malazaba1
20.04.09, 19:48
staraliśmy sie dwa miesiące, udało się, oboje jesteśmy po 30,
stytuacja jest stabilna jeśli chodzi o mieszkanie i pracę. Ale też
oboje przyzwyczailiśmy się do wygody. I w związku z tym mam depreche
czy to jest jednak to czego chciałam czy dam sobie z tym radę.
Przede wszytkim z tak radykalną zmianą w życiu. Mąż szaleje ze
szcześcia a ja no coż rycze i nie wiem jak to dalej bedzie. Też tak
miałyście. Ciągle mi się wydaje że to koniec mojej młodości i prawie
życia, że teraz to tylko pieluchy kupki zupki....