watpliwosci przedszkolne 3 latek

11.08.10, 20:50
Witam,
Juz za 3 tyg będziemy po pierwszym dniu przedszkola mojego szkraba, z dnia na
dzień mam coraz więcej wątpliwości. Kacper nie mówi tyle tylko aby dogadac się
z nami, nie ubierze sie sam... Boje się ze nie dogada sie z malcami...
O boze ...martwię sie. dziewczyny czy wasze trzylatki były "idealne", prosze o
informacje
Pozdrawiam goraco a może jakieś sugestie czy propozycje jak sie i go nastawić
na to wielkie wydarzenie.
    • aga_agula82 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 11.08.10, 21:20
      Dzieci Nie Są idealne!!rozwój jest indywidualny,wtedy kiedy jedne
      dzieci płynnie mówią,inne samodzielnie jedzą,a jeszcze inne są
      bardziej rozwiniete fizycznie. Kiedy dzieci idą do przedszkola jako
      3 latki, opiekunki staraja sie usamodzielnic dzieci ale nadal:
      -pomagaja w toalecie(wycieraja pupcie po kupce,ubierają, pzrebieraja
      w razie"wypadku sanitarnego")
      -karmią kiedy dziecko smao nie daje rady
      -ubierają
      - i robią to wszystko czego dziecko w danym momencie nie potrafi,
      stymuluja jego rozwój ale nie zostawiaja na pastwę losu
      .Jeśli
      chodzi o mowę,to moje dziecko równiez rok temu niewiele mówiło,ale
      jak się okazało w przedszkolu innym dzieciom w ogóle to nie
      przeszkadzało,bo dzieci się bawią i porozumiewaja się "bez słów".ja
      obawiałam się agresji ze strony mojego syna-nic bardziej
      mylnego,mówił po swojemu,a inne dzieci nie zwracały na to uwagi i
      bawiły się z nim.

      moja rada, na którą opiekunki zwracały rodzicom uwagę:bardzo
      przydatna jest umiejętnosć
      ->trzymania łyżki i wkładania jej do buzi,->opiekunki nakarmia
      dzieci,ale super jest jeśli dziecko wie,ze buzię się zamyka kiedy
      pokarm już jest w buzi,a nie np zaciska sie zęby kiedy pani wkłada
      łyzkę z zupą
      ->jak również picie z kubka(dorosłego, a nie nie-kapków),ponieważ
      ważne jest żeby dziecko potrafiło złapać kubek i się z niego napić,a
      nie,że przechyli kubek i poleje się całe,bo mysli,ze leci tylko
      dziubkiem.
      • marita6 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 11.08.10, 21:39

        dziękuje aga-agula za informację,
        mały sam je, sam pije z dorosłego kubka, siusiu i kupke robi na nocnik o czym
        wszystkich informuje, maluje, posiedzi troche przy puzlach, klockach czy
        kolorowance, sam sciagnie rzeczy ale nie założy...najbardziej obawiam sie ze
        nie dogada się z dziećmi...i z tym ubieraniem....ale z drugiej strony myslę że
        może zmobilizują go inne dzieci
        • aga_agula82 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 11.08.10, 22:26
          "Ciocie ubieraja dzieci",nawet jeśli zmobilizuje sie przy innych
          dzieciaczkach do samodzielnego ubierania ,to opiekunki poprawia
          skarpetki,majteczki i cała resztę...
          Jesli chodzi o mowę,to zobaczysz różnicę,dzieci z checi dogadania
          się, same podejmuja próby częstrzego wypowiadania się i zobaczysz
          szybka różnicę!!!!
          moze kup mu nakładke na deskę,w przedszkolu sa malutkie
          toalety,łatwiej będzie mu sie oswoic!!tłumacz,ze w przedszkolu są
          małe dziurki na pupę i nie wpadnie(jesli bedzie miał wątpliwosci,
          jesli nie to nie podsuwaj mu "problemu" skoro sam go nie
          zauważy).mój synek korzystał z nocnika i potrzebował wiecej czasu na
          samodzielne chodzenie do toalety ,zawsze prosił"ciocię",która
          chodziła z nim do toalety i sadzała go bo bał sie,ze wpadnie....do
          kibelka
      • alika77 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 11.08.10, 23:48
        > moja rada, na którą opiekunki zwracały rodzicom
        uwagę:bardzo
        > przydatna jest umiejętnosć
        > ->trzymania łyżki i wkładania jej do buzi,->opiekunki nakarmia
        > dzieci,ale super jest jeśli dziecko wie,ze buzię się zamyka kiedy
        > pokarm już jest w buzi,a nie np zaciska sie zęby kiedy pani wkłada
        > łyzkę z zupą

        no padłam, są trzylatki, które nie wiedzą, że jak wsadza się łyżkę z
        jedzeneim do buzi, to następnie trzeba tę buzię zamknąć? a że
        przerzuć i przełknąć trzeba też nie wiedzą? umiejętność trzymania
        łyżki i trafiania nią do buzi też już powinna być opanowana na długo
        przed przedszkolem - to nie jest super, kiedy dziecko wie i umie
        takie rzeczy to powinno być to oczywiste.
        • aga_agula82 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 12.08.10, 17:11


          alika77 napisała:
          >
          > no padłam, są trzylatki, które nie wiedzą, że jak wsadza się łyżkę
          z
          > jedzeneim do buzi, to następnie trzeba tę buzię zamknąć? a że
          > przerzuć i przełknąć trzeba też nie wiedzą? umiejętność trzymania
          > łyżki i trafiania nią do buzi też już powinna być opanowana na
          długo
          > przed przedszkolem - to nie jest super, kiedy dziecko wie i umie
          > takie rzeczy to powinno być to oczywiste.


          Są takie 3 latki,a o tym co napisałam poinformowała nas opiekunka
          dzieci na pierwszym zebraniu.dzieci np ściagaja zębami zupę z
          łyzki,a piciem z kubka się zwyczajnie oblewają.gdyby wszystkie mamy
          tu na forum napisła czego ich dzieci nie potrafią robić w wieku 3-4
          lat to lista byłaby długa,ale część z nich nie przyznaje sie do
          bezradnosci dzieci.ja znam chłopca 4 letniego,który nie je sam
          posiłków i np jesli ubierze sie sam dostaje nagrody.My rodzice
          wstydzimy sie bezradnosci dzieci,ale z drugij strony czyja to
          wina?!!!smile)))wszystkie dzieci powoli dochodzą do samodzielnosci,my
          rodzice musimy stymulowac ich rozwój i nie denerwować się, nie robic
          nic na siłe,poprzez zabawę i śmiech dzieci chętniej same
          się"oporządzają".powodzenia.
        • kranka76 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 13.08.10, 09:44
          Owszem, w grupie mojego synka były dziewczynki które w wieku 3 lat
          były karmione tylko i wyłącznie butelką(!), gdyż tak rodzicom było
          wygodniej. Dopiero panie przedszkolanki nauczyły je gryzienia i
          jedzenia stałego pokarmu oraz posługiwania się łyżeczką. Zaznaczam
          jeszcze, że karmienie wyłącznie butelką nie było spowodowane
          względami chorobowymi.
    • rolly_mo Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 12.08.10, 08:35
      Po pierwsze to przede wszystkim zmień SWOJE nastawienie do całej
      sytuacji. Jesteś kłębkiem nerwów, a jak powszechnie wiadomo dzieci
      wyczuwają nastrój rodziców. Wiem, że to trudne (sama przez to
      przechodziłam 3 lata temu).
      A syn w przedszkolu sobie poradzi, panie pomogą, dzieci zmobilizują,
      w grupie wszystko robi się fajniej, ciekawiej. Przecież w końcu o to
      chodzi w wychowaniu przedszkolnym, o rozwój społeczny, o naukę
      nowych rzeczy i umiejetności, rozwój emocjonalny itd. Trochę pewnie
      będzie pod górkę, na pewno nie bedzie cały czas różowo, ale wierz
      mi, przedszkole to naprawdę fajna sprawa. Uszy do góry smile
      • lupa_87 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 12.08.10, 09:36
        Ja też mam pełno watpliwości.
        Na przykład synek: nie umie jeść samodzielnie zup (dużo jeszcze się
        oblewa), nie tak dawno jest odpieluchowany (zdarzają się wpadki, bo
        nie zawsze zdąży dolecieć na czas), nie umie i nie chce podcierać
        tyłka, nie umie się sam ubrać (oprócz kapci resztę ubiera krzywo
        albo się coś zawija, trzeba poprawiać, rozbierać nie umie rzeczy z
        długim rękawem wkładanych przez głowę), nie jest odpieluchowany
        nocnie (do spania pielucha musi być), zabiera dzieciom zabawki w
        piaskownicy i czasem obsypuje wszystkich piachem sad
        Moja jedyna nadzieja w tym, że nie on jeden i że Panie będą pomagać.
        Boję się też, że może być niegrzeczny i się nie słuchać.
        Ale cóż... Damy radę smile)))
    • silje78 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 12.08.10, 09:51
      am pośród tych "newrowych" mam wink moja mała też zaczyna swoją
      przygodę z przedszkolem.
      z ubieraniem sie róznie. w sumie potrafi choć nie wychodzi jej to
      najlepiej, ale zwyczajnie jej się nie chce. je sama, ale z rzadkimi
      zupkami radzi sobie nienajlepiej. w domu robię jej gęste.
      co do mowy, to nasz dużo mówi, ale niektóre słowa niewyraźnie i m
      sporo słowotworów wink
      ja sie najbardziej martwię płaczem, mała nie bardzo lubi obcych i
      troche czasu jej zajmuje zanim się zadaptuje. jestem pełna lęku, ale
      córce staram sie tłumaczyć, ze to będzie przyjemnie spędzany czas smile
    • kaseta77 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 12.08.10, 14:09
      syn sam się załatwia ale pupy nie wyciera. rozbierze się ale nie
      ubierze. je sam pije z dorosłego kubka ale musi mieć fartuszek bo
      cały po jedzeniu jest brudny. każda matka się martwi jak jej skarb
      sobie poradzi.
      • aniulka8503 Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 12.08.10, 17:33
        Witam, mam ten sam problem...we wrześniu idziemy do
        przedszkola...mój synek ma 2,5 roku...będzie najmłodszy...
        Tak właściwie to zaczęłam się martwić jakiś miesiąc temu...ale mam
        nadzieję, że jakoś sobie poradzimy...nie mamy innego wyjścia...
        Synek sam je (niestety dookoła jest pełno jedzenia), pije z kubka
        przez słomkę (bez słomki rozlewa...czasem pije bez słomki, ale tak
        jakoś dziko i siebie też oblewa przy okazji), siusiu woła, ale stoi
        przy nocniku i czeka aż go ktoś rozbierze (chociaż sam umie!)i
        czasem popuszcza...wręcz ostatnio za każdym razem... ubrać się umie
        jak ma ochotę, ale bluzek i koszulek przez głowę nie umie...
        O zabawę z dziećmi się nie martwię, bo bardzo lubi inne
        dzieci...mówi dużo i raczej wszyscy go zrozumieją...
        Ja to chyba najbardziej boję się, że będzie chodził głodny...jemu
        śniadanie i obiad nie wystarczy...on prawie ciągle je...
        no i teraz miał opiekunkę, opiekunka zajmowała się tylko nim, a
        teraz pani będzie dla wszystkich dzieci...na pewno nie będzie mu
        poświęcać tyle czasu co jego niania...
        • tusia-mama-jasia Re: watpliwosci przedszkolne 3 latek 13.08.10, 08:42
          Mój synek też był jednym z najmłodszych w grupie /urodzony 30
          pazdziernika, a 1 wrzesnia rok temu wystartowal w przedszkolu w
          wieku 2 lat i 10 miesiecy/. Mialam cień obaw, ale przygotowywalismy
          sie sumiennie do tego debiutu /celowo piszę w liczbie mnogiej, mama
          tez musiała się przygotować na rozłąkę po 3 wspólnych latach wink
          choć do instytucji przedszkola mam nastawienie bardzo pozytywne/ i
          naprawdę było super! Ani jednego dnia niechęci do przedszkola, czy
          płaczu, żadnych kłopotów - jeść sam umial, to fakt, że je pięknie i
          gdziekolwiek sie znajdziemy zawsze zbiera za to pochwały. Ubrać się
          umiał wtedy i rozebrac, ale nie ze wszystkich cześci garderoby,
          panie pomagały, a czego nie umiał, nauczyła go... koleżanka smile
          Wykazała się większym talentem pedagogicznym niż mama, a ile było
          śmiechu, jak Jaś powtarzał "Madzia nauczyła mnie zdejmować
          koszulkę" wink Myślę, że był dobrze przygotowany do przedszkola, a
          wszystko czego nie umiał lub co było trudne, nagle w przedszkolu
          okazało się łatwiejsze. Jeszcze dwie istotne rzeczy z obserwacji
          przedszkolanek: wycieranie nosa!! W sezonie infekcyjnym naprawdę
          panie nie nadążają... A to że żadno dziecko z katarkiem do p-kola
          nie przyjdzie można między bajki włozyc. I druga sprawa - chodzenie.
          Brzmi banalnie, bo przeciez zdrowy trzylatek chodzić umie. Ale
          okazuje się, że niejeden korzysta jeszcze z wózka. I auta, na
          zmianę. I okazuje się, że kiedy grupa ma wyjść na spacer, dzieci
          wymiękają po kilku-kilkunastu minutach! Byli u nas tacy, co ich
          panie na rękach musialy przynosić z powrotem do pkola. Litości....
          Dajcie 3-latkom szanse chodzić, a nie tylko się wozić... W trosce o
          ich zdrowie! /Sorki, lekarz się we mnie odezwał, ale nie mogę
          inaczej.../ Trzylatek jest już w stanie z radością iść nawet na
          kilkugodzinną włóczęgę jeśli jest ciekawa!
          Przedszkole jest fajne, nosy do góry! smile) Jeśli tylko mama jest
          przekonana, że to dobre miejsce to i dziecko przekona się szybko.
          Powodzenia!
    • anulajc Nie będzie tak źle :) 13.08.10, 14:22
      Dziewczyny nie będzie tak źle. Mój maluch od września idzie 2 rok ale jak szedł
      pierwszy raz to się moczył 3-4 razy dziennie. wcześniej cały czas cwiczyliśmy
      ale jemu nie przeszkadzały mokre spodnie. Dopiero jak zobaczył, że dzieciaki się
      nie moczą to też się bardziej starał od listopada nie było już wpadek ale w
      grupie ma chłopca który na leżakowanie nadal ma zakładane pieluchy i nikt z tego
      nie robi tragedii. Po drugie prawie nic nie mówił a teraz jest taki zarozumiały
      i wygadany, że czasem nie wiadomo co mu odpowiedziec. I po trzecie panie przy
      jedzeniu pomagają, przy ubieraniu i w toalecie też. Więc to wy musicie się
      przełamc. Przedszkole jest od tego, żeby cwiczyc umiejętności i zachowania
      społeczne.
Pełna wersja