Przedszkolak po żłobku

22.09.09, 11:34
Mam pytanie do rodziców, których dzieci poszły do przedszkola po wcześniejszym uczęszczaniu do żłobka: jak się zaaklimatyzowały? Czy tęsknią za żłobkiem? Moja 3-letnia córka baaaardzo tęskni i nie chce chodzić do przedszkola. W głębi serca jej się dziwie, ponieważ w moich oczach przedszkole przegrywa ze żłobkiem! Dzisiaj w przedszkolu byłam świadkiem jak dzieci wchodzą na salę, a dwie panie siedzą przy stoliku z kubkami z kawą, tak zajęte rozmową, że nie zwróciły uwagi na nowoprzybyłe dzieci (było już po 8, wiec która kawę piją od godz.7 ?!). W żłobku takie zachowanie personelu było nie do pomyślenia! Przykłady można by mnożyć. Czy tylko ja trafiłam na super żłobek i na przeciętne przedszkole? Nie dziwię się córce, że trudno jej zaakceptować gorsze warunki.
    • kakuba Re: Przedszkolak po żłobku 22.09.09, 11:43
      w zeszłym roku córka wogóle nie mogła sie zaaklimatyzować w żłobku
      ciagły płacz, stres i choroby, emocjonalnie sobie nie dawała rady
      choc panie wydawały sie sympatyczne i zajecia ciekawe
      ze wzlgedu na ciagłe choroby i płacz wypisałam ją w marcu (w
      zasadzie od połowy stycznia i tak chorowała non stop)

      teraz zaczęłyśmy w przedszkolu i ...pełen sukces smile
      żadnego płaczu, żadnych problemów, do przedszkola chodzi z
      usmiechem, rano nie ma czasu w szatni zrobić meżowi 'papa' bo już
      biegnie do sali, jak ją odbieram to marudzi że chce zostać w
      przedszkolu dłuzej wink
    • kalenika Re: Przedszkolak po żłobku 22.09.09, 14:43
      dla mojej córki nie było różnicy między żłobkiem a przedszkolem tzn
      bez problemu zaaklimatyzowała sie w przedszkolu. Nawet dwutygodniowa
      przerwa nie zrobiła dla niej różnicy. Wczoraj nawet chętnie poszła
      po dwutygodniowej przerwie - po chorobie
      Jesli chodzi o przedszkole(państwowe) to u mnie wygrywa z byłym
      żłobkiem (prywatnym)dzięki bogu juz tam nie chodzi..
      • cirrii Re: Przedszkolak po żłobku 22.09.09, 17:41
        nasze przedszkole zdecydowanie wygrywa ze złobkiem, maly chodzi tam
        z radoscia, panie sa kompetentne, mile, wyrazaja sie fachowo, a nie
        uzywaja potoczczyzny jak to bylo w zlobku, my bardzo cieszymy sie na
        te zmiane
        lilypie.com/first_birthday.php?
        "Dziecko to miłośc, ktora stała się widzialna..."
    • mariken jest dobrze :-) 22.09.09, 21:38
      generalnie bardzo cieszyła się, że idzie do przedszkola, adaptacja? po prostu
      zmieniła miejsce, dalej ma się świetnie smile
      problemów zero.
    • sandra1301 Re: Przedszkolak po żłobku 22.09.09, 22:43
      a u nas też żłobek był o niebo lepszy od przedszkola. Panie
      opiekunki zawsze gotowe do pomocy, informowały o postępach, więcej
      przestrzeni - osobna bawialnia, sypialnia i jadalnia. W przedszkolu
      nauczycielki nastawione na większą samodzielność dzieci, wspołna
      sala na wszystko. Eh!
    • carmita80 Re: Przedszkolak po żłobku 23.09.09, 13:43
      Moj synek zaczal przedszkole - zlobek kiedy mial 10 m-cy. Byla to grupa 0-2 lat.
      Kiedy mial 22 m-ce zaczal ze swoja opiekunka wizytowac starsza grupe (2-3
      latkow)w sali obok w celu zaaklimatyzowania sie i po miesiacu juz tam zostal na
      stale.Za rok pewnie przejdzie do nastepnej wiekowo grupy czyli 3-4 latkow, a za
      dwa lata zacznie zerowke w szkole. Do przedszkola gdzie chodzi moj syn przyjmuja
      dzieci od 0-5 lat wszystko jest w jednym budynku, roznica polega glownie na
      ilosci opiekunek i rodzaju zajec dla dzieci.
      • k.driada Re: Przedszkolak po żłobku 25.09.09, 09:11
        Mój synek bardzo zadowolony za zmiany złobka na przedszkole. Żłobek
        mieliśmy bardzo fajny - ale było tam leżakowanie, którego synek
        nieznosił. W nowym przedszkolu nie ma takiego przymusu - mały cały
        szczęśliwy.
        A ciebie rozumiem - smutne i niezaangażowane Panie - to porażka.
        Naszczęście nasze przedszkole jest super - udało nam się.
    • aguszak Re: Przedszkolak po żłobku 25.09.09, 11:32
      Mój synek zaadoptował się szybko i w żłobku (w wieku rok i 10 m-cy)
      i w przedszkolu (zaczynał w wieku 3 lata i 10 m-cy, teraz ma 4 lata
      i 10 m-cy jest w najstarszej grupie), z tym, że w żłobku po jakiś 2
      tyg. był krótkotrwały kryzys. Teraz żłobek wspomina bardzo ciepło,
      ale nie tęskni za nim, bo jest dla niego ciekawiej: fajniejsze
      zajęcia, teatrzyki, występy, więcej czasu spędzają w ogrodzie, no i
      mają obiecane wycieczki smile Natomiast przedszkole mnie rozczarowało
      pod względem bezpieczeństwa - niektóre rzeczy w żłobku były nie do
      pomyślenia (kiedyś opisywałam system domofonowy, odbieranie domofonu
      przez dyżurujące dzieci i fakt przychodzenia dzieci samych do szatni
      etc.)
      Natomiast przejście synka do przedszkola było, jak tutaj już któraś
      z mam napisała, tylko zmianą miejsca i nie wiązały się z tym żadne
      problemy czy rozpacz.
Pełna wersja