taredyta
07.01.10, 01:26
Dziewczyny, poradzcie, czy istnieje jakas mozliwosc, by legalnie i
bez poczucia, ze ktos mi robi laske, zapisac dziecko do publicznego
przedszkola na wrzesien 2010 z zastrzezeniem, ze zacznie uczeszczac
od stycznia 2011? Juz pisze o co chodzi.
Mieszkam obecnie poza Warszawa, corka 2,5 roku chodzi do prywatnego
przedszkola, oboje z mezem pracujemy.
Rowno za rok przeprowadzamy sie do Warszawy, i chcialabym by corka
chodzila do przedszkola gdzies w okolicy, tak tez zamierzam ja
rejestrowac i licze, ze sie dostanie.
Problem jest jednak taki, ze nie wiem co robic do stycznia? Czy moge
np. przyjsc we wrzesniu i powiedziec szczerze, ze corka ze wzgledow
logistycznych zacznie dopiero od stycznia? I po prostu oplacac te
oplate stala, by przytrzymac miejsce? Czy moze poslac ja wrzesniu
zeby pochodzila 2-4 tygodnie i potem juz jej nie puszczac, nie wiem,
powiedziec, ze jest chora, czy ze musimy wyjechac na dluzej?
Nie chce kombinowac, ale jestem juz po kilku rozmowach na ten temat
z mamami przedszkolakow i kazda wrozy mi problemy. Jedna kolezanka
powiedziala wprost, ze to nie fair, bo bede blokowac miejsce...
Nie wiem co zrobic. Dowozic malej nie dam rady, to prawie 2 godziny
w jedna strone, do mojego docelowego mieszkania tez nie moge sie
wprowadzic wczesniej jak w styczniu.
Jak to uczciwie i sprawnie zalatwic?