27 tydz. - farbujecie włosy?

01.12.03, 13:39
Mam pytanie. Chciałabym poprawić troszkę moje samopoczucie i zmienić kolor
włosów (nie farbowałam ich od maja).
Czy nie zaszkodzi to dzidziusiowi? Napiszcie, proszę. Dodam, że maseczka
koloryzująca lub szampon odpadają, bo moje włosy nigdy nie były na nie
podatne.

Pozdrawiam, Martushka i Maleństwo w brzuszku.
    • ania30poz Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 01.12.03, 15:10
      Witaj Martushka!

      Ja też mam dylemat, bo tez jestem w 27 tyg ciazywink i wybieram sie do
      fryzjera. Do tej pory tez nic szczegolnego nie robilam z wlosami, ale
      teraz chce polozyc farbe. Pytalam mojego lekarza, on twierdzi, ze farba
      nie przenika do lozyska, ale tez wolalabym sie upewnic i znac zdanie
      innych mam, czy farbowaly, tlenily-moze jakiejs sprawdzonej (podczas
      ciazy) firmy polecicie?

      Ania i Wikusia
      • mopek1 Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 01.12.03, 16:06
        Farbowałam w 24 tyg. i zamierzam jeszcze raz tuż przed porodem, żeby nie
        starszyć odrostami na macierzyńskim smile . Nawet na wszelki wypadek umówiłam się
        z fryzjerką, że TUŻ PRZED to ona przyjedzie do mnie, gdybym nie mieściła się do
        samochodu! smile
        Uważam, że moje dobre samopoczucie przekłada się w znacznym stopniu na
        maleństwo więc staram się je utrzymywać!!!

    • pearl24 Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 01.12.03, 16:14
      Witam
      Jestem w 23 tygodniu i jak do tej pory robiłam włosy 2 razy-koło 8
      tygodnia,potem 16 i znowu będę farbowała w okolicy Sylwestra i na pewno tuz
      przed urodzeniem.
      Za każdym razem robiłam pasemka (balejaż czy jak to tam zwą) kilkoma kolorami
      farb,raz były rozjaśniające ostatnio przyciemniające.
      Przecież pasma w folii właściwie nie dotykaja skóry,czemu ma to zaszkodzić.
      Ja uważam wręcz przeciwnie-ostatnia fryzura+ściecie włosów poprawiły mój
      nastrój,wygląd a bez tego czułabym sie jakas zaniedbana a tak uważam że złe
      samopoczucie bardziej może zaszkodzic mojej corci niż godzina z farbą na
      właosach.

      Mamusie dbajcie o siebie,pięknie wyglądajcie-przeciez właśnie w ciązy jesteśmy
      najbardziej pociągające i sexownesmile)

      Pozdrawiam
    • ligia76 Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 01.12.03, 16:44
      Hej smile
      Też gdy byłam w ciąży miałam ten dylemat, ponieważ słyszałam głosy że nie
      powinno się farbować. Zapytałam mojego lakarza, który miał niezły ubaw ze mnie
      i powiedział że jeśli mam ochote to mogę sobie farbować co miesiąc i
      zapytał ... co ma wspólnego ze sobą ciąża i farbowanie włosów ?
      Także w ciąży systematycznie robiłam odrosty co dwa miesiące.


      Pozdrowienia
      Ligia
    • martushka79 Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 01.12.03, 19:33
      Dziękuję Dziewczynki, że pomogłyście mi rozwiać dylemat. Jutro z rana lecę
      kupić farbę i zmienić troszkę mój imagewink)) A jeśli nie znajdę odpowiedniej
      farby, to może zrobię sobie balajage (czy jakoś tak...).

      Pozdrawiam Was i Wasze brzuszki, Martushka.
      • nervusmama Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 02.12.03, 21:10
        ja tez dziekuje i biegne kupic farbe na swieta i sylwestra...
        • leigh4 Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 04.12.03, 15:30
          Nie ma jak fajny kolor i nowa fryzura! Od kilku dni siedziałam w dole
          chandrowym i wczoraj z niego wyskoczyłam właśnie dzięki wizycie u fryzjera i
          fantastycznemu balejageowi (jestem w 38 tygodniu). Malowałam włosy co ok 2 m-ce
          podczas ciąży, żadnych negatywnych reakcji nie zauważyłam. Od lekarza również
          usłyszałam, ze farba nie przenika do łożyska.
          Miłego malowania
          • ainer1 Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 04.12.03, 16:04
            Ja pierwszy trymestr cierpliwie przeczekalam, ale w 20 tyg zrobilam balejaz
            farbami firmy Matrix (bez amoniaku) a tuz przed porodem planuje jak zwykle
            L'orealem, pasemka bo lube i mnie dotykaja skory.
            Jaki farby polecacie? Stosujecie?
            Ja od fryzjerek slyszalam tlykoz e Shwarzkopf jest bardzo mocny i niszczy wlosy,
            wiec go unikam.

            Renia
    • wiolet_ta Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 04.12.03, 19:01
      A ktualnie jestem w 32 tyg. , włosy farbowałam dwa razy podczas ciąży .Ostatni
      raz w 28 tyg. i czuję się o niebo lepiej i moje samopoczucie też się poprawiło.
      Dowiadywałam się i lekarze mówią że farbowanie nie ma wpływu na ciąże a
      samopoczucie jest b. ważne. Polecam ! do tego jakaś maseczka na twarz i już
      jest lepiej pomimo kilogramów które szybko przybywają : ))
      Pozdrawiam Wioleta z brzusiem
      • ainer1 do Wiolet_ty 04.12.03, 20:35
        Witaj!

        mzoe z racji zawodu mozesz powiedziec co sadzic o farbach L'oreala do balejazy
        czy pasemek?
        Jetsem w 25 tyg, farbowalam (pasma) wlasnie w 20 tygodniu, ale przyznam ze dla
        poprawy samopoczucia zrobilabym to na swieta znowu - tlyko nie wiem gdzie w
        Warszawie smile

        pozdrawiam,
        Renia
    • maja03 Farbujemy i się doskonale czujemy !! 05.12.03, 18:01
      Witam Mamuśki !!
      Przegladałam forum i bardzo zainteresował mnie ten wątek.Jestemw 27-28 t
      ciąży. Przed ciażą farbowałam włosy regularnie co 3-4 tygodznie na bląd. Jak
      dowiedziałm się że jestem w ciąży to od razu od "życzliwych" usłyszałam, że
      absolutnie nie mogę farbować włosów !! Moja reakcja była jedna - popukałam się
      w czoło, nie mniej skonsultowałam się z lekarzem, który również kazał puknąć
      mi się w czoło. Powiedział,że kobieta w ciąży przede wszystkim musi się czuć
      dobrze, komfortowo i pięknie. A która z nas będzie wyglądać pięknie z
      odrostami na 10 cm i z niepodciętymi końcówkami??? Tak więc bez oporów dalej
      robię sobie fryzurki różne, a ostatnio nawet przefarbowałam się na ciemno i
      obcięłam długie do tąd włosy. Ale za to czuję się rewelacyjnie, kobieco i
      pięknie.
      Dziewczyny - polecam wizytę u jakiegoś dobrego fryzjera, kosmetyczki.... wiem,
      że nie są to tanie zachciawajki - ale za niedługo większość kaski będziemy
      wydawać nie na siebie a na nasze dzidzie !
      Buzaiki.
      Maja
    • blacky7 Re: 27 tydz. - farbujecie włosy? 07.12.03, 13:29
      hej, ja muszę leżeć i to utrudnia dbanie o siebie, ale ....... Wczoraj była u
      mnie w domu moja fryzjerka (kochana) namęczyła się strasznie bo ja byłam w
      pozycji pół-leżącej, zrobiła mi piękny balejaż i super fryzurkę i wiecie co -
      czuję się teraz wspaniale. Też się zastanawiałam wcześniej ze względu na to
      leżenie - wszyscy mówili: a po co przecież tylko w domu jesteś itd.(wcześniej
      jak mogłam chodzić to robiłam balejaż regularnie). Polecam wszystkim
      oczekującym mamą, ja mam tak szczęśliwą minę i od razu lepiej się czuję jak
      patrzę w lustro. No, i moja dzidzia będzie miała zadbaną mamę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja