nasze przywileje..

21.05.09, 17:44
jestem w 23 t.c i szczerze powiem ze nie zdarzylo mi sie jeszcze, zeby ktos
ustapil mi miejsca, przepuscil w kolejce itp.. brzuch jest juz widoczny.. po
co sa kasy pierwszenstwa w marketach, skoro i tak w kolejce trzeba stac?
ostatnio zle sie czulam, ominelam 6 osob, przeprosilam jakiegos faceta i
chcialam stanac przed nim (w koncu kasa pierwszenstwa) a on mnie ochrzanil!
poczulam sie jak gowniara, w dodatku nikt nie zareagowal! Albo w kolejce do
przymierzalni.. jakas kobieta popatrzyla na moj brzuch i stwierdzila- ja
stalam przed pania!
nie wiem czy tylko mnie to tak irytuje? czy nie ma juz w ludziach odrobiny
kultury? czy nikt nie zdaje sobie sprawy, ze jest nam ciezko z brzuchem przed
soba? szczegolnie w cieple dni?
co o tym myslicie? tylko ja mam takie sytuacje?
    • patianiolek Re: nasze przywileje.. 21.05.09, 17:52
      Myślę że powinnaś sama walczyć o swoje. Niestety, takie czasy. Ja w poprzedniej
      ciąży (bo tej jeszcze nie widać), to jak brzuszek był widoczny, to bez ogródek
      mijałam kolejki i podchodziłam jako pierwsza, aby coś kupić - i kasjerki zawsze
      mnie obsługiwały. Tak samo z kasą pierwszeństwa - nawet u nas jest coś takiego,
      że jak stoisz w kolejce przy kasie pierwszeństwa a jesteś uprzywilejowana, to
      inna osoba nie ma prawa za Tobą stać. Sama kasjerka woła ciężarną i nie
      obsługuje innych osób, dopóki nie obsłuży uprzywilejowanej osoby.
      Co do miejsca w autobusie to różnie to bywa - ale przeważnie ludzie ustępowali.
      Najpierw jednak oglądali mnie 3 razy z góry na dół, jakby mnie rentgenem
      prześwietlali - czy oby napewno jestem w ciąży smile
    • krooowka Re: nasze przywileje.. 21.05.09, 19:31
      patianiolek napisała:

      > Najpierw jednak oglądali mnie 3 razy z góry na dół, jakby mnie
      > rentgenem prześwietlali - czy oby napewno jestem w ciąży smile

      hehe, typowe... bo z pewnoscia chcesz wszystkich wykiwac i wymuszac
      pierwszenstwo, miejsce w autobusie itp. bo taka masz fanaberie.
      zalosne to jest, naprawde...

      mala220 napisała:

      > czy nie ma juz w ludziach odrobiny
      > kultury? czy nikt nie zdaje sobie sprawy, ze jest nam ciezko z
      > brzuchem przed soba? szczegolnie w cieple dni?
      > co o tym myslicie? tylko ja mam takie sytuacje?

      ja na razie nie mam, ale juz sie szykuje. niestety (i wiem, ze za to
      mi sie oberwie, ale obstaje przy swoim) - ludziom w Polsce brakuje
      kultury i koniec. i nie chodzi tu o uwazanie sie za swiatowca, ale
      mam doswiadczenie z kilku innych krajow i niestety w PL najgorzej sad
      nie oczekuje od starej babuni czy dziadka by ustepowali mi w
      autobusie, ale twoj przyklad z kolejka to po prostu skandal.

      nie wiem - blagac mamy o to by nas przepuszczono? czy jeczec?
      plakac? slaniac sie na nogach?

      wiem, ze to niby NASZE ciaze, dzieci, wybory zyciowe itd. ale na
      litosc boska - czlowiek, ktoremu ciezko/goraco bardziej niz innym
      chyba zasluguje na lepsze traktowanie niz opierniczanie w
      kolejce... - bez wzgledu na to czy jest to 80cioletnia babcia,
      18lelatek ze zlamana noga i o kulach czy 30letnia ciezarna...


    • mamusia79 Re: nasze przywileje.. 21.05.09, 21:55
      Ciąża to nie choroba, nigdzie się nie pchałam, nie wymagałam taryfy ulgowej
      nawet jak się źle czułam i byłam 39/40 tygodniu.
      Osób w kolejce przede mną nigdy nie posądzałam o brak kultury i wychowania.
      • gosiaczek265 Re: nasze przywileje.. 21.05.09, 22:29
        Jeśli chodzi o kolejki to też nie uważam że powinnyśmy się pchać... Złoszczą
        mnie nawet, ciężarne pchające się bez kolejki w supermarkecie.A zwłaszcza
        ciężarne w towarzystwie matki lub męża bo uważam że przyszła matka może sobie
        usiąść na ławeczce przed kasą a w kolejce może postać osoba towarzysząca. Ale
        bezwzględnie uważam że w środkach lokomocji miejsce się należy. I nie chodzi tu
        tylko o bezpieczeństwo matki ale i nie narodzonego jeszcze dziecka. Kobiecie w
        ciąży ciężko jest utrzymać równowagę w szarpiącym autobusie czy tramwaju.
        Pozatym zawsze ktoś może niechcący uderzyć stojącą ciężarną w brzuch...
        • makwalz Re: nasze przywileje.. 25.05.09, 14:08
          Też uważam że nie powinno się pchac w kolejce, ale w takim razie po co są kasy
          dla kobiet w ciąży???????????????????Bo po coś chyba je wymyslono!!I nie po to
          by ciężarna stała w nich za gościem z koszykiem piwa i chipsamiwink
      • krooowka Re: nasze przywileje.. 22.05.09, 02:38
        mamusia79 napisała:

        > Ciąża to nie choroba, nigdzie się nie pchałam, nie wymagałam
        taryfy ulgowej
        > nawet jak się źle czułam i byłam 39/40 tygodniu.

        sama piszesz, ze zle sie czulas... z zasady - ciaza to nie choroba,
        zgadzam sie. i nie zamierzam sie wpychac jesli nie bede miala
        powodu. ale jesli bede sie czuc fatalnie, bedzie goraco i spytam czy
        by mnie moze ten zdrowo wygladajacy pan przepuscil w kolejce a on na
        mnie fuknie to stwierdze, ze nie tylko brak mu kultury, ale ze jest
        po prostu chamem sad

        a o ustapienie miejsca w autobusie uwazam ze w ogole nikt nie
        powinien sie prosic. ani starsza babcia ani kobieta w 30tym
        miesiacu. dla mnie to, ze wlasnie musza sie prosic i dopominac
        (stare babki czasem dosc agresywnie wink to wlasnie swiadczy o tym, ze
        pozostalym pasazerom brak kultury. taka moja opninia smile

        • maroco1977 Re: nasze przywileje.. 25.05.09, 14:25
          krooowka napisała:
          a o ustapienie miejsca w autobusie uwazam ze w ogole nikt nie
          powinien sie prosic. ani starsza babcia ani kobieta w 30tym
          miesiacu.
    • ptysiek9876 Re: nasze przywileje.. 21.05.09, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=95540855&a=95540855
    • aga.79 Re: nasze przywileje.. 22.05.09, 10:04
      Jestem w 38tc, brzuch ogromny
      Nie potrafię się wpychać, jak mi ktoś ustąpi super, ale przeważnie udaja że nie
      widzą


      ale jak w markecie jest kasa z pierwszeństwem to nie mam obiekcji
      podchodze i mówię

      PRZEPRASZAM JESTEM W CIĄŻY I CHCĘ SKORZYSTAĆ Z PIERWSZEŃSTWA
      nikt nie ma prawa na mnie krzyczeć - jak mu się nie podoba może stanąć w zwykłej
      kasie
    • kdomelo24 Re: nasze przywileje.. 22.05.09, 15:13
      oj tak juz jest w naszym spoloczenstwje ze nikt cie nie przepusci -
      chociaz dzisiaj bylam na poczcie staly przedemna 4 osoby w mjare
      mlode kazdy sie spojrzal i nic -przedemna stal taki staruszek to
      mnie przepuscil-ale co sie dziwic jadac pociagiem czy autobusem to
      kobjety w ciazy czy ludzie starsi tez stoja i podtrzymuja sie scian
      a ludzie mlodzi siedza rozwaleni na siedzeniach z sluchawkami w
      uszach i udaja ze nic nie widza i nie slysza
      • maja679 Re: nasze przywileje.. 22.05.09, 16:57
        Dziś stałam grzecznie w kolejce w sklepie i miałam w koszyku 3 rzeczy. Facet ok
        trzydziestki próbował się wepchnąć przede mnie bo miał tylko "kartę do komórki i
        papieroski" i się spieszył. Był oburzony, że postanowiłam go nie przepuścić.
        Fatalnie się czułam, ledwo trzymałam się na nogach, ale stałam w kolejce. A tu
        taki cwany gapa.
        • krooowka Re: nasze przywileje.. 22.05.09, 18:00
          maja679 napisała:

          > Dziś stałam grzecznie w kolejce w sklepie i miałam w koszyku 3
          rzeczy. Facet ok
          > trzydziestki próbował się wepchnąć przede mnie bo miał
          > tylko "kartę do komórki i papieroski" i się spieszył. Był
          > oburzony, że postanowiłam go nie przepuścić.

          no comments.
          juz sie nie chce nakrecac sad

    • makwalz Re: nasze przywileje.. 25.05.09, 14:10
      Kobieta w ciąży ma pewne przywileje i powinna z nich korzystac, mimo że ciąża to
      nie choroba.
    • anna11233 Re: nasze przywileje.. 26.05.09, 09:59
      W kasach pierszeństwa nie mam problemu - podchodzę, pytam grzecznie "czy ktos z państwa uprzywilejowany? Nie? ach, przepraszam.. i ładuje sie na pierwszą pozycję - dlaczego? Bo mam do tego prawo!
      Nie licz na to że ktos bedzie ci nieba przychylac (no poza męzem, rodziną wink ) o swoje trzeba zadbać samemu.

      Czasami widze jak stoją takie "sierotki" i czają sie na kasę pierwszeństwa - wtedy podchodzę i mówie "o pani chyba bardziej zaawansowana (że wyższa ciaza) - proszę przede mnie" i ten uśmeich radosci ze ktos dał jej prawo..

      Dziewczyny, nie róbcie z siebie sierotek - jak macie do czegoś prawo to bierzecie to!
      • prismi Re: nasze przywileje.. 26.05.09, 10:11
        czesto przytaczany jest fakt ze ciaza to nie choroba i zebysmy nie
        przesadzaly. Ciekawe zdanie uslyszalam od jednego z lekarzy: tak to
        prawda ze ciaza to nie choroba ale stan odmienny - a to oznacza ze
        dolegliwosci jakie nękają wowczas kobiete nie maja przyczyn
        chorobowych - ale są tak samo męczące jak w przypadku choroby.
        Ciąza to nie choroba w znaczneiu medycznym, ale objawy z jakimi
        musimy sobie dać radę są takie same. Mnie to przekonało i pomogło bo
        przed ciaza bylam zdania ze ciezarne przesadzaja. Moze wlasnie przez
        to moja ciaza przebiega z wymiotami kilka razy dziennie (mimo
        skonczonego I trymestru) wink i ciagle sobie powtarzalam ze ciaza to
        nie choroba i zebym sie nad sobia nie rozczulała. to tak moze
        troche obok tematu ale ze czesto powtarza sie ze ciaza to nie
        choroba to postanowilam napisac
        • makwalz Re: nasze przywileje.. 26.05.09, 14:22
          a właśnie że w ciąży ( przynajmniej pierwszej!!) można się nad sobą rozczulac bo
          potem nie ma na to czasusmilesmilesmile po co udawac twarde baby, bo przecież ciąża to
          nie choroba...
      • bajsarka Re: nasze przywileje.. 26.05.09, 19:48
        Zgadzam sie z Toba! Podam przyklad mojej kolezanki, ktora jak
        wsiadala do autobusu/tramwaju to od razu szla do przodu autobusu, a
        tam sa miejsca oznakowane "+" i grzecznie mowila, ze jest w ciazy i
        prosi o ustapienie miejsca. Kiedys nawet zapytala chlopaka, przed
        ktorym stala z brzuchem, w ktorym on jest miesiacu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja