agatek28
21.11.09, 15:46
Mój synek chodzi do przedszkola. Zawsze uważałam i nadal tak uważam że jest
go wszędzie pełno. Takie żywe srebro jak to się określa. Problem polega na tym
, że za każdym razem gdy odbieram go z przedszkola on albo mnie bije
ręką...mówiąc przy tym '' muszę cię bić''...albo używa słowa ''świnia''...ale
nie zwracając się nim do mnie. Po prostu zaczyna mówić przy drzwiach od sali
i kończy , gdy już go ubiorą i wychodzimy z szatni. Wydaje mi się , że to jego
sposób na odreagowanie że ja go tam zostawiam...w tym przedszkolu....jednak
zupełnie nie mam pomysłu już na to , jak go od tego odzwyczaić. Zawstydzam
go...proszę by tak nie mówił..stosuję karę,że np. nie dostanie tego co właśnie
by chciał...za każdym razem mówiąc dlaczego nie dostanie...i NIC!! Normalnie
NIC. Nie działa. Dzoś w domu gdy wyłączyłam mu komputer najpierw wykrzyczał mi
w twarz : ŚWINIA a potem słowo niecenzuralne co już całkiem mnie
zamurowało..KUR..

Proszę...pomocy...pomóżcie mi bo ja już nie mam pojęcia
jak go odzwyczaić od tego zachowania

Ręce mi opadły