e_t_zz
18.11.09, 15:52
Pokrotce opiszę:
Moje dziecko (2 i 8 m-cy) od wrzesnia chodzi do przedszkola. Jest raczej
bezproblemowy, dosyc grzeczny, uznawany przez wychowawczynie za jej pupila.
Ostatnio pani Dyrektor skarzy sie, ze moj syn i kilkoro innych dzieci rozrabia
- pomalowali kredkami szafki, nie chcą sprzątać zabawek, nie słuchają się
pani, itd...
Przy mnie dzieci: wchodzą na szafki i skaczą do skrzyni z zabawkami, wyłaczają
wtyczkę odkurzacza z gniazdka, ganiają dookoła szatni wpadając na siebie,
uciekają z jednej sali do drugiej, wychodzą z sali i przychodzą posiedzieć w
szatni - to wszystko bez nadzoru kadry.
Co sadzicie o tym? Czy to normalne w przedszkolach, bo nie da się zapanować
nad grupą? Czy z dziećmi jest coś nie tak?