letrox przed ciąża, a w ciąży?

22.06.09, 21:04
dziewczyny, mam problemy z tarczyca. od kilku lat polykalam kazdego
ranka polowke letroxu (50). nie mam nadczynnosci ani niedoczynnosci,
po prostu mam guzki. teraz jestem w 9tc, letroxu nie lykam juz z 4-5
tydzien i od wczoraj mam takie trzepotania serca. nie wiem jak WAm
to lepiej wytlumaczyc? jakby ptak zamkniety w malej klatce sie
szamotal. to trwa kilka sekund, ale jest niekomfortowe, dziwne. mam
wrazenie, ze mi brakuje powietrza w tych momentach. moj endo mowil,
ze jesli tego typu dolegliwosci nasila sie, to mam sie do niego
zglosic. bo, ze takie moga byc, to bylo dla niego oczywiste.

powiedzcie, czy ktoras miala jakies jazdy od strony tarczycy (wiem,
ze pisze o sercu, ale akurat jest to spowodowane choroba tarczycysmile)
po zajsciu w ciaze i odstawieniu lekow? mam male schizy, bo dzis
orpocz tego trzepotania, dolaczyly jeszcze kilkusekundowe bolesne
skurcze. moze nie maja zwiazku, ale wiecie jak to jest u panikarwink
    • tonya Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 22.06.09, 22:38
      a dlaczego odstawiłaś letrox? jeśli to twój endo ci kazał to dziwne uncertain
      ja w ciąży nie ostawiałam hormonów (biorę co prawda euthyrox, ale to to samo),
      co więcej moja endo jeszcze mi je zwiększyła - w oparciu o comiesięczne badania
      poziomu hormonów - w ciąży poziom hormonów może bardzo wariować, więc poziom
      leków też trzeba dopasować odpowiednio
      jak dla mnie to trochę dziwne, że twój endo kazał ci odstawić leki
    • gosia2122 Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 23.06.09, 07:43
      Nie rozumiem dlaczego odstawiałas lek???Troche ryzykownie postepuje
      Twoja endo, tarczyca jest bardzo wazna w ciazy!!!
      stad Twoje dolegliowsci
      Moja endo powiedziała, ze jak bede chciała zajsc w 2 ciaze to
      jeszcze mi zwiekszy dawke leku.
    • reteczu Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 23.06.09, 08:08
      Tak jak poprzedniczki dziwię się, dlaczego nie bierzesz leku, skoro
      teraz powinnaś go brać w zwiększonej dawce?

      Ja mam małe kikuty tarczycy; operację przeszłam kilkanaście lat temu
      (do usunięcia był guz, wtedy miałam nadczynność). Teraz zmagam się z
      niedoczynnością tarczycy, mam trzy guzy na swoich małych kikutach.
      Biorę euthyrox, ale nie 50 jednostek - przed ciążą brałam 150, teraz
      w ciąży (trzeciej zresztą) 200.

      Poczytaj trochę na temat skutków dla dziecka lekceważenia przez
      matkę problemów tarczycy.
      • jopi81 Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 23.06.09, 13:06
        dzieki dziewczyny za odpowiedzi. nie musze czytac o waznosci
        tarczycy dla rozwoju dziecka, bo juz to wiem (moj endo mi opowiadal
        i czytalam tez troche). Wasze wypowiedzi dowodza tego, ze kazdy jest
        inny po prostu. wiem, ze wiekszosc nie odstawia w ciazy hormonow. ja
        mam odstawione. mam tez zapowiedziane, ze przy nasileniu sie tych
        dolegliwosci, o ktorych pisalam, mam natychmiast sie z nim
        kontaktowac. intensyfikacji nie ma. po prostu chcialam zapytac, czy
        moze ktores z Was miala podobnie.

        co do mojego endo - jest to jedyny lekarz, z ktorym mialam
        przyjemnosc w swoim zyciu, ktoremu ufam w 100%. JEDYNY. wiec wierze,
        ze wie, co robi. nazywa sie Krzysztof Kuzdak. jest profesorem z
        lodzi. moze slyszalyscie. a jesli nie, to goraco go polecam jako
        speca od tarczycy. juz niejednego wyratowal z pod nozasmile

        jeszcze raz dziekuje Wam za odzewsmile
    • reteczu Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 24.06.09, 09:40
      Wiesz co, ufasz temu swojemu lekarzowi ślepo.
      A ufaj sobie!
      Ja bym aż takiego zaufania nie miała, gdyby facet nakazał mi odstawić hormony
      tarczycy z powodu...ciąży, w której to przecież wzrasta popyt na nie! Jesteś
      jedyną osobą, o której teraz wiem, że tak zadecydował endo; znam pewną grupę
      kobiet z problemami tarczycowymi i te kobiety w ciąży miały właśnie zwiększone
      dawki hormonów. Ty masz odstawione, czujesz się źle, a mimo to popierasz
      utytułowanego lekarza, którego fachowości jesteś pewna w 100%. No i bardzo fajnie!

      Napisałaś, że wiele osób "uratował spod noża". Uważasz, że każdego by mu się
      udało "uratować"? Nie sądzę. A swoją drogą, co to za ratunek? Zabieg wycięcia
      guza to taka tragedia? Gdy masz guz zimny lub nawet chłodny, to możesz sobie
      stosować cuda na kiju, a on i tak się nie ruszy, więc trzeba gada wyciąć, bo
      może z czasem zezłośliwieć i wtedy będzie prawdziwy kłopot.

      Rozumiem, że wybierasz się na wizytę do tego pana (ja o nim nie słyszałam).
      Ciekawe, jaką podejmie decyzję tym razem.
    • tonya Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 24.06.09, 11:24
      popieram reteczu
      jopi81 jeśli chciałaś zareklamować pana profesora, to zrobiłaś to raczej w
      negatywnym tego słowa znaczeniu - ja bym nie miała aż takiego zaufania do endo
      który każe odstawić hormony po kilkuletniej kuracji przecież to oczywiste, że w
      tej chwili cierpisz na ich niedobór i stąd te kołatania serca i dla pana
      profesora też to było oczywiste że tak będzie? to dlaczego Cię na te
      dolegliwości naraża? i każe się zgłosić jak się nasilą? imo koszmar jakiś, ale
      to Twoje zdrowie i Twoje dziecko
      • jopi81 Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 24.06.09, 11:36
        sluchajcie, spokojnie. bo zrobilo sie strasznie goraco tutajsmile moje
        dolegliwosci ustaly. dziewczyny, kazdy przypadek jst inny. ja do
        ciazy bralam polowke 25. wiec moja tarczyca glownie funckjonowala
        sobie sama. tylko z minimalnym wspomagaczem. kazdy to powie, ze taka
        dawka to jest znikoma.

        lekarza reklamowac nie mialam zamiaru. zreszta nie jest mu potrzebna
        reklama. powiedzial wyraznie, ze wszystko jest ok, moje hormony sa
        ok, wiec teraz jade na jodzie zawartym w feminatalu. mam co miesiac
        badac tsh, sprawdzac jak sie zachowuje. i gdyby tylko cos sie
        dzialo, zaraz do niego dzwonic. (aha, moja funfela bliska tez chodzi
        do niego, bierze euthyrox, jakas wieksza dawke niz ja. jej
        powiedzial, ze jak zajdzie w ciaze, to na pewno bedzie dalej brala
        hormony. zapytala oto, bo ja zaintrygowal moj przypadek. no i on
        powiedzial - kazdy przypadek jest inny - jedni dadza sobie rade
        sami, a inni ze wspomagaczami).

        dziewczyny, ale na serio, strasznie WAm dziekuje za odpowiedzi.
        nastraszylyscie mnie, to fakt. dzisiaj zrobilam sobie kontrolnie
        tsh, bo w ciazy jeszcze nie mialam robionego i zobacze, co wyjdzie i
        zadzownie do niego. dam WAm znac, dziekuje, jeszcze raz.

        p.s. ale dalam czadu z tym listem, co?smile

        • reteczu Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 24.06.09, 18:18
          jopi81 napisała:

          > sluchajcie, spokojnie. bo zrobilo sie strasznie goraco tutaj
          ale dalam czadu z tym listem

          O jakim gorącu i czadzie mowa? Nie dostrzegam takowych.


          mam co miesiac
          > badac tsh, sprawdzac jak sie zachowuje.

          I to mnie śmieszy! Poziom TSH nie zmienia się co miesiąc. Okres
          ciąży sprawia, że wynik TSH nie jest miarodajny; co innego FT3 i
          FT4.Skąd moja wiedza na ten temat? Między innymi stąd (o
          doświadczeniu nie wspomnę):

          •TSH bywa obniżone w odpowiedzi na wiele innych bodźców- hormony
          łożyska (czyli ciąża), niektóre leki - w szczególności sterydy (np.
          encorton) niektóre leki psychoaktywne, ciężkie wyniszczające
          choroby, ostre choroby psychiatryczne i wiele wiele innych.
          •Na dodatek TSH ma drugą wadę - wolno zmienia się jego poziom -
          jeżeli robimy badanie tuż po zmianie dawkowania - odpowiada nie
          aktualnemu tylko poprzedniemu.


          Szczególnie ważne jest podkreślenie konieczności leczenia kobiet w
          ciąży – po zajściu w ciążę kobieta broń Boże nie powinna odstawiać
          leku, lecz po prostu zgłosić się do prowadzącego lekarza. Zazwyczaj
          istnieje konieczność zwiększenia dawki .
          www.endokrynologia.net/content/dlaczego-tsh

          nastraszylyscie mnie, to fakt


          A czym? Faktami?



          kazdy przypadek jest inny



          Powtarzasz to jak mantrę. A powtarzaj sobie. Oby wyszło na zdrowie
          tobie i dziecku.



          dzisiaj zrobilam sobie kontrolnie
          > tsh, bo w ciazy jeszcze nie mialam robionego i zobacze, co wyjdzie



          Najprawdopodobniej wyjdzie zbyt niskie, bo to normalne zjawisko u
          kobiet w ciąży. Ja w okresach bez ciąży zawsze mam TSH grubo powyżej
          normy, a aktualne wyniki pokazują, że mam sporo za niskie (0, 076 a
          dolna norma to 0, 340).
          Na szczęście FT4 i FT3 mam w normie, czyli połykam właściwą dawkę
          hormonów.
          • jopi81 Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 24.06.09, 20:57
            reteczu, fajna stronka (o poscie nie wspomne, bo lekko agresywny jak
            dla mnie). jak przerobisz ja dokladnie, wraz z tym, co pisalam od
            poczatku, to bedziesz wiedziala, ze ja nie cierpie ani na
            nadczynnosc ani na niedoczynnosc. mam guzki i to obojetne, a nie
            nadczynne.
            www.endokrynologia.net/content/guzki-tarczycy-ci%C4%85%C5%BCa
            w tym linku o tym.

            tak i jak mantre bede powtarzac - kazdy przypadek jest inny.
            zupelnie tak samo, jak z kobietami w ciazy - jednym hormony bardziej
            szaleja innym mniej. zupelnie tak samo, jak z osobowosciami ludzi-
            jedni sa z natury mili, inni mniej. i tyle i juz.

            jeszcze raz bardzo dziekuje za reakcje na moj post (te bardziej i
            mniej spokojnewink)
            • princy-mincy Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 24.06.09, 23:02
              >ja nie cierpie ani na
              > nadczynnosc ani na niedoczynnosc. mam guzki i to obojetne, a nie
              > nadczynne.

              to oczywiste, ze nie masz nadczynnosci, bo inaczej nie dostawalabys
              hormonow
              natomiast jesli nie masz niedoczynnosci, to dlaczego lekarz kaze Ci
              przyjmowac letrox?
              nie suplementuje sie czegos, co w organizmie jest w wystarczajacej
              ilosci a w nadmiarze szkodzi

              co do kobiet w ciazy- to nie kwestia szalejacych hormonow
              kobieta w I i III trymestrze potrzebuje wiekszej ilosci hormonow, bo
              to jest niezbedne do prawidlowego rozwoju ciazy i plodu

              rob, co chcesz, twoja ciaza i twoje zdrowie
              ale ja bym skonsultowala sie z innym lekarzem
              • reteczu Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 26.06.09, 09:54
                princy-mincy napisała:

                > rob, co chcesz, twoja ciaza i twoje zdrowie
                > ale ja bym skonsultowala sie z innym lekarzem
                >

                Dokładnie tak samo myślę w sprawie autorki wątku i postąpiłabym tak
                samo, jak proponujesz, princy-mincy, czyli skonsultowałabym z innym
                lekarzem. Odnoszę wrażenie, że ten facet eksperymentuje na
                dziewczynie, a ta wierzy mu ślepo. Mam za sobą historię łudząco
                podobną do tejże. 6 lat temu urodziłam swą pierworodną. Po 4
                tygodniu jej życia poszłam na kontrolną wizytę do ortopedy.Poszłam
                prywatnie, do pana profesora, który przyjmował niedaleko naszego
                miejsca zamieszkania, a do ortopedy na NFZ był kawał drogi. Za
                wizyty płaciłam bajońskie sumy. Dowiedziałam się, że moja córka ma
                szpotawe stópki. Zalecenie: ćwiczyć. Pokazał jak. No to ja ćwiczyłam
                i płakałam. Na ten temat zasięgnęłam języka to tu, to tam i nijak mi
                stópki mojej gwiazdy nie pasowały do szpotawości, ale cóż - pewnie
                się mylę, to przecież stwierdził profesor. Trzy razy byłam na
                kontroli i za każdym razem usłyszałam, że nie ma poprawy. Wreszcie
                pan stwierdził: "trzeba na 6 tygodni włożyć nóżki w gips". I tu
                zapaliła się lampka pod tytułem: "babo, myśl!" Powiedziałam, że
                zastanowię się nad tą propozycją. Załatwiłam skierowanie do
                Instytutu Matki i Dziecka na ul. Kasprzaka w Warszawie. Sztab
                specjalistów obejrzał moje dziecię i zgodnie stwierdzono, że ...
                dziecko jest absolutnie zdrowe. Śmiechem skwitowano pomysł pana
                profesora o włożeniu nóżek dziecka w gips. Więcej u pana profesora
                moja noga nie postała.
                Dziś lalka skończyła 6 lat. Chodzi bez zarzutu, butów nie
                przekoślawia, wszystko jest ok. A co by było, gdybym ślepo uwierzyła
                tamtemu "specjaliście"? Na pewno opóźniłabym lalkę w rozwoju. Przez
                6 tygodni miałabym krzyż Pański. A - kto wie - może bym jej
                zaszkodziła? Na szczęście życie napisało inny scenariusz.
    • princy-mincy Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 24.06.09, 12:18
      bardzo dziwna praktyka by w ciazy odstawiac hormony tarczycy
      u mnie dawka zostala wlasnie zwiekszona
      jestes pewna tego lekarza?
      ja bym poszla sie skonsultowac u innego
      • annis.pl Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 26.06.09, 10:29
        Następny profesorzyna, który szkolił się 50 lat temu i na samym TSH
        polega. A gdzie oznaczanie FT3 i FT4??? U jednego z koziej dupy
        profesorzyny się LECZYŁAM i więcej moja noga u niego nie stanęła.
        Też zalecał zmniejszenie dawki chociaż sygnalizowałam, że mam zamiar
        zajść w ciążę a wyniki HORMONÓW TARCZYCY nie były wcale w normie.
        Mój obecny endo wyrównał mnie w hormonach tarczycy, a nie w
        hormonach przysadki (TSH) i wtedy dopiero mogłam zajść w ciążę.
        Zwiększał mi dawki, aż miałam powyżej połowy normy FT3 i FT4. Kiedy
        zaszłam w ciążę też miałam zwiększane dawki. Na początku ciąży
        brałam 125 a teraz biorę już 175. A to dopiero 22 tydzień.

        Broń Boże Cię nie atakujemy tylko jesteśmy już nauczone, że lekarze
        się nie doszkalają i to, czego nauczyli się na medycynie 30-50 lat
        temu jest dla nich święte. Nie wiedzą, że dzisiejsza medycyna jest
        już daleko w przodzie. Nie powinnaś mu ufać, bo opiera się tylko na
        TSH. Moje TSH od początku ciąży jest poniżej 0,05 i wcale nie jestem
        w nadczynności!! Ważniejsze jest obecnie utrzymywanie FT3 i FT4 na
        odpowiednim poziomie.

        Skoro napisałaś taki post to znaczy, że Twoja intuicja podpowiada
        Ci, że coś jest nie w porządku. Proszę więć skonsultuj to u innego
        endo, ale takiego, który samym TSH się nie kieruje.
        A badał Ci ten profesor FT3 i FT4? Jeśli tak to wpisz tutaj wynik
        wraz z normami.
    • julimama79 Re: letrox przed ciąża, a w ciąży? 26.06.09, 11:17
      Nie jestem profesorem tylko lekarzem w trakcie specjalizacji z
      interny,a w ciąży zmagałam sie z szalejącymi hormonami tarczycy.
      Dziwię się, że opierasz sie na opinii jednego lekarza, sama
      konsultowałam swój przypadek u dwóch. Tytuł profesora nie czyni
      nikogo mądrzejszym, mało tego często profesorowie zaniedbuja
      edukacje zajmując się naukową jedną tylką sprawą. Dziwi mnie sposób
      leczenia Twojego profesora, dane naukowe przekonuja o utrzymywaniu
      wręcz lekkiej nadczynności tarczycy w ciąży, co niewątpliwie jest
      bardziej korzystne od niedoczynności. Twoja sprawa co zrobisz, tylko
      nie bardzo rozumiem sens założenia tego wątku.
Pełna wersja