Ciężarówka w KFC :)

07.06.09, 18:35
Cześćsmile
Jestem w 22 tygodniu 2 ciąży. Wczoraj podczas zakupów uległam jakiejś
strasznej chęci i poszliśmy do KFC uncertain
Wiem, jak należy się odżywiać w czasie ciąży (i poza nią też), wiem co jest w
fast foodzie, nie jadam tego na co dzień, ale jakoś tak wczoraj mnie naszło...
Nie powiem było pysznewink ale miałam jakiś dziwne wyrzuty sumienia. Rozglądałam
się, czy ludzie aby nie patrzą na mnie oskarżycielskim wzrokiem, że jestem
nieodpowiedzialna i w ogóle. A jaki jest Wasz stosunek do fast foodu w ciąży?
Unikacie jak ognia czy nie demonizujecie zgubnego wpływu na Was i dziecko? Co
myślicie widzą ciężarną babkę opychająca się hamburgerem?
    • hanalui Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 18:45
      gang.stokrotek napisała:
      > Co myślicie widzą ciężarną babkę opychająca się hamburgerem?

      Nic...mam wlasne sprawy na glowie a nie kogokolwiek objadajacego sie
      hamburgerem.
      A poza tym ja ciezarnych jadajacych hamburgery nie widuje bo sama
      ich nie jadam w ogole wiec nie za bardzo mam gdzie je zobaczyc big_grin
      • madeira.online Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 20:52
        jak lezalam w szpitalu na patologii wczesnej ciazy obok do dziewczyn
        z sali mezowie przynosili ciagle jedzenie z KFC w dzien w dzien raz
        taka wielka pizze jeden przynsiol az pielegniarka do mnie oni to sami
        zjedza? ja mowie no chyba taksmile). A co do jedzenia takiego wedlug
        mnie to powiem ci szczerze ze jak ja bylam w tym tygodniu co ty to
        mialam wielka ochote min pizza i frytki az jak sobie pomyslalam o
        takiej cieplutiej pizzy z takim ciagnacym sie serem z dolu ode mnie
        z pizzeri to slinka ciekla i tylko telefon albo kogos wysylalam zeby
        mi kupili . A teraz juz nie jeestem w 37tc i juz mi ta ochota
        przeszla.Nie jadlam tego codziennie ale moze z 4 pizze na cala ciaze
        zjadlam .Takze jesli masz ochote to jedz smacznego wink) a ludzmi sie
        nie przejmuj wink
        • gang.stokrotek Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 11:10
          Pizzę robię sama, mam świetny przepis na ciasto i do tego dodaję masę warzyw -
          pomidory, ogórki konserwowe, paprykę, cebulęsmile Nie uważam tego za ff
    • nglka Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 18:56
      gang.stokrotek napisała:

      > Co
      > myślicie widzą ciężarną babkę opychająca się hamburgerem?

      Życzę jej smacznego. A co mamy myśleć? Czy ciąża to choroba?
      • meusus Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 19:00
        a ja właśnie w pierwszej ciaży jadłam fast foody bo przed ciażą
        dbałam o figure nie miałam wyrzutów sumienia bo nie było to moim
        podstawowym posiłkiem tylko przegryzka jak miałam smaka
    • malgosiek2 Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 19:05
      Ff trzymały mnie przy życiu w I trym.ciąży,bo rzygałam dalej niż
      widziałam po spożywaniu normalanej kuchni.
      To było jedyne zarełko,które nie "wychodziło"ze mnie z powrotem.
      • gang.stokrotek Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 19:12
        Hm, a ja miałam wrażenie, że robię coś, co może zaszkodzić dziecku, a na pewno
        mu nie pomaga. Może jestem przewrażliwona smile...
        Wiecie, jak się męczyłam w pierwszym trymestrze nie pijąc coli?! (przed ciążą
        piłam może raz do roku... A nagle tak mnie wzięło, że szok, ale wydawała mi się
        szkodliwa).
        • wilma.flintstone Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 19:18
          gang.stokrotek napisała:

          > Hm, a ja miałam wrażenie, że robię coś, co może zaszkodzić dziecku

          shock shock shock

          >Może jestem przewrażliwona

          Nie, ty po prostu masz objawy paranoi.
        • carolinecat Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 19:22
          jak pójdziesz od czasu do czasu do kfc to naprawdę nic się nie stanie. ja
          zaliczyłam w ciąży kilka razy największe menu z macszita, colę piłam, bo mi na
          mdłości pomagała, a poza tym wsuwałam całe tony warzyw, owoców i innego zdrowego
          żarcia. ważne, żeby junkfood nie był podstawą Twojej diety. poza tym takie
          żarcie ma w sobie bardzo dużo soli, której trzeba unikać, bo zatrzymuje wodę w
          organizmie.
          zdrówka życzę smile
    • nati.82 Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 19:28
      Następnym razem z pewnością cię tam zaaresztują.
    • gang.stokrotek Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 19:56
      ok, ok big_grin
      moja przyjaciółka nazywa to Pieluchowym Zapaleniem Muzgó... A miałam nadzieję,
      że mnie to ominie smile

      Gang nadaje
    • sueellen Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 20:00
      A mnie po smażonym jest niedobrze, poprawka - niedobrze mi jeszcze przed, kiedy
      poczuję zapach. Najchętniej jadłabym chleb z masłem, jogurt naturalny, jedzenie
      nie powinno mieć zapachu albo jak najmniejszy!
    • deodyma Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 20:35
      jak zyje, nigdy nie bylam w KFC.
      w ciazy chyba nawet ani razu nie jadlam pizzy, hamburgera itd...
      ostatni raz jadlam pizze blisko rok temu.
      jakos nie ciagnie mnie do fast foodowbig_grin
    • ptysiek9876 Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 20:43
      A chodzę do Mc Donaldsa. Jem wszystkie te fastfudy a co mi tam, jak mi się
      chciało to nie będę sobie odmawiała, żyjęsmile
      • ola_motocyklistka Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 21:39
        6 lat pracowałam w KFC, 6 lat 5X w tygodniu jadałam tam posiłki, aż przestałam
        czuć jakie to ostre.Zrobiłam sobie któregoś razu badania przed wzięciem pigułek,
        morf, mocz, i takie tam ogólne, oraz próby wątrobowe i inne troszkę bardziej
        specjalistyczne. Wyniki miałam książkowe...a cholesterol, tez zły-nigdy nie
        pamiętam czy HDL czy LDL-blisko dolnej granicy. Jak zaszłam w ciążę, musiałam
        brać zwolnienie bo zapachy mnie przerastały-wymiotowałam. A pracując tam
        przestałam jeść, w sumie już za dużo tego zjadłam. Teraz po kilku latach
        niejedzenia, jestem w 12 tc, i dziś ze znajomymi zakupiłam kubełek hot
        wings.....mmmmm pychasmile
        to jedzenie nie jest aż tak trujące, nie jest też zdrowe, ale na własnym
        przykładzie wiem że nie tak szkodliwe, wbrew obiegowej opinii.
    • 18_lipcowa1 Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 21:36

      > Nie powiem było pysznewink ale miałam jakiś dziwne wyrzuty sumienia.
      Rozglądałam
      > się, czy ludzie aby nie patrzą na mnie oskarżycielskim wzrokiem,
      że jestem
      > nieodpowiedzialna i w ogóle.

      Powaznie sie zastanawialas co obcy ludzie o tobie mysla?


      A jaki jest Wasz stosunek do fast foodu w ciąży?
      > Unikacie jak ognia czy nie demonizujecie zgubnego wpływu na Was i
      dziecko? Co
      > myślicie widzą ciężarną babkę opychająca się hamburgerem?

      Nic nie mysle. W Uk to akurat norma, w Polsce- moze miala ochote?
      Sama w pierwszych tygodniach ciazy mialam zachcianki na frytki z
      McDonalda, czasem wpadlam tam na kanapke z kurczakiem i lody- bo
      lubie.
      • gang.stokrotek Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 08:19
        generalnie mam w nosie co myślą o mnie inni, raczej chciałam się upewnić, że
        jestem paranoiczką i że następnym razem policja ciążowa w ff rzuci mnie na glebę
        i skuje kajdankamismile
        A lody z Maka - też bardzo lubię, ale jakoś co do lodów nie mam paranoi, raczej
        mnie przerażały te przetworzone tłuszcze trans, sól i cukier czy co tamsmile
    • annaau Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 21:39
      Ja się takimi głupotami nie przejmuję. Jak mam ochotę to wcinam ff. Mam większe
      problemy na głowie.
    • alice.munro Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 21:43
      gang.stokrotek napisała:

      > Unikacie jak ognia czy nie demonizujecie zgubnego wpływu na Was i
      >dziecko?

      A jaki jest "zgubny wplyw" hamburgera na dziecko?

      >Co myślicie widzą ciężarną babkę opychająca się hamburgerem?

      Ze potrawa ta ma niezmiernie duzo kalorii.
      • kaka-llina Re: Ciężarówka w KFC :) 07.06.09, 22:49
        Ja właśnie wszamałam pizze z dominos......
      • gang.stokrotek Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 08:31
        zgubnego wpływu hamburgera na dziecko upatrywałabym w:
        - wysoka kaloryczność wynikająca z dużej zawartości tłuszczu - nadwaga,
        miażdżyca, nadciśnienie
        - wysoka zawartość soli - nadciśnienie, zatrzymywanie wody w organizmie
        - małe ilości witamin i składników mineralnych
        - brak błonnika pokarmowego niezbędnego w procesie trawienia
        -
        www.osesek.pl/ciaza-i-porod/dieta-ciezarnej/762-fast-foodowe-mamy-maja-otyle-dzieci.html
        no dooobra, wszystko można, byle z ostrożnasmile
        • wilma.flintstone Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 08:41
          gang.stokrotek napisała:

          > zgubnego wpływu hamburgera na dziecko upatrywałabym w:
          > - wysoka kaloryczność wynikająca z dużej zawartości tłuszczu -
          nadwaga,
          > miażdżyca, nadciśnienie
          > - wysoka zawartość soli - nadciśnienie, zatrzymywanie wody w
          organizmie
          > - małe ilości witamin i składników mineralnych
          > - brak błonnika pokarmowego niezbędnego w procesie trawienia


          To wszystko dotyczy ciebie, bo dziecko w zyciu plodowym nie dostanie
          miazdzycy lub nadcisnienia z powodu konsumowania przez matke
          hamburgerow.
    • czaarodziejka Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 08:26
      Ja też nie jem fast foodów, ale zdarzyło mi się kilka razy być w McDonaldziesmile
      Nie z powodu nagłej ochoty na hamburgera.Byliśmy w trasie,i do wyboru albo
      głód,albo nieznana knajpka,albo Mac.Więc wybieraliśmy tego fastfooda.Źle byłoby
      codziennie na śniadanie wtryniać fast foody,ale przecież ciąża to nie
      horror,żeby znowu nic nie jeść.Nie przejmuję się więc,a nie będąc w ciąży
      widywałam ciężarówki w fast foodach i co myślałam?Zupełnie nic.
    • gorgolka Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 08:28
      fasty odwiedzam niezbyt często, ale jak to zrobię to nie mam
      wyrzutów sumienia
      w pierwszym trymestrze nie puszczałam pawia właśnie po mc
      donaldowych ham i chees burgerach

      teraz czasem też odwiedzę, a najbardziej ostatnio się napaliłam na
      makarony z pizza hut (np z łososiem, rukolą)
    • efidorek Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 09:22
      Nie mam obsesji na punkcie zdrowego odżywiania, choć z reguły jadam
      dosyć zdrowo, ale to wynika wyłącznie z upodobań smakowych. Jednak
      pomimo tego i w pierwszej ciąży i w obecnej zdarzało mi się zjeść
      pizzę, frytki, chińszczaka, kebaba czy inne żarcie tego typu.

      > Co myślicie widzą ciężarną babkę opychająca się hamburgerem?

      ja nic, bo nie zwracam uwagi, ale kiedyś w trasie zajechaliśmy z
      mężem do macdonaldsa i usłyszałam za plecami rozmowę dwóch młodych
      pań "ty, patrz, w ciąży przylazła do maca, jakaś powalona laska".
      Najlepsze było to, że mąż zamówił dla siebie jakieś hamburgery czy
      coś w tym stylu, a dla mnie tylko herbatę, ale cieżarna nawet progu
      nie powinna przekroczyć, zeby nie skazić swego dzidziusia wink
      • mija0206 Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 09:38
        Ja prawie całą ciążę przejadłam w KFC bo mi się nie chciało gotować obiadówwink
        Taki mały leń ze mnie wylazłwink
        • robin2510 Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 09:54
          ja jadłam śmieciowe żarcie w pierwszej jak i w obecnej ciąży, nikt na mnie się
          głupio nie patrzył jak stałam przy kasie po zamówienie.
    • agulala Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 10:01
      Smacznego wink
      Ja byłam 2 razy w Mac Donaldzie z corą i nie mam wyrzutów.
      Jak urodzzę to zostanie mi sałatka.....
      ale mi smaka narobiłas wink
    • mond33 Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 10:08
      Nie opycham się "śmietnikowym jedzeniem", jednak kiedy mam ochotę właśnie na
      tego typu jedzenie, nie zastanawiam się, czy ktoś na mnie patrzy i co sobie
      myśli, jadę, zamawiam, jem ze smakiem. A co myślę widząc ciężarną z hamburgerem?
      Nic nie myślę, co mnie to obchodzi? Dla mnie to zupełnie naturalne.
      • pomidorekk Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 10:46
        ja w ciągu całej ciąży byłam kilka razy w mcdonaldzie i kfc. Ostatni
        raz w KFC tydzień temu (37 tc). Nie powiem gdzie mam ludzi któzy się
        ewentualnie na mnie gapią, choć powiem szczerze, że nie zauważyłam
        nigdy żebym wzbudziła jakąś niezdrową sensjację.
        • gang.stokrotek Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 11:18
          Ah przypomniało mi się smile)) dziewczynie, z którą leżałam na patologii ciąży w
          pierwszej ciąży odeszły wody w MCDonaldzie. Żałowała, że nie została dłużej i
          nie urodziła tam, dziecko miało by darmowy abonament wink
    • thorgalla Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 12:20
      Przyznaję się do przedciążowego uwielbienia Big Maca i od czasu do
      czasu sobie na niego pozwalam.
      W ciąży zjadłam jednego i miałam potem dziwny smak w ustach i
      zgagę,odbijanie.Nic przyjemnego.

      Myślę,że organizm sam wie co mu potrzeba w danej chwili i jeżeli
      ciężarna ma ochotę czasem na coś niezdrowego (cola albo fast
      fooda)to trzeba temu ulec.Byle nie za często.
      • marzena19_75 Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 13:06
        ja tam w ciąży żarłam(kilka razy tylko smile) mc donalada i miałam
        gdzies czy to sie komuś podoba czy niesmile mi i dziecku widac
        smakowało i to najważniejszesmile
        Róż dziewczyno co Tobie odpowiada , olej ludzi smilei smacznego
        • bweiher Re: Ciężarówka w KFC :) 08.06.09, 14:04
          Jakbym chciała słuchać ludzi i wierzyć we wszystko co mówią to bym
          dzieci jakieś ułomne urodziła albo nawet wcale.Co śię nasłuchałam
          od bratowej,maniaczki zdrowej żywności!Nie pić gazowanego,bo to
          szkodzi dziecku na brzuszek i będzie miało kolki,nie jeść
          smażonego,tłustego,nie jeść warzyw wzdymających nie jeść tego i
          tamtego....
          Najlepiej same soki świeze i warzywa.A że ja mięsożerna z natury
          jestem to olałam na całego co kto mówi.

          Kfc i fastfoody wszelkiego typu uratowały mi życie smile w ciązy
          wszystko mi śmierdziało i po wszystkim wymiotowałam(nawet po
          wodzie).Podchodziło mi tylko0 "śmieciowe" jedzenie(jak to mówią
          niektórzy).Pepsi piłam hektolitrami.Jadłam to co mi smakowało,a że
          Zinger z Kfc był codziennie + pikantne skrzydełka....no cóż....

          Dzieci mam zdrowe(wszystkie 3),nigdy nie miały kolek,nie wiem jak
          podac antybiotyk,bo nie chorują.Syn ma 6 lat bliźniaki 1,5 roku.
          Nie przytyłam w ciąży specjalnie dużo,a po urodzeniu w ciagu 2
          miesięcy wróciłam do swojej wagi.Nie karmiłam piersią,został mi
          tylko brzuszek,no ale po ciązy bliźniaczej tego się spodziewałam.
    • archeopteryx Re: Ciężarówka w KFC :) 09.06.09, 13:44
      Odżywiałam się w fastfoodach, pizzeriach, jadłam tony popcornu i
      piłam mnóstwo coli i wszystko i ze mną i z córką w porządku. Za to
      teraz, jak karmię piersią, mogę jedynie obejsc się smakiem np. na
      pizzę, bo córka ma nietolerancję białka mleka krowiego. Frytek od
      czasu do czasu sobie nie odmawiam smile
    • ala.81 Re: Ciężarówka w KFC :) 09.06.09, 15:53
      jem hamburgery, skrzydełka z KFC, pizzę itp itd jednak od czasu do czasu - nie
      sądzę aby to miało wpływ na dziecko, no chyba że jest to podstawa żywienia
      na co dzień gotuję w parowarze, jem owoce i warzywa, więc nie mam wyrzutów sumienia
      za to często piję cole, bo mi pomaga na mdłości i niskie ciśnienie - poza tym
      bardzo ją lubię
      codziennie jem minimum pół kilko truskawek i żyję
      okres karmienia piersią może wymagać więcej wyrzeczeń smile
      • iwonagos Re: hiacynta bukiet 11.06.09, 11:16
        Jakoś nie przyszło mi do głowy zastanawiać się, co ludzie sobie pomyślą na temat mojego menu.

        Wyrzutów sumienia z powodu powyższego też nie miewam.

        Z natury nie jestem Hiacyntą Bukiet, więc nie uprawiam filozofii "Co ludzie pomyślą".
    • gang.stokrotek Re: Ciężarówka w KFC :) 11.06.09, 12:05
      Intencją mojego pytania nie była przyczajona w serduszku obawa "ojej zjadłam
      kurę zmieloną z grzędą i posoloną będąc w ciąży, co też ludzie o mnie teraz
      pomyślą..." ale - "ciekawe jakie jest zdanie kobiet w ciąży na temat jedzenia
      fast foodu".
      Pozdrawiam
      • scarlett111 Re: Ciężarówka w KFC :) 12.06.09, 08:36
        Ja chodzę do MC kiedy tylko mam na to ochotę, bo stwierdziłam, że niczego sobie
        w ciąży nie mogę odmawiać. Oczywiście nie robię tego codziennie i dbam, aby w
        moim menu nie zabrakło owoców i warzywsmile A to co ludzie siedzący obok sobie o
        mnie pomyślą mam szczerze gdzieś, bo uważam, że to nie jest nic strasznegosmile
      • mamaady Re: Ciężarówka w KFC :) 12.06.09, 14:49
        Moje zdanie na temat jedzenia fast foodów jest takie: to świństwo,
        ale pyszne smile
        Zwykle raz na jakieś 3-4 miesiące jedziemy specjalnie do miasta z
        KFC (w mojej wsi jest tylko frytkownia i pijalnia piwa wink, i w ciąży
        tez jeżdzimy.
        A zresztą jakby tak człowiek chciał świńst unikać, to po pierwsze
        powinien sobie założyć ekologiczną farmę i sam sobie wszystko
        produkować.

        Ale faktem jest, że jak ludzie mnie widzą w fastfoodzie, to jakoś
        sie tak krzywo patrzą. Wtedy ja się też na nich tak krzywo patrzę, i
        jesteśmy kwita.
    • maiwlys Re: Ciężarówka w KFC :) 14.06.09, 19:40
      Ja to mam wyrzuty sumienia jak pije druga kawe, bo wiem, ze mi moze i
      lepiej, ale serducho dziecka bije szybciej niz zwykle. Jem dokladnie
      to samo co przed ciaza, czy fast foody rowniez, nie jem ich
      codziennie rzecz jasna, tak jak i przed ciaza. Zrezygnowalam jedynie
      z alkoholu i jem duzo owocow. Mic wyrzuty sumienie z powodu jednej
      wizyty w KFC? Ja to powinnam miec wyrzuty!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja