figa33
21.06.09, 20:54
... Dobija maksymalnie!!
Wiem, że takich postów było tu już sporo, ale musze sobie ulżyć, bo przez to że nie mam ochoty nawet się już z nikim spotkać ani rozmawiać, tylko tak mogę sobie "pomóc"..
Minął termin z OM (10 dni po), i z usg (3 dni po).
Powiem szczerze, że na swój sposób zazdroszczę tym, które maja umówioną cesarkę na konkretny dzień. Przynajmniej wiedzą dokładnie, kiedy ! Nie, żebym chciała cesarkę, ale wiecie, o co chodzi..
Zaczynam powoli łapać (w sumie pierwszego w ciąży) doła. Każdego dnia kładę się wieczorem z myślą, że obudzą mnie w nocy wody. Budzę się rano znów w świetnej formie i z rewelacyjnym samopoczuciem i wiem, że dziś także d..... Mój M też już ma w sumie dosyć. Właśnie wysłałam go do knajpy ze znajomymi, bo dzielnie mi kibicuje siedząc w domu ze mną, ale zdaję sobie sprawę, że jego też już szlag trafia, więc niech chociaż on odetchnie przez jeden wieczór. Ile można oglądać tv, filmów i gotować ??
Córa się zaparła, leniwiec jeden, ale skoro ma tyle siły na te wszystkie swoje wygibasy i kopanie mnie, to czemu nie skumuluje jej na tyle dużo, aby się po prostu wydostać na drugą stronę?
Dużo staram się codziennie chodzić, schody, napar z liści malin, najlepsze zalecenie lekarskie w ciągu całej ciąży, czyli "dużo seksu" a tu nie widać nawet najmniejszych oznak, kompletne zero.
Wszystko zaczyna mnie maksymalnie wkurzać, nie odpowiadam już na sms'y "czy już urodziłaś", a jak dostanę jeszcze jeden to chyba wyrzucę telefon przez okno.
Takie czekanie na coś, co na bank nastąpi, jednak nie wiadomo kiedy, jest po prostu dołujące maksymalnie !! W sumie to zaczynam mieć już czarną wizję indukcji, oczywiście modląc się ciągle, aby córcia była mądrzejsza i do tego nie dopuściła. Takiego scenariusza nie planowałam w sumie...
Jutro mam własne urodziny, jak ja mam ją przekonać, żeby zrobiła mamie prezent ? Albo chociaż tacie na dzień ojca pojutrze ??
W piątek (pzredwczoraj) wieczorem byłam u swojego lekarza, powiedział że szyjka wciąż zamknięta i ma 2 cm! Jutro idę do punktu na ktg i usg, ciekawe co tam powiedzą...