fronczaka
30.11.09, 11:54
Były zapisy w naszym przedszkolu na zajęcia dodatkowe (gimnastyka korekcyjna,
język angielski, plastyka).Nauczycielka mojej córeczki powiedziała mi, że nie
powinnam zapisywać jej na te zajęcia bo jest jeszcze za mała. Niestety nie
trafiła do grupy trzylatków z jej rocznika ale do grupy starszej z racji
urodzenia w pierwszej połowie 2006r. I tu zaczyna się problem bo dzieci z
grupy trzyletniej nie chodzą na zajęcia dodatkowe bo są za małe. Natomiast w
naszej mieszanej grupie trzylatków i czterolatków duża część dzieci uczęszcza
na te zajęcia. W czasie rozmowy z moim dzieckiem zorientowałam się, że czuje
się pokrzywdzona, że nie chodzi na plastykę tak jak inne dzieci z grupy.
Wściekłam się, że przez takie praktyki łączenia dzieci w różnym wieku i
przyzwolenie prywatnym firmom na prowadzenie odpłatnych zajęć w przedszkolach
pokrzywdzone są dzieci. Rodzice mają dylemat czy zapisać czy nie. Pojawia się
podział w grupie na dzieci lepsze i gorsze. Ja wiem, że te zajęcia pomogą
naszym pociechom lepiej się rozwijać ale niektórych rodziców też nie stać
finansowo na zapisanie swoich dzieci.