Dodaj do ulubionych

po murzyńsku gada...

26.01.10, 13:50
moja 3-latka takiej oto piosenki nauczyła się właśnie w
przedszkolu...

Murzynek malutki oczka ma błyszczące,
kręcą mu się włoski do góry sterczące,
buzia cała czarna jak ta czekolada,
mały nasz murzynek po murzyńsku gada.

hmm... jakos tak politycznie niepoprawnie... nie sądzicie?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: po murzyńsku gada... 26.01.10, 13:54
      kakuba napisała:

      >
      >
      > hmm... jakos tak politycznie niepoprawnie... nie sądzicie?

      Sądze, że niepoprawne. I nie bardzo wiem jak się mówi 'po
      murzyńsku'. W końcu w samej Afryce jest mnósto języków. Ale zapewne
      autorowi wierszyka chodziło o to, że 'po murzyńsku' czyli
      niezrozumiale.
      • fogito Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 09:07
        zonasmoka napisała:

        > ..zatkało mnie...ale Ty tak na poważnie?? Nie chce Cię obrażać ale
        to jest tylk
        > o piosenka dla dzieci, u was w domu używa się tylko sformułowań
        poprawnych poli
        > tycznie!!!!???

        A z tych dzieci wyrosną dorośli i zasilą szeregi polskich rasistów uncertain

        U mnie w domu nie używa się sformułowań niepoprawnych politycznie.
        • barakudaa Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 10:10
          fogito napisała:


          >
          > A z tych dzieci wyrosną dorośli i zasilą szeregi polskich
          rasistów uncertain
          >
          > U mnie w domu nie używa się sformułowań niepoprawnych politycznie.

          Wiemy,wiemy,bo ty jestes och i ach z pensją och i achhhh i
          wykształceniem ochh i achhh i wpływem na polska oświatę i gospodarkę
          ochhh i achhh ale zapewniam cie ,ze i z twego dziecka moze wyrosnac
          rasista ,bandyta albo inny paszkwilantus bo ty tez jestes
          społeczeństwo i nie uchronisz dziecka przed "społeczeństwem" a
          dzieci chronione i chuchane są bardziej narazone na "życie to nie
          bajka" niż NIE trzymane pod kloszem....
          • fogito Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 14:29
            barakudaa napisała:

            >
            > Wiemy,wiemy,bo ty jestes och i ach

            Dziękuję big_grin

            > z pensją och i achhhh

            To chyba chodzi ci o męża, bo ja nie pracuję zawodowo wink

            i
            > wykształceniem ochh i achhh

            jest nieźle, ale MBA nie skończyłam tongue_out

            i wpływem na polska oświatę i gospodarkę
            > ochhh i achhh

            hmmm...chciałabym, ale chyba nic z tego

            ale zapewniam cie ,ze i z twego dziecka moze wyrosnac
            > rasista ,bandyta albo inny paszkwilantus

            Może, ale ja mu w tym pomagać nie będę. A przy okazji - co to
            znaczy "paszkwilantus"? Urocze słowo.

            bo ty tez jestes
            > społeczeństwo

            Jednostki składające się na społeczeństwo mogą się szalenie różnić i
            chyba tak właśnie powinno być. W końcu to nie Chiny Ludowe i nie
            musimy udawać, że jesteśmy jednakowi.

            >i nie uchronisz dziecka przed "społeczeństwem"

            No nie, i dlatego wybieram mu do towarzystwa takich reprezentantów
            społeczeństwa, którzy nie wyśmiewają się z Murzynów etc.

            a
            > dzieci chronione i chuchane są bardziej narazone na "życie to nie
            > bajka" niż NIE trzymane pod kloszem....

            Chronione? Jako mieszkanka Pragi Północ mam sporo okazji pokazać
            synowi inny świat, ale przecież nie jest to standard do którego
            należałoby dążyć i jeszcze być z tego dumnym.
            • hayet Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 16:15

              a propo tego chronienia...chyba kazdy rodzic chce swoje dziecko
              chronic przed kretynskimi epitetami, rzucanymi w ich keirunku przez
              rowiesnikow...nie widze w ogole zwiazku takiego chronienia z
              wychowywaniem pod kloszem-bo chyba o to ci chodzi.

    • ga-ti Re: po murzyńsku gada... 26.01.10, 23:49
      A ja znam (i dzieci tak uczyłam już bardzo dawno temu) drugi werset nieco inaczej:
      "kręcą mu się loczki, kędziorki sterczące"

      I refren, jak ten Murzynek gada:
      "Firli firli fakfa
      firli firli fakfa."

      A "dziesięciu Murzynków, w spodenkach na szelkach" znasz?

      I o papudze, która w wersji rosyjskiej jest sztywna, wojskowa do pokazywania?

      smile
    • mustardseed Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 09:45
      A ja uważam, ze ten wierszyk jest niepoprawny politycznie.
      To, że znany poeta kiedyś tam przed wojna napisał kretyński wierszyk
      (Tuwim -Murzynek Bambo) nie usprawiedliwia teraz wszystkich równie
      kretyńskich wierszyków.
      To, co kiedyś było akceptowalne, teraz juz nie musi.
      I nie chciałabym, żeby moje dziecko na widok czarnoskórego
      krzyczał 'Zobacz mamo, murzynek bambo po murzyńsku gada!" czy coś
      równie głupiego.
      Ja zwróciłabym uwagę pani w przedszkolu. Bez wojny, ale urażliwić na
      kontekst społeczny raczej należy.

      • barakudaa Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 10:14
        mustardseed napisała:

        > A ja uważam, ze ten wierszyk jest niepoprawny politycznie.
        > To, że znany poeta kiedyś tam przed wojna napisał kretyński
        wierszyk
        > (Tuwim -Murzynek Bambo) nie usprawiedliwia teraz wszystkich równie
        > kretyńskich wierszyków.
        > To, co kiedyś było akceptowalne, teraz juz nie musi.
        > I nie chciałabym, żeby moje dziecko na widok czarnoskórego
        > krzyczał 'Zobacz mamo, murzynek bambo po murzyńsku gada!" czy coś
        > równie głupiego.
        > Ja zwróciłabym uwagę pani w przedszkolu. Bez wojny, ale urażliwić
        na
        > kontekst społeczny raczej należy.
        >

        Wowww a ja oglądałam w weekend jakis kabaret w TV1 i tam był murzyn
        gadający po murzyńsku i po góralsku jednocześnie (bo niby jego tatuś
        się w Chicago puścił),wywalić zarząd telwizji!!!!Szable w dłoń!!!!!
        • hayet barakudaa 27.01.10, 12:40
          a co to jest za jezyk murzynski? bo nie moge znalezc...w ktorych
          krajach nim sie posluguja...zapewne w murzynskich wg ciebie...a moze
          na kontynencie murzynskim?
          • barakudaa Re: barakudaa 27.01.10, 22:52
            hayet napisała:

            > a co to jest za jezyk murzynski? bo nie moge znalezc...w ktorych
            > krajach nim sie posluguja...zapewne w murzynskich wg ciebie...a
            moze
            > na kontynencie murzynskim?

            Mniemam,iz posiadasz wiedzę jak 3 letniemu dziecku wyjaśnić kwestię
            obecności kontynentów na ziemskim globie a co za tym idzie obecność
            na nich krajów afrykańskich ,języków oficjalnych,dialektów i gwary
            plemiennej?
            • hayet Re: barakudaa 29.01.10, 19:35

              wyobraz sobie, ze tak- mojego dziecka tata wlasnie z tego kontynetu
              pochodzi i wyobraz sobie potrafie wyjasnic corce rozne rzeczy nie
              uzywajac obrazliwych epitetow m.in. to, ze na swiecie sa ludzie
              roznie wygladajacy i mowiacy roznymi jezykami. z reszta nie jest dla
              niej nowoscia spotkanie z osoba z innej kultury czy rasy. ale na
              kolezanki w grupie nie mowi-te zoltki tlyko po imieniu je nazywa
      • paszczakowna1 Re: po murzyńsku gada... 30.01.10, 22:58
        > To, że znany poeta kiedyś tam przed wojna napisał kretyński wierszyk
        > (Tuwim -Murzynek Bambo) nie usprawiedliwia teraz wszystkich równie
        > kretyńskich wierszyków.

        Poczytaj sobie ten niby 'kretyński wierszyk' i zastanów się nad jego wymową. Bo
        IMHO to ona jest antyrasistowska.
    • kakuba Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 10:06
      tak, ja tak na poważnie
      oczywiście nie robię tragedii z powodu piosenki
      ale biorąc pod uwagę aktualne podejście do osób innych narodowości
      wolałabym, żeby w przedszkolu były wpajane zasady zrozumienia dla
      inności i generalnie zasady tolerancji (zresztą do tego przedszkola
      chodzi kilkoro dzieci o pochodzeniu 'nieeuropejskim')
      jasne, że ta piosenka nie nawołuje do nietolerancji
      ale jest gdzieś taka cienka granica... pewnie dla każdego inna...
      • barakudaa Re: o kurcze?a co z bałwanem?????. 27.01.10, 10:12
        kakuba napisała:

        > tak, ja tak na poważnie
        > oczywiście nie robię tragedii z powodu piosenki
        > ale biorąc pod uwagę aktualne podejście do osób innych narodowości
        > wolałabym, żeby w przedszkolu były wpajane zasady zrozumienia dla
        > inności i generalnie zasady tolerancji (zresztą do tego
        przedszkola
        > chodzi kilkoro dzieci o pochodzeniu 'nieeuropejskim')
        > jasne, że ta piosenka nie nawołuje do nietolerancji
        > ale jest gdzieś taka cienka granica... pewnie dla każdego inna...


        O dżisussssss a nasza nauczyielka nauczyła dziecka piosenki o
        bałwanie i kaczuszce,niech pomyślę kogo miała na mysli z rządu
        hmmmmmmmmmmmmm....................
      • scher Oczywiście, to kwestia zdrowego rozsądku 01.02.10, 00:00
        kakuba napisała:

        > jasne, że ta piosenka nie nawołuje do nietolerancji
        > ale jest gdzieś taka cienka granica... pewnie dla każdego inna...

        Ważne, by tych granic nie mieć zbyt wąsko nakreślonych, bo popada się w śmieszność. Na przykład doszukując się obraźliwego wydźwięku w słowie nijak nieobraźliwym. Słowo Murzyn ma dla mnie tak samo "obraźliwy" sens jak słowo Eskimos.

        Politpoprawne towarzystwo z Niebieskiej Linii ukuło niegdyś definicję przemocy. Dla nich przemocą było również to, że mężczyzna nie myje się przed stosunkiem. Zmierzasz w kierunku takiego rozumienia pojęć.
              • paszczakowna1 mam pomysł! 08.02.10, 20:30
                Inuici (proszę, jeśli sobie życzysz) ani wiedzą, ani ich obchodzi, jak ich w
                Polsce nazywają, a w Polsce słowo 'Eskimos' nigdy nie miało wydźwięku negatywnego.

                A jeśli Eskimos niedobry, to wrzućmy na indeks Niemców (obraźliwa etymologia),
                Włochów (etymologia wprawdzie nie obraźliwa, ale bezsensowna) i z rozpędu
                Francuzów (etymologia co prawda OK, ale słowo 'francuski' tworzy w języku
                polskim negatywnie nacechowane związki frazeologiczne: francuski piesek,
                francuska choroba, że o francy nie wspomnę).

                Żeby im nie było za dobrze, na nich z kolei (i Anglików, i inne narody romańskie
                i germańskie) wsiądziemy (wraz z resztą braci Słowian) za związek etymologiczny
                'Slav' i slave, Sklave, schiavo, esclave, itp, itd. Niech sobie zmienią.

                I wtedy nastanie powszechna szczęśliwość i tolerancja, prawda?
                • titta Re: mam pomysł! 09.02.10, 11:43
                  Eskimos nie jest polskim slowem. Inuitow rzeczywiscie nie obchodzi
                  jak ich nazywaja Polscay. Tyle ze Eskimo/Esqimo wystepuje tez w
                  innych jezykach, lacznie z ich wlasnym.
                • titta Re: mam pomysł! 09.02.10, 11:54
                  Za Wikipedia:
                  "Linguistic research by anthropologists does not support that
                  etymology, and the majority of academic linguists hold the non-
                  pejorative view of Eskimo, but it is nevertheless commonly felt in
                  Canada and Greenland that the term Eskimo is pejorative."

                  Dopuki Niemiec sie nie buntuje, ze jest nazywany Niemcem, wszystko w
                  porzadku. Gorzej jesli sobie tego nie rzyczy. Zreszta sprawa z
                  Murzynami czy Eskimosami jest inna. Chodzi glownie o to, ze to nazwy
                  zbiorcze okreslajace przynaleznosc rasowa/kulturowa grupy ludzi o
                  roznyej narodowosci, przez lata dyskriminowanych ze wzgledu na ta
                  przynaleznosc. Dlatego tez "jestem Eskimosem" ma wydzwiek "jestem
                  zacofany, biedny, niecywilizowany, pogardzany", podczas jestem
                  Inuita niesie ze soba cos w rodzaju "naleze do jednej z najstarszych
                  kultur i jestem z tego dumny". Uwazam, ze uczucia ludzi nalezy
                  szanowac.
                  Tak na marginesie, Polacy bardzo nie lubia gdy mowi sie o nich, ze
                  pochadza ze Wschodniej Europy. Dokladnie z tego samego powodu.
                  • scher Re: mam pomysł! 09.02.10, 15:34
                    titta napisała:

                    CytatTak na marginesie, Polacy bardzo nie lubia gdy mowi sie o nich, ze pochadza ze Wschodniej Europy.
                    Pierwsze słyszę, że "Polacy nie lubią", a też jestem Polakiem.
                  • paszczakowna1 Re: mam pomysł! 09.02.10, 19:05
                    > Gorzej jesli sobie tego nie rzyczy.

                    Zlituj się, zainstaluj Mozillę, masz tam automatyczne podświetlanie błędów. Albo
                    pisz w Wordzie i kopiuj. Chyba ze to jakaś akcja obywatelskiego nieposłuszeństwa
                    wobec ż z kropką.

                    > but it is nevertheless commonly felt in
                    > Canada and Greenland that the term Eskimo is pejorative.

                    Tu nie Kanada ani Grenlandia. To, że słowo 'Polack' ma pogardliwy wydźwięk w USA
                    nie jest chyba powodem, byśmy się obrażali, gdy nazwie nas tak Czech, prawda?
                    Ponadto, radzę zwrócić uwagę na zdanie poprzednie.

                    > Tak na marginesie, Polacy bardzo nie lubia gdy mowi sie o nich, ze
                    > pochadza ze Wschodniej Europy. Dokladnie z tego samego powodu.

                    Yyyy? Ja nie mam nic przeciwko, zresztą istotnie pochodzę z Europy Wschodniej
                    (która dla mnie zaczyna się na zachodniej granicy rozbioru rosyjskiego). Może
                    ci, którzy nie lubią, są z Poznania albo Krakowa?
              • scher Re: Oczywiście, to kwestia zdrowego rozsądku 09.02.10, 15:31
                titta napisała:

                CytatAle nie mow, ze nie zauwazyles wczesniej, ze mam kolosalne problemy z ortografia wink
                Są edytory tekstów podkreślające błędy. To że ich nie używasz przed wysłaniem posta, świadczy o nieuctwie i braku szacunku do rozmówcy. Przynajmniej ja tak to odbieram, bo jestem wrażliwy na ortografię i zęby mnie bolą (dosłownie), gdy widzę elementarne błędy.
    • dorotamakota1 Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 10:39
      Idąc Twoim tokiem myślenia KAŻDA piosenka w przedszkolu może być w jakimś
      względzie niepoprawna. Nie widzisz korzyści płynących ze śpiewania tej piosenki?
      Jeśli nie to zapytaj się dziecka ono Ci wytłumaczywink.
      • hayet Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 12:38

        a ja rozumiem autorke watku

        wszystko jest ok, jesli nie odstaje sie od reszty, wiec niczego
        dziwnego w tym nie widzicie, ale jesli mialby ktos z was-z tych
        wysmiewajacych autorke watku, dziecko o ciemnej skorze to nei wiem
        czy byloby to takie zabawne gdyby pozniej wasze dziecko stalo sie
        adresatem glupkowatych epitetow. wystarczy troche sie postawic w
        miejscu takiego dziecka...

        zeby bylo jasne, nie jestem fanatyczka nawolojaca do porpawnosci
        politycznej, zmieniajac wierszyki, koledy, piosenki etc.
        ale okreslenie czarnoskorkego murzynem czesto jest dobierane jako
        negatywne a murzynskie gadanie to tez mi jakos srednio brzmi
        nie widze zadnego zwiazku tego tekstu z piosenkami o balwanku czy
        kaczuszkach-bez przesady, rozumiem ze to taka ironia byla, ale
        raczej nie trafiona wink

        w grupie mojej corki sa dwie chinki no i moja mieszana. nauczycielki
        zaproponowaly zeby zrobic dzien kultur, zeby inne dzieci mogly
        poznac inny swiat od tego naszego.

        no ale reakcje dzieci na innosc jest lustrzanym odbiciem reakcji ich
        rodzicow, wiec nie ma sie co dziwic, ze dzieci czasem zachowuja sie
        tak a nie inaczej...
        • luna333 Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 15:24
          U mojego w przedszkolu był ciemnoskóry chłopiec i po murzyńsku nie
          gadał. Piosenki i wierszyki są z czasów, kiedy "murzynków" w naszym
          kraju raczej na codzień się nie oglądało. Tak więc wierszyków tyle,
          że mogłyby przedszkolanki lepiej dobierać repertuar i trochę się
          zastanowić. Potem to matka musi tłumaczyć, że murzynek Bambo w
          afryce, a murzynek Kuba to nasz sąsiad i po polsku gada bo to Polak.
            • fogito Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 20:06
              ola napisała:

              > a jak dziecko zapyta czemu słonko świeci też mu tłumaczysz o
              reakcji
              > syntezy jadrowej przemiany wodoru w hel?

              Hmmm ale tu chodzi o obraźliwe określenia a nie o reakcje chemiczne.

              Dzieci są niejednokrotnie mądrzejsze od rodziców i mają lepszą
              pamięć. Dlatego trzeba uważać na to co się przy dzieciach i do
              dzieci mówi. Takie wierszyki w polskich przedszkolach i szkołach to
              porażka.
    • asia_i_p Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 16:24
      Czy ja wiem?
      Suahili rzeczywiście jest używane w większości Afryki. Zmieńcie po murzyńsku na
      "w Suahili" i będzie piosenka edukacyjna.
      Nie ma co przesadzać z poprawnością polityczną. Doszło już do tego, że przy
      opisywaniu obrazków na angielskim moi uczniowie wymieniają wszystkie cechy
      wyglądu oprócz koloru skóry, żeby nie wyjść na rasistów. To nie jest normalne.
      • fogito Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 19:55
        asia_i_p napisała:

        Doszło już do tego, że przy
        > opisywaniu obrazków na angielskim moi uczniowie wymieniają
        wszystkie cechy
        > wyglądu oprócz koloru skóry, żeby nie wyjść na rasistów. To nie
        jest normalne.

        Dlatego dorośli powinni dołożyć wszelkich starań w szkole i w domu,
        żeby nauczyć dzieci szacunku dla innych nacji bez popadania w
        przesadę. Trudne ale wykonalne.
    • vienx Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 21:11
      Mam u siebie w grupie dziecko o ciemnej skórze. Kiedyś jakiś kolega nazwał je
      "murzyn" i widziałam, że dla tego dzieciaka było to bardzo nieprzyjemne,
      zapamiętał określenie, bo na drugi dzień przyszła mama porozmawiać... Więc nie
      mówimy takich wierszyków, czy piosenek, które są kontrowersyjne, lub mogą komuś
      sprawić przykrość. A kolor skóry? Żaden kłopot, wystawiamy wszyscy ręce i
      porównujemy, każda ręka jest inna, ona ma brązową, ja różową, ktoś jeszcze inny
      odcień, bardziej lub mniej opaloną itp. Dzieci nie mają z tym problemu.
      • fogito Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 21:29
        Dokładnie. Mój syn ma kolegów o różnych kolarach skóry i właśnie
        dostrzeżenie tej róznicy bez wyśmiewania jest naturalne dla dziecka.
        Polecam również wybranie się do teatru Lalka w W-wie na
        przedtstawienie dla dzieci "Zielony wędrowiec", które ma uczyć
        tolerancji dla odmienności. Bardzo pouczające i dla dzieci i dla
        rodziców. To tak w kontaście dla bzdurnych wierszyków o Murzynach.
    • mimamai Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 21:37
      kakuba,
      zgadzam się, mi też to się nie podoba. Nie chciałabym, żeby moje dziecko w ten
      sposób uczyło się o innych.
      A wyobraźcie sobie podobny wiersz np.:
      "Ta Polaczka mała, oczka ma niebieskie,
      włosy jasne, proste, związane wstążeczką.
      Buzia biała krągła tak jak placek z mąki,
      nasza dziewczyneczka wciąż gada po polsku."
      I np. w przedszkolu w Japonii lub w Brazylii lub w Egipcie?
      Drażnią mnie te zdrobnienia, to "mały nasz murznek", to, że taki wiersz
      podkreśla inność jako dziwaczność.
      A z ciekawośći - w jakim to przedszkolu?
    • kalanitka Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 22:12
      hahaha jestem ciekawa jakich oni uczą się wierszyków o "białym
      człowieku"
      Znalazłam coś takiego do rozważenia (polityczne niepolityczne nie
      wnikam wink
      "Język Angielski Republice Południowej Afryki jest jednym z kilku
      języków urzędowych, a jego lokalna odmiana jest określana jako South
      Africa Slang. Biali mieszkańcy RPA od dawna dzielili się na dwie
      grupy: tzw. zwolenników royalistów, którzy mówili czystym językiem
      angielskim, a także i patriotów, głównie pochodzenia niderlandzkiego
      i portugalskiego, którzy stworzyli swój własny język Afrikaans.
      Język Angielski używany dziś w RPA zawiera wiele słów pochodzących z
      języka Afrikaans oraz z licznie tu używanych różnych języków
      murzyńskich.
      W tym dziale prezentujemy wybór popularnych
      słów i zwrotów należących do South Africa Slang............."

      jeśli źródło wiarygodne istnieje taki twór jak język murzyński ba
      nawet języki murzyńskie. Może to "gada" razi, jeśli murzyński
      istnieje wink
      • fogito Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 22:32
        kalanitka napisała:


        >
        > jeśli źródło wiarygodne istnieje taki twór jak język murzyński ba
        > nawet języki murzyńskie. Może to "gada" razi, jeśli murzyński
        > istnieje wink
        >

        A jakie to źródło? Bo zdajesz sobie sprawę, że w Polsce jest zapewne
        wiele takich źródeł. Problem polega na tym, żeby nowe pokolenie
        zmieniło ten polski sposób myślenia o innych nacjach i przestało
        używać pogardliwych słów.
        • barakudaa Re: dulszczyzna do kwadratu... 27.01.10, 22:59
          Ojejjjjjjjj ale dulszczyzna takie tolerancyjne dla
          murzynków ,świat zbawić chcą ,pewnie sobie zięcia albo synową o
          ciemnym kolorze skóry wymarzyły,dulszczyzna do kwadratu, ciu ciu ciu
          a w życiu wooooonnnnnnnnnn od mej rodziny czarnuchu,ile razy to
          widziałam smile)forum to forum a życie-życiem,amen.
          • fogito Re: dulszczyzna do kwadratu... 28.01.10, 13:31
            barakudaa napisała:

            > Ojejjjjjjjj ale dulszczyzna takie tolerancyjne dla
            > murzynków ,świat zbawić chcą ,pewnie sobie zięcia albo synową o
            > ciemnym kolorze skóry wymarzyły,dulszczyzna do kwadratu, ciu ciu
            ciu
            > a w życiu wooooonnnnnnnnnn od mej rodziny czarnuchu,ile razy to
            > widziałam smile)forum to forum a życie-życiem,amen.

            Piszesz o sobie i swojej rodzinie? Nie znam takich przypadków, a
            znam trochę rodzin mieszanych rasowo zarówno w Polsce jak i poza nią.
            • barakudaa Re: dulszczyzna do kwadratu... 28.01.10, 19:09
              fogito napisała:

              > barakudaa napisała:
              >
              > > Ojejjjjjjjj ale dulszczyzna takie tolerancyjne dla
              > > murzynków ,świat zbawić chcą ,pewnie sobie zięcia albo synową o
              > > ciemnym kolorze skóry wymarzyły,dulszczyzna do kwadratu, ciu ciu
              > ciu
              > > a w życiu wooooonnnnnnnnnn od mej rodziny czarnuchu,ile razy to
              > > widziałam smile)forum to forum a życie-życiem,amen.
              >
              > Piszesz o sobie i swojej rodzinie? Nie znam takich przypadków, a
              > znam trochę rodzin mieszanych rasowo zarówno w Polsce jak i poza
              nią.

              Tak tak tak tak wiemy,z każdej dziedziny masz znajomych,w każdej
              dziedzinie się orientujesz,wszystko wiesz....ziewnę z nudów...
              • fogito Re: dulszczyzna do kwadratu... 29.01.10, 09:10
                barakudaa napisała:

                >> >
                > > Piszesz o sobie i swojej rodzinie? Nie znam takich przypadków, a
                > > znam trochę rodzin mieszanych rasowo zarówno w Polsce jak i poza
                > nią.
                >
                > Tak tak tak tak wiemy,z każdej dziedziny masz znajomych,w każdej
                > dziedzinie się orientujesz,wszystko wiesz....ziewnę z nudów...

                Uspokajam cię, że jestem kiepska z fizyki i chemii. Nie umiem też
                śpiewać. Ale faktycznie od pierwszej klasy podstawówki do matury
                zawsze miałam świadectwo z czerwonym paskiem i średnią 5,0. Na
                studiach też jako pierwsza się obroniłam i oczywiście na 5 smile Wiem,
                że dla ciebie to nudne, ale warto mieć podstawową wiedzę ogólną i
                trochę pojeździć po świecie, zeby potem trakich głupot na forum nie
                wypisywać tongue_out
                • q_fla Re: dulszczyzna do kwadratu... 05.02.10, 15:34
                  ale warto mieć podstawową wiedzę ogólną i
                  > trochę pojeździć po świecie, zeby potem trakich głupot na forum
                  nie
                  > wypisywać tongue_out

                  Padłam.
                  Znaczy się, żeby mieć podstawową wiedzę ogólną trzeba mieć średnią
                  5.0, studia - najlepiej ukończonych kilka kierunków i jeździć po
                  świecie?

                  Tu na forum tak zaciekle walczysz o tolerancje, o szacunek dla
                  odmienności, a tu proszę jaka bufonada z ciebie bije!
                  Wstyd!
                  • fogito Re: dulszczyzna do kwadratu... 05.02.10, 16:30
                    q_fla napisała:

                    >> Padłam.
                    > Znaczy się, żeby mieć podstawową wiedzę ogólną trzeba mieć średnią
                    > 5.0, studia - najlepiej ukończonych kilka kierunków i jeździć po
                    > świecie?

                    Nie, nie trzeba. Wystarczy, że ktoś ma trochę oleju w głowie i
                    czasem wychyli czoło gdzieś dalej niż sięga czubek własnego nosa.


                    > Tu na forum tak zaciekle walczysz o tolerancje, o szacunek dla
                    > odmienności,

                    Ja nie mam tolerancji dla głupoty, ignorancji i rasizmu wpartego
                    wieloletnią polską tradycją.

                    a tu proszę jaka bufonada z ciebie bije!
                    > Wstyd!

                    Nie mam się czego wstydzić. Wstydziłabym się będąc po tej 'drugiej'
                    stronie.
          • hayet Re: dulszczyzna do kwadratu... 29.01.10, 19:40
            barakudaa napisała:

            > Ojejjjjjjjj ale dulszczyzna takie tolerancyjne dla
            > murzynków ,świat zbawić chcą ,pewnie sobie zięcia albo synową o
            > ciemnym kolorze skóry wymarzyły,dulszczyzna do kwadratu, ciu ciu
            ciu
            > a w życiu wooooonnnnnnnnnn od mej rodziny czarnuchu,ile razy to
            > widziałam smile)forum to forum a życie-życiem,amen.


            masz racje...lepiej nie ukrywac swoich pogladow nawet na forum.
            czyli w slowach i czynach-WON czarnuchu, nie?
        • kalanitka Re: po murzyńsku gada... 27.01.10, 23:04
          Zdaję sobie sprawę smile
          W Encyklopedii PWN (bardzo wiarygodne źródło, chyba ????) istnieje
          zapis:
          Państwa świata - Republika Południowej Afryki - język : afrikaans,
          angielski i języki murzyńskie — gł. bantu
          Napisz do nich może oni popełnili błąd (bez urazy jestem pokojowo
          nastawionasmile
          • zonasmoka Re: po murzyńsku gada... 28.01.10, 00:04
            Murzyński angielski (ang. African American Vernacular English, AAVE, potocznie: Ebonics) - socjolekt amerykańskiej odmiany języka angielskiego, charakteryzujący się odmienną wymową, wpływami składnkow i języków afrykańskich oraz różnicami leksykalnymi w stosunku do standardowej angielszczyzny.

            Polskie słowo Murzyn pochodzi od słowa Maur, które z kolei wywodzi się od łac. Maurus (-a, um), przymiot. mauri (-orum) – czarny, będący rzymskim określeniem mieszkańców dzisiejszego Maghrebu (por. Maurowie). Polskie słowo "Murzyn" powstało prawdopodobnie w wyniku zapożyczenia i przekształcenia niemieckiego odpowiednika Maura – Mohr. Słowo to na określenie osoby czarnoskórej, używane jest w Polsce od XIV wieku; także według słownika Brücknera pochodzi ono od terminu Maur.

            Czyli wg niektórych mam jeżeli moje dziecko uzyje słowa murzyn lub "po murzyńsku gada" to mam od razu reagować?? O matko zastanówcie się, bo właśnie przez taki nacisk na to że to jest coś złego wpajacie dziecku że osoba czarna jest inna . Dla mnie normalne polak gada po polsku a murzyn o którym mowa w wierszu, poprostu po murzyńsku. Czyli co? Wiersz powinien byc zakazany bo obraża osobę czarnoskórą??

            a wiecie jaka jest druga zwrotka:

            CHODŹ DO MNIE MURZYNKU, PODAJ RĄCZKI SWE
            ZROBIMY KÓŁECZKO, ZABAWIMY SIĘ.
            DALEJ, DALEJ, DALEJ KRĘĆMY SIĘ W KÓŁECZKO,
            JAK SIĘ ZABAWIMY WYPIJEMY MLECZKO.

            Zachęca się do zabawy z murzynkiem smile złe?????
            Podkreślam wierszyk jest dla 3 letniego dziecka!! W dalszej edukacji zapewne dzieci są nauczane (również przez rodziców), że jest w krajach afryki kilkaset jezykow ktore ogolnie nazywa sie jezykiem.......itd ale to sa narazie male dzieci....
            • fogito Re: po murzyńsku gada... 28.01.10, 13:49
              zonasmoka napisała:

              >
              > Polskie słowo Murzyn pochodzi od słowa Maur, które z kolei wywodzi
              się od łac.
              > Maurus (-a, um), przymiot. mauri (-orum) – czarny, będący rzymskim
              określ
              > eniem mieszkańców dzisiejszego Maghrebu (por. Maurowie). Polskie
              słowo "Murzyn"
              > powstało prawdopodobnie w wyniku zapożyczenia i przekształcenia
              niemieckiego o
              > dpowiednika Maura – Mohr. Słowo to na określenie osoby
              czarnoskórej, używ
              > ane jest w Polsce od XIV wieku;

              Owszem, takie właśnie jest pochodzenie tego słowa, ale czy to
              oznacza, że nie jest ono w pewnym sensie obraźliwe dla
              owego 'Murzyna'. Obawiam się, że jednak jest. W języku polskim
              istnieje wiele określeń różnych nacji, które są obraźliwe, ale czy
              to oznacza, że mamy ich używać po wieki amen.
              Język to twór żywy i niektóre zwroty i określenia wychodzą z użycia
              i zamierają. Czas chyba aby Murzyn zniknął z polskiego słownictwa.
              Na to trzeba czasu i chyba współpracy szkół i rodziców. A tego jak
              widać nie ma, bo Polska to niestety kraj rasistów, którzy są niejako
              z tego dumni.


              > Czyli wg niektórych mam jeżeli moje dziecko uzyje słowa murzyn
              lub "po murzyńsk
              > u gada" to mam od razu reagować??

              Ja bym zareagowała i zapytała skąd zna to słowo. A potem
              wytłumaczyła, ze to słowo obraźliwe i nie należy go używać. Proste?
              Ktoś te dzieci musi wychowywać na innych, lepszych Polaków. Jeśli
              nie rodzice i szkoła to kto? Ulica i telewizja?

              Mój syn skończył 6 lat i takiego słowa nie zna. Chodził do
              przedszkola angielskiego, gdzie były dzieci z różnych krajów i
              kontynentów i nikomu nie przyszło do głowy uczyć ich piosenek i
              wierszyków o Murzynach.

              O matko zastanówcie się, bo właśnie przez tak
              > i nacisk na to że to jest coś złego wpajacie dziecku że osoba
              czarna jest inna

              Nie jest inna tylko nie należy jej obrażać. Gdyby ktoś nazwał cię
              białasem lub coś w tym stylu, to byłabyś zadowolona? Ja nie.

              > . Dla mnie normalne polak gada po polsku a murzyn o którym mowa w
              wierszu, popr
              > ostu po murzyńsku.

              Polak mówi po polsku, bo jest obywatelem Polski. A Murzyn to kto?
              Obywatel jakiego kraju? Murzyńskiego? Nie ma takiego. To jest
              określenie zbiorcze dla opisu osób o ciemnej karnacji skóry a nie
              pochodzących z konkretnego kraju. Chyba już lepiej powiedzieć, że
              Afrykańczyk mówi po afrykańsku, chociaż w samej Afryce jest mnóstwo
              różnych języków i dialektów.


              Czyli co? Wiersz powinien byc zakazany bo obraża osobę czarn
              > oskórą??

              Dokładnie tak. Na pewno nie powinni go uczyć w szkołach.


              >>
              > Zachęca się do zabawy z murzynkiem smile złe?????

              A co to znaczy zachęca do zabawy z Murzynkiem? Nie może być po
              prostu, że zachęca do zabawy z innym dzieckiem, bez podkreślania
              koloru skóry?


              > Podkreślam wierszyk jest dla 3 letniego dziecka!!

              Tym bardziej, trzeba uważać na słowa, bo talkie maluchy uczą się z
              prędkością światła i zapamiętują na długo. A w piaskownicy na Pradze
              jest już kilkoro czarnych dzieci. I potem co, przyleci taki
              przedszkolak i zacznie mu wierszyk o Murzynku recytować? No litości.

              W dalszej edukacji zapewne dz
              > ieci są nauczane (również przez rodziców), że jest w krajach
              afryki kilkaset je
              > zykow ktore ogolnie nazywa sie jezykiem.......itd ale to sa
              narazie male dzieci
              > ....


              Dlatego nie należy im od maleńkości takich rasistowskich wierszyków
              nakładać do głowy. Jak np. ten o Murzynku co się chciał wybielić
              modląc się do Boga.
              • barakudaa Re: po murzyńsku gada... 28.01.10, 19:14
                fogito napisała:

                bo Polska to niestety kraj rasistów, którzy są niejako
                > z tego dumni.


                Może przestaniesz kupke robić we własne gniazdko i uogoólniać?Miałam
                okazję widzieć we Francji jak Murzyni wyrzynali się z Arabami i
                dodatkowo podpalali samochody białym tybulcom (Francuzom) więc
                Polacy to przy nich pryszczyk,pryszczuniooooo.....
                • fogito Re: po murzyńsku gada... 29.01.10, 16:58
                  barakudaa napisała:

                  >> Może przestaniesz kupke robić we własne gniazdko i uogoólniać?

                  A co? Krytyka własnego kraju jest zakazana? Peany mam śpiewać jak
                  nasz prezydent. Nie ma powodów ku temu.

                  Miałam
                  > okazję widzieć we Francji jak Murzyni wyrzynali się z Arabami i
                  > dodatkowo podpalali samochody białym tybulcom (Francuzom) więc
                  > Polacy to przy nich pryszczyk,pryszczuniooooo.....

                  No pewnie, bo u nas nie ma tylu imigrantów. A ci co są to szybko
                  uciekają do krajów ościennych. Nie ma się więc z kim bić na
                  ulicach wink
              • barakudaa Re: po murzyńsku gada... 28.01.10, 19:20
                fogito napisała:


                > widać nie ma, bo Polska to niestety kraj rasistów, którzy są
                niejako
                > z tego dumni.

                Do naszego przedszkola chodziła mała Arabka.Tata był lekarzem ,juz
                nie pamiętam z jakiego kraju,i był naprawdę człowiekiem na poziomie
                ale matka rasistka na całaj linii.Mała gryzła,drapała,biła inne
                dzieci,nie znała żadnych norm.W koncu rodzice się zburzyli i zaczęli
                dyskusję z rodzicielką a ona w te słowa;pani córeczka Anetka zabrała
                mej córeczce klocek bo ona jest rasistką i nie cierpi Arabów!!!!! No
                zatkało nas.......tak powiedziec o 3 letnim dziecku.Mierzi mnie
                uogólnianie i taka dyskusja w stosunku do malutkich dzieci.TY
                wykazujesz największą nietolerancję na tym forum bo zwalasz wszystko
                na wszystkich Polaków!
                • fogito Re: po murzyńsku gada... 29.01.10, 17:02
                  barakudaa napisała:

                  >TY
                  > wykazujesz największą nietolerancję na tym forum bo zwalasz
                  wszystko
                  > na wszystkich Polaków!

                  Naprawdę? Uderz w stół a nożyce się odezwą. Polacy to niestety w
                  większości to rasiści, homofoby i antysemici. Chciałabym, aby było
                  inaczej, ale nie jest. I widać to wyraźnie na wielu forach
                  gazetowych.
                  Tak jak w tym wątku - większość nie widzi nic złego w wierszykach o
                  Murzynku etc.
                  • rarely Re: po murzyńsku gada... 03.02.10, 20:41
                    prawdę? Uderz w stół a nożyce się odezwą. Polacy to niestety w
                    > większości to rasiści, homofoby i antysemici.

                    a twoje dzieci w wiekszosci to przyglupy a twoj rodzice to w wekszosci
                    pijacy

                    taka sama prawda jak twoja
                    • fogito Re: po murzyńsku gada... 04.02.10, 06:58
                      rarely napisał:

                      >> a twoje dzieci w wiekszosci to przyglupy a twoj rodzice to w
                      wekszosci
                      > pijacy
                      >
                      > taka sama prawda jak twoja

                      smile Ja mam jednego i całkiem mądry jest. A rodzice nie piją. Ale my
                      jesteśmy w mniejszości tongue_out
                • hayet Re: po murzyńsku gada... 29.01.10, 19:46
                  nie no Polska to baaaardzo tolerancyjny kraj..dopoki sie ktos nie
                  wyroznia wink bo wtedy jzu gorzej z ta tolerancja
                  znam to z autopsji
                  nie nazlezymy do przewrazliwionych na punkcie pochodzenia, ale
                  dzieci bywaja okrutne-bo nasluchaja sie madrych rodzicow jak to sie
                  wyrazaja o "murzynach", arabach etc. a poznije powtarzaja bez na
                  myslu
                  masz racje, dziecka nie powinno sie oceniac pod wzgledem rasizmu,
                  tylko jego rodzicow
              • paszczakowna1 Re: po murzyńsku gada... 30.01.10, 23:15
                > Owszem, takie właśnie jest pochodzenie tego słowa, ale czy to
                > oznacza, że nie jest ono w pewnym sensie obraźliwe dla
                > owego 'Murzyna'. Obawiam się, że jednak jest.

                Na jakiej podstawie tak uważasz? I jak mają Polacy określać osobę czarnoskórą?
                Czarny? Kolorowy? (To dopiero JEST obraźliwe.) Afrykanin? (Bez sensu, ten ktoś
                może być Francuzem albo zgoła Polakiem.) Afroamerykanin? (Jeszcze gorzej.)

                Murzyn jest słowem kompletnie neutralnym, i używanym przez wieki w kompletnie
                neutralnym znaczeniu. Nie rozumiem, po co na siłę przypisywać mu znaczenie
                pejoratywne, zwłaszcza że w języku polskim niestety obraźliwych słów na
                określenie osoby czarnoskórej nie brakuje.

                > W języku polskim
                > istnieje wiele określeń różnych nacji, które są obraźliwe, ale czy
                > to oznacza, że mamy ich używać po wieki amen.

                'Niemiec' na przykład. To dopiero jest obraźliwe, prawda?

                > Mój syn skończył 6 lat i takiego słowa nie zna.

                To nadzwyczaj osobliwe. Rozumiem, że dbasz starannie, by żaden polskojęzyczny
                utwór literacki w którym występuje osoba czarnoskóra mu w rękę nie wpadł? Uważaj
                na 'Doktora Dolittle'.

                > Dlatego nie należy im od maleńkości takich rasistowskich wierszyków
                > nakładać do głowy.

                Ten wierszyk akurat jest rasistowski, ale bynajmniej nie z powodu użycia słowa
                'Murzynek', tylko dlatego, że przedstawia owego 'Murzynka' jako rodzaj zwierzątka.
                • fogito Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 08:23
                  paszczakowna1 napisała:

                  > Na jakiej podstawie tak uważasz?

                  Na podstawie reakcji osób czarnoskórych. Podobnie słowo "Negro" jest
                  obraźliwe w języku angielskim i obecnie uwazane za archaiczne i
                  rasistowskie.

                  >I jak mają Polacy określać osobę czarnoskórą?

                  Właśnie tak jak to określiłaś.

                  >
                  > Murzyn jest słowem kompletnie neutralnym, i używanym przez wieki w
                  kompletnie
                  > neutralnym znaczeniu.

                  Nie. Jest analogicznie obraźliwe i rasistowskie jak Negro, nigger i
                  jako archaiczne powinno wyjść z użycia. I stopniowo tak będzie,
                  kiedy świadomość społeczeństwa wzrośnie.

                  > To nadzwyczaj osobliwe. Rozumiem, że dbasz starannie, by żaden
                  polskojęzyczny
                  > utwór literacki w którym występuje osoba czarnoskóra mu w rękę nie
                  wpadł?

                  Czytaliśmy Murzynka Bambo, bo był w wierszach Tuwima, ale mój syn
                  przy okazji wiersza otrzymał przekaz, że tego słowa używało się
                  dawno temu w Polsce i że jest obraźliwe. I dlatego też nie należy
                  tak nikogo określać. Syn ma czarnoskórych kolegów z róznych krajów,
                  więc doskonale rozumie, że nie należy ranić ich uczuć a poza tym oni
                  nie mieszkają w Afryce i nie skaczą po drzewach surprised


                  > Ten wierszyk akurat jest rasistowski, ale bynajmniej nie z powodu
                  użycia słowa
                  > 'Murzynek', tylko dlatego, że przedstawia owego 'Murzynka' jako
                  rodzaj zwierząt
                  > ka.

                  I w efekcie sam Murzynek staje się rodzajem czarnego człowieczka,
                  który skacze po drzewach. Jest to pogardliwe i dlatego nie do
                  przyjęcia.
                  • paszczakowna1 Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 13:28
                    > Na podstawie reakcji osób czarnoskórych.

                    Niejeden (nieznający języka polskiego) Żyd uznaje słowo "Żyd" za obraźliwe. Czy
                    to oznacza, że ma rację i że powinniśmy wyrugować to słowo z języka? W ustach
                    antysemity "Żyd" będzie obraźliwe, tak samo jak "Murzyn" w ustach rasisty.

                    > Nie. Jest analogicznie obraźliwe i rasistowskie jak Negro, nigger i
                    > jako archaiczne powinno wyjść z użycia.

                    Nonsens. Przez wieki obraźliwe nie było, nagle (około 20 lat temu) się zrobiło,
                    tak? I ja nawet wiem dlaczego - słowniki tłumaczyły "Murzyn" na angielski jako
                    "Negro", zatem mądre głowy zdecydowały, że skoro "Negro" ma być obraźliwe, to i
                    "Murzyn" też.

                    > Podobnie słowo "Negro" jest
                    > obraźliwe w języku angielskim i obecnie uwazane za archaiczne i
                    > rasistowskie.

                    Uhm... A nawet Bogu ducha winne słowa "niggard" i "niggardly", jako żywo bez
                    związku etymologicznego czy znaczeniowego ze słowem "nigger". Triumf poprawności
                    politycznej nad zdrowym rozsądkiem.

                    > Czytaliśmy Murzynka Bambo, bo był w wierszach Tuwima, ale mój syn
                    > przy okazji wiersza otrzymał przekaz, że tego słowa używało się
                    > dawno temu w Polsce i że jest obraźliwe.

                    Jak to się ma do poprzedniego stwierdzenia, że go nie zna? A tak tylko nauczyłaś
                    go, że jest obraźliwe, i jeśli twój syn go użyje, to w charakterze obelgi.
                    • hayet Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 14:28

                      a ja znam czarnoskorych znajacych jezyk polski, ktorych okreslenie
                      murzyn obraza

                      jesli kilka osob tutaj napisalo, ze majac dziecko czarnoskore w
                      klasie,zaobserwowalo, ze po okresleniu go murzynem sprawilo mu to
                      przykrosc to czego tutaj nie rozumiesz? to cos innego niz nazwanie
                      kogos okularniek czy grubasem...kolor skory swiadczy rowniezo
                      pochodzeniu, o korzeniach, nie da sie tego zmeinic, wiec jest to cos
                      stalego i nieoderwanego od niego. okulary zawsze mozna zmienic na
                      soczewki a brzuszek zgubic, wiec moze miejmy w sobie wiecej empatii
                      zanim z latwoscioa przyjdzie nam okreslenie kogos murzynem i nie
                      mowie tu o forum tylko w kontakcie face to face z czarnoskora osoba
                      z reszta jestem ciakawa, czy te osoby, ktore uwazaja ze slowo murzyn
                      jest ok, zwrocilyby sie tak do czarnoskorego czlowieka...
                      • paszczakowna1 Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 18:18
                        > a ja znam czarnoskorych znajacych jezyk polski, ktorych okreslenie
                        > murzyn obraza

                        Ja znam jednego, którego nie obraża. Ale dla niego język polski jest językiem
                        ojczystym, i jego nikt nie musi pouczać, co ma go obrażać, a co nie.

                        Nie wykluczone zresztą, że uda się w końcu usilna pracą doprowadzić do tego, by
                        język polskich rasistów wzbogacić w jeszcze jedną obelgę, a za to zubożyć język
                        literacki. Pytanie tylko, po co?

                        > jesli kilka osob tutaj napisalo, ze majac dziecko czarnoskore w
                        > klasie,zaobserwowalo, ze po okresleniu go murzynem sprawilo mu to
                        > przykrosc

                        Tego na szczęście nikt nie napisał. Zgoła niezłośliwie doradzam popracowanie nad
                        składnią, bo ciężko cię zrozumieć.

                        > z reszta jestem ciakawa, czy te osoby, ktore uwazaja ze slowo murzyn
                        > jest ok, zwrocilyby sie tak do czarnoskorego czlowieka...

                        Jak? "Witaj, murzynie?" W istocie, nie zwróciłabym się. "Witaj, czarnoskóry
                        człowieku" też nie. Ty byś się zwróciła?
                        • hayet Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 18:36

                          dwie osoby napisaly o tym , ze dziecko poczulos ie urazone kiedy
                          nazwano je murzynkiem
                          dzieki za rade

                          jesli wuazasz, ze tylko ty murzynie mozna powiedziec, to ok...mialam
                          na mysli inne zwroty.
                          • paszczakowna1 Re: po murzyńsku gada... 04.02.10, 22:37
                            > dwie osoby napisaly o tym , ze dziecko poczulos ie urazone kiedy
                            > nazwano je murzynkiem

                            A która druga, bo ja jedną znalazłam? Oczywiście, że dziecko poczuło się urażone
                            - jakby nazwano je czarnoskórym, też by się poczuło urażone, bo żadne dziecko
                            nie lubi, jak zwracać uwagę na jakieś wyróżniające go cechy fizyczne. Dziecku,
                            które nazwano by 'rudy', też byłoby przykro, prawda? Co nie jest powodem, by
                            słowo 'rudy' zamieścić na indeksie.

                            > jesli wuazasz, ze tylko ty murzynie mozna powiedziec, to ok...mialam
                            > na mysli inne zwroty.

                            Wybacz,nie rozumiem.
                      • mallard Re: po murzyńsku gada... 02.02.10, 10:34
                        hayet napisała:

                        > a ja znam czarnoskorych znajacych jezyk polski, ktorych
                        > okreslenie murzyn obraza

                        A ja słyszałem o sytuacji (sprzed ponad 20 lat), matka z dzieckiem,
                        mijając kogoś takiego powiedziała do dziecka: "Zobacz, pan
                        Murzyn idzie".

                        "Pan Murzyn" to usłyszał i był bardzo zadowolony, o czym świadczył
                        szeroki uśmiech. smile
                    • fogito Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 18:12
                      paszczakowna1 napisała:

                      > Nonsens. Przez wieki obraźliwe nie było, nagle (około 20 lat temu)
                      się zrobiło,
                      > tak?

                      Jeśli tego nie rozumiesz, to stratą czasu jest tłumaczenie po
                      raz 'enty'.

                      .
                      > > Czytaliśmy Murzynka Bambo, bo był w wierszach Tuwima, ale mój syn
                      > > przy okazji wiersza otrzymał przekaz, że tego słowa używało się
                      > > dawno temu w Polsce i że jest obraźliwe.
                      >
                      > Jak to się ma do poprzedniego stwierdzenia, że go nie zna?

                      Bo czytaliśmy go przedwczoraj po raz pierwszy. Mały dostał stare
                      wydanie wierszy Tuwima na gwiazdkę i akurat wziął do ręki i prosił o
                      przeczytanie. Wcześniej nie znał.

                      A tak tylko nauczyła
                      > ś
                      > go, że jest obraźliwe, i jeśli twój syn go użyje, to w charakterze
                      obelgi.

                      Tak, powiedziałam mu, że to obelga. A użycie go nie muszę się
                      martwić, bo mój syn nie używa w stosunku do ludzi żadnych obelg.
                      Jest wystarczająco mądry i empatyczny i ma to po mamie. Nie bije,
                      nie obraża. A w szkole ostatnio bronił chłopca z zespołem Downa,
                      kiedy inni obrzucali go czymś.
                      Można nauczyć dzieci empatii i właściwego zachowania tylko trzeba
                      wcześnie zacząć.
                      • paszczakowna1 Re: po murzyńsku gada... 04.02.10, 22:34
                        > Jeśli tego nie rozumiesz, to stratą czasu jest tłumaczenie po
                        > raz 'enty'.

                        Nic nie 'tłumaczysz', tylko n-ty raz powtarzasz jawnie fałszywe twierdzenie, że
                        słowo "Murzyn" w języku polskim jest obraźliwe (i 'archaiczne' - a to już nie
                        tylko fałszywe, ale komiczne).

                        > Tak, powiedziałam mu, że to obelga.

                        Yhm... A w parę lat później biedaczek weźmie do ręki, ot, powiedzmy polskie
                        tłumaczenie (rok 2002, to tak apropos archaiczności) 'Amerykańskich bogów'
                        Gailmana, przeczyta: 'Sam Fetisher był jednym z najczarniejszych Murzynów,
                        jakich Cieniowi zdarzyło się oglądać.' i zgłupieje, albo, miejmy nadzieję,
                        dojdzie do wniosku, że coś mama kręci.
                        • fogito Re: po murzyńsku gada... 05.02.10, 06:54
                          paszczakowna1 napisała:

                          >
                          > Nic nie 'tłumaczysz', tylko n-ty raz powtarzasz jawnie fałszywe
                          twierdzenie, że
                          > słowo "Murzyn" w języku polskim jest obraźliwe (i 'archaiczne'

                          Bo tak właśnie jest.

                          - a to już nie
                          > tylko fałszywe, ale komiczne).

                          Smutne to jest, że ty i wielu takich jak ty nie rozumieją tego.


                          > Yhm... A w parę lat później biedaczek weźmie do ręki, ot,
                          powiedzmy polskie
                          > tłumaczenie (rok 2002, to tak apropos
                          archaiczności) 'Amerykańskich bogów'
                          > Gailmana, przeczyta: 'Sam Fetisher był jednym z najczarniejszych
                          Murzynów,
                          > jakich Cieniowi zdarzyło się oglądać.' i zgłupieje, albo, miejmy
                          nadzieję,
                          > dojdzie do wniosku, że coś mama kręci.

                          Nie sądzę, żeby zgłupiał, bo jest całkiem mądry. Porusza się w
                          polsko amerykańskim środowisku i nikt tekstów o Murzynach nie rzuca.
                          A w literaturze jest masę rzeczy, które są archaiczne i tak do tego
                          należy podchodzić. Poczytaj sobie stare książki o zdrowiu i
                          zalecenia odnośnie higieny - ubaw po pachy. W wielu książkach jest
                          też masę słów obraźliwych, ale czy to powod do zmiany opinii na
                          temat tychże słów. Nie sądzę.
                          • paszczakowna1 Re: po murzyńsku gada... 05.02.10, 12:54
                            > Bo tak właśnie jest.

                            Z mojej strony EOT. Przywykłam do dyskusji (wskazówka: używa się w niej
                            argumentów), a przekrzykiwanie się 'A właśnie, że tak! A właśnie że nie!'
                            porzuciłam wraz w przedskzolem.
                            • fogito Re: po murzyńsku gada... 05.02.10, 16:32
                              paszczakowna1 napisała:

                              >. Przywykłam do dyskusji (wskazówka: używa się w niej
                              > argumentów), a przekrzykiwanie się 'A właśnie, że tak! A
                              właśnie że nie!
                              > '
                              > porzuciłam wraz w przedskzolem.

                              A chodziłaś do niego chociaż tongue_out

                              Niektórych rzeczy nie trzeba udowadniać, bo sa oczywiste. Ale
                              zgaduję, że jednak nie dla ciebie.
            • titta Re: po murzyńsku gada... 03.02.10, 12:48
              Nie. Dlatego, ze "murzynka" traktuje sie jak jakies odrebne
              zjawisko. Tym czasem to, ze ma inny kolor skory jakos w pods
              podstawowego opisu nie powinien wychodzic, bo jest to tak samo
              istotne jako kwestja proste/krecone wlosy. Ot, szczegol estetyczny.
              Przypominam, ze wiekszasc "Murzynkow" z ktorymi przecietnie spotyka
              sie na codzien, to studenci i/lub mieszkancy panstw Europejskich.
    • mondovi Re: po murzyńsku gada... 28.01.10, 09:54
      wierszyk o Bambo też jest niepoprawny politycznie. niedawno jakiaś mama oburzała
      się na fragment piosenki "jestem sobie przedszkolaczek" - "kto jest beksą i
      mazgajem, ten się do nas nie nadaje", która dyskryminować ma wrażliwe dzieci,
      inna, ze na rudego mówią rudy. Świat nie jest poprawny politycznie, ale można
      uczyć, że rudy nie jest gorszy, gruby nie jest gorszy, mazgaj nie jest gorszy, a
      "gadanie po murzyńsku" to przenośnia.
      Ale co z tego?
    • zawsze_h_w_d_p Re: po murzyńsku gada... Dziesięć małych Murzyniąt 31.01.10, 22:26
      Dziesięć małych Murzyniątek
      Jadło obiad w Murzyniewie,
      Wtem się jedno zakrztusiło -
      I zostało tylko dziewięć.

      Dziewięć małych Murzyniątek
      Poszło spać o nocnej rosie,
      Ale jedno z nich zaspało -
      I zostało tylko osiem.

      Rzekło osiem Murzyniątek:
      Ach, ten Devon - to jest Eden,
      Jedno z nich się osiedliło -
      I zostało tylko siedem.

      Siedem małych Murzyniątek
      Chciało drwa do kuchni znieść;
      Jedno się rąbnęło w głowę -
      I zostało tylko sześć.

      Sześć malutkich Murzyniątek
      Na miód słodki miało chęć,
      Jedno z nich ukłuła pszczółka -
      I zostało tylko pięć.

      Pięć malutkich Murzyniątek
      Adwokackiej chce kariery.
      Jedno się odziało w togę -
      I zostały tylko cztery.

      Cztery małe Murzyniątka
      Brzegiem morza sobie szły,
      Jedno połknął śledź czerwony -
      I zostały tylko trzy.

      Trzy malutkie Murzyniątka
      Poszły w las pewnego dnia;
      Jedno poturbował niedźwiedź -
      I zostały tylko dwa.

      Dwu malutkim Murzyniątkom
      W słońcu minki coraz rzedną...
      Jedno zmarło z porażenia -
      I zostało tylko jedno.

      Jedno małe Murzyniątko
      Poszło teraz w cichy kątek,
      Gdzie się z żalu powiesiło -
      Ot, i koniec Murzyniątek.
    • scher Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 23:42
      kakuba napisała:

      > jakoś tak politycznie niepoprawnie...

      Spytano raz przypadkowego mieszkańca Warszawy podczas ulicznej sondy, z czym mu się kojarzy Pałac Kultury.
      - Z dupą!
      - Z dupą!? Dlaczego z dupą?
      - Bo mnie się wszystko kojarzy z dupą!

      PS. Jako antidotum na chorą politpoprawność polecam lekturę:
      wyborcza.pl/1,97738,6096200,Rzecznik_obrazonych___szwedzki_eksperyment.html
        • scher Re: scher 01.02.10, 09:57
          Ą-Ę, bułkĘ przez bibułkĘ
          Też miałem świadectwa z czerwonym paskiem, więc też tak potrafię. Pasuje? wink
          • fogito Re: scher 01.02.10, 11:21
            scher napisał:

            > Ą-Ę, bułkĘ przez bibułkĘ
            > Też miałem świadectwa z czerwonym paskiem, więc też tak potrafię.
            Pasuje? wink
            >

            Może potrafisz, ale ja nie miałam przez lata okazji zaobserwować na
            forum twojego 'ą-ę'. Świadectwo z czerwonym paskiem nie zawsze jak
            widać daje te same efekty tongue_out
            • scher Re: scher 01.02.10, 13:37
              fogito napisała:

              CytatŚwiadectwo z czerwonym paskiem nie zawsze jak widać daje te same efekty
              Jasne, nie każdy od tego zapada na snobizm i pyszałkowatość. A i mało który czerwony pasek jest dziedziczny, mało który też objawia się już u sześcioletniego dziecka. Tak więc ten twój pasek jest jakiś naprawdę wyjątkowy. Nie myślałaś o tym, żeby go na jakiejś aukcji wystawić?
              • fogito Re: scher 01.02.10, 14:56
                scher napisał:

                >> Jasne, nie każdy od tego zapada na snobizm i pyszałkowatość.

                Snobizm na naukę nie jest niczym złym a poczucie własnej wartości
                nie jest pysznieniem się. Teraz się trzeba umieć sprzedać - czasy
                komuny i siedzenia w kącie się skończyły tongue_out

                A i mało który cze
                > rwony pasek jest dziedziczny, mało który też objawia się już u
                sześcioletniego
                > dziecka.

                Pasek nie, ale inteligencję można odziedziczyć po rodzicach. Czyż
                nie? I widać to już doskonale u małych dzieci smile


                Tak więc ten twój pasek jest jakiś naprawdę wyjątkowy. Nie myślałaś
                o
                > tym, żeby go na jakiejś aukcji wystawić?

                Nie, bo nie mam pojęcia co zrobiłam ze świadectwami, chociaż teraz
                popatrzyłabym na nie z sentymentem smile

                Złościsz się, bo jesteś zazdrosny? To brzydka cecha.

                • scher Re: scher 01.02.10, 15:14
                  fogito napisała:

                  Cytatpoczucie własnej wartości nie jest pysznieniem się.
                  Poczucie własnej wartości to się ma, a nie obnosi się z nim po forach.
                  • fogito Re: scher 01.02.10, 17:08
                    scher napisał:

                    > fogito napisała:
                    >
                    > Cytatpoczucie własnej wartości nie jest pysznieniem się.
                    > Poczucie własnej wartości to się ma, a nie obnosi się z nim po
                    forach.

                    Obnoszę się tylko wtedy jak ktoś mnie prowokuje i próbuje ośmieszyć
                    lub umniejszyć moją wartość. Nie dam się i nie muszę tongue_out
    • billy-jo Re: po murzyńsku gada... 31.01.10, 23:48
      Hm, moja przyjaciolka jest biala, ale cale zycie mieszkala w Afryce tam tez sie
      urodzila, teraz mieszka w Europie i powiedziala mi kiedys, ze gdy pierwszy raz
      tu przyjechala to nie mogla sie nadziwic, az tak duzej ilosci bialych ludzi na
      ulicach. Mieszkamy w kraju gdzie jest sporo mniejszosci, zreszta jak w
      wiekszosci krajow UE. Moje dzieci chodza do przedszkola, szkoly z ludzmi bardzo
      rozniacymi sie, jedna z jego opiekunek ma czarny kolor skory - ciekawe co
      powiedzialby gdybym go takiego wierszyka nauczyla, lub corki kolezanka w klasie?
      Tego rodzaju tworczosc byla calkiem w porzadku ale kilkadziesiat lat temu, kiedy
      to czarny kolor skory mogl wywolac mocne doznania na obywatelach kraju nad
      Wisla, a w dzisiejszych czasach mozna sobie darowac uczenie tych wierszykow
      zwlaszcza dzieci w przedszkolach.
    • titta Re: po murzyńsku gada... 03.02.10, 12:37
      moim przedszkolu (lata 70) byl ciemnoskury chlopiec. Czy czeba
      tlumaczyc ze "Murzynek Bambo" sila rzeczy byl na indeksie? I to nie
      ze wzgledu na slowo "Murzynek". Stereotypy potrafia niejednokrotnie
      gleboko ranic.
    • titta Dla zwolenikow piosenki... 03.02.10, 17:02
      A co byscie powiedzialy, gdyby w przedszkolu (np. miedzynarodowym)
      uczono takiego wierszyka:

      Oto maly Polaczek,
      Czasem sie smieje, a czasem placze.
      Wloski ma jasne, niebieskie oczki,
      Choc Polaczku, wezmiemy sie za raczki.

      Czy napewno wszystko w porzadku?
      • ariella Re: Dla zwolenikow piosenki... 03.02.10, 19:06
        Oczywiscie, a co w tym wierszyku mialoby byc nie w porzadku????
        Wydaje mi sie, ze nawet mozna to podciagnac pod krzewienie
        przyjazni polsko-jakiejs tam. W kazdym razie trezba byc niespelna
        rozumu zeby taki wierszyk odebrac obrazliwie. Chyba ze ktos mysli,
        ze jakiekolwiek nawiazanie do pochodzenia czy narodowaosci jest
        obrazliwe.
        Ja znam jednego Muzryna, ktory wlasnie tak o sobie mowi. Co
        gorsza, mowi Muzin smile)) i sam z tego sie smieje. Znam tez jednego
        Hindusa, ktory ciagle mowi o sobie, ze jest biala twarza, a
        odpowiada mu sie, ze chyba dawno lustra nie widzial i nikt,
        wlaczajac oczywiscie jego nie bierze tego na smiertelnie powaznie.
        O jego corce tez wszyscy mowia, ze taka ladna, bo ma taka ciemna
        !!!!! skore. Przy niej!!! I ona sie wtedy rumieni! Bo to taki
        podlotek jest.
        Znam tez rodzine Cyganow, ktora sama tak o sobie mowi i zapytalam
        ich kiedys, czy nie powinno sie o nich mowic Romowie, a oni na to,
        ze zawsze byli Cyganami, a skad sie wzieli ci Romowie, to sami nie
        wiedza.
        Grunt to wychowac dziecko na pewna siebie osobe, pozbawiona
        kompleksow, dumna ze swego pochodzenia, albo pogodzona z tym (bo
        co to za duma z faktu na jaki sie nie ma wplywu????.
        Inaczej kazdy afront czy niedobra sytuacje odniesie do swego
        koloru, a nie do siebie i jesli inne dziecko nie bedzie chcialo
        sie z nia bawic, to od razu dorobi sobie wyjasnienie, ze to pewnie
        dlatego, ze nie chce sie bawic z osoba o innym kolorze skory, a
        nie dlatego, ze np ta osoba jest po prostu niefajna. Jak bedzie
        fajna, to sie beda bawic, przyjaznic, a potem zakochiwac.
        Pozdr
        • ariella Re: Dla zwolenikow piosenki... 03.02.10, 19:11
          Opowiadala mi niedawno kolezanka z Anglii, ze tam juz jest taki
          terror korektnesowy, ze nie mozna powiedziec Murzyn, Arab czy inny
          Latynos, tylko mowi sie "osoby pochodzace z krajow, w ktorych
          srednia temperatura jest istotnie wyzsza niz w Anglii".
          Kurde, ja na miejscu osoby pochodzacej z takiego kraju czulabym sie
          jak idiotka chyba
        • titta Re: Dla zwolenikow piosenki... 05.02.10, 16:13
          Wiesz, jak ja z dziecmi bawie sie w kolory i wywoluje czarny, to
          polowa wstaje (bo mniej wiecej polowa jest ciemnoskora). I sie
          smieja. Ale to zupelnie co innego. Trzeba chyba miec jakas
          wrazliwosc aby to zrozumiec.
      • luna333 Re: Dla zwolenikow piosenki... 03.02.10, 20:05
        nie polaczku tylko białasie, ewentualnie białasku.
        Jesteśmy w afryce wśród ludzi czarnych jest dziecko białej rasy.
        Wierszyk
        Białaski to bladzochy jak mąka lub jak ściana,
        Bladziuchne mają włosy, bladziochne są ich ciała...
        Hej ho ho pobawmy się z tym białasem, może wesoło wywinie kulasem.
        OJ
          • luna333 Re: luna 04.02.10, 19:15
            smile tak jestem rasistką, używam słów debil, określając skalę
            głupoty smile Murzyn czyli kto - polak, francuz, anglik ? Białas czyli
            kto - polak, francuz, anglik? A czerwoniec to kto, a żółtek to kto
            itd? Ile to mamy wietnamskiego pochodzenia polaków? No całkiem
            sporo, tak jak i czarnoskórych polaków też przybyło, ale qrde to
            wszystko są ludzie urodzeni w Polsce, chodzący do polskich szkół,
            mówiący swoim ojczystym językiem, jakim?
            Większość tutejsza i tak nie widzi problemu i go nie rozumie, aż
            żal czytać.
            Ciekawe, jak by się poczuło ich dziecko noszące okulary, gdyby
            zamiast wierszyka i słowa "murzynek" wstawić słowo okularnik. Bo
            jak czytam to w każym wersie podkreślone jest "murzynek =
            okularnik". No ale niektórzy mają dzieci idealne, nic tylko czysty
            aryjczyk typ nordycki bueeee
            • maskawenecka Re: luna 05.02.10, 21:10
              Między nami po ulicy,
              pojedynczo i grupkami,
              snują się okularnicy ze skryptami.
              I z książkami,
              z notatkami,
              z papierami, kompleksami.
              Itd., itp.,
              itp., itd.,
              itd.
              to tak à propos okularników smile
              Osiecka też była niepoprawna politycznie???
              • fogito Re: luna 06.02.10, 07:11
                maskawenecka napisała:

                > to tak à propos okularników smile
                > Osiecka też była niepoprawna politycznie???

                Wygląda na to, ze tak. Zresztą, wtedy poprawność polityczna znaczyła
                zapewne przynależnośc do partii.
                • yarpen111 Re: luna 08.02.10, 14:59
                  > Wygląda na to, ze tak. Zresztą, wtedy poprawność polityczna
                  znaczyła
                  > zapewne przynależnośc do partii.


                  Nie wierze w to co przeczytalam...to zart mial byc?smile)
                  Czy Ty tak na powaznie o tej partii?
    • mefika1 Re: po murzyńsku gada... 07.02.10, 12:21
      nie wiem dlaczego uważacię tą piosenkę za niepoprawną politycznie,
      nie ma w niej nic co obrażałoby małego murzynka, raczej uczy dzieci
      że na świecie są różne dzieci białe, czarne, z prostymi włoskami,
      kręconymi, jedne mówią po polsu - po naszemu, inne w suahili - czyli
      po murzyńsku
      Czasem mam erażenie że samo mówienie o murzynku dla niektórych jest
      rasizmem
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka