Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki"

25.05.09, 11:15
Cześć! Kiedy miałam zostać mamą całą wyprawkę dla
córeczki "organizowała" dla mnie dziewczyna, która zajmuje się
tym "zawodowo". Byłam bardzo zadowolona ponieważ ominęła mnie wizyta
w sklepach, dzwiganie zakupów, zastanawianie się co jest potrzebne a
co jedynie głupim wydatkiem pod wpływem hormonów.... Usługa niby
płatna ale byłam przekonana, że zyskuję wolny czas, mogę to odłożyć
na tak zwaną "ostatnią chwilę" -żeby nie zapeszyć, doradza mi ktoś
kto już ma doświadczenie - więc nie zapędzę sie w niepotrzebne
wydatki itp itd....
Jaka jest wasza opinia na ten temat???
    • kruszynka09 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 11:26
      robienie zakupów dla maluszka to sama przyjemność,wiec wole sama wszystko sobie
      kupićsmile
    • malibuemi Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 11:28
      Ja w życiu nie odmówiłabym sobie przyjemności kupowania tego wszystkiego dla
      dzieciątka. Zwłaszcza teraz, kiedy wiele rzeczy można zamówić i pooglądać w
      necie, raz dla porównania i " pomacania" przejść się do sklepu. W necie też jest
      wiele wskazówek od mam, co się przydaje a co niekoniecznie ( ale to też i
      indywidualna sprawa). smilePozdrawiam
      • chiyo28 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 11:49
        oczywiście, że to sama przyjemność robić wyprawke. jest tyle
        poradników i tyle sie można naczytać, co potrzebne co nie, ze można
        samemu skompletować rzeczy dla dziecka. W praktyce i tak każdy widzi
        po sobie. Co jednemu sie sprawdza, niekoniecznie jest dobre dla
        innego. Nigdy nie zleciłabym nikomu kompletowania wyprawki.
    • 18_lipcowa1 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 11:56
      mama-2007 napisała:

      > Cześć! Kiedy miałam zostać mamą całą wyprawkę dla
      > córeczki "organizowała" dla mnie dziewczyna, która zajmuje się
      > tym "zawodowo".




      Powaznie? To az tak trudne do ogarniecia??????



      Byłam bardzo zadowolona ponieważ ominęła mnie wizyta
      > w sklepach, dzwiganie zakupów, zastanawianie się co jest potrzebne
      a
      > co jedynie głupim wydatkiem pod wpływem hormonów....


      Mozna miec liste, poradzic sie kolezanek, dzwigac moze maz, a
      przeciez samo kupowanie to przyjemnosc.


      Usługa niby
      > płatna ale byłam przekonana, że zyskuję wolny czas, mogę to
      odłożyć
      > na tak zwaną "ostatnią chwilę" -żeby nie zapeszyć, doradza mi ktoś
      > kto już ma doświadczenie - więc nie zapędzę sie w niepotrzebne
      > wydatki itp itd....
      > Jaka jest wasza opinia na ten temat???


