Przedszkolny plac zabaw i...

30.03.10, 21:29
Już tłumaczę o co chodzi. Moja córa chodzi do państwowego przedszkola na
ursynowie od września 2009. Z tego co pamiętam na dniach adaptacyjnych Panie
tłumaczyły że często jest tak że jak rodzice/opiekunki/babcie odbierają po
południu dzieciaczki z przedszkola to te akurat są na placu zabaw
przedszkolnym. No i uczulała żeby wtedy nie wyjmować ciastek bo inne dzieci to
widzą no i takie tam. Wywnioskowałam z tego a w zasadzie byłam do dziś
przekonana że można jak już się przyjdzie po dzieciaczka jeszcze przed
zamknięciem przedszkola, posiedzieć trochę na tym placu zabaw póki grupa do
której chodzi dziecko bawi się jeszcze na dworze. No i postanowiłam dziś tak
zrobić - że trochę posiedzę tam z córką a ona niech jeszcze się z koleżankami
pobawi. Niestety dowiedziałam się że nie można i rodzice/opiekunowie którzy
już przyszli po dzieci żeby zabierali je z placu zabaw. Ok. Rozumiem - taka
zasada w przedszkolu. Nie neguję. Jedynie w mojej - opinii - szkoda.
Ale ciekawa jestem jak jest u Was - w innych przedszkolach. Napiszecie?
    • marghe_72 Re: Przedszkolny plac zabaw i... 30.03.10, 21:51
      Mogłam siedzieć na podwórku ile tylko chciałam
    • jakw Re: Przedszkolny plac zabaw i... 30.03.10, 22:20
      W takiej sytuacji problem polega na tym, że nie bardzo wiadomo, czy
      dziecko już pod opieką mamy czy jeszcze przedszkola. I pewnie stąd
      gdzieniegdzie ograniczenia w tej materii - u nas także.
      • grzalka Re: Przedszkolny plac zabaw i... 30.03.10, 22:52
        Jasne, że można- często zostaję, czasem nawet i godzinę. Moje dzieci są wtedy
        pod moją opieką. Sporo rodziców zostaje.
    • agazuchwa Re: Przedszkolny plac zabaw i... 30.03.10, 23:47
      a mnie się zdaje, że oprocz tego pod czyją opieką jest jeszcze problem zasad,
      np. panie nie pozwalają przodem schodzić z drabinki a mama tak więc dziecko x
      schodzi bo juz jets z mamą a reszta nie może...i głupio w sumie nie?
      • mamula_to_ja Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 19:05
        Ja się pilnuję. Jak czegoś nie wolno to nie wolno i przy mnie.
    • ewa_mama_jasia Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 08:16
      W przedszkolu mojego dziecka nie można. I przyznam, nie przyszłoby
      mi do głowy robić cos takiego. przedszkole to przedszkole, na plac
      zabaw mogę iść z dzieckiem po przedszkolu.
      • hanna26 Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 11:54
        ewa_mama_jasia napisała:


        > W przedszkolu mojego dziecka nie można. I przyznam, nie przyszłoby
        > mi do głowy robić cos takiego.


        A u nas można, ile się chce, nie ma żadnego problemu. I przyznam, że
        to nie mnie przychodzi o głowy, tylko mojej córce. Nigdy jeszcze się
        nie zdarzyło, żeby chciała tak po prostu wyjść z przedszkola. Zawsze
        przychodzę w środku najlepszej zabawy, którą po prostu żal
        skończyć.smile Więc siedzę i czekam, aż zabawa trochę przycichnie.

        Dla mnie jest to o tyle fajne, że najczęściej przychodzę z dwiem
        jeszcze córkami: starszą, która chodzi już do szkoły, ale z chęcią
        przypomina sobie "stare, ukochane śmieci", i młodszą, przyszłą
        przedszkolaczkę, która ma dzięki temu doskonałą adaptację.
        No i pogadać z zaprzyjaźnionymi mamami, pożartować z
        wychowawczyniami też jest fajnie.
    • joanna_poz Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 10:01
      u nas można zostawać na placu zabaw. nikt z tego nie robi problemu.
    • kugorki Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 11:21
      u nas od razu zostało powiedziane, że tak nie można. zdarzało się, że rodzic
      sobie siadał i czytał gazetę. dziecko hulało. a pani nie widziała co robić.
      ja się z tym zgadzam. poza tym lubię jasne sytuacje smile
      • hayet Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 12:02
        u nas nawet nei wiemjak jest bo nie pytalam ani tez nie mialam
        posmylu,z eby usiasc na lawce i czekac az cala grupa wroci do
        przedszkola.
        gdyby tak kazdy rodzic chcial zostac to by sie lekko tloczno zrobilo
        plac zabaw mamy poza przedszkolem
      • mamula_to_ja Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 17:54
        O serio?
        Bo ja się pytam zawsze czy mogę.
        Mówię że przejmuję Hankę i pytam czy możemy chwilkę posiedzieć. Zawsze nam panie
        pozwalają...Nawet nie odczułam żeby miały do mnie jakąś pretensję.

        (kugorki i ja mamy córki w tej samej grupie)
    • dziub_dziubasek Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 14:33
      U nas można zostać, chyba, ze na placu jest inna grupa wtedy proszą by nie
      zostawać (zbyt dużo zamieszania się robi).
    • family_1 Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 15:03
      Jak dla mnie jest to nie na miejscu..
      U nas opiekunowie pozwalają na przebywanie z dziećmi na placu zabaw,
      jest więcej czasu żeby dowiedzieć się co nasza pociecha robi przez
      cały dzień, omówić jej zachowania, i popatrzeć jak dogaduje się z
      dziećmi w przedszkolu.
    • hekate_mw Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 17:14
      Dzięki za wypowiedzi smile Jak widać - wszędzie różnie... ja generalnie też wiem że
      mam swój osiedlowy czy inny plac zabaw na który idę po przedszkolu czy kiedy
      tam, wcale nie planowałam zostawać do końca aż grupa zejdzie z placu zabaw -
      uznałam że pół godzinki nie zaszkodzi - a na co dzień po przedszkolu córka nie
      ma okazji się bawić z dziećmi z przedszkola, właśnie chciałam chwilę popatrzeć i
      pozwolić się jej pobawić z jej koleżankami. Dlatego napisałam że szkoda. Ale
      taki widać regulamin, choć nigdzie nie ma napisane o tym i nikt mi do wczoraj
      nie powiedział (a czytam wszystkie tablice bo to w zasadzie jedyna prawie forma
      komunikacji przedszkola z rodzicami).
      Trudno się mówi.
      PS.Jakoś logiczne mi się wydawało że skoro rodzic jest już na placu zabaw
      przedszkolnym po dziecko to automatycznie przechodzi pod skrzydła rodzica. Ale
      prawdę powiedziawszy jak widać - przedszkola mogą mieć inne przekonania niż ja.
      Dzięki jeszcze raz.
      • kugorki Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 17:49
        u nas podobno zdarzają się sytuacje, w których rodzic puszcza starszaka za
        furtkę, a ten radzi sobie sam-wchodzi do budynku, do szatni,przebiera się i
        wchodzi na górę...w gruncie rzeczy jest na terenie przedszkola-jest pod jego
        opieką? teoretycznie mogloby tak być.
        u nas regulamin jasno określa takie sytuacje, łącznie z placem zabaw. rzadko kto
        jednak czyta regulamin (ogólnodostępny)
      • mamula_to_ja Re: Przedszkolny plac zabaw i... 31.03.10, 17:58
        W zasadzie mam takie samo rozumowanie jak Ty Mery.
        A Kugorki-zbiłaś mnie z tropu wink
        Jutro się zapytam czy aby na pewno nie mają do mnie pretensji. Ale chyba by
        powiedziały że nie wolno a nie mówiły że wolno a myślały co innego smile
        • margo_kozak Re: Przedszkolny plac zabaw i... 02.04.10, 09:08
          a ja wczoraj przyszlam po moje dziecko i Jas byl rozczarowany bo akurat szli na
          ogródek. Pani dyrektor zaprosila mnie rowniez, wiec sobie siedzialam i patrzylam
          jak jas sie bawi
    • binkaa Re: Przedszkolny plac zabaw i... 02.04.10, 09:45
      zawsze zostaję wtedy
      tym bardziej że mam ze soba młodszego synka
      i wtedy on tez sie bawi na placu wraz z bratem i resztą grupy

      pomijam fakt że plac zabaw to obraz nędzy i rozpaczy sad
Pełna wersja