Skargi na dzieci

18.11.09, 15:52
Pokrotce opiszę:
Moje dziecko (2 i 8 m-cy) od wrzesnia chodzi do przedszkola. Jest raczej
bezproblemowy, dosyc grzeczny, uznawany przez wychowawczynie za jej pupila.
Ostatnio pani Dyrektor skarzy sie, ze moj syn i kilkoro innych dzieci rozrabia
- pomalowali kredkami szafki, nie chcą sprzątać zabawek, nie słuchają się
pani, itd...
Przy mnie dzieci: wchodzą na szafki i skaczą do skrzyni z zabawkami, wyłaczają
wtyczkę odkurzacza z gniazdka, ganiają dookoła szatni wpadając na siebie,
uciekają z jednej sali do drugiej, wychodzą z sali i przychodzą posiedzieć w
szatni - to wszystko bez nadzoru kadry.
Co sadzicie o tym? Czy to normalne w przedszkolach, bo nie da się zapanować
nad grupą? Czy z dziećmi jest coś nie tak?
    • janzuszek Re: Skargi na dzieci 18.11.09, 15:58
      Napisałaś "przy mnie dzieci..." Tzn ,że Twoje dziecko jest pod Twoją opieką.
      Dlaczego nie zareagowałaś? Nauczycielka powinna zaopiekować się pozostałymi
      rozrabiającymi
      • e_t_zz Re: Skargi na dzieci 18.11.09, 16:04
        Doprecyzuje - reagowalam od razu, kazałam zejść z szafki, uspokoilam kiedy
        biegal, nie pozwolilam bujac sie na stojaco na koniku i w koncu udalo sie nam
        wyjsc... Na wszystko reagowalam - ale tylko ja. Dyrektor w ogole nie reagowala,
        wyjecie wtyczki z gniazdka przez inne dziecko tez zauwazylam ja.
        • carmita80 Re: Skargi na dzieci 18.11.09, 18:30
          Albo perwsonelu jest za malo i nie sa wstanie organac sytuacji, albo
          jest wystarczajaco tylko nie maja kwalifikacji.
          • sabka22 Re: Skargi na dzieci 18.11.09, 21:42
            Ale że jak?dzieci z sali wychodzą do szatni?i nikt ich nie pilnuje?
            wogole jaki odkurzacz?czarna magia dla mnie....u mojego syna w
            przedszkolu szatnia oddzielona jest od sal szklanymi drzwiami które
            otwiera sie za pomocą dzwonka i kodu,dzieci same tego nie
            zrobią,pozatym sztnia to nie miejsce na zabawe.Coś jest nie tak z
            tym przedszkolem chyba,to prywatne?
    • mondovi Re: Skargi na dzieci 18.11.09, 23:18
      > Przy mnie dzieci: wchodzą na szafki i skaczą do skrzyni z zabawkami, wyłaczają
      > wtyczkę odkurzacza z gniazdka, ganiają dookoła szatni wpadając na siebie,
      > uciekają z jednej sali do drugiej, wychodzą z sali i przychodzą posiedzieć w
      > szatni - to wszystko bez nadzoru kadry.

      nie, to nie jest normalne
    • makurokurosek Re: Skargi na dzieci 19.11.09, 00:06
      Nie do końca jasno objaśniłaś sytuację. Pod kogo opieką sa dzieci które skaczą
      po szafkach pod opieką nauczyciela czy rodziców którzy po nie przyszli ? Jeżeli
      to pierwsze to oznacza, że przedszkole jest całkowicie do kitu, jeżeli to drugie
      oznacza że do kitu sa rodzice
Pełna wersja