Hmm, stałam sie "gapowata :) ..."

21.07.09, 21:10
To dopiero pierwsze tygodnie, a ja już mam problem w sklepie z
podjęciem decyzji jaki serek wybrać, wszystko mi leci z rąk, gubię
myśli, jestem śpiąca ... a poza tym wszystko w porządku smile A u Was ?
Przy pierwszej ciąży tak było chyba na końcówce, a może juz nie
pamiętam ...
    • maby-baby Re: Hmm, stałam sie "gapowata :) ..." 21.07.09, 21:19
      U mnie jest podobnie. Dzisiaj mąż siła wyciagnął mnie do miasta.
      Czuję się fatalnie. Omijałam nawet ulubione sklepy. W innych
      wytrzymywałam dosłownie minutkę. Drażnią mnie wszystkie intensywne
      zapachy. Jestem tak niezdecydowana,że mój luby przestał zadawać
      pytania i sam sobie mruczał pod nosem, że i tak nie odpowiem smileNie
      czułam się tak w pierwszej ciąży, ale wtedy byłam młoda smile
    • wro-tka Re: Hmm, stałam sie "gapowata :) ..." 21.07.09, 21:24
      w pierwszym trymestrze m.in. wjechałam autem na wysepkę tramwajową i byłam
      wielce zdziwiona, że droga się nagle kończy i dalej tylko tory w lesie.
      orientacja w terenie oraz operacja wycofywania się zajęła mi nieco czasu ku
      pociesze pasażerów w tramwaju, który się nagle pojawił za mną wink
      w drugim trymestrze było super - mentalnie.
      za to teraz, w trzecim trymestrze, notorycznie wchodzę do sklepów przez szklaną
      witrynę - nie zauważam granicy pomiędzy otworem na drzwi a szklaną ścianą.
    • brunetka13 Re: Hmm, stałam sie "gapowata :) ..." 21.07.09, 21:42
      Tak, tak, właśnie ! Jeszcze te zapachy atakujące ze wszystkich
      stron !!!
    • bea004cia Re: Hmm, stałam sie "gapowata :) ..." 22.07.09, 20:27
      Coś w tym jest....hihih..ja oprócz tego że stałam sie " gapowata" to
      jeszcze straszna " skleroza ciążowa" mi dokucza..Raz nawet przez 10
      minut sprzeczałam sie z panią z rejestracji w przychodni ze mi nie
      oddała karty chipowej do rejestracji.Okazało sie że mam ją w
      portfelusmile
    • szampanna Re: Hmm, stałam sie "gapowata :) ..." 22.07.09, 21:19
      ech, ja nie tylko gapowata, ale i zręczna inaczej wink - codziennie
      dosłownie coś tłukę, a raz nawet udało mi się jednym gestem stłuc
      wszystkie talerzyki deserowe uncertain
      Na szczęście mam na miejscu sklep producenta i tylko co tydzień
      dokupuję...
    • puellapulchra Re: Hmm, stałam sie "gapowata :) ..." 23.07.09, 12:52
      Ja miałam coś takiego - nazwałam demencją ciążową smile - od połowy
      ciąży. Z takich "kwiatków" co zapamiętałam:
      - wjechanie samochodem na krawężnik, przejeżdżanie na czerwonym i
      hamowanie, gdy zielone smile
      - długa próba otwarcia drzwi do mieszkania, klucz nie pasował do
      zamka. Po dłuższej chwili zorientowałam się, że próbuję otworzyć
      drzwi piętro niżej smile
      - próba otwarcia drzwi od mieszkania - znów klucz nie pasował,
      patrzę na numer - no nasz, to o co chodzi? Kluczyk był od
      samochodu...
      - zostawienie pęku kluczy w zamku na zewnątrz
      - chowanie czajnika elektrycznego, cukierniczki itp. do lodówki

      Ale na szczęście po porodzie to mija big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja