pragnę dziecka ale mam lęki... :(

13.05.09, 17:03
witam szystkie obecne i przyszłe mamy, jestem strasznie rozbita,
pragnę mieć dzidziusia i ponieść wszelkie konsekwencje jego
wychowania (jakby ktoś zapragnał zarzucić niedojrzałośćsmile ale
straszliwie boję się ciąży, porodu i komplikacji poporodowych. Lęk
zwiazany jest z porodami w mojej rodzinie gdzie np moja mama
pierwsza ciążę poroniła a ze mną leżała bite 8 miesięcy, ciotka
poroniła 2 razy, a siostra była na podtrzymaniu... Badałam się i
lekarka twierdzi ze u mnie wszystko w porzadku ale mam tak silne
lęki związane z ciążą i porodem, ze nie potrafie sie przemoc i
zaczac sie starac o dziecko... czy któraś z Was miała takie
odczucia? jak sobie z tym poradziłyście? czy w przypadku takiego
lęku mogę prosić o cc? czy lepiej sn? dziękuję za pomoc.
    • aleksandra1977 Re: pragnę dziecka ale mam lęki... :( 13.05.09, 17:12
      to, ze w Twojej rodzinie kobiety mialy problemy z ciaza, wcale nie
      oznacza, ze Ty tez je bedziesz miala. Rowniez w rodzinach, gdzie nie
      bylo problemow z ciaza, te nagle sie pojawiaja.
      Gdybym na ciaze i porod patrzyla przez taki pryzmat, to na pewno nie
      mialabym dzieci.
      O cc mozesz prosic, kiepska kondycja psychiczna matki, jest jednym
      ze wskazan do cc. Jednoczesnie nie zakladaj, ze po cc bedzie sielsko-
      anielsko, a porod sn, to na pewno horror nie do przezycia. Zycie
      pisze rozne scenariusze i trudno prognozowac, czy cc to to "lepsze
      zlo".
      Nie traktuj ciazy jako stanu, ktory wiaze sie z ciagla
      niedyspozycja, czy jakimis wyrzeczeniami.
    • naciete_krocze [...] 13.05.09, 17:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mond33 Re: pragnę dziecka ale mam lęki... :( 13.05.09, 17:19
      Hej
      To, że masz pewne obawy jest pewnie sprawą zupełnie ludzką i normalną. Szczerze
      mówiąc dopóki Twoja świadomość nie przyjmie stanu ciąży, porodu i innych spraw
      związanych z dzieckiem jako niemożliwych do ominięcia, to będzie Ci trudno
      podjąć decyzję o poczęciu dziecka. Może jeszcze nie jesteś do końca gotowa?
      Przychodzi taki moment w życiu kobiety, że czuje całą sobą, że pragnie być w
      ciąży i urodzić dziecko. I choć obawy zawsze są i dotyczą różnych rzeczy, to
      jednak człowiek się decyduje i oddaje się tym samym losowi. Nikt bowiem nie
      powie Ci na dzień dzisiejszy czy będzie dobrze i w ogóle jak będzie. Tego nie da
      się przewidzieć. Najlepiej dorzucić do całości szczyptę optymizmu wtedy może po
      prostu będzie łatwiej. Jeśli chodzi o drugą część Twojego postu bardzo mi
      przykro, ale jakość porodów oraz jego skutki w Twojej rodzinie nie są
      wyznacznikiem do planowania porodu u Ciebie. To sprawa bardzo indywidualna.
      Wątpię, by któryś lekarz upatrywał wskazania do cc tylko dlatego, że ciocia czy
      mama miały ciężkie porody. U mnie jest podobna sytuacja. Większość dzieci
      rodziła się pośladkowo, vacum, czy nawet u mnie samej pierwsze urodziło się
      poprzez kleszcze. Nikt na to nie patrzy. U mnie decyzja co do drugiego porodu
      wciąż nie jest do końca jasna, choć słyszałam już 2 razy opcję cc. Dowiem się
      pewnie na koniec. A jak sobie radzę? Obawy są i będą, ale staram się o tym nie
      myśleć każdego dnia. Co ma być to będzie. Dziecko z pewnością przyjdzie na
      świat, a w jaki sposób czas pokaże. Pozdrawiam.
    • ahoff Re: pragnę dziecka ale mam lęki... :( 13.05.09, 23:59
      Moja mama miała 3 poronienia i 2 ciężkie porody: mój (kleszczowy) i cesarkę z
      siostrą,po męczarniach. Natomiast u mnie było całkiem nieźle.
      Jestem teraz w drugej ciążysmile
      Mój poród - wywołany sztucznie trwał tylko 4h30min. Miałam znieczulenie. Bolało
      bardzo tylko przez 1h (już tego nie pamiętam)później zastrzyk i ulga...
      Najgorszy w ciąży i porodach jest połóg, jeśli miałaś nacięte krocze lub
      cesarkę. Wszystko wraca jednak do normy.
      Jeśli pragniesz dziecka - przetrwaszsmile Ja miałam lekka depresję po porodzie.
      Było to związane z karmieniem piersią. Nie dawałam sobie rady z bólem piersi. po
      odstawieniu cyca - depresja ustąpiłasmile
      Nie ma się czego bać - gatunek musi przetrwaćsmile))
    • 18_lipcowa1 Re: pragnę dziecka ale mam lęki... :( 14.05.09, 07:46

      dziewczyno Twoje leki sa jak najbardziej uzasadnione
      tylko beztroska do granic osoba nie ma lekow przed tak radykalna i
      nieodwracalna zmiana w zyciu
      jesli masz mieszkanie, prace i fajnego partnera to jestes w naprawde
      super sytuacji
      jesli chcesz miec biologiczne dziecko, to niestety innego wyjscia
      nie ma niz ciaza ( nie jest taka zla) i porod ( zawsze mozesz sobie
      kupic cesarke )

      macierzynstwo pewnie tez ma swoje cienie i blaski
      ogolnie bajka to to nie jest, dlatego trzeba byc pewnym
    • gatta28 Re: pragnę dziecka ale mam lęki... :( 14.05.09, 08:17
      Pewnie wiele z nas miało i ma takie lęki. U mnie w rodzinie porody były OK, ale
      ja za to mam chorą tarczycę, hiperprolaktynemię i na dziecko jednak się
      zdecydowałam. Dopóki nie zajdziesz w ciążę, nie będziesz wiedziała jak ona
      przebiegać będzie u Ciebie. Moje pierwsze 3 miesiące ciąży, to były w większości
      lęki (choć nic tragicznego się nie działo), ale już odpuściłam, bo na jej
      przebieg nie mam wpływu. Ze swojej strony robię wszystko, żeby było OK, a reszta
      w rękach Boga. Pewnie, że jakiś lęk zawsze jest (co do porodu, do tego czy
      dziecko będzie zdrowe itp.), ale chcąc mieć dzieci trzeba go przełamać, czego
      Tobie życzę.
    • kasia.46 Re: pragnę dziecka ale mam lęki... :( 14.05.09, 13:55
      Jak masz lęki to jeszcze nie pragniesz,,,, jak zapragniesz to nic
      Cię nie powstrzyma!
    • gosiulka884 Re: pragnę dziecka ale mam lęki... :( 14.05.09, 14:03
      Moja mama dwa razy poronila a ze mna lezala cała ciaze i brala leki
      na podtrzymanie.Szczerze to ja nie balam sie przez to zajsc w
      ciaze.Po prostu postaralismy sie o nie z mezem i jestesmy z tego
      szczesliwi.Malenstwo rozwija sie dobrze i wszystko jest ok.Wierze ze
      mozesz bac sie ze cos moze sie stac ale jak robilas badania i
      wszystko wyszlo ok to mysle ze powinnas postarac sie o malenstwo.w
      twoim przypadku nie musi byc tak samo jak u twojej mamy czy siostry.
Pełna wersja