wrzesnień 2004

    • k_awka Do Martap9 i Kolmi 16.09.04, 09:25
      Sorki Dziewczyny, że przerzuciłam swoego doła na Was... Miałam nadzieję, że
      wczorajszy post był taki długi, że nikomu nie chciało się go czytać smile hi hi hi
      A co do sytuacji między mężem a mną, to po prostu głupio zrobiłam, nie
      rozmawiając z nim przez tyle czasu na ten temat, tylko kisząc to wszystko w
      sobie. Ja chodziłam sfrustowana, a on nie wiedział, o co mi chodzi i do głowy
      mu nie przyszło, że ja po prostu jestm wygłodzona smile
      Dobrze, że to wyjaśnilismy, bo teraz naprawdę sie cieszę i tymi ostatnimi
      tygodniami(dniami?) ciąży, jego towarzystwem i bliskością. Fajnie jest tak
      sobie przypomniec za co się kocha druga osobę i że naprawdę dobrze jest być
      razem, tylko trzeba naprawdę nad tym pracować, żeby gdzieś się po drodze nie
      pogubić smile

      Ale się znowu rozpisałam smile
      Buziaczki dla Was wszystkich

      Kinga i 38tyg. Maleństwo (szczęśliwe jak mamusia) big_grin
    • elve Re: wrzesnień 2004 16.09.04, 11:03
      melduję, że dziś rano obudziły mnie potężne skurcze. rany, jak to ma być tak
      bolesne, to ja dziękuję... nie były jednak regularne, a po wstaniu rozeszły się
      po kościach - no ale to niechybny znak, że już za chwileczkę, już za
      momencik... się rozdwoję!
      chciałabym już mieć to za sobą smile
      p[ozdrawiam wszystkie nowe mamusie, jak i te jeszcze 2 w 1 smile
      kiss
    • joasia78 Re: Jak to jest z "formalnościami" 16.09.04, 11:22
      Dziewczyny mam pytanko
      Co prawda wolałabym tak jak Wy pisać już że jest po wszystkim, ale na razie to
      umieram ze strachu i czekam (teoretycznie do 23-go września).
      Mam za dużo czasu więc wymyślam różne temety.
      Otóż chodzi mi o różne formalności papierkowe po porodzie.
      Proszę napiszcie jeśli wiecie (pewnie wiele z Was już to przeszło), co trzeba
      zrobić po porodzie. Jakie papierki od kogo i dla kogo. Acha i czy tzreba
      dziecko zgłosić do rejonowej położnej, czy to szpital zgłasza.
      Proszę o pomoć, bo ja nie mam o tym pojęcia.
      Z góry dziękuję i pozdrawiam
      • bebewawa Re: Jak to jest z "formalnościami" 16.09.04, 15:15
        Hej
        Ja co prawda doświadczenia nie mam bo to moje pierwsze dziecko, ale
        dowiadywałam się na razie jak to jest z położną środowiskowa no i teoretycznie
        szpital zgłasza do twojej przychodni, że urodziłaś, ale lepiej żeby mąż się
        przeszedł do przychodni i zgłosił, że urodziłaś dziecko wtedy masz pewność że
        położna do Ciebie przyjdzie. Poza tym to trzeba po porodzie ze szpitala odebrać
        papierki o urodzeniu malucha i zawieźć je do Twojego miejsca pracy - od dnia
        urodzenia zaczynają naliczać macierzyński no i jeśli jesteś ubezpieczona to też
        trzeba to zgłosić w pracy, zeby dostać kaske za urodzenie malucha (to też może
        załatwić mąż). Zgłoszenie urodzenia dziecka w twoim urzędzie gminy to też nas
        czeka, ale nie wiem jakie papierki trzeba mieć.
    • joasia78 Re: Liczenie ruchów 16.09.04, 11:51
      Cześć Mamuśki
      To znowu ja - działa mi dziś dobrze internet to mogę się rozpisywać.
      Dziewczyny, byłam dziś u gina i dostałam zalecenie żeby liczyć ruchy dziecka,
      ale oczywiście nie dopytałam się o szczegóły sad
      Czy któraś z Was miała to samo, na czym to polega? Czy to trzeba codziennie o
      tej samej porze przez jakiś czas (np. przez pół godziny), czy w ciągu całego
      dnia.
      Proszę napiszcie o co chodzi, bo obserwują mnie w kierunku cholestazy i muszę
      zwracać uwagę na Bobasa.
      Dzięki za pomoc i pozdrawiam
      • martap9 Re: Liczenie ruchów 16.09.04, 12:01
        Z tego co wiem, to powinnaś liczyc trzy razy dziennie, przez godzinę. Powinnas
        naliczyc co najmniej 10 ruchow dzidzi na godzinę. Najlepiej po posiłakch bo
        wtedy dzidzie bardziej sie ruszają.
        Możesz napisać jakie miałas wyniki badań w kierunku cholestazy. Najbardziej
        interesuje mnie wynik fosfatazy alkalicznej. wczoraj robiłam te badania i AST i
        ALT mam w normie, jedynie fosfataza wyszła mi wyższa i nie wiem czy mam się
        martwic czy moge poczekać do wtorku na wizytę u lekarza. Zaczynają mnie
        swędzieć kolejne miejsca. Do wczoraj tylko dłonie, a dziś już stopy i ręce od
        nadgarstków w górę.
        Jak coś to pisz na priva lub gg 1501329
        A na forum ciąża i poród było dużo pisane o cholestazie, wpisz tylko nazwe
        choroby w wyszukiwarce
        • joasia78 Re: Liczenie ruchów 17.09.04, 16:54
          Witam
          Co do tej cholestazy to moje wyniki są "marne" (dla mnie dobrze) jeśli chodzi o
          rekordzistki chore na tą chorobę.
          Ja ASPAT i ALAT miałam max ok 80 (norma na moich wynikach była po 31) ale moja
          gin mówi że nie jest tak źle bo dziewczyny mają po 800, więc ja chodzę tylko
          raz w tygodniu na KTG i badania i biorę leki (Essentiale i Sylimarol - na
          wątrobę) acha i jeszcze nie mogę jeść: surowych warszyw i owoców jajek, potraw
          smażonych itp. ;-(((
          Nie robiłam badań tej fosfotazy - napisz co to jest!!!
          Ja do moich badań robiłam jeszcze badanie na kwasy żółciowe (może to to samo?)
          i ponieważ miałam w normie to nie musiałam iść do szpitala.
          Ale w przyszłym tygodniu teoretycznie urodzę, więc już mi pewnie nie będą robić
          takich badań, pewnie po protu "pomogą" mi szybciej urodzić, zwłaszcza że mój
          Bobas to podobno "kawał człowieka" jak to mówi moja pani doktor
          Co do tego swędzenia to dobrze Cię rozumiem, ale mi już przeszło (trafia się
          sporadycznie) po tych lekach może.
          Jeśli masz jakieś wątpliwości to dzwoń do swojego lekarza, jeśli masz możliwość.
          Ja po wszystkich badaniach dzwonilam od razu z wynikami do mojej ginki - tak mi
          zresztą kazała.
          Pozdrawiam
      • elve Re: Liczenie ruchów 16.09.04, 13:31
        mam to samo zalecenie - wystarczy, że dziecko rusza się (wyraźne ruchy) 10 razy
        w ciągu doby. jesli mniej to szybko do szpitala. faktycznie najłatwiej jest to
        policzyć po posiłku, zwłaszcza czymś słodkim - choć mój synek ostatnio
        uniezaleznił się od tego i rusza się kiedy chce.
    • madzik281 powitajcie na świecie Kubusia :-) 16.09.04, 12:24
      mój największy skarb przyszedł na świat 9.09 o 21.02 w szpitalu na Karowej w W-
      wie smile
      Jesteśmy w domku od wczoraj więc nie wiem jeszcze które z Was mają już swoje
      szkraby przy sobie - ale zaraz doczytam smile Wszystkim świeżutkim mamusiom -
      wielkie gratulacje a Maluszkom - życzymy z Kubusiem samych słonecznych dni smile
      Kubeczek rodził si 9 godzin...o 12.10 odeszły mi wody i zaraz pojawiły się
      mocne regularne skurcze (choć takie co pół godzinki miałam cały dzień i noc
      wcześniej i leciutkie też nie były). Przez cały czas był ze mną mój Robek,
      spisał się cudownie i nawet nie mogę sobie wyobrazić jak by to było bez niego.
      O 18.00 usłyszałam upragnione "3 cm" i dostałam zzo, też cudowna sprawa, a
      potem poszło już szybciutko....skurczy partych było ze 3 smile Oszołomiony i
      zapłakany Robek przeciął pępowinę, Kubuś darł się w niebo głosy a ja płakałam
      razem z nimi smile moment kiedy leżał taki mokrutki, nagusienki i zakrwawiony na
      moich piersiach ...to naprawde najcudowniejszy moment w moim życiu.
      2460 g (ale mamy już duuuuzo wiecej...jakiej 2570 g smile, 51 cm, 10 pkt i
      najsłodsza, najcudowniejsza buźka świata smile
      poczytam teraz co u Was, bo zaraz cycusia musze szykowac smile
      Buziaczki,
      Magda
      • bebewawa Re: powitajcie na świecie Kubusia :-) 16.09.04, 12:37
        Witamy Kubusia, gratulujemy szczęśliwym rodzicom smileCzekamy na zdjęcia smile
        Ale szybciutko poszedł Ci ten poród, 9 godzin to chyba naprawdę niewiele.

        Pozdrowionka,
        Magda i Ignaś (39tyg.)
      • joasia78 Re: powitajcie na świecie Kubusia :-) 16.09.04, 13:02
        Madzik ty "potworze" - miałyśmy się spotkać w szpitalu wink)))))))))
        Ale się cieszę !!!!!!!!!!!!!! Super masz, że już po wszystkim, a ja Cie tu
        szukam i szukam.
        Jeszcze się odezwę, ale na razie jak byś tu wstąpiła to napisz dokładnie jak to
        było i czy "nasza" Pani doktor jakoś Ci pomogła, i jak z przyjęciem do szpitala
        itp. itd.
        Ja na razie siedze w domu i czekam (a mój Bobas rośnie w silę - w piątek
        ubiegły miał 3800, ciekawe ile jeszcze urośnie).
        Pozdrawiam i mam nadzieję, że się tu jeszcze spotkamy, bo ktoś musi mnie teraz
        dopingować
        pozdrawiam i ucałuj swojego Dzidziusia
        Joanna
      • k_awka Re: powitajcie na świecie Kubusia :-) 16.09.04, 13:51
        Madzik gratuluję synka!!! Jeżeli u mnie będzie chłopczyk, tez będzie Kubus ! smile

        Tak trochę z innej beczki, Dziewczyny chyba przy kazdym porodzie pompują w
        matkę otoksycynę (no chyba, że się przyjedzie w ostatniej chwili do szpitala).
        Czy to naprawde pomaga i jest konieczne? Ja tam strasznie nie lubię jak mi sie
        swiństwa w organizm pakuje, oczywiście, jak jest to konieczne, to nie
        protestuję.

        Przez ostatnich kilka dni, strasznie mnie z nóg zwala miedzy 10-11.30 i muszę
        się zdrzemnąć jakieś 2 godzinki. Czy Wy tez tak macie, czy to tylko mój
        organizm tak sie rozleniwił?

        Buziaki
        Kinga i 38tyg Dzidzio
        • bebewawa wrzesień 16.09.04, 15:09
          K_awka mnie się wydaje, że oksytocyny nie podają przy każdym porodzie, chyba
          tylko wtedy kiedy akcja porodowa nie postępuje a powinna.
          Mam takie pytanko czy zauwazyłyście że ruchy bobasów się zmieniły? Mój Ignaś
          już się tak mocno nie rozpycha, tylko mam takie wrażenie jakby raz miał całe
          swoje ciałko z prawej a raz z lewej strony. No i wczoraj dwukrotnie pojawiły
          się skurcze (kurcze ale one są bolesne, aż boję się myśleć co się dzieje w
          czasie porodu). Także powolutku chyba organizm zaczyna się przygotowywać do
          porodu, może w weekend to nastąpismile
          Elve ja myślałam że ty już na porodówce jesteś? A tu widzę że dziś się
          uaktywniłaś na forum, już trzymałam kciuki za kolejnego malucha.
          Ostatnio mam apetycik na kakao, którego całe lata nie piłam no i moimi naj
          owocami są obecnie śliwki smile A jak u Was z apetytem, mniejszy większy no i
          jakieś zachcianki jeszcze miewacie czy już nie?

          Pozdrowionka ze słonecznej i wietrznej Wawy
          Magda i Ignaś (39tyg.)
          • elve Re: wrzesień 16.09.04, 15:58
            apetyt mam mniejszy, właściwie od wczoraj wmuszam w siebie jedzenie...
            ruchy synka - zupełnie inne, to już nie kopanie, tylko kręcenie się i napinanie
            i przeciąganie... no i brzuch jest koszmarnie krzywy, raz widze plecki po
            lewej, raz po prawej stronie...
            na porodówce jeszcze nie jestem ale już niedługo... od rana mam bóle, tyle że
            jeszcze dość rzadko. zaczynam mierzyć jak rzadko, bo na razie to olewałam.
            a co do oksytocyny - pierwsze słyszę, żeby podawano ją na każdym porodzie.
            powinno sie to robić tylko gdy skurcze są nieefektywne i akcja nie posuwa się
            do przodu, inaczej - nie.
            • joasia78 Re: jak to jest z tymi skurczami 17.09.04, 16:58
              Dziewczyny
              wszyscy mnie pytają czy czuję skurcze, a ja nie mam pojęcia czy tak czy nie.
              napiszcie proszę jak to się czuje, bo ja mam rodzić ok 21-23/09 i raczej nie
              czuję żadnych skurczy.
              Co do apetytu to Wam dobrze, ja nie mogę jeść żadnej surowizny, ani smażonego
              (z powodu małej cholestazy) a mam smak na takie różne pyszności.
              Pozdrawiam Joanna
      • kolmi Re: powitajcie na świecie Kubusia :-) 16.09.04, 18:50
        Gratulacje!! Żeby sie Kubuś dobrze rozwijał i dawał mamusi jak najwięcej
        radości smile))
        Kasia
    • bebewawa AKTUALNA LISTA 16.09.04, 15:20
      Doszedł nam kolejny maluszek : Kubuś, tak więc lista znów jest aktualizowana smile
      Na 24 urodzonych bobasów tylko 1 przyszedł na świat w swoim wyznaczonym
      terminie, ale statystyka co? Ciekawe ile dzieciaczków jeszcze będzie czekało
      dokładnie do swojego wyznaczonego terminu? smile
      Magda i Ignaś (2w1)

      JUŻ „ROZDWOJONE” WRZEŚNIÓWKI:

      1) trapet OLA (32) -Francja- Kosma (1,5) -termin 12.09
      Chłopczyk EMIL ur. 15.08. waga 2640g, 48 cm
      2)mamu75 –crying29) Warszawa- córka(2) -termin 10.09
      Chłopczyk BARTOSZ ur. 26.08, waga 3840g, 62cm
      3) madziadallo – MAGDA – termin 11.09. – CH. KRYSTIAN
      Chłopczyk: KRYSTIAN, ur.29.08, waga 3100g, 51cm
      4)ddorcia DOROTA (29) -Lublin- Natalka(2) -termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAŁ ur.30.08 waga 3640g, 58cm,
      5)urszula29 ULA Natalia(2,5) -termin 11.09 DZ: LEA LAURA
      Dziewczynka: MICHELLE, ur.31.08, waga 3610g, 52cm
      6)ewa.kozia – EWA (20) – termin 12.09 CH:
      Chłopczyk: KAMIL ur. 31.08 waga 3600g, 56cm
      7)carolline1 –crying22) Warszawa- termin 07.09
      Chłopczyk: FRANEK ur.01.09 waga 3500g, 52cm
      8)adomi AIDA (31) – Wrocław – termin 08.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.01.09 waga 3200g, 53cm
      9)myszorek – ANIA (33) -Warszawa- termin 30.08 – CH Gucio
      Chłopczyk: GUSTAW ur.02.09, waga 4208g, 57cm
      10)kathma – (25) – termin 11.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.02.09, waga 3350g, 54cm
      11)gosia.mama.wojtusia GOSIA (26) –Polkowice - Wojtus (3,5) - termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAL ur. 03.09 waga 4170g, 57cm
      12)ar30wroclaw - ANIA (29) -Wrocław - termin 02.09. - imiona: Dominik/Mateusz
      Chłopczyk: DOMINIK, ur.04.09 waga 3400g, 56cm
      13)utka GOSIA (32) -Kraków- termin 04.09 – DZ. Bogusia
      Dziewczynka: BOGUSIA, ur. 06.09, waga 2800g, 52cm
      14) bylinka –Dorota - USA(Massachusetts)- termin 16.09 CH: NICOLAS (MIKOLAJ)
      Chłopczyk: NICOLAS, ur. 06.09, waga 3400g, 55cm
      15) ankaanka – ANIA – Warszawa – termin 21.09. DZ: ZUZIA
      Dziewczynka: ZUZIA, ur. 08.09, waga 3300g, 52cm
      16)kubowa - W-wa termin 25.09- Patryk (6 lat)- Mikolaj/Kaja?
      Dziewczynka: KAJA, ur.09.09, waga 2300g, 50cm
      17)madgal – Poznań – termin 09.09 – CH
      Chłopczyk: DAWID, ur.09.09, waga 3880g, 57cm
      18) madzik281 – Warszawa - termin 16.09 – CH: JAKUB HUBERT
      Chłopczyk: JAKUB, ur. 09.09, waga 2460g, 51cm
      19)bezik77 - MONIKA -Świętochłowice- Julka(3) - termin 30.08 CH: ARTUR
      Chłopczyk: ARTUR, ur.10.09, waga 4200g, 61cm
      20)singer1 – termin 09.09 CH
      Chłopczyk: ALEKSANDER, JERZY, ur. 11.09, waga 3650g, 56cm
      21)silvana_s –Sylwia - Mateusz(3) -termin 24.09 –CH: Maksymilian/Szymon
      Chłopczyk: MAKSYMILIAN, ur.11.09, waga 3700g, 57cm
      22) llella – Warszawa - termin 08.09 - DZ: WERONIKA
      Dziewczynka: WERONKA, ur. 11.09, waga 3520g, 54cm
      23)agata.23 - AGA -termin 08.09 - CH: KAMIL
      Chłopczyk: KAMIL, ur. 12.09, waga 3300g, 54cm
      24)menadka - ULA –crying27) Wrocław- termin 04.09 DZ: HONORATKA
      Dziewczynka: HONORATKA, ur.13.09, waga 3350g, 52cm


      LISTA OCZEKUJĄCYCH JESZCZE 2w1:

      1) mamajuliana - ANIA - Julek(1,5) termin 31.08 - DZ: Michalinka, Maja
      2) monles (27) - termin 03.09 -imiona: Amelka/Daria/Klaudia lub
      Mikolaj/Eryk
      3)olka77 - OLA -Kraków- termin 06.09
      4) mamabar - BASIA - termin 07.09
      5) asik76 – termin 07.09
      6) ewag12 - MARZENA -Wrocław- termin 08.09 – CH: MICHAŁ
      7) yola66 - JOLA (25) -Warszawa- Bartuś (1) - termin 08.09 -imiona: Kamila/Iza
      8) goskapoz - GOSIA -Poznań- termin 08.09
      9) elve – (29) Gdańsk- termin 09.09 - CH - TYMON
      10) battie – ELA (25) – Warszawa - termin 09.09 – DZ: DOMINIKA
      11) niki2002 – Sylwia (25) – Konin – Nikola (2) - termin 10.09 CH
      12) masiaczek - ASIA -termin 10.09
      13) anna.mama3raz - ANIA -Gdańsk- termin 10.09
      14) magda81-22 – MAGDA (22) –Wrocław – termin 10.09 Wojciech/Natalia
      15) dziubulek111 - T. Wojtus(2) -termin 11.09 imiona: Jas/Ewa
      16) malusia83 - ADA -Gdańsk- termin 11.09 CH: JULEK
      17) madzidzia11 MAGDA -Torun- corka(10) -termin 11.09 – DZ MAJA
      18) peelka -termin 11.09
      19) nacre ANIA -Gdansk- termin 13.09
      20) anna335 – Śląsk – termin 13.09
      21) maussa - ANDZIA - ok.Zielonej Góry- termin 14 wrzesień DZ: OLENKA
      22) mama1879 - AGNIESZKA (25) -Warszawa- termin 15.09 – DZ: NATALIA
      23) lena.j JOANNA (26) - Warszawa - termin 16.09 CH: JAKUB
      24) megan77 -Łódź- termin 17.09
      25) martap9 -termin 18.09 -DZ: Zosia
      26) sugar_mama_danielcia (26) -Londyn- Danielek(1,5) -termin 18.09 imiona:
      Marcel?
      27) marzencja - MARZENA – termin 18.09. – CH: MIŁOSZ
      28) zivona IWONA (32) -Gliwice- Kubus(1) -termin 20.09
      29) bery7 – Wrocław (30) – termin 20.09 – CH: ADAM
      30) marzennak MARZENA (32) -Zuzia(8),Michasia(4) -termin 20.09 -? Gabriel(a)
      31) kalunka25 - KLAUDIA -termin 20.9 CH: KUBUS
      32) iwo_71 - IWONA -W-wa- termin 20.9
      33) beatka74 - BEATA -gdzies nad morzem- coreczka(7) -termin 21.09 CHbig_grinAWID
      34) joasia78 – JOANNA – termin 21.09
      35) ela2222 - ELA -Wroclaw- synek(4) -termin 22.09
      36) igunia6 - chłopczyk Kacperek-22września
      37) kolmi – KASIA (28) – termin 22.09 CH: MAKSYMILIAN
      38) poleczka2 -Szczecin/Poznan/teraz Anglia- Aleksander(2) -termin 24.09
      39) bebewawa MAGDA (29) -W-wa- termin 24.09 CH: IGNACY
      40) Kornelcia75 – termin 24.09. – CH MAKS
      41) aga.2.3 – AGNIESZKA (26) – Częstochowa- termin 24-25.09 – DZ: MAJA
      42) izapw – IZA – Łódź - termin 24.09 – CH: Jerzy
      43) kretka27 -termin 25.09
      44) exilvia IDA (23)Lublin -termin: 25.09. CH: KOSMA
      45) bart6 (29) – Warszawa – termin 25.09
      46) aqua_77 – Warszawa – termin: 25.09 CH: KACPER
      47) maaszka – Trójmiasto – termin 26.09. DZ
      48) aniamulka – ANIA – Sosnowiec - termin 26.09 –DZ:
      49) kotorybka MARTA –Boston USA- termin 27.09 CH
      50) olcia201 OLA córka(9) -termin 28.09
      51) pyrtol OLA -USA(Kokomo)/Krakow- Weronika(2) -termin 28.09
      52) kajaa27 – KAJA – termin 28.09 – CH: BARTOSZ
      53) k_awka – KINGA (23) – termin 30.09
      54) anya.s – Rysio(3) termin 30.09
      55) szasminowa -termin: koniec 09

      • silvana_s Re: AKTUALNA LISTA 16.09.04, 15:55
        Bebewawa - kochana jesteś z tą listasmile
        Dzielnie sobie z nią radzisz, co ja bym bez niej zrobiła ?
        czasu na czytanie wszystkich postów za bardzo nie mam. ale żeby tu zajrzec to
        zawsze sie znajdzie. Lista bardzo mi pomaga w zorientowaniu się komu już
        gratulować, a za kogo jeszcze trzymac kciukismile
        Tak wię drogie mamusie Gratuluje wszystkim tym, które już urodziły, a którym
        jeszcze nie gratulowałam i trzymam kciuki oczywiście za nastepne wrześnioe
        mamusiesmile
        Sylvia
        A u nas w domku kwitnie prawdziwie braterska miłość - ,
        Mateuszek jest zapatrzony w swojego nowego braciszka:
        a oto dowód tej wielkiej miłoścismile)))))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=15822933
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=15822972
        smile))))))))
        • kajaa27 Re: czwartek 16.09.04, 16:24
          Witam,u mnie bez zmian, niestety, cały czas 2 w 1.Synuś dzis jakis taki senny ,
          mało się rusza.
          K_awka, musze ci powiedziedziec, że ja tez od jakiegoś czasu musze sie
          zdrzemnąc w dzień jakies dwie godzinki. Wczoraj sobie obiecałam , ze trzeba
          ostro się brac za sprzatanko w domku to może coś przyspiesze. Własnie się
          obudziłam bo drzemce i zaraz się biorę za odkurzanie, nie będe tak czekac bo
          sie psychicznie wykończe.
          Bebewawa, mam pytanie do ciebie, o jakiej ty kasie piszesz? Napisz coś więcej o
          jakie pieniązki chodzi i skąd, bo ja myślałam, że nie ma już żadnych pieniędzy
          z tytułu urodzenia dziecka od zakładu pracy?
          Silvana - jak patrze na zdjęcia twoich dzieci to az mnie ściska i łezka się w
          oku kręci takie są cudne. Tak bym chciała już swojego maluszka mieć przy sobie.
          Serdecznie pozdrawiam
          Kaja i Bartosz 39 tydz.
          • menadka Witam :))))) 16.09.04, 17:35
            Witam serdecznie wszystkie mamusie te rozdwojone i 2w1 smile)))

            Właśnie przyjechaliśmy ze szpitala. Honoratka śpi już w swoim łóżeczku smile
            Poród wspominam naprawdę bardzo dobrze, jedynie szwy dają mi się trochę we
            znaki (nie obeszło sie bez niewielkiego nacięcia)- szczegóły opisze później smile)

            Serdecznie pozdrawiamy

            Ula i Honoratka (13-09-04)
            • kolmi Re: Witam :))))) 16.09.04, 18:59
              Menadka, super że jesteście całe juz w domku, czekamy na relację z porodu smile
              fajnie czytać ze było całkiem w porządku i nie masz żadnych strasznych
              wspomnień wink Dużo radości ci życzę z bycia z Honoratką!

              Bebewawa, z tymi ruchami to faktycznie dziwnie, ja tez mam wrażenie że raz z
              jednej a raz z drugiej całe plecki sa i pupa maluszka smile)) jak sie wypnie
              porządnie to aż boli pod żebrami... Ja mam apetyt dużo większy niż w całej
              ciąży, co chwilę jestem głodna i mam ochotę na słodkie - a ja normalnie prawie
              wogóle nie jem słodyczy hihi. boje sie ze przytyłam w 9 miesiącu ze 3 kilo... a
              śliwki sa extra!! smile)

              Kaja, kasę za urodzenie dziecka dostaje się z PZU jeśli jesteś tam ubezpieczona
              i masz w polisie taką opcje wykupioną, bo zakład pracy to raczej nic nie daje
              niestety... A pieniązki podobno wypłacają szybko jak sie pojedzie z aktem
              urodzenia dziecka. Liczę na to przyznam szczerze że nie bede czekać miesiąca na
              ta kasę bo już rozplanowana hihihi.
              W gdańsku dziś wieje okrutnie, niby słońce świeci ale jest pierwszy naprade
              chłodny dzień, Wubrałam sie na zakupy w samej bluzie i zmarzłam na kość...
              Chyba pora sie przestawić na kutreczki i pełne buty sad(
              na razie tyle, do wieczorka
              Kasia i Maks

              • adomi Re: Witam :))))) i gratulacje dla nowych mam!!! 16.09.04, 21:02
                Hej Menadko - fajnie, że już jesteś w domku ze swoim skarbem!
                Gratuluję też kolejnym rozdwojonym wrześniowym mamusiom!
                Mój maluszek dzisiaj był ważony i przybrał już ponad 300g. Fajny się robi -
                taki "papuśny" ten mój szkrabek smile

                Bebewawa fajnie czyta się powięskzającą się listę! No a statystyka rzeczywiście
                niezła - ciekawe czy jesteśmy grupą reprezentawną hi,hi smile

                Któraś z Was pytała o formalności po porodzie - do zakładu pracy trzeba
                dostarczyć wypis ze szpitala i akt urodzenia. Do USC od razu w szpitalu dostaje
                się termin zgłoszenia i wtedy rejestruje się maluszka.

                A co do apetytów to ja w noc, w którą odeszły mi wody też miałam wilczy apetyt
                i jeszcze o 23.00 obżerałam się lodami smile)))

                No to czekamy na kolejne mamusie. Elve - może Ty następna?
                Pozdrawiam cieplutko.

                PS. Silvana - naprawdę cudne te Twoje chłopaki.
                • kalunka25 Fałszywy alarm? 17.09.04, 05:19
                  Nie śpię prawie całą noc- około północy obudziła mnie potworna zgaga,koło 1 pojawił się taki ból podbrzusza przypominający ten @.Około 3 obudziłam męża bo zaczęły się skurcze takie co 7 min-wydepilował mniesmile),zrobił coś do jedzenia.Jestem wykąpana,głowa umyta,mąż własnie wrócił ze stacji benzynowej.Na razie jeszcze się śmieję-da się wytrzymać.Ale nie wiem czy to nie fałszywy alarm bo ani wody mi nie odeszły ani żaden czop..Zobaczymy -jeszcze nie chcę jechać do szpitala-może to tylko fałszywy alarm?Mąż chodzi i powtarza ,że on jest gotowy.i śmieje się,że ja oczywiście w takiej chwili siedzę na internecie.Na razie tyle -pozdrawiam
                  • bebewawa Re: Fałszywy alarm? 17.09.04, 09:55
                    Hej, ciekawe czy już pojechałaś do szpitala i się zaczęło czy nie? Czekamy na
                    info i profilaktycznie trzymam kciuki smile
                    A czop i wody to podobno mogą odejść przed samym porodem więc się nie przejmuj.
                  • kalunka25 Re: Fałszywy alarm? 17.09.04, 17:29
                    Kalunka leży w szpitalu. Zawiozłem ją koło 9.30 ... oczywiście przed samym wyjazdem skurcze co ok. 7 minut trwające 30-50 sekund. Było więc już według nas bardzo blisko. Jak się okazało ... w samochodzie wszystko jej przeszło. Zero skurczy aż do godziny 15.00! Pewnie to wynik stresu, ale lekarze nie puścili jej do domu. Mam nadzieję, że wszystko rozwiąże się dzisiaj, o czym z polecenia żony napiszę na forum.

                    Mąż Kalunki25
    • bebewawa I już piątek 17.09.04, 08:01
      Witam,

      No to zbliża się koniec tygodnia, ciekawe co za niespodzianki przyniesie nam
      weekend. Kajaa tak jak pisała Kolmi, chodzi o kase z PZU jeśli jesteś tam
      ubezpieczona, to w zależności od tego na jaką kwotę to tyle dostaniesz
      pieniążków. Dzisiaj dziewczyny wyjechał mój mężuś i wróci dopiero jutro tak
      więc rozmawialiśmy długo z Ignasiem, żeby czasem nie przyszedł mu pomysł
      wyjścia na świat jak taty nie będzie smile Co najmniej do jutra popołudnia musi
      poczekać. No ale chyba nic się na to nie zanosi, skurczy wczoraj zero innych
      objawów też brak.
      Czekam więc cierpliwie chociaż już coraz mniej się to udaje, pocieszające że
      Wasze maluszki też zmieniły sposób poruszania się w, to chyba oznacza że
      zbliżamy się do końca smile
      Menadka czekamy na opis porodu, tym bardziej że nie było tak źle smile
      Elve teraz czas na Ciebie, czekam już kiedy napiszesz że zaczyna się i jedziesz
      do szpitala smile
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (39tyg.)
      • kolmi Re: I już piątek 17.09.04, 09:19
        No właśnie.... znowu minął tydzień!!! szok! nie wiem jak Wy ale mam wrażenie że
        mi dni między palcami przeciekają....
        Bebewawa trzymam kciuki żeby Ignas poczekał na tatę do jutra hihi. Mój mąż ma
        dziś impreze firmową a jutro idzie żeglować na morzu na cały dzień i tez prosił
        żeby sie wstrzymała do jutra do wieczora co najmniej hihihi. Myślę że ma to
        załatwione bo tez nie mam żadnych objawów...
        A jak pogoda w Wawie? W gdańsku dziś śliczne słoneczko, tylko temperatura na
        razie nie wysoka, ale licze na to że wzrośnie. A dzisiejszy dzień tez sie
        zapowiada leniwie, brak mi tylko czegoś do czytania smile
        miłego dnia życzymy
        Kasia i Maksio
      • kolmi Re: I już piątek 17.09.04, 09:20
        swoją droga to ciekawe czy elve i kalunka się dziś rozdwoją smile) ... życzę im
        tego bardzo!
        K.
        • bebewawa Re: I już piątek 17.09.04, 10:00
          No właśnie też jestem ciekawa czy będziemy miały kolejne dzieciaczki, mam
          nadzieję że tak smile
          W Wawie pogoda na razie ładna, słoneczko pięknie świeci no i teraz już jest
          takie milutkie rześkie powietrze.
          Co do czytania to też już nie mam co czytać, ostatnio przeglądałam
          gazety "dzieciowe" ale teraz sobie odpuściłam bo przez to jeszcze bardziej nie
          mogę wytrzymać kiedy ten Ignaś będzie ze mną smile tak więc może na jakieś
          kryminały lub sensację sie przerzucę. Dziś przychodzi do mnie kumpela
          wielbicielka horrorów Mastertona więc może ją poproszę i podrzuci mi
          coś "mrożącego krew w żyłach" smile

          Pozdrowionka
          Magda i Ignaś
          • k_awka Re: I już piątek 17.09.04, 11:57
            Co do dzieciaczków w weekend, to na mnie raczej nie liczcie. Byłam dzisiaj u
            mojego gina, powiedział mi z szerokim usmiechem, że właściwie to ja jestem juz
            w terminie, wyniki mam jak dzwon, tylko że szyjka długa, twarda i zamknięta, a
            do tego znowu jakas grzybica, czy coś podobnego i mam stoswać przez trzy noce
            globulki.
            Wyszłam taka podłamana, ze prawie sie rozpłakałam na przystanku. A tak
            chciałam, żeby dzidzia była jeszcze spod znaku panny i zrobiła rodzicom prezent
            na rocznicę(w poniedziałek), a tu nic sie na to nie zanosi. Pozostaje mi czekać.
            Nie wiem, czy nie powinnam sie przenieść na październikowy watek, bo to sie
            wydaje bardziej realny termin. Wole jednak zostac tutaj, Wy juz wszystkie
            porodzocie swoje Maleństwa, a ja dalej tak sobie będę stukała smile

            Trudno, na pocieszenie kupiłam sobie dwie czekolady, bo jak mam jeszcze chodzic
            przez jakiś czas z tą piłeczka z przodu, to pojem sobie to co mogę, dopóki nie
            zaczną karmić. Najwyżej przytyję jeszcze z 5 kilo, potem sie będę martwić big_grin

            Buziaczki dla Was wszystkich, oby ten weekend obrodził w Dzieciaczki smile

            Kinga i 38tyg. Brzuszek
            • maaszka Re: I już piątek 17.09.04, 12:09
              K_awka nie martw sie, ja tez zostane z Toba do samego końca, chyba... Wprawdzie
              ginek pożegnał się ze mną już dwa tygodnie temu słowami :"do zobaczenia na
              porodówce" ale u mnie oznak porodu ni widu ni słychusmile no może za wyjątkiem
              bólu w dole brzucha albo spojeniu co utrudnia chodzenie ale nie uniemozliwia.

              No niby nie spieszy mi się, ale...

              A! i tak jak ty mam ochotę na słodycze. Ostatnio Marsy, a wczesniej nie miałam
              smaczków.
              Niestety wymarzony mój termin minął wczoraj (data ślubu), a nastepny to 27
              dzień po terminie ale imieniny męża.
              Trzymam za ciebie kciuki do poniedziałku. I wszystkiego dobrego!
              • bebewawa Re: I już piątek 17.09.04, 12:19
                Dziewczyny nie stresujcie się, trochę nas jeszcze zostało do końca września,
                pewnie niektórym z nas poprzesuwają się terminy tak więc może całkiem sporo z
                nas zostanie i będziemy tak stukać w klawiaturkę z nadzieją, że w kolejnym dniu
                to napewno My już urodzimy smile
                Dzisiaj poczytałam sobie wątek o tym jak przebiegały porody u dziewczyn na
                forum Ciąża i poród, niektóre to rzeczywiście szybkie i niespodziewane akcje
                tak więc nie wiadomo kiedy naszej kolej przyjdzie smile Niektóre opisy bardzo mnie
                pocieszyły.
                Ja w poniedziałek idę do gin, która też ostatnio pożegnała mnie słowami jak nic
                się nie zacznie to za 2 tygodnie proszę przyjść no i pewnie pójdę na tą wizytę.

                Pozdrawiam
                Magda i Ignaś (któremu też się nie spieszy)
                • gosia.mama.wojtusia Re: I już piątek 17.09.04, 13:01
                  hej,dawno tu nie zaglądałam,na tyle długo by już nie móc nadrobić zaległości:
                  (dziewczyny,życzę Wam szybkich i łatwych porodów,slicznych zdrowych dzieciątek
                  i takiego szczęścia jak u mnie...jak patzrę na moją dwójkę chłopców to sie
                  rozklejam,tak sie strasznie kochają ,Wojtuś to nie opuszcza braciszka na kroksmile
                  • bebewawa Re: I już piątek 17.09.04, 13:20
                    Gosiu masz super chłopaków, a ja jak widzę takie malutkie dzieciątka,
                    szczególnie noworodki na mnie działają, to też mi się łezka w oku kręci.
                    Dziewczyny bierzecie rożki dla maluchów do szpitala? Bo torbę mam spakowaną ale
                    za nic juz nie zmieszczę tam rożka, no i zastanawiam się brać czy nie w
                    szpitalu niby mówili brać, a jak brać to z wkładem kokosowym czy bez wkładu
                    taki mięciutki?

    • aqua_77 Jednak szpital :( 17.09.04, 15:59
      Wlasnie jestem dzis po wizycie u ginki no i szpital, ktory mial byc za tydzien
      w celu wywolywania porodu (liczylam, ze do tego czasu maly sam sie zdecyduje),
      przesunal sie i juz jutro mam isc na patologie ciazy. Przyczyny: skaczace
      cisnienie, rosnace obrzeki i waga... No i w niedziele mam miec test wywolywania:
      podaja pierwsza dawke oksytocyny i patrza na reakcje maluszka, jak sobie z tym
      radzi, bo przy podwyzszonym cisnieniu i skurczach utudnione sa przeplywy w
      lozysku. No i podobno najdlaej do srody ma sie udac urodzic, chociaz lekarka
      stwierdzila : oj u pani to trudno bedzie wywolac, czym jak sie domyslacie
      wprawila mnie po prostu w stan euforii wink No nic, biore sie szybko do dziela,
      bo ja to niedosc, ze torby nie mam spakowanej to jeszcze co nieco musze sobie
      przeprac... A dzis w nocy snilo mi sie ze juz ta torbe pakuje, no i sie
      wysnilo...

      Bebewawa ja biore narazie tylko rzeczy dla siebie do szpitala, a rzeczy dla
      dziecka pakuje i dowiezie mi je maz jak przyjedzie na porod. Ale rozek biore
      jak najbardziej! I z wypelnieniem kokosowym, jako niedoswiadczona mama łudze
      sie, ze mi to pomoze w noszeniu mojego malenstwa smile))
      • bebewawa Re: Jednak szpital :( 17.09.04, 16:11
        Aqua trzymam kciuki, żeby to wywoływanie nie było takie straszne, napewno
        będzie OK, maluch pewnie zareaguje dobrze i szybciutko i już za chwilkę
        będziesz szczęśliwą mamusią.

        Pozdrawiam i Trzymaj się dzielnie
        Magda i Ignaś (39tyg.)
    • joasia78 Re: wrzesnień 2004 Karowa Warszawa 17.09.04, 17:15
      Kochane Mamy, które mają za sobą całe to wyczekiwanie!!! wink))
      Dziewczyny, czy któraś z Was (tych już "rozwdojonych") urodziła ostatnio na
      Karowej?
      napiszcie co i jak tam przebiegało, bo ja się teroetycznie wybieram tam w
      przyszłym tygodniu 9chyba że Dzidzia jeszcze się nie zdecyduje) i już trzęsę
      się ze strachu.
      Będę wdzięczna za pomoc Joanna
    • bery7 spóźnialscy 17.09.04, 17:56
      Witam,
      dawno mnie nie było na forum, a tu widzę jakieś marne nastroje, ... że
      dzieciaczki się nie szykują na świat. Na pocieszenie dodam, że u mnie podobnie.
      Zero objawów. Wg statystyk 20% dzieci rodzi się przed terminem, 5% w terminie,
      a aż 75% po terminie smile)
      We Wrocławiu błękitne niebo i piękne słońce. Niestety wieczory i noce już
      bardzo chłodne. Zachęcam do częstego spacerowania. To poprawia humor i
      kondycję smile)
      • kolmi Re: i juz piątek... 17.09.04, 18:28
        Aqua, nie stresuj sie, to wywoływanie nie jest takie straszne, ja miałam 2 razy
        bo leżałam juz na patologii tydzień po terminie i nic... Dopiero pare dni potem
        moja córcia zdecydowała się sama wyjśc na ten świat smile więc głowa do góry!!
        będziemy myślami z Tobą.

        bebewawa, poszłam dziś na spacer nad morze - było slicznie!! bery ma rację:
        chyba słoneczko i lekki wietrzyk nastroiły mnie tak dobrze że wziełam sie w
        domu za sprzątanie !! a od paru tygodni nie miałam ochoty palcem kiwnąć w tej
        sprawie hihihi. i ogólnie mam dobry humor wyjątkowo smile) czyżby instynkt
        budowania gniazda się w końcu włączył? wink zobaczymy co weekend przyniesie...
        jestem pod wrażeniem jak systematycznie uzupałniasz naszą listę - chyle
        czoła! smile)
        ja mam wizyte u gina dopiero we wtorek - i konczy mi sie zwolnienie bo mam
        termin na 22 września, wiec ciekawe co dalej? nie chciałam brac macierzyńskiego
        wcześniej, a nie wiem czy mi jeszcze wypisze zwolnionko? oby nie było
        potrzeba smile
        Kasia
        • bebewawa Re: i juz piątek... 17.09.04, 18:39
          Bery tyle czasu się nie odzywałaś, myślałam że może coś się zaczęło dziać u
          Ciebie. A co do statystyk na naszej wrześniowej liście przedstawia się to na
          razie zupełnie na odwrót, najwięcej maluchów przychodzi na świat przed
          terminem. Ciekawe jak ta statystyka wyjdzie jak będziemy wszystkie
          już "rozdwojone".

          Miłego wieczorka
          Magda i Ignaś (39tyg.)
          • martap9 Re: i juz piątek... 17.09.04, 19:28
            A ja mam jutro termin, i zupełnnie nie liczę, że coś się ruszy. W tym tygodniu
            miałam dużą atrakcję, bo przyjechała do Polski moja siostra, której nie
            widziałam dwa mies. jutro wyjeżdża, będzie dopiro za miesiąc. Ze względu na nią
            chciałam urodzić najpóżniej dzisiaj, nie udał się. teraz mam nadzieję, że
            dzidzia poczeka co najmniej jutro do wieczor, bo chcę pomachac siostrze na
            lotnisku. I jak tu dogodzic ciężarnej.

            Czy Wasi mężczyźni palnują pempkowe? Mój tak i jak się okazało trochę mu w tym
            przeszkadzam smile Jako główną atrakcję wieczoru zaplanował skręcanie łóżeczka i
            przemeblowanie sypialni (to już trzeci raz), a ja chciałam mieć wszystko gotowe
            przed pójściem do szpitala. Nie moge powstrzymac się od wtrącania w tą imprezę,
            próbowałam zaplanować menu i listę gości. Ale stanowczo powiedział, że to jego
            impreza, ja będę w szpitalu i mam obie tym głowy nie zawracać tylko urodzic.
            Super, ja to dziecko noszę 9 mies, a mąż bohater będzie miał imprezę smile
    • bery7 pytanko o wyniki badań 17.09.04, 19:31
      No bebewawa, skoro mówisz, że u nas więcej przedterminowych to pewnie masz
      rację bo któż lepiej od Ciebie zna naszą listę? A od każdej reguły są wyjątki
      to może nasz wątek akurat będzie takim wyjatkiem i statystyki w łeb wezmą ))

      Mam też pytanko do ogółu. Odebrałam dzisiaj wyniki badań. Krew - ok, w moczu -
      bakterie liczne (poza tym też ok). Czy w 40 mies. może coś takiego wyjść? Czy
      każą mi robić jakieś posiewy? Nigdy nie miałam podobnego wyniku. Z góry
      dziękuję za wszelkie info w tym temacie.
      • aqua_77 Re: pytanko o wyniki badań 17.09.04, 19:41
        Bery ja tez tak mialam i wtedy lekarka kazala mi powtorzyc badanie i przed
        oddaniem moczu dokladnie sie wymyc i szybko siknac do pojemniczka...
        Podobno mocz moze sie szybciutko zaniczyscic jakimis bakteriami np. z pochwy.
        Ja wtedy jak mi wyszly te bakterie to rano wzielam prysznic, potem poszlam do
        badan i juz sie zdazyl mocz "zaniczyscic", wiec nie przejmuj sie za bardzo...

        Dzieki za dobre slowa na temat wywolywania - juz mi troche razniej!
        • bery7 Re: pytanko o wyniki badań 17.09.04, 21:07
          Dzięki aqua_77. Rzeczywiście mogłam nie spełnić wymienionych przez Ciebie
          wymagań, co do sposobu poboru. Przyznam, że całe życie człowiek uczy się czegoś
          nowego. Tylko miałam cichą nadzieję, że to już ostatnie badania, a pewnie czeka
          powtórka. Chyba, że do poniedziałku urodzę smile

          Ściskam mocno kciuki za wywoływanie. Na pewno wszystko będzie dobrze! Trzymaj
          się dzielnie.
      • k_awka Re: pytanko o wyniki badań 17.09.04, 22:03
        Bery7
        Potwierdzam, co powiedziała Aqua, mi lekarz powiedział to samo, a oprócz tego,
        że pH moczu w ciąży robi się bardziej zasadowe i to może sprzyjac infekcjom,
        ale jeżeli Twoja lekarka nie wysłała Cie natychmiast na powtórne badanie i nie
        przepisała jakiś środków, to nie masaz się czym martwić. Na pewno wolałaby
        chuchac na zimne i nie narażałaby ani Ciebie, ani tym bardziej dziecka nawet na
        drobną infekcję.

        A u mnie mąż pojechał na imprezę firmowa, zarzekał się, że wróci o 21, ale
        przed chwilą mi przysłał smsa, czy wszystko Ok, bo jesli tak, to on by jeszcze
        został smile Niech się chłopak jeszce bawi, dopóki może, bo potem to już go chyba
        tak chętnie z domu nie będę wypuszczała big_grin
        Ja przynajmniej sie spokojnie wykąpałam i siedzę sobie teraz w piżamce. Może
        znajdę jakąś ciekawą ksiązkę w domu, bo nawet nie ma co oglądac w tv, a pies
        sobie śpi, dzidzia w brzuszku tez, także nie mam z kim pogadać smile

        Buziaki dla Was wszystkich, oby jak najmniej było porodów wywoływanych,a jak
        najwięcej prędziutkich i bezbolesnych smile

        Kinga i 38tyg Brzuszek
    • bebewawa Dobrego wieczorku 17.09.04, 23:07
      Zajrzałam jeszcze na listę wieczorkiem, mężusia nie ma więc czasu jest dużo.
      Myślę Bery, ze nie musisz się przejmować tym wynikiem, pewnie jak powtórzysz to
      wszystko będzie OK.
      Ciekawe jak tam Kalunka 25?
      Ja właśnie dostałam sms-a od kumpeli, że myślała o mnie kiedy urodzę przy
      użyciu wahadełka i wyszło jej, że w niedzielę Ignaś będzie z nami smileDobrze że w
      niedzielę, bo jutro mężuś po południu będzie w domku więc akcja moze się
      zacząć smile
      Ciekawe czy się to sprawdziwink

      Spokojnej nocki
      Magda i Ignaś (39tyg.)
      • kajaa27 Dzień Dobry w sobotę 18.09.04, 08:58
        Bardzo ładnie zaczął się dzionek w Warszawie, swieci słonko, jest jeszcze
        chłodno ale przyjemnie. Nie spie juz od wczesnych godzin, pewnie klikałabym juz
        w nocy ale komp. stoi w sypialni i nie chciałam budzić męza. Nie wiem ale mam
        wrażenie ze co noc jest coraz gorzej u mnie ze snem. Mały dawał wczoraj taki
        koncert wieczorem, pomimo ze i tak sie późno połozyłam bo ok. północy, a tu
        nici ze snu . Ta bezsennosć dobija, a jak już mnie trochę łapie spanko to mały
        zaczyna tańce.
        Dziś mi pozostaje równe 10 dni do terminu. Mąż ostro obstawiał dzisiejszy
        dzień, jego ojciec ma urodziny, chciał żeby dziadek miał prezent w postaci
        wnuczka, a tu sie nic nie zapowiada. Musiał pojechac jeszcze dzis na trochę do
        pracy, ale powiedział wychodząc ze dzień się jeszcze nie skonczył i może się
        synuś namysli i zrobi dziadkowi prezent.
        No zobaczymy jak to nam się weekend potoczy, życze wszystkim przyjemnego
        dnia....i niespodzianek ale tylko tych miłych w postaci naszych dzieciaczków
        Kaja i Bartosz 39 tydz.
        • kubowa to ja sie rozdwoilam 18.09.04, 10:45
          poniewaz jestem na waszej liscie chcialam radosnie oswiadczyc, ze od 9go
          wrzesnia jest nas juz dwie: ja i Kaja. urodzilam przez cc, kajunia jest
          dystroficzna przez moja gestoze, ale szybko przybiera na wadze i mam nadzieje
          niedlugo przegoni swoje rowiesniczki!smile pozdrawiam wszystkie rozdwojone mamusie
          i te, ktore wciaz jeszcze glaszcza swoje niunie przez brzusio!
          • kolmi Re: to ja sie rozdwoilam 18.09.04, 10:49
            Kubowa, serdeczne gratulacje jeszcze raz że masz swoja Kajunię! Mam nadzieję że
            rośnie szybciutkoi nie sprawia kłopotów. Macie może już jej zdjęcia? jeśli tak
            to daj znac gdzie można to cudo obejrzeć smile)
            Wszystkiego naj naj dla Was życzymy!
            KAsia i Maksio (40 tyg.)
        • kolmi Re: Dzień Dobry w sobotę 18.09.04, 10:53
          Dzień dobry !! Witam wszystkie brzuszki i mamusie! smile) pogoda śliczna, słonko
          świeci tylko zimno troche. Ja dziś tez kiepsko spałam, budzilam sie pare razy w
          nocy i potem nie mogłam zasnąc wie cpewnie sie skueze na drzemkę w ciągu
          dnia... Moja córcia czyta pana Kleksa, męża nie ma - oglnie cisza i spokój w
          domku, wczoraj posprzątałam - super! mogę sie byczyć hihihi. Wybieram sie dzis
          też nad morze na spacer, nie wiem kiedy będe mogła znowu więc choc trochę
          sie "doładuję" powietrzem z bryzą morską smile. Wczoraj widziałam sie z moją
          teściową i stwierdział że brzuch mi opadł w końcu! Bardzo sie cieszę że widac
          bo tez mi sie tak wydawało a nie byłąm pewna hihi.
          Miłego dnia życzę Wam wszystkiem i do napisania potem smile)
          Kasia i Maksio (to już 40 tyg.!)
          • ania_brozek urodziłam 18.09.04, 11:22
            witam
            we wtorek urodzilam coreczkesmile, 12 dni po termine
            wazyla 3870g i mierzyla 59cm,jest sliczna i dzis nawet grzecznasmile
            ze szpitala wyszlysmy wczoraj, mala narazie zdrowiutka, dostal 10 punktow Apgar
            rodzilam naturalnie, ale mialam zzo i wszystkim rodzacym polecam bo dzieki temu
            moj porod trwal tylko 4 godz!!
            choc i tak byly to ciezkie chwilesmile
            niestety nie moge karmic piersia, bo mam wklesle brodawki, a mala nie chce ssac
            przez kapturki, narazie troche odciagam, ale musze ja dokarmiac
            pozdrawiam i jak chcecie to pozniej opisze dokladniej porod
            aha porod mialam wywolywany oxytocyna, niestety nie jest to przyjemne bo po
            niej skurcze sa baaardzo czesto i baaardzo bolesne
            • bebewawa GRATULACJE 18.09.04, 12:52
              Gratuluję kolejnym mamom, Tobie Kubowa gratulowałam na waszym wątku wrześniowo-
              październikowym, i już zaktualizowałam Twoje dane smile Kubowa niech Twoja malutka
              dzielnie rośnie, napewno dogoni rówieśników.
              Tobie Aniu też gratuluję, super że tak wszystko gładziutko poszło, chociaż tyle
              dni po terminie.
              Jeśli możesz to opisz nam jak przebiegał Twój poród, bo wszystkie tu czekamy
              szczególnie na opisy tych łatwiejszych porodów smile
              Może macie dziewczyny jakieś fotki swoich maleństw? Mamy wątek na Zobaczcie
              wrzesień 2004-nasze dzieci, tam można zamieścić zdjęcia wrześniowych maleństw.

              Pozdrawiam
              Wracajcie dziewczyny szybko do siebie
              Magda i Ignaś (39tyg.)
              • bery7 Re: GRATULACJE 18.09.04, 13:26
                Ja również gratuluję nowym mamusiom!!!

                A Ty bebewawa to nie powinnaś już pisać 40 tydz? smile)

                Byłam dzisiaj na kontroli u gina. Pytałam m.in. o te bakterie, co mi wyszły
                liczne podczas badania moczu. Może ktoś jeszcze będzie miał podobny problem
                więc piszę, co mi powiedział: jeżeli pozostałe parametry są w najlepszym
                porządku to wszystko jest ok. Czasami wystarczy jedna bakteria by z upływem
                czasu do oznaczenia w laboratorium porządnie się namnożyć.

                Poza tym jestem szczęśliwa bo maluch w brzuchu rozwija się prawidłowo, łożysko
                jest super wydolne i teraz mam tylko czekać. To będzie podobno coś długiegosmile
                Zaraz polecę pewnie na spacer bo ciągle mnie gdzieś nosi. Z nostalgią czytam o
                tych spacerach nad brzegiem morza. Szkoda, że to tak daleko...

                Czy Wy też nie dajecie rady leżeć na plecach? Dzisiaj przy badaniu ktg musiałam
                po kilku minutach przewrócić się na bok bo czułam, że odpływam, a brzuch mam
                niewielki.

                Pozdrawiam cieplutko





            • kolmi Re: urodziłam 18.09.04, 13:53
              Aniu najlepsze życzenia dla Ciebie i córeczki!! Opisz w wolnej chwili poród,
              ciekawe jesteśmy jak było smile) Fajnie że juz jesteście w domku. a karmieniem sie
              nie stresuj, może malutka sie jednak nauczy ssać - ja tez miałam taki problem
              że nie mogła moja córka złapać sutka, ale po jakimś czasie sie udało! życzę
              powodzenia !! Kasia i Maksio
    • madzik281 Re: wrzesnień 2004 18.09.04, 13:00
      Asia, wiesz ze moj Babelek urodzil sie na Karowej. U mnie bylo nietypowo bo ja
      trafilam na obserwacje do szpitala na tydzien przed porodem (to decyzja naszej
      doktorki). Porod zaczal sie sam wiec automatycznie trafilam na sale porodowa.
      Ale napisze Ci jak to wyglada z tym przyjmowaniem do porodow...rzeczywiscie w
      tym czasie kiedy lezalam jeszcze przed przyjsciem Kubusia na swiat...w ciagu
      tygodnia byly 3 dni na Karowej kiedy zupelnie nie przyjmowali nikogo do
      porodow...powod...tam jednego dnia potrafia sie urodzic 2 x trojaczki. Jesli
      wiec nie ma juz inkubatorow (a zakladaja ze kazda dzidzia moze go potrzebowac)
      lub miejsc na porodowce - faktycznie nie przyjmuja. Dlatego ja mysle ze lepiej
      zadzwonic wczesniej. Wyjatkiem sa sytuacje kiedy przyjezdzasz juz w 2 fazie
      porodu albo do niej blisko. Wtedy przyjmuja zawsze, uruchamiaja szpitalne
      rezerwy na takie sytuacje. Zaraz bedzie cd. - ide na chwile do maluszka.
      • madzik281 Re: wrzesnień 2004 18.09.04, 13:34
        A jak to wyglada jak juz trafisz na blok porodowy....jesli to sam poczatek,
        szyjka jeszcze nie zgladzona lub minimalne rozwarcie....sa 2 sale takie 3 os. -
        i tam sie zaczyna. Chyba ze jednoosobowa jest wolna (ja mialam to szczescie smile
        Ktg, dostalam kroplowke zeby sie nie odwodnic i badanie rozwarcia co 2-3 godz.
        Personel zaglada co jakies 15 min (albo polozna, albo lekarz czy stazysci).
        Jesli chcesz rodzic z mezem - polecam Ci to z calego serca, moj maz byl mi
        bardzo potrzebny, bardzo mi pomogl zarowno zniesc bol jak i w prostych
        czynnosciach na ktore sama nie mialabym sily (ale moze tu sie rozpisywac nie
        bedesmile. Przy 3 cm - mozesz dostac zzo (cudownie znosi bol i czasem (w
        zaleznosci od tego jak nisko jest glowka malenstwa) przyspiesza akcje porodowa.
        Dawka znieczulenia dziala na 1.5 - 2 h. Po tym czasie przestaje dzialac, bada
        Cie polozna, u mnie bylo 5 cm wiec lekarz podal mi druga dawke. Ku mojemu
        zaskoczeniu - nie zniosla bolu i doslownie po pol godzinie poczulam chec
        parcia. Polozna mi powiedziala ze musi mnie zbadac bo gdy zaczyna sie drugi
        etap porodu znieczulenie nie dziala, moj maz wyszedl na badanie, a polozna
        usmiechnela sie do mnie i powiedziala .....10 cm, za chwile zaczynamy....wyszla
        i na korytarzu spytala Robka...ile by Pan chcial zeby bylo? a on na to.....8
        cm.....i uslyszal "jestesmy dalej....10 cm....za chwile bedzie pan tata....w
        pokoju pojawilo sie sporo osob...a potem poszlo szybciutko...w trakcie skurczow
        partych....jesli bedziesz parla z calych sil...nie czujesz bolu
        skurczu....powiedziala mi to polozna i rzeczywiscie tak jest...musisz wlozyc
        maksimum wysilku i przec wtedy bolu nie czujesz. Kubeczek urodzil sie w 3-4
        skurczach partych. Robert przecial pepowine, Kubus wyladowal na moich piersiach
        i od razu sie uspokoil smile A pozniej pediatra na glos go mierzyla i badala, tak
        to wygladalo w duzym skrocie. Jesli cos jeszcze chcialabys wiedziec - pisz
        smialo, ja tu rzadko zagladam ale zagladam...chociaz teraz sie pospiesze z
        odpowiedzia zeby zdarzyc smile nie denerwuj sie Asiu na zapas, mimo tego bolu -
        urodzenie dziecka jest najpiekniejsza chwila w zyciu, a na Karowej sztab ludzi
        bedzie czuwal zebyscie Ty i Twoje malenstwo byli bezpieczni, co do tego nie mam
        watpliwosci...a wlasnie...a nasza pani doktor....spisala sie cudownie...w
        trakcie mojego porodu nie miala dyzuru (ona jest ordynatorem oddzialu
        polozniczo-noworodkowego wiec juz z Kubusiem trafilam pod jej opieke), ale
        wyobraz sobie zadzwonila do mnie w trakcie spytac co slychac....i do lekarza
        ktory mial dyzur bo to jej dobry kolega, zeby mial na mnie oko smile
        • joasia78 Re: do MADZIK 18.09.04, 15:14
          Cześć
          Ale się cieszę, że napisałaś (i to nie tylko dla tych cennych rad).
          ratuluję Wam wszystkim - całej Rodzince - i życzę dużo zdrówka.
          Madzik z tym ordynatorem naszej Pani gin (jeszcze niech się upewnię
          Pietraszewska?), to mnie zaskoczyłaś bardzo - oczywiście na plus.
          Ona mnie też chce położyć do szpitala ze względu na cholestazę (co prawda
          malutką, ale zawsze - a może to taka wymówka będzie) i to się okaże wwe wtorek,
          bo idę wtedy na KTG i mam do niej zadzwonić. Co prawda co wizytę mówi, że tam
          ciasno itp., ale może ona ma jakieś tam znajomości.
          A czy Ty tak po prostu byłaś tam "zamknięta" przez nią, czy może jakoś się
          dogadywałaś z nią (nie wiem może jakieś dodatkowe pieniądze czy coś), bo bardzo
          mnie zdziwiło, że zadzwoniła i tak dalej? Kurcze to mnie podniosło na duchu!!!!
          Madzik a z którą położną rodziłaś? A w ogóle to płaciłaś za coś dodatkowo
          (oprócz rodzinnego i zzo)?
          Napisz też jak to jest na tej patologii, bo ja też mam tam trafić.
          A ile czasu byłaś po porodzie, w sali ogólnej czy tej o wyższym standardzie (my
          chyba zdecydujemy się na dopłatę do sali, ale jeszcze nie wiem)?
          A Twój poród był normalny (tzn. bez powikłań, czy jakiegoś zagrożenia) i czy
          dużo było przy Tobie w trakcie osób (już tym momencie konkretnego rodzenia),
          czy tylko położna, a lekarz ten co do niego nasza doktorka dzwoniła to jak się
          nazywał. Przepraszam, że Cię tak zanudzam, ale tak się boję, że chyba umrę i
          wolę wiedzieć wszystko co mnie tam czeka bez żadnych ukrywań.
          Acha jeszcze - może to głupie - ale czy rodzisz w swojej koszuli czy czymś
          takim, czy oni dają coś szpitalnego?
          jejku jak ja bym chciała mieć to za sobą!!!
          Napisz jak się czujesz, czy już doszłaś do siebie i jak tam Kubuś.
          Jeszcze raz pozdrawiam i czekam na pilną (w miarę możliwości) odpowiedź, bo
          niedługo może być dla mnie za późno wink))
          Pa pa
          • madzik281 Re: do MADZIK 18.09.04, 15:36
            pewnie że Pietraszewska smile no co Ty...ani sie nie dogadywalam, a o pieniadzach
            nawet bym nie pomyslala...ona zadecydowala ze takie jest wskazanie medyczne,
            obejrzala 2 usg i doszla do wniosku ze to hypotrofia, Malutki malo rosnie a
            takie sytuacje wymagaja stalej kontroli. Ja pojechalam tylko na usg do
            szpitala, akurat byla w szpitalu, obejrzala...i powiedziala "klade pania od
            juz...jak sie tylko zgodzi profesor bo slabo z miejscami". Zgodzil sie i
            zostalam, nie bylam na to zupelnie przygotowana. Jesli bedzie chciala Cie
            polozyc - nie bron sie absolutnie przed tym. Ona wiedziala ze i ja i moj maz
            (odkad trafilam do szpitala do niej tez wydzwanial regularnie) bardzo sie
            przejmujemy, zadzwonila bo ona dba o swoich pacjentow, sama sie przekonasz.
            Nie wiem jak ta polozna sie nazywa...bardzo mila, mloda blondynka w koczku smile
            moze na nia trafisz smilePo porodzie na porodowce lezalam 2 h z Malutkim a potem
            przeniesli nas wlasnie na oddzial naszej pani ordynator. Bylam na normalnej
            sali, ten oddzial jest piekny, wyremontowany, sale sa duze, 3 lub 2 os., a
            towarzystwo i dobre rady innych mam dobrze Ci zrobi...ja bym sobie darowala
            jakis podwyzszony standard. Bardzo dobrze wspominam te kilka dni na
            polozniczym. Jedynym oddzialem niewyremontowanym jest Patologia 2 wlasnie tam
            gdzie ja lezalam (bo jest jeszcze Patologia 1 wyremontowana)...ale Asia - to
            nie ma najmniejszego znaczenia. Najwazniejsze ze jestes pod dobra fachowa
            opieka, masz czeste zapisy ktg i dzidzia jest bezpieczna. Poza tym leza same
            mlode kobietki i naprawde jest sympatycznie. Ja kilka nowych kolezanek mam smile
            Porod mialam najnormalniejszy, nic sie nie dzialo, podczas porodu masz ciagly
            zapis ktg - jesli tetno spada do niebezpiecznego poziomu (norma 110 - 160)
            wtedy moga zdecydowac sie na cc. W trakcie pierwszej i drugiej fazy porodu (do
            tych 10 cm) na sali bylismy tylko z Robkiem, personel zagladal co 15 min. W
            trakcie samego porodu zielonych kitli sie namnozylo...nie wiem ile bylo
            osob...5? ginekolog, pediatra, polozna, facet od znieczulenia (mnie troszke
            nacinali czego zupelnie nie czulam, mam 3 szwy, chociaz Robek powiedzial ze
            krew niezle sikala jak to robili a znieczulenie zakladaja do zszycia szwow) i
            stazystka jedna ktora asystowala ginekolozce. Chyba 5 osob. Zaraz bedzie cd
          • madzik281 Re: do MADZIK 18.09.04, 15:52
            Co do kosztow....zaplacilismy za porod rodzinny i zzo wiec w sumie 800 zl. I
            to "jedyne" wydatki. Chociaz tej oplaty za obecnosc mojego meza nie rozumiem -
            pomagal mi bardzo, przy wielu czynnosciach nawet moze wyreczal personel...no
            ale trudno...takie sa zasady. Co do koszul....nie bierz swojej do
            porodu..bardzo fajne koszulki daja...potem oddajesz do prania i problem z glowy
            a tak swoja bedziesz miala cala zapackana. Po porodzie - koszulke sobie wez
            koniecznie taka z nacieciami do karmienia i koniecznie stanik do karmienia (a
            nawet 2)...bez tego ani rusz. Ale jak trafisz na polozniczy...naprzeciwko
            lazienki jest szafka z szufaladami a wniej wlasnie koszulki, takie same jak te
            do porodu. Uwierz mi...pierwsze 2 dni warto naklada te koszulki i wszyscy tak
            robia...zabrzmi to drastycznie...ale krew sie leje na poczatku...te koszule
            trzeba zmieniac co kilka godzin bo lezac zawsze troche....po jakis 2 dniach
            bedzie lepiej i zalozysz swoja. Jesli chcesz wiedziec wszystko to powiem Ci
            czego mozesz sie obawiac i co bedzie bardzo nieprzyjemne....jesli lekarz bedzie
            chcial przyspieszyc porod ...naturalny oczywiscie i bedzie Cie badal. Zacisnij
            zeby i tyle bo to boli, te masaze szyjki to maly dramacik, poprostu nastaw sie
            ze to jest nieprzyjemne zebys nie byla zaskoczona. Tak jak podczas badania
            rozwarcia polozna czy lekarz chca troche pomoc - te badania sa nieprzyjemne,
            lepiej sie nastaw ale bac sie tez nie ma czego. Ja sie czuje super, naprawde,
            bardzo szybko sie zregenerowalam, Kubus teraz slodko spi, jest przepiekny
            naprawde, nie moge sie na niego napatrzec. Zycze Ci zeby poszlo szybko, dzidzi
            na "10" i nie denerwuj sie bo nie ma czym.
            • joasia78 Re: do MADZIK 18.09.04, 16:48
              Aaaaaa złapałam Cię (jesteś teraz a myślałam, że odpowiesz za min.1 dzień) wink))
              Nie - ja też się nie będę bronić przed szpitalem, potem mnie już nie wyrzucą aż
              do końca wink)
              Widać nasza Pani ma taką metodę umieszczenia w szpitalu. A skąd wiesz, że ona
              to taka persona w szpitalu, myślałam, że to zwykły lekarz. Mi się nigdy nie
              sypnęła, że coś może mi pomóc czy coś takiego. Ostatnio to mi tylko mówi - no
              to co rodzi Pani? Już czas. Rzeczywiście ja do niej też dzwoniłam ostatnio
              często, bo po każdych wynikach i na wizyty do Limu to też przychodziłam nie
              zapisana tylko wieczoerm telefon i wizyta na drugi dzień, czy tam w najbliższym
              terminie.
              A personel po porodzie jak tam, pomagają coś, czy raczej trzeba samemu sobie
              radzić? No bo kto wykąpie Bobasa, ubierze itp.?
              Jejku z tych Twoich wypowiedzi to nie wygląda tak strasznie, chyba.
              Ja mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie po wszystkim, bo Bobas już mnie
              chce udusić. Cały brzuch mi drętwieje, a twardy jest jak kamień. Aż się boję
              pomysleć co za Gigant tam siedzi. W 38 tyg. miałam USG i dr Mrozek powiedział
              że Mały waży 3800 a rozmiar z USG to 40/41 tydzień, jak ja urodzę takiego
              Wielkoluda???!!! Wiem, wiem - tylke babeczek to przeszlo. Kurcze, juz teraz to
              mi trochę ciężko, zaraz się zasapię (nawet jak mówię) w nocy wstaję co ok 1,5
              godziny i kolana mi niedługo wysiądą (przytyłam 18 kg). Więc to chyba też taki
              okres żeby już chcieć urodzić wink)))

              A ile czasu byłaś 3 dni czy dłużej.
              Dobra na razie to koniec
              Czekam na odpowiedź i pozdrawiam.

              • madzik281 Re: do MADZIK 19.09.04, 12:33
                kierownikiem calej kliniki na Karowej jest prof. Czajkowski, natomiast kazdy z
                oddzialow ma ordynatora (a jest ich calkiem sporo). Na drzwiach kazdego z pokoi
                wisi tabliczka kto sprawuje piecze nad tym oddzialem - sama sie przekonasz jak
                trafisz na oddzial polozniczo-noworodkowy. Ale o jakiej pomocy mowisz? Jesli
                trafisz na patologie - decyzje beda podjemowac lekarze z patologii, ale nasza
                pani doktor napewno bedzie zagladala do Ciebie. Ona moze jedynie Cie "polozyc",
                tzn. isc do profesora (jak w moim przypadku) i przekonac go ze mimo nawalu
                pacjentow powinnas byc jednym z nich.
                A co do opieki nad bobasem - przewijanie nalezy do Ciebie. Kapiele - codziennie
                wieczorem przyjezdzaja panie i kapia malenstwa, przemywanie pepuszka -
                przyjezdzaja 2xdziennie i tez tym sie nie zajmujesz. To tyle, jakby cos - pytaj
                smialo. I trzymam kciuki - powodzenia.
                • joasia78 Re: do MADZIK 22.09.04, 19:26
                  Dzięki Madzik za tyle informacji
                  Na razie Pani gin ciągle zwleka i co rozmowa czy wizyta to mówi, żeby zadzwonić
                  kiedyśtam.
                  Dziś byłam na kolejnej wizycie (jutro termin) i mam do niej dzwonić w piątek,
                  bo wtedy będzie w szpitalu. A poza tym to znowu muszę zrobić USG, a pani gin
                  powiedziała, że mam strasznie duży brzuch i to jest duże dziecko. Już mnie to
                  wszystko drażni, co dzień na jakieś badania, ona też zwleka z tym szpitalem, a
                  Bobas tak mi uciska wszystkie wnętrzności, że już mam dość.
                  Sorki za taki marudzenie, ale chyba mam jakiegoś doła.
                  Ciągle słyszę, że jak coś się będzie działo niepokojącego to mam jechać do
                  szpitala, a boję się że mnie tam nie przyjmą i będę jeździć po całej Warszawie.
                  Jutro mam iść na USG (na dodatek dr Mrozek jest nieobecny) i ciekawe ile teraz
                  waży mój Bobas - mam nadzieję, że nie za dużo, bo jak ja Go urodzę. A tak na
                  marginesie zapisałam się do Pani Dobek - Jakubczyk (w LIM) czy coś o niej
                  slyszałaś?
                  Pozdrawiam
    • bebewawa Re: Dzień Dobry 18.09.04, 13:09
      Hej Dziewczyny!
      Jak tam nastroje weekendowe? Mnie dzisiaj potwornie boli głowa, cały czas się
      waham brać jakieś tabletki czy też wytrzymać, oj nie jest to przyjemne. Poza
      tym wczoraj i dzisiaj pojawił się śluz taki żołto-przezroczysty, nie wiem czy
      to czop zaczyna odchodzić czy też nie, ale wcześniej nic takiego nie miałam. A
      mężuś dziś dopiero na 20.00 będzie w domku. W ramach pocieszenia kupiłam sobie
      pyszną czekoladę i dużą jej część już zjadłam. Zaliczyłam już spacerek, kupiłam
      gazetki, skusiłam się na Dziecko- bo było hasło od zwiastunów do porodu, ale
      nic więcej ponadto co wiem się nie dowiedziałam sad A i zakupiłam Twój Styl-jest
      dużo ciekawych artykułów do poczytania smile
      Ciekawe jak tam Elve i Kalunka? Czy już mają bobasy czy też nie?
      Pozdrawiam
      Magda i Ignaś (39tyg.), idę poczytać gazetki smile
      • kolmi Re: Dzień Dobry 18.09.04, 13:51
        Witam ponownie! Ja dopiero sie zbieram na spacer, bo leżakowałam sobie do tej
        pory trochę śpiąc trochę oglądając... ale pora sie gdzies wybrac w koncu. mnie
        tez strasznie bola plecy, i to nie tylko jak leże na wznak ale od paru dni
        podczas chodzenia mam takie okropne kłucia w krzyżu sad( a też mam mały
        brzuch...
        bebewawa ja kupilam Elle wczoraj skuszona reklamą że to numer urodzinowy i
        jestem bardzo zawiedziona - prawie nic do czytania, sama moda tylko - a to na
        razie średnio mnie interesuje uncertain
        pozdr. Kasia
    • dzerry 15.09.2004 - Julek synek malusi83 juz na swiecie 18.09.04, 15:22
      Witajcie, tu tata Julka - pisze w imieniu Adriany. W srode 15.09 o 6:40, po 7-
      godzinnym porodzie Adusia poczela najpiekniejszego chlopca na swiecie. Julek w
      chwili przyjscia na swiat wazyl 3500g i mierzyl 54 cm. Moja ukochana, w srodku
      nocy miala chwile zwatpienia, ale byla dzielna do konca!!! Niestety okazalo
      sie, ze malenstwo podtrulo sie wodami plodowymi i dostaje antybiotyk, tak wiec
      mama z synkiem wyjda dopiero w poniedzialek, a nie jak pierwotnie myslelismy w
      piatek. Rodzilismy w szpitalu w Pucku - naprawde polecam, swietna polozna,
      bardzo przestronna i ladna sala porodowa, pilki, worek sako, drabinki, linki,
      prysznic, ladne kolory, mozliwosc porodu w wodzie (nie zdecydowalismy sie wink.
      Koszt porodu rodzinnego to 150 zl. Maly jest od poczatku karmiony piersia, caly
      czas przebywa z mama, do tego bardzo mily personel - nikogo nie "oplacalismy".
      Wiecej szczegolow opisze na pewno Adriana po poniedzialku wink Zdjecia Julka
      znajdziecie tutaj: www.gordon.pl/juliusz
      pozdrawiam

      Jarek
      • dzerry Re: 15.09.2004 - Julek synek malusi83 juz na swie 18.09.04, 15:26
        dzerry napisał:

        > Witajcie, tu tata Julka - pisze w imieniu Adriany. W srode 15.09 o 6:40, po 7-
        > godzinnym porodzie Adusia poczela najpiekniejszego chlopca na swiecie.

        wciaz te nerwy wink oczywiscie nie poczela, tylko urodzila wink

        pozdrawiam jeszcze raz

        jarek
        • bebewawa Re: 15.09.2004 - Julek synek malusi83 juz na swie 18.09.04, 16:43
          Gratulację dla Adrianny no i dla Ciebie Tatusiu, pozdrów mamusię od nas. Niech
          szybko wraca do siebie no i dużo zdrówka dla Julka smile

          Pozdrawiam i Czekamy na Adę jak nam wszystko opowie
          Magda i Ignaś (39tyg.)
    • bebewawa AKTUALNA LISTA 18.09.04, 16:48
      Doszły nam dziś dwie nowe mamusie, tak więc aktualizacja naszej listy:

      JUŻ „ROZDWOJONE” WRZEŚNIÓWKI:

      1) trapet OLA (32) -Francja- Kosma (1,5) -termin 12.09
      Chłopczyk EMIL ur. 15.08. waga 2640g, 48 cm
      2)mamu75 –crying29) Warszawa- córka(2) -termin 10.09
      Chłopczyk BARTOSZ ur. 26.08, waga 3840g, 62cm
      3) madziadallo – MAGDA – termin 11.09. – CH. KRYSTIAN
      Chłopczyk: KRYSTIAN, ur.29.08, waga 3100g, 51cm
      4)ddorcia DOROTA (29) -Lublin- Natalka(2) -termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAŁ ur.30.08 waga 3640g, 58cm,
      5)urszula29 ULA Natalia(2,5) -termin 11.09 DZ: LEA LAURA
      Dziewczynka: MICHELLE, ur.31.08, waga 3610g, 52cm
      6)ewa.kozia – EWA (20) – termin 12.09 CH:
      Chłopczyk: KAMIL ur. 31.08 waga 3600g, 56cm
      7)carolline1 –crying22) Warszawa- termin 07.09
      Chłopczyk: FRANEK ur.01.09 waga 3500g, 52cm
      8)adomi AIDA (31) – Wrocław – termin 08.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.01.09 waga 3200g, 53cm
      9)myszorek – ANIA (33) -Warszawa- termin 30.08 – CH Gucio
      Chłopczyk: GUSTAW ur.02.09, waga 4208g, 57cm
      10)kathma – (25) – termin 11.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.02.09, waga 3350g, 54cm
      11)gosia.mama.wojtusia GOSIA (26) –Polkowice - Wojtus (3,5) - termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAL ur. 03.09 waga 4170g, 57cm
      12)ar30wroclaw - ANIA (29) -Wrocław - termin 02.09. - imiona: Dominik/Mateusz
      Chłopczyk: DOMINIK, ur.04.09 waga 3400g, 56cm
      13)utka GOSIA (32) -Kraków- termin 04.09 – DZ. Bogusia
      Dziewczynka: BOGUSIA, ur. 06.09, waga 2800g, 52cm
      14) bylinka –Dorota - USA(Massachusetts)- termin 16.09 CH: NICOLAS (MIKOLAJ)
      Chłopczyk: NICOLAS, ur. 06.09, waga 3400g, 55cm
      15) ankaanka – ANIA – Warszawa – termin 21.09. DZ: ZUZIA
      Dziewczynka: ZUZIA, ur. 08.09, waga 3300g, 52cm
      16)kubowa - W-wa termin 25.09- Patryk (6 lat)- Mikolaj/Kaja?
      Dziewczynka: KAJA, ur.09.09, waga 2300g, 50cm
      17)madgal – Poznań – termin 09.09 – CH
      Chłopczyk: DAWID, ur.09.09, waga 3880g, 57cm
      18) madzik281 – Warszawa - termin 16.09 – CH: JAKUB HUBERT
      Chłopczyk: JAKUB, ur. 09.09, waga 2460g, 51cm
      19)bezik77 - MONIKA -Świętochłowice- Julka(3) - termin 30.08 CH: ARTUR
      Chłopczyk: ARTUR, ur.10.09, waga 4200g, 61cm
      20)singer1 – termin 09.09 CH
      Chłopczyk: ALEKSANDER, JERZY, ur. 11.09, waga 3650g, 56cm
      21)silvana_s –Sylwia - Mateusz(3) -termin 24.09 –CH: Maksymilian/Szymon
      Chłopczyk: MAKSYMILIAN, ur.11.09, waga 3700g, 57cm
      22) llella – Warszawa - termin 08.09 - DZ: WERONIKA
      Dziewczynka: WERONIKA, ur. 11.09, waga 3520g, 54cm
      23)agata.23 - AGA -termin 08.09 - CH: KAMIL
      Chłopczyk: KAMIL, ur. 12.09, waga 3300g, 54cm
      24)menadka - ULA –crying27) Wrocław- termin 04.09 DZ: HONORATKA
      Dziewczynka: HONORATKA, ur.13.09, waga 3350g, 52cm
      25)ania_brozek, termin 02.09,
      Dziewczynka: ur. 14.09, waga 3870, 59cm
      26) malusia83 - ADA -Gdańsk- termin 11.09 CH: JULEK
      Chłopczyk: JULEK, ur.15.09, waga 3500g, 54cm

      LISTA OCZEKUJĄCYCH JESZCZE 2w1:

      1) mamajuliana - ANIA - Julek(1,5) termin 31.08 - DZ: Michalinka, Maja
      2) monles (27) - termin 03.09 -imiona: Amelka/Daria/Klaudia lub
      Mikolaj/Eryk
      3)olka77 - OLA -Kraków- termin 06.09
      4) mamabar - BASIA - termin 07.09
      5) asik76 – termin 07.09
      6) ewag12 - MARZENA -Wrocław- termin 08.09 – CH: MICHAŁ
      7) yola66 - JOLA (25) -Warszawa- Bartuś (1) - termin 08.09 -imiona: Kamila/Iza
      8) goskapoz - GOSIA -Poznań- termin 08.09
      9) elve – (29) Gdańsk- termin 09.09 - CH - TYMON
      10) battie – ELA (25) – Warszawa - termin 09.09 – DZ: DOMINIKA
      11) niki2002 – Sylwia (25) – Konin – Nikola (2) - termin 10.09 CH
      12) masiaczek - ASIA -termin 10.09
      13) anna.mama3raz - ANIA -Gdańsk- termin 10.09
      14) magda81-22 – MAGDA (22) –Wrocław – termin 10.09 Wojciech/Natalia
      15) dziubulek111 - T. Wojtus(2) -termin 11.09 imiona: Jas/Ewa
      16) madzidzia11 MAGDA -Torun- corka(10) -termin 11.09 – DZ MAJA
      17) peelka -termin 11.09
      18) nacre ANIA -Gdansk- termin 13.09
      19) anna335 – Śląsk – termin 13.09
      20) maussa - ANDZIA - ok.Zielonej Góry- termin 14 wrzesień DZ: OLENKA
      21) mama1879 - AGNIESZKA (25) -Warszawa- termin 15.09 – DZ: NATALIA
      22) lena.j JOANNA (26) - Warszawa - termin 16.09 CH: JAKUB
      23) megan77 -Łódź- termin 17.09
      24) martap9 -termin 18.09 -DZ: Zosia
      25) sugar_mama_danielcia (26) -Londyn- Danielek(1,5) -termin 18.09 imiona:
      Marcel?
      26) marzencja - MARZENA – termin 18.09. – CH: MIŁOSZ
      27) zivona IWONA (32) -Gliwice- Kubus(1) -termin 20.09
      28) bery7 – Wrocław (30) – termin 20.09 – CH: ADAM
      29) marzennak MARZENA (32) -Zuzia(8),Michasia(4) -termin 20.09 -? Gabriel(a)
      30) kalunka25 - KLAUDIA -termin 20.9 CH: KUBUS
      31) iwo_71 - IWONA -W-wa- termin 20.9
      32) beatka74 - BEATA -gdzies nad morzem- coreczka(7) -termin 21.09 CHbig_grinAWID
      33) joasia78 – JOANNA – termin 21.09
      34) ela2222 - ELA -Wroclaw- synek(4) -termin 22.09
      35) igunia6 - chłopczyk Kacperek-22września
      36) kolmi – KASIA (28) – termin 22.09 CH: MAKSYMILIAN
      37) poleczka2 -Szczecin/Poznan/teraz Anglia- Aleksander(2) -termin 24.09
      38) bebewawa MAGDA (29) -W-wa- termin 24.09 CH: IGNACY
      39) Kornelcia75 – termin 24.09. – CH MAKS
      40) aga.2.3 – AGNIESZKA (26) – Częstochowa- termin 24-25.09 – DZ: MAJA
      41) izapw – IZA – Łódź - termin 24.09 – CH: Jerzy
      42) kretka27 -termin 25.09
      43) exilvia IDA (23)Lublin -termin: 25.09. CH: KOSMA
      44) bart6 (29) – Warszawa – termin 25.09
      45) aqua_77 – Warszawa – termin: 25.09 CH: KACPER
      46) maaszka – Trójmiasto – termin 26.09. DZ
      47) aniamulka – ANIA – Sosnowiec - termin 26.09 –DZ:
      48) kotorybka MARTA –Boston USA- termin 27.09 CH
      49) olcia201 OLA córka(9) -termin 28.09
      50) pyrtol OLA -USA(Kokomo)/Krakow- Weronika(2) -termin 28.09
      51) kajaa27 – KAJA – termin 28.09 – CH: BARTOSZ
      52) k_awka – KINGA (23) – termin 30.09
      53) anya.s – Rysio(3) termin 30.09
      54) szasminowa -termin: koniec 09

      • ania_brozek opis porodu 18.09.04, 18:03
        dziekuje bardzo za gratulacjesmile, wlasnie byla u nas polozna , wykapala nam mala
        i powiedzila kilka waznych rzeczy
        w sumie moj porod byl latwy zwlaszcza ze wygladalo, ze taki nie bedzie
        do szpitala trafilam juz w niedziele na wywolanie porodu nr 1smile
        nie mialam wcale rozwarcia dziecko nie bylo przyparte i szyjak nie byla
        skrocona,
        przelezalam caly dzien pod oxytocyna i nic, wiec zostawili mnie w szpitalu i
        powiedzieli, ze nastepna proba we wtoreksmile
        na szczescie przez te dwa dni glowka zeszla nizej, szyjka sie zgladzila i
        mialam 1cm rozwarcia, ale polozna i tak powiedziala, ze bedzie ciezko
        wiec we wtorek rano przyjechal maz, przeniesli nas na sale przedporodowa (
        jestem z krakowa i rodzilam na ujastek - baaardzo polecam) i podlaczyli
        kroplowke
        przez 1 godz nadal nie mialam zadnych skurczy, wiec siedzielismy sobie z mezem
        i gadali o glupotach a tu nagle poczulam jakby jakis balon pek we mnie i wody
        zaczely mi sie lac po nogach
        5 min pozniej dostalam skurczy i to od razu bardzo silnych i powtarzajacych sie
        co 1 min, po 1,5h meczarni polozna powiedzial, ze jest rozwarcie na 4 cm, wiec
        jak chce to moge dostac zzo no i chcialam
        po zalozeniu znieczulenia (nic nie boli) bol przeszedl calkowicie i za nastepne
        1,5godz mialam juz rozwarcie na 10cm , ale niestety wtedy przestalo dzialc
        znieczulenie i nie mozna wtedy podawaic wiecej, ale juz polozna kazala nam
        przejsc do sali porodowej i zaczelam rodzic
        w sumie po chyba 7 skurczch urodzila sie nasza coreczka, wiec szybko
        lekarz pomogl jej sie wydostac kladac sie na moim brzuchu, nie bylo to
        przyjemne ale dzieki temu wszystko trwalo krocej
        dzielny tatus przecia pepowinesmile
        to naprawde cudowne uczucie zobaczyc pierwszy raz swoje dzieciatko
        zycze wszystkim przyszlym mamusiom latwych i przyjemnych porodowsmile
        • bebewawa Re: opis porodu 18.09.04, 19:04
          No to Aniu rzeczywiście ten opis w ogóle nie jest straszny, dobrze wiedzieć że
          tak sprawnie może przebiec poród. A jak Twoja córeczka ma na imię?
          Mam nadzieję że i mój poród będzie łatwy smile
          Mnie już przestała boleć głowa - zdesperowana wzięłam Apap, nasmarowałam głowę
          jakimś mazidłem, obwiązałam chustką i już jest lepiej, w końcu.
          Kolmi ja polecam Twój Styl bo jest trochę do poczytania.

          Miłego wieczorku no i kolejnych jak najmniej bolesnych porodów
          Magda i Ignaś (od jutra już 40tyg.)
          • kolmi Re: 15.09.2004 - Julek! 19.09.04, 11:52
            Mężu MAlusi - serdeczne gratulacje z okazji narodzin synka!! Fajnie że wszystko
            tak dobrze poszło! Pozdrów żonke od nas serdecznie i życzymy szybkiego powrotu
            do domku smile
            Kasia i Maks
          • kolmi dzień dobry w niedzielę... 19.09.04, 11:57
            Witajcie!! Ale sie dziewczynki pospały chyba że jeszcze żadnych wiadomości z
            dzisiaj nie ma smile)) Ja wstała pół godzinki temu, zrobiłam sniadanko i własnie
            konsumuję przy kompie hihihi.
            Aniu dzieki za opis porodu - fajny i rzetelny, po przeczytaniu można przestać
            sie bać. Mam nadzieje że tez mi szybko pójdzie i w miare spookjnie .
            Bebewawa - nabyłam twój styl i dziś zamierzam oddać sie lekturze wink. Wygląda
            rzeczywiście zachęcająo. Ja wczoraj zrobiłam sobie wielki spacer nad morzem,
            troche sie przeceniłam z siłami i ledwo doszłam w końcu... Ale to pewnie
            ostatnie podrygi słoneczka wiec trzeba korzystać. Us,mialam sie tylko bo moja
            córa jęczała bardziej niż ja że nogi ją bolą i wogóle jeszcze tak daleko
            hihihi....
            Życzę Wam miłej niedzieli i do napisania
            Kasia i Maks
            • martap9 Re: dzień dobry w niedzielę... 19.09.04, 14:54
              Na wczoraj miałam termin, pojechaliśmy więc z mężem do kina na Terminal, bardzo
              polecam ten film, bo nie wiadomo kiedy będziemy mogli pójść znów do kina. Pod
              koniec filmu zaniepokoiły mnie skurcze. Własciwie czułam je przez cały film,
              ale dopiero pod koniec dotarło do mnie, że są coraz mocniejsze i całkiem
              regularne. Dotrwałam do końca i jak pokazały się napisy wyrwałam z fotela, a
              tak zawsze wychodzimy jako ostatni. Mąż zbladł, jak mu powiedziałam o co
              chodzi. W drodze do samochou skurcze przeszły. A więc fałszywy alarm sad

              Dziś rozmawiałam z moją koleżanką Ewą, tą której nie przyjęli na Karową.
              Zwiedziła jeszcze Żelazną i Madalińskiego, a urodziła w środę na
              Starynkiewicza. Generalnie miała dużo nerwów ze szpitalem i bardzo ciężki
              poród. Uparła się opowiedziec mi o wszystkim z detalami. Szybko skończyłam
              rozmowę i długo sobie poryczałam. To okropne opowiadac dziewczynie tuz przed
              porodem o różnych komplikacjach. Rozmawiałyśmy ok 11, a mi jeszcze ciarki
              chodzą po plecach.
              Na szczęśie jej dzidzia jest zdrowa, Ewa też czuje się bardzo dobrze, są od
              wczoraj w domu i chyba nieżle sobie radzą. Szkoda tylko, że wyraźnie większą
              przyjemność sprawia jej rozpamiętywanie trudów porodu niż opowiadanie o
              dziecku. Chyba już się czepiam, jak myślicie? NAjważniejsze, że obie mają się
              dobrze, prawda? Czy chcialy byście, żeby ktoś wam opowiadał teraz jakies
              drastyczne szczegóły z porodów? Mam świadomość, że nie zawsze wszystko idzie
              gładko i sama boję się jak to będzie u mnie. Ale takie opowiadania mi nie
              pomagają, tylko straszą. tym bardziej, że koleżanka chciała sobie po prostu po
              opowiadac i wybrała złego słuchacza.
            • adomi Re: dzień dobry w niedzielę... 19.09.04, 15:04
              Hej! Gratulacje dla nowych mam!!! Czekamy na zdjęcia dzieciaczków!

              Kolmi - odpisałam Ci na rówieśnikach.

              Pozdrawiam cieplutko wszystkie nowe mamy i te jeszcze 2w1.
    • agata.23 Re: jak się macie dziwczynki? 19.09.04, 16:26
      Dziś mija tydzień jak jestem mamusią i jak sobie przypomnę zeszłą niedzielę to
      cieszę się, że mam już to za sobą.
      Kamil z dnia na dzień jest coraz ładniejszy wink
      Już niedługo i Wy będziecie ściskać w ramionach swoje pociechy, ja w dalszym
      ciagu cierpię z powodu ciągnących szwów no i mam straszny nawał pokarmu, ból
      piersi przeokrótny ale jak widzę apetyt mojego synak to odrazu mi lepiej.
      Z całego porodu i pierwszych chwil z dzieckiem najgorzej wspominam pobyt w
      szpitalu - nie dziwię się że kobiety przechodza tam depresję.

      Musze kończyć słoneczko się obudzuiło
      • elve tu szczęśliwa mama Tymona :))) 19.09.04, 16:59
        mój synek urodził się 17 września o godzinie 10 rano, dostał 10 punktów w skali
        Apgar, mierzył 58 cm i wazył 3350 gram - jest długi i chudziutki i
        najśliczniejszy na świecie - ma długie, czarne włoski na głowie i długachne
        rzęsy smile
        • zivona będzie dobrze :-) 19.09.04, 17:31
          hej
          Ale ja też zazdroszczę mamusiom, hmm, termin mam na wtorek - a tu nic i nic,ani
          widu ani słychu sad
          Mimo że to mój drugi poród, wcale nie jestem spokojniejsza, przecież nie należy
          to do przyjemności no a obawa o dzidziusia też zawsze jest. Tak sobie czytam
          opisy porodów, każdy innny, ja bez znieczulenia, powiem szczerze, że nawet o
          tym nie myślałam, może powinnam, ale teraz to już chyba się nie zdecyduję.
          Dobrze,że nie mam czasu, żeby dużo o porodzie myśleć, bo Kubuś (17 mies), nie
          daje mi na to szans, przez cały dzień jestem zajęta. W nocy już mi biodra
          wysiadają, ciągle się przekręcam raz na lewno, raz na prawo albo do wc, i tak
          na okrągło!. Jutro jadę na badanie do mojej położnej, i może zaczniemy już coś
          działać w kwestii porodu, Kubuś był przenoszony o 10 dni, już nie chcę tak
          długo czekać, jak wywoływać no to już.
          Pozdrawiam i jak zdążę to znowu się odezwę
          Iwona
        • adomi Re: tu szczęśliwa mama Tymona :))) Gratulacje! 19.09.04, 20:23
          Gratulacje Elve!!!!
          Nareszcie "po tej stronie"! Napisz jak tam poród - mam nadzieję, że szybko
          poszło. Super, że synek zdrowiutki. Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia
          Twojego maluszka.

          Pozdrawiam i czekamy na rówieśnikach smile)
          • menadka Poród i zdjecia 19.09.04, 22:50
            Witam serdecznie wszystkie jeszcze nierozdwojone koleżanki smile)
            Gratulacje dla nowych wrześniowych mamuś !!!!!

            Zamieszczam opis mojego porodu, bo podobno optymistycznysmile

            11-09-04 (Sobota)
            Zgodnie z poleceniem mojego gina przyjeżdżam do szpitala na badanie. Okazuje
            się, że mam 3 cm rozwarcia, a więc decyzja - zostaję w szpitalu. Leżę na
            patologii ciąży, bo na porodówce straszny tłok. Na sali leżą dziewczyny, które
            też czekają na pojawienie się spóźnialskich dzieciaczków J
            Co kilka godzin jesteśmy po kolei podłączane do ktg, a w nocy mierzone jesty
            tylko tętno dzieci.

            12-09-04 (Niedziela)
            Dostaję 2 zastrzyki z witaminy B1, lekarz dyżurny bada mnie i – 4 cm rozwarcia.
            Stwierdza, że jutro czekać mnie będzie próba oksytocynowa.
            Znowu kilka ktg, i oczekiwanie, a dziewczyny z mojej sali po kolei jadą na
            porodówkę i rozdwajają się.

            13-09-04 (Poniedziałek)
            Ok. 10 przyjeżdża mój mąż, podłączają mnie do ktg i do pompki z oksy. Skurczyki
            pojawiaja się, ale bardzo marniutkie. Idę na ko9lejne badanie. Lekarz stwierdza
            5 cm, a więc nie ma na co czekać i kieruje mnie na porodówkę. Jeszcze tylko
            lewatywka, prysznic, spakowanie i jedziemy na górę.
            Tam wita nas nasza nieoceniona położna – p. Bożena Górska. Mamy opłacony poród
            rodzinny, więc idziemy do sali z pojedyńczym łóżkiem porodowym. Tam zostaję
            ponownie podpięta do ktg i pompy z oksy. Jest 11.40.
            Po około 1,5 godzinie skurcze zaczynają być uciążliwe, ale jeszcze nie jest
            źle, nadal śmiejemy się i żartujemy – rozwarcie 7 cm. Jednak z minuty na minutę
            robi się coraz mniej zabawnie. Najbierw zaczynam sobie pojękiwać. Ok. 13.40
            kategorycznie żądam przybycia anastezjologa do znieczulenia zo. Położna idzie
            go poprosić. Pechc chciał, że 10 minut wcześniej zaczął robić cesarkę.
            Przyjdzie za pół godziny, chociaż pani Bożenka twierdzi, że już nie będzie miał
            po co. Zaczyna boleć coraz bardzie, zaczynam zachowywać się dość głośno. Mój
            dzielny mąż robi co może żeby mi ulżyć – trzyma za rękę, daje wodę do picia i
            podtrzymuje na duchu. Położna aplikuje mi dopochwowo 2 czopki rozkurczowe i
            zastrzyk przeciwbólowy. Potemi2 razy pod rząd aplikuje mi masaż szyjki macicy –
            no i tu muyslałam, że wyjdę przez okno.
            Jest już ok. 14.20 – nadchodzą bóle parte, znacznie fajniejsze niż krzyżowe.
            Zbieram się w sobie i zaczynamy. Po kilku próbach położna znajduje mi pozycję,
            w której najlepiej idzie mi parcie – bokiem na łóżku, a obie stopy oparte na
            jednej z podpórek. Dopiero na 2 czy 3 ostatnie parcie kładę się na wznak, a
            pani Bożenka musi niestety mnie naciąć L
            14-50 – Honoratka pojawia się na świecie Kładą mi ją na chwilę na brzuchu.
            Mąż niestety nie mógł przeciąć pępowiny, bo mamy pobieraną krew do banku
            komórek macierzystych. Zabierają więć Honoratkę – Tatuś idzie z nią. Położna i
            lekarz wyciskają z mojego łóżyska krew. Potem rodzę łóżysko. Gin czyści mnie i
            zszywa, przy czym żartujemy sobie, że fajny dziś dzień i trzynasty i w dodatku
            imieniny męża, że ładnie się spisałam.

            Po chwili przewożą mnie do pokoiku rodzinnego, gdzie czeka na mnie mąż z
            Honoratką na rękach. Połóżna robi mi herbatę i próbujemy przystawić małą do
            piersi. Niestety nie bardzo nam się udaje, bo mam wklęsłe brodawki L. Mąż idzie
            kupić kapturki, ale nadal nic z tego.

            Po godzinie zwożą mnie na odział położniczy .Zabierają Honoratkę na badania, a
            ja mam leżeć i odpoczywać. Szybko jednak wstaję, kąpię się i idę po maleństwo.
            Od tamtej pory jesteśmy już razem bardzo szczęśliwe. Minęło 5 dni i nadal nie
            mogę w to uwierzyć J

            Jeżeli chodzi o opiekę poporodową w szpitalu, to w sumie trudno mi się
            wypowiedzieć. Nie prosiłam ich o nic, ale też oprócz rutynowego zainteresowania
            nie było nic więcej. Ze szpitala wyszłam 16-09-04, bo i ja i Honoracia byłyśmy
            zdrowe i w dobrej formie (mała nie miała nawet śladu żółtaczki)

            Mój mąż jest wspaniałym ojcem, robi przy malutkiej wszystko, bo ja ze względu
            na ból krocza nie poruszam się jeszcze zbyt dobrze, więc na niego spadła
            większość obowiązków.

            W sygnaturce mam link do zdjęć Honoraci.

            POzdrawiam i trzymam za Was wszystkie kciuki smile)
            • martap9 Re: Poród i zdjecia 20.09.04, 07:48
              Ula, Twój opis porodu rzeczywiście jest zachecający. A Honoratka jest
              prześliczna. Gratuluję. Czy ona w szpitalu cały czas leżała z gołymi nóżkami?
              • aniamulka Re: Poród i zdjecia 20.09.04, 08:10
                Dawno sie nie odzywałam, więc witam wzszystkie dziewczęta po długiej
                nieobecności. Gratuluję wszystkim już rozdwojonym pięknych i słodziutkich
                dzieciaczków. Honoratka - śliczna dziewczynka.

                A u mnie nic - wciąż jesteśmy połąćzeni razem a termin się wciąż zbliża.
                Ciekawe jak to będzie.

                Pozdrawiam,
                Ania
            • bebewawa Re: Poród i zdjecia 20.09.04, 08:20
              Menadka opis porodu rzeczywiście nie jest przerażający oby mi poszło też tak
              sprawnie, a Twoja Honoratka to śliczna dziewczynka smile Gratulacje też dla
              Tatusia, że jest taki dzielny i Wam pomoga.

              Pozdrawiam
              Magda i Ignaś (40tyg.)
          • bebewawa Re: tu szczęśliwa mama Tymona :))) Gratulacje! 20.09.04, 07:57
            Gratulacje Elve, jak nie pojawiłaś się na forum to chyba wszystkie trzymałyśmy
            kciuki. Wracaj szybciutko do siebie, czekamy oczywiście na fotki i relację jak
            było smile

            Pozdrawiam i gratuluję również tatusiowi
            Magda i Ignaś (40tyg.)
            • kolmi Re: tu szczęśliwa mama Tymona :))) Gratulacje! 20.09.04, 12:08
              Ja równiez sie dołączam do gratulacji!! Elve, wszystkiego naj naj dla Waszej
              rodzinki! Daj znac jak było... i wklej fotki maluszka jak najszybciej smile)
              pozdrawiam Kasia i Maks
              • kornelcia75 Re: tu szczęśliwa mama Tymona :))) Gratulacje! 20.09.04, 13:40
                Elve!Gratulacje!!!Ciesze się ze jestes juz po i ze Tymon juz z Wami.
                Jak ochłoniesz to napisz czy rodziłas w Pucku,czy uniknełas naciecia,no i
                ogólnie jak było?

                Wszystkim rozdwojonym mamusiom gratuluje,a oczekujacym jak ja zycze
                bezbolesnych szybkich porodów i zdrowych dzidziusiów.

                Pozdrawiam ja i Maks(od dzis 40 tydz)
    • bebewawa Kolejny poniedziałek 20.09.04, 08:06
      Witam
      U mnie niestety nic się nie ruszyło wczoraj (pomimo tego wahadełka smile,a już
      miało być po). Zaczął mnie jedynie troszkę pobolewać brzuch tak miesiączkowo no
      i ból w pachwinie znów się pojawił, wczoraj miałam też wieczorem lekką zgagę,
      dziś idę do gin. i zobaczę jakie są szanse na poród wcześniej niż 24.09. Już
      powiem Wam, ze mam dość i chciałabym być po, zresztą pewnie tak jak większość z
      nas smile
      Wczoraj obejrzeliśmy z mężulem Nigdy w życiu na płycie, no i rzeczywiście
      bardzo fajny film z kolekcji: "łatwe, lekkie i przyjemne" w sam raz na
      niedzielę. Polecam smile
      Kolmi ty ładne spacerki robisz nad morzem, też chętnie bym pospacerowała nad
      morzem no ale niestety do morza daleko sad
      Ciekawe czy jeszcze jakieś mamy nam przybyły?
      Pozdrawiam
      Magda i Ignaś (40tyg.)
      • k_awka Re: Kolejny poniedziałek 20.09.04, 08:42
        U mnie też w weekend nic sie nie wydarzyło, chociaz w sobotę przez chwilę
        miałam wrażenie, że to już już sad No ale niestety to był fałszywy alarm i
        skończyło sie tylko na moich pobożnych życzeniach. Niedziela tez nie wniosła
        nic nowego, oprócz tego, że byliśmy na imprezie rodzinnej i cała rodzina robiła
        sobie ze mną zdjęcia, gdybym brała 20 zł od fotki byłabym bardzo bogata smile

        Dzisiaj mamy z mężem rocznicę ślubu, tak bym chciała, żeby Maluszek zrobił nam
        prezent, ale na razie nic na to nie wskazuje. Mąż pojechał do pracy, a ja
        chciałam iść do kina, ale film, który chciałam zobaczyć jast dopiero o 16
        wyświetlany, także juz mi się do tego czasu odchce. big_grin

        Dzidzia, proszę zrób rodzicom prezent big_grin

        Buziaki dla Was wszystkich i gratulacje dla już rozdwojonych mamuś !!! Widzę,
        że mamusie 2 w 1 zaczynają stanowić wyraźną mniejszość smile

        Kinga i 39tyg Brzuszek
    • bebewawa AKTUALNA LISTA 20.09.04, 10:17
      Do "rozdwojonych" dobiła w piątek Elve, tak wiec lista coraz bardziej nam się z
      jednej strony wydłuża a z drugiej skraca.
      Magda i Ignaś (w dalszym ciągu stanowiący jedność z mamą)

      JUŻ „ROZDWOJONE” WRZEŚNIÓWKI:

      1) trapet OLA (32) -Francja- Kosma (1,5) -termin 12.09
      Chłopczyk EMIL ur. 15.08. waga 2640g, 48 cm
      2)mamu75 –crying29) Warszawa- córka(2) -termin 10.09
      Chłopczyk BARTOSZ ur. 26.08, waga 3840g, 62cm
      3) madziadallo – MAGDA – termin 11.09. – CH. KRYSTIAN
      Chłopczyk: KRYSTIAN, ur.29.08, waga 3100g, 51cm
      4)ddorcia DOROTA (29) -Lublin- Natalka(2) -termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAŁ ur.30.08 waga 3640g, 58cm,
      5)urszula29 ULA Natalia(2,5) -termin 11.09 DZ: LEA LAURA
      Dziewczynka: MICHELLE, ur.31.08, waga 3610g, 52cm
      6)ewa.kozia – EWA (20) – termin 12.09 CH:
      Chłopczyk: KAMIL ur. 31.08 waga 3600g, 56cm
      7)carolline1 –crying22) Warszawa- termin 07.09
      Chłopczyk: FRANEK ur.01.09 waga 3500g, 52cm
      8)adomi AIDA (31) – Wrocław – termin 08.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.01.09 waga 3200g, 53cm
      9)myszorek – ANIA (33) -Warszawa- termin 30.08 – CH Gucio
      Chłopczyk: GUSTAW ur.02.09, waga 4208g, 57cm
      10)kathma – (25) – termin 11.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.02.09, waga 3350g, 54cm
      11)gosia.mama.wojtusia GOSIA (26) –Polkowice - Wojtus (3,5) - termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAL ur. 03.09 waga 4170g, 57cm
      12)ar30wroclaw - ANIA (29) -Wrocław - termin 02.09. - imiona: Dominik/Mateusz
      Chłopczyk: DOMINIK, ur.04.09 waga 3400g, 56cm
      13)utka GOSIA (32) -Kraków- termin 04.09 – DZ. Bogusia
      Dziewczynka: BOGUSIA, ur. 06.09, waga 2800g, 52cm
      14) bylinka –Dorota - USA(Massachusetts)- termin 16.09 CH: NICOLAS (MIKOLAJ)
      Chłopczyk: NICOLAS, ur. 06.09, waga 3400g, 55cm
      15) ankaanka – ANIA – Warszawa – termin 21.09. DZ: ZUZIA
      Dziewczynka: ZUZIA, ur. 08.09, waga 3300g, 52cm
      16)kubowa - W-wa termin 25.09- Patryk (6 lat)- Mikolaj/Kaja?
      Dziewczynka: KAJA, ur.09.09, waga 2300g, 50cm
      17)madgal – Poznań – termin 09.09 – CH
      Chłopczyk: DAWID, ur.09.09, waga 3880g, 57cm
      18) madzik281 – Warszawa - termin 16.09 – CH: JAKUB HUBERT
      Chłopczyk: JAKUB, ur. 09.09, waga 2460g, 51cm
      19)bezik77 - MONIKA -Świętochłowice- Julka(3) - termin 30.08 CH: ARTUR
      Chłopczyk: ARTUR, ur.10.09, waga 4200g, 61cm
      20)singer1 – termin 09.09 CH
      Chłopczyk: ALEKSANDER, JERZY, ur. 11.09, waga 3650g, 56cm
      21)silvana_s –Sylwia - Mateusz(3) -termin 24.09 –CH: Maksymilian/Szymon
      Chłopczyk: MAKSYMILIAN, ur.11.09, waga 3700g, 57cm
      22) llella – Warszawa - termin 08.09 - DZ: WERONIKA
      Dziewczynka: WERONIKA, ur. 11.09, waga 3520g, 54cm
      23)agata.23 - AGA -termin 08.09 - CH: KAMIL
      Chłopczyk: KAMIL, ur. 12.09, waga 3300g, 54cm
      24)menadka - ULA –crying27) Wrocław- termin 04.09 DZ: HONORATKA
      Dziewczynka: HONORATKA, ur.13.09, waga 3350g, 52cm
      25)ania_brozek, termin 02.09,
      Dziewczynka: ur. 14.09, waga 3870, 59cm
      26) malusia83 - ADA -Gdańsk- termin 11.09 CH: JULEK
      Chłopczyk: JULEK, ur.15.09, waga 3500g, 54cm
      27) elve – (29) Gdańsk- termin 09.09 - CH - TYMON
      Chłopczyk: TYMON, ur. 17.09, waga 3350g, 58cm


      LISTA OCZEKUJĄCYCH JESZCZE 2w1:

      1) mamajuliana - ANIA - Julek(1,5) termin 31.08 - DZ: Michalinka, Maja
      2) monles (27) - termin 03.09 -imiona: Amelka/Daria/Klaudia lub
      Mikolaj/Eryk
      3)olka77 - OLA -Kraków- termin 06.09
      4) mamabar - BASIA - termin 07.09
      5) asik76 – termin 07.09
      6) ewag12 - MARZENA -Wrocław- termin 08.09 – CH: MICHAŁ
      7) yola66 - JOLA (25) -Warszawa- Bartuś (1) - termin 08.09 -imiona: Kamila/Iza
      8) goskapoz - GOSIA -Poznań- termin 08.09
      9) battie – ELA (25) – Warszawa - termin 09.09 – DZ: DOMINIKA
      10) niki2002 – Sylwia (25) – Konin – Nikola (2) - termin 10.09 CH
      11) masiaczek - ASIA -termin 10.09
      12) anna.mama3raz - ANIA -Gdańsk- termin 10.09
      13) magda81-22 – MAGDA (22) –Wrocław – termin 10.09 Wojciech/Natalia
      14) dziubulek111 - T. Wojtus(2) -termin 11.09 imiona: Jas/Ewa
      15) madzidzia11 MAGDA -Torun- corka(10) -termin 11.09 – DZ MAJA
      16) peelka -termin 11.09
      17) nacre ANIA -Gdansk- termin 13.09
      18) anna335 – Śląsk – termin 13.09
      19) maussa - ANDZIA - ok.Zielonej Góry- termin 14 wrzesień DZ: OLENKA
      20) mama1879 - AGNIESZKA (25) -Warszawa- termin 15.09 – DZ: NATALIA
      21) lena.j JOANNA (26) - Warszawa - termin 16.09 CH: JAKUB
      22) megan77 -Łódź- termin 17.09
      23) martap9 -termin 18.09 -DZ: Zosia
      24) sugar_mama_danielcia (26) -Londyn- Danielek(1,5) -termin 18.09 imiona:
      Marcel?
      25) marzencja - MARZENA – termin 18.09. – CH: MIŁOSZ
      26) zivona IWONA (32) -Gliwice- Kubus(1) -termin 20.09
      27) bery7 – Wrocław (30) – termin 20.09 – CH: ADAM
      28) marzennak MARZENA (32) -Zuzia(8),Michasia(4) -termin 20.09 -? Gabriel(a)
      29) kalunka25 - KLAUDIA -termin 20.9 CH: KUBUS
      30) iwo_71 - IWONA -W-wa- termin 20.9
      31) beatka74 - BEATA -gdzies nad morzem- coreczka(7) -termin 21.09 CHbig_grinAWID
      32) joasia78 – JOANNA – termin 21.09
      33) ela2222 - ELA -Wroclaw- synek(4) -termin 22.09
      34) igunia6 - chłopczyk Kacperek-22września
      35) kolmi – KASIA (28) – termin 22.09 CH: MAKSYMILIAN
      36) poleczka2 -Szczecin/Poznan/teraz Anglia- Aleksander(2) -termin 24.09
      37) bebewawa MAGDA (29) -W-wa- termin 24.09 CH: IGNACY
      38) Kornelcia75 – termin 24.09. – CH MAKS
      39) aga.2.3 – AGNIESZKA (26) – Częstochowa- termin 24-25.09 – DZ: MAJA
      40) izapw – IZA – Łódź - termin 24.09 – CH: Jerzy
      41) kretka27 -termin 25.09
      42) exilvia IDA (23)Lublin -termin: 25.09. CH: KOSMA
      43) bart6 (29) – Warszawa – termin 25.09
      44) aqua_77 – Warszawa – termin: 25.09 CH: KACPER
      45) maaszka – Trójmiasto – termin 26.09. DZ
      46) aniamulka – ANIA – Sosnowiec - termin 26.09 –DZ:
      47) kotorybka MARTA –Boston USA- termin 27.09 CH
      48) olcia201 OLA córka(9) -termin 28.09
      49) pyrtol OLA -USA(Kokomo)/Krakow- Weronika(2) -termin 28.09
      50) kajaa27 – KAJA – termin 28.09 – CH: BARTOSZ
      51) k_awka – KINGA (23) – termin 30.09
      52) anya.s – Rysio(3) termin 30.09
      53) szasminowa -termin: koniec 09

    • maaszka Re: wrzesnień 2004 20.09.04, 10:18
      No i po weekendziesad Szkoda bo te najbardziej lubię. Mąż zabiera mnie tam gdzie
      tylko zechcę, a kiedyś to tylko windsurfing i w...sad
      wczoraj byliśmy w Helu. Dużo spacerowaliśmy nad morzem choć wiadomo było że
      wszystko będzie mnie potem bolało. Żle znoszę spacery. Ale, o dziwo ! nic mnie
      nie bolismile)
      Spacerowaliśmy, bo tak zaleciła położna, u której zjawiliśmy się w sobotę
      wieczorem w szpitalu na ktg bo malutka nie chciała się ruszać. Ale zapis ktg
      był w porządku. Dzidzia się chyba nie ruszała bo mamusia cały piątek właściwie
      przespała i to musiało zaburzyć jej cykl dnia. Oj, oj, niedobra mamausia!
      wczoraj już slicznie dawała znać o sobie, a dzisiaj mamusia zaliczyła jej już
      trzy ruchy.
      Tak się dobrze dogadujemy! I pomyśleć, że już niedługo będzie po drugiej
      stronie brzuszka, i będziemy się siebie uczyc od nowa...
      • martap9 Re: wrzesnień 2004 20.09.04, 10:45
        JA na ruchy dzidzi nie mogę narzekać. Czasem daje mi w kość. Byliśmy wczoraj z
        mężem w Łazienkach na spacerze, była piękna pogoda. Skoro mała nie chce sma
        wyjść postanowiłam zmobiliowac ją długim spacerem. JAk na razie nie skutkuje.
        Na innym forum dziewczyny podały adresy do bardzo ciekawych stron z
        hiszpańskim, nigdy nie uczyłaam się tego języka, a jak wiele osób zawsze
        chciałam. Ciekawe ile się nauczę do porodu? Może dzieki temu nie zwariuje
        czekając na dzidzię. To jest troche takie oszukiwanie siebie, bo powinnam
        kończyć prace magisterską, ale do tego nie mam już serca, zresztą mój promotor
        odchodzi z UW i nie wiem u kogo będe się broniła. A nowy pewnie będzie chciał
        miec swój wkład w moją pracę (czyli sie wtrącać).
        • bebewawa Re: wrzesnień 2004 20.09.04, 12:01
          Mój Ignaś porusza się ostatnio jakby coraz mniej i bardziej leniwie, ja się
          oczywiście łudzę że to ma związek z nadchodzącym porodem smile Dziś spytam mojej
          gin czy mogę iść jeszcze na basen-może to by przyszpieszyło? Jak na razie z
          przyspieszaczy piję tylko herbatkę z liści malin, ale w końcu do terminu mam
          całe 4 dni tak więc może chłopak jest punktualny i dlatego mu się nie śpieszy.
          Martap a co studiujesz jeśli można wiedzieć?
          Ja mogę powiedzieć że obrona pracy to najprzyjemniejszy egzamin na studiach.
          Jeszcze 4 godziny do wizyty u gin.smile
          • kolmi Re: wrzesnień 2004 20.09.04, 12:18
            Dzień dobry wszystkim!!
            noi po weekendzie... mięło ekspresowo prawda? I chyba nie przybył nam żaden
            nowy obywatel w tym czasie?
            Kinga - najlepsze zyczenia z okazji rocznicy ślubu!! Duzo miłości, szczęscia i
            radości z maleństwa smile)
            Bebewawa, jak widzisz spacerki nic nie pomagają niestety... Ja jutro mam wizyte
            u gina i pewnie sie znowu dowiem że szyjka dalej twarda i żadnych oznak porodu
            nie ma... a tak chciałąm urodzić do 22 zeby sie załapać jeszcze na pannę uncertain
            Musze przyznac że mi te dwa dni mięły bardzo przyjemnie, i cały czas na
            powietrzu. Wczoraj przesiedziałam od 15 do 19 na plaży ze znajomymi, było
            bardzo miło. Moja Córcia miała 2 kolezanki w tym samym wieku więc dziewczyny
            szalały cały czas (łącznie z moczeniem nóg w lodowatej wodzie! brrr!!) więc jak
            wróciliśmy do domu to ledwo widziała na oczy hihihi. Padła jak kawka - zresztą
            my tez, to powietrze nas totalnie uśpiło smile))
            A dziś? zobaczymy co dzień przyniesie.... Chyba sobie poleże i poczytam,
            chociaż pogoda znowuy śliczna i cieplutko, az szkoda nie wykorzystać.
            Bebewawa daj znać jak wrócisz od gina, ciekawa jestem co powie wink
            Kasia i Maks (40 tyg.)
    • gosiola DO EWA.KOZIA :-)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.09.04, 12:56
      Witaj Ewo1
      startuje do Ciebie z bardzo konkretnym pytaniem: chodzi mi o bieguny do
      łożeczka, o których pisałaś w jednym ze swoich wczesniejszych postów, że je
      dokupiłaś itd.
      Powiedz mi prosze, czy to łozeczko wspomniane były jakies "specjalne", czy po
      prostu takie zwykle i tylko dokupilas takie bieguny (czy pasowalyby one do
      kazdego zwyklego lozeczka np 120na60 cm, bez szuflad itp?????)

      Z gory dziekuje za odpowiedz smile
      • martap9 Re: Bebewawa 20.09.04, 13:55
        Studiuję to co wszyscy smile , czyli zarządzanie na UW.
        Jutro jadę na KTG, może będą jakies objawy porodu i zostawią mnie w szpitalu. W
        sobote miałam termin i mój mąż spanikował. Nagle zaczą bać się porodu,
        tłumaczył potem, że dopóki termin nie nadszedł, to wydawało mu się, że to
        jeszcze tyle czasu, a tu już ten dzień. Mała jednak sie nie urodziła i mój miły
        dostał jeszcze troche czasu na oswojenie się z myslą o porodzie.
        Daj znac jak poszła wizyta u gina. może powie, ze zaraz urodzisz, czego Ci
        życze bo to czekanie jest okropne.
      • k_awka Nisko brzuszek 20.09.04, 13:59
        Kasiu dziekuję za życzenia ! smile
        Mój mąż ma dzisiaj wolne, ale poszedł do pracy, żeby miec wolny weekend, mam
        nadzieję, że jeszcze dzidzia się namysli i będę mogła zadzwonić do Macka do
        pracy, żeby wracał prędko do domu, bo to juz big_grin

        A co do brzuszka, to równo 2 tygodnie temu mi opadł, a wszyscy mądrzy ludzie
        opowiadali mi(gin, położna itd), ze brzuch opada na 2 tygodnie przed porodem!
        Także dzis do 24 czekam z zegarkiem w ręku na mojego Maluszka. ja nienawidze
        się spóźniać i z reguły jestem zawsze przed czasem, tak samo mój mąż, miejmy
        nadzieję, że Dziecko to odziedziczyło big_grin

        A co do przyspieszania, to babka w szkole rodzenia powiedziała, że niezawodne
        jest 3 razy S, czyli
        -supermarket (duże i długie zakupy)
        -seks
        -schody (chodzenie po nich w te i zpowrotem)

        Na mnie na razie nic z tego nie podziałało, ale może sie za mało staram?! smile

        Buziaki dla Was wszystkich raz jeszcze

        Kinga i 39tyg. Brzucholek
        • llella wrzesień 20.09.04, 15:08
          Witam Was wszystkie rozdwojone i nierozdwojone mamusie po dłuższej przerwie!
          Całuski dla wszystkich maluszków tych "na zewnątrz" i tych jeszcze w "środku".
          A oto zdjęcia mojej Weroniki.
          Pozdrawiamy Was Ola i Weronika

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=15939391
          -
          *****
        • martap9 Re: Nisko brzuszek 20.09.04, 15:14
          Kinga wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu. Ja też miałam nadzieję,
          że mała urodzi się w naszą rocznicę (14.09) ale nic z tego. Trzymam kciuki żeby
          u Ciebie sie udało.
          Moj brzuszek tez się opuścił jakiś czas temu, nie pamietam dokładnie kiedy.
          Dziś na zakupach jakies panie mówiły między sobą o mnie, że to na pewno
          chłopiec, grzecznie im wtrąciłam, że wg lekarza niemal 100% dziewczynka. Były
          bardzo zdziwione.
        • kolmi Re: Nisko brzuszek 20.09.04, 15:20
          Hej! Ja tez mam nisko brzuszek i nic sad( Lekarz na izbie przyjęć jak byłam w
          sobotę 2 tyg. temu powiedział ze w ciągu 2 tygodni na pewno urodze - i co? i
          nic dalej.... sad(((( Więc chyba te gdybania wszystkich dookoła mają nas
          podnieść na duchu żebyśmy nie marudziłay ciagle: kiedy? ech... jakoś mi humor
          siadł i chce mi sie płakac ... Nigdzie sie nie ruszam z domu bo mi sie nie
          chce, zmywanie i odkurzanie czeka i chyba jeszcze długo poczeka... MAm doła
          buuuu!!!!
          i dlaczego znowu? sama nie wiem....
          Kasia
          • martap9 Re: Nisko brzuszek 20.09.04, 15:53
            Kasiu, a widziałaś to,

            www.spokorobi.prv.pl/
            tylko włącz głosnik. Mi od jakiegoś czasu leczy większe i mniejsze dołki.
            • silvana_s pozdrawiam 20.09.04, 16:05
              Marta, Spokorobi jest suuuuuuuuuper!
              Kasiu - nie "dołkuj" się, już tylko parę dni i będziesz z bobasem.
              Tyle wytrzymałas to jeszcze troszkę dasz radę. Na pewno, tym razem to jeszcze
              tylko dni, a może godziny dzielą Cie od godz. zero.
              pozdrawiamy i czekamy,
              S.
              • silvana_s Re: pozdrawiam 20.09.04, 16:10
                Dziewczyny - już 20 września, juz tylko 10 dni +/- tydzień, dwa i wszystkie
                będziemy mamusiami.
                Tak jak obiecałam będę zaglądać tu do końca, Kolmi, Bebewawa i pozostałe
                mamusie trzymam za Was kciukismile Szybkich i łatwych porodów.
                życzę, ja
                S.

                Nowe fotki Maksasmile
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=15880195
    • aga.2.3 Re: URODZIŁAM 20.09.04, 16:33
      16 września o 12.45 urodziłam Maję.Niestety skończyło się cięciem bo 12 godzin
      wczesniej odeszły mi wody i mimo podania oksytocyny nie było postępu
      porodu.Dzisiaj wyszłysmy ze szpitala,Mała jest prześliczna,mój mąż stoi cały
      czas nad łóżeczkiem.
      Dostała 10 punktów,w.3290 dł.53cm.
      • bebewawa Re: URODZIŁAM-GRATULACJE 20.09.04, 18:35
        Gratulacje Aga dla Ciebie i Tatusia, najważniejsze że już jesteś po i masz
        całą i zdrową córeczkę ze sobą. A po cesarce pewnie dojdziesz szybciutko do
        siebie, czego Ci życzę.
        Czekamy na fotki Maji smile
        Pozdrawiam
        Magda i Ignaś (40tyg.)
    • bebewawa Już po wizycie u gin 20.09.04, 18:41
      Dziewczyny już jestem po wizycie u gin no i mam dobre wiadomości, szyjka już
      jest rozszerzona na 1,5-2cm tak więc lekarka stwierdziła, że brakuje już tylko
      skurczy a tak to wszystko jest przygotowanesmile Żeby je pobudzić, powiedziała, że
      mam często głaskać się po brzuszku i masować brodawki. Tak więc zastosuje się
      do rad i zobaczymy kiedy Ignaś się pojawi na tym świecie. Na pewno do dnia
      swojego terminu sie pojawi smile
      Marta ten link do śmiejących kociaków jest super smile
      Pozdrawiam
      Magda i Ignaś (40tyg.)
      • martap9 Re: Już po wizycie u gin 20.09.04, 19:21
        Fajnie, że masz już takie objawy porodu. Ignasiowi widać spieszy sie do mamy. A
        u mnie ciągle nic. Pocieszam się, żezostało mi góra pięć dni, bo tydzień po
        terminie w miom szpitalu wywołują poród. A ja już dwa dni po.
        • kolmi Re: Już po wizycie u gin 20.09.04, 20:00
          Hej hej!! MArta - koty sa super!!! bardzo ci dziekuje bo uśmiałam sie przed
          chwilą tak że aż łzy mi poleciały smile)))) Szkoda ze nie widziałąm ich razno,
          obejrzałabym pewnie z 10 razu hihi smile)
          silvana, również dziękuję za dobre słowa, wiem że to juz niedługo zostało i
          musze wytrzymac, ale czasem ciężko... ale juz mi lepiej smile

          No i Aga - gratulacje!! szybko dochodź do sibie, a Maja ci wynagrodzi na pewno
          ból i stres związany z cesarką. Napisz więcej jak bedziesz miala czas smile

          bebewawa - ale ci zazdroszcze! ja tydzien temu jeszcze nie mialam rozwarcia
          zadnego, moze teraz cos sie ruszyło? do gina ide chyba jutro wiec zobaczymy.
          Trzymam kciuki za szybka akcję u ciebie smile tylko kto nam liste uaktualni w tym
          czasie? niech sie któraś zdeklaruje kto ma termin na pożniej smile
          Boli mnie dzis pochwa cały dzien, wiec sobie leże i nie wyszlam nawet po
          zakupy, stos naczyn sie pietrzy i czeka do jutra hihi, moze bede miala wiecej
          energii.
          pozdrawiam Was serdecznie
          Kasia i Maks
        • kolmi Rewrzesień 2004 20.09.04, 20:01
          • kolmi Re: Rewrzesień 2004 20.09.04, 20:03
            kliknęłam niechcący wink
            przypomniało mi sie że chciałam Wam opisać co mi sie dzis sniło - mianowicie
            super szybki i bezbolesny poród, 3 skurcze parte (nie bolało ) i urodziłam
            mojego synka, przystawiłam go do piersi, trochę pojadł i jak go odłozylam to
            sam wstał z łózeczka i zaczął chodzić!! hihihi, a ja byłam przerażona że to za
            wczesnie i bedzie miał krzywe nogi smile)))
            Fajnie było - zyczęsobie i Wam takiego porodu jak ten mój dzisiejszy hihihi
            Kasia
            • martap9 Re: Rewrzesień 2004 20.09.04, 20:41
              To musi być sen proroczy, życze ci takiego porodu. Cieszę się, że koty pomogły.
    • bery7 dobry wieczór 20.09.04, 21:58
      pozdrowienia dla wszystkich mamusiek

      hej bebewawa, Ty to masz fart smile U mnie nadal nic się nie dzieje. No i ten
      brzuchol ciągle wysoko. Na spacery biegam codziennie...
      • bebewawa Dzien Doberek 21.09.04, 07:39
        HEJ, HEJ,

        Jak tam u was dzisiejszy dzionek się zaczął, w Wawie pogoda kiepskawa, tak
        pochmurno jakoś, wczoraj zastosowałam się do rad gin, no i dzisiaj caly
        brzuszek jest bardziej napięty i twardy, tak więc może to coś da, ja mam
        przeczucie że maly to chyba chce się urodzić punktualnie czyli 24.09 no cóż
        muszę cierpliwie czekać smile Dziewczyny nie martwcie się u mnie dwa tygodnie
        temu, też wszystko wyglądało inaczej, moja gin mówiła ze zmiany są diametralne
        więc może i u Was coś się ruszyło. No i rzeczywiście chyba uaktualnianie listy
        jeśli ja się do piątku rozdwoję to przypadnie komuś innemu smile Radzę Wam
        skopiować listę do Worda i tam nanosić poprawki a potem wklejać do wątku.

        Pozdrowionka no i czekam na wiadomości co u Was
        Magda i Ignaś (40tyg.)
    • bebewawa AKTUALNA LISTA 21.09.04, 07:42
      Wczoraj nie wrzuciłam uaktualnionej listy, bo myślałam że może jeszcze jakaś
      mamusia nam dojdzie, ale widzę że chwilowo się nie zmieniło, tak więc Aga
      jesteś kolejną która dołącza do "rozdwojonych".
      A zdjęcia maluszków mam "rozdwojonych" są prześliczne, tak miło popatrzeć na te
      Wasze maluchy smile
      Magda i Ignaś (2w1)

      JUŻ „ROZDWOJONE” WRZEŚNIÓWKI:

      1) trapet OLA (32) -Francja- Kosma (1,5) -termin 12.09
      Chłopczyk EMIL ur. 15.08. waga 2640g, 48 cm
      2)mamu75 –crying29) Warszawa- córka(2) -termin 10.09
      Chłopczyk BARTOSZ ur. 26.08, waga 3840g, 62cm
      3) madziadallo – MAGDA – termin 11.09. – CH. KRYSTIAN
      Chłopczyk: KRYSTIAN, ur.29.08, waga 3100g, 51cm
      4)ddorcia DOROTA (29) -Lublin- Natalka(2) -termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAŁ ur.30.08 waga 3640g, 58cm,
      5)urszula29 ULA Natalia(2,5) -termin 11.09 DZ: LEA LAURA
      Dziewczynka: MICHELLE, ur.31.08, waga 3610g, 52cm
      6)ewa.kozia – EWA (20) – termin 12.09 CH:
      Chłopczyk: KAMIL ur. 31.08 waga 3600g, 56cm
      7)carolline1 –crying22) Warszawa- termin 07.09
      Chłopczyk: FRANEK ur.01.09 waga 3500g, 52cm
      8)adomi AIDA (31) – Wrocław – termin 08.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.01.09 waga 3200g, 53cm
      9)myszorek – ANIA (33) -Warszawa- termin 30.08 – CH Gucio
      Chłopczyk: GUSTAW ur.02.09, waga 4208g, 57cm
      10)kathma – (25) – termin 11.09
      Chłopczyk: MATEUSZ ur.02.09, waga 3350g, 54cm
      11)gosia.mama.wojtusia GOSIA (26) –Polkowice - Wojtus (3,5) - termin 08.09
      Chłopczyk: MICHAL ur. 03.09 waga 4170g, 57cm
      12)ar30wroclaw - ANIA (29) -Wrocław - termin 02.09. - imiona: Dominik/Mateusz
      Chłopczyk: DOMINIK, ur.04.09 waga 3400g, 56cm
      13)utka GOSIA (32) -Kraków- termin 04.09 – DZ. Bogusia
      Dziewczynka: BOGUSIA, ur. 06.09, waga 2800g, 52cm
      14) bylinka –Dorota - USA(Massachusetts)- termin 16.09 CH: NICOLAS (MIKOLAJ)
      Chłopczyk: NICOLAS, ur. 06.09, waga 3400g, 55cm
      15) ankaanka – ANIA – Warszawa – termin 21.09. DZ: ZUZIA
      Dziewczynka: ZUZIA, ur. 08.09, waga 3300g, 52cm
      16)kubowa - W-wa termin 25.09- Patryk (6 lat)- Mikolaj/Kaja?
      Dziewczynka: KAJA, ur.09.09, waga 2300g, 50cm
      17)madgal – Poznań – termin 09.09 – CH
      Chłopczyk: DAWID, ur.09.09, waga 3880g, 57cm
      18) madzik281 – Warszawa - termin 16.09 – CH: JAKUB HUBERT
      Chłopczyk: JAKUB, ur. 09.09, waga 2460g, 51cm
      19)bezik77 - MONIKA -Świętochłowice- Julka(3) - termin 30.08 CH: ARTUR
      Chłopczyk: ARTUR, ur.10.09, waga 4200g, 61cm
      20)singer1 – termin 09.09 CH
      Chłopczyk: ALEKSANDER, JERZY, ur. 11.09, waga 3650g, 56cm
      21)silvana_s –Sylwia - Mateusz(3) -termin 24.09 –CH: Maksymilian/Szymon
      Chłopczyk: MAKSYMILIAN, ur.11.09, waga 3700g, 57cm
      22) llella – Warszawa - termin 08.09 - DZ: WERONIKA
      Dziewczynka: WERONIKA, ur. 11.09, waga 3520g, 54cm
      23)agata.23 - AGA -termin 08.09 - CH: KAMIL
      Chłopczyk: KAMIL, ur. 12.09, waga 3300g, 54cm
      24)menadka - ULA –crying27) Wrocław- termin 04.09 DZ: HONORATKA
      Dziewczynka: HONORATKA, ur.13.09, waga 3350g, 52cm
      25)ania_brozek, termin 02.09,
      Dziewczynka: ur. 14.09, waga 3870, 59cm
      26) malusia83 - ADA -Gdańsk- termin 11.09 CH: JULEK
      Chłopczyk: JULEK, ur.15.09, waga 3500g, 54cm
      27) aga.2.3 – AGNIESZKA (26) – Częstochowa- termin 24-25.09 – DZ: MAJA
      Dziewczynka: MAJA, ur. 16.09, waga 3290cm, 53cm
      28) elve – (29) Gdańsk- termin 09.09 - CH - TYMON
      Chłopczyk: TYMON, ur. 17.09, waga 3350g, 58cm


      LISTA OCZEKUJĄCYCH JESZCZE 2w1:

      1) mamajuliana - ANIA - Julek(1,5) termin 31.08 - DZ: Michalinka, Maja
      2) monles (27) - termin 03.09 -imiona: Amelka/Daria/Klaudia lub
      Mikolaj/Eryk
      3)olka77 - OLA -Kraków- termin 06.09
      4) mamabar - BASIA - termin 07.09
      5) asik76 – termin 07.09
      6) ewag12 - MARZENA -Wrocław- termin 08.09 – CH: MICHAŁ
      7) yola66 - JOLA (25) -Warszawa- Bartuś (1) - termin 08.09 -imiona: Kamila/Iza
      8) goskapoz - GOSIA -Poznań- termin 08.09
      9) battie – ELA (25) – Warszawa - termin 09.09 – DZ: DOMINIKA
      10) niki2002 – Sylwia (25) – Konin – Nikola (2) - termin 10.09 CH
      11) masiaczek - ASIA -termin 10.09
      12) anna.mama3raz - ANIA -Gdańsk- termin 10.09
      13) magda81-22 – MAGDA (22) –Wrocław – termin 10.09 Wojciech/Natalia
      14) dziubulek111 - T. Wojtus(2) -termin 11.09 imiona: Jas/Ewa
      15) madzidzia11 MAGDA -Torun- corka(10) -termin 11.09 – DZ MAJA
      16) peelka -termin 11.09
      17) nacre ANIA -Gdansk- termin 13.09
      18) anna335 – Śląsk – termin 13.09
      19) maussa - ANDZIA - ok.Zielonej Góry- termin 14 wrzesień DZ: OLENKA
      20) mama1879 - AGNIESZKA (25) -Warszawa- termin 15.09 – DZ: NATALIA
      21) lena.j JOANNA (26) - Warszawa - termin 16.09 CH: JAKUB
      22) megan77 -Łódź- termin 17.09
      23) martap9 -termin 18.09 -DZ: Zosia
      24) sugar_mama_danielcia (26) -Londyn- Danielek(1,5) -termin 18.09 imiona:
      Marcel?
      25) marzencja - MARZENA – termin 18.09. – CH: MIŁOSZ
      26) zivona IWONA (32) -Gliwice- Kubus(1) -termin 20.09
      27) bery7 – Wrocław (30) – termin 20.09 – CH: ADAM
      28) marzennak MARZENA (32) -Zuzia(8),Michasia(4) -termin 20.09 -? Gabriel(a)
      29) kalunka25 - KLAUDIA -termin 20.9 CH: KUBUS
      30) iwo_71 - IWONA -W-wa- termin 20.9
      31) beatka74 - BEATA -gdzies nad morzem- coreczka(7) -termin 21.09 CHbig_grinAWID
      32) joasia78 – JOANNA – termin 21.09
      33) ela2222 - ELA -Wroclaw- synek(4) -termin 22.09
      34) igunia6 - chłopczyk Kacperek-22września
      35) kolmi – KASIA (28) – termin 22.09 CH: MAKSYMILIAN
      36) poleczka2 -Szczecin/Poznan/teraz Anglia- Aleksander(2) -termin 24.09
      37) bebewawa MAGDA (29) -W-wa- termin 24.09 CH: IGNACY
      38) Kornelcia75 – termin 24.09. – CH MAKS
      39) izapw – IZA – Łódź - termin 24.09 – CH: Jerzy
      40) kretka27 -termin 25.09
      41) exilvia IDA (23)Lublin -termin: 25.09. CH: KOSMA
      42) bart6 (29) – Warszawa – termin 25.09
      43) aqua_77 – Warszawa – termin: 25.09 CH: KACPER
      44) maaszka – Trójmiasto – termin 26.09. DZ
      45) aniamulka – ANIA – Sosnowiec - termin 26.09 –DZ:
      46) kotorybka MARTA –Boston USA- termin 27.09 CH
      47) olcia201 OLA córka(9) -termin 28.09
      48) pyrtol OLA -USA(Kokomo)/Krakow- Weronika(2) -termin 28.09
      49) kajaa27 – KAJA – termin 28.09 – CH: BARTOSZ
      50) k_awka – KINGA (23) – termin 30.09
      51) anya.s – Rysio(3) termin 30.09
      52) szasminowa -termin: koniec 09

      • k_awka Re: AKTUALNA LISTA 21.09.04, 08:13
        Jak się pewnie domyslacie, dzidzia jednak nie zdecydowała się zrobić prezentu
        rodzicom na rocznicę. To jest chyba straszny idywidualista/-tka i chce mieć
        swoje święto w oddzielnym dniu, żeby nic nie mogło odciągnac od niej/-go
        uwagi big_grin

        Mąż mi przywiózł z pracy przepiękne kolczyki w prezencie, byłam bardzo mile
        zaskoczona, bo szczerze powiedziawszy nie spodziewałam sie prezentu.
        Na wieczór trochę sie posmiałam, bo zadzwoniła teściowa i powiedziała, że jak
        będę karmić, to mam codziennie jeść kilogram buraków, bo inaczej ja i dziecko
        będziemy mieli anemię. big_grin Można jej tłumaczyć zawsze do bólu, ona i tak wie
        lepiej, zwłaszcza, że syna rodziła 29lat temu przez cesarkę i nie karmiła
        piersią smile A naturalnie rodzic nie powinnam, bo zwichnę dziecku staw biodrowy,
        połamię obydwa obojczyki i zarażę gronkowcem (to tylko kilka przykładów) big_grin
        Normalnie to z tego boki zrywam, ale czasami to mnie to wkurza, zwłaszcza jak
        chce dokarmiac od urodzenia dziecko wodą z cukrem (!)

        JUż się chyba przyzwyczaiłam do mysli, że mojego Aniołka nie ma co popędzac, bo
        to i tak nic nie da i jak nie będzie chciało wyjść, to na pewno go nie
        namówię smile

        Buziaki dla Was wszystkich, oby dzieciaczki posypały się nagle i bezbolesnie.
        Gratulacje dla nowej mamusi!

        Kinga i 39tyg.Bąbelek
        • bebewawa Re: AKTUALNA LISTA 21.09.04, 09:02
          K_awka musimy chyba wszystkie uzbroić się w cierpliwość bo rzeczywiście te
          dzieciaczki wrześniowe rodzą się wtedy kiedy im pasuje a nie ich mamusiom smile A
          teściową to rzeczywiście masz "świetną" muszę przyznać, że chyba przy niej
          trenujesz cierpliwość. Moja teściowa jak i moja mama w ogóle nie wtrącają sie
          nie pytane, co sobie bardzo cenię. Jak pytam o radę to mówią co sądzą, nie wiem
          czy do końca podoba im się to co my wymyślamy ale przynajmniej tego nie
          komentują wink
          Pozdrowionka
          Magda i Ignaś (40tyg.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja