jopi81
22.06.09, 21:04
dziewczyny, mam problemy z tarczyca. od kilku lat polykalam kazdego
ranka polowke letroxu (50). nie mam nadczynnosci ani niedoczynnosci,
po prostu mam guzki. teraz jestem w 9tc, letroxu nie lykam juz z 4-5
tydzien i od wczoraj mam takie trzepotania serca. nie wiem jak WAm
to lepiej wytlumaczyc? jakby ptak zamkniety w malej klatce sie
szamotal. to trwa kilka sekund, ale jest niekomfortowe, dziwne. mam
wrazenie, ze mi brakuje powietrza w tych momentach. moj endo mowil,
ze jesli tego typu dolegliwosci nasila sie, to mam sie do niego
zglosic. bo, ze takie moga byc, to bylo dla niego oczywiste.
powiedzcie, czy ktoras miala jakies jazdy od strony tarczycy (wiem,
ze pisze o sercu, ale akurat jest to spowodowane choroba tarczycy

)
po zajsciu w ciaze i odstawieniu lekow? mam male schizy, bo dzis
orpocz tego trzepotania, dolaczyly jeszcze kilkusekundowe bolesne
skurcze. moze nie maja zwiazku, ale wiecie jak to jest u panikar