zakupy przed narodzinami skrzata

22.07.09, 10:59
Witam wszystkie mamy lub przyszłe mamysmile mam termin porodu na
poczatek października i mam pytanie w związku z zakupami dla
malucha. No oczywiscie prócz tych wszystkich podstawowych typu
wózek, łozeczko, ubranka itd. Co prawda mętlik mam nadal w głowie bo
wciaz próbuje stworzyc lioste tego czego brakuje, ale mam wrażenie
ze i tak zapomne o czymś ważnym.Zastanawiam się czy przed
narodzinami dokonywac zakupu róznego rodzaju lekarstw dla malucha
np. przeciw kolce, za wczasu jakis paracetamol w syropie w razie
gorączki, jakies czopki. Bo z tego co wiem to tak czy inaczej trzeba
skonsultowac się z pediatra zanim sie poda cokolwiek, ale czy nie
lepiej to wszystko miec za wczasu pod reką?co radzicie? pozdrawiam
    • lenka.i.maja Re: zakupy przed narodzinami skrzata 22.07.09, 11:38
      Moim zdaniem kupowanie leków nie ma sensu. Tak ja napisałaś - i tak będziesz
      musiała skonsultować ich nabywanie z lekarzem. Nawet paracetamol trzeba
      odpowiednio dawkować, żeby zadziałał, musisz wiedzieć ile dziecko w danej chwili
      waży (dawkę przelicza się na kilogramy wagi malucha), a teraz tego jeszcze nie
      wieszsmile Co do specyfików na kolki - to po co wywoływać wilka z lasu? W razie
      czego zawsze zdążysz, apteki pełne. Pozdrawiam.
    • nilem Re: zakupy przed narodzinami skrzata 22.07.09, 12:05
      Z jednej strony rozumiem, bo sama przeżywalam podobne rozterki, a z drugiej...
      zastanów się.
      Nie żyjemy w głębokiej komunie, ani w dzikim buszu, żeby zakupy trzeba było
      robić z kilkumiesiecznym wyprzedzeniem.
      Cos będzie potrzebne - wyślesz męża/wezmiesz dziecko i kupisz.
      Po wydaniu paru tysięcy na rzeczy zupełnie nieprzydatne przy pierwszym dziecku
      (od laktatora zaczynając na wanience i wózku kończąc) w tej ciąży mam zamiar kupić:
      trochę ubranek
      chustę
      kosmetyki.
      I to wszystkowink Coś będzie trzeba - w ciągu dwóch/trzech godzin będzie w domu.
      • lidka_29 Re: zakupy przed narodzinami skrzata 22.07.09, 13:08
        w sumie to i racjasmile dzieki dziewczyny, a tak czy inaczej pewnie o
        czyms zapomnesmilepozdrawiam
    • agnrek Re: zakupy przed narodzinami skrzata 22.07.09, 13:21
      Nie pamiętam dokładnie, ale większość lekarstw można zastosować
      dopiero po 3-4 tygodniu życia dziecka, tai paracetamol na przykład.
      Kolek też dziecko nie ma od urodzenia, a leków nororodkowi się nie
      podaje. W razie gdyby taki maluch gorączkował, nie będziesz przecież
      ryzykować, tylko wezweisz lekarza i zawsze do całodobowej apteki
      można podjechać.
    • deodyma Re: zakupy przed narodzinami skrzata 22.07.09, 13:45
      jesli chodzi o lekarstwa, zadnego wczesniej nie kupowalam.
      dopiero zaczelam kupowac, gdy zaczelam chodzic z dzieckiem na
      szczepienia.
      pediatra kazal kupic mi Paracetamol w czopkach 50 mg, gdyby dziecko
      po szczepionce goraczkowalo i marudzilo.
      kazal tez na wszelki wypadek kupic Borasol, gdyby w miejscu
      szczepienia powstalo jakies zaczerwienienie.
      poniewaz obylo sie bez komplikacji, nie musialam niczego z tych
      rzeczy u dziecka stosowacsmile
      syrop przeciwgoraczkowy Ibufen, kupilam dopiero, gdy dziecko w wieku
      11 msc przechodzilo trzydniowke.
      w listopadzie syn skonczy 2 lata, jak na razie nie choruje, wiec
      sama nic na wlasna reke nie kupuje.
      wole poradzic sie pediatrysmile
    • balsamina-niecierpek Re: zakupy przed narodzinami skrzata 22.07.09, 21:02
      Chyba nie ma sensu... Oczywiście jeżeli nie zamierzasz natychmiast
      po porodzie zagrzebać się z dzieckiem na głuchej wsi gdzie do
      najbliższego ośrodka zdrowia dwadzieścia kilometrów, do apteki
      trzydzieści, a Ty bez samochodu.
      BTW, moja przyjaciółka tak zrobiła - wyjechała z dwutygodniowymi
      bliźniętami do domu w górach. No, ale jej mąż był lekarzem smile I
      jednak w razie czego mieli samochód. Dzieci chyba zrozumiały powagę
      sytuacji, bo chowały się perfekcyjnie zdrowo smile))

      We wszystkich innych wypadkach leki kupowałabym dopiero kiedy lekarz
      powie, żeby kupić. Na dzień dobry miałabym tylko spirytus do
      pępka smile
Pełna wersja