jak jej to delikatnie powiedziec?

04.05.09, 19:36
Ja i moj narzeczony wlasnie sie dowiedzielismy, ze bedziemy miec
dziecko. To bardzo wczesna ciaza, zaledwie 5tc.
Co prawda nie planowalismy jeszcze dziecka, ale bardzo sie cieszymy.

Siostra mojego narzeczonego od jakiegos czasu sie stara z mezem o
dziecko, niestety naleza do tych, u ktorych stwierdzono problemy z
plodnoscia (czynnik meski).
Ona jest strasznie podlamana, przed nimi przynajmniej kilka miesiecy
leczenia, a lekarz nie daje gwarancji, ze sie uda.

Na razie jeszcze nie mowilismy rodzicom ani rodzenstwu. Zastanawiam
sie, jak jej to powiedziec, bo boje sie, ze taka wiadomosc moze ja
dodatkowo przybic. Jestesmy z nia w dobrych, serdecznych relacjach,
nawetja bardziej, niz narzeczony a jej brat.

Z gory dziekuje za rady.
    • wakacyjna_iguana Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 20:06
      Wiem, że to trudna sytuacja dla Was ale w końcu oni i tak się dowiedzą, może od
      rodziców Twojego męża, niekoniecznie od Was bezpośrednio. Myślę, że dobrym
      pomysłem jest wzięcie siostry Twojego męża na matkę chrzestną Waszego dziecka.
      Nie zarzucaj jej w czasie ciąży opowieściami o oczekiwaniu na narodziny - ake
      też nie omijaj sztucznie tematu. We wszystkim trzeba zachować umiar. Dla niej
      brak potomstwa jest trudny, ale prędzej czy później ona będzie musiała się
      pogodzić z faktem, że na razie nie ma dziecka, a z czasem się uda może lub
      kiedyś zaadoptują.
      • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 20:49
        Mysle, ze ona jednak wolalaby sie dowiedziec od nas, nie od rodzicow.
        Ja jestem z nia bardzo zzyta i ona mi szczerze opowiada o ich
        problemach z poczeciem
        Gdybysmy sami jej tego nie powiedzieli, to mysle, ze poczulaby sie
        oklamana przeze mnie.. nie wiem, tak sadze....

        O braniu na matke chrzestna tez juz myslalam. Problem polega na tym,
        ze ja rowniez mam siostre, ktora nie jest jeszcze mezatka, wiec nie
        mozemy poprosic meza mojej siostry na chrzestnego.
        Hmm, na razie jeszcze i tak nie bedziemy mowic. Mamy jeszcze kilka
        tygodni na wymyslenie co i jak powiedziec.
        • annajustyna Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 06.05.09, 11:37
          A co to za bzdruy, ze chrzestny zonaty nie moze byc? oczyiwscie, ze mozesz wziac
          siostre + szwagra!
          • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 06.05.09, 21:33
            zupelnie nie o to chodzilo

            chodzi o to, ze oboje mamy siostry, przy czym moja mezatka nie jest,
            jest co prawda w zwiazku, ale to dosc swieza sprawa, nie wiadomo,
            czy przetrzyma probe czasu.
            Siostra mojego K natomiast jest juz mezatka.
            Jesli poprosimy jego siostre na chrzestna, to ja bede musiala
            znalezc chrzestnego, a nie bardzo mam kogo.
            Jesli moja siostra bedzie chrzestna, to wtedy chrzestnym moglby byc
            szwagier mojego K.
            • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 06.05.09, 21:42
              troche niejasno sie wyrazilam wink
              chcialabym zeby byla rownowaga

              skoro jedna siostra ma byc chrzestna, to maz/ partner drugiej bylby
              chrzestnym
              jako ze moja siostra jest dosc w swiezym zwiazku, nie wiem czy
              pewnego dnia chrzestny nie zniknalby
              oczywiscie nie mam gwarancji, ze maz siostry K. tez nie zniknie, ale
              to jakos pewniej wink
      • kdudek21 Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 13.05.09, 10:59
        Poronilam rok temu i jak na zlosc kolezanki zaczely zachodzic w
        ciaze. Bylo to dla mnie bardzo trudne i dolujace. Mysle, ze powinnas
        poczekac jeszcze jakis czas.Co prawda ja poronilam, a nie
        dowiedziala sie, ze mój maz ma problemy z plodnoscia. Jesli u nich
        to bardzo swieza sprawa to proponuje poczekac do konca 3 m-ca i
        wtedy delikatnie powiedziec.
    • wakacyjna_iguana Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 21:29
      Hmmm, no to musicie po prostu powiedzieć ale nie spodziewaj się z jej strony
      jakiejś euforycznej reakcji... Moja koleżanka miała identyczną sytuację ze swoją
      przyjaciółką, która nie może mieć dzieci, powiedziała jej po czym tamta ...kilka
      dni się do niej nie odzywała. Potem wszystko wróciło do normysmile
      • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 21:40
        Nie spodziewam sie euforii, tylko wlasnie tego, ze ona sie odsunie
        na jakis czas, albo lez czy zalu..
      • kruszynka09 Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 21:48
        ciężka sprawa.ja miałam taki sam problem z przyjaciółka która nie mogła zajść w
        ciąże tylko u nas było tak ze ona wiedział ze ja się staram.jak się dowiedziałam
        że jestem w ciąży biłam się z myślami jak ja jej to pawiem ponad miesiąc choć
        wiedziałam ze się ucieszy ze nam się udało.w końcu się odważyłam jak zaczęłam
        to mi przewała i dokończyła za mnie popłakały my się oby dwie,choć ona już
        wiedziała to wcale mnie nie było łatwo myślę ze jej tez nie cały czas jej
        powtarzałam ze na pewno i im się uda(oni starali się prawie 6 lat i lekarze nie
        dawali nadziei)i proszę 7 tygodni później Ona przyszła do mnie z bardzo miła
        niespodzianką-że jest w ciąży sama nie mogła w to uwierzyć ale się udało teraz
        sobie rozmawiamy o naszych kruszynkach i dolegliwościach(ja jestem w 27tca ona 20).

        mam nadzieję ze u ciebie tez się jakoś poukłada i będziecie się razem mogły cieszyć.

        pozdrawiam
        • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 22:06
          u nas to nie byly starania
          ciaza nie byla zaplanowana, mielismy sie zaczac starac za kilka
          miesiecy dopiero
          boje sie ze dobije ja i jej meza fakt, ze jestem w ciazy bez zadnego
          starania sie a oni beda musieli jeszcze odbyc leczenie, by myslec o
          dziecku
          • agar2208 Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 23:05
            Ja miałam podobną sytuację, tylko ja byłam na miejscu twojej przyjaciółki.
            My z mężem staraliśmy się długo o dziecko, bez rezultatu. Już łapałam niezłego
            doła. Nagle dowiedziałam sie, że moja siostra jest w ciąży.
            Bardzo szybko, bez problemów udało im się.
            Powiem szczerze, że ta wiadomość mnie przybiła. Jednak cieszyłam się, że siostra
            jest w ciąży.
            Popłakałam sobie, ale oczywiście nie przy niej. Po paru dniach oswoiłam się z tą
            wiadomością i było ok.
            Nie myśl w ten sposób, że to ich dobije. Powiedzcie im tak normalnie, bez żadnej
            euforii. Na pewno będzie jej w duchu przykro, ale pewnie będą się cieszyć razem
            z Wami.
            Mi udało sie zajść w ciąże dopiero 1,5 roku po tym jak siostra urodziła.
          • bbuziaczekk Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 04.05.09, 23:09
            Nasi bardzo bliscy znajomi staraja sie o malucha kilka lat,
            dziewczyna ma juz 33 lata, jak sie dowiedzieli ze ja jestme w ciazy
            strasznie zrobilo sie im przykro choc starali sie tego nie okazac
            ale bylo widac, no ale coz...przeciez tego i tak sie nie daloby
            ukryc, wkoncu to nie moja wina ze bylam w ciazy i tak samo nie jest
            to twoja wina....znajomi zjeździli mase lekarzy, dziewczyna leczyla
            sie roznymi cudami az wkoncu wyszlo ze to jej wina bo ma oba
            niedrozne jajowody i nic sie nie da zrobic jedynie in vitro, az
            wkoncu sie zdecydowali, (moja ciaza jeszcze bardziej ich pobudzila
            do dzialania) i sie udalo za pierwszym razem, ale niestety ciaza
            obumarla, teraz dziewczyna odczekuje kilka m-cy po skrobance i
            bedzie nastepna proba....a zeby im poszlo latwiej to poprosilismy ja
            zeby zostala mama chrzestna naszego malucha smile od razu jej to
            poprawilo humor i pozytywnie nastawilo ze wkoncu im sie uda...moja
            rada powiedz im i traktuj to normalnie a nie z litoscia nad nimi,
            moze wkoncu sie im twoja ciaza i dzidzius przyklei tak samo jak
            nam smile ja tak strasznie zazdroscilam mojemu kuzynowi ze beda mieli
            dzidziusia (zaliczyli wpadke) az wkoncu ten dzidzius mi sie
            przykleil, staralismy sie pol roku i nic....a udalo nam sie 2
            tygodnie przed urodzeniem malucha kuzyna, moj lobuz ma teraz niecale
            3,5 miesiaca
            • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 05.05.09, 17:22
              Tu akurat plemniki sa kiepskie, z nia jest wszytsko w porzadku.

              Zastanawialam sie juz nad kwestia chrzestnej, ale podobno nie prosi
              sie do czasu porodu, pewnie po to, by nie zapeszyc, wiec to na razie
              musi poczekac jeszcze dluzej. Poza tym wyobrazalam sobie, ze to moja
              siostra bedzie chrzestna, a chrzestnym szwagier, czyli maz siostry
              mojego K.ten wlasnie, ktory ma problemy z plodnoscia.

              Postanowilismy, ze powiemy jej dopiero za kilka tyg, gdy ryzyko
              poronienia bedzie mniejsze. Na razie powiemy tylko moim rodzicom i
              mojej siostrze, ale to tez najwczesniej za tydzien, jak juz bede po
              pierwszej wizycie u ginekologa.
    • efidorek Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 05.05.09, 11:35
      też miałam koleżankę, która miała problem z zajściem w ciążę, miałam
      obawy, że będzie im przykro, że u nas już druga ciąża bez problemów,
      a u nich tyle starań i nic. A tu niespodzianka: tydzień czy dwa po
      tym, jak daliśmy im znać, że jestem w ciąży, oni zadzwonili, że się
      udało (udało się tak po prostu, a mieli już zacząć całą procedurę in
      vitro). Mamy termin prawie na ten sam dzień smile Życie przynosi
      niespodzianki.
      Moim zdaniem powiedz jej po prostu, może będą łzy, moze będzie kilka
      dni ciszy. Ale dziewczyna, która sama bardzo chce mieć dziecko, nie
      będzie przecież zła na ciebie, że jesteś w ciąży.
      • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 05.05.09, 17:22
        Taki scenariusz to marzenie wink
    • kasia.46 Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 05.05.09, 11:43
      Powiedz otwarcie, nie ma co się z tym krc' bo wcześniej czy puzniej
      i tak się wyda, a takie ukrywanie może tylko pogorszyc' wasze
      relacje bo dziewczyna poczuje się naprawde źle że tylko przed ną to
      ukrywaiście i wyolbrzymi swój problem. A w dzisiejszych czasach
      bezpłodnośc' skutecznie się leczy więc i ona się doczeka...
    • mamma12 Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 05.05.09, 19:58
      princy
      powiedz to normalnie
      ja z mężem staraliśmy się o dziecko od bardzo dawna, w między czasie w ciążę
      zaszła i moja bratowa i siostra.
      nie był to dla mnie żaden powód do zmartwienia, czy do niewiadomo jakiej
      rozpaczy. bo dziecka nie da się zazdrościć. dzieciaki kocham jak swoje, jestem
      chrzestną jednego z nich. I nigdy spotkanie z siostra i bratową nie było dla
      mnie powodem do stresu, wręcz przeciwnie smile
      bo bólu tego że nie można mieć dziecka nic nie zmniejszy, ale jak wiesz że twoi
      bliscy nie muszą przechodzić tego co ty, to jest powód do radości.
      powodzenia, wierzę że i twojej szwagierce sie uda i zostanie mamą. Medycyna
      potrafi teraz wiele wink
    • rejka Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 06.05.09, 10:59
      Tak normalnie, jak to tylko mozliwe, ale bez specjalnej euforii. Zadnych
      glupawych tekstow.

      My tez mielismy problemy, o ktorych jednak nie mowilismy. Ciastek zwiezyl sie
      koledze a ten poinformowal nas, po jakims czasie, ze zostanie tata, zapraszajac
      na impreze. Pytany o powod impreze, stwierdzil, ze ten sie mu dopiero urodzi i
      uwazal to za zabawne.
      My nie.
      Bal sie powiedziec to normalnie, wiec zrobil z tego zart, nota bene glupi.

      Mama Ciastka na wiesc o ciazy w rodzinie powiedziala kazdemu o naszych klopotach
      i wszyscy trzymali to przed nami w tajemnicy. Wyszlo na jaw w 22tc przypadkiem i
      bylo bardzo niemilo. Przede wszystkim nam.
      Znajomym rodza sie dzieci i cieszymy sie z tego. Wiadomo, jest i zazdrosc i
      ciagle "dlaczego my", ale to mija.
      Najgorsza jest ta sztuczna delikatnosc z jaka traktuja nas niektorzy.
      • princy-mincy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 06.05.09, 21:47
        Bardzo Ci dziekuje za ten post.
        Cenny punkt widzenia drugiej strony.

        Ja tak myslalam, by kupic koszulke 'Najlepsza ciocia na swiecie' i
        jej dac, gdy sie spotkamy (to bedzie koniec maja/ poczatek czerwca).
        Tak samo planujemy zrobic z rodzicami- kupilismy juz takie koszulki
        dla babc (czyli naszych mam) i alkohol dla dziadkow, K bedzie z nimi
        pil.
        Nie chcemy oczywiscie czekac tak dlugo, jednak poczekamy jeszcze ok
        miesiaca.
        • takajakwy Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 06.05.09, 22:43
          hej, ja z mezem staralisy sie o dziecko od 2 lat bylismy na badaniach i okazalo
          sie ze maz ma 10% żywych plemnikow ta wiadomosc dobila mnie do konca! plakalam w
          gabinecie i przez kolejny miesiac a pozniej stwierdzilam ze musimy sie poddac
          leczeniu i moze kiedys sie uda. moja siostra stara sie o dziecko od 1,5 roku
          jest po wszystkich badaniach i nadal tak do konca nie wiadomo dlaczego nie moga
          miec dzieci. kiedy pojechalam do polski na operacje (mieszkam za granica) po
          zabiegu zaczął spozniac mi sie okres przez tydzien, zostal mi ostatni dzien
          pobytu w polsce wiec zdecydowalam zrobic test zeby w razie czego pojsc jeszcze
          do lekarza. kiedy zobaczylam te wyrazne dwie kreski nie wiedzialam co zrobic
          tyle rzeczy przebieglo mi po glowie poplakalam sie i szybko zadzwonilam do meza
          bo jego nie bylo ze mna. pozniej powiedzialam rodzicom poniewaz bedzie to ich
          pierwszy wnuczek, i w tedy powstalo pytanie kiedy i jak powiedziec siostrze?
          stwierdzilam ze jej powiem dopiero jak wroce i tak tez zrobilam: zareagowala
          dziwnie, najpierw krzyknela jak to zrobilismy przeciez to my mielismy wieksze
          problemy pozniej sie nie odzywala przez 2 dni, i miala pretensje ze ona nie
          dowiedziala sie zaraz po mezu. teraz juz sie cieszy i sama powiedziala ze jak
          uslyszala to sie wsciekla ale teraz juz to przetrawila i tez sie cieszy: i
          oczywiscie bedzie chrzestna smile
    • mirkad Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 07.05.09, 10:35
      powiem ci z perspektywy osoby która była przez lata w sytuacji
      osoby starajacej się o dziecko - wszyscy znajomi zaciążali bez
      problemów a nasze starania trwały prawie 10 lat, z poronieniem po
      drodze
      na pewno będzie ją ta wiadomość bolała - wiem jak ja przeżywałam
      każdy kolejny taki news; raczej nie spodziewaj się euforii i
      zachwytu z jej strony - dopiero po latach widzę że izolowałam się
      na jakiś czas nie chcąc widzieć rosnących brzuszków i brykających
      maleństw
      ale wierzę że zrozumie , że wasze maleństwo to nie akt waszej
      złośliwości wobec niej. I na pewno powinna tą wiadomość usłyszeć od
      was, bo jeśli dotrze do niej od osób trzecich będzie wtedy jej na
      prawdę przykro; z pewnością nie jest to łatwa sytuacja dla każdej
      ze stron, ale sądzę że w ogólnym rozrachunku nie wpłynie to na
      wasze relacje
      • ptysiek9876 Re: jak jej to delikatnie powiedziec? 13.05.09, 11:11
        Miałam podobną sytuację ale z przyjaciółką. Ona się starała o dziecko rok,
        załamana, że co miesiąc nic nie wychodzi, lekarze tabletki itd.
        Ja zaszłam w ciążę od razu i nie wiedziałam jak jej to powiedzieć bałam się, że
        dopiero się załamie ale stwierdziłam, że przecież i tak się dowie i wolałam żeby
        dowiedziała się ode mnie niż od obcych bo dopiero byłoby jej przykro.
        Dziś jestem w 9mc a ona nadal próbuje zajść w ciążę...
Pełna wersja