mmarrta
30.06.09, 21:23
Niedawno był wątek o tym, że nikt nei ustępuje cięzarnym miejsca w
komunikacji. No to ja się chciałam tak bardziej pozytywnie
wypowiedzieć - od kilku dni nie ma szans (a wkroczyłam właśnie w 7
miesiąc), żebym postała w autobusie czy tramwaju nawet jeden
przystanek

sadzają mnie prawie na siłe, mimo iz ja specjalnie
siadać nie chcę i najczęściej dziękuję i mówię, ze ja tylko kawałek
jadę i postoję. nie da rady, muszę usiąść

Aha, i zawsze mi
ustępuja kobiety, najczęściej młode dziewczyny, facet się jeszcze
nie zdarzył. W sumie miłe i pozytywne zjawisko

dzisiaj przy tym
upale naprawdę doceniam i dziękuję tym wszystkim miłym paniom z
komunikacji miejskiej