodowych ma pod dostatkiem więc sobie bryka smile Jak to lekarz podsumował "święta raczej spokojnie będą w domu spędzone". Klarav1 ja termin miałam na 19tego,a Ty? a jak się nic nie zadzieje samo to 28 grudnia mam wstawić się do szpitala i poród będzie wywoływany. Oj a ja marzyłam, że może się uda urodzić przed czasem big_grin - moja naiwność smile Pozdrawiam wszystkie "ćwiczące cierpliwość" smile Miłego dnia
          • klarav1 Re: Grudzień 2009 21.12.09, 16:34
            hehe...ja tez bylam pewna ze porod bedzie przed czasem,tym bardziej
            ze lakarze wyliczali,obliczali,podgladali i mowili ze szybko
            urodze.termin mam na 23/24 grudnia ale tez juz wiem ze jesli nic sie
            nie ruszy to 28 ide na patologie i wywolanie....jutro mam wizyte w
            szpitalu to zobaczymy co i jak.pije te liscie maliny w nadziei ze
            moze jakies skurcze sie pojawia bo na ta chwile ani jednego jeszcze
            nie mialam...grrrr
            • psjo Re: Grudzień 2009 23.12.09, 12:24
              witam ja miałam termin na 22/12 niestety nic się nie dzieje więc czekamy dalej
              na jakąś akcję. pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT
    • ciazniczka rozpakowani :) 26.12.09, 11:51
      hej Dziewczyny,
      Nasz synus przyszedl
      na swiat w miniony piatek (dzien po terminie z OM) o 22:22 smile
      jest zdrowym,silnym i sporym chlopcem (57cm, 3480g, 10 Apg)
      Urodzilam ostatecznie przez cc, po kilku godz. niepostepujacego porodu sn.
      Maly zdazyl napedzic nam tez juz troche stracha, bo w drugiej dobie zycia
      zabrali mi go sad na Neonatologie z podejrzeniem zapalenia pluc
      (okoloporodowego:/) i profilaktycznie podawali przez kilka dni antybiotyk.
      Ostatecznie radiolog po 3 dobch stwierdzil,ze zszarzenia na zdjeciu
      roentgenowskim nie sa wskazaniem do dluzszej hospitalizacji i tak od srody
      jestesmy razem w domciu. PRZESZCZESLIWI.

      Pozdrawiam i Wesolych Swiat wszystkim mamusiom, a mlodocianym winkduzo, duzo zdrowia!
      • 86_anetka Re: rozpakowani :) 26.12.09, 14:36
        Ogromne gratulacje ciazniczka !!! smile Wszystkiego dobrego i dużo zdrówka dla synusia i świeżo upieczonych rodziców smile My niestety nie mamy tyle szczęścia co Wy ciągle nierozpakowani a termin minął 19tego grudniasad Nie zapowiada się nic, więc poród będzie wywoływany - szkoda bo wolałabym nie ingerować w naturę uncertain Jeszcze raz gratuluje i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT Wszystkim smile
        • biba02 Re: rozpakowani :) 26.12.09, 19:33
          Hej!
          My od 16.12.2009 jestesmy juz w dwujke osobno,nie w dwupaku.O godz 18 urodzilam
          zdrowa sliczna coreczke-Joasie.Wazyla 3960 kg i mierzyla 55cm dostala
          10pkt.Porod byl wspanialy,trwal 1,5godz wiec kazdej zycze takiego porodu!16.12
          mialam isc na wywolanie ale rano skorcze same sie zaczely wiec ominelo mnie
          wywolywanie.W sobote(19.12)wypisali nas do domku i swieta spedzilismy cala
          rodzinka w domu.
          Zycze wszystkim zdrowych i spokojnych swiat i kazdej z was zycze duzo
          cierpliwosci!
          • poziomka72 urodziłam i ja :D 03.01.10, 22:48
            HEJ,
            30 grudnia o 9,35 urodziłam synka smile jest mikrusi bo miał 2660 i 50
            cm, ale najważniejsze że zdrowy! miałam cesarkę a teraz dochodzę do
            siebie w domku a z Młodym się docieramy, mam na myśli karmienie
            piersią i całą resztę wink
            Trzymam kciuk za te które jeszcze nie urodziły choc myslę, że juz
            ich nie ma dużo smile
            Piszcie jak tam u Was?! smile
            może mała wymiana pierwszych doświadczeń?

            pozdrowionka
            • agathe-pl wymiana doświadczeń 04.01.10, 13:32
              Hej grudniówki, jak już pisałam wczesniej, ja urodziłam mojego
              Mikołajka 30 listopada, jest slicznym, spokojnym dzieckiem, który
              niestety ma ataki kolkowe przeważnie w nocy, trwajace kilka godzin.
              Stosuje Gripe water, sabsimplex, ispumisan i czopki (wszystko
              zmiennie nie na razsmileniestety nie mam złotego srodka i meczymy się
              dalej, dzisiaj wysyłam męża po coś co sie nazywa Kateter rektalny
              WINDI, to są takie rureczki, które wkłada się dziecku w pupkę, po
              wczesniejszym wykonaniu masażu brzuszka. Koszt ok 35 zł, a jak u
              Was? też Was męczą kolki?
      • mamafiszy Re: rozpakowani :) 07.01.10, 12:37
        ja tez juz rozpakowana. urodziłam 29.12. a bardzo chciałam po nowym
        roku. Mały 4140 i 60 cm. Rodziłam sn baardzo bardzo szybko i mało
        boleśnie.
        pozdrawiam wszystkie grudniowe dzieci i mamusie.
        • 86_anetka Re: rozpakowani :) 07.01.10, 16:08
          Cześć Mamusie smile Chciałam i ja poinformować że 30 grudnia zostałam szczęśliwą mamusiom smileUrodziła śliczną córeczkę Weronikę miała 3150 kg. i 53 cm. choć poród był ciężki i trwał 15 godzin to małe dzieciątko wynagradza cały wysiłek i powoduje że zmęczenie znika. Teraz jesteśmy w domku i poznajemy siebie smileJak narazie to nic strasznego (czytaj kolki) się nie dzieje i mam nadzieje że tak spokojnie będzie zawsze big_grin Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze kruszynki kiss
          • ainuga82 Re: rozpakowani :) 15.01.10, 19:26
            Mysle ,ze juz wszystkie grudniowki sa ze swoimi pociechami.MOja rosnie jak na
            drozdzach.I juz od tygodnia przesypia noce.Od 11-12 do 5-6.WIec jest super .Tez
            meczy ja czasami brzuszek ,ale u nas dziala smoczek pozycja w polsiedzaca lub
            herbatka koperkowa plantex.Pozdrawiam wszystkie mamy i do uslyszenia.
            • biba02 Re: rozpakowani :) 18.11.10, 23:47
              Witajcie dziewczyny!Tak jakos dziwnie to nasze forum sie zakonczylo,wszystkie urodzily i skonczylo sie pisanie,a szkoda.Tojuz prawie rok jak nasze dzieci przyszly na swiat!Piszcie dziewczyny co u Was,jak rozwijaja sie Wasze pociechy_pozdrawiam
              • ciazniczka Re: rozpakowani :) 22.11.10, 00:24
                hejsmile

                my z 18.12. synus rosnie jak na drozdzach, jest wesolym, wiecznie usmiechnietym szczuplym , ale wysokim chlopczykiem. jesst obecnie na etapie ciagniecia nas za rece po calym mieszkaniu i popisywania sie jak to on pieknie stoi nie trzymajac sie niczego ani nikogosmile
                ma alergie na bialko mleka krowiego i marchew, diete rozszerzamy powoli, takze przez brak zebow (dziekujemy genom tatusiasmile

                nie wiem co jeszcze, moglabym pisac i pisacwink

                co u Was?
                • biba02 Re: rozpakowani :) 02.12.10, 23:01
                  Hej!jak macie ochote to zapraszam na forum
                  Tekst linka
                  tu troche wiecej piszemy
                  pozdrawiam
                  • pysia.78 Re: rozpakowani :) 04.12.10, 00:41
                    Czesc!My jestesmy na mamy grudniowe 2009-rowiesnicy!Pozdrawiam i czekamy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja