Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezpieczn

27.10.09, 21:22
Czy wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy pod przedszkolem - jest
bezpieczne??? Ja uwazam ze nie - u mnie w przedszkolu jest placyk na ktory sie
wjezdzalo i tam bez problemu wysadzalo sie dziecko z samochodu i zaprowadzalo
do przedszkola.
Do dzis.
Teraz jest tam zakaz wjazdu. Czy to jest bezpieczne ulica waska z kaluzami
itp. Co sadzicie na ten temat?
    • kugorki Re: Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezp 28.10.09, 09:39
      u nas pod tym względem jest beznadziejnie. pani dyrektor próbowała walczyć z
      gminą/dzielnicą o poszerzenie chodnika, o zakaz postoju przed bramą budynku, o
      miejsca postojowe na dużej ulicy obok przedszkola-nic! przywożenie dzieci jest u
      nas niewygodne i niebezpieczne! wokół błoto, kałuże i bardzo wąsko.
      niejednokrotnie chodnik jest na tyle zajęty, że trzeba iść ulicą, a co wiadomo
      nie jest w ogóle bezpieczne!
      • ola_motocyklistka Re: Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezp 28.10.09, 09:48
        W przedszkolu mojej córki podobnie. Ale ja moją nauczyłam: otwieram jej drzwi,
        wypinam ją z fotelika, ona odchodzi na tyle abym jej nie walnęła drzwiami i stoi
        i czeka, bo też wyskakujemy prosto na ulicę. zamykam samochód, biorę ją za rękę
        i idziemy. Oda małego uczyłam, że na ulicy łapie mnie za rękę, jest też nauczona
        komendy STÓJ! ( mieszkam w domu przy ulicy i gmina jeszcze się nie zdecydowała
        na chodnik, nauka więc prowadzona była od zawsze. Zresztą cała ta rotacja
        samochodów to rodzice z dzieciakami, więc na tej małej uliczce nie zauważyłam
        brawury kierowców. Każdy przepuszcza maszerującego przedszkolaka. Nie boję się
        tam wysiadać.
        Zresztą po to dzieci są pod naszą opieką, i po to jesteśmy aby uczyć ich
        bezpiecznego poruszania się po drodze. Kiedyś będą musiały samodzielnie przejść
        przez ulicę.

        Są miejscowości w polsce, gdzie dzieci do szkoły idą np. 1 km ruchliwą ulicą i
        poboczem. I jakoś muszą sobie radzić.
        Nie narzekajmy, tylko uczmy dzieci zasad bezpieczeństwa.
        • aspinia Re: Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezp 28.10.09, 10:34
          oczywiscie ale chodzi o to ze jest plac przed przedszkolem ktos kiedys
          projektujac przedszkole pomyslal o parkingu. teraz jest tam zakaz i w sumie nie
          ma gdzie wydzadzic dziecka. Nie jest to plac zabaw bo ten jest za przedszkolem.
          Na poczatku uwazalam to za plus tego przedszkola ze jest gdzie zaparkowac i
          wysiasc bezpiecznie a teraz klapa.
          Co mozemy zrobic w tej sytuacji?
          • an_ni Re: Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezp 28.10.09, 10:52
            pogadac z innymi rodzicami i zglaszac to dyrekcji przedszkola
          • ola_motocyklistka Re: Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezp 28.10.09, 12:10
            A jesteś pewna, że ten plac należy do przedszkola? Kolejne pytanie: Jak
            "stare/młode" jest przedszkole? Bo jeśli projektowane w latach 80/90 to wtedy
            jeszcze nie myślano kompleksowo, tzn. Ze za kilka lat będzie pod budynkiem spory
            ruch samochodowy. Taki problem ma większość osiedli stawianych właśnie w tych
            latach-brak miejsc do prakowania. Może jest to czyiś prywatny teren? Jeżeli
            znasz odpowiedzi na podstawowe pyt. dotyczące owego placu-to idź do pani
            dyrektor niech Ci wyjaśnia dlaczego umieszczono tam zakaz.
            Póki co-trzeba dbać o bazpieczeństwo dziecka na własną rękę.
    • joanna_poz Re: Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezp 28.10.09, 12:33
      sądzę, że Twoim obowiązkiem jako KIEROWCY i RODZICA jest
      zagwarantowanie, żeby Twoje dziecko bezpiecznie wysiadło z samochodu.
      zaparkuj tam, gdzie będzie bezpiecznie, nawet jeśli musiałabyś
      kawałek przejść na piechotę.
      • mak-111 Re: Wysadzanie dzieci z samochodu na ulicy - bezp 28.10.09, 12:48
        jesli od strony corki jest ulica to mloda przechodzi w samochodzie
        na druga strone i wychodzi drzwiami od chodnika.nie jest to moze
        super wygodne, ale mam pewnosc, ze nikt w nia nie wjedzie.
Pełna wersja