Pani krzyczy na dzieci

21.09.09, 23:00
Nie jestem zwolenniczką bezstresowego wychowania dzieci, ale czy jest rzeczą
normalną, że Pani w przedszkolu krzyczy na dzieci?
    • carmita80 Re: Pani krzyczy na dzieci 21.09.09, 23:44
      Nie, zdecydowanie nie jest to normalne.
      • barakudaa Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 00:23
        Jest normalne kiedy na drugim koncu sali jedno dziecko dusi drugie i
        pani zanim dobiegnie to krzyknie....
    • dorotamakota1 Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 08:35
      A może mówi po prostu głośno/podniesionym tonem?
    • jagodasoft2 Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 08:56
      To zależy dlaczego krzyczy, w niektorych przypadkach to nawet
      wskazane
      • mama_anuszy Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 09:12
        i zależy co krzyczy....
        • kubek0802 Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 10:19
          Zweryfikowałabym jeszcze czy krzyczy NA dzieci, bo może DO dzieci.
          Co w nowej grupie zwłaszcza na początku może sie zdarzyć.
    • agazuchwa Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 10:23
      ale słyszałaś? czy dziecko mówi?
      • madziulec Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 17:36
        A co zrobic jesli dziecko sie skarzy, ze pani zwraca sie do
        niego "gnoju"??

        Przy czym dziecko ogolnie nei ma jakiejs specjalnie wybujalej
        fantazji
        • starasztolnia Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 18:48
          Dziewczyny to było tak: wczoraj moja córka podczas zabawy z tatą nagle zaczęła
          na Niego krzyczeć: "co ty robisz? za karę idź do kąta". Przy tym jeszcze parę
          razy szarpnęła go za koszulkę. Byłam w szoku, bo nigdy coś takiego nie miało
          miejsca. Mała nie jest agresywnym dzieckiem, nigdy nikogo nie uderzyła i na
          pewno w domu nigdy nie widziała żeby ktoś kogoś szarpał. Zapytałam się dlaczego
          tak zrobiła, gdzie coś takiego widziała. Odpowiedziała, że Pani w przedszkolu
          krzyczała na chłopca i postawiła go w kącie. Zastanawia mnie jeszcze to
          szarpanie. A co do tej Pani to Ona rzeczywiście lubi sobie pokrzyczeć (byłam
          świadkiem), a podniesionym głosem to właściwie mówi cały czas.
          • agazuchwa Re: Pani krzyczy na dzieci 23.09.09, 07:25
            moje dziecko też stawia misie do kąta.....ale stawianie do kąta,
            chyba nie jest złe...jasne że pani powinna sobie radzić inaczej ,
            ale jak ich ma 20...sama nie wiem trudna sytuacja
            wiesz zawsze mozesz na głupa iśc i zapytać czy takie sytuacje mają
            miejsce bo chcesz zweryfikować to co dziecko opowiada i obserwuj
            reakcję
        • starasztolnia Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 18:50
          A co powiecie na określenie dzieci mianem SZARAŃCZA?
    • izabellaz1 Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 19:51
      Jeśli stara się "przedrzeć" przed krzyczącą dwudziestkę dzieci, to nie ma wyjścia.
    • gulnara1 Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 21:49
      Nie wierz w to co pisza ze Pani "musi pokrzyczec", i "czy słyszałas
      sama czy dziecko Ci mowilo" (w domysle - pewnie zmysla). Jezeli
      dziecko przynosi takie zachowania to znaczy ze babsztyl poprostu sie
      na dziecko/ dzieci drze i tyle. Porozmawiaj, najlepiej w obecnosci
      dyrektorki - rzeczowo i spokojnie - ale nastaw sie, ze beda chciały
      zrobic z Ciebie walnieta mamuske i jednoczesnie Cie przekonac ze
      dziecko zmysla. Ale najwazniejsze - to przekaz wychowawczyni, ze
      dziecko mowi Ci co przezywa w przedszkolu, potrafi to nazwac i Ty
      wierzysz dziecku (zreszta - dlaczego mialabys nie wierzyc) .
      • czar_bajry Re: Pani krzyczy na dzieci 22.09.09, 22:39
        nasza pani nie krzyczy tylko ma tak donośny głos, zanim dzieciaki się
        przyzwyczaiły to skarżyły się że pani krzyczysmile
        A tak na poważnie wszystko zależy od tego za co krzyczy, zdarzają się sytuacje
        kiedy musi krzyknąć ale są to przypadki wyjątkowe i nie powinny często się
        powtarzaćsmile
    • carmita80 Re:starasztolnia 23.09.09, 13:36
      Uwazam, ze gulnara1 ma racje, obserwuj i sluchaj dziecko, w razie gdy zauwazysz
      ze problem sie poglebia powinnas zglosic to osobie wladnej w tym przedszkolu.
      Takie zachowania opiekunki niestety beda dzialac destruktywnie na dziecko
      niesety nie tylko twoje, ale widac po wypowiedziach ze mamy sa tolerancyjne w
      stosunku do takich zachowan i nie widza w tym nic zlego, ciekawe dlaczego, moze
      same podobnie zachowuja sie w stosunku do swoich dzieci. Przedszkole to miejsce,
      w ktorym dzieci spedzaja sporo czasu, w jakims stopniu spelnia role wychowawcza,
      jednak krzyk, czy uzywanie obrazliwych slow, szarpanie itp. nie powinno miec
      wogole miejsca. Ilosc dzieci w stosunku do ilosci opiekunek niczego nie
      tlumaczy. Nie masz tez powodow aby nie wierzyc wlasnemu dziecku, masz obowiazek
      sluchac i zweryfikowac. Tak trzymaj i zycze powodzenia.
      • starasztolnia Re:starasztolnia 23.09.09, 15:17
        Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Wspomniana Pani jest dyrektorką i
        opiekunką jednocześnie. Mała chodzi do prywatnego przedszkola, bo niestety do
        państwowego nie miała szansy się dostać. Wiele rzeczy mi się nie podoba, ale
        obawiam się, że jak się zacznę stawiać, to usłyszę, że przecież mogę od nich
        zabrać dziecko...
        • mmala6 Re:starasztolnia 23.09.09, 15:53

          mój syn kiedyś powiedział rozżalony, że pani Kasia na
          niego 'krzyczy'. Bardzo to przeżywał, bo uwielbiał panią Kasię.
          Okazało się, że Młody przeszkadzał jak pani czytała dzieciom bajkę i
          w końcu pani zwróciła mu uwagę głośniejszym tonem.
          wink
        • czar_bajry Re:starasztolnia 26.09.09, 11:52
          To jeżeli dziecko chodzi do prywatnej placówki za którą płacisz kupę kasy a Ty
          boisz się interweniować bo powiedzą że droga wolna to coś mi nie gra. W końcu to
          Twoja kasa i dyrekcja powinna się przychylić do Twojego zdaniatongue_out
      • izabellaz1 Re:starasztolnia 24.09.09, 21:05
        carmita80 napisała:

        > widac po wypowiedziach ze mamy sa tolerancyjne w
        > stosunku do takich zachowan i nie widza w tym nic zlego, ciekawe dlaczego, moze
        > same podobnie zachowuja sie w stosunku do swoich dzieci.

        Ahaaa...z pewnością Tobie NIGDY PRZENIGDY nie zdarzyło się podnieść głosu na
        własne dziecko. Rozbawiają mnie takie wypowiedzi "idealnych" rodziców.

        > krzyk, czy uzywanie obrazliwych slow, szarpanie itp. nie powinno miec
        > wogole miejsca.

        Jakie rodzaje zachowań stawiasz w jednym szeregu?? Dla Ciebie naprawdę nie ma
        różnicy między zastosowaniem podniesionego tonu głosu w uzasadnionej sytuacji, a
        szarpaniem czy obelgami???
        Nie przeczę, że ciągłe krzyki wprowadzają nerwową atmosferę, stresują, męczą,
        nie powinno tak być to oczywiste - ale nie wierzę, że można w każdej sytuacji
        mając pod opieką 20 dzieci zachować stoicki spokój niezależnie od przyczyny
        podniesienia głosu.
        • carmita80 Re:starasztolnia 24.09.09, 21:15
          Zdarzylo mi sie krzyknac na wlasne dziecko, jednak robie co moge aby
          sie to nie zdarzalo, z ogolnie wiadomych powodow.
          Opiekunki w przedszkolu nie krzycza! Zreszta to nie pierwszy watek
          na ten temat, znaczy norma.
          Jakie rodzaje zachowań stawiasz w jednym szeregu?? Dla Ciebie
          naprawdę nie ma
          > różnicy między zastosowaniem podniesionego tonu głosu w
          uzasadnionej sytuacji,
          > a
          > szarpaniem czy obelgami???

          Krzyk to nie podniesiony glos w uzasadnionej sytuacji. Dziecko
          powiedzialo ze pani krzyczy. Krzyk na kogos to rodzaj agresji,
          nastepne kroki sa znane...
    • 1012ja Re: Pani krzyczy na dzieci 24.09.09, 15:03
      A my rozmawiałyśmy o obiedzie.
      Pytam czy smakował obiad, czy wszystko zjadła? A ona mówi, ze wszystko zjada bo
      jak nie to Pani krzyczy.
    • grore Re: Pani krzyczy na dzieci 24.09.09, 18:13
      tak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja