Mdłości

27.08.09, 13:30
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy smile Na pewno nie jednej z Was dokuczały
mdłości bądź wymioty. Jestem dopiero w 6 tyg. ciąży a od kilku dni nie mogę
nic zjeść. Nie wymiotuję, ale z ledwością wciskam w siebie kromkę suchego
chleba. Np. moje ulubione pierogi wink stały się teraz niesmacznym koszmarem
sad Nieważne czy jestem głodna czy coś zjem, cały czas mnie mdli. Próbowałam
różnych sposobów: herbatki, rumianki, niuchałam cytrynę, wcinałam suchary itp.
Nic nie pomaga. Możecie mi poradzić jak Wy sobie z tym radziłyście? Mam
nadzieję,że nudności długo nie będą trwać. Przecież muszę coś jeść żeby maluch
zdrowo rósł sad Z góry dziękuje za pomoc.
    • kavainca Re: Mdłości 27.08.09, 13:51
      na to nie ma rady
      mozesz sobie jedynie włożyć palec w gardło i poczuc ulge przez
      chwilę!
      ja piję dużo wody z sokiem cytrynowym - chyba dobrze mi robi, ale
      naprawdę nie ma rególysad
      jedno jjest pewne - po 13tc powinno minąć choć mnie wydawało się to
      niemozliwościąsmile
      Pocieszające jest to, że jeśli masz mdłosci to Twoje dziecko ma się
      świetniesmile
    • nesfree Re: Mdłości 27.08.09, 14:47
      pomagały mi paluszki slone.
      Zawsze były gdzieś obok, pod ręką, przy łóżku, w torebce.

      Powoli, pomału smile

      Wszystkiego dobrego!
      Niech się wszystko uspokoi smile
    • lianis Re: Mdłości 27.08.09, 15:56
      Niestety mam tak samo, a do tego jeszcze taka kwasote w zoladku i ustach ze cokolwiek bym nie zjadla czy wypila jest kwasne i mnie odrzuca, z mleka to juz w buzi robi mi sie zsiadle big_grin Poki co nie znalazlam zadnego sposobu na to, pocieszam sie jedynie tym ze nie stale jest takie same natezenie owych cudownych odczuc i sa chwile ze da sie zyc, krotkie bo krotkie big_grin ale zawsze...
    • angela10086 Re: Mdłości 27.08.09, 18:01
      ja tez jestem w 6 tygodniu i tez mnie zzaczyna mdlic rano... ja mam na tyle zle
      ze mam garsc lekow do połkniecia...i zeby je nie zwymiotowac to musze szybko
      zajesc to mulenie i pozniej jest juz okbig_grin
      • green-koala111 Re: Mdłości 31.08.09, 21:38
        Ja jestem w 8 tc i tez mam problem mdłości. Do niedawna narzekalam
        na brak objawow. Teraz sie pojawiły . Ale nie znam jeszcze złotego
        srodka na poprawe. Chyba sucha bułka pomaga,ale musze dłuzej
        przetestowac
        • natalinka.londyn Re: Mdłości 31.08.09, 23:35
          jeść małe porcje, ale za to często, nie doprowadzać do uczucia głodu, i zanim jeszcze wstaniesz z łóżka zjedz jakiegoś sucharka, batonika zbożowego, i pij duuużo wody. mnie mdłości męczyły ponad miesiąc, do tej pory wstrzymuję oddech zaglądając do lodówki, która działała na mnie jak płachta na byka smile bedzie dobrze, podobno jak masz typowe objawy to znaczy że z dzidzią wszystko ok smile powodzonka, nie daj się wink
          • ika.0 Re: Mdłości 04.09.09, 10:55
            dziewczyny pociesze miałam to samo, juz nie dawałam rady nic nie mogłam jesc ale bogu dzieku mineło w 12tyg. życze cierpilwości.
            • finezze Re: Mdłości 07.09.09, 19:00
              Ja mam mdlosci do dzis ... a to juz 30 tydzien. Na to jak dlugo nie
              ma reguly, na to co pomaga tez nie. W pierwszej ciazy ratowalam sie
              coca cola a tym razem nie pomagalo mi zupelnie nic. Wierze, ze kazda
              z Was wytrwa, przeciez to nie moze trwac wiecznie.
              Pozdrawiam.
              M.
      • sonia-3 Re: Mdłości 08.09.09, 07:47
        Tak to już jest. Ja też miałam przefikane smile. Najpierw mdłości i nadwrażliwość na zapachy- okropność. Wreszcie jak minęły, to przyplątało się ciążowe zapalenie dziąseł, a jak wreszcie ustąpiło to zaczęło sie stawianie macicy i mega zgaga. I tak minęło 9 miesięcy.... A potem, najpierw kolki, oby jak najszybciej minęły, jak minęły ( hura!!), zaczęło sie ząbkowanie , potem choroby i nieprzespane noce z termometrem w ręku,itd itd.... Przez wszystkie etapy niedogodności związanych z macieżyństwem trzeba przejść. Od pierwszych dni poczęcia przez wiele, wiele lat, bez wakacji w tej kwesti. Troska, strach i to wielkie poczucie odpowiedzialności, które już zawsze będzie nam towarzyszyło, a które rozpoczęło się w chwili zobaczenia II kresek na teście,to normalne etapy naszego życia. I paradoksalnie- najpiękniejsze i najbardziej sensowne w życiu. Bo wiadomo, nasze Pociechy to najwspanialszy dar jaki mogliśmy otrzemać od życia. Wszystkim przyszłym Mamom, życzę szczęśliwego rozwiązania i słodkich Bobasków. Pozdrawiam
    • ochra Re: Mdłości 07.09.09, 21:22
      Miałam mdłości i bardzo silne wymioty po wszystkim, łącznie z wodą.
      Odwrotnie niż u większości, rano czułam się najlepiej, oraz wtedy
      kiedy miałam pusty żołądek, czyli chwila wytchnienia po wymiotach.
      Schudłam pięc kilo, jadłam tylko i wyłącznie to co nie budziło we
      mnie wstrętu. W krytycznych momentach ratowały mnie o dziwo twistery
      z KFC, cola i woda gazowana, to byłam w stanie przełknąć. Wymioty
      przeszły dopiero w 16 tygodniu, nadal mam mdłości i średni apetyt,
      ale da się już żyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja