Pragnę miec drugie dziecko

21.04.09, 10:36
Cześc,
Mamy juz synka 7 lat, a teraz ( mam 31 lat) zaczęłam powaznie myslec
nad drugim dzieckiem. Ja jestem przygotowana psychicznie i
zdecydowana, ale mąż nie chce...co mam zrobić ? jak Go przekonać?
Czy któraś z Was tez miała taki problem... Mam męża informatyka
zakochanego w swojej pracy...jak tak patrzę to chyba nie mam co
liczyc na to, iż zapragnie miec kolejne dziecko...zmienic męża?smile)
czy pogodzic sie z tym że będziemy miec jedynaka...
    • gajmal Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 10:40
      Ja mam podobny dylemat. Moja córa ma 5,5 roku, a mój mąż mówi, że
      jak zajdę w ciążę, to on się powiesi, a ja bym bardzo chicała.
      • emila25 Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 11:10
        Mój tak drastycznie nie mówi, ale wiem że jak bedziemy mieć drugie
        to jestem skazana na wychowywanie je smej (tak jak w przypadku
        pierwszego dziecka) i obawiam sie że mąż ucieknie jeszcze bardziej w
        prace i firmę...
        • chiyo28 Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 11:30
          Emilka forum za wiele tu nie poradzi. Spróbuj z nim porozmawiać tak
          na spokojnie w odpowiednim momencie, najlepiej, zeby był w dobrym
          nastroju. Zabierz go gdzieś na dobry obiad do restauracji, później
          na spacer, pogoda sprzyja i spróbuj wypytać dlaczego nie chce, z
          jakich powodów. Przygotuj sobie mocne argumenty na tak i powiedz mu
          dlaczego Ci zalezy tak bardzo. Jeśli wszystko spokojnie omówicie, a
          nie ma żadnych waznych powodów, zebyście nie mogli mieć 2 dziecka,
          moze zrozumie i sie zgodzi.
    • emila25 Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 11:36
      Dziekie wielkie
      • iwonagos Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 11:53
        Rozmawiaj,dręcz, rozmawiaj, jeżeli pragniesz dziecka, nie odpuszczaj, bo będziesz żałowała. Faceci są raczej leniwi niestety i ciężko im się od nowa rzucić w wir pieluch, kaszek, nocnego wstawania....
        Początkowo mój nie chciał słyszeć o 2. dziecku, mówiąc, że tak kocha naszą córkę, że nie będzie chyba potrafił podzielić miłości na dwoje dzieciwink Ja nie poddawałam się, bo mam 36 lat i niestety czasu nie mam wiele. Rozmawiałam, podawałam swoje argumenty i w końcu zmiękł. Obawiałam się, że dłużej starania potrwają, tym bardziej, że mąż pracował w Szwecji i przyjeżdżał do domu co 2 miesiące... No i o pierwsze dziecko się staraliśmy 8 cykli. Na szczęście udało się w pierwszym miesiącu staran. Teraz jestem w 19 tc i obydwoje jesteśmy przeszczęśliwi, że będzie drugie dziecko, tym bardziej, że prawdopodobnie dziewczynkasmile
    • golami Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 13:43
      Sytuacja prosta nie jest. Mam ten sam problem. Oczywiście nie tracę
      nadziei. Męczę, naciskam - mam nadzieję - aż do skutku. Nasz synek
      ma prawie 7 latek, a ja 33 tak więc czas też nagli. Uda się, bo jak
      nie to się popłaczę. Życzę powodzenia!
    • fadgam Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 14:43
      trudna sytuacja i ciesze sie ze nie jest moim udzialem. my z mezem, jeszcze przed slubem duzo rozmawialismy i teraz zanim zdecydowalismy sie na pierwsze dziecko (w drodze) ustalilismy ze chcemy miec wiecej niz 1 dziecko. ja chcialabym nawet i 4, ale nie mowie "hop" bo wszystko przede mna/nami i pewnie jeszcze zmienie zdanie. co do jednego zawsze bylismy zgodni...nie chcemy jedynaka...dla dobra dziecka oraz dlatego ze lubimy dzieciaki...jesli wszysko pojdzie zgodnie z planem to bedziemy miec 3 pociechy...taki nasz maly konsensus...wink zawsze marzylam o duzej rodziniesmile
      Emilia25 mysle ze nie ma co "lapac" meza na dziecko bo to moze skonczyc sie powaznym kryzysem, ale jesli bardzo pragiesz dziecka, czas plynie a warunki lokalowo-finansowo-zdrowotne sa sprzyjajace to porozmawiaj z mezem. spokojnie wytlumacz czemu to dziecko jest tak wazne dla Ciebie, dla calej Waszej rodziny, dla Waszego dziecka...a praca i komputer? coz, moze maz musi wreszcie troche dorosnac i stanac na wysokosci zadania jako ojciec. zapytaj czego sie obawia, moze boi sie zarwanych nocy? a moze obciazenia finansowego? moze rodzice/tesciowie zaoferuja pomoc (finansowa/w opiece nad dzieckiem)? moze Wasze dziecko tez marzy o rodzenstwie? mysle ze to tak wazna decyzja ze szkoda potem do konca zycia zalowac ze sie jej nie podjelo. trzymam kciuki i wierze ze maz pokocha nowego czlonka rodziny tak samo mocno jak pierwsze dzieciewink obawiam sie tylko ze wsparcie ze strony naszego panstwa nie bedzie argumentem za-niestetysad
      • emila25 Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 15:08
        Dzieki wielkie za wsparcie.
        Finasowo jest ok, lokalowo jest ok, ja mam pracę spokojna bez
        stresową gdzie moge iśc na urlop macierzyński i jestem pewna że
        będzie dla mnie czekac stanowisko. Adas moje pierworodne, chce brata
        lub siostre widze że czuję sie samotny, A mąż hmm...nie boi sie że
        nie pokocha kolejnego dziecka, czy zarwanych nocy... mówił że stac
        Go na to, boi sie o mój wygląd ( jest estetyk)Chociaż ja w I ciązy
        przytyłam 5 kg. a teraz waże tylko 53 kg przy 166 cm wzrostu.
        Przed ślubem nie omawialiśmy ile dzieci chcemy mieć, ale padło
        stwierdzenie "dzieciaczki" Ja zawsze mówiłam o przynajmniej dwójce...
        Uff...ciężko...szczególnie że otaczam sie ludźmi dla których dwoje
        dzieci to normalka...
        Troche dziecinny powód...a może nie potrafi wymyslić jakiegoś
        sensownego argumentu?
        Jeszcze raz dzieki i łatwiej jest mi bo wiem że nie tylko ja mam
        taki problem....
        • iwonagos Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 16:30
          boi sie o mój wygląd ( jest estetyk)Chociaż ja w I ciązy
          > przytyłam 5 kg. a teraz waże tylko 53 kg przy 166 cm wzrostu.


          Kurcze, w takim razie nie pozostaje nic innego jak tylko współczuć Ci takiego męża....Toż przerąbane będziesz miała jak zaczną Ci pierwsze kurze łapki pod oczami wychodzić, albo tylek zwisać zaczniewink Rozumiem, że troszczyłby się o Twoje samopoczucie w ciąży, żebyś mdłości nie miała, żeby Cię kręgosłup nie bolał i jakieś tak inne dologliwości ciążowe. A on się martwi, że nie będzie miał na kim oka zawiesić. Myślałam, że facet ma jakiś poważniejszy argument na nieposiadanie 2. dziecka, a ten bidulek się martwi o Twój wyglądwink heh. Dobre.
      • maroco1977 Re: Pragnę miec drugie dziecko 21.04.09, 16:00
        fadgam napisała:

        nie chcemy jedynaka...dla dobr
        > a dziecka oraz dlatego ze lubimy dzieciaki

        co to m znaczyc dla dobra dziecka? jedynaki sa jakies poszkodowane czy jak?

        co do watku, nie rozumiem tego parcia, by miec dziecko gdy maz tego nie chce i
        to z obojetnie jakiego powodu.Przeciez macie juz jedno.Dziecko powinno byc
        swiadomym wyborem obojga rodzicow, jak jedno nie chce to nie ma co namawiac.
        Rozumiem Twojego meza, tez nie chce wiecej dzieci i na szczescie moj maz tez.Na
        pewno namiawiania, by mnie tylko rozloscily. Co innego gdy sie nie ma zadnego
        dziecka, a co innego gdy ma sie ochote na wieksza rodzine. Daj mu spokoj. Jesli
        sie zdecyduje to ci sam powie, glupi na pewno nie jest i wie, ze czas leci
        nieublaganie. I nie ''lap'' go czasami na dzidziusia, bo to swinstwo jest.
        • 3.mamuska Re: Pragnę miec drugie dziecko 22.04.09, 09:32
          Najważniejsza jest szczera rozmowa i to, że Ty chcesz dziecka. Nawet jeśli
          przytrafiłoby się, że Twój mąż rzeczywiście po narodzinach drugiego dziecka
          "uciekł by w pracę", dasz sobie radę, Twój pierworodny nie ma już roku i na
          pewno będzie Ci pomagał. Mojego męża brat też chciał mieć tylko jedno dziecko,
          bo zona źle zniosła ciążę, poród i tak dalej. Dzisiaj mają piękne mieszkanie,
          drogi samochód, świetną pracę i chyba najnieszczęśliwszego 9-latka na świecie,
          który kiedy ostatnio zobaczył, że jestem z trzecim maluchem w ciąży, stwierdził,
          że on oddałby wszystko, żeby mieć braciszka, albo siostrę, nie musiałby być
          wtedy sam w domu kiedy rodzice pracują i miałby kogo kochaćsad Łzy zakręciły mi
          się w oczach kiedy to usłyszałam
          • emila25 Re: Pragnę miec drugie dziecko 22.04.09, 10:20
            A propo "łapania męża na dziecko"...nie ma szans...nie zrobie
            takiego świństwa...
            Dzieki
    • kruszynka09 Re: Pragnę miec drugie dziecko 22.04.09, 12:04
      u mnie była sytuacja odwrotna maż chciał ja nie za bardzo przekonywał mnie ponad
      2 lata mamy już córkę ma 9 lat teraz jestem w 6mc i zastanawiam się nad tym jaka
      byłam głupia ze się od razu nie zgodziłam.dużo rozmawiajcie na ten temat u nas w
      domu był temat poruszany ze 100 razy dziennie do jego przekonywań dołączyła się
      córka i siostra z mama i ciągłe słyszałam te argumentu że ,,jak nas braknie to
      Sandra zostanie całkiem sama'' i mnóstwo innych.myślę ze jak popracujesz to za
      jakiś czas tez się będziesz cieszyć nosząc maleństwo pod sercemsmile

      powodzenia i pozdrawiam

      Ciesze się życiem które we mnie rośnie

      • pandora81 Re: Pragnę miec drugie dziecko 28.04.09, 19:16
        Mój mąż też nie chciał drugiego dziecko, ale codziennie dręczyłam go i
        przedstawiałam argumenty "za"
        1) Jedynak musi w dorosłym życiu radzić sobie sam (wiem coś o tym, bo ja jestem
        jedynaczką), w razie kłopotów dużych np: śmierć rodziców czy małych np: co
        zrobić w sobotę z dzieckiem jak mamy wesele znajomych smile nie może liczyć na
        pomoc i wsparcie rodzeństwa
        2) Dzieci w liczbie mnogiej wink lepiej się chowają, są lepiej przystosowane
        społecznie
        3)Ja mówiłam i płakałam, że nigdy nie chciałabym żeby moje dziecko było tak
        samotne jak ja (gdy byłam mała), że po prostu musi mieć rodzeństwo, bo będzie
        nieszczęśliwy i pozbawiony wielu ważnych rzeczy: wsparcia, nauki współdziałania,
        dzielenia się, przeżywania wspólnych radości i smutków, że będzie miał samotne
        dzieciństwo.
        Po kilku miesiącach mój mąż miał chyba mnie dość i dla świętego spokoju się
        zgodził smile Wiem ze jak się urodzi będzię kochał maleństwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja