wrzesnień 2004

    • utka Do Wszystkich 17.06.04, 14:14
      Dziewczynki - dzieki ogromne za wszelkie uwagi na temat wyprawki - wszystko
      drukuje i nosze przy sobie - pomoc to nieoceniona !!!!!!!!!!!!!! dla takiej
      nieopierzonej mamy jak ja


      ......... alem "plodna" dzisiaj ..... wow

      jeszcze raz usciskow moc
      • bylinka Reczniki, posciel, kocyki 17.06.04, 14:41
        No wlasnie ile zmian poscieli do kojca, a pozniej lozeczka potrzeba? Ile
        recznikow z kapturkami? Ile cienkich, a ile grubszych kocykow, tak zeby nie
        trzeba bylo robic codziennie prania, czego nie zamierzam. W ksiazkach pisza, ze
        na poczatek przez kilka tygodni to raczej malucha nie przykrywac, a zawijac w
        kocyk i do kojca. Ja na razie robie liste potrzebnych rzeczy i juz mam klopot.

        I jeszcze jedno. Jak bedziecie spac, razem w jednym lozku (ten pomysl nie
        podoba sie ani mnie, ani mezowi, ksiazki tez odradzaja), w jednym pokoju, czy
        od razu dziecie bedzie spalo w swoim pokoju. My raczej nie chcemy przyzwyczajac
        do spania we wspolnym lozku, zebysmy my sie sami mogli wyspac, to przecie praca
        24 na 7, no ale to teorie, nie wiem jak to wyjdzie w praktyce. Mamy kojec ktory
        przyczepia sie do lozka, wiec jest opcja, ze dziecko wtedy bedzie z nami w
        sypialni, ale czy nie stane sie nadwrazliwa i nie bede go niepotrzebnie
        podnosic za kazdym razem jak sie powierci i przez to zaburzac mu sen? Mozemy
        kojec przeniesc do pokoju malego i wtedy co? Wlaczac monitor, czy pozwolic mu
        sie obudzic na dobre, az go uslyszymy?
        Jestesmy kompletnie zielonym towarzystwem.
        Pozdrowienia i bardzo nieupalnego lata.
        • silvana_s Re: Reczniki, posciel, kocyki 17.06.04, 15:24
          bylinko - co to jest ten kojec, bo mogę się tylko domyślać, że to coś pomiedzy
          kołyska, koszem, i małym łóżeczkiem.
          Do łóżeczka na początek potrzebne będa 2 zmiany poscieli, na samym początku nie
          zmienia się jej dość czesto (1x na tydzień, dwa). Tak więc jedna zdąży
          wyschnąć, przed zmianą. Ja maluszkowi pod główkę podkładałam złożoną pieluszke
          tetrową i ją wymieniałam codziennie. Kocyków cienkich miałam 3 - były niedrogie
          (ok.12 zł) i tak śliczne, że nie mogłam sie zdecydować. Przydały się. Jeden do
          wózka, jeden jak kładłam maluszka np. na kanapie i jeden na wszystkie inne
          okolicznosci - np. w gości. Gruby koc wystarczy 1 - nie pierze go sie zbyt
          często, bo przy maleństwie raczej sie tak szybko nie brudzi.

          A co do spaniasmile)) - tu sie uśmiecham, bo sama zobaczysz, ze w końcu sie można
          poddać i lepiej i wygodniej jest spać z maluszkiem, przy cycusiu - nauczysz się
          tak spać i lepiej się wyspisz niż ciągle czuwając co tam u kruszynki która jest
          w drugim pokoju. Ja przez pierwszy m-c potrafiłam wstawać do Mateuszka 3 razy,
          sprawdzić tylko czy wszystko dobrze, czy oddycha itd., a spał w łóżeczku pół
          metra ode mnie. Tylko potem jeszcze znowu z 3 razy do karmienia (w sumie 6x na
          noc) to było już zbyt wiele. W końcu po miesiącu jak juz był troszke większy i
          nie bałam, się że mogę go niechcący przygnieść, po pierszym nocym karmieniu
          brałam go już do nas. I dwa następne karmienia maluszek miał na śpioszkasmile
          Sama zobaczysz, tu nikt Ci nic nie podpowie. Mój mąż tez lubił spać z
          maluszkiem - taki mały komplecik. Teraz Mateusz ma juz 3 latka i nie lubi z
          nami spać, bo mu ciasno i duszno - przychodzi tylko nad ranem ok 5-6 dospać z
          nami jeszcze godzinke półtorej. To jest fajnesmile))

          Pozdrowionkasmile
          • gosia.mama.wojtusia Re: Reczniki, posciel, kocyki 17.06.04, 16:50
            u mnie po przemeblowaniu okazało się ze jednak wejdzie łozeczko,myslalam ze nie
            i zamierzalam kupic kosz teraz jednak ebdziemy mieli chyba łozeczko,dwie zmiany
            poscieli,drewex i gluck ma piekne wzorkismilereczniczki też dwa lub trzy,kocyki
            dwa,jeden taki jakby welutrkowy(ok 70zł)drugi cienszy bawełniany,ładne
            widzialam w H&M po 49zł.
            Jelsi chodzi o spanie z dzidziusiem to na pewno mamusi jest łatwiej ale
            dzidziuś szybko się przyzwyczaja i moze być potem problem zeby chcial spać sam
            w łózeczku,mój Wojtuś spał z nami zaledwie tydzien czasu i już mielismy
            kłopot ,bo plakal jak włozylismy go do łozeczka,na szczescie po kilku dniach
            przywykł,w nocy to maz wstawał do małego i przynosił mi go do cycusia,ja spałam
            jak zabita i nawet nie czułam,bywało tak ze maż zasnął i dzidziuś już spał z
            nami jednak staralismy się pilnowac tego by odnosic go do łozeczka,jak Wojtuś
            miał ok 5 tyg już przesypiał na cycu całą noc,więc mieliśmy luksus,zobaczymy
            jak bedzie tym razem.
            • silvana_s Re: Reczniki, posciel, kocyki 17.06.04, 17:29
              Jak same widzicie co mama to opinia.
              Różne są dziaciaszki- no i mamusie i tatusiowie też.
              Najlepiej samemu sprawdzić co i jak najwygodniej.
              Buźkasmile)

              Sylwia, Mati (3 l)i Maksymilian (27 tc)
              • bylinka Re: Reczniki, posciel, kocyki 17.06.04, 17:57
                Ten kojec "co-sleeper" to takie malutkie i niskie lozeczko, ktore przyczepia
                sie do materaca lozka na jego wysokosci i tam tez nie ma scianki, wiec tworzy w
                calosc z lozkiem. Zamienia sie tez w zwykly kojec po postawieniu scianki, a
                mozna go uzywac po odrwoceniu jako kojec do zabawy, albo stoliczek do
                przebierania, jest zatem wielofunkcyjny.
                Moj maz jakos sie boi spania w jednym lozku, wiec taka alternatywa,maluch w
                zasiegu reku jest na razie to czego sprobujemy przynajmniej na samym poczatku.
                Poza tym ja po 3 miesiacach wracam do pracy, wiec bedziemy chcieli zaczac
                przyzwyczajac malucha do samodzielnego spania po jakims miesiacu czy dwoch,
                zebysmy i my sie mogli wyspac i jako tako funckjonowac i w pracy i w domu.

                Dzieki serdeczne za rady. Robie powoli liste potrzebnych rzeczy, a jestesmy
                zieloni jak trawka na wiosne. W ksiazkach i na internecie jak zauwazylam lista
                "niezbednych" rzeczy wydaje sie ogromna, tak ze chcialam sie dowiedziec jak to
                w praktyce wyglada.
                • maaszka body, ach te body! 17.06.04, 19:16
                  Dziewczyny, powiedzcie czy jest jakaś szansa żeby kupić porządne ubranka na
                  hali popularnych hipermarketów? Mam bony towarowe z terminem realizacji do
                  końca czerwca, wiec pomyślałam... Czy warto kupować te produkty, a może wcale
                  nie są takie tanie? W gazetce reklamowej widziałam body z dł. rękawem za 19.90,
                  to dużo czy mało? Zupełnie nie mam porównania:0( Ja sie chyba zastrzelę!
                  Szkoda, że Mamusia mieszka tak daleko...
                  • silvana_s spanko i ubieranko:))) 17.06.04, 21:46
                    bylinko - ten co-sleeper wydaje sie świetną sprawą. Ja jak Ci już pisałam, też
                    bałam się brać takiego maluszka-okruszka do łóżka. Dopiero później się na to
                    zdecydowałam. Przy Matim wróciłam do pracy po 7 m-cach, ale mały był bardzo,
                    bardzo przywiązany do cycunia - 2-3x w nocy (karmiłam równo 12 m-cy, już
                    pracując). Lepiej wysypiałm się jak przez sen podawałam mu cycusia. No ale może
                    Wasze maleństwa i mój Maksymilianek z czasem będą przesypiać nockę, tak więc
                    problem z głowy. Prawda jest taka, że ja naprawdę lubiłam spać z maluchem, czas
                    tak szybko mija... bu. Teraz już trzylatek już nie jest tak chetny do
                    przytulaneksmile))

                    maaszko - wiem, ze bardzo śliczne body, francuskie i nie drogie są w Auchan. ja
                    kupowałam w Gdańsku. Ale nie wiem czy jest u Ciebie Auchan.
                    19,90 wydaje mi sie dość drogo - choć już tak naprawde nie pamietam. Wiem, że w
                    Auchan były takie zestawy potrójne i wychodziło chyba ok 12-15 zł za szt. Ja
                    kupię pare sztuk w Auchan, a pare w hurtowni - są po 7-8 zł (nasze polskie,
                    takie podkoszulkowe).

                    Nie marwcie sie- zawsze jest ten pierwszy raz smile)))))
                    W razie czego mamusie-po-raz-wtóry na pewno posłużą radą.

                    pozdrawiam
                    sylwia
                    • adomi Re: spanko i ubieranko:))) czy kupować pościel? 18.06.04, 21:09
                      O rany! Zupełny zawrót głowy z tymi zakupami. Ja już nazbierałam reklamówkę
                      ciuszków dla Synka, a teraz rozglądam się za miejscem do spania dla maluszka.
                      Byłam dzisiaj w IKEI i są naprawdę ładne niedrogie zestawy.

                      Powiedzcie mi czy kupować kołdrę i podusię dla malucha, bo piszecie, że pod
                      główkę podkładałyście pieluchę. A czym przykrywa się takie maleństwo?

                      Jeju - mam wrażenie, że czas przyspieszył i już coraz bliżej mety. Tym
                      bardziej, że wszyscy widząc mój ogromny brzuch pytają czy to już niedługo hi,
                      hi smile\

                      Podrowionka,
                      Aida i 28 tyg. Synuś
                      • silvana_s Re: spanko i ubieranko:))) czy kupować pościel? 19.06.04, 00:20
                        Kołderkę i podusię kup - bo i tak Ci się przyda. Te do malutkich łóżeczek są
                        takie leciutkie, antyalergiczne. Maleństwo na początku nie musi spać na podusi,
                        ale kolderką to mojego przykrywałam. Nie martwcie się, na pewno ze wszystkim
                        zdążyciesmile Jeszcze 2 m-ce a potem już czekanie i odpoczywanie. Ja zakupy zaczne
                        od 5 lipca, wtedy mam wizytę i na pewno dostanę zwolnienie.
                        buziaczki
                        sylwia, mati (3l), maksymilian (27 tc)
                  • battie Re: body, ach te body! 18.06.04, 12:45
                    Ja tez sie troche rozgladalam po supermarketach i mysle, ze czesc ubrankowych zakupow zrobie w Auchan - bylam tam ostatnio (w Warszawie, na Modlinskiej) i ciuszki byly niezlej jakosci (no moze nie wszystkie) i naprawde atrakcyjne cenowo: 2 sztuki body z dlugim rekawkiem (w koncu na wrzesien, nie?) kosztowaly 20 czy 24 zl - a wiec taniej niz podajesz, pajacyk tez ze 20 (oczywiscie jeden). Ciuszki wygladaly o niebo przyzwoiciej niz te z Carrefoura na Targowku. Acha dodam, ze body byly fajniutkie - tzn. rozpinane nie tylko w kroku ale takze na calej dlugosci z przodu, wiec z tego co slyszalam lepsze dla najmniejszych maluszkow. Acha i jeszcze jakby ktos mial taka potrzeba (mam sasiadke, ktora lada tydzien spodziewa sie blizniaczkow na przyklad) to rozmiarowka jest od 50!
                    A jesli chodzi o ceny to ja sobie jako punkt odniesienia przyjelam sklep tomi (jest w internecie na www.tomi.pl) tam najtansze body widzialam po 8 zl. No ale wszystko zalezy od miejsca zamieszkania - sasiadka prawie cale zakupy ubrankowe robila w hurtowni w Zamosciu (u rodzicow) i za koszulke dawala 5 zl - w Warszawie sie chyba tak nie da.
                    • trapet Re: body, ach te body! 18.06.04, 14:56
                      Dziewczyny,
                      Ja wam nie pomoge w kwestii cen ubranek w Polsce, bo sama mieszkam we Francji i
                      pierwszego synka tez tu mialam i tu ubieralam. Moge natomiast dorzucic pare rad
                      w innych kwestiach.
                      Po pierwsze: listy zakupow w roznych czasopismach i poradnikach. Sa z reguly 3
                      razy za dlugie! Jest mnostwo gadzetow, odradzam robienia olbrzymich zakupow.
                      Ciuszkow nie kupowalabym za duzo, po pierwsze dzieci rosna naprawde piorunem,
                      po drugie wezcie poprawke ze rodzina i znajomi pewnie was zasypia prezentami,
                      po trzecie nie znacie z gory rozmiaru... Kosmus mial tyle ciuchow ze niektorych
                      nie wlozyl ANI RAZU, inne byly za male wlasciwie od poczatku... Szkoda
                      pieniedzy.
                      Ja bym kupila doslownie kilka sztuk body i spioszkow-pajacykow (tych z nogami i
                      rekawami "z jednego kawalka"), koniecznie rozpinane albo sznurowane na tasiemki
                      z przodu, tzn: body rozpinane nie tylko w kroku ale i z przodu calkowicie (duzo
                      latwiej wkladac, nie trzeba wciagac przez glowke), spiochy rozpinane z przodu
                      calkowicie (na zatrzaski) a takze wzdluz nogawek (przynajmniej wzdluz jednej).
                      Radze kupic wiecej rozmiaru "3 m-ce" (chyba 56cm), bo rozmiar "noworodek"
                      (50cm) moze sie od razu albo b.szybko okazac za maly. Ja kupilam chyba jeden
                      czy 2 komplety na 50cm a reszte nr wieksze (tak mi tu doradzily polozne).
                      Po drugie: jak przewidziec spanie.
                      Moze sie wylamie, ale ja nie polecam spania z niemowlakiem w jednym lozku. Nie
                      sadze aby istnialo realne niebezpieczenstwo przygniecenia go (no chyba ze
                      rodzic kladzie sie spac kompletnie pijany czy tego typu sytuacje...), ale po
                      co? Na to samo wychodzi jak sie go polozy w lozeczku czy kolysce postawionym
                      przy lozku. A dziecko przyzwyczaja sie spac samo, ma wygodne twarde spanie
                      przystosowane dla niego, nie ma koldry ktora nie jest zalecana itd. Masz
                      dziecko blisko siebie, jak trzeba wstac w nocy dac cycusia to maly jest pod
                      reka, uslyszysz go napewno. No i ty lepiej sie wyspisz, a wierzcie mi ze spanie
                      bedzie nam potrzebne...
                      Kosmus od urodzenia do ok. 4 m-cy spal w gondoli swojego wozeczka postawionego
                      przy naszym lozku w sypialni. Nie bylo zadnych problemow i bylo to naprawde
                      b.wygodne.
                      Ale oczywiscie kazdy robi jak chce, sa rozne dzieci i rozni rodzice.

                      Przestaje sie wymadrzac. Pozdrawiam i zycze wszystkim udanych zakupow i
                      przygotowan!

                      Ola
                      • kornelcia75 Re: body, ach te body! 18.06.04, 20:57
                        Hej ach jak to dobrze ze nie musze o tym myslec,niedługo jade do mych trzech
                        psiapsiółek bo ubranka najmłodsza skończyła 4mc.Chciałam nawet kupic choc nowe
                        do szpitala to wybiły mi to z głowy pokazujac nowe nie ubrane kaftaniki(bo
                        babcie kupowały po kilka par,hehe)Zgadzam sie z olą ze niema co przesadzac
                        widze bo tych maluchach jak szybko rosna.Ale smieje sie za to ze ciuszki beda
                        do ok roku bo potem maks nie bedzie chodził w sukienkach,hehe.Ale za to
                        słyszałam ze kosmetyki tylko nivea.Bo podobno po Johnsonie sa
                        uczulenia.Pozdrawiam brzuszki.
                      • kornelcia75 Re: do Maaszki 18.06.04, 21:00
                        Witam!no faktycznie szmat drogi nas dzieli.hehe
                        Chociaz morzem kto wie to znacznie blizej.
                        Serdecznie Cie pozdrawiam i Twój brzuś.Dosia
                      • bylinka Re: body, ach te body! 18.06.04, 21:22
                        Trapet, Silvana,
                        Dzieki serdeczne za porady dla nowicjuszki. Drugim razem tez pewnie bede
                        madrzejsza, ale w USA to jest taki ogromny przemysl nastawiony na dzieci, ze
                        gdyby rzeczywiscie podazac za ich rekomendacjami, to utonelibysmy w stosach
                        gadzetow i akcesoriow, a ja chce sobie zycie ulatwic, a nie utrudnic i
                        zminimalizowac ilosc rzeczy do tych rzeczywiscie niebednych, ktore faktycznie
                        bede uzywac. No bo czy koniecznie kazdy musi miec i lozeczko i kojec i kojec do
                        zabawy i lezaczek i hustaweczke i co-sleeper i cale mnostwo innych rzeczy?
                        Dlatego tez nie kupilam i chyba nie bede kupowac zadnych noworodkowych
                        ciuszkow, bo wyprawke i tak dostaniemy ze szpitala. Poza tym rzeczywiscie
                        dostaniemy pewnie troche rzeczy w prezencie. Mam kolezanki, ktore wyjmuja z
                        szaf ubranka dzieciece jeszcze z metkami, w ktorych dzieci wcale nie chodzily.
                        Co do spania to my zdecydowanie nie chcemy brac malego do lozka, za duzo
                        stresow tak czy inaczej, ale bedzie na wyciagniecie reki, w ten sposob chyba
                        wszyscy powinni sie dobrze wyspac. A jak bedzie przesypial noce to przeniesiemy
                        go juz do jego pokoju, zeby nauczyl sie sam zasypiac, spac i uspokajac.
                        Przynajmniej takie mamy zalozenia, chociaz ja wiem, ze moge wymieknac, moj maz
                        jest bardziej zdyscyplinowany.
                        Ostatnio bylam u kolezanki, ktora ma 2.5 i 1.5 latka i o 7:30 wieczorem
                        polozyla je do lozeczek, zebysmy mogli zjesc kolacje. Przez monitor slyszalam,
                        ze one jeszcze sie wiercily i gaworzyly, troche sie pobawily w lozeczkach i
                        same zasnely i tak do .... 7 rano. Ja patrzylam na to z szeroko otwartymi
                        oczami i skomentowalam, ze ma dzieci anioly, a ona, ze jak i corke tak i syna
                        przyzwyczaila do tego rytmu od.... 4 miesiaca zycia. Pracowala nad nimi przez
                        kilka tygodni pod opieka i zacheta pediatry, zeby wprowadzic taka kontrolowana
                        rutyne i praktycznie od 3 miesiace obydwoje dzieci przesypialy same noce. Co
                        prawda na poczatku przed 2 czy 3 miesiace karmila na spaniu ok 22-23 i juz
                        miala spokoj do rana. No zobaczymy jak wyjdzie w praniu u nas.

                        Jak macie jeszcze jakies rady, czy wskazowki dla nas pierwszakow to prosze
                        podzielcie sie. To co sie przeczyta w ksiazkach, nijak nie ma sie do
                        doswiadczenia tych, ktorzy juz przez to przeszli,
                        Zycze milego weekendu.
                        Dorota
                        • silvana_s bylinko 19.06.04, 00:32
                          Z tym spaniem masz racje, ustawienie dzieciom takiego rytmu to ideał. Ale jest
                          to trudne i wymaga dużej pracy i zdyscyplinowania rodziców. Inaczej w teorii,
                          inaczej w praktyce. Ale po tym co napisałaś już wiem, że z drugim synusiem
                          postaram się być bardziej zdyscyplinowana i moze uda mi sie nauczyć, ażeby sam
                          zasypiał i sam spał. dla rodziców jest to niewątpliwie bardzo dobre. Tyle, że
                          wiem jakie to trudne, szczególnie te początkisad(, no bo przecież próbowałam,
                          ale nie wytrwałam, jak maluszek zaczął płakać. No zresztą zobaczymysmile))
                          Wszystko przed nami.
                          pozdrowionka i miłego weekendu,too.

                          ps. piszę tak późno, bo o 24:00 wróciłam z firmowej imprezki. Było super
                          jedzonko, ognisko z kiełbaskami, bigosik, pierogi, śledziki i kiszka
                          ziemniaczana. Takie warmińskie, jak to w olsztynie. I jak tu nie przybrać na
                          wadze. Zazdrościłam tylko trochę szalejacym koleżakom na parkiecie, bo mi to
                          już tak jakoś trochę ciężko. Ale jeszcze trochę i sobie odbiję smile)
                          • bylinka Silvana 19.06.04, 03:23
                            Ona tez powiedziala, ze latwo nie bylo, zajelo jej z jednym dzieckiem 5, z
                            drugim 8 tygodni, ale byla uparta i zdyscyplinowana i teraz jej sie odplaca z
                            nawiazka. Poza tym mowi, ze rowniez maja czas z mezem dla siebie i dla
                            przyjaciol i dzieki temu, nie cale ich zycie toczy sie wylacznie wokol dzieci i
                            to jest chyba zdrowe, zeby zachowac w rodzicielstwie zdrowy balans.
                            Przeczytalam ostatnio tez ksiazke (za rekomendacja wlasnie tej mojej
                            przyjacioki) napisana przez brytyjska nianie z 20=letnim doswiadczeniem, ktora
                            jest konsultantem rodzicow, ktorzy nie potrafia poradzic sobie z takimi
                            problemami jak usypianie, budzenie sie kilkukrotne w nocy, przesypianie nocy,
                            dlugotrwale placze, nocne jedzenie w wieku kilku miesiecy. Wg niej kazdy typ
                            osobowosci dziecka (dziecko-aniol, dziecko ksiazkowe, wrazliwe, nadpobudliwe i
                            grymasne), daje sie na taka kontrolowana rutyne wprowadzic i podaje bardzo
                            konkretne przyklady jak to robic. No coz przeczytalismy z mezem oboje i
                            sprobujemy inkorporowac to nasze male do naszej malej rodzinki, tak zeby
                            wszyscy byli zadowoleni. Bede Wam pisala sprawozdania, ale jedno jest pewne na
                            pewno sprobujemy.

                            PS.
                            Ale sie rozmarzylam tymi kielbaskami, bigosikiem, pierogami i innymi
                            dobrosciami. Zaraz mi sie przypomnialy stare, dobre, zeglarskie czasy przy
                            piwie warminskim i kielbaskach przy ognisku. ojjjj, NIe da sie nie przybrac na
                            wadze, ja przybralam juz od czytania wink.
                            Spij dobrze.
                            • gosia.mama.wojtusia zasypianie 19.06.04, 08:28
                              no ja z Wojtulkiem to też miałam luksus,już od malenkiego,miał 2
                              miesiące,narkarmiłam go i zostawiałam samego w pokoju,coś tam sobie
                              pomruczał,błądził oczkami po karuzeli nad łozeczkiem i za 5 min już spał i tak
                              do rana,w tej chwili Wojtuś ma prawie 4 latka i chodzi spać sam po kąpieli ok
                              20,zasypia sam,ja nie wyobrazam sobie sytuacji jak dzieci zasypiają o 22 a
                              czasem 23,my kładziemy Wojtka spać i mamy wieczór dla siebie,nie wyobrazam
                              sobie zebyśmy siedzili do tak póznych godzin z Wojtusiem przy boku
                            • silvana_s bylinko 20.06.04, 20:21
                              No to się będziemy wspólnie dopingowaćsmile))
                              Bardzo jestem ciekawa jaki będzie mój drugi synus.
                              Czasem już się nie mogę doczekać. Trzy miesiące to jeszcze taaaaki kawał czasu.

                              Jak tam u Was - czy też już nie możecie się doczekać? Nie pamietam jak było
                              przy Matim, ale chyba byłam bardziej pełna niepokoju, teraz wiem już mniej
                              więcej jak to jest i czas mi się dłuuuży.
                              pozdrowionka
                              sylwia (Mati 3l. & Maks 27tc)




                  • exilvia hipermarket 19.06.04, 15:09
                    ja w Leclersu znalazlam śliczne body za ok 10 złoty i jeszcze śliczniejsze skarpetki za mniej wiecej tyle samo. za to w Tesco kupiliśmy śpiochy (naprawdę ładne, frotte) za 15zl i koszulkę (taką samą jak śipochy) też za 15 zl. da się coś znaleźć w hipermarketach ciekawegosmile
    • kornelcia75 Re: do Silvany 19.06.04, 14:26
      witam jestem w 26 tyg ciazy więc tydzień za Toba i tez ędę miała Maksymiliana.
      Troche strasza mnie wagą Maksa,jego dziadek czyli mój tesc tez Maksymilian
      wazył przy urodzeniu 5300!!!!Mam nadzieje ze nie wszystkie Maksie takie Maxi
      się rodzą,hehehe.Pozdrawiam Ciebie a Maks Maksa
      • silvana_s Kornelciu 20.06.04, 20:01
        Witam serdecznie -
        5300 to naprawdę niezły wyniksmile)
        Mój pierwszy synuś ważył 3300g (53cm) - ale w 38 tyg. - to tak akuracik,
        zresztą jak już kiedyś pisałam, poród był super.
        Ja również mam nadzieję,że Maksymilianki to nie takie kluseczkismile))
        Choć jak patrzę na siebie, to sama nie wiem co to będzie za 3 m-cesmile))))
        Również gorące uściski i pozrowionka dla brzusia ode mnie i Maksymilianka
        • silvana_s Re: Kornelciu 20.06.04, 21:52
          A na dodatek mamy ten sam termin - 24-09 smile))
          Dojrzałam to na innym wątku, bo nie ma Cie na liście wrzesniówek - w tym wątku,
          trzeba by to uzupełnić.
          No i również pochodzę z Gdańska. Od 7 lat mieszkam w Olsztynie, ale tak wogóle
          to jestem z Gdańska (Zaspy).
          W Gdańsku, u rodziców jestem dość często, zazwyczaj w weekendy i na każde
          dłuższe wolne - no, chyba że gdzieś wyjeżdzamy.
          Cieplutkie pozdrowionkasmile))
          S.&M.&M.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12518754&a=12518754



    • exilvia ile macie w pasie? 19.06.04, 15:47
      trochę mnie martwi, że mam za mały brzuch. dziewczyny, ile macie w pasie?
      ja jestem w 27. tygodniu i mam 88cm w pasie (wzrost - 158cm).
      • myelegans Re: ile macie w pasie? 19.06.04, 20:05
        Exilvia to sie ciesz. Ja w tym samym tygodniu co TY i juz mam 98cm przy 172cm
        wzrostu. Wielkosc brzucha nie rzutuje na wielkosc dziecka. Jeszcze masz 3
        miesiace, moze Cie wybrzuszyc z dnia na dzien wink
        • gosia.mama.wojtusia Re: ile macie w pasie? 19.06.04, 20:25
          ja przy 172 wzrostu wciąż niezmiennie od kilku tyg 94 w pasie,to już moja druga
          ciąża ,w pierwszej w tym miesiącu mało kto wiedział ze w ciazy jestem bo nic
          widać nie byłosmile
          • carolline1 Re: ile macie w pasie? 20.06.04, 10:46
            ja mam 169 cm wzrostu a w pasie 93 cm!! ale wieczorem brzusio jest zdecydowanie
            wiekszy niz rano! smile
            karo i Franek
            • exilvia Re: ile macie w pasie? 20.06.04, 17:19
              no to przestaję się denerwować smile jak na mój wzrost mam przeciętny obwód brzucha smile))
    • kornelcia75 Re: ile macie w pasie? 20.06.04, 19:27
      no to teraz dziewczyny ja sie martwię(hehehe)Jutro zaczyna sie 27 tydz,mam 166
      cm wzrostu i....107 cm w pasie.Własnie mnie kolezanka mierzyła i sie troche
      smiejemy.Wiec ja to mam brzucho co?
      Dosia i Maks
      • silvana_s Re: ile macie w pasie? 20.06.04, 20:14
        Ja też myślałam że już mam stówkę, ale przed chwilą się mierzyłam i jest
        nieźle. 170cm i 92 cm brzuszka. Gorzej z wagąsad( Planowałam przybrać mniej, ale
        się nie dasmile))) Pocieszam się tylko, ze normalnie jestem szczupła, a przy
        pierwszym synulku szybko zeszłam do swojej wagi, mimo 18kg in plus. Po wyjściu
        ze szpitala (po 2 dniach) zostało mi tylko 6 kg, 3 zrzuciłam szybciutko i 3
        przez jakieś 2 m-ce. Po 3 miesiącach waga wróciła do normy, pozostał tylko !!
        imponujący biuścik - ale zniknałsad(,smile jak skończyłam karmić - tj. po roczku.

        pozdrowionka(pogłaskanka) dla Waszych brzuszków
        Sylwia (Mati-3 l. & Maks-27tc)
        • menadka Wróciłam - pozdrawiam 20.06.04, 21:02
          WItam serdecznie wszystkie mamusie wink
          Dziś wrócilismy z wakacji nad Soliną, było fantastycznie, nawet pogoda całkiem
          dopisywała, tzn. nie było upałów ale nie padał deszcz. Na wyprawie rowerami
          wodnymi udało nam się nawet trochę opalić smile
          No, ale koniec laby bo od jutra mamy małe malowanko, a przy okazji
          przygotowanie pokoju dziecięcego. Mam nadzieję, że wswzystko pójdzie sprawnie.

          Przeczyutałam wasze posty, pozdrawiem także nowe mamy wrześniowe smile
          Co do ubranek, to prosiłam już teściową i mamę, żeby się opamiętały, ale
          niestety nie działa i mam juz taaaka ilość ubranek w rozmiarach 56 i 62, ze
          chyba na 2 albo i 3 dzieci starczy wink
          Jeżeli chodzi o przewijak, to mi podoba się taki metalowy z Ikei. Przykręca się
          go do ściany i rozkłada, ma materacyk i całe mnóstwo kieszonek na pierdoły, czy
          ktoś ma juz z nim jakieś doświadczenie ??
          W pasie mam 94 cm przy 162 cm wzrostu, więc widzę, że jakoś mieszczę się w
          średniej wink

          Pozdrawiam
          Ula i 29 tyg. Honoratka smile
          • battie Re: Wróciłam - pozdrawiam 21.06.04, 12:58
            Czesc,
            Ja co prawda nie mam zadnego doswiadczenia z przewijakiem z Ikei, sama zamierzam taki kupic i zamontowac w lazience. Ale doswiadczenie ma moja najmlodsza ciotka i twierdzi, ze jest bardzo fajny i co wiecej starcza na dlugo - jest duzo wiekszy od np. przewijakow nakladanych na lozeczko. Udzwig do 25 kg (no ale chyba tak duzych dzieci nie bedziemy przewijaly).
            Pozdrawiam
            Ela
        • ddorcia Re: ile macie w pasie? 20.06.04, 21:09
          No to i ja w końcu postanowiłam sie zmierzyć i zwazyć..smile
          I tak : w pasie 96 cm (przy 170 cm), waga: 62 kg czyli na plusie 7!
          Wydaje mi sie ze w miare wszystko w normie. Chodziaż ostatnio mnie stopy bardzo
          bolą po długim chodzeniu lub staniu. Troszkę chyba nie przyzwyczajone do
          takiego cięzaru.
          • silvana_s ddorcia - super stronka 20.06.04, 21:39
            Bardzo, bardzo piękna stronka.
            Właśnie widziałam ją po raz pierwszy i jest naprawdę extra. Super pamiątka.
            Gratuluję wytrwałości, bo wiem jak ciężko utrzymać systematyczność. Ta stronka
            to jest fantastyczna, myślę, że świetnie będzie Ci na nią spojrzeć za jakieś
            parę dobrych latek.
            Twoja Natalka jest 7 m-cy młodsza od mojego Mateuszka, ale wygląda na naprawdę
            dużą dziewczynkę.To już całkiem spora i śliczna panienka.
            pozdrawiam serdecznie
            sylwia, Mati (3l.) i Maks (27tc)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12518754&a=12518754
            -ciągle brak mi czasu na dołączenie nowych zdjęć, ale może już na zwolnieniu...
            • gosia.mama.wojtusia poniedziałkowe pozdrowionka 21.06.04, 08:14
              ja juz też nie mogę się doczekać maluszka,tzn z jednej strony to super mi z
              brzusiem i mogłabym chodzić w ciąży do końca życia z z drugiej już nie mogę się
              doczekać kiedy wezmę w ramiona mojego syneczka-Michałka,Wojtuś przegłosował,nie
              ma mowy o zmianie ,mój Wojtulek by się zapłakałsmile
              dziś chcę wyciągnąć męża na pierwsze zakupy,pościel,ręczniczki takie tam
              pierdołki,ubranka będę kupować w lipcu,dobrze ze do lipca już tak bliskosmile)hihi
              ja coś ostatnio wieczorami mam"zespół niespokojnych nóg",tak to fajnie
              nazwalismy,nie mogę sobie znależć miejscai krążę po mieszkaniu,jest to dla mnie
              okropne uczucie ale co zrobić ,mam nadzieję ze przejdzie z czasem,niedługo
              wybieram się do gina,jestem ciekawa ile mój synuś waży i mierzy ale już chyba
              jest dosyc spory,jednego jestem pewna-rośnie mi w brzusiu bokser,Wojtuś kopał
              mnie taksłodko,tak muskał,ten jak kopnie to za brzuch się łapię,bo aż boli a
              jak prostuje nózki to strasznie kłuje,ostatnio tak wyprostował nogę ze czuliśmy
              na brzusiu stopkę z paluszkamismile)niesamowite uczucie.
              Jestesmy bardzo ciekawi jaki bedzie ten drugi synus,czy po porodzie podobny do
              Wojtusia?Wojtuś pametam jak wyszedł z brzusia to cały tatuś,nawet baki miałsmile
              położne się śmiały ze wykapany tatuś ,nawet z bakamismilezobaczymy jak tym
              razem,pozdrawiam cieplutko,ta pogoda mnie dobija,pokupowałam sobie ubrania
              przed wyjazdem takie wieksze typowo letnie,sukienki spódniczki a w taką pogodę
              to tylko długie dzinsy(w które juz niedługo i przestanę się miescićsad i
              swetry),mam nadzieje ze coś się ociepli bo nie bede miala w czym chodzic
            • ddorcia Re: ddorcia - super stronka 21.06.04, 21:55
              Silvana.... dzieki za ciepłe słowa o stronce. Robiłam ją rok temu kiedy
              siedziała w domu moja Natalcia przy cycku, nie pracowałam i miałam sporo
              wplnego czasu. Odkąd wróciłąm do pracy ...już mniej czasu zeby ja aktualizować.
              Ale staram się jak mogę. Mamy duzą rodzinkę rozsiana po POlsce a tazke za
              granica (m.in. moja i męża siostra mieszkaja na stałe) i przynajmniej mają
              gdzie ogladac najnowsze zdjęcia... Teraz chciałabym dyzo zmnienic ...ale pewnie
              kiedy bede z małym maluszkiem siedziała w domu...bo teraz brak mi czasu nawet
              na bieżace sprawy...
              Pozdrawiam Ciebie i slicznego Synka
      • adomi Re: ile macie w pasie? 21.06.04, 16:25
        Hej Kornelcia,
        Nie martw się - ja też jestem w tej górnej granicy: 167 cm wzrotu a w pasie
        106. Ciekawe ile będzie za miesiąc-dwa smile
        Pozdrawiam,
        Aida i 28 tyg Synuś
        • kornelcia75 Re: ile macie w pasie? Do adomi (((-: 21.06.04, 17:55
          Witam...to kamień z serca.Myslałam ze jestem tu największa,hehehe.Serdecznie
          pozdrawiam Ciebie i brzus.Za mc znowu sie zmierzymy a co?
    • bebewawa Witam po urlopie 21.06.04, 09:07
      Witam wszystkie mamuśki wrześniowe włącznie z nowymi, które do nas dołączyły.
      Ja już wróciłam z urlopiku, co prawda pogoda nad naszym morzem była kapryśna
      ale i tak wypoczęliśmy. Chociaż mały zaczął bardziej fikać po powrocie do
      cywilizacji smile. Ja też mogę się już pochwalić pierwszymi zakupami, kupiłam na
      razie to co jest potrzebne do łóżeczka, czyli pościel antyalergiczną, poszewkę
      (taką śliczną z miśkami), prześcieradełko z gumką, i taki podkład gumowy ale
      obszyty bawełną, który przepuszcza powietrze i można prać, kocyk grubszy,
      rożek. Już nie mogę się doczekać zakupu wózka, ale to w niedługim czasie.
      Ostatnio widziałam wózek Chicco taki trójfunkcyjny (gondola, spacerówka,
      fotelik), składany w parasolkę i zastanawiam się czy może to byłby dobry wybór,
      nazywał się chyba Click Clack - może coś wiecie na temat tego wózka (do tej
      pory myślałam o Peg Perego). Dużą część wyprawki dostanę po moim siostrzeńcu,
      który miał tyle ciuszków że nie zdążył niektórych ubrać.
      A co do dolegliwości bólowych czy Was też bolą żebra, bo mnie z prawej strony,
      są bardzo tkliwe, w ogóle nie mogę spać na prawym boku no i ogólnie problemy ze
      snem zaczęły się pojawiać.
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (26tyg.)
      • gosia.mama.wojtusia znów o wózkach 21.06.04, 09:22
        ja oglądałam ten wózek trio chicco ale zrezygnowałam,koła są malutkie,nadają
        się tylko na wycieczki po miescie,ortopedzi odradzaja ten wózek ze wzgledu na
        kregosłupek,poczytałąm sobie dużo opinii na zakupach i stanowczo
        odradzam,gondola jest malusieńka,poszłam do sklepu i sprawdzilam,naprawde
        malutka kliteczka,zdecydowanie lepszym wybór to peg perego ale zrobisz jak
        zechcesz,pozdrawiam
        • bebewawa Re: znów o wózkach 21.06.04, 09:45
          Dzieki za odpowiedz szybką. Szczerze to ja też jestem za Peg Perego, słyszałam
          właśnie dużo złych opinii o Chicco. To już pozostanę na pewno przy PP.
          A co sądzisz na temat fotelików Primo Viaggio do PP czy są dobre i czy warto je
          dokupić do wózka czy też lepiej jakiś inny fotelik. My z mężem dużo jeździmy i
          wolelibyśmy wozić malucha w foteliku niż w gondoli. Ale może gondola jest
          lepsza?
          • gosia.mama.wojtusia Re: znów o wózkach 21.06.04, 10:05
            foteliki pp sa rewelacyjne,mają bazę do samochodu więc nawet jak dziecko spi
            to wkladasz tylko fotelik na bazę i nie musisz za kazdym razem siłowac się z
            mocowaniem fotelika w aucjie,na stałę jest baza a fotelik tylko wpinasz,jesli
            decydujesz się na zakup wózka pp to radze ci kupic fotelik z tej samej
            firmy,bedziesz mogla dzidziusia np na zakupach zapiąc w foteliku na stelaż,nie
            mam info czy inne foteliki też do tych wózków pasuja
    • maussa Re: wrzesnień 2004 21.06.04, 11:31
      Cześć dziewczyny!
      Widzę ,że ponownie pojawił się temat wózków, który ostatnio mi także spędza sen
      z powiek. Rozglądałam się ostatnio po sklepach i jestem załamana! To co mi się
      podoba jest najczęściej mało funkcjonalne, trudne w prowadzeniu itd.
      Zastanawiam się nad czterokołowcem na pompowanych kołach, z dużą gondolką,z
      możliwością montażu fotelika sam. ,odpuściłam sobie spacerówkę na tym samym
      stelażu (zgodnie z zasadą co jest do wszystkiego to...).W związku z powyższym
      mam pytanie czy któraś z was widziała w "realu" taką gondolkę PP Golf (np.
      szaro-czerwona).Interesuje mnie z jakiej tkaniny jest wykonana, czy jest warta
      zainteresowania, czy szukać czegoś innego. Co do fotelików PP tych z adaptorem
      też mi się podobają, ale ostatnio, chyba na tym forum opisywała je mama-
      użytkowniczka, która miała zastrzeżenia. Min. dotyczyło to niemożności położeni
      fotelika w bardziej poziomej pozycji, dziecko prawie siedzi w tym foteliku.
      Muszę to sprawdzić w sklepie. Zastanawiłam się też nad BebeConfort na stelażu
      Trophy Air 6.Czy ktoś wie jak się prowadzi taki wózek ,który ma skrętne
      przednie koła po naszych chodnikach? Wiem, że można je zablokować ,ale czy to
      pozwala na jazdę na wprost ,czy nie ściąga na którąś stronę?
      Mam naprawdę zamęt w głowie. Mąż się śmieje ,że samochód szybciej wybraliśmy
      niż wózek wink))
      Pozdrawiam Andzia i 27 tyg.Oleńka
      • bebewawa Re: wrzesnień 2004 21.06.04, 11:38
        Co do fotelików PP to ostatnio w sklepie mi powiedziano że właśnie wszedł nowy
        model z regulacją położenia fotelika jest o około 50zł droższy od wersji bez
        regulacji.
        • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 21.06.04, 13:22
          ja mam włąsnie bebe confort na stelazu trophy avenue,na lanych
          kołach,zastanawialismy się czy ni ewziac na pompowanych ale facet nam
          odradzil,te lane sa mieciutkie jak pompowane,a stelaz jest duzo lzejszy,do tego
          mam gondole prelude i fotelik elios safe side,kumplela miala ten zestaw i byla
          zadowolona bardzo,jest jeden minus,ta gondolka jest mała w porównaniu z PP to
          jest naprawde duza róznica,a co do wózków PP to naprawde kazdy jeden jets super
          • kalunka25 Re: wizyta położnej(trochę długie) 21.06.04, 14:14
            A ja trochę z innej beczki.Właśnie była u mnie położna środowiskowa-zrobiła mi taką skróconą szkołę rodzenia,ale nie wiem-jestem trochę rozczarowana.Oczywiście opowiadała jak przebiega poród i jak oddychać -kiedy zapytałam o męża przy porodzie-to powiedziała,że ona raczej odradza,że w czym pomoże mi mąż i że może co 10 kobieta rodzi z mężem.Kiedy zapytałam o zzo to powiediała,że to tylko utrudnia poród,szkodzi dziecku i w sumie to powinno się stosować tylko do cesarki.Co do pielęgnacji maluszka-na dzień zalecała mi tetrowe pieluchy(mam kupić 50 szt) a pampersy tylko na noc -bo później jak chodzi na wizyty to widzi poodparzane pupcie w dodatku w zaciasnych pampersach.Maść poleciła Alantan-gdzieś czytałam ,że wszyscy polecają Bepanten i mówiła jeszcze o gazikach LEKO a też słyszałam,że są za suche i lepsze zwykłe +spirytus.Ubranka -żeby kupować od raozmiaru 62 i prać najlepiej w Jelpie.Oliwka i mydełko wyłącznie Bambinio a do kąpania nadmanganian potasu.Do podmywania krocza żadne płyny i tantum rosa tylko szare mydło.Do szpital żeby zabrać maszynkę jednorazową i bo nigdy niewiadomo w którym miejscu będzie potrzeba golenia.W sumie miałam nadzieję,że po tej wizycie będę miała mniejszy zamęt w głowie i w końcu wybiorę się na zakupy apteczno kosmetyczne dla mnie i dziecka a teraz to już sama nie wiem co w końcu kupowaćsadPrawie wszystko to co mówiła mija się z tym co piszą dziewczyny na forum.
            • trapet Re: wizyta położnej(trochę długie) 21.06.04, 15:05
              Odradza obecnosc meza przy porodzie? ZZO utrudnia porod i szkodzi dziecku??
              Tetrowe pieluchy bo Pampersy pupe odparzaja???
              Jakas dziwna ta twoja polozna...
              Nie chce sie wymadrzac bo sama polozna nie jestem, a doswiadczenie mam skromne
              bo tylko 1 dziecko na razie, ale tutejsze polozne mowily wszystko raczej
              odwrotnie, a z wlasnego doswiadczenia:
              - mialam ZZO, porod wspanialy, praktycznie bezbolesny, trwal 1.5 godz, zadnych
              komplikacji, synek zdrowy Apgar10/10
              - (nie)maz byl przy porodzie i bardzo sie z tego oboje cieszymy, nikomu nie
              przeszkadzal w trakcie porodu, a mnie troche pomogl, przynajmniej psychicznie
              - Kosmus od urodzenia do dzis nosi Pampersy i nigdy jeszcze nie mial
              odparzonej pupci
              Co do ubranek w rozmiarze 62 dla nowonarodzonego, to juz chyba jednak lekka
              przesada? Oczywiscie zawsze mozna podwijac rekawy i nogawki, tylko po co?
              A moze sprobuj jeszcze raz z jakas inna polozna (np. mlodsza?), polozne tez
              pewnie sa rozne?
              Pozdr i nie przejmuj sie tak bardzo tym wszystkim, zobaczysz samo sie wszystko
              swietnie ulozy, bedzie dobrze napewno
              Ola
            • silvana_s Re: wizyta położnej(trochę długie) 21.06.04, 15:12
              Jakaś starej daty ta położna - niezależnie od jej wieku.

              Mąż przy porodzie - pomaga bez dwóchj zdań. Mój miał nie być. tzn. miał być
              przy bólach, masowaniu itd. , ale przy samej akcji porodowej nie. Ale nie
              zdążył wyjść i w sumie był. Bardzo fajnie to wspominamy. Jeżeli sam nie chce to
              go nie zmuszaj,ale jezeli chce to bedzie Ci duzo raźniejsmile

              zzo - nie wypowiadam sie bo nie miałam i się zbytnio nie interesowałam.

              tetrowe pieluchy ????? powodzenia z praniem i prasowaniem

              maść - bardzo dobry jest Sudocrem

              proszek - polecam Lovela, a jeszcze lepiej płyn Lovela (ale to juz sprawa
              indywidualna)

              kosmetyki - ja miałam: Bubchen, ale to również jet sprawa indywidualna. - wiem
              tylko, że Johnson uczula niektóre dzieciaszki.

              szare mydło - ?????

              maszynka do golenia - ????? podobno tego już nie ma?

              Ale nieźle Ci namieszała. Przy pierwszej ciąży to byłabym raczej nieco
              wystraszona. A wogóle to skąd jesteś, że położne środowiskowe przychodzą przed
              porodem, pierwszy raz słyszę o czymś takim. Byłoby to swietne, każda młoda mama
              potrzebuje fachowej porady, ale powinny to być panie reformowalne, a tu widzę
              poglądy sprzed 20 lat.
              Nie wiem jakie jest Wasze zdanie dziewczyny, ale ja słowa rozczarowana użyłabym
              jako jednego z łagodniejszych.

              pozdrowionka (pogłaskanka) dla brzuszków



          • maussa Re: wrzesnień 2004 21.06.04, 15:17
            Bardzo dziękuję za odpowiedż. Ja także myślałam o gondoli Prelude ,wydaje mi
            się ,że na ok 6 mie. jej wielkość wystarczy. Tą opcję pozostawię jeszcze pod
            rozwagę.
          • silvana_s Gosia 21.06.04, 15:19
            No to mamy takie same wózki.
            Ja mam cały komplet jeszcze po Mateuszku.
            Stelaż Trophy (nie pompowane), gondola Prelude, fotelik Elios, no i jeszcze
            spacerówkę Opera ze wszystkimi dodatkowymi gadgetami. Nie opłacało mi się tego
            sprzedawać, więc sobie czekałosmile))
            • silvana_s Re: Gosia 21.06.04, 15:23
              Ciekawi mnie czym się kierowałaś wybierajac ten akurat wózek.

              Jak kupowałam go 3 lata temu, to był jeden z ładniejszych i porządniejszych
              wózków, np. PP dopiero wchodziły i były bardzo mało znane.
              Teraz oferta znacznie się poszerzyła, dlatego napisz dlaczego wybrałaś akurat
              ten. Ciekawi mnie to, gdyż jakbym dziś miała kupować nowy to sama nie wiem na
              co bym się zdecydowała.
              pzdr
              • mija4 wizyta położnej 21.06.04, 15:41
                cześć- u mnie równiez była połozna i wręcz przeciwnie- własciwie wszystko na
                odwrót mi mówiła- owszem - poród z mężem- jak ktoś chce. ZZo - owszem- na tej
                samej zasadzie. Pieluch polecała pampersy New Born- dziecko wtedy jest
                spokojniejsze, gdyz ma sucho- a nie w tetrowych , kiedy trzeba co 20 -30 minut
                przewijac , bo sika bez przerwy. kosmetyki do wyboru- polecała chusteczki
                Nivea, krem Sudokrem - ale niczego nie narzucała. Moim zdaniem należy słuchać
                instynktownie- i jak mamy ochote na pieluchy, kosmetyki takie a takie - to
                wypróbowujmy- najwyżej same doświadczymy co jest dobre dla dziecka a co nie.
                • bebewawa Re: wizyta położnej 21.06.04, 16:01
                  Dziewczyny a jak załatwiłyście sobie wizytę położnej przed porodem? Ja do tej
                  pory chodzę do przychodni gdzie za wszystko płace, ale zastanawia mnie sprawa
                  położnej środowiskowej nawet po porodzie. Czy jeśli do mojej państwowej
                  przychodni nie chodziłam przez okres ciąży to czy położna do mnie przyjdzie?
                  Czy to trzeba gdzieś zgłaszać?
                  • gosia.mama.wojtusia Re: wizyta położnej 21.06.04, 16:18
                    ja musiałam zgłosić po porodzie i połozna przyszłą na anstepny dzien,jak czytam
                    o tej połoznej która byla u naszej kolezanki to ....
                    masakra
                    mąż był przy pierwszym porodzie zachwycony,tertrowe pieluchy to nawet nie co
                    pól godziny tzreba byłoby zmieniac ale czesciej,tragedia,zzo sie nie wypowaidam
                    bo nie mialam,ta połozna to chyba jakas kobieta starej daty i tak jak ktos juz
                    napisał gdyby to bylo pierwsze moje dziecko to byłabym niezle
                    wystraszona,powaznie
              • gosia.mama.wojtusia bebe confort 21.06.04, 16:14
                My an poczatku mielismy dla dziecka eg perego głeboki ale tesciowa anm
                sprezentowała bebe confort i peg perego sprzedałam,tak wiec dziecko w brzusiu a
                ja już mam drugi wózek,peg perego sprzedałam i mam bebe,jestem bardzo
                zadowolona,bardzo mi się zawsze podobały ,kolorek mam czerwony-jak marzeniesmilea
                fotelik kaki
                • mija4 Re: wizyta położnej 21.06.04, 16:32
                  dziewczyny, ja nie załatwiałam sobie wizyty przed porodem , tylko u mnie w
                  rejonowej przychodni jest taki zwyczaj. a poszłam tam z syniem do lekarza ( bo
                  sama chodze do ginekologa prywatnie) i lekarka zauważyła ,że jestem w ciaży-
                  zapisała mój nr tel - i powiedziała,że przekaże dane moje połoznej
                  środowiskowej- bo jest taki zwyczaj ,żę sprawdzaja przebieg ciaży, waunki
                  mieszkaniowe itsd itp. Ja sama byłam zdziwiona, ale to fajne- jak ktoś się
                  interesuje. Pogadałyśmy sobie i jest ok.
                  • kalunka25 Re: wizyta położnej 21.06.04, 16:55
                    Ja chodzę prywatnie do lekarza a położna jak chodziła z deklaracjami i widziała,że jestem w ciązy to mówiła że mnie odwiedzi żeby mnie przeszkolić no i przyszła.Po porodzie też mówiła,że mnie odwiedzi pokazać co i jak przy dziecku robić.
                    • kornelcia75 Re: wizyta położnej 21.06.04, 17:53
                      Witam koleżanki,ja o odwiedzinach połoznej przed porodem nic nie słyszałam.Ale
                      ta co była u naszej kolezanki bardzo dziwna.Z tego co wiem połozne doradzaja
                      zeby mąz był przy porodzie,znieczulenie to kazdej dobrowolna decyzja.
                      Ja i Maksio(od dzis 27 tyg)
                      • bebewawa wozek i takie tam 22.06.04, 09:44
                        Hej, Ja też chce czerwony wozek kolor nazywa sie Cherry Cola, i bardzo mi sie
                        podoba. Caly czas zastanawiam sie nad kupnem gondoli. Zobaczymy czy kupimy czy
                        tez nie, Gosiu może ty coś słyszałaś o gondoli Navetta czy ona na długo
                        wystarcza bobasowi? Czy warto w nia inwestowac?
                        Dziewczyny a co z zakupem termometra? Słyszałam że najlepszy jest elektroniczny
                        Braun, ale nie wiem czy każdy model czy jakiś jeden szczególny, macie już
                        jakieś doświadczenia? Bo do pupy to nie chciałabym Ignasiowi wciskać termometru.
                        A tak w ogole to pozdrawiam wszystkie mamy ze słonecznej Wawy.
                        Pozdrowionka
                        Magda i Ignaś (26tyg.)
                        • gosia.mama.wojtusia Re: wozek i takie tam 22.06.04, 11:01
                          ja zanim kupiłam swój wózek cały czas byłam napalona na peg perego pliko lub
                          atlantico z gondolą navettą,ale zastrzegałam ze jak trafi się jakis fajny wózek
                          za dobra cenę typowo głęboki to kupię głęboki,i tak się stało,to rozwiązanie z
                          navettą nie jest złe choć na pewno dzidzi w takim wózku nie będzie tak wygodnie
                          jak w typowym głębokim wózku,a w sumie cena samej gondoli jets taka wysoka ze
                          coś dołozysz i masz dobry głęboki wózek,ja wybrałam taką opcję a potem chcę
                          kupić atlantico lub pliko p3.Jelsi chozi o wielkosć tej gondolki navetta to nie
                          jest za duza ale na pewno wieksza od tych w wózkach chicco trio,myslę ze na
                          zimę starczy,potem przesiadłąbys sie do spacerówki,jeszcze jedna sprawa,zapytaj
                          w jaki sposób są mocowane gondole ,ja miałam objekcje bo pomyslałam ze jak
                          mocujesz gondolę na spacerówce tak wte i wewte to materiał spacerówki zanim
                          zacznie byc uzywany jako siedzisko już bedzie ciut wytarty przez
                          gondolkę.bebewawa ja też planuję zakup spacerówki w kolorze cherry cola chyba
                          ze miedzy czasie beda jeszcze ladniejsze kolory,we wrzesniu ma wyjsc nowa
                          kolekcja,ten cherry ma dziewczyna u mnie w Polkowicach i bardzo łądnie się
                          prezentujesmile
                          jelsi chodzi o termometry to też czytałam ze najlepsze brauna,planuję kupić w
                          media markt,jaki model jeszcze nie wiem,podobno wszystkie są dobresmile
                          Jeśli chodzi o termmetry
                          • battie Termometr Brauna 23.06.04, 12:06
                            Czesc,

                            Ja tez planuje kupienie termometru Brauna i moge sie podzielic swoimi spostrzezeniami. W Media Markt jest, oczywiscie, ale nie najtanszy (o ile dobrze pamietam ok. 220 zl), ten sam model jest takze w Selgrosie i Makro (odpowiednio 205 i 195 zl), wiec najtaniej w Makro (jak masz wejsciowke, oczywiscie wink). Przyszly dziadek dostal zadanie specjalne i bedzie szukal taniej, jakby co to dam znac. Acha a Huggies na razie znalazlam najtaniej w Selgrosie, 34 zl za paczke 72 sztuk (3-6kg). To tyle z moich poszukiwan, pozdrawiam cieplutko,
                            Elka

                            PS. Wszystkie ceny brutto oczywiscie wink
    • atc2 Re: gdzie bebeconfort 22.06.04, 12:41
      Dziewczyny gdzie w internecie można zobaczyć bebeconfort. Ja myślałam o
      Implaście ale chciałabym jeszcze zobaczyć bebeconfort. A może wiecie chociaż
      ile on kosztuje. Mam termin na początek października i coraz większy mętlik w
      głowie.
      Pozdrawiam
      Asia
      • maussa Wózki 22.06.04, 13:17
        Cześć
        Ja w ramach poszukiwania jakiegoś fajnego wózeczka przypadkiem zauważyłam
        trójkołowca MaxiCosi Speedi SX, no i zaczęłam się bardzo nad nim zastanawiać!
        Ogólnie to jestem zwolenniczką wózków czterokołowych ale jak przymierzyłam się
        do tego SX-a, to zachwycił mnie swoją lekkością, łatwością prowadzenia itd. Na
        pewno jest dobrą alternatywą dla osób chcących wnosić wózek po schodach .Nie
        widziałam jednak jak się prezentuje gondola tego wózeczka. Może któraś z was
        widziała wersję z gondolką ,będę wdzięczna za wasze spostrzeżenia.
        Andzia i 27 tyg. Oleńka-"Buszmenka"
      • gosia.mama.wojtusia Re: gdzie bebeconfort 22.06.04, 13:23
        bebe confort mozesz zobaczyc na www.baby.com.pl
        cena gondolki ze stelażem ok 1600zł
        • silvana_s Re: gdzie bebeconfort 22.06.04, 15:21
          spójrz też na stronę:
          www.akpol.com.pl

          są nieco tańsze
          smile
    • malusia83 spodnie z MAMADAMA 22.06.04, 16:23
      Mam do sprzedania praktycznie nowe(założone dwa razy) spodnie zakupione 1,5
      miesiaca temu w sklepie MAMADAMAsmile jest to model spodni typu Basic Jeans,
      czyli fajowiaste jeansy biodrowki, pod brzuszeksmile spodnie sa identyczne jak na
      zdjeciu na stronie sklepu:
      www.mamadama.pl/?action=id&id=106
      rozmiar 38, czyli w bioderkach od 92 do 98, naprawde bardzo fajnesmile

      w razie czego piszcie tutaj albo na gg:5029860

      pzdr
      ada
      • menadka echhh 22.06.04, 22:24
        Cześć.
        wleciałam dziś na chwilę do Bajki - hurtowni we Wrocławiu - obejrzeć wózki i
        jest ich sporo, ale żaden mi się nie spodobał sad
        Jutro idę do Bajki jeszce raz z Teściową, wejdziemy tez do drugiej części z
        akcesoriami(widziałam że jest ogromna), a potem pojedziemy na Tęczową (kolejna
        duża hurtownia)i moze tam jakiś wózek wpadnie mi w oko.

        U mnie remoncik idzie jak po maśle, skończony salon, kuchnia, sypialnia no a
        jutro pokój Honoratki smile Wybraliśmy śliczny pastelowy róż, a ja szukam po
        internecie szablonów, bo chcemy dodatkowo przyozdobic ściany. Coś tam
        znalazłam, ale jeżeli wiecie gdzie dorwać jakieś szablony (np. kotki, słoniki,
        misie, seruszka) to dajcie znać. W "realu" są podobno w Ikei i Liroy Merlin
        więc spróbuję tam zajrzeć.

        Nie wiem, czy to kwestia tego, że jestem cały czas zajęta, ale Honoratka coś
        mało się od 2 dni rusza. Oczywiście staram się nie popadać w panikę, bo jednak
        od czasu do czasu czuję delikatne ruchy, ale wiecie jak to jest. Chyba kupię
        sobie stetoskop, bo podobno już w 30 tyg. można posłuchać bicia serca, a ja
        będę spokojniejsza.

        Pozdrawiam

        Ula i 30 tyg. Honoratka
        • mija4 Re: wózek guinny 3xfashion 22.06.04, 23:17
          Hej ! własnie dostałam maila,że przesyłaka wózeczka będzie we zwartek! już nie
          mogę się doczekać....
          A i u mnie remont się zaczyna- od poniedziałku- malowanie, wymiana glazury,
          cyklinowanie podlóg i zmiana mebli. Mam nadzieję ,że w obiecane 3 tygodnie się
          skończy i ,że wtedy zajmę się układaniem ciuszków dziecęcych i przygotowaniami
          do porodu. termin mm na przełomie sierpnia września, ale jakoś czuję ,że
          będzie to wcześniej. Byłam wczoraj na usg i córcia waży 1600 g- estem w 31
          tygodniu.
          • gosia.mama.wojtusia wrzesień 2004 23.06.04, 08:01
            menadka mój za to ruchliwy aż za bardzo,na brzusiu nawet wida c malusieńkie
            siniaczki tak kopiełobuziak jeden,ja an usg idę 1 lipca to pierwsze usg od
            połówkowego,dzidzia pewnie sporo urosła,jestem bardzo ciekawa.własnie 1 lipca
            jak bede we Wocławiu chcemy pojechać do bajki i do askotu i do md+ na teczowa
            kupic pare rzeczy dla malca,menadka a implasty Ci się nie podobają?podobno
            mozna sobie zamówic na normalnych kolach bo te co stoja na sklepie to sa na
            okropnych kolach jak od traktoru
            • menadka Re: wrzesień 2004 23.06.04, 09:56
              A wiesz Gosiu, Implasty faktycznie dość dobrze wygladały (wykonanie na tle
              innych), mówisz inny kolor i kółka - no może rzeczywiście. Sprawdzę to dzisiaj,
              bo te koła to strasznie wyglądają. Bajka jest czynna od 8.30 do 16.00, MD+ do
              17. 30, Askot też na pewno conajmniej do 17.00 albo dłużej.
              Ja też mam usg 3d umówione na 1 lipca (na 16.20 albo 16.40 - nie pamiętam, ale
              na pewno zadzwonią potwierdzić wizytę), może znowu się spotkamy smile
              Honoratka dalej spokojna i dzis rano po obudzeniu troszke ją "pozaczepiałam"
              (delikatnie naciskałam brzuszek) - w odpowiedzi kopnęła ze 2 razy i znowu
              spokój. Mam nadzieję, że będzie tak spokojna także po urodzeniu smile

              MIchałek to bardzo ładne imię, gdybym ja lub moja siostra urodziła się chłopcem
              to miałybyśmy na imię właśnie Michał. Mam też kilku kolegów o tym imieniu -
              niesamowicie sympatyczne chłopaki smile

              Pozdrawiam

              Ula i Honoratka smile

              • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesień 2004 23.06.04, 10:21
                menadka ja mam usg 3d na 14.30 wiec raczej się nie spotkamy,potem na 16.50 jadę
                do Jarosza na wizytę,wszystko hurtem,ale może następnym razem,mam też
                nadzieję,że w końcu uda się zorganizować spotkanie wrocłąwianek-
                ciężarówek,trochę nas jest,większosc już na zwolnieniu,szkoda jakbyśmy się
                wszystkie nie poznały,nie uważacie,w konu klikamy tu już ze sobą ponad 6
                miesięcysmilez utką mam nadzieję spotkamy się w Krakowie,o ile nasza wycieczka
                wypalismilepozdrowionka-Gosia
                • madgal Re: wrzesień 2004 23.06.04, 10:44
                  Czesc Gosiusmile zgodnie z obietnica dopisuje sie do calej gromadki przyszlych mam
                  chociaz ubolewam ze nie moge sie spotkac z Wami w rzeczywistosci(mam duzo
                  lezec) sad Ela czyli kruszak z dzidzia.Pozdrawiam
    • adomi Re: wrzesnień 2004 - wrażenia z USG 23.06.04, 12:50
      Hej dziewczyny!
      Jestem właśnie świeżo po wizycie u gina i długo wyczekiwanym (prawie 10
      tygodni) USG. Na szczęście wszystko z syneczkiem OK. Główka 77mm i tyle samo
      brzuszek. Serduszko i wszystkie narządy też w najlepszym porządku. Jąderka
      zeszły już do moszny. Główka jest już na dole i pewnie tak zostanie. Waży łobuz
      całkiem sporo jak na ten etap ciąży (dziś zaczęliśmy 29 tydzień), bo aż 1670
      gram! Lekarz mówi, że waga urodzeniowa może wynieść ok 3600 lub więcej. Kawał
      chłopa he,hesmile

      Boże to takie cudowne móc zobaczyć to maleństwo na monitorze, widziałam z
      bliska buziaczek i otwierające się usteczka - coś wspaniałego. Synuś głaskał
      się po czole i machał rączkami.

      Wyniki u mnie dobre - muszę się tylko wybrać do ortopedy, aby mógł stwierdzić
      czy będę mogła rodzić naturalnie, bo ciągle dokuczają mi bóle spojenia
      łonowego. Dostałam też Aspargin na skurcze łydek.

      A zapomniałam... termin mi wyszedł na 4.09 czyli nic wcześniej sad
      Pozdrawiam i czekam na Wasze opisy z USG.
      Aida i 29 tyg. Synuś
      • carolline1 - wrażenia z USG adomi!! 23.06.04, 14:49
        adomi! bylas na zwyklym czu usg 3d?? ja na usg wybieram sie dopiero za okolo 10
        dni!! nie moge doczekac sie jak zobacze swoje malenstwo! moj Franek okropnie
        mnie ostatnio kopie, tak ze caly brzuch mi skacze i sie wykrzywia smile
        pozdrawiam
        karo i 29 tyg Franek
        • adomi Re: - wrażenia z USG adomi!! 23.06.04, 16:15
          Hej Carolline! Byłam na zwykłym USG, ale mój gin ma dobry sprzęt i wszystko
          wyraźnie widać. Czekam na Twoją relację - wiem jka trudno wytrzymać, bo sama
          nie mogłam się doczekać.
          Mój Syneczek też nieźle rozrabia - czasem mam wrażenie, że rączka czy nóżka
          wyjdą przez brzuch smile

          Podrowienia dla Ciebie i Franka
          • gosia.mama.wojtusia Re: - wrażenia z USG adomi!! 23.06.04, 16:57
            Aida to cudownie ze z Twoim synkiem wszystko w porządku,jest duży i silny,ja
            mam usg 1 lipca 3d i u Jarosza,już nie mogę się doczekać kiedy zobaczymy
            naszego skarbeczka,ostatni raz mialam usg też już kawał czasu temu.
            pozdrawiam cieplutko
    • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004 24.06.04, 10:18
      Witam!dzisiaj piłam glukozę,do tego siostra dała mi to z ciepła wodą.Pierwsze
      10 min nie były zbyt miłe no ale wytrzymałam.Maż odbiera wyniki po 17.00 i ma
      odrazu dzwonic do pracy.Mam nadzieje ze bedzie ok.Jeszcze 2 razy do
      pracy...odliczam.Pozdrawiam Was i Wasze brzusie.Ja i Maks
      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 24.06.04, 10:24
        jeju nic nie mów o tej glukozie mnie na samą mysl az skręca,fuj
    • gosia.mama.wojtusia a ja dziś cierpię 24.06.04, 13:15
      nie wiem czy to dzidziuś się tak uzłoył czy coś ale tak mnie dziś od rana kłuje
      w boku,tak wyżej na wysokosci stanika moze ciut niżej ,centralnie na samej
      kosci ze nie mogę się ruszyć,kazdy ruch sprawia mi taki ból ze po prostu
      wyję,byłam po Wojtusia w przedszkolu i ledwo co doczłąpałąm do domu,chce mi się
      ryczeć po prostu,już od jakis dwóch tygodniu łapała mnie w tym miesjscu kolka
      ale jakos dawałam radę bo przechodziło adziś to po prostu amsakra i jest to bol
      non stop w dodatlu jestem przeziebiona,kaszlę troszkę i kazde kaszlniecie to o
      zgrozo!!boli jak diabli::
      ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
      (((((((((((((((((((((((((((((((tak mi źle
      • aga.2.3 Re: a ja dziś cierpię 24.06.04, 15:32
        Trzymaj się Gosia,mnie od 3 miesiąca prawie cały czas łapie kolka dlatego muszę
        poruszać się w żółwim tempie-męczarnia.No ale jestem w stanie to wytrzymać jak
        myśle o mojej kruszynce.Mam nadzieję,że Ci szybko przejdzie.
        Pozdrawiam Aga i 26tyg. Majka.
        P.S Na kaszelek najlepszy jest STODAL,w moim przypadku okazał się rewelacyjnysmile
      • maussa Re: a ja dziś cierpię-do Gosi 24.06.04, 15:49
        Pozdrawiam Cię serdecznie!
        Bardzo współczuję z powodu tego bólu, który ci dokucza. Takie dolegliwości jak
        podajesz mogą być jedynie tzw. bólem neuralgicznym związanym z np. niewygodną
        pozycją podczas snu albo podnoszeniem czegoś ciężkiego, jedynym ratunkiem
        (oczywiście poza lekami p.bólowymi) są delikatne ćwiczenia mające na
        celu "rozciągnięcie kręgosłupa" -chyba bardzo komplikujęsad
        Niepokojący jest kaszel ,o którym piszesz. Jeżeli te dolegliwości utrzymają się
        do jutra to podejdz do swojego lek. rodzinnego aby osłuchał płuca!
        Móesz spróbować posmarować to bolące miejsce maścią p. bólową ,w aptece powinno
        coś być bez recepty.
        Pozdrawiam Andzia i 28tyg Oleńka
        • carolline1 Re: a ja dziś cierpię 24.06.04, 16:07
          to ja dodam,ze mnie juz od jakiegos czasu potwornie boli kosc ogonowa.
          Wlasciwie zawsze... jak chodze, siedze, leze.. czesem ciepla kapiel mi
          pomaga sad moja gin powiedziala, ze musialam miec kiedys jakis upadek,
          podczas ktorego kosc zostala nadlamana no i teraz sie prostuje.. a na dobre
          wyprostuje sie podczas porodu ehhh! nie ukrywam, ze jest to dosc nieprzyjemne,
          ale dla bobaska wszystko zniose dzielnie smile
          pozdraiwam
          • gosia.mama.wojtusia Re: a ja dziś cierpię 24.06.04, 16:14
            dzięki dziewczyny,jesteście kochane,dzwoniłam do swojego gina,mówi ze wygląda
            to na ból od kregosłupa,bo ja leżę nieruchomo to nie boli ,gdyby bolało to by
            znaczyło ze coś z woreczkiem nie tak,kazał smarowac plecki żelem voltaren,mam
            nadzieję ze to chociaż troszkę pomoże bo całydzień dzisiaj poruszam się jak
            paralityk i każdy ruch to dla mnie męka,na dodatek Wojtusiowi coś dzis
            zaszkodziło i zwymiotował mi na fotel,ech,jak pech to pech,oby ten dzien już
            się skonczył a jutro było lepiejsmile
            • adomi Re: a ja dziś cierpię 24.06.04, 18:23
              Trzymaj się Gosieńko! Mam nadzieję, że maść i odpoczynek pomogą.
              Niestety im bliżej końca tym pewnie częściej będziemy się sobie wyżalać i
              narzekać na różne dolegliwości. Dobrze, że mamy siebie i się rozumiemy.
              Pozdrawiam cieplutko,
              Aid ai 29 tyg Synuś (ciągle bezimienny smile)
      • kornelcia75 Re: a ja dziś cierpię 25.06.04, 12:59
        Hej Gosiu mam nadzieję ze czujesz się juz lepiej.Umnie tez nie zaciekawie wynik glukozy 193 od dzis na diecie a w pon szczegółowe badania.A do tego bolą mnie plecy...Jakis zły okres mamy ale wierze ze minie.Napisz jak samopoczucie.Dosia i Maks-na diecie
        • gosia.mama.wojtusia troszke lepiej 25.06.04, 13:36
          hej,dziś mam się troszke lepiej,poszłąm sobie rano ma manicure i pedicure a co
          bede sobie załowacsmile))
          ar30 wrocław ja do bajki jade 1 lipca,dzwonilam i posciel maja tam
          najtaniej ,taiej duzo niz w askocie i md+,róznica 20-30zł
          poszewki+ ochraniacz 101zł z glucka,drewex troszke tanszy,baldachim odradzam
          zdecydowanie,ładnie to może wygląda ale jest to jedno wielkie skupisko
          kurzu,poza tym dziecko ma ograniczony tlen(tak powiedziała połozna gdy przyszłą
          do nas do dziecka i zobaczyła baldachim,kazała odrazu zdjąć),ale zrobicie jak
          zechcecie,ja tylko podzielilam się informacjami,
          ja mam wizyte 1 lipca i już odliczam dni,nie mogę się doczekać
    • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004 buuuuuuuuuuu 24.06.04, 21:03
      Buuuuuu,mam wynik 193 dzwoniłam do ginka jutro mam do niego przyjsc da mi
      skierowanie na badanie w poniedziałek.Wszystko duze -brzuch duzy,waga duza,i
      teraz glukoza....buuuuu ktos miał taki duzy wynik?Pocieszcie,ja ide buczec
      Ja i maks
      • menadka Re: wrzesnień 2004 buuuuuuuuuuu 24.06.04, 22:21
        Nie martw się Kornelcia na zapas, może kolejne badanie wyjdzie lepsze smile
        Gosiu, zycze Ci żebyś jak najszybciej wróciła do dobrej kondycji.

        A juz praktycznie po remoncie, jeszcze tylko troszkę sprzątania i z głowy.

        Byłam w Bajce i spodobał mi sie wózek Graco Quatro Deluxe CPNE. To w zasadzie
        spacerówka, ale ma nosidełko, które wkłada się do środka otula ochraniaczem i
        wychodzi fajny wózeczek głęboki. Jedna rzecz mnie tylko martwi, to nosidełko
        wydaje mi się strasznie malutkie. Muszę jeszcze pochodzić wokół niego i
        pomyśleć.

        Co do drugiej części Bajki, to się wkurzyłam, czekałam grzecznie z teściową
        przed linią aż ktoś po nas przyjdzie (wejście tylko pod nadzorem personelu),
        pani zapytała co chcemy kupić, a kiedy odpowiedziałam, ze w sumie chcemy
        obejrzeć co maja w ofercie to strasznie się oburzyła i powiedziała, ze to
        hurtownia a nie sklep i ona nie ma czasu nas oprowadzać. No więc na pewno nie
        zostanę ich klientką.

        Za to mile zaskoczyła nas hurtownia MD+ na Tęczowej, spory asortyment
        (porównywalny z Ascotem), miła obsługa. Kupiłyśmy tam zestaw pościeli do
        łóżeczka firmy Amy - taki różowy słodziutki smile

        Pozdrawiam serecznie

        Ula i Honoratka smile
    • ar30wroclaw Re: wrzesnień 2004 25.06.04, 12:29
      Dziewczyny widze że wiele z nas ma kolejną wizytę u gina na początek lipca .Ja
      również idę 2 lipca do doktorka i zobaczę mojego dzidziulka a i pewnie będę na
      100%wiedziała czy to dziewuszka czy chłopaczek.Chociaż sobie obiecywałam że
      chce mieć niespodzianke ale raczej nie wytrzymam z tym do porodu chociaż to juz
      całkiem blisko.Zresztą ostatnio doktorek chciał powiedzieć i co nie co
      powiedział .Tak wiec mam juz jakieś podejrzenia ale za tydzień będę wiedziała
      co i jak to sie pochwalę ale oczywiście tylko wam i będzie to dalej taka
      niespodzianka tylko że dla rodzinki.

      Widzę że ten ostatni trymestr nie tylko mi źle służy .Ja jestem w 31 t.c i
      czuję wszelkie niedogodności.Pojawiły sie straszne problemy ze spaniem a raczej
      z pozycją w czasie snu,bóle pleców i nóg.Ogólnie rzecz biorac brakuje mi wigoru
      i sił a w przyszłym tygodniu czeka mnie jeszcze mały remont , który muszę
      przeżyć.
      Później to już będzie lepiej i przyjemniej bo zaczną sie zakupy,pranie ,
      prasowanie i czekanie.Ciekawe , która z nas bedzie pierwsza . Z tego ci widzę
      na liście to jestem pierwsza więc może to ja zacznę nowy wątek na rówieśnikach.

      Menadka napisz mi w jakiej cenie jest pościel dla dzieci bo ja sie kompletnie
      nie orientuje a w przyszłym tygodniu po wizycie u gina będę chciała odwiedzić
      Bajke i kupić posciel z baldachimem.

      Ja wczoraj robiłam morfologie i mocz.Hemoglobina 12,5 czyli jak mi sie wydaje
      całkiem niezła.A jak U Was?
      Strasznie sie rozpisałam ale to przez to że dawno się nieodzywałam.Ania
      • ddorcia Re: wrzesnień 2004 25.06.04, 13:45
        Gosia.. nie martw się mnie też ostatnio cos łupało w plechach, w ogóle ruszać
        sie nie mogłam. Ale smarowałam olffenem i..po dwóch dniach przeszło.

        Poza tym czuje juz na sobie te dodatkowe kilogramy , nie moge za długo stac bo
        mnie stopy poźniej bola, zreszta mdleje od razu (mam za niskie ciśnienie), mam
        tez zawroty głowy (jak po wesołym miasteczku).

        Zreszta pracuje cały czas, nie mam na nic czasu..nie moge się jakoś wyciszyć.
        NIc nie kupiłam jescze, zreszta niby mam po Natalce - ale nic nie pzrejżane
        itd.
        Zastanawiam się tylko czy by nie dokupić kołyski - bo u nas lóżeczko sie nie
        sprawdziło (ani jednej nocy nie spała - tylko wózek do 6 miesiąca , a pożniej z
        nami). Co myslicie o tej kołysce?? Wożek mam Inglesina Magnum - dla mnie super,
        po raz drugi bym kupował gdybym musiała.

        Ja najpierw to bym chcaiała chyba spakowac torbę dla siebie do szpitala.. Cały
        czas sie boje ze to wszystko wczesniej bedzie...
        pozdrawiam
    • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004buuuuuuuuuuu 25.06.04, 13:24
      Witam,wróciłam od lekarza i zaczynam dietę(rany zadnych owoców,soków,bułek i ciastek)Tak narazie do poniedziałku,wtedy jade na szczegółowe badania i we wtorek do niego z wynikami.Poprawił mi sie humor jak posłuchalismy serduszka Maksia.Wybrałm juz szkołę rodzenie i zaczynam od 5 lipca.W tym czasie zaczynamy remont,a ja zycie bez pracy((((-:.Bedę odpoczywac,mam nadzieje ze po remoncie udamy się na tyg.wypad na łono natury.Dostałam juz pierwsza częsc ubranek dla małego i wciaz je ogladam są takie códne i malusie.A od kolezanek prezent-elektryczny odcagacz pokarmu i podgrzewacz do butli(mam nadzieje jednak karmic cycusiem,hehehe)Ale sie rozpisałam...Pozdrawiamy Was
      Ja i Maks(na diecie)a...i dostałam wczoraj słoik swiezego miodu-będę na niego patrzec,hehehe
    • kornelcia75 Re:buuuuuuuuuuuuuuuuu x 2 25.06.04, 13:25
      Witam,wróciłam od lekarza i zaczynam dietę(rany zadnych owoców,soków,bułek i ciastek)Tak narazie do poniedziałku,wtedy jade na szczegółowe badania i we wtorek do niego z wynikami.Poprawił mi sie humor jak posłuchalismy serduszka Maksia.Wybrałm juz szkołę rodzenie i zaczynam od 5 lipca.W tym czasie zaczynamy remont,a ja zycie bez pracy((((-:.Bedę odpoczywac,mam nadzieje ze po remoncie udamy się na tyg.wypad na łono natury.Dostałam juz pierwsza częsc ubranek dla małego i wciaz je ogladam są takie códne i malusie.A od kolezanek prezent-elektryczny odcagacz pokarmu i podgrzewacz do butli(mam nadzieje jednak karmic cycusiem,hehehe)Ale sie rozpisałam...Pozdrawiamy Was
      Ja i Maks(na diecie)a...i dostałam wczoraj słoik swiezego miodu-będę na niego patrzec,hehehe
      • gosia.mama.wojtusia troszkę lepiej 25.06.04, 13:38
        hej,dziś mam się troszke lepiej,poszłąm sobie rano ma manicure i pedicure a co
        bede sobie załowacsmile))
        ar30 wrocław ja do bajki jade 1 lipca,dzwonilam i posciel maja tam
        najtaniej ,taiej duzo niz w askocie i md+,róznica 20-30zł
        poszewki+ ochraniacz 101zł z glucka,drewex troszke tanszy,baldachim odradzam
        zdecydowanie,ładnie to może wygląda ale jest to jedno wielkie skupisko
        kurzu,poza tym dziecko ma ograniczony tlen(tak powiedziała połozna gdy przyszłą
        do nas do dziecka i zobaczyła baldachim,kazała odrazu zdjąć),ale zrobicie jak
        zechcecie,ja tylko podzielilam się informacjami,
        ja mam wizyte 1 lipca i już odliczam dni,nie mogę się doczekać
        • ar30wroclaw Re: troszkę lepiej 25.06.04, 15:25
          Gosia dzięki za odpowiedź i podpowiedź odnośnie baldachimu.Pewnie masz racje
          odnośnie tego skupiska kurzu ale ja już mam łóżeczko z nakładką na baldachim i
          tak sie napaliłam że nie wiem.Gdzieś kiedyś widziałam taką ładną niebieską
          pościel w brązowe misie wydaje mi sie że jest to dość popularny wzór tak więc
          mam nadzieje że w Bajce taka będzie bo jak nie to nie wiem.Jak sobie coś
          ubzduram to koniec.

          Widzę że już wigor odzyskujesz skoro zaliczyłaś kosmetyczke i bardzo dobrze .Ja
          jutro robie sobie dzień pięknościTzn.maniciury,pedicury.maseczki.pelingi itp z
          tym że w domku.Sprawia mi to dużo radości i przyjemności.Jedynie moją bolączką
          są włosy , które od początku ciąży nie farbuje gdyż lekarz zdecydowanie
          odradził więc zaciskam zęby i chodze z takimi nieporfabowanymi ale jak tylko
          urodzę to odrazu lecę do fryzjera na farbowanko.

          • utka przy piatku o wszystkim 25.06.04, 15:43
            Czesc dziewczynki, dlugo sie nie odzywalam, choc poczytywalam Was regularnie.

            GOSIA - ciesze sie, ze z Towimi plecami juz lepiej. Ja tez dolaczam do mam
            stekajacych, bo od jakiegos czasu budze sie z bolem stawow biodrowych, czasem
            kolanowych a czasem jakims skurczykiem w lewej lydce. Wczoraj natomiast
            przerazilo mnie klucie w podbrzuszu nad wzgorkiem lonowym polecialam do gina,
            ale okazalo sie, ze ta bawi sie gdzies zagranica. Dzis na szczescie przeslo.

            KORNELCIA i inne, ktore robily ten test obciazenia glukoza - co Wy za dziwne
            wyniki macie ?????? skad te liczby ponad setke ?????? Mnie glukoza na czczo
            wyszla 3,9 (norma od 3,9 do chyba 5,4) a po tej slodkiej szklance 7,2 -
            internista powiedzial ze moglaby byc nizsza a gin. ze ok. Sama juz nie wiem ...

            USG tez mam 1 lipca - bedzie to poczatek 31 tygodnia. Czy potem robi sie
            jeszcze jakies usg ????

            WYPRAWKA - aczynam zakupy - mam juz troszke ciuszkow i kocyk, niestety w
            dalszym ciagu brakuje komody i rzeczy upycham w reklamowkach.

            Dziewczynki to tyle na dzis - sciskam i zycze wszystkim dobrego weekendu

            g.
            • elve Re: przy piatku o wszystkim 25.06.04, 18:18
              dziwne wyniki glukozy bo ty masz w przeliczeniu na mol a my na mililitry
              bodajże.
              ja od wczoraj jestem na wolności, wypisali mnie ze szpitala przed terminem -
              NIE MAM CUKRZYCY!!!!! smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              Maluszek też ma się dobrze, choć troche nieproporcjonalnie to wszystko mu
              wyszło na usg - głowę ma z 31 tygodnia a nogę z 27, ale to podobno normalka: a
              to lekarz źle zaznaczy, usg tez nie jest 100% dokładne. także staram się tym
              nie martwić. poza tym wszystkie narządy wewnętrzne prawidłowe, pracują jak
              trzeba, ktg ładne, puls w normie... i widziałam jego twarzyczkę, jest
              śliczny! smile
              i właściwie dopiero jak się musiałam o niego trochę pomartwić (tak na mnie
              wpływa szpital), uświadomiłam sobie: strasznie go kocham!
              moje samopoczucie też super: nie jest to co prawda drugi trymestr z bombą
              energii i wigorem, ale jest nieźle. pod warunkiem, że się nie przejem, wtedy
              robie się nieznośnie ociężała. śpię dobrze, zgaga nie męczy, wyniki krwi
              znaczie lepsze niż 2 mce temu, nawet krzyż przestał boleć. tylko łatwo mi się
              zasapać wink bo już prawie 70 ważę smile
              • adomi Re: przy piatku o wszystkim 25.06.04, 20:49
                Hej Elve - dobrze że wszystko u Ciebie OK. Tymi proporcjami maluszka się nie
                przejmuj, mój synuś na odwrót - główkę ma mniejszą (na 27-28) a nogę na 31. Ale
                do 2-ch tygodni to norma więc się nie przejmuj!
                Ja też ostatnio oglądałam mojego synusia na USG i też buziaczek ma słodki!
                Chociaż na szczęście nie martwiłam się tak jak Ty o syneczka podobnie jak Ty
                baaardzo go już kocham i jak mnie gilgocze i kopie od środka to oblewa mnie
                jakaś nieznana dotąd fala uczucia. Coś niesamowitego.

                Kornelcia - nie martw się tą cukrzycą - na pewno wszystko będzie dobrze,
                chociaż rozumiem, że musi być Ci ciężko odmawiać sobie tylu rzeczy...

                Życzę wszystkiego dobrego,
                Aida i Synuś 29 tyg.
    • agata.23 Re: Mam pytanie! 25.06.04, 20:12
      Powiedzcie mi wrześniowe mamy, kiedy robi się badanie szyjki macicy? Jestem w
      29 tc i dziś miałam zarówno wizytę u ginekologa jak i USG. Nie mam problemów z
      ciążą więc nie byłam badana ginekologicznie a na USG dowiedziałam się, że
      badanie szyjki macicy jest bolesne i musi być wskazane przez lekarza. Nie chcę
      katować się na siłę przykrymi badaniami ale chciałam wiedzieć czy wszystko w
      porządku ponieważ, w poniedziałek wyjeżdżam na obóz kondycyjny. Pobyt na tym
      obozie trwa 2 tygodnie i jest 400 km od Warszawy więc i podróż będzie męcząca i
      uczestnictwo. Mój lekarz wyraził zgodę na ten wyjazd no ale...
      Jestem ciekawa czy Wy miałyście wykonywane tego typu badanie i czy
      rzeczywiście nie ma potrzeby jeszcze go robić. Dodam, że wszystkie badania do
      tej pory miałam dobre.

      Agata i 29 tc Kamil
      • adomi Re: Mam pytanie! 25.06.04, 20:42
        Nie wiem czy Ci coś pomogę, bo nie wiem o jakie badanie szyjki macicy chodzi.
        Mnie mój gin badał ginekologicznie i poprzednio (25 tydz.) i teraz (29 tydz.) i
        sprawdzał jak szyjka uformowana - wszystko na szczęście OK. Nic bolesnego ani
        nieprzyjemnego - normalne badanie.
        Tak więc może przy następnej wizycie i Twój gin zajrzy gdzie trzeba smile
        Pozdrawiam,
        Aida i 29 tyg. Synuś
        • agata.23 Re: Mam pytanie! 25.06.04, 20:55
          Może lekarz chciał mnie zbyć, mówiąc że to nieprzyjemne badanie. Chodzi mi o to
          jakim badaniem sprawdza się rozwarcie lub jego brak. Dziewczyny często opisują,
          że mają np 1cm rozwarcia a do terminu porodu jeszcze daleko lub mówią o miękiej
          szyjce macicy. To oczywiście nie znaczy, że u mnie może coś takiego się
          przydarzyć ale jeśli wizyta przewidziana jest raz na miesiąc i lekarz wie, że
          wybieram się w daleką podróż to czy nie powinnam zostać dokładnie zbadana?Z
          ciekawości w pytam, w jaki sposób ginekolog widzi ile jest cm rozwarcia?
          • menadka Re: Mam pytanie! 25.06.04, 21:09
            Mój gin również bada szyjke macicy i rozwarcie, po prostu ręką w gumowej
            rękawiczce, ale nie jest to bolesne.

            Co do poscieli, to poszewka na kołderkę, poduszke i ochraniacz glucka z frotki
            kosztowała mnie w Askocie 157 zł, a Amy poszewki, ochraniacz i baldachim 209 zł
            w MD+.

            Byłam dziś na 3 częsci Harry Pottera w kinie i jest to jak na razie najgorsza
            ekranizacja sad Wynudziłąm się w sumie jak mops.

            Pozdrawiam

            Ula i 31 tyg. Honoratka
            • kornelcia75 Re: Mam pytanie! 25.06.04, 21:24
              Witam,mi tez lekarz bada szyjkę zwyczajnie jak przed ciażą co wizytę.Nic nie boli.Kiedys gdy moja kolezanka była tym zdziwiona bo kiedy ona była w ciązy 10 lat temu raz w 3 mc ja lekarz zbadał i tyle.Mój mówi ze jest to konieczne i niezbedne.Dlatego dziwie sie ze mówi Ci ze wszystko jest ok a nie bada.Mój mówi to dopiero po badaniu i wysłuchaniu serdusia.

              Co do baldachimu podzielam zdanie Gosi,materiałowe nigdy mi się jakos nie podobały,potem chciałam mieć taki z tiulu w dwóch kolorach.A teraz za namowa kolezanek całkiem zrezygnowałam.
              pozdrawiam,ja i Maks
              • gosia.mama.wojtusia Re: Mam pytanie! 25.06.04, 22:19
                też jestem w szoku,badanie szyjki to zwykle badanie,nic nie boli,jakiś dziwny
                ten Twój lekarz,nie wyobrażam sobie jak lekarz może pozwolić Ci wybrać się w
                podróż,mówi ze wszystko ok bez badania szyjki,przecież to bardzo ważne,może
                zmień lekarza bo ten chyba nie jest najlepszy...

                Ja dziś już czuję się lepiej,dzidziuś kopie jak szalony,jeny ale to rozbójnik
                bedzie,już odliczam dni do usg
      • elve Re: Mam pytanie! 26.06.04, 02:21
        skoro robili Ci usg to nie ma problemu - na usg widać, jak długa jest szyjka i
        czy ujścia są pozamykane. a samo badanie wewnętrzne - mnie nie bolało, a miałam
        już parę razy. za to podobno strasznie boli masaż - ale to już inna, porodowa
        sprawa.
    • kornelcia75 Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 11:35
      Witam dziewczyny co myslicie o farbowaniu włosów bo ja juz sama niewiem,mam
      lekkie pasemka na ciemnych włosach(no i juz sa brzydkie odrosty)chciałam pokryc
      je farba i miec z głowy,potem tylko podcinanie.Ale juz sama niewiem bo
      słyszałam ze mozna a niedawno na forum czytałam ze jednej z naszych kolezanek
      ginek zabronił.Pozdrawiam ja i Maks
      • ar30wroclaw Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 15:55
        Ja pytałam się lekarza czy można farbować włosy ale ten stwierdził żeby przez
        okres ciąży lepiej się wstrzymać i że to niby może mieć jakiś nie najlepszy
        wpływ na dzidzie.Z tego co się orientuje to opinie te są bardzo podzielone wśród
        lekarzy ale ja tam wole sie tego trzymać bo jakby tak faktycznie cos sie stało
        to bym sobie w brodę pluła a tak to mam czyste sumienie.
        Osobiście znam jednak osoby które przez całą ciąze farbowały i eksperymentowały
        z włosami a dzieci maja zdrowe.Ja jednak trzymam sie tego że lepiej nie.Urodze
        to zaszaleję i napewno ufarbuje włoslki.Ania
      • adomi Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 15:55
        Kornelcia - ja też słyszałam różne opinie na temat farbowania, ale ja po prostu
        MUSZĘ farbować. Jaśniejsze odrosty (+ niestety co poniektóre siwe sad) przy
        ciemniejszych włosach wyglądają okropnie. Farbuję więc od początku ciąży,
        używam za to bardzo łagodnej farby ze sklepu fryzjerskiego (utleniacz tylko
        1,4%). Jak na razie odpukać na USG nie widać żadnego wpływu na synusia - myślę,
        że wszystko będzie OK. A przecież nasze samopoczucie w ciąży też jest ważne!
        Pozdrawiam,
        Aida i 29 tyg. Synuś
        • ddorcia Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 16:07
          dziewczyny nieprzesadzajcie... to jakies przesądy chyba.
          Cały czas farbuje włosy, farbowałam równiez podaczas pierwszej ciązy i nawet mi
          do głowy nie przyszło ze nie mozna. To tak samo jak z tymi ogórkami kiszonymi
          ze podczas okresu nie mozna kisic bo sie nie ukiszą (a co ma piernik..!!).
          • ddorcia Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 16:13
            tak sobie jescze myśle..
            ...dodam tylko ze moje kolezanki tez farbują włosy, i zadna nie mówila ze nie
            wolno..w ogóle nie było takiego problemu.., dlatego się dziwię ze w
            dzisiejszych czasach jakis lekarz tak mówi. Ja specjalnie się nie pytałam
            lekarza, ale ostatnio zachwalała nowy kolor na moich włosach ...to jak by była
            przeciwna to by cos poweidziała co ja robie??? pewnie jak by mi zabronił to tez
            bym nie farbowała jak wy..
            • menadka Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 18:29
              Mi też przez myśl nie przeszło, że nie można farbować włosów w ciąży. Akurat
              zrobiłam sobie balejage tydzień temu, a moja fryzjerka, która ma 3 miesięczne
              dziecko też farobwała sobie włosy w ciąży.

              Pozdrawiam

              Ula i Honoratka smile

      • kornelcia75 Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 18:53
        Hehehe no to farbuje.Tez tak myslę jak Wy i moje kumpele które
        urodziły.Dzieki.Pa ja i Maks(na diecie)
        • marzennak Re: co z farbowaniem? 26.06.04, 19:12
          Dziewczyny, skóra głowy jest bardzo ukrwiona i chemia zawarta w farbie może
          dostać się do łożyska. Niedawno Grażyna Dobroń mówiła w Trójce, że farba może
          działać antagonistycznie na hormony męskie odpowiedzialne za ukształtowanie
          męskich narządów u synów w waszych łonach. Ja też w poprzednich ciążach
          używałam farb, ale mam dwie córki, a teraz będzie chłopiec! Lekarz odradził mi
          farbowanie, jeśli trzeba to lekki szampon koloryzujący, albo pasemka. Fryzjerka
          (dobra!) potwierdziła. Wybór należy do was.
          • elve Re: co z farbowaniem? 27.06.04, 18:46
            szczerze powiedziawszy Grażyna Dobroń nie jest dla mnie autorytetem w tej
            sprawie.
            a jeśli chodzi o skórę głowy i jej ukrwienie: to wszystko prawda, ale przebić
            się przez barierę skóry i dotrzeć do jej naczynek krwionośnych - to nie takie
            łatwe. wszystkie koncerny kosmetyczne chciałyby osiągnąć technologię
            pozwalającą na transport czegokolwiek do wnętrza skóry - ale jeszcze im się to
            nie udało. skóra to nasza obrona przed wrogim światem zewnętrznym, naprawdę
            wspaniała bariera, nie sądzę, żeby chemiczna farba była dla niej wielkim
            wyzwaniem, skoro nie są dużo gorsze rzeczy.
            także ja bym śmiało farbowala smile
            ale tak by nie niszczyć włosów oczywiście smile
          • patrischa Re: co z farbowaniem? 28.06.04, 11:50
            moj lekarz kazl mi sie wstrzymac jedynie do konca pierwszego trymestru. potem
            nie mial zadnych przeciwskazan...i tak do tej pory bylam u fryzjera dwa
            razy...robilam tylko balejaz
    • gagat100 ..juz niedlugo 27.06.04, 11:29
      Przeczytałam wczoraj wszystkie Wasze opowiesci i wiecie co chyba doszlam juz do
      siebie, moze trzyma mnie mysl ze i ja niedlugo bede 'ciezarowka' choc w tym
      miesiacu sie nie udalo sad ale w lipcu napewno!!! Mam nadzieje ze moj aniolek
      zrobi niespodzianke mamusi i tatusiowi i zesle dzidzie w lipcu aby rodzice
      mieli piekny prezent na 1 rocznice slubu czyli 27marca.
      Pozdrawaim Was i wasze wysnione, wymarzone, ukochane malenstwa!!!

      Asia i wyslana juz prze aniolka fasolka ktora JUZ NIEDLUGO zagniezdzi sie w
      moim brzuszku!

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Za wszystkie literówki i brak polskich ogonków najmocniej przepraszam.
      Czytelna lista DOBRYCH ginekologow:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 polecajcie!
      • aga.2.3 Re: ..juz niedlugo 27.06.04, 21:19
        Asiu trzymam za Was kciuki i jestem pewna ,że już niedługo dołączysz do
        ciężarówek.Buziaczki
    • bebewawa farbowanie 27.06.04, 14:30
      Dziewczyny, ja farbuje włosy od bardzo dawna i nie wyobrażam sobie w ciąży tego
      nie robic. Czytałam trochę na ten temat, do tego pytałam się gin., która
      stwierdziła że nie ma przeciwskazań. Tak samo jak mit, że nie można siedzieć
      przed komputerem bo promieniowanie smile)
      Przecież nie wcieramy intensywnie tej farby w skórę głowy. A poza tym są to
      tak minimalne ilości że naprawdę to nie ma wpływu na dzidzię. W wielu innych
      rzeczach wdychamy rózne związki chemiczne a jakoś nikt nam nie wmawia że nie
      mamy sprzątać i nie używać płynów do mycia np. podłóg, czy wycierania kurzu.
      Nie dajcie się zwariować. Dodam,że farbuję włosy na kolor blondi, więc są to z
      zasady "silne" farby.
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (już 27tyg.)
      • gosia.mama.wojtusia po weekendzie 27.06.04, 18:28
        gagatku,a wiesz ze wczoraj wieczorem myślałam o Tobie co u Ciebie i dziś
        włąsnie mialam zapytac a tu wchodze na forum i wieści od Ciebie.Cieszę się ze
        lepiej sie czujesz i życzę wszystkiego co najlepszesmile

        My byliśmy dziś na wycieczce w zamku Chojnik,nachodziłam się po górach i mam
        już serdecznie dość ,padnięta jestem i padam spać,pozdrawiam -Gosia
    • gosia.mama.wojtusia do adomi i inych wrocławianek-gdzie rodzicie 28.06.04, 07:34
      ja mialam plany na Dyrekcyjnej,miałam w połowie ciąży zacząć już hodzić do
      lekarz a stamtąd ale tak się przyzwyczaiłam do jarosza ze było mi szkoda kazdej
      nastepnej wizyty i juz chyba bede chodzic do nego do samego konca.No mam
      dylemat gdzie rodzic czy na Dyrekcyjnej czy na 1 maja ,na Dyrekcyjenj urodzilam
      Wojtusia i byłam bardzo zadowolona ale wtedy mialam stamtad swojego lekarza ,na
      1 maja podobno po emoncie tez jest super,sale 1 i 2 osobowe kazda z
      lazienka,obsługa miła,ale warto miec podobno swoja połozna a to wydatek nie
      lada 600zł i z jednej strony no to w sumie nie sa jakies duze pieniadze bo w
      koncu liczy się dziecko i dobra opieka w trakcie porodu ale jak patrzec z
      drugiej strony to 600zł to jest naprawde duzo pieniedzy,zastanawialam się tz
      nad Brochowem ale słyszalam od wielu osob i czytalam na forum ze spadl na psy i
      ze tam bez swjej poloznej to istna tragedia,napiszcie czy juz jestescie
      zdecydowane na konkretny szpital,pozdrawiam
      • adomi Re: do adomi i inych wrocławianek-gdzie rodzicie 28.06.04, 13:18
        Hej Gosiu,
        Ja skłaniam się ku szpitalowi na Kamieńskiego - jakoś większość mam, które znam
        tam rodziły i na ogół są zadowolone. Z tego co wiem (choś osobiście jeszcze nie
        pytałam) to Jarosz poleca właśnie Kamieńskiego lub Trzebnicę. Ja zresztą ciągle
        nie wiem czy nie będę miała cesarki, to może wtedy będę szukać i w innych
        szpitalach dobrego lekarza od CC, ale i na Kamieńskiego jest wielu
        specjalistów. A Ty Gosiu nie bierzesz pod uwagę tego szpitala? Czy słyszałaś
        jakieś negatywne opinie?
        A tak a propos to ja też nie zamieniłabym Jarosza na innego lekarza smile
        O której masz wizytę 01 lipca, bo ja będę u ortopedy w czwartek popołudniu to
        może się spotkamy?
        Pozdrawionka,
        Aida i 29 tyg. Synuś
    • bebewawa A gdzie będą rodzić mamy z Wawy? 28.06.04, 08:46
      Chyba nie jest nas zbyt wiele, ale jestem ciekawa czy już zdecydowałyście się
      na konkretny szpital. A i czy idziecie do szkoły rodzenia jeśli tak to
      napiszcie jaką wybrałyście. Ja planuję poród w Św.Zofii, a szkoły rodzenia
      jeszcze nie wybrałam chociaż to już ostatni gwizdek, ale wciąż nie mogę się
      zdecydować, na pewno będzie to jedna z rekomendowanych przez szpital.
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (27 tyg)
      • carolline1 Re: A gdzie będą rodzić mamy z Wawy? 28.06.04, 09:09
        hey, tu faktycznie jest chyba malo mam z warszawy!! ja bede rodzic na
        Starynkiewicza!! niedlugo wybieram sie zeby zwiedzic tamtejszy odzdzial.. rodze
        tam ze wzgledu na to ze mam wade serca i tam zostalam skierowana(podobno
        najlepsza opieka pod tym wzgledem), ale ten szpital ma dobre opinie wiec ok. Do
        szkoly rodzenai sie nie wybieram, mam zamiar jednak rodzic z wlasna polozna.
        milego dnia dla was wszystkich
        karo i 29/30 tyg Franek
    • bebewawa wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 08:52
      Dziewczyny, w koncu się zdecydowałam i kupiłam wózek, Bebeconfort na stelażu
      Avenue Elite z gondolką Prelude i fotelikiem Elios Safe Side. Mam nadzieję, że
      będę zadowolona. Bardzo mi się podoba, mieści się do bagażnika i jest dość
      lekki, lżejszy do Trophy. Cieszę się, że ten zakup jest już za mną, co prawda
      pozostanie jeszcze zakup spacerówki ale na tą już się zdecydowałam i na pewno
      będzie to Peg Perego. Już coraz mniej rzeczy do kupienia pozostało. I coraz
      bliżej nam do końca. Dzisiaj odczuwam zadyszkę i czuję już spłycenie oddechu,
      no i żołądek znowu coś się buntuje. A jak tam wasze samopoczucie?
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (27tyg.)
      • gosia.mama.wojtusia Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 10:02
        fajnie ,że już masz wózeczek,ja też oglądałam ten stelaż elite avenue ale nie
        podobały mi się kółka,szprychowane i małe ale to już rzecz gustu,generalnie
        wózki bardzo ładen zwłąszcza te na stelażu chromowanym,takim błyszczącymsmilea
        jaki wybrałaś kolorek tapicerki???
        pozdrawiam cieplutko

        Wojtuś-zdjęcia z wycieczki
        • bebewawa Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 11:31
          Tapicerka jest granatowo-niebieska, bardzo ładnie wygląda ze stelażem, bo sam
          stelaż jest własnie srebrny a plastki sa granatowe. Fotelika akurat w takim
          ciemnym kolorze nie było więc wybrałam taki niebieskawy z zielonym obszyciem
          (taki pastelowo wypłowiały kolor), ale wygląda fajnie. Jak na razie jestem
          zadowolana zobaczymy co będę mówiła jak zacznę użytkować ten wózek smile
          • gosia.mama.wojtusia Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 11:49
            ja mam czerwony grenadine a fotelik kaki,chce jeszcze kupic do wózka torbe
            • bebewawa Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 11:53
              Też właśnie zastanawiałam się nad torbą, nie wiem czy jest rzeczywiście
              funkcjonalna i warto ja kupić czy też nie. A jeszcze pytanko co do fotelika czy
              masz do niego wkładkę redukcyjną bo ja zorientowałam się dopiero w domu że tego
              nie dokupiłam i zastanawiam się czy dokupić czy też sobie odpuścić. Jak
              sądzisz? W foteliku podoba mi się z tyłu schowek sprytny jest.
              Z kolorem granatowym poszłam na kompromis z moim małżonkiem bo on chciał ciemny
              wózek na zimę, ale na wiosnę to już będzie czerwony PP.
              • gosia.mama.wojtusia Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 12:25
                no wlasnie ja tez zastanawiam się nad tą torbą bo troche droga,wózek i fotelik
                fajniutki tyle ze gondolka bardzo malutka,ale jakos do wiosny sobie
                poradzimy,na wiosne chcemy kupic peg perego atlantico lub pliko p3 ,zobaczymy
                • gosia.mama.wojtusia Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 12:26
                  wkładki jeszcze nie mam ale chyba kupię
                  • bebewawa Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 13:04
                    Też mam nadzieję że do wiosny maluchy wytrwają w tej gondolce. Ja ją mierzyłam
                    to w środku ma 35cm na szerokość i 75 na długość (tak około, a takie wymiary
                    zalecają jeśli chodzi o gondolki że powinny mieć min.35cm na 77 tak więc maluch
                    chyba trochę pojezdzi. Poza tym dzieciaczki chyba długo leżą z podkuczonymi
                    nozkami prawda? Nie leżą tak wyprostowane. A i jeszcze jedna wątpliwość co
                    jeśli chodz o poduszeczkę do wózka, bo niemowlak to nie powinien mieć jej, ja
                    myślałam że maluszka będę wkładała do rożka i do wózka a jakie jest Twoje
                    doświadczenie Gosiu?
                    • gosia.mama.wojtusia Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 13:10
                      można w rożku a mozna bez niczego,ja chce kupić w H&M taki bawełniany kocyk a
                      jak bedzie cieplutko to poloze go na samym materacyku w gondoli,ten materacyk
                      jest dosyc mieciutki i wygodny dla dzdziusia,tak mysle
                      • bebewawa Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 13:27
                        Pewnie masz rację kocyk też może być, zawsze jest większy niż rożek.
                        Ale mój Ignaś jest dzisiaj ruchliwy, cały czas się wierci i kręci. To chyba
                        pierwszy raz kiedy jest tak baradzo ruchliwy i ja to tak mocno czuję, wrażenia
                        niesamowite. Do tej pory raczej zachowywał się delikatnie smile
                        Pozdrowionka
                      • menadka Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 13:49
                        Cześć,
                        ja jednak bedę rodzić na Brochowie, głownie przez wzgląd na to, iz ciążę
                        prowadzi mi dr. Pawluk z tego szpitala. Po namyśle zdecydowałąm sie też wziąć
                        położną, załatwiłam to poprzez firmę Bromet działającą przy tym szpitalu. Po
                        otwarciu szpitala tj. po 11 lipca jestem umówiona z tą położną na rozmowę.

                        Mam już wózek !!!! Dokładniej jest w drodze, zamówiony w internecie: Quinny
                        Fashion ! wydaje się być bardzo rozsądną propozycją, tym bardziej, że ważną
                        sprawą było dla mnie jak wiele miejsca będzie zajmował po złożeniu w bagażniku
                        samochodu, bo często odwiedzam moich rodziców. Tu można zobaczyć poszczególne
                        części:
                        www.wozkidzieciece.pl/1.php?session=vHQCoIcM
                        a tu parametry, a oprócz tego dołączają jeszcze torbę do zawieszenia na
                        rączce.
                        www.wozkidzieciece.pl/index.php?d1=9&d2=620&d3=625&d4=-1&id=124&p=0&x=0&p1=0&p2=0&session=vHQCoIcM&k=0&dd=0&pp=0

                        Już nie mogę się doczekać aż mi go przywiozą.
                        Moja ciotka z Berlina dostała zaś zlecenie żeby kupić tam fotelik samochodowy
                        Romer Baby safe, bo w Polsce nie ma dystrybutora, a według wielu rankingów to
                        obecnie najbezpieczniejszy fotelik. Zresztą Ford i Citroen i Toyota używają go
                        ostatnio przy crash-testach swoich samochodów, a im zależy żeby wyniki były
                        wtedy jak najlepsze, co mnie ostatecznie przekonało. A wygląda tak:
                        www.neo-shop.com/cgi-bin/generar.exe?tienda=0008&categoria=0011&prod_id=00080000000193

                        Pozdrawiam

                        Ula i 31 tyg Honoratka
                        • gosia.mama.wojtusia Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 15:05
                          menadka ładny ten wózeczek no i niedrogi,ja widzialam go juz kilka dni temu bo
                          kolezanka zamówiła dla swojej dzidzi,ja osobiscie jakos nie mogę się przekonac
                          do 3-kołowców ale generalnie wózeczek funkcjonalny i naprawde tani,za to
                          fotelik o zgrozo!!! 125 euro to napawde drogo,chociaz jak patrze to w sumie to
                          jak na foteliki do 13 kg podobna cena,bebe confort kosztuje ok 520zł,mi akurat
                          udało się kupic okazyjnie nowiutki za 350złsmile
                          a jaki masz kolorek menadka?
                          ja w czwartek ide na 3d i do Jarosza,już nie mogę się doczekać kiedy zobaczymy
                          naszą kruszynkę,nie byłam na usg już jakies 8-9 tyg

                          znów mnie dopadło jakieś choróbsko,chodzę cała zasmarkana,kaszlę,mam już
                          dość,głowa mnie boli masakryczniew całym swoim zyciu nie nachorowałam się tyle
                          ile w tej ciąży,już nawet nie chcę liczyć która to moja chorobasad((((((
                          • adomi Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 20:34
                            Hej Gosiu,
                            Nie wiem czy czytałaś mojego posta wyżej w sprawie porodu.
                            Powiedz o której będziesz u Jarosza w czwartek, bo ja mam tam wizytę u ortopedy
                            na 18-tą - może się spotkamy.

                            Ał, mój Synuś kopie coraz mocniej - czasem aż zaboli smile

                            Dziewczyny - czekam na Wasze wrażenia z USG - ciekawe jak urosły Wasze
                            maleństwa.

                            Pozdrawiam,
                            Aida z ciągle bezimiennym 29 tyg. Synusiem smile
                        • gosia.mama.wojtusia Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 15:06
                          onet.allegro.pl/show_item.php?item=27411733
                          • menadka Re: wozek cd. i samopoczucie 28.06.04, 15:40
                            Oj Gosiu no to faktycznie masz pecha z tymi choróbskami. Mnie ostatnio męczy
                            zatkany nos, ale kupiłam sobie sztyft miętowy, a na ból głowy pomaga mi maść
                            typu "kotek", którą wsmarowuję w skronie no i oczywiście pyszny rosołek z
                            wiejskiej kurki tak dla polepszenia ogólnego samopoczucia smile. Życzę Ci
                            szybkiego powrotu do zdrowiasmile

                            Ja tez nie mogę doczekać się czwartku i zobaczyć jak urosła Honoratka, mioże w
                            końcu pozwoli sobie zrobić zdjęcie 3d, bo wcześniej się nie udawało, gdyż
                            zawsze zasłaniała buźkę rączkami kiedy lekarz najeżdżał na nią nasadką smile
                            Podobno dzieci często tak robią, bo drażni je ciepło jakie emituje końcówka usg.

                            Pogoda dziś marna, śpiąca jestem, a jeszcze w pracy informatycy pastwią się nad
                            moim komputerem, więc siedzę sobie i od rana czytam "Wywieranie wpływu na
                            ludzi" (pozycje polecana przez szefasmile). Musze przyznać, że całkiem
                            interesująca, są podane świietnie przykłady jak poddawani jesteśmy manipulacją
                            w codziennym życiu.

                            Wózek ma kolor bordowy, a fotelik jeszcze nie wiem, w Niemczech można go kupić
                            juz za 100 euro, więc może będzie tańszy.

                            Pozdrawiam

                            Ula

                            • gosia.mama.wojtusia do Aidy 29.06.04, 07:58
                              Aida to spotkamy się na pewno,ja mam wizytę na 16.50 ale wiadomo jak to
                              bywa,zawsze jest jakiś przestój więc z godzinke na pewno sobie poczekamy.Cieszę
                              się ,że w końcu sie spotkamy,szkoda ze nie na herbatce albo lodach w rynku
                              tylko akurat u lekarza,tyle sobie planowałysmy spotkanko i za kazdym razem coś
                              wypadało ale mam nadzieje ze teraz w lipcu to odrobimysmile
                              Kamieńskiego jakoś nie brałam pod uwagę ale pomyslę.
                              a dlaczego myślisz o cesarce,są jakies wskazania czy sama chcesz się zdecydowac
                              na cc?
                              ja tam nie wyobrazam sobie innego porodu jak naturalny,choc musze przyznac ze
                              teraz się troszkę boje,za pierwszym razem nic kompletnie się nie bałam,
                              no to do zobaczenia w czwarteksmile

                              powiedzcie dziewczyny ile wazy dziecko w 31 tyg?
                              • utka waga dziecka i inne ciazowe atrakcje 29.06.04, 08:28
                                GOSIA - juz nie pamietam, co pisali w "W oczekiwaniu na dziecko", ale dla 31
                                maluszka jest to chyba ok 1,5 kg.

                                Dziewczyny od jakiegos czasu mam potworne skurcze lydek - zlapalo mnie to juz
                                ze 4 razy - zawsze rano, jak probuje wstac z lozka, a dokladniej z materaca
                                (moze to wina tego cholernego wysluzonego materaca ?), twardnieje mi caly
                                miesien pod lydka i boli tak, ze wytrzymac nie mozna, z dobre pol godziny mija,
                                zanim to jako tako rozchodze. Na poczatku myslalam, ze to jest jaies zapalenie
                                zyly, bo nigdy wczesniej skurczow nie mialam, internista jednak mowi, ze to
                                ewidentne skurcze. Z czego sie to bierze ?????? Czy Was cos takiego spotyka i
                                co na to bierzecie ???? Ja lykam 2 x dziennie jakies magne B6, ale moze dawka
                                za mala ...

                                GOSIA ja tez mam usg 1 lipca - bedzie to poczatek 31 tygodnia, niestety moje to
                                normalne nie zadne 3d. Nawet nie wiem czy takowe gdzies juz w Krakowie jest.
                                I co wybierasz sie w lipcu z rodzinka do stolicy Kraka ????????

                                Pozdrawiam wszystkie Mamuski bardzo serdecznie

                                LISTA - czy jest ktos w stanie odszukac nasza ostatnia liste i ja uaktualnic,
                                ja juz sie pogubilam

                                pzfka
                                • gosia.mama.wojtusia Re: waga dziecka i inne ciazowe atrakcje 29.06.04, 08:54
                                  utka jak tylko się bedziemy wybierac to na pewno dam znać ,na 100%,mamy
                                  zaplanowane dwie wycieczki,do Krakowa i do Pragi
                                  • bebewawa Re: waga dziecka i inne ciazowe atrakcje 29.06.04, 09:20
                                    Hej Utka, mnie dzisiaj tez złapał okropny skurcz łydki, ale z tego co czytałam,
                                    to może wynikać z przemęczenia. Są podobno na to jakieś ćwiczonka w książce "W
                                    oczekiwaniu na dziecko" znalazłam taką informację. Ja też myślę że to bardziej
                                    jest od braku ćwiczeń, bo ja ostatnio zaniedbałam trochę basen i już jakieś
                                    kurcze. Dzis lub jutro koniecznie ide na basen sobie popływać. Mam nadzieję że
                                    pomoże. A i profilaktycznie zjadłam paczkę rodzynek w ciemnej czekoladzie (dużo
                                    magnezu), mniam mniam polecam smile)

                                    Pozdrowionka
                                    Magda i Ignaś (27tyg.)
                                    • gosia.mama.wojtusia Re: waga dziecka i inne ciazowe atrakcje 29.06.04, 09:25
                                      hihihi,bebewawasmileprofilaktycznie,hihi,kazda słodkosc na coś dobra,prawdasmile
                                      ja na szczęście wciąż na slodkie ochoty nie mam i tak jak d poczatku mówię"oby
                                      mi tak zostało już do konca zycia"
                                      dziewczynki,to już 8 miesiąc a Wy nie chwalicie sie swoimi brzusiami na
                                      zobaczciesad
                                  • bebewawa Wymiary dzidzi w poszczególnych tygodniach 29.06.04, 09:40
                                    Hej, Gosiu i pozostałe mamy podaje stronki na których sa wymiary bobasow i ich
                                    waga dla poszczegolnych tygodni ciazy, jedna strona jest po angielsku, druga po
                                    niemiecku.

                                    www.babycenter.com/general/pregnancy/1290794.htmlwww.9monate.de/Sono_daten.html
                                    • bebewawa Re: Wymiary dzidzi w poszczególnych tygodniach 29.06.04, 09:41
                                      Podaje jeszcze raz bo nie wiedzieć dlaczego dwa adresy zlały się w jeden

                                      www.babycenter.com/general/pregnancy/1290794.html
                                    • bebewawa Re: Wymiary dzidzi w poszczególnych tygodniach 29.06.04, 09:42
                                      A to adres dla osób niemieckojęzycznych

                                      www.9monate.de/Sono_daten.html


                                      • maaszka kurcze łydek 29.06.04, 11:42
                                        UTKA ja też mam takie kurcze, ale sporadycznie. Pewnie, dlatego też
                                        sporadycznie biorę zapisany przez gin. Laktomag (70 g magnezu) 3Xdziennie –
                                        jest fuj i nie ma na opakowaniu sposobu zażywania. Pierwszą tabletkę starałam
                                        się połknąć (jest duża jak 2 gr i do tego gruba), nie chciała przejść i
                                        szybciutko się rozpuściła w buzi – obrzydlistwo, więc wywnioskowałam, że chyba
                                        się rozpuszcza w wodziesmile. Dzisiaj to skonsultuję z lekarzem. I jeszcze jedną
                                        sprawę, która mnie nurtuje mianowicie to, dlaczego kurcze powstają. Niby wiem
                                        od dziecka, że z powodu braku magnezu... A w książce „W oczekiwaniu na dziecko”
                                        czytam, że z powodu niskiego poziomu wapnia (co u mnie jest b. prawdopodobne)
                                        bo mleczko jest be! i nadmiarem fosforu bo ten jest w pysznym mięskusmilesmile! No i
                                        jak to jest?

                                        I rada. Najlepszym sposobem łagodzenia bólu jest uniesienie nogi na 20 cm do
                                        góry – koniecznie wyprostowanej – i skierowanie palców stopy do siebie (w kier.
                                        twarzy). To działa sto razy lepiej od masowania. Zresztą położna ze szkoły
                                        rodzenia mówiła, że tak właśnie radzą sobie ze skurczami u rodzących.
                                        A kiedy się budzisz i przeciągasz zawsze pamiętaj żeby nie obciągać palców
                                        stóp!
                                        • elve Re: kurcze łydek 29.06.04, 12:44
                                          no, z tym rozprostowywaniem to nie zawsze jest tak jak piszesz: czasami skurcz
                                          może złapać w przedniej stronie nogi, wtedy trzeba właśnie naciągnąć palce jak
                                          baletnica. walczenie ze skurczami to moja specjalność smile i nie zawsze jest to
                                          takie proste - mi się w tej ciąży zdarzało już, że łapał mnie skurcz
                                          jednocześnie z przodu i z tyłu łydki - wtedy pozostaje tylko chodzić, chodzić,
                                          chodzić, koniecznie na boso i po zimnym podłożu. generalnie skurcz zwalcza się
                                          poprzez rozciągnięcie mięśnia, który się skurczył - i trzeba się zdać na własny
                                          rozum i intuicję jak to zrobić najlepiej.
                                          Moj chłopak na usg robionym tydzień temu ważył 1200 gramów, według OM byłam
                                          wtedy w 30 tygodniu, a USG pokazało, że mały jest tydzień do tyłu (co by się
                                          nawet zgadzało z długościa moich cykli). Może będzie niewielki? smile
                                          I faktycznie od wczoraj to już 8 miesiąc... niestety nie mam żadnych świeżych
                                          zdjęć, ale postaram się zrobić i wysłac parę do oglądania.
                                    • adomi Re: Wymiary dzidzi 29.06.04, 11:00
                                      Właśnie obejrzłam tę tabelkę - no i wygląda na to,że mój synuś to niezły
                                      wielkolud smile USG robiłam w 1 dniu 29 tygodnia a maluch ważył 1670 gram.
                                      Wiadomo skąd mam taki brzuch (107 cmsmile Ciekawe jak będzie u Was.

                                      Gosiu, fajnie, że się spotkamy w czwartek. A na lody jeszcze pójdziemy - daj
                                      tylko znać kiedy - ja już siedzę na zwolnieniu to mam dużo czasu.

                                      Co do CC to właśnie w czwartek się dowiem czy będzie konieczna. Chodzi o te
                                      moje nieszczęsne bóle spojenia - Jarosz wysłał mnie na konsultacje do ortopedy.
                                      Sama już nie wiem czy wolałabym rodzić naturalnie czy przez CC - choć sądząc po
                                      rozmiarach moejgo synka to poród naturalny będzie ciężki....
                                      Pozdrowionka,
                                      Aida i Synuś (od jutra 30tyg)
                                      • gosia.mama.wojtusia Re: Wymiary dzidzi 29.06.04, 14:37
                                        Aida to nie tak do końca,ja urodzilam mojego smyka siłami natury,smok był
                                        wielki bo 57cm i 3920 a poród 9 min i Wojtuś był na świecie,poród super,nie
                                        popękałam,świetnie sobie poradzilam a znam takie co dziecko niecale 3 kg i
                                        takie katusze przeszły ze już im siędzieci odechcialo ,więc róznie z tym
                                        bywa,super ze w czwartek się spotkamy ,już się pochwalę zakupami dla
                                        maluszkasmile)))buziaczki
                                        • utka Dalej o skurczach, o lodach i spaniu 29.06.04, 15:10
                                          MAASZKA - moje to wlasnie skurcze tylniolydkowe, jesli tak to mozna nazwac, no
                                          i pojawiaja sie, jak prostuje nogi chcac wstac z mojego lozka-materaca -
                                          wszystko tak jak pisalas, niestety rozmasowanie tego wcale nie jest takie
                                          proste, bo jak uszytwniam noge i przeginam palce do gowy w strone kolana to
                                          boli jak cholera.
                                          Magnez jem i wapno 2 x dziennie tez popijam i wcale nie jest lepiej.
                                          Dobra to tyle o skurczykach

                                          A teraz cos o lodach - ja tez do niedawna nie mialam ochoty na slodycze ale
                                          teraz wszystko sie pozmienialo i nawet w nocy snia mi sie lody, taka mam na nie
                                          ochote, ze jestem w stanie przejsc pol miasta, zeby stanac w dlugiej kolejce po
                                          najlepsze lody w Krakowie. To galkowce, maja tylko 5 smakow a kolejki sa zawsze
                                          smiertelne, no i niestety lodowe lasuchy nie maja tu zdozumienia dla
                                          ciezarnych - swoje musze odstac.
                                          6 lipca ide do gina i dowiem sie ile mi tych lodow juz na pupie zostalo - tylko
                                          tam sie waze raz w miesiacu.

                                          SPANIE - Dziewczynki napiszcie mi jeszcze w jakiej pozycji spicie, ja staram
                                          sie na bokach, choc nie za bardzo to lubie. Moglabym lezec na plecach 9i to mi
                                          odpowiada), bo kregoslup mnie nie boli i problemow z oddychaniem tez nie mam
                                          ale nie wiem czy to dobra pozycja dla maluszka - tzn. czy nie przyciskam tam
                                          jakiejs zyly czy czegos i maly dostaje wystarczajaca ilosc tlenu.

                                          pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie z deszczowego (sic!) Krakowa.
                                          Wczoraj specjalnie obejrzalam prognoze pogody i mowili, ze dzis dzien bez
                                          opadow, wiec parasol zostal w domu.
                                          Jak ja teraz z pracy wroce ...

                                          sciskow moc

                                          ps. kurcze, dziewczyny, lae czas leci - wlasnie zauwazylam tu jakis taki watek -
                                          pt. Kto chce poczac VII-IX - pamietam jak rok temu sama udzielalam sie na
                                          podobnym .......
                                          • mamu75 Re: Dalej o skurczach, o lodach i spaniu 29.06.04, 15:36
                                            Witam wszystkie Mamy,
                                            Dawno się nie odzywałam więc przypomnę, że mam termin na 10.IX i oczekuję jak
                                            większosc z Was synka a w domku mam już prawie 2-letnią córcię. Obecnie muszę
                                            leżeć z powodu skurczy i krótkiej szyjki sad więc pewnie będę się częściej
                                            odzywać.
                                            Moj synuś to chyba niezły "klocuszek" bo na usg (27 tyg.5 dni) lekarz
                                            oszacował jego wagę na 1450 gr. To tyle a propos pytania o wage maluszków.
                                            Gorąco pozdrawiam. Mamu.
                                          • elve Re: Dalej o skurczach, o lodach i spaniu 29.06.04, 17:07
                                            myślę, że jeśli nie czujesz się od tego gorzej, tylko lepiej, to powinnaś spać
                                            na plecach. jak małemu będzie z tym źle to da znać.
                                            • kornelcia75 Re: Dalej o skurczach, o lodach i spaniu 29.06.04, 19:57
                                              Witam Was,mi skurcze narazie nie dokuczaja,za to mam spuchniete kostki.
                                              Spie raz na boku raz na pleckach,tez odkładam sobie poduszki,a lody...
                                              Ach przed ciazą to od święta jadłam a teraz do do święta nie jadam choc teraz
                                              od paru dni nic bo ten nieszczęsny cukier.Bola mnie pachwiny i plecki.A jak z
                                              waga to niewiem w 24 tyg wazył 825 g i podobno to sporo teraz usg mam mieć
                                              dopiero na początku wrzesnia(jak zdąże)Pozdrawiam,ja I Maks



                                              0
                                              • maussa Re: Dalej o skurczach 29.06.04, 21:58
                                                Cześć!
                                                Dziewczyny jeżeli dokuczają wam skurcze łydek (co jednak jest najczęstszą
                                                dolegliwością w ciąży i związaną właśnie ze spadkie poziomu Mg) to spokojnie
                                                można zwiększyć dawkę magnezu nawet dwukrotnie. Jeżeli macie wątpliwości to
                                                można zrobić przy najbliższej okazji poziom Mg w surowicy,razem z podstawowymi
                                                badaniami. Z preparatów Mg dostępnych w aptekach wybierajcie te które są z
                                                wit.B6. Witamina ta ułatwia wchłanianie się Mg z przew.pokarmowego.
                                                A ja walczę z bólami kręgosłupasad Na razie mam 5kg.+ , boję się myśleć co
                                                będzie pózniej sad
                                                Pozdrawiam Andzia i Oleńka
                                          • adomi Re: Dalej o skurczach, o lodach i spaniu 29.06.04, 18:07
                                            Ja staram się spać na boku i to na lewym, ale w nocy przekładam się z jednej
                                            strony na drugą. Od jakiegoś czasu podkładam sobie poduszkę pod brzuch i jedno
                                            kolano i śpię trochę wyżej (2 poduszki)- w ogóle wymościłam sobie gniazko jak
                                            kokocha smile

                                            U mnie skurcze trochę zelżały, ale czuję nieprzyjemne "kręcenie" nóg, choć
                                            biorę 3x dziennie Aspragin. Wiem jednak co to znaczy ból po skurczach, bo mnie
                                            nieraz przez tydzień bolało. Musimy jakoś to przetrzymać dziewczyny!!!

                                            Na słodkie też mam ochotę, choć staram się unikać lodów (jak mi się uda wink
                                            Zajadam się za to arbuzami, truskawkami, czereśniami i koktajlami czy jogurtami.
                                            Niestety widać to na mojej wadze.

                                            Pozdrawiam,
                                            Aida i Syneczek
    • malusia83 kosmetyki dla dziecka? 30.06.04, 00:00
      jak myslicie ktora seria kosmetykow jest najlepsza dla noworodka? ktora
      najmniej uczula itp...? Nivea? penaten? moze jeszcze jakies inne? a jakie wy
      bedziecie kupowac? martwie sie bo juz zakupy sie zblizajasmile

      pzdr.
      ada
      • gosia.mama.wojtusia jakaż jestem durna!! 30.06.04, 08:51
        włąsnie zaraz mialam isc na badania morfologii i cukru i cały czas pamietałam
        zeby nic nie jesc ,zadzwonil do mnie telefon i odruchowo zjadłąm kilka
        czeresni,skapnelam się dopiero jak juz mialam je w zołądku,morfologia to luzik
        ale czy cukier wyjdzie miarodajny??
        ale jestem na siebie zła,bo jutro musze miec te wyniki do lekarza!!!

        kosmetyki to nieva baby albo bubchen tez sa dobre
      • kornelcia75 Re: kosmetyki dla dziecka? 30.06.04, 13:54
        Witam ja zdecydowałam się na nivea,wiele moich kolezanek chwali.
        Ja i Maks
    • maussa Re: Do Gosi 30.06.04, 09:59
      Witam
      Jeśli chodzi o ten cukier, to lepij się wtrzymaj dzisiaj z tym badaniem.
      Popytaj wród znajomych,sąsiadek czy nie mają glukometru .To możesz jutro
      wykonać takie badanie i wynik mieć natychmiast. Bądz popytaj się w swoim
      laboratorium ile należy czekać na wyniki. Poza tym przy każym szptalu jet
      laboratoium a tam na pewno cukier robią od ręki .
      Pozdrawiam
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 30.06.04, 11:24
      bylam zrobic samą morfologię,cukier zrobie jutro we Wrocławiu.Gapa ze mnie,mogę
      mieć tylko do siebie pretensje..

      mam pytanko do mam które już mają dzieciaczki,jak Wasze dzieci przygotowują się
      na przyjscie dzidziusia?ja z moim Wojtusiem bardzo dużo na ten temat
      rozmawiam,jak to będzie gdy dzidziuś przyjdzie na świat.Wojtuś sam zrobił
      segregację swoich zabaweczek,tych dzidziusiowych i włozyl do osobnego kartonika
      z zabawkami dla maluszka,troszke tego jestsmileGeneralnie cieszy się bardzo a
      przyjscie na swiat braciszka,cały czas głaszcze i mówi do brzusia,ale gdzieś
      już czuć zegdzieś tam w srodku czuje ze niedługo mama nie bedzie miała tylko
      jego tylko jeszcze jednego bąbelka.Ostatnio 300 razy dziennie mówi"kocham Cię
      mamusiu"albo "moja mamusia"a ja mówię "no jasne że Twoja kochanie" a on
      przykleja się do mnie i tak siedzi w bezruchu kilka minut,no przylepka to on
      zawszebył ale teraz to już pobija rekordy.Ostatnio była u nas chrzestna
      Wojtusia i coś rozmawiałysmy o karmieniu piersią dzidziusia,Wojtuś wieczorem
      wsunął rękę pod moją koszulę nocną,połozył na piersi i tak usnął w spokojusmile
      jest teraz taki kochany,taki pieszczoszek mój słodki,że aż czasem sobie zadaję
      pytanie po co mi drugie dziecko,bede musiala dzielic miłosc na dwoje a tak
      bardzo kocham mojego synka,ale to takie chwilowe uczucie,no zawsze pierwszy to
      taki rodzynek rodziców ale kocham to amlenstwo w brzuszku róznie bardzo i mam
      nadzieje ze chłopcy moi też będą sie uwielbiać,tak bym nie chciala by Wojtus po
      narodzinach dzidziusia poczuł się odrzucony jakis czy coś,staram sie dużo z nm
      rozmawiac,tłumaczyc,przygotowac go i zdaje się być przygotowany ale jak bedzie
      naprawde to sie oakze po narodzinach,zobaczymy,buziaki
      • mamu75 Re: wrzesnień 2004 30.06.04, 12:33
        Tez się martwię jak moja córka zareaguje na swojego braciszka.Co prawda będzie
        miała wtedy dopiero 2 latka więc łudzę się że może będzie łatwiej niż przy
        większej różnicy wieku, ale chyba nie ma reguły. Z doświadczeń znajomych wiem,
        że najważniejszych jest kilka pierwszych dni - wpadają wtedy babcie,
        dziadkowie, ciocie i zupełnie ignorując starszą pociechę pędzą do łóżeczka. No
        i wiadomo, zaczynają się okrzyki zachwytu nad maleństwem, a starsze...mogłoby
        wyjść z domu i nikt by tego nie zauważył. Dlatego myślę że równie ważne jest
        przygotowanie rodzinki i znajomych żeby w ciągu 5 minut nie poszedł na marne
        cały nasz trud włożony w przygotowanie dziecka.
        Słyszałam też ze dobrym pomysłem jest gdy maluszek przybywający z rodzicami ze
        szpitala przywozi starszemu rodzeństwu jakiś fajny prezent-to pewna forma
        przekupstwa ale wiadomo że pierwsze wrażenie i dobre wejście jest bardzo wazne.
        To najważniejsze z tego co przekazali nam znajomi, którzy mają już to wszystko
        za sobą. jakoś to będzię - dzieciaczki prędzej czy później się pokochają i aż
        miło będzie patrzeć.
        A miłość rodziców podobno się nie dzieli a tylko mnoży.SStrasznie się
        rozpisałam więc pozdrawiam cieplutko bo na dworku chłodno.
        • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 30.06.04, 13:53
          no z tym prezentem dla strszego rodzeństwa to niezły pomysł.Co do tej róznicy
          wiekju to róznie mówią,dwa miesiące temu urodzila moja znajoma,ma własnie 2
          letnią dziewczynkę i teraz z perspektywy czasu mówi ze mogla troszke
          poczekac,tak jeszcze z rok bo ta 2 latka zupelnie nie jest gotowa an rodzenstwo
          sama jeszcze jest takim dzidziusiem który zw zasadzie prawie nic wokól siebie
          nie zrobi,ale kazdy mówi co innego ,na pewno w pózniejszym okresie taka mala
          róznica wieku jets dla dzieci lepsza choć też nie jest to regułą.
          ja pocieszam się ,że Wojtuś będzie miał mały przedbieg sytuacji bo na dniach
          urodzi moja szwagierka -córeczkę-Wojtuś troszkę obędzie się z dzidziusiem i
          moze bedzie mu łatwiej,choć na pewno odwiedziny u córci szwagierki to nie to
          samo co dzidziuś w domku non stop ale zawsze to jakis treningsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja