black_edith
27.05.10, 08:09
córka rocznikowo jest 4-latkiem, ale skończy 4 lata dopiero
jesienią, od września trafi do przedszkola do grupy łączonej z 5-
latkami. W grupie będzie 10 dzieci 5-letnich, które już chodziły do
tej grupy wcześniej i 15 nowych dzieci 4-letnich. W sumie nie
mieliśmy wyjścia, bo córka nie dostała się do przedszkola w naszej
dzielnicy i załapaliśmy się na jedyne wolne miejsce w okolicy, w
której pracuje mąż.
Mam jednak dużo obaw, jak córka poradzi sobie w takiej grupie, mała
jest z końca roku, więc będzie najmłodsza lub prawie najmłodsza w
grupie. Córka chodziła 2 lata do żłobka, więc jest już trochę
zaprawiona w bojach, ale w jej żłobkowej grupie różnice wieku między
dziećmi nie były większe niż pół roku, a tutaj będzie miała do
czynienia z dziećmi sporo starszymi, które w dodatku znają już
przedszkole i panie. W dodatku córka jest raczej z tych nieśmiałych
i cichych, a jak patrzę na dzieciaki w jej wieku, to większość tak
wyszczekane i "przebojowe" jak licealiści

Macie doświadczenia z łączonymi grupami w przedszkolu? Jak wasze
dzieci sobie radziły w takich grupach? Dzieci bawiły się razem, czy
raczej te młodsze były odpychane przez starszaków?