puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd.

18.11.09, 20:01
Jestem bardzo ciekawa waszych opini. Moja corka 4 lata chodzi do
grupy mieszanej 3,4,5 latki razem. Ostatnio wciaz opowiadala ze pani
wlacza im bajke np. krol lew, gdzie jest nemo. ostatnio opowiedziala
mi, ze pani wlaczyla bajke PIORUN, a gdy powiedziala pani ze "to nie
jest bajka dla mnie, ja sie boje" pani kazala jej odejsc, usiasc
przy stoliku tylem do telewizora. Rozmawialam o tym z pania,ktora
twierdzi, ze Piorun to bajka o piesku, ze wlaczyla dzieciom tylko 20
minut i ze bajke przynioslo dziecko z grupy. Powiem wam, ze moze
przesadzam,ale jak dla mnie to nie jest bajka dla 3-4 latkow i do
tego 20 minut, bez sensu! Jestem ciekawa czy u was tez panie
puszczaja dzieciom bajki w ten sposob. Pozdrawiam
    • bast3 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 18.11.09, 20:15
      U nas całe szczęście nie ma puszczania bajek w przedszkolu. Nie ma
      nawet tv.
      • jorn1 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 18.11.09, 20:49
        U nas tez nie ma telewizora, uwazam ze bardzo dobrze, chociaz moj
        syn w domu oglada bajki. Pioruna ogladal jak mial niecale 4 lata i
        bardzo mu sie podobal, tu akurat nie widze nic dziwnego.
        • kocianna Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 18.11.09, 21:04
          Piorun to ulubiona bajka mojej córki, ale zawsze oglądamy ją razem, bo są
          momenty, kiedy ona MUSI być u mnie na kolanach.
          U mnie w przedszkolu są włączane bajki typu "Bolek i Lolek", np. wcześnie rano,
          przed śniadaniem.
          • anita258 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 18.11.09, 21:48
            U nas też nie puszczają bajek w przedszkolu.Ale byli z przedszkolem na tej bajce
            w kinie i nie które dzieci płakały.Tak więc nie kazda bajka jest dla każdego
            dziecka.mój syn bardzo sie ekscytuje podczas bajek w których jest jakś akcja
            np.ucieczki.Ostatnio byliśmy na Odlocie i na Załodze G i bardzo mu sie
            podobało.Ale np.Epoko lodowcowa wogóle chciał wychodzic po 20 minutach filmu.
          • sabka22 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 18.11.09, 21:48
            U nas tez nie ma bajek ani telewizora,bajki pani czyta i bardzo
            dobrze,w domu mu wystarczy jak pooglada.
      • bobovitj Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 25.11.09, 10:10
        dla mnie to jest bez sensu w ogole puszczanie jakich kolwiek bajek w
        przedszkolu.
    • kitka20061 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 18.11.09, 23:32
      W naszym przedszkolu w ogóle nie ma puszczania bajek.
      • ola Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 19.11.09, 08:44
        w naszym równiez nie ma telewizora

        Nie chciałabym, żeby moje dziecko ogladało jakiekolwiek bajki w
        przedszkolu

        • kedrok1 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 02.12.09, 13:47
          A ja się cieszę, że u nas puszczają. Córka bardzo lubi filmy (po mnie i
          żonie zresztą) i to dobry odpoczynek w przedszkolu. Tam cały czas jest aktywność, dla dzieci to bardzo męczące, wiec bajka raz na jakiś czas
          to świetny pomysł.
      • andzia794 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 19.11.09, 09:00
        Nie mam nic przeciwko puszczania bajek w przedszkolu- w grupie mojej córki
        dzieci przynoszą swoje płytki(typowe bajki:bolek i lolek, arielka..) i oglądają
        nie dłużej niż 30 min. Moje dziecko w domu też ogląda, czasem odpuszczam i
        pozwalam na długie oglądanie. Dleczego miałabym więc być niezadowolona z powodu
        oglądania bajek w przedszkolu, jeśli oprócz tego dzieci biorą udział w ciekawych
        zajęciach, dużo malują, dobrze się bawią? Na miejscu nauczycielki uważałabym
        jednak na treść bajek, niektóre faktycznie powinny być oglądane przez dziecko z
        bliskim dorosłym.
    • jagodasoft2 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 19.11.09, 09:13
      U nas telewizor jest w starszakach, mlodsze grupy naprawde sporadycznie
      coś obejrzą. Ja byłabym absolutnie przeciwna bajką w przedszkolu nawet
      30min. Mojej prawie 5 letniej córce piorun też sie nie podobał,
      wolałabym już chyba jakieś mini mini, moze nudne ale bezpieczne.
      • ola Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 19.11.09, 09:44
        ja jestem przeciwna bajkom z bardzo prostej przyczyny.
        Moja córka chodzi do prywatnego przedszkola na pół dnia.
        Płacę pieniadze za to, żeby wykształcone w tym kierunku osoby
        fachowo się zajęły jej rozwojem.
        Liczę, że nauczą ją tego, czego ja z racji innego wykształcenia nie
        umiem - odpowiednie do jej wieku ćwiczenia logopedyczne, rytmika,
        piosenki, zajęcia plastyczne wspomagające jej rozwój itd.
        Filmy może sobie obejrzeć w domu. Za darmo.
        Puszczanie bajek w przedszkolu uważam za pójście na łatwiznę przez
        personel.
        • andzia794 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 19.11.09, 10:02
          Większość dzieci pozostaje w przedszkolu pod opieką wykształconego personelu
          ok. 7 godzin- w tym czasie są zajęcia edukacyjne, dodatkowe, spacery, posiłki,
          zabawa swobodna, słuchanie czytanych bajek. Obawa, ze 30 minutowa bajka pozbawi
          dziecko wpływu edukacyjnego czy zaszkodzi, jest nieuzasadniona.Jestem
          nauczycielką, uważam, ze dobrą i bywają momenty w ciągu dnia, kiedy dzieci
          autentycznie nie chcą już sie bawić, uczyć, słuchać ksiązek, odpoczywać etc.-
          wtedy bajka jest właśnie odpowiedzią na potrzeby dziecka. Trzeba pracować z
          dziećmi, zeby to widzieć i zrozumiećsmile
    • mara_jade73 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 19.11.09, 10:53
      Pani źle postąpiła odsyłając Twoją córke na bok. Powinna jej
      wytłumaczyć, że nie powinna się bać bo to bardzo fajna bajka itd.
      Natomiast nie uważam, żeby to nie była bajka dla dzieci w tym wieku,
      my byliśmy na tym filmie z naszym czterolatkiem i bardzo mu się
      podobało.
    • kugorki Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 19.11.09, 11:38
      dziecko nie powinno być pozostawione same sobie w takiej sytuacji! a pani
      powinna lepiej dobierać bajki (tempo "marszu" dobiera się do najwolniejszego, a
      bajki powinny być dobierane do najwrażliwszego!).

      u nas też nie ma tv, ale staramy się, by się pojawił z kilku powodów:
      * rozumiem Panie, gdy np. w przerwie świątecznej albo w ferie zimowe w całym
      przedszkolu jest 15 dzieci-można wówczas połączyć grypu i puścić delikatną bajkę
      * jest w tej chwili mnóstwo interaktywnych prezentacji, filmów edukacyjnych itp.
      do których dostęp ma tylko grono pedagogiczne. brak tv uniemożliwia prezentację
      takich materiałów dzieciom

      porozmawiałaby o tej sytuacji z panią.

      pozdrawiam!
    • asia_i_p Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 24.11.09, 16:25
      Na 20 minut nie ma sensu.
      Ale na pewno dziecko nie jest za młode - moja córeczka była na tym w kinie,
      kiedy miała 3,5 roku i bardzo jej się podobało. Teraz czasem ogląda, ale
      rzeczywiście z nami, bo się boi.
      • hayet Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 24.11.09, 22:04

        u nas nie ma tv w przedszkolu, wiec bajki sa tylko czytane

        moja cork ama lat 4,5 a nie chciala obejrzec filmu PIORUN bo sie i
        bala i za duzo wzruszen jak dla niej. w sumie ona wogole nie lubi
        ogladac filmow dla dzieci typu wlasnie pitrun, poka lodowcowa, nawet
        na auktach byly sceny, ktore przewijac musialam bo plakala..
    • izabellaz1 Re: puszczanie dzieciom bajek typu PIORUN itd. 02.12.09, 12:49
      Może nie tyle problem z samą bajką ile w podejściu pedagoga do całej sprawy.
      1. To jest FILM i powinno się go oglądać w całości, bo ma jakąś fabułę. Nawet
      jeśli czegoś dziecko się boi, nie rozumie, to oglądając całą bajkę nie zostaje w
      niepewności - 20 minut to jakaś pomyłka w odbiorze. To tak jakbym poszła z moją
      4-letnią córką do teatru (zdarza się, że spektakl jest emocjonujący i słyszę:
      "boję się...czegoś tam") i wyszła po przerwie i powiedziała, że dokończenie
      obejrzymy za miesiąc...
      2. Wychowawczyni zachowała się wyjątkowo nieprofesjonalnie nie pytając dziecka
      czego się boi i zgodnie z możliwościami wyjaśnić co się dzieje, dlaczego i że
      nie ma powodu do strachu. Ewentualnie jak to nic nie da, to dostosować bajki do
      możliwości odbioru wszystkich dzieci. Moje się nie boi, więc może obejrzeć w
      domu ale to nie znaczy, że mają się tym "męczyć" wszystkie dzieci w przedszkolu.
Pełna wersja