Zacznijmy jeszcze raz

15.04.09, 19:56
Ale emocji wywołał mój wątek "malowanie w okresie zapłodnienia".
Zacznijmy od początku komórki rozrodcze czyli plemniki i jajeczka
mogą mieć zaburzoną strukturę chromosonów (stąd są choroby
genetyczne u dzieci). Na te komórki źle działa np wysoka
temperatura, promieniowanie np rtg a także czynniki chemiczne. Nie
znam się zbytnio na chemi więc nie wiem czy np farby do malowania
ścian mają właśnie takie szkodliwe substancje. Proszę mnie nie
atakować , dziękuję za rozsądne odpowiedzi , trochę życzliwości
pozdrawiam Ola
    • gracekelly17 Re: Zacznijmy jeszcze raz 15.04.09, 20:13
      Nie przejmuj się, na pewno nic się nie stało. Kobiety robią gorsze rzeczy a dzieciaczki rodzą się zdrowe. Najważniejsze żebyś Ty się nie martwiła. Ja dla przykładu brałam silne leki zabronione kobietom w ciąży ( zapisane zresztą przez mojego ginekologa) jak jeszcze nie wiedziałam że jestem. Miałam przez kilka dobrych tygodni wielką traumę więc potrafię zrozumieć Twoje obawy. Ale naprawdę, nie ma co popadać w paranoję, wszystko na pewno jest ok, ciesz się z rosnącej Fasolki i dbaj o siebie. Pozdrawiam.
    • igwiazda Re: Zacznijmy jeszcze raz 15.04.09, 20:13
      Ewka-1974, nie martw sie dziewczyno tymi głupimi komentarzami na temat swoich pytań- nie każdy ma prawo wszystko wiedzieć i to co dla nas jest zupełnie oczywiste,dla innych może być totalną abstrakcją. Nie ma głupich pytań, są jedynie głupie odpowiedzi.
      A wszystkim "Mądrym" paniom, które zdaje się pozjadały wszystkie rozumy w tak młodym wieku, chciałam tylko powiedzieć, zeby poczekały do czasu np wykonania jakichkolwiek bad laboratoryjnych lub genetycznych i ciekawe czy bedą takie mądre i rozumne w ich interpretacji. Wtedy służe poradą...
    • 18_lipcowa1 [...] 15.04.09, 22:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • thorgalla Re: Zacznijmy jeszcze raz 15.04.09, 23:03
      Chyba autorka nie wie,że dziewczynka (kobieta) rodzi się już z
      komórkami jajowymi.I że praktycznie całe życie jest narażona na
      wszelkiego rodzaju substancje chemiczne.Nie wspominając tu o
      prześwietleniu (np.płuc czy bioder)a teoretycznie to badanie mogłoby
      uszkodzić genetycznie komórki jajowe.
      Ale widocznie nie ma to takiego wpływu bo zamiast dzieci rodziły by
      się potworki i ludzkość by wygineła.

      Jeżeli się tak obawiasz o swoje komórki to radzę wybudować sobie
      kapsułe próżniową i w niej przebywać do końca życia bo każde wyjście
      na ulicę (spaliny,chemia róznego rodzaju itp) niszczy po koleji
      Twoje komórki jajowe.
      Acha,nie wspomnę o tym,że pisząc te mądre posty,komputer wysyłając
      szkodliwe fale też je niszczy.Jedną po drugiej.
      • tutuna Re: Zacznijmy jeszcze raz 15.04.09, 23:15
        1) masz rację - dziewczynka rodzi się ze wszystkimi komórkami jajowymi
        2) masz rację - całe życie jest narażona na różnego rodzaju substancje chemiczne
        3) nie masz racji - że to nie ma znaczenia - owszem, na same komórki jajowe
        niewielki ale już na ich multiplikację (takie "przepisywanie" materiału
        genetycznego, kiedy tworzy się zarodek) już tak, choć w opisywanym przez autorkę
        wątku przypadku raczej nic nie powinno się stać - szkodliwe jest głównie długie
        i systematyczne przebywanie w toksycznych oparach zawierających np. metale ciężkie.
        • pelagia_pela Re: Zacznijmy jeszcze raz 16.04.09, 16:35
          KOBIETO, zakladasz watek po raz kolejny - nie widzisz roznicy miedzy
          niskimi stezeniami potencjalnie szkodliwych substancji, ktore sa
          doslownie wszedzie - spaliny, kosmetyki,spreje na komary, emulsje do
          opalania (filtry)a np. praca przez dlugi czas w laboratorium
          chemicznym????

          Nie mozna zawinac sie w kokon na czas ciazy. Zreszta jakiej ciazy??
          Ciazy tu jeszcze nawet nie ma.
          Nie mozna zawinac sie w kokon i chronic cennych jajnikow/plemnikow
          malzonka. Wychodzimy na dwor, wdychamy spalimy, myjemy wlosy, pijemy
          mleko od krow ktore byly leczona antybiotykami.

          Ludzie, opanujcie sie i miejcie troche zdrowego rozsadku.
          • tutuna Re: Zacznijmy jeszcze raz 16.04.09, 22:16
            Wybacz ale nie zakładałam tego wątku.
            wink)
    • zyrafa27 Re: Zacznijmy jeszcze raz 16.04.09, 16:41
      jak już to "chromosomów"
      • maroco1977 Re: Zacznijmy jeszcze raz 16.04.09, 19:51
        moj syn ma 6tyg. czy nie jest aby za pozno by go zamknac w kapsule, zeby mu sie
        nigdy plemniki ''nie zniszczyly''big_grin
Pełna wersja