joanna669
29.03.10, 10:50
Chodzi mi głównie o rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola
publicznego. U starszego syna zauważyłam tendencję, że dzieci w
grupie niechętnie chodzą do przedszkola (nie tylko on), w marcu
skończył 5 lat i jest w grupie 4 - latków. Młodszy syn wręcz
uwielbia chodzić (do tego samego), ale jest w innej grupie i ma inne
panie.
Codziennie starszego muszę na siłę ubierać, zachęcać go do zjedzenia
śniadania (dopiero za 1h mają w przedszkolu) i ciągle jest
płacz...Dziś w szatni zauwazyłam, że nie tylko on chodzi tak
niechętnie. Zaobserwowałam jak pani wręcz krzyczy na dzieci (na
szczęście nie moje)może była czymś poddenarwowana, więc odpuściłam.
Ale zastanawiam się czy tę sprawę zostawić tak jak jest, czy
przypadkiem tego nie zgłosić. Panie mają duży staż i zapewne
zgłoszenie tego faktu do dyrektorki przedszkola może odwrócić się
tylko przeciwko mojemu dziecku. Ale nie wiem już czy podjąć jakieś
kroki? Ta sytuacja ciągnie się od września.