wrzesnień 2004

    • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004-zakupy 30.06.04, 14:03
      Ale mi fajnie wczoraj tyle sie nachodziłam spuchły mi kostki ale wszystko juz
      mam do pokoiku,komody przywiozą za tydzien a wykładzine jutro.Za tydzien
      ruszamy z remontem.Kupiłam fajne ręczniczki niebieskie dla Maksia w ikei i
      piekny kocyk.
      Mam ciuszki ale te popiore i poskaładam po remoncie.zostały mi tylko kosmetyki
      i wózek ale ten kupie po porodzie.Czuje ulge ze wszystko juz mam.Pozdrawiam i
      zycze udanych zakupów.Ja i Maksio
      • utka Re: wrzesnień 2004-zakupy 30.06.04, 14:48
        Kornelcia - no to zazdroszcze. My z mezem wybieramy sie do ikei i innych
        sklepow w sobote. Tez musze kupic komode, bo kompletnie nie mam gdzie tych
        bejbikowych ciuszkow trzymac. Pierwotnie myslalam o komodzie z Vox-u model
        Susan czy jakos tak, ale ta kosztuje ok. 1100 zl no i nigdzie nie mozna jej
        obejrzec, jedynie w katalogu. Zdecydowalismy sie wiec na znacznie tansza z Ikei
        wlasnie. Tam tez pewnie kupie lozeczko.

        Kocyka jeszcze nie mam - bo nie wiem jaki rozmiar jest najodpowiedniejszy -
        widzialam tu takie ladne kolorowe hiszpanskie, ale nie wiem czy kupic ten
        mniejszy czy taki duzy, ktory trzeba by zlozyc na polowe do lozeczka ????????
        Pomocy, please ????????

        Mam pare ciuszkow i to wsio - ja tak naprawde to NIC JESZCZE NIE MAM !

        sciskam
        • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004-zakupy 30.06.04, 15:31
          kocyk przyda się i większy i mniejszy,mój Wojtuś swojego tego większego uzywa
          do dziś i jest mieciutki jak nowy,ma wlasnie z tych mieciutkich hiszpańskichsmile
          ja tez jutro wybieram sie przy okazji bycia we Wrocku na zakupy,zamówilam sobie
          już posciel glucka,kolorek new eco,taki bezowy ,sliczny!!jutro chcę kupić
          ręczniczki i inne pierdołki,no i ubrankasmile
          karuzelę nad łozeczko udało mi się kupić tanio na allegro,nowiutką chicco z
          pluszowymi owockamismile
          kornelcia co to za reczniczki z ikei?jakie ceny?bede jutro ,moze tez bym kupiła
          dla mojego bąbelka
    • gosia.mama.wojtusia znów kaleka ze mnie 30.06.04, 16:53
      wziął mnie atak kaszlu,lezałam sobie własnie na łozku,podniosłam się zeby
      odkaszlnąc i jak mi coś nie łupnie ,znów cały bok rwie mnie tak strasznie ze
      wyję z bólu,nie wiem jak ja przetrwam do jutra...
      dobrze ze jutro juz ide do gina,jest tam na miejscu też masazysta to moze
      złagodzi te moje bolesci bo jak na razie to chodze jak kalekasad((kazdy
      ruch,kazde kichniecie topiekielny ból,Boże pomóż...
      • patrischa wydzielina z pochwy 01.07.04, 09:14
        mam pytanie czy wasza wydzielina(taka rzadka, jak plyn) z pochwy jest tez tak
        obfita...czasmi czuje jak mi wylatuje jej tyle....tak jak bym okres
        dostala....gdyby nie wkladka to nie wiem...nie jest to tak caly czas ale zdarza
        mi sie 2-3 razy dziennie albo wcale...najczesciej po skorzystaniu z toalety a
        czasmi tak po prostu...tez to macie?nie jest to przyjemne....bo czasmi mysle ze
        ta wkladka jest za mala...cale szczescie na razie wystarcza smile
      • utka Re: znów kaleka ze mnie + o zakupach cd. 01.07.04, 09:36
        Gosia, bardzo wspolczuje tych bolesci. Mnie z kolei cos kluje bolesnie od czasu
        do czasu po prawej stronie zaraz nad spojeniem lonowym - zastanawiam sie co to,
        czy to moze dzidek cos mi tam uciska czy inne licho; na szczescie dzis tez mam
        usg u swojej ginki wiec o wszystko wypytam.

        Co to za posciel z Glucka - to dobra firma? wszedzie ja mozna dostac? czy
        musisz zamawiac przez internet?

        straszliwie mi brakuje tego H&M-u tutaj ...................

        sciskam Wszystkie Mamuski w bolesciach

        g.
        • bebewawa Re: znów kaleka ze mnie + o zakupach cd. 01.07.04, 10:34
          Posciel z Glucka, spelnia atesty Instytutu Matki i Dziecka. A poza tym ma
          bardzo ładne wzornictwo. Tez zakupiłam poszewki i poduszeczke oraz kolderke (te
          sa antyalergiczne) z Glucka. Chociaz na jednym forum czytalam ze te poszewki sa
          dość sztywne, nawet po wypraniu.
          A dostac to chyba można w każdym sklepie z artykułami dla bobasów.
          Dziewczyny a jak to jest z poduszka w łóżeczku, od którego miesiąca dzidzius
          może spać na podusi?
          Pozdrowionka
          Magda i Ignaś (27tyg.)
          • carolline1 Re: znów kaleka ze mnie + o zakupach cd. 01.07.04, 11:17
            hello!!
            a ja mam pytanie, jakiej wielkosci kolderke kupic?? w sklepach sa same kolderki
            i poszewki jakies ogromne(dla starszego bobasa) a nie dla noworodka!! sa w
            ogole dostepne jakies mniejsze kolderki?? uswiadomcie mnie smile pozdrawiam
            karo i 30 tyg Franek
            • carolline1 zakupy, butelki, smoczki 01.07.04, 12:40
              i jeszcze mam pytanko, jaka butelke(ki) kupic?? i jaki smoczek?? bo chyba
              nalezy miec butelke mimo ze zamierzam karmioc piersia oby jak najdluzej smile
              jej.. ja jestem taka zielona w tym wszystkim a chcialabym zaczac juz wszystko
              powoli kompletowac!
              • mamu75 Re: zakupy, butelki, smoczki 01.07.04, 15:01
                Proponuję standardową wielkość kołderki, zresztą wydaje mi się, że dostępne w
                sklepach zestawy pościeli (tzn. poszewki) też są tylko w standardowym
                rozmiarze - chyba tylko Ikea ma inną rozmiarówkę niż inne firmy, ale nie jestem
                pewna na 100%.
                Znajomi używali natomiast śpiworka i bardzo sobie chwalili i polecali. Ja
                dostałam taki śpiworek gdy moja Iga miała półtora roczku i niestety nie chciała
                w nim spać bo krępował jej ruchy a ona lubi sobie kopać i odkrywać się w nocy.
                Ale myślę że dobrze jest przyzwyczaić maluszka od początku do śpiworka bo wtedy
                nie trzeba ciągle wstawać w nocy żeby go przykrywać gdy jest już trochę starszy.
                Co do butelek - ja używałam wyłącznie ąventu (na początku tych najmniejszych)+
                smoczki tej firmy (przez pierwsze 3 m-ce smoczki z jednym otworkiem oznaczone
                1, a potem zmienia się na 2,3 i 4.) Te butelki pasują do laktatorów tej firmy,
                a takiego używałam. Polecam bo używam ich już 2 lata i są ok.
            • bebewawa Re: znów kaleka ze mnie + o zakupach cd. 01.07.04, 12:40
              Ja kupiłam taką standardową wielkość, żeby pasowała do łóżeczka. Mi sie wydaje,
              że bobas szybko rośnie i chcąc kupować takie maleńkie kołderki to byśmy tego
              trochę w domu nagromadziły. Jak chcesz coś dla noworodka to może lepiej kupić
              śpiworek do którego wkłada się maluszka. Chociaż z tego co się dowiedziałam to
              lepiej kupić śpiworek dla większego malucha, który już się kręci i wierci a
              takiego noworodka to mnie mówiono że wkłada się do rożka i ewentualnie
              przykrywa kocykiem lub kołderką (zależy od temperatur na zewnątrz i w pokoju).
              • myelegans Re: znów kaleka ze mnie + o zakupach cd. 01.07.04, 18:01
                Ja co prawda nie z wlasnego doswiadczenia, ale z tego co czytalam i
                dowiedzialam sie na szkole rodzenia.
                Takiego noworodka najlepiej zawijac w kocyk na noc nawet mu raczki schowac, bo
                one tak lubia, zeby bylo ciasno tak jak u mamy w brzuchu. Pozniej jak juz maja
                wieksza kontrole nad lapkami to mazna je wyciagac na kocyk. A jeszcze pozniej
                to wsadzac do takiego bezrekawnikowego spiworka i juz nie potrzeba niczym
                przykrywac jezeli utrzymuje sie temperature pokojowa.
                Co do poduszek, to absolutnie nie uzywac i to dlugo, na pewno przez pierwszy
                rok. Jest to jeden z czynnikow ryzyka SIDS (Sudden Infancy Death Syndrom).
                Klasc plasko na twardym materacyku w lozeczku lub kojcu. Dlatego tez spanie w
                jednym lozku z rodzicami nie jest polecane, bo materace sa nieodpowiednie, no i
                poduszki, koldry, koce dla takiego maluszka sa niedobre i tez groza uduszeniem.
                • menadka Wróciłam z usg !! 01.07.04, 19:00
                  Cześć,
                  byłam dziś na usg 3d, Honoratka rozwija sie rewelacyjnie, wszystkie parametry i
                  przepływy w normie smile
                  Malutka waży juz 1490 gram, a lekarz przewiduje, że kiedy się urodzi będzie
                  ważyć ok 2800 lub 2900 gram, a więc nie bedzie zbyt duża. Biorąc jednak pod
                  uwagę, że ja też nie jestem zbyt duża: 160 wzrostu, 47 kg. to dobrze dla mnie,
                  bo bedę miała łatwiejszy poród. Mam nadzieję, ze uda mi się uniknąć
                  nacięcia confused
                  Niestety znowu nie dała sobie zrobić zdjęcia 3d, bo spała i miała przytulone
                  rączki do twarzy, a potem sie po prostu odwróciła sad
                  Bardzo się cieszę, że wszystko ok.
                  Ja kupiłam już pościel antyalergiczną i 2 komplety poszewek Glucka i Amy,
                  zobaczę, która fajniejsza smileMam też do kompletu z Glucka rożek i zapinany
                  spiworek.
                  Kupiłam też śliczny błękitny kocyk

                  Serdecznie pozdrawiam

                  Ula i 31w2d Honoratka
                  • agata.23 Re: Wróciłam z usg !! 01.07.04, 19:12
                    USG miałam robione w zeszłym tygodniu - 29 tc ciąży - i też się okazało, że
                    synuś do wielkoludów nie należy - ważył 1240g. Wszystkie wymiary ma
                    proporcjonalne do wagi. Ja się chyba cieszę, że nie będzie bardzo duży ale
                    podobno wielkość dziecka nie zawsze ma wpływ na trudności w rodzeniu.
                    Zobaczymy, jeszcze wszystko może ulec zmianie, jedno mnie zastanawia - na
                    każdym USG termin mam przesunięty o ok tydzień, a dokładnie na 13/14 wrzesień
                    (a miałam na 08)

                    Pozdrawiamy - Agata i 30 tc Kamil
                    • gosia.mama.wojtusia Re: Wróciłam z usg !! 01.07.04, 22:04
                      no to ja Was zaszokuję bo wóciłam z usg i synus jest bardzo duży bo waży ok 2
                      kg ,na jednym usg wyszło ,że 1900 a na drugim ,że 2 kg więc szykuje się drugi
                      smok!!Mój pierwszy synek wazył 3920smileGin mówi ze wszystko ok,dzidziuś
                      rewelacyjnie się rozwija,ktg wyszło ok,szyjka też w porządku,nie sądzi zeby
                      poród był cięższy od drugiego a pierwszy mialam rewelacyjnysmile
                      Menadka my chyba jakiegoś pecha mamay,mój mały tez obrócił się bokiem i miał
                      nas w nosie,mamy tam jakies zdjecie twarzyczki ale nie w 3d,za to na nagraniu
                      mam zarejestrowane piekne ziewanie moejgo maluchasmile
                      Byliśmy na zakupach,głównie kupiliśmy wszystko w H&M,sliczne ubranka w miare
                      rozsadnych cenach,własciwie z ubranek brakuje mi juz tylko pojedynczych rzeczy.
                      W końcu poznałam Aidę ,fantastyczna dziewczyna i mam nadzieje ze wszystkie się
                      w koncu spotkamy,wrocławiankismilepozdrawiam cieplutko
                      • utka Re: Wróciłam z usg !! 02.07.04, 08:45
                        Wiec ja tez juz po usg - maluszek wazy ok. 1300 g i wyglada na to, ze bedzie to
                        prawdopodobnie dziewczynka o bardzo dlugich nogach (he, he - to po tatusiu,
                        ktory ma najzgrabniejsze konczynki po sloncem) ... troche te wymiary wskazuja
                        na mniejszy wiek ciazowy niz w rzeczywistosci (bo na 29w3d a ja skonczylam 30
                        w) no i termin przesunal mi sie z 4 na 13 wrzesnia, ale pani doktor
                        powiedziala, ze wszystko w normie i zeby sugerowac sie raczej terminem od OM.
                        Kurcze no i mam teraz problem z imieniem, bo na wariant zenski jakos nie bylam
                        przygotowana ...........

                        Gosia jak ja Ci zazdroszcze tych zakupow w H&M ....... czemu tu nie ma tego
                        sklepu ..........

                        Dziewczynki pozdrawiam i cudownego weekendu wszystkim zycze.

                        My sie jutro wybieramy na wieeelkie dzidkowe sprawunki
                        • bebewawa Re: Wróciłam z usg !! 02.07.04, 09:22
                          ALe macie fajnie dziewczyny, ja jeszcze na USG musze poczekać, a też jestem
                          bardzo ciekawa jak maluszek sie rozwija i ile juz waży. Mnie jak do tej pory
                          USG potwierdzało termin 24.09 ale pewnie po kolejnym USG sie okaże czy termin
                          ten nadal jest potwierdzony czy też nie.
                          Pozdrowionka i Udanego weekendu
                          Magda i Ignas (27tyg.)
                          • gosia.mama.wojtusia Re: Wróciłam z usg !! 02.07.04, 09:44
                            mi lekarz powiedział wczoraj ze według usg wychodzi termin 27 sierpien ale
                            powiedzial zeby się tym nie sugerowac bo dziecko urodzi się ok terminu Om a
                            dziecko po prostu bedzie duze
                          • carolline1 Re: Wróciłam z usg !! 02.07.04, 09:46
                            hey, ja juz jutro ide na usg... nie moge sie doczekac az zobacze Franka smile mam
                            nadzieje, ze rozwija sie prawidlowo i ze wszsystko u niego ok! Poniewaz ide do
                            mojego znajomego na usg, a on nie ma opcji 3d to troszke zaluje, bo tak
                            starsznie jestem ciekawa jak teraz wyglada buzka mojego szkraba! no ale w
                            sumie... juz tylko okolo 2 miesiace i go zobacze smile))) pozdrawiam
                            ale tu w Wawie pogoda jest fatalna, wszystkiego sie odechciewa. Milego weekendu
                            karo i Franek
                            • menadka MAM WÓZEK !!!! 02.07.04, 11:23
                              Właśnie przed chwilą kurier dostarczył mi do pracy wózek - Quinny Fashion
                              3XL!!!!
                              Troszkę się wkurzyłam, bo rozwożą przesyłki do 15 czyli także w moich
                              godzinach pracy, a kiedy poprosiłam o 8 rano, żeby przyjechali do mnie na
                              końcu, a ja wtedy urwę się troche z pracy to powiedzieli, że nic z tego i mogą
                              mi przywieźć do 12,00. Nie rozumiem takiego podejścia do klienta, a co gdybym
                              nie miała samochodu, mam taszczyć z pracy 20 kilo na plecach albo wziąć urlop i
                              warować w domu ??
                              No ale nie o tym mowa. Strasznie się cieszę, akurat jedziemy na weekend do
                              moich rodziców i tam go dziś poskładamy i pojeżdżę po podwórku, żeby
                              przetestować jak się prowadzi smile

                              Pozdrawiam
                              Ula i 31w3d Honoratka
                          • kornelcia75 Re: Wróciłam z usg !!-Do Magdy 02.07.04, 16:05
                            Hej!mam pytanko bo termin porodu taki jak Ty.Tez czekam na usg,ale sobie
                            poczekam bo prawdopodobnie jak wszystko bedzie ok to dopiero pod koniec
                            sierpnia.W którym tyg robiłas ostatnie usg?Bo ja w 24 i dzidzia wazyła 825 g
                            ciekawa jestem jak u Ciebie.A tak na marginesie to mój ginek tez to potwierdził
                            ze jest i tak ze rodzi sie ponad 4kg bobasa bez trudu a cieższe porody tez
                            bywaja bobasów ponad 2kg.Także nie tylko waga ma tu znaczenie.
                            Pozdrawiam ja i Maks
    • ewag12 Re: wrzesnień 2004 02.07.04, 11:13
      Dzień dobry wszystkim wrześniówką! Mam ogromna prośbe do mam z Wrocławia.
      ponieważ godziny mojej pracy są takie, że nie mam szans na chodzenie po
      sklepach i hurtowniach a urlop dopiero może w sierpniusad bardzo Was prosze o
      podanie konkretnych miejsc gdzie mogę nabyć po najkorzystniejszych cenach takie
      rzeczy do wyprawki jak ręczniki, kocyki, kołderki, pościel (np. Glucka) itp. o
      którym tyle piszecie. Chcę przeznaczyć na te zakupy 1-2 dni...i wtedy wolałabym
      udać się w konkretne miejsca. Z tego co piszecie to kompletowanie wyprawki
      przebiega u Was świetnie a ja już mam koszmary że nie zdąże z wszystkim na
      czas...
      Tak w ogóle to czujemy sie dobrze mimo średnich wyników morfologii i moczu...
      Anemie juz chyba pokonaliśmysmile) za to pojawił sie jakiś kamień na nerce...
      Jestem mimo to dobrej myśli i dam rade z wszystkim byle synek był zdrowy.
      Pozdrawiam Was serdecznie i mój synek Michaś(8.09)
      • exilvia katalog Glucka 02.07.04, 12:15
        widziałyście katalog Glucka? jest bardzo zabawny, bo ktoś kto zdjęcia dobierał miał przedziwne poczucie humoru. po pierwsze zdjęcia są 'montowane' z kilku zdjęć. niby widziamy jeden pokoik dla dziecka, a tak naprawdę to tam jest masa elemtnów spoza tego pokoiku, bardzo niezręcznie wklejona. rożki gdzieś latają pod sufitem, dzieci - jedno na drugie wchodzi. najfajniejszy jest jednak pokoik Eco... polecam ten katalog do przejrzenia i pośmiania się!
    • adomi Do Wrocławianek, szkoła rodzenia, zakupy itp. 02.07.04, 12:59
      Cześć dziewczyny!
      W końcu wczoraj poznałam Gosię i jej dwóch przystojniaków smile Bardzo się
      cieszę, że w końcu się poznałyśmy (super dziewczyna!) i mam nadzieję, że w
      końcu zorganizujemy spotkanko wrocławskich brzuszków. Dajcie tylko znać kiedy.

      Mam dla Was Wrocławianek wiadomość - wczoraj na zajęciach szkoły rodzenia
      dowiedzialam się, że szpital na Kamieńskiego zamykają od 21.08 do 5.09
      (remont). Strasznie się denerwuję, bo byłam nastawiona na ten szpital i nawet
      specjalnie nie rozważałam innej opcji. Mam nadzieję, że maluszek poczeka smile a
      na wszelki wypadek opracujemy plan B.

      Wczoraj byłam na konsultacji u ortopedy i powiedział, że moje bóle spojenia nie
      są przeciwwskazaniem do porodu naturalnego (choś jak mnie tam nacisnął to
      zobaczyłam gwiazdki). Tak więc od razu udaliśmy się na pierwsze zajecia szkoły
      rodzenia. Wybralismy "SAGGE-FAMME", którą prowadzi położna z Kamieńskiego.
      Wczoraj było o porodzie i dopiero jakoś zaczęło do mnie docierać co mnie czeka
      i że to już całkiem niedługo ... Myślę, że będzie fajnie - jest nas 7 par i
      dwie "solówki" i większość planuje poród rodzinny. A Wy chodzicie do szkoły
      rodzenia?

      Co do zakupów to ja na razie też jestem w lesie... Fajne ciuszki kupiłam w H&M
      i na stoisku dziecinnym w DH ŁADA (ul.Oławska), ale jeszcze trochę mi brakuje.
      Część rzeczy zamierzam kupić w IKEA (przewijak, lampka, pościel, ręczniczki i
      może poszewki i kocyki). Po wózek i łożeczko wybierzemy się do hurtowni - wiem
      o ASKOT, a innych poszukam. Może inne Wrocławianki coś podpowiedzą?

      Pozdrawiam i wracam do nauki (jutro ostatni egzamin)
      Aida i Synuś 30tyg. (ostatnio mocno rozrabiający)
      • gosia.mama.wojtusia Re: Do Wrocławianek, szkoła rodzenia, zakupy itp. 02.07.04, 14:12
        posciel glucka najtansza jest w bajce w askocie jest 30 zł drozsza,za zestaw 3 -
        elementowy,poszewki +ochraniacz zaplacilam 101zł a w askocie prawie 130
        kosztuje,materacyki do łozeczka tez najtansze w bajce ok 20zł róznicy,to samo
        na reczniczkac,przewijakach,chyba na wszystkim
        • maussa Re:Wróciłam z USG!!! 02.07.04, 15:02
          Ja także byłam wczoraj na USG i moja Oleńka ma już 1440g, termin zmienił mi się
          z 15 na 9 września! Robiłam także badania lab. i o zgrozo w moczu pojawił mi
          się cukier!!! A wynik cukru z surowicy - ZAGINĄ!!! Cała noc oczywiście
          nieprzespana. Dzisiaj od rana robiłam test obciążenia glukoząsad Na szczęście
          moje wspaniałe pielęgniarki zlitowały się nademną i wcisneły mi 1/2 cytryny-
          całkiem niezłewink (smak herbaty z miodem icytrynką).
          Właśnie odebrałam wynik i jest O.K.!!!
          Ja także wybieram się w niedzielę na małe zakupy do Wrocławia do Ikei i
          H&M.Mam nadzieję ,że wreszcie dokonam pierwszych zakupów i nic mi w tym nie
          przeszkodzi.
          Pozdrawiam Andzia i30 tyg Oleńka-Buszmenkawink
      • menadka Re: Do Wrocławianek, szkoła rodzenia, zakupy itp. 02.07.04, 16:21
        Adomi,
        Bajka jest tuż za mostem warszawskim (jadąc od centum), ale musisz dojechcć do
        Kromera, na światłach w lewo i znów pierwsza w lewo. Podobno faktycznie tanio,
        ale nie mozna tylko pooglądać, przyjedź z listą.
        MD+ na Tęczowej 83, Askot jest na Sztabowej 32 i na Krasińskiego.

    • maussa Re: Piękne brzuszki:) 02.07.04, 16:01
      Czy też czujecie się tak piękne w ciąży? Ja jak byłam wczoraj w pracy ,to nie
      mogłam opędzić się od komplementówwink)) Tylu nie słyszałam chyba w całym swoim
      życiu,( na pewno nie z taką częstotliwością powtażanych) Poczułam się naprawdę
      wyjątkowo! Według wielu osób ciąża bardzo mi służy(a tu zostało tylko dwa
      miesiące he, he ,he). Co prawda wiele osób (tylko kobiety)czuło pewne
      zażenowanie ,że ja ani przyłam ,ani nie spuchłam ,no cóż nie wszystkich można
      zadowolićwink
      Pozdrawiam
      • kornelcia75 Re: Piękne brzuszki:) 02.07.04, 16:29
        Hej ja tez się czuję pieknie.Brzus juz duzy 110 cm,byłam wczoraj odwiedzic
        kolezanki z byłej pracy.Dotykały,chwaliły i prawiły komplementy.Poszłysmy potem
        na monciak w Sopocie i jak szłysmy to ja z dumą wielką obnosiłam sie z
        brzusiem.Jak ja Go lubię.Ja i Maksio
    • elve wózek! 03.07.04, 11:21
      Dziewczyny, widzę, że niektóre z Was są już obyte i dobrze poinformowane jeśli
      chodzi o to, co dobry wózek zawierać powinien wink
      Czy mogłybyście napisać listę rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę wybierając
      się na zakupy wózka? Dla nas to będzie długoletnia inwestycja (bo zamierzamy
      mieć trójkę dzieci), więc chciałabym kupić coś naprawdę dobrego i niezawodnego,
      coś co się nie rozwali, będzie funkcjonalne, łatwe w prowadzeniu... no same
      rozumiecie smile
      Bedę baaaardzo wdzięczna za wskazówki smile
      • gosia.mama.wojtusia Re: wózek! 03.07.04, 11:54
        duża gondola,porządny materiał,dobre koła znaczy lane albo pompowane byle nie
        były twarde,zwrotny,latwy w prowadzeniu,to co mi na razie przychodzi do
        głowy,jak coś mi się przypomni to dam znac

        a tu moja kruszynka w brzusiu-zdjęcia z ostatniego usg
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5895875&a=13893858
        • carolline1 usg 03.07.04, 18:03
          hello, mialam dzis usg! Franek zdrowo rosnie i jest sliczny smile wiercil sie
          strasznie, ale dzieki temu moglam go ogladac z kazdej strony!! Tylko po raz
          kolejny usg pokazuje ze bobas jest starszy.. juz sama nie wiem jak bedzie z
          terminem mojego porodu. "Niby" jestem w 30 tyg a wychodzi ze to juz 32/33
          tygodnie.. poczekam do 12 lipca, wtedy mam wizyte u gin i zobaczymy co ona na
          to! to tyle, papa
          karo i Franek
          • kornelcia75 Re: pogoda:-( 04.07.04, 14:08
            Witam!Ale pogoda...to ja żegnajac się z pracą myslałam o spacerkach nad morzem
            a tu cały czas leje.Wyszłam przed chwila z psem i nie zdazyłam przejsc pare
            metrów jak zaczeło lac.hehee ale zmokłam a mój cwany piesek biegł jak poparzony
            do klatki.No nic wróciłam zrobiłam sobie mała słaba kawke z mlekiem i zasiadłam
            do kompa.Pogody Nam wszystkim zyczę.Pozdrawiam ja i Maksio(który kopie
            najwiecej pózno w nocy)
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 04.07.04, 19:02
      hej,u nas pogoda ładna,słoneczko świeci.Wczoraj oglądałam "List w butelce" po
      raz już nie wiem który,poryczałam się jak bóbrsmile

      Od wczoraj mam skurcze przepowiadające,takie dziwne uczucie centralnie w
      kroku,no no,lipiec zleci szybciutko i zacznie się juz 9 miesiąc i wielkie
      oczekiwanie.
      Póki co czekam aż urodzi moja szwagierka i sasiadka a to już lada chwilasmile
    • ar30wroclaw Re: wrzesnień 2004 04.07.04, 21:07
      Witajcie ja właśnie przed chwilą zakończyłam remont tzn,porządki po
      remoncie.Mieszkanko juz przygotowane na przyjecie dzidziusia a przedemną
      najmilsze czyli zakupy , pranie i prasowanie.Szczerze powiedziawszy to juz
      dzisiaj bym rozłozyła łóżeczko ale to jeszcze trochę zawczesnie.
      Ja równiez byłam ostatnio u gina czyli w piatek, był to zakończony 32t.c czyli
      obecnie zaczął sie 33 t.c.Wszystko wskazuje na to że dzidzius jest chłopczykiem
      i to całkiem sporym bo prawie 2kg.Tak wiec powiększamy grono chłopaczków.Ja
      obecnie czuje się swietnie i remoncik troche mnie rozruszał bo mineły wszystkie
      dolegliwości ciażowe.Dalej siedzę na zwolnieniu tym razem dostałam 3 tygodnie a
      na nastepna wizytę mam zrobić drugie WR ipróbę wątrobową ASPAT i ALAT.Czyli
      lekarz juz powoli przygotowuje mnie do porodu bo jak sam powiedział może
      nastąpić między 15 sierpnia a 2 września.Czyli juz całkiem niedługo.
      Sesja zdjeciowa brzuszka juz zrobiona ale że mam zwykły aparat nie cyfrowy wiec
      będę musiała poczekać az film zostanie przeniesiony na płytkę a to napewno
      troche potrwa nim sie pochwalę brzusiem.
      Ania i Dominiś
    • bebewawa USG Do Kornelci 05.07.04, 11:23
      HEJ, Ja byłam na ostatnim zleconym przez lekarza USG w 21tygodniu ciazy, ale
      dwa tygodnie później czyli w 23 tygodniu, byłam na targach zostań mamą i tam
      robiono USG kobietkom w ciąży no i własnie na tym USG waga małego została
      określona na 750g. Teraz na USG wybieram sie na poczatku sierpnia (wg. zaleceń
      należy wykonać trzecie USG pomiędzy 30-33 tygodniem ciąży) tak więc planuje to
      USG na pierwszy tydzień sierpnia to będzie akurat 32 tydzien. Wcześniej nie
      bedzie mnie w Wawie no i dlatego nie zrobię sobie w 30 tygodniu. Już w
      przyszłym tygodniu wybieram się na zwolnienie już do końca ciąży i muszę
      przyznać że nie mogę się już tego doczekać. Jak będe po USG to dam znać ile
      maluch waży i jaki termin porodu przewidują czy nadal 24.09 czy też nie.
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (28tyg.)
      • kornelcia75 Re: USG Do Madzi 05.07.04, 14:05
        Witam i dziekuje za odpowiedz.To chyba wage dzidz mamy podobną bo róznica przy
        usg jednego tyg i 750 g róznicy,choc to zmienia sie tydzien na tydzien.Ja
        własnie niewiem co z Tym moim usg .Bo lekarz który wykonuje mi usg prosił bym
        przyszła na ostatnie badanie 1 mc przed porodem czyli myslałam ze ok 20
        sierpnia,ale on jest cały sierpien na urlopie i mam byc poczatek wrzesnia.mój
        ginekolog zaleca usg 32-34 tydz,wiec wychodzi to w połowie sierpnia.Ide do
        niego 3 sierpnia na wizyte i wtedy mi powie trudno zrobie u kogos
        innego.pozdrawiam Cie cieplutko i Twoja kruszynke
        Ja i Maksio
        • bebewawa Re: USG Do Madzi 05.07.04, 15:29
          Hej, wiesz właśnie sprawdziłam na liście świadczeń zdrowotnych (wg.Ministerstwa
          Zdrowia) to rzeczywiście zaleca się wykonanie trzeciego USG pomiędzy 33 a 37
          tygodniem ciąży. Więc twój lekarz dobrze Ci zaleca. Ja do mojej gin ide 12.07 w
          poniedziałek i zobaczę co mi powie.
          Pozdrowionka dla Ciebie i Maksia
          Magda i Ignaś
    • agata.23 Re: źle się czuję!!! 05.07.04, 18:51
      Do niedawna tryskałam energią i dobrym samopoczuciem ale od piątku jest coraz
      gorzej. Rano w piątek miałam silne bóle podbrzusza, momentami nie mogłam złapać
      oddechu, ale wziełam no-spę i położyłam się na kilka godzin i było lepiej, ale
      wczoraj znów miałam silne bóle, szczególnie kiedy próbuję się zchyklić lub
      ukucnąć. Tym nieprzyjemnym objawom towarzyszą lekkie mdłości i ból głowy.
      Przestraszyłam sie i pojechałam wczoraj do szpitala, gdzie zrobiono mi KTG i
      badanie szyjki i okazało się, że jeśli chodzi o ciążę to wszystko jest w
      porządku. Nie ma skurczy ani rozwarcia a bóle mogą być spowodowane np.
      zapaleniem pęcherza ale też nie wiadomo. Mam być pod dalszą opieką swojego
      lekarza, który właśnie wyjeżdża na urlop. Dziś już ledwo żyję, cały czas leżę,
      jest mi niedobrze i słabo a bóle praktycznie nie ustępują.
      Nie wiem co mam robić!
      Dziewczyny jesteście mniej więcej na tym samym etapie ciąży, czy u was też
      występują podobne objawy? Czy ja panikuję i przesadzam?
      W szpitalu niczego się nie dowiedziałam a z lekarzem nie mam kontaktu do 22
      lipca.
      Co mam robić?!

      Agata i 31 tc Kamil
      • carolline1 Re: źle się czuję!!! 05.07.04, 19:16
        najwazniejsze, ze zostalas przebadana no i ze z ciaza wszystko ok! ja moge
        jedynie powiedziec, ze u mnie ostatnio powrocily mdlosci z pierwszego trymestru
        i ogolnie coraz slabsza jestem! ale te bole u ciebie sa chyba niepokojace sad no
        ale w koncu w szpitalu zostalas zbadana... no nie wiem! moze powinnas wybrac
        sie do jakiegos innego lekarza, jezeli twoj staly gin jest na urlopie!!
        pozdrawiam i zycze poprawy zdrowka!! napewno wszystko bedzie dobrze, nie martw
        sie.
        karo i Franek
      • maussa Re: źle się czuję!!! 05.07.04, 20:14
        Proponuję żebyś pokazała się swojemu lek. rodzinnemu. On na pewno da
        skierowanie na podstawowe badania laboratoryjne ,a poza tym zbada cię
        internistycznie, zbierze dokładny wywiad i coś doradzi. W ciąży mogą pojawiać
        się liczne dolegliwości, nie koniecznie o podłożu ginekologicznym ,a które mogą
        zaszkodzić ciąży np. infekcje ukł. moczowego. Przepraszm , że się tak wymądrzam
        ale jestem lekarzem i często obserwuję, że bardzo wiele wymaga się od
        ginekologów począwszy od ciąży a skończywszy na np. bólach kolan. Zapomina się
        o lekarzu tzw. pierwszego kontaktu.
        Pozdrawiam Andzia i 30 tyg.Oleńka
    • adomi Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 05.07.04, 20:30
      Widzę, że dolegliwości dopadają nas wszystkie. Jak tam Gosiu Twoje plecki? Mam
      nadzieję, że czujecie się już lepiej. Najważniejsze, że z maluchami wszystko OK.

      Ja ogólnie czuję się dobrze tylko.... bardzo ciężko. W pasie 109cm, a na plusie
      już 13 kg!!!!!! Jestem sobie małym słoniątkiem, a co będzie za 2 miesiące????
      Hi,hi ... No cóż dla syneczka wszystko smile A jak u Was z wagą, czy tylko ja aż
      tyle przytyłam????

      Co do wyprawki to dokupiłam znów trochę ciuszków i właściwie zostały mi
      pojedyncze rzeczy. Poradźcie ile i jakich pajacyków kupujecie, bo ja mam na
      razie jeden bawełniany i nie wiem czy dokupować więcej i czy taki czy
      cieplejszy. Poza tym mam 3 pary śpiochów, 3 koszulki z długim, 2 z krótkim
      rękawem, 3 kaftaniki, 4 body z długim rękawem i jedne z krótkim, do tego
      czapeczki i skarpetki - czy to wystarczy??? Nie chcę kupować za dużo małych
      ciuszków, bo ponoć dzidziuś szybko z nich wyrośnie. HELP!!!

      Pozdrawiam,
      Aida i 30tyg. Synuś (wciąż bez imienia smile))

      P.S> Wrocławiankom podpowiem, że na stoisku "Chata Małolata" w D.H. Łada przy
      Oławskiej 27 mają wyprzedaż 30-40% taniej, więc markowe ciuszki są bardzo tanie.
      • gosia.mama.wojtusia Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 05.07.04, 22:53
        Agatko,na Twoim miejscu poszłabym do innego gina,skoro Twój na urlopie,zawsze
        lepiej dmucahc na zimne a te bołe sa niepokojącesad
        Adomi,ja tak kupowałam po 6 sztuk i to nie jest na pewno za dużo,dzidziuś co
        chwilę jak nie uleje to co innego i te 3 sztuki mogą Ci nie starczyć ,no
        bynajmniej ja tak sądzę,może będa inne opinie.Waga u mnie 8,5 kg na plusie,w
        pasie rano 96 wieczorem 97,plecki już nie dokuczają,czuję się swietnie.
        Nie wiem czy pisałam ze od soboty mam skurcze przepowiadające,ale czytalam ze
        od 32 tyg to normalne,cwiczę sobie Kegla(zatrzymanie moczu),niedługo zacznę też
        jeść wiesiołek i pić herbatkę z lisci malin,ponoc wspomaga potem poródsmilea ten
        się zbliża coraz większymi krokamismilejuż niedlygo przywitamy nasze pociechysmile
        aha,na nastepne 3d jadę do Poznania do spzitala Raszei,kosztuje 50zł i takm
        jest 3d z prawdziwego zdarzenia,we Wrocku to tylko nakładka a nie takie
        prawdziwe 3d
        • niki2002 USG 3d 06.07.04, 13:00
          Gosiu, ja byłam ostatnio na USG 3D w Raszei ale niestety maja od jakiegoś czasu
          problem z programem i na 3d nie moga sie przełączyć, więc może zadzwoń
          wcześniej czy wszystko jest OK. Mi zrobili USG normalne z nagraniem na taśme i
          zapłaciłam 20 zł.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8956348
      • utka Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 09:15
        AGATA - zgadzam sie z Maussa, ze jako iz Twoj ginekolog jest nieosiagalny
        powinnas pojsc do lekarza pierwszego kontaktu - ja chodze regularnie i to
        wlasnie od niego a nie od ginekologa mam skierowania na morfologie, cukier,
        mocz, hbs i inne badania. Bada mnie, wazy i mierzy cisnienie. Jesli Twoje
        dolegliwosci nie sa czysto gineologiczne, moze on cos zaradzi i bedzie mogl Ci
        pomoc.

        WAGA - dzis dopiero ide na wizyte do gina i dowiem sie ile jest na plusie. Jak
        sie wazylam w ubieglym tygodniu w przychodni, to bylo cos 63,5 - 64 kg wiec od
        poczatku ciazy tylko ok 5 kg. Troche sie martwie czy to nie za malo, ale ja
        naprawde staram sie jesc w miare regularnie no i tyle ile moge, zreszta napisze
        Wam jak wyglada moj dzien zywieniowy - ciekawe czy ktos jest w stanie wcisnac w
        siebie wiecej, wiec:
        rano - jakies owoce + truskawki/poziomki/jagody (tych raczej unikam bo ponoc
        moga byc w tym roku skazone - obsiusiane przez lisy i inne dzikie zwierzeta) z
        jogurtem i miodem.
        drugie sniadanie - jablka/gruszka/czeresnie
        lunch - 3-4 kanapki z twarogiem, wedlina, serem zoltym badz topionym i pomidorem
        obiad - zupa, czasem miesko, czasem ryba, czasem kasza lub makaron, surowki
        w miedzyczasie - pestki dyni, orzechy, suszone morele, owsiano-bakaliowe
        ciasteczka mojej mamy, czasem czekoladka, no i LODY
        picie - 1 - 1,5 l wody mineralnej, czasem herbata roiboos lub czarna z cytryna,
        czasem kawa zbozowa z mlekiem skondensowanym, czasem kakao, rzadko kawa
        normalna.
        calkiem sporo, nie ?????????? A jak to tyglada u Was ??????????

        ZAKUPY - donosze, ze w weekend udalo nam sie kupic komode, wczoraj maz skrecil
        i zaczelismy wietrzenie, bo smierdzi okrutnie.
        W przyszlym tygodniu mam urlop i jade do mamy, a jak wroce kolo 20-tego to
        zaczynam pranko. Z ciuszkow poki co mam z 8 par body z krotkim rekawkiem, 2
        male pajacyki, jedne spioszki, jedne body z dlugim rekawem, malutki sweterek,
        spiworek, smieszne buciki, skarpeteczki i czapeczki i dla takiego mauluszka to
        wsio - mam jeszcze troche ciuchow w rozmiarze 62 - 68. Jak wroce do z domu to
        jeszcze cos dokupie. Niestety nie mam jeszcze lozeczka ani poscieli, kocyki
        poki co tylko ogladam, bo jakos sie nie moge zdecydowac ktory kupic.
        Problem w tym, ze dalej nie wiem co sie urodzi - myslalam, ze chlopiec ale na
        ostatnim usg gin. mowi, ze ona raczej stawia na dziewczynke, choc moze sie
        mylic. No i klops, bo meskimi imionami moglabym obdzielic cala druzyne
        pilkarska, tyle mi sie podoba a dla dziewczynki to nie mam pomyslu. Mezowi
        bardzo podoba sie Roza (zupelnie nie wiem skad to wzial, wedlug mnie
        straszne ...) juz nawet za moim brzuchem wola Rozyczko.
        Jestem w kropce ...................
        Moze macie jakies fajne sugestie - ja ciagle licze na Mikolaja, ale lepiej miec
        cos w odwodzie.

        Alem sie rozpisala, trzymajcie sie Kochane i dajcie znac co u Was

        sciskam g.

        • gosia.mama.wojtusia Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 10:02
          utka,jak ja twój post przeczytałam to zajrzałam czy aby na dobrym forum jestem
          bo już myslalam ze to jakaś nowa dieta na "mama cud"smile))))))))))
          chociaż ja jem całkiem podobnie,najwiecej owockówsmile
          • gosia.mama.wojtusia Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 10:06
            hihi,a wczoraj przyszla kolezanka i poczęstowałąm ją ptasim mleczkiem wedla no
            i sama skosztowałam,mialam takie wyrzuty sumienia ze dziś rano wstalam,na
            sniadanko wasa a jak maz mi chcial posłodzic herbatke to mówie"od dzis nie
            słodze",biedny nie wiedzial o co chodzi,ja mam jakas chora obsesje na punkcie
            wagismile
            • carolline1 Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 10:21
              ja staram sie jesc zdrowo... ale od slodyczy nikt mnie nie odpedzi smile))
              przytylam 9 kilo od poczatku i to chyba jest w normie! w kazdym razie jakos nie
              widac na mnie tych kilogramow poza brzusiem(i dobrze) no i piersiami!! jeszcze
              dwa miesiace.. a slyszalyscie ze podobno pod koniec ciazy to waga juz tak nie
              rosnie... podobno moga sie znow zaczac mdlosci i nie ma sie jzu takiego duzego
              apetytu! co o tym myslicie? to prawda? czy to znow sprawa indywidulana?
              pozdrawiam
              moze niedlugo uda mi sie zeskanowac zdjecie buzkii mojego Franka to sie
              pochwale! smile
              karo
              • menadka Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 11:06
                Cześć,
                ja jakoś nie zauważyłam zmniejszenia apetytu, a raczej wprost przeciwnie wink
                Wczoraj zrobiłam sobie pyszny rosołek z kaczuszki, jest taki żółciutki i
                tłuściutki, że wciąż nie mogę mu się oprzeć. A mój mąż smaży namiętnie
                boczniaki. Oczywiście staram sie jeść dużo owoców, ostatnio "wchodzą mi"
                jabłka, nektaryny i śliwki. Czereśniami i truskawkami trochę się przejadłam smile
                Ale kilka osób w mojej firmie przeszło na dietłę z tłuszczami ale bez
                węglowodanów. Jak widzę kiedy jedzą na śniadanie boczek i biały ser (oczywiście
                bez pieczywa czy ziemniaków) to aż niedobrze mi się robi.

                Z ubrankami jeszcze nie zrobiłam porządku, więc nawet nie wiem ile czego mam,
                ale już niedługo się za to zabiorę.

                Utka imię Róża szalenie mi się podoba i nieśmiało proponowałam to imię dla
                naszej córci, ale wyperswadowali mi to, bo tak nazywa się jedna z moich kotek i
                stwierdzili, że nie mogę mieć dwóch Różynek w domu bo kiedy ja zawołam to
                zareaguje dziecko i kot smile
                • utka O imionach - do Menadki i Adomi i jedzeniu ogolnie 06.07.04, 11:22
                  MENADKA - ja sie boje, co bedzie, jak moja Roza wyrosnie kiedys na wielka gruba
                  babe ....... Podoba mi sie zdrobnienie - Rozyczka. Umawialismy sie, ze ja
                  wybieram imie dla chlopaka a maz dla dziewczynki, no i ta Roza moze czasem
                  zostac z nami. Ja z kolei lubie takie troche staroswieckie imiona typu
                  Bogumila, Ludmila, tez Agnieszka.

                  ADOMI - ja na poczatku liczylam na blizniaki (chlopcow oczywiscie) i malam pary
                  imion - Milosz i Mikolaj, czy Maksymilian i Mikolaj, Tomasz i Tadeusz, Wiktor,
                  Antoni, Bernard - jak widzisz duzo tego a ja jeszcze moglabym wymieniac i
                  wymieniac.

                  Jeszcze wracajac do jedzenia - tak naprawde, to ja moglabym jesc 2 razy
                  dziennie, bo absolutnie nie czuje glodu. Jem troche z rozsadku, ale choc staram
                  sie to zarcie jakos urozmaicac i mimo, ze biore roznych witamin i innego
                  zelastwa moc, to hemoglobina wynosi zaledwie 11,1 a krwinki czerwone - 3,57.
                  Nie wiecie, jak to poprawic ??? Aha czy Wam tez za kazdym razem spada ilosc
                  plytek krwi ??????

                  pzfka sle z deszczowego Krakowa i wracam do roboty

                  goska
                • kornelcia75 Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 13:11
                  Witam!
                  To ja jestem w czołówce,w plusie 14kg 110 cm w pasie a wcale sie nie objadam.
                  Sniadanko 4 kromeczki chlebka (serek,twaróg,wedlinka)słaba kawka z mlekiem
                  pózniej truskawki,czeresnie,brzoskwinie
                  Obiadek zalezy od mojego mezusia,rybka,miesko,suróweczka,czasem dobra zupka
                  potem podjadam owoce,pije wode i soki.
                  Kolacja nalesnik,omlecik lub kanapeczki.
                  Takze nie przesadzam wcale.
                  Wczoraj bylismy pierwszy raz z mezem w szkole rodzenia była teoria co spakowac
                  do szpitala itp.Duzo ludzi co mnie ucieszyło.Nastepne spotkanie w czwartek i
                  beda cwiczenia(okazało sie ze trzeba miec pozwolenie ginekologa na pismie)
                  A mój ginekolog na urlopie do 3 sierpnia.

                  Jesli chodzi o ciuszki to niemam gdzie tego pakowac dzis mąz przywiózł nastepne
                  siaty od mojej przyjaciółki.To juz ostatni rzut i smiało moge powiedzic ze
                  ubrałabym trojaczki.Czapeczek mam chyba ze 30,hehehe.Po remoncie popiore i
                  posegreguje rozmiarami.Do tego nawet 100 szt pieluszek bo jej mała szybko z
                  nich wyrosła a ona zrobiła zapas,hehe.A jakie dwa piekne rozki....ech

                  Jesli chodzi o imiona to ja miałam tylko dla dziewczynki-Kornelia
                  Jak doktor powiedziała ze bedzie synus to sie zaczeło...
                  bo mi podobał sie Maksymilian i nie chciałam innego,a mąz miał obiekcje bo to
                  imie jego taty.Ale w koncu sie przekonał.I jest Maks.

                  Czuje sie dobrze(choc wczoraj wywołałam smiechy)bo zatkało mi sie ucho i 2 dni
                  nic nie słyszałam,mąz umówił mnie do laryngologa na przepłukanie(bałam sie jak
                  głupia)i sie odetkało,z ulga sie odwołałam ,hehehe.Oby sie nie powtórzyło.
                  Ale sie rozpiałam.
                  Pozdrawiam ja i Maks
        • adomi Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 10:30
          Utka, u mnie z imionami wręcz odwrotnie dla dzieczynki mam głowę pełną
          pomysłów - podoba mi się Weronika, Sandra, Kinga, Maja i jeszcze pewnie by się
          parę znalazło. A dla mojego Syneczka jakoś nic mi się nie podoba... Może mi coś
          podpowiesz?

          Twoja dieta jest imponująca! Co prawda wyglada, że jesz dużo, ale za to zdrowo
          i niskokalorycznie. Ja nie jestem tak zdyscyplinowana. Rano zwykle wcinam pół
          dużego jogurtu, do tego 2 grzanki z miodem lub dżemem i słaba kawka. Na drugie
          śniadanie (lunch) kanapki z białym serem, jakaś sałatka itp Potem obiad (ale to
          już spora porsja młodych ziemniaczków + mięsko+ surówka, albo np. naleśniki +
          koktail owocowy) No i jeszcze dojem wieczorkiem jakims owockiem albo i nawet
          kanapką. Wody, herbatek też piję sporo. Oprócz tego czasem pozwalam sobie na
          jakieś frykasy jak np. wczoraj pizza lodowa z owocami.... Nieźle co??? Dlatego
          to widać na mojej wadze....

          Pozdrawiam,
          Aida z 30tyg Synusiem
          • ddorcia Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 11:43
            Witajcie...
            U mnie z samopoczuciem bardzo róznie, ale ogólnie nie najlepiej, cały czas
            jestem zmęczona , spiąca i na nic czasu nie mam. Często napadaja tez mnie ataku
            złości, płaczu ze nawet sięgam po coś uspakającego..sad(( Wiem ze powinnam sie
            jakos wyciszyć, juz zacząc jakos przygotowywac do porodu i w ogóle. Dziaij
            poraz pierwszy odkąd jestem w ciązy nie poszłam do pracy. Zamierzałam porobic
            porządki w szafkach kuchennych, bo juz od kilku dni zaczynam ale nic mi z tego
            nie wychodziło, bo po pracy zawsze jestem taka zmęzona ze nawet jeść mi sie nie
            chciało robić..No i teraz od rana cos tam zaczęłąm robić ...i własciwie nic nie
            zreobiłam bo oczy mi sie zamykają. Zrobiłam sobie kawkę i siedze i czytam Wasze
            posty... To jest jedyna ostatnio rzecz która sprawia mi przyjemność i poprawia
            samopoczucie. smile)) Moze pozniej torche posprzątam...
            Dobra kociec tych smutasów..

            Waga: przytyłam 9-10 kilo smile) Mniej więcej podobnie jak w pierwszej ciązy tylko
            ze teraz miałam wyjściową o 5 kilo mniej. Także nie jest żle... Z jedzonkiem
            bywa róznie (do pracy nie zawsze cos wzięłąm) ale generalnie jem wszystkie
            sezonowe warzywa i owoce ile sie da, mięsko, uwielbiam jedzonko włoskie czyli
            wszystko co z pomidorami czosnkiem i ziołami..od czasu do czasu lody ja jestem
            na spacerku z Natalką.

            Ciuszki: nic nie kupiłam, nic nie obejżałam/przebrałam z ciuszkó Natalki - moze
            nie długo. Urządzilismy tylko pokoik Natalce mebelkami z IKEI - jest
            przesliczny smile) No i zrobiło sie duzo miejsca u nas w sypialni, pusta komoda,
            puste łozeczko i nasze łozko ..mozna powiedziec ze czeka na Juniorka.

            Jejku ja tez nie wiem jezcze jakie dac imię naszemu Maluchowi.. Ja ma tzry
            typysmirkZymon, Bartosz albo Michał. Mój maz nie ma bladego pojęcia ..tazke
            czekamy na wieksza wenę tworczą....

            Dziewczyny ..kiedy pakujemy torby dla siebie do szpitala?? Tak zaczełąm sie
            zastanawiac czy by nie od tego zacząć
            Gosia ...tez zaczełam ćwiczyć, ogólnie sie troche rozciągam, cwicze Kegla i
            niedługo krocze zacznę masować...jak diabli chciałabym uniknąc nacięcia
            krocza.. Przy pierwszym porodzie prawie by sie udało gdyby nie to ze mała
            rodziła sie z rączką przy głowce...

            papa
            • bebewawa Re: samopoczucie, waga + jeszcze o ciuszkach 06.07.04, 13:43
              Witam, u mnie samopoczucie niezłe, ale cały czas bolą mnie z prawej strony
              żebra, daje się to we znaki podczas snu (bo nie potrafię wytrzymać całej nocy
              śpiąc na lewym boku). Jeśli chodzi o jedzenko to ja jem na pewno codziennie
              śniadanko jakiś jogurcik + kanapeczka, w pracy kanapeczka, grefrucik no i
              niestety coś słodkiego (najlepiej jeśli to jest śmietankowy "Pawełek" lub
              rodzynki w czekoladzie z Jutrzenki). Dzięki tym słodyczom to pewnie już jest to
              8 kilo na plusie, dokładnie dowiem się w poniedziałek bo ide do mojej gin.
              Oczywiście jakiś obiadek i czasem kolacyjka. No i dostępne teraz owoce
              (czereśnie i truskawki) w ilościach nieograniczonych. Z wynikami żadnych do tej
              pory problemów żelazo bez zastrzeżeń, chociaż jestem wegetarianką i nie jadam
              mięsa. W ciązy miałam do tej pory ze 3 razy ochotę na rybę więc sie skusiłam i
              zjadłam. Ale nic więcej a żelazo na bardzo dobrym poziomie (jak do tej pory).
              Z moich info wiem że bardzo dobrym źródłem żelaza są ziemniaczki młode w
              mundurkach także mogę Wam polecić. Od dzisiaj zwalniam w pracy tempo a w
              przyszłym tygodniu po wizycie u gin idę na zwolnionko i wyjezdzam z dusznej
              Wawy.

              Pozdrowionka dla wszystkich Mam i ich brzuszków
              ps. Dziewczyny a w jakim miejscu mierzycie obwód brzuszka (w miejscu które
              dawniej było naszą talią smile czy też na poziomie pępka?)
              Magda i Ignaś (28tyg.)
    • kornelcia75 Re: Do Gosi mamy Wojtusia 06.07.04, 13:28
      Hej Gosiu!zadałam pytanie do Ciebie na wrzesniowo-pazdziernikowych ale widze ze
      czesto tam nie zagladasz wiec pytanie zadałam na gg.Chodzi mi o te skurcze
      przepowiadajace,bo połozna była zdziwiona.odpowiedz jak przeczytasz.pa,ja i Maks
      • gosia.mama.wojtusia do ddorci 06.07.04, 22:40
        dorcia jak ty wykonujesz ten masaż krocza?ja coś kiedys o tym czytałam chyba
        ale już nie pamietam.Ja się nacięcia tak strasznie nie boję,nacieli mnie przy
        Wojtusiu dosłownie 5 milimetrów,dziś nie ma nawet śladu(ostatnio szukałamsmile),w
        ogóle nie odczuwałam jakiegoś dyskomfortu,nic mnie nie bołao,powiem wiecej,dwa
        tyg po porodzie zaczelismy się z mezem do siebie zblizac i było supersmile
        Coś pamietam jak przez mgłę ze zaraz jak urodzi się dziecko jeszcze przed
        urodzeniem łozyska zdaje się tzreba podciagnac brzusio do góry to wtedy
        szybciej obkurcza się macica,ale już nie pamietam dokladnie o co chodzilo i jak
        to trzeba dokladnie zrobic ,moze któras mama pamieta a jak nie to te które
        chodza do szkoły rodzenia spytajcie się i odzielcie informacja,bede wdziecznasmile
    • bebewawa Czy liczycie ruchy maluchów? 07.07.04, 14:11
      Dziewczyny czy liczycie ruchy maluchów, ja staram się ale mój Ignaś ma dość
      nieregularne pory na ruszanie się albo jest spokojny rano a dopiero po poludniu
      zaczyna fikać albo caly dzien jest spokojniutki a jedynie wieczorkiem albo jak
      zjem coś słodkiego to zaczyna figlować. Tak więc liczenie jest dość kłopotliwe.
      A jak wasze bobasy, jakie mają pory na poruszanie się. I jeszcze jedno czy
      ruchy waszych maleństw są delikatne czy raczej mocne i bolesne dla Was. Bo mój
      maluch raczej jest delikatnym chłopcem i wszystkie ruchy są deliktane.
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (28tyg.)
      • kornelcia75 Re: Czy liczycie ruchy maluchów? 07.07.04, 14:30
        Hej Magda!Ja mam identycznie jak Ty,rano Maksiu sie powierci potem potrafi cały dzień byc spokojny czasem sie pokreci i daje czadu wieczorem ale nie bolą mnie te kopniaczki czasem podskocze ze strachu hihi ale nie boli i musze Ci powiedziec ze czasem sie diwiłam jak dziewczyny opowiadały ze kopniaczki czase bardzo bolą.Mój lekarz troche sie smieje z tego i nie dowieza w siniaki na brzuchach po kopnieciach ale ja sie tam nie czepiam.Moje 3 kolezanki które maja bobasy tez nie czuły ruchów jako bolesnych dopiero pod koniec ciązy w 9 mc kiedy dzidzius miał ciasnawo.Ale pewnie kazda ma inaczej.
        Ja kiedy maksio zacznie fikac licze 10 ruchów i jestem spokojna,pisały tu dziewczyny ze wystarczy przez cały dzien naliczyc 10,a nie jak gdzies jest napisane ze co godzine mój lekarz pyta kiedy te biedne maluszki miałyby spac???Moze nas cos nie pokoic gdy przez cały dzien nic nie czujemy.Moze nasze dzieci to małe leniuszki,w koncu to chłopaki,heheehhehe
        Pozdrawiam ja i Maksio
        • ddorcia O masażu krocza i innych przygotowaniach do porodu 07.07.04, 15:15
          Do Gosi Wojtusia ... prosiłas o ten przepis na masowanie krocza..smile) Innym
          dziewczynom moze tez się przyda...

          Zacytuje tutaj treśc jednego posta pisanego przez Bogusię (czyli mama5plus)

          "Chorobcia, gdzies sie madrzylam na ten temat
          ale nie moge znalezc zeby wkleic.
          Werata z masowaniem to tak:

          kupujesz olejek z kielkow pszenicy albo zwykly migdalowy
          (nie do ciasta a do masazu smile.
          Jesli migdalowy to dodajesz do niego troche wit E
          (jest w kapsulkach-mozna je wycisnac)
          Ja zawsze na oko z iloscia.W ostatecznosci moze byc sama
          wit E wycisnieta z kapsulki
          (ale powyzsze olejki ulatwiaja wchlanianie i dodatkowo
          uelastyczniaja skore).

          Obcinasz krotko paznokcie

          I teraz:

          Bierzesz krotka kapiel.

          Po niej siadasz w kucki albo tak, ze jedna noge opierasz na wannie
          (zalezy jak Ci wygodnie i w ktorym kierunku brzuszek Ci wystaje smile )
          wzglednie prosisz o pomoc chetnego towarzysza zycia (wtedy on musi obciac
          paznokcie - Ty juz nie wink )
          Sztuka polega na tym by znalezc taka skorko-blone gdzies pomiedzy pochwa
          a odbytem)-mozesz najpierw zaznajomic sie z obrazem sytuacji z pomoca lustra.
          I teraz nabierasz troche olejku, chwytasz te blone miedzy kciuk a palec
          wskazujacy( i ew tez srodkowy) i masujesz lekko naciagajac - jakies ...czy ja
          wiem....mi cierpliwosci wystarczalo moze na max 3 minuty/raz dziennie mniej
          wiecej.
          Mozna zaczac bardzo wczesnie. Powiedzmy od 30go tyg.(albo i wczesniej jesli
          chcesz) choc kilka ostatnich tez zrobi swoje.
          Ja nigdy nie bylam systematyczna. Juz nie pamietam dokladnie kiedy zaczynalam,
          ale chyba w paru ostatnich tygodniach.

          A jaka skutecznosc u mnie?
          Przy 3 porodach uniknelam pekniecia( naciec rutynowo tutaj nie robia)
          Waga dzieci od 3850 do prawie 4,5 kg (dwoje ostatnich powyzej 4 kg wlasnie)
          Przy dwu pozostalych mialam naciecie ale zlozyly sie na to zupelnie inne
          czynniki (w tym przy pierwszym nie robilam masazu- skonczylo sie tez uzyciem
          vacuum do ktorego naciecie jest potrzebne, a drugie mialo silna i
          niespodziewana dystosje ramion (Lily urodzila sie 2 tyg po terminie) i trzeba
          bylo dzialac super szybko.
          Jednak przy tych 3 pomasazowych bez naciec nie mialam nawet drasniecia.
          Szwy nie byly potrzebne.
          Polozna zaraz przygotowala pachnaca kapiel i smiac mi sie chcialo kiedy chciala
          mnie do lazienki w pokoju na wozku przewozic wink
          Aha,i dwojka najmlodszych dzieci (tych powyzej 4 kg, ktore urodzily sie bez
          pekniecia/naciecia)-rowniez miala dystosje ramion- z tym, ze juz mniejsza i nie
          bedaca takim zaskoczeniem.
          A jednak z parciem (czyli 2gim stadium) uwinelismy sie w 2-3 minuty - bylo
          wrecz za szybko.
          pozdro
          Bogusia"

          a tak w ogóle to bardzo bardzo polecam stronkę Bogusi --->>> podaje jednego
          linka --->>> umamy.homestead.com/porod.html tutaj jest więcej rzeczy o
          przygotowaniach do porodu..mysle ze warto poczytac...

          acha...gosia ale nmic nie słyszłam o tym podnoszeniu brzucha po porodzie,
          chetnie bym cos wiećej poczytała na ten temat..
          dziewczyny piszcie o jakis nowych patentach ... na szybki, łatwy i bezbolesny
          poród a tazke o szbkim dojsciu do siebie po nim.

          papatki
          • gosia.mama.wojtusia Re: O masażu krocza i innych przygotowaniach do p 07.07.04, 15:31
            moja szwagierka urodziła,skonczyło się cesarką ,mała Inga 3800 i 55 cm ,tak
            się ciesze ze wszystko ok

            ddorcia dzieki za przepis na masażsmile
            • kornelcia75 Re: Do Gosi 07.07.04, 17:00
              Witam Gosiu napisz mi wiecej o tych skurczach przepowiadajacych jak Ty je
              czujesz i gdzie dokładnie.Ja od jakiegos czasu czuje taki dziwne dretwienie
              (cholera niewiem jak opisac)ale jakby w pochwie.Kurna dziwne uczucie ,nie boli
              ale mnie dziwi i troche denerwuje.Ja i Maks
              • gosia.mama.wojtusia Re: Do Gosi 07.07.04, 19:33
                kornelcia to nie sa takie typowe skurcze tylko tak jakby dziecko mnie kopało
                gilgotało prosto w krocze,tak jakbym zaciskała mocz,takie dziwne
                uczucie,dzwonilam do gina mówi ze to normalne na tym etapie ciazy a drestwienia
                zadnego nie mam,czuje się swietniesmile
                • menadka Włosy 08.07.04, 08:03
                  Dziewczyny, od dziecka mam bardzo długie i gęste włosy. Wiem, że bardzo często
                  zdarza się, że po porodzie włosy wypadają garściami i przeraża mnie to sad
                  Czy znacie jakieś dobre sposoby, żeby to jakoś powstrzymać, np jakieś witaminy
                  i kiedy zacząć je brać ?. A może jakieś kuracje wzmacniające w salonie
                  fryzjerskim ?

                  Pozdrawiam

                  Ula i 33 tyg Honoratka
                  • maussa Re: Włosy 08.07.04, 12:00
                    Cześć !
                    Wypadanie włosów po porodzie jest związane ze zmianami hormonalnymi jakimi
                    podlegamy . Niestety ,nie ma na to żadnych skutecznych sposobówsad .Na
                    pewno ,przyjmując witaminy, te same co w ciąży ,zwłaszcza jeśli karmi się
                    piersią, w jakimś(niewielkim) stopniu może pomuc(?)
                    Pozdrawiam Andzia i 31tyg. Oleńka
          • elve dziewczyny, ratunku 09.07.04, 00:50
            gdzie się kupuje takie olejki? w jakich sklepach? ziś byłam w zielarskim, tam
            nic o tym nie wiedzą - nie wiem, gdzie szukać dalej! pomożecie? smile
    • bebewawa Badania krwi 08.07.04, 11:53
      Dziewczyny mam pytanko, czy miałyście teraz pomiędzy 27 a 32 tyg.ciąży
      wykonywane badanie w tzw. profilaktyce konfliktu serologicznego? Chcę iść jutro
      na badania i nie wiem czy wykonywać czy nie to badanie?
      Pozdrowionka
      Magda i Ignaś (28tyg.)
      • gosia.mama.wojtusia Re: Badania krwi 08.07.04, 12:08
        ja nie robie bo nie mamy konfiktu
      • ddorcia Re: Badania krwi 08.07.04, 14:17
        Ja robiłam dwa tygodnie temu na przeciwciala, bo mamy konflikt.
    • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 08:40
      menadka,na włosy wypróbowałam po Wojtusiu wszystkiego i najlepsza jest
      salica,do kupienia w aptekach smile

      AJk tam u was brzusie,ja urosłam centymetr- teraz mam 98 w pasiesmileczy wy tez
      macie taką ochote na owoce,ja codziennie zjadam miskę winogron(z Wojtusiem też
      wciaz je jadłam),maliny,jagody,nektarynki,czerwone porzeczkismileczeresni juz nie
      jem odkad zobaczyłam po zjedzeniu prawie kilograma ze prawie w kazdej jest
      robal,a fujj,a takie dobre byłysmile

      Pogoda fatalna,nic się nie chce.

      Wczoraj brat męża przyniósł nagranie ze szpitala swojej córci,jeny jaka piekna
      dziewczynka,az się pobeczałam ze szczescia,takie malutkie cudenko,mówie wam
      taki malutki ma pyszczolek i noseczek,dziś jedziemy do szpitala do tej
      kruszynki,no nie takiej znów kruszynki bo 3800 wazyla i 55 cm miałasmile

      a przede mna jeszcze 7 tyg.....
      • adomi Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 09:39
        Cześć, Pogoda jest dziś rzeczywiście paskudna, ciemno, zimno i mokro i jeszcze
        burza w nocy nie dała spać...
        Mój brzuszek też rośnie - mam już 109 cm w obwodzie! Wysłałam dwa dni temu moje
        zdjęcia z brzusiem na "Zobaczcie", ale Moderatorka na urlopie więc nie wiem
        kiedy się ukażą. Dam Wam link jak już będą.

        Gosiu owocami też się objadam po pachy, truskawki się już kończą teraz więc u
        mnie króluje arbuz, malinki i czereśnie (bez robalismile))
        Jak piszesz o maleńkiej Indze to aż się łezka kręci. Już się nie mogę doczekać
        żeby przytulić i ucałować mojego Syneczka. A to jeszcze całe 7 tygodni (lub
        nawet dłużej jak maluchowi będzie tam dobrze).

        W szkole rodzenia uczyłam się wczoraj oddechów - wcale to nie jest takie łatwe,
        a przy towarzyszącym bólu pewnie wszystko zapomnę hi,hi. Mam nadzieję, że mój
        mąż się spisze i będzie mi o nich przypominał. Poród coraz bliżej... Z jednej
        strony trochę się boję, a z drugiej cieszę bo już niedługo zobaczę maleństwo.

        Chciałabym już zacząć urządzać pokoik, ale jeszcze nie wiem czy się tu
        urządzać, czy już w nowym domku. Tak, tak właśnie podpisaliśmy umowę
        przedwstępną, ale nie wiem czy zdążymy ze wszystkim przed urodzeniem Syneczka.
        Trochę to szalone - wiem - ale jakoś dam radę.

        Ale się rozpisałam, to chyba przez tą pogodę. Pozdrawiam Was z naprawdę
        paskudnego dziś Wrocławia.
        Aida i 31tyg Synuś
        • carolline1 Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 10:17
          hey! a ja bym bardzo chciala,zeby bylo troche chlodniej. W Wawie taki upal...
          uhh, wlasnie wrocilam z pobierania krwi. ble! smile a poza tym to tak piszecie o
          tych owocach.. ja od wczoraj mam ogromna ochote na arbuza i chyba wybiore sie
          na spacerek do sklepu i kupie takiego pysznego soczystego czerwonego arbuza! w
          poniedzialek mam wizyte u gin no i zobacze ile juz przytylam uncertain no i zobaczymy
          na kiedy zapisze mnie na usg bo chcialabym juz mniej wiecej wiedziec na kiedy
          mam termin! jak bylam ostatnio pryw. na usg to termin porodu przesunal sie na 2
          tyg do przodu.. wiec juz sama nie wiem.. chcialabym zeby moja gin to
          potwierdzila! to tyle! czekam juz az maz bedzie mial urlop, zebysmy mogli sobie
          gdzies wyskoczyc! a to juz 19 lipca wiec w sumie tylko tydzien! pozdrawiam!!!
          karo i Franek(ostatnio strasznie kopie i sie kreci, chyba mu coraz ciasniej)
          • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 10:46
            carolline ni sugeruj się tak tym terminem z usg,najbardziej wiarygodny termin
            to termin OM a jak z usg wychodzi ze dzidzia urodzi sie pózniej tzn ze po
            prostu malytka i odwroy=tnie,mi z usg ostatnio wyszło ze urodze ok 20
            sierpnia,ale ginmówi zeby nie brac tego pod uwage,po rpstu w brzusiu duze
            dziecko
            • ddorcia Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 12:11
              Upalny wchód pozdrwaia pochmurny i chłodny zachód ... smile)))
              U nas Lublinie straszna parówa - upał 30 st. ..ble.., siedze w domu bo wczoraj
              po takiej pogodzie strasznie nogi mi spuchły i w ogóle nie mogłam sie ruszać,
              Czułam się jak bym ważyła 100 kilo!! Przy wstawaniu widziałam gwiazdki nad
              głową!! Okropność. Jestem juz niezłym wielorybem - 10 kilo dp przodu, nogi i
              pupa też troszkę zgrubły.. sad( Musze się wybrać do fryzjera i obciąc i
              pofarbowac włoski, bo za gorąco.
              Polecam bób...dzisiaj gotowałam smile Pychota!
              A mój Juniorek też się bardzo rozpycha! Jak "w obcym 4" to wygląda smile). Ale
              tylko z prawej strony. Biedactwo juz nie ma miejsca na koziołkowanie tylko
              widac nózki pod prawymi moimi żeberkami smile)
              Acha i o dziwo zmniejszyły mi sie twardnienia brzucha (czyli skurcze maciciy)
              teraz rzadziej ..hmm..
              Pozdrawiam ..i czekam na chłodek który ma przyjśc wieczorkeim!
              pa Wielorybek 2 w 1 smile)
              • ddorcia Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 12:15
                Acha ....Caroline.. faktycznie nie przejmuj się tym terminem wg USG ..on jest
                wiarygodny najbardziej przy badaniu w 10-12 tyg. Teraz to troche za poźno zeby
                tym się sugerować. Trzeba wziąc poprawke nawet do 20-30%.Raczej termin OM jest
                tutaj najbardziej trafny Tego trzeba sie trzymac. Twój lekarz to potwierdzi.
                Zobaczysz. smile)
            • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 12:17
              Witam!ale wczoraj był upał w Gdańsku,a my najpierw do szkoły rodzenia,tam
              cwiczenia oddechowe(wcale nie takie łatwe)i inne(wcale nie takie lekkie)potem
              rozmowa z psychologiem.No i pojechalismy do marketu na zakupy takie tam
              spozywcze ale zachaczylismy o Akpol i kupilismy parę kosmetyków dla dzidzi.

              Owocami tez sie zajadam czeresnie,arbuz to podstawa.
              Czuje sie dobrze,chociaz juz coraz ciezej,jak wstaje w nocy z 5 razy siusiac to
              jak słonica i wydaje przytym dziwne dzwieki,hehhee.
              W pasie jak narazie 110 cm a co do wagi to dzis sie zważe u kolezanki.
              No i własnie lece sie do niej szykowac no i do jej 4 mc córci Wiktorii.

              Pozdrawiam Was serdecznie ja i Maksio
              • bebewawa Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 12:24
                A ja pozdrawiam z bardzo słonecznej Wawy. Dzisiaj byłam na pobraniu krwi po
                południu odbieram wyniki. Ja z kolei mam ostatnio wielki apetyt na czarne
                porzeczki są takie pyszne smile) i malinki. Zaczęłam się zastanawiać nad
                laktatorem i gadżetami do niego. Czy wy już coś takiego kupiłyście? Podoba mi
                się laktator Avent Isis z jednorazowymi wkładami do butelek.

                Pozdrowionka
                Magda i Ignaś (28tyg.)
            • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004 Do Elve 09.07.04, 12:18
              Hej no i znowu nie poznałysmy sie w szkole rodzenia.Daj znac tu na forum mam
              nadzieje ze poznamy sie w poniedziałek.Papa ja i Maks
              • elve Kornelciu! 09.07.04, 14:02
                napisałam do Ciebie na gg smile jak będziesz on-line to Ci się pokaże smile
                • kornelcia75 Re: Do Elve 09.07.04, 21:06
                  Niemam zadnej wiadomosci na gg,fakt ze teraz obsługuje wpkontakt ale wiadomosc
                  powinna dojsc takm również.sad(( Ja i Maks Pozdrawiam
                  • elve Re: Do Elve 09.07.04, 22:07
                    a to dziwne. u mnie cały czas jesteś niedostępna, może mam zły numer?
                    na którą chodzisz na ćwiczenia? jesli na 17.30 to pani na mnie pokazywała
                    prawidłową postawę smile
    • elve olejki 09.07.04, 14:00
      dziewczyny, gdzie kupić te olejki do masażu krocza - migdałowy i z kiełków?
      byłam w zielarskim - nic o tym nie wiedzą. bardzo mi zależy na tym masażu,
      pomóżcie smile
      • utka Re: olejki + krotkie pozegnanko 09.07.04, 14:56
        ELVE - nie wiem czy zielarski znaczy to samo co sklep ze zdrowoa zywnoscia, ale
        ja bym sprobowala jeszcze tam zapytac. Widzialam tu u nas w Krakowie rozne
        oleje tloczone na zimno, wiec moze maja i takie, o ktore Tobie chodzi.

        Dziewczyny w Krakowie upalnie i wieje goracy wiatr.

        Od jutra ide na dwutygodniowy urlop i nie bede miec dostepu do internetu -
        pozdrawiam Was wszystkie wiec bardzo serdecznie i uwazajcie na siebie i na
        dzieciatka.

        ps, pa goska
        • gosia.mama.wojtusia utka,wypoczywaj,miłego urlopu 09.07.04, 15:56
          jak w temacie,wypoczywaj i uwazaj na siebiesmile
        • elve dzięki :) 09.07.04, 22:14
          spróbuję w zdrowej żywności smile
    • adomi Re: wrzesnień 2004 09.07.04, 20:21
      Hej! Moderatorka zamieściła moje zdjęcia w wątku "Mam ciężarówek".
      Zobaczcie mnie z Syneczkiem smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9972346&a=14042052

      Czekam na Wasze zdjęcia z brzuszkami. Pozdrawiam cieplutko
      Aida
      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 10.07.04, 07:45
        adomi,ja Cię widziałam na żywo ale i tak obejrzałam szybko fotki,zdjęcia
        piękne.Ty w ogóle piękna kobieta jesteśsmilebrzusio sliczny,okrąglutkismilecieszmy
        się nimi póki możemy,bo już zostało coraz mniej czasu.

        My dziś idziemy z synkiem do kina na Shrekasmile
        A jutro do Wrocka na oglądanie zdjęci kasety ze slubu na którym bylismy i
        drobne zakupkismile

        miłego weekendu
        • carolline1 golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 08:45
          ja mam pytanko takie do was! jak sie bedziecie golic do porodu. rozumiem, ze
          krocze(przy ewentualnym cieciu to koniecznie), ale czy wzgorek lonowy tez?? i
          caly czy chociaz kreseczke zostawiacie? smile moze to glupie pytanie, ale ja
          poprostu nie wiem!! pozdraiwam
          MILEGO WEEKENDU
          karo i Franek
          • gosia.mama.wojtusia Re: golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 08:56
            ja jakoś specjalnie nie muszę się tam golic bo robię to na bieżąco,wygalam
            wszystko i zostawiam tylko cieniutki paseczek na wzgórku,tak mi się podoba i
            tak mi wygodnie,w takiej fryzurce też rodziłam Wojtusiasmile

            mam pytanko do Wrocławianek,a brałyscie pod uwagę poród do wody?ja do tej pory
            nie myslalam o tym ale moze warto by się zastanowic,wiem ze mozna na
            kamienskiego i klinikach,musze sie dowiedziec tylko czy tzreba wczesniej
            chodzic na akies przygotowania,pozdrawiam
            • carolline1 Re: golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 09:21
              pytam bo podobno w niektorych szpitalach gola tez lono do zera.. no ale to moze
              poprostu dowiem sie jak to jest w moim szpitalu gdzie mam rodzic, bo domyslam
              sie ze w roznych miejschach jest roznie! pa
              • gosia.mama.wojtusia Re: golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 09:25
                nieee,teraz już na pewno nie golą na zero
                • carolline1 Re: golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 09:39
                  zapytam sie przy najblizej wizycie u mojej gin, bo tak czy siak wole wiedziec
                  wczesniej o wszystkim no i jak bedzie trzeb ana zero to na zero smile zawsze
                  lepiej zrobic to w domciu... niz w szpitalu(brrr).
                  • elve Re: golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 12:08
                    a golic się będziesz bo chcesz czy bo musisz? ja nie mam zamiaru golić się do
                    porodu w ogóle. nie ma takiej konieczności.
                    • carolline1 Re: golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 13:43
                      zwykle sie gole, ale zazwyczaj krocze, tylko nie wiem jak to jest w moim
                      szpitalu z goleniem łona! slyszalam, ze ponoc trzeba sie i tam ogolic, ale
                      musze sie dokladnie dowiedziec!
                      • kornelcia75 Re: golenie do porodu...pyt!!! 10.07.04, 17:16
                        witam!czytajac temat cos mi sie przypomniało,napisze dla usmiechu.
                        w pazdzierniku miałam laparoskopie przygotowujac sie na nia zapytałam kolezanki
                        z pracy(miała taki zabieg 2 mc wczesniej,no ale w innym szpitalu)jak sie ogolic?
                        mów wystarczy wzgórek tak tez zrobiłam.W szpitalu siostra poprosiła mnie na
                        lewatywkę i golonko a ja-Siostro ja się wygoliłam sama w domu,ona -to dobrze
                        mniej bedziemy miały pracy.podchodzi do mnie by wykonac lewatywke i zaczyna sie
                        smiac.Mysle moze jakies niedociagniecia(hehehe)i wyjmuje swoja jednorazówkę.
                        A ona-Pani Dorotko widze ze pani takie artystyczną fryzurę,to ja jednak
                        poprawię.daje jej golarke a ona znowu sie smiejac mówi-Tym to wąsa mozna ogolic
                        wyjeła brzytwę i zgoliła mnie na.....łyso.Hehehe

                        a jesli chodzi o poród to moje rodzace kolezanki twierdza ze lepiej sie podgolic
                        (no nie na łyska)ale lepiej utrzymac higiene i szwy się nie plączą(hehehe)
                        Wiec zrobie artystyczną fryzure.
                        Pozdrawiam ja i Maksio
          • mamu75 Re: golenie do porodu 10.07.04, 19:29
            hej carolline, wiem ze zamierzasz rodzić na Starynkiewicza; ja rodziłam tam (co
            prawda 2 lata temu) i wtedy nie golili mnie na zero a jedynie okolice krocza i
            głównie z prawej strony bo tam standardowo robią nacięcie - tak przynamniej
            mówiła siostra, która mnie goliła (zwykłą jednorazówką, nie brzytwą brrr).
            Ale rzeczywiście lepiej spytaj.
    • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004-Do Elve 10.07.04, 17:07
      Witam!nie mogłam zobaczyc jak pięknie ćwiczysz bo jestem w pierwszej
      grupie.Podaje jeszcze raz mój nr gg-5061963,mam nadzieje ze do poniedziałku się
      zgadamy.Pozdrawiam ja i Maksio
    • adomi Re: poród do wody i golenie - info 10.07.04, 22:00
      Gosiu - dzięki za komplementy! Ty też jesteś laska niczego sobie smileA brzusiem
      rzeczywiście trzeba się cieszyć póki czas!!!!

      Mogę coś powiedzieć na temat porodu do wody na Kamieńskiego, bo ostatnio
      położna mówiła o tym szczegółowo w szkole rodzenia. Więc kosztuje 400 zł,
      przedtem trzeba zrobić wskazane przez szpital badania - ok. 70 zł. Oczywiście
      nie można mieć żadnych zmian na skórze czy stanów zapalnych/ grzybic itp. Ciąża
      musi być bez komplikacji i donoszona, czyli jak dzidziuś będzie chciał
      wcześniej na świat to nic z tego. Do wody wchodzi się gdzieś przy rozwarciu 5
      cm. Jeden pobyt w wodzie trwa ok. 30 min, potem się wychodzi (chodzi tu o
      temperaturę, gdyż woda ma 37 stopni i za długie jednorazowe przebywanie w niej
      mogłoby "podgotować" dzidziusia). W międzyczasie woda jest wymieniana i wchodzi
      się znowu. Ponoć za drugim, najdalej trzecim wejściem dziecko już się rodzi.
      Jest też możliwość na sam poród wyjść z wody (niektóre mamy się boją o
      dziecko), a tylko korzystać z wody by zmniejszyć ból. To chyba tyle co pamiętam
      jakbyś miała jakieś pytania to chętnie odpowiem. Aha - nie można przy porodzie
      do wody pobrać krwi pępowinowej.

      Co do golenia krocza to położna mówiła, że nie ma takiego obowiązku (podobnie
      jak robienie lewatywy - też musisz się zgodzić), jednak golenie jest zalecane
      ze względów higienicznych. Możesz to zrobić jeszcze w domku (albo Twój mążsmile
      przy czym chodzi głównie o dolne okolice, a nie wzgórek łonowy.

      Pozdrawiam ode mnie i fikającego Synusia (31tyg.)
      • menadka Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 10:07
        Straszna cisza ostatnio, więc czyżby wszystkie mamusie spędzały aktywnie
        weekend smile ?
        Ja starałam się odpocząć, bo byłam w piatek u mojega gina, który ponarzekał
        trochę na spadające wyniki i niskie ciśnienie 100/60 (a u mnie norma to
        140/75). Dostałam zwolnienie lekarskie, ale wynegocjowałam, że "pacjent może
        chodzić" bo muszę się czasem pojawiać w pracy.

        POgoda jest paskudna i ma byc taka do końca tygodnia sad Za to w przyszłym
        tygodniu może być ok 35 stopni !!! Już sama nie wiem co gorsze.

        Pozdrawiam

        Ula i Honoratka
        • gosia.mama.wojtusia Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 10:26
          hej dziewczyny,w sobote bylismy w kinie na shreku-super film ,usmiałam się!!
          byliśmy też w szpitalu u szwagierki i jej cóci,jeny jak zobaczyłam to malenstwo
          to się rozbeczałam jak dziecko,taka malenka istotka,cudowna,już się nie mogę
          doczekać Michałka.Wojtusiowi też sie dzidzia podobała,z taką delikatnością
          głaskał malutką po główce i nie mógł się nadziwić ze ona taka malutka(a córa
          nie taka mała bo 3800 ważyła)

          my wczoraj istotnie mieliśmy aktywny dzień,byliśmy na zakuach do domu,takie tam
          pierdołki kupilismy,dla dzidziusia drobne zabaweczki,fajne sa pluszaczki -
          grzechotki w ikei po 6-10 zł,naprawde rewelacyjne,kupiliśmy kilka dla naszego
          niuńka.za niecałe dwa tyg rozpoczynamy mały remoncik u Wojtusia,chcemy mu
          ładnie odmalowac sciany,chcialabym zrobić mu taki 4-kolorowy,ale nie amm
          pomysłow jakie kolorki,muszę się przejsc obejrzec paletę.A zaraz po remoncie
          rozkłądam łozeczko,zaczynam pranie ubranek i wszystko szykowac,już nie mogę się
          doczekaćsmilebuziakismile
          ja tam juz wolę zeby było gorąco niż taka szaruga jak teraz
        • ar30wroclaw Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 10:41
          Menadka weekend spędziłam spokojnie i w gronie rodzinnym tzn.była u mnie moja
          chrześnica a że to juz pannica 13letnia więc sie nie nudziłam a uśmiałam co
          niemiara.Ach te 13latki niby jeszcze dzieci a czasem juz takie dorosłe .Przez
          cały weekend mnie męczyła co będzie chłopak czy dziewczynka.Oczywiście ja wiem
          ale rodzinie postanowiłam nic nie mówić niech maja niespodzianke.

          Nie wiem jak u Was ale u mnie noce to istny koszmar.Na sama myśl że zbliza się
          wieczór dostaje dreszczy że znowu czeka mnie meczarnia tzn.co chwile się budzę
          bo kazda pozycja dobra jest na krótko a przewrócenie z boku na bok to horror bo
          brzuch mnie tak boli że myślę iż oderwie sie od reszty ciała.Pozatym zaczełam
          odczuwać lęk przed porodem .Boje się ze ze wszystkim nie zdążę.

          Jeśli chodzi o pogodę to mnie nawet satysfakcjonuje że zrobiło sie chłodniej bo
          w tym tygodniu wybieramy sie na dzidziusiowe zakupy a w taka pogode lepiej mi
          sie chodzi bo nogi tak nie puchna.
          Odnośnie tych zakupów doradźcie jaki najlepiej kupic materacyk do łóżeczka bo z
          tego co zauważyłam wykonane są zróżnych surowców.
          • bebewawa Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 10:51
            Witam po weekendzie. W Wawie pogoda jest bardzo fajna nie jest za goraco ale
            nie ma też pochmurnych dni. Dla mnie taka pogoda jest OK. Dzisiaj już
            leniuchuję w domku po południu ide do lekarza na wizyte, po zwolnionko i pod
            koniec tygodnia wyjeżdżam na łono natury. Wyniki które robiłam w piątek mam
            jeszcze lepsze niż miesiąc temu (sama nie wiem jak to się dzieje), żelaza
            jeszcze więcej (może to sprawka owoców?). Mały wieczorkiem zaczyna dokuczać jak
            mamusia położy się w pozycji która mu nie odpowiada smile) A jak tam Wasze maluchy?
            Pozdrowionka
            Magda i Ignaś (29tyg.)
            • adomi Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 10:55
              Cześć! U mnie weekend pracowity, w sobotę sprzątałam jak szalona (aż mnie
              potem kręgosłup bolałsmile, a wczoraj buszowałam w ciuszkach po bratankach
              mojego męża i przywiozłam jeszcze trzy reklamówki ubranek, czapeczek i
              ciepłych śpiworków dla maluszka. Muszę teraz zrobić przegląd tych rzeczy i
              wziąć się pomału za pranie i prasowanie. Powiedzcie w czym najlepiej prać
              ciuszki dla niemowlaczka w płatkach mydlanych czy w specjalnym proszku
              (płynie), a jeśli tak to jaki polecacie. Czy białe rzeczy wygotować?

              Pozdrowionka,
              Aida z Syneczkiem

              PS Nie mogę wysłać posta - mam nadzieję że nie przyjdzie 20 razy smile))))
              • menadka Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 11:17
                Oj, jak miło się zrobiło smile
                Ja tez byłam w sobotę na Shreku2 ! Super, chociaż chyba 1 bardziej mi się
                podobał. W 2 rozbroił mnie kotek, moja persica też robi takie maślane oczy i
                wszystko wtedy uchodzi jej płazem smile

                A co do 13-letnich pannic, to super zabawa - mam kuzynke w tym wieku.
                Faktycznie ubaw po pochy zwłaszcza kiedy ze śmiertelna powaga zaczynamy
                dyskutować o chłopakach, szkole i muzyce. Bomba.

                Ja też zaraz wezme się za pranie: kupie chyba proszek Jelpa, ale nie wiem co do
                płukania. Może takie białe Coccolino ?


                Pozdrawiam
                Ula
                • ar30wroclaw Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 12:07
                  A ja myslałam że z tym praniem to trochę za szybko ale jesli juz zaczynacie to
                  i Ja jak tylko zrobie jutro reszte zakupów to biore sie za pranie i prasownie.
                  Na razie poukładałam sobie ubranka Dominisia do szafki i zaglądam tam 5 razy
                  dziennie.Ja mam zamiar prać w lovelli bardzo ładnie pachnie i mam nadzieje że
                  nie będzie na niego uczulony.Chociaż kto wie opinie są różne.
                  Napiszcie jak u was z pieluchami jednorazowe czy tetrowe.Ja mam w planie że w
                  domciu tetrowe a na spacerek i spanie Pampersy.

                  Jesli chodzi o shreka to ogladałam jak tylko wszedł do kin i bardzo mi sie
                  podobał.
                  Ania i33tyg.Dominiczek
                  • adomi Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 12:44
                    Aniu, ja raczej się nastawiam na pieluchy jednorazowe, bo przy tetrowych boję
                    się, że nie nadążę smile Położna mówiła nam, że przy tetrowych pieluszkach trzeba
                    mieć dużo czasu, często sprawdzać i szybko zmieniać pieluszkę, bo jak dziecko
                    za długo w takiej leży to szybko powstają odparzenia itp. Ale jak chcesz to
                    bardzo dobrze, tym bardziej, że ponoć dzieci, które korzystają z tetry szybciej
                    uczą się samodzielnie siusiać (po prostu znają niewygodę gdy jest im mokro). Ja
                    może jestem wygodna, ale chyba będę używać jednorazowych cały czas.

                    Dzięki za rady co do prania - zapytam jeszcze połoznej w szkole rodzenia, co
                    ona poleca.

                    Co do ruchów dzidziusia, to są jakby spokojniejsze - bardziej się rozpycha niż
                    kopie, choć i kuksańce mu się zdarzają. Niestety ostatnio częściej rozrabia w
                    nocy niż jeszcze jakiś temu i nie daje mamie spać smile))
                    Aida i Synuś
                    • kornelcia75 Re: Jak po weekendzie ?? 12.07.04, 13:23
                      Witam,ech ta pogoda w Gdansku było tragicznie.Mielismy jechac do Jastrzebiej
                      Góry no ale lało,w niedziele juz szykowalismy sie na koncert ale wiało i
                      lało.Więc zrobilismy(no mąż zrobił choc ja obierałam jabłka)pyszny jabłecznik.
                      I słuchalismy z Maksiem muzyki(no on własciwie bo słuchawki na brzusiu)jego
                      tata twierdzi ze bedzie za bardzo powazny jak puszczam mu Mozarta,wiec leciała
                      równiez moja ulubiona ostatnio(od 3 mcwink)) )Ania Dąbrowska.

                      Odjutra wreszcie ruszamu z remontem,a po nim pranie i prasowanie.Kupiłam
                      proszek jelp i zastanawiam sie co do płukania

                      A maksio rozpycha się na całego najczesciej pózno wieczorem,i wczesnie rano.A
                      ja odrazu się cała cieszę.Dzis idziemy do szkoły rodzenia i bedzie wszystko o
                      porodzie,więc moze byc ciekawie.
                      Pozdrawiam i zamawiam troche słoneczka(choc upałów 35c raczej nie)hehehe
                      Ja i Maks(od dzis 30 tydz)
                      • gosia.mama.wojtusia materacyki,proszki itd 12.07.04, 13:46
                        materacyk kokosowy albo gryko kokos,z Wojtusiem mialam kokosowy teraz kupie ten
                        gryko kokos,sa troszke drozsze od zwyklych a jakos nieporównywalna,gryko kokos
                        bardzo dobry dla stópek dziecka jak już staje

                        proszek-ja piore ubranka dzidziusia w płynie loveli,potem pewnie ebde prała w
                        jelpie bo lepiej dopiera ale juz nie pachnie tak jak lovela,płatków nie polecam
                        bo ciezko te ubranka wypłukać

                        ja tuż po remoncie rozkladam już łozeczko w sypialni bo dłuzej nie wytrzymam
                        chyba,już mnie korci...
    • bebewawa Coś do pośmiania 12.07.04, 13:58
      Hej dziewczyny, znalazłam na forum edziecko ciekawy wątek co robią nasze dzieci
      gdy są cicho?. Muszę przyznać że niektóre maluchy wykazują się niesamowitą
      pomysłowością. Jak chcecie się pośmiać to polecam
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13987645Pozdrowionka
      Magda i Ignaś
      ps. mam nadzieje że ten list nie pojawi się trzykrotnie na liście bo miałam
      problemy z wysłaniem smile
      • bebewawa Re: Coś do pośmiania 12.07.04, 14:18
        Coś z wysyłaniem tych adresów to zawsze jest problem, teraz jest dobry

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13987645
        • ddorcia Opadł mi brzuch !! 12.07.04, 19:52
          Dziewczyny, chyba opadł mi brzuch.
          Jeszce mam taka nadzieje ze mam jakieś omamy.
          Ale strasznie mi przeszkadza na nogach. Wcześniej w ogole nie dotykał mi ud jak
          siedziałam, teraz strasznie mi przeszkadza i cisnie, musze wręcz rozkraczyc
          nogi na maxa zeby sie zmieścił. Nie wiem. Zobaczcie czy jak siedzicie i plecy
          proste to dotyka wam brzuch (lezy na nogach) czy nie?? Bo juz sama nie pamietam
          jak to było kilka dni temu.. Oprócz tego mały zmienił pozycję, zupełnie inaczej
          teraz go czuję, jakby zaczał bardziej się rozpychać...czasami bardzo boli. W
          sobote troche ponosiłam po schodach i nie tylko mojego 2,5 letniego Kaczora..
          (13 kilo), troche mi powisiała na brzuchu, moze to od tego??
          Nie wiem czy panikować czy to juz normalne w tym czasie. Zupełnie nie pamietam
          jak to było w pierwszej ciązy. Mamuśki juz po "pierwszym razie" pomózcie. Co
          myslicie na ten temat?
          • adomi Re: Opadł mi brzuch !! 12.07.04, 20:17
            Ja co prawda nie mam doświadczenia, ale może pociesze Cię, bo mój spory
            brzuszek też już się kładzie na nogach jak siedzę całkiem prosto. Na opadnięcie
            brzucha to chyba trochę za wcześnie...

            A poza tym to należy Ci się niezłe lanie za dźwiganie smile hehehe.

            Pozdrawiam ode mnie i również mocno rozpychającego się Syneczka.
            • ddorcia Re: Opadł mi brzuch !! 12.07.04, 21:16
              No dzięki..smile
              Faktycznie moze po prostu urósł mi bardzo nagle i od ciężazru się położył..
              Hmmmm.. już sama nie wiem.. Dlatego wolałam zapytac jak u Was. Moze jeszcze
              dziewczyny sie dopiszecie..
              Troche wygrzebałam w starych postach ze zdarza sie w tym czasie opadnięcie, ale
              można kilka tyg pochodzić jeszcze.. Co będzie to będzie.
              Trochę sie przestraszyłam i jutro robię zakupy dla siebie i pakuje torbę do
              szpitala.

              A z moją starszą córą to różnie bywa, muszę ją spiącą czasami gdzieś
              przenieść.., a to wyjąć z samochodu, a to już nie ma siły jak robimy zakupy i
              na ręce, ech.. taki żywot nasz mamusiek - a nikt mi nie moze pomóc, bo mój mąż
              ciągle w pracy!! sad( Mała go raz w tygodniu czasami widzi. Doła mam już od
              tego. Ze jak ja sobie sama z dwojgiem pozniej poradze?? sad( Dzisiaj az się
              nieżle poryczałam. Buuu... Mozna cos na uspokojenie w 8 miesiącu?? Bo za często
              się wsciekam i chyba lepiej się lekami uspokoic..
          • elve Re: Opadł mi brzuch !! 12.07.04, 21:39
            ja mam cały czas bardzo nisko, wręcz nie wyobrażam sobie, żeby się mógł jeszcze
            bardziej opuścić, bo nie ma gdzie smile - chyba że będzie sterczał zupełnie
            poziomo wink
            widocznie taka jego uroda smile
    • carolline1 Re: wrzesnień 2004 12.07.04, 22:27
      u mnie brzuszek tez dosc nisko jest umiejscowiony! a poza tym dzis jestem po
      wizycie u gin i wszystko super, wyniki, badania itd! bardzo mnie to cieszy smile
      usg mam za 2 tyg no i czekam, ciekawe ile nasz Franek juz wazy smile dzis kupilam
      z mezem przewijak i jeszcze pare ubranek w h&m, mimo ze ciuszkow to juz mamy
      chyba az za duzo, to ja jak cos zobacze slodkiego to nie moge sie oprzec no i
      kupuje.. eh uncertain to tyle! jeszcze dzis rozmawialam przez tel z polozna, z ktora
      zamierzam rodzic, no i za jakis czas sie z nia zobacze w swoim szpitalu i
      pewnie juz wszystkiego o porodzie sie dowiem! pozdrawiam
      karo i 32 tyg Franek
      • gosia.mama.wojtusia Re: wrzesnień 2004 13.07.04, 08:02
        ddorcia mi się wydawało ze mam dosyć nisko brzuszek(o wiele nizej niż w
        poprzedniej ciąży)ale na nogach mi nie lezy a jak siedze wyprostowana w wannie
        to widzę swoją "małą",z tym dzwiganiem to doskonale Cę rozumiem bo mój synek
        wazy 21 kg i generalnie już od dawna nie jest noszony ale zdarzają się sytuacje
        wyjątkowe jak własnie przeniesienie go do łozka bo zasnął na podlodze w swoim
        pokoju zmeczony zabawą itd no i zakupy,niby nie robię jakicś wielkich zakupów
        bow szystko mi przywozi mąż ale zawsze to jakies owoce,miesko na obiadek i robi
        się z tego kilka ciezkich siatek które ledwo co targam do domu,taki nasz lossmile
        aha,co do dzwogania to mnie znów naszło na przestawianie meblismile)nie bijcie!!!
        wczoraj bylismy u maleńkiej Ingi,już w domku,dla Wojtusia to
        abstrakcja,powiedział"no fajna" i wyszedł z pokoju,nie widać było po nim
        zazdrosci ani nic,ale dłuzsze przebywanie z tym malcem tez go nie
        interesowało,dla niego to taka lalka,ael mówi ze z Michałkiem to bedzie inaczej
        bo bedzie go woził w wózku itd,no poczekamy zobaczymysmile
        pozdrawiam cieplutko

        AIDA dowiedzialas się czegos na temat podciagniecia do góry brzuszka zaraz po
        porodzie?
        • adomi Re: wrzesnień 2004 13.07.04, 13:01
          Gosiu - nic nie mówili o tym w szkole rodzenia, ale powiedz dokładnie o jakie
          podciągnięcie brzuszka chodzi to się z chęcią zapytam.
          Zazdroszczę Ci, że jeszcze widzisz swoją "małą", bo ja już dawno zapomniałam
          jak wygląda (dobrze, że mam lustro) hi,hi,hi smile

          A ja jestem chora - dopadło mnie jakieś wstrętne przeziebienie czy co, mam
          wstrętny katar, zatkane uszy i boli mnie gardło. Kuruję się mlekiem z miodem i
          czym tylko mogę i właśnie pocę się jak szalona.... Mam nadzieję, że
          dzidziusiowi nie zaszkodzi moje choróbsko.

          Mojego męża znów nie ma w domu i gdyby nie Wy to już całkiem czułabym się
          samotna.
          Pozdrawiam cieplutko.
          Aida z Syneczkiem
    • maussa Re: Polecam dobrą książkę! 13.07.04, 12:56
      Na pewno wiele z was miało już doczynienia z "Polką" M. Gretkowskiej. Ja sobie
      obiecywałam , że jak będę w ciąży to ją przeczytam. No cóż, lepszej okazji nie
      można sobie wyobrazić .Szczerze polecam! Nie będę się wypowiadać co do opadania
      brzuszków (brak doświaczenia) ale jeżeli mogłabym polecić coś na skołatane
      nerwy to na pewno melisę (pita regularnie). Co prawda nie daje efektu
      natychmiastowego ale na drugi dzień samopoczucie zdecydowanie lepsze.
    • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004 13.07.04, 14:46
      Witam!wczoraj w szkole rodzenia było wszystko o porodzie,pokazali nam dwa filmy
      na których 2 panie troche podyszały-poodychały i bez nacinania krocza
      szybciorkiem urodziły.hehe ja tez tak chcę!!!
      Napisze wam moze znacie a moze sie przyda.połozna wczoraj zaleciła specyfiki na
      miesien macicy zeby nam sie lepiej rodziło:
      Arnica Montana(ok 5 zł)5 granulek pod jezyk 2 razy dziennie od 38 tyg
      Herbatka z lisci malin 3 razy dziennie od 36 tyg
      masc traumal S do krocza po porodzie.

      Pozdrawiam Was ja i Maks(30 tydz)
    • kornelcia75 Re: wrzesnień 2004-do Gosi od Wojtusia 13.07.04, 14:49
      Hej Gosiu!wyjasniłam sprawę skurczy przepowiadajacych z połozną(pamiętasz?)
      poprostu zle sie z nią zrozumiałysmy,ona myslała ze ja pytam o skurcze które by
      wystepowały po 20 tyg conajmiej co kwadrans,hehehe.Jesli sa sporadyczne w ciagu
      dnia to jest ok.Ale zamieszałam co?Sorki,papapa.Ja i Maks
    • carolline1 pranie 14.07.04, 11:09
      mam pyatnko... kupilam juz specjalny proszek do prania dla bobaska Lovela.. ale
      tak sie teraz zastanawiam, jak bede robic pranie, normalnie w pralce to wsypuje
      proszek, a co z plynem do plukania? nie wlewac? czy jest tez jakis specjalny??
      bo plyn lovela(patrzylam w sklepie) to tez jest do prania.. a nie znalazlam nic
      do plukania...hmm,wiec jak to jest? pranie w pralce tylko z proszkiem, bez plynu
      do plukania? czekam na jakies madre odpowiedzi od was smile pozdrawiam
      karo i 32 tyg Franek
      • kornelcia75 Re: pranie 14.07.04, 12:28
        Witam!Mnie pranie czeka po remoncie ale juz kupiłam prozek jelp i zastanawiam
        się co do płukania polecacie zeby ciuszki slicznie pachniały?
        I pytanie z innej beczki,napiszcie cos wiecej o tym olejku migdałowym,czy go
        sie rozcięcza do tego smarowania?Ile razy dziennie powinno sie masowac i od
        kiedy?dziekuje z góry.
        Ja i brykajacy dzis jak szalony Maks(30tydz)
        Ps.13.07 o godz.3.30 moja kuzynka urodziła zdrowego 3800,53cm syna Pawła
        Bardzo sie cieszymy bo poprzednie dziecko straciła.
        • gosia.mama.wojtusia Re: pranie 14.07.04, 13:21
          jest płyn do płukania cocolino ale nie polecam bo uczula bardzo,ja pralam tylko
          w mleczku loveli
          kornelcia ucałuj kuzynkęsmile_
          • ddorcia Re: pranie 14.07.04, 14:41
            hejka

            Pranie: ja zawsze prałam w Lovelli lub Jelpie - ale w płynie kupowałam , nie
            proszek. Zawsze bezposrednio wylewałam na ciuszki. Dodatkowo nie uzywałam
            żadnego płynu do płukania przez kilka miesięcy. Po jakims czasie nie pamiętam
            po jakim zaczęłam po prostu używać Lenoru Sensitive albo płunu do płukania
            Jelpu lub Lowelli (nie poamietam której firmy jest ale jakiś dla dzieci jest)

            Kornelcia: a gdzie ci się udało kupić ten olejek. Ja cały czas się masuje
            oliwką NIvea która zawiera olejek migdałowy i z kiełków pszenicy. Narazie tylko
            tym bo nie wiem gdzie ja mam kupic ten olejek. A przepis jak z czym zmieszac
            podawałam gdzies wczesniej - jest na stronce Bogusi ale podaje jescze raz. :
            umamy.homestead.com/porod.html

            pozdrawiam ..uciekam do domu do małej
      • elve szyjka! 19.07.04, 17:46
        hej dziewczyny, jak się mają Wasze szyjki? ja właśnie wróciłam od ginia, gdzie
        dowiedziałam się, że moja się skróciła i ma już tylko 1 cm! a to dopiero 34
        tydzień! nie dostałam żadnych leków, ale mam się oszczędzać i dużo leżeć.
        ciekawa jestem, czy taka szyjka to coś normalnego w 34 tygodniu? ginka mówiła,
        że nie jest to powód do niepokoju, ale ja oczywiście mam ochotę popanikować
        trochę... napiszcie, jak u Was (i że wszystko będzie dobrze ze mną i synkiem...)
        • kornelcia75 Re: szyjka! 19.07.04, 20:39
          Hej Elve! znowu Cie nie zaczepiłam bo siedziałam na wykładzie o kąpieli,hehehe
          Mój mąz spisał sie na medal.
          Co do szyjki nie mam pojecia idę na wizyte dopiero 3 sierpnia bo mój gin ma
          miesiąc wolnego.Ale mysle ze jak ginka Ci powiedziała ze niema sie co martwic
          to pewnie ma racje.Na pewno wszystko ok.Ale masz brzus piekny....
          Ja dzis odebrałam zdjecia,jutro mam nadzieje beda na ZOBACZCIE bo ja to guła
          jestem i sama nic nie zrobię.
          Pozdrawiam ja I Maks
Inne wątki na temat:
Pełna wersja