      Ze jestes bardzo glupia. Wyprawka to nie kupowanie elementow
      wystroju wnetrz do 20 pokojowej willi, wszystko mozna kupic za
      jednym zamachem. Wolny czas ? No ja mam w ciazy az nadto wolnego
      czasu.
      Wspolczuje.
    • maroco1977 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 11:57
      Oszczedzanie czasu? 9miesiecy siedzialam w domu, czemu mialabym jeszcze bardziej
      osczedzac moj czas?
      Jeszcze nie znalazla sie osoba, ktora mialaby identyczny gust jak ja, by wybrac
      co mi sie podoba za mnie
      niepotrzebne wydatki? taka ''specjalistka'' to niepotrzebny wydatek, wszystko
      inne zalezy od upodoban rodzicow, te gadanie, ze cos jest niepotrzebne to mozna
      miedzy bajki wlozyc.Co jeden uwaza za zbeden, drugi uwaza za konieczne.Tym
      sposobem polowe rzeczy musialam dokupicpo urodzeniu dziecka, bo wszyscy mowili,
      ze ''zbedne''.
      W dodatku zakupy to czysta przyjemnosc, dlatego nigdy bym nie chciala
      ''specjalistki''
      • malgosiek2 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 11:58
        A może to kryptoreklama?wink
    • ivonka_79 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 13:12
      To moje pierwsze dziecko więc temat wyprawki też był nowością,ale
      nie musiałam korzystać z rad żadnych specjalistek.Po pierwsze
      dlatego, że nie miałam pojęcia że taka osoba funkcjonuje,choć biorąc
      pod uwagę dzisiejsze czasy to wcale mnie to nie dziwi.Po drugie
      dlatego,że nie odczuwałam takiej potrzeby.Robiąc zakupy
      systematycznie i z listą ominęły mnie zbędne wydatki,a radość była
      wielka. Popytałam inne mamusie z otoczenia,co im się przydało, a co
      można dokupić później lub one uznały za zbędny wydatek oraz trochę
      poczytałam prasa, nasze forum.Ogólnie zakupy się udały,majątku na
      nie nie wydałam,jestem zadowolonasmile) Jeśli potem wyjdzie że czegoś
      nie mam to dokupię,narazie mogę spać spokojnie
    • prochottka1 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 13:32
      a masz "specjalisteke" ktöra urodzilaby za nas bo szkoda czasu i po co sie meczyc
      • malibuemi Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 14:00
        Nad taką " specjalistką" porodową chyba bym się zastanowiła wink
        • maroco1977 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 14:20
          Ja tezsmile a na serio gdybym miala w lanach jeszcze kiedys dziecko to na pewno,
          dalabym jakiejs kobiecie nosic nasze dziecko za oplata oczywiscie.Szkoda, ze nie
          wpadlam na to przy pierwszej ciazy.Ciaza to koszmar!
          • kura17 Marocco 27.05.09, 12:58
            zglos sie do mnie smile
            uwielbiam byc w ciazy!
    • ptysiek9876 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 14:29
      W życiu nie kazałabym jakiejś babie kupować mojemu dziecku wyprawki!!!
      Co za bzdura!!!
      Nie ma lepszej rzeczy w ciąży jak chodzenie, oglądanie i kupowanie dla dziecka
      wyprawki!
      Przecież to sama przyjemność!!!
      Będzie to moje pierwsze dziecko i jakoś dałam rade sama wszystko kupić bez
      niczyjej pomocy i nie zapędziłam się w niepotrzebne wydatki-od czego są
      koleżanki, znajome itd? przecież można zapytać co polecają, co się przydaje a co
      było zbędne.
    • thorgalla Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 25.05.09, 19:21
      Mi ten post wygląda na badanie rynku sad

      Jakie dźwiganie?Ja prawie wszystkie rzeczy kupiłam przez net.Nawet
      wózek (z Polski) kurier mi pod drzwi przytargał.
      Płacić za odbieranie sobie przyjemności?
      • mloda19877 buheheheheh 25.05.09, 22:05
        aleś palła:p dziewczyno to może odrazu zatrudnij specjalistke do
        noszenia ciąży za Ciebie??tongue_out po co tracić czas na to? i niech też
        wychowa odrazu. Przeciez kompletowanie wyprawki jest częścią
        macierzyństwa. Ech dla mnie to chore i zepełnie bez celowe. Ja mam
        prawie całą wyprawke skompletowaną i wszystko prócz ciuszków kupiłam
        na allegro. Echhh
        szkoda gadać hehheheheeheheh
    • mw144 Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 26.05.09, 08:08
      Po sklepach nie cierpię chodzić, więc kompletowanie wyprawki zajęło
      mi 3 h siedzenia przed kompem i przeglądania ofert na Allegro. Potem
      już tylko 2 dni czekania na dostawę. Przy drugim dziecku poszło
      jeszcze szybciej.
      • jomamma to reklama :) 26.05.09, 09:37
        ...takiej specjalistki, tak czuję przez skórę big_grin
        Pewnie bada rynek. Dajecie się nabierać dziewczyny...
        • mw144 Re: to reklama :) 26.05.09, 10:26
          Wiem, ale co będę kobiecie darmowego badania rynku żałowaćwink
    • semi-dolce Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 26.05.09, 20:49
      Nie żartuj, kupowanie rzeczy dla dziecka to sama przyjemność.
    • green_naranja Re: Wyprawka- sama czy z pomocą "specjalistki" 27.05.09, 10:51
      Wiekszych bzdetow, poza opcja zatrudnienia "niani" do noworodka by "pomagala"
      mamie sie nim opiekowac, dawno nie czytalam na tym forum.
      Pewnie to jakis wstep do kryptoreklamy, ale, abstrahujac-na zdrowy rozsadek: kto
      od razu kupuje wszystkie rzeczy dla dziecka?
      A jesli nawet: jak bardzo ulomnym trzeba byc umyslowo, by miec z tym problem (w
      sensie: nie miec najmniejszego pojecia, co kupic, jakie kupic, nie byc w stanie
      przeprowadzic samodzielnego rozeznania w temacie, nie dopytac, nie dowiedziec sie)?

      No i jaka to "oszczednosc czasu"? Czyli co, wyprawa do sklepu po wozek (lub
      zakup tegoz przez internet) zabiera ciurkiem 48 godzin...?

      Ech, ta glupota.
Pełna wersja