Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu

12.03.04, 10:49
W niektórych przedszkolach panuje taki zwyczaj, że dzieci moga przynosić
swoje zabawki tylko raz w tygodniu. Panie tłumaczą, że dzieci wyrywają sobie
zabawki, złoszczą się kiedy inne dzieci chcą ich zabawkami się pobawić, nie
chcą ich odkładać przy jedzeniu itp. Nie wiem czy to dobry pomysł. Co o tym
myślicie ?
    • judytak Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 12.03.04, 14:43
      w naszym przedszkolu też tak panie mówią, ale nie jest to jakoś rygorystycznie
      traktowane, ciągle widzę dzieci z zabawkami w szatni

      moje dzieci jakoś nigdy nie mieli potrzeby zabierać zabawki do przedszkola,
      jeśli sporadycznie się zdarzyło, więcej było z tym problemów, niż to było warte
      (dziecko zostawiło w sali, potem zapomniało, jak szukało tydzień później, juź
      nikt nie wiedział, o co chodzi)

      a mi się zdaje, że poza wyjątkowymi sytuacjami (typu: nowe lub nieśmiałe
      dziecko zabiera przytulankę-przyjaciela) zabieranie zabawek do przedszkola
      służy tylko temu, żeby się przechwalać, a zobacz, co ja mam, a ty takiego nie
      masz...

      pozdrawiam
      Judyta

      pozdrawiam
      Judyta
    • toolateforyou Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 13.03.04, 23:18
      pracuję w przedszkolu i u nas też jest zwyczaj przynoszenia zabawek z domu raz
      w tygodniu (w piątki); oczywiście nic się nie stanie strasznego, jak dziecko
      przyniesie coś w inny dzień, ale na ogół dzieci same przestrzegaja tej reguły.
      A wprowadziłyśmy ją z powodu ciągłych awantur, wręcz bijatyk o "nowe" zabawki,
      rzecz jasna atrakcyjniejsze od tych "starych", przedszkolnych. Fakt, że część
      dzieci umie się zabawkami podzielić, ale te są nieliczne. Dodatkowo często nowe
      zabawki są tak przez wszystkich eksploatowane, że niszczą się i jest
      niepotrzebna rozpacz właściciela. To samo,gdy zapomniana zabawka gdzieś się
      zawierusza. Ostatnio musiałam z woźną "przeryć" całą salę, bo dziewczynce
      zginęła figurka z kinderjajka i odstawiła w szatni histerię, że bez niej do
      domu nie pójdzie; szczęście, że znalazłysmy zgubę w koszu z klockami...
      Zrozumcie nas ,dziewczyny- i bez tego mamy w przedszkolu urwanie głowywink
      Pozdrawiam! Monika
    • anek.anek Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 13.03.04, 23:43
      Mój maluch idzie do przedszkola dopiero we wrześniu, ale miałam okazję spotkać
      się z tym problemem u innych, starszych dzieci. Wszystkie znajome mamy
      przedszkolaków były oburzone wprowadzeniem takiego zakazu, część z nich nawet
      mówiła dziecku, że nie musi respektować przepisu i może nosić zabakwi jakie
      chce i kiedy chce.
      Wydaje mi sie, że wprowadzanie takich zasad ma sens (i to pozytywny) : 1. nie
      ma kłótni moje-twoje, nie ma bezsensownego "puszenia się" dzieci i
      przechwalania, które ma lepszą zabawkę, ale przede wszystkim dziecko uczy się
      właśnie przestrzegania zasad! Wypuszczone z domu rodzinnego w świat może być
      tym zszokowane, ale to jest bardzo poważna nauka. Ważne jednak żeby panie
      przedszkolanki potrafiły jasno wytłumaczyć dzieciom dlaczego tak ma być. A
      rodzice powinni dbać o to, żeby dzieci szanowały ustalone zasady w przedszkolu.
    • alusia2405 Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 13.03.04, 23:59
      Cześć!
      Dwoje moich dzieci chodzi do przedszkola, ale nigdy nie słyszałam o takim
      zwyczaju. Moi chłopcy czasem wezmą zabawkę do przedszkola, ale bardzo jej
      pilnują. Uważam, że jak dziecko bardzo chce zabrać coś do przedszkola, to i
      owszem, ale jeśli nie musi, lepiej niech nie bierze.
      Pozdrawiam
      Ala
    • mamajek1 Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 14.03.04, 11:13
      CZeść,
      W moim przedszkolu zasady są inne. Dzieci przynoszą co chcą i kiedy chcą, ale
      uczą się, że jeżeli coś przynoszą to muszą być gotowe na podzielenie sie z
      innymi oraz na to, że zabawka może się zniszczyć lub zgubić . Przy okazji inne
      dzieci uczą się pytać właściciela o zgodę na pożyczenie zabawki.
      Wydaje mi się, że taki zakaz to omijanie problemu, a przedszkole jest stworzone
      akurat m.in do tego aby takowe rozwiązywać. Doskonale wiem, że jest urwanie
      głowy- bo też jestem nauczycielką, ale nie jesteśmy tylko od prowadzenia zajęć
      i pisania papierów (coraz więcej i więcej).
      Naszym zadaniem jest nauczyć dzieci życia z innymi. Co z tego,że zabawki będą
      w domu ? CZego to uczy ?
      Natomiast przynoszenie zabawek niesie bardzo wiele doświadczen. CZasem nie
      łatwo jest namówić 3 czy 4 latka aby się podzielił, chociaż pokazał zabawkę
      innym, ale danie jej na chwilę innej osobie jest pierwszym krokiem dalej.
      Rzadko zdarza mi się, że dziecko odmawia przynajmniej pokazania i dotknięcia
      innym, wtedy mówimy:" jeśli nie możesz się podzielić, to zanieś zabawkę do
      szatni, żeby innym nie było przykro.Jeżeli niechcesz się czymś podzielić nie
      przynoś tego w ogóle".
      Natomiast nie przypominam sobie aby dzieci pzrechwalały się, ktore ma lepsza
      zabawkę. Może właśnie dlatego, że są przyzwyczajone, że to co przynoszą do
      przedszkola w pewnym sensie należy do wszystkich.
      Inna sprawa z gubieniem- ale to też jest nauka- pilnuj swoich rzeczy. Staramy
      się szukać zagubionych zabawek, włączamy w to inne dzieci (pomóżcie koledze, bo
      jest mu smutno- rewelacyjna okazja aby nauczyć współpracy, pomagania innym i
      współczucia w razie zgubienia !) ale jeśli się nie znajduje- to trudno,
      znajdzie się jutro, pojutrze. Jak się zniszczy- no cóż - to też jest ważne
      doświadczenie. Nic nie jest wieczne- to też dzieci muszą wiedzieć, umieć
      wybaczyć ewentualnemu winowajcy, ten kto zniszczył może przynieść coś na
      wymianę, albo chociaż baaardzo przeprosi !

      Ludzie ! Ile doświadczeń tracą dzieci, ile umiejętności społecznych !
      Ja też czasem nie wiem, w którą stronę odwrócić głowę bo one wszystkie coś
      chcą, każde chce być najważniejsze, jedyne i usłyszane. Do tego zajęcia,
      zajęcia, zajęcia, obserwacje, papierki, milion innych spraw.

      Najważniejszym jednak zadaniem przedzszkola wedlug mnie jest pzrygotowanie
      dzieci do życia w grupie.
      • anek.anek Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 14.03.04, 11:46
        No, tak z wieloma Twoimi argumentami się zgadzam, ale problemem dla mnie jest
        (a raczej ew. będzie od września) nie sam zakaz - bo mam nadzieję, że rodzice
        mają prawo ingerować na jakiś zebraniach w sposób wychowywania dzieci w
        pprzedszkolu - ale fakt, że są dzieci, które takiego przepisu nie respektują
        (pomijam oczywiście wyjątkowe sytuacje, bądź wyjątkowo zagubione dzieci) jeśli
        ju on istnieje. To dla mnie jest nie fair, i po prostu niewłaściwe. Z drugiej
        strony nie wyobrażam sobie, żeby np. pani zabierałą przyniesioną zabawkę
        dziecku. Kurcze, z niby małego problemu robi się wielki (przynajmniej kiedy o
        nim myslę).
        A sprawa uczenia dzielenia się zabawkami, no cóż, nie wiem czy zauważyłaś jaki
        jest obecnie model wychowywania dzieci: nie musisz się dzielić jeśli nie
        chcesz, nie musisz pożyczać swojej zabawki jeśli nie masz na to ochoty. Tak są
        wychowywane dzieci w piaskownicy, więc w przedszkolu przeżywają szok jęsli pani
        prosi ich żeby dały SWOJĄ zabawkę innym dzieciom. Niestety (?) sama to smo
        mówięswojemu synkowi, próbując go oczywiście jakoś podejść sposobem, żeby
        jednak się podzielił, ale to rzadko skutkuje. O, kurcze, dopiero teraz zaczęłam
        zdawać sobie sprawę ile problemów mnie czeka od września smile
        • sasha3 Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 14.03.04, 14:03
          Ale co to znaczy, że dzieci nie respektują przepisu (pomijając sytuacje
          wyjątkowe)??? Od rodziców zależy, czy dziecko będzie je respektowało, czy nie.
          Przecież to dorosły odprowadza dziecko do przedszkola i widzi, czy dziecko coś
          ze sobą zabiera. A jeśli chodzi o zabieranie zabawki, jestem za (i znów
          pomijamy sytuacje wyjątkowe, o których powinno się wcześniej uprzedzić panią i
          na pewno nie będzie miała nic przeciwko) smile Łamanie określonych zasad niesie
          za sobą określone konsekwencje i dziecko powinno być tego świadome.
          A jeśli chodzi o problem dzielenia się - Anek, dzieci bardzo szybko adaptują
          się do nowych warunków i uczą przestrzegać zwyczajów panujących w określonym
          środowisku. Wytłumacz tylko dziecku, że w przedszkolu jest trochę inaczej niż w
          domu. Resztę pozostaw pani przedszkolance. One potrafią fantastycznie radzić
          sobie w takich sytuacjach. Byłam pozytywnie zaskoczona moim dzieckiem po kilku
          dniach spędzonych w przedszkolu. Wcześniej też wydawało mi się, że zaczną się
          Bóg wie jakie problemy smile
          I na koniec: u nas też był jeden dzień w tygodniu, w którym dzieci mogły
          przynosić zabawki. Ta zasada została wprowadzona później, na początku pierwszej
          grupy każdy mógł przynosić co tylko chciał smile
        • judytak Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 15.03.04, 08:50
          anek.anek napisała:

          > Kurcze, z niby małego problemu robi się wielki (przynajmniej kiedy o
          > nim myslę).

          a tak naprawdę i tak nie przewidziś, z czym będziesz miała problem,
          takie myślenie "do przodu" raczej nic nie da...

          pozdrawiam
          Judyta
          • anek.anek Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 15.03.04, 10:56
            Pewnie masz rację, nie wpadam w panikę, jednak ponieważ właśnie dzisiaj idę
            złożyć podanie o przyjęcie do przedszkola swojego malucha, czuję si trochę
            jakbym wysyłała dziecko jdo szkoły. Wiecie, takie delikatne poddenerwowanie ale
            i ogromna duma, że zaraz będę miała w domu "przedszkolaka". Ale z tymi
            problemami przedszkolnymi to chyba jest tak jak na początku, tuż po porodzie,
            też wydaje się, że nic nie będę wiedziała, że nie wiadomo czy dam sobie radę, a
            przecież przez 2,5 roku udawało się go wychowywać, więc teraz będzie podobnie.
      • znakowa Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 19.03.04, 18:31
        oooo rany, gdzie znalazłas takie super przedszkole?
    • odalie Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 20.03.04, 19:12
      Powiem tak - moje dziecko ma do wszelkich zabawek stosunek luzacki, mogłoby ich
      nie być w ogóle, byle było towarzystwo do zabawy, którym można dyrygować wedle
      woli, ewentualnie jakiś dorosły do uwieszenia się na nim (moje dziecko to
      wampir energetyczny).

      Ma owszem, jakieś ukochane kotki do przytulenia podczas snu, jakis zamek z
      rycerzami, który akurat jest na topie, ale generalnie zabawki nie są dla niej
      ważne.

      W naszym przedszkolu takim dniem jest piątek. Moja często w ogóle zapominała,
      że może w piątek coś przynieść. Nie miała takiej potrzeby na początku, żeby
      nosić ze sobą coś domowego, nie tęskniła za swoimi zabawkami. Ja sama jej
      przypominałam, że może brać zabawkę w piątek. Jeśli nie zabrała, bo zapomniała,
      jakoś nie psuło jej to zabawy.

      Ostatnio uległo to powolnej, acz zauważalnej modyfikacji. Otóż w grupie młodej
      (średniaki) zabawki przynoszone z domu służą wzajemnemu przechwalaniu się i
      licytowaniu, kto co ma i co jest lepsze. Stop, przejaskrawiam - może raczej
      dzieci chwalą się, cieszą, pokazują najlepsze zabawki. Niekoniecznie oznacza to
      chęć pogrążenia innych, raczej manifestację dumy ze stanu posiadania. Tak to
      działa na moją - przynosi teraz to, co dostała najnowszego, albo co jest
      trendy. I zaczęła dopraszać się o jakieś gadżety typu My Little Pony, o firmowe
      cudeńka.

      Trudno mi to jakoś jednoznacznie ocenić.
    • malinkach Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 10.09.04, 12:42
      Ciekawy wątek ! Jednak tak naprawdę nie wiadomo co robić? czy pozwalać czy nie!
      W moim przypadku jednak nie! Gdyz jednak dzieci nie są tak głupie i już
      odróżnają jak ktoś napisął co jest trendy a co nie! Lepiej nikomu nie sprawiać
      przykrości,że dziecko ma lepszą zabawkę a inne niestety nie!
    • milenium5 Re: Własna zabawka w przedszkolu raz w tygodniu 10.09.04, 14:11
      Moje dziecko postanowiło wziąć do przedszkola szczotkę i wiaderko 9miał to byc
      miecz i kask), bo dzień wcześniej miecz i kask przyniósł szkolny kolega. odkąd
      do przedskzola można przynosić zabawki wyłącznie w piątek jest spokój - nie
      można i już, nikt nie przynosi. Wyjątki robi się dla przytulane. A nie macie
      pojęcia co potrafią przynieść do przedszkola chłopcy, a grupie mojego syna jest
      ich większość.
Pełna wersja