Ciąża a świńska grypa..

04.08.09, 23:45
Podobno świńska grypa może być niebezpieczna zwłaszcza dla kobiet w ciąży. Jak
podają gazety może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu płodu, czego
konsekwencją może być autyzm lub schizofrenia dziecka. W USA podobno apelują
do kobiet, aby nie zachodziły w planowane ciąże dopóki nie minie ta cała epidemia.
Mieliśmy z mężem plan powiększenia rodziny, ale przyznam szczerze, że po tych
wszystkich rewelacjach to już nie wiem, co robić. Może to przeczekać?
A Wy nie boicie się grypy?
    • krooowka Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 13:45

      ja sie boje i to bardzo, bo jestem w 6tym miesiacu
      (prawdopodobienstwo komplikacji najwieksze w 2 i 3cim trymestrze), a
      czeka mnie cala masa podrozy samolotami, pociagami i tlumy w UK,
      gdzie przypadkow wiecej niz gdziekolwiek indziej.

      gdybym mieszkala w PL i nie miala zamiaru sie ruszac to
      zdecydowalabym sie na starania - w PL chyba az taka epidemia nie
      wyskoczy? ciezko powiedziec.

      z drugiej strony mowia, ze nawet kobiety w ciazy moga niektore grype
      dostac, a przechodzic jak lekkie przeziebienie... nie mam pojecia od
      czego to zalezy.

      mnie pozostaje natretne mycie rak i... chyba tylko tyle moge zrobic.
      i miec nadzieje, ze wszystko bedzie ok.



      • angela10086 Re: nie przesadzasz troche? 05.08.09, 14:56
        mozna zachorowac na sto roznych chorob grozniejszych, caly ten cyrk podchwycily
        media i robia z tego komedie. Ja milam grype w 18 tygodniu ciazy i jakos zyje ja
        i dziecko. Nie szerz paniki kobieto!
    • wilma.flintstone Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 15:05
      monika1.2 napisała:

      > Podobno świńska grypa może być niebezpieczna zwłaszcza dla kobiet
      w ciąży. Jak
      > podają gazety może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu
      płodu, czego
      > konsekwencją może być autyzm lub schizofrenia dziecka.


      Ktore gazety? Skad takie wiadomosci? Czytalam mase na temat
      swinskiej grypy na stronach w roznych jezykach i pierwsze slysze!
      Prawda jest, ze swinska grypa moze u kobiet w ciazy powodowac grozne
      komplikacje w postaci zapalenia pluc, bo pluca ciezarnych
      zmniejszaja objetosc i zmienia sie ich ukrwienie. Stad, mowiac
      krotko, mamy mniej wiecej 4-5 razy wieksza szanse niz reszta
      populacji na wyladowanie z jej powodu w szpitalu lub nawet smierc.
      Wiele tez jednak zalezy od tego czy i jak bardzo wirus sie zmutuje i
      uodporni na dostepne na rynku leki, jednak tego nie wie teraz nikt.
      Dlatego nie na miejscu jest ani nadmierna panika, ale tez i madrosci
      w stylu "to bujda, to tylko medialna histeria" przyprawiaja o zawal
      serca w reakcji na ludzka niewiedze i pewnosc siebie. Tak czy siak
      o zadnym wplywie grypy na mozg plodu nie slyszalam.
      • wilma.flintstone A poza tym... 05.08.09, 15:09

        ...to nie liczylabym na jakis odzew w tym temacie. Sama wczoraj
        zalozylam o tym watek na Ci... ktory opadl po 7 wpisach. Bo na forach
        ciazowych kluczowe jest omawianie zagrozen plynacych z lisci malin,
        tego czy kota trzeba z domu wywalic spodziewajac sie dziecka i co
        lekarzowi kupic w podziece za dobry porod. Dzien w dzien od nowa...
        • pelagia_pela Re: A poza tym... 05.08.09, 15:26
          A co mozna odpowiedziec panikujacej pani, ktora nawet nie jest w
          ciazy a juz sie zastanawia co moze sie stac? Grypa jak grypa.
          Ciezarne sa wymieniane jako najbardziej podatne, bo maja obnizony
          zespol odpornosci i tyle.
          • wilma.flintstone Re: A poza tym... 05.08.09, 15:33
            pelagia_pela napisała:

            > A co mozna odpowiedziec panikujacej pani, ktora nawet nie jest w
            > ciazy a juz sie zastanawia co moze sie stac? Grypa jak grypa.


            Niestety nie. Ta grypa, w przeciwiwnstwie do zwyklej, zabila juz
            kilkadziesiat mlodych zupelnie zdrowych osob. Nie widaomo dlaczego,
            przypuszcza sie ze, paradoklsalnie, zdrowy uklad immunologiczny moze
            czasem zbyt silnie zareagowac i po prostu sam sie wykonczyc. Poza
            tym wirus jest nowy, ie wiemy jak i czy sie rozwinie, juz bylo pare
            przypadkow uodpornienia sie na leki...Pozyjemy zobaczymy. Dziwne, ze
            chce sie wam odpowiedac panienkom panikujacym z powodu zjedzenia
            kawalka pasztetu, a tutaj nagle kazdy wie lepiej niz naukowcy ze to
            zwykla grypa. NIKT tego na dzien dzisiejszy nie moze autorytatywnie
            stwierdzic. Ja bym chyba zaczekala z ciaza przynajmniej do jesieni,
            zeby zobaczyc co z tego bedzie i nie uwazam tego za panike wieksza
            od latania na USG 2 razy w miesiacu i zaprzestania farbowania wlosow.
            • pelagia_pela Re: A poza tym... 05.08.09, 16:04
              > Niestety nie. Ta grypa, w przeciwiwnstwie do zwyklej, zabila juz
              > kilkadziesiat mlodych zupelnie zdrowych osob.

              Bylas przy sekcji zwlok, masz szczegolowy raport czy nie bylo innych
              przyczyn - prosze o wglad.
              'Zwykla grypa' zabija i to znacznie wiecej osob niz swinska. Maly
              wyciag z BBC:
              During the 1999 to 2000 winter, seasonal flu deaths reached 21,000
              and even during average winters there are normally anywhere between
              6,000 to 8,000 deaths.

              Nie siej wiec paniki.

            • 18_lipcowa1 Re: A poza tym... 05.08.09, 18:30

              >
              > Niestety nie. Ta grypa, w przeciwiwnstwie do zwyklej, zabila juz
              > kilkadziesiat mlodych zupelnie zdrowych osob


              wiesz ile ludzi umiera na powiklania po zwyklej grypie?
      • boo-boo Dokładnie 16.08.09, 12:43
        Dla płodu nie tyle co wirus jest groźny, ale wysoka gorączka towarzysząca grypie
        której można dostać.
        No i oczywiście ciężarne są bardziej podatne na złapanie wirusa ponieważ mają
        obniżoną odporność organizmu automatycznie-żeby ten organizm nie odrzucił
        zarodka, płodu.
        Cała ta sprawa z tą świńską grypą to jedna wielka nagonka medialna- jakby
        normalna grypa nie szalała od zawsze w okresie jesienno-zimowym....
    • 18_lipcowa1 Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 18:29
      monika1.2 napisała:

      > Podobno świńska grypa może być niebezpieczna zwłaszcza dla kobiet
      w ciąży. Jak
      > podają gazety może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu
      płodu, czego
      > konsekwencją może być autyzm lub schizofrenia dziecka.



      aaa a skad te dane?
    • kasiulam1 Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 18:49
      Ja mieszkam w Finlandii. Tu ostatnio w telewizji wypowiadal sie
      pracownik ministerstwa zdrowia i powiedzial ze wg ich ostatnich
      danych swinska grypa jest duzym zagrozeniem dla kobiet w ciazy i
      proponuja ciezarnym stosowanie szczepionek.
      Tylko nie wiem o jakie szczepionki im chodzilo bo na swinska chyba
      jeszcze nie jest gotowa.
      Ja sama bede duzo latac ta jesienia i to dosc dlugie loty i podroze
      i musze przyznac ze jestem troche zaniepokojona i mam nadzieje ze z
      tego sie nie rozpeta zadna duza epidemia.
      • angela10086 Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 18:59
        jezu kobieto a zwykla grypa nie jest groźna w ciazy? panikara jakich mało! sory
        ale nie kapuje o co kaman. Zamknij sie w klatce do przyszlego roku bo pewnie
        umrzesz... haha
        • monika1.2 Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 20:52
          Drogie Forumowiczki,

          Te informacje o autyzmie i schizofrenii to nie jest wytwór mojej wyobraźni.
          Przeczytałam o tym w Dzienniku Łódzkim albo Gazecie Wyborczej (już nie pamiętam
          konkretnie w której z nich, bo przez cały ubiegły tydzień codziennie miałam
          obydwie te gazety). Tak jak już pisałam, w artykule opisywano wyniki badań
          amerykańskich naukowców. I to tyle .. Niech każda z Was myśli, co chce.
          Pozdrawiam
          • 18_lipcowa1 Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 00:11
            monika1.2 napisała:

            > Drogie Forumowiczki,
            >
            > Te informacje o autyzmie i schizofrenii to nie jest wytwór mojej
            wyobraźni.
            > Przeczytałam o tym w Dzienniku Łódzkim albo Gazecie Wyborczej


            SKAD, powiedz mi SKAD oni to wiedza,skoro wirus jest nowy i jeszcze
            zadne dziecko sie z nim nie urodzilo i powiklania nie sa znane?
            Na jakiej podstawie wysuwaja takie wnioski?

      • wilma.flintstone Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 21:00
        kasiulam1 napisała:

        > Ja mieszkam w Finlandii. Tu ostatnio w telewizji wypowiadal sie
        > pracownik ministerstwa zdrowia i powiedzial ze wg ich ostatnich
        > danych swinska grypa jest duzym zagrozeniem dla kobiet w ciazy i
        > proponuja ciezarnym stosowanie szczepionek.


        Ja mieszkam w Szwecji i tu ciezarne beda mogly sie zaszczepic w
        pierwszej kolejnosci. Problem w tym ze szczepionki nie bedzie do
        konca wrzesnia a wtedy to juz urodze...Ale widzialam sie dzis z
        ginem i powiedzial, ze w przypdaku objwaow grypowych mam natychmiast
        dzwonic do niego i dal mi zwolnienie zebym nie chodzila do pracy i
        nie narazala sie na zarazenie...A w Szwecji dostac zwolnienie na
        ciaze to ho, ho...Nie takie proste...

        Paniom piszacym o powiklaniach po zwyklej grypie proponuje
        poczytanie stron WHO i innych i zrozumienie, ze to jest NOWY
        wirus, ktory jest jak na razie malo przewidywalny. I to jest w nim
        najgrozniejsze. Nie oznacza to, ze trzeba wpadac w panike, ale
        podchodzenie do tego z takim lekcewazeniem jest dla mnie co najmniej
        dziwne.
        • 18_lipcowa1 Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 00:11

          > Ja mieszkam w Szwecji i tu ciezarne beda mogly sie zaszczepic w
          > pierwszej kolejnosci. Problem w tym ze szczepionki nie bedzie do
          > konca wrzesnia a wtedy to juz urodze...

          Ciesz sie dziewczyno. Balabym sie zaszczepic tym w ciazy.
          Nowa szczepionka, nie znamy dzialania, nie wiemy jaki ma wplyw na
          plod a ty tak ochoczo bys sie zaszczepila?Nawet nie bedac chora,
          tylko profilaktycznie?




          ...A w Szwecji dostac zwolnienie na
          > ciaze to ho, ho...Nie takie proste...


          Ho ho a niby czemu mialoby byc? Ciaza to nie choroba przeciez.


          > Paniom piszacym o powiklaniach po zwyklej grypie proponuje
          > poczytanie stron WHO i innych i zrozumienie, ze to jest NOWY
          > wirus, ktory jest jak na razie malo przewidywalny.


          No wlasnie. Wirus malo znany to i szczepiona malo znana prawda?


          Dla mnie dziwne jest ochocze szczepienie sie nieznanym lekiem.
          • wilma.flintstone Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 10:04
            18_lipcowa1 napisała:

            > Ciesz sie dziewczyno. Balabym sie zaszczepic tym w ciazy.
            > Nowa szczepionka, nie znamy dzialania, nie wiemy jaki ma wplyw na
            > plod a ty tak ochoczo bys sie zaszczepila?Nawet nie bedac chora,
            > tylko profilaktycznie?

            Szczepi sie zawsze profilkaktycznie wink Ale fakt, nie wiem czy bym
            sie zaszczepila w ciazy. Problem w tym, ze mam syna 16-latka, czyli
            bedacego w grupie wysokiego ryzyka, bo to swinstwo (sic!) atakuje
            glownie mlodych. Po ciazy raczej sie zaszczepie, bo to co wiemy o
            szczepionce to to, ze nie zawiera zywych wirusow. A to juz jest good
            news. Niestety nie wiemy czy bedzie skuteczna i to juz jest gorsza
            wiadomosc.


            > Ho ho a niby czemu mialoby byc? Ciaza to nie choroba przeciez.

            No ba, patrzac na Polske to jest to choroba i to oblozna big_grin

            > Dla mnie dziwne jest ochocze szczepienie sie nieznanym lekiem.


            Kazdy lek jest na poczatku nowy...Ja tylko po cichu mam nadzieje, ze
            to g...o sie oslabi i zmieni w odmiane zwyklej, sezonowej grypy i
            ze nie trzeba bedzie podejmowac ryzykownych decyzji. Ale na
            lekcewazenie zupelni niestety brak mi na razie odwagi.
    • angela10086 Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 21:47
      to nie szwecja ani madagaskar, zyjemy w polsce jakby tak kazdy podchodził do
      swinskiej, ptasiej niedlugo psiej grypy! to hohoh nikt by z domu nie wychodził a
      liczba porodów by spadla do zera! Zawsze jest cos... podejscie troche moim
      skromnym zdaniem przesadzone, ale to moje zdanie ty se rob jak chcesz, mozesz
      nawet czekacaz bedziesz miala 60 lat to moze zdrowe dziecko urodzisz...
      • wilma.flintstone Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 22:20
        angela10086 napisała:

        > to nie szwecja ani madagaskar, zyjemy w polsce


        No ba, w koncu Polacy najlepiej na swiecie sie znaja na polityce,
        ekonomii i medycynie. Widzialam jakis program o tym, ze ponad 80%
        Polakow ma gdzies zalecenia lekarzy i nie leczy sie jak im kaze
        specjalista tylkko wedlug wlasnego widzimisie. Zdziwilabym sie wiec
        gdyby teraz bylo inaczej, w koncu nawet w tym watku, co jeden post
        to autorytet od epidemiologii chorob zakaznych...
        • angela10086 Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 22:27
          A ty jestes mistrzynią w przesadzaniu i panikowaniu -typowa hipochondria
          niestety, to tez sie leczy smilewiec nie zachodz w ciaze bo se stresu przesadzniu
          panikowaniu i skupianiu sie na samej sobie mozesz swojemu dziecku krzywde zrobic...
          • wilma.flintstone Re: Ciąża a świńska grypa.. 05.08.09, 22:48

            To nie ja pisze o zachodzeniu w ciaze, ja juz w ciazy dawno jestem,
            za chwile rodze. Nawet watku w necie porzadnie przeczytac nie umiesz
            i wnioskow wyciagnac, to co dopiero informacji medycznych...
            • krooowka Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 01:37
              angela jak widac w panike nie popada - moze tez bym nie popadala
              mieszkajac w PL, gdzie faktycznie liczba przypadkow jest bardzo
              niska. ale lekcewazenie tego co mowi WHO, a nie media, jest po
              prostu smieszne. choc wiele osob ma co do tej grypy takie podejscie.

              ja w kazdym razie nie chce sie szczepic. chyba. nigdy nie szczepilam
              sie na grype i nigdy dotad jej nie mialam (z 1 wyjatkiem, bardzo
              dawno temu, gdy szczepienia nie byly jeszcze ogolnie zalecane). za
              to znam osoby, ktore w tydzien po szczepieniu zapadaly na grype.
              zwykla oczywiscie, ale szczepionki przeciez dzialaja wszystkie na
              podobnej zasadzie...

              zdrowy rozsadek.
              bez paniki.

              ja jesli decydowalabym sie z ciaza czekac, czekalabym do nastepnego
              roku, nie do jesieni - zajscie w ciaze jesienia, oznacza bycie w
              ciazy w okresie jesienno-zimowym, czyli wtedy gdy przewiduja
              najwiecej zachorowan.

              zdrowka wszystkim zycze.


              (ponizej - link dla ciekawych - potwierdzajacy to co mowila
              zalozycielka watku - ale uwaga - nie pisza tam, ze wirus powoduje
              autyzm i schizofrenie, ale, ze moze je powodowac + to o czym
              wspomniala wilma, czyli o powiklaniach ukladu oddechowego u
              ciezarnych)
              tiny.cc/grypa
    • kasiulam1 Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 07:45
      Jak bedzie dostepna sczepionka to rozwazam sie zaszczepic nie ze
      wzgledu na to ze jestem panikara ale raczej zdrowy rozsadek mi to
      podpowiada. Ja bede duzo podrozowac jesienia i zima wiec jezeli
      zaszczepienie sie zmniejszy mozliwosci zarazenia czy zlagodzi objawy
      to czemu nie?
      • angela10086 Re: na ptasia tez sie szczepilas? 06.08.09, 10:17
        a ja nie zamierzam jesli nie bedzie do tego POWAŻNYCH! wskazań, nie bede sie
        tylko dlatego, ze ktos bąknał ze zabójcza (haha)grypa sie szykuje, a nawiasem na
        ptasia tez sie szczepilas? Moze zaszczep sie na zapas tak na wszelki wypadek
        jakby miala za 5 lat wybuchnac epidemia końskiej grypy bo kto wie.... sory za
        sarkazm ale same to slowa cisna mi sie jakos.... przepraszam jak kogos urazilam
    • lilith76 Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 10:31
      Co roku jest jakaś odmiany nietypowej grypy, co roku media mają używanie i temat
      na tygodnie, co roku ciężarne panikują. I co? I nic. Tyle, że odbiorcy
      komunikatów się na nie uodparniają, więc co roku trzeba je podkręcić by brzmiały
      odpowiednio złowrogo i trafiały do wyobraźni. Za rok będzie np. owcza grypa,
      która będzie skakać po chmurach, a ciężarne atakować z odległości 100 km (uwaga
      - forma hiperboli literackiej). Czy na serio dorosłym kobietom trzeba tłumaczyć
      mechanizm tworzenia newsów?
      I cieszę się, że akurat dotąd wątek ptasiej grypy nie zebrał na forum wielkiego
      odzewu, bo to oznacza, że ciężarnym nie do końca odbiło.
      To zwyczajnej, pospolitej grypy trzeba się bardziej bać.
      Ja raz się z życiu zaszczepiłam i przeżyłam potem najcięższą grypę w moim życiu
      (a przechorowałam raptem ze 1-2 razy na 33 lata), która powaliła mnie na
      miesiąc. Pewnie miałam głupiego pecha.
      Częściej dopadają mnie jeszcze bardziej trywialne przeziębienia (jedno
      prawdopodobnie załatwiło mi ciążę, nie wielka straszna ptasia (wtedy hit
      sezonu), czy świńska grypa), a na to szczepionki nie ma.
      • wilma.flintstone Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 11:02
        lilith76 napisała:

        > Czy na serio dorosłym kobietom trzeba tłumaczyć
        > mechanizm tworzenia newsów?

        Czyli WHO zajmuje sie tworzeniem newsow? Kurcze, nie wiedzialam, bo
        widzialam ze oglosili najwyzszy stopien zagrozenia epidemia tej
        grypy, ale dobrze wiedziec ze w tej organizacji pracuja szukajacy
        sensacji pismaki.


        > I cieszę się, że akurat dotąd wątek ptasiej grypy nie zebrał na
        forum wielkiego
        > odzewu, bo to oznacza, że ciężarnym nie do końca odbiło.


        A moze raczej swiadczy o tym, ze wirus ptasiej grypy byl przenoszony
        tylko ze zwierzat na czlowieka, wiec nie bylo powodow do
        niepokoju, jesli tylko sie nie bylo wlascicielem kurzej fermy? Wirus
        swinskiej grypy zmutowal sie tak, ze ludzie zarazaja ludzi. Nie
        widzisz roznicy?


        > To zwyczajnej, pospolitej grypy trzeba się bardziej bać.

        To sie boj. Jak bylam w 3-cim miesiacu to zwykla grypa powalila na
        tydzien mojego meza i syna - ja nawet nie kichnelam, a biegalam
        miedzy jednym a drugim z paracetamolem i woda pitna. Teraz czytam,
        ze jako ciezarna mam 4 razy wieksze prawdopodobienstwo na zarazenie
        i komplikacje po nowym wirusie, o ktorym na razie guzik wiemy (w
        przeciwienstwie do tego sezonowego). I ja sie tego boje, wiem takze
        ze nie tylko ja. Ty jednak nie musisz, to jest nieobowiazkowe.
        • alice.munro Ale o czym ta dyskusja? 06.08.09, 13:20

          Przeciez mowili w TVN24, ze Polska, w przeciwienstwie do wielu
          innych krajow europejskich, ani nie zamowila szczepionki ani nie
          informuje obywateli dla kogo i na ile starczy lekow w razie
          epidemii. Tak wiec wszyscy wiedzacy lepiej, juz dzis, z gory ze to
          wszystko to medialna bujda, ze szczepionka jest gorsza niz choroba
          itd. nie beda mieli dylematu, bo i ta sie w Polsce czym zaszczepic
          nie bedzie. A juz na pewno nie tej jesieni, kiedy zachorowan ma byc
          najwiecej.
          • lilith76 Re: Ale o czym ta dyskusja? 06.08.09, 13:25
            Na forum są też kobiety nie tylko z Polski i Europy. Tym się w sumie jednak nie
            dziwię - może nie schiza, ale do zastanowienia.
            • alice.munro Re: Ale o czym ta dyskusja? 06.08.09, 13:35

              Ja tam sie nie dziwie zaniepokojonym Europejkom i Polkom tez. Anglie
              ta grypa juz calkiem niezle powalila, a Polakow jezdzacych miedzy
              krajem a UK - dostatek. Zreszta co w ogole stoi na przeszkodzie
              wirusa przy dzisiejszej mobilnosci ludzi? Polska to nie Fidji czy
              Bora-Bora odizolowane od swiata. Zgadzam sie, ze nie ma co schizowac
              ale ten polski niepoprawny optymizm mnie tez z lekka zastanawia.
              • krooowka Re: Ale o czym ta dyskusja? 06.08.09, 14:46

                alice - ten optymizm wynika najwyrazniej z ignorancji. najbardziej
                optymistyczne sa tu osoby, ktore twierdza, ze to wszystko bujda
                medialna - najwyrazniej czytaly/slyszaly wylacznie malo przekonujace
                newsy medialne, a nie zastanowily sie nad tym, ze organizacja typu
                WHO ma niewiele z mediami wspolnego (z wyjatkiem tego, ze za ich
                posrednictwem dociera do szerszego grona odbiorcow, choc - nie
                wystarczajaco szerokiego jak widac). a WHO oglosila oficjalnie
                pandemie (juz nawet nie epidemie). i po co? dla smiechu? czy moze
                zeby dac zarobic jakims loakalnym stacjom telewizyjnym na ciekawym
                temacie?

                • wilma.flintstone Re: Ale o czym ta dyskusja? 06.08.09, 15:23
                  krooowka napisała:

                  >
                  > alice - ten optymizm wynika najwyrazniej z ignorancji.


                  Tez tak mysle. Juz samo porownywanie tego wirusa do zwyklej grypy
                  jest ignorancja, bo wirus sezonowki, nawet jesli tez sie mutuje,
                  zawiera szczatki poprzedniej odmiany, na ktora czesc ludzi jest
                  zaszczepiona albo, przynajmniej w pewnym stopniu, jakos tam odporna.
                  A to wszystko lagodzi skutki zachorowan, eliminuje
                  prawdopodobienstwo komplikacji. To zas jest nowe dziadostwo i to
                  jeszcze odzwierzece. Tez ogladalam TVN24 i podobno we Wloszech
                  rozwaza sie opoznienie rozpoczecia roku szkolnego az do pojawienia
                  sie szczepionki...No ale jak juz pisalam, ani obawy, ani szczepienie
                  sie czy leczenie nie sa obowowiazkowe. Ja mam tylko nadzieje, ze sie
                  jednak rozejdzie po kosciach, a jak bedzie - posyjemy i zobaczymy.
    • princy-mincy Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 23:51
      tak sie sklada, ze we wt byl o tym artykul w wyborczej
      i faktycznie wg tych informacji najbardziej zagrozone sa kobiety w
      ciazy
      w polsce fala swinskiej grypy ma sie pojawic od jesieni i zachorowan
      bedzie od 10% (optymistycznie) do 30% (pesymistyczny wariant)
      spoleczenstwa

      pytalam o to rodzinnego- jedyna skuteczna metoda jest szczepionka,
      ktorej... jeszcze nie ma i w polsce raczej nie bedzie na czas lub ew
      tamiflu, ktorego... tez w aptekach brakuje a szpitale maja zapasow
      tylko dla 5% spoleczenstwa

      tak pisza w wyborczej
      pytanie ile z tego straszenia, ile faktycznych zagrozen
      • princy-mincy Re: Ciąża a świńska grypa.. 06.08.09, 23:55
        ps. tak, obawiam sie swinskiej grypy
        we wrzesniu bede w 6 mcu ciazy
        a polska tak, jak ktos tu juz pisal, to nie wyspa bezludna, nawet
        nie trzeba wyjezdzac zagranice, by sie zarazic
    • wysokieobcasy7 Re: Ciąża a świńska grypa.. 20.08.09, 19:27
      Monika dzieki za zalozenie bardoz madrego watku. tez sie nad tym z
      mezem zastanawiamy i tez myslalam aby poczekac troche i zobaczyc co
      stanie sie we wrzesniu.

      myslalam iz moze poczekam az bedzie szczeopinka (czyli pocz
      pazdziernika) zaszczepie sie i potem bedziemy probowac.

      bo brac szczepionke jak bede w ciazy to troche bym sie bala.. jak
      wiadomow ciazy nalezy unikac wiekszosci medycznych srodkow.

      a choruje na grype po kilka razy kazdej jesieni/ zimy wiec
      zdecydowanie szczepionka jest dla mnie.

      pozyjemy zobaczymy.

      a tak sowja droga- ale te niektore dziewczyny zlosliwe sa szok!
      dawno nie bylam na tym forum i troche mnie przeraza/ zniesmacza
      takie zachowanie- wyzwiska etc. i to beda przyszle mamusie ughh...
      Ewa

      • justyna834 Re: Ciąża a świńska grypa.. 21.08.09, 21:22
        A co w sytuacji gdy maz wylatuje do USA na 3 miesiące juz niebawem
        wraca przed siwetami ja rodzę kolo10 pażdzernika i troche sie boje
        jego powrotu co wtedy czy ma on isc do learza jak tylko wroci boję
        się o nasze dziecko o siebie o nas...
        • wilma.flintstone Re: Ciąża a świńska grypa.. 22.08.09, 09:30

          Ja bym sie chyba probowala dowiedziec czy istnieje jakas mozliwosc
          zaszczepienia meza.

          Bylam niedawo na 3-dniowym kursie nt. fizjologii porodu, karmienia
          itd. i prowadzacy go poloznik powiedzial, ze byly juz rozne grypy,
          bo pracuje w zawodzie od 40 lat, wiec juz wiele widzial. Ale ze TEJ
          sie boi....uncertain W Szwecji wprowadzono zakaz odwiedzin w szpitalach,
          zakaz wchodzenia osob towarzyszacych do kilnik i na oddzialy
          polozniczo-ginekologiczne, bo pare ciezarnych juz tu lezy w
          szpitalach na to swinstwo. No ale tu bjuz sie zaczal rok szkolny.
          Radza myc rece srodkiem dezynfekujacym, bo coz innego mozemy na
          razie zrobic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja