jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko do...

12.10.09, 20:56
prywatnego a nie panstwowego przedszkola?

ja z gory bylam nastawiona na prywatne( mieszkam w wawie). mialam czs na
wychowawczym i sprawdzalam, dowiadywalam sie, ogadalam prywatne. do
panstwowego zadnego nie zajrzalam. z gor wazne byly dla mnie male grupy, kilka
pan do opieki, brak anonimowosci mojego dziecka. wyszlo na to, ze obecne(
drugi rok) spelnia moje oczekiwania. jestesmy( i dziecko tez) bardzo zadowoleni.

czy jedynym kryterium o kwestia pieniedzy i nizszych kosztow w panstwowym czy
komus zalezy , zeby byl zadowolony w 100% a nie tylko w polowie.

wiecej na forum jest postow rozzalonych mam majacych dzieci w panstwowych a
nie prywatnych przedzskolach.
    • kocianna Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 12.10.09, 21:20
      Brak miejsc w przedszkolach państwowych. Li i jedynie. Jak w wątku o żłobkach -
      pracowałam po nocach, żeby zapłacić za prywatne. Nie najładniejsze, bez własnej
      kuchni, bez własnego placu zabaw, z ciasnymi salkami i dość licznymi grupami.

      Teraz Młoda chodzi do państwowego, bo tu prywatnych jak na lekarstwo. Też nie
      jest wspaniałe (są w okolicy lepsze, za tę samą cenę). Ale jest najbliżej, a
      wychowawczyni jest OK. A to w końcu ona jest najważniejsza.
      • lilka69 kocianna 12.10.09, 21:28
        a nie bylo stresu dla ciebie i twojego dziecka jak je w nowe miejsce
        przenosilas? wlasnie zauwazlam, ze rodzice zaczynaja casem w prywatnych a
        potem-hop- do panstwowego. moim zdaniem to stres- wszystko nowe!
        • widosna Re: kocianna 12.10.09, 22:11
          ja dałam do prywatnego, cieszącego się dobrą opinią, katolickiego.
          Niestety po 3 dniach spędzonych w nim z dzieckiem, stwierdzam, że to
          był błąd. I chyba od przyszłego roku pójdzie do państwowego. Trudno,
          kilka dni popłacze i jej przejdzie. Przecież dzieci chodzą do żłobka
          a później do przedszkola w innym miejscu - będzie podobnie.
        • kocianna Re: kocianna 13.10.09, 07:27
          Wiesz, dosyć trudno byłoby mi ją dowozić do "starego" przedszkola 1500 km w
          jedną stronę...
          Gdybyśmy się nie przeprowadziły, to prawdopodobnie zostałaby w nim aż do
          zerówki. A tu gdzie mieszkam teraz przedszkoli prywatnych jest bardzo, bardzo mało.
        • przeciwcialo Re: kocianna 13.10.09, 10:42
          Dzieci są rózne- jednie panicznie boją sie zmian, inne chetnie
          zmiany przyjmuja.
          • kocianna Re: przeciwcialo 13.10.09, 12:02
            Ale ja odnioslam sie wylacznie do postu o podstawie programowej - przeciez zanim
            zapisujemy dziecko do przedszkola, to sprawdzamy, co ono oferuje.
            Ja generalnie tez jestem przeciw zmianie raz wybranego przedszkola - to, że w
            moim przypadku tak się stało, nie do końca zależało ode mnie - poza tym
            zmieniłam swojemu dziecku WSZYSTKO oprócz własnej osoby, więc przedszkole było
            przy okazji...
            • przeciwcialo Re: przeciwcialo 13.10.09, 12:09
              Oczywiście ze nie zmienia sie przedszkola bez powodu.
      • zbita_sucz Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 13:59
        to panstwowego nie chcieli przyjac..
        Cena zaporowa w prywatnym..
        Ale teraz prywatnie, na pare godzin chodzi smile
    • ga-ti Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 12.10.09, 22:20
      W prywatnym z braku miejsc w państwowych sad Finansowo nas nie stac, wybraliśmy opcję na kilka godzin.
      Osobiście uważam, że prywatne= małe grupy, indywidualne podejście, czas dla rodzica itp. jest dobre dla maluszka, chyba łatwiej się zaklimatyzowac w takim prawie "domowym". Jednak cieszę się, że już mały jest w państwowym (jest otwarty i towarzyski, więc b. szybko poznał kolegów), lepsza organizacja nauczania, większy nacisk na naukę (i nie chodzi mi o czytanie, pisanie, po prostu dzieciaki więcej czasu spędzają na zorganizowanych zajęciach edukacyjnych, w prywatnym było baaardzo dużo zabawy i ogólne rozprężenie jeśli chodzi o zajęcia), lepsze przygotowanie nauczycielki... To wdrażanie do życia uczniowskiego zaowocuje (mam nadzieję) w szkole.

      Bardzo ważne, by przedszkolak nauczył się współdziałac z dziecmi i lubił panią smile
    • annalalik Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 07:18
      Posłałam do państwowego bo w moim mieście nie ma prywatnych.
      Moj syn uwielbia swoje przedszkole, bardzo lubi panią i kolegow.


      Nie uważam by państwowe było gorsze od prywatnego...
    • kalenika Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 08:15
      "wiecej na forum jest postow rozzalonych mam majacych dzieci w nie
      prywatnych przedzskolach"
      Lila chyba pomyliłas - więcej jest rozżalonych mam prywatnych
      przedszkoli, zwłaszcza po aferach jakie ostatnio były w tych
      przedszkolach
    • soffia75 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 09:01
      Mieszkamy kilka km od miasta, w którym oboje z mężem pracujemy - logistycznie najwygodniej jest nam wozić dziecko ze sobą do miasta do przedszkola. Oczywiście przy braku miejsc w przedszkolach państwowych nie było szans, żeby córka dostała się, mając meldunek w innej miejscowości - tak więc pozostało tylko prywatne (na szczęście trafiłam na fajną placówkę i jestem zadowolona).
    • kasik.mala Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 09:09
      Ja zapisywałam córcię do prywatnego, ponieważ nie dostała się do
      państwowego, ale w chwili obecnej moja motywacja się zmieniła i
      jeśli miałabym jeszcze drugie dziecko również poszłoby do tego
      prywatnego do którego chodzi teraz moja córcia(o ile byłoby mnie na
      nie znowu staćsmile). Cenię sobie w nim najbardziej indywidualne
      podejśćie, współpracujące wychowawczynie i fajnie zorganizowany
      czas. W ramach czesnego mamy naprawdę sporo zajęć. Co tydzień dzieje
      się w przedszkolu coś ciekawego, odbywają się też wycieczki. Ogólnie
      mi się podobasmile, a przede wszystkim dziecku, które jest zadowolone,a
      to podstawasmile))
    • aga_sama Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 09:16
      Młody dostał się do przedszkola państwowego, ale z niego zrezygnowaliśmy. Zmiany
      w komunikacji miejskiej sprawiły, że dowożenie i odbieranie dziecka zajmowałoby
      zbyt wiele czasu.
      Poza tym zależało nam na mniejszych grupach i przestrzeganiu diety.
    • joanna_poz Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 09:29
      - bo państwowe jest krócej czynne - do 16 (a ja niestety nie kończę
      pracy o 15)
      - bo prywatne jest czynne cały rok, bez przerwy letniej, więc robimy
      sobie wolne kiedy MY chcemy, a nie kiedy musimy
      - małe grupy w prywatnym - grupy 25 osobowe w przedszkolu publicznym
      nie budzą mojego zaufania w kwestii, że mojemu dziecku będzie
      poświęcona należyta opieka i czas
      • hippo55 lilka69 13.10.09, 09:42
        Ja odpowiem trochę z innej beczki.
        Moje dziecko posłałam do państwowego przedszkola z kilku względów:
        1. głownie fnansowy - wybrałam państwowe przedszkole, które jest
        tańsze, bo chcę żeby mój niespełna trzylatek był odbierany najpóźnej
        o 13, w związku z czym muszę utzrymać nianię.
        Nie chcę żęby moje dzicko spędzło póki co cały dzień w przedszkolu.
        2. Państwowe przedszkole mam niedaleko a do prywatnego musiałabym
        wozić (u nas nie ma po kilka prywatnych przedszkoli na osiedlu jak
        to jest w Warszawie).
        3. Państwowe przedszkole jest sprawdzone przez dzieci moich
        znajomych, które tam altualnie uczęszczają. Moje dziecko ma super
        Panie wychowawczynie a i Panie z pomocy to takie fajne ciocie-babcie.

        Myślę, że argumenty które wymieniasz przemawiają do każdej matki
        (patrz małe grupy, indywidualne podejście), ale nie każda matka może
        sobie pozwolić na to finansowo.
        PS. W prywatnych przedszkolach warto sprawdzić kwalifikacje kadry
        przedszkolnej, bo tam nie ma takich wymogów jak w placówkach
        państwowych.
        • przeciwcialo Re: lilka69 13.10.09, 10:45
          W przedszkolach prywatnych kadra niekoniecznie ma wyksztalcenie
          kierunkowe. Jakakolwiek pedagogika wystarcza aby pracowac w
          prywatnym. Państwowe juz raczej sobie nie zatrudniaja bez
          wyksztalcenie kierunkowego.
          • lilka69 przeciwcialo 13.10.09, 11:19
            wystarczy poprosic pania dyrektor o odpowiednie dokumenty do wgladu
            personelu. ja tak zrobilam. nie bylo nawet mrugniecia okiem, ze to
            dziwne! pani dala natychmiast.
            pewnie rozne sa przedszkola prywatne ale ALE TO RODZICOM POWINNO
            ZALEZEC BY BYLO JAK NAJLEPSZE I BY MOZLIWE RZECZY SPRAWDZIC>
            wiekszosc zapisuje do NAJBLIZSZEGO przedszkola i to jest JEDYNE
            czesto kryterium.
            • przeciwcialo Re: przeciwcialo 13.10.09, 11:23
              Ja w państwowym przedszkolu zapytałam o wykształcenie i długośc
              stazu pracy nauczycieli.
        • lilka69 hippo- mylisz sie w jednej kwestii i to zasadniczo 13.10.09, 10:53
          w kwestii sprawdzania kwalifikacji-sa wymogi wzgledem przedszkoli
          prywatnych-takie same jak w przedzsk. panstwowych ale MUSI to byc
          placowka majaca uprawnienia do uzywania tej nazwy. podlega po
          kuratorium i inne instytucje. ale nie jest to latwe do uzyskania
          wiec powstaje wiele klubow a nie przedzskoli.
    • ola_motocyklistka Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 09:51
      1. Kwestia finansowa-nie stać mnie na około 1000 zł miesięcznie
      2. W zawirowaniach związanych z reformą oświaty, wiem, że moja córka zostanie
      przygotowana zgodnie z programem nauczania do pójścia do 1 klasy. To z mojej
      strony było bardzo mocne kryterium "za". Program ten zostanie zrealizowany, nie
      mam pewności, czy prywatne przedszkole skupiające się na dziecku indywidualnie
      zdąży zrealizować założenia, jeśli takowe posiada ( bez ataku na prywatne, jak
      tak po prostu uważam, nie krytykuję prywatnych, gdyby nie one większa część
      dzieci nie miałaby opieki. Mialam wybór-posłałam do państwowego)
      3. Indywidualny czas poświęcony dziecku-nie jest dla mnie przewodnim kryterium,
      ponieważ po przedszkolu poświęcam mojej swój czas. Myślę, że przedszkole to
      etap, kiedy dziecko uczy się żyć w grupie, uczy się właśnie nowej roli
      społecznej-członka grupy.Ważne jest dla mnie to, żeby się odnalazło, poświęcanie
      się indywidualne przez panie nauczycielki opóźnia ten proces. Nauka zasad, norm,
      współdziałania, dzielenia sie z innymi, ustępowania.
      4. Często atakowanym kryterium jest liczebność grup. U mojej jest 27 dzieci, z
      czego komplet widziałam jedynie przez pierwsze dni września. Obecnie widzę około
      20 dzieci, czasami mniej lub więcej, z racji sezonu grypowego.

      Ja na takie rzeczy w głównej mierze zwracam uwagę.
      • joanna_poz Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 10:13
        ola_motocyklistka napisała:
        > 2. W zawirowaniach związanych z reformą oświaty, wiem, że moja
        córka zostanie
        > przygotowana zgodnie z programem nauczania do pójścia do 1 klasy.
        To z mojej
        > strony było bardzo mocne kryterium "za". Program ten zostanie
        zrealizowany, nie
        > mam pewności, czy prywatne przedszkole skupiające się na dziecku
        indywidualnie
        > zdąży zrealizować założenia, jeśli takowe posiada ( bez ataku na
        prywatne, jak
        > tak po prostu uważam, nie krytykuję prywatnych, gdyby nie one
        większa część
        > dzieci nie miałaby opieki. Mialam wybór-posłałam do państwowego)

        przedszkola prywatne podlegają nadzorowi Kuratorium Oświaty, co za
        tym idzie realizują programy zatwierdzone przez MEN.
        • kocianna Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 10:35
          Programy zatwierdzone przez MEN bywają bardzo różne, wspólne jest tylko minimum
          programowe (które dziecko wykształconego rodzica opanowuje zwykle samo w domu),
          więc rodzic ma pełne prawo wybrać przedszkole, które lepiej kształtuje te
          umiejętności dziecka, na którym rodzicowi zależy.
          • hippo55 lilka69 13.10.09, 11:09
            póki co odniosłaś się do jednego punktu i to tego ostatniego. Co do
            kwalifikacji kadry to jest myslę kwestia sporna- ja taką informację
            uzyskałam od młodej Pani pedagog,która jest "na bieżąco" ze
            wszelkimi informacjami (i nie mówiła o klubach malucha).
            • hippo55 PS. 13.10.09, 11:15
              Myślę, że podejście do tematu bardziej, że to tak nazwę "z
              wyczuciem" - patrz brak pieniędzy na posłanie dziecka do prywatnego
              przedszkola - byłoby bardziej na miejscu. Sądząc po Twoim poście
              matki wysyłające dzieci do państwowych placówek są -no nie wim -
              lekko wyrodne ("zadowolone w 50%")? W końcu zostawiają dzieci w 25
              osobowych grupach , bez opieki, narażone na stersy, anonimowe...
            • joanna_poz Re: lilka69 13.10.09, 11:20
              zamiast kierować się informacjami młodej pani pedagog poczytaj sobie
              podstawy prawne funkcjonowania przedszkolu niepublicznych, akurat w
              kwestii zatrudnienia nauczycieli są to te same rozporządzenia MEN

              www.przedszkola.edu.pl/_publikacje/informacje01.htm
      • lilka69 ola motocyklistka 13.10.09, 15:58
        na tej samej zasadzie w okresie infekcji w grupie mojego syna jest 5-
        7 dzieci. roznica>
        • ola_motocyklistka Re: ola motocyklistka 13.10.09, 17:10
          Tak jak napisałam liczebność 20 dzieci mnie nie przeraża, a 5 czy też 7 w
          sezonie to też dobrze?smile

          Różnica, czy nie, mi nie przeszkadza. Tak jak napisałam nie atakuję prywatnych
          przedszkoli, są one potrzebne bo w dobie mniejszej liczby placówek państwowych
          są jak najbardziej potrzebne.
          Nie stać mnie na prywatne, ale nie mam żalu i nie psioczę z tego powodu. Gdybym
          miała wybierać przedszkole ze względów finansowych zapewne wybrałabym państwowe
          z wyżej wymienionych przeze mnie argumentów.
    • an_ni Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 11:28
      mnie nie podobalo sie zadne przedszkole prywatne w okolicy - kazde
      male, ciasne, brak miejsca i warunkow do lezakowania, bez placu
      zabaw, ale kazde bierze po 1200 zl - paranoja i komercja
      panie nauczycielki pracujace caly dzien wiec przemeczone, dyrektorki
      dostepne tylko przy pobieraniu oplat.
      czesto nadmiar zajec dodatkowych, bo rodzice jak placa to chca
      wykorzystac i wymeczyc dziecko zeby nie szalalo do wieczora w domu
      dzieci glownie mlodsze - 2, 3 letnie a ja moja corke puscilam do
      przedszkola w wieku 3,8 lat - nie mialaby z kim sie bawic
      lokalizacja - bez dojazdow, bo babcia odbiera dziecko i nie ma sily
      jezdzic po miescie
      no i choroby - obecnie 3 tydzien siedzimy w domu - w prywatnym nie
      odlicza mi tego i za co mam placic? ze pani ma luz, bo wiekszosc
      choruje?
      a tak place ledwie 300 zl i mam luz czy pojdzie czy nie, odliczaja
      mi za posilki czyli 7,6 zl dziennie
      w pierwszym roku dziecko ma sie przyzwyczaic, nauczyc sie byc w
      grupie, z zajec wystarczy rytmika, nauka wierszykow, piosenek
      od zerowki zaczynam myslec o porzadnej edukacji i tu jak najbardziej
      rozpatruje prywatne szkoly
      • kajak75 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 12:20
        wyslalam do panstwowego, bo chcialam aby przedszkole bylo jak najblizej domu.
        Akurat moje jest po drugiej stronie ulicy. babcie tez mieszkaja blisko, wiec
        odpadly przedszkola w poblizu mojej pracy w innej dzielnicy.

        Chcialam aby dziecko w przedszkolu poznalo dzieci z sasiedztwa -pelen przekroj
        niz szlo do przedszkola, ktore ze wzgledu na oplaty dokonuje pewnej selekcji.

        Prywatne przedszkola w poblizu nie zrobily na mnie dobrego wrazenia. Spory wplyw
        na moja decyzje mialy tez uwagi niani, ktora chodzila do tego samego parku, do
        ktorego przychodzily dzieci z tych przedszkoli. sama tez zaobserwowalam
        umiarkowana troske tych opiekunek.

        Nie mam problemu z liczebnoscia grup w panstwowym przedszkolu ale to juz raczej
        zasluga mojega dziecka, ktore jest smiale i kontaktowe. Na pikniku po pierwszym
        miesiącu pobytu byla rozpoznawana z imienia przez wszystkie nauczycielki, nie
        tylko ze swojej grupy.
        • mmala6 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 12:58
          naprawdę nie jest wielką sztuką zapamiętać imiona i nazwiska 25
          dzieci. O anonimowości nie ma mowy, zwłaszcza, że nie wiem czy w
          jakiś jeden dzień jest komplet. Zazwyczaj ok 20 dzieci, to i tak
          dobrze. Rok temu w okresie zimowym u mojego syna było ok 7 dzieci a
          w czasie ferii zimowych 3smile Na taki luksus to chyba w żadnym
          prywatnym nie można liczyć.
          Pewnie, że znajdą się minusy, jak np dyrektorka której stan umysłu i
          percepcji zatrzymał się w latach 70tych. Ale na szczęście
          wychowawczynie młode, uśmiechnięte, chętne do współpracy, lubiące
          dzieci.
        • hanna26 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 13:26
          Przed zapisaniem najstarszej córki do przedszkola (teraz już chodzi
          średniaczkasmile) zrobiłam dokładny przegląd najbliższych placówek. Z
          przykrością przekonałam się, że przedszkola państwowe w naszej
          okolicy to dno i wodorosty. Wielkie, przeładowane grupy, zmordowane,
          wiecznie wrzeszczące wychowawczynie. Koszmar. Ze dwa razy przyszłam
          w trakcie obiadu i ze zgrozą zobaczyłam, jak panie roznoszą zupę - w
          wiadrach... W takich zwykłych wiadrach, w jakich np. moja teściowa
          nosi wodę i paszę dla bydła. No, koszmar po prostu.

          Jak w takiej grupie myśleć o zrealizowaniu jakiejkolwiek podstawy
          programowej?! Jak w ogóle myśleć o jakichś sensownych zajęciach,
          dopilnowaniu, wytłumaczeniu czegoś każdemu z dzieci?... Z kolei
          prywatne, które odwiedziłam, też pozostawiały wiele do życzenia
          (przede wszystkim cena!)
          Wreszcie natrafiłam na świetne, małe katolickie, prywatne
          przedszkole - mające bardzo dobrą opinię, niską cenę jak na
          prywatne - i w związku z tym stale oblężone. Nie bardzo wierzyłam,
          że się dostaniemy, na wszelki wypadek złożyłam papiery także do
          państwowego wink Na szczęście okazało się to niepotrzebną
          zapobiegliwością. Dostałyśmy się. Ufff. Naprawdę miałyśmy dzikie
          szczęście.

          Teraz najstarsza jest już absolwentką, chodzi do szkoły, jej miejsce
          zajęła młodsza pociecha. Już czwarty rok kursuję tą trasą,bo
          placówka kawałek drogi od domu jest. Ale za to cieszę się, kiedy
          widzę, jak wiele najstarsza córka skorzystała (dzieciaki z tego
          przedszkola są znane w okolicznych szkołach, jako te najlepsze), jak
          wiele teraz korzysta młodsza. No i jak obydwie kochają to miejsce.
          Z tego wniosek: szukaj, szukaj aż znajdzesz smile
          • ula-lo hanna26 13.10.09, 14:25
            Hanna26, tak z ciekawości, jakie to przedszkole? Może być na priv (zastanawiam
            się, czy nie mamy dzieci w tej samej placówce smile).
    • alabama8 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 13:09
      lilka69,
      usiłujesz udowodnić sobie i innym, że dokonujesz świadomego wyboru,
      że masz wpływ na to do jakiej placówki będzie chodzić twoje dziecko
      i że wybierając - wybrałaś najlepiej.
      A przedszkole to tak naprawdę zabawa w chybił trafił - czy
      państwowe, czy prywatne - to i tak zabawa w ciuciubabkę. W fajnym
      prywatnym z rozbuchanym programem dziecko trafi na nauczycielkę z
      przypadku, albo gó...arę dopiero po studiach która chce dorobić. W
      zapyziałym państwowoym może trafić na to samo, albo na super kobietę
      z podejściem, cierpliwością, ciepłem. W tym samym przedszkolu
      pracują zarówno jędze jak i kobiety do rany przyłóż.

      Oprócz małych grup, kilku pań do opieki, braku anonimowości - nie
      zauważyłam być opisała inne korzyści (ciepło, przyjaźnie, rodzinna
      atmosfera, fajny program).
      • ola Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 14:21
        Córka poszła do prywatnego, bo:

        - do państwowych nie przyjmuja 2,5 latków
        - ja nie pracuję, a dochód na głowę w rodzinie mamy zbyt wysoki,
        żeby się dostać.
        - nie mam siły stać po 22 godziny pod żłobkiem państwowym, żeby
        zapisac dziecko.
        Czyli ogólnie - nie mamy szans się dostać.

        A chyba wolałabym państwowe - mam większe zaufanie.
        • kalenika Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 14:58
          zgadzam sie co do zaufania do przedszkola państwowego
          świadomie wybrałam państwowe bo wczesniej byla porazka z prywatnym
          żlobkiem, jestem bardzo zadowolona z wyboru, chociaz miałam poważne
          wątpliwości chociażby co do liczebności grup.

          u nas chyba panuje przeświadczenie, ze jak przedszkola państwowe z
          lat 50 tych to jakies zapyziałe, zapewniam ,ze nie (przynajmniej
          nasze i Panie wcale "nie zatrzymały sie na latach "70 tych" jak ktoś
          wczesniej pisałsmile
          wręcz przeciwnie - Panie sa bardzo miłe, w przedszkolu jest
          organizowanych dużo imprez z udziałem rodziców (teraz np bedzie
          pasowanie na przedszkolaka)
          Przedszkole jest kolorowe, czyste a Panie bardzo pomagaja dzieciom
          np przy jedzeniu, ubieraniu, w toalecie a takze przy adaptacji
          dzieci. Dzieci robia dużo różnych prac, które sa pózniej wystawiane,
          a w szatni wisza zdjęcia - portrety dzieci z pierwszych dni w
          przedszkolu.

          a co do Twojej 2,5 latki - u mojej córki w grupie jest dziewczynka,
          która ma własnie 2,5 r. a tez myslałam, ze przyjmuja od 3 lat





      • lilka69 alabama 8-kwestia wyjasnienia 13.10.09, 19:52
        odnosnie twoich negatywych reakcji na mlodych pracownikow:ty chyba tez kiedys
        bylas mlodym pracownikiem po studiach? no chyba, ze nie konczylas studiow...to
        jeszcze gorzej.

        a moje dziecko i ja nie lubimy starych bab.rodzona babcia jest wyjatkiem.
        wolimy mlode i pelne zycia osoby. takie akurat napotykamy na swojej drodze zyciowej.
        dlaczego ponad to uwazasz, ze kadra jest przypadkowa w prywatnym? no toz wlasnie
        wiekszosc mam z foum przedszkola SKARZY sie na panie z panstwowych przedzskoli a
        nie prywatnych, nieprawdaz?
        • wredak Re: alabama 8-kwestia wyjasnienia 16.10.09, 08:46
          ojejku co ty zrobisz jak będziesz STARĄ BABĄ???
          • lilka69 wredak 16.10.09, 09:13
            akurat do przedszkola nie bede sie pchala!
    • dorek3 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 14:52
      Zrezygnowałam z państwowego przedszkola (dostali się ale nie chodzili)i posłałm chłopaków do prywatnego, bo
      -miało lepszą ofertę
      - dzieci miały lepszą opiekę (mniejsza grupa, więcej osób zajmujących się grupą)
      -miało lepszy plan dnia
      - przez pół roku chodzili na zajęcia adaptacyjne
      - dyrektorem oświatowym jest bardzo sensowna osoba, z którą nawiązałam od razu dobry kontakt (w publicznym niestety nie)
      - widziałam że i ja i dzieci będziemy traktowani podmiotowo
      - wiedziałam, że łatwiej będzie o współpracę, dyskusję i "pochylenie" się nad moimi dziećmi jeśli będzie problem.
      Z perspektywy prawie 4 lat nie żałuję, ale gdybym drugi raz miała się decydować to pewnie wolałabym odłożyć te pieniądze na szkołę niepubliczną (idą do społecznej).
    • mniemanologia Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 15:06
      Prywatne:
      - jest blisko (nawet przez żadna ulice nie musimy przechodzić)
      - jest nowe
      - jest otwarte "do ostatniego dziecka" wink
      - mała grupa (najpierw 6, potem 8 dzieci) - czyli: dzieci są mniej
      anonimowe, panie sa w stanie poświęcić więcej czasu każdemu dziecku,
      mniejsze możliwości przynoszenia chorób
      - organizatorzy bardzo się starają
      • grzalka Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 16:36
        wszystkie moje kryteria spełniało akurat państwowe, prywatne nie
        • kazet.1 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 13.10.09, 18:45
          świadomie wybrałam państwowe - córki są w nim szczęśliwe, a bardzo zadowolona.
          super dyrekcja, lepszych nauczycielek bym nie znalazła, zajęcia dodatkowe,
          bezpłatny angielski, piękny plac zabaw i super warunki do nauki i zabawy.
          naprawdę myślę, że takich warunków nie mają nawet prywatne. i uważam, że nie ma
          znaczenia czy przedszkole jest prywatne czy państwowe, ważne jaki jest personel
          i jak jest zarządzane. znam przypadki, że matki przenosiły z naszego przedszkola
          do prywatnego a potem chodziły do dyrektorki i błagały o przyjęcie dziecka z
          powrotem. więc nie udowadniajcie, że państwowe jest gorsze, bo to nieprawda! a
          zupę panie też noszą w wiaderkach i rozlewają do talerzy w grupie, ale co w tym
          złego? jak mają przenieść zupę z parteru na piętro, w rękach? skoro sanepid się
          tego nie czepia, to znaczy, że wszystkie warunki są odpowiednie, co wam
          przeszkadza w tych wiaderkach? lepsze to niż katering.
        • lilka69 grzalka-tez nie na temat! 15.10.09, 09:29
          pytanie NIE brzmialo ktore przedszkole wybierasz...tylko dlaczego wybierasz
          prywatne. dziekuje ci za wypowiedz ale skoro wybralas panstwowe to odpowiadajac
          na moje pytanie dowodzisz, ze go NIE ZROZUMIALAS.
    • lilka69 standardowo wiekszosc nie opdowiada na zadane... 13.10.09, 19:59
      pytanie tylko pisze bez sensu.
      wiekszosc nie wszyscy/wszystkie.
      pytanie brzmialo-jaka maotywacja wami kieruje oddajac dzieci do PRYWATNEGO
      przedzskola? czyli zapraszam do dyskusji mamy dzieci w prywatnych. to forum
      publiczne i kazdy moze podyskutowac ale czy mamy piszace o wyzszosci panstwowego
      nie zauwazaja , ze pisza NIE NA TEMAT?
      • czar_bajry Re: standardowo wiekszosc nie opdowiada na zadane 14.10.09, 00:06
        to ja standardowo... lilka a Ty znowu swoje? ile można ten sam temat wałkować,
        ja rozumiem że są nowe mamy które jeszcze nie wiedzą że Ty tylko prywatne
        uznajesz ale to nudne się robi, wymyśl coś innego- stać Ciętongue_out
        • lilka69 czar bajry 14.10.09, 11:48
          mam zmienic poglady tylko po to aby sprawic ci przyjemnosc?
          • czar_bajry lilka69 16.10.09, 00:26
            > mam zmienic poglady tylko po to aby sprawic ci przyjemnosc?

            Broń Boże, właśnie swoimi poglądami sprawiasz mi przyjemność, inaczej nudno by
            byłobig_grin
            • lilka69 Re: lilka69-czarbajry 16.10.09, 09:11
              to sie zdeyduj! raz piszesz do mnie daj spokoj a raz wprost przeciwnie. umiesz
              sie na jedna opcje zdecydowac czy piszesz wylacznie z nudow?
              • czar_bajry Re: lilka69-czarbajry 17.10.09, 00:39
                Ja z nudów? Przecież to Ty jesteś monotematyczna.

                > to sie zdeyduj! raz piszesz do mnie daj spokoj a raz wprost przeciwnie. umiesz
                > sie na jedna opcje zdecydowac

                No dobra zdecydowałam się, zmień poglądy - pasuje?
      • jakw Re: standardowo wiekszosc nie opdowiada na zadane 18.10.09, 21:48
        lilka69 napisała:

        > czyli zapraszam do dyskusji mamy dzieci w prywatnych
        To trzeba było napisać o tym w temacie - ja bym pewnie wogóle w
        wątek nie zajrzała. Ale skoro zajrzałam, to napisałam też o tym,
        dlaczego m.in. wybraliśmy publiczne.
    • zonasmoka Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 14.10.09, 09:09
      Prywane przedszkole, potem prywatna szkola, liceum, studia na najlepszym poziome smile no super........ O MATKO!!!! Kazda matka chce dla dziecka jak najlepiej ale czy akurat to jest najlepsze?? Dając corke do przedszkola kierowalam sie tym zebym miala najblizej domu i tym czy dzieci moich sasiadek sa zadowolone czy nie. Przed zlozeniem papierow rozmawialam z synkiem sasiadki ktory jest bardzo zadowolony z tego przedszkola i jego mama tez. Do prywatnego przedszkola oddalabym tylko wtedy kiedy nie byloby miejsca w przedszkolach kolo mojego domu. Powiedzcie mi co jest zlego w panstwowych przedszkolach?
      Fakt tydzien temu mialam obawy co do mojego przedszkola bo corka zaczela opowiadac rozne rzeczy, ale zrobilam wywiad wsrod mam i dzieci i teraz wiem ze corka zmyslalasad Juz chetnie chodzi do przedszkola jak ja odbieram nie widze by plakala i opowiada mi o wszystkim z taka radoscia smile
      • hippo55 lilka69-czy jesteś z Warszawy? 14.10.09, 09:34
        I przemawia za Tobą "warszawka"? Masz rację to forum publiczne i
        inne matki (nie z prywatnych przedszkoli) też mają prawo zabrać głos
        jak tylko mają na to ochotę smile.
        Nie ustosunkowałać się do mojego posta.... Czyżbyś nie miała nic do
        powiedzenia?

        Myślę, że podejście do tematu bardziej, że to tak nazwę "z
        wyczuciem" - patrz brak pieniędzy na posłanie dziecka do prywatnego
        przedszkola - byłoby bardziej na miejscu. Sądząc po Twoim poście
        matki wysyłające dzieci do państwowych placówek są -no nie wim -
        lekko wyrodne ("zadowolone w 50%")? W końcu zostawiają dzieci w 25
        osobowych grupach , bez opieki, narażone na stersy, anonimowe...
        • joanna_poz Re: lilka69-czy jesteś z Warszawy? 14.10.09, 10:04
          ja nie lilka, ale zapytam - po co takie czepianie się?

          > Masz rację to forum publiczne i
          > inne matki (nie z prywatnych przedszkoli) też mają prawo zabrać
          głos
          > jak tylko mają na to ochotę smile.

          jesli lilka pyta: "jaka motywacja kierowała Tobą przy wyborze
          przedszkola prywatnego?"
          to odpowiedź osoby, która wybrała przedszkole publiczne, w tym
          konkretnym wątku jest zwyczajnie nie na temat.

          ludzie z różnych powodów wybierają takie, a nie inne przedszkole.
          akurat w tym przypadku nie ma przełożenia: "więcej kasy = lepsze
          przedszkole".
          • hippo55 Re: lilka69-czy jesteś z Warszawy? 14.10.09, 11:12
            joanna_poz napisała:

            > ja nie lilka, ale zapytam - po co takie czepianie się?

            >
            > jesli lilka pyta: "jaka motywacja kierowała Tobą przy wyborze
            > przedszkola prywatnego?"
            > to odpowiedź osoby, która wybrała przedszkole publiczne, w tym
            > konkretnym wątku jest zwyczajnie nie na temat.

            Ja z kolei pytałam konkretną OSOBĘ prawda? a odpowiadasz Ty smile - po
            co takie czepianie?

            Szkoda, że nie ustosunkowałaś się do drugiej części mojego postu.

            >
            "więcej kasy = lepsze
            > przedszkole".
            • agamamaoli Re: lilka69-czy jesteś z Warszawy? 14.10.09, 11:24
              Ja świadomie dzieci posłałam do państwowego przedszkola. Jestem w
              100% zadowolona. Dzieci nie są anonimowe i nigdy nie były. Panie
              bardzo szybko poznały imiona dzieci i nas rodziców. Przedszkole ma
              piękny ogród, bardzo dobrze wyposażony, jest odnowione, ma nowe
              zabawki. Świetne panie, naprawdę. Kuchnia namiejscu. Dzieciaki
              dobrze się tam czują. Nie wiem po co miałabym wysyłać dzieci do
              prywatnego. Grupy są duże, ale prawda jest taka, że i tak nie ma
              wszystkich na zajęciach.
            • joanna_poz Re: lilka69-czy jesteś z Warszawy? 14.10.09, 11:29
              > Szkoda, że nie ustosunkowałaś się do drugiej części mojego postu.

              mogę się ustosunkować.
              nie wiem, jakie intencje miała założycielka. to jej insynuujesz, że
              w podtekście jest tu wątek kasy (nie stać Cię = jesteś gorszy).

              ja osobiście nie uważam, że jak ktoś wybiera przedszkole prywatne to
              jest "lepszy" niż ten kto wybiera przedszkole publiczne,
              i chętnie zaoszczędziłabym te pieniądze, które przeznaczam na
              przedszkole prywatne, wysyłając dziecko do przedszkola publicznego,
              gdybym miała taką możliwość.
              niestety nie mam, jak wiele innych matek.
      • lilka69 zonasmoka-wtoj post jest nie na temat 15.10.09, 09:25
        naucz sie czytac ze zrozumieniem.
        ale przyjmuje do wiadomosci twoj poglad. teraz go znam. a jak mam go wykorzystac?
        • wredak Re: zonasmoka-wtoj post jest nie na temat 16.10.09, 08:44
          Zwiń w rulonik i przeanalizuj znaczenie słowa CZOPEK.
    • kasik.mala Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 14.10.09, 11:23
      Przykre to, ale rzeczywiście większość z zebranych na forum, ma
      problem z tzw. czytaniem ze zrozumieniem. Pytanie Lilki nie
      zawierało elementów, które miałyby sugerować, że przedszkola
      państwowe są gorsze. Ale przy każdej niemal okazji wywiązuje się
      taka dyskusja. To naprawdę śmieszne. Moje dziecko uczęszcza do
      prywatnej placówki i jest super. Kilka mam wypowiedziało się w tym
      wątku bardzo pozytywnie o państwowym przedszkolu. Więc nawet osoba
      o przeciętnej umiejętności wyciągania wniosków wie, że jakiekolwiek
      generalizowanie w tej sprawie jest prostackie. A już zwroty
      typu "warszawka" są żenujące.

      Pozdrawiam i więcej pogody ducha życzę.





      • hippo55 kasik.mala oto moja odpowiedź: 14.10.09, 11:52
        Moim zdaniem, Twój post dowodzi, że to Ty masz problemy ze
        zrozumieniem czytanego tekstu, lub robisz to wybórczo czy mało
        uważnie (i nie chcę tu ani napadać,ani być niemiła). Przeczytaj
        choćby te zdania:

        "czy jedynym kryterium o kwestia pieniedzy i nizszych kosztow w
        panstwowym czy
        komus zalezy , zeby byl zadowolony w 100% a nie tylko w polowie" -
        czy Twoim zdaniem do końca jesteś pewna co autorka miała na myśli i
        do rodziców których dzieci kieruje pytanie?.

        "wiecej na forum jest postow rozzalonych mam majacych dzieci w
        panstwowych a
        nie prywatnych przedzskolach" - czy nie uważasz, że rodzice
        zadowoleni z państwowych placówek mogą zareagować?
        I co wspólnego ma prostactwo z wyciąganiem wnosków?
        Zwort "warszawka" jest żenjący masz rację - tylko sama zastanów się
        dlaczego tak się mówi?- zupełnie bez powodu?
    • kasik.mala Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 14.10.09, 13:54
      Zapewniam Cię, że dobrze zrozumiałam tekst lilkismile) Co do
      zwrotu "warszawka" to zastanowiłam sięsmile Ci którzy go używają mają
      jakiś problem ze swoim pochodzeniem.

      Pozdrawiam serdecznie
      • hippo55 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 14.10.09, 14:13
        Myślę, że tego zwrotu "warszawka" używają jednak ludzie, którzy
        własnie nie mają problemu ze swoim pochodzeniem i się go nie
        wstydzą. Słowo to jest teraz powszechnie używane pogardliwie trochę
        na zasadzie jak u Wiecha cyt. "warszawiaki
        spod Garwolina, co im sieczka w brzuchu dzwoni".

        PS. A skoro zrozumiałas tekst lilki to powinnas zrozumieć też moje
        argumenty smile
        Również pozdrawiam.
        • kasik.mala Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 14.10.09, 15:05
          Trochę jednak myślę,że mają, mają i to dużysmile)) To niestety widać na
          każdym krokusmile Wiesz równie dobrze jest mnóstwo takich zwrotów
          określających Krakowian, Poznaniaków itp. Nie posługuję się nimi bo
          od zawsze tępię wszelką stereotypowość, zaściankowość i prostactwo.
          Jeśli chodzi o Twoje argumenty to zrozumiałam je doskonale, ale nie
          przekonują mnie i nie muszą prawda?smile

          Pozdrawiamsmile
          • hippo55 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 14.10.09, 15:42
            Popatrz jakoś nie kojarzę używania żadnych zwrotów np. w artkułach
            prasowych dot. poznaniaków czy krakowian gdzie określanoby ich
            jakimiś zwrotami? Może jakiś przykład bo chyba nie chodziło ci o
            Krakusów? smile
            Z moimi argumentami nie muszisz się zgadzać i nie muszą Cię
            przekonywać - w związku z czym zupełnie nie wiem po co ze mną
            dyskutujesz? smile
            A mam wrażenie, że określenie "warszawka" roumiesz bardzo dobrze i
            wiesz bardzo dobrze co potocznie oznacza - może jakoś zbyt osobiście
            odnosisz je do siebie? smile
            A co do prostactwa i zaściankowości to zupełnie nie rozumiem gdzie
            widzisz ich zbieżność z wątekim (ps. warto chyba bys przypomniała
            sobie ich definicjesmile smile
            Pozdrawiam z niezaściankowego,nie poznańskiego, krakowskiego ani
            warszawskiego smile
            • kasik.mala Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 15.10.09, 09:23
              Noooo naprawdę Twoja umiejętnosć interpretacji jest godna podziwu.
              Skąd wiedziałaś, że określenie "warszawka" odnoszę do
              siebie,zgadłaśsmile))) Brawosmile
              To już mój ostatni post bo szkoda cennej energiismile W końcu wątek
              dotyczył czegoś innegosmile

              P. S. Tak na marginesie bynajmniej nie chodzi o określenie
              Krakussmile)))Ale wrzuć sobie w google i dowiesz się

              Pozdrawiamsmile

              • ola Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 15.10.09, 09:44
                do kwestii przedszkoli juz sie ustosunkowałam wyżej.

                Więc będzie nie o tym.

                Nie wiem, skąd się w ludziach bierze takie pogardliwe myślenie o
                innych.
                W życiu nie wpadło mi do głowy, jeźdząc po kraju, najeżdzać na
                miejsce, w którym jestem, i to osobom tam mieszkającym.
                Nie wyobrażam sobie wygłaszania elaboratów o Łodzi, Białymstoku czy
                Pasłęku typu: tu jest brodno, nędznie i szaro, a ludzie są niemili.
                Nie dlatego, że wszędzie jest cudownie, tylko dlatego, że to kwestia
                kultury i wyczucia.
                Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ludzie nie maja tych samych oporów
                przed obrażaniem mojego miasta!
                Nikt Was do Warszawy nie ciągnie, nie musicie juz "odbudowywać
                swojej stolicy".
                Dlaczego jesteście tacy pełni jadu?
                Moja rodzina mieszka tu od pokoleń, dużo przeszła w obronie tego
                miejsca i na prawdę nie widzę powodu, żeby ktoś, kto Pałac Kultury
                widział na pocztówce, walił jak bęben w miejsce, za które ginęli moi
                dziadkowie!
                Miło by Wam było, gdyby sytuacja się odwróciła??
                • hippo55 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 15.10.09, 09:55
                  Sprawdź co oznacza wyrażenie wyrażenie"warszawka", bo chyba poszłaś
                  trochę za daleko w swoich dywagacjach. Nie miałam absolutnie na
                  myśli samej stolicy, ale pewne kręgi ludzi zamieszkujących,
                  pomieszkujących w Warszawie,którzy często dają niezbyt dobre
                  świadectwo o sobie a nazywają siebie Warszawiakami. Skądś się to
                  wzięło prawda?
                  Nie odnoś więc tego do siebie. A już na pewno przodków i historię
                  zostaw w spokoju.
                  PS. Jeśli Cię coś uraziło to przepraszam.
              • hippo55 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 15.10.09, 09:49
                Mnie również znudziły się "przepychanki słowne" z osobą, która
                wiedzę czerpie głownie z internetowych wyszukiwarek. smile.
                Jeśli internet pomaga Ci w leczeniu kompleksów to życzę
                powodzenia smile.
                Również pozdrawiam smile "warszawkę" tongue_out
                • hippo55 ps. kończę dyskusje :) 15.10.09, 10:02
                  bo odbiegają od tematu. Pozdrawiam wszystkie przedszkolaki i
                  te "prywatne" smile i te "państwowe" smile.
                • ola Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 15.10.09, 10:03
                  no nie wiem, jak można nie identyfikować pojęcia "warszawka" (czy
                  przypadkiem nie warszafka?) z Warszawą?

                  a z czym? ze Szczecinem?

                  Swoją drogą studiowałam kiedyś na krótko w Krakowie. To dopiero jest
                  banda snobów!
                  I co? Miło Krakusom?
                  • kajak75 Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 15.10.09, 20:05
                    w ostatnich latach 'warszawka" zmienila troche znaczenie. Wczesniej tym mianem
                    okreslana byla grupa aspirujaca do bycia elita kulturalnawink, jednak ich
                    kulturze blizej bylo do big brothera niz do opery. ot celebryci osmej kategorii.

                  • wredak Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 16.10.09, 08:41
                    Jezu, kobieto!!! Widać, że studiowałaś krótkowink
    • hayet Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 18.10.09, 15:59
      pewnie to czy piora brudne majtki i spodenki smile
    • jakw Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 18.10.09, 21:41
      lilka69 napisała:

      > wiecej na forum jest postow rozzalonych mam majacych dzieci w
      panstwowych a nie prywatnych przedzskolach.

      Ale zdajesz sobie sprawę, że do prywatnych przedszkoli chodzi
      znacznie mniej dzieci niż do państwowych?
    • jakw Re: jaka motywacja wami kieruje oddajac dziecko d 18.10.09, 21:45
      lilka69 napisała:

      > czy jedynym kryterium o kwestia pieniedzy i nizszych kosztow w
      panstwowym
      U nas jednym z podstawowych kryteriów była odległość od przedszkola,
      a w pobliżu nie ma żadnego prywatnego, za to są 4 publiczne

      > czy komus zalezy , zeby byl zadowolony w 100% a nie tylko w
      polowie.
      Wszystko zależy od przedszkola - są kiepskie prywatne i świetne
      publiczne

Pełna wersja