trzecie dziecko

28.04.09, 13:08
Witam!!!Mam ogromny dylemat mam dwójkę spaniałych dzieci ,córkę lat i
11miesięcznego syna i w ciąży z trzecim nie planowanym i to właśnie w
najgorsze nie chciałam miec więcej dzieci miałam już wszystko poukładane plany
na przyszłośc a tu wpadka pierwsze dwa dni przepłakałam miałam dziwne myśli
najgorsze jest to że tak bardzo nie chciałam tego dziecka . Jak przy pomnę
sobie jak długo musiałam starac sie o pierwsze dziecko i to pierwsza ciąże
poroniłam a to jedna wpadka i co całe życiowe plany na nic ,chce wieżyc że
będzie dobrze chcę życ z myślą że chce tego dziecka !!!
    • agnrek Re: trzecie dziecko 28.04.09, 14:05
      Ja pierwszą ciążę poroniłam, za drugim razem trafiłam bliźnięta,
      które dzisiaj mają 1.5 roku. Bardzo się ucieszyłam na wieść o dwóch
      szczęściach, ale i przestraszyłam. Myślę o trzecim dziecku za jakiś
      czas, ale... szef męża trafił pod rząd 2 razy bliźniaki i same
      chłopaki!!! I tego się boję, bo nam dziewczynki dały popalić ostro.
      Z drugiej strony na pewno bym się ucieszyła, bo jak tu się nie
      cieszyć, gdy weźmie się na ręce taką maleńką istotkę? A jeszcze
      dwie smile
      • emila25 Re: trzecie dziecko 28.04.09, 14:29
        Chciałabym wpaśc, ale nie wiem jak....sad
        • iwonagos Re: trzecie dziecko 28.04.09, 15:02
          a jaki jest Twój dylemat?
    • mahaifra Re: trzecie dziecko 28.04.09, 16:45
      Witam!
      Ja też jestem w trzeciej (tym razem nieplanowanej) ciąży. I w ogóle
      w podobnej sytuacji. Córcia jutro kończy 5 lat, synek ma 1,5 roczku,
      a maluszek ma termin za 2m-ce (koniec czerwca).
      Tyle tylko, że już się zdążyłam przyzwyczaić do nowej sytuacji. Na
      początku też się we mnie kłóciły te straszne myśli z moim sumieniem.
      Co chwila łapałam się na tym, że jak komuś mówiłam, ze jestem w
      ciąży, to zaraz się tłumaczyłam, ze nieplanowanej. A zaraz potem
      czułam się nie fair wobec tej małej istotki, ze wszyscy o niej będą
      myślec, ze jest niechciana i w ogóle po co ona komu. A przecież ona
      sama na ten świat sie nie pchała.
      A potem analizowałam ,że o drugie planowane dziecko się tak długo
      musieliśmy starać, a tu jedna, jedyna podejrzana sytuacja i jest
      ciąża. I zaczęłam traktować ją jak być moze nie planowana przeze
      mnie, ale zaplanowaną gdzieś tam na górze. Dar od Boga.
      Moi rodzice też mają troje dzieci (ja jestem tym trzecim,
      prawdopodobnie nieplanowanym). I tak się składa, że sarsze
      rodzeństwo wojażuje po świecie, a ja zostałam przy rodzicach i we
      mnie maja największe oparcie w trudniejszych chwilach i ja się będę
      nimi opiekować na starość, a oni teraz BARDZO pomagają mi.
      Boję się oczywiście, jak sobie poradzę z trójka dzieci, bo mąż co
      drugi tydzień pracuję na drugą zmianę i późno wraca, wiec jak np.
      ułożę wszystkich spać sama? Jak pójdę na spacer itp.? Jak wrócę do
      pracy po macierzyńskim? A jak nie wrócę, to z czego będziemy żyć (z
      jednej pęsji nie damy rady)?
      I nawet jak teraz świat stanie na głowie, to przecież nie będzie tak
      wiecznie. Bo czas leci. Dzieci nie zawsze będą malutkie. Tylko
      początek będzie trudny. JAKOŚ DAM RADĘ.
      A plany życiowe? Cóż przekonałam się już WIELE razy, że życie samo
      scenariusz pisze i najlepiej się za bardzo nie przywiązywać do
      wymyslonych sobie planów. A jezeli już tak bardzo Ci zależy, to
      przecież moga chyba poczekać 2, 3 lata?
      Głowa do góry.
      TRAGEDIA JEST WTEDY JAK KTOŚ UMIERA, A NIE JAK MA SIĘ URODZIĆ.
      Tym bardziej, ze przeciez nie jesteś sama. Masz chyba oparcie w mężu?
      • 3dzidza Re: trzecie dziecko 28.04.09, 17:39
        Widzę że nie jestem sama!!!I chyba zaczynam przyzwyczajac się do tej myśli i
        zaczynam układac wszystko na nowo tak by było ok bo tez strasznie bałam się że
        sobie nie poradzę że synek będzie miał skończone dopiero rok i 7miesięcy że
        jeszcze będzie mnie potrzebował a bedzie musiał się podzielic ze mną jeszcze z
        jedną osobą.Ale zdecydowałam się że na jesień starsza córcia pójdzie do
        przedszkola zawsze o tym mówiła że chciała by ,więc będzie lżej .Więc zaczynam
        powoli sobie wszystko układac i tłumaczyc że będzie dobrze!!!
      • agusja1 Re: trzecie dziecko 28.04.09, 20:49
        Ja już mam dwóch cudownych synków, 5 lat i 2 lata teraz staramy się o 3 dziecko.
        Do końca nie byłam pewna czy dobrze robimy ale po przeczytaniu postu mahaifry
        jestem w 200% przekonana, że to cudowny pomysł mieć trzecie dziecko. I sama
        chcę, żeby na starość któreś z dzieci mi pomagało. Powiem Ci Mahaifra, że to
        pięknie napisałaś.
        • wilma.flintstone Re: trzecie dziecko 29.04.09, 19:38

          Nie chcialabym byc dzieckiem rodzicow, ktorzy traktuja potomstwo jak
          polise ubezpieczeniowa na starosc.
          • mahaifra Re: trzecie dziecko 29.04.09, 23:20
            Powiedziała co wiedziała, tylko szkoda, ze nie na temat główny.
            Bo najlepiej, to mieć duzo czasu, siedzieć w necie i się
            przypieprzać.
            • wilma.flintstone Re: trzecie dziecko 30.04.09, 10:28

              Powiedzialam nie do Ciebie, odniosllam sie do tresci postu
              niezaleznie od tego czy byla na temat glowny czy nie. Jak na razie
              to przypieprzasz sie ty, panienko, bo moj wolny czas to nie twoj
              interes.
              • mahaifra Re: trzecie dziecko 01.05.09, 20:18
                Dobra szkoda gadać.
                Tylko już dawno panienką nie jestem i jak do mnie mówisz, to na pani poproszę.

    • aga_nie32 Re: trzecie dziecko 28.04.09, 16:57
      ja też jestem z trzecim dzieckiem w ciazy i jestem przeszczęśliwa, z tym , że
      to ciąża planowana i wyczekana. Też miałam poukładane zycie, dzieci podrosły ale
      bardzo chciałam jeszcze jedno. Wydaje mi sie, że to szok, że tak to teraz
      odbierasz, i że wkrótce zmieni ci się nastawienie. Pomyśl, to kolejne szczęście
      w domu!!! jeszcze jedna istotka do kochania!!!czy z takiej perspektywy nie mozna
      się cieszyc?
      • adaneta Re: trzecie dziecko 29.04.09, 13:13
        witam was.
        ja też jestem w ciąży trzecim dzieckiem - urodzi się za ok.2 m-ce. Moje starsze
        pociechy to chłopcy 9 i 6 lat. Teraz czekamy na siostrzyczkę. Dziecko jest
        zaplanowane i wyczekane, bo niestety nie udało się, jak poprzednio, "za
        pierwszym razem", ale dopiero po 4 miesiącach starań. U mnie było tak, że
        rozsądek podpowiadał: "masz już dwójkę kochanych, odchowanych i dużych już
        dzieci, po co ci kolejne", ale serce mówiło coś znacznie innego. Miałam
        przeświadczenie, że mogę mieć kiedyś do siebie żal o to, że nie zdecydowałam się
        na jeszcze jedno szczęście do kochania. I stąd, m.in. ta nasza decyzja. Już
        teraz widzę ile ta mała istotka, która jeszcze się nie narodziła, daje radości i
        szczęścia - tu banalny przykład mojego 6-latka, który nareszcie dla kogoś będzie
        STARSZYM BRATEM! Życie jest wielkim darem od Boga dlatego staram się delektować
        tą ciążą, bo być może po raz ostatni go doświadczam...Ale kto wiesmile)

        Pozdrawiam was wszystkie na tym forum.
    • reteczu Re: trzecie dziecko 29.04.09, 19:16
      Ja też pocieszę Cię.
      Jestem w 20. tygodniu trzeciej ciąży ze 100% wpadki.
      Początkowo moje reakcje były podobne do Twoich - nie chciałam tego
      dziecka, myślałam o tym, że dobrze by się stało, gdybym poroniła.
      Nie jestem osobą, która jest w stanie poddać się aborcji, więc tę
      opcję odrzuciłam od razu.

      Z biegiem czasu jednak zaczęłam godzić się z faktem bycia mamą po
      raz trzeci. Wsparcie uzyskałam od męża, rodziny i przyjaciół.

      Owszem, ciąża koliduje z moją pracą, ambitnymi planami na
      przysżłość, ale teraz ważne jest dla mnie tylko to, aby urodzić
      szczęśliwie zdrowe dziecko; fajnie by było, gdyby to był facet, bo
      mam w domu dwie niewiasty (6-letnią i 2-letnią), ale jeśli to
      kobietka, to też fajnie. A w życiu się ułoży, nie ma innej opcji!
    • karorara12 Re: trzecie dziecko 30.04.09, 11:41
      3dzidza,
      Doskonale Cie rozumiem. Jestem w identycznej sytuacji, 2 odchowanych już dzieci
      i trzecia nieplanowana ciąża. Ciąża, z którą sobie nie radze,buntuję
      się.Podobnie jak Ty,nie planowałam już więcej dzieci.Mam ogromne oparcie w mężu,
      a mimo to nie jestem w stanie zaakceptować stanu, w jakim się znajduję.Jestem
      przerażona tym faktem.U Ciebie to wczesna ciąża? W którym jesteś tygodniu?

      • 3dzidza Re: trzecie dziecko 30.04.09, 23:02
        Witam!I cieszę sie że nie jestem sama ,u mnie to dopiero 6tydz.Ale muszę
        powiedziec że dziś już patrze na to wszystko inaczej ,bardzo pomogła mi bliska
        koleżanka no i mąż.I jest mi lżej,powoli układam wszystko na nowo i szukam
        dobrych stron tej sytułacji.Jak patrze na mojego synka i myślę że będzie biegał
        jeszcze jeden brzdąc tulił się do mnie a ja będę wiedziec że jestem
        najważniejszą osoba w jego życiu to nie mogę doczekac się kiedy zobaczę to
        maleństwo!!!
        • 3-mamuska Re: trzecie dziecko 01.05.09, 00:00
          Hej super ze lepiej sie czujesz ja mialam to samo syn 8 lat corka 3 lata mial
          pojsc do przedszkola ja myslalam o pracy, a tu niespodzianka koszmar glupie
          mysli i 3 miesiace placzu ,zreszta do samego konca jak ktos cos pytal zwiazanego
          z dzieckiem to udawalam ze nie slysze denerwowaly mnie wizyty w szpitalu czeste
          bo jak 2 poprzednie ciaze z problemami najgorszy porod na swiecie a teraz prawie
          17 miesieczny synek oczko w glowie calej rodziny i moj maly skarb teraz jestesmy
          jak palce jednej reki jedne calosc pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja