i dalej nic:(

02.09.09, 12:39
staram się i nic. Z moim mężem walczymy od 3 czerwca i ciągle nicsadstosunki odbywamy regularnie czyli codziennie tylko teraz mieliśmy tydzień przerwy w sierpniu.Powoli zaczynam wpadać w depresję,Testom już przestałam wierzyć.Jak tak dalej pójdzie....oj wolałabym być dobrej myśli ale niestety , rzeczywistość.Do końca września powalczymy z moimi hormonami a potem chyba zrobimy długą przerwęsad może głównym powodem jest nieregularny okres, sama już nie wiemsadmąż ma już 12 letnią córkę z poprzedniego związku, kochamy ją bardzo ale od przybytku głowa nie boli.Ja natomiast mam 22 a mąż 35.
Może ktoś mi poradzi co jest nie tak że dzidziusia dalej nie masmile
pozdrawiam was wszystkie Oliwiasmile
    • zuzinkas Re: i dalej nic:( 02.09.09, 12:47
      pewnie nic nie jest nie tak a ty niepotrzebnie sie matrwisz... 3
      miesiac prob to nie powod ze musi byc cos nie tak.. zrelaksuj sie,
      przestan myslec tylko o ciazy i zobaczysz ze sie uda...
      • goniam33 Re: i dalej nic:( 02.09.09, 13:02
        Jak bedziecie sie kochac codziennie to plemniki beda slabe. Lekarka
        mi mowila,ze co 2 dni wystarczy i dajesz nasieniu sie zregenerowac.
        ja staralam sie 4 cykle, uzywalam testow owulacyjnych boboplan i sie
        udalo.
        • gosiablada Re: i dalej nic:( 02.09.09, 13:06
          Ja pierwszy cykl używałam wiesiołka i testów owu z allegro i tez się udało.
          Trochę też odpuściłam szczerze mówiąc i zwątpiłam, że się uda:-
          ( byłam przygotowana na @ a tu niespodzianka... staraliśmy się już też kilka
          miesięcy. Teraz doszły nowe lęki czy wszystko jest dobrze ale chyba my kobiety
          jesteśmy stworzone po to by się martwicsmileNa pewno sie uda. pozdrawiam
      • edziulek28 Re: i dalej nic:( 02.09.09, 13:10
        Kochana nie rób sobie takich ciśnień po 3 miesiącach starań,bo
        później będzie tylko gorzej....Ja starałam się po pierwszym
        poronieniu 2 lata i kiedy się udało znowu poroniłam...
        Pomyśl gdybym załamywała się tak jak Ty??????? teraz byłabym w
        psychiatryku pewnie.
        Każda kobieta pragnie dziecka bardziej lub mniej,ale bardzo chce
        mieć,więc spokojnie przyjdzie i czas na Ciebie,będziesz miała swoje
        kochane bobosmile
        • pelagia_pela Re: i dalej nic:( 02.09.09, 13:24
          Dziewczyno troche wyluzuj! Oszalejesz. Zamiast 'odbywac codziennie
          stosunki' (brzmi jak obowiazek) zacznij byc troche bardziej
          spontaniczna. Robienie dziecka to nie codzienna orka tylko
          przyjemnosc kiedy sie ma akurat ochote smile. Kup testy owulacyjne i
          kiedy pokaza owulacje zacznijcie dzialac.
    • 18_lipcowa1 Re: i dalej nic:( 02.09.09, 14:24
      super
      desperacja bez powodu
      panna sie stara AZ od 3CZERWCA!!!
      czyli jakies 2-3 cykle i juz wpadla w depresje

      matko boska juz widze te zeschizowane posty jak zajdzie i wpadnie na
      CiP

      Wyluzuj kolezanko,3 miesiace to naprawde jeszcze nic
    • ciezaroofka Re: i dalej nic:( 02.09.09, 15:22
      3 cykle to naprawdę nie jest powód do zmartwień... dziewczyny LATAMI próbują,
      wyluzuj troszkę, przestańcie "robić" dziecko smile

    • lilith76 Re: i dalej nic:( 02.09.09, 16:08
      Po trzech miesiącach prób urządzasz już takie cyrki?
      Przecież starania mogą zająć - zdrowym, płodnym ludziom - i rok.
      Cieszcie się sobą, bliskością, seksem wreszcie bez antykoncpecji (będziesz
      tęsknić, oj będziesz).

      Walczymy, walczymy i walczymy. Otrząśnij się. Pogadaj z tymi z forum, które
      starają się dłużej niż rok i mają PRAWDZIWE PROBLEMY Z PŁODNOŚCIĄ, co to walka.


      Jeśli nie zrazi cię otoczka ideologiczna i trochę wysiłku, to zajrzyj na forum
      npr i poczytaj o metodzie. Potem wg jej wskazań pomierz sobie przez 2-3 cykle
      temperaturę - tak sprawdzisz, czy cykle są owulacyjne, kiedy owulacja była, czy
      faza poowulacyjna jest zdrowa. Gdy to jest ok, to nieregularne cykle nie są
      przeszkodą.

      I pamiętaj - czasem własna psychika potrafi zablokować poczęcie.
      • abigail83 Re: i dalej nic:( 02.09.09, 16:37
        > Cieszcie się sobą, bliskością, seksem wreszcie bez antykoncpecji
        (będziesz
        > tęsknić, oj będziesz).

        dokładnie. Poza tym coś jest w tym kochaniu się nie z kalendarzem w
        ręku, a wtedy, gdy się ma chęć - w końcu tak działają hormony, że
        się ją ma, gdy jest szansa na zaplodnienie. Tak nas Matka Natura
        skonstruowała smile
        • vanilia_cz Re: i dalej nic:( 04.09.09, 00:53
          ojej! to ja juz dawno w psychiatryku powinnam wyladowacwink staraliśmy sie przez
          18 miesiecy i jak juz w tym 18 miesiacu poszlam do lekarza zeby zrobic badania
          czy ze mna wszystko w porzadku to za tydzien bylam juz w ciazy! wiec wyluzuj i
          nie mysl o tym tyle bo zwariowac mozna!
    • lianis Re: i dalej nic:( 04.09.09, 09:14
      A co bedzie jak dziecko po 3 miesiacach nie nauczy sie sikac na nocnik, mowic pelnymi zdaniami, czytac i pisac?
      Jesli masz regularne miesiaczki to wlasnie dostalas 3 okres od momentu kiedy zaczelas sie starac, tyle co nic, takie schizy to mozna miec w okolicy 12 miesiecy staran. Sex co drugi trzeci dzien powinien w zupelnosci wystarczyc, zacznij mierzyc tempke, badac sluz, poczytaj o npr, poznasz lepiej swoj organizm bedziesz wiedziec na co zwracac uwage i zaczniesz miec poczucie tego ze cos robisz. Ja mam za soba juz 4 lata staran, oboje jestesmy calkowicie zdrowi, przeszlismy tony badan, litry krwi oddalam, lekarze nic nie znalezli... a ja uwazam ze npr pomogl mi najwiecej smile wiedzialam ze w ciazy jestem na dlugo przed testem ciazowym...
      • martasmutna446 Re: i dalej nic:( 21.09.09, 11:42
        Dziewczyno wyluzuj trzy miesiace to nie jest duzo,aby sie
        zalamywac.My staramy sie z mezem ponad rok i nadal nic jak bym miala
        podchodzic tak jak ty to dawno bym gdzies w szpitalu lezeala dla
        psychicznie chorych.Glowa do gory wkoncu sie udasmileWyluzuj,a samo
        zaskoczy
    • martucha821-0 Re: i dalej nic:( 21.09.09, 12:47
      Witam!
      My z mężem staraliśmy się ok roku. Ja też miałam nieregularne
      miesiączki i problemy z torbielami. Było czasami naprawdę bardzo
      ciężko, bo bardzo chciałam mieć już dzidzię. Wyglądało to mniej
      więcej tak samo jak u was, częste stosunki, chyba ze 100 zrobionych
      testów i wciąż jedna kreska. Myślisz może, że to tylko tak się
      mówi "odpuśćie trochę", "nie starajcie się na siłę", ale coś w tym
      musi być. Postanowiliśmy z mężem, że jak dzidzia jest nam pisana to
      będzie. A teraz? Rodzę Jaśka za ok 9 dni smile Uwierz, im częściej o
      tym myślisz i pragniesz, tym trudniej Ci to dostać. Trzymam gorąco
      kciuki i wierzę, że wam się uda! Pozdrawiam
      • narbada Re: i dalej nic:( 21.09.09, 14:05
        I dalej nic... trochę tak smutno...no i myślałam, że będzie bez ciśnienia i bez
        "robienia" na siłę, a wychodzi na to,że trzeba się do lekarza na jakieś badania
        wybrać...
        • martasmutna446 Re: i dalej nic:( 21.09.09, 14:31
          No czasem i tak bywa.Ja mialam juz badania robione nawet
          laparoskopie mialam i nic nie wykazalo,a czemu nie moge zajsc
          poprostu trzeba starac sie na luzie i czekac az samo przyjdzie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja