epistilbit
02.10.09, 19:08
Witam!
Na wstępie chciałabym napisać, że nie mam zamiaru nikogo obrażać, ani napiętnować.
Wydaje mi się, że przedszkolanka faworyzuje lub po prostu nieświadomie otacza
się spokojnymi, dziećmi, takimi w typie przylep. Natomiast te żywsze,
>trudniejsze< bywają pozostawiane same sobie. Krzywda im się nie dzieje, ale
widać, że traktowane są z dystansem.
Nie oceniam tego, bo w życiu też każdy woli się otaczać ludźmi miłymi, ale